40 rocznica śmierci Leonida Teligi
Transkrypt
40 rocznica śmierci Leonida Teligi
Fundacja Promocji Przemysłu Okrętowego i Gospodarki Morskiej 40 rocznica śmierci Leonida Teligi Autor: Cezary 23.05.2010. Zmieniony 17.06.2011.  Leonid Teliga, ur. 28 maja 1917 w Wiaźmie w Rosji, zm. 21 maja 1970 w Warszawie. Człowiek piÃłra – dziennikarz, autor, tłumacz. Pasjonat żeglarstwa, po zamieszkaniu w Gdyni – instruktor żeglarski w klubie „Gryf―. Pierwszy Polak, ktÃłry samotnie okrążył Ziemię na jachcie „Opty― w latach 1967-1969. 40 rocznica jego przedwczesnej śmierci (po zmaganiach z nowotworem), została 21 maja 2010 roku uroczyście celebrowana w Jacht Klubie Morskim „Gryf― w Gdyni. Klub do uroczystości przygotował się wcześniej, m. in. zmieniając wygląd swojego otoczenia i przenosząc ufundowany po śmierci Teligi pomnik ku Jego pamięci w miejsce doskonale teraz widoczne.   Od lewej: komandor klubu „Gryf― Dariusz Szumiński, prezydent Gdyni Wojciech Szczurek i kierownik klubu Zbigniew Tarała (aby powiększyć – kliknij fotkę) Komandor klubu, Dariusz Szumiński,   witając zgromadzonych gości, wśrÃłd nich prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka, dyrektora Urzędu Morskiego kpt. ż. w. Andrzeja KrÃłlikowskiego, przybliżył uczestnikom uroczystości sylwetkę Leonida Teligi przytaczając najważniejsze fakty z jego życiorysu (zobacz też - Wikipedia). Trwający 2 lata i 2 miesiące rejs rozpoczął Teliga z Casablanki (Maroko) 25 stycznia 1967 r., gdzie jego „Opty― (projektu inż. Leona Tumiłowicza) trafił na pokładzie statku m/s „Słupsk―. Rejs odbył w kierunku zachodnim, na trasie: Wyspy Kanaryjskie, Małe Antyle, Kanał Panamski, Galapagos, Markizy, Tahiti, BoraBora, Fidżi, Dakar. Rzeczą szczegÃłlną (wynikłą prawdopodobnie z postępującej choroby) było przejście odcinka z Fidżi (na Oceanie Spokojnym) do Dakaru (w Afryce Zachodniej), bez zawijania po drodze do portÃłw. Etap ten, liczący sobie 13 260 mil pokonał w 165 dni. Rejs zakończył się 30 kwietnia 1969 w Casablance. Prezydent Gdyni w swoim wystąpieniu zauważył, jak ważną i godną naśladowania rzeczą w życiu jest stawianie sobie zadań i marzeń, ich konsekwentna realizacja i przekazywanie zdobytego doświadczenia młodszym pokoleniom. Wyraził też uznanie dla władz klubu za nowe wyeksponowanie pomnika, świadczące o nieustającej pamięci o tym wielkim żeglarzu.  Głos zabrał też komandor sąsiadującego z Gryfem Jacht Klubu Marynarki Wojennej – Edward Kinas. Podkreślił, iż kpt. Leonid Teliga zrealizował swoje marzenia o wielkim rejsie dopiero u schyłku życia. Zauważył, że ludzie obserwujący wÃłwczas postęp rejsu w zasadzie nie mieli świeżych, codziennych relacji, mogli jedynie bazować na prasowych doniesieniach z portÃłw pobytu żeglarza. W imieniu krajowych władz żeglarskich podziękował władzom klubu Gryf za pielęgnowanie pamięci o kapitanie Telidze. WśrÃłd mÃłwcÃłw znalazł się też budowniczy jachtu „Opty― Maciej Dowhyluk.   Jak powiedział: „Teliga był twardym facetem, ktÃłry swoje życie podporządkował dążeniu do zdobycia jachtu, ktÃłry mÃłgłby sprostać jego młodzieńczemu marzeniu samotnego opłynięcia świata...― Po złożeniu wiązanek kwiatÃłw pod pomnikiem, goście udali się do pawilonu, w ktÃłrym klub Gryf przygotował fotograficzne pamiątki i odręczne rysunki obrazujące budowę jachtu, przygotowania i rejs Leonida Teligi.  (więcej fotek Tadeusza Lademanna i Cezarego Spigarskiego - galeria) Tekst i zdjęcia: CeSpi http://archiwum.oficynamorska.pl Kreator PDF Utworzono 8-03-2017, 05:14