BYLE DO DZWONKA
Transkrypt
BYLE DO DZWONKA
BYLE DO DZWONKA NR 3 gazetka szkolna SP nr31 rok szkolny 2013/2014 Opiekun gazetki: Marta Witkowska Do gazetki piszą: Ula Stachowicz Ula Łabasiewicz Filip Jagodziński Kuba Miśkowicz Filip Filipkowski Pola Gietka Karol Furmanek Gabriel Skipiała Oskar Grylewski Karolina Skoczyńska Ada Gałecka Zuzia Tkaczewska Kalina Konczewska Krzyś Filipek Aleksandra Łabasiewicz Julia Herbich Olga Kruk Lena Szczepanek Karol Bojke Klara Choromańska Weronika Wiśniewska Bartek Kuśmierczyk Nauczyciele wspierający: Grażyna Skipiała, Alina Woźniakowska – Durjasz, Anna Mosakowska POKAZ MODY JESIENNEJ Każda z nas patrząc czasem w lustro zadaje sobie pytanie: „w co się ubrać?’’, „czy w tym na pewno wyglądam dobrze?’’. Nie wiedząc co wybrać, często decydujemy się na stroje, których nie powstydziłyby się nawet nasze babcie i snujemy się po szkole w naszych smętnych szarościach, brązach i czerniach. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom 6 listopada zorganizowaliśmy „Odjazdowy Pokaz Mody Jesiennej’’. Postawiłyśmy sobie cel: zostać dla Was wyrocznią i inspiracją w dziedzinie mody. Chcemy skrócić poranne męki (przed lustrem oczywiście) naszych drogich uczennic i nauczycielek, dając gotowe recepty, jak być modnym w tym sezonie. Wystarczy posłuchać naszych rad! W pokazie wzięły udział wspaniałe modelki: Pola Gietka, Zuzia Tkaczewska, Sandra Kurowska, Ida Jędraszczyk, Iga Szczygielska, Gabrysia Czapla, Iga Majstruk, Agata Sicińska i Basia Gawkowska. Gabrysia Czapla dodatkowo wzbogaciła występ o swój najnowszy układ taneczny. Projektantki: Krystyna Kowal i Marta Witkowska postawiły w tym sezonie na zielony, żółty, czerwony oraz jasne odcienie szarego. Aktualnie modne są długie spódnice i sukienki, koniecznie w żywych kolorach. Można do nich nosić długie skarpetki, takie jakie mają nasze modelki. Niezbędna jest duża liczba dodatków w postaci: kwiatów i wstążek we włosach, obszernych kolorowych pasków, korali i bransoletek. Im więcej, tym lepiej. Modelki: Sandra Kurowska, Gabrysia Czapla i Ida Jędraszczyk miały kreację z powiewnych, lekkich tkanin, idealnych na wieczorne wyjścia. Z kolei stroje Igi Majstruk i Basi Gawkowskiej to propozycje na kolację przy świecach. Ubranie Agaty Sicińskiej zostało wzbogacone o szalik z lisa (uspokajam, że nie jest prawdziwy). Kreacja Zuzi Tkaczewskiej wydaje się być idealna na rajd po pustyni. Stroje Igi Szczygielskiej i Poli Gieki nadają się natomiast do codziennego noszenie po szkole. Szczególne podziękowania kierujemy do pani Mariam Zazyan- Jaworkiej, która zajęła się oprawą techniczną pokazu oraz publiczności, która przyjęła nas bardzo ciepło. Dla tych wszystkich z kolei, którzy już planują oskarżyć nas o dyskryminację ze względu na płeć, mamy informację, że w zimie odbędzie się ‘’Zimowy Pokaz Mody Męskiej’’. Marta Witkowska PARĘ SŁÓW O TADEUSZU MAZOWIECKIM Tadeusz Mazowiecki (ur. 18 kwietnia 1927 w Płocku, zmarł 28 października 2013 roku w Warszawie. Był ostatnim premierem PRL i pierwszym premierem III Rzeczpospolitej, politykiem i publicystą, współzałożycielem „Solidarności”. W maju 1988 r. podjął się mediacji między strajkującymi w Stoczni Gdańskiej, a władzami, a kiedy porozumienia nie dało się osiągnąć, wyszedł ze stoczni w pamiętnym pochodzie z Lechem Wałęsą i innymi strajkującymi. Uczestniczył w rozmowach przy Okrągłym Stole. Rząd Mazowieckiego kładł fundamenty pod budowę demokratycznego państwa. Reformował gospodarkę, przywrócił niezależność polskiej polityce zagranicznej, doprowadził do uznania polskiej granicy zachodniej przez jednoczące się Niemcy, przeprowadził zmianę nazwy państwa na Rzeczpospolita Polska oraz rozpisał wybory samorządowe. Filip Jagodziński, kl.IV c MORSKIE STWORY I POTWORY Pod woda żyją różne, bardzo ciekawe zwierzęta. Niektóre mają tak dziwne kształty, że nazwano je morskimi stworami lub potworami. Przejdźmy do rzeczy. Głęboko pod wodą jest bardzo ciemno i zimno. Nie wszystkie zwierzęta mogą tam żyć. Ale jakoś trzeba sobie radzić. Wiecie, że są ryby, które potrafią świecić, a niektóre mają taką niby latarkę, która sterczy jak wędka? To świecidełko służy do wabienia innych ryb, które mogą stać się pokarmem właściciela tej latarki! W niektórych morzach i oceanach, w płytszych wodach spotkać można: ogromne meduzy, które mogą bardzo poparzyć, wielkie kałamarnice, które potrafią wypuścić dużo czarnego atramentu, płaszczki, które jednym ukłuciem kolca mogą zabić. Słyszeliście o latających rybach? Tak! Te ryby potrafią wyskakiwać nad wodę i dzięki skrzydłom oraz ogonowi mogą daleko lecieć. Wszyscy dobrze znają delfiny, rekiny, orki i wieloryby. Najbardziej boimy się zębów rekina, bo są duże i ostre. A wiecie, że jak rekinowi wypadnie ząb, to w tym miejscu urośnie nowy? Ma szczęście, że nie musi chodzić do dentysty. Bardzo dużo, ale małych zębów mają piranie. Potrafią ich używać jak piły. Piranie mogą pożreć każdego do samych kości. Są bardzo niebezpieczne! Widzicie, jakie stwory i potwory żyją w morzach i oceanach ? Fascynujące! Zuzia Tkaczewska, kl. IIIa Z OGRODU BOTANICZNEGO LENY SZCZEPANEK Szerszeń Opis: Długość ciała około 3 cm, głowa duża z żółtym deseniem, zaopatrzona w silne żuwaczki. Tułów z czarną środkową częścią i brązowo - czerwoną resztą, przód odwłoka czarny, a pozostała część żółta z czarnymi plamkami, obie pary skrzydeł błoniaste, brązowe. Występowanie: Występuje na terenie całej Polski, zwłaszcza w pobliżu terenów zamieszkiwanych przez ludzi. Pożywienie: Żywi się owadami, owocami oraz sokami niektórych drzew. Jego użądlenie może być niebezpieczne dla osób uczulonych na jad owadów błonkoskrzydłych. Lena Szczepanek, kl. IIId OKIEM MŁODEGO JUDOKI ZASADY JUDO DROGOWSKAZEM DLA KAŻDEGO Judo (w tłumaczeniu „łagodna droga") to nie tylko trening dla ciała, ale i dla naszego umysłu. Ogólna zasada judo brzmi: Czynić tak, aby jak najbardziej efektywnie współdziałał umysł i ciało. I tego właśnie uczymy się na treningach. Trenujemy nasze ciało, mięśnie, uczymy się techniki, ale też planowania walki. Poznajemy zasady judo, które oparte są na szacunku do drugiego człowieka. Nie wolno wykorzystywać znajomości judo poza treningiem lub walką sportową z wyjątkiem sytuacji obrony koniecznej. Są trzy główne zasady judo i zaraz Wam udowodnię, że są one świetnym drogowskazem postępowania dla każdego nie tylko dla judoki. Zasada 1: JU - Ustąp, aby zwyciężyć Jeśli mocniejszy przeciwnik mnie popchnie, na pewno upadnę do tyłu, nawet, jeśli zablokuję ten ruch z całej siły. Jeśli natomiast w momencie pchnięcia i wykorzystam stratę równowagi przeciwnika do wykonania własnej techniki, to mam szansę na zwycięstwo. A w prostych słowach: gdy ktoś cię popycha to najlepiej jest ustąpić, poddać się temu ruchowi i pociągnąć przeciwnika do siebie. Wtedy wykorzystasz jego siłę i to on się przewróci, a nie ty sam. Być może opanuje się wtedy i zrozumie, że nie warto atakować i bić się. Zasada 2: SEIRYOKU ZENYO - Maksimum skuteczności przy minimum wysiłku Chodzi o dobór właściwego sposobu (techniki) do określonej sytuacji, ulepszenie naszych działań. A w prostych słowach: nie będę przecież po pchnięciu rzucał przeciwnika w tył, lecz w przód. Ta zasada uczy nas logicznego myślenia. Zamiast się siłować i tracić energię, lepiej zaplanować ruch. Zasada 3: JITA KYOEI - Przez czynienie dobra nawzajem do dobra ogólnego Ta zasada mówi o szlachetnych założeniach judo, zabrania używać judo poza treningiem lub walką sportową z wyjątkiem obrony koniecznej. Mówi jeszcze o dbaniu o współćwiczących, szczególnie o naszego partnera. A w prostych słowach: nie wolno się bić ani wykorzystywać siły szanować naszego przeciwnika. Nawet jak ktoś nas zaatakuje i powinniśmy zadbać, żeby nie stała mu się krzywda. Prawdziwy innych, powinien dawać przykład swoim dobrym zachowaniem złamanie tych zasad można zostać usuniętym z grona judoków. poza treningami. Należy musimy się obronić, to judoka jest wzorem dla i szanować innych. Za Jak widzicie wszystkie z tych zasad mają zastosowanie nie tylko w judo, ale i w codziennym życiu. Warto się do nich stosować, żeby być dobrym człowiekiem. Krzyś Filipek, klasa IIId, zawodnik Klubu Judo Lemur, V kyu Z CYKLU SAVOIR VIVRE Porady na co dzień Osoba nie posiadająca dobrych manier może stać się pośmiewiskiem, narazić się na przykre żarty i docinki. Lekceważenie zasad, które obowiązują wszystkich, obraca się przeciwko niej. Gdy ktoś je kawałek mięsa wprost z noża, siorbie i mlaszcze jedząc zupę, nikt nie będzie miał ochoty towarzyszyć mu przy posiłku. No chyba że osoby posiadające takie same maniery. Gdy się spieszymy, pierwszym odruchem byłoby przepchnięcie osoby, która nam stoi na drodze, jednak poczekajmy spokojnie na swoja kolej. Gdy zauważymy , że gospodarze są zmęczeni i chętnie by położyli się spać, jak najszybciej kończmy naszą wizytę. Podstawy savoir vivre: 1. Interesuj się szczerze ludźmi. 2. Uśmiechaj się. 3. Bądź dobrym słuchaczem, zachęcaj innych, by opowiadali o sobie. 4. Rozmawiaj z każdym o tym tylko, co jest mu znane i co go interesuje Dobrze wiedzieć jak poprawnie się zachowywać „na co dzień i od święta”. Filip Jagodziński, kl. IV c Zasady poprawnego zachowania przy stole zaprezentowali nasi przystojni modele: Filip Jagodziński, Mateusz Zdrodowski, Antoni Krawczak, Darek Wojda. KĄCIK LITERACKI ‘’Urodziny’’ Dobrze dużo mieć rodziny, Gdy są twoje urodziny, Donald z łóżka wyskakuje, Na prezenty się szykuje. I choć cały dzień wędruje, To nikogo nie znajduje, Wraca smutny blisko ranka, A tu wielka niespodzianka. Są tu bliscy i rodzina, Więc weseli mu się mina. Dostał tort i prezenty, Teraz jest już uśmiechnięty. Kalina Konczewska, kl. IIIa ‘’Witaminki dla każdego’’ Gdy idę do szkoły Zabieram ze sobą Jabłko, gruszkę i banana Na posiłek drugi z rana. Witaminki, witaminki Są dla małych i tych większych Gdy pijemy je i jemy Nasz organizm jest silniejszy. Witaminki, witaminki Dla przyjaciół i rodzinki Witaminki dla każdego Nie obejdziesz sie bez tego. Witaminki, witaminki Są dla małych i tych większych Gdy pijemy je i jemy Nasz organizm jest silniejszy. Aleksandra Łabasiewicz, kl. IVc ‘’Warzywa’’ ‘’Pomidor’’ Warzywa - ważny składnik dni, Pomidorze! Ty jesteś jak zdrowie moje. Kto je spożywa, dobry humor ma. Ile cię trzeba kochać, za wartości twoje? Dzięki nim ząbki się wzmacniają Kto cię chociaż jeden raz nie spróbuje, I dobre zdrowie zapewniają. Ten niech żałuje. Teraz patrzę na zdjęcia Julia Herbich, kl. VI b i twoje witaminy opisuję, Ponieważ bardzo cię lubię. Olga Kruk, kl. IV b ‘’ O Panu Fikumiku - czyli niesfornym chomiku’’ Adrian chce mieć chomika, Przekonać rodziców się stara, W końcu mu się udaje, Więc idą do sklepu ‘’Ara’’. Chomik został wybrany, a następnie kupiony, Wybór imienia był uzgodniony. Choć propozycji było bez liku, Został nazwany: „Pan Fikumiku’’. Adrian do szkoły wyrusza rano, Małe zwierzątko będzie czekało. Wraca ze szkoły i krzyczy : „O rety! Gdzie jest mój malutki chomik, Bo nie widzę go niestety’’. Adrian rozpacza: „Gdzie jest mój chomik? Ktoś tu mnie chyba robi w balonik. Przecież chomiczek nie wyparował, Już prędzej w jakiejś dziurze się schował’’. Adrian więc szuka, patrzy w kanapie, A tam jakaś dziura, w niej ktoś chrapie. Wkłada tam rękę, Coś czuje ciepłego, „A więc się tutaj schowałeś kolego’’. Musisz być głodny, Chodź, zjesz mój obiadek , Zjesz też deserek – bo jestem niejadek. Adrian przekarmił chomika małego, Myśląc, że nie robi mu nic złego. Chomik się jednak bardzo rozchorował, Adrian tej choroby sobie nigdy nie darował. Morał z opowieści jest taki : ”Dbajmy o swoje zwierzaki, dbajmy, lecz nie przesadzajmy!” Karol Bojke, kl.VIa ‘’PEGAZ’’ Był ładny i słoneczny dzień. Na drugiej przerwie Hania powiedziała do mnie: - Weroniko czy widziałaś kiedyś pegaza? - Nie, a co? - Chodź zobacz, jest na boisku! Dziewczynki próbowały przecisnąć się przez tłum dzieci. Gdy udało im się w końcu przecisnąć, ukazał im się przepiękny, uroczy widok. Na środku boiska stał majestatyczny pegaz. Był lśniąco biały ze srebrnymi skrzydłami. Na koniu siedziała w złoconej pelerynie i koronie na głowie piękna młoda pani. Dziewczynki były zdumione i zachwycone. Królowa podeszła do dzieci i powiedziała: - Mogę zabrać tylko dwoje dzieci do Doliny Białego Światła. Chętnych na wyprawę było wielu. Królowa postanowiła wybrać spośród dzieci tylko dwoje. Wskazała na mnie i na Hanię. Dziewczynki bardzo się ucieszyły. Królowa poprosiła, aby wsiadły na konia i pomachały innym dzieciom. Pegaz wzbił się wysoko. Dziewczynki niemal dotykały gwiazd. Gdy dotarły do miejsca przeznaczenia, czekała je wielka uczta. Na stole leżały same smakołyki. Dziewczyny na deser zjadły ciasto ze śliwkami. Po uczcie królowa dała im piżamki i wydzieliła łóżka. Następnego dnia zabrała je do tego magicznego miejsca. Wsiadły do windy i zjechały na sam dół. Były tam pegazy i zielone misie. Pegazy stały pod wodospadem i piły wodę. Nagle do dziewczynek dobiegał straszny hałas. Zza skały wynurzył się przerażający potwór. - Szybko wsiadajcie na pegaza, musimy uciekać! - Uf, o mały włos. - Dziękuję wam za przygodę. Do widzenia. Dziewczynki podziękowały za uratowanie brawami. Weronika Wiśniewska, kl. IV a MAGICZNY NAPÓJ Kiedy wypiłam magiczny napój, pouczyłam się lekko i zaczęłam unosić w powietrzu. Z góry zobaczyłam kota, z którym wcześniej grałam w piłkę nożną. Moja koleżanka Martynka biegała z siatką na motyle. Pomyślałam sobie, że jestem jednym z nich. Nagle wpadłam do pokoju Piotrka. Rozpłakałam się, ale Mateusz, który tam był, pocieszył mnie, ponieważ rozumiał moją motylą mowę. Dał mi magiczny zegar, który przeniósł mnie w świat mitologii greckiej. Na Olimpie spotkałam Zeusa. Pan Olimpu poczęstował mnie dziwnym napojem, który zamienił mnie w Atenę i zaprosił na przyjęcie. Poznałam wtedy Koronie i w dodatku zakochałam się w pięknym Apollu. Nagle weszła prawdziwa Atena i wszyscy się zdziwili. - Dlaczego jest was dwie ?- zapytał Apollo - Która z was jest prawdziwa? - krzyczała Koronie. W tym czasie Zeus, uśmiechając się, wychodził z sali balowej. Ja i Atena próbowałyśmy odpowiedzieć na pytanie, ale zamiast głosu z naszych ust wypływały tęczowe bańki. Wszyscy szukali Zeusa. W tym czasie cała sala wypełniła się kwiatami. Ktoś zaczął mnie szarpać. Obudziłam się na lekcji muzyki. Klara Choromańska, kl. IV a Z cyklu Pani Bibliotekarka poleca… Tym razem cos dla młodszych czytelników: Barbara Park „ Zuźka D. Zołzik żegna zerówkę” Jest to seria książek przeznaczona dla dzieci, której żywa bohaterka wywołuje uśmiech na twarzy. W tej części Zuźka martwi się jak to będzie w pierwszej klasie, ale zanim to nastąpi napsoci i wyląduje u dyrektora… W serii jeszcze następujące tytuły „Zuźka D. Zołzik imprezuje” „Zuźka D. Zołzik świruje” „Zuźka D. Zołzik dobrze się bawi” itd. POLECAMY! Filip Jagodziński, kl. IV c WIADOMOŚCI SPORTOWE Krzysztof Biegun wygrał w Klingenthal pierwszy w tym sezonie indywidualny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich. W czołowej dziesiątce rywalizację zakończyli jeszcze Piotr Żyła (5 miejsce), Maciej Kot (6 miejsce) i Jan Ziobro (9 miejsce). Skoków w trudnych warunkach atmosferycznych odmówili Austriak Gregor Schlierenzauer i Norweg Anders Bardal. Od bolesnej porażki rozpoczął pracę z piłkarską reprezentacją Polski trener Adam Nawałka. Kadra przegrała we Wrocławiu ze Słowacją 0:2. Kolejny mecz z Irlandią na stadionie w Poznaniu "Biało-czerwoni" zremisowali 0-0. Boruc na długo zapamięta 22. minutę spotkania na Emirates Stadium. Polski bramkarz zaczął wtedy dryblować we własnym polu karnym, ale niestety przeliczył się ze swoimi umiejętnościami. Piłkę golkiperowi Ars zabrał bowiem Olivier Giroud, który dopełnił formalności i posłał ją do opuszczonej przez Boruca bramki. Filip Jagodziński, kl. IVc STREFA ROZRYWKI Krzyżówka z okazji Dnia Niepodległości W wierszach poziomo: 1. Naczelnik Państwa, pierwszy marszałek Polski. 2. Ile lat Polska była pod zaborami? 3. Jeden z zaborów. 4. Którego listopada obchodzimy święto niepodległości? 5. Imię carycy, która przyczyniła się do rozbiorów Polski. 1. 2. 3. 4. 5. Hasło z pogrubionej, pionowej kolumny: ‘’_ _ _ _ _ Rzeczpospolita” Karol Fumanek, kl. Va DZIENNIK BARTKA W ODCINKACH Piątek - 15 listopada Dzisiaj, co raczej rzadko spotykane, obudziłem się sam. Wstałem i po chwili przypomniałem sobie, że w szkole jest ‘’Dzień Dobrego Żywienia’’…. Po zejściu na dół, poczułem nietypowy, ale dość miły zapach. No tak! To Mamson smaży kotlety z cieciorki dla naszej klasy, czyli IV b (podobno to zdrowe warzywo, bogate w białko). Ohyda! Na dole panował mały harmider. Mamson, smażąc kotlety, prosił, żeby mój brat (czyli Duży Potwór) wyłączył głośną muzykę. W szkole nie było lepiej. Gdy przyszedłem do klasy, wszyscy biegali, przygotowując zdrowe potrawy. Na sali gimnastycznej było jeszcze gorzej, ponieważ opanował ją tłum rodziców dekorujących stoły. Wyczuwalne było ogromne podniecenie. Pomimo to dzień był udany - wygraliśmy konkurs na najładniej przybrany stół, no i nie mieliśmy czterech lekcji. Było super! Po powrocie do domu, odrobiłem lekcje i wreszcie miałem czas na odpoczynek. Fajny ten mój Mamson (Papson też jest tego zdania) i nasze klasowe mamy, bo to także dzięki nim wygraliśmy konkurs i dostaliśmy w nagrodę śmieszne, pluszowe maskotki. Serdeczne dzięki dla wszystkich Mamsonów z naszej klasy!!! Bartek Kuśmierczyk, kl. IV b