Co napisała Ewa i jak ją ocenili
Transkrypt
Co napisała Ewa i jak ją ocenili
Co napisała Ewa i jak ją ocenili Maturzysto! Przekonaj się, jak wygląda w praktyce ocenianie wypracowania przez egzaminatorów. Oto praca Ewy, tegorocznej maturzystki, uczennicy jednego z warszawskich liceów. Prześledź poprawki i zapoznaj się z komentarzem egzaminatorów – praca była sprawdzana i oceniana przez dwie osoby Temat: Scharakteryzuj postawę Tarrou, bohatera powieści Alberta Camusa Dżuma, na podstawie przytoczonego fragmentu i całego utworu. i. i. skł. skł. i. styl. i. rz. styl. styl. rz. skł. i. rz. log. i. styl. i. styl. o. styl. i. i. skł. wyr. skł. i. styl. i. styl. i. i. styl. wyr. i. i. styl. styl. Albert Camus w swojej powieści przedstawia epidemię dżumy, która dotyka miasteczko Oran w latach czterdziestych XX wieku. Epidemia ta jest okazją do pokazania postaw ludzkich w obliczu zła i cierpienia. Ludzie mogą się zbuntować, a bunt ten przybierać może różne formy: od aktywnej walki do ucieczki. Mogą także czerpać korzyści z pojawienia się zła, myśleć egoistycznie, tylko o sobie, zapominając o innych. W „Dżumie” mamy przykłady zarówno postaw heroicznych – ludzi, którzy starają się walczyć, ryzykując życie i nie licząc na nagrodę czy uznanie, ale mamy również i takich ludzi, dla których epidemia stwarza nowe możliwości do kradzieży, spekulacji i nadużyć. Zastanówmy się, do której grupy należy jeden z głównych bohaterów – Jean Tarrou. Tarrou był synem zastępcy prokuratora generalnego. Przełomowym momentem w jego życiu był moment, gdy jako siedemnastoletni chłopak uczestniczył w rozprawie prowadzonej przez jego ojca. Właśnie wtedy jego łagodny ojciec ukazał mu się jako ktoś zupełnie inny. Wydał on bowiem wyrok śmierci na trzydziestopięcioletniego więźnia. Od tego momentu ojciec stał się dla niego kimś odległym, okrutnym, a przedmiotem współczucia stał się skazany. Od dnia egzekucji Tarrou postanowił żyć na własną rękę, czasami odwiedzając matkę. Od tej pory obiecał sobie walczyć przeciwko śmierci („postanowiłem odrzucić wszystko, co z bliska czy z daleka, dla dobrych czy złych powodów, powoduje śmierć lub usprawiedliwia zabójstwo”). Jednak realizacja upragnionych ideałów zmusza go do życia w biedzie, do samodzielnego zdobywania środków do życia. W Oranie zjawił się on przed epidemią dżumy. Od początku jego głównym zajęciem była obserwacja otaczającej rzeczywistości i rejestracja własnych spostrzeżeń. Często chodził na plażę, pływał, potrafił się szczerze cieszyć. Jeśli chodzi o wygląd, był to młody mężczyzna o „masywnym kształcie ciała”. Od momentu ucieczki z domu jego celem stała się walka z wszelkim rodzajem „dżumy”, czyli zła. Jak sam mówi, nie ma w Europie kraju, w którego walkach nie uczestniczył. Mimo swojej nienawiści do zła ma on świadomość, że dżuma jest wszędzie („wiem już, że wszyscy żyjemy w dżumie, i straciłem spokój”, „każdy nosi w sobie dżumę […], nikt na świecie nie jest od niej wolny”). Jest ona nawet w nim („cierpiałem na dżumę długo przedtem, zanim poznałem to miasto i tę epidemię”), jednak jest on w lepszej sytuacji niż większość ludzi, ponieważ zdaje sobie z tego sprawę i chce z tym walczyć. Mówi o wstydzie, jaki czuje, żyjąc pośród zła i mając zło w sobie. Nawet mimo jego dobrych intencji czyny nie zawsze są dobre („choć z daleka, choć działając z dobrej woli byłem mordercom”). Tarrou podkreśla potrzebę walki w obliczu epidemii dżumy, co bardzo dobrze widać w jego działaniach w Oranie („walczyć po stronie pana”). To on wpadł na pomysł stworzenia z cywilnych mieszkańców miasta grup sanitarnych pomagających personelowi medycznemu i sam brał aktywny udział w ich pracach. Nie myśli o tym, że stale naraża swoje zdrowie i życie, opiekując się chorymi. Uważa, że postawa bierna w stosunku do epidemii byłaby równoznaczna z zaakceptowaniem zła. Podkreśla, iż każdy człowiek jest w swej naturze zły. Bakcyl drapieżcy nigdy nie umiera, ujawnia się przede wszystkim w sytuacjach ekstremalnych, w chwilach szczególnego zagrożenia. Dobroć i wielkoduszność człowieka stanowi jedynie wynik walki, którą prowadzi z samym sobą („każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem, nie, nikt na świecie nie jest od niej wolny. […] Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta, zdrowie, nieskazitelność, czystość [...] to skutek woli, i to woli, która nie powinna nigdy ustawać”. Kresem cierpienia dla tych, którzy podjęli walkę, jest śmierć, która dla Tarrou jest ukojeniem i uwolnieniem od zła. Chociaż dżuma drzemie w każdym człowieku, Tarrou uważa, że nie można się odwrócić od człowieka. Trzeba mu pomagać, starać się go zrozumieć, ponieważ dobro także leży w ludzkiej naturze, tylko jest o wiele słabsze od zła i potrzeba wielkiego opanowania, aby nie czynić zła. W swoich rozważaniach podejmuje on także temat świętości. Zastanawia się, czy świętość może istnieć bez Boga. Przytoczony zostaje przykład staruszka astmatyka, który z wielką wytrwałością odmierza czas, przekładając ziarenka z garnka do garnka. Pojawia się tu teza, że świętość może być pojmowana jako zespół przyzwyczajeń i wtedy istotnie jest ona możliwa bez Boga. Tarrou w rozmowie z doktorem podkreślił, że bardzo chciałby wiedzieć, jak zostać świętym, i tylko do tego dąży. Tarrou zmarł, kiedy dżuma ustępowała z Oranu, ale swoim postępowaniem wpisał się do grona bohaterów godnych podziwu, tych, którzy własną śmiercią opłacali wierność własnym ideałom. Moim zdaniem jest to postać godna podziwu i naśladowania. Jego celem stało się dążenie do świętości i przeciwstawienie się złu, które opanowało świat. Zdawał on sobie sprawę, że w nim także drzemie dżuma, ale chciał z tym walczyć i dzielnie stawić temu czoła. W pierwszej kolumnie za pomocą skrótów oznaczono zauważone błędy. W ostatniej kolumnie pierwsza cyfra za każdym razem oznacza punkt w modelu odpowiedzi, a druga – kolejny wniosek (podpunkt). Komentarz do wypracowania Ewy u Ewa otrzymała 17 z 25 punktów, które moż- 4/1 4/2 4/3 4/4 3/1 1/1 1/2 4/5 3/2 2/1 2/2 3/3 3/4 5 4/6 6/2 Ocena tekstu Ewy: Rozwinięcie tematu – 17 punktów; Kompozycja – 3 punkty; Styl – 3 punkty; Język – 6 punktów; Zapis – 2 punkty; Szczególne walory pracy – 0; Łącznie – 31 punktów (62 proc.). na zdobyć za rozwinięcie tematu. Prawie 70 proc. – nieźle! A to dzięki temu, że zawarła w pracy zarówno spostrzeżenia dotyczące fragmentu, jak i całej powieści. Zwróciła uwagę na wszystkie kwestie istotne dla scharakteryzowania postawy Tarrou, ale nie wyczerpała tematu. Nie wykorzystała w pełni załączonego fragmentu. Pominęła też niektóre ważne fakty związane z walką bohatera przeciwko karze śmierci, które powinna znać dzięki lekturze całej powieści. u Ewa otrzymała tylko 2, a nie 4 punkty za podsumowanie, ponieważ zauważyła wprawdzie heroizm bohatera, ale nie uzasadniła szerzej swojego spostrzeżenia. Nie zauważyła, że bohater walczy ze złem w imię miłości do ludzi. u Uwaga! Model odpowiedzi został skonstruowany tak, że zawiera więcej możliwych odpowiedzi, niż potrzeba do uzyskania 25 punktów za rozwinięcie tematu. Nie musisz zauważyć wszystkiego, co zapisano w modelu. Dlaczego za kompozycję pracy przyznano 3 punkty? u Najpierw zalety kompozycji: 1. Jest trójdzielna. 2. Jest logiczna – spostrzeżenia i wnioski są uporządkowane. Widać świadomy zamysł ujęcia tematu. We wstępie zostały zawarte informacje o charakterze ogólnym – refleksja, że Dżuma to powieść o ludzkich postawach, stanowi wprowadzenie w temat. Rozwinięcie zawiera spostrzeżenia szczegółowe dotyczące etyki jednej postaci, Tarrou. Punktem wyjścia są losy bohatera, które Ewa łączy z głoszonymi przez Tarrou zasadami. W zakończeniu autorka pracy formułuje wnioski, które stanowią uogólnienie wcześniejszych spostrzeżeń, nie powtarza treści ze wstępu. 3. Między poszczególnymi częściami pracy autorka zachowuje właściwe proporcje – wstęp i zakończenie nie są nadmiernie rozbudowane. 4. Główne części pracy zostały wyodrębnione graficznie (autorka stosuje akapity). u A teraz niedostatki kompozycji: 1. Brak środków językowych, które służyłyby zaznaczeniu spójności między akapitami. 2. Relacja o wcześniejszych losach Tarrou zostaje niepotrzebnie rozbita przez informacje o jego zajęciach w Oranie, mało istotnych dla tematu, oraz wyglądzie bohatera. 3. Nie jest jasne, jaką funkcję ma pełnić w pracy fragment dotyczący staruszka astmatyka, sko- ro w zasadzie niczego nie można się z niego dowiedzieć o postawie Tarrou. Styl pracy Jest na ogół jasny. Ewa używa słów zgodnie z ich znaczeniem. Styl jest jednolity i dostosowany do charakteru wypowiedzi. Dobrze, że Ewa nie używa kolokwializmów ani języka gwarowego; nie ma także w jej pracy schematów językowych typowych dla stylu urzędowego. Niestety, Ewa popełnia dużo błędów stylistycznych, przeważnie jednego typu. Kilkakrotnie stosuje ten sam wyraz, zamiast zastąpić go synonimem lub peryfrazą. Czasem powtarza zaimki, co niekorzystnie wpływa na jasność wypowiedzi. Niezręcznością stylistyczną jest nieuzasadnione przechodzenie od form jednego czasu do form innego, na przykład od form czasu teraźniejszego do form czasu przeszłego. Gdyby Ewa przeczytała pracę po jej napisaniu, pewnie zauważyłaby te błędy i skorygowała swoją wypowiedź. Wniosek: warto zostawić sobie czas na sprawdzenie swojego tekstu. Język pracy Jest komunikatywny dzięki temu, że nie ma w niej błędów fleksyjnych, frazeologicznych i jest tylko jeden błąd słownikowy – chodzi o niefortunne nazwanie zła drapieżcą. Błędy składniowe wynikają z naruszenia związków zgody i rządu, jak w zdaniu „Dobroć i wielkoduszność człowieka stanowi jedynie wynik walki”, zamiast „Dobroć i wielkoduszność stanowią jedynie wynik walki” lub w wyrażeniu „możliwości do kradzieży” zamiast „możliwości kradzieży”. Zapis Ewa zrobiła w tej pracy jeden błąd ortograficzny oraz sporo błędów interpunkcyjnych, które jednak nie utrudniają w istotny sposób rozumienia tekstu – dlatego za zapis przyznano 2 punkty. Objaśnienie stosowanych w korekcie pracy skrótów (rodzaj błędu i sposób oznaczania): 1) błędy merytoryczne: błędy rzeczowe – rz.; błędy logiczne – log. 2) błędy gramatyczne: fleksyjne – fl.; składniowe – skł. 3) błędy leksykalne: słownikowe (wyrazowe) – wyr.; frazeologiczne – fraz.; słowotwórcze – słtw. 4) błędy stylistyczne – styl. 5) błędy zapisu: ortografia – o.; interpunkcja – i.; grafia (przestawienie, opuszczenie lub zamiana liter) – graf.