Japońska rewolucja gazowa

Transkrypt

Japońska rewolucja gazowa
KOMENTUJE
opinie&komentarze
Japońska
rewolucja gazowa
Jerzy Krzętowski
Przeoczona przez zachodnie
media decyzja podjęta w Japonii
może się okazać najważniejszym w bieżącym roku wydarzeniem dla rynku skroplonego
gazu ziemnego (LNG)– twierdzi
Jonathan Stern, znany brytyjski
analityk rynku gazu z Oksfordzkiego Instytutu Studiów nad
Energią (OIES). Przyjęta przez
Japonię strategia rozwoju rynku
LNG może znacznie przyspieszyć trwający już proces uniezależniania się globalnego rynku
gazu ziemnego od siostrzanego
rynku ropy naftowej. Potencjalnie oznacza to więcej zmartwień
dla koncernów, których obecne
kontrakty oparte są na cenach
ropy naftowej.
Tradycyjnie umowy na dostawy gazu ziemnego podpisywane
były na dekady, a płacona przez
– Szykujemy kolejne ułatwienia dla przedsiębiorców!
Rozmowy z ojcem to też insiding
Były bankier z niewielkiego
banku inwestycyjnego Perella
Weinberg został skazany za
nadużycia na rynku kapitałowym,
gdy udowodniono mu, że wiedzą
o przeprowadzanych transakcjach na rynku ochrony zdrowia
dzielił się ze swoim ojcem, a ten
handlował tymi informacjami.
Sąd federalny na Manhattanie
w środę uznał 35-letniego
Seana Stewarta za winnego we
wszystkich dziewięciu zarzutach
postawionych mu w procesie o
insiding.
Sean Stewart został oskarżony
o dzielenie się ze swoim ojcem
REKLAMA
Robertem Stewartem informacjami o pięciu transakcjach,
w które był wtajemniczony
najpierw jako pracownik szczebla
wykonawczego w JPMorganie, a
później w Perella Weinbergu.
Młodszy Stewart zapewniał sąd o
swojej niewinności, utrzymując,
że jedynie rozmawiał z ojcem
o swojej pracy i nie zdawał
sobie sprawy, że ten zamierza
sprzedawać informacje.
Ale okazało się, że starszy
Stewart zaangażował swojego
przyjaciela i biznesowego
wspólnika Richarda Cunniffe’a
jako partnera handlowego w
piątek, 19 sierpnia 2016
spisku, na którym nielegalnie
zarobili 1,16 mln USD w latach
2011–2014.
Nowojorski Departament Sprawiedliwości za oczywistą łapówkę
uznał to, że ojciec zapłacił 10 tys.
USD fotografowi, który obsługiwał
ślub syna w 2011 r.
Preet Bharara, nowojorski
prokurator, powiedział, że
insiding ustawił przebieg operacji
na rynku kapitałowym na korzyść
oszustów. Ojciec przyznał się
do winy w jednej sprawie o
dokonanie oszustwa na rynku
i został skazany na cztery lata
JB
dozoru sądowego.
799581/A/KAWKJ
Ewolucja w tę stronę wydaje
się z roku na rok coraz bardziej
nieuchronna. Pionierem w
tej dziedzinie jest Ameryka
Północna, gdzie od wczesnych
lat 90. cena gazu z Henry Hub
(hub gazowy w stanie Luizjana)
jest podstawową zmienną w
formułach cenowych. Według
badania przeprowadzanego od
dziesięciu lat przez Międzynarodową Unię Gazową (IGU),
przynajmniej od 2005 r. około
99 proc. gazu w USA, Kanadzie
i Meksyku sprzedawanych jest
w oparciu o tzw. gas-on-gas
competition (GOG), czyli bez
żadnego udziału cen ropy naftowej. Europa przy swoich 64
proc. w formule GOG pozostaje
w tyle, jednak gdy weźmie się
pod uwagę, że jeszcze w 2005 r.
ogromna większość (78 proc.)
większego importera gazu w
Japonii – JERA – który złożył
publiczną deklarację, że będzie
czynnie uczestniczył w procesie
uniezależniania cen gazu.
Dlaczego zmiany na odległym
japońskim rynku miałyby mieć
globalne znaczenie, skoro Japonia odpowiada za około 3 proc.
światowej konsumpcji gazu?
Handel LNG, który odbywa się
drogą morską, jest jednym z
najważniejszych mechanizmów
wiążących ze sobą regionalne
rynki gazu. Japończycy są zaś
największym jego importerem
– w 2015 r. odpowiadali za 35
proc. importu na świecie. Bezsprzecznie mają zatem istotny
wpływ na kształtowanie się
światowych cen LNG. Ponadto
jeśli zgodnie z rządową strategią
Japonia stałaby się regionalnym
Strategia przyjęta przez japoński rząd może
poważnie wpłynąć na tempo ewolucji
mechanizmów ustalania cen gazu.
odbiorców cena gazu uzależniona była za pomocą specjalnej
formuły od ceny ropy naftowej.
Ta metoda nazywana jest indeksacją do cen ropy naftowej. Zakłada ona, że w kontekście braku
płynnego rynku gazu ziemnego
zastosowanie indeksacji powinno uwolnić kupca od ryzyka
nadużyć monopolistycznych,
a wartość gazu dla obu stron
transakcji i tak determinowana
jest przez te same czynniki,
co w przypadku ropy. Jednak
w ostatnich latach, a zwłaszcza od rewolucji łupkowej w
USA, rynek gazu częściowo
uniezależnił się od rynku ropy.
Podmioty mające problemy z
dostatecznie szybką adaptacją
nierzadko płaciły za to wysoką
cenę. Na przykład niemiecki
koncern E.ON „wypracował” na
obrocie gazem w 2011 r. imponujące 700 milionów euro straty
EBITDA. Stało się tak, ponieważ
E.ON, jak i wielu innych europejskich graczy, kupował gaz
z uwzględnieniem ceny ropy,
a sprzedawał, opierając się na
niezależnej cenie gazu. Różne
kierunki, w których rozbiegły
się rynki tych dwóch paliw,
naraziły mniej przezornych na
niebagatelne straty.
Alternatywą dla indeksacji
do cen ropy w kontraktach
długoterminowych jest indeksacja do giełd gazu ziemnego
(zwanych czasem hubami).
handlu gazem odbywała się
przez indeksację do cen ropy, a
jedynie 15 proc. w nowocześniejszej formie – zauważalna jest
determinacja i kierunek zmian.
Na tle USA i Europy region, do
którego należy Japonia, pozostaje bastionem tradycyjnej
indeksacji do cen ropy (IGU
zalicza do tego regionu Azję
Północno-Wschodnią i Południowo-Wschodnią, Australię
i Oceanię). Handel w oparciu o
ceny ropy w 2015 r. stanowił w
tych krajach aż 59 proc. obrotu
gazem. W tym samym roku do
wskaźników gazowych indeksowane było jedynie 17 proc.
obrotu.
Strategia rozwoju rynku
LNG, przyjęta w maju przez
japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu,
zakłada stworzenie regionalnego hubu handlu LNG. Głównym narzędziem miałaby być
ekspansja handlu w formule
spot (najpłynniejszy rynek,
na którym transakcje dotyczą
dostaw dnia bieżącego lub
następnego, przez co oddają
realny popyt i podaż na rynku
gazu, a nie ropy naftowej) oraz
indeksacja cen w dłuższych kontraktach do indeksów gazowych
(zamiast do cen ropy). Według
wspomnianego Jonathana
Sterna, kluczowym impulsem
determinującym tempo zmian
może się okazać postawa naj-
¶ Parkiet
Gazeta Giełdy i Inwestorów,
ul. Prosta 51, 00-838 Warszawa;
tel. 22 463 06 93, faks 22 463 05 10
kontakt dla inwestorów:
[email protected]
www.parkiet.com
[email protected]
prenumerata: 0 800 120 195
Zamówienia na prenumeratę przyjmują
jednostki Ruchu, Kolportera, Garmond Press,
GLM.
Prenumerata elektroniczna
(e-wydanie, wydanie na tablet):
tel. 801 15 15 15
e-mail: [email protected]
¶ Zastępcy redaktora naczelnego:
Zdzisław Grzędziński
Dariusz Wieczorek
¶ Działami kierują:
>firmy: Dariusz Wieczorek, tel. 22 463 05 98
>finanse i gospodarka:
Tomasz Goss-Strzelecki, tel. 22 463 06 22
>analizy, finanse osobiste:
Wojciech Zieliński, tel. 22 463 05 99
>opinie&komentarze:
Zdzisław Grzędziński, tel. 22 463 06 05
>studio graficzne:
Joanna Żyngiel, tel. 22 463 05 91
www.parkiet.com; www.e-kiosk.pl
www.e-gazety.pl
¶ Biuro Sprzedaży Korporacyjnej
tel. 22 629 86 14; 22 621 48 69,
faks 22 621 46 58; 22 625 61 57,
[email protected]
¶ Redaktor naczelny: Andrzej Stec
¶ Dział Konferencji i Szkoleń: tel. 22 463 01 50
centrum handlu gazem, to jej
oddziaływanie byłoby jeszcze
bardziej odczuwalne, jako że
region Azja-Pacyfik stanowi
razem ponad 70 proc. importu
LNG oraz 20 poc. konsumpcji
gazu na świecie (źródło: BP).
Strategia przyjęta przez
japoński rząd może zatem
poważnie wpłynąć na tempo
ewolucji mechanizmów ustalania cen gazu. Kiedy padnie
ostatnia twierdza indeksacji do
cen ropy, jest duża szansa, że
pomniejsze walczące jeszcze
ośrodki dadzą za wygraną.
Jak pokazuje przykład E.ON,
nieodpowiednia taktyka może
oznaczać straty dla koncernów
energetycznych i ich akcjonariuszy. Istnieje wprawdzie
możliwość, że producenci gazu
przyjdą z odsieczą i stawią tym
zmianom zdecydowany opór.
Pod warunkiem jednak, że je na
czas zauważą.
FOT. MAT. PRASOWE
.16 www.parkiet.com
Katarzyna Błocka
Fundacja Quantitative Finance
¶ Dział Marketingu:
Jowita Kawka, tel. 22 463 05 57
¶ Wydawca:
GREMI BUSINESS COMMUNICATION Sp. z o.o.
¶ Druk: Agora SA
Za treść ogłoszeń redakcja nie ponosi
odpowiedzialności.
– znak zastrzeżenia praw autorskich; –
znak odpłatności;
– umieszczenie tych dwóch znaków
przy artykule oznacza możliwość jego dalszego
rozpowszechniania tylko i wyłącznie zgodnie
z postanowieniami „Regulaminu korzystania
z artykułów prasowych” zamieszczonego
na stronie www.rp.pl/regulamin
i po wcześniejszym uiszczeniu należności,
zgodnie z cennikiem zamieszczonym
na stronie www.rp.pl/licencja”