Matematyk z Ystad Cmentarz Parafialny w
Transkrypt
Matematyk z Ystad Cmentarz Parafialny w
www.miesiecznikakson.eu 5000 egzemplarzy Jest nam miło poinformować, że w związku coraz większym zainteresowaniem czytelników miesięcznikiem „AKSON” postanowiliśmy zwiększyć nakład do 5000 egzemplarzy. Prawda jest tym, co upraszcza świat, nie tym, co tworzy chaos - Antoine de Saint-Exupéry dla powiatów ostrowieckiego, opatowskiego, sandomierskiego, skarżyskiego, starachowickiego i staszowskiego Egzemplarz bezpłatny Nr 10 (21) październik 2016 Dni Kultury Cykl: Pytanie do… Straży Miejskiej Ostrowca ŚwiętoSzanowni Czytelnicy, Chrześcikrzyskiego, Sandomierza, StarachoNa łamach naszego miewic, Skarżyska - Kamiennej, Staszowa sięcznika rozpoczęliśmy cykl jańskiej i Opatowa: Pytanie do… Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016 w Diecezji Sandomierskiej rozpoczęły się już 15 października sympozjum naukowym w Domu Katolickim w Sandomierzu, poświęconym osobie ks. bp. Stefana Zwierowicza – jednego z poprzednich biskupów sandomierskich. Zostało ono przygotowane przez Bibliotekę Diecezjalną w Sandomierzu i połączone ze zjazdem katechetów oraz stałą formacją kapłańską organizowanymi przez odpowiednie wydziały Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu. Czytaj na stronie 2 Każdy w Państwa może zadawać pytania o różnej tematyce, która intryguje, ciekawi, niepokoi czy śmieszy, a my będziemy zgłębiać wiedzę na ten temat, by móc udzielić wyczerpujących odpowiedzi. W ubiegłym numerze rozpocząłem cykl pytaniami do: Dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii dotyczące DESYKACJI oraz Ministra Zdrowia dotyczące bezpłatnych leków dla seniorów przebywających w DPS-ach i ZOL- ach. Na odpowiedzi czekamy, mając nadzieję ,że w kolejnym numerze opublikujemy wyczerpujący materiał. Dziś kolejne pytania: Grigor Szaginian pyta Komendantów Cmentarz Parafialny w Dwikozach Polskie nekropolie coraz częściej tworzą internetowe „wyszukiwarki”, za pomocą których bliscy zmarłych mogą w sieci znaleźć konkretny nagrobek, a czasem nawet jednym kliknięciem zlecić jego uprzątnięcie. Połączenie cmentarz - Internet przybiera nawet bardziej zaskakujące formy: od kilku lat działa wirtualna nekropolia, która bardziej przypomina grę „The Sims” niż miejsce kultu zmarłych. Internetowa Mapa Cmentarza jest aplikacją przyjazną użytkownikowi. Czy to jest przyszłość? Pytanie 1: Ile było w roku 2016 interwencji w sprawie złego traktowania zwierząt domowych oraz złych warunków w jakich przebywają zwierzęta? Ile udzielono upomnień i mandatów związanych z powyższym problemem? Pytanie 2: Ile było w roku 2016 interwencji i mandatów za palenie śmieci w domach jednorodzinnych a tym samym zatruwanie środowiska spalanymi odpadami? Czytelnik Paweł pyta Ministra Zdrowia: Czy lekarz rodzinny ma prawo odmówić wypisania recepty „S” dla osoby 75+? Zapraszamy do przesyłania pytań w formie elektronicznej na e-mail: [email protected] lub tradycyjną pocztą na adres: ul. Górzysta 6, 27-400 Ostrowiec Św. Zapraszamy również do aktywności na stronie www.miesiecznikakson.eu oraz na portalu społecznościowym facebook. Konkurs pod hasłem: Uśmiechnij się - z przymróżeniem oka ;) W poprzednim numerze miesięcznika AKSON rozpoczęliśmy konkurs fotografii amatorskiej, pod hasłem: UŚMIECHNIJ SIĘ- Z PRZYMRUŻENIEM OKA ;) Tym razem hasło przewodnie to „ZNAKI DROGOWE” Konkurs trwa: od 1.10.2016r. do 31.12.2016r. Prosimy o nadsyłanie prac- zdjęć, które udokumentują sytuacje śmieszne, kontrowersyjne, utrudniające nam jazdę i stwarzające zagrożenie. Jest jesień! Mamy nadzieję, że taka „akcja” posłuży większej obserwacji postawionych Czytaj na stronie 7 już znaków drogowych i zachowania ostrożności ze względu na absurdy, któ- re niestety istnieją na naszych drogach. NAGRODY PRZEWIDZIANE. fot. Stanisław Dunin-Borkowski Reklama Podróże Guliwera Matematyk z Ystad Od bieżącego numeru rozpoczynamy nowy cykl artykułów pod nazwą „Podróże Guliwera”. Będą to opowieści dr Pawła Kaptura, którego pasją są podróże, szczególnie w mniej popularne zakątki świata. W dzisiejszym wydaniu podróż do Szwecji. Czytaj na stronie 4 WYNAJEM FOTOBUDKI www.FBudka.pl KONTA KT@F BU D KA. P L | 6 0 3 8 9 6 326 www.miesiecznikakson.eu 2 AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 Dni Kultury Chrześcijańskiej (od lewej): ks. bp Edward Frankowski, ks. bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. abp Raphael Minassian, ks. Rafał Krawczyk podczas mszy świętej w intencji prześladowanych chrześcijan sprawowanej w katedrze w Sandomierzu. J ak wiemy, w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego Papież udziela uroczystego błogosławieństwa Urbi et Orbi, to znaczy: Miastu i Światu. Spektrum Kościoła Powszechnego zawsze jest „miasto i świat”. W ten sposób chcemy także patrzeć na otaczającą nas rzeczywistość z punktu widzenia Wydziału Zamiejscowego Prawa i Nauk o Społeczeństwie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Stalowej Woli. „Miasto” znaczy tu miejsce, w którym przyszło nam żyć, a „świat” to wszystko, co jest na zewnątrz naszego miejsca. Miasto i świat przemawia i stawia pytania. A robi to w przedziwny sposób. Jedyny obraz, jaki przychodzi mi do głowy do scena z filmu Bergmana Siódma Pieczęć (1957). Bohaterowie odnajdują tam zwłoki człowieka, stwierdzając mniej więcej tyle, że ten zmarły w swoim milczeniu „powiedział bardzo wiele”. Chociaż wokół nas dzieje się dużo dobrego, to jednak negatywne doniesienia i z miasta i ze świata zdają się przysłaniać to dobro, na sposób bergmanowski „mówiąc bardzo wiele”. Ta przytłaczająca mowa potrzebuje odpowiedzi i jedną z takich możliwych odpowiedzi są Dni Kultury Chrześcijańskiej, które odbywały się w Stalowej Woli, Tarnobrzegu i Sandomierzu w dniach 15-18 października 2016 r. Sama idea Dni Kultury Chrześcijańskiej nie jest nowa i zupełnie oryginalna. Podobne wydarzenia poświęcone religii, kulturze, sztuce czy choćby sportowi odbywają się wszędzie. Spotykamy się z dniami poświęconymi miejscom, osobom, wydarzeniom itp. Nie sposób też nie zauważyć Kongresu Kultury Chrześcijańskiej odbywającego się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Warto wiedzieć, że Dni Kultury Chrześcijańskiej czy też Dni Kultury Społecznej odbywały się już, choć oczywiście w innej formie, w latach 80-tych XX wieku w Stalowej Woli. Były one związane z działalnością ówczesnego proboszcza, a obecnego biskupa, Edwarda Frankowskiego. Inicjatywa powrotu do tej szczytnej idei i rozszerzenia jej po katolicku na społeczność miasta i świata pojawiła się także od strony ks. bp. Krzysztofa Nitkiewicza – biskupa Diecezji Sandomierskiej. Podobne pragnienie wyraził J.M. ks. prof. Antoni Dębiński – Rektor KUL na wielkanocnym spotkaniu z duchowieństwem Diecezji Sandomierskiej na terenie Campusu Uniwersyteckiego w Stalowej Woli. Przez cały czas słyszeliśmy także zachęty p. Lucjusza Nadbereżnego – Prezydenta Stalowej Woli – do zorganizowania kulturalnego wydarzenia o charakterze chrześcijańskim dla lokalnej społeczności. Mając na uwadze wszystkie zachęty podjęliśmy się na Wydziale Zamiejscowym KUL w Stalowej Woli, pod kierownictwem Dziekana p. prof. Andrzeja Kuczumowa, niełatwego zadania organizacji Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016 w Diecezji Sandomierskiej. Na zaproszenia rozesłane już wczesną wiosną tego roku od razu i z wielką życzliwością zareagowali polscy Ormianie. Dzięki nim udało się stworzyć program dedykowany Ormianom katolickim. Armenia była pierwszym na świecie krajem, który przyjął chrześcijaństwo jako swoją oficjalną religię. Ormianie przez wiele wieków byli wpisani w historię i kulturę chrześcijańską polskiego narodu. Dodatkowo społeczność ormiańska nych i uchodźców należy do kultury ormiańskiej. Oprócz chrześcijańskiej kultury i dziedzictwa Ormian przyświecała nam 1050-ta rocznica Chrztu Mieszka I i początku państwa polskiego oraz przypadająca w tych dniach rocznica wyboru św. Jana Pawła II. Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016 w Diecezji Sandomierskiej rozpoczęły się już 15 października sympozjum naukowym w Domu Katolickim w Sandomierzu, poświęconym osobie ks. bp. Stefana Zwierowicza – jednego z poprzednich biskupów sandomierskich. Zostało ono przygotowane przez Bibliotekę Diecezjalną w Sandomierzu i połączone ze zjazdem katechetów oraz stałą formacją kapłańską organizowanymi przez odpowiednie wydziały Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu. 16 października w Parafii Akademickiej p.w. św. Jana Pawła II i św. Jadwigi Królowej w Stalowej Woli odbyły się spotkania wiernych z przedstawicielami organizacji Kościół w Potrzebie, uwrażliwiające uczestników na skalę i okrucieństwo współczesnych prześladowań chrześcijańskich Ormian i innych wyznawców chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. Podobne wystąpienie poprzedziło koncert męskiego zespołu wokalnego KAIROS z Lublina pod dyrekcją p. Borysa Somerschafa. Wzruszający koncert europejskiej sła- (od lewej) ks. Arcybiskup Raphael Minassian, diakon, ks. Biskup Krzysztof Nitkiewicz, diakon, ks. Biskup Edward Frankowski w Katedrze Sandomierskiej podczas mszy świętej w intencji prześladowanych chrześcijan. w ciągu całej swojej burzliwej historii przechodziła wiele wojen, okresów wygnania i prześladowań. Niedawno minęła setna rocznica ludobójstwa Ormian w Imperium Osmańskim. Dzisiaj, na kanonicznym terenie ormiańsko-katolickiego Patriarchatu Cylicji (tereny Syrii i Iraku), trwa wojna i zbrodnicza działalność państwa islamskiego, a wielu ze współcześnie poszkodowa- (od lewej): ks. Rafał Krawczyk - duchowny polski obrządku ormiańskiego pracujący w Armenii, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Grigor Szaginian z Małżonką Karine Owsepian, ks. arcybiskup Raphael Minassian, ambasador Republiki Armenii Edgar Ghazaryan podczas spotkania z zaproszonymi gośćmi w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. wy śpiewaków odbył się w pięknym i akustycznym wnętrzu Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Stalowej Woli – Rozwadowie w godzinach wieczornych. Zespół wokalny zaprezentował poruszający i pełen modlitewnej głębi śpiew wschodnio-chrześcijański. Wydarzeniom tym towarzyszyło wiele innych akcji towarzyszących, takich, jak choćby IV Bieg Papieski w Ćmielowie, wieczór słowno-muzyczny dedykowany św. Janowi Pawłowi II – Papieżowi Dialogu w Baranowie Sandomierskim czy papieski koncert zespołu Państwowej Szkoły Muzycznej w Stalowej Woli odbywający się w Bazylice Konkatedralnej w naszym mieście. Dzień 17 października przyniósł kolejne bogactwo wydarzeń. Od wczesnych godzin rannych setki uczniów szkół stalowowolskich i tarnobrzeskich mogły spotkać się z ks. abp. Mieczysławem Mokrzyckim – długoletnim sekretarzem św. Jana Pawła II. Spotkanie tarnobrzeskie zostało zainicjowane przez p. Iwonę Hetnar z Katolickiego Liceum w Tarnobrzegu. Ksiądz Arcybiskup w sposób bezpośredni i wzruszający odpowiadał na pytania zebranej młodzieży, przybliżając słuchaczom prywatne życie i osobistą świętość Papieża Polaka. Następnie o godz. 1100 rozpoczęła się uroczysta inauguracja Roku Akademickiego 2016/17 na Wy- dziale Zamiejscowym Prawa i Nauk o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli. Dokonała się wówczas immatrykulacja i ślubowanie studentów I roku oraz wręczenie skierowań na staże dla najlepszych studentów kierunków inżynieryjnych. Wieczorem tego samego dnia miała miejsce kulminacja obchodów Dni Kultury Chrześcijańskiej. W Bazylice Katedralnej w Sandomierzu odbyła się Msza święta w intencji prześladowanych chrześcijan pod przewodnictwem ks. abp. Raphaela Minassiana – zwierzchnika katolickich Ormian w Armenii, Gruzji, Rosji i Wschodniej Europie oraz ks. bp. Krzysztofa Nitkiewicza – biskupa sandomierskiego. We mszy św. uczestniczył Ambasador Republiki Armenii p. Edgar Ghazaryan, wielu Ormian z Polski, przedstawiciele Władz Samorządowych, wykładowcy Wydziału Zamiejscowego KUL ze Stalowej Woli, osoby zakonne i świeckie. Po mszy świętej odbyło się spotkanie ks. abp. Minassiana z przybyłymi na uroczystość Ormianami oraz wspólnotą Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Czcigodny Gość, odpowiadając na pytania zebranych, opowiadał o historii i martyrologii narodu Ormiańskiego, poruszał wiele zagadnień dotyczących współczesnej sytuacji Kościoła Ormiańsko-katolickiego a także dzielił się ze słuchaczami własnymi dramatycznymi przeżyciami z czasów wojen i emigracji, kiedy to o mało nie zginał z rąk syryjskich żołnierzy. W wypowiedzi Arcybiskupa Minassiana brzmiało poczucie jedności wszystkich Ormian i wierności ich chrześcijańskiej tradycji pomimo wielu doświadczeń. W ostatni dzień, to jest 18 października, odbyła się w Bibliotece Międzyuczelnianej w Stalowej Woli przygotowana przez p. prof. Andrzeja Kuczumowa, przy współpracy pracowników Wydziału, konferencja naukowa poświęcona początkom chrześcijaństwa w Polsce, a zwłaszcza na Ziemi Sandomierskiej. Uczestniczył w niej J.M. Ksiądz Rektor KUL Antoni Dębiński, grono profesorskie z Wydziału Zamiejscowego w Stalowej Woli, władze samorządowe, duchowieństwo miasta i młodzież szkół średnich. Zarówno ks. abp Minassian jak i ks. bp Nitkiewicz przedstawiali swoje referaty dotyczące obecności Chrześcijan obrządków wschodnich na ziemiach Polski i w historii naszego kraju. Wielkim zainteresowaniem cieszył się także wykład prof. Andrzeja Buko opowiadający o początkach państwa Polskiego i jego ekspansji na ziemię sandomierską. Całej konferencji naukowej towarzyszyła wystawa fotosów prac p. Yany Ayvazyan, znanej autorki ikon o kolorycie ormiańskim. Organizacja tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej, obejmujących swoim skupiających ludzi z Polski, Armenii, Ukrainy, Rosji czy Bliskiego Wschodu była zadaniem niełatwym, podobnie jak nie jest łatwo odpowiedzieć na współczesne problemy „miasta i świata”. Wierzę jednak, że samo podjęcie tego zadania, pomoc i zaangażowanie tak wielu osób duchownych i świeckich już jest bardzo pozytywnym i chrześcijańskim wkładem w kulturę i historię naszego miasta i naszego świata. Ks. Bartłomiej Krzos – koordynator Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016 z ramienia Diecezji Sandomierskiej. AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 www.miesiecznikakson.eu Refleksja nad zdrowiem Rozmowa z Panem Krzysztofem Bednarzem właścicielem gospodarstwa ekologicznego J est Pan pionierem rolnictwa ekologicznego w woj. świętokrzyskim. Pana gospodarstwo było wielokrotnie nagradzane na prestiżowych konkursach. Skąd pomysł na ekologiczną produkcję żywności? W latach 90-tych organizowano spotkania w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Opatowie. Na jednym z nich opowiadano o ekologii. Idea bardzo mi się spodobała. Decyzję podjąłem wspólnie z żoną. Mieliśmy wówczas 7 ha pola, potem żona otrzymała od rodziców 4 ha i dokupiliśmy następne 4 ha. Czy najpierw próbowaliście jak to wyjdzie, czy od razu zdecydowaliście się na „pełną ekologię”? Od początku musieliśmy wszystko prowadzić ekologicznie, ponieważ takie są wymogi formalne. Dzisiaj to gospodarstwo prowadzi ze mną jeszcze syn i dwie córki. Traktujemy je jako gospodarstwo rodzinne. Nadal produkujemy warzywa, ale mamy już 1 ha malin i planujemy 2,5 ha sadu ekologicznego z jabłoniami. Dlaczego żywność ekologiczna jest droższa? Dlatego, że wiele prac na polu trzeba wykonywać mechanicznie, czasem własnymi rękami. Nie wolno wspomagać się chemią, bo ona później zostaje i w warzywach i w ziemi, a zarówno produkty jak i sama ziemia są sukcesywnie i szczegółowo badane. Czym różni się żywność ekologiczna od tej konwencjonalnej? Produkty konwencjonalne spełniają przyjęte przepisami dopuszczalne normy, ale nie są wolne od pozostałości nawozów chemicznych już na etapie wzrostu a później niejednokrotnie również na etapie przechowywania. Kiedy ludzie są skłonni do kupowania ekologicznych warzyw i owoców? Z doświadczenia wiem, że najczęściej kiedy mają już poważne problemy zdrowotne, np. choroby nowotworowe jelita grubego, problemy gastryczne, alergie pokarmowe, itp.. Wówczas przychodzi refleksja, że trzeba ratować zdrowie. Mam kilku takich indywidualnych odbiorców. Są też oczywiście i tacy, którzy dbają o zdrowie „od zawsze”. Weganie, wegetarianie są bardzo świadomi i zakup zdrowej, ekologicznej żywności wiąże się w pewnym stopniu z ich światopoglądem. Wśród moich odbiorców jest dużo ludzi dobrze wykształconych, którzy szukali kontaktu ze mną poprzez organizatorów targów ekologicznych. Uważam, że zakup zdrowej żywności związany jest ze świadomym wyborem zdrowego stylu życia. Co można u Państwa kupić? Wszystkie polskie warzywa: marchew, pietruszkę, buraki, cebulę, pory, selery, kapustę białą i czerwoną, jarmuż… Dla wielu ludzi żywność ekologiczna jest zbyt droga… Produkty ekologiczne wymagają wyższej ceny, ponieważ droższy jest już sam proces ich uprawy, ale robiąc 3 zakupy bezpośrednio u producentów nie zapłacimy za warzywa więcej niż na stoiskach z konwencjonalną żywnością w supermarketach. …czyli można do Pana przyjechać na zakupy? Można, a jeśli zamówienie jest większe, ja sam dowiozę na miejsce swoje produkty. Dziękuję za rozmowę. Anna Szymczuch-Bąk Eko - Bednarz Marianna i Krzysztof Bednarz Leszczków 27 27-540Lipnik e-mail: [email protected] Gala Wolontariatu Szanowni Państwo, W imieniu Stowarzyszeń „Inicjatywa Społeczna Ostrowiec ISO 2015” oraz „Przestrzeń Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych PISK” mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału w I Ostrowieckiej Gali Wolontariatu, która odbędzie się 9 grudnia 2016 r. w Kinie „ETIUDA” w Ostrowcu Świętokrzyskim. Data Wydarzenia nie jest przypadkowa – 5 grudnia jest Międzynarodowym Dniem Wolontariusza, świętem ustanowionym przez Zgromadzenie Ogólne ONZ (rezolucja 40/212 z 17 grudnia 1985 roku). Tego dnia, na całym świecie, odbywają się imprezy, konferencje oraz warsztaty poświęcone tematyce działalności pozarządowej. W ramach tegorocznej Ostrowieckiej Gali Wolontariatu przyznany zostanie tytuł „Wolontariusz Roku 2016” (laureata konkursu wyłoni Komisja Konkursowa, w skład której wchodzą lokalni oraz ogólnopolscy eksperci związani z szeroko pojętą tematyką działalności pozarządowej). Do udziału w Wydarzeniu zaproszone zostały wszystkie organizacje pozarządowe działające na terenie powiatu ostrowieckiego. W konkursie, którego główną nagrodą jest zaszczytny tytuł „Wolontariusza Roku 2016”, mogą wziąć udział zarówno całe organizacje, jak i osoby niezrzeszone, zajmujące się działalnością pozarządową. Głównym kryterium udziału w konkursie, jest prawidłowo wypełniony formularz zgłoszeniowy, który należy przesłać drogą mailową (na adres: [email protected]) do dnia 20 listopada 2016 r. Każdy kandydat, który prześle prawidłowo wypełniony formularz zgłoszeniowy otrzyma maila z potwierdzeniem rejestracji oraz z numerem zgłoszenia. Kandydaci zgłoszeni po dniu 20 listopada 2016 r., nie zostaną zakwalifikowani do udziału w konkursie. Szanowni Państwo, bardzo serdecznie zapraszamy do udziału zarówno w samej Ostrowieckiej Gali Wolontariatu, jak i w konkursie na „Wolontariusza Roku 2016”. 4 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski Podróże Guliwera Matematyk z Ystad D ziwą mnie różne rzeczy na tym świecie. Dziwi mnie śnieg w październiku, brak komarów w lipcowe wieczory spędzane nad Wisłą, obecność Grzegorza Napieralskiego na listach PO i okryta enigmą nietykalność KRUSu. Dziwią mnie sandały przywdziane do białych skarpet, niczym nieuzasadniona chęć spędzenia choć ułamka sekundy na plaży we Władysławowie oraz telefoniczne zaproszenia na prezentacje żaroodpornych garczków i puchowych kołder w Pruszkowie. Zdziwiłem się również wtedy, gdy spotkałem w Szwecji autochtona, który nie do końca zadowolony był z życia we własnej ojczyźnie. Wakacje spędzaliśmy w szwedzkim Malmo. To trzecie pod względem wielkości miasto w Szwecji po Sztokholmie i Goeteborgu słynie głównie z otwartego w 2000 roku spektakularnego mostu Öresundsbron łączącego na cieśninie Sund miasto Malmo i Kopenhagę, spinając tym samym półwysep Skandynawski z duńską wyspą Zelandią. Budowla jest o tyle zjawiskowa, że ciągnie się przez 12 kilometrów, najpierw nad wodą (8 km.), a następnie pod nią w formie tunelu drogowo-kolejowego (4 km.). To sprawia, że dotarcie ze Szwecji do stolicy Danii to kwestia półgodzinnej, jakże przyjemnej podróży pociągiem lub własnym bolidem. Inny charakterystycznym punktem na mapie miasta jest wybudowany w 2005 roku wieżowiec Turning Torso – pięćdziesięcioczteropiętrowy, kolos skręcony wokół własnej osi niczym waniliowe lody świderki czy wyżymany po sowitej kąpieli biały ręcznik. „Skręcony Tors” (bo tak należy chyba przetłumaczyć nazwę budynku), zbudowany jest z uwzględnieniem wszelkich innowacji w dziedzinie ochrony środowiska i ekologii. To akurat nie dziwi, bo Malmo (podobnie jak niemal cała Szwecja) słynie w świecie ze swej dbałości o Matkę Ziemię, toteż w nowej części miasta zaprojektowano specjalny, podziemny system odprowadzania nieczystości. System ten wespół z ogólnospołeczną świadomością ekologiczną, sprawia, że na tamtejszych chodnikach nie uświadczysz niedopałka papierosa. Jakże to dziwaczny widok gdy na trawnikach nie walają się ni psie kupy, ni paczki po chipsach rzucane bezwiednie przez wyrostków w kapturach z napisem CHWDP. Widok to tym bardziej szokujący im żywszy w naszej pamięci obraz polskich trawników po marcowych roztopach. Miło i przyjemnie jest więc pewnie mieszkać w kraju Nobla tym bardziej, że kierowcy zatrzymują się tu zawsze na pasach pomimo, że pieszy znajduje się w odległości dziesięciu metrów od zebry, pracownicy świetnie zarabiają, sektor socjalny jest szczodry zarówno dla samych Szwedów jak i licznych imigrantów, którzy chętnie się tu osiedlają. Dodajmy to tego obrazu dużo zieleni, liczne parki, place zabaw i inne „obiekty użytku publicznego” i idylla gotowa. Na co tu narzekać? Toż to istny raj na ziemi! No może z wyjątkiem pogody, która na Szwedzkim wybrzeżu potrafi być nieprzyjemna jak Monika Olejnik. Jednak to nie na pogodę psioczył mój rozmówca. Svena (imię zmieniłem celowo) spotkałem w jednym z miejskich parków, kiedy przechadzałem się pewnego ciepłego lipcowego wieczoru w towarzystwie mej miłej żony i przyjaciela pracującego w Malmo na kontrakcie. Siedząc na jednej z parkowych ławeczek i prawiąc o różnicach pomiędzy życiem w świecie IKEI, a światem Cepelii, mój wzrok natknął się na wystający brzuch należący do tułowia stojącego tuż przede mną. Był to mężczyzna po nr 10 (21) październik 2016 40stce o dosyć niskim wzroście i lekkiej nadwadze, którego lica zdobił wąs, dosyć nietypowy dla Szwedów, wyłączywszy tych, którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy Karola X Gustawa i inwazję na Polskę, potopem szwedzkim potocznie zwaną. Szwed przedstawił się nam jako matematyk z Ystad, który w Malmo bawi na tzw. gościnnych występach, w których alkowy nie chciał się wdawać choć jego mętny wzrok, nieskorodowane ruchy i puszka cydru truskawkowo-limonkowego firmy Rekorderlig dzierżona pewnie w dłoni mówiły nam o nim aż nadto. Jego dzień wyraźnie miał się ku końcowi. Dowiedziawszy się, że mówimy po angielsku, sam przeszedł zwinnie na płynną angielszczyznę, która wprowadziła nas wszystkich w niemałe osłupienie, chociaż świetna znajomość języka Szekspira wśród Skandynawów od Helsinek po Rejkjavik jest w świecie ogólnie znana. Gdy rozmowa zaczęła się na dobre, a Sven dowiedział się kim jesteśmy i co tu robimy, począł przepraszać za potop. Przeprosiny przyjęliśmy w imieniu rządu III RP i władz Instytutu Pamięci Narodowej. Gdy ustaliliśmy już kto kogo najechał w 1655, zaczęliśmy przechwalać się naszą wiedzą o kraju rozmówcy. Kiedy wspomniałem o samochodach Volvo, Ikei, klopsikach Köttbullar z ziemniaczanym puré i żurawiną, drewnianych konikach, borówkowych dżemach i Pippi Långstrump, Sven jednym tchem wyliczył wódkę, Wałęsę i Świnoujście. Gdy wymawiał to ostatnie, brzmiał jakby jamę ustną pełną miał suchych liści kasztanowca. leży do najłatwiejszych zadań. Sven ubolewał, że w Malmo – stolicy regionu Skania, znajdują się jedynie trzy sklepy monopolowe, które zamyka się wczesnym wieczorem, a w których ceny są, delikatnie mówiąc, nierozsądne. Oczywiście piwo można kupić w niemal każdym większym sklepie czy w supermarkecie, ale jest to wyłącznie trunek o zawartości poniżej 3.5 promili alkoholu! Sven uznał to za narodową hańbę i powód do wstydu, a dał temu wyraz powtarzając wciąż pod nosem „I don’t understand it, I don’t understand it…”, jednocześnie wpatrując się gdzieś w odmęty nocy, jakby kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością. Faktycznie, w Szwecji monopol na sprzedaż mocniejszego alkoholu ma sieć rządowych sklepów o nazwie Systembolaget. Wszystkich tego typu sklepów w Szwecji jest zaledwie 500, a otwarte są od 9.00 do 18.00 na tygodniu, w sobotę od 10.00 do 15.00, a w niedziele nieczynne!!! Mało tego, aby legalnie nabyć alkohol, trzeba mieć skończone 20 lat. Jeśli ktoś więc myśli, że w Szwecji można sobie tak beztrosko zakupić zgrzewkę Heinekena, Calsberga, Stella Artois czy po prostu Harnasia, jest w poważnym błędzie. Taka polityka rządu to odpowiedź na szerzący się wśród Szwedów alkoholizm szczególnie wśród osób bezrobotnych, czego wynikiem była tzw. ustawa alkoholowa wprowadzana w życie stopniowo w latach 60tych i 70tych ubiegłego milenium. Imprezowicze nie będą więc w Szwecji mieli łatwego życia, ale wydaje się, że ustawa ma jednak pewne plusy. Na ulicach właściwie nie uświadczysz wąsatych Po tej wyliczance kulturowych dobrodziejstw obu nadbałtyckich krajów, Sven popadł w zadumę. Zauważyłem, że puszka cydru, którą wciąż dzierżył w wielkiej dłoni wyschła niczym rezerwy banku narodowego. Był smutny i chciało mu się pić. Zacząć więc narzekać na otaczającą go szwedzką rzeczywistość. Okazało się, że zakup alkoholu w Szwecji nie na- pijaczków załatwiających swe potrzeby fizjologiczne na przystankach autobusowych z pieśnią „Hej Sokoły” na ustach. Wydawać się więc mogło, że wszyscy z takiego stanu rzeczy powinni być zadowoleni. Matematyk z Ystad nie był. Żył w pozornie perfekcyjnym świecie IKEI, który wcale perfekcyjny nie był. dr Paweł Kaptur AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 www.miesiecznikakson.eu 5 VII Ogólnopolski Turniej Tenisa Stołowego w Trzciance W dniach 20-23 października 2016 roku w Trzciance odbył się VII Ogólnopolski Turniej Tenisa Stołowego Olimpiad Specjalnych. W zawodach startowało ponad 100 zawodników z niepełnosprawnością intelektualną z całej Polski pod okiem 35 trenerów. Oddział Regionalny Świętokrzyskie był reprezentowany przez 5 zawodników reprezentujących Kluby Olimpiad Specjalnych: „KRYSZTAŁKI” Kielce, „SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski, „TORNADO” Skarżysko-Kamienna. Na zawody ogólnopolskie mają możliwość pojechać zawodnicy, którzy na zawodach o szczeblu wojewódzkim wywalczyli złote medale. Dzięki temu mogli zaprezentować swoje umiejętności w grach pojedynczych jak i podwójnych w Trzciance. – powiedział Krzysztof Ocias, Kierownik Ekipy Oddziału Regionalnego Świętokrzyskie – Od początku preeliminacji, które mają za zadanie dobrać zawodników o zbliżonych do siebie umiejętnościach widać było, że oprócz umiejętności zdobytych podczas treningów w swoich macierzystych klubach, trzeba będzie zwracać uwagę na restrykcyjne przestrzeganie przepisów sportowych, ponieważ sędziowie nie pobłażali i nie wybaczali najmniejszych nawet błędów. W grach pojedynczych zawodnicy do domu przywieźli 3 srebrne medale oraz 2 brązowe: Ernest Jasik („TORNADO” Skarżysko-Kamienna) srebrny medal. Maciej Skrobisz („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski) srebrny medal. Kamil Walasek („TORNADO” Skarżysko-Kamienna) srebrny medal. Jacek Gałka („KRYSZTAŁKI” Kielce) brązowy medal. Robert Gołyś („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski) brązowy medal. W grach podwójnych zawodnicy zdobyli złoto i srebro: Ernest Jasik i Kamil Walasek XVII Ogólnopolski Turniej Piłki Nożnej W dniach 06-09 października 2016 zawodnicy Oddziału Regionalnego Olimpiad Specjalnych Polska - Świętokrzyskie wzięli udział w XVII Ogólnopolskim Turnieju Piłki Nożnej Olimpiad Specjalnych organizowanym przez Stowarzyszenie Olimpiady Specjalne Polska- Odział Regionalny Wielkopolskie-Konin. W Turnieju wzięło udział 260 zawodników z 26 drużyn, pod opieką 80 trenerów. Celem imprezy była popularyzacja piłki nożnej, jako dyscypliny sportu osób niepełnosprawnych intelektualnie w Olimpiadach Specjalnych oraz integracja zawodników z różnych regionów Polski. Pierwszą część zawodów tradycyjnie stanowiły mecze obserwowane, podczas których drużyny zostały przydzielone do odpowiednich grup sprawnościowych. Rozgrywki grupowe odbyły się w kolejnych dniach trwania turnieju. Oddział Regionalny- Świętokrzyskie reprezentowały dwie drużyny: Świętokrzyskie 1, w skład której weszli zawodnicy z Klu- bu Olimpiad Specjalnych „SUPER NOWA” Zgórska oraz Świętokrzyskie 2, w skład której weszli zawodnicy z Klubu Olimpiad Specjalnych „SPRINTER” z Kałkowa-Godowa i „TOP” Łagiewniki. Kierownikiem Ekipy Oddziału Świętokrzyskiego była Edyta Ciepluch. Drużynę Świętokrzyskie 1reprezentowali: Piotr Kołkiewicz, Roman Kowalik, Czesław Tkaczyk, Włodzimierz Stępień, Paweł Kopeć, Krzysztof Linek, Marcin Borowski, Kamil Mazurek, Piotr Duda, Wiesław Bi- („TORNADO” Skarżysko-Kamienna) wywalczyli złoty medal, natomiast Maciej Skrobisz i Robert Gołyś („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski) wywalczyli srebrny medal. Olimpiady Specjalne to nie tylko sport, to również promowanie zdrowego trybu życia. W Trzciance realizowany był Program „Zdrowie” podczas, którego badana była jama ustna, aby zawodnicy z niepełnosprawnością mieli piękny uśmiech. Badania zawodników odbyły się w ramach projektu „Zdrowy Uśmiech”. Należy podkreślić, że Patronat Honorowy nad programem „Zdrowie” w Polsce objął Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Polskie Towarzystwo Fizjoterapii. Skład Oddziału Regionalnego Świętokrzyskie w Trzciance: Ernest Jasik („TORNADO” Skarżysko-Kamienna), Jacek Gałka („KRYSZTAŁKI” Kielce), Kamil Walasek („TORNADO” Skarżysko-Kamienna), Robert Gołyś („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski), Maciej Skrobisz (SZANSA Ostrowiec Świętokrzyski). Trenerem była Iwona Golańska („KRYSZTAŁKI” Kielce), a Kierownikiem Ekipy Krzysztof Ocias („TORNADO” Skarżysko-Kamienna). skup po grach obserwowanych trafiła do Grupy Niebieskiej i rozegrała mecze z drużynami: Pomorskie, Zachodnio-Pomorskie 2, Podlaskie 1. Zawodnicy wywalczyli brązowy medal. Trenerami byli: Anna Kozak-Zapała, Jolanta Palusińska. Drużynę Świętokrzyskie 2 reprezentowali: Piotr Kuminek, Adamina Orzechowska, Andrzej Plewa, Sebastian Pochylski, Michał Samsonowski, Piotr Ruszkiewicz, Marcn Wojton, Adam Jaguś, Marek Zagdański, Mirosław Lachowski po grach obserwowanych trafiła do Grupy Fioletowej i rozegrała mecze z drużynami: Podlaskie 1, Wielkopolskie-Konin oraz Śląskie 1. Zawodnicy wywalczyli brązowy medal. Trenerami byli: Joanna Dziułka, Wojciech Wawszczyk. Podczas takich zawodów nie mogło zabraknąć strefy kibica podczas meczu Polska-Dania. Z atrakcji pozasportowych wszyscy uczestnicy turnieju mieli możliwość wzięcia udziału w programie Zdrowi Sportowcy, podczas którego odbyły się badania wzroku, słuchu badanie stóp oraz jamy ustnej. Świętokrzyski Turniej Badmintona W dniu 30 września 2016 roku w Hali Sportowej w Bilczy odbył się Świętokrzyski Turniej Badmintona Olimpiad Specjalnych pod honorowym patronatem Wójta Morawicy Mariana Burasa. Udział w turnieju wzięło 80 zawodników z niepełnosprawnością intelektualną z 16 Klubów Olimpiad Specjalnych z całego województwa Specjalnych „KRYSZTAŁKI” Kielce działający przy Ośrodku i Warsztat Terapii Zajęciowej przy Domu Pomocy Społecznej im. Św. Barat Alberta w Kielcach przy ul. Kryształowej 6 oraz Oddział Regionalny Olimpiady Specjalne Polska - Świętokrzyskie. Już po raz trzeci organizowaliśmy tego typu imprezę, ale po raz pierwszy w badmintonie. Wszystkim gorą- świętokrzyskiego. Integracja osób z niepełnosprawnością umysłową i promocja badmintona to cel, jaki przyświecał temu wydarzeniu. Zawodnicy zaprezentowali swoje umiejętności, jakie nabyli podczas całorocznych treningów. Był to kolejny etap eliminacji do turnieju ogólnopolskiego. Współorganizatorem imprezy był Klub Olimpiad co gratulujemy. - powiedziała Edyta Kasprzyk, Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego - Serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom i przyjaciołom, bez których ta impreza nie mogła się odbyć. Aby zawodnicy z niepełnosprawnością intelektualną mieli równe szanse na zdobycie medali odbywają się preeliminacje, dzięki którym w Olimpiadach Specjalnych tworzy się grupy startowe o zbliżonych umiejętnościach sportowych. Zawodnicy rywalizowali w grach pojedynczych i podwójnych. Okazało się kolejny raz, że zawodnicy Olimpiad Specjalnych mimo swojej niepełnosprawności potrafią oprócz zaprezentowania swoich umiejętności pokazać jak podczas rywalizacji sportowej zachować zasady fair play, a także bardzo dobrze się przy tym bawić. Opracowała Małgorzata Chrzanowska 6 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 Projekt Świętokrzyskie W połowie października, na Rynku w Ostrowcu Świętokrzyskim odbyło się pierwsze z cyklu spotkań Bogdana Wenty z mieszkańcami tego regionu województwa świętokrzyskiego. Pomimo wczesnych godzin, ostrowczanie chętnie podchodzili to specjalnie ustawionego punktu, gdzie zarówno sam prezes, jak i członkowie regionalnego oddziału opowiadali o założeniach oraz celach Stowarzyszenia. – To bardzo ważne by mieszkańcy wiedzieli, że mogą liczyć na naszą pomoc, nawet w najdrobniejszych sprawach, które dla niektórych mogą wydawać się błahe. Jestem otwarty dla każdego i z chęcią poznam problemy i opinie, które pozwolą mi skutecznie rozdysponować odpowiednie działania w celu znalezienia satysfakcjonujących rozwiązań – mówi Bogdan Wenta. – Nasze działania na terenie Ostrowca będziemy kierować do wszystkich, bez względu na wiek i poglądy. Nasz cel to zintegrowane społeczeństwo, które wspólnie działa dla dobra nas wszystkich. Chcemy podjąć współpracę z lokalnym samorządem oraz deklarujemy pomoc tutejszym przedsiębiorcom. Planujemy w niedługim czasie rozpocząć cykl spotkań z samorządowcami i parlamentarzystami z różnych części naszego kraju, którzy przedstawią nam sprawdzone rozwiązania wdrożone w swoich regionach – mówi Wioletta Rogala-Mazur, członek Stowarzyszenia Projekt Świętokrzyskie. Kolejną inicjatywą Stowarzyszenia była akcja pn. „Seniorgedon” zorganizowana w ramach Festiwalu Aktywności Senioralnej, która odbyła się 22 października na terenie Stadionu Lekkoatletycznego w Kielcach. Blisko dwustu uczestników wzięło udział w marszu Nordic Walking, zakończonego piknikiem wielopokoleniowym z szeregiem atrakcji. Sukces imprezy potwierdził potrzebę tego typu pro- jektów i już dziś członkowie Stowarzyszenia zapowiadają kolejne edycje, również na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego. Wsparcie swoją osobą w realizacji projektów oraz akcji Stowarzyszenia Projekt Świętokrzyskie zadeklarował Zbigniew Pacelt – honorowy obywatel Ostrowca Świętokrzyskiego, trzynastokrotny Mistrz Olimpijski w pięcio- boju nowoczesnym. - Serdecznie zapraszam do współpracy wszystkich, którzy chcieliby zrobić coś dobrego dla swojego lokalnego środowiska i miasta. Czekam na Was i Wasze pomysły. Chęć działania to połowa drogi do sukcesu – mówi Bogdan Wenta. Piotr Kwaśniewski Dokąd? - Do Wiednia, bo stamtąd tu przyjechałam. Przygotowuję się do mojego drugiego koncertu w Wiedniu, przez cały tydzień trwały tam próby, a w weekend mogłam pozwolić sobie na przyjazd do Ostrowca Świętokrzyskiego, a jeszcze wcześniej do Grudziądza. Ale po koncercie w Wiedniu wrócę na dłużej do domu, aby trochę odpocząć i nabrać energii przed kolejnymi występami. Do domu w Przemyślu? - Mam dwa domy, jeden na Podkarpaciu, a drugi w Warszawie. Pierwszy to ten rodzinny, dlatego jestem do niego bardzo przywiązana. Jadąc tam z Warszawy zawsze przejeżdżam przez świętokrzyskie i stąd dobrze znam także ten region. Warszawa to dla mnie miejsce pracy, a stary rodzinny dom między jodłami na Podkarpaciu to dla mnie najważniejsze i najbardziej ulubione miejsce na Ziemi. Zawsze byłam, jestem i będę dumna, że stamtąd pochodzę. Czym zasłużyła sobie Pani na nagrodę Organizacji Narodów Zjednoczonych? -Trudno mi o tym mówić, bo jestem skromną osobą, ale chyba tym, że od lat wspieram akcje charytatyw- ne Czerwonego Krzyża w Afryce. Między innymi mam udział w budowie szpitali ginekologicznych dla afrykańskich kobiet oraz innych, równie cennych humanitarnych przedsięwzięciach. Andrea Bocelli, z którym niedawno nagrywała Pani duety na nową płytę, to prywatnie jaki człowiek? -Bardzo skromny i serdeczny, a przy tym wspaniały muzyk i śpiewak. To dla mnie wielki zaszczyt, że mogłam z nim współpracować. On także jest pasjonatem muzyki filmowej, poza tym uwielbia śpiewać utwory traktujące o miłości, więc zaprzyjaźniliśmy się i dzięki temu powstaje naprawdę piękna płyta. Kończy ją „Ave Maria” F. Schuberta. Można ją będzie dostać „pod choinkę? - Niestety nie, realizatorzy mają jeszcze sporo pracy, więc ukaże się dopiero po Nowym Roku, ale że będzie zawierać prawie same utwory o miłości... -...to pewnie będzie idealnym prezentem na Walentynki 2017. Śpiewam o miłości Nina Nowak dla „Aksona” N ina Nowak to jedna z najbardziej znanych na świecie polskich śpiewaczek. Pochodzi z Przemyśla, posiada arystokratyczny rodowód, ukończyła studia na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii Muzycznej w Katowicach. Kształciła się także w klasie fortepianu, uzyskała tytuł doktora wokalistyki i teorii muzyki. Po studiach wyjechała do Stanów Zjednoczonych, tam początkowo współpracowała z wiodącymi orkiestrami symfonicznymi z Houston i Dallas, równocześnie korzystała ze stypendium ufundowanego przez NASA oraz wygrywała polonijne i amerykańskie konkursy piękności. Od tego czasu Nina Nowak koncertuje z najlepszymi orkiestrami i dyrygentami z kilku kontynentów (są wśród nich m.in. Antoni Wit i Krzysztof Penderecki). Ceniona alcistka ma na koncie występy m.in. w Amfiteatrze Królewskim w Ammanie podczas Wielkiej Gali Pokoju w 2009 roku, w Watykanie podczas kanonizacji św. Jana Pawła II w 2014 roku, zaśpiewała także w Krakowie podczas Światowych Dni Młodzieży i mszy celebrowanej przez papieża Franciszka w lipcu tego roku. Cztery lata wcześniej korzystając z zaproszenia Michela Platiniego uświetniła gale otwarcia Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej na Zamku Królewskim i Stadionie Narodowym w Warszawie. 30 września 2016 roku swoim recitalem Nina Nowak uświetniła galę z okazji inauguracji nowego sezonu kulturalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim. Podczas recitalu w ostrowieckim kinie „Etiuda” zaprezentowała Pani bardzo różnorodny repertuar, począwszy od popularnych operetkowych arii poprzez piosenki retro, polskie i światowe przeboje muzyki rozrywkowej, aż po wykonane na bis „Ave Maria”. Dlatego jestem bardzo ciekaw co tak naprawdę najbardziej Pani prywatnie lubi śpiewać i słuchać? - Oczywiście utwory o miłości, wielkie hity zarówno z repertuaru klasycznego jak i rozrywkowego. Zawsze podkreślam, że jestem romantyczką, stąd pewnie te moje preferencje. I dlatego dla wspaniałej, żywo reagującej ostrowieckiej publiczności wykonałam dwa walce z operetek, których fabułę stanowią miłosne intrygi, a także sławne tematy z filmów „Love Story” i „Titanic” oraz piosenkę Elvisa Presleya „Can I Love You”. Reakcja publiczności udowodniła, że był to trafny wybór. Dlatego wyjeżdżam z Ostrowca Świętokrzyskiego szczęśliwa. Reklama fot. Grzegorz Religa Norbert Zięba AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 www.miesiecznikakson.eu 7 Znak czasu czy przesada? Cmentarz Parafialny w Dwikozach Wirtualne cmentarze Polskie nekropolie coraz częściej tworzą internetowe „wyszukiwarki”, za pomocą których bliscy zmarłych mogą w sieci znaleźć konkretny nagrobek, a czasem nawet jednym kliknięciem zlecić jego uprzątnięcie. Połączenie cmentarz - Internet przybiera nawet bardziej zaskakujące formy: od kilku lat działa wirtualna nekropolia, która bardziej przypomina grę „The Sims” niż miejsce kultu zmarłych. Czy to jest przyszłość ? Internetowa mapa cmentarza Internetowa Mapa Cmentarza jest aplikacją przyjazną użytkownikowi. W prosty i szybki sposób można odszukać każdy grób na cmentarzu. Intuicyjna obsługa oraz szereg przydatnych funkcji sprawiają, że każdy może stworzyć i wydrukować mapę dostosowaną do swoich potrzeb. Dzięki Internetowej Mapie Cmentarza mamy możliwość wirtualnego spaceru po nekropoli. Szukając zmarłego, wystarczy wpisać jego nazwisko. By to ułatwić, „wyszukiwarka” podaje listę sugerowanych nazwisk. Wirtualny Cmentarz w Dwikozach Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Dwikozach pod wezwaniem Andrzeja Boboli i Antoniego Pustelnika, Ks. kanonik Stanisław Czachor dwa lata temu postanowił pójść o jeden krok dalej i stworzył w Dwikozach wirtualny cmentarz, który przypomina coś w rodzaju gry symu- lacyjnej. Jednym „klikiem” można stworzyć nagrobek zmarłej osoby, zapalić na nim świeczkę, postawić kwiaty, a nawet opisać w skrótowej formie życie zmarłego… . I, jak mówi w rozmowie ze mną Ks. Stanisław Czachor, strona - szczególnie 1 listopada - cieszy się dużą popularnością - Znak czasu czy przesada? Pomysł utworzenia w sieci Internetowej planu cmentarza to konieczność, by zdobycze techniki wprowadzać w różne dziedziny życia. Posiada on zdaniem Ks. Stanisława Czachora - co najmniej trzy wymiary: Logistyczno-prawny - powstał dokładny zapis komputerowy zmarłych i księga w wersji papierowej. Wszystkie nagrobki posiadają współrzędne geograficzne. Łatwo jest każdemu, kto przychodzi na nasz cmentarz i nie zna dokładnie miejsca położenia grobu, którego szuka, odnaleźć go posługując się np. telefonem komórkowym. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce, na stronie cmentarza, Nazwisko i Imię szukanej osoby, czy wpisać do GPS współrzędne i bez problemu odnajdzie się szukaną mogiłę. Można to uczynić w domu, wyszukując grób i drukując plan cmentarza. Plan można, używając klawiatury komputera, powiększać i pomniejszać, przede wszystkim odnaleźć zdjęcie każdego grobu. Plan cmentarza na bieżąco jest uzupełniany: dodawane są dane dotyczące nowych grobów, dopisywani zmarli pochowani w konkretnym grobie, a także aktualizowane zdjęcia (np. po remoncie nagrobka). Ten sposób wyszukiwania grobów służy zarówno parafii, gdy ktoś pyta o miejsce grobu lub sam fakt, czy dana osoba z rodziny jest w ogóle pochowana na naszym cmentarzu – często zdarza się to przy tworzeniu drzewa genealogicznego rodziny - jest pomocny bezpośrednio dla zainteresowanych, poszukujących swoich bliskich zmarłych. Czysto ludzki. Każdy, kto zechce może na chwilę, w świecie wirtualnym, stanąć przy grobie bliskiej osoby. Patrząc na nagrobek, można powspominać czas spędzony z tą osobą, która Żyjemy po to, by umrzeć. Ta bardzo prozaiczna prawda towarzyszy nam czasem zupełnie nieświadomie przez cały pobyt tu wśród żywych. Kiedy odchodzimy, pozostawiamy wspomnienia. Miejscem spotkań dwóch światów są najczęściej cmentarze. 1 listopada cmentarze w Polsce rozświetlają girlandy świateł. W polskiej tradycji nie chodzi się jedynie na groby najbliższych. Wędrujemy po cmentarzach niekiedy jakby bez celu, aby nagle przystanąć na widok znajomego nazwiska – sąsiada, dalekiego pociotka lub jakieś znaczącej postaci z życia publicznego. Mało który kraj takim pietyzmem otacza swe narodowe nekropolie, takie jak warszawskie Powązki lub krakowskie Rakowice - a nawet Lwowski Cmentarz Orląt lub wileńską Rosę. Wielu młodych Polaków na cmentarzach pobiera pierwsze nauki narodowej historii. już odeszła. Dzisiejszy człowiek, jest zabiegany. Duża jest migracja ludności. Nie zawsze można realnie być przy grobie kogoś bliskiego, a korzystając z dostępnych technologii można to uczynić. Religijny. Dla człowieka wierzącego ważną sprawą jest pamięć i kontakt ze zmarłymi. Utworzony Internetowy plan cmentarza, zapewne nam w tym pomaga. Łatwiej jest nam modlić się za bliskich, kiedy patrzymy na krzyż na ich nagrobku, czy zdjęcie tam umieszczone. Patrząc na grób w monitorze komputera, możemy rozmawiać z tymi, którzy odeszli. Możemy, będąc daleko, zapalić wirtualny znicz. Znicz, świeca na grobie to symbol zwycięstwa Chrystusa na śmiercią. Ktokolwiek korzysta z planu naszego cmentarza, lub zleci zapalenie znicza czyni to bez żadnych opłat. W przyszłości – zgodnie z sugestiami wielu osób i użytkowników wirtualnego cmentarza - planowane jest także uruchomienie aplikacji związanej z usługą zamawiania sprzątania grobów drogą Internetową… Dwikozka nekropolia... Odeszli i spoczywają na niej ci, którzy tworzyli złote karty historii tej parafii: - odszedł Ks. Jan Szczepanowski budowniczy Kościoła w Dwikozach. Na cmentarzu spoczy- wają w 1037 grobach wybitni zasłużeni dla miejscowego społeczeństwa lotnicy, żołnierze walczący o wolność Ojczyzny, nauczyciele, lekarze, artyści, rolnicy, handlowcy, gospodynie. Jaka będzie przyszłość dla internetowych nekropolii? Zainteresowanie internetowym cmentarzem wzrasta - zauważa Mirosława Rosowicz - mieszkanka Dwikozów. Wirtualne cmentarze mogą zastąpić te realne. A jeśli nie zastąpią, to będą spełniać podobną rolę. Tak jak ludzie nie chodzą do banku ani na pocztę, bo wszystko załatwiają w sieci, tak też przez Internet będą mogli uczcić pamięć zmarłych bliskich. Nasz wirtualny cmentarz jest dziełem naszego Proboszcza, my Parafianie jesteśmy Mu za to bardzo wdzięczni. Choć mieszkam w Dwikozach, często zaglądam na stronę internetowego cmentarza, by w samotności powspominać tych, którzy już odeszli... jest tam tak cicho. Plan cmentarza w Dwikozach od strony technicznej wykonała Firma Mogily.pl. Z informacji od niej uzyskanych dowiadujemy się, że stronę odwiedza codziennie, zapalając znicze 15, a w dni świąteczne nawet 90 osób. Odwiedzający wirtualny cmentarz w Dwikozach użytkownicy pochodzą z różnych zakątków świata., najwięcej z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i o dziwo również z Indii. Krystyna Anna Jurys Najstraszniejsze słowo świata „Non omnis moriar” Najstraszniejsze słowo świata. Boją się jej wszyscy. Wszyscy woleliby o niej po prostu nie pamiętać i jak najmniej myśleć, bo tak jest zdrowiej. Śmierć. Kres życia, koniec cudu jakiego dane jest nam doświadczać, cudu istnienia. Dlaczego śmierć jest taka straszna? Oczywiście dlatego, że jest końcem, końcem czegoś dobrego. Nawet jeśli to życie jest trudne i bolesne, to jest cudem i mamy tego świadomość, nawet w tych najtrudniejszych momentach. Poza tym śmierć jest największą zagadką ludzkości, to nasza ludzka największa niewiadoma. Jest przecież sama w sobie olbrzymim znakiem zapytania. Co potem czy istnieje jakieś potem i jeśli tak, to co nim jest? Wierzący odpowiedzą jednym tchem: oczywiście - życie pozagrobowe, ateiści zaprzeczą, powiedzą, że nic, ale co to jest nic? I to jest również jeden z najbardziej lękotwórczych aspektów śmierci. Dlatego próbujemy śmierć jakoś obłaskawić, na swój sposób oswoić. Jest nieodłącznym kompanem życia, jej cień towarzyszy nam już od samych narodzin. Stykamy się z nią w naszych środowiskach, rodzinach, w pracy i wszędzie tam przychodzi nagle i niespodziewanie. Wszyscy mniej lub bardziej mają świadomość jej nieuchronności a jednak śmierć zawsze nas zaskakuje i zawsze przychodzi za wcześnie. My zaś czcimy zmarłego ubierając się na czarno zachowując żałobę obwaro- waną wieloma kulturowymi tabu(wstrzemięźliwości, smutku, powagi, różnorakich wyrzeczeń). Inne kultury odreagowują śmierć zupełnie do nas niepodobnie - świętują, cieszą się jakby na przekór naturze i emocjom jakie wyzwala w ludzkich sercach(np. w Indiach kolorem żałoby jest kolor biały), wierząc, że jest ona jedynie przejściem do lepszego świata, końcem doczesnych trosk i kłopotów. Uważają również i to jest uniwersalne, że jest przede wszystkim końcem cierpienia dla zmarłego, bramą po przejściu której znajduje się w rzeczywistości lepszej, która czyni go o wiele bardziej szczęśliwym niż był tutaj na ziemi. Wiara, że dusza lub ogólniej duch ludzki, nie umiera, pozwala żyjącym cieszyć się tym, że kiedyś znów spotkają wszystkich, których kochali i że wszystko co czynią ma znacznie i sens a dobro nigdy nie przemija. Zmarli wszak wciąż żyją w naszych sercach, żyją w naszych umysłach, w naszej wdzięcznej pamięci. Non omnis moriar –„Nie wszystek umrę” głosi starożytna łacińska maksyma. Śmierci nie należy się bać również z tego powodu, że dopóki jesteśmy to przecież nie ma śmierci, a kiedy ona się pojawia to wtedy nas już nie ma. Emil Tokarczyk 8 Reklama www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 www.miesiecznikakson.eu 9 Niepełnosprawni na scenie I Festiwal Piosenki Różnej „Muzyka to najlepsza towarzyszka dla tego, kto cierpi. Jest ochocza i radosna jak dziecko, ognista i powabna jak młoda dziewczyna, dobra i mądra jak stary człowiek, który spędził owocnie życie. Muzyka, to nic innego jak uczucia, które można usłyszeć”. D zień 30 września br. był wyjątkowy dla mieszkańców i uczestników ośrodków pomocy społecznej. Właśnie w tym dniu w Osiedlowym Domu Kultury w Ostrowcu Św. odbył się Festiwal Piosenki Różnej Osób Niepełnosprawnych o Statuetkę Starosty Ostrowieckiego. Organizatorami wydarzenia byli: Dom Pomocy Społecznej w Ostrowcu Św., os. Słoneczne 49 na czele z Dyrektor Agnieszką Sobańską oraz Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych i Psychicznie Chorych „Barka” reprezentowane przez Prezes Paulinę Gaweł. W Festiwalu zaprezentowali swoje umiejętności mieszkańcy Domów Pomocy Społecznej z: Kielc, Czachowa, Łagiewnik, Zochcinka, Rudy Pilczyckiej, Starachowic, Ostrowca Św. z os. Słonecznego oraz uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej przy Stowarzyszeniu Razem na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Umysłowo, a także uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy naszego miasta. Uczestnicy pokazali, że każdego dnia ciężko, pracują na zajęciach muzykoterapii, że kochają śpiewać, gdyż poprzez muzykę realizują swoje marzenia. Dużym stresem była liczna publiczność oraz oczywiście Jury, które w sposób profesjonalny oceniało występy. A byli to: zaproszona Gwiazda Danuta Stankiewicz, wszechstronnie uzdolniona muzycznie piosenkarka z dorobkiem 24 płyt, Ewa Jurkowska- Siwiec, Dyrektor Państwowej Szkoły Muzycznej 1-go stopnia w Ostrowcu Św. oraz Przemysław Cielecki z ramienia Starostwa Powiatowego. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem nie tylko ze strony osób występujących oraz innych mieszkańców ośrodków pomocy społecznej. Swoją obecnością zaszczycili: politycy, przedsiębiorcy, przedstawiciele służby zdrowia i oczywiście media. Przybycie ich sprawiło, że artyści poczuli się naprawdę ważni i bez względu na decyzje Jury byli pewni, że droga, którą obrali jest właściwa i że oni – osoby niepełnosprawne, zasługują na godne i szczęśliwe życie. BAZIOWE DRZEWA D o rodzaju Topola- Populus należą najszybciej rosnące u nas drzewa, osiągające niejednokrotnie potężne rozmiary, np. białodrzew, sokora czyli topola czarna. Ze względu na szybki wzrost w latach sześćdziesiątych XX wieku zakładano plantacje topolowe, natomiast w późniejszych latach zaniechano nasadzeń ze względu na pękanie pni spowodowane niskimi temperaturami. Topola należy do gatunków lekkonasiennych, pionierskich w zasiedlaniu nieużytków. Topole łatwo krzyżują się między sobą. Należą do drzew światłolubnych, dających szybkie efekty dekoracyjne, dolna część starych pni jest pokryta grubą głębiej lub płycej spękaną korą. Drzewa te nie są wybredne, lepiej jednak rosną na stanowiskach wilgotnych. Drewno topoli jest miękkie, lekkie, średnio łupliwe, łatwe do obróbki mechanicznej, dzięki czemu ma wielorakie zastosowanie: w produkcji celulozy i zapałek. Poza tym służy do wyrobu sklejek, płyt pilśniowych, lekkich opakowań drewnianych, gontów, sztachet. Drewno topoli czarnej łudząco imituje drewno dębowe, dlatego ma zastosowanie do produkcji trumien. Obecnie topole należą do zanikających drzew krajobrazowych, usuwa się nawet nasadzenia przydrożne. Ze względu na nasiona, które są otoczone białym puchem, wpływają uczulająco na alergików oraz wytwarzają ujemne jony niekorzystnie wpływające na organizm ludzki. Najbardziej znanymi topolami w Polsce są: topola osika-zwana drżącą, po łacinie populus tremula. Liście zaokrąglone, nierówno ząbkowane na długich, spłaszczonych ogonkach poruszające się nawet na słabym wietrze. Stąd powiedzenie „trzęsie się jak osika na wietrze”. Inne powiedzenie bardzo często używane przez aktorów „mam tremę” zaczerpnięte od nazwy łacińskiej osiki. Surowcem leczniczym są pączki topól zbierane zimą lub wczesną wiosną, a także kora. Odwar z pączków topoli zawiera związki salicylowe i flawonoidy; stosowa- ny jest jako środek napotny i przeciwgorączkowy w przeziębieniu i grypie, a także jako środek przeciwzapalny i moczopędny przy stanach zapalnych nerek i dróg moczowych. Z nazwą drzewa topola związane są miejscowości Topola, których jest w Polsce trzynaście, najbliżej w powiecie buskim, koło Stopnicy. Ponadto nazwy miejscowości Topola występująnp.: w powiecie ząbkowickim, inowrocławskim, średzkim, kazimierskim, krasnostawskim itd. Nazwiska osób noszących nazwę drzewa to: brat Jana Piwnika „Ponurego”- Józef przyjął pseudonim Topola. Kamila Biedrzycka- Osica, była dziennikarka TVP Info; Roman Osica- polski dziennikarz prasowy i radiowy, wokalista zespołu „Poparzeni kawą Trzy”. Na koniec osikowe czary-mary: noc z 12 na 13 grudnia, która jest jeszcze przed nami to dzień św. Łucji, z którym wiąże się wiele przepowiedni, wróżb i obrzędów magicznych. Kołki osikowe są od wieków głównym, powszechnie stosowanym środkiem w wal- Fantastycznie w roli konferansjera spisał się również mieszkaniec Domu w Ostrowcu Św. Jerzy Treliński. Pokazał wszystkim, że niepełnosprawność to tylko utrudnienie, a nie dyskwalifikacja, i że nie należy ulegać stereotypom dotyczącym niepełnosprawności. Wspaniałym akcentem był występ Danuty Stankiewicz, która swoją radością rozbawiła publiczność i porwała do zabawy Wicestarostę Ostrowieckiego Eligiusza Micha oraz Dyrektora Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych Andrzeja Michalskiego. Wszyscy uczestnicy zaśpiewali fantastycznie. Decyzją Jury: III miejsce wyśpiewali podopieczni Domu Pomocy Społecznej w Czachowie, II miejsce przyznano mieszkańcom Domu Pomocy Społecznej w Łagiewnikach a na najwyższym podium stanęli uczestnicy z Domu Pomocy Społecznej w Ostrowcu Św. (os. Sło- neczne). Uczestnicy wyjechali z pamiątkowymi dyplomami i upominkami, gdyż wszyscy naprawdę na nie zasłużyli. Gratulujemy uczestnikom, terapeutom oraz dyrektorom występujących placówek. Praca z osobami niepełnosprawnymi jest misją, która niejednokrotnie wymaga poświęceń, ale…warto, warto chociażby dla takich chwil, chwil radości i uśmiechu, chwil, które sprawiają, że świat staje się lepszy. Dziękujemy organizatorom za zaproszenie miesięcznika AKSON jako patrona medialnego wydarzenia. Mamy nadzieję, że Festiwal Piosenki Osób Niepełnosprawnych wpisze się na stałe w kalendarz imprez integracyjnych ośrodków pomocy społecznej. ce z upiorami; używano ich do zbijania trumny, aby zmarły nie mógł z niej powstać; jeszcze przed pogrzebem przebijano nimi serce, głowę, piersi nieboszczyków lub wykopane z grobu zwłoki ludzi podejrzanych o wampiryzm. Kołki osikowe były też używane w dawnej weterynarii ludowej do przebijania powłok brzusznych wzdętych, cierpiących na kolkę zwierząt. Ponadto topola- osika jest owiana licznymi legendami. Według jednej z nich osika drży ze zgrozy od czasu, gdy Kain zabił Abla osikowym kołkiem. Na jego drzewie wg. niektórych legend ukrzyżowano Chrystusa. Zupełnie już dopełnił hańby tego drzewa fakt, że podobno na nim powieszono Judasza. W pół- nocno- wschodniej Polsce istniał żywy jeszcze przed II wojną światową przesąd, że wyrwana osika zwiastuje rychłą śmierć. Topola od zamierzchłej przeszłości uznawana była za drzewo „pogrzebowe”. Stroiki na głowę z liści topoli, datowane na IV tysiąclecie p.n.e. odnaleziono w grobowcach królewskich, cywilizacji mezopotamskiej. W Grecji również topolę wiązano z królestwem zmarłych. Topola występuje również w celtyckim horoskopie drzew. Z ostatniej chwili. Trzęsącą się osikę można zobaczyć przed Urzędem Skarbowym w Ostrowcu Świętokrzyskim, chyba się trzęsie przed obawą urzędników skarbówki. Marek Grys Reklama Małgorzata Chrzanowska 10 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 Spotkania z diagnostyką - odcinek 8 W dzisiejszym odcinku omówimy badania związane wykrywaniem i monitorowaniem Borelioza – czyli SEZON NA KLESZCZA część 1 B orelioza jest chorobą niedawno odkrytą. Pierwsze doniesienia pojawiły się na początku XX wieku, natomiast pierwsza publikacja w czasopiśmie naukowym w 1977 roku. Powiązano wtedy 12 przypadków zapalenia stawów u dzieci, ze zmianami skórnymi po ukąszeniu przez kleszcze. Dzieci były mieszkańcami miasteczka Lyme w stanie Connecticut w USA. Obecnie dysponujemy znacznie szerszą wiedzą o tej chorobie, musimy jednak zdawać sobie z tego sprawę że jeszcze wiele przed nami. Co wywołuje boreliozę? - Boreliozę wywołują krętki z rodziny Borrelia, bytujące w przewodzie pokarmowym kleszczy. Borelioza ma różną postać i przebieg, zależy to min. od rodzaju bakterii, która trafi do naszego organizmu. Obecnie znamy 15 genogatunków Borreli, z których 7 jest chorobotwórczych dla człowieka. W Europie, w tym w Polsce najbardziej rozpowszechnione są: Borrelia garinii która wywołuje głównie neuroboreliozę, drugą w kolejności jest Borrelia burgdorferi, która odpowiada za postać stawową choroby, dominującą w USA. Trzecia co do częstotliwości występowania jest Borrelia afzelii odpowiadająca za zanikowe zapalenie skóry. W naszym kraju najwięcej zarażonych kleszczy jest w północnej części (szczególnie województwo podlaskie, warmińsko-mazurskie, zachodniopomorskie). W ostatnich latach szczególny wzrost zachorowań odnotowano w województwie śląskim i małopolskim. Jak się zarażamy? – otóż gdy kleszcz wypije krew chorego zwierzęcia, to krętek borrelii wnika do niego i się rozDIAGNOSTYKA Z HUMOREM Przychodzi pacjent do lekarza i mówi: - Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!! Na to lekarz pyta: - A pije Pan? - Piję, ale to nie pomaga!! mnaża. Zakażony kleszcz, zaraża kolejnych swoich żywicieli, wśród których jest też człowiek. Gdzie spotykamy kleszcza? – Od wielu słyszymy że kleszcza najłatwiej spotkać w lesie. Nic bardziej mylnego, pozwolę sobie przytoczyć słynny tekst jednego z profesorów medycyny, jaki padł na wykładzie cyt. „ Drodzy Państwo, czy sądzicie, że kleszcz to nie ma nic innego do roboty jak siedzieć na drzewie i czekać jak jakaś Grzybiara w ortalionie raz do roku przebiegnie? Nic bardziej błędnego. Kleszcze są tam gdzie są ich żywiciele” Dlatego najczęściej możemy spotkać kleszcze w wysokiej trawie, która jest wybiegiem, pożywieniem i schronieniem dla wielu gatunków. Często z kleszczem w nodze wracamy ze spaceru z psem i to wcale nie musi być łąka pod lasem - miejski park jest równie dobry. Co zrobić, gdy ukąsi cię kleszcz? Jeśli nas ugryzie, należy go wyjąć np. specjalną strzykawką wytwarzającą podciśnienie (z apteki), lub ręcznie używając rękawiczek ( by nie zaraziła się kolejna osoba). Następnie udajemy się do lekarza, który zleci wykonanie badania krwi w celu potwierdzenie zakażenia a następnie włączy leczenie. Należy też wiedzieć że nie każdy kleszcz jest zakażony Borrelią i nie od razu po ugryzieniu musimy zażywać antybiotyki. Jeżeli wiemy że kleszcz nas ugryzł i występują objawy – rumień, diagnoza jest łatwa do postawienia. Prawdziwy problem pojawia się, gdy nie wiemy że do ugryzienia doszło a pojawiły się objawy, lub wiemy że zostaliśmy ugryzieni a nie ma objawów miejscowych . Niezwykle istotne jest unikanie ukąszenia – poprzez noszenie np. odpowiedniego ubrania i dokładne oglądanie ciała po powrocie ze spaceru/wycieczki. Jak zachowuje się Borrelia? Bakterie Borrelii mogą występować w kilku postaciach –jako krętki ( są wtedy bardzo ruchliwe i wrażliwe na większość antybiotyków) i jako cysty które są formą przetrwalnikową. Znane są również postacie zwane formą L lub prowirusem. Cysty są nieruchome, zawierają kolonie bakterii, które czekają na „ lepsze czasy” czyli np. odstawienie antybiotyków, by znowu przejść w postać aktywną. Borrelia potrafi nałożyć na siebie „ pelerynę niewidkę” przenik- Praca domowa da się lubić. Kto chodził do szkoły - ręka do góry! Taki żarcik. Przecież każdy w taki czy inny sposób był poddawany procesowi dydaktycznemu. Co Wam się kojarzy ze szkołą? Pewnie koleżanki i koledzy, nauczyciele, książki, system klasowo-lekcyjny, sprawdziany i prace domowe. I cóż powiecie o pracach domowych? Lubiliście je odrabiać? Gdy mam jakiś problem dotyczący moich uczniów, zazwyczaj staram się przypomnieć sobie moje szkolne lata, a szczególnie to, co czułam jako uczen- nica. Z odrabianiem prac domowych bywało różnie. Odrabiałam je chętnie, gdy nie sprawiały mi trudności. Jeśli coś nie wychodziło, irytowałam się i odkładałam zadanie na potem. Czasem wokół mnie działo się coś o wiele ciekawszego niż odrabianie pracy domowej, ale zależało mi na dobrych ocenach i w końcu starałam się sprostać wymaganiom. Małe dziecko nie zawsze rozumie sens zadawanej pracy domowej. Traktuje ją jako uciążliwą konieczność. Skoro tak, nąć do komórek ludzkich, tam przeżyć w formie utajonej przez długi okres czasu, pozostając niewidzialną dla naszego układu odpornościowego. Na dzień dzisiejszy nie znamy wszystkich sposobów wędrówki krętka borrelii po naszym organizmie. Uważa się również że część chorób z autoagresji jest wywołana przez Borrelię. Stadia Boreliozy: Stadium wczesne zlokalizowane - w miejscu wkłucia kleszcza powstaje zmiana skórna – tzw. rumień wędrujący o średnicy co najmniej 5 cm lub większy, lub po usunięciu kleszcza ze skóry może wystąpić zaczerwienienie o charakterze plamisto-grudkowym średnicy 1–2 cm, stopniowo się zmniejszające. Pojawiają się objawy grypopodobne ( złe samopoczucie, bóle mięśni i stawów, podwyższona ciepłota ciała), jeżeli nie zostanie podany antybiotyk borelioza przechodzi w postać rozsianą. Stadium wczesne rozsiane : W okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy pojawiają się objawy wtórne – takie jak zapalenie stawów, zaburzenia neurologiczne i kardiologiczne. Pojawiają się niecharakterystyczne bóle stawowe i/lub mięśniowe – głównie u dorosłych. U dzieci zdecydowanie częściej obserwuje się limfocytarne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, porażenie nerwu twarzowego. Mogą pojawić się także (sporadyczne 0,5– 4%) objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego w postaci zaburzeń rytmu z zajęciem układu przedsionkowo-komorowego. Stadium późne rozsiane – postać przewlekła boreliozy. Po roku od zakażenia, borelioza przechodzi w postać przewlekłą. Do objawów należą gorączka, dreszcze, bóle głowy, gardła, stawów, tiki mięśni, sztywność stawów. Chory może potrójnie widzieć, mieć paraliż mięśni twarzy, zawroty głowy, problemy z mówieniem, orientacją przestrzenną. Zdarza się, że ta postać Boreliozy jest mylona ze stwardnieniem rozsianym, nerwicą, reumatyzmem, fibromialgią, toczniem rumieniowatym. Diagnostyka Boreliozy: Czy jest niezawodne badanie na boreliozę ? Ze względu na zmienność form Borrelii, jej różnorodność antygenową, oraz zdolność do przenikania do wnętrza komórek- obecnie nie ma testu diagnostycznego dającego 100% pewność potwierdzenia lub wykluczenia choroby. Badania wykonywane w celu wykry- cia boreliozy: BADANIA STANDARDOWE: 1. Badania serologiczne -oznaczenia miana przeciwciał klas IgG i IgM metodą Elisa – wiarygodność testu wynosi ok. 30% Przeciwciała pojawiają się w okresie 3- 4 tygodni od zakażenia. Oznaczanie przeciwciał przeciw Boreliozie w klasie IgG/IgM (surowica, PMR) metodą Elisa jest popularną metodą, często stosowaną w badaniach przesiewowych. Niestety testy te często dają wyniki fałszywie ujemne, lub fałszywie dodatnie. Przy zakażeniu Borrelią nasz organizm może produkować różne przeciwciała klasy IgM i IgG skierowane przeciw bakterii, a test laboratoryjny ma możliwość wykrywania tylko jednego z nich. 2. Testy potwierdzenia – Test WESTERN BLOT - wiarygodność testu wynosi ok 70%. Wykrywanie zakażenia za pomocą testu metodą Western-Blot , jest obecnie podstawowym badaniem, będący ZŁOTYM STANDARDEM w diagnostyce zakażeń Borrelią. Charakteryzuje się znacznie większą czułością i specyfiką niż klasyczne testy serologiczne. Badanie polega na zastosowaniu membrany, na której znajduje się lizat rozdzielonych elektroforetycznie wszystkich białek krętka. Jeżeli w badanej surowicy znajdują się p/ciała przeciwko jakiemukolwiek z tych białek- na membranie zachodzi reakcja połączenia antygenu z p/ciałem – co jest widoczne jest jako zabarwienie. DODATNI WYNIK TESTU. Wynik taki jest dowodem obecnego lub przebytego zakażenia. UJEMNY WYNIK TESTU – może być dowodem brak zakażenia, ale przy stwierdzonych objawach chorobowych należy, test powtórzyć po 2-4 tygodniach. Odpowiedź immunologiczna na poszczególne antygeny krętka kształtuje się w zależności od zaawansowania klinicznego. 3. Badanie samego kleszcza. Mając kleszcza, który nas ukąsił możemy go zbadać czy jest zakażony Borrelia burgdorferi. W niektórych laboratoriach w Polsce można zbadać Kleszcza metodą PCR na obecność bakterii. Dzięki temu wiemy czy pajęczak który nas ugryzł jest nosicielem Borrelii czy też nie. to może nie zadawać pracy domowej? Podobno jakiś nauczyciel roku zrezygnował z tego niecnego procederu. Cóż, wygląda na to, że ja nie jestem materiałem na nauczyciela roku. Będę kontynuować ten przestarzały sposób tłoczenia wiedzy do głowy. Oczywiście zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że najwłaściwszym miejscem do zdobywania wiedzy jest szkoła, a najwłaściwszą osobą do kierowania procesem kształcenia jest nauczyciel. Jednak nie wyobrażam sobie nauki czytania w klasach I-III bez zadawania tekstów do domu. Nie wyobrażam sobie nauki bez utrwalenia wiedzy i umiejętności z pomocą właściwie dobranych prac domowych. Jednakże gwarantem pozytywnych efektów nauki domowej jest spełnienie określonych warunków. Praca domowa musi być: - doskonale zintegrowana z tym co działo się na lekcji bieżącej i poprzednich, - dostosowana pod względem stopnia trudności do indywidualnych możliwości ucznia, - interesująca dla dzieci, - pobudzająca do twórczego myślenia, - możliwa do zweryfikowania przez rodziców, - przemyślana pod względem ilości czasu potrzebnej do jej odrobienia. Niezwykle ważny jest sposób w jaki zadawana jest praca domowa. Staram się, aby nie zadawać prac domowych tuż przed dzwonkiem. Podaję dokładną instrukcję poprawnego wykonania zadań. Uświadamiam celowość wykonania zadanej pracy. Niekiedy pozwalam uczniom wybrać zadania spośród kilku propozycji. Gdy wreszcie uczniowie przyniosą z uśmiechem na ustach odrobione prace domowe, to następuje kolejny ważny etap, a mianowicie sprawdzanie pod względem ilościowym i jakościowym. Oznacza to, że sprawdzam czy wszy- Adresy placówek z południa Polski specjalizujących się w leczeniu Boreliozy: 1. Specjalistyczna Praktyka Lekarska w zakresie zakażeń odkleszczowych. Dr Beata Kowalska-Werbowy. 30-438 Kraków ul. Borkowska 5b 2. Centrum Medyczne INTERMED, dr Andrzej Gliwa 30-363 Kraków ul. Rydlówka 44/LU6 (Ruczaj) 3. Gabinet Leczenia Boreliozy dr Beata Herman-Ponikwia 40-596 Katowice ul. W. Pola 22 4. PRASKIE CENTRUM MEDYCZNE dr Piotr Kurkiewicz ul. Brzeska 12, Warszawa 5. Pełną diagnostyką laboratoryjną chorób odkleszczowych, w tym wykonywaniem rzadkich testów ( antygeny krętkowe w moczu LUAT, test C6 Lyme) zajmuje się dr hab. n. med. Tomasz Wielkoszyński (www. wielkoszynski.webity.pl). INDYWIDUALNA SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA dr hab. n. med. Tomasza Wielkoszyńskiego ul. Żołnierza Polskiego 7 Bytom 41-902 Przypadek 1. Pacjentka w wieku 45 lat, mieszkanka małej miejscowości w Bieszczadach. Zamożna i zadbana osoba. Pojawiły się u niej dziwne objawy, w tym również neurologiczne. Częste bóle, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, niedowład, zaburzenia czucia. Choroba postępowała dynamicznie, stan się szybko pogarszał. Po długiej diagnostyce rozpoznano u pacjentki Stwardnienie rozsiane – groźną, nieuleczalną chorobę neurologiczną, związaną ze zniszczeniem osłonek mielinowych. Bez osłonek włókna nerwowe nie są w stanie dobrze przewodzić sygnałów z ośrodkowego układu nerwowego. Przystąpiono do leczenia chorej. Pacjentka korzystała również z niekonwencjonalnych metod leczenia ( zioła, bioenergoterapeuci, dieta). Ku ogólnemu zdziwieniu, stan chorej nie ulegał pogorszeniu – co jest w przypadku stwardnienia rozsianego nieuchronne. Pacjentka swoje samopoczucie i stan zdrowia przypisywała intensywnemu leczeniu i wegańskiej diecie. Po 5 latach, chora zmieniła lekarza prowadzącego i ośrodek w którym się leczyła. W nowej placówce wykonano specjalistyczne badania w kierunku boreliozy ( niedostępne 5 lat wcześniej). Ku ogólnemu zaskoczeniu okazało się że nasza chora cierpi na neuroboreliozę, która jest chorobą znacznie lepiej rokującą niż stwardnienie rozsiane. Monika Romańska scy uczniowie odrobili pracę domową, a także czy jest ona odrobiona poprawnie. Moi uczniowie bardzo pilnują, aby podczas sprawdzania zadań domowych nikogo nie pominąć. To zmusza mnie do ograniczenia objętości zadawanych prac domowych, gdyż ich sprawdzanie zajęło by zbyt dużo czasu. Mam nadzieję, że w moich poglądach na temat zadawania prac domowych nie jestem odosobniona. A teraz muszę się do czegoś przyznać. Grozi mi wypalenie..., spokojnie, nie zawodowe lecz pisarskie. Liczę jednak na Waszą życzliwą pomoc drodzy Czytelnicy. Może macie jakieś pytania do belfra, lub tematy, które wymagają zgłębienia. Piszcie do mnie za pośrednictwem redakcji „Aksona”, a ja w miarę swojej wiedzy i doświadczenia postaram się zaspokoić Waszą ciekawość. Ciągle jeszcze kocham swoją pracę. Kreatywna AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 Opowieści starego koniarza Historia konia Aresa W okresie międzywojennym sprzedaż i hodowla koni znacząco przyczyniały się do rozwoju gospodarczego naszego kraju. W tym czasie istniało w Polsce 40 pułków kawalerii. Każdy pułk posiadał średnio 600 wierzchowców. Z tego wynika, że polska wieś musiała co roku dostarczyć i wykarmić około 24 tysięcy koni kawaleryjskich. Zakupem rumaków dla armii zaj- mowały się specjalne Komisje Remontowe. Dawniej remontem koni nazywano uzupełnienie pogłowia wierzchowców wojskowych nowymi zwierzętami. Na jednej z takich Komisji Remontowych w roku 1928 pojawił się koń z hodowli Bogumiła Dąbrowskiego o imieniu Ares. Ze względu na budowę i wzrost (148 cm w kłębie) został zakwalifikowany jako koń typu W2, czyli przeznaczony do służby dla szeregowych ułanów. Ares trafił do Lwowa, gdzie stacjonował 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich. Tam rozpoczął swoją ciężką ale i zaszczytną służbę jako koń kawaleryjski. Kiedy już oswoił się z nową stajnią i zapoznał z nowymi kolegami, został przydzielony starszemu ułanowi Władysławowi Ptasińskiemu. Żołnierz ten codziennie uczył go pracy pod siodłem i skoków przez przeszkody. Przyzwyczajał go do świstu szabli, oswajał z lancą i przygotowywał do huku wystrzałów. Po rocznym szkoleniu Ares został przydzielony do służby w szwadronie liniowym. Brał udział w manewrach, dzielnie znosił trudy wielokilometrowych przemarszów, uczestniczył w licznych szarżach i podjazdach. Tak minęło dziesięć lat służby i nadszedł czas na zasłużoną emeryturę. Ale Aresowi nie przeznaczona była spokojna starość. Wraz z innymi końmi trafił na licytację. Plutonowy Jarosław Kowalczyk, który jako ostatni miał Aresa w swoim przydziale odprowadzał go na plac gdzie czekali kupcy. Ciężka to była droga, bo jakże można swojego przyjaciela, z którym dzieliło się radości i smutki ułańskiego życia oddać w ręce jakiegoś żydowskiego dorożkarza czy chłopa. Wśród okrzyków www.miesiecznikakson.eu i wzajemnych przepychanek Aresa nabył stary, chudy chłopina spod Lwowa. Plutonowy chwilę patrzył jak się oddalają. Kiedy już mieli zniknąć za zakrętem, puścił się biegiem za nimi. Zdyszany zastąpił im drogę. Podszedł do konia przyłożył policzek do jego karku i czule poklepał go po grzbiecie. Po jego policzkach spłynęły dwie łzy. -Słuchaj chamie! -zakrzyknął do chłopa. -Masz dbać o tego konia, a jeżeli stanie się mu jakaś krzywda to jak Boga kocham, ubiję jak psa! -Ale gdzież by… -wystękał chłopina. -Odmaszerować! Wiosną następnego roku w 14 PU zarządzono alarm. Cały pułk wy- 11 maszerował w teren na coroczne ćwiczenia. Drugi szwadron liniowy pod dowództwem pana rotmistrza Jerzego Osowskiego już od trzech dni uczestniczył w licznych zwiadach, podchodach i zasadzkach. Pan rotmistrz zadowolony z postawy swych ułanów kazał trębaczowi zagrać sygnał ,,zbiórka”. W tym samym czasie Ares ze spuszczoną głową i zapadniętymi suchymi bokami ciągnął mozolnie stary zdezelowany pług. Wtem na widnokręgu pojawiła się grupa kawalerzystów pędząca gdzieś w nieznane. Wśród ptasich treli zabrzmiał srebrzyście dźwięk trąbki. Rozbrzmiał sygnał ,,zbiórka”. Ares zatrzymał się, zastrzygł uszami i jak szalony ruszył cwałem. Niepomny na krzyki swego właściciela, ani na ciągnący się za nim pług wpadł na miejsce zbiórki i zajął miejsce w szyku. Na ten niecodzienny widok zmiękły twarde, zahartowane żołnierskie serca, nie jeden ukradkiem wycierał oczy. Zapanowała grobowa cisza. - Oficerowie do mnie! - zakomenderował rotmistrz. -Panowie, w tym rumaku drzemie jeszcze kawaleryjska fantazja. Myślę, że zasłużył na lepszy los. Proponuję byśmy tu na miejscu wykupili udręczone zwierzę. Oficerowie odkupili Aresa i wrócił on z nimi do koszar, gdzie w spokoju miał dożyć swoich lat. Krzysztof Dyk Lekarz weterynarii radzi Terapia Irap Orthokine – Krew, która leczy T erapia Irap Orthokine to innowacyjna metoda leczenia i zapobiegania zmianom zwyrodnieniowych stawów u psów i kotów. Od kilkunastu lat jest stosowana w medycynie ludzkiej, przynosząc bardzo dobre rezultaty. Od niedawna dostępna również dla zwierząt. Diagnostyka choroby zwyrodnieniowej stawów u zwierząt zwykle rozpoczyna się, gdy właścicieli zaniepokoi utrata aktywności i sprawności fizycznej pupila. Zwykle towarzyszą im dolegliwości bólowe oraz oszczędzanie chorej kończyny. Przyczyny rozwoju zmian zwyrodnieniowych stawów były do niedawna tajemnicą. W ciągu ostatnich lat biologia molekularna pozwoliła odkryć czynnik odpowiedzialny za wywoływanie tej choroby. Jest nią Interleukina IL-1, należąca do rodziny cytokin. Wysoka koncentracja IL-1 w obrębie zmienionego chorobowo stawu działa destrukcyjnie na chrząstkę stawową, co w konsekwencji powoduje pojawienie się zmian zwyrodnieniowych i bolesności. Do niedawna jedyną metoda leczenia zarówno ostrych jak i przewlekłych chorób stawów było stosowanie niesterydowych leków przeciwzapalnych (NSAID) i kortykostero- idów. Terapie te jednak nie zawsze są skuteczne, a ich efekty utrzymują się tak długo, jak długo trwa farmakoterapia. Długoterminowe stosowanie NSAID jak i kortykosteroidów może powodować poważne działania niepożądane krwotoczne zapalenie jelit, niewydolność nerek, cukrzycę, chorobę Cushinga i wiele innych. Od niedawna na naszym rynku dostępna jest Terapia Irap Orthokine vet opracowana przez niemieckich naukowców. Początkowo stosowana wyłącznie wśród sportowców, dziś również w medycynie weterynaryjnej w leczeniu psów i kotów. Terapia wykorzystuje naturalny potencjał organizmu i polega na wytworzeniu preparatu z krwi żylnej pacjenta. Krew po odpowiednim przygotowaniu zamienia się w autologicznie kondycjonowana surowicę. Efekt ten uzyskuje się poprzez jej inkubację. W trakcie inkubacji leukocyty stymulowane są do produkcji cytokin i czynników wzrostu. Wytworzona w ten sposób cząsteczka blokuje działanie destrukcyjne cytokiny IL-1 w organizmie. Ten mechanizm zapobiega dalszemu niszczeniu chrząstki stawowej i niweluje stan zapalny. Terapia Irap Orhokine pozwala uzyskać efekt: -przeciwbólowy -przeciwzapalny -odnowy chorego stawu - poprawy jakości mazi stawowej -hamuje proces niszczenia chrząstek stawowych Terapia wiąże się z 3-4 krotnym podaniem autologicznej kondycjonowanej surowicy w dotkniętym chorobą stawie. Wstrzyknięcia wykonuje się co 7-10 dni. Pierwsze efekty widoczne są już po kilku dniach od pierwszego podania, natomiast ostateczny efekt terapii widoczny jest po 2-3 tygodniach od ostatniej iniekcji. Kliniczny okres działania po zastosowaniu terapii może utrzymywać się od 2 do nawet 8 lat. Terapia jest bardzo bezpieczną alternatywą dla aktualnie istniejących metod leczenia. Pacjenci kwalifikowani do zastosowania terapii musza przejść szczegółową diagnostykę opartą na konsultacji radiologicznej i ortopedycznej. W Polsce terapia możliwa jest do wykonania wyłącznie w kilkunastu rekomendowanych ośrodkach, które po ścisłej kontroli umiejętności diagnostycznych i terapeutycznych uzyskują odpowiedni certyfikat. W województwie świętokrzyskim terapia dostępna jest już w dwóch ośrodkach na terenie Skarżyska Kamiennej i Ostrowca Świętokrzyskiego. Ich lokalizację można sprawdzić na stronie www. irap.pl Drogi czytelniku- jeśli podejrzewasz, że aktywność Twojego pupila ogranicza choroba zwyrodnieniowa stawów nie czekaj! Nowoczesne metody terapii są pomocne i bardzo skuteczne. Literatura: •Lek wet Jacek Szulc , lek wet Katarzyna Szulc ; Magazyn Weterynaryjny Vol 23NR 208 2014 str.842-854 •www.irap.pl lek wet Agnieszka Przysucha-Ciach Gabinet Weterynaryjny AGAVET ul. 11 listopada 5 27-400 Ostrowiec Św. tel. 731 20 60 02 ul. Partyzantów 46 27-500 Opatów tel. 500 01 39 21 www.agavet.pl Reklama 12 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski Niedoceniany zdrowy owoc – pomelo R óżne osoby pytane o to, który owoc posiada najwięcej witaminy C, zazwyczaj odpowiadają, że cytryna. Jednak, jak się okazuje, to nie jest prawda, ponieważ najwięcej tej witaminy znajduje się w pomelo, także owocu cytrusowym, który jest z nich największy. Cytryna w 100 g ma tylko 53 mg tej witaminy, a owoc pomelo - 61 mg. Skoro pomelo ma tyle kwasu askorbinowego, to dlaczego jest tak mało znany i niedoceniany i możemy go znaleźć tylko w wybranych zieleniakach? Różne osoby pytane o to, który owoc posiada najwięcej witaminy C, zazwyczaj odpowiadają, że cytryna. Jednak, jak się okazuje, to nie jest prawda, ponieważ najwięcej tej witaminy znajduje się w pomelo, także owocu cytrusowym, który jest z nich największy. Cytryna w 100 g ma tylko 53 mg tej witaminy, a owoc pomelo - 61 mg. Skoro pomelo ma tyle kwasu askorbinowego, to dlaczego jest tak mało znany i niedoceniany i możemy go znaleźć tylko w wybranych zieleniakach? Pomelo to owoc cytrusowy, który znany jest również pod innymi nazwami, np. pomarańcza olbrzymia, szadok, pamelo i pompela. Owoc ten pochodzi głównie z Azji Południowo – Wschodniej, Malezji i Indonezji, może ważyć nawet 2 kg i mieć średnicę 25 cm. Ma gąbczastą skórkę, która może mieć kolor żółty, żółtozielony oraz różowy, co sprawia, że jest podobny do grejpfruta. Również jego miąższ może mieć różne kolory: biały, zielony lub czerwony. W 100 g tego owocu znajduje się tylko 38 kcal, a do tego pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Pomarańcza olbrzymia przez Europejczyków została odkryta dopiero w XII wieku w Palestynie. Należy pamiętać o tym, że sok tego owocu, tak samo jak grejpfrut, nie jest zalecany do popijania leków, ponieważ może wchodzić z nimi w interakcje. Cenne właściwości zdrowotne pomelo Owoc ten na pewno wzmacnia nasz układ odpornościowy. Ma również duże ilości potasu, który odpowiada m.in. za równowagę wodno – elektrolitową naszego organizmu, ale też reguluje rytm serca. Ważne znaczenie ma także jego skórka i błonka pomiędzy cząstkami owocu, ponieważ znajduje się w nich sporo bioflawonoidów, które znane są jako przeciwutleniacze i w związku z tym hamują rozwój komórek nowotworowych. Może również pomóc osobom, które mają problemy z refluksem i zgagą. Nie można także zapominać o jego właściwościach odchudzających, gdyż zawiera enzymy, które zmniejszają wchłanianie dużych ilości cukru po każdym posiłku. Sprawia jednak, że czujemy się syci, bo zawiera duże ilo- ści błonnika. Pomelo nazywany jest również owocem młodości, ponieważ jest bogaty w przeciwutleniacze, które wpływają na hamowanie procesów starzenia się skóry. Poza tym w pomelo można znaleźć witaminę B1 i B2, a także sód, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk, mangan i miedź. Zastosowanie pomelo. Owoc ten można spożywać na surowo, ale też sprawdzi się jako dodatek do sałatek, sosów. W sprzedaży dostępna jest również kandyzowana skórka pomelo, którą można dodawać do ciast i deserów. Bardzo smaczny jest sok i marmolada z pomelo. Ciekawostką jest fakt, że w Wietnamie kwiaty pomarańczy olbrzymiej wykorzystuje się do produkcji perfum. Natomiast w celach leczniczych, w Azji Południowo – Wschodniej, wykorzystuje się nie tylko jego owoc i kwiaty, ale również liście, np. wywar zrobiony z liści i kwiatów doskonale sprawdza się w silnym kaszlu. Można go także stosować na dolegliwości związane z kacem. Znane jest także w wersji suszonej, a szczególnie w Azji. Jaki ma smak pomarańcza olbrzymia? Najlepiej smakuje pomelo, który ma biały miąższ. Jego smak jest delikatny i słodko –kwaśny. Można powiedzieć, że jest to słodycz pomarańczy połączona z cierpkim smakiem grejpfruta. To właśnie grejpfrut powstał ze skrzyżowania pomelo ze słodką pomarańczą. Jego sok jest kwaśny, ale działa za to doskonale na trawienie. Jak wybierać i obrać pomelo? Kiedy mamy zamiar kupić pome- lo, to najlepiej wybierać te, które są największe, ponieważ to one są najbardziej smaczne i soczyste. Należy unikać lekkich i małych owoców, ponieważ takie będą wyschnięte i pozbawione soku. Aby dostać się do miąższu pomarańczy olbrzymiej, należy położyć ją na desce, a następnie na skórce zrobić dwa głębokie nacięcia nożem, które ułożą się w literę x, ściągnąć skórę zaczynając od nasady pomelo. Można też usunąć gorzką błonę, która znajduje się pomiędzy cząstkami owocu oraz pestki. Ilona Górecka nr 10 (21) październik 2016 Psychosalon odkryć przyczyny lęków, co zapewne przełoży się na otwartość i gotowość do wejścia w bliskie relacje. Pozdrawiam serdecznie! Droga Redakcjo. Mam 32 lata i wciąż jestem samotna. Do tej pory nie udało mi się stworzyć żadnego stałego związku. Tak naprawdę, to nawet nie wiem dlaczego, zawsze coś było nie tak jakbym chciała, zresztą przeważnie wchodziłam w tzw. związki bez przyszłości. Kiedyś mnie to nie martwiło, a teraz tak, bo czuję się coraz bardziej samotna. Chciałabym założyć rodzinę, a drugiej strony, nie wiem czy się do tego nadaję. Kiedy patrzę ile małżeństw się rozpada, tym bardziej myślę, że wiązanie się z kimś nie ma większego sensu. Moi bliscy przypominają mi o cykającym zegarze biologicznym, a ja coraz częściej zastanawiam się co ze mną nie tak? Ewa, lat 32 Pani Ewo. Czytając Pani list trudno nie mieć wrażenia, że jest w Pani dużo obaw i złych przeczuć jeśli chodzi o temat nawiązywania stałych relacji. Odnoszę wrażenie, że wybierała Pani partnerów, według pewnego schematu „związki bez przyszłości”, właśnie po to, aby uniknąć trwałych zobowiązań. Ma Pani rację sporo małżeństw z jakiś powodów się rozpada, ale jednocześnie jest wiele szczęśliwych związków, które nie kończą się rozwodem. Nie znam Pani historii, więc trudno mi powiedzieć, gdzie leży przyczyna Pani obaw i sprzecznych emocji, ale myślę, że występuje u Pani jakiś nieuświadomiony lęk przed bliskością. Niekiedy lęk ten dotyczy obawy przed zranieniem, innym razem obawy przed konsekwencjami podjęcia wiążących życiowych decyzji lub brak wiary w to, że ktoś może nas obdarzyć bezinteresowną miłością. Zachęcam do rozmowy z psychologiem lub terapeutą, który pomoże Pani Witam Panią. Jestem mamą 15 letniej Oli. Do tej pory nie miałam z córką większych problemów. Może nie miała rewelacyjnych ocen ze wszystkich przedmiotów, ale do szkoły chodziła i nie było u niej żadnych problemów z frekwencją. Rok szkolny dopiero się zaczął a moja córka ma już kilkadziesiąt nieusprawiedliwionych godzin. O jej nieobecnościach dowiedziałam się od wychowawcy, który zadzwonił do mnie po tym jak Ola nie doniosła w terminie usprawiedliwień. Oboje z mężem bardzo się zdenerwowaliśmy. Ja próbuję z nią rozmawiać o tym dlaczego wagaruje, ale córka milczy i nie chce powiedzieć dlaczego ucieka z lekcji. Co powinniśmy zrobić w tej sytuacji? Maria, 45 lat Droga Pani Mario najczęstszą przyczyną wagarów są zazwyczaj niepowodzenia w nauce lub po prostu niechęć do nauki. Uczeń, który ma problemy z przyswajaniem wiedzy np. z powodu nieumiejętności uczenia się lub braku motywacji czy innych przyczyn, z lęku przed otrzymaniem kolejnej złej oceny unika lekcji. Kolejną z przyczyn absencji w szkole bywa konflikt lub nieakceptacja osoby nauczyciela przez ucznia, który uważa, że ten się na niego „uwziął” i jest niesprawiedliwy. Inną okolicznością skłaniającą nastolatka do opuszczania lekcji bywają złe relacje z rówieśnikami w klasie, szkole, a tym samym szukanie innego, bardziej atrakcyjnego towarzystwa poza jej murami. Niekiedy zdarza się również tak, że przyczyną są przeżywane trudne sytuacje w rodzinie lub brak emocjonalnego wsparcia. Zwykle u podstaw tych problemów leży zaniżone poczucie własnej wartości nastolatka, poczucie osamotnienia oraz lęk przed niepowodzeniami szkolnymi. W każdej z sytuacji, konieczna jest reakcja i pomoc zarówno ze strony rodziców, nauczycieli a niekiedy również pedagoga, psychologa lub terapeuty. Zachęcam, do podejmowania kolejnych rozmów z córką, okazania jej wsparcia i zaproponowania pomocy. Życzę powodzenia! Wiesława Pacholec - Maślak AKSON Miesięcznik Świętokrzyski ARTETERAPIA - zatrzymaj czas i znajdź siebie W ostatnich latach namnożyło się wszelkiej maści terapii dla maluchów, dzieci niepełnosprawnych, dla biorących udział w „gonitwie szczurów” pracowników dużych korporacji, którzy zapomnieli jak wygląda normalne życie, dla seniorów, którzy dopiero na emeryturze mają czas dla siebie. Wśród wszystkich metod terapeutycznych istnieje jedna bardzo uniwersalna -arteterapia. Jest świetną terapią dla każdego z nas. Arteterapia to nic innego jak opieka-leczenie poprzez sztukę. W podstawowym znaczeniu zwana jest plastykoterapią, czyli terapią malarską. W szerszym znaczeniu obejmuje muzykoterapię, choreoterapię, biblioterapię, działania z wykorzystaniem teatru, filmu i wszelkich sztuk plastycznych takich jak malarstwo, rzeźba, grafika i inne. Opisywana metoda terapii czyni wiele dobrego u osób z autyzmem, ADHD, upośledzeniem umysłowym, porażeniem mózgowym itd. Jest niezwykle skuteczna przy zaburzeniach poznawczych, emocjonalnych i społecznych. Ale czy trzeba mieć zdiagnozowane zaburzenia rozwojowe albo problemy z emocjami by móc skorzystać z dobrodziejstw tej terapii? Absolutnie nie. Choć arteterapia nr 10 (21) październik 2016 jest stosowana głównie w przypadku osób niepełnosprawnych, mogą, a wręcz powinni sięgać po nią wszyscy. Żyjemy w epoce ciągłego pędu i chęci posiadania więcej niż ma nasz sąsiad. Efekt tego jest przykry i paskudny – stres, zmęczenie, a przede wszystkim zagubienie świadomości samego siebie i własnych potrzeb. Dlatego drogie mamy perfekcyjnie łączące prowadzenie domu, pracę i zajmowanie się dziećmi, i wy ciężko pracujący tatusiowie zróbcie sobie małą przerwę i wybierzcie się na zajęcia z arteterapii! Przy wykorzystaniu niezliczonych technik artystycznych z ukrycia wychodzą nasze możliwości, wyobraźnia zaczyna pracować na wysokich obrotach, a nasze zachowanie staje się niezwykle spontaniczne. Co najważniejsze, arteterapia wprowadza nas w stan błogiej relaksacji. Podczas zajęć z użyciem słowa, gestu, tańca, muzyki, śpiewu itd. nie tylko odpoczywamy, zwalniamy, ale także odreagowujemy napięcia, niepowodzenia i frustrację. Uczymy się obserwowania rzeczywistości oraz wglądu w istotę własnego ja. Nie ma tu rywalizacji, a uczestnik sam decyduje o swojej aktywności. Pozytywne efekty tej terapii można wymieniać bez końca. Istotne jest to, że po do- Lista punktów dystrybucji miesięcznika AKSON Ostrowiec Świętokrzyski 1. Urząd Miasta, ul. J. Głogowskiego 3/5, 2. Starostwo Powiatowe, Iłżecka 37, 3. III Liceum Ogólnokształcące, ul. Sienkiewicza 67, 4. Delikatesy Sezam, ul. Jana Pawła II 3, 5. Zakład fryzjerski, ul. Reja11, 6. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul. Świętokrzyska 11, 7. Miejskie Centrum Kultury, ul. Siennieńska 54, 8. Szpital Ostrowiec, Kiosk przy wejściu głównym, Szymanowskiego 11 9. NSZOZ GOMED, ul. Polna 9, 10. PHU Judyta Kaczmarska, ul. Żabia 40, Dw. PKS, 11. MHSI, ul. Traugutta 46, 12. MHSI, ul. Iłżecka 148, 13. MHSI, ul. Kopernika 27/1P, 14. MHSI, ul. Kopernika 36/1P, 15. MHSI, ul. Bałtowska 276, 16. MHSI, Kol. Robotnicza 66A, 17. MHSI, os. Ogrody 6A, 18. MHSI (kiosk), ul. Piaski 2/1P, 19. Top Market, ul. Iłżecka 60, 20. Top Market, ul. J. Kilińskiego 6, 21. Top Market, ul. Sandomierska 4, 22. Top Market, ul. Iłżecka 175A, 23. Top Market, ul. Polna 84, 24. Top Market, os. Ogrody 28, 25. Top Market, os. Pułanki 19, 26. Top Market, os. Słoneczne 14, 27. Top Market, ul. Iłżecka 26, 28. Top Market, ul. Świętokrzyska 1, 29. U masarza, os. Ogrody 37 lok 14U, 30. U masarza, Rynek 33, 31. U masarza, ul. Grabowiecka 3B, 32. U masarza, os. Ogrody 10A, 33. Sklep „ Promyk”, ul. Kopernika przy bl. 32, 34. Sklep spożywczy, Henryka Chmielowiec, ul. Rudzka 11, 35. Wiesława Kopała, os. Patronackie, Pawilon nr 5, 36. PPHU Wiolmar, W. Gołdon, Al. J.Pawła II 83 G, 37. PPHU Wiolmar Mini Delikatesy oś. Stawki przy bl. 77, 38. Elmar, ul. J.P.II 65, 39. Delikatesy Centrum, Gutwin, 40. Sklep Chemik, oś. Ogrody (obok boiska), 41. Sklep spożywczy Słoneczko, oś. Stawki (przy bloku 77), 42. Sklep Spożywczy „ PIGA „ ul. Grabowiecka, 43. Delikatesy, Częstocice, POWIAT OSTROWIECKI 44. Urząd Miasta i Gminy, ul. Warszawska 45 B, Kunów 45. Urząd Miasta i Gminy, ul. Ostrowiecka 40, Ćmielów 46. Sklep Robert, Plac Rynek, Ćmielów 47. Delikatesy Sezam, ul. Sandomierska 243, Ćmielów 48. Top Market, ul. Sandomierska 237, Ćmielów 49. Delikatesy Centrum, Rynek 35, Ćmielów 50. Market Robert, Waśniów 51. Sklep Smakuś, Grójec 9B, Grójec 52. Sklep spożywczy, Piaski Brzóstowskie 1 53. Delikatesy Centrum, Bodzechów. 54. P.P.H.U. Bałrud Delikatesy, Bałtów 25 55. Restauracja „ Zapiecek” Bałtów. 56. Sklep Spożywczo- Przemysłowy, Sudół 29 57. Sklep Spożywczo-Przemysłowy, Okół 214 A 58. Sklep Spożywczo-Przemysłowy, Okół 21 59. Supermarket Szewna, przy rondzie POWIAT STASZÓW 60. Starostwo Powiatowe, J. Piłsudskiego 7, Staszów 61. Sklep owoce, warzywa, prasa, Rynek 16, Staszów 62. Miejsko-Gminny SPZOZ, ul. Wschodnia 23, Staszów 63. Zakład fotograficzny Adam Nagórka, ul. Szpitalna 6,Staszów 64. Szpital w Staszowie 65. Sklep spożywczy, ul. Litwińska 42,Staszów (obok fotografa) 66. Sklep Bartek, Rynek 19, Staszów 67. Urząd Miasta i Gminy, ul. Rynek 1, Osiek 68. Delikatesy Centrum, ul. Rynek 13, Osiek 69. Urząd Miasta i Gminy, ul. Staszowska 15, Rytwiany 70. Delikatesy Centrum, ul. Armii Krajowej 11, Rytwiany 71. Sklep Spożywczy, Rynek 16, Bogoria 72. Stacja paliw KRAK TAR, Rynek 6, Bogoria 73. Delikatesy, Rynek 5, Bogoria 74. Delikatesy Centrum, ul. Rynek 10, Szydłów. 75. Lewiatan, Rynek 5, Szydłów. 76. Delikatesy Centrum, ul. Kazimierza Wielkiego 1, Połaniec. 77. Sklep Spożywczy, Pl. Uniwersału Połanieckiego 11, Połaniec. 78. Delikatesy Centrum, Łubnice 73 A. 79. Delikatesy Centrum, Oleśnica. 80. Pawilon Handlowy KUBUŚ, Rynek, Oleśnica. POWIAT STARACHOWICE 81. Urząd Miasta, ul. Radomska 45, Starachowice 82. Galeria Skałka, Pawilon 11 i 12, ul. Armii Krajowej 28, Starachowice 83. Galeria Skałka, Pawilon 37, ul. Armii Krajowej 28,Starachowice 84. PUH „Żak”, ul. Żeromskiego 8,Starachowice 85. Agencja Rozwoju Regionalnego, ul. Mickiewicza 1a,Starachowice 86. Szpital Starachowice 87. Delikatesy IGA, ul. Radomska 5, Starachowice 88. Market Robert, ul. Kościelna 48 A, Starachowice 89. Stokrotka art. spożywcze, ul. Murarska 12, Starachowice 90. Sklep Kubuś, ul. Zakładowa 10, Starachowice 91. Market Robert, Galeria Panorama, naprzeciw hotelu Senator, Starachowice 92. Delikatesy Gosia, ul. Armii Krajowej 23, Starachowice 93. Delikatesy Centrum, ul. Wojska Polskiego 14, Starachowice www.miesiecznikakson.eu 13 brze zorganizowanych zajęciach z profesjonalnym trenerem-terapeutą, każdy uczestnik ma poczucie przyjemnie spędzonego czasu, relaksu i dużej dawki dobrej zabawy. Jeśli nie wierzycie, to spróbujcie sobie przez chwilę wyobrazić siebie, swoje koleżanki i kolegów wykonujących np. improwizowany taniec wojownika, rysowanie własnej energii, własnych skojarzeń czy też prezentowanie miejsca lub sytuacji tylko za pomocą dźwięków. Wielu z nas zapomniało już, jaką frajdę w dzieciństwie sprawiało nam malowanie nie tylko palcami, a całymi dłońmi. Co ciekawe, specjaliści zajmujący się tym zagadnieniem uważają, że terapia przez sztukę jest odwzorowaniem pierwotnego sposobu życia zakodowanego w naszej psychice. Rytuały ludzi pierwotnych i ich awytwarzanie własnymi rękami wszystkiego, co potrzebne do życia, było nieustającą terapią zajęciową. To, co teraz nazywamy naturalnymi formami terapii grupowych dla tzw. kultur prymitywnych było codziennością. Ludzie żyjący tysiące lat temu jednoczyli się w sztuce i przeżywali ją poprzez mowę, taniec, krzyk, zdobienia, czy magiczne ceremonie. Barbara Sęderowska 134. Sklep spożywczo-monopolowy, ul. Norwida 9, Skarżysko- Kamienna 135. Sklep spożywczo- monopolowy, ul. Sokola 26, Skarżysko -Kamienna 136. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ul. Sikorskiego 19, Skarżysko 137. Lewiatan, ul. Sokola 18, Skarżysko. 138. Lewiatan, D.H. Bartek, obok Dworca PKP, Skarżysko. 139. Żabka, ul. 1 maja 8, Skarżysko. 140. Market Robert, ul. 1 maja 49. 141. Nasz Sklep, „ u Jakuba”, ul. Świętokrzyska 117, Grzybowa Góra. 142. Urząd Gminy, ul. Kościuszki 79A, Bliżyn. 143. Delikatesy Centrum, Bliżyn. POWIAT OPATÓW 144. NZOZ, ul. Emilii Peck 9A, Suchedniów 103. Starostwo Powiatowe, ul. Sienkiewicza 17, 145. Bank Spółdzielczy, ul. Mickiewicza 8, Suchedniów Opatów 146. Sklep Spożywczy, Lazur, ul. Powstańców, 104. Alchem, ul. Kopernika 6, Opatów Suchedniów. 105. Twój Salon Urody, ul. Partyzantów 2, Opatów 147. Delikatesy, ul. Powstańców, Suchedniów, przy rzece 106. Lewiatan, ul. Partyzantów 2, Opatów 148. Lewiatan, ul. Powstańców, Suchedniów. 107. Pasmanteria, ul. Partyzantów 1/7, Opatów 108. Sklep spożywczo-przemysłowy, Krystyna Żądło, 149. Lewiatan, ul. Bugaj, Suchedniów. 150. Lewiatan, Łączna. Bidziny 124A 151. Delikatesy Centrum, Łączna. 109. Delikatesy Centrum, Marzena Sałapa, Czekarzewska1, Tarłów POWIAT SANDOMIERZ 110. Urząd Gminy, Baćkowice 84, Baćkowice. 152. Urząd Miasta, ul. Poniatowskiego 3, Sandomierz 111. Market EURO, Baćkowice. 153. Spar, ul. Armii Krajowej 1, Sandomierz 112. Urząd Gminy, Wojciechowice 50, 154. MOSiR, ul. Koseły 3A, Sandomierz Wojciechowice 155. Delikatesy Centrum, Gierlachów 188A, 113. Urząd Gminy, Sadowie 86, Sadowie Sandomierz. 114. Art. Spożywcze, ul. Staszowska 2, Iwaniska. 156. Stokrotka, ul. Kwiatkowskiego 63A, Sandomierz. 115. Delikatesy Centrum, Rynek, Iwaniska. 157. Lewiatan, ul. Mickiewicza 33, Sandomierz. 116. Sklep Barbara Bielecka, Kujawy 35, gm. Iwaniska 117. Reczka Danuta, Gryzikamień 30, gm. Iwaniska. 158. Sklep „ KABANOS”, ul. Mickiewicza 43/8, Sandomierz. 118. Sklep Spożywczy, Lipnik 17. 159. Pod Telegrafem, ul. Mickiewicza 43, 119. Delikatesy Jedynka, Włostów Sandomierz. 120. Zakład mech. Wiatrowski, Włostów 160. Sklep spożywczy „ Familia”, ul. Opatowska 6, 121. Sklep spożywczo- przemysłowy, Ujazd 9A, gm. Sandomierz. Iwaniska 161. Sklep „ Jedynka”, Społem, Rynek 15, Sandomierz. 122. Sklep spożywczo- przemysłowy, Radwan 4B, 162. Delikatesy Familia, ul. Czachowskiego 19, gm. Iwaniska Sandomierz. 123. Sklep, ul. Długa 5, Ożarów 163. Urząd Gminy Samborzec, Samborzec 43 124. Sklep, os. Wzgórze 28, Ożarów 164. NZOZ, Wilczyce 173, Wilczyce 125. Groszek, os. Wzgórze 27A, Ożarów 165. MIG-MED sp. z o.o, Podmiot Leczniczy 126. Groszek, ul. Kolejowa 46, Ożarów „Zdrowie” w Świniarach Starych 127. Cementownia Ożarów: biurowiec 166. NZOZ Centrum Medyczne „Rokitek”, przejście dla pracowników produkcyjnych Sportowa 7, Koprzywnica 128. Środowiskowy Dom Samopomocy, ul. 167. Sklep Przemysłowy Teresa Jurek, ul. 3-go maja 1, Mazurkiewicza 25, Ożarów Koprzywnica 129. Sklep spożywczy Krasiński, Wyszmontów, gm. 168. Nasz Sklep, ul. Rynek 8, Koprzywnica Ożarów 169. Delikatesy Centrum, Łoniów 49 170. Apteka Zielona, ul. Spółdzielcza 7, Dwikozy POWIAT SKARŻYSKO - KAMIENNA 171. Delikatesy, ul. Sandomierska 76, Dwikozy 130. Urząd Miasta, ul. Sikorskiego 18, Skarżysko172. Sklep spożywczy FH Gołębiowski, ul. Lubelska Kamienna 24, kier. Dwikozy 131. Starostwo Powiatowe, ul. Konarskiego 20, 173. Eskulap pt. apteczny, Świątniki 147, Obrazów Skarżysko – Kamienna 132. Sklep spożywczo-monopolowy, ul. Grottgera 10, 174. Sklep, Samborzec 89, Samborzec 175. Sklep, ul. Sandomierska 35, Klimontów Skarżysko-Kamienna 176. Delikatesy Centrum, Kleczanów. 133. Sklep spożywczo- monopolowy, ul. Pułaskiego 10, Skarżysko-Kamienna 94. Delikatesy DEKS, ul. 9-go maja 4, Starachowice 95. 95.Kiosk, ul. Żeromskiego, Starachowice. 96. Market Robert, Al. Wyzwolenia 25, Starachowice. 97. Urząd Miasta i Gminy, ul. Wielkowiejska 1, Wąchock 98. Miejsko- Gminna Biblioteka Publiczna, ul. Kościelna 7, Wąchock 99. Urząd Gminy, ul. Staszica 3, Brody 100. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej, Mirzec Stary 14 101. Delikatesy WIGA, ul. Langiewicza 1, Mirzec. 102. Lewiatan, Pawłów 14 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski FraszkoTerapia Marcin Urban Wieczorek filmowy FRASZKA O ROZRZUCONYCH KLOCKACH Do pokoju dziecinnego nie wchodź boso nocą ciemną, bo wdepnięcie w klocek bywa sprawą mocno nieprzyjemną. Osobliwy dom pani Peregrine (Miss Peregrine’s Home For Peculiar Children) – 7 października 2016 W obecnym miesiącu, do kin wchodzi film, który koniecznie musi zobaczyć każdy wielbiciel magii i tajemniczości, ponieważ wyszedł on spod ręki Tima Burtona. Mają państwo poznać mroczną wyspę, na którą przybywa niepozorny Jake (Assa Butterfield), podążający za wskazówkami dziadka. Odkrywa pewne miejsce, które ulokowane jest poza czasoprzestrzenią. Jest to sierociniec pani Peregrine (Eva Green) – dom zamieszkały przez dzieci równie dziwne, jak samo miejsce. Klimat grozy i fantastyki oczaruje każdego wierzącego w rzeczy nadprzyrodzone, ale również sceptyków. FRASZKA O PARADOKSIE MIŁOŚCI Miłość, nawet nieszczęśliwa, źródłem szczęścia czasem bywa… FRASZKA O PRZEJAWACH SKRUCHY Żona w skruchę męża najchętniej uwierzy, jeśli wpierw zarobią na tym jubilerzy… M arcin Urban urodził się w Krakowie w 1957 roku. Pełni odpowiedzialną funkcję w jednej z krakowskich firm, ale po pracy z radością znajduje czas na organizowanie koncertów, wieczorów poezji oraz innych imprez kulturalnych. Swoje refleksje na temat życia i ludzi przelewa od lat na papier w postaci wierszy i fraszek, które mają bardzo tradycyjną formę uznającą ważność rymu i urok muzycznego rytmu. Dzięki temu teksty te są łatwe w odczytywaniu oraz interpretacji w postaci piosenek. Ponieważ zauważył, że przeczytanie, a tym bardziej napisanie fraszki działa przeciw-stresowo wymyślił pojęcie „Fraszkoterapia”. Stworzył kilka tysięcy fraszek i rymowanych refleksji. Na stronie internetowej: http://marcinurban.net/ można się zapisać na „Bezpłatną Fraszkoterapię”. FRASZKA O NIEDOCENIANIU Sporo takich prac domowych, które zawsze robi żona mąż dostrzega tylko wtedy, jeśli ich się nie wykona. nr 10 (21) październik 2016 FRASZKA O ODWADZE Jedynie ludzie z otwartą głową, nieszablonowi, lekko szaleni mogą ogłaszać nowe teorie wierząc, że coś to na świecie zmieni… bo tylko tacy mają odwagę aby przekroczyć pułap ryzyka, gdy ogłaszają tezy na miarę Einsteina, Tesli lub Kopernika… Nietykalni (Intouchables) – 13 kwietnia 2012 Jest to najlepsza z komedii francuskich, jeśli nie na świecie. Nietykalni zajmują najwyższe miejsca w wielu rankingach. Uważam, że słusznie. Jest to piękny film opowiadający o niebanalnej przyjaźni. Zamożny Philippe (François Cluzet), który jest sparaliżowany od szyi w dół, szuka odpowiedniej dla siebie opieki. W rezydencji pojawia się zachowujący się pretensjonalnie, chłopak z przedmieścia, były więzień Driss (Omar Sy), jedynie po to, by zdobyć podpis do biura pracy. Nieoczekiwanie, zostaje on zatrudniony. Co ta kontrowersyjna decyzja poniesie za sobą? Film emanujący szczerością i ciepłem.Napędza chęci do życia,potrafi wyciągnąć z jesiennej depresji. FRASZKA O AMNEZJI Żona na ogół świetnie pamięta datę i miejsce ślubu swojego, mąż zwykle nie wie, kiedy się żenił i… nie pamięta nawet „dlaczego”. FRASZKA O ĆWICZENIACH FIZYCZNYCH Jak wiadomo – sport to zdrowie, zatem też postanowiłem, że coś muszę zrobić, aby zyskać w mięśniach większą siłę. Pragnąc plan zrealizować na siłownię się wybrałem i spytałem tam trenera co mam zrobić ze swym ciałem…? Trener rzekł: „Pożytek będzie z pana ciała oczywisty: świetnie się pan u nas nada jako ciężar dla sztangisty!” Nie lubię poniedziałku – 27 sierpnia 1971 Klasyka polskiej komedii. Wspaniały humor i wielowątkowość sprawią, że nie odejdą państwo od ekranu. Rzecz dzieje się pewnego warszawskiego poniedziałku w czasach PRLu. Możemy poznać historie kilkanaściorga bohaterów, których tego właśnie dnia dopada pech. Włoskiego przemysłowca, który przylatuje do stolicy wita tłum ludzi, mających przywitać kogoś innego. Dyrektor centrali utknął w windzie. To tylko jeden z wątków ukazanych w tej kultowej produkcji. Absurdalność codzienności tamtych czasów rozbawi każdego, a niektórym z państwa z pewnością zbierze się na wspominki. FRASZKA Z ZASŁYSZANĄ MYŚLĄ Gdy los ci rzuca kłody pod nogi kup sobie jakiś tartak niedrogi! Audrey Catriona Zwolnienia z kas rejestrujących w 2017 r. Z godnie z nowym projektem rozporządzenia, dotyczącym obowiązku stosowania kas fiskalnych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w 2017 roku nie będzie większych zmian. Projekt zasadniczo powiela dotychczasowe przepisy, które obowiązują w tym zakresie/czyli 20 tysięcy zł. obrotu dla osób rozpoczynających oraz kontynuujących działalność gospodarczą .W przypadku rozpoczęcia w trakcie roku, limit liczy się w odpowiedniej proporcji. Jedyną znaczącą zmianą jest propozycja uzupełnienia zapisów ustawy. Dotyczyć ona będzie możliwości stosowania zwolnienia między innymi od formy dokonania płatności. Zapłata za sprzedany towar lub wykonaną usługę będzie musiała być zrealizowana za pośrednictwem banku lub poczty. Podatnik, aby utrzymać zwolnienie, zobowiązany będzie do upoważnienia do końca 2017 roku instytucję prowadzącą jego rachunek, do przekazywania organom podatkowym informacji o wszystkich transakcjach dokonywanych na tym rachunku. Rozporządzenie to obowiązywać będzie tylko przez rok, ponieważ wielki ,,bum,, szykują nam politycy od 2018 roku, kiedy to przewidywana jest modernizacja całego systemu kas fiskalnych. Dane z urządzenia będą bezpośrednio trafiały do organów skarbowych, a podatnik za to unowocześnienie słono zapłaci. Magdalena Kowalska AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 www.miesiecznikakson.eu 15 Reklama Balsam Wiśniewskiego Balsam (mazidło) Wiśniewskiego (farm. Olimentum Wishnevsky, Linimentum balsamicum Wishnevsky) Środek do użytku zewnętrznego – stara, tradycyjna receptura Właściwości: Balsam Wiśniewskiego posiada antyseptyczne i przeciwzapalne działanie, przyśpiesza proces regeneracji tkanek(działa gojąco). Balsam Wiśniewskiego jest stosowana przy leczeniu wrzodów, czyraków, ran, odleżyn, oparzeń, odmrożeń, łuszczycy, przy schorzeniach naczyń krwionośnych nóg. Tłuszcz rekina z glistnikiem (jaskółcze ziele) Krem stosowany przy zapaleniach skóry, łuszczeniu skóry, wysypkach alergicznych, czyrakach, odmrożeniach. Unikalność kremu polega na tym, że po raz pierwszy w praktyce światowej wykorzystane zostały dwa mocne naturalne środki stosowane w walce z zapaleniem skóry, grzybicą, egzemą, wysypkami alergicznymi łuszczeniem i podrażnieniami skóry różnego rodzaju. Balsam zawiera m.in. tłuszcz rekina, ekstrakt glistnika, tymianku, arniki, olej kukurydziany, olej z ostropestu, lawendy, eukaliptusa, drzewa herbacianego. Dziegciowy krem do ciała Krem dziegciowy z olejem nagietka i krwawnika, posiada antybakteryjne, antyseptyczne i przeciwzapalne działanie. Przyśpiesza procesy regeneracji tkanek. Dobrze zmiękcza, nawilża skórę, redukuje łuszczenie i świąd skóry. Dzięki dużej zawartości dziegcia brzozowego doskonale radzi sobie z problemami skórnymi, przede wszystkim z łuszczycą. Dziegieć brzozowy to ciemnobrązowa, lepka ciecz powstająca w wyniku rozkładowej suchej destylacji kory brzozowej. W medycynie ludowej dziegieć brzozowy wykorzystywany był jako środek antyseptyczny i dezynfekujący, leczono nim nie tylko ludzi ale i zwierzęta domowe (choroby racic, kopyt, kości). Dziegieć brzozowy wykazuje silne działanie odkażające, przeciwzapalne, przeciwświądowe, znieczulające miejscowo, wysuszające, przeciwpasożytnicze, przeciwgrzybiczne. Nagietek ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, ściągające i przeciwwirusowe. Ma też właściwości immunostymulujące i dzięki temu nadaje się do dezynfekcji i leczenia drobnych ran, zapalenia spojówek, skaleczeń, spierzchniętej skóry, na siniaki, oparzenia, grzybice, trądzik, infekcje skóry, użądlenia pszczół, wysypki i inne drobne podrażnienia. W dodatku stymuluje produkcję kolagenu w miejscach skaleczeń, dlatego jest świetny w celu zmniejszenia blizn oraz pomaga w likwidacji rozstępów. Krwawnik jest znakomitym środkiem dezynfekującym, gojącym i przeciwzapalnym. Stosuje się go jako lek na upławy, hemoroidy, bóle reumatyczne, zapalenie skóry i śluzówki, dermatozy, owrzodzenia goleni, pęknięcia sutka i na przetoki oraz na różne rany. Balsam zawiera m.in. dziegć brzozowy, ekstrakt siana, pączków brzozy, olej z krwawnika, nagietka, alkohole tłuszczowe, kwas cytrynowy. Szampon Dziegciowy Dziegieć Brzozowy – naturalny środek grzybobójczy, wykorzystany przez stulecia w Rosji jako silny preparat przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczny. Dziegieć Brzozowy – najważniejszy komponent szamponu – skuteczny w celu usunięcia przyczyn powstania łupieżu. Dziegieć posiada właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze. Niegdyś był bardzo rozpowszechniony i stosowany jako lek w chorobach skóry. Do dzisiaj jest szeroko wykorzystywany w leczeniu łuszczycy, chociaż ze względu na swój zapach i trudne do usunięcia zabrudzenia nie jest lubiany przez pacjentów. Szampon Dziegciowy: • zawiera naturalne środki grzybobójcze które powodują powstawanie łupieżu. Oczyszcza skórę głowy, nie narusza naturalnego bilansu lipidowego. Nie przesusza włosów nawet przy codziennym użyciu. • Hipoalergiczny, nie zawiera agresywnych komponentów myjących, syntetycznych barwników i zapachów. • Nadaje włosom połysk i zwiększa ich objętość. Po myciu włosy stają się miękkie i podatne w układaniu. • Ekstrakty brzozy, chmielu, mydliku oraz oleju z brzoskwini i olejku jojoba odżywiają włosy przywracając im sile, blask i miękkość. Szampon zawiera m.in. ekstrakt z dziegcia brzozowego, mydliku, chmielu, olej z jojoby. Dystrybutor: ARAM NATURA Aram Szaginian 27-400 Ostrowiec Świętokrzyski, ul. Górzysta 6, tel. 41 247 99 69 www.ARAMnatura.pl 16 www.miesiecznikakson.eu AKSON Miesięcznik Świętokrzyski nr 10 (21) październik 2016 Uśmiechnij się Doktor Grzegorz radzi: Urodziny okulisty. Koledzy z pracy wnoszą ogromny tort w kształcie oka. Wszyscy zachwyceni! Uczestniczący w uroczystości ginekolog, do siebie: - Dzięki Bogu, że to nie są moje urodziny. *** Ovis Olio z aloesem i glistnikiem Idzie dwóch pijaków po ulicy. Naprzeciwko wychodzi dwóch policjantów. Jeden z pijanych mówi do kolegi: -O geje idą! - Dlaczego geje? - A dookoła tyle ładnych kobiet, a doczepia się do nas… *** Trądzik, czyli krosty i zaskórniki do niedawna kojarzyły się z hormonalną burzą wieku dojrzewania. Jednak coraz częściej jest to także problem osób dorosłych. Leczenie chorób skóry nie jest łatwe, jednak dzięki odpowiednim preparatom można się pozbyć uciążliwych „pryszczy”. Dziś chciałbym polecić żel na trądzik z aloesem i glistnikiem. Jest to preparat o bogatej formule wykorzystujący aktywność naturalnych składników. Zawiera: mleko owcze, sok z aloesu, wyciąg z dziurawca, podbiał, krwawnik i glistnik oraz olejek z drzewa herbacianego. Dziurawiec posiada działanie przeciwbakteryjne, ściągające, łagodzące i regenerujące. Sok z aloesu jest prawdziwą skarbnicą cennych dla zdrowia substancji: wspomaga leczenie alergii i trudno gojących się ran. Glistnik czyli jaskółcze ziele, wykazuje liczne właściwości lecznicze, które w medycynie naturalnej wykorzystuje się od wieków. Ma on właściwości wiruso- i bakteriobójcze i jest stosowany przy leczeniu chorób skóry, również kurzajek i brodawek. Żel doskonale się wchłania, przywraca naturalną gładkość skórze, Dziecko pyta mamę : -Mamo, a skąd my się wzięliśmy? -Stworzył nas Pan Bóg- odpowiada mama. -A tata powiedział, że my pochodzimy od małpy. -No wiesz, tata mówi o swojej rodzinie, a ja o swojej. *** - Halo? - Sklep obuwniczy, słucham? - Przepraszam, pomyliłem numer... - Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy. Przepis z Bałtowskiego Zapiecka Zupa dyniowa Składniki: •2-4 łyżki oliwy z oliwek •750 g dyni pokrojonej w 3 cm kawałki (bez skóry i pestek) •pęczek cebulki dymki (posiekany) •5 cm (kawałek) imbiru pokrojony w plastry •2 ząbki czosnku (posiekane) •2-3 papryczki chilli (bez pestek, posiekane) •2 łodygi trawy cytrynowej (posiekane) •1 duży pęczek świeżej kolendry •1200 ml bulionu drobiowego •1 puszka (400 ml) mleka kokosowego •2-3 łyżki tajskiego sosu rybnego •sok z 1-2 limonek •sól do smaku •jogurt naturalny Sposób przygotowania: Rozgrzać w rondlu oliwę z oliwek. Dodać dymkę i dynię. Posolić i przykryć pokrywką. Dusić do miękkości, mieszając od czasu do czasu. Jeżeli dynia ma bardzo suchy miąższ, trzeba dodać trochę wody. W drugim garnku zagotować bulion z imbirem, łodygami z kolendry, trawą cytrynową, chilli i czosnkiem. Gotować na małym ogniu 20-25 minut. Miękką dynię z dymkami zmiksować na gładko. Dolać mleko kokosowe, przecedzony bulion, sos rybny i listki kolendry. Podgrzewać 3-4 minuty (nie doprowadzając do zagotowania). Doprawić do smaku sokiem z limonki i solą. Podawać z jogurtem naturalnym. Więcej informacji o właściwościach opisywanego żelu i dostępności oraz sprzedaży wysyłkowej, na stronie: www.aramnatura.pl Udko gęsie z kapustą czerwoną i knedlami drożdżowymi Składniki do przygotowania kapusty czerwonej: •kapusta czerwona 250g Redakcja zastrzega sobie prawo niewykorzystania materiałów nie zamówionych, a także prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz opatrywania własnymi tytułami. Wyrażane opinie są poglądami autorów i nie zawsze odzwierciedlają stanowisko redakcji oraz wydawcy. Redakcja zastrzega sobie także prawo odmowy przyjęcia reklamy lub ogłoszenia. Za treść reklam, ogłoszeń oraz listów redakcja i wydawca nie odpowiadają. Ponadto autorzy tekstów, zdjęć i fotografii (również innych form fotografiki) oświadczają, że nadesłane przez nich materiały w żaden sposób nie naruszają praw autorskich osób trzecich i są uprawnieni do rozporządzania nimi. Preparat Ovis Olio z aloesem i glistnikiem, o którym mowa jest dostępny: 1. Sklep zielarsko-medyczny BRATEK, ul. Okólna 6, Ostrowiec Św. 2. Sklep zielarsko-medyczny Natura i Zdrowie, ul. Polna17, Ostrowiec Św. 3. Sklep medyczny Zdromed, ul. 11go Listopada 34, Ostrowiec Św. 4. Sklep zielarsko-medyczny Herbiotica, ul. Armii Krajowej 28, Starachowice. 5. „Zioła u Heleny”, ul. Mickiewicza 17, Sandomierz. Przepisy z Miodowego Młyna Składniki do przygotowania udka: •udko gęsie 1 szt. •czosnek 8 g •oliwa 20 ml •wino czerwone 50 ml •sól •pieprz AKSON – Adres redakcji: ul. Górzysta 6, 27-400 Ostrowiec Św. Kontakt: tel. 660 080 164, [email protected] likwiduje podrażnienia. Przywraca naturalne pH skóry, ma właściwości tonizujące i antyseptyczne. Innowacyjna formuła zapewnia doskonałą penetrację składników w głąb skóry. Niezastąpiony w pielęgnacji skóry tłustej, podrażnionej, ze skłonnością do trądziku. Żel Ovis Olio z aloesem i glistnikiem to kolejny preparat w cyklu „Doktor Grzegorz radzi”, który polecam, gdyż oparty jest na naturalnych składnikach i można go stosować do każdego rodzaju skóry. •cebula 100 g •bulion 100 ml •czosnek 8 g •mąka 50 g •wino czerwone 30 ml •ocet balsamiczny 10 ml •goździki 2 szt •szczypta cynamonu •sól •pieprz Sposób wykonania: Udko oczyszczamy, umieszczany w misce, solimy i pieprzymy. Dodajemy czosnek pokrojony w plasterki, wino i oliwę. Nacieramy udko, odstawiamy na 2 h do lodówki. Po 2 godzinach przekładamy na do naczynia żaroodpornego i pieczemy w piekarniku. Temperatura pieczenia 180 stopni. Czas pieczenia około 1 godzinę i 20 minut. Kapustę szatkujemy i obgotowujemy. Dodajemy goździki, cynamon, sól, pieprz, wino czerwone, ocet balsamiczny i czosnek wyciśnięty przez praskę. Gdy kapusta jest miękka podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę na złoty kolor i mąkę zagęszczając kapustę. Podajemy z knedlami drożdżowymi pokrojonymi na plastry. Polewamy zredukowanym sosem który zostaje z pieczenia udka. Posypujemy natką pietruszki.