Matematyk z Ystad Cmentarz Parafialny w

Transkrypt

Matematyk z Ystad Cmentarz Parafialny w
www.miesiecznikakson.eu
5000
egzemplarzy
Jest nam miło
poinformować, że
w związku coraz większym
zainteresowaniem
czytelników
miesięcznikiem „AKSON”
postanowiliśmy
zwiększyć nakład do 5000
egzemplarzy.
Prawda jest tym, co upraszcza świat, nie tym, co tworzy chaos - Antoine de Saint-Exupéry
dla powiatów ostrowieckiego, opatowskiego, sandomierskiego, skarżyskiego, starachowickiego i staszowskiego
Egzemplarz bezpłatny
Nr 10 (21) październik 2016
Dni Kultury Cykl: Pytanie do…
Straży Miejskiej Ostrowca ŚwiętoSzanowni Czytelnicy,
Chrześcikrzyskiego, Sandomierza, StarachoNa łamach naszego miewic, Skarżyska - Kamiennej, Staszowa
sięcznika rozpoczęliśmy cykl
jańskiej
i Opatowa:
Pytanie do…
Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016
w Diecezji Sandomierskiej rozpoczęły
się już 15 października sympozjum naukowym w Domu Katolickim w Sandomierzu, poświęconym osobie ks. bp.
Stefana Zwierowicza – jednego z poprzednich biskupów sandomierskich.
Zostało ono przygotowane przez Bibliotekę Diecezjalną w Sandomierzu
i połączone ze zjazdem katechetów
oraz stałą formacją kapłańską organizowanymi przez odpowiednie wydziały Kurii Diecezjalnej w Sandomierzu.
Czytaj na stronie 2
Każdy w Państwa może zadawać pytania o różnej tematyce, która intryguje, ciekawi,
niepokoi czy śmieszy, a my
będziemy zgłębiać wiedzę na
ten temat, by móc udzielić
wyczerpujących odpowiedzi.
W ubiegłym numerze rozpocząłem cykl pytaniami
do: Dyrektora Departamentu
Bezpieczeństwa Żywności
i Weterynarii dotyczące DESYKACJI oraz Ministra Zdrowia dotyczące bezpłatnych
leków dla seniorów przebywających w DPS-ach
i ZOL- ach.
Na odpowiedzi czekamy,
mając nadzieję ,że w kolejnym numerze opublikujemy
wyczerpujący materiał.
Dziś kolejne pytania:
Grigor Szaginian pyta Komendantów
Cmentarz Parafialny
w Dwikozach
Polskie nekropolie coraz częściej
tworzą internetowe „wyszukiwarki”,
za pomocą których bliscy zmarłych
mogą w sieci znaleźć konkretny nagrobek, a czasem nawet jednym kliknięciem zlecić jego uprzątnięcie. Połączenie cmentarz - Internet przybiera
nawet bardziej zaskakujące formy: od
kilku lat działa wirtualna nekropolia,
która bardziej przypomina grę „The
Sims” niż miejsce kultu zmarłych.
Internetowa Mapa Cmentarza jest
aplikacją przyjazną użytkownikowi.
Czy to jest przyszłość?
Pytanie 1:
Ile było w roku 2016 interwencji
w sprawie złego traktowania zwierząt
domowych oraz złych warunków w jakich przebywają zwierzęta? Ile udzielono upomnień i mandatów związanych
z powyższym problemem?
Pytanie 2:
Ile było w roku 2016 interwencji i mandatów za palenie śmieci w domach jednorodzinnych a tym samym zatruwanie
środowiska spalanymi odpadami?
Czytelnik Paweł pyta Ministra Zdrowia:
Czy lekarz rodzinny ma prawo odmówić wypisania recepty „S” dla osoby
75+?
Zapraszamy do przesyłania pytań
w formie elektronicznej na e-mail: [email protected] lub tradycyjną pocztą na adres:
ul. Górzysta 6,
27-400 Ostrowiec Św.
Zapraszamy również do aktywności na
stronie www.miesiecznikakson.eu oraz
na portalu społecznościowym facebook.
Konkurs pod hasłem:
Uśmiechnij się - z przymróżeniem oka ;)
W poprzednim numerze miesięcznika
AKSON rozpoczęliśmy konkurs fotografii amatorskiej, pod hasłem:
UŚMIECHNIJ SIĘ- Z PRZYMRUŻENIEM OKA ;)
Tym razem hasło przewodnie to „ZNAKI DROGOWE”
Konkurs trwa: od 1.10.2016r. do
31.12.2016r.
Prosimy o nadsyłanie prac- zdjęć, które
udokumentują sytuacje śmieszne, kontrowersyjne, utrudniające nam jazdę
i stwarzające zagrożenie.
Jest jesień!
Mamy nadzieję, że taka „akcja” posłuży większej obserwacji postawionych
Czytaj na stronie 7
już znaków drogowych i zachowania
ostrożności ze względu na absurdy, któ-
re niestety istnieją na naszych drogach.
NAGRODY PRZEWIDZIANE.
fot. Stanisław Dunin-Borkowski
Reklama
Podróże Guliwera
Matematyk z Ystad
Od bieżącego numeru rozpoczynamy nowy cykl artykułów
pod nazwą „Podróże Guliwera”.
Będą to opowieści dr Pawła Kaptura, którego pasją są podróże,
szczególnie w mniej popularne
zakątki świata. W dzisiejszym
wydaniu podróż do Szwecji.
Czytaj na stronie 4
WYNAJEM
FOTOBUDKI
www.FBudka.pl
KONTA KT@F BU D KA. P L | 6 0 3 8 9 6 326
www.miesiecznikakson.eu
2
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
Dni Kultury Chrześcijańskiej
(od lewej): ks. bp Edward Frankowski, ks. bp Krzysztof Nitkiewicz, ks. abp Raphael Minassian, ks. Rafał Krawczyk podczas mszy
świętej w intencji prześladowanych chrześcijan sprawowanej w katedrze w Sandomierzu.
J
ak wiemy, w uroczystość
Zmartwychwstania Pańskiego
Papież udziela uroczystego błogosławieństwa Urbi et Orbi, to znaczy:
Miastu i Światu. Spektrum Kościoła Powszechnego zawsze jest „miasto i świat”.
W ten sposób chcemy także patrzeć na
otaczającą nas rzeczywistość z punktu
widzenia Wydziału Zamiejscowego
Prawa i Nauk o Społeczeństwie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana
Pawła II w Stalowej Woli. „Miasto” znaczy tu miejsce, w którym przyszło nam
żyć, a „świat” to wszystko, co jest na zewnątrz naszego miejsca. Miasto i świat
przemawia i stawia pytania. A robi to
w przedziwny sposób. Jedyny obraz, jaki
przychodzi mi do głowy do scena z filmu
Bergmana Siódma Pieczęć (1957). Bohaterowie odnajdują tam zwłoki człowieka, stwierdzając mniej więcej tyle, że ten
zmarły w swoim milczeniu „powiedział
bardzo wiele”. Chociaż wokół nas dzieje
się dużo dobrego, to jednak negatywne
doniesienia i z miasta i ze świata zdają się
przysłaniać to dobro, na sposób bergmanowski „mówiąc bardzo wiele”. Ta przytłaczająca mowa potrzebuje odpowiedzi
i jedną z takich możliwych odpowiedzi
są Dni Kultury Chrześcijańskiej, które
odbywały się w Stalowej Woli, Tarnobrzegu i Sandomierzu w dniach 15-18
października 2016 r.
Sama idea Dni Kultury Chrześcijańskiej nie jest nowa i zupełnie oryginalna.
Podobne wydarzenia poświęcone religii,
kulturze, sztuce czy choćby sportowi
odbywają się wszędzie. Spotykamy się
z dniami poświęconymi miejscom, osobom, wydarzeniom itp. Nie sposób też
nie zauważyć Kongresu Kultury Chrześcijańskiej odbywającego się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Warto
wiedzieć, że Dni Kultury Chrześcijańskiej czy też Dni Kultury Społecznej
odbywały się już, choć oczywiście w innej formie, w latach 80-tych XX wieku
w Stalowej Woli. Były one związane
z działalnością ówczesnego proboszcza,
a obecnego biskupa, Edwarda Frankowskiego. Inicjatywa powrotu do tej szczytnej idei i rozszerzenia jej po katolicku
na społeczność miasta i świata pojawiła
się także od strony ks. bp. Krzysztofa
Nitkiewicza – biskupa Diecezji Sandomierskiej. Podobne pragnienie wyraził
J.M. ks. prof. Antoni Dębiński – Rektor
KUL na wielkanocnym spotkaniu z duchowieństwem Diecezji Sandomierskiej
na terenie Campusu Uniwersyteckiego
w Stalowej Woli. Przez cały czas słyszeliśmy także zachęty p. Lucjusza Nadbereżnego – Prezydenta Stalowej Woli – do
zorganizowania kulturalnego wydarzenia o charakterze chrześcijańskim dla
lokalnej społeczności.
Mając na uwadze wszystkie zachęty
podjęliśmy się na Wydziale Zamiejscowym KUL w Stalowej Woli, pod
kierownictwem Dziekana p. prof. Andrzeja Kuczumowa, niełatwego zadania
organizacji Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016 w Diecezji Sandomierskiej.
Na zaproszenia rozesłane już wczesną
wiosną tego roku od razu i z wielką życzliwością zareagowali polscy Ormianie.
Dzięki nim udało się stworzyć program
dedykowany Ormianom katolickim.
Armenia była pierwszym na świecie krajem, który przyjął chrześcijaństwo jako
swoją oficjalną religię. Ormianie przez
wiele wieków byli wpisani w historię
i kulturę chrześcijańską polskiego narodu. Dodatkowo społeczność ormiańska
nych i uchodźców należy do kultury
ormiańskiej. Oprócz chrześcijańskiej
kultury i dziedzictwa Ormian przyświecała nam 1050-ta rocznica Chrztu
Mieszka I i początku państwa polskiego
oraz przypadająca w tych dniach rocznica wyboru św. Jana Pawła II.
Dni Kultury Chrześcijańskiej 2016
w Diecezji Sandomierskiej rozpoczęły się
już 15 października sympozjum naukowym w Domu Katolickim w Sandomierzu, poświęconym osobie ks. bp. Stefana
Zwierowicza – jednego z poprzednich
biskupów sandomierskich. Zostało ono
przygotowane przez Bibliotekę Diecezjalną w Sandomierzu i połączone ze
zjazdem katechetów oraz stałą formacją
kapłańską organizowanymi przez odpowiednie wydziały Kurii Diecezjalnej
w Sandomierzu. 16 października w Parafii Akademickiej p.w. św. Jana Pawła II
i św. Jadwigi Królowej w Stalowej Woli
odbyły się spotkania wiernych z przedstawicielami organizacji Kościół w Potrzebie, uwrażliwiające uczestników na
skalę i okrucieństwo współczesnych
prześladowań chrześcijańskich Ormian
i innych wyznawców chrześcijaństwa
na Bliskim Wschodzie. Podobne wystąpienie poprzedziło koncert męskiego
zespołu wokalnego KAIROS z Lublina
pod dyrekcją p. Borysa Somerschafa.
Wzruszający koncert europejskiej sła-
(od lewej) ks. Arcybiskup Raphael Minassian, diakon, ks. Biskup Krzysztof
Nitkiewicz, diakon, ks. Biskup Edward Frankowski w Katedrze Sandomierskiej
podczas mszy świętej w intencji prześladowanych chrześcijan.
w ciągu całej swojej burzliwej historii
przechodziła wiele wojen, okresów wygnania i prześladowań. Niedawno minęła setna rocznica ludobójstwa Ormian
w Imperium Osmańskim. Dzisiaj, na
kanonicznym terenie ormiańsko-katolickiego Patriarchatu Cylicji (tereny
Syrii i Iraku), trwa wojna i zbrodnicza działalność państwa islamskiego,
a wielu ze współcześnie poszkodowa-
(od lewej): ks. Rafał Krawczyk - duchowny polski obrządku ormiańskiego pracujący w Armenii, Wiceprzewodniczący Sejmiku
Województwa Świętokrzyskiego Grigor Szaginian z Małżonką Karine Owsepian, ks. arcybiskup Raphael Minassian, ambasador
Republiki Armenii Edgar Ghazaryan podczas spotkania z zaproszonymi gośćmi w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu.
wy śpiewaków odbył się w pięknym
i akustycznym wnętrzu Sanktuarium
Matki Bożej Szkaplerznej w Stalowej
Woli – Rozwadowie w godzinach wieczornych. Zespół wokalny zaprezentował poruszający i pełen modlitewnej
głębi śpiew wschodnio-chrześcijański.
Wydarzeniom tym towarzyszyło wiele
innych akcji towarzyszących, takich, jak
choćby IV Bieg Papieski w Ćmielowie,
wieczór słowno-muzyczny dedykowany
św. Janowi Pawłowi II – Papieżowi Dialogu w Baranowie Sandomierskim czy
papieski koncert zespołu Państwowej
Szkoły Muzycznej w Stalowej Woli odbywający się w Bazylice Konkatedralnej
w naszym mieście. Dzień 17 października przyniósł kolejne bogactwo wydarzeń. Od wczesnych godzin rannych
setki uczniów szkół stalowowolskich
i tarnobrzeskich mogły spotkać się z ks.
abp. Mieczysławem Mokrzyckim – długoletnim sekretarzem św. Jana Pawła
II. Spotkanie tarnobrzeskie zostało
zainicjowane przez p. Iwonę Hetnar
z Katolickiego Liceum w Tarnobrzegu.
Ksiądz Arcybiskup w sposób bezpośredni i wzruszający odpowiadał na pytania
zebranej młodzieży, przybliżając słuchaczom prywatne życie i osobistą świętość
Papieża Polaka. Następnie o godz. 1100
rozpoczęła się uroczysta inauguracja
Roku Akademickiego 2016/17 na Wy-
dziale Zamiejscowym Prawa i Nauk
o Społeczeństwie KUL w Stalowej Woli.
Dokonała się wówczas immatrykulacja i ślubowanie studentów I roku oraz
wręczenie skierowań na staże dla najlepszych studentów kierunków inżynieryjnych.
Wieczorem tego samego dnia miała miejsce kulminacja obchodów Dni
Kultury Chrześcijańskiej. W Bazylice
Katedralnej w Sandomierzu odbyła się
Msza święta w intencji prześladowanych
chrześcijan pod przewodnictwem ks.
abp. Raphaela Minassiana – zwierzchnika katolickich Ormian w Armenii,
Gruzji, Rosji i Wschodniej Europie oraz
ks. bp. Krzysztofa Nitkiewicza – biskupa
sandomierskiego. We mszy św. uczestniczył Ambasador Republiki Armenii p.
Edgar Ghazaryan, wielu Ormian z Polski, przedstawiciele Władz Samorządowych, wykładowcy Wydziału Zamiejscowego KUL ze Stalowej Woli, osoby
zakonne i świeckie. Po mszy świętej
odbyło się spotkanie ks. abp. Minassiana z przybyłymi na uroczystość Ormianami oraz wspólnotą Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.
Czcigodny Gość, odpowiadając na
pytania zebranych, opowiadał o historii
i martyrologii narodu Ormiańskiego,
poruszał wiele zagadnień dotyczących
współczesnej sytuacji Kościoła Ormiańsko-katolickiego a także dzielił się ze
słuchaczami własnymi dramatycznymi
przeżyciami z czasów wojen i emigracji,
kiedy to o mało nie zginał z rąk syryjskich żołnierzy. W wypowiedzi Arcybiskupa Minassiana brzmiało poczucie
jedności wszystkich Ormian i wierności
ich chrześcijańskiej tradycji pomimo
wielu doświadczeń.
W ostatni dzień, to jest 18 października, odbyła się w Bibliotece Międzyuczelnianej w Stalowej Woli przygotowana
przez p. prof. Andrzeja Kuczumowa,
przy współpracy pracowników Wydziału, konferencja naukowa poświęcona
początkom chrześcijaństwa w Polsce,
a zwłaszcza na Ziemi Sandomierskiej.
Uczestniczył w niej J.M. Ksiądz Rektor KUL Antoni Dębiński, grono profesorskie z Wydziału Zamiejscowego
w Stalowej Woli, władze samorządowe,
duchowieństwo miasta i młodzież szkół
średnich. Zarówno ks. abp Minassian
jak i ks. bp Nitkiewicz przedstawiali swoje referaty dotyczące obecności
Chrześcijan obrządków wschodnich
na ziemiach Polski i w historii naszego kraju. Wielkim zainteresowaniem
cieszył się także wykład prof. Andrzeja
Buko opowiadający o początkach państwa Polskiego i jego ekspansji na ziemię
sandomierską. Całej konferencji naukowej towarzyszyła wystawa fotosów prac
p. Yany Ayvazyan, znanej autorki ikon
o kolorycie ormiańskim.
Organizacja tegorocznych Dni Kultury Chrześcijańskiej, obejmujących swoim skupiających ludzi z Polski, Armenii,
Ukrainy, Rosji czy Bliskiego Wschodu
była zadaniem niełatwym, podobnie jak nie jest łatwo odpowiedzieć na
współczesne problemy „miasta i świata”.
Wierzę jednak, że samo podjęcie tego zadania, pomoc i zaangażowanie tak wielu
osób duchownych i świeckich już jest
bardzo pozytywnym i chrześcijańskim
wkładem w kulturę i historię naszego
miasta i naszego świata.
Ks. Bartłomiej Krzos – koordynator Dni Kultury Chrześcijańskiej
2016 z ramienia Diecezji Sandomierskiej.
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
www.miesiecznikakson.eu
Refleksja nad zdrowiem
Rozmowa z Panem Krzysztofem Bednarzem
właścicielem gospodarstwa ekologicznego
J
est Pan pionierem rolnictwa ekologicznego w woj.
świętokrzyskim. Pana gospodarstwo było wielokrotnie nagradzane na prestiżowych konkursach. Skąd pomysł na ekologiczną
produkcję żywności?
W latach 90-tych organizowano
spotkania w Ośrodku Doradztwa
Rolniczego w Opatowie. Na jednym
z nich opowiadano o ekologii. Idea
bardzo mi się spodobała. Decyzję
podjąłem wspólnie z żoną. Mieliśmy
wówczas 7 ha pola, potem żona otrzymała od rodziców 4 ha i dokupiliśmy
następne 4 ha.
Czy najpierw próbowaliście jak
to wyjdzie, czy od razu zdecydowaliście się na „pełną ekologię”?
Od początku musieliśmy wszystko
prowadzić ekologicznie, ponieważ takie są wymogi formalne. Dzisiaj to gospodarstwo prowadzi ze mną jeszcze
syn i dwie córki. Traktujemy je jako
gospodarstwo rodzinne. Nadal produkujemy warzywa, ale mamy już 1 ha
malin i planujemy 2,5 ha sadu ekologicznego z jabłoniami.
Dlaczego żywność ekologiczna
jest droższa?
Dlatego, że wiele prac na polu trzeba wykonywać mechanicznie, czasem
własnymi rękami. Nie wolno wspomagać się chemią, bo ona później zostaje
i w warzywach i w ziemi, a zarówno
produkty jak i sama ziemia są sukcesywnie i szczegółowo badane.
Czym różni się żywność ekologiczna od tej konwencjonalnej?
Produkty konwencjonalne spełniają
przyjęte przepisami dopuszczalne normy, ale nie są wolne od pozostałości
nawozów chemicznych już na etapie
wzrostu a później niejednokrotnie
również na etapie przechowywania.
Kiedy ludzie są skłonni do kupowania ekologicznych warzyw i owoców?
Z doświadczenia wiem, że najczęściej kiedy mają już poważne problemy
zdrowotne, np. choroby nowotworowe
jelita grubego, problemy gastryczne,
alergie pokarmowe, itp.. Wówczas
przychodzi refleksja, że trzeba ratować
zdrowie. Mam kilku takich indywidualnych odbiorców. Są też oczywiście i tacy, którzy dbają o zdrowie „od
zawsze”. Weganie, wegetarianie są bardzo świadomi i zakup zdrowej, ekologicznej żywności wiąże się w pewnym
stopniu z ich światopoglądem. Wśród
moich odbiorców jest dużo ludzi dobrze wykształconych, którzy szukali
kontaktu ze mną poprzez organizatorów targów ekologicznych. Uważam,
że zakup zdrowej żywności związany
jest ze świadomym wyborem zdrowego stylu życia.
Co można u Państwa kupić?
Wszystkie polskie warzywa: marchew, pietruszkę, buraki, cebulę, pory,
selery, kapustę białą i czerwoną, jarmuż…
Dla wielu ludzi żywność ekologiczna jest zbyt droga…
Produkty ekologiczne wymagają
wyższej ceny, ponieważ droższy jest
już sam proces ich uprawy, ale robiąc
3
zakupy bezpośrednio u producentów
nie zapłacimy za warzywa więcej niż
na stoiskach z konwencjonalną żywnością w supermarketach.
…czyli można do Pana przyjechać na zakupy?
Można, a jeśli zamówienie jest
większe, ja sam dowiozę na miejsce
swoje produkty.
Dziękuję za rozmowę.
Anna Szymczuch-Bąk
Eko - Bednarz
Marianna i Krzysztof Bednarz
Leszczków 27
27-540Lipnik
e-mail: [email protected]
Gala Wolontariatu
Szanowni Państwo,
W imieniu Stowarzyszeń „Inicjatywa Społeczna Ostrowiec ISO 2015”
oraz „Przestrzeń Inicjatyw Społeczno-Kulturalnych PISK” mamy przyjemność zaprosić Państwa do udziału
w I Ostrowieckiej Gali Wolontariatu,
która odbędzie się 9 grudnia 2016 r.
w Kinie „ETIUDA” w Ostrowcu
Świętokrzyskim. Data Wydarzenia nie jest przypadkowa – 5 grudnia jest Międzynarodowym Dniem Wolontariusza, świętem
ustanowionym przez Zgromadzenie Ogólne ONZ (rezolucja 40/212
z 17 grudnia 1985 roku). Tego dnia, na
całym świecie, odbywają się imprezy,
konferencje oraz warsztaty poświęcone
tematyce działalności pozarządowej.
W ramach tegorocznej Ostrowieckiej Gali Wolontariatu przyznany
zostanie tytuł „Wolontariusz Roku
2016” (laureata konkursu wyłoni
Komisja Konkursowa, w skład której
wchodzą lokalni oraz ogólnopolscy
eksperci związani z szeroko pojętą tematyką działalności pozarządowej). Do udziału w Wydarzeniu zaproszone
zostały wszystkie organizacje pozarządowe działające na terenie powiatu
ostrowieckiego. W konkursie, którego
główną nagrodą jest zaszczytny tytuł
„Wolontariusza Roku 2016”, mogą
wziąć udział zarówno całe organizacje,
jak i osoby niezrzeszone, zajmujące się
działalnością pozarządową. Głównym
kryterium
udziału
w konkursie, jest prawidłowo wypełniony formularz zgłoszeniowy, który
należy przesłać drogą mailową (na
adres: [email protected])
do dnia 20 listopada 2016 r. Każdy
kandydat, który prześle prawidłowo
wypełniony formularz zgłoszeniowy
otrzyma maila z potwierdzeniem rejestracji oraz z numerem zgłoszenia.
Kandydaci zgłoszeni po dniu 20 listopada 2016 r., nie zostaną zakwalifikowani do udziału w konkursie.
Szanowni Państwo, bardzo serdecznie zapraszamy do udziału zarówno
w samej Ostrowieckiej Gali Wolontariatu, jak i w konkursie na „Wolontariusza Roku 2016”.
4
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
Podróże Guliwera
Matematyk z Ystad
D
ziwą mnie różne rzeczy na
tym świecie. Dziwi mnie
śnieg w październiku, brak
komarów w lipcowe wieczory spędzane nad Wisłą, obecność Grzegorza
Napieralskiego na listach PO i okryta
enigmą nietykalność KRUSu. Dziwią
mnie sandały przywdziane do białych
skarpet, niczym nieuzasadniona chęć
spędzenia choć ułamka sekundy na
plaży we Władysławowie oraz telefoniczne zaproszenia na prezentacje
żaroodpornych garczków i puchowych kołder w Pruszkowie. Zdziwiłem się również wtedy, gdy spotkałem
w Szwecji autochtona, który nie do
końca zadowolony był z życia we własnej ojczyźnie.
Wakacje spędzaliśmy w szwedzkim
Malmo. To trzecie pod względem
wielkości miasto w Szwecji po Sztokholmie i Goeteborgu słynie głównie
z otwartego w 2000 roku spektakularnego mostu Öresundsbron łączącego na cieśninie Sund miasto Malmo
i Kopenhagę, spinając tym samym
półwysep Skandynawski z duńską
wyspą Zelandią. Budowla jest o tyle
zjawiskowa, że ciągnie się przez 12
kilometrów, najpierw nad wodą (8
km.), a następnie pod nią w formie
tunelu drogowo-kolejowego (4 km.).
To sprawia, że dotarcie ze Szwecji do
stolicy Danii to kwestia półgodzinnej, jakże przyjemnej podróży pociągiem lub własnym bolidem. Inny
charakterystycznym punktem na mapie miasta jest wybudowany w 2005
roku wieżowiec Turning Torso –
pięćdziesięcioczteropiętrowy, kolos
skręcony wokół własnej osi niczym
waniliowe lody świderki czy wyżymany po sowitej kąpieli biały ręcznik.
„Skręcony Tors” (bo tak należy chyba
przetłumaczyć nazwę budynku), zbudowany jest z uwzględnieniem wszelkich innowacji w dziedzinie ochrony
środowiska i ekologii. To akurat nie
dziwi, bo Malmo (podobnie jak niemal cała Szwecja) słynie w świecie ze
swej dbałości o Matkę Ziemię, toteż
w nowej części miasta zaprojektowano specjalny, podziemny system
odprowadzania nieczystości. System
ten wespół z ogólnospołeczną świadomością ekologiczną, sprawia, że na
tamtejszych chodnikach nie uświadczysz niedopałka papierosa. Jakże to
dziwaczny widok gdy na trawnikach
nie walają się ni psie kupy, ni paczki po chipsach rzucane bezwiednie
przez wyrostków w kapturach z napisem CHWDP. Widok to tym bardziej szokujący im żywszy w naszej
pamięci obraz polskich trawników po
marcowych roztopach.
Miło i przyjemnie jest więc pewnie
mieszkać w kraju Nobla tym bardziej,
że kierowcy zatrzymują się tu zawsze
na pasach pomimo, że pieszy znajduje
się w odległości dziesięciu metrów od
zebry, pracownicy świetnie zarabiają,
sektor socjalny jest szczodry zarówno
dla samych Szwedów jak i licznych
imigrantów, którzy chętnie się tu
osiedlają. Dodajmy to tego obrazu
dużo zieleni, liczne parki, place zabaw i inne „obiekty użytku publicznego” i idylla gotowa. Na co tu narzekać? Toż to istny raj na ziemi! No
może z wyjątkiem pogody, która na
Szwedzkim wybrzeżu potrafi być nieprzyjemna jak Monika Olejnik.
Jednak to nie na pogodę psioczył
mój rozmówca. Svena (imię zmieniłem celowo) spotkałem w jednym
z miejskich parków, kiedy przechadzałem się pewnego ciepłego lipcowego wieczoru w towarzystwie mej
miłej żony i przyjaciela pracującego
w Malmo na kontrakcie. Siedząc na
jednej z parkowych ławeczek i prawiąc o różnicach pomiędzy życiem
w świecie IKEI, a światem Cepelii,
mój wzrok natknął się na wystający
brzuch należący do tułowia stojącego
tuż przede mną. Był to mężczyzna po
nr 10 (21) październik 2016
40stce o dosyć niskim wzroście i lekkiej nadwadze, którego lica zdobił
wąs, dosyć nietypowy dla Szwedów,
wyłączywszy tych, którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy Karola X
Gustawa i inwazję na Polskę, potopem
szwedzkim potocznie zwaną. Szwed
przedstawił się nam jako matematyk
z Ystad, który w Malmo bawi na tzw.
gościnnych występach, w których alkowy nie chciał się wdawać choć jego
mętny wzrok, nieskorodowane ruchy
i puszka cydru truskawkowo-limonkowego firmy Rekorderlig dzierżona
pewnie w dłoni mówiły nam o nim
aż nadto. Jego dzień wyraźnie miał się
ku końcowi. Dowiedziawszy się, że
mówimy po angielsku, sam przeszedł
zwinnie na płynną angielszczyznę,
która wprowadziła nas wszystkich
w niemałe osłupienie, chociaż świetna znajomość języka Szekspira wśród
Skandynawów od Helsinek po Rejkjavik jest w świecie ogólnie znana.
Gdy rozmowa zaczęła się na dobre,
a Sven dowiedział się kim jesteśmy
i co tu robimy, począł przepraszać
za potop. Przeprosiny przyjęliśmy
w imieniu rządu III RP i władz Instytutu Pamięci Narodowej. Gdy ustaliliśmy już kto kogo najechał w 1655,
zaczęliśmy przechwalać się naszą wiedzą o kraju rozmówcy. Kiedy wspomniałem o samochodach Volvo, Ikei,
klopsikach Köttbullar z ziemniaczanym puré i żurawiną, drewnianych
konikach, borówkowych dżemach
i Pippi Långstrump, Sven jednym
tchem wyliczył wódkę, Wałęsę i Świnoujście. Gdy wymawiał to ostatnie,
brzmiał jakby jamę ustną pełną miał
suchych liści kasztanowca.
leży do najłatwiejszych zadań. Sven
ubolewał, że w Malmo – stolicy regionu Skania, znajdują się jedynie trzy
sklepy monopolowe, które zamyka się
wczesnym wieczorem, a w których
ceny są, delikatnie mówiąc, nierozsądne. Oczywiście piwo można kupić
w niemal każdym większym sklepie
czy w supermarkecie, ale jest to wyłącznie trunek o zawartości poniżej
3.5 promili alkoholu! Sven uznał to za
narodową hańbę i powód do wstydu,
a dał temu wyraz powtarzając wciąż
pod nosem „I don’t understand it,
I don’t understand it…”, jednocześnie
wpatrując się gdzieś w odmęty nocy,
jakby kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością. Faktycznie, w Szwecji
monopol na sprzedaż mocniejszego
alkoholu ma sieć rządowych sklepów
o nazwie Systembolaget. Wszystkich
tego typu sklepów w Szwecji jest zaledwie 500, a otwarte są od 9.00 do
18.00 na tygodniu, w sobotę od 10.00
do 15.00, a w niedziele nieczynne!!!
Mało tego, aby legalnie nabyć alkohol,
trzeba mieć skończone 20 lat. Jeśli ktoś
więc myśli, że w Szwecji można sobie
tak beztrosko zakupić zgrzewkę Heinekena, Calsberga, Stella Artois czy
po prostu Harnasia, jest w poważnym
błędzie. Taka polityka rządu to odpowiedź na szerzący się wśród Szwedów
alkoholizm szczególnie wśród osób
bezrobotnych, czego wynikiem była
tzw. ustawa alkoholowa wprowadzana w życie stopniowo w latach 60tych
i 70tych ubiegłego milenium. Imprezowicze nie będą więc w Szwecji mieli
łatwego życia, ale wydaje się, że ustawa ma jednak pewne plusy. Na ulicach
właściwie nie uświadczysz wąsatych
Po tej wyliczance kulturowych dobrodziejstw obu nadbałtyckich krajów, Sven popadł w zadumę. Zauważyłem, że puszka cydru, którą wciąż
dzierżył w wielkiej dłoni wyschła
niczym rezerwy banku narodowego.
Był smutny i chciało mu się pić. Zacząć więc narzekać na otaczającą go
szwedzką rzeczywistość. Okazało się,
że zakup alkoholu w Szwecji nie na-
pijaczków załatwiających swe potrzeby fizjologiczne na przystankach autobusowych z pieśnią „Hej Sokoły” na
ustach. Wydawać się więc mogło, że
wszyscy z takiego stanu rzeczy powinni być zadowoleni. Matematyk z Ystad
nie był. Żył w pozornie perfekcyjnym
świecie IKEI, który wcale perfekcyjny
nie był.
dr Paweł Kaptur
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
www.miesiecznikakson.eu
5
VII Ogólnopolski Turniej Tenisa
Stołowego w Trzciance
W
dniach 20-23 października 2016 roku
w Trzciance odbył się
VII Ogólnopolski Turniej Tenisa
Stołowego Olimpiad Specjalnych.
W zawodach startowało ponad 100
zawodników z niepełnosprawnością
intelektualną z całej Polski pod okiem
35 trenerów. Oddział Regionalny
Świętokrzyskie był reprezentowany
przez 5 zawodników reprezentujących Kluby Olimpiad Specjalnych:
„KRYSZTAŁKI” Kielce, „SZANSA”
Ostrowiec Świętokrzyski, „TORNADO” Skarżysko-Kamienna.
Na zawody ogólnopolskie mają
możliwość pojechać zawodnicy, którzy na zawodach o szczeblu wojewódzkim wywalczyli złote medale. Dzięki
temu mogli zaprezentować swoje
umiejętności w grach pojedynczych
jak i podwójnych w Trzciance. – powiedział Krzysztof Ocias, Kierownik
Ekipy Oddziału Regionalnego Świętokrzyskie – Od początku preeliminacji, które mają za zadanie dobrać
zawodników o zbliżonych do siebie
umiejętnościach widać było, że oprócz
umiejętności zdobytych podczas treningów w swoich macierzystych klubach, trzeba będzie zwracać uwagę na
restrykcyjne przestrzeganie przepisów
sportowych, ponieważ sędziowie nie
pobłażali i nie wybaczali najmniejszych nawet błędów.
W grach pojedynczych zawodnicy
do domu przywieźli 3 srebrne medale
oraz 2 brązowe:
Ernest Jasik („TORNADO” Skarżysko-Kamienna) srebrny medal.
Maciej Skrobisz („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski) srebrny medal.
Kamil Walasek („TORNADO” Skarżysko-Kamienna) srebrny
medal.
Jacek Gałka („KRYSZTAŁKI” Kielce) brązowy medal.
Robert Gołyś („SZANSA”
Ostrowiec Świętokrzyski)
brązowy medal.
W grach podwójnych zawodnicy zdobyli złoto i srebro:
Ernest Jasik i Kamil Walasek
XVII Ogólnopolski Turniej
Piłki Nożnej
W
dniach 06-09 października 2016 zawodnicy
Oddziału
Regionalnego Olimpiad Specjalnych
Polska - Świętokrzyskie wzięli udział
w XVII Ogólnopolskim Turnieju Piłki Nożnej Olimpiad Specjalnych organizowanym przez Stowarzyszenie
Olimpiady Specjalne Polska- Odział
Regionalny Wielkopolskie-Konin.
W Turnieju wzięło udział 260 zawodników z 26 drużyn, pod opieką
80 trenerów. Celem imprezy była popularyzacja piłki nożnej, jako dyscypliny sportu osób niepełnosprawnych
intelektualnie w Olimpiadach Specjalnych oraz integracja zawodników
z różnych regionów Polski.
Pierwszą część zawodów tradycyjnie stanowiły mecze obserwowane,
podczas których drużyny zostały
przydzielone do odpowiednich grup
sprawnościowych. Rozgrywki grupowe odbyły się w kolejnych dniach
trwania turnieju. Oddział Regionalny- Świętokrzyskie reprezentowały
dwie drużyny: Świętokrzyskie 1,
w skład której weszli zawodnicy z Klu-
bu Olimpiad Specjalnych „SUPER
NOWA” Zgórska oraz Świętokrzyskie 2, w skład której weszli zawodnicy z Klubu Olimpiad Specjalnych
„SPRINTER” z Kałkowa-Godowa
i „TOP” Łagiewniki. Kierownikiem
Ekipy Oddziału Świętokrzyskiego
była Edyta Ciepluch.
Drużynę Świętokrzyskie 1reprezentowali: Piotr Kołkiewicz, Roman
Kowalik, Czesław Tkaczyk, Włodzimierz Stępień, Paweł Kopeć, Krzysztof Linek, Marcin Borowski, Kamil
Mazurek, Piotr Duda, Wiesław Bi-
(„TORNADO” Skarżysko-Kamienna) wywalczyli złoty medal, natomiast Maciej Skrobisz i Robert Gołyś
(„SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski) wywalczyli srebrny medal.
Olimpiady Specjalne to nie tylko
sport, to również promowanie zdrowego trybu życia. W Trzciance realizowany był Program „Zdrowie” podczas, którego badana była jama ustna,
aby zawodnicy z niepełnosprawnością mieli piękny uśmiech. Badania
zawodników odbyły się w ramach
projektu „Zdrowy Uśmiech”. Należy
podkreślić, że Patronat Honorowy
nad programem „Zdrowie” w Polsce
objął Prezes Naczelnej Izby Lekarskiej
oraz Polskie Towarzystwo Fizjoterapii.
Skład Oddziału Regionalnego Świętokrzyskie w Trzciance: Ernest Jasik
(„TORNADO” Skarżysko-Kamienna), Jacek Gałka („KRYSZTAŁKI”
Kielce), Kamil Walasek („TORNADO” Skarżysko-Kamienna), Robert
Gołyś („SZANSA” Ostrowiec Świętokrzyski), Maciej Skrobisz (SZANSA
Ostrowiec Świętokrzyski). Trenerem
była Iwona Golańska („KRYSZTAŁKI” Kielce), a Kierownikiem Ekipy
Krzysztof Ocias („TORNADO”
Skarżysko-Kamienna).
skup po grach obserwowanych trafiła do Grupy Niebieskiej i rozegrała
mecze z drużynami: Pomorskie, Zachodnio-Pomorskie 2, Podlaskie 1.
Zawodnicy wywalczyli brązowy medal. Trenerami byli: Anna Kozak-Zapała, Jolanta Palusińska.
Drużynę Świętokrzyskie 2 reprezentowali: Piotr Kuminek, Adamina
Orzechowska, Andrzej Plewa, Sebastian Pochylski, Michał Samsonowski, Piotr Ruszkiewicz, Marcn Wojton, Adam Jaguś, Marek Zagdański,
Mirosław Lachowski po grach obserwowanych trafiła do Grupy Fioletowej i rozegrała mecze z drużynami:
Podlaskie 1, Wielkopolskie-Konin
oraz Śląskie 1. Zawodnicy wywalczyli brązowy medal. Trenerami byli: Joanna Dziułka, Wojciech Wawszczyk.
Podczas takich zawodów nie mogło zabraknąć strefy kibica podczas
meczu Polska-Dania. Z atrakcji pozasportowych wszyscy uczestnicy turnieju mieli możliwość wzięcia udziału w programie Zdrowi Sportowcy,
podczas którego odbyły się badania
wzroku, słuchu badanie stóp oraz
jamy ustnej.
Świętokrzyski Turniej
Badmintona
W
dniu 30 września 2016
roku w Hali Sportowej w Bilczy odbył się
Świętokrzyski Turniej Badmintona
Olimpiad Specjalnych pod honorowym patronatem Wójta Morawicy
Mariana Burasa.
Udział w turnieju wzięło 80 zawodników z niepełnosprawnością
intelektualną z 16 Klubów Olimpiad
Specjalnych z całego województwa
Specjalnych „KRYSZTAŁKI” Kielce działający przy Ośrodku i Warsztat Terapii Zajęciowej przy Domu
Pomocy Społecznej im. Św. Barat
Alberta w Kielcach przy ul. Kryształowej 6 oraz Oddział Regionalny
Olimpiady Specjalne Polska - Świętokrzyskie.
Już po raz trzeci organizowaliśmy
tego typu imprezę, ale po raz pierwszy w badmintonie. Wszystkim gorą-
świętokrzyskiego. Integracja osób
z niepełnosprawnością umysłową i promocja badmintona to cel,
jaki przyświecał temu wydarzeniu.
Zawodnicy zaprezentowali swoje
umiejętności, jakie nabyli podczas
całorocznych treningów. Był to kolejny etap eliminacji do turnieju
ogólnopolskiego.
Współorganizatorem imprezy był Klub Olimpiad
co gratulujemy. - powiedziała Edyta
Kasprzyk, Przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego - Serdecznie
dziękujemy wszystkim darczyńcom
i przyjaciołom, bez których ta impreza nie mogła się odbyć.
Aby zawodnicy z niepełnosprawnością intelektualną mieli równe
szanse na zdobycie medali odbywają się preeliminacje, dzięki którym w Olimpiadach Specjalnych
tworzy się grupy startowe o zbliżonych umiejętnościach sportowych.
Zawodnicy rywalizowali w grach
pojedynczych i podwójnych. Okazało się kolejny raz, że zawodnicy
Olimpiad Specjalnych mimo swojej
niepełnosprawności potrafią oprócz
zaprezentowania swoich umiejętności pokazać jak podczas rywalizacji
sportowej zachować zasady fair play,
a także bardzo dobrze się przy tym
bawić.
Opracowała
Małgorzata Chrzanowska
6
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
Projekt Świętokrzyskie
W
połowie października,
na Rynku w Ostrowcu
Świętokrzyskim odbyło
się pierwsze z cyklu spotkań Bogdana
Wenty z mieszkańcami tego regionu
województwa świętokrzyskiego. Pomimo wczesnych godzin, ostrowczanie chętnie podchodzili to specjalnie
ustawionego punktu, gdzie zarówno
sam prezes, jak i członkowie regionalnego oddziału opowiadali o założeniach oraz celach Stowarzyszenia.
– To bardzo ważne by mieszkańcy
wiedzieli, że mogą liczyć na naszą
pomoc, nawet w najdrobniejszych
sprawach, które dla niektórych mogą
wydawać się błahe. Jestem otwarty dla
każdego i z chęcią poznam problemy
i opinie, które pozwolą mi skutecznie
rozdysponować odpowiednie działania w celu znalezienia satysfakcjonujących rozwiązań – mówi Bogdan
Wenta. – Nasze działania na terenie
Ostrowca będziemy kierować do
wszystkich, bez względu na wiek i poglądy. Nasz cel to zintegrowane społeczeństwo, które wspólnie działa dla
dobra nas wszystkich. Chcemy podjąć
współpracę z lokalnym samorządem
oraz deklarujemy pomoc tutejszym
przedsiębiorcom. Planujemy w niedługim czasie rozpocząć cykl spotkań
z samorządowcami i parlamentarzystami z różnych części naszego kraju,
którzy przedstawią nam sprawdzone
rozwiązania wdrożone w swoich regionach – mówi Wioletta Rogala-Mazur,
członek Stowarzyszenia Projekt Świętokrzyskie.
Kolejną inicjatywą Stowarzyszenia
była akcja pn. „Seniorgedon” zorganizowana w ramach Festiwalu Aktywności Senioralnej, która odbyła się
22 października na terenie Stadionu
Lekkoatletycznego w Kielcach. Blisko
dwustu uczestników wzięło udział
w marszu Nordic Walking, zakończonego piknikiem wielopokoleniowym
z szeregiem atrakcji. Sukces imprezy
potwierdził potrzebę tego typu pro-
jektów i już dziś członkowie Stowarzyszenia zapowiadają kolejne edycje,
również na terenie Ostrowca Świętokrzyskiego.
Wsparcie swoją osobą w realizacji
projektów oraz akcji Stowarzyszenia
Projekt Świętokrzyskie zadeklarował
Zbigniew Pacelt – honorowy obywatel
Ostrowca Świętokrzyskiego, trzynastokrotny Mistrz Olimpijski w pięcio-
boju nowoczesnym.
- Serdecznie zapraszam do współpracy wszystkich, którzy chcieliby zrobić coś dobrego dla swojego lokalnego
środowiska i miasta. Czekam na Was
i Wasze pomysły. Chęć działania to
połowa drogi do sukcesu – mówi Bogdan Wenta.
Piotr Kwaśniewski
Dokąd?
- Do Wiednia, bo stamtąd tu przyjechałam. Przygotowuję się do mojego drugiego koncertu w Wiedniu,
przez cały tydzień trwały tam próby,
a w weekend mogłam pozwolić sobie
na przyjazd do Ostrowca Świętokrzyskiego, a jeszcze wcześniej do Grudziądza. Ale po koncercie w Wiedniu
wrócę na dłużej do domu, aby trochę
odpocząć i nabrać energii przed kolejnymi występami.
Do domu w Przemyślu?
- Mam dwa domy, jeden na Podkarpaciu, a drugi w Warszawie.
Pierwszy to ten rodzinny, dlatego
jestem do niego bardzo przywiązana.
Jadąc tam z Warszawy zawsze przejeżdżam przez świętokrzyskie i stąd
dobrze znam także ten region. Warszawa to dla mnie miejsce pracy, a stary rodzinny dom między jodłami na
Podkarpaciu to dla mnie najważniejsze i najbardziej ulubione miejsce na
Ziemi. Zawsze byłam, jestem i będę
dumna, że stamtąd pochodzę.
Czym zasłużyła sobie Pani na
nagrodę Organizacji Narodów
Zjednoczonych?
-Trudno mi o tym mówić, bo jestem skromną osobą, ale chyba tym,
że od lat wspieram akcje charytatyw-
ne Czerwonego Krzyża w Afryce.
Między innymi mam udział w budowie szpitali ginekologicznych dla
afrykańskich kobiet oraz innych,
równie cennych humanitarnych
przedsięwzięciach.
Andrea Bocelli, z którym niedawno nagrywała Pani duety na
nową płytę, to prywatnie jaki człowiek?
-Bardzo skromny i serdeczny, a przy
tym wspaniały muzyk i śpiewak. To
dla mnie wielki zaszczyt, że mogłam
z nim współpracować. On także jest
pasjonatem muzyki filmowej, poza
tym uwielbia śpiewać utwory traktujące o miłości, więc zaprzyjaźniliśmy
się i dzięki temu powstaje naprawdę
piękna płyta. Kończy ją „Ave Maria”
F. Schuberta.
Można ją będzie dostać „pod
choinkę?
- Niestety nie, realizatorzy mają
jeszcze sporo pracy, więc ukaże się
dopiero po Nowym Roku, ale że
będzie zawierać prawie same utwory
o miłości...
-...to pewnie będzie idealnym
prezentem na Walentynki 2017.
Śpiewam o miłości
Nina Nowak dla „Aksona”
N
ina Nowak to jedna z najbardziej znanych na
świecie polskich śpiewaczek. Pochodzi z Przemyśla, posiada arystokratyczny rodowód, ukończyła studia na Wydziale Wokalno-Aktorskim Akademii
Muzycznej w Katowicach. Kształciła się także w klasie
fortepianu, uzyskała tytuł doktora wokalistyki i teorii
muzyki.
Po studiach wyjechała do Stanów
Zjednoczonych, tam początkowo
współpracowała z wiodącymi orkiestrami symfonicznymi z Houston
i Dallas, równocześnie korzystała ze
stypendium ufundowanego przez
NASA oraz wygrywała polonijne
i amerykańskie konkursy piękności.
Od tego czasu Nina Nowak koncertuje z najlepszymi orkiestrami
i dyrygentami z kilku kontynentów
(są wśród nich m.in. Antoni Wit
i Krzysztof Penderecki). Ceniona alcistka ma na koncie występy m.in.
w Amfiteatrze Królewskim w Ammanie podczas Wielkiej Gali Pokoju
w 2009 roku, w Watykanie podczas
kanonizacji św. Jana Pawła II w 2014
roku, zaśpiewała także w Krakowie
podczas Światowych Dni Młodzieży
i mszy celebrowanej przez papieża
Franciszka w lipcu tego roku. Cztery lata wcześniej korzystając z zaproszenia Michela Platiniego uświetniła
gale otwarcia Mistrzostw Europy
w Piłce Nożnej na Zamku Królewskim i Stadionie Narodowym w Warszawie. 30 września 2016 roku swoim
recitalem Nina Nowak uświetniła
galę z okazji inauguracji nowego sezonu kulturalnego w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Podczas recitalu w ostrowieckim
kinie „Etiuda” zaprezentowała
Pani bardzo różnorodny repertuar,
począwszy od popularnych operetkowych arii poprzez piosenki
retro, polskie i światowe przeboje
muzyki rozrywkowej, aż po wykonane na bis „Ave Maria”. Dlatego
jestem bardzo ciekaw co tak naprawdę najbardziej Pani prywatnie
lubi śpiewać i słuchać?
- Oczywiście utwory o miłości,
wielkie hity zarówno z repertuaru
klasycznego jak i rozrywkowego. Zawsze podkreślam, że jestem romantyczką, stąd pewnie te moje preferencje. I dlatego dla wspaniałej, żywo
reagującej ostrowieckiej publiczności
wykonałam dwa walce z operetek,
których fabułę stanowią miłosne intrygi, a także sławne tematy z filmów
„Love Story” i „Titanic” oraz piosenkę Elvisa Presleya „Can I Love You”.
Reakcja publiczności udowodniła, że
był to trafny wybór. Dlatego wyjeżdżam z Ostrowca Świętokrzyskiego
szczęśliwa.
Reklama
fot. Grzegorz Religa
Norbert Zięba
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
www.miesiecznikakson.eu
7
Znak czasu czy przesada?
Cmentarz Parafialny w Dwikozach
Wirtualne cmentarze
Polskie nekropolie coraz częściej
tworzą internetowe „wyszukiwarki”,
za pomocą których bliscy zmarłych
mogą w sieci znaleźć konkretny nagrobek, a czasem nawet jednym kliknięciem zlecić jego uprzątnięcie. Połączenie cmentarz - Internet przybiera
nawet bardziej zaskakujące formy: od
kilku lat działa wirtualna nekropolia,
która bardziej przypomina grę „The
Sims” niż miejsce kultu zmarłych.
Czy to jest przyszłość ?
Internetowa mapa cmentarza
Internetowa Mapa Cmentarza jest
aplikacją przyjazną użytkownikowi.
W prosty i szybki sposób można odszukać każdy grób na cmentarzu. Intuicyjna obsługa oraz szereg przydatnych funkcji sprawiają, że każdy może
stworzyć i wydrukować mapę dostosowaną do swoich potrzeb. Dzięki
Internetowej Mapie Cmentarza mamy
możliwość wirtualnego spaceru po nekropoli. Szukając zmarłego, wystarczy
wpisać jego nazwisko. By to ułatwić,
„wyszukiwarka” podaje listę sugerowanych nazwisk.
Wirtualny Cmentarz w
Dwikozach
Proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej w Dwikozach pod wezwaniem
Andrzeja Boboli i Antoniego Pustelnika, Ks. kanonik Stanisław Czachor dwa lata temu postanowił pójść
o jeden krok dalej i stworzył w Dwikozach wirtualny cmentarz, który
przypomina coś w rodzaju gry symu-
lacyjnej. Jednym „klikiem” można
stworzyć nagrobek zmarłej osoby, zapalić na nim świeczkę, postawić kwiaty, a nawet opisać w skrótowej formie
życie zmarłego… . I, jak mówi w rozmowie ze mną Ks. Stanisław Czachor,
strona - szczególnie 1 listopada - cieszy
się dużą popularnością - Znak czasu
czy przesada?
Pomysł utworzenia w sieci Internetowej planu cmentarza to konieczność,
by zdobycze techniki wprowadzać
w różne dziedziny życia. Posiada on zdaniem Ks. Stanisława Czachora - co
najmniej trzy wymiary:
Logistyczno-prawny - powstał dokładny zapis komputerowy zmarłych
i księga w wersji papierowej. Wszystkie nagrobki posiadają współrzędne
geograficzne. Łatwo jest każdemu, kto
przychodzi na nasz cmentarz i nie zna
dokładnie miejsca położenia grobu,
którego szuka, odnaleźć go posługując się np. telefonem komórkowym.
Wystarczy wpisać w wyszukiwarce,
na stronie cmentarza, Nazwisko i Imię
szukanej osoby, czy wpisać do GPS
współrzędne i bez problemu odnajdzie
się szukaną mogiłę. Można to uczynić
w domu, wyszukując grób i drukując
plan cmentarza. Plan można, używając klawiatury komputera, powiększać i pomniejszać, przede wszystkim
odnaleźć zdjęcie każdego grobu. Plan
cmentarza na bieżąco jest uzupełniany: dodawane są dane dotyczące
nowych grobów, dopisywani zmarli
pochowani w konkretnym grobie, a
także aktualizowane zdjęcia (np. po
remoncie nagrobka).
Ten sposób wyszukiwania grobów
służy zarówno parafii, gdy ktoś pyta
o miejsce grobu lub sam fakt, czy dana
osoba z rodziny jest w ogóle pochowana na naszym cmentarzu – często
zdarza się to przy tworzeniu drzewa
genealogicznego rodziny - jest pomocny bezpośrednio dla zainteresowanych, poszukujących swoich bliskich
zmarłych.
Czysto ludzki. Każdy, kto zechce
może na chwilę, w świecie wirtualnym, stanąć przy grobie bliskiej osoby.
Patrząc na nagrobek, można powspominać czas spędzony z tą osobą, która
Żyjemy po to, by umrzeć. Ta bardzo prozaiczna prawda towarzyszy nam czasem zupełnie nieświadomie przez cały pobyt
tu wśród żywych. Kiedy odchodzimy, pozostawiamy wspomnienia. Miejscem spotkań dwóch światów są najczęściej
cmentarze. 1 listopada cmentarze w Polsce rozświetlają girlandy świateł.
W polskiej tradycji nie chodzi się jedynie na groby najbliższych. Wędrujemy po cmentarzach niekiedy jakby bez celu,
aby nagle przystanąć na widok znajomego nazwiska – sąsiada, dalekiego pociotka lub jakieś znaczącej postaci z życia
publicznego. Mało który kraj takim pietyzmem otacza swe
narodowe nekropolie, takie jak warszawskie Powązki lub krakowskie Rakowice - a nawet Lwowski Cmentarz Orląt lub wileńską Rosę. Wielu młodych Polaków na cmentarzach pobiera
pierwsze nauki narodowej historii.
już odeszła. Dzisiejszy człowiek, jest
zabiegany. Duża jest migracja ludności. Nie zawsze można realnie być przy
grobie kogoś bliskiego, a korzystając
z dostępnych technologii można to
uczynić.
Religijny. Dla człowieka wierzącego
ważną sprawą jest pamięć i kontakt ze
zmarłymi. Utworzony Internetowy
plan cmentarza, zapewne nam w tym
pomaga. Łatwiej jest nam modlić się
za bliskich, kiedy patrzymy na krzyż
na ich nagrobku, czy zdjęcie tam
umieszczone. Patrząc na grób w monitorze komputera, możemy rozmawiać
z tymi, którzy odeszli. Możemy, będąc
daleko, zapalić wirtualny znicz. Znicz,
świeca na grobie to symbol zwycięstwa
Chrystusa na śmiercią.
Ktokolwiek korzysta z planu naszego cmentarza, lub
zleci zapalenie znicza czyni to
bez żadnych opłat.
W przyszłości – zgodnie z sugestiami wielu osób
i użytkowników wirtualnego
cmentarza - planowane jest
także uruchomienie aplikacji
związanej z usługą zamawiania sprzątania grobów drogą
Internetową…
Dwikozka nekropolia...
Odeszli i spoczywają na
niej ci, którzy tworzyli złote
karty historii tej parafii: - odszedł Ks. Jan Szczepanowski
budowniczy Kościoła w Dwikozach. Na cmentarzu spoczy-
wają w 1037 grobach wybitni zasłużeni dla miejscowego społeczeństwa
lotnicy, żołnierze walczący o wolność
Ojczyzny, nauczyciele, lekarze, artyści, rolnicy, handlowcy, gospodynie.
Jaka będzie przyszłość dla
internetowych nekropolii?
Zainteresowanie
internetowym
cmentarzem wzrasta - zauważa Mirosława Rosowicz - mieszkanka Dwikozów. Wirtualne cmentarze mogą
zastąpić te realne. A jeśli nie zastąpią,
to będą spełniać podobną rolę. Tak
jak ludzie nie chodzą do banku ani na
pocztę, bo wszystko załatwiają w sieci, tak też przez Internet będą mogli
uczcić pamięć zmarłych bliskich.
Nasz wirtualny cmentarz jest dziełem
naszego Proboszcza, my Parafianie
jesteśmy Mu za to bardzo wdzięczni.
Choć mieszkam w Dwikozach, często zaglądam na stronę internetowego
cmentarza, by w samotności powspominać tych, którzy już odeszli... jest
tam tak cicho.
Plan cmentarza w Dwikozach od
strony technicznej wykonała Firma
Mogily.pl. Z informacji od niej uzyskanych dowiadujemy się, że stronę
odwiedza codziennie, zapalając znicze
15, a w dni świąteczne nawet 90 osób.
Odwiedzający wirtualny cmentarz
w Dwikozach użytkownicy pochodzą
z różnych zakątków świata., najwięcej
z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii,
Francji, Niemiec i o dziwo również
z Indii.
Krystyna Anna Jurys
Najstraszniejsze słowo świata
„Non omnis moriar”
Najstraszniejsze słowo świata. Boją
się jej wszyscy. Wszyscy woleliby
o niej po prostu nie pamiętać i jak
najmniej myśleć, bo tak jest zdrowiej. Śmierć. Kres życia, koniec cudu
jakiego dane jest nam doświadczać,
cudu istnienia. Dlaczego śmierć jest
taka straszna? Oczywiście dlatego, że
jest końcem, końcem czegoś dobrego.
Nawet jeśli to życie jest trudne i bolesne, to jest cudem i mamy tego świadomość, nawet w tych najtrudniejszych momentach. Poza tym śmierć
jest największą zagadką ludzkości, to
nasza ludzka największa niewiadoma.
Jest przecież sama w sobie olbrzymim
znakiem zapytania. Co potem czy istnieje jakieś potem i jeśli tak, to co nim
jest? Wierzący odpowiedzą jednym
tchem: oczywiście - życie pozagrobowe, ateiści zaprzeczą, powiedzą,
że nic, ale co to jest
nic? I to jest również
jeden z najbardziej
lękotwórczych aspektów śmierci. Dlatego
próbujemy
śmierć
jakoś obłaskawić, na
swój sposób oswoić.
Jest
nieodłącznym
kompanem
życia,
jej cień towarzyszy
nam już od samych
narodzin. Stykamy
się z nią w naszych
środowiskach, rodzinach, w pracy i wszędzie tam przychodzi
nagle i niespodziewanie. Wszyscy mniej lub bardziej
mają świadomość jej nieuchronności
a jednak śmierć zawsze nas zaskakuje
i zawsze przychodzi za wcześnie. My
zaś czcimy zmarłego ubierając się na
czarno zachowując żałobę obwaro-
waną wieloma kulturowymi tabu(wstrzemięźliwości, smutku,
powagi, różnorakich
wyrzeczeń).
Inne
kultury odreagowują śmierć zupełnie
do nas niepodobnie
- świętują, cieszą się
jakby na przekór naturze i emocjom jakie
wyzwala w ludzkich
sercach(np. w Indiach
kolorem żałoby jest
kolor biały), wierząc,
że jest ona jedynie
przejściem do lepszego świata, końcem
doczesnych trosk i kłopotów. Uważają również i to jest uniwersalne, że jest
przede wszystkim końcem cierpienia
dla zmarłego, bramą po przejściu której znajduje się w rzeczywistości lepszej, która czyni go o wiele bardziej
szczęśliwym niż był tutaj na ziemi.
Wiara, że dusza lub ogólniej duch
ludzki, nie umiera, pozwala żyjącym
cieszyć się tym, że kiedyś znów spotkają wszystkich, których kochali i że
wszystko co czynią ma znacznie i sens
a dobro nigdy nie przemija. Zmarli
wszak wciąż żyją w naszych sercach,
żyją w naszych umysłach, w naszej
wdzięcznej pamięci. Non omnis moriar –„Nie wszystek umrę” głosi starożytna łacińska maksyma.
Śmierci nie należy się bać również
z tego powodu, że dopóki jesteśmy to
przecież nie ma śmierci, a kiedy ona
się pojawia to wtedy nas już nie ma.
Emil Tokarczyk
8
Reklama
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
www.miesiecznikakson.eu
9
Niepełnosprawni na scenie
I Festiwal Piosenki Różnej
„Muzyka to najlepsza towarzyszka dla tego, kto cierpi.
Jest ochocza i radosna jak dziecko,
ognista i powabna jak młoda dziewczyna,
dobra i mądra jak stary człowiek, który spędził owocnie życie.
Muzyka, to nic innego jak uczucia, które można usłyszeć”.
D
zień 30 września br. był
wyjątkowy dla mieszkańców i uczestników ośrodków pomocy społecznej. Właśnie
w tym dniu w Osiedlowym Domu
Kultury w Ostrowcu Św. odbył się
Festiwal Piosenki Różnej Osób Niepełnosprawnych o Statuetkę Starosty
Ostrowieckiego. Organizatorami wydarzenia byli: Dom Pomocy Społecznej w Ostrowcu Św., os. Słoneczne
49 na czele z Dyrektor Agnieszką Sobańską oraz Stowarzyszenie na Rzecz
Osób Niepełnosprawnych i Psychicznie Chorych „Barka” reprezentowane
przez Prezes Paulinę Gaweł.
W Festiwalu zaprezentowali swoje umiejętności mieszkańcy Domów
Pomocy Społecznej z: Kielc, Czachowa, Łagiewnik, Zochcinka, Rudy
Pilczyckiej, Starachowic, Ostrowca
Św. z os. Słonecznego oraz uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej
przy Stowarzyszeniu Razem na Rzecz
Osób Niepełnosprawnych Umysłowo, a także uczestnicy Środowiskowego Domu Samopomocy naszego
miasta. Uczestnicy pokazali, że każdego dnia ciężko, pracują na zajęciach
muzykoterapii, że kochają śpiewać,
gdyż poprzez muzykę realizują swoje marzenia. Dużym stresem była
liczna publiczność oraz oczywiście
Jury, które w sposób profesjonalny
oceniało występy. A byli to: zaproszona Gwiazda Danuta Stankiewicz,
wszechstronnie uzdolniona muzycznie piosenkarka z dorobkiem 24 płyt,
Ewa Jurkowska- Siwiec, Dyrektor
Państwowej Szkoły Muzycznej 1-go stopnia w Ostrowcu
Św. oraz Przemysław Cielecki
z ramienia Starostwa Powiatowego.
Wydarzenie cieszyło się
dużym zainteresowaniem nie
tylko ze strony osób występujących oraz innych mieszkańców ośrodków pomocy
społecznej. Swoją obecnością
zaszczycili: politycy, przedsiębiorcy, przedstawiciele służby
zdrowia i oczywiście media.
Przybycie ich sprawiło, że
artyści poczuli się naprawdę
ważni i bez względu na decyzje Jury byli pewni, że droga,
którą obrali jest właściwa i że
oni – osoby niepełnosprawne,
zasługują na godne i szczęśliwe życie.
BAZIOWE DRZEWA
D
o rodzaju Topola- Populus należą najszybciej
rosnące u nas drzewa,
osiągające niejednokrotnie potężne rozmiary, np. białodrzew,
sokora czyli topola czarna. Ze
względu na szybki wzrost w latach sześćdziesiątych XX wieku
zakładano plantacje topolowe,
natomiast w późniejszych latach
zaniechano nasadzeń ze względu na pękanie pni spowodowane
niskimi temperaturami. Topola
należy do gatunków lekkonasiennych, pionierskich w zasiedlaniu
nieużytków. Topole łatwo krzyżują się między sobą. Należą do
drzew światłolubnych, dających
szybkie efekty dekoracyjne, dolna część starych pni jest pokryta
grubą głębiej lub płycej spękaną
korą. Drzewa te nie są wybredne,
lepiej jednak rosną na stanowiskach wilgotnych. Drewno topoli
jest miękkie, lekkie, średnio łupliwe, łatwe do obróbki mechanicznej, dzięki czemu ma wielorakie
zastosowanie: w produkcji celulozy i zapałek. Poza tym służy do
wyrobu sklejek, płyt pilśniowych,
lekkich opakowań drewnianych,
gontów, sztachet. Drewno topoli
czarnej łudząco imituje drewno
dębowe, dlatego ma zastosowanie
do produkcji trumien. Obecnie
topole należą do zanikających
drzew krajobrazowych, usuwa się
nawet nasadzenia przydrożne.
Ze względu na nasiona, które są
otoczone białym puchem, wpływają uczulająco na alergików oraz
wytwarzają ujemne jony niekorzystnie wpływające na organizm
ludzki. Najbardziej znanymi topolami w Polsce są: topola osika-zwana drżącą, po łacinie populus
tremula. Liście zaokrąglone, nierówno ząbkowane na długich,
spłaszczonych ogonkach poruszające się nawet na słabym wietrze.
Stąd powiedzenie „trzęsie się jak
osika na wietrze”. Inne powiedzenie bardzo często używane przez
aktorów „mam tremę” zaczerpnięte od nazwy łacińskiej osiki.
Surowcem leczniczym są pączki
topól zbierane zimą lub wczesną wiosną, a także kora. Odwar
z pączków topoli zawiera związki
salicylowe i flawonoidy; stosowa-
ny jest jako środek napotny i przeciwgorączkowy w przeziębieniu
i grypie, a także jako środek przeciwzapalny i moczopędny przy
stanach zapalnych nerek i dróg
moczowych. Z nazwą drzewa topola związane są miejscowości Topola, których jest w Polsce trzynaście, najbliżej w powiecie buskim,
koło Stopnicy. Ponadto nazwy
miejscowości Topola występująnp.: w powiecie ząbkowickim,
inowrocławskim, średzkim, kazimierskim, krasnostawskim itd.
Nazwiska osób noszących nazwę
drzewa to: brat Jana Piwnika „Ponurego”- Józef przyjął pseudonim
Topola. Kamila Biedrzycka- Osica, była dziennikarka TVP Info;
Roman Osica- polski dziennikarz
prasowy i radiowy, wokalista zespołu „Poparzeni kawą Trzy”.
Na koniec osikowe czary-mary:
noc z 12 na 13 grudnia, która jest
jeszcze przed nami to dzień św.
Łucji, z którym wiąże się wiele
przepowiedni, wróżb i obrzędów
magicznych. Kołki osikowe są od
wieków głównym, powszechnie
stosowanym środkiem w wal-
Fantastycznie w roli konferansjera spisał się również mieszkaniec
Domu w Ostrowcu Św. Jerzy Treliński. Pokazał wszystkim, że niepełnosprawność to tylko utrudnienie, a nie
dyskwalifikacja, i że nie należy ulegać
stereotypom dotyczącym niepełnosprawności.
Wspaniałym akcentem był występ
Danuty Stankiewicz, która swoją radością rozbawiła publiczność
i porwała do zabawy Wicestarostę
Ostrowieckiego Eligiusza Micha oraz
Dyrektora Państwowego Funduszu
Osób Niepełnosprawnych Andrzeja
Michalskiego.
Wszyscy uczestnicy zaśpiewali
fantastycznie. Decyzją Jury: III miejsce wyśpiewali podopieczni Domu
Pomocy Społecznej w Czachowie,
II miejsce przyznano mieszkańcom
Domu Pomocy Społecznej w Łagiewnikach a na najwyższym podium
stanęli uczestnicy z Domu Pomocy
Społecznej w Ostrowcu Św. (os. Sło-
neczne).
Uczestnicy wyjechali z pamiątkowymi dyplomami i upominkami, gdyż
wszyscy naprawdę na nie zasłużyli.
Gratulujemy uczestnikom, terapeutom oraz dyrektorom występujących placówek. Praca z osobami
niepełnosprawnymi jest misją, która
niejednokrotnie wymaga poświęceń,
ale…warto, warto chociażby dla takich chwil, chwil radości i uśmiechu,
chwil, które sprawiają, że świat staje
się lepszy.
Dziękujemy organizatorom za zaproszenie miesięcznika AKSON jako
patrona medialnego wydarzenia.
Mamy nadzieję, że Festiwal Piosenki
Osób Niepełnosprawnych wpisze się
na stałe w kalendarz imprez integracyjnych ośrodków pomocy społecznej.
ce z upiorami; używano ich do
zbijania trumny, aby zmarły nie
mógł z niej powstać; jeszcze przed
pogrzebem przebijano nimi serce, głowę, piersi nieboszczyków
lub wykopane z grobu zwłoki ludzi podejrzanych o wampiryzm.
Kołki osikowe były też używane
w dawnej weterynarii ludowej do
przebijania powłok brzusznych
wzdętych, cierpiących na kolkę
zwierząt. Ponadto topola- osika
jest owiana licznymi legendami. Według jednej z nich osika
drży ze zgrozy od czasu, gdy Kain
zabił Abla osikowym kołkiem.
Na jego drzewie wg. niektórych
legend ukrzyżowano Chrystusa. Zupełnie już dopełnił hańby
tego drzewa fakt, że podobno na
nim powieszono Judasza. W pół-
nocno- wschodniej Polsce istniał
żywy jeszcze przed II wojną światową przesąd, że wyrwana osika
zwiastuje rychłą śmierć. Topola
od zamierzchłej przeszłości uznawana była za drzewo „pogrzebowe”. Stroiki na głowę z liści topoli, datowane na IV tysiąclecie
p.n.e. odnaleziono w grobowcach
królewskich, cywilizacji mezopotamskiej. W Grecji również topolę
wiązano z królestwem zmarłych.
Topola występuje również w celtyckim horoskopie drzew.
Z ostatniej chwili. Trzęsącą się
osikę można zobaczyć przed Urzędem Skarbowym w Ostrowcu
Świętokrzyskim, chyba się trzęsie
przed obawą urzędników skarbówki.
Marek Grys
Reklama
Małgorzata Chrzanowska
10
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
Spotkania z diagnostyką - odcinek 8
W dzisiejszym odcinku omówimy badania
związane wykrywaniem i monitorowaniem
Borelioza – czyli SEZON NA KLESZCZA część 1
B
orelioza jest chorobą niedawno odkrytą. Pierwsze doniesienia pojawiły się na początku XX wieku, natomiast pierwsza
publikacja w czasopiśmie naukowym
w 1977 roku. Powiązano wtedy 12
przypadków zapalenia stawów u dzieci,
ze zmianami skórnymi po ukąszeniu
przez kleszcze. Dzieci były mieszkańcami miasteczka Lyme w stanie Connecticut w USA.
Obecnie dysponujemy znacznie
szerszą wiedzą o tej chorobie, musimy
jednak zdawać sobie z tego sprawę że
jeszcze wiele przed nami.
Co wywołuje boreliozę? - Boreliozę wywołują krętki z rodziny Borrelia,
bytujące w przewodzie pokarmowym
kleszczy. Borelioza ma różną postać
i przebieg, zależy to min. od rodzaju
bakterii, która trafi do naszego organizmu. Obecnie znamy 15 genogatunków Borreli, z których 7 jest chorobotwórczych dla człowieka. W Europie,
w tym w Polsce najbardziej rozpowszechnione są:
Borrelia garinii która wywołuje
głównie neuroboreliozę, drugą w kolejności jest Borrelia burgdorferi, która
odpowiada za postać stawową choroby,
dominującą w USA. Trzecia co do częstotliwości występowania jest Borrelia
afzelii odpowiadająca za zanikowe zapalenie skóry.
W naszym kraju najwięcej zarażonych kleszczy jest w północnej
części (szczególnie województwo
podlaskie, warmińsko-mazurskie,
zachodniopomorskie). W ostatnich
latach szczególny wzrost zachorowań
odnotowano w województwie śląskim i małopolskim.
Jak się zarażamy? – otóż gdy kleszcz
wypije krew chorego zwierzęcia, to
krętek borrelii wnika do niego i się rozDIAGNOSTYKA
Z HUMOREM
Przychodzi pacjent do lekarza
i mówi:
- Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!!
Na to lekarz pyta:
- A pije Pan?
- Piję, ale to nie pomaga!!
mnaża. Zakażony kleszcz, zaraża kolejnych swoich żywicieli, wśród których
jest też człowiek.
Gdzie spotykamy kleszcza? – Od
wielu słyszymy że kleszcza najłatwiej
spotkać w lesie. Nic bardziej mylnego,
pozwolę sobie przytoczyć słynny tekst
jednego z profesorów medycyny, jaki
padł na wykładzie cyt. „ Drodzy Państwo, czy sądzicie, że kleszcz to nie ma
nic innego do roboty jak siedzieć na
drzewie i czekać jak jakaś Grzybiara
w ortalionie raz do roku przebiegnie?
Nic bardziej błędnego. Kleszcze są tam
gdzie są ich żywiciele” Dlatego najczęściej możemy spotkać kleszcze w wysokiej trawie, która jest wybiegiem, pożywieniem i schronieniem dla wielu
gatunków. Często z kleszczem w nodze
wracamy ze spaceru z psem i to wcale
nie musi być łąka pod lasem - miejski
park jest równie dobry.
Co zrobić, gdy ukąsi cię kleszcz?
Jeśli nas ugryzie, należy go wyjąć
np. specjalną strzykawką wytwarzającą
podciśnienie (z apteki), lub ręcznie używając rękawiczek ( by nie zaraziła się
kolejna osoba). Następnie udajemy się
do lekarza, który zleci wykonanie badania krwi w celu potwierdzenie zakażenia a następnie włączy leczenie. Należy
też wiedzieć że nie każdy kleszcz jest zakażony Borrelią i nie od razu po ugryzieniu musimy zażywać antybiotyki.
Jeżeli wiemy że kleszcz nas ugryzł i występują objawy – rumień, diagnoza jest
łatwa do postawienia. Prawdziwy problem pojawia się, gdy nie wiemy że do
ugryzienia doszło a pojawiły się objawy,
lub wiemy że zostaliśmy ugryzieni a nie
ma objawów miejscowych . Niezwykle
istotne jest unikanie ukąszenia – poprzez noszenie np. odpowiedniego
ubrania i dokładne oglądanie ciała po
powrocie ze spaceru/wycieczki.
Jak zachowuje się Borrelia? Bakterie Borrelii mogą występować w kilku postaciach –jako krętki ( są wtedy
bardzo ruchliwe i wrażliwe na większość antybiotyków) i jako cysty które
są formą przetrwalnikową. Znane są
również postacie zwane formą L lub
prowirusem. Cysty są nieruchome, zawierają kolonie bakterii, które czekają
na „ lepsze czasy” czyli np. odstawienie
antybiotyków, by znowu przejść w postać aktywną. Borrelia potrafi nałożyć
na siebie „ pelerynę niewidkę” przenik-
Praca domowa da się lubić.
Kto chodził do szkoły - ręka do góry!
Taki żarcik. Przecież każdy w taki czy
inny sposób był poddawany procesowi
dydaktycznemu. Co Wam się kojarzy
ze szkołą? Pewnie koleżanki i koledzy,
nauczyciele, książki, system klasowo-lekcyjny, sprawdziany i prace domowe.
I cóż powiecie o pracach domowych?
Lubiliście je odrabiać?
Gdy mam jakiś problem dotyczący
moich uczniów, zazwyczaj staram się
przypomnieć sobie moje szkolne lata,
a szczególnie to, co czułam jako uczen-
nica. Z odrabianiem prac domowych
bywało różnie. Odrabiałam je chętnie,
gdy nie sprawiały mi trudności. Jeśli coś
nie wychodziło, irytowałam się
i odkładałam zadanie na potem. Czasem wokół mnie działo się coś o wiele
ciekawszego niż odrabianie pracy domowej, ale zależało mi na dobrych ocenach
i w końcu starałam się sprostać wymaganiom.
Małe dziecko nie zawsze rozumie sens
zadawanej pracy domowej. Traktuje ją
jako uciążliwą konieczność. Skoro tak,
nąć do komórek ludzkich, tam przeżyć
w formie utajonej przez długi okres
czasu, pozostając niewidzialną dla naszego układu odpornościowego. Na
dzień dzisiejszy nie znamy wszystkich
sposobów wędrówki krętka borrelii po
naszym organizmie. Uważa się również
że część chorób z autoagresji jest wywołana przez Borrelię.
Stadia Boreliozy: Stadium wczesne zlokalizowane - w miejscu wkłucia kleszcza powstaje zmiana skórna
– tzw. rumień wędrujący o średnicy
co najmniej 5 cm lub większy, lub po
usunięciu kleszcza ze skóry może wystąpić zaczerwienienie o charakterze
plamisto-grudkowym średnicy 1–2
cm, stopniowo się zmniejszające. Pojawiają się objawy grypopodobne ( złe
samopoczucie, bóle mięśni i stawów,
podwyższona ciepłota ciała), jeżeli nie
zostanie podany antybiotyk borelioza
przechodzi w postać rozsianą.
Stadium wczesne rozsiane : W okresie od kilku tygodni do kilku miesięcy
pojawiają się objawy wtórne – takie jak
zapalenie stawów, zaburzenia neurologiczne i kardiologiczne.
Pojawiają się niecharakterystyczne
bóle stawowe i/lub mięśniowe – głównie u dorosłych. U dzieci zdecydowanie
częściej obserwuje się limfocytarne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
porażenie nerwu twarzowego. Mogą
pojawić się także (sporadyczne 0,5–
4%) objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego w postaci zaburzeń
rytmu z zajęciem układu przedsionkowo-komorowego.
Stadium późne rozsiane – postać
przewlekła boreliozy. Po roku od zakażenia, borelioza przechodzi w postać przewlekłą. Do objawów należą
gorączka, dreszcze, bóle głowy, gardła,
stawów, tiki mięśni, sztywność stawów.
Chory może potrójnie widzieć, mieć
paraliż mięśni twarzy, zawroty głowy,
problemy z mówieniem, orientacją
przestrzenną. Zdarza się, że ta postać
Boreliozy jest mylona ze stwardnieniem rozsianym, nerwicą, reumatyzmem, fibromialgią, toczniem rumieniowatym.
Diagnostyka Boreliozy:
Czy jest niezawodne badanie na
boreliozę ?
Ze względu na zmienność form
Borrelii, jej różnorodność antygenową, oraz zdolność do przenikania do
wnętrza komórek- obecnie nie ma testu
diagnostycznego dającego 100% pewność potwierdzenia lub wykluczenia
choroby.
Badania wykonywane w celu wykry-
cia boreliozy:
BADANIA STANDARDOWE:
1. Badania serologiczne -oznaczenia miana przeciwciał klas IgG i IgM
metodą Elisa – wiarygodność testu wynosi ok. 30%
Przeciwciała pojawiają się w okresie
3- 4 tygodni od zakażenia. Oznaczanie
przeciwciał przeciw Boreliozie w klasie
IgG/IgM (surowica, PMR) metodą
Elisa jest popularną metodą, często stosowaną w badaniach przesiewowych.
Niestety testy te często dają wyniki fałszywie ujemne, lub fałszywie dodatnie.
Przy zakażeniu Borrelią nasz organizm
może produkować różne przeciwciała
klasy IgM i IgG skierowane przeciw
bakterii, a test laboratoryjny ma możliwość wykrywania tylko jednego z nich.
2. Testy potwierdzenia – Test WESTERN BLOT - wiarygodność testu
wynosi ok 70%.
Wykrywanie zakażenia za pomocą
testu metodą Western-Blot , jest obecnie podstawowym badaniem, będący
ZŁOTYM STANDARDEM w diagnostyce zakażeń Borrelią. Charakteryzuje się znacznie większą czułością i
specyfiką niż klasyczne testy serologiczne. Badanie polega na zastosowaniu membrany, na której znajduje się
lizat rozdzielonych elektroforetycznie
wszystkich białek krętka. Jeżeli w badanej surowicy znajdują się p/ciała przeciwko jakiemukolwiek z tych białek- na
membranie zachodzi reakcja połączenia
antygenu z p/ciałem – co jest widoczne
jest jako zabarwienie.
DODATNI WYNIK TESTU. Wynik taki jest dowodem obecnego lub
przebytego zakażenia.
UJEMNY WYNIK TESTU –
może być dowodem brak zakażenia,
ale przy stwierdzonych objawach chorobowych należy, test powtórzyć po
2-4 tygodniach. Odpowiedź immunologiczna na poszczególne antygeny
krętka kształtuje się w zależności od zaawansowania klinicznego. 3. Badanie
samego kleszcza. Mając kleszcza, który
nas ukąsił możemy go zbadać czy jest
zakażony Borrelia burgdorferi. W niektórych laboratoriach w Polsce można
zbadać Kleszcza metodą PCR na obecność bakterii. Dzięki temu wiemy czy
pajęczak który nas ugryzł jest nosicielem Borrelii czy też nie.
to może nie zadawać pracy domowej?
Podobno jakiś nauczyciel roku zrezygnował z tego niecnego procederu. Cóż,
wygląda na to, że ja nie jestem materiałem na nauczyciela roku. Będę kontynuować ten przestarzały sposób tłoczenia
wiedzy do głowy. Oczywiście zgadzam
się z tymi, którzy twierdzą, że najwłaściwszym miejscem do zdobywania wiedzy jest szkoła, a najwłaściwszą osobą
do kierowania procesem kształcenia jest
nauczyciel. Jednak nie wyobrażam sobie
nauki czytania w klasach I-III bez zadawania tekstów do domu. Nie wyobrażam sobie nauki bez utrwalenia wiedzy
i umiejętności z pomocą właściwie
dobranych prac domowych. Jednakże
gwarantem pozytywnych efektów nauki
domowej jest spełnienie określonych warunków. Praca domowa musi być:
- doskonale zintegrowana z tym co działo się na lekcji bieżącej i poprzednich,
- dostosowana pod względem stopnia
trudności do indywidualnych możliwości ucznia,
- interesująca dla dzieci,
- pobudzająca do twórczego myślenia,
- możliwa do zweryfikowania przez rodziców,
- przemyślana pod względem ilości czasu potrzebnej do jej odrobienia.
Niezwykle ważny jest sposób w jaki
zadawana jest praca domowa. Staram
się, aby nie zadawać prac domowych
tuż przed dzwonkiem. Podaję dokładną
instrukcję poprawnego wykonania zadań. Uświadamiam celowość wykonania zadanej pracy. Niekiedy pozwalam
uczniom wybrać zadania spośród kilku
propozycji.
Gdy wreszcie uczniowie przyniosą
z uśmiechem na ustach odrobione prace domowe, to następuje kolejny ważny
etap, a mianowicie sprawdzanie pod
względem ilościowym i jakościowym.
Oznacza to, że sprawdzam czy wszy-
Adresy placówek z południa Polski
specjalizujących się w leczeniu Boreliozy:
1. Specjalistyczna Praktyka Lekarska
w zakresie zakażeń odkleszczowych.
Dr Beata Kowalska-Werbowy. 30-438
Kraków ul. Borkowska 5b
2. Centrum Medyczne INTERMED,
dr Andrzej Gliwa 30-363 Kraków ul.
Rydlówka 44/LU6 (Ruczaj)
3. Gabinet Leczenia Boreliozy dr Beata
Herman-Ponikwia 40-596 Katowice
ul. W. Pola 22 4. PRASKIE CENTRUM MEDYCZNE dr Piotr Kurkiewicz
ul. Brzeska 12, Warszawa
5. Pełną diagnostyką laboratoryjną
chorób odkleszczowych, w tym
wykonywaniem rzadkich testów (
antygeny krętkowe w moczu LUAT,
test C6 Lyme) zajmuje się dr hab. n.
med. Tomasz Wielkoszyński (www.
wielkoszynski.webity.pl).
INDYWIDUALNA SPECJALISTYCZNA PRAKTYKA LEKARSKA dr hab. n. med. Tomasza
Wielkoszyńskiego
ul. Żołnierza Polskiego 7
Bytom 41-902
Przypadek 1.
Pacjentka w wieku 45 lat, mieszkanka małej miejscowości w Bieszczadach.
Zamożna i zadbana osoba. Pojawiły się
u niej dziwne objawy, w tym również
neurologiczne. Częste bóle, zawroty
głowy, zaburzenia równowagi, niedowład, zaburzenia czucia. Choroba postępowała dynamicznie, stan się szybko pogarszał. Po długiej diagnostyce
rozpoznano u pacjentki Stwardnienie
rozsiane – groźną, nieuleczalną chorobę neurologiczną, związaną ze zniszczeniem osłonek mielinowych. Bez osłonek włókna nerwowe nie są w stanie
dobrze przewodzić sygnałów z ośrodkowego układu nerwowego. Przystąpiono
do leczenia chorej. Pacjentka korzystała
również z niekonwencjonalnych metod
leczenia ( zioła, bioenergoterapeuci,
dieta). Ku ogólnemu zdziwieniu, stan
chorej nie ulegał pogorszeniu – co jest
w przypadku stwardnienia rozsianego
nieuchronne. Pacjentka swoje samopoczucie i stan zdrowia przypisywała
intensywnemu leczeniu i wegańskiej
diecie. Po 5 latach, chora zmieniła lekarza prowadzącego i ośrodek w którym
się leczyła. W nowej placówce wykonano specjalistyczne badania w kierunku
boreliozy ( niedostępne 5 lat wcześniej).
Ku ogólnemu zaskoczeniu okazało się
że nasza chora cierpi na neuroboreliozę,
która jest chorobą znacznie lepiej rokującą niż stwardnienie rozsiane.
Monika Romańska
scy uczniowie odrobili pracę domową,
a także czy jest ona odrobiona poprawnie. Moi uczniowie bardzo pilnują, aby
podczas sprawdzania zadań domowych
nikogo nie pominąć. To zmusza mnie
do ograniczenia objętości zadawanych
prac domowych, gdyż ich sprawdzanie
zajęło by zbyt dużo czasu.
Mam nadzieję, że w moich poglądach
na temat zadawania prac domowych nie
jestem odosobniona.
A teraz muszę się do czegoś przyznać.
Grozi mi wypalenie..., spokojnie, nie zawodowe lecz pisarskie. Liczę jednak na
Waszą życzliwą pomoc drodzy Czytelnicy. Może macie jakieś pytania do belfra,
lub tematy, które wymagają zgłębienia.
Piszcie do mnie za pośrednictwem redakcji „Aksona”, a ja w miarę swojej
wiedzy i doświadczenia postaram się
zaspokoić Waszą ciekawość.
Ciągle jeszcze kocham swoją pracę.
Kreatywna
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
Opowieści starego koniarza
Historia konia Aresa
W
okresie międzywojennym sprzedaż i hodowla
koni znacząco przyczyniały się do rozwoju gospodarczego
naszego kraju. W tym czasie istniało
w Polsce 40 pułków kawalerii. Każdy pułk posiadał średnio 600 wierzchowców. Z tego wynika, że polska
wieś musiała co roku dostarczyć i wykarmić około 24 tysięcy koni kawaleryjskich.
Zakupem rumaków dla armii zaj-
mowały się specjalne Komisje Remontowe. Dawniej remontem koni
nazywano uzupełnienie pogłowia
wierzchowców wojskowych nowymi
zwierzętami. Na jednej z takich Komisji Remontowych w roku 1928
pojawił się koń z hodowli Bogumiła
Dąbrowskiego o imieniu Ares. Ze
względu na budowę i wzrost (148 cm
w kłębie) został zakwalifikowany jako
koń typu W2, czyli przeznaczony do
służby dla szeregowych ułanów.
Ares trafił do Lwowa, gdzie stacjonował 14 Pułk Ułanów Jazłowieckich. Tam rozpoczął swoją ciężką ale
i zaszczytną służbę jako koń kawaleryjski. Kiedy już oswoił się z nową
stajnią i zapoznał z nowymi kolegami,
został przydzielony starszemu ułanowi Władysławowi Ptasińskiemu.
Żołnierz ten codziennie uczył go pracy pod siodłem i skoków przez przeszkody. Przyzwyczajał go do świstu
szabli, oswajał z lancą i przygotowywał do huku wystrzałów. Po rocznym
szkoleniu Ares został przydzielony
do służby w szwadronie liniowym.
Brał udział w manewrach, dzielnie
znosił trudy wielokilometrowych
przemarszów, uczestniczył w licznych
szarżach i podjazdach. Tak minęło
dziesięć lat służby i nadszedł czas na
zasłużoną emeryturę. Ale Aresowi
nie przeznaczona była spokojna starość. Wraz z innymi końmi trafił na
licytację. Plutonowy Jarosław Kowalczyk, który jako ostatni miał Aresa
w swoim przydziale odprowadzał go
na plac gdzie czekali kupcy. Ciężka to
była droga, bo jakże można swojego
przyjaciela, z którym dzieliło się radości i smutki ułańskiego życia oddać
w ręce jakiegoś żydowskiego dorożkarza czy chłopa. Wśród okrzyków
www.miesiecznikakson.eu
i wzajemnych przepychanek Aresa
nabył stary, chudy chłopina spod
Lwowa. Plutonowy chwilę patrzył jak
się oddalają. Kiedy już mieli zniknąć
za zakrętem, puścił się biegiem za
nimi. Zdyszany zastąpił im drogę.
Podszedł do konia przyłożył policzek
do jego karku i czule poklepał go po
grzbiecie. Po jego policzkach spłynęły
dwie łzy.
-Słuchaj chamie! -zakrzyknął do
chłopa. -Masz dbać o tego konia, a jeżeli stanie się mu jakaś krzywda to jak
Boga kocham, ubiję jak psa!
-Ale gdzież by… -wystękał chłopina.
-Odmaszerować!
Wiosną następnego roku w 14 PU
zarządzono alarm. Cały pułk wy-
11
maszerował w teren na coroczne
ćwiczenia. Drugi szwadron liniowy
pod dowództwem pana rotmistrza
Jerzego Osowskiego już od trzech dni
uczestniczył w licznych zwiadach,
podchodach i zasadzkach. Pan rotmistrz zadowolony z postawy swych
ułanów kazał trębaczowi zagrać sygnał ,,zbiórka”. W tym samym czasie
Ares ze spuszczoną głową i zapadniętymi suchymi bokami ciągnął mozolnie stary zdezelowany pług. Wtem na
widnokręgu pojawiła się grupa kawalerzystów pędząca gdzieś w nieznane.
Wśród ptasich treli zabrzmiał srebrzyście dźwięk trąbki. Rozbrzmiał
sygnał ,,zbiórka”. Ares zatrzymał się,
zastrzygł uszami i jak szalony ruszył
cwałem. Niepomny na krzyki swego
właściciela, ani na ciągnący się za nim
pług wpadł na miejsce zbiórki i zajął
miejsce w szyku. Na ten niecodzienny
widok zmiękły twarde, zahartowane
żołnierskie serca, nie jeden ukradkiem wycierał oczy. Zapanowała grobowa cisza.
- Oficerowie do mnie! - zakomenderował rotmistrz. -Panowie, w tym
rumaku drzemie jeszcze kawaleryjska
fantazja. Myślę, że zasłużył na lepszy
los. Proponuję byśmy tu na miejscu
wykupili udręczone zwierzę.
Oficerowie odkupili Aresa i wrócił
on z nimi do koszar, gdzie w spokoju
miał dożyć swoich lat.
Krzysztof Dyk
Lekarz weterynarii radzi
Terapia Irap Orthokine
– Krew, która leczy
T
erapia Irap Orthokine
to innowacyjna metoda
leczenia i zapobiegania
zmianom zwyrodnieniowych stawów u psów i kotów. Od kilkunastu lat jest stosowana w medycynie
ludzkiej, przynosząc bardzo dobre
rezultaty. Od niedawna dostępna
również dla zwierząt.
Diagnostyka choroby zwyrodnieniowej stawów u zwierząt zwykle rozpoczyna się, gdy właścicieli zaniepokoi utrata aktywności
i sprawności fizycznej pupila. Zwykle towarzyszą im dolegliwości
bólowe oraz oszczędzanie chorej
kończyny.
Przyczyny rozwoju zmian zwyrodnieniowych stawów były do
niedawna tajemnicą. W ciągu
ostatnich lat biologia molekularna pozwoliła odkryć czynnik odpowiedzialny za wywoływanie tej
choroby. Jest nią Interleukina IL-1,
należąca do rodziny cytokin. Wysoka koncentracja IL-1 w obrębie
zmienionego chorobowo stawu
działa destrukcyjnie na chrząstkę
stawową, co w konsekwencji powoduje pojawienie się zmian zwyrodnieniowych i bolesności. Do
niedawna jedyną metoda leczenia
zarówno ostrych jak i przewlekłych
chorób stawów było stosowanie
niesterydowych leków przeciwzapalnych (NSAID) i kortykostero-
idów. Terapie te jednak nie zawsze
są skuteczne, a ich efekty utrzymują się tak długo, jak długo trwa
farmakoterapia. Długoterminowe
stosowanie NSAID jak i kortykosteroidów może powodować
poważne działania niepożądane krwotoczne zapalenie jelit, niewydolność nerek, cukrzycę, chorobę
Cushinga i wiele innych.
Od niedawna na naszym rynku
dostępna jest Terapia Irap Orthokine vet opracowana przez niemieckich naukowców. Początkowo
stosowana wyłącznie wśród sportowców, dziś również w medycynie
weterynaryjnej w leczeniu psów
i kotów. Terapia wykorzystuje
naturalny potencjał organizmu
i polega na wytworzeniu preparatu z krwi żylnej pacjenta. Krew
po odpowiednim przygotowaniu
zamienia się w autologicznie kondycjonowana surowicę. Efekt ten
uzyskuje się poprzez jej inkubację.
W trakcie inkubacji leukocyty stymulowane są do produkcji cytokin
i czynników wzrostu. Wytworzona w ten sposób cząsteczka blokuje
działanie destrukcyjne cytokiny
IL-1 w organizmie. Ten mechanizm zapobiega dalszemu niszczeniu chrząstki stawowej i niweluje
stan zapalny.
Terapia Irap Orhokine pozwala
uzyskać efekt:
-przeciwbólowy
-przeciwzapalny
-odnowy chorego stawu
- poprawy jakości mazi stawowej
-hamuje proces niszczenia chrząstek stawowych
Terapia wiąże się z 3-4 krotnym
podaniem autologicznej kondycjonowanej surowicy w dotkniętym
chorobą stawie. Wstrzyknięcia
wykonuje się co 7-10 dni. Pierwsze efekty widoczne są już po kilku dniach od pierwszego podania,
natomiast ostateczny efekt terapii
widoczny jest po 2-3 tygodniach
od ostatniej iniekcji. Kliniczny
okres działania po zastosowaniu
terapii może utrzymywać się od 2
do nawet 8 lat.
Terapia jest bardzo bezpieczną
alternatywą dla aktualnie istniejących metod leczenia. Pacjenci
kwalifikowani do zastosowania
terapii musza przejść szczegółową
diagnostykę opartą na konsultacji
radiologicznej i ortopedycznej.
W Polsce terapia możliwa jest do
wykonania wyłącznie w kilkunastu rekomendowanych ośrodkach,
które po ścisłej kontroli umiejętności diagnostycznych i terapeutycznych uzyskują odpowiedni
certyfikat. W województwie świętokrzyskim terapia dostępna jest
już w dwóch ośrodkach na terenie
Skarżyska Kamiennej i Ostrowca
Świętokrzyskiego. Ich lokalizację
można sprawdzić na stronie www.
irap.pl
Drogi czytelniku- jeśli podejrzewasz, że aktywność Twojego
pupila ogranicza choroba zwyrodnieniowa stawów nie czekaj!
Nowoczesne metody terapii są pomocne i bardzo skuteczne.
Literatura:
•Lek wet Jacek Szulc , lek wet
Katarzyna Szulc ; Magazyn
Weterynaryjny Vol 23NR 208
2014 str.842-854
•www.irap.pl
lek wet Agnieszka Przysucha-Ciach
Gabinet Weterynaryjny AGAVET
ul. 11 listopada 5
27-400 Ostrowiec Św.
tel. 731 20 60 02
ul. Partyzantów 46
27-500 Opatów
tel. 500 01 39 21
www.agavet.pl
Reklama
12
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
Niedoceniany
zdrowy owoc
– pomelo
R
óżne osoby pytane o to, który owoc
posiada najwięcej witaminy C, zazwyczaj odpowiadają, że cytryna.
Jednak, jak się okazuje, to nie jest prawda,
ponieważ najwięcej tej witaminy znajduje
się w pomelo, także owocu cytrusowym,
który jest z nich największy. Cytryna w 100
g ma tylko 53 mg tej witaminy, a owoc pomelo - 61 mg. Skoro pomelo ma tyle kwasu
askorbinowego, to dlaczego jest tak mało
znany i niedoceniany i możemy go znaleźć
tylko w wybranych zieleniakach?
Różne osoby pytane o to, który
owoc posiada najwięcej witaminy C,
zazwyczaj odpowiadają, że cytryna.
Jednak, jak się okazuje, to nie jest
prawda, ponieważ najwięcej tej witaminy znajduje się w pomelo, także
owocu cytrusowym, który jest z nich
największy. Cytryna w 100 g ma tylko 53 mg tej witaminy, a owoc pomelo - 61 mg. Skoro pomelo ma tyle
kwasu askorbinowego, to dlaczego
jest tak mało znany i niedoceniany
i możemy go znaleźć tylko w wybranych zieleniakach?
Pomelo to owoc cytrusowy, który
znany jest również pod innymi nazwami, np. pomarańcza olbrzymia,
szadok, pamelo i pompela. Owoc ten
pochodzi głównie z Azji Południowo – Wschodniej, Malezji i Indonezji, może ważyć nawet 2 kg i mieć
średnicę 25 cm. Ma gąbczastą skórkę,
która może mieć kolor żółty, żółtozielony oraz różowy, co sprawia, że
jest podobny do grejpfruta. Również
jego miąższ może mieć różne kolory:
biały, zielony lub czerwony. W 100 g
tego owocu znajduje się tylko 38 kcal,
a do tego pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C.
Pomarańcza olbrzymia przez Europejczyków została odkryta dopiero
w XII wieku w Palestynie. Należy pamiętać o tym, że sok tego owocu, tak
samo jak grejpfrut, nie jest zalecany
do popijania leków, ponieważ może
wchodzić z nimi w interakcje.
Cenne właściwości zdrowotne pomelo
Owoc ten na pewno wzmacnia nasz
układ odpornościowy. Ma również
duże ilości potasu, który odpowiada
m.in. za równowagę wodno – elektrolitową naszego organizmu, ale też
reguluje rytm serca. Ważne znaczenie
ma także jego skórka i błonka pomiędzy cząstkami owocu, ponieważ znajduje się w nich sporo bioflawonoidów,
które znane są jako przeciwutleniacze
i w związku z tym hamują rozwój
komórek nowotworowych. Może
również pomóc osobom, które mają
problemy z refluksem i zgagą. Nie
można także zapominać o jego właściwościach odchudzających, gdyż
zawiera enzymy, które zmniejszają
wchłanianie dużych ilości cukru po
każdym posiłku. Sprawia jednak, że
czujemy się syci, bo zawiera duże ilo-
ści błonnika. Pomelo nazywany jest
również owocem młodości, ponieważ
jest bogaty w przeciwutleniacze, które wpływają na hamowanie procesów
starzenia się skóry. Poza tym w pomelo można znaleźć witaminę B1 i B2,
a także sód, wapń, fosfor, magnez,
żelazo, cynk, mangan i miedź.
Zastosowanie pomelo.
Owoc ten można spożywać na surowo, ale też sprawdzi się jako dodatek do sałatek, sosów. W sprzedaży
dostępna jest również kandyzowana
skórka pomelo, którą można dodawać
do ciast i deserów. Bardzo smaczny
jest sok i marmolada z pomelo. Ciekawostką jest fakt, że w Wietnamie
kwiaty pomarańczy olbrzymiej wykorzystuje się do produkcji perfum.
Natomiast w celach leczniczych,
w Azji Południowo – Wschodniej,
wykorzystuje się nie tylko jego owoc
i kwiaty, ale również liście, np. wywar zrobiony z liści i kwiatów doskonale sprawdza się w silnym kaszlu.
Można go także stosować na dolegliwości związane z kacem. Znane jest
także w wersji suszonej, a szczególnie
w Azji.
Jaki ma smak pomarańcza
olbrzymia?
Najlepiej smakuje pomelo, który
ma biały miąższ. Jego smak jest delikatny i słodko –kwaśny. Można
powiedzieć, że jest to słodycz pomarańczy połączona z cierpkim smakiem grejpfruta. To właśnie grejpfrut
powstał ze skrzyżowania pomelo ze
słodką pomarańczą. Jego sok jest
kwaśny, ale działa za to doskonale na
trawienie.
Jak wybierać i obrać pomelo?
Kiedy mamy zamiar kupić pome-
lo, to najlepiej wybierać te, które są
największe, ponieważ to one są najbardziej smaczne i soczyste. Należy
unikać lekkich i małych owoców,
ponieważ takie będą wyschnięte
i pozbawione soku. Aby dostać się do
miąższu pomarańczy olbrzymiej, należy położyć ją na desce, a następnie
na skórce zrobić dwa głębokie nacięcia nożem, które ułożą się w literę x,
ściągnąć skórę zaczynając od nasady
pomelo. Można też usunąć gorzką
błonę, która znajduje się pomiędzy
cząstkami owocu oraz pestki.
Ilona Górecka
nr 10 (21) październik 2016
Psychosalon
odkryć przyczyny lęków, co zapewne przełoży się na otwartość i gotowość do wejścia w bliskie relacje.
Pozdrawiam serdecznie!
Droga Redakcjo. Mam 32 lata
i wciąż jestem samotna. Do tej pory
nie udało mi się stworzyć żadnego
stałego związku. Tak naprawdę, to
nawet nie wiem dlaczego, zawsze coś
było nie tak jakbym chciała, zresztą przeważnie wchodziłam w tzw.
związki bez przyszłości. Kiedyś mnie
to nie martwiło, a teraz tak, bo czuję
się coraz bardziej samotna. Chciałabym założyć rodzinę, a drugiej strony, nie wiem czy się do tego nadaję.
Kiedy patrzę ile małżeństw się rozpada, tym bardziej myślę, że wiązanie
się z kimś nie ma większego sensu.
Moi bliscy przypominają mi o cykającym zegarze biologicznym, a ja
coraz częściej zastanawiam się co ze
mną nie tak?
Ewa, lat 32
Pani Ewo. Czytając Pani list
trudno nie mieć wrażenia, że jest
w Pani dużo obaw i złych przeczuć
jeśli chodzi o temat nawiązywania
stałych relacji. Odnoszę wrażenie,
że wybierała Pani partnerów, według pewnego schematu „związki
bez przyszłości”, właśnie po to, aby
uniknąć trwałych zobowiązań. Ma
Pani rację sporo małżeństw z jakiś
powodów się rozpada, ale jednocześnie jest wiele szczęśliwych związków, które nie kończą się rozwodem. Nie znam Pani historii, więc
trudno mi powiedzieć, gdzie leży
przyczyna Pani obaw i sprzecznych
emocji, ale myślę, że występuje
u Pani jakiś nieuświadomiony lęk
przed bliskością. Niekiedy lęk ten
dotyczy obawy przed zranieniem,
innym razem obawy przed konsekwencjami podjęcia wiążących
życiowych decyzji lub brak wiary
w to, że ktoś może nas obdarzyć
bezinteresowną miłością. Zachęcam do rozmowy z psychologiem
lub terapeutą, który pomoże Pani
Witam Panią. Jestem mamą 15
letniej Oli. Do tej pory nie miałam
z córką większych problemów. Może
nie miała rewelacyjnych ocen ze
wszystkich przedmiotów, ale do szkoły chodziła i nie było u niej żadnych
problemów z frekwencją. Rok szkolny
dopiero się zaczął a moja córka ma
już kilkadziesiąt nieusprawiedliwionych godzin. O jej nieobecnościach
dowiedziałam się od wychowawcy,
który zadzwonił do mnie po tym jak
Ola nie doniosła w terminie usprawiedliwień. Oboje z mężem bardzo
się zdenerwowaliśmy. Ja próbuję z nią
rozmawiać o tym dlaczego wagaruje,
ale córka milczy i nie chce powiedzieć
dlaczego ucieka z lekcji. Co powinniśmy zrobić w tej sytuacji?
Maria, 45 lat
Droga Pani Mario najczęstszą
przyczyną wagarów są zazwyczaj
niepowodzenia w nauce lub po prostu niechęć do nauki. Uczeń, który
ma problemy z przyswajaniem wiedzy np. z powodu nieumiejętności
uczenia się lub braku motywacji
czy innych przyczyn, z lęku przed
otrzymaniem kolejnej złej oceny
unika lekcji. Kolejną z przyczyn
absencji w szkole bywa konflikt lub
nieakceptacja osoby nauczyciela
przez ucznia, który uważa, że ten
się na niego „uwziął” i jest niesprawiedliwy. Inną okolicznością skłaniającą nastolatka do opuszczania
lekcji bywają złe relacje z rówieśnikami w klasie, szkole, a tym samym
szukanie innego, bardziej atrakcyjnego towarzystwa poza jej murami.
Niekiedy zdarza się również tak, że
przyczyną są przeżywane trudne sytuacje w rodzinie lub brak emocjonalnego wsparcia. Zwykle u podstaw tych problemów leży zaniżone
poczucie własnej wartości nastolatka, poczucie osamotnienia oraz lęk
przed niepowodzeniami szkolnymi.
W każdej z sytuacji, konieczna jest
reakcja i pomoc zarówno ze strony
rodziców, nauczycieli a niekiedy
również pedagoga, psychologa lub
terapeuty. Zachęcam, do podejmowania kolejnych rozmów z córką,
okazania jej wsparcia i zaproponowania pomocy.
Życzę powodzenia!
Wiesława Pacholec - Maślak
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
ARTETERAPIA
- zatrzymaj czas
i znajdź siebie
W
ostatnich latach namnożyło się wszelkiej maści
terapii dla maluchów,
dzieci niepełnosprawnych, dla biorących udział w „gonitwie szczurów”
pracowników dużych korporacji, którzy zapomnieli jak wygląda normalne
życie, dla seniorów, którzy dopiero na
emeryturze mają czas dla siebie. Wśród
wszystkich metod terapeutycznych istnieje jedna bardzo uniwersalna -arteterapia. Jest świetną terapią dla każdego
z nas.
Arteterapia to nic innego jak opieka-leczenie poprzez sztukę. W podstawowym znaczeniu zwana jest plastykoterapią, czyli terapią malarską.
W szerszym znaczeniu obejmuje muzykoterapię, choreoterapię, biblioterapię, działania z wykorzystaniem teatru,
filmu i wszelkich sztuk plastycznych
takich jak malarstwo, rzeźba, grafika
i inne.
Opisywana metoda terapii czyni
wiele dobrego u osób z autyzmem,
ADHD, upośledzeniem umysłowym,
porażeniem mózgowym itd. Jest niezwykle skuteczna przy
zaburzeniach poznawczych, emocjonalnych
i społecznych. Ale czy
trzeba mieć zdiagnozowane
zaburzenia
rozwojowe albo problemy z emocjami by
móc skorzystać z dobrodziejstw tej terapii?
Absolutnie nie.
Choć
arteterapia
nr 10 (21) październik 2016
jest stosowana głównie w przypadku osób niepełnosprawnych, mogą,
a wręcz powinni sięgać po nią wszyscy.
Żyjemy w epoce ciągłego pędu i chęci
posiadania więcej niż ma nasz sąsiad.
Efekt tego jest przykry i paskudny –
stres, zmęczenie, a przede wszystkim
zagubienie świadomości samego siebie
i własnych potrzeb. Dlatego drogie
mamy perfekcyjnie łączące prowadzenie domu, pracę i zajmowanie się dziećmi, i wy ciężko pracujący tatusiowie zróbcie sobie małą przerwę i wybierzcie
się na zajęcia z arteterapii!
Przy wykorzystaniu niezliczonych
technik artystycznych z ukrycia wychodzą nasze możliwości, wyobraźnia zaczyna pracować na wysokich
obrotach, a nasze zachowanie staje się
niezwykle spontaniczne. Co najważniejsze, arteterapia wprowadza nas
w stan błogiej relaksacji. Podczas zajęć
z użyciem słowa, gestu, tańca, muzyki,
śpiewu itd. nie tylko odpoczywamy, zwalniamy,
ale także odreagowujemy
napięcia, niepowodzenia
i frustrację. Uczymy się
obserwowania rzeczywistości oraz wglądu w istotę własnego ja. Nie ma tu
rywalizacji, a uczestnik
sam decyduje o swojej
aktywności. Pozytywne
efekty tej terapii można
wymieniać bez końca.
Istotne jest to, że po do-
Lista punktów dystrybucji miesięcznika AKSON
Ostrowiec Świętokrzyski
1. Urząd Miasta, ul. J. Głogowskiego 3/5,
2. Starostwo Powiatowe, Iłżecka 37,
3. III Liceum Ogólnokształcące, ul. Sienkiewicza 67,
4. Delikatesy Sezam, ul. Jana Pawła II 3,
5. Zakład fryzjerski, ul. Reja11,
6. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul.
Świętokrzyska 11,
7. Miejskie Centrum Kultury, ul. Siennieńska 54,
8. Szpital Ostrowiec, Kiosk przy wejściu głównym,
Szymanowskiego 11
9. NSZOZ GOMED, ul. Polna 9,
10. PHU Judyta Kaczmarska, ul. Żabia 40, Dw. PKS,
11. MHSI, ul. Traugutta 46,
12. MHSI, ul. Iłżecka 148,
13. MHSI, ul. Kopernika 27/1P,
14. MHSI, ul. Kopernika 36/1P,
15. MHSI, ul. Bałtowska 276,
16. MHSI, Kol. Robotnicza 66A,
17. MHSI, os. Ogrody 6A,
18. MHSI (kiosk), ul. Piaski 2/1P,
19. Top Market, ul. Iłżecka 60,
20. Top Market, ul. J. Kilińskiego 6,
21. Top Market, ul. Sandomierska 4,
22. Top Market, ul. Iłżecka 175A,
23. Top Market, ul. Polna 84,
24. Top Market, os. Ogrody 28,
25. Top Market, os. Pułanki 19,
26. Top Market, os. Słoneczne 14,
27. Top Market, ul. Iłżecka 26,
28. Top Market, ul. Świętokrzyska 1,
29. U masarza, os. Ogrody 37 lok 14U,
30. U masarza, Rynek 33,
31. U masarza, ul. Grabowiecka 3B,
32. U masarza, os. Ogrody 10A,
33. Sklep „ Promyk”, ul. Kopernika przy bl. 32,
34. Sklep spożywczy, Henryka Chmielowiec, ul.
Rudzka 11,
35. Wiesława Kopała, os. Patronackie, Pawilon nr 5,
36. PPHU Wiolmar, W. Gołdon, Al. J.Pawła II 83 G,
37. PPHU Wiolmar Mini Delikatesy oś. Stawki przy
bl. 77,
38. Elmar, ul. J.P.II 65,
39. Delikatesy Centrum, Gutwin,
40. Sklep Chemik, oś. Ogrody (obok boiska),
41. Sklep spożywczy Słoneczko, oś. Stawki (przy
bloku 77),
42. Sklep Spożywczy „ PIGA „ ul. Grabowiecka,
43. Delikatesy, Częstocice,
POWIAT OSTROWIECKI
44. Urząd Miasta i Gminy, ul. Warszawska 45 B,
Kunów
45. Urząd Miasta i Gminy, ul. Ostrowiecka 40,
Ćmielów
46. Sklep Robert, Plac Rynek, Ćmielów
47. Delikatesy Sezam, ul. Sandomierska 243,
Ćmielów
48. Top Market, ul. Sandomierska 237, Ćmielów
49. Delikatesy Centrum, Rynek 35, Ćmielów
50. Market Robert, Waśniów
51. Sklep Smakuś, Grójec 9B, Grójec
52. Sklep spożywczy, Piaski Brzóstowskie 1
53. Delikatesy Centrum, Bodzechów.
54. P.P.H.U. Bałrud Delikatesy, Bałtów 25
55. Restauracja „ Zapiecek” Bałtów.
56. Sklep Spożywczo- Przemysłowy, Sudół 29
57. Sklep Spożywczo-Przemysłowy, Okół 214 A
58. Sklep Spożywczo-Przemysłowy, Okół 21
59. Supermarket Szewna, przy rondzie
POWIAT STASZÓW
60. Starostwo Powiatowe, J. Piłsudskiego 7, Staszów
61. Sklep owoce, warzywa, prasa, Rynek 16, Staszów
62. Miejsko-Gminny SPZOZ, ul. Wschodnia 23,
Staszów
63. Zakład fotograficzny Adam Nagórka, ul.
Szpitalna 6,Staszów
64. Szpital w Staszowie
65. Sklep spożywczy, ul. Litwińska 42,Staszów (obok
fotografa)
66. Sklep Bartek, Rynek 19, Staszów
67. Urząd Miasta i Gminy, ul. Rynek 1, Osiek
68. Delikatesy Centrum, ul. Rynek 13, Osiek
69. Urząd Miasta i Gminy, ul. Staszowska 15,
Rytwiany
70. Delikatesy Centrum, ul. Armii Krajowej 11,
Rytwiany
71. Sklep Spożywczy, Rynek 16, Bogoria
72. Stacja paliw KRAK TAR, Rynek 6, Bogoria
73. Delikatesy, Rynek 5, Bogoria
74. Delikatesy Centrum, ul. Rynek 10, Szydłów.
75. Lewiatan, Rynek 5, Szydłów.
76. Delikatesy Centrum, ul. Kazimierza Wielkiego
1, Połaniec.
77. Sklep Spożywczy, Pl. Uniwersału Połanieckiego
11, Połaniec.
78. Delikatesy Centrum, Łubnice 73 A.
79. Delikatesy Centrum, Oleśnica.
80. Pawilon Handlowy KUBUŚ, Rynek, Oleśnica.
POWIAT STARACHOWICE
81. Urząd Miasta, ul. Radomska 45, Starachowice
82. Galeria Skałka, Pawilon 11 i 12, ul. Armii
Krajowej 28, Starachowice
83. Galeria Skałka, Pawilon 37, ul. Armii Krajowej
28,Starachowice
84. PUH „Żak”, ul. Żeromskiego 8,Starachowice
85. Agencja Rozwoju Regionalnego, ul. Mickiewicza
1a,Starachowice
86. Szpital Starachowice
87. Delikatesy IGA, ul. Radomska 5, Starachowice
88. Market Robert, ul. Kościelna 48 A, Starachowice
89. Stokrotka art. spożywcze, ul. Murarska 12,
Starachowice
90. Sklep Kubuś, ul. Zakładowa 10, Starachowice
91. Market Robert, Galeria Panorama, naprzeciw
hotelu Senator, Starachowice
92. Delikatesy Gosia, ul. Armii Krajowej 23,
Starachowice
93. Delikatesy Centrum, ul. Wojska Polskiego 14,
Starachowice
www.miesiecznikakson.eu
13
brze zorganizowanych zajęciach z profesjonalnym trenerem-terapeutą, każdy
uczestnik ma poczucie przyjemnie spędzonego czasu, relaksu i dużej dawki
dobrej zabawy. Jeśli nie wierzycie, to
spróbujcie sobie przez chwilę wyobrazić
siebie, swoje koleżanki i kolegów wykonujących np. improwizowany taniec
wojownika, rysowanie własnej energii,
własnych skojarzeń czy też prezentowanie miejsca lub sytuacji tylko za pomocą dźwięków. Wielu z nas zapomniało
już, jaką frajdę w dzieciństwie sprawiało nam malowanie nie tylko palcami,
a całymi dłońmi.
Co ciekawe, specjaliści zajmujący się
tym zagadnieniem uważają, że terapia
przez sztukę jest odwzorowaniem pierwotnego sposobu życia zakodowanego
w naszej psychice. Rytuały ludzi pierwotnych i ich awytwarzanie własnymi
rękami wszystkiego, co potrzebne do
życia, było nieustającą terapią zajęciową. To, co teraz nazywamy naturalnymi formami terapii grupowych dla tzw.
kultur prymitywnych było codziennością. Ludzie żyjący tysiące lat temu
jednoczyli się w sztuce i przeżywali ją
poprzez mowę, taniec, krzyk, zdobienia, czy magiczne ceremonie.
Barbara Sęderowska
134. Sklep spożywczo-monopolowy, ul. Norwida 9,
Skarżysko- Kamienna
135. Sklep spożywczo- monopolowy, ul. Sokola 26,
Skarżysko -Kamienna
136. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, ul.
Sikorskiego 19, Skarżysko
137. Lewiatan, ul. Sokola 18, Skarżysko.
138. Lewiatan, D.H. Bartek, obok Dworca PKP,
Skarżysko.
139. Żabka, ul. 1 maja 8, Skarżysko.
140. Market Robert, ul. 1 maja 49.
141. Nasz Sklep, „ u Jakuba”, ul. Świętokrzyska 117,
Grzybowa Góra.
142. Urząd Gminy, ul. Kościuszki 79A, Bliżyn.
143. Delikatesy Centrum, Bliżyn.
POWIAT OPATÓW
144. NZOZ, ul. Emilii Peck 9A, Suchedniów
103. Starostwo Powiatowe, ul. Sienkiewicza 17,
145. Bank Spółdzielczy, ul. Mickiewicza 8, Suchedniów
Opatów
146. Sklep Spożywczy, Lazur, ul. Powstańców,
104. Alchem, ul. Kopernika 6, Opatów
Suchedniów.
105. Twój Salon Urody, ul. Partyzantów 2, Opatów
147. Delikatesy, ul. Powstańców, Suchedniów, przy rzece
106. Lewiatan, ul. Partyzantów 2, Opatów
148. Lewiatan, ul. Powstańców, Suchedniów.
107. Pasmanteria, ul. Partyzantów 1/7, Opatów
108. Sklep spożywczo-przemysłowy, Krystyna Żądło, 149. Lewiatan, ul. Bugaj, Suchedniów.
150. Lewiatan, Łączna.
Bidziny 124A
151. Delikatesy Centrum, Łączna.
109. Delikatesy Centrum, Marzena Sałapa,
Czekarzewska1, Tarłów
POWIAT SANDOMIERZ
110. Urząd Gminy, Baćkowice 84, Baćkowice.
152. Urząd Miasta, ul. Poniatowskiego 3, Sandomierz
111. Market EURO, Baćkowice.
153. Spar, ul. Armii Krajowej 1, Sandomierz
112. Urząd Gminy, Wojciechowice 50,
154. MOSiR, ul. Koseły 3A, Sandomierz
Wojciechowice
155. Delikatesy Centrum, Gierlachów 188A,
113. Urząd Gminy, Sadowie 86, Sadowie
Sandomierz.
114. Art. Spożywcze, ul. Staszowska 2, Iwaniska.
156. Stokrotka, ul. Kwiatkowskiego 63A, Sandomierz.
115. Delikatesy Centrum, Rynek, Iwaniska.
157. Lewiatan, ul. Mickiewicza 33, Sandomierz.
116. Sklep Barbara Bielecka, Kujawy 35, gm. Iwaniska
117. Reczka Danuta, Gryzikamień 30, gm. Iwaniska. 158. Sklep „ KABANOS”, ul. Mickiewicza 43/8,
Sandomierz.
118. Sklep Spożywczy, Lipnik 17.
159. Pod Telegrafem, ul. Mickiewicza 43,
119. Delikatesy Jedynka, Włostów
Sandomierz.
120. Zakład mech. Wiatrowski, Włostów
160. Sklep spożywczy „ Familia”, ul. Opatowska 6,
121. Sklep spożywczo- przemysłowy, Ujazd 9A, gm.
Sandomierz.
Iwaniska
161. Sklep „ Jedynka”, Społem, Rynek 15, Sandomierz.
122. Sklep spożywczo- przemysłowy, Radwan 4B,
162. Delikatesy Familia, ul. Czachowskiego 19,
gm. Iwaniska
Sandomierz.
123. Sklep, ul. Długa 5, Ożarów
163. Urząd Gminy Samborzec, Samborzec 43
124. Sklep, os. Wzgórze 28, Ożarów
164. NZOZ, Wilczyce 173, Wilczyce
125. Groszek, os. Wzgórze 27A, Ożarów
165. MIG-MED sp. z o.o, Podmiot Leczniczy
126. Groszek, ul. Kolejowa 46, Ożarów
„Zdrowie” w Świniarach Starych
127. Cementownia Ożarów: biurowiec
166. NZOZ Centrum Medyczne „Rokitek”,
przejście dla pracowników produkcyjnych
Sportowa 7, Koprzywnica
128. Środowiskowy Dom Samopomocy, ul.
167. Sklep Przemysłowy Teresa Jurek, ul. 3-go maja 1,
Mazurkiewicza 25, Ożarów
Koprzywnica
129. Sklep spożywczy Krasiński, Wyszmontów, gm.
168. Nasz Sklep, ul. Rynek 8, Koprzywnica
Ożarów
169. Delikatesy Centrum, Łoniów 49
170. Apteka Zielona, ul. Spółdzielcza 7, Dwikozy
POWIAT SKARŻYSKO - KAMIENNA
171. Delikatesy, ul. Sandomierska 76, Dwikozy
130. Urząd Miasta, ul. Sikorskiego 18, Skarżysko172. Sklep spożywczy FH Gołębiowski, ul. Lubelska
Kamienna
24, kier. Dwikozy
131. Starostwo Powiatowe, ul. Konarskiego 20,
173. Eskulap pt. apteczny, Świątniki 147, Obrazów
Skarżysko – Kamienna
132. Sklep spożywczo-monopolowy, ul. Grottgera 10, 174. Sklep, Samborzec 89, Samborzec
175. Sklep, ul. Sandomierska 35, Klimontów
Skarżysko-Kamienna
176. Delikatesy Centrum, Kleczanów.
133. Sklep spożywczo- monopolowy, ul. Pułaskiego
10, Skarżysko-Kamienna
94. Delikatesy DEKS, ul. 9-go maja 4, Starachowice
95. 95.Kiosk, ul. Żeromskiego, Starachowice.
96. Market Robert, Al. Wyzwolenia 25,
Starachowice.
97. Urząd Miasta i Gminy, ul. Wielkowiejska 1,
Wąchock
98. Miejsko- Gminna Biblioteka Publiczna, ul.
Kościelna 7, Wąchock
99. Urząd Gminy, ul. Staszica 3, Brody
100. Samodzielny Publiczny Zakład Opieki
Zdrowotnej, Mirzec Stary 14
101. Delikatesy WIGA, ul. Langiewicza 1, Mirzec.
102. Lewiatan, Pawłów
14
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
FraszkoTerapia
Marcin
Urban
Wieczorek filmowy
FRASZKA O ROZRZUCONYCH KLOCKACH
Do pokoju dziecinnego
nie wchodź boso nocą ciemną,
bo wdepnięcie w klocek bywa
sprawą mocno nieprzyjemną.
Osobliwy dom pani Peregrine
(Miss Peregrine’s Home For Peculiar Children)
– 7 października 2016
W obecnym miesiącu, do kin wchodzi film, który koniecznie musi
zobaczyć każdy wielbiciel magii i tajemniczości, ponieważ wyszedł on
spod ręki Tima Burtona. Mają państwo poznać mroczną wyspę, na którą przybywa niepozorny Jake (Assa Butterfield), podążający za wskazówkami dziadka. Odkrywa pewne miejsce, które ulokowane jest poza
czasoprzestrzenią. Jest to sierociniec pani Peregrine (Eva Green) – dom
zamieszkały przez dzieci równie dziwne, jak samo miejsce. Klimat grozy
i fantastyki oczaruje każdego wierzącego w rzeczy nadprzyrodzone, ale
również sceptyków.
FRASZKA O PARADOKSIE
MIŁOŚCI
Miłość, nawet nieszczęśliwa,
źródłem szczęścia czasem bywa…
FRASZKA O PRZEJAWACH
SKRUCHY
Żona w skruchę męża najchętniej uwierzy,
jeśli wpierw zarobią
na tym jubilerzy…
M
arcin Urban urodził
się w Krakowie w 1957
roku. Pełni odpowiedzialną funkcję w jednej z krakowskich firm, ale po pracy z radością
znajduje czas na organizowanie koncertów, wieczorów poezji oraz innych
imprez kulturalnych. Swoje refleksje
na temat życia i ludzi przelewa od
lat na papier w postaci wierszy i fraszek, które mają bardzo tradycyjną
formę uznającą ważność rymu i urok
muzycznego rytmu. Dzięki temu
teksty te są łatwe w odczytywaniu
oraz interpretacji w postaci piosenek.
Ponieważ zauważył, że przeczytanie,
a tym bardziej napisanie fraszki działa przeciw-stresowo wymyślił pojęcie
„Fraszkoterapia”. Stworzył kilka tysięcy fraszek i rymowanych refleksji.
Na stronie internetowej: http://marcinurban.net/ można się zapisać na „Bezpłatną Fraszkoterapię”.
FRASZKA O NIEDOCENIANIU
Sporo takich prac domowych,
które zawsze robi żona
mąż dostrzega tylko wtedy,
jeśli ich się nie wykona.
nr 10 (21) październik 2016
FRASZKA O ODWADZE
Jedynie ludzie z otwartą głową,
nieszablonowi, lekko szaleni
mogą ogłaszać nowe teorie
wierząc, że coś to na świecie zmieni…
bo tylko tacy mają odwagę
aby przekroczyć pułap ryzyka,
gdy ogłaszają tezy na miarę
Einsteina, Tesli lub Kopernika…
Nietykalni
(Intouchables) – 13 kwietnia 2012
Jest to najlepsza z komedii francuskich, jeśli nie na świecie. Nietykalni
zajmują najwyższe miejsca w wielu rankingach. Uważam, że słusznie.
Jest to piękny film opowiadający o niebanalnej przyjaźni. Zamożny Philippe (François Cluzet), który jest sparaliżowany od szyi w dół, szuka
odpowiedniej dla siebie opieki. W rezydencji pojawia się zachowujący się
pretensjonalnie, chłopak z przedmieścia, były więzień Driss (Omar Sy),
jedynie po to, by zdobyć podpis do biura pracy. Nieoczekiwanie, zostaje
on zatrudniony. Co ta kontrowersyjna decyzja poniesie za sobą? Film
emanujący szczerością i ciepłem.Napędza chęci do życia,potrafi wyciągnąć z jesiennej depresji.
FRASZKA O AMNEZJI
Żona na ogół świetnie pamięta
datę i miejsce ślubu swojego,
mąż zwykle nie wie, kiedy się żenił
i… nie pamięta nawet „dlaczego”.
FRASZKA O ĆWICZENIACH
FIZYCZNYCH
Jak wiadomo – sport to zdrowie,
zatem też postanowiłem,
że coś muszę zrobić, aby
zyskać w mięśniach większą siłę.
Pragnąc plan zrealizować
na siłownię się wybrałem
i spytałem tam trenera
co mam zrobić ze swym ciałem…?
Trener rzekł: „Pożytek będzie
z pana ciała oczywisty:
świetnie się pan u nas nada
jako ciężar dla sztangisty!”
Nie lubię poniedziałku
– 27 sierpnia 1971
Klasyka polskiej komedii. Wspaniały humor i wielowątkowość
sprawią, że nie odejdą państwo od ekranu. Rzecz dzieje się pewnego
warszawskiego poniedziałku w czasach PRLu. Możemy poznać historie kilkanaściorga bohaterów, których tego właśnie dnia dopada pech.
Włoskiego przemysłowca, który przylatuje do stolicy wita tłum ludzi,
mających przywitać kogoś innego. Dyrektor centrali utknął w windzie.
To tylko jeden z wątków ukazanych w tej kultowej produkcji. Absurdalność codzienności tamtych czasów rozbawi każdego, a niektórym
z państwa z pewnością zbierze się na wspominki.
FRASZKA Z ZASŁYSZANĄ
MYŚLĄ
Gdy los ci rzuca kłody pod nogi
kup sobie jakiś tartak niedrogi!
Audrey Catriona
Zwolnienia z kas rejestrujących w 2017 r.
Z
godnie z nowym projektem rozporządzenia,
dotyczącym
obowiązku stosowania kas fiskalnych
w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w 2017 roku nie
będzie większych zmian. Projekt
zasadniczo powiela dotychczasowe przepisy, które obowiązują
w tym zakresie/czyli 20 tysięcy zł.
obrotu dla osób rozpoczynających
oraz kontynuujących działalność
gospodarczą .W przypadku rozpoczęcia w trakcie roku, limit
liczy się w odpowiedniej proporcji. Jedyną znaczącą zmianą jest
propozycja uzupełnienia zapisów
ustawy. Dotyczyć ona będzie
możliwości stosowania zwolnienia między innymi od formy
dokonania płatności. Zapłata za
sprzedany towar lub wykonaną
usługę będzie musiała być zrealizowana za pośrednictwem banku
lub poczty.
Podatnik, aby utrzymać zwolnienie, zobowiązany będzie do
upoważnienia do końca 2017
roku instytucję prowadzącą jego
rachunek, do przekazywania organom podatkowym informacji
o wszystkich transakcjach dokonywanych na tym rachunku.
Rozporządzenie to obowiązywać będzie tylko przez rok, ponieważ wielki ,,bum,, szykują nam
politycy od 2018 roku, kiedy to
przewidywana jest modernizacja
całego systemu kas fiskalnych.
Dane z urządzenia będą bezpośrednio trafiały do organów skarbowych, a podatnik za to unowocześnienie słono zapłaci.
Magdalena Kowalska
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
www.miesiecznikakson.eu
15
Reklama
Balsam Wiśniewskiego
Balsam (mazidło) Wiśniewskiego (farm. Olimentum Wishnevsky, Linimentum balsamicum Wishnevsky)
Środek do użytku zewnętrznego – stara, tradycyjna receptura
Właściwości:
Balsam Wiśniewskiego posiada antyseptyczne i przeciwzapalne działanie, przyśpiesza proces regeneracji tkanek(działa gojąco).
Balsam Wiśniewskiego jest stosowana przy leczeniu wrzodów, czyraków, ran, odleżyn, oparzeń, odmrożeń, łuszczycy, przy schorzeniach naczyń krwionośnych nóg.
Tłuszcz rekina z glistnikiem (jaskółcze ziele)
Krem stosowany przy zapaleniach skóry, łuszczeniu skóry, wysypkach alergicznych, czyrakach, odmrożeniach. Unikalność kremu polega na tym, że po raz pierwszy w praktyce światowej wykorzystane zostały dwa mocne naturalne środki stosowane w walce z zapaleniem skóry, grzybicą, egzemą, wysypkami
alergicznymi łuszczeniem i podrażnieniami skóry różnego rodzaju.
Balsam zawiera m.in. tłuszcz rekina, ekstrakt glistnika, tymianku, arniki, olej kukurydziany, olej
z ostropestu, lawendy, eukaliptusa, drzewa herbacianego.
Dziegciowy krem do ciała
Krem dziegciowy z olejem nagietka i krwawnika, posiada antybakteryjne, antyseptyczne i przeciwzapalne działanie. Przyśpiesza procesy regeneracji tkanek. Dobrze zmiękcza, nawilża skórę, redukuje łuszczenie i świąd skóry. Dzięki dużej zawartości dziegcia brzozowego doskonale radzi
sobie z problemami skórnymi, przede wszystkim z łuszczycą. Dziegieć brzozowy to ciemnobrązowa, lepka ciecz powstająca w wyniku rozkładowej suchej destylacji kory brzozowej. W medycynie ludowej dziegieć brzozowy wykorzystywany był jako środek antyseptyczny i dezynfekujący,
leczono nim nie tylko ludzi ale i zwierzęta domowe (choroby racic, kopyt, kości). Dziegieć brzozowy wykazuje silne działanie odkażające, przeciwzapalne, przeciwświądowe, znieczulające miejscowo, wysuszające, przeciwpasożytnicze, przeciwgrzybiczne.
Nagietek ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, ściągające i przeciwwirusowe. Ma też właściwości immunostymulujące i dzięki temu
nadaje się do dezynfekcji i leczenia drobnych ran, zapalenia spojówek, skaleczeń, spierzchniętej skóry, na siniaki, oparzenia, grzybice, trądzik, infekcje skóry, użądlenia pszczół, wysypki i inne drobne podrażnienia. W dodatku stymuluje produkcję kolagenu w miejscach skaleczeń, dlatego jest
świetny w celu zmniejszenia blizn oraz pomaga w likwidacji rozstępów.
Krwawnik jest znakomitym środkiem dezynfekującym, gojącym i przeciwzapalnym. Stosuje się go jako lek na upławy, hemoroidy, bóle reumatyczne, zapalenie skóry i śluzówki, dermatozy, owrzodzenia goleni, pęknięcia sutka i na przetoki oraz na różne rany.
Balsam zawiera m.in. dziegć brzozowy, ekstrakt siana, pączków brzozy, olej z krwawnika, nagietka, alkohole tłuszczowe, kwas cytrynowy.
Szampon Dziegciowy
Dziegieć Brzozowy – naturalny środek grzybobójczy, wykorzystany przez stulecia w Rosji jako silny preparat przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczny. Dziegieć Brzozowy – najważniejszy komponent szamponu – skuteczny w celu usunięcia przyczyn powstania łupieżu. Dziegieć
posiada właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze. Niegdyś był bardzo rozpowszechniony i stosowany jako lek w chorobach skóry. Do
dzisiaj jest szeroko wykorzystywany w leczeniu łuszczycy, chociaż ze względu na swój zapach i trudne do usunięcia zabrudzenia nie jest
lubiany przez pacjentów.
Szampon Dziegciowy:
• zawiera naturalne środki grzybobójcze które powodują powstawanie łupieżu. Oczyszcza skórę głowy, nie narusza naturalnego bilansu
lipidowego. Nie przesusza włosów nawet przy codziennym użyciu.
• Hipoalergiczny, nie zawiera agresywnych komponentów myjących, syntetycznych barwników i zapachów.
• Nadaje włosom połysk i zwiększa ich objętość. Po myciu włosy stają się miękkie i podatne w układaniu.
• Ekstrakty brzozy, chmielu, mydliku oraz oleju z brzoskwini i olejku jojoba odżywiają włosy przywracając im sile, blask i miękkość.
Szampon zawiera m.in. ekstrakt z dziegcia brzozowego, mydliku, chmielu, olej z jojoby.
Dystrybutor: ARAM NATURA Aram Szaginian
27-400 Ostrowiec Świętokrzyski, ul. Górzysta 6, tel. 41 247 99 69
www.ARAMnatura.pl
16
www.miesiecznikakson.eu
AKSON Miesięcznik Świętokrzyski
nr 10 (21) październik 2016
Uśmiechnij się
Doktor Grzegorz radzi:
Urodziny okulisty.
Koledzy z pracy wnoszą ogromny tort w kształcie oka. Wszyscy
zachwyceni!
Uczestniczący w uroczystości ginekolog, do siebie:
- Dzięki Bogu, że to nie są moje
urodziny.
***
Ovis Olio z aloesem i glistnikiem
Idzie dwóch pijaków po ulicy.
Naprzeciwko wychodzi dwóch
policjantów.
Jeden z pijanych mówi do kolegi:
-O geje idą!
- Dlaczego geje?
- A dookoła tyle ładnych kobiet,
a doczepia się do nas…
***
Trądzik, czyli krosty i zaskórniki
do niedawna kojarzyły się z hormonalną burzą wieku dojrzewania.
Jednak coraz częściej jest to także
problem osób dorosłych. Leczenie
chorób skóry nie jest łatwe, jednak
dzięki odpowiednim preparatom
można się pozbyć uciążliwych „pryszczy”.
Dziś chciałbym polecić żel na trądzik z aloesem i glistnikiem.
Jest to preparat o bogatej formule
wykorzystujący aktywność naturalnych składników. Zawiera: mleko
owcze, sok z aloesu, wyciąg z dziurawca, podbiał, krwawnik i glistnik
oraz olejek z drzewa herbacianego.
Dziurawiec posiada działanie przeciwbakteryjne, ściągające, łagodzące
i regenerujące.
Sok z aloesu jest prawdziwą skarbnicą cennych dla zdrowia substancji:
wspomaga leczenie alergii i trudno
gojących się ran.
Glistnik czyli jaskółcze ziele, wykazuje liczne właściwości lecznicze,
które w medycynie naturalnej wykorzystuje się od wieków. Ma on właściwości wiruso- i bakteriobójcze i jest
stosowany przy leczeniu chorób skóry, również kurzajek i brodawek.
Żel doskonale się wchłania, przywraca naturalną gładkość skórze,
Dziecko pyta mamę :
-Mamo, a skąd my się wzięliśmy?
-Stworzył nas Pan Bóg- odpowiada
mama.
-A tata powiedział, że my pochodzimy od małpy.
-No wiesz, tata mówi o swojej rodzinie, a ja o swojej.
***
- Halo?
- Sklep obuwniczy, słucham?
- Przepraszam, pomyliłem numer...
- Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy.
Przepis
z Bałtowskiego Zapiecka
Zupa dyniowa
Składniki:
•2-4 łyżki oliwy z oliwek
•750 g dyni pokrojonej w 3 cm kawałki
(bez skóry i pestek)
•pęczek cebulki dymki (posiekany)
•5 cm (kawałek) imbiru pokrojony
w plastry
•2 ząbki czosnku (posiekane)
•2-3 papryczki chilli (bez pestek, posiekane)
•2 łodygi trawy cytrynowej (posiekane)
•1 duży pęczek świeżej kolendry
•1200 ml bulionu drobiowego
•1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
•2-3 łyżki tajskiego sosu rybnego
•sok z 1-2 limonek
•sól do smaku
•jogurt naturalny
Sposób przygotowania:
Rozgrzać w rondlu oliwę z oliwek. Dodać dymkę i dynię. Posolić i przykryć
pokrywką. Dusić do miękkości, mieszając od czasu do czasu. Jeżeli dynia
ma bardzo suchy miąższ, trzeba dodać
trochę wody. W drugim garnku zagotować bulion z imbirem, łodygami
z kolendry, trawą cytrynową, chilli
i czosnkiem. Gotować na małym ogniu
20-25 minut. Miękką dynię z dymkami
zmiksować na gładko. Dolać mleko kokosowe, przecedzony bulion, sos rybny
i listki kolendry. Podgrzewać 3-4 minuty (nie doprowadzając do zagotowania).
Doprawić do smaku sokiem z limonki
i solą. Podawać z jogurtem naturalnym.
Więcej informacji o właściwościach opisywanego żelu i dostępności oraz sprzedaży wysyłkowej,
na stronie: www.aramnatura.pl
Udko gęsie z kapustą czerwoną i knedlami
drożdżowymi
Składniki do przygotowania kapusty czerwonej:
•kapusta czerwona 250g
Redakcja zastrzega sobie prawo niewykorzystania materiałów nie zamówionych, a także prawo do skracania i adiustacji tekstów oraz opatrywania
własnymi tytułami. Wyrażane opinie są poglądami autorów i nie zawsze
odzwierciedlają stanowisko redakcji oraz wydawcy. Redakcja zastrzega sobie
także prawo odmowy przyjęcia reklamy lub ogłoszenia. Za treść reklam,
ogłoszeń oraz listów redakcja i wydawca nie odpowiadają. Ponadto autorzy
tekstów, zdjęć i fotografii (również innych form fotografiki) oświadczają, że
nadesłane przez nich materiały w żaden sposób nie naruszają praw autorskich osób trzecich i są uprawnieni do rozporządzania nimi.
Preparat Ovis Olio z aloesem i glistnikiem, o którym mowa jest dostępny:
1. Sklep zielarsko-medyczny BRATEK, ul. Okólna 6, Ostrowiec Św.
2. Sklep zielarsko-medyczny Natura i Zdrowie, ul. Polna17, Ostrowiec
Św.
3. Sklep medyczny Zdromed, ul. 11go Listopada 34, Ostrowiec Św.
4. Sklep zielarsko-medyczny
Herbiotica, ul. Armii Krajowej 28,
Starachowice.
5. „Zioła u Heleny”, ul. Mickiewicza 17, Sandomierz.
Przepisy z Miodowego Młyna
Składniki do przygotowania udka:
•udko gęsie 1 szt.
•czosnek 8 g
•oliwa 20 ml
•wino czerwone 50 ml
•sól
•pieprz AKSON – Adres redakcji: ul. Górzysta 6, 27-400 Ostrowiec Św.
Kontakt: tel. 660 080 164, [email protected]
likwiduje podrażnienia. Przywraca
naturalne pH skóry, ma właściwości
tonizujące i antyseptyczne. Innowacyjna formuła zapewnia doskonałą
penetrację składników w głąb skóry.
Niezastąpiony w pielęgnacji skóry
tłustej, podrażnionej, ze skłonnością
do trądziku.
Żel Ovis Olio z aloesem i glistnikiem to kolejny preparat w cyklu
„Doktor Grzegorz radzi”, który polecam, gdyż oparty jest na naturalnych
składnikach i można go stosować do
każdego rodzaju skóry.
•cebula 100 g
•bulion 100 ml
•czosnek 8 g
•mąka 50 g
•wino czerwone 30 ml •ocet balsamiczny 10 ml
•goździki 2 szt
•szczypta cynamonu
•sól
•pieprz
Sposób wykonania:
Udko oczyszczamy, umieszczany
w misce, solimy i pieprzymy. Dodajemy czosnek pokrojony w plasterki,
wino i oliwę. Nacieramy udko, odstawiamy na 2 h do lodówki. Po 2
godzinach przekładamy na do naczynia żaroodpornego i pieczemy w piekarniku. Temperatura pieczenia 180
stopni. Czas pieczenia około 1 godzinę i 20 minut.
Kapustę szatkujemy i obgotowujemy.
Dodajemy goździki, cynamon, sól,
pieprz, wino czerwone, ocet balsamiczny i czosnek wyciśnięty przez
praskę. Gdy kapusta jest miękka podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę
na złoty kolor i mąkę zagęszczając
kapustę.
Podajemy z knedlami drożdżowymi
pokrojonymi na plastry.
Polewamy zredukowanym sosem który zostaje z pieczenia udka. Posypujemy natką pietruszki.