raport - Inwestuj w Innowacje

Transkrypt

raport - Inwestuj w Innowacje
R APORT
Uczestnicy wszystkich
edycji projektu
i
VitalSter
Twoje zdrowie w dobrych rękach
„Inwestuj w innowacje!”
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Spis treści
Wstęp
Wstęp
5
Relacje inwestorskie kluczem do sukcesu spółki?
6
Prezentacje inwestorskie
10
Relacje inwestorskie polskich spółek giełdowych oczami inwestorów indywidualnych
11
Komunikacja spółki z inwestorami
15
Sprawozdawczość finansowa spółek giełdowych
18
„Inwestuj w innowacje!” - potencjał dla innowacji
21
Czym się kierują inwestorzy przy wyborze konkretnego projektu?
22
Dolnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A.
25
Dolnośląski Park Technologiczny T-Park
26
eHarmonogram.pl
28
Leasing-Experts
29
4
Szanowni Państwo,
Innowacyjność, technologia i konkurencyjność to terminy, które w kontekście rozwijającego się rynku inwestycyjnego powodują coraz więcej wątpliwości. Pomimo intensyfikacji działań zmierzających do osiągnięcia względnej adaptacji modeli
biznesowych przedsiębiorstw na rynku komercjalizacji osiągnięć naukowych, zwiększania ich zasięgu i wymiany zasobów,
pozyskiwanie środków na rozwój pozostaje istotnym problemem. Rosnąca liczba inicjatyw wykorzystujących nowoczesne
technologie idzie w parze z szerokim dostępem do różnego rodzaju funduszy kapitałowych (wspierających), zasilanych
niejednokrotnie wkładem zagranicznych inwestorów. Konkurencyjność branżową i maksymalizację korzyści, szczególnie
w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw, gwarantuje jedynie profesjonalne przygotowanie oraz wiedza i umiejętności w zakresie negocjowania warunków, oraz znajomości otoczenia rynkowego. Dlatego też niezwykle ważnym jest konsekwentne tworzenie środowiska, które pozwoliłoby skupiać i wstępnie weryfikować projekty poszukujące modelu biznesowego, o wysokim potencjale rozwojowym.
Projekt „Inwestuj w innowacje!” przeznaczony był dla inwestorów oraz przedsiębiorców poszukujących środków finansowych na realizację nowatorskich przedsięwzięć. Celem wykładów było kształtowanie gotowości inwestycyjnej: stworzenia
poprawnego komunikacyjnie wizerunku własnej firmy, nawiązania stosunków z mediami oraz rozważenia możliwości rozwojowych przedsięwzięcia w kontekście alternatywnego rynku obrotu giełdowego – NewConnect i współpracy z inwestorem
typu Venture Capital.
Niniejsza publikacja stanowi zbiór aktualnych informacji i doświadczeń, zebranych w trakcie funkcjonowania projektu.
O sukcesie „Inwestuj w innowacje!” w niwelowaniu różnic struktur inwestycyjnych naszego kraju na rzecz polepszenia sytuacji spółek w fazie seed i start-up, świadczy przede wszystkim rosnący wskaźnik przedsięwzięć, którym udało się pozytywnie
zakończyć proces negocjacji z inwestorem. Aż 25 firmom z grupy 93 udało się uzyskać finansowanie.
Z tego miejsca serdecznie dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w rozwój projektu „Inwestuj w innowacje!”.
Mamy nadzieję, że wiedza przekazana w ramach warsztatów i konferencji pozostanie cenną pomocą oraz w dalszym stopniu
zwiększać będzie szanse młodych firm na pozyskanie kapitału.
Zespół projektu „Inwestuj w Innowacje”
5
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Relacje inwestorskie kluczem
do sukcesu spółki?
Bez wątpienia współczesna światowa gospodarka nie mogłaby sprawnie funkcjonować bez rozwiniętego rynku kapitałowego. Rosnące wymagania inwestorów powodują, iż nowoczesny model
zarządzania firmą nastawiony jest na kreowanie wartości dla akcjonariuszy. Jednocześnie rynek
ten nie mógłby spełniać swoich funkcji bez odpowiedniej komunikacji pomiędzy uczestniczącymi
w nim podmiotami.
W czasach takich jak dziś – pełnych gwałtownych zmian
rynkowych, kiedy każdy wskaźnik makroekonomiczny znacząco wpływa na wartość spółki, warunkiem osiągnięcia
przez firmę sukcesu jest przekazywanie do jej interesariuszy
wewnętrznych i zewnętrznych rzetelnych i wiarygodnych
informacji o sobie. Spółka może to uczynić wykorzystując
szeroki wachlarz narzędzi zaliczanych do relacji inwestorskich. Czym zatem są relacje inwestorskie oraz dlaczego
są tak ważne?
Czym więc są relacje inwestorskie
i jak powstały?
Historia investor relations (IR) sięga połowy lat trzydziestych
ubiegłego wieku, kiedy to w 1933 oraz 1934 roku przyjęto
w Stanach Zjednoczonych ustawy o papierach wartościowych oraz o obrocie papierami wartościowymi. Relacje inwestorskie powstały wówczas dla ochrony społeczeństwa
amerykańskiego przed nadużyciami w emisji i obrocie papierami wartościowymi. Wg definicji stworzonej przez National
Investor Relations Institute (najstarszej instytucji relacji inwestorskich) „relacje inwestorskie to element zarządzania strategicznego, obejmujący finanse, komunikację, marketing
i przestrzeganie prawa obrotu papierami wartościowymi,
który umożliwia efektywną komunikację między spółką, społecznością inwestorską i pozostałymi zainteresowanymi stronami i w efekcie przyczynia się do rzetelnej wyceny papierów
wartościowych przez rynek”.
W Polsce pierwsza jednostka odpowiedzialna za kontakty z inwestorami powstała w 1993 roku (dwa lata po rozpoczęciu działalności przez Warszawską Giełdę Papierów
Wartościowych. Rynek relacji inwestorskich w Polsce jest więc
stosunkowo młody, choć bardzo dynamiczny. Wiąże się to
z tym, że rośnie zainteresowanie polskim rynkiem kapitałowym, a w związku z tym zwiększa się liczba departamentów
IR oraz profesjonalizacja usług przez nie prowadzonych.
Jakie jest zatem główne zadanie IR?
Relacje inwestorskie przede wszystkim skupiają się na przekształceniu opisu emitenta, by akcjonariusze zobaczyli w nim
program korzyści. Dzięki temu działania IR budują więzi
z akcjonariuszami oparte na rzetelnych, dostosowanych do
oczekiwań rynku kapitałowego informacjach. Można, zatem
powiedzieć, iż IR cechuje się:
??
??
??
??
??
??
??
przejrzystością i otwartością,
wiarygodnością,
spójnością,
terminowością,
umiejętnością słuchania i interaktywnością,
zgodnością z przepisami,
integralnością oraz powiązaniem działalnością spółki z innymi departamentami.
Nadrzędną cechą relacji inwestorskich jest jednak dialog pomiędzy spółką a konkretnymi podmiotami rynku giełdowego. Można zatem powiedzieć, że relacje inwestorskie zdają
swój egzamin w momencie, gdy komunikacja między spółką
a inwestorami wpisuje się w kształtowaną w firmie strategię
komunikowania się. Przestrzeganie wszystkich wyżej wymienionych cech może natomiast przyczynić się do poprawy funkcjonowania przedsiębiorstwa na rynku kapitałowym
zwiększając jego konkurencyjność i co najważniejsze wzbudzając zainteresowanie inwestorów.
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Kogo mogą dotyczyć działania
relacji inwestorskich?
Zainteresowanymi IR są nie tylko przedstawiciele spółki,
specjaliści do spraw relacji inwestorskich, maklerzy, doradcy
inwestycyjni, analitycy rynku papierów wartościowych, czy
media branżowe, ale również towarzystwa ubezpieczeniowe, fundusze emerytalne i inwestycyjne, agencje ratingowe
oraz instytucje regulujące rynek obrotu, jak Giełda Papierów
Wartościowych, Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych,
Komisja Nadzoru Finansowego, czy Stowarzyszenie
Inwestorów Indywidualnych. Znaczne zróżnicowanie odbiorców komunikatów wysyłanych przez działy IR nie jest jednak
przeszkodą czy utrudnieniem, gdyż wszystkie te podmioty zainteresowane są jednym – rzetelną informacją o spółce, która
jest dla nich strategiczna dla dalszych decyzji, a co za tym idzie
może wypłynąć na wycenę spółki i poziom obrotu papierami.
W związku jednak z opisanym wyżej zróżnicowaniem grupy
docelowej informacji IR, spółka musi wykorzystywać różne
narzędzia komunikacji zarówno te tradycyjne, jak i te bardziej
nowoczesne. Do tradycyjnych i najczęściej wykorzystywanych działań IR zaliczyć można roczne, półroczne, kwartalne
czy bieżące raporty z działalności, raporty analityczne, konferencje inwestorskie, walne zgromadzenia akcjonariuszy,
roadshows, spotkania 1-to-1 (szczególnie z osobami decyzyjnymi firmy), bezpośrednie spotkania z inwestorami, czy wyjazdy studyjne. Do narzędzi marketingowych wspierających
działania IR można z kolei zaliczyć broszury i biuletyny korporacyjne, badanie opinii, programy lojalnościowe, Investor Day
czy konferencje prasowe. Do narzędzi IR wykorzystujących
nowoczesne technologie zaliczyć można natomiast podstrony „relacje inwestorskie” na stronach internetowych firm, newslettery w formie elektronicznej, tele- oraz videokonferencje,
a także conference call. Kluczową kwestią pozostaje jednak
odpowiednie wykorzystanie dostępnych narzędzi przy jednoczesnym ich dostosowaniu do potrzeb użytkowników.
Jakie są cele IR?
Celem nadrzędnym IR jest budowanie profesjonalnego wizerunku spółki wśród inwestorów, zarówno tych obecnych,
jak i przyszłych. Kluczową kwestią w tym obszarze jest jednak dobór odpowiednich kanałów informacyjnych. Ważne,
bowiem jest, by informacje były płynnie przesyłane oraz
by istniała dobra komunikacja na linii zarząd spółki – inwestor. Przekazywane powinny być nie tylko aktualne dane,
ale również plany przedsiębiorstwa, obierane strategie, czy
planowane inwestycje. Dane przekazywane inwestorom powinny mieć szeroki wachlarz, by mieli oni jak najpełniejszy
i możliwie największy zakres danych. Aktywne przekazywanie
informacji prowadzi bowiem do zwiększenia zainteresowania
akcjonariuszy spółką, podjęcia decyzji o inwestowaniu w akcje przedsiębiorstwa, a w długim okresie czasu również do
lepszej wyceny jednostki.
Public relations to investor relations?
Zasięg działań relacji inwestorskich, wciąż, zbyt często mylony jest w Polsce z public relations. Zarządy powierzając zadania komunikacji z rynkiem kapitałowym swoim PR-owcom są
przekonani, że chodzi o to samo – komunikację z otoczeniem.
Mimo pewnych podobieństw, charakterystyka tych dwóch
sposobów kontaktu jest o tyle odmienna, o ile dotyczą różnych grup docelowych.
Do działań public relations należy kształtowanie wizerunku
firmy w otoczeniu, zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Tutaj skupia się ogromna ilość płaszczyzn w jakich działa firmowy PR. Można wymienić chociażby klientów (byłych,
aktualnych i przyszłych), media, władzę, otoczenie lokalne,
dostawców – duża liczba osób, do których docierają działania
wizerunkowe. Praktycy tworzenia relacji firmy z otoczeniem
Jakość relacji inwestorskich w Polsce wciąż wymaga znacznego polepszenia. Czynnikiem sprzyjającym tej poprawie jest, i będzie, wzrastająca konkurencja, która w sposób naturalny powinna eliminować spółki giełdowe źle komunikujące się z inwestorami oraz osoby kierujące takimi spółkami. Dużą rolę do odegrania mają wciąż organy nadzorujące rynek giełdowy, zwłaszcza w zakresie
wykrywania i zwalczania przestępstw związanych z komunikowaniem się przedsiębiorstw z otoczeniem inwestorskim. Najważniejsze są jednak edukacja spółek i inwestorów w zakresie relacji inwestorskich oraz uświadamianie im znaczenia tej działalności i możliwych do osiągnięcia korzyści.
dr Dariusz Niedziółka
Dyrektor Relacji Inwestorskich i Marketingu
Atende S.A.
6
7
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
– muszą działać w wielu kierunkach, co czyni tę działalność
bardzo szeroką.
Głównym zadaniem public relations jest budowanie określonego wizerunku, poprzez szereg działań mających na celu
publiczne wspieranie ogólnie przyjętej misji i wizji przedsiębiorstwa. Jest niezwykle istotne dla biznesu, by jego działalność posiadała ogólnospołeczną aprobatę. Często stanowi to
„być lub nie być” przedsiębiorstwa. Kolejnym równie ważnym
zadaniem jest komunikacja wewnętrzna firmy. Nie od dziś
wiadomo, że za sukcesem organizacji stoją ludzie. I to od pozytywnych relacji między firmą a jej pracownikami zależy powodzenie przedsiębiorstwa.
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
wycenę akcji spółki w długim okresie, a także wyższą wartość
kreowaną dla akcjonariuszy.
zajmowała się osoba o odpowiednich kwalifikacjach, ściśle
współpracująca z innymi departamentami firmy.
Rynek giełdowy jest bardzo specyficznym odbiorcą. Tutaj
niezwykle istotna jest rzetelność i transparentność. Ilość notowanych podmiotów, jak również głośne sprawy mamienia
i wprowadzania w błąd inwestorów, jak choćby amerykańskiego Enronu mają, a przynajmniej powinny mieć swoje
konsekwencje w podejściu inwestorów do podawanych przez
emitentów informacji. Ma to również swoje zalety. Spółki giełdowe muszą się bardziej starać, by zadowolić inwestorów.
A są oni podejrzliwi i zarazem dociekliwi.
Choć koniunktura na giełdzie może nie wydawać się najlepsza, wciąż istnieje duże zapotrzebowanie na pracowników
znających specyfikę rynku kapitałowego, a także komunikacji. Z chwilą debiutu każda spółka zobowiązana jest przez
regulatora rynku do wypełniania licznych obowiązków informacyjnych. Dlatego też poszukiwanie specjalisty ds. relacji inwestorskich zaczyna się na długo przed pierwszym
dniem notowania na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Najkorzystniejsze dla spółki jest długookresowe budowanie relacji i zaufania z inwestorami, co oczywiście – poprzez
zwiększone zainteresowanie – przekłada się na wzrost wartości spółki na parkiecie. Dlatego też firmy nie mogą sobie tak
naprawdę pozwolić, by te działania były pomijane i zaniedbywane. Każdej spółce giełdowej zależy przecież na tym, by inwestorzy lokowali swój kapitał w ich jednostkę.
Specjalista ds. relacji inwestorskich
poszukiwany
Rynek na bieżąco ocenia działania spółek notowanych na
Giełdzie Papierów Wartościowych. Spółki, które wychodzą naprzeciw swym interesariuszom mają szansę w krótkim okresie na zwiększenie swej rozpoznawalności dzięki
prężnie działającemu działowi public relations, a także na
wzrost kursu spółki (a tym samym jej wartości) dzięki aktywnym w środowisku inwestorskim działaniom zespołu ds.
relacji inwestorskich. Należy pamiętać, iż o ile celem działań
PR jest kształtowanie oczekiwanego wizerunku w szeroko
pojętym otoczeniu wewnętrznym i zewnętrznym, o tyle
relacje inwestorskie skupiają się na budowaniu i utrzymywaniu pozytywnych interakcji głównie z otoczeniem inwestorskim organizacji. Działania PR to kształtowanie reputacji, wiarygodności i zaufania do firmy. Relacje inwestorskie
to komunikacja, której celem jest czytelne i wiarygodne
przedstawienie danych o firmie w aspekcie jej obecności
na giełdzie.
Rozwój rynku kapitałowego w Polsce, w tym dynamiczny
rozwój rynku alternatywnego NewConnect, spowodował,
że rośnie na nim liczba podmiotów, a nowych ofert IPO
(pierwszej oferty publicznej) jest coraz więcej. Każda jednak decydująca się na wejście na giełdę spółka musi się liczyć z wieloma fundamentalnymi zmianami w swym funkcjonowaniu. Począwszy od wypełniania wspomnianych
wcześniej licznych obowiązków informacyjnych, przez promocję spółki, po dbanie o reputację i wizerunek przedsiębiorstwa. Wszystkie te czynności może, a nawet powinien
wypełniać specjalista ds. relacji inwestorski wespół z działem marketingu i komunikacji. Brak odpowiednio wykształconej kadry powoduje, iż spółki nie są w stanie wypełniać
swych obowiązków (narażając się na kary nałożone przez
regulatora), a także kreować wartości dla swych akcjonariuszy (narażając się na tzw. „czarny” PR i złe postrzeganie
spółki przez jej interesariuszy).
Dlatego też niezwykle istotne jest, by kierowaniem strategią komunikacji z otoczeniem rynku kapitałowego
Relacje inwestorskie wymagają interdyscyplinarnych kwalifikacji. Łączą one bowiem wiedzę o strategii, biznesie,
z solidnymi podstawami finansów, księgowości, a także
wymagają predyspozycji w komunikacji, dziennikarstwie
i budowaniu relacji. Jakby tego było mało specjalista ds. relacji inwestorskich powinien spełniać rolę łącznika pomiędzy zarządem firmy i jej kluczowymi działami, a inwestorami i mediami. Rozwój rynku kapitałowego oraz technik
komunikacyjnych wymaga od specjalistów z tej dziedziny
ciągłego doszkalania się, trzymania ręki na pulsie i szybkich
reakcji. Aby sprostać wymaganiom stawianym przez rynek
oraz inwestorów należy mieć jednak doświadczenie z wielu
dziedzin, szeroką wiedzę i odpowiednie wykształcenie.
Rynek na bieżąco ocenia działania spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych
w Warszawie. Spółki, które wychodzą naprzeciw swym interesariuszom mają szansę w krótkim okresie na zwiększenie swej rozpoznawalności dzięki prężnie działającemu działowi public relations, a także na wzrost kursu spółki (a tym samym jej wartości) dzięki aktywnym
w środowisku inwestorskim działaniom zespołu ds. relacji inwestorskich. Należy jednak pamiętać, iż o ile celem działań public relations jest kształtowanie oczekiwanego wizerunku
w szeroko pojętym otoczeniu wewnętrznym i zewnętrznym, o tyle relacje inwestorskie skupiają się na budowaniu i utrzymywaniu pozytywnych interakcji głównie z otoczeniem inwestorskim spółki poprzez komunikację, której celem jest czytelne i wiarygodne przedstawienie danych o firmie w aspekcie jej obecności na giełdzie.
Stan relacji inwestorskich w Polsce, pomimo tego, że wciąż
rośnie, ciągle nie satysfakcjonuje inwestorów indywidualnych. W badaniu przeprowadzonym przez dr hab. Dziawgo
żaden z inwestorów nie stwierdził, że stan polskich IR jest
na bardzo wysokim poziomie. 6% przyznało, że ich stan
jest wysoki, 58% określiło go jako zadowalający i aż 33%
jako niezadowalający. Aż 52% ankietowanych inwestorów
Indywidualnych analizuje jakość IR, a ta jest rozważana
w procesie podejmowania decyzji o przebudowie portfela
inwestycyjnego. Jakość prowadzonych przez spółkę IR jest
nieco ważniejsza na etapie podejmowania decyzji o wprowadzeniu spółki do portfela inwestycyjnego niż na etapie
korekty jego struktury (63 do 52%)1.
Celem relacji inwestorskich jest, jak wcześniej było wspomniane, kształtowanie pożądanego wizerunku firmy wśród
akcjonariuszy i obligatariuszy spółki, jak również wśród grona potencjalnych inwestorów. Odpowiednie wykorzystanie RI
powinno prowadzić, nie tylko do utrzymania, ale i zwiększenia
zainteresowania spółką wśród akcjonariuszy oraz do kształtowania więzi opartych na rzetelnej informacji, dostosowanej do
oczekiwań uczestników rynku kapitałowego. Konsekwencją
tych działań, wysiłki spółki powinny przełożyć się na lepszą
Grzegorz Czapla
1D. Dziawgo, Relacje inwestorskie. Ewolucja – funkcjonowanie – wyzwania,
Warszawa 2011
Również dziennikarze zajmujący się problematyką finansową zauważają niedostateczną liczbę osób, które w sposób kompetentny zajmują się w relacjami inwestorskimi
w Polsce. W trakcie indywidualnego wywiadu aż 23,2% rozmówców zwróciło uwagę na przekazywanie nieaktualnych
informacji, 18,5% stwierdziło, że w przekazywanych komunikatach IR pojawia się zbyt dużo treści marketingowych,
a 15,5% dziennikarzy wskazało na niskie kompetencje osób
odpowiedzialnych za komunikację w spółkach2.
Tradycje relacji inwestorskich na polskim rynku kapitałowym są wciąż bardzo młode. Spółka decydująca się na debiut giełdowy często zaniedbuje, tak ważną już od samego
początku, komunikację ze swym otoczeniem. A mówimy tu
o najważniejszej grupie, tj. inwestorach – zarówno obecnych, jak i przyszłych. Często dopiero przyparci do muru
przez sytuację zaczynają myśleć o tym, by zatrudnić w swe
szeregi eksperta albo agencję IR. Pocieszające natomiast
jest to, że sytuacja ta w Polsce szybko się zmienia. Zarządy
spółek notowanych na warszawskim parkiecie dostrzegają
korzyści płynące z prowadzonych przejrzyście i rzetelnie
relacji inwestorskich. Wysoka jakość i transparentność tych
działań, przekłada się na wzrost kursu, a tym samym na
wzrost wartości spółki.
Agnieszka Klejne
Prezes Zarządu IR Communication sp. z o.o.
Od kilku lat zajmuje się ustalaniem celów i tworzeniem strategii marketingowych spółek notowanych
w Alternatywnym Systemie Obrotu NewConnect, jak również spółek posiadających status Autoryzowanego Doradcy
ASO. Prowadząc agencję IR Communication wspiera w relacjach inwestorskich oraz komunikacji z interesariuszami
spółki giełdowe. Inicjatorka i organizatorka konferencji
branżowych oraz spotkań inwestorskich. Autorka artykułów dotyczących rynku kapitałowego oraz marketingu na
łamach prasy branżowej.
2 badanie Martis Consulting sp. z .o., wśród dziennikarzy ekonom. komunikujących się
ze spółkami notowanymi na GPW; 9-31.05.2011
Prezes Zarządu
Tro Media S.A.
8
9
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Prezentacje inwestorskie
Dopiero gdy opowieść jest jasna i zrozumiała, przechodzimy
do kolejnego etapu.
Każdy przedsiębiorca na różnych etapach rozwoju firmy poszukuje źródeł finansowania.
Przekonując inwestorów przedstawia swój pomysł na biznes, strategię, plan działania, wykorzystując przy tym prezentacje inwestorskie. Kultura profesjonalnego tworzenia prezentacji dopiero
pojawia się w Polsce. Nie uczymy się tworzenia dobrych prezentacji w szkołach i na studiach,
niewielu jest ekspertów doradzających w tym zakresie, mało jest także dobrych przykładów, na
których można się nauczyć najlepszych praktyk. Poniżej przekazuję kilka porad pomagających
przygotować solidną prezentację.
Nie wszystkie prezentacje mają formę spiętego pliku kartek
lub wyświetlanej z rzutnika animacji, czasem jest to tzw. „elevator pitch”, czyli dwuminutowa rozmowa, w czasie której
chcemy przekazać drugiej stronie najważniejsze informacje
i zachęcić do dalszego kontaktu. Do tych najkrótszych i najbardziej skondensowanych pod względem treści prezentacji jest zresztą zwykle najtrudniej dobrze się przygotować.
A warto, bo solidnie przygotowana prezentacja znacznie
zwiększa szansę pozyskania finansowania w jednej z pierwszych prób.
Dobrze przygotowana prezentacja pozwala przyciągnąć
i przede wszystkim utrzymać uwagę i zainteresowanie inwestorów. To jest z kolei kluczowe, by proces pozyskiwania kapitału mógł przejść do fazy głębszych analiz finansowych i w końcu negocjacji pomiędzy firmą i inwestorem.
Prezentacje pomagają też zredukować asymetrię informacyjną, która pojawia się, gdy mający głęboką wiedzę o swoim biznesie przedsiębiorca stara się ją zwięźle przekazać
inwestorowi lub analitykowi, który może mu poświęcić zaledwie kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.
Ćwiczmy z dziećmi
10
Podstawowe proste zasady, których stosowanie pomoże nam
przygotować solidnie wyglądającą prezentację:
?? Dużo światła
Slajdy powinny być lekkie, a nie przepełnione polami tekstowymi, wykresami, obrazkami i tabelami. Jedna liczba
lub hasło otoczone dużym pustym polem pozwala lepiej skoncentrować uwagę i zapamiętać to, co mamy do
przekazania.
gdy zaczynamy „przynudzać” - to niezwykle cenna umiejętność, której pozbywamy się z wiekiem.
Niezwyciężony papier
Osobiście uważam, że najważniejszymi narzędziami do tworzenia prezentacji są samoprzylepne karteczki, kolorowe
długopisy i białe kartki A4. Nigdy nie zaczynajmy tworzenia
prezentacji od uruchomienia komputera z Powerpointem
lub Wordem. Zacznijmy od zapisania na żółtych karteczkach
słów i haseł opisujących to, co chcemy przekazać odbiorcom
prezentacji: nasz produkt i jego cechy; rynek, na którym
działamy; nasi klienci, kim są, jacy są, gdzie są; nasza konkurencja i ich przewagi; nasze przewagi (dlaczego ma nam
się udać?); jaka jest historia firmy; jakie są nasze plany; jak
wyglądają nasze wyniki finansowe i prognozy.
Karteczki przyklejamy na ścianie i zaczynamy je przestawiać,
cały czas patrząc na całość. Dążymy do tego, żeby ułożyły się
w spójną, logiczną opowieść o naszym biznesie. Ten proces
pomaga ułożyć i utrwalić tzw. „investment story” w głowie.
Postarajmy się ją zapisać pełnymi zdaniami, przy czym nie powinna ona zająć więcej niż pół lub jedną kartkę A4.
Dobra prezentacja powinna być zrozumiała dla przysłowiowego pięciolatka. Powinniśmy umieć płynnie w kilku zdaniach wyjaśnić, czym zajmuje się nasza firma, jaki produkt/
usługę i komu oferuje, na jakim rynku działa i dlaczego odniesie sukces. Tworząc, a później z mozołem budując latami
nasze firmy wiemy o nich wszystko i ważne są dla nas wszystkie szczegóły. Dlatego często rozmawiając z osobami trzecimi (a za takie trzeba uznać inwestorów) wchodzimy zbytnio
w detale, posługujemy się branżowym żargonem lub ekscytujemy się parametrami technicznymi produktu. To powoduje, że prezentacja staje się niezrozumiała, a co za tym idzie
nudna dla odbiorcy.
Każdą prezentację należy przećwiczyć z osobą spoza naszej
firmy, która szczerze powie nam, czego nie rozumie. Notujmy
uważnie pytania, bo dotyczą one zwykle tego, co nie zostało
dostatecznie pogłębione w prezentacji. Poprośmy nawet rozmówcę, by słuchając nas wczuł się w rolę dziecka. Kilkuletnie
dziecko szczerze zadaje pytania i zawsze traci uwagę wtedy,
Na kartkach A4 szkicujemy kolorowymi długopisami wygląd
poszczególnych slajdów. Teraz pracujemy już nad szczegółami: Czy na slajdzie o rynku pokażemy logotypy konkurentów,
czy wykres kołowy z ich udziałami rynkowymi? Czy prognozę wyników finansowych pokażemy w tabeli, czy na wykresie
i w którym miejscu slajdu dopiszemy w komentarzu założenia,
na podstawie których ją sporządziliśmy?
z inwestorami. To etap wymagający dużej dokładności i dbania o szereg zasad designu. Nie trzymając się ich możemy
stworzyć prezentację nieczytelną, rozpraszającą uwagę, po
prostu brzydką. Każdy widział w życiu dziesiątki, jak nie setki
takich prezentacji na niezliczonych spotkaniach roboczych,
konferencjach i szkoleniach. Przygotowana na komputerze
prezentacja ma być wsparciem dla nas oraz pomagać słuchaczom w zrozumieniu i zapamiętaniu przekazu. Ma też funkcję
archiwizacyjną: rozdana w postaci wydruków lub przesłana
mailem po spotkaniu ma pozwolić inwestorom przypomnieć
sobie opowieść o firmie, którą od nas usłyszeli i przywołać fakty i liczby, których mogli nie zapamiętać.
Czy pokażemy zdjęcie naszego produktu, czy też przedstawimy listę jego cech? Co lepiej przekona inwestora o tym, że jest
popyt na naszą usługę: wykresy z wynikami badań rynkowych,
czy case study konkretnego klienta? Gdy nasza prezentacja
będzie miała już formę pliku szkiców, odłóżmy ją i zajrzyjmy
do niej po jednym-dwóch dniach. Zapewne wtedy uznamy,
że część slajdów trzeba wyrzucić, inne zmienić, a w niektórych
miejscach brakuje ilustracji lub dowodów na to, co opowiadamy w stworzonej wcześniej „investment story”.
Przyczyna zgonu: PowerPoint
Odręczną, papierową prezentację musimy w końcu przenieść do komputera, aby powstał elegancki i przejrzysty
materiał, którym będziemy wspierali się podczas spotkania
?? Jedna myśl - jeden slajd
Każdy slajd powinien być poświęcony jednej kwestii lub
tematowi - to też pozwala odbiorcom lepiej koncentrować
się na tym, o czym właśnie mówimy. Jeśli mamy omówić
cztery cechy naszego roduktu i o każdym chcemy podać
informacje, które zmieściłyby się na połowie slajdu, to nie
ściskajmy ich na dwóch slajdach. Przygotujmy cztery slajdy, każdy z nich będzie lżejszy i bardziej przejrzysty.
?? Przejrzyste kolory
W całej prezentacji powinniśmy użyć kilku kolorów: jednego lub dwóch zgodnych z identyfikacją wizualną naszej
firmy (każdemu z nich może jeszcze ewentualnie towarzyszyć jaśniejsza lub ciemniejsza odmiana), białego, czarnego,
a może też szarego (te trzy zawsze się przydają i zwykle pasują do każdej kombinacji naszych kolorów korporacyjnych).
Jeśli nie umiemy dobrać pasujących do siebie kolorów (to
trudna sztuka!), możemy wspomóc się świetnym bezpłatnym narzędziem Adobe Kuler (https://kuler.adobe.com).
?? Dobre, legalne zdjęcia
Wszystkie zdjęcia, których używamy w prezentacji powinny być bardzo dobrej jakości. Dużych rozmiarów zdjęcia
możemy zmniejszać i kadrować (przycinać), żeby pasowały do slajdów. Małych zdjęć nie wolno powiększać - pojawiają się wtedy wyraźne piksele, które dają wrażenie braku profesjonalizmu. Jeśli korzystamy ze zdjęć z internetu,
musimy zawsze być pewni, czy licencja pozwala na ich
komercyjne użycie.
Przeczytajmy to, co zapisaliśmy, na głos. Jeśli nie brzmi dobrze, poprawiajmy aż do skutku. Opowiedzmy tę krótką prezentację znajomemu. Jeśli o coś pytał, czegoś nie rozumiał,
wracamy do etapu przylepianych karteczek i poprawiamy.
Warto (jeśli jest taka potrzeba) użyć w prezentacji zdjęć zakupionych w internetowych archiwach, tzw. stockach (np.
Shutterstock lub Gettyimages to jedne z największych
stocków). Wydatek kilkudziesięciu euro na kilka lub kilkanaście zdjęć nie powinien przekroczyć budżetu nawet
niewielkiego start-upu. Oczywiście zdjęcia zarządu spółki
11
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
lub założycieli start-upu też powinny być profesjonalnie
wykonane: eleganckie, w jednolitym stylu, pasującym do
charakteru firmy i branży, w której działamy.
?? Jednolita typografia
W całej prezentacji nie powinniśmy używać więcej niż
jednego lub dwóch krojów czcionek. Wybierzmy czcionki
proste i wyraźne, takie jak Helvetica czy Arial. Bardzo ważna jest wielkość czcionek na poszczególnych slajdach. Jeśli
będziemy przedstawiali prezentację wyświetlaną z rzutnika, wszystkie napisy powinny być czytelne dla osoby siedzącej nawet na końcu sali. Nie nadużywajmy pogrubień
i pochyleń - jeśli pojawią się dwa-trzy razy w całej prezentacji, to zwrócą uwagę na podkreślane nimi elementy;
jeśli kilkukrotnie na każdym slajdzie, to tylko wprowadzą
niepotrzebny chaos. Jeśli chcemy coś wyróżnić, to zamiast
pogrubienia dobrym zabiegiem jest często użycie tej samej czcionki, ale o kilka punktów większej.
?? Wzorce i prowadnice
Dwa narzędzia techniczne, które znakomicie ułatwiają
pracę nad eleganckimi prezentacjami, to wzorzec slajdów
i prowadnice. We wzorcu (ang. master slide) określamy,
gdzie na każdym slajdzie znajduje się jego tytuł, gdzie
główna treść, a gdzie ew. inne elementy, takie jak logo
firmy lub numer slajdu. Wzorzec pomaga nam zachować
jednolity układ całej prezentacji. Prowadnice służą do
wyrównywania elementów na slajdzie względem siebie.
Jeśli prezentujemy na slajdzie trzy wykresy słupkowe, to
ich osie powinny leżeć na tej samej linii. Jeśli pokazujemy
cztery zdjęcia członków zarządu, to wszystkie powinny
mieć taką samą wielkość i być wyrównane w pionie lub
poziomie. Wszelkie nierówności, skrzywienia, zmiany skali
na slajdach wprowadzają chaos, a on z kolei odwraca uwagę odbiorców od tego, co im mówimy i pokazujemy.
?? Tylko to, co niezbędne
Usuwajmy ze slajdów wszystko, co nie jest na nich niezbędne. Jeśli na słupkach wykresu podajemy wartości, to
oś pionowa, jej skala i poziome linie są zbędne. Nie dodawajmy niepotrzebnych elementów, takich jak zdjęcie
stosu złotych monet na slajdzie z wynikami finansowymi,
czy uśmiechniętego pracownika call-center na slajdzie
z danymi kontaktowymi - nie wnoszą one nic do prezentacji, a jedynie rozpraszają uwagę. Każde użyte zdjęcie, każdy element graficzny, każdy wykres musi mieć konkretny
cel, potwierdzający lub ilustrujący jakiś fragment naszej
„investment story”.
?? Zakaz animacji
W prezentacjach wyświetlanych na rzutnikach nie należy stosować żadnych animacji. Każdy wjeżdżający,
wskakujący, mrugający element slajdu rozprasza uwagę
naszych odbiorców.
Trening x10
Mając spójną, logiczną i ciekawą opowieść o naszej firmie
i świetną prezentację należy jeszcze przygotować się do spotkania z inwestorami. Każde wystąpienie trzeba przećwiczyć
w warunkach jak najbliższych do tych, których się spodziewamy. Ważne, żeby przynajmniej część prób odbyć przed
audytorium, które krytycznie wytknie nam błędy i potknięcia.
Warto poznać podstawowe techniki radzenia sobie ze stresem, odpowiedniej gestykulacji i zachowania - niektóre elementy różnią się w zależności od tego, czy będziemy siadali
do stołu naprzeciwko jednej lub dwóch osób, czy też będziemy występowali przed kilkudziesięcioosobową publicznością.
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Jedną z najważniejszych informacji, jaką musimy mieć, jest
przewidywany czas, jaki poświęcą nam rozmówcy. Inną prezentację przygotujemy przecież na spotkanie, które ma trwać
20 minut (z czego połowę inwestorzy chcą zarezerwować na
sesję pytań i odpowiedzi), a inaczej na szczegółowe, półtoragodzinne omawianie podstaw naszego biznes planu. Liczba
slajdów w naszej prezentacji nie powinna jednak wynikać
z przewidywanego czasu spotkania. Uzależnijmy ją od tego,
o czym będziemy rozmawiać i jak ma przebiegać ta rozmowa.
Czasem godzinne spotkanie jest oparte o dziesięcioslajdową
prezentację, w której skupiamy się po kolei na skomplikowanych danych finansowych. Innym razem w ciągu kwadransa
pokazujemy kilkadziesiąt slajdów, z których każdy jest ilustracją zaledwie kilku zdań z naszej opowieści.
W dobrym zarządzaniu czasem prezentacji najważniejsze
jest, aby przygotować prezentację o 20% krótszą niż czas, jaki
dostajemy od inwestora. Taki zabieg ochroni nas przed niebezpieczeństwem przedłużenia prezentacji poza wyznaczone ramy. Przeciąganie i opóźnianie powoduje prawie zawsze
utratę uwagi drugiej strony, irytację słuchaczy, a czasem może
doprowadzić do brutalnego przerwania prezentacji, przez co
nie zdążymy przekazać głównych wniosków, jakie chcieliśmy
„sprzedać” drugiej stronie.
W próbach powinny uczestniczyć wszystkie osoby, które będą
prowadziły prezentację. Ważne jest dobre przećwiczenie
momentów, w których kolejne osoby przekazują sobie głos.
Podczas spotkań z inwestorami ich wrażenie o naszym profesjonalizmie budują też takie pozornie nieistotne szczegóły, jak
zamieszanie przy przekazywaniu pilota do prezentacji albo
poszukiwanie w teczkach wydruków prezentacji, które ktoś
przecież zabrał, ale nie pamiętamy, kto je teraz ma.
Logiczna sprzedaż
Przed spotkaniem powinniśmy dowiedzieć się, gdzie dokładnie odbędzie się spotkanie, jak będzie zaaranżowana sala, czy
będziemy stać czy siedzieć, jak sala będzie wyposażona, czy
można zaciemnić okna (to bardzo ważne, jeśli chcemy wyświetlać prezentację). Idąc na spotkanie musimy zawsze mieć
własny rzutnik i zapasowy komputer - czasem brak odpowiedniego kabelka albo zawieszenie niezawodnego dotychczas notebooka potrafi zepsuć całe spotkanie, a przynajmniej
może spowodować nieciekawy zgrzyt na jego początku.
Zasady tworzenia dobrych prezentacji są jednolite. Dobra
prezentacja powinna mieć dwie cechy: powinna ona być logiczna i powinna sprzedawać. Logika przejawia się w związku
przyczynowo-skutkowym pomiędzy slajdami, w układaniu się
ich w opowieść, „story”, którą chcemy przekazać, w braku elementów niepotrzebnych, wprowadzających chaos, rozpraszających uwagę, niespójnych z całością. Prezentacja „sprzedaje”,
jeśli pobudza do działania, wywołuje reakcję, zachęca, budzi
emocje, przekonuje.
Obowiązek informacyjny, jaki wiąże się z obecnością spółki na giełdzie, obejmuje przekazywanie inwestorom wszelkich informacji, które mają lub mogą mieć istotny wpływ
na sytuację i kondycję finansową spółki. Osoba odpowiedzialna w spółce za relacje inwestorskie powinna umieć „wejść w buty” inwestora i umiejętnie wyłapywać te zdarzenia, o których należy zaraportować. Nie chodzi tu jednak wyłącznie o liczby, często
decyzję o tym czy dana informacja jest istotna podejmuje Zarząd spółki kierując się
swoim subiektywnym odczuciem. W mojej opinii, spółki całkiem nieźle radzą sobie
z wypełnianiem swoich obowiązków w zakresie przekazywania informacji, do których
są zobligowane. Dużym wyzwaniem jest wciąż jednak sprawna komunikacja z inwestorami, w tym możliwość bezpośredniego kontaktu z osobami zarządzającymi spółką.
Wszystkie powyższe rady dotyczące procesu przygotowania
prezentacji, jej układu i wyglądu oraz sposobów treningu mają
jeden cel: stworzenie materiału, który pomoże nam w pozyskaniu kapitału na rozwój. Te same rady możemy jednak wykorzystać, gdy przygotowujemy inne rodzaje prezentacji: prezentację sprzedażową, prezentację wyników finansowych lub
prezentację szkoleniową.
Piotr Biernacki
Prezes Zarządu NOBILI PARTNERS
Piotr Biernacki posiada kilkunastoletnie doświadczenie
w komunikacji na rynku kapitałowym. Specjalizuje się
w tworzeniu i zarządzaniu strategiami komunikacji spółek
giełdowych. Zarządzał komunikacją oraz doradzał kilkudziesięciu spółkom notowanym na GPW, Euronext i OMX.
Jest prezesem zarządu firmy doradczej NOBILI PARTNERS.
Wykładowca i trener, przeprowadził kilkadziesiąt szkoleń dla zarządów i kadry menedżerskiej w zakresie relacji inwestorskich, komunikowania wyników finansowych,
wystąpień publicznych oraz kontaktów z mediami. Juror
w konkursie Złota Strona Emitenta organizowanym przez
Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. Wieloletni przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiego Stowarzyszenia
Public Relations, wcześniej członek zarządu PSPR, członek
Polskiego Instytutu Relacji Inwestorskich.
Prowadzi bloga drivingtrust.com, gdzie pisze o sprawach
związanych z relacjami inwestorskimi, presentation design
i komunikacją korporacyjną. Publikuje także cykliczne artykuły na łamach kwartalnika „Akcjonariusz”. Aktywny
komentator polskiego rynku kapitałowego na Twitterze:
@ piotrbiernacki.
Tworzenie dobrych, logicznych, sprzedających prezentacji
to umiejętność bazująca przede wszystkim na doświadczeniu. Warto to doświadczenie budować na solidnych podstawach, których można się nauczyć i zaobserwować oglądając
dobre przykłady.
Skąd jeszcze można uczyć się, jak tworzyć
dobre prezentacje?
??
??
??
??
??
Jan Schultink: http://blog.ideatransplant.com
Garr Reynolds: http://www.presentationzen.blogs.com
Nancy Duarte & team: http://www.duarte.com/blog/
Przykłady świetnych prezentacji: http://noteandpoint.com
Piotr Biernacki (blog o relacjach inwestorskich i presentation designie): http://drivingtrust.com
Anna Sołowska-Łabaz
Prezes Zarządu
Inwestycje.pl S.A.
12
13
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Relacje inwestorskie polskich spółek giełdowych oczami
inwestorów indywidualnych
Komunikacja spółki z inwestorami
Komunikacja z inwestorami indywidualnymi to jest coś o czym
spora część spółek dowiaduje się już po debiucie na rynku
giełdowym. Wydaje się, że to jest zaskoczenie dla Zarządów
spółek. „To co my mamy jeszcze robić?” – pytają Prezesi spółek. Wydaje się, niestety, że ta komunikacja jest traktowana trochę po macoszemu. Jak już wszystkie inne czynności w spółce
zostaną wykonane, to ewentualnie Zarząd zajmuje się relacjami inwestorskimi. Dla części spółek takie zasady gry w ogóle
są nie do przyjęcia i po prostu inwestorów indywidualnych
lekceważą. Wydaje się, że spółki te wykonały swojego rodzaju
rachunek ekonomiczny. Na jednej szali położyły koszt czynności niezbędnych, aby prawidłowo komunikować się z inwestorami indywidualnymi, a na drugiej korzyści jakie z tego płyną.
I postanowiły nie robić nic…
Relacje inwestorskie (investor relations) stanowią jedno z najważniejszych narzędzi w procesie
zarządzania nowoczesnym i konkurencyjnym przedsiębiorstwem na obecnym rynku finansowym.
Świadome kształtowanie relacji inwestorskich pozwala na zwiększenie prawdopodobieństwa sukcesu, a jednocześnie pozwala inwestorom na osiągnięcie oczekiwanej stopy zwrotu z kapitału
i sukcesywne zarządzanie ryzykiem.
Inwestor indywidualny przeszkadza
dużym spółkom
Paradoksalnie, im większa spółka, tym gorzej komunikuje się
z inwestorami indywidualnymi. Jest to trochę dziwne, duże
spółki, w szczególności te wchodzące w skład indeksu WIG20
posiadają działy relacji inwestorskich rozbudowane często
do granic absurdu. Mimo tego ich komunikacja z inwestorami indywidualnymi jest często na poziomie spółek z rynku
NewConnect, a mówiąc wprost i nazywając rzecz po imieniu,
mają w nosie inwestorów indywidualnych. Niektóre spółki
wprost przyznają, że nie prowadzą aktywnych relacji inwestorskich z inwestorami indywidualnymi, gdyż nie widzą ku
temu żadnej przyczyny ani zasadności.
Przyczyna takiego stanu rzeczy jest oczywista, obecność w akcjonariacie inwestorów instytucjonalnych. Im większa spółka,
tym więcej dużych inwestorów, polskich i zagranicznych funduszy inwestycyjnych interesuje się taką spółką i tym więcej uwagi trzeba im poświęcić. W przypadku dużych spółek to właśnie
aktywni inwestorzy instytucjonalni w coraz większym stopniu
decydują o płynności i wycenie. Maleje wówczas rola inwestorów indywidualnych. Nikt ze spółki nie zdecyduje się na zlekceważenie inwestora, mogącego zdecydować o wydaniu na akcje
tejże spółki kwoty liczonej w dziesiątkach lub setkach milionów
złotych. Jasne jest, że z takim inwestorem trzeba się spotkać, zorganizować dla niego prezentację wyników, polecieć do niego
do Londynu, czy też Nowego Jorku. Tego typu aktywność nakierowana na obsługę dużego inwestora instytucjonalnego jest z pewnością niezwykle zajmująca i obciążająca czasowo. I teraz wyobraźmy
sobie teraz, że podczas przygotowywania super ważnej prezentacji dla dużego zagranicznego funduszu inwestycyjnego dzwoni do
działu relacji inwestorskich inwestor indywidualny, który nie wiadomo ile ma akcji, może
10, może 20… Nic dziwnego, że nie ma czasu,
żeby zająć się nim należycie. Oczywiście od
opisanej powyżej zasady są chlubne wyjątki
(PZU, Tauron, JSW). Szkoda, że to tylko wyjątki.
14
Małe spółki, o których istnieniu inwestorzy instytucjonalni
w ogóle nie wiedzą, mają w swoim akcjonariacie bardzo często tylko inwestorów indywidualnych. Takie spółki o wiele
lepiej komunikują się z inwestorami. Są po prostu bliżej nich.
W małych spółkach często Prezes Zarządu osobiście spotyka
się z inwestorami. Spółki te nie spoglądają na inwestorów ze
swojego Olimpu, z londyńskiego City. Okazuje się, że podmioty dysponujące nieporównywalnie niższymi budżetami komunikują się z inwestorami indywidualnymi lepiej.
Chwalimy się gdy jest dobrze
Innym ciekawym zjawiskiem jakie można zaobserwować w zachowaniach polskich spółek giełdowych jest wzmożona aktywność w komunikacji z inwestorami w czasach koniunktury giełdowej. Gdy spółki osiągają świetne wyniki, to wówczas bardzo
chętnie chwalą się nimi na specjalnych konferencjach prasowych, robią dedykowane spotkania z inwestorami, organizują
czaty inwestorskie, Prezes jest dostępny dla inwestorów, udziela wywiadów, itp. W czasach super koniunktury nagle okazuje
się, że w sezonie ogłaszania wyników kwartalnych ciężko jest
w centrum Warszawy wynająć salę, gdyż wszędzie odbywają
się jak nie spotkania z analitykami lub inwestorami, to konferencje prasowe. Generalnie spółki wówczas szaleją, eksponują co
trzeba na swoich stronach internetowych, nagle inwestor dziwnym trafem znajduje się w centrum uwagi Zarządów spółek.
Jakże inne zachowanie cechuje okres dekoniunktury. Kiedy
spółka przynosi straty i co gorsza nie bardzo widać szanse na
odwrócenie negatywnych tendencji, to podstawową strategią
komunikacji z inwestorami jest brak komunikacji. Spółki ograniczają się wówczas do przekazania odpowiedniego raportu
okresowego w systemie ESPI. Na pytanie dlaczego spółka
nie komunikuje się wówczas z inwestorami, nie zwołuje konferencji prasowych, dlaczego Prezes nie udziela wywiadów,
otrzymuje się przeważnie odpowiedź: „Nie mamy co komunikować”. Jest to niestety smutna konstatacja giełdowej codzienności, tylko szkoda, że spółki mylą robienie sobie złego
PR-u (na tym oczywiście nikomu nie zależy), z należycie i systematycznie prowadzonymi relacjami inwestorskimi.
Dobre relacje z inwestorami indywidualnymi to na szczęście
działalność, która nie wymaga ponoszenia jakichś specjalnie
dużych kosztów. Kategorycznie nie przyjmuję argumentu niektórych Zarządów, że
nie mają pieniędzy na komunikowanie się
z inwestorami. O wiele ważniejsze jest podejście i chęć współpracy z inwestorami
indywidualnymi, których ewidentnie wielu
spółkom brakuje.
Michał Masłowski
Stowarzyszenie Inwestorów
Indywidualnych
Relacje inwestorskie prowadzone są przez spółki nie tylko ze
względów komunikacyjnych, lecz także by wzmocnić wizerunek firmy, czy pozyskać nowych klientów. Pracownicy działów
marketingu i/lub relacji inwestorskich decydują się sprostać
temu wyzwaniu poprzez różne narzędzia i techniki. Na polskim rynku możemy już od jakiegoś czasu zaobserwować
różnorodność sposobów komunikacji. Informacje dotyczące
spółki czy branży przekazywane są na konferencjach, czatach,
video- i telekonferencjach, w podcast’ach, na blogach czy forach eksperckich. Spółki starają się doprowadzić do modelu
dwustronnej komunikacji pomiędzy sobą a interesariuszami.
zlecenie Wirtualnej Polski1 wynika, iż niemal połowa użytkowników internetu codziennie korzysta z serwisów społecznościowych, fora dyskusyjne odwiedza 14%, natomiast 9%
osób czyta lub pisze blogi. Co ciekawe z poczty elektronicznej
codziennie korzysta 69% internautów. To niewielka różnica
w stosunku do osób posługującymi się portalmi społecznościowymi. Wg badania Gemius2 blisko 90% polskich użytkowników internetu korzystało z serwisów społecznościowych.
Najwięcej osób pochodziło z województwa mazowieckiego
(14,96%), śląskiego (12,03%), małopolskiego (10%), wielkopolskiego (9,16%), dolnośląskiego (7,21%) i łódzkiego (5,98%).
Kogo dotyczą relacje inwestorskie?
Facebook, Twitter oraz inne podobne platformy są wg
Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełdy
(SEC) kanałem o wystarczająco szerokim zasięgu, i tym samym spółki mogą używać portali społecznościowych do
publikowania informacji dla inwestorów. SEC argumentuje,
że media społecznościowe działają na podobnej zasadzie jak
strony internetowe – warunek jest jeden – firmy muszą jasno
poinformować, ze istotne dane będą przekazywały właśnie
przez te kanały.
Wbrew pozorom, grono to nie jest wąskie. Relacje inwestorskie dotyczą każdego podmiotu, który się stara o dopuszczenie do obrotu papierów wartościowych na rynku publicznym
lub tych, którzy już na tym rynku się znajdują. Ze względu na
to, że podmioty te podlegają obowiązkowi informacyjnemu,
IR stanowi bardzo ważny element w funkcjonowaniu spółki.
Celem relacji inwestorskich jest kształtowanie pożądanego
i wiarygodnego wizerunku firmy wśród grona inwestorów,
a przede wszystkim wśród interesariuszy (akcjonariuszy i obligatariuszy). Odpowiednie wykorzystanie RI powinno prowadzić, nie tylko do utrzymania, ale i zwiększenia zainteresowania spółką akcjonariuszy oraz do kształtowania więzi opartych
na rzetelnej informacji, dostosowanej do oczekiwań uczestników rynku kapitałowego. W konsekwencji, wysiłki spółki związane z wykorzystaniem relacji inwestorskich, powinny przełożyć się na lepszą wycenę akcji spółki w długim okresie czasu,
a także wyższą wartością dodaną kreowaną dla akcjonariuszy.
Kluczem do sukcesu relacji inwestorskich jest odpowiednie
dobranie informacji do potrzeb zgłaszanych przez rynek.
Pierwszym krokiem jest pozyskanie struktury akcjonariatu.
Najczęściej wykorzystywanym narzędziem do identyfikacji
potencjalnych adresatów relacji inwestorskich są komentarze
uzyskiwane w czasie indywidualnych spotkań, rozmowy telefoniczne oraz badania użytkowników stron internetowych.
Niemniej, spółki a także firmy zajmujące się RI wprowadzają
coraz częściej innowacyjne rozwiązania.
Social media w relacjach inwestorskich
Internet jest obecnie najbardziej dynamicznie zmieniającą się
dziedziną komunikacji. Z badań zrealizowanych przez IIBR na
1 Badanie zrealizowane przez IIBR na zlecenie Wirtualnej Polski w dniach 28 listopada – 16 grudnia 2012 r. na grupie internautów w wieku 15 lat i więcej, gdzie n=2000
wypełnionych ankiet.
2 http://www.rp.pl/artykul/996789.html
15
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Mówi się, że na Facebook’u są wszyscy, jednak Facebook to
nie cały świat.
Może warto rozważyć portale działające na podobnej zasadzie co Facebook, jednak dotyczące wyłącznie rynku kapitałowego? Bowiem istnieją portale dedykowane wyłącznie
rynkowi kapitałowemu, jak StockWatch, SeekingAlpha czy
Inwestor TV. Najważniejszym wydaje się być jednak to czy
wybrany kanał komunikacji jest odpowiedni. A następnie
pielęgnować dialog pomiędzy spółką a inwestorami i otoczeniem rynku kapitałowego.
Porozmawiajmy na forum
W Polsce media społecznościowe są stosunkowo młodym
narzędziem, w dodatku bardzo dynamicznie zmieniającym
się. Na rynku jest niewiele osób, które zajmują się mediami
społecznościowymi zawodowo. Niewiele jest również osób,
które korzystają aktywnie z elektronicznych kanałów komunikacji. Do największych graczy w Polsce i na świecie3 należą Facebook (portal społecznościowy), Twitter (mikroblogi),
YouTube (video) oraz WorldPress (blogi). Należy jednak pamiętać, iż poszczególne media społecznościowe różnią się pomiędzy sobą w znaczący sposób. Każde z nich służy do realizacji
innych celów i posiada inną dynamikę.
Social media to Facebook?
Najpopularniejszym portalem społecznościowym jest
Facebook. Stworzenie fanpage spółki wydaje się być proste –
założyć i prowadzić. Tylko jak to robić dobrze, jeśli samemu się
z niego nie korzysta? Czy to jest odpowiedni kanał do komunikacji? Czy jest obrana strategia Spółki w kontaktach przez media społecznościowe? Kto będzie odpowiedzialny za fanpage?
Jakie treści będą się na nim pojawiać? Jakie mamy założenia?
Jaki posiadamy budżet (i czy w ogóle)? Na te i wiele innych
pytań trzeba odpowiedzieć przed przystąpieniem do działania. Najważniejszym pytaniem jakie powinniśmy sobie zadać
powinno być czy wybrany kanał komunikacji jest odpowiedni.
3 Q4 Whitepaper: Public Company Use of Social Media for Investor Relations, Part 4
Corporate Blogs November 2012
Social media to również działania na forach internetowych.
Tych poświęconych rynkowi kapitałowemu jest kilka (m.in.
StockWatch, Bankier, Money, PulsBiznesu, Parkiet). Warto na
nich założyć swoje oficjalne konto i komunikować to co się
dzieje w spółce, wyjaśniać wątpliwości i co najważniejsze odpowiadać na bieżąco na pytania inwestorów, które pojawią
się w nawiązaniu do działalności spółki. Nie ma lepszych wiadomości, niż te z pierwszej ręki. Jest to też doskonały sposób,
aby na bieżąco śledzić nastroje inwestorów – można od razu
wyłapać te negatywne. Dzięki temu spółka może zawczasu
przygotować się i/lub przewidzieć sytuacje kryzysowe. Co
ciekawe do korzystania z forów dyskusyjnych przyznaje się aż
68% inwestorów indywidualnych4 - jest to bardzo duża grupa,
której nie należy marginalizować.
Wideo on-line
Coraz częściej suche informacje prasowe są zastępowane
lub urozmaicane przez filmiki video, w których zarządzający
komentują obecną sytuację spółki. Jest to o tyle ciekawe, że
każdy widzi jak dana osoba wygląda, jak się wypowiada, jaki
ma pogląd na daną sprawę. Komentarz Prezesa Zarządu, lub
innego przedstawiciela spółki stawia inwestora w sytuacji face-to-face z zarządzającym. Korzyścią może być również pocięcie filmików na krótkie 2-3 minutowe wypowiedzi, które
odpowiednio zatytułowane pozwolą inwestorom na szybkie
odszukanie interesującego ich tematu.
Zanim jednak spółka zdecyduje się na filmiki on-line, warto
odpowiedzieć sobie na kilka pytań: kto będzie występował?
4 Ogólnopolskie Badanie Inwestorów 2012 przeprowadzone przez Stowarzyszenie
Inwestorów Indywidualnych 6 listopada 2012 r. na grupie 6009 inwestorów
Relacje inwestorskie realizują strategiczną funkcję w obszarze komunikacji i zarządzania relacjami
z otoczeniem w każdej spółce giełdowej. Integrując takie sfery jak prawo, finanse, controlling, public relations czy elementy marketingu są platformą dialogu firmy z rynkiem kapitałowym i jego
przedstawicielami. Rzetelna dwustronna komunikacja w czasach wielkiej niepewności i gwałtownych zmian gospodarczych stanowi fundament wiarygodności spółki i jest elementem kreowania wartości dla akcjonariuszy. Upraszczając relacje inwestorskie są jak zwierciadło, w którym
odbija się wizerunek firmy będący źródłem zaufania inwestorów, instytucji regulujących rynek
obrotu, mediów, a także klientów czy kontrahentów. Błędy w obszarze relacji inwestorskich mogą
przyczynić się do kryzysu zaufania i pogorszenia wizerunku organizacji. Dlatego obecnie spółki
giełdowe nie zastanawiają się nad korzyściami płynącymi z rzetelnych relacji inwestorskich, lecz
skupiają się na tym jak wiele mogą stracić w przypadku błędów w obszarze IR-u.
Monika Bartoszak
16
Kierownik ds. relacji inwestorskich
LUG S.A.
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Czy osoba ta będzie dyspozycyjna, nie będzie się stresowała
przed kamerą, czy potrafi wypowiadać się prostym, zrozumiałym dla wszystkich językiem? Czy mamy montażystę, który
tak poskłada filmik, że będzie on ciekawy? Gdzie będzie on
transmitowany on-line? Na jakich kanałach?
Poblogujmy
Strony www spółek mają zazwyczaj charakter informacyjny.
Nie ma tam miejsca na komentarze, uwagi, własne artykuły.
Ciężko ciekawe informacje „wrzucić” np. na portal społecznościowy, który ma ograniczoną liczbę znaków. Bez problemu jednak wszystkie dłuższe wypowiedzi, filmiki, wykresy,
prezentacje możemy umieścić na blogu korporacyjnym, który prowadzony przez spółkę stoi z boku spółki. Blog buduje
equity story firmy. Dodatkowo na bloga można zamieszczać
nie tylko własne artykuły, wypowiedzi zarządu, lecz można
publikować komentarze do np. statystyk z branży.
Dziennik sieciowy można prowadzić o tematyce korporacyjnej lub/i inwestorskiej. Wszystko zależy od założeń. Przed
startem bloga warto zastanowić się kto będzie za niego odpowiadał? Czy będzie to jedna osoba, czy kilka? Jaki będzie
styl informacji publikowanych w sieci, czy będzie to styl formalny, czy luźniejszy? Czy będzie dominować tematyka korporacyjna, czy inwestorska, a może występować będą obie?
Jaka będzie częstotliwość wpisów? Czy przeznaczamy na bloga budżet (np. na grafikę, profesjonalne zdjęcia)? Jak zamierzamy budować relację z innymi blogerami i inwestorami?
Warto pamiętać, iż w przypadku blogów może dojść do takiej sytuacji, że najpierw pojawią się obserwatorzy, którzy
będą śledzili nasze wpisy oraz komentarze innych przez
kilka dni, może nawet tygodni zanim włączą się w dyskusję. Świadomość ta powinna nam pomóc przezwyciężyć pierwszy okres, w którym pisząc nie otrzymujemy
żadnego feedback’u.
z podanym adresem mailowym oraz telefonem komórkowym. Nic tak nie odstrasza inwestorów od kontaktu jak formularz na stronie www, którego wysłanie często skutkuje
wysłaniem wiadomości do nikogo. Bardzo źle odbierane jest
również podanie ogólnego maila typu biuro@ lub sekretariat@. To tylko pokazuje, że spółka nie ma dedykowanej osoby, która w ramach swoich codziennych czynności ma odpowiadać na pytania inwestorów, a robi to ktoś z przypadku.
Inwestorzy poszukują informacji na temat spółki, w którą
chcą zainwestować w wielu miejscach. Począwszy od strony Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, czy strony
www spółki, po fora dyskusyjne i blogi analityków. Zebrane
informacje przetwarzają i decydują się czy warto zainwestować czy też nie. Czemu spółka miałaby nie pomóc inwestorowi i wyjść naprzeciw jego oczekiwaniom i samej dostarczać
zainteresowanemu informacji? Warto posłuchać gdzie mówią o spółce i być tam. Zaplanować, co firma chce przekazać
inwestorom, jaką ma politykę względem sytuacji kryzysowych, w jaki sposób chce „mówić” do inwestorów. Dlaczego
spółka sama nie miałaby zdementować plotek krążących
w obiegu i wyjaśnić jak jest naprawdę? Sposobów na to jest
wiele. Warto (w miarę możliwości) zsynchronizować wszystkie kanały komunikacji np. w zakładce relacji inwestorskich.
Niech wszystkie informacje wychodzące na zewnątrz znajdują się w jednym miejscu. Niech powstanie spójna strategia
komunikacji. Jeśli spółka widzi możliwość poprawy komunikacji, użycia nowego narzędzia – niech to zrobi! Świat wciąż
gna do przodu, powstają nowe kanały komunikacji. Czemu
nie miałaby z nich skorzystać spółka?
Warto jednak pamiętać, że era jednostronnych komunikatów się kończy. To nie inwestorzy powinni szukać spółki, tylko spółka ich. Powinna z nimi rozmawiać, bo od tego jest.
Od mówienia, odpowiadania na pytania, rozwiewania wątpliwości. Czas na dialog.
Poćwierkamy?
Twitter, a także inne serwisy mikroblogowe mogą służyć do
dwóch celów – z jednej strony do przekazywania krótkich,
bieżących informacji, z drugiej – do wsłuchania się w głosy
środowiska inwestorskiego. Twitter jest obecnie najpopularniejszym portalem mikroblogowym w Polsce i najszybszym
narzędziem do komunikacji – dzięki krótkim i zwięzłym komunikatom możemy dotrzeć nie tylko do inwestorów, ale
również dziennikarzy. Przyjęło się, że Twitter jest miejscem,
które dostarcza newsów. Każda wiadomość może być powielana i przekazywana dalej. Wszystko dzieje się „tu i teraz” –
i to zasadniczo może być dla spółki chcącej komunikować się
w ten sposób problemem. Twitter nie pozwala dać sobie kilku godzin rezerwy na odpowiedź, jak choćby na Facebook’u,
gdzie jest to dużo bardziej akceptowalne.
Jednak najważniejszy jest…
Niezależnie od ilości wykorzystywanych przez spółkę kanałów komunikacji, najważniejszy jest kontakt do działu relacji
inwestorskich, jaki każdy inwestor giełdowy powinien móc
znaleźć na stronie internetowej spółki giełdowej. Bardzo
ważne jest to, aby to był kontakt na konkretną osobę wraz
Agnieszka Klejne
Prezes Zarządu IR Communication sp. z o.o.
17
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Sprawozdawczość finansowa
spółek giełdowych
Każda spółka publiczna zobligowana jest przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie
do prezentacji swojej aktywności w postaci cyklicznych raportów. I tak, spółka publikuje raporty
kwartalne i półroczne, jednak najważniejszym jest raport roczny, który zawiera roczne sprawozdanie finansowe emitenta. Sprawozdanie to powinno być sporządzone zgodnie z zasadami rachunkowości obowiązującymi emitenta – w przypadku spółek giełdowych z siedzibą w Polsce są
to Międzynarodowe Standardy Rachunkowości/Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości
Finansowej. Jednak czy wszystkie spółki spełniają te wymagania? Czemu jest to takie ważne?
Czym są Międzynarodowe Standardy Rachunkowości oraz
Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej?
Są to standardy i interpretacje przyjęte przez Radę
Międzynarodowych Standardów Rachunkowości. Od 2005
roku wszystkie spółki giełdowe państw członkowskich Unii
Europejskiej są zobligowane do prowadzenia swoich ksiąg rachunkowych a co za tym idzie prezentacji sprawozdań finansowych w myśl właśnie tych reguł.
Sprawozdanie finansowe publikowane przez spółkę giełdową
raportującą wg MSR/MSSF musi składać się z pięciu części:
W przypadku trudnej sytuacji gospodarczej na świecie, w której się obecnie znajdujemy, wzrasta niepewność oraz pogłębia
się brak zaufania do rynków finansowych. Zapewnienie pełnej
zgodności Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości
Finansowej przez spółki sprzyjać może odbudowie wiarygodności informacji sprawozdawczych, a ich zastosowanie może
podnieść atrakcyjność spółki (m.in. dla potencjalnych inwestorów zagranicznych czy kredytodawców).
Sprawozdanie finansowe powinno przedstawiać prawdziwy
i rzetelny wizerunek Spółki. Nie tylko od strony finansowej, ale
również gospodarczej. Winno odzwierciedlać decyzje podejmowane przez kadrę kierowniczą, stanowić narzędzie do kontroli
funkcji powierniczej kierownictwa oraz zarządzania zasobami
danej jednostki gospodarczej. Dodatkowo powinno być sporządzone zachowując zrozumiałość, przydatność, istotność, wiarygodność, przewagę treści nad formą, neutralność, kompletność,
ostrożność oraz porównywalność. Co to znaczy? Informacje zawarte w sprawozdaniach powinny być obiektywne i przydatne
do podejmowania decyzji przez odbiorców, przedstawione bezbłędnie zgodnie z treścią ekonomiczną transakcji. Aktywa oraz
przychody nie powinny być zawyżane, a zobowiązania i koszty
zaniżane. Informacja zawarta w sprawozdaniu powinna też być
ciągła w czasie. W przypadku, gdy jednak zasady rachunkowości zmieniają się w ciągu roku obrotowego, powodując zmianę
stopnia porównywalności danych muszą zostać opisane we
wstępie do sprawozdania finansowego.
W podwalinach MSR i MSSF leżą założenia koncepcyjne będące niejako narzędziem zmniejszającym istnienie różnic w interpretacji przepisów, a co za tym idzie rozpoznawania i prezentacji poszczególnych pozycji w sprawozdaniu finansowym.
Założenia stanowią również furtkę dla Rady Międzynarodowych
Standardów Rachunkowości otwierającą drogę do logicznego
i spójnego formułowania nowych standardów oraz aktualizacji tych już istniejących. Ich zaletą jest użyteczność dla różnych
modeli rachunkowości stosowanych przez spółki.
Założenia koncepcyjne to zbiór fundamentalnych zasad skupiających się na:
??
??
??
??
celu sporządzania sprawozdań finansowych,
zasadach wyceny poszczególnych składników,
cechach jakościowych sprawozdań finansowych,
definicji kapitału oraz pojęciu utrzymania kapitału.
Ponadto, założenia koncepcyjne wskazują na potrzeby informacyjne odbiorców sprawozdań finansowych – inwestorów,
pożyczkodawców, dostawców i innych partnerów handlowych, pracowników itp.
18
??
??
??
??
??
bilans,
rachunek zysków i strat,
rachunek przepływów pieniężnych,
zestawienie zmian w kapitale własnym,
informacja dodatkowa – wstęp do sprawozdania finansowego oraz noty objaśniające.
Co więcej poleganie na MSR/MSSF jako standardach raportowania umożliwia przeprowadzenie wiarygodnej analizy porównawczej przez inwestorów. Stosowanie standardów tych
zapewnia firmie przejrzystość i porównywalność sprawozdań,
nie tylko na rynku lokalnym, ale również międzynarodowym.
Warto podkreślić, że stosowanie wspomnianych standardów
sprawozdawczości ułatwia rozpoznanie ryzyka finansowego
i gospodarczego związanego z daną spółką. Bez wątpienia,
stosowanie Międzynarodowych Standardów Rachunkowości
ma wiele zalet, nie tylko dla Spółek, ale także dla inwestorów
– obecnych i tych potencjalnych. Ale czy wszystkie aspekty
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
związane z tym zagadnieniem przedstawiają się w takich kolorowych aspektach? Prawdę mówiąc, nie zawsze.
Zapewnienie pełnej zgodności z Międzynarodowymi
Standardami Sprawozdawczości Finansowej wciąż stanowi
pewne trudności i niedogodności. MSSF są znacznie bardziej
skomplikowane wymagając przy tym większego wysiłku
i wiedzy, ponieważ uzyskanie wiarygodnego i solidnego komentarza do przepisów nie jest wcale takie proste.
Dotyczy to również obszarów, które zapewniają wybór stosowania kilku dopuszczalnych rozwiązań bądź poprawność ich
stosowania uzależniona jest od osądów kierownictwa spółki.
Trudność sprawia również prawidłowe i rzetelne przedstawienie analiz wrażliwości danych finansowych na czynniki rynkowe i ekonomiczne. Również łatwość zrozumienia prezentowanych informacji i przejrzystość sprawozdań finansowych
sprawiają spółkom kłopoty. Atrakcyjność danego podmiotu
można zwiększyć poprzez poprawienie wcześniej wymienionych aspektów a także przez wzięcie pod uwagę interesów
i oczekiwań inwestorów, co do przekazywania w sprawozdaniach informacji kluczowych dla właściwej oceny sytuacji finansowej podmiotu przez odbiorcę. Z perspektywy inwestora
ważne jest jak najszybsze opublikowanie przez spółkę raportu. Ceni on sobie informacje rzetelne oraz możliwie najświeższe. Zbyt późna publikacja raportu przez spółkę wiąże się dla
niego ze zwiększonym ryzykiem inwestycyjnym.
Nie lada wyzwaniem dla spółek jest zastosowanie MSR/MSSF
po raz pierwszy. Pomocy i wskazówek należy szukać w MSSF 1,
który obszernie porusza temat pierwszego zastosowania tychże standardów. Ważnym jest, aby spółka przyjęła MSSF po raz
pierwszy na drodze wyraźnej i nieopatrzonej zastrzeżeniami
deklaracji zgodności z MSSF. W znacznym uproszczeniu proces
ten składa się z 4 kroków. Przede wszystkim należy pamiętać
o stosowaniu się do najnowszej opublikowanej wersji standardów. Następnie należy dokonać przeglądu pozycji w sprawozdaniu oraz wprowadzić lub usunąć poszczególne pozycje
celem osiągnięcia zgodności ze standardami. Później należy
ponownie wycenić składniki majątku, jak i zobowiązań oraz
przeprowadzić konieczne zmiany w klasyfikacji pomiędzy pozycjami. Co ważne, obowiązująca wersja standardu nie wymaga, by spółki retrospektywnie stosowały wymogi usuwania ze
sprawozdania finansowego określonych transakcji w odniesieniu do wcześniejszych okresów. Niemniej jednak spółka na
mocy wstecznej powinna przekształcić swoje sprawozdanie
finansowe za rok poprzedzający rok obrotowy w którym nastąpiło przejście na raportowanie w myśl MSR/MSSF.
Na przeciw potrzebom inwestora wychodzi biegły rewident, czyli nikt inny jak audytor. Rolą audytora jest sprawdzenie, czy spółka
sporządziła swoje sprawozdanie finansowe zgodnie z przyjętymi
przez nią zasadami rachunkowości oraz zgodnie z obowiązującym prawem poprzez proces jakim jest badanie sprawozdania
finansowego. Rewizja finansowa jest istotnym zagadnieniem
Zainwestuj w markę. Na początku niewiele, bo w internecie!
Jeszcze kilka lat temu trzeba było przekonywać przedsiębiorców, że każda firma powinna mieć stronę internetową. Potem specjaliści od marketingu i public relations grzmieli
we wszystkich poradnikach, że taka witryna musi być dobrze spozycjonowana w wynikach wyszukiwania wyszukiwarki Google, aby potencjalni klienci, szukając w internecie
konkretnego produktu czy usługi, trafili właśnie na nią. Teraz mamy prawdziwą rewolucję. Rewolucję zwaną social media. To właśnie w nich warto zacząć budować markę
prawie każdego projektu będącego start-upem.
Media społecznościowe opanowały jak ośmiornica internautów. Można się spodziewać,
że już wkrótce najpopularniejszym portalem na świecie będzie Facebook, z którego możliwe, że - już wkrótce - zacznie korzystać więcej osób niż z wspomnianej wyżej wyszukiwarki Google. To nie futurologia, to już się dzieje. A wszystko za sprawą nawału
treści dostępnych w sieci.
Kliknięcie „lubię to”, wrzucenie linku na Wykop.pl, zmiana statusu na Facebooku, „ćwierknięcie” na Twitterze, to właściwie nic
innego, jak polecenie czegoś komuś, czyli wybranie wartościowy rzeczy z globalnej sieci i pokazanie ich znajomym, jako wartych zauważenia, ciekawych, przydatnych, ale także godnych kupienia! I tak właśnie w medium zwanym internetem zrodziły się
submedia społecznościowe, które od teraz są potężnym orężem w rękach marketingowców.
Najważniejsze jest jednak to, że promocja w nich niewiele kosztuje, w porównaniu ze standardową kampanią w media tradycyjnych. Warto więc porozmawiać ze specjalistami, którzy w tym obszarze się specjalizują. W dodatku stworzenie profilu marki
w wielu mediach społecznościowych, które często same wysoko spozycjonują się w wynikach wyszukiwania Googla, buduje
w tej wyszukiwarce pozytywny wizerunek produktu, usługi czy osoby.
Tomasz Bonek
Redaktor naczelny
Money.pl
19
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
powiązanym ze sprawozdawczością finansową emitentów
giełdowych, ponieważ każdy z nich niezależnie od bycia w publicznym obrocie na parkiecie głównym czy też na rynku alternatywnym, jest zobligowany do przedstawiania zrewidowanych
sprawozdań rocznych. Dodatkowo emitenci zmagający się z parkietem głównym są zobowiązani do publikacji raportów półrocznych tj. za pierwsze półrocze roku obrotowego również przebadanych przez biegłego rewidenta. Badanie sprawozdania przez
biegłego rewidenta eliminuje istotne błędy popełnione przez
kadrę kierowniczą w interpretacji przepisów prawnych, zapewniając rzetelne odzwierciedlenie sytuacji spółki.
Deloitte opublikował raport1 zastosowania Międzynarodowych
Standardów Sprawozdawczości Finansowej w praktykach
spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych
w Warszawie. W pierwszym tego typie przeglądzie wzięto pod
uwagę 40 sprawozdań finansowych grup kapitałowych za 2011
rok, sporządzonych zgodnie z Międzynarodowymi Standardami
Sprawozdawczości Finansowej. Wyniki te zestawiono z efektami
podobnej analizy przeprowadzonej przez Spółkę w Szwajcarii
we wrześniu 2012 roku. Z raportu wynika, iż:
?? Średnio 85 dni zajęło spółkom notowanym na warszawskim
parkiecie sporządzenie sprawozdania finansowego (mierzone od dnia bilansowego do daty publikacji sprawozdania finansowego). Spółkom notowanym na szwajcarskiej giełdzie
papierów wartościowych SIX Swiss Exchange proces ten zajmuje średnio 52 dni,
?? Rachunek zysków i strat zawiera zbyt wiele pozycji – długość
tego dokumentu waha się od 13 do 34 pozycji (mierzona
liczbą pozycji od pierwszej linii sprawozdania do linii „zysk
netto”). W Szwajcarii liczba ta waha się od 12 do 21.
?? Sprawozdanie z sytuacji finansowej jest zbyt duże. Średnia
objętość sprawozdania to 42 pozycje. Najdłuższe zawiera 55
pozycji, a najkrótsze 29. Natomiast w Szwajcarii jest to odpowiednio 27 i 45 (średnio 36).
Warto w tym momencie nadmienić, iż Międzynarodowe
Standardy Sprawozdawczości Finansowej nie określają pożądanej długości rachunku zysku i strat oraz sprawozdania
z sytuacji finansowej spółki. Zawierają jedynie wytyczne, jakie pozycje powinny być zaprezentowane przez spółkę, jako
minimum, pozwalając im dostosować dokumenty do swoich
indywidualnych potrzeb. Podawanie przez emitenta konkretnych, rzeczowych informacji w podstawowych sprawozdaniach finansowych wydawałoby się bardziej zasadne od
prezentacji rozbudowanych, bardzo szczegółowych danych.
Spółki, które chciałyby przedstawiać bardziej szczegółowe informacje, mogłyby by prezentować je w notach do sprawozdań. Sprzyjałoby to zwiększeniu przejrzystości dokumentów
i lepszemu zrozumieniu sprawozdań.
34% spółek prezentujących wartość firmy w sprawozdaniu finansowym nie ujawniło, wymaganej przez Międzynarodowe
Standardy Sprawozdawczości Finansowej, informacji dotyczących alokacji wartości firmy do ośrodków wypracowujących
środki pieniężne.
1 Raport Deloitte, Sprawozdawczość finansowa spółek notowanych na GPW
w Warszawie. Raport z przeglądu zastosowania MSSF w 2011 roku, wyd. 2013 r.
20
Większość spółek przedstawiło podstawowe założenia przyjęte na potrzeby testu utraty wartości firmy. Jednak zaledwie
28% spółek prezentujących wartość firmy w sprawozdaniu
finansowym dokonało wymaganego przez Międzynarodowe
Standardy Sprawozdawczości Finansowej ujawnienia analizy
wrażliwości tych założeń. Nieujawnienie tych założeń powoduje, iż inwestor nie posiada pełnego obrazu, co do możliwości generowania korzyści ekonomicznych przez wartość firmy
i aktywa z nią związane, a także ewentualnego ryzyka utraty
jej wartości i powiązanych aktywów.
Podsumowując Spółki powinny dołożyć więcej staranności
pod kątem cech jakościowych w trakcie sporządzania sprawozdań finansowych, nie tylko tych rocznych, ale też kwartalnych.
Łatwość odbioru i przejrzystość informacji mogą być asem
w rękawie emitenta podczas poszukiwania zainteresowania
inwestorów. Same dobre wyniki finansowe nie zagwarantują
sukcesu podczas pozyskiwania inwestorów, jeżeli informacje
nie zostaną przedstawione w klarowny sposób. Oto recepta
na sukces długofalowej i dobrej współpracy z inwestorami.
Spółki notowane na głównym rynku GPW muszą publikować:
?? informacje poufne – wszelkie informacje spełniające przesłanki definicji zawartej w art. 154 ust. 1 ustawy o obrocie
instrumentami finansowymi,
?? raporty bieżące -informacje o zdarzeniach dotyczących emitenta lub jednostki od niego zależnej, wymienionych w rozporządzeniu Ministra Finansów, a także inne informacje
przekazywane na podstawie przepisów ustaw (nabywanie
i zbywanie znacznych pakietów, transakcje osób pełniących
określone funkcje w spółce),
?? raporty kwartalne za I, III i IV kwartał, zawierające kwartalne
skrócone sprawozdanie finansowe, niepodlegające badaniu,
?? raporty półroczne za pierwsze półrocze roku obrotowego,
zawierające półroczne skrócone sprawozdanie finansowe,
poddane przeglądowi przez biegłego rewidenta
?? raporty roczne, zawierające roczne sprawozdanie finansowe,
sporządzone zgodnie z obowiązującymi zasadami rachunkowości i zbadane przez podmiot uprawniony do badania
sprawozdań finansowych.
Dane na podstawie www.gpw.pl
W porównaniu z Głównym Rynkiem, obowiązki firm notowanych na NewConnect są mniejsze. Spółki muszą przedstawiać:
?? raporty bieżące (w węższym zakresie niż na głównym rynku
Giełdy Papierów Wartościowych), w tym również informacje
poufne,
?? raporty kwartalne, zawierające wybrane pozycje bilansowe
oraz wybrane pozycje rachunku zysków i strat ,
?? raporty roczne zawierające zaudytowane sprawozdania
finansowe,
Sprawozdania finansowe zamieszczane w raportach okresowych emitent sporządza zgodnie z przepisami obowiązującymi emitenta (w przypadku spółki zagranicznej, spółka może
stosować standardy obowiązujące w kraju swojej siedziby).
Dane na podstawie www.gpw.pl
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
„Inwestuj w innowacje!” – potencjał
dla innowacji
Masz pomysł na innowacyjny biznes, ale brakuje Ci kapitału? Pragniesz nowych możliwości rozwoju dla swojej firmy? Szukasz partnera biznesowego, który oprócz wsparcia finansowego podzieli się z Tobą swoim doświadczeniem i kontaktami?
Finansowanie przedsięwzięć, które
charakteryzują się wysoką innowacyjnością, jest jednym z najpoważniejszych problemów, z jakimi mają
do czynienia właściciele firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Szczególnie istotnym jest
umożliwienie im łatwego pozyskiwania finansowania na rozwój działalności innowacyjnej. W ramach
projektu „Inwestuj w innowacje!”
stworzono dogodne warunki inicjowania współpracy inwestorów
z przedsiębiorcami, którzy poszukiwali środków finansowych na realizację nowatorskich przedsięwzięć.
„Inwestuj w innowacje!” był ogólnopolskim przedsięwzięciem realizowanym przez Dolnośląską Agencję
Rozwoju Regionalnego S.A., którego nadrzędnym celem było tworzenie dogodnych warunków inicjowania współpracy inwestorów
z przedsiębiorcami poszukującymi
środków finansowych na realizację
nowatorskich przedsięwzięć.
Najważniejsze cele projektu
Realizowany projekt miał na celu kształtowanie gotowości inwestycyjnej, czyli przygotowanie przedsiębiorców do
poszukiwania inwestorów oraz do właściwej prezentacji
swojej oferty, a także uświadomienie im i pokazanie możliwości, jakie daje pozyskanie zewnętrznych źródeł finansowania innowacyjnej działalności. Szkolenia i seminaria organizowane w ramach projektu spowodowały zwiększenie
świadomości w zakresie usług i korzyści oferowanych przez
inwestorów kapitałowych.
Co dał projekt „Inwestuj w innowacje!”?
W organizowanych w ramach projektu szkoleniach przedsiębiorcy mogli uzyskać teoretyczną wiedzę z zakresu współpracy z inwestorem typu Venture Capital oraz poznać zasady
funkcjonowania i debiutu spółek na alternatywnym rynku
obrotu giełdowego - NewConnect.
Oprócz szkoleń z zakresu rynku kapitałowego przedsiębiorcy uczestniczyli w praktycznych warsztatach
z zakresu prezentacji i wystąpień
publicznych. Poznali tajniki budowy swojego wizerunku, dowiedzieli
się jak nawiązać relację z mediami,
w jaki sposób należy prezentować
własną firmę oraz zachęcić kontrahentów do współpracy, a inwestorów do wejścia kapitałowego.
Do kogo projekt był
skierowany?
Do projektu mogła się zgłosić każda firma. Udział w projekcie brały zarówno spółki, które same się
zgłosiły, jak i pochodzące z portfeli
współpracujących z Parkiem inwestorów. Nie było szczególnych
wymagań odnośnie branży, miejsca rejestracji firmy czy stopnia
rozwoju przedsięwzięcia. Bardzo
różnorodne były również potrzeby
kapitałowe zgłaszane przez firmy.
Poszukiwały one wsparcia na poziomie od kilkuset tysięcy złotych
po dziesiątki milionów. Ze względu na odmienne sektory,
w których działały prezentujące się spółki oraz ze względu
na różne oczekiwania inwestorów odnośnie branż, w które
chcieli zainwestować, kierownicy projektu starali się kojarzyć
spółki, z zainteresowanymi danym obszarem inwestorami.
Perspektywy dla innowacyjności
W realiach współczesnej gospodarki wiele małych i średnich przedsiębiorstw walczy o przetrwanie w trudnym
i zmiennym otoczeniu konkurencyjnym oraz makroekonomicznym. Ich sukces coraz bardziej uzależniony jest
od innowacyjności. Przedsiębiorstwa, które go osiągnęły,
wykreowały zazwyczaj coś nowego, stając się pionierami
w dziedzinie technologii lub określonego sposobu działania.
Projekt „Inwestuj w innowacje!” to była szansa dla nich na
pozyskanie zewnętrznego kapitału.
21
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Czym się kierują inwestorzy przy
wyborze konkretnego projektu?
Na co zwracają uwagę? Jak przekonać inwestora nie tylko do swojej idei, ale też do własnych możliwości?
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
i zarządzanie czasem. Z biegiem czasu powstała wersja dla firm, będąca
bardzo skuteczną alternatywą do narzędzi stworzonych z myślą o administratorach IT, które służą do monitorowania sieci, bądź blokowania dostępu do określonych stron internetowych. Dziś z narzędzia korzysta 200
firm i instytucji z różnych branż i krajów oraz osoby indywidualne. Ponad
40 tysięcy użytkowników z całego świata wykorzystuje na co dzień oprogramowanie spółki do zwiększania własnej produktywności, badania
przepracowanego czasu i ochrony dzieci przed niebezpieczeństwami
czyhającymi w Internecie. Spółka prezentowana była podczas kolejnych
konferencji projektu jako przykład ciekawego modelu współpracy inwestora z pomysłodawcą.
Jak Pan w takim razie oceni projekty, które do tej pory brały
udział w programie „Inwestuj w Innowacje!”? Co pan o nich sądzi?
Rozmawiamy z kierownikiem
projektu „Inwestuj w Innowacje!”
– Markiem Urbańskim
Ile spółek wzięło do tej pory udział w projekcie? Czy wszystkie
pozyskały finansowanie? W jakiej wysokości?
W projekcie wzięły udział 93 firmy. Do dnia, w którym odbyła się ostatnia konferencja projektu, finansowanie pozyskało 25 z nich. 11 udało się
uzyskać finansowanie z funduszu Venture Capital, 12 zadebiutowało na
rynku NewConnect, a 4 pozyskały inwestora indywidualnego (2 z nich są
finansowane także przez fundusz VC).
Ile spółek zadebiutowało na rynku NewConnect? Jak poszczególne spółki radzą sobie po debiucie?
Pozyskanie środków na rozwój za pośrednictwem rynku NewConnect
ma tę zaletę, że pozwala na ciągłe dokonywanie rynkowej wyceny spółki. Analizując wyniki dwunastu uczestników projektu notowanych na
rynku NewConnect widać zarówno spółki małe (wartość rynkowa poniżej 1 mln zł), jak i średnie (wartość od 1 do 10 mln zł) oraz duże (wartość rynkowa powyżej 10 mln zł do ćwierć miliarda zł). Poniżej znajduje
się zestawienie uczestników projektu notowanych na NewConnect pod
względem wartości rynkowej w mln zł na podstawie kursu ich akcji na
dzień 10 maja 2013 r.:
?? Medicalgorythmics S.A. – 252,5 mln zł
?? FH Dom S.A. – 31,5 mln zł
?? Novian S.A. – 17,6 mln zł
?? Dent-A-Medical S.A. – 12,2 mln zł
?? Mobile Factory S.A. – 9,7 mln zł
22
?? Internet Union S.A. – 6,6 mln zł
?? Kompleks S.A. – 5,7 mln zł
?? MGM Systems S.A. – 5,3 mln zł
?? Planet Soft – 4,5 mln zł
?? CDE S.A. – 3,4 mln zł
?? Stergames S.A. – 0,7 mln zł
?? Call2Action S.A. – 0,7 mln zł
?? Apollo Capital S.A. (dawniej: Guardier S.A.) – 0,6 mln zł
?? Internet Works S.A. – 0,5 mln zł
Łączna wartość wynosi: 351,5 mln zł
Dzięki projektowi „Inwestuj w Innowacje!” udało się sfinansować w ostatnich latach wiele innowacyjnych przedsięwzięć.
Który z nich uznałby Pan za najciekawszy?
Trudno jednoznacznie wskazać najlepszy projekt. Bardzo ciekawy
proces pozyskania inwestora miał miejsce w przypadku TimeCamp.
Pomysłodawca projektu – Kamil Rudnicki wraz ze współpracującym
z nim Venture Incubator S.A. wziął udział w II edycji projektu w 2009 r.
Na konferencji „Inwestuj w innowacje!” prezentacją projektu zainteresował się Pan Paweł Ciesielski, prezes spółki Fundusze Inwestycyjne Asseco.
W czerwcu 2010 Asseco Poland S.A. objęło 30% udziałów w nowo utworzonej spółce Time Solutions Sp. z o.o. Początkowo TimeCamp tworzony
był z myślą o użytkownikach indywidualnych i freelancerach. Tworzone
narzędzie miało pomóc efektywnie wykorzystywać czas pracy przy
komputerze dając proste narzędzie wspomagające samodyscyplinę
Sądzę, że tak duża (prawie 100 pomysłów) próbka firm, jakie wzięły
udział w projekcie, jest dobrym odzwierciedleniem ogólnej sytuacji gospodarczej w kraju. Oczywiście pewna część uczestników projektu to
spółki, którym się nie powiodło. Część z nich dziś już nawet nie istnieje. Są
też takie, które drastycznie zmieniły swój plan biznesowy dostosowując
się do otoczenia rynkowego, czasem z dobrym skutkiem. Pewna część
uczestników projektu uznała, że finansowanie ich dalszego rozwoju
środkami o charakterze udziałowym nie jest dobrym rozwiązaniem. Są
i takie, które doprowadziły do końca negocjacje z inwestorem, ale zrezygnowały z podpisania umowy inwestycyjnej uznając przedstawione
warunki za niewystarczające. Jednak mimo wszystko zasadnicza grupa
uczestników projektu to osoby, dla których wiedza i umiejętności pozyskane w ramach projektu w zakresie pozyskiwania kapitału będą w przyszłości spożytkowane przy planowaniu rozwoju własnej firmy, bądź też
w pozostałej części ich aktywności zawodowej.
Czy dużo projektów spotkało się z zainteresowaniem ze strony
inwestorów? Czy jakieś konkretne branże są preferowane bardziej? Z czego to wynika?
Inwestorzy interesowali się najbardziej branżą ICT, co jest zrozumiałe
biorąc pod uwagę choćby profil spółek uczestniczących w projekcie.
Jednak podczas każdej z konferencji staraliśmy się przełamać dominację tej branży. Sądzę, że najlepszy skutek odniosło to w przypadku firm
związanych z biotechnologią. Wskazuje na to choćby przykład firmy
MEDICALgorithmics – uczestnika projektu, którego obecna wartość rynkowa to ponad 250 mln zł, czyli prawie 4 razy więcej, niż podczas debiutu
na rynku NewConnect w 2011 r.
Jakie 3 rady mógłby Pan dać początkującym biznesmenom, których czeka rozmowa z np. funduszem inwestycyjnym?
Po pierwsze podczas pierwszego spotkania należy skupić się na odpowiednim wyważeniu proporcji między szczegółami technicznymi projektu, który prezentujemy inwestorowi, a jego potencjałem rynkowym.
Pomysłodawcy mają tendencję do skupiania się na tym pierwszym,
kosztem jasnego opisu tego, kto będzie klientem naszego rozwiązania.
Drugim aspektem, który należy wyważyć jest stosunek do inwestora. Nie powinno się go traktować jako wroga, czyhającego na przejęcie pomysłu, ale także nie należy wykazywać przesadnego zaufania.
Należy także mieć jasno określone cele. Dobrze jest mieć choć wstępnie
przygotowaną propozycję wyceny spółki oraz to jaką część udziałów
planujemy oddać inwestorowi. Oczywiście spotkanie z inwestorem
to nie czas na podjęcie decyzji, czy w ogóle jesteśmy zainteresowani
współpracą. Takie kwestie powinno się ustalać wcześniej, szczególnie gdy pomysł jest realizowany przez wieloosobowy zespół.
Na co oprócz finansów można liczyć podejmując współpracę
z inwestorem? Know-how, wsparcie w pozyskiwaniu klientów,
czy coś jeszcze?
Współpraca z inwestorem wiąże się z dodatkowym wsparciem doradczym, niemniej największe zalety współpracy zależą od rodzaju inwestora. Część inwestorów wnosi istotny atut, który stanowią kontakty
handlowe. Dla wspieranej spółki stanowią one wartość niezbędną. Część
inwestorów branżowych wnosi wsparcie technologiczne, które w inny
sposób byłoby niemożliwe do pozyskania. W największej jednak mierze
inwestorzy udostępniają swoje know-how odnośnie prowadzenia biznesu, prowadzenia spraw spółki, jej harmonijnego rozwoju mającego na
celu maksymalizację korzyści swoich, ale pośrednio także samej spółki.
A czy inwestorzy zagraniczni są w ogóle zainteresowani innowacyjnym rynkiem w Polsce?
Sądzę, że możliwość dotarcia bezpośrednio do zagranicznych inwestorów jest zarezerwowana dla projektów na etapie rozwoju wyższym
niż start-up. Wynika to nie tyle z faktu braku zainteresowania młodymi
firmami i polskim rynkiem, co raczej z tego, że zagraniczne fundusze
chcąc inwestować w polskie start-upy zakładają odpowiednie spółki
w naszym kraju, czasem wspólnie z krajowymi funduszami. Wydaje się,
że w najbliższych latach dostęp do tego typu funduszy będzie się zwiększał. W ostatnich latach pojawiają się polskie innowacyjne spółki, którym
udaje się pozyskiwać finansowanie bezpośrednio u europejskich bądź
amerykańskich inwestorów, jednak są to projekty o znacznym poziomie
zaawansowania, generujące znaczące przychody, ale mające jednocześnie olbrzymie potrzeby kapitałowe.
Proszę opowiedzieć o przygotowywanych teraz projektach.
Jakie są plany na najbliższe miesiące/lata?
Dolnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. realizuje projekt
„T-Park. Kapitał dla innowacji” w ramach działania 3.1 Programu
Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, w ramach którego oferujemy
możliwość objęcia za gotówkę udziałów mniejszościowych w nowotworzonych innowacyjnych spółkach. Wciąż prowadzimy nabór pomysłów
w ramach tego projektu. Bardzo interesująca jest specyfika projektów
realizowanych w ramach Działania 3.1 PO IG, która sprawia, że projekt
właściwie się nie kończy. Środki, które mamy nadzieję odzyskać w momencie wyjścia z realizowanych inwestycji, będą w przyszłości przeznaczane na dalsze finansowanie działalności innowacyjnej. Mamy też nadzieję, że w nadchodzącej perspektywie finansowania na lata 2014-2020
znacznie większy nacisk będzie położony na innowacyjne formy finansowania przedsięwzięć, tzn. fundusze pożyczkowe, a przede wszystkim kapitałowe. Pozwoli to wielu instytucjom wykorzystać doświadczenie zdobyte w poprzednim okresie programowania. Planujemy także kierować
naszą aktywność w stronę wspierania inicjatyw mających pozytywny
wpływ na klimat, w szczególności ograniczenie emisji dwutlenku węgla.
W ramach inicjatywy KIC-Climate będziemy dysponować środkami na
granty (do 20 000 euro) dla spółek, które swoją aktywnością pozytywnie
przyczyniają się do zapobiegania zmianom klimatu.
23
NAJLEPSZE PRAKTYKI w PoZYSKIwANIu ZEwNęTRZNEgo fINANSowANIA dLA INNowAcYJNYch PRZEdSIębIoRSTw w PoLScE
Opinie Inwestorów
NAJLEPSZE PRAKTYKI w PoZYSKIwANIu ZEwNęTRZNEgo fINANSowANIA dLA INNowAcYJNYch PRZEdSIębIoRSTw w PoLScE
Dolnośląska Agencja
Rozwoju Regionalnego S.A.
Mając okazję uczestniczyć w większości konferencji „Inwestuj w Innowacje” organizowanych
przez Dolnośląską Agencję Rozwoju Regionalnego S.A. chciałbym podkreślić, że przedsiębiorcy
biorący udział w projekcie zostali dobrze przygotowani do prezentacji swojego modelu biznesowego i rozmów z inwestorami. Inicjatywy jak „Inwestuj w Innowacje” ułatwiają inwestorom
dostęp do interesujących projektów inwestycyjnych. Osoby przedsiębiorcze mają szansę na
pozyskanie kapitału. Działania prowadzone przez DARR bez wątpienia pozytywnie wpłynęły na rozwój rynku kapitałowego w Polsce. W związku z powyższym mam nadzieję, iż
w przyszłości DARR będzie realizował podobne projekty.
Dolnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. wspiera rozwój prywatnej przedsiębiorczości
opartej na wiedzy, którą przystosowuje do struktur otoczenia biznesowego i współpracy z instytucjami Unii Europejskiej.
Andrzej Babiarz
Wiceprezes Zarządu
Prometeia Capital
Inicjatywa Dolnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i Dolnośląskiego Parku
Technologicznego T-Park jest bardzo wartościowa, gdyż stanowi znakomitą platformę komunikacji pomiędzy atrakcyjnymi pomysłami biznesowymi a inwestorami. Projekt Inwestuj
w Innowacje umożliwia młodym przedsiębiorcom zaznajomić się z praktycznym aspektem
procesu pozyskiwania finansowania. Inwestorom pozwala w jednym miejscu zapoznać się
z ciekawymi pomysłami inwestycyjnymi, oraz w formalnej i nieformalnej atmosferze poznać pomysłodawców i ich koncepcję rozwoju biznesu.
Grzegorz Jajuga
Partner Zarządzający
Brante Partners
Strategicznym celem aktywności Dolnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego S.A. jest budowa na Dolnym Śląsku silnej
gospodarki, o wysokiej konkurencyjności, opartej na różnorodności branż przemysłowych i aktywności biznesowej małych
i średnich przedsiębiorstw.
Jako instytucja wsparcia regionalnego, Dolnośląska Agencja Rozwoju Regionalnego S.A. posiada wysokie kompetencje i umiejętności w zakresie finansowania przedsięwzięć gospodarczych ze źródeł europejskich i międzynarodowych
funduszy pomocowych.
Inicjatywa T-Park „Inwestuj w innowacje” zainteresowała mnie od samego początku - miałem okazję uczestniczyć
w pierwszej konferencji we Wrocławiu a następnie w kilku kolejnych już w Warszawie. W Polsce organizowanych jest
wiele tego typu konferencji i szkoleń, jednak formuła „Inwestuj w innowacje” zdecydowanie wyróżnia się na tym tle.
Organizatorom udało się znaleźć sposób na skuteczną komunikację kreatywnych talentów, posiadających pomysł
z inwestorami zainteresowanymi wsparciem takich przedsięwzięć inwestycyjnych. Cykl konferencji poprzedzony
był szkoleniami dla przedsiębiorców, które ułatwiły im przygotowanie się na prezentację dla inwestorów oraz
dostosowanie biznes planów do standardów środowiska finansowego. Na podkreślenie zasługuje fakt, że każda
kolejna konferencja cechowała się coraz wyższą jakością, dynamiką, coraz lepszy był dobór prezentowanych
przedsięwzięć. Każda kolejna konferencja również różniła się nieco formułą od poprzedniej, co sprawiało że
poświęcony na konferencje czas był efektywnie wykorzystany. Good Job.
Michał Jarosławski
Dyrektor, Departament Oferowania i Doradztwa Korporacyjnego
DOM INWESTYCYJNY INVESTORS S.A.
24
Główne cele DARR S.A. to:
? popularyzowanie wśród przedsiębiorców postawy przychylnej innowacyjności oraz kształtowanie umiejętności działania na rynkach konkurencyjnych;
? zapewnienie prowadzącym działalność gospodarczą możliwości łatwego uzyskania wsparcia edukacyjnego
i doradczego;
? wykształcenie umiejętności działania na rynkach europejskich, zwłaszcza w nowych obszarach i niszach rynkowych;
? zapewnienie dostępności usług konsultingowych świadczonych na wysokim poziomie merytorycznym przez wyspecjalizowanych doradców;
? pomoc dydaktyczna dla młodzieży i dorosłych, pragnących uzyskać przekwalifikowanie lub zwiększyć swoją konkurencyjność na rynku pracy.
25
NAJLEPSZE PRAKTYKI w PoZYSKIwANIu ZEwNęTRZNEgo fINANSowANIA dLA INNowAcYJNYch PRZEdSIębIoRSTw w PoLScE
NAJLEPSZE PRAKTYKI w PoZYSKIwANIu ZEwNęTRZNEgo fINANSowANIA dLA INNowAcYJNYch PRZEdSIębIoRSTw w PoLScE
Opinie Uczestników
Dolnośląski Park
Technologiczny T-Park
Dolnośląski Park Technologiczny T-Park to atrakcyjny obszar do prowadzenia działalności gospodarczej i inwestowania w aktywność opartą na nowoczesnych technologiach, zgodny ze standardami przyjętymi w krajach Unii Europejskiej. Wyróżnia go dogodna lokalizacja, nowoczesna
infrastruktura oraz profesjonalne usługi pomocnicze wraz z systemem wsparcia finansowego.
Podstawowym celem Dolnośląskiego Parku Technologicznego T-Park jest stworzenie warunków dla powstawania i rozwoju
przedsiębiorstw, których domeną będzie komercjalizacja osiągnięć naukowych firm, wykorzystujących nowoczesne technologie: adaptacja wyników prac laboratoryjnych i przyciągniecie kapitału inwestycyjnego - Venture Capital.
T-Park oferuje swoją pomoc w zakresie:
? udostępnienia przedsiębiorcom terenów inwestycyjnych wyposażonych w potrzebną infrastrukturę techniczną;
? uzyskania wsparcia finansowego z wykorzystaniem istniejących środków pomocy publicznej;
? podejmowania i prowadzenia innowacyjnych przedsięwzięć gospodarczych;
? kreowania nowych przedsięwzięć wykorzystujących nowoczesne technologie we współpracy z ośrodkami naukowymi
i centrami badawczymi regionu;
Organizowany przez T-park już po raz IX projekt „Inwestuj w Innowacje” to wyjątkowa okazja do przedstawienia planu rozwoju naszej spółki na dość młodym jeszcze w Polsce, rynku firm fotowoltaicznych.
To skuteczny sposób na wypromowanie firmy wśród potencjalnych klientów i inwestorów finansowych.
Na szczególną uwagę zasługuje profesjonalne podejście organizatorów do części szkoleniowej, gdy projekty przygotowywane są do prezentacji. Proces przygotowania do konferencji zespół T-parku przeprowadził wzorcowo. Warsztaty przeprowadzone były przez praktyków - profesjonalistów z wieloletnim
rynkowym stażem. Już podczas finalnej naszej prezentacji na GPW w Warszawie potencjalni inwestorzy zgłaszali chęć objęcia udziałów w przedstawianym przez nas pomyśle!
Dawid Kościółek
Prezes Zarządu
Solfarm sp. z o.o. - Energia ze Słońca!
Przystępując do projektu „Inwestuj w Innowacje” jako inicjatywa będąca w fazie organizacji, mieliśmy
okazję lepiej przeanalizować nasz model biznesowy jeszcze przed oficjalnym startem. Część szkoleniowa, prowadzona przez fachowców z dużym doświadczeniem zawodowym, pozwoliła nam uzupełnić
wiedzę i zwróciła naszą uwagę na to co w naszym projekcie, pod marką StudentOpen, można poprawić. Po odpowiednim przygotowaniu podczas szkolenia w Dolnośląskim Parku Technologicznym
T-Park w Szczawnie-Zdroju mieliśmy przyjemność uczestniczyć w części konferencyjnej w Warszawie.
Bezpośrednie spotkania z potencjalnymi Inwestorami pozwoliły nam na zgromadzenie bezcennych
informacji o oczekiwaniach rynku i zaskutkowały pierwszymi rozmowami o rozwoju StudentOpen
przy wsparciu kapitału zewnętrznego.
Jakub Szymański
Współzałożyciel
StudentOpen
? zapewnienia profesjonalnych i konkurencyjnych usług infrastrukturalnych i pomocniczych w ramach aktywnego wspierania działań w zakresie promocji przedsiębiorstw działających w T-Parku.
„Inwestuj w innowacje” to niezwykła inicjatywa organizowana w profesjonalny i perfekcyjny sposób.
W pierwszej fazie przygotowaliśmy się merytorycznie do rozmów z potencjalnymi inwestorami. W drugiej część nauczyliśmy się rozmawiać z inwestorami! Teoretyczne i praktyczne przygotowanie pozwoliło nam stworzyć rzetelną prezentację zawierającą niezbędne informacje o naszej organizacji, która
została zaprezentowana w ostatniej fazie projektu, czyli na konferencji w siedzibie Giełdy Papierów
Wartościowych. Zdobyte doświadczenie nauczyło nas nie tylko rozmawiać z potencjalnymi inwestorami, ale także lepiej komunikować się z naszymi klientami i partnerami.
Wojciech Wesołowski
Prezes Zarządu
Tailored Mobile Solutions S.A.
26
27
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
NAJLEPSZE PRAKTYKI w pozyskiwaniu zewnętrznego finansowania dla innowacyjnych przedsiębiorstw w Polsce
Success Case
Success Case
eHarmonogram.pl
Leasing-Experts
eHarmonogram.pl to portal poświęcony planowaniu i realizacji inwestycji oraz zakładaniu firmy
w różnych branżach. eHarmonogram.pl krok po kroku prowadzi użytkownika przez szereg formalności i procedur, dzięki czemu założenie firmy lub realizacja nowej inwestycji przebiega sprawniej.
Leasing-Experts jest jedną z najszybciej rozwijających się ogólnopolskich sieci brokerów leasingu. Posiada 65 oddziałów, współpracuje z 15 czołowymi firmami leasingowymi i 8 bankami. Misją firmy
jest zapewnienie przedsiębiorstwom dostępu do ofert najlepszych produktów leasingowych.
Pomimo promowania wizji „jednego okienka” przy zakładaniu firmy w Polsce, mikro i mali przedsiębiorcy, a także osoby fizyczne napotykają na wiele problemów wynikających
z nieznajomości obowiązujących przepisów, zasad i procedur.
Problemy te powodują nieefektywne działania, stratę czasu
i w efekcie straty finansowe.
eHarmonogram.pl współpracuje również z dostawcami i podwykonawcami, dzięki czemu klient otrzymuje informację na
temat firm świadczących usługi, które są pomocne przy zakładaniu firmy i realizacji inwestycji. Dostawcy i podwykonawcy
otrzymują z kolei możliwość dotarcia do potencjalnych klientów już na etapie planowania przez nich inwestycji.
Kluczowym celem spółki jest stworzenie największej sieci
sprzedaży leasingu w kraju, mogącej w pełni sprostać oczekiwaniom klientów biznesowych w zakresie finansowania inwestycji. Do końca 2013 roku zamierza otworzyć dodatkowo
35 oddziałów, czyli zamknąć rok liczbą 100 placówek operacyjnych sieci w Polsce.
W drugiej połowie 2012 roku Spółka wzięła udział w projekcie Dolnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego „Inwestuj
w Innowacje”, gdzie zaprezentowała się przed gronem inwestorów. W lutym 2013 r. sieć Leasing-Experts otrzymała certyfikat Firmy Przyjaznej Klientowi oraz w maju 2013 r. przystąpiła
do Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych w Warszawie.
Portal oferuje automatycznie generowaną usługę, czyli ścieżkę
formalno-prawną, która zawiera: listę procedur niezbędnych
do zrealizowania inwestycji ułożonych w zalecanej kolejności
załatwiania, opis procedur zawierający m.in. czas realizacji,
opłaty urzędowe oraz formularze, a także dane kontaktowe
urzędów załatwiających procedury w lokalizacji wskazanej
przez użytkownika.
Usystematyzowanie i zebranie w jednym miejscu informacji
na temat założenia firmy jest z punktu widzenia zainteresowanego niezwykle ważne, ponieważ eliminuje nieefektywne
działania, stratę czasu i w rezultacie straty finansowe.
Oferta Leasing-Experts skierowana jest głównie dla małych
i średnich przedsiębiorstw. Sieć placówek rozwijana jest w systemie franczyzowym, co oznacza, że spółka nie ponosi kosztów utrzymania sieci sprzedaży, które obecnie wynoszą ok 1,5
mln zł rocznie, po rozwinięciu jej do 200 oddziałów – będzie
to ok 8-10 mln zł. Jedyny koszt związany jest z utrzymaniem
centrali Leasing-Experts we Wrocławiu.
W styczniu 2013 roku podpisana została umowa ze spółką
ABS Investments S.A. z Bielska-Białej, której zadaniem było
przeprowadzenie emisji prywatnej 800 000 akcji serii C.
Emisja przebiegła zgodnie z oczekiwaniami, pozyskano kwotę
520 000 zł, którą spółka zamierza przeznaczyć na budowę unikalnego na polskim rynku produktu leasingu nieruchomości
komercyjnych do 1 mln zł oraz dalszy rozwój sieci sprzedaży. Debiut spółki na rynku obligacji Catalyst planowany jest
w czwartym kwartale 2013 roku. Spółka planuje również debiut na rynku NewConnect na przełomie czerwca/lipca 2013 r.
eHarmonogram.pl oferuje ścieżki często realizowanych,
a równocześnie skomplikowanych formalnie inwestycji z następujących branż:
?? Gastronomia (m.in.: pizzeria, kawiarnia, restauracja,
firma cateringowa itp.)
?? Zdrowie i uroda (m.in.: NZOZ, gabinet lekarski, gabinet kosmetyczny, salon fryzjerski, gabinet fizjoterapii,
gabinet stomatologiczny itp)
?? Opieka nad dziećmi (m.in.: przedszkole niepubliczne,
niepubliczny żłobek, sala zabaw dla dzieci itp)
?? Ekologia (m.in.: przydomowe oczyszczalnie ścieków,
kolektory słoneczne, ocieplenie budynków, mała elektrownia wiatrowa, usunięcie azbestu, stacja demontażu pojazdów itp)
?? Handel i usługi (m.in.: sklep spożywczy, sklep mięsny,
sklep internetowy, sklep monopolowy).
Udział w projekcie Inwestuj w innowacje
W listopadzie 2012 spółka E-Harmonogram wzięła udział
w projekcie Inwestuj w innowacje prowadzonym przez
Dolnośląską Agencję Rozwoju Regionalnego. W trakcie projektu pracownicy spółki wzięli udział w licznych szkoleniach
i warsztatach poświęconych procesowi pozyskania inwestora.
Bardzo przydatne były szkolenia z zakresu prowadzenia rozmów z inwestorami i wystąpień publicznych. W ramach projektu portal eHarmonogram został również zaprezentowany
na konferencji Inwestuj w innowacje na giełdzie NewConnect
w Warszawie. W trakcie szkoleń i konferencji nawiązane zostały bardzo przydatne kontakty z przedstawicielami funduszy
inwestycyjnych oraz mediów, które procentują do dzisiaj.
Sieć sprzedaży rozwijana jest głównie w małych i średnich
miejscowościach, co daje przewagę nad liderami rynku leasingu w Polsce. Głównym kanałem pozyskiwania klientów
pozostaje internet i sieć współpracujących z firmą dostawców
i pośredników finansowych.
Pozyskanie inwestora
W lutym 2013 spółka E-Harmonogram podpisała umowę inwestycyjna z Funduszem Inwestycje Kapitałowe Małopolskiej
Agencji Rozwoju Regionalnego. Zgodnie z umową utworzona została nowa spółka eHarmonogram.pl, w której udziały objął MARR S.A. i E-Harmonogram Sp. z o. o. Pozyskany
w ramach inwestycji z MARR kapitał pozwoli spółce na implementację nowych funkcjonalności (m.in. pośrednictwo
sprzedaży, moduł na urządzenia mobilne itp.) oraz intensyfikację działań sprzedażowych.
Baza danych portalu jest na bieżąco aktualizowana. Fakt ten
wymuszają liczne zmiany w przepisach prawnych a także
zmiany gospodarcze. Rodzaje ścieżek formalno-prawnych
tworzone są w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku i oczekiwania społeczeństwa.
28
29
NAJLEPSZE PRAKTYKI w PoZYSKIwANIu ZEwNęTRZNEgo fINANSowANIA dLA INNowAcYJNYch PRZEdSIębIoRSTw w PoLScE
IX konferencja projektu Inwestuj w innowacje
10 maja 2013
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie
31
EGZEMPL AR Z BE ZPŁ AT NY