Bialo-czerwona_Agrit..

Transkrypt

Bialo-czerwona_Agrit..
Biało-czerwona
Agritechnica 2015
Tekst i zdjęcia: Krzysztof Płocki
Naszych wystawców można podzielić
na doświadczonych zawodników występujących na tych targowych zawodach po
raz kolejny oraz na juniorów nabywających
doświadczenia. Stawkę uzupełniły firmy
ze średnim doświadczeniem, czyli wystawiające się w Hanowerze po raz drugi lub
trzeci. Oczywiście nie sposób w jednym
artykule opisać wszystkich polskich firm,
które wystawiły się na Agritechnice 2015.
Dlatego wybraliśmy kilka, które pokazują nasz potencjału produkcyjny w zakresie techniki rolniczej.
Samasz jak Lewandowski
Do grona naszych producentów wystawiających się na targach Agritechnica regularnie od kilkunastu lat (wystawa w Hanowerze odbywa się w dwuletnich odstępach) należy Samasz. Podczas tegorocznej edycji nasz największy producent kosiarek zaakcentował ich wydajność. Wielki napis informował wszystkich, że Samasz
z wynikiem 96,29 ha jest rekordzistą świata w koszeniu non-stop przez 8 h – pisaliśmy o tym w RPT 9/2015.
Na uwagę zasługuje również sukces, jaki białostocki producent odniósł na rynku niemieckim. To już druga Agritechnica,
na której Samasz wystawia maszyny pod
własną marką. Wcześniej sprzedawał je
na rynku niemieckim pod nazwą swojego
partnera biznesowego – Fricke. Oznacza to
jedno – polska marka jest już na tyle silna,
że nie ma potrzeby oferowania jej za Odrą
56
Rolniczy Przegl¹d Techniczny grudzień 2015 nr 12 (202)
W końcu doczekaliśmy się targów Agritechnica, na których nasze firmy nie
zginęły w natłoku wystawców. Silna grupa 68 polskich stoisk, wśród których
wiele zajmowało powierzchnię godną producentów maszyn o światowym
zasięgu, musiała zostać zauważona przez każdego zwiedzającego
najbardziej prestiżową wystawę rolniczą na świecie.
pod niemiecką nazwą.
To niewątpliwy sukces Samaszu. Nie dziwi więc nawiązanie
do rekordów, jakie na
niemieckich boiskach
bije nasz eksportowy
piłkarz grający obecnie w Bayernie Monachium. Dlatego na
stoisku firmy Samasz
hostessy ubrane były
w koszulki reprezen- Samasz podkreślał, że jest rekordzistą świata w koszeniu nontacji Polski z nume- -stop przez 8 h.
rem 9, czyli Roberta Lewandowskiego. W tak inteligentny sposób polska firma nawiązała do polskich sukcesów odnoszonych na niemieckich „terenach trawiastych”.
Krukowiak
i Mandam
Kolejną polską firmą, która targi Agri- Z doświadczeń Krukowiaka na rynku niemieckim wynika, że najletechnica ma na stałe piej sprzedają się tam opryskiwacze zaczepiane o pojemnościach
wpisane w swoim ka- 2000-3000 l i zawieszane o pojemnościach powyżej 1000 l.
lendarzu, jest Kujawska Fabryka Maszyn Rolniczych Kruko- ro się nauczyliśmy i wiemy, że nie jest to ławiak. – W Hanowerze wystawiamy się już twy rynek. Mam na myśli klientów z takich
po raz siódmy lub ósmy. W tym czasie spo- krajów jak m.in. Niemcy. Dlatego na Agri-
technicę przywozimy to, co mamy najlepszego, czyli nasze maszyny z najwyższej półki
– argumentuje Seweryn Borkowski, prezes zarządu firmy KFMR.
Z doświadczeń Krukowiaka na rynku
niemieckim wynika, że najlepiej sprzedają
się tam opryskiwacze zaczepiane o pojemnościach 2000-3000 l i zawieszane o pojemnościach powyżej 1000 l. Na stoisku
firmy z Brześcia Kujawskiego stał jednak
super doposażony model ze zbiornikiem
6000 l i belką 36 m. Miał podkreślić, że polska firma produkuje również tak wypasione opryskiwacze przyczepiane.
– Odwiedzają nas klienci z całego świata. Jestem jednak ostrożny w podpisywaniu
kontraktów, bo byłem niedawno na targach w Chinach i zauważyłem tam kopaczkę, która była stuprocentową kopią naszej.
Zresztą stały tam i inne maszyny przypominające znane marki, ale nazwy miały inne. Lepiej więc sceptycznie podchodzić do
nowych transakcji – mówi Seweryn Borkowski.
Podobnym stażem związanym z targami Agritechnica może poszczycić się firma Mandam, która w przyszłym roku obchodzić będzie jubileusz 25-lecia istnienia.
Informowała już o tym na swoim stoisku
w Hanowerze. Wyeksponowane były tam
dwie nowości firmy z Gliwic. Pierwszą był
łąkowy wał uzębiony o średnicy 914 mm,
który ma zamontowane pseudonoże do
nacinania darni. Dzięki nim jest ona napowietrzana i poprawiają się stosunki wodne użytku zielonego. Wał o szerokości roboczej 2,9 m waży aż 2265 kg. Drugą nowością była brona łąkowa Hybro o szerokości roboczej 3 m z wałem Cambridge
i siewnikiem do podsiewu łąk. Załadunek
do jego zbiornika nasion traw ułatwia pomost z drabinką. Zapotrzebowanie mocy
Hybro wynosi zaledwie 40 KM.
Jesteśmy mocni
w przyczepach
W Hanowerze kilka naszych firm wystawiało przyczepy. Jedną z nich jest Pronar, który pokazał przyczepę hakową T386
i do przewozu bel T028KM. Pierwsza
o DMC 33 t z zawieszeniem tridem skierowana była na rynek niemiecki. Natomiast
druga może również spotkać się z zainteresowaniem naszych rolników. Ma standardowo montowane hydrauliczne ściany boczne, które zabezpieczają przewożone bele. Ponadto po zamontowaniu kłonic
można na przyczepie T028KM przewozić materiały dłużycowe, np. pnie drzew.
Naszym zdaniem największą nowością podlaskiego producenta była jego
pierwsza przyczepa zbierająca T400R.
Powstała ona na bazie przyczepy objęto-
ściowej T400 i ma
pojemność 41 m3.
W przypadku masy ściśniętej wzrasta
ona do 72 m3. Ściany przyczepy mają wysokość 2,3 m,
a długość wewnątrz Mandam w przyszłym roku obchodzić będzie jubileusz 25-lecia istskrzyni ładunkowej nienia, o czym informował na swoim stoisku w Hanowerze.
wynosi 7,84 m. Maszyna ma podbieracz
o szerokości roboczej 2 m. Rotor rozdrabniający ma średnicę 800 mm. Układ
tnący zawiera 45 noży, a teoretyczna długość cięcia wynosi
34 mm. Przyczepa
T400R porusza się
na tandemie standardowo zawieszonym na półresorach.
W opcji dostępna Największą nowością Pronaru była jego pierwsza przyczepa samojest amortyzacja hy- zbierająca T400R.
drauliczna. Przednia oś jest sztywna,
druga skrętna sterowana i stabilizowana
hydraulicznie.
Polskie przyczepy wystawił również
Metaltech. Firma ta
ma mocną pozycję
na niemieckim rynku, gdzie notuje najlepsze wyniki sprzedaży poza granicami naszego kraju.
Metaltech w Hano- Metaltech ma mocną pozycję na niemieckim rynku, gdzie notuje
werze pokazał no- najlepsze wyniki sprzedaży poza granicami naszego kraju.
we opcje wyposażenia swoich przyczep i zastosowane
w nich w ostatnim
czasie modyfikacje. – W Niemczech
sprzedają się najlepiej
nasze przyczepy budowlane i kontenerowe, a w Polsce burtowe i coraz lepiej skorupowe – mówi Wasilij Głuscow odpowiadający w Metaltechu za eksport.
Wielton na swoim stoisku wystawił przyczepę do przewozu bel ze
– Warto tutaj ścianami podnoszonymi i opuszczanymi hydraulicznie.
być, bo można pokazać produkty rolnikom z dwóch najwięk- Dariusz Porzuczek, dyrektor handlowy
szych rynków agro w Europie: francuskie- działu Wielton Agro.
go i niemieckiego. To dla nas ważne, bo eksWielton na swoim stoisku wystawił
portujemy ponad połowę przyczep. Wiele przyczepę do przewozu bel ze ścianami
z nich powstaje jako odpowiedź na zapo- podnoszonymi i opuszczanymi hydrautrzebowania zachodnich klientów – zdradza licznie – tak jak Pronar. Firma z Wielunia
Rolniczy Przegl¹d Techniczny grudzień 2015 nr 12 (202)
57
PREZENTACJE
obecnie nasze fla- kie dno bruzdy, dzięki czemu koła ciągnigowe marki, któ- ka nie ugniatają odwróconej gleby. W gare eksportują znacz- mie siewników oznaczonym logo jabłka
ną część swojej pro- zainteresowaniem cieszył się m.in. model
dukcji. W przypad- FS 2000. – Jak wskazuje oznaczenie, ma on
ku polskiej mar- zbiornik o pojemności 2000 l. Natomiast
ki ciągników głów- szerokość robocza wynosi 3 m. Ten mechanie do Afryki. Lu- niczno-pneumatyczny siewnik to obecnie
dzie dobrze poinfor- nasz flagowy produkt. Ma montowane remowani nie byli więc dlice dwutalerzowe o średnicy 300 mm, któzdziwieni zaprezen- rych docisk maksymalny wynosi 40 kG. Na
towaniem na stoisku uwagę zasługuje sterownik Superior pozwaUrsusa prostych me- lający na lepszą organizację pracy dzięki
Ursus 25014 ma służyć w Afryce do prac transportowych. Ma tam chanicznych trakto- możliwości zapisywania danych o siewie
rów. Największą uwa- przypisanych do konkretnego pola oraz do
ciągnąć przyczepy załadowane trzciną cukrową.
gę zwracał model rejestrowania kalibracji wysiewanych na25014, który spełnia sion. Raz zrobiona próba kręcona może być
normę emisji spalin zapamiętana i wysiewając po raz kolejny te
Euro II. Z tego powo- same nasiona, wystarczy wybrać je z listy
du nie może być ofe- – omawia Michał Stachlewski, doradca
rowany na rynkach produktowy Unii Group.
europejskich. W ciąNa stoisku naszego największego progniku tym montowa- ducenta maszyn rolniczych uwagę zwrana jest sześciobiego- cały również maszyny z linii: opryskiwawa skrzynia Allison cze, zielonki, nawożenie, technika ziemniapozwalająca rozpę- czana i silosy. Te ostatnie wzbogaciły ofertę
dzić go do 45 km/h. Unii Group zaledwie pół roku temu, a doTo ważne, bo Ur- stępne są pod nazwą Unia Araj Realizacje.
sus 25014 ma służyć
w Afryce do prac
Podczas targów Agritechnica 2015 naZainteresowanie wzbudzały pługi obracalne Unii Group serii Ibis. transportowych. Ma
Zwiedzający targi przyglądali się dokładnie jakości ich wykona- tam ciągnąć przycze- sze firmy pokazały jednak, że w Polsce propy załadowane trzci- dukuje się nie tylko maszyny, ale również
nia. Ten Ibis Vario ma zamontowane nowe odkładnice Big Long.
ną cukrową.
różnorodne podzespoły i części zamienne.
takich platform sprzedaje rocznie poza
W Hanowerze Ursus pokazał rów- Dobrym przykładem jest rozwijająca się
granicami kraju 150-200 szt. W Hanowe- nież całą serię ciągników z rodziny „C” w tempie geometrycznym rodzinna firma
rze producent pokazał również przycze- o mocach od 50 do 110 KM, czyli trakto- Agro-Jan. To producent części do kombajpę 14-tonową na obrotnicy z otwieranymi ry nawiązujące do bogatej tradycji marki. nów takich marek jak: Claas, Deutz-Fahr,
na bok burtami ze sklejki. Można w niej – Niemcy zaczynają doceniać proste cią- New Holland, John Deere, Massey Merguszybko zdemontować słupek, co ułatwia gniki mechaniczne, bo często pytali o wer- son i Fendt. Połowę asortymentu sprzedazaładunek skrzyniopalet z np. nawozem sje na rynek afrykański – bardzo konkret- je za granicę do 22 krajów. – Chcemy być
nie: ile kosztują i czy można je zarejestro- firmą o najszybszym czasie realizacji zalub materiałem siewnym.
– Agritechnica to targi międzynarodowe wać w ich kraju
i klienci przez lata wspominają: widziałem – zauważył Mawas w Hanowerze. Dlatego warto tutaj być – riusz Lewandowmówi Mariusz Maziarz, dyrektor marketin- ski, szef markegu firmy Metal-Fach. To kolejna firma z Pod- tingu Ursusa. Polasia, która na Agritechnice pokazała przy- za ciągnikami nasz
czepy. Poza nimi wystawione były m.in. płu- producent z logo
gi i kosiarki. O ile te pierwsze to już nowość niedźwiedzia pomająca ponad pół roku, o tyle o drugich nikt kazał również inne
w naszym kraju nie słyszał. To jednak na ra- maszyny, jakie ma
zie się nie zmieni, bo kosiarki Metal-Fachu w ofercie, m.in.
będą oferowane wyłącznie poza granicami przyczepy i ładoPolski. Zapewne to ukłon w stronę Sama- wacze czołowe.
szu – który również ma siedzibę w BiałymNaj b o g at s z ą
stoku. Nie od dzisiaj wiadomo, że szefowie ofertę polskich Agro-Jan produkuje części do kombajnów takich marek jak: Claas,
maszyn zapre- Deutz-Fahr, New Holland, John Deere, Massey Ferguson i Fendt.
tych firm po prostu się szanują.
zentowała jednak
Unia Group. Dominowały wśród nich mówienia na rynku. Dlatego natychmiast
maszyny uprawowe i uprawowo-siewne. je realizujemy włącznie z wysyłką, nie czeNajwiększą nowością w rodzinie pługów kając na przelew. Może on wpłynąć, kiedy
Największe polskie stoiska na Agritech- obracalnych Ibis był model z korpusami towar jest już w drodze. W innym przypadnice 2015 miały Unia Group i Ursus. To Big Long. Pozwalają one uzyskać szero- ku zawsze możemy wysyłkę zawrócić, co
Części „Made in Poland”
Unia Group i Ursus
– nasze flagowe marki
58
Rolniczy Przegl¹d Techniczny grudzień 2015 nr 12 (202)
jednak zdarza się bardzo rzadko. Do naszej szybkiej realizacji zamówień dodajemy
pracę bez ograniczeń czasowych, czyli przez
24 godziny, 7 dni w tygodniu. Można do
nas zadzwonić w nocy w weekend i odbierzemy, co łatwo sprawdzić – wylicza Mateusz Hajdas, współwłaściciel firmy Agro-Jan, która w tym roku przełamała barie-
Przez wszystkie dni targowe dwie felgi Pronaru przechodziły test odporności ich powłoki malarskiej.
rę wysyłki 1000 paczek dziennie. Średnio
każda z nich ważyła 30 kg. O rozwoju firmy świadczy również otwarcie przedstawicielstwa w Rumunii.
Inną polską firmą rodzinną zajmującą
się produkcją części jest Agroplast, któ-
ry wytwarza rozpylacze i podzespoły do opryskiwaczy. Na Agritechnice wyeksponował swój najnowszy produkt –
rozpylacze ceramiczne z certyfikatem ENTAM.
– Obecnie mamy
pełną ofertę rozpylaczy ceramicznych do wszyst- Kolejną polską firmą rodzinną zajmującą się produkcją części jest
kich popularnych Agroplast, który wytwarza rozpylacze i podzespoły do opryskiwaczy.
zabiegów ochrony
roślin. Nasz produkt wyróżnia dobry sto- twie. Nasze felgi charakteryzują się niskim
sunek ceny do jakości – zapewnia Jaro- biciem, mają wzmocnioną odporność na
sław Bielecki, dyrektor rozwoju bizne- korozję i są wytrzymałe. Najlepiej świadsu Agroplast.
czy o tym montowanie ich na ciągnikach
Na targach Agritechnica nie zabrakło o dużych mocach, m.in. marki Versatile
również światowego potentata w produk- – mówi Michał Korch, kierownik sprzecji felg rolniczych. To Wydział Kół Tarczo- daży felg Pronaru używanych w fabrykach
wych Pronaru, który działa od 1997 r. i, co na pierwszy montaż, czyli z angielskieważne, z dużym powodzeniem. Nie dziwi go OEM. Przy okazji Pronaru warto jeszwięc, że w Hanowerze felgi były pokazy- cze wspomnieć, że jego Wydział Pneumawane na oddzielnym stoisku. – Obecnie tyki i Hydrauliki produkuje m.in. siłoww Pronarze produkujemy felgi w rozmiarach niki teleskopowe jedno- i dwustronnego
od 12 do 54 cali, czyli pokrywamy pełną ga- działania oraz zbiorniki na sprężone pomę wielkości wykorzystywanych w rolnic- wietrze. 
Rolniczy Przegl¹d Techniczny grudzień 2015 nr 12 (202)
59