pełny tekst - Muzealnictwo
Transkrypt
pełny tekst - Muzealnictwo
Z zagranicy Tomasz Wilde MUZEA W GRUZJI Starożytni Grecy opowiadali, że na samym krańcu „Pontos Exianos” czy jak nazywali go Scytowie „Ahsaena” – nieprzyjaznego Morza Czarnego, jest bajecznie bogate państwo, zasobne w złoto królestwo Kolchidy. To tam właśnie wyprawił się Jazon z Argonautami, aby ukraść królowi Aetesowi złote runo. Tam mieszkała czarodziejka Medea. Tam wreszcie, w niedalekich górach Kaukazu, przykuty do Elbrusu cierpiał za miłość do ludzi Prometeusz. To tylko najbardziej znane mity opowiadające o Gruzji. Dziś dzięki pracom licznych już pokoleń badaczy wiadomo, że mają one realne historyczne odniesienia. Nazwa własna Gruzji to Kartwel. Źródła arabskie i współcześni Persowie zwą ich Gurdź, stąd nazwa Georgians – Gruzini, Ormianie i dawni Persowie nazywali ich Wirszyn (czytaj Wyszyn), stąd nazwa ich po przekształceniach w źródłach łacińskich i greckich – Iweroi, czyli Iberowie. Oczywiście nie mieli oni nic wspólnego z mieszkańcami Półwyspu Iberyjskiego. Zamieszkują ziemie na Przesmyku Kaukaskim, pomiędzy pasmem Wielkiego Kaukazu a Małym Kaukazem, wciśnięte między Morze Czarne a Morze Azowskie. Pomiędzy wspomnianymi pasmami górskimi rozciągają się dolina Kachetyjska Dolnokartalijska i Nizina Kolchidzka. To obszar stanowiący kolebkę narodu gruzińskiego. Z punktu widzenia historycznego są to dwie wielkie ziemie: Kolchida, zajmująca część zachodnią i Iberia – część środkową. Te jakże ważne dla historii ludzkości, południowe rubieże naszego kontynentu wydają się być nieco zapomniane, być może z powodu izolacji związanej z położeniem geograficznym. Jakże rzadko docierają do nas lakoniczne informacje o odkryciach, czy innych ważnych wydarzeniach mających miejsce na Kaukazie. Mimo kataklizmów dziejowych, jakie spadały w czasie ostatnich dwóch stuleci na Gruzję, dzięki wielkiemu wysiłkowi miejscowych starożytników i służb konserwatorskich odkrywane są fascynujące karty historii tego obszaru. To dokumentowanie własnej wspaniałej historii ma gębki sens poszukiwania tożsamości kulturowej. Jest postrzegane zdecydowanie bardziej jako misja niż sposób zarabiania na życie. Okres transformacji, bolesny i niezmiernie trudny, wymaga szczegól- 1. Tbilisi, Muzeum Narodowe Gruzji, wejście główne, wystawa „Złoto Vani” 1. Tbilisi, National Museum of Georgia, main entrance, exhibition “The Gold of Vani” MUZEALNICTWO 147 Z zagranicy 2. Vani, prace wykopaliskowe, eksploracja grobu dziecięcego 2. Vani, excavations, exploration of a child’s grave nego stosunku do tradycji, wielkiego oddania i pasji, poczucia głębokiej misji. Charyzmy. Poczucie głębokiego związku z przeszłością oraz opresja historyczna ukształtowały zupełnie szczególne podejście do własnej historii, które, co istotne, odbija się na obrazie muzealnictwa. Fakt przynależności do tej ziemi jest głęboko zakorzeniony w świadomości Gruzinów, zarówno tych bardzo prostych, jaki i tych wykształconych, pochodzących ze starych, szlacheckich rodzin, w których z pokolenia na pokolenie przekazywano poczucie odpowiedzialności za ojczyznę. Pomimo niezwykle trudnych warunków życia, bardzo niewiele osób decyduje się na emigrację za granicę, uważając, że tu właśnie jest mimo wszystko ich miejsce na ziemi. Mimo krótkiego czasu jaki upłynął od początku transformacji, pojawiły się nowe, nowoczesne koncepcje funkcjonowania muzealnictwa w tym kraju. Interesującym przykładem odnalezienia się w nowej sytuacji jest Muzeum Narodowe Gruzji. Dyrektor Muzeum Narodowego, prof. Dawid Lordkipanidze, naukowiec o dużym dorobku, jest również nowoczesnym menażerem. Zdaniem jego nowoczesny dyrektor muzeum musi umieć porozumieć się z ludźmi władzy i biznesu, żeby pozyskiwać fundusze na egzystencję i rozwój muzeum. Lordkipanidze twierdzi też, że 3. Vani, pracownia muzealna, fragmenty glinianych naczyń w trakcie opracowywania 3. Vani, museum workshop, fragments of clay vessels in the course of examination 148 MUZEALNICTWO muzeum w obecnej sytuacji ma znacznie większe szanse bycia „kreatywną” placówką naukową niż instytuty naukowe, zatrudniające wielu ludzi myślących w sposób tradycyjny. Placówki tego typu skazane są na ograniczony budżet państwowy, muzeum zaś ma ogromny potencjał „przełożenia na media”, dzięki możliwości tworzenia ciekawych wystaw, ściągających wielu widzów, prasę, telewizję itp. To zainteresowanie z kolei daje szansę znalezienia sponsorów finansujących projekty badawcze. Profesor Lordkipanidze prowadzi rzeczywiście niesłychanie interesujące prace wykopaliskowe o randze światowej. Odkrycia na stanowisku Dmanisi w południowej części Gruzji, oddalonym od Tbilisi o 85 km, zmieniły w sposób istotny wiedzę o prahistorii człowieka. Udowodniły, że istoty praludzkie, hominidy zamieszkiwały Europę już 1,8 mln lat temu. Z tej racji uważane są za jedne z najważniejszych paleoantropologicznych wykopalisk. Każde nowe znalezisko na tym stanowisku, jak tegoroczne odkrycie 3 czaszek, przyciąga uwagę opinii publicznej całego świata – m.in. magazyn „National Geographic” poświęcił temu odkryciu obszerny artykuł. Dzięki opracowaniu ciekawego projektu badawczego i promocji światowej udało się pozyskać potrzebne fundusze na prowadzenie dal- Z zagranicy szych prac badawczych oraz na wyposażenie ekspedycji, m.in. od Towarzystwa National Geographic. W 2004 r. projekt Dmanisi wygrał w prestiżowym konkursie zorganizowanym przez Rolexa. Grant wyniósł ponad 100 000 USD. Suma ta zasiliła fundusz przeznaczony na badania, a także na wzniesienie ze stali i szkła konstrukcji o powierzchni ponad 2000 m² przykrywających stanowisko, co ochroni je przed zniszczeniem. Da to również możliwość prowadzenia prac badawczych przez cały rok. Planowane jest wytyczenie trasy wycieczkowej oraz wybudowanie pomieszczeń muzealnych i pracowni badawczych. W trakcie wręczania nagrody prof. Lordkipanidze powiedział: Rolex Awards jest ważny nie z powodów finansowych, ale z powodu zwrócenia uwagi na kulturę tego regionu i jego znaczenie w historii. Wierzę, że przyczyni się ona do przyspieszenia jego rozwoju. Czynione są także starania, aby Dmanisi zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego w 2007 roku. Muzeum w Vani, Gruzja. Vani leży na terytorium dawnego królestwa Kolchidy. Już w 1876 r. w miejscowej prasie ukazywały się 5. Vani, widok budynku muzeum od strony stanowiska archeologicznego. Wiszący most łączy stanowisko z muzeum, na dalszym planie miasto i Nizina Kolchidzka 5. Vani, view of the museum building seen from the archaeological site. A suspension bridge connects the site with the museum, in the background the town and Colchis Plain informacje, że: Zawsze po ulewnych deszczach różne złote przedmioty są wymywane ze wzgórza – złote monety, pierścienie, blaszki, ozdoby. Wzgórze kryje w swoim wnętrzu pewnie wiele cennych skarbów. Pierwsze badania archeologiczne zostały podjęte 1890 r. przez znanego historyka i starożytnika Ekutime Takuaiszwili. Systematyczne badania rozpoczęły się w 1947 r. i były prowadzone do 1963 r. przez pierwszą w Gruzji kobietę archeologa, Nino Kchosztaria. Przez wiele lat kierował nimi znakomity badacz Otar Lordkipanidze, którego wkład w poznanie przeszłości Gruzji jest trudny do przecenienia. Ów tytan pracy, przenikliwy naukowiec i znakomity organizator, człowiek o niekwestionowanym autorytecie i charyzmie, potrafił poruszać się w skomplikowanym świecie komunistycznego państwa tak, aby wyjednać możliwości działania. Po nim kierownictwo przejęła i do dziś kieruje badaniami archeolog dr Daredżan Kaczarawa, wybitny badacz, wielki światowy autorytet naukowy. Obecnie pace prowadzone są przez ekspedycję archeologiczną Centrum Badań Archeologicznych Gruzińskiej Akademii Nauk. 4. Dr Daredżan Kaczarawa, autorka badań archeologicznych wraz z torsem brązowym młodzieńca – dziełem artysty greckiego z przełomu II i I w. p.n.e. 4. Dr. Daredzhan Kacharava, author of archaeological studies, and a bronze torso of a youth – the work of a Greek artist from the turn of second century B.C. MUZEALNICTWO 149 Z zagranicy 6. Vani, wnętrze muzeum, na ścianach podświetlone gabloty, na środku sali detal architektoniczny 6. Vani, museum interior, on the walls illuminated showcases, in the centre of the showroom architectural detail Terytorium Kolchidy rozwijało się gospodarczo już od XV w. p.n.e. dzięki rodzimej metalurgii. Epoka brązu zaczęła się tu znacznie wcześniej niż gdziekolwiek w Europie. Dzięki sprzyjającemu klimatowi rozwijało się rolnictwo, dając podstawy do powstania bogatego, stabilnego państwa. Herodot wspomina o szczególnej jakości tkanin lnianych produkowanych w tamtym regionie, a także wspaniałej ceramice. Vani od VI do 1 poł. IV w. p.n.e. było ważnym centrum politycznym, a potem religijnym. Od IV w. p.n.e. widać intensywne kontakty ze światem zewnętrznym, napływa wiele importów. Z tego okresu pochodzą umocnienia miejskie, mury obronne z cegły oraz z cegły suszonej na słońcu, brama miejska wraz z sanktuarium, drogą wejściową, wieloma budynkami i ołtarzami oraz grobami. Groby, z ich wielkim bogactwem wyposażenia, bardzo licznymi złotymi ozdobami, stanowią osobną kategorię zabytków. Warto wspomnieć, że w najbogatszym grobie złożono ponad 1700 złotych, kunsztownie wykonanych przedmiotów. Z tego okresu pochodzą też znaleziska wspaniałej kolchidzkiej ceramiki, m.in. brązowa waza z figurką Nike, wyrafinowane ceramiczne detale, kamienne rzeźby oraz brązowe statuetki. Miasto zostało zniszczone w połowie I w. p.n.e. Ze względu na swoje bogactwo stanowi niezwykle ważne stanowisko archeologiczne. 7. Vani, wnętrze muzeum, gablota z klasyczną, czystą w formie ekspozycją zabytków 7. Vani, museum interior, showcase with a classical, lucid exposition of monuments 150 MUZEALNICTWO Prace badawcze na nim trwają ciągle w nadziei na głębsze poznanie zarówno historii Gruzji, jak i wpływów greckiej kolonizacji na tych terenach. Muzeum oficjalnie zostało otwarte w 1985 r., w celu prezentacji odkryć archeologicznych, magazynowania zabytków i jednocześnie stworzenia bazy-zaplecza dla dalszych działań badawczych. Jak zawsze w krajach realnego komunizmu, przełomowym momentem była wizyta najwyższych władz republiki z Eduardem Szerwadnadze na czele, który zafascynowany pięknem i bogactwem odkryć, a w szczególności niewielką figurką z brązu, podjął decyzję o założeniu muzeum. Zostały uruchomione niezbędne fundusze i rozpoczęto prace przygotowawcze. Znanemu architektowi gruzińskiemu, Georgiemu Lekawe, autorowi m.in. budynku Parlamentu i Biblioteki Akademii Nauk, zlecono wykonanie projektu muzeum. Wybór był znakomity, bowiem Georgi Lekawe, będąc od wielu lat członkiem zespołu badawczego dokumentującego i inwentaryzującego zabytki architektury gruzińskiej świetnie rozumiał formy historyczne. Należał także do zespołu Classical Ancient Architecture. Koncepcje stałej wystawy oraz programu muzeum stworzył wieloletni badacz Vani, Otar Lordkipanidze, zaś Guram Kipiani zajął się projektem koncepcji wystawienniczej i artystycznej. Oficjalne otwarcie muzeum nastąpiło w czasie międzynarodowego kongresu podsumowującego wyniki badań na stanowisku w Vani. Co ciekawe, nawet po upływie wielu już lat wystawa, Z zagranicy 8. Vani, naczynia brązowe z zespołu grobowego 8. Vani, bronze vessels from the grave complex która w swoim założeniu merytorycznym i artystycznym przetrwała bez istotnych zmian, jest nadal interesująca. Ponieważ przybywało znalezisk, dodawano do niej nowe elementy, uzupełniające istniejącą kolekcję, np. pomieszczenie na I piętrze, rodzaj skarbca, gdzie prezentowane są najcenniejsze złote zabytki. Otwarto także salę prezentującą odkryte brązy. Muzeum obok funkcji ekspozycyjnych pełni także rolę zaplecza dla pracującej ekipy badawczej. Z tego też powodu zaprojektowano w programie architektonicznym budynku liczne pomieszczenia służące zarówno do przechowywania zabytków, jak i ich konserwacji. Warto też wspomnieć o bogato wyposażonej bibliotece. Budynek usytuowany jest na niewielkim wzniesieniu, wyraźnie dominującym nad rozciągającą się od zachodu wielką doliną Kolchidzką. U jego stóp leży współczesne niewielkie miasto Vani. Po przeciwnej stronie, na wzgórzu znajduje się stanowisko archeologiczne. Aby ułatwić komunikację, nad głębokim na ponad 10 m parowem oddzielającym muzeum od stanowiska przerzucono malowniczy, wiszący na linach most. Tędy przechodzą zwiedzający na stanowisko po wizycie w muzeum. Czterokondygnacyjny budynek, przykryty dwuspadowym dachem, swoją klasyczną, prostą bryłą nawiązuje do greckich budowli. Smukłe kolumny i klasyczny trójpodział elewacji są współczesnym odniesieniem do historycznej tradycji. Konstrukcja ceglana, licowana jest płytami z piaskowca. W przyziemiu oraz na kondygnacji I i II umieszczono pomieszczenia techniczne, pracownie i bibliotekę. Zlokalizowano tu także przestronną salę konferencyjną i projekcyjną. 9. Dmanisi, widok ogólny na średniowieczne miasto, poniżej stanowisko gdzie odkryto szczątki najstarszego europejskiego hominida datowanego na 1,8 mln lat, o 1 milion lat starszego od znanych do tej pory z Francji i Hiszpanii 9. Dmanisi, general view of the mediaeval town; below the site on which remnants of the oldest European hominid, dated as 1.8 million years-old, i.e. a million years older than the remnants previously unearthed found in France and Spain, were discovered (Wszystkie fot. T. Wilde) Na kondygnacji III i IV, w części centralnej korpusu, ulokowano sale wystawowe. Sala główna III kondygnacji jest centralnie otwarta na poziom IV. Czwartą kondygnację obiega wokół wsparty na 4 słupach krużganek – galeria dla zwiedzających. Na tę kondygnację prowadzą lekkie, jednobiegowe, ażurowe schody z niewielkim podestem. Całość stwarza wrażenie nowoczesności, przejrzystości i czystości formy. Stworzono w ten sposób neutralną przestrzeń wystawową. Nowoczesna forma budynku i rozplanowania wnętrza znakomicie współgra z wystawionymi zabytkami, nie konkurując z nimi. Umieszczenie przestrzeni wystawienniczej w środku budynku, obudowanie jej niewielkimi pomieszczeniami z oknami, ma wiele zalet. Stwarza szczególny, niemal świątynny nastrój skupienia. Półmrok sal rozświetlony jest klasycznymi gablotami. Uwaga widza koncentruje się na wybranych przedmiotach. Przemyślany ich wybór i staranna ekspozycja stwarzają doskonałe warunki do skupienia i kontemplacji. Wart podkreślenia raz jeszcze jest wystudiowany i niełatwy do zrealizowania zamysł ograniczenia liczby eksponatów, aby uniknąć przytłoczenia widza zbyt dużą ilością informacji. Niewątpliwie ważne jest również w tamtejszym, subtropikalnym, wilgotnym klimacie stworzenie przyjaznych dla zwiedzających warunków. Wejście z zalaMUZEALNICTWO 151 Z zagranicy nego słońcem, przytłaczającego, wilgotnego, często ponad 40-stopniowego upału do chłodnego wnętrza budzi uczucie przyjazności, odprężenia i koncentracji. Ponadto takie zaprojektowanie wnętrza budynku stwarza, niejako samoistnie, bez użycia kosztownej aparatury stabilne warunki klimatyczne. W obliczu poważnych problemów ekonomicznych jest to wprost bezcenne. Panująca tu relatywnie stała temperatura i wilgotność sprzyjają zachowaniu zabytków. Obecnie, dzięki powiększeniu się znacząco zbiorów, zwłaszcza kolekcji bezcennych brązów, planowane jest poszerzenie ekspozycji. Powierzchnia muzeum wynosi około 800 m². Poza dyrektorem, którym jest Omar Gobunie, zatrudnionych jest na stałe 9 osób; bibliotekarka, 3 przewodników, opiekun sal wystawowych, sprzątacz i 3 policjantów. Muzeum Archeologiczne w Vani jest odziałem Muzeum Narodowego w Tbilisi. Tam też znajduje się znaczna część kolekcji znalezionej w Vani, m.in. ze względów bezpieczeństwa. Muzeum utrzymywane jest ze środków Ministerstwa Kultury. W czasach powolnego przechodzenia od gospodarki sterowanej do kapitalistycznej, w dość niestabilnej sytuacji politycznej i ekonomicznej, trzeba wielkiego zaangażowania i wielkiego hartu, by kontynuować prace wykopaliskowe. Pewnym rozwiązaniem, poza dotacjami z Akademii Nauk, są wspólne międzynarodowe projekty oraz zagraniczne granty. Trwająca od wielu lat współpraca z Niemcami pozwalała na prowadzenie systematycznych prac badawczych, zabezpieczenie odkrytych konstrukcji murowych oraz konserwację zabytków. Niezwykle dużą wagę przywiązuje się do publikacji na bieżąco wyników badań. Daje to nie tylko możliwość ich upowszechniania, ale też poszukiwania źródeł ich finansowania. W pracach wykopaliskowych biorą także udział studenci archeologii z wielu krajów świata. Praktyka taka jest płatna – fundusze pozyskane zasilają budżet ekspedycji. Niesłychanie interesująca jest społeczna funkcja Muzeum w Vani. Od samego początku wykopaliska na terenie Vani cieszyły się ogromnym zainteresowaniem miejscowej ludności. To zainteresowanie przetrwało do dnia dzisiejszego. Przywiązanie Gruzinów do własnej przeszłości, duma z własnej historii są tak silne, że praca przy wykopaliskach poczytywana jest za zaszczyt. Chyba w bardzo niewielu miejscach na świecie w wypadku znalezienia złotych, czy brązowych bezcennych wyrobów są one z pietyzmem przynoszone do muzeum, jak ma to miejsce w Vani. Całe miasto ogląda je, a znalazca z dumą opowiada o tym, jak i gdzie je znalazł. 152 MUZEALNICTWO Zapewne wielkie znacznie ma także polityka kierownictwa muzeum i badaczy – po każdym sezonie specjalnie dla mieszkańców urządzana jest wystawa nowo odkrytych przedmiotów. Wielu z Vaninan już w czwartym pokoleniu pracuje na tych wykopaliskach. Obecny dyrektor Omar Gabunie zaczynał jako 14-letni chłopak najęty do prac fizycznych. Fascynacja archeologią i historią stała się potężnym bodźcem do nauki i jest ciągle pasją jego życia. Bez przesady można powiedzieć, że wspaniała przeszłość Vani stanowi punkt odniesienia dla większości jej mieszkańców. Opowiadana jest historia z 2004 r., kiedy to ulewny deszcz zagroził dopiero co odkrytemu, bogatemu w złote ozdoby grobowi. Miejscowy policjant własnym ciałem, przez dwie godziny, leżąc w potokach wody, tylko z głową wystającą ponad jej powierzchnię, tamował dostęp do grobu, ratując bezcenne zabytki przed wymyciem. Bogactwo tego pochówku nie miało precedensu – ponad 1700 złotych przedmiotów. Co interesujące, człowiek ów traktował to, co zrobił, za zupełnie normalne i oczywiste. Dzięki konsekwentnej polityce popularyzowania odkryć, a także przywiązaniu do własnej przeszłości, położone na uboczu, z dala od większych miast, Vani ma relatywnie bardzo dużą frekwencje, wg sprzedanych biletów sięgającą ponad 5000 osób rocznie. Wiele szkół traktuje przywiezienie tu i pokazanie swoich znalezisk jako patriotyczny obowiązek, muzeum zaś jest tą skarbnicą, gdzie tę świetną przeszłość można poznać, dotknąć. To przywiązanie Gruzinów do własnej przeszłości powoduje, że niewielu z nich wyjeżdża na stałe, mimo wręcz dramatycznych wydarzeń ostatnich stuleci. Ważnym polem działalności muzeum, jak i ekipy badawczej, są międzynarodowe sympozja poświęcone problematyce historycznej i archeologicznej basenu Morza Czarnego. Organizowane są one od 1977 r., kiedy to prof. Otar Lordkipanidze zorganizował pierwsze z nich. Odbywają się już tradycyjnie co trzy lata. Pierwsze były ograniczone do badaczy ze Związku Radzieckiego, następne już gościły uczonych z wielu państw. Każdy kongres podzielony jest na 11 grup tematycznych. W 2005 r. w trzydniowej sesji uczestniczyło 45 naukowców z 13 państw. Jest to znakomita okazja do popularyzacji wyników badań, stwarza też szansę pozyskania funduszy na prowadzenie badań w następnych sezonach. Trudna sytuacja ekonomiczna i polityczna w Gruzji nie zahamowała prac badawczych. Gruzini z całą świadomością czerpią siłę ze skarbca własnej przeszłości. Daje im to wiarę w zmiany na lepsze. W oparciu o przeszłość zbudować nowoczesne państwo – tak oto marksistowska, lekceważona nadbudowa staje się mocną podbudową nowoczesnego państwa. Z zagranicy Bibliografia M. Balter, A. Gibbons, A Glimpse of Human’s First Journey Out of Africa: New Skulls, Dates and Simple Stone Tools from Georgia, „Science“ 2000, t. 288, nr 5468, s. 948-950. B. Baranowski, K. Baranowski, Historia Gruzji, Wrocław 1987. L. Gabunia, A. Vekua, D. Lordkipanidze, R. Ferring, A. Justus, Current Research on the Hominid Site of Dmanisi, „ERAUL” 2000, nr 92, s.13-27. R.Gore, New Find, „National Geographic”, sierpień 2002. D. M. Lang, Dawna Gruzja, Warszawa 1972. D. Lordkipanidze, The settlement of Mountainous Regions: A view from the Caucasus, „Anthropologie” 1999, nr XXVII/1, s.71-78. O. Lordkipanidze, Nasielenie Driewniej Gruzii, Tibilisi 1989. O. Lordkipanidze, Vani ein antikes religiöses Zentrum im Lande des Goldenen Vlieses / Kolchis/, „Jahrbuch des RomischGermanishen Zentralmuseums”, Mainz 1995, nr 42. W. Materski, Gruzja, Warszawa 2000. Ab. Vekua, D. Lordkipanidze, G. Ph. Rightmire, J. Agusti, A New Skull of Early Homo from Dmanisi, Georgia, „Science” 2002, nr 297, s. 85-89. Tomasz Wilde Museums in Georgia The Caucasus and especially Georgia, situated on the Caucasian Isthmus, remain an extraordinary site. Location on a crossing of communication routes, rich mineral deposits, and excellent climate favour cultural development. On the one hand, the natural geographic boundaries between the Caucusus Mts., the Black Sea, and the Sea of Azov have precisely defined the native area and united the tribes which arrived here already prior to twelfth century B. C. On the other hand, the fate of the inhabitants of the ”Corridor”, the centuries-long onslaught of powerful states, the different cultures and customs have augmented national consciousness. This process was favoured especially by the memory of a flourishing mediaeval state. After the loss of independence and annexation by Russia in 1801, the local intelligentsia expressed a need to seek and document its cultural identity. Today, despite serious economic problems, this mission is being continued. The activity pursued by the National Museum of Georgia and its branch - the Museum in Vani, in the region of the former Kingdom of Colchis, is a highly interesting undertaking. Apart from amassing its collections and holding exhibitions, both institutions also fulfil the function of research centres involved in popularising knowledge. Prof. David Lordkipanidze, director of the National Museum, declares that at present the museum enjoys an opportunity to become a truly dynamic institution thanks to skilful cooperation with the media and assorted sponsors as well as the ability to co-work with businessmen and statesmen. Consequently, it has at its disposal a much greater scientific potential than all other institutions of its sort, as evidenced by the international excavations conducted by the Museum in Dmanisi, which have unearthed traces of Earliest PreHumans Out of Africa, dated as 1.8 million years old. The Museum in Vani was established at the beginning of the 1980s on the site of an ancient temple town situated within the former Kingdom of Colchis. Ancient Greek mentions of Vani rich in gold proved to be true – excavations conducted for more than 110 years have discovered priceless monuments, including numerous objects made of gold. The museum was founded for the purpose of presenting the collections, their conservation, studies and the creation of a basis for excavation teams. Its building was designed as an outstanding complex, and in the course of the passing years has merged into the surrounding landscape. It now comprises an integral part of the locality, whose residents consider the excavations to be their heritage, also thanks to various popularisation campaigns. Each year, a day-long exposition is held specially for them at the end of the excavation season. Together with the research team, the museum also holds international congresses about archaeology in the Black Sea basin. The difficult economic situation calls of applying various methods of winning funds, but despite the existing obstacles and numerous restrictions, the outcome of the research remains impressing. MUZEALNICTWO 153