pełny tekst - Muzealnictwo

Transkrypt

pełny tekst - Muzealnictwo
Z zagranicy
Tomasz Wilde
MUZEA W GRUZJI
Starożytni Grecy opowiadali, że na samym krańcu
„Pontos Exianos” czy jak nazywali go Scytowie „Ahsaena” – nieprzyjaznego Morza Czarnego, jest bajecznie
bogate państwo, zasobne w złoto królestwo Kolchidy.
To tam właśnie wyprawił się Jazon z Argonautami, aby
ukraść królowi Aetesowi złote runo. Tam mieszkała czarodziejka Medea. Tam wreszcie, w niedalekich górach
Kaukazu, przykuty do Elbrusu cierpiał za miłość do
ludzi Prometeusz. To tylko najbardziej znane mity opowiadające o Gruzji. Dziś dzięki pracom licznych już
pokoleń badaczy wiadomo, że mają one realne historyczne odniesienia. Nazwa własna Gruzji to Kartwel.
Źródła arabskie i współcześni Persowie zwą ich Gurdź,
stąd nazwa Georgians – Gruzini, Ormianie i dawni
Persowie nazywali ich Wirszyn (czytaj Wyszyn), stąd
nazwa ich po przekształceniach w źródłach łacińskich
i greckich – Iweroi, czyli Iberowie. Oczywiście nie mieli oni nic wspólnego z mieszkańcami Półwyspu Iberyjskiego. Zamieszkują ziemie na Przesmyku Kaukaskim, pomiędzy pasmem Wielkiego Kaukazu a Małym
Kaukazem, wciśnięte między Morze Czarne a Morze
Azowskie. Pomiędzy wspomnianymi pasmami górskimi rozciągają się dolina Kachetyjska Dolnokartalijska
i Nizina Kolchidzka. To obszar stanowiący kolebkę
narodu gruzińskiego. Z punktu widzenia historycznego są to dwie wielkie ziemie: Kolchida, zajmująca część
zachodnią i Iberia – część środkową. Te jakże ważne
dla historii ludzkości, południowe rubieże naszego
kontynentu wydają się być nieco zapomniane, być
może z powodu izolacji związanej z położeniem geograficznym. Jakże rzadko docierają do nas lakoniczne
informacje o odkryciach, czy innych ważnych wydarzeniach mających miejsce na Kaukazie.
Mimo kataklizmów dziejowych, jakie spadały w czasie ostatnich dwóch stuleci na Gruzję, dzięki wielkiemu wysiłkowi miejscowych starożytników i służb konserwatorskich odkrywane są fascynujące karty historii
tego obszaru. To dokumentowanie własnej wspaniałej
historii ma gębki sens poszukiwania tożsamości kulturowej. Jest postrzegane zdecydowanie bardziej jako
misja niż sposób zarabiania na życie. Okres transformacji, bolesny i niezmiernie trudny, wymaga szczegól-
1. Tbilisi, Muzeum Narodowe Gruzji, wejście główne, wystawa
„Złoto Vani”
1. Tbilisi, National Museum of Georgia, main entrance, exhibition
“The Gold of Vani”
MUZEALNICTWO
147
Z zagranicy
2. Vani, prace wykopaliskowe, eksploracja grobu dziecięcego
2. Vani, excavations, exploration of a child’s grave
nego stosunku do tradycji, wielkiego oddania i pasji,
poczucia głębokiej misji. Charyzmy.
Poczucie głębokiego związku z przeszłością oraz
opresja historyczna ukształtowały zupełnie szczególne
podejście do własnej historii, które, co istotne, odbija
się na obrazie muzealnictwa.
Fakt przynależności do tej ziemi jest głęboko zakorzeniony w świadomości Gruzinów, zarówno tych bardzo
prostych, jaki i tych wykształconych, pochodzących ze
starych, szlacheckich rodzin, w których z pokolenia na
pokolenie przekazywano poczucie odpowiedzialności
za ojczyznę. Pomimo niezwykle trudnych warunków
życia, bardzo niewiele osób decyduje się na emigrację
za granicę, uważając, że tu właśnie jest mimo wszystko
ich miejsce na ziemi.
Mimo krótkiego czasu jaki upłynął od początku
transformacji, pojawiły się nowe, nowoczesne koncepcje funkcjonowania muzealnictwa w tym kraju. Interesującym przykładem odnalezienia się w nowej sytuacji
jest Muzeum Narodowe Gruzji.
Dyrektor Muzeum Narodowego, prof. Dawid Lordkipanidze, naukowiec o dużym dorobku, jest również
nowoczesnym menażerem. Zdaniem jego nowoczesny
dyrektor muzeum musi umieć porozumieć się z ludźmi
władzy i biznesu, żeby pozyskiwać fundusze na egzystencję i rozwój muzeum. Lordkipanidze twierdzi też, że
3. Vani, pracownia muzealna, fragmenty glinianych naczyń w trakcie opracowywania
3. Vani, museum workshop, fragments of clay vessels in the course
of examination
148
MUZEALNICTWO
muzeum w obecnej sytuacji ma znacznie większe szanse bycia „kreatywną” placówką naukową niż instytuty
naukowe, zatrudniające wielu ludzi myślących w sposób tradycyjny. Placówki tego typu skazane są na ograniczony budżet państwowy, muzeum zaś ma ogromny
potencjał „przełożenia na media”, dzięki możliwości tworzenia ciekawych wystaw, ściągających wielu
widzów, prasę, telewizję itp. To zainteresowanie z kolei
daje szansę znalezienia sponsorów finansujących projekty badawcze.
Profesor Lordkipanidze prowadzi rzeczywiście niesłychanie interesujące prace wykopaliskowe o randze
światowej. Odkrycia na stanowisku Dmanisi w południowej części Gruzji, oddalonym od Tbilisi o 85 km,
zmieniły w sposób istotny wiedzę o prahistorii człowieka. Udowodniły, że istoty praludzkie, hominidy
zamieszkiwały Europę już 1,8 mln lat temu. Z tej racji
uważane są za jedne z najważniejszych paleoantropologicznych wykopalisk. Każde nowe znalezisko na tym
stanowisku, jak tegoroczne odkrycie 3 czaszek, przyciąga uwagę opinii publicznej całego świata – m.in.
magazyn „National Geographic” poświęcił temu
odkryciu obszerny artykuł. Dzięki opracowaniu ciekawego projektu badawczego i promocji światowej udało
się pozyskać potrzebne fundusze na prowadzenie dal-
Z zagranicy
szych prac badawczych oraz na wyposażenie ekspedycji, m.in. od Towarzystwa National Geographic.
W 2004 r. projekt Dmanisi wygrał w prestiżowym konkursie zorganizowanym przez Rolexa. Grant
wyniósł ponad 100 000 USD. Suma ta zasiliła fundusz
przeznaczony na badania, a także na wzniesienie ze
stali i szkła konstrukcji o powierzchni ponad 2000 m²
przykrywających stanowisko, co ochroni je przed
zniszczeniem. Da to również możliwość prowadzenia
prac badawczych przez cały rok.
Planowane jest wytyczenie trasy wycieczkowej oraz
wybudowanie pomieszczeń muzealnych i pracowni badawczych. W trakcie wręczania nagrody prof.
Lordkipanidze powiedział: Rolex Awards jest ważny nie
z powodów finansowych, ale z powodu zwrócenia uwagi
na kulturę tego regionu i jego znaczenie w historii. Wierzę, że przyczyni się ona do przyspieszenia jego rozwoju.
Czynione są także starania, aby Dmanisi zostało
wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego w 2007 roku.
Muzeum w Vani, Gruzja.
Vani leży na terytorium dawnego królestwa Kolchidy. Już w 1876 r. w miejscowej prasie ukazywały się
5. Vani, widok budynku muzeum od strony stanowiska archeologicznego. Wiszący most łączy stanowisko z muzeum, na dalszym
planie miasto i Nizina Kolchidzka
5. Vani, view of the museum building seen from the archaeological
site. A suspension bridge connects the site with the museum, in
the background the town and Colchis Plain
informacje, że: Zawsze po ulewnych deszczach różne złote
przedmioty są wymywane ze wzgórza – złote monety, pierścienie, blaszki, ozdoby. Wzgórze kryje w swoim wnętrzu
pewnie wiele cennych skarbów. Pierwsze badania archeologiczne zostały podjęte 1890 r. przez znanego historyka i starożytnika Ekutime Takuaiszwili. Systematyczne badania rozpoczęły się w 1947 r. i były prowadzone
do 1963 r. przez pierwszą w Gruzji kobietę archeologa,
Nino Kchosztaria. Przez wiele lat kierował nimi znakomity badacz Otar Lordkipanidze, którego wkład
w poznanie przeszłości Gruzji jest trudny do przecenienia. Ów tytan pracy, przenikliwy naukowiec i znakomity organizator, człowiek o niekwestionowanym
autorytecie i charyzmie, potrafił poruszać się w skomplikowanym świecie komunistycznego państwa tak,
aby wyjednać możliwości działania. Po nim kierownictwo przejęła i do dziś kieruje badaniami archeolog dr
Daredżan Kaczarawa, wybitny badacz, wielki światowy
autorytet naukowy. Obecnie pace prowadzone są przez
ekspedycję archeologiczną Centrum Badań Archeologicznych Gruzińskiej Akademii Nauk.
4. Dr Daredżan Kaczarawa, autorka badań archeologicznych wraz
z torsem brązowym młodzieńca – dziełem artysty greckiego
z przełomu II i I w. p.n.e.
4. Dr. Daredzhan Kacharava, author of archaeological studies, and
a bronze torso of a youth – the work of a Greek artist from the
turn of second century B.C.
MUZEALNICTWO
149
Z zagranicy
6. Vani, wnętrze muzeum, na ścianach podświetlone gabloty, na
środku sali detal architektoniczny
6. Vani, museum interior, on the walls illuminated showcases, in
the centre of the showroom architectural detail
Terytorium Kolchidy rozwijało się gospodarczo już
od XV w. p.n.e. dzięki rodzimej metalurgii. Epoka brązu zaczęła się tu znacznie wcześniej niż gdziekolwiek
w Europie. Dzięki sprzyjającemu klimatowi rozwijało
się rolnictwo, dając podstawy do powstania bogatego,
stabilnego państwa. Herodot wspomina o szczególnej
jakości tkanin lnianych produkowanych w tamtym
regionie, a także wspaniałej ceramice.
Vani od VI do 1 poł. IV w. p.n.e. było ważnym centrum politycznym, a potem religijnym. Od IV w. p.n.e.
widać intensywne kontakty ze światem zewnętrznym, napływa wiele importów. Z tego okresu pochodzą umocnienia miejskie, mury obronne z cegły oraz
z cegły suszonej na słońcu, brama miejska wraz z sanktuarium, drogą wejściową, wieloma budynkami i ołtarzami oraz grobami. Groby, z ich wielkim bogactwem
wyposażenia, bardzo licznymi złotymi ozdobami, stanowią osobną kategorię zabytków. Warto wspomnieć,
że w najbogatszym grobie złożono ponad 1700 złotych, kunsztownie wykonanych przedmiotów.
Z tego okresu pochodzą też znaleziska wspaniałej
kolchidzkiej ceramiki, m.in. brązowa waza z figurką
Nike, wyrafinowane ceramiczne detale, kamienne rzeźby oraz brązowe statuetki. Miasto zostało zniszczone
w połowie I w. p.n.e. Ze względu na swoje bogactwo
stanowi niezwykle ważne stanowisko archeologiczne.
7. Vani, wnętrze muzeum, gablota z klasyczną, czystą w formie ekspozycją zabytków
7. Vani, museum interior, showcase with a classical, lucid exposition of monuments
150
MUZEALNICTWO
Prace badawcze na nim trwają ciągle w nadziei na głębsze poznanie zarówno historii Gruzji, jak i wpływów
greckiej kolonizacji na tych terenach.
Muzeum oficjalnie zostało otwarte w 1985 r., w celu
prezentacji odkryć archeologicznych, magazynowania
zabytków i jednocześnie stworzenia bazy-zaplecza
dla dalszych działań badawczych. Jak zawsze w krajach realnego komunizmu, przełomowym momentem
była wizyta najwyższych władz republiki z Eduardem
Szerwadnadze na czele, który zafascynowany pięknem i bogactwem odkryć, a w szczególności niewielką
figurką z brązu, podjął decyzję o założeniu muzeum.
Zostały uruchomione niezbędne fundusze i rozpoczęto
prace przygotowawcze. Znanemu architektowi gruzińskiemu, Georgiemu Lekawe, autorowi m.in. budynku Parlamentu i Biblioteki Akademii Nauk, zlecono
wykonanie projektu muzeum. Wybór był znakomity,
bowiem Georgi Lekawe, będąc od wielu lat członkiem
zespołu badawczego dokumentującego i inwentaryzującego zabytki architektury gruzińskiej świetnie rozumiał formy historyczne. Należał także do zespołu Classical Ancient Architecture.
Koncepcje stałej wystawy oraz programu muzeum
stworzył wieloletni badacz Vani, Otar Lordkipanidze,
zaś Guram Kipiani zajął się projektem koncepcji wystawienniczej i artystycznej. Oficjalne otwarcie muzeum
nastąpiło w czasie międzynarodowego kongresu podsumowującego wyniki badań na stanowisku w Vani.
Co ciekawe, nawet po upływie wielu już lat wystawa,
Z zagranicy
8. Vani, naczynia brązowe z zespołu grobowego
8. Vani, bronze vessels from the grave complex
która w swoim założeniu merytorycznym i artystycznym przetrwała bez istotnych zmian, jest nadal interesująca. Ponieważ przybywało znalezisk, dodawano do
niej nowe elementy, uzupełniające istniejącą kolekcję,
np. pomieszczenie na I piętrze, rodzaj skarbca, gdzie
prezentowane są najcenniejsze złote zabytki. Otwarto
także salę prezentującą odkryte brązy.
Muzeum obok funkcji ekspozycyjnych pełni także
rolę zaplecza dla pracującej ekipy badawczej. Z tego też
powodu zaprojektowano w programie architektonicznym budynku liczne pomieszczenia służące zarówno
do przechowywania zabytków, jak i ich konserwacji.
Warto też wspomnieć o bogato wyposażonej bibliotece.
Budynek usytuowany jest na niewielkim wzniesieniu, wyraźnie dominującym nad rozciągającą się od
zachodu wielką doliną Kolchidzką. U jego stóp leży
współczesne niewielkie miasto Vani. Po przeciwnej
stronie, na wzgórzu znajduje się stanowisko archeologiczne. Aby ułatwić komunikację, nad głębokim na
ponad 10 m parowem oddzielającym muzeum od stanowiska przerzucono malowniczy, wiszący na linach
most. Tędy przechodzą zwiedzający na stanowisko po
wizycie w muzeum.
Czterokondygnacyjny budynek, przykryty dwuspadowym dachem, swoją klasyczną, prostą bryłą nawiązuje do greckich budowli. Smukłe kolumny i klasyczny
trójpodział elewacji są współczesnym odniesieniem do
historycznej tradycji. Konstrukcja ceglana, licowana
jest płytami z piaskowca.
W przyziemiu oraz na kondygnacji I i II umieszczono pomieszczenia techniczne, pracownie i bibliotekę.
Zlokalizowano tu także przestronną salę konferencyjną
i projekcyjną.
9. Dmanisi, widok ogólny na średniowieczne miasto, poniżej
stanowisko gdzie odkryto szczątki najstarszego europejskiego
hominida datowanego na 1,8 mln lat, o 1 milion lat starszego
od znanych do tej pory z Francji i Hiszpanii
9. Dmanisi, general view of the mediaeval town; below the site on
which remnants of the oldest European hominid, dated as 1.8
million years-old, i.e. a million years older than the remnants
previously unearthed found in France and Spain, were discovered
(Wszystkie fot. T. Wilde)
Na kondygnacji III i IV, w części centralnej korpusu, ulokowano sale wystawowe. Sala główna III kondygnacji jest centralnie otwarta na poziom IV. Czwartą kondygnację obiega wokół wsparty na 4 słupach
krużganek – galeria dla zwiedzających. Na tę kondygnację prowadzą lekkie, jednobiegowe, ażurowe schody z niewielkim podestem. Całość stwarza wrażenie
nowoczesności, przejrzystości i czystości formy. Stworzono w ten sposób neutralną przestrzeń wystawową.
Nowoczesna forma budynku i rozplanowania wnętrza
znakomicie współgra z wystawionymi zabytkami, nie
konkurując z nimi. Umieszczenie przestrzeni wystawienniczej w środku budynku, obudowanie jej niewielkimi pomieszczeniami z oknami, ma wiele zalet.
Stwarza szczególny, niemal świątynny nastrój skupienia. Półmrok sal rozświetlony jest klasycznymi gablotami. Uwaga widza koncentruje się na wybranych przedmiotach. Przemyślany ich wybór i staranna ekspozycja
stwarzają doskonałe warunki do skupienia i kontemplacji. Wart podkreślenia raz jeszcze jest wystudiowany
i niełatwy do zrealizowania zamysł ograniczenia liczby eksponatów, aby uniknąć przytłoczenia widza zbyt
dużą ilością informacji.
Niewątpliwie ważne jest również w tamtejszym,
subtropikalnym, wilgotnym klimacie stworzenie przyjaznych dla zwiedzających warunków. Wejście z zalaMUZEALNICTWO
151
Z zagranicy
nego słońcem, przytłaczającego, wilgotnego, często
ponad 40-stopniowego upału do chłodnego wnętrza
budzi uczucie przyjazności, odprężenia i koncentracji. Ponadto takie zaprojektowanie wnętrza budynku
stwarza, niejako samoistnie, bez użycia kosztownej
aparatury stabilne warunki klimatyczne. W obliczu
poważnych problemów ekonomicznych jest to wprost
bezcenne. Panująca tu relatywnie stała temperatura
i wilgotność sprzyjają zachowaniu zabytków.
Obecnie, dzięki powiększeniu się znacząco zbiorów,
zwłaszcza kolekcji bezcennych brązów, planowane jest
poszerzenie ekspozycji.
Powierzchnia muzeum wynosi około 800 m². Poza
dyrektorem, którym jest Omar Gobunie, zatrudnionych jest na stałe 9 osób; bibliotekarka, 3 przewodników, opiekun sal wystawowych, sprzątacz i 3 policjantów. Muzeum Archeologiczne w Vani jest odziałem
Muzeum Narodowego w Tbilisi. Tam też znajduje się
znaczna część kolekcji znalezionej w Vani, m.in. ze
względów bezpieczeństwa. Muzeum utrzymywane jest
ze środków Ministerstwa Kultury.
W czasach powolnego przechodzenia od gospodarki sterowanej do kapitalistycznej, w dość niestabilnej
sytuacji politycznej i ekonomicznej, trzeba wielkiego
zaangażowania i wielkiego hartu, by kontynuować prace wykopaliskowe. Pewnym rozwiązaniem, poza dotacjami z Akademii Nauk, są wspólne międzynarodowe
projekty oraz zagraniczne granty. Trwająca od wielu
lat współpraca z Niemcami pozwalała na prowadzenie systematycznych prac badawczych, zabezpieczenie
odkrytych konstrukcji murowych oraz konserwację
zabytków. Niezwykle dużą wagę przywiązuje się do
publikacji na bieżąco wyników badań. Daje to nie tylko
możliwość ich upowszechniania, ale też poszukiwania
źródeł ich finansowania.
W pracach wykopaliskowych biorą także udział studenci archeologii z wielu krajów świata. Praktyka taka
jest płatna – fundusze pozyskane zasilają budżet ekspedycji.
Niesłychanie interesująca jest społeczna funkcja
Muzeum w Vani. Od samego początku wykopaliska
na terenie Vani cieszyły się ogromnym zainteresowaniem miejscowej ludności. To zainteresowanie przetrwało do dnia dzisiejszego. Przywiązanie Gruzinów
do własnej przeszłości, duma z własnej historii są tak
silne, że praca przy wykopaliskach poczytywana jest za
zaszczyt. Chyba w bardzo niewielu miejscach na świecie w wypadku znalezienia złotych, czy brązowych bezcennych wyrobów są one z pietyzmem przynoszone do
muzeum, jak ma to miejsce w Vani. Całe miasto ogląda
je, a znalazca z dumą opowiada o tym, jak i gdzie je
znalazł.
152
MUZEALNICTWO
Zapewne wielkie znacznie ma także polityka kierownictwa muzeum i badaczy – po każdym sezonie specjalnie dla mieszkańców urządzana jest wystawa nowo
odkrytych przedmiotów. Wielu z Vaninan już w czwartym pokoleniu pracuje na tych wykopaliskach. Obecny
dyrektor Omar Gabunie zaczynał jako 14-letni chłopak najęty do prac fizycznych. Fascynacja archeologią
i historią stała się potężnym bodźcem do nauki i jest
ciągle pasją jego życia. Bez przesady można powiedzieć,
że wspaniała przeszłość Vani stanowi punkt odniesienia dla większości jej mieszkańców. Opowiadana jest
historia z 2004 r., kiedy to ulewny deszcz zagroził
dopiero co odkrytemu, bogatemu w złote ozdoby grobowi. Miejscowy policjant własnym ciałem, przez dwie
godziny, leżąc w potokach wody, tylko z głową wystającą ponad jej powierzchnię, tamował dostęp do grobu,
ratując bezcenne zabytki przed wymyciem. Bogactwo
tego pochówku nie miało precedensu – ponad 1700
złotych przedmiotów. Co interesujące, człowiek ów
traktował to, co zrobił, za zupełnie normalne i oczywiste. Dzięki konsekwentnej polityce popularyzowania
odkryć, a także przywiązaniu do własnej przeszłości,
położone na uboczu, z dala od większych miast, Vani
ma relatywnie bardzo dużą frekwencje, wg sprzedanych biletów sięgającą ponad 5000 osób rocznie.
Wiele szkół traktuje przywiezienie tu i pokazanie swoich znalezisk jako patriotyczny obowiązek,
muzeum zaś jest tą skarbnicą, gdzie tę świetną przeszłość można poznać, dotknąć. To przywiązanie Gruzinów do własnej przeszłości powoduje, że niewielu
z nich wyjeżdża na stałe, mimo wręcz dramatycznych
wydarzeń ostatnich stuleci.
Ważnym polem działalności muzeum, jak i ekipy
badawczej, są międzynarodowe sympozja poświęcone
problematyce historycznej i archeologicznej basenu
Morza Czarnego. Organizowane są one od 1977 r., kiedy to prof. Otar Lordkipanidze zorganizował pierwsze
z nich. Odbywają się już tradycyjnie co trzy lata. Pierwsze były ograniczone do badaczy ze Związku Radzieckiego, następne już gościły uczonych z wielu państw.
Każdy kongres podzielony jest na 11 grup tematycznych. W 2005 r. w trzydniowej sesji uczestniczyło 45
naukowców z 13 państw. Jest to znakomita okazja do
popularyzacji wyników badań, stwarza też szansę pozyskania funduszy na prowadzenie badań w następnych
sezonach. Trudna sytuacja ekonomiczna i polityczna
w Gruzji nie zahamowała prac badawczych. Gruzini
z całą świadomością czerpią siłę ze skarbca własnej przeszłości. Daje im to wiarę w zmiany na lepsze. W oparciu o przeszłość zbudować nowoczesne państwo – tak
oto marksistowska, lekceważona nadbudowa staje się
mocną podbudową nowoczesnego państwa.
Z zagranicy
Bibliografia
M. Balter, A. Gibbons, A Glimpse of Human’s First Journey
Out of Africa: New Skulls, Dates and Simple Stone Tools from
Georgia, „Science“ 2000, t. 288, nr 5468, s. 948-950.
B. Baranowski, K. Baranowski, Historia Gruzji, Wrocław
1987.
L. Gabunia, A. Vekua, D. Lordkipanidze, R. Ferring,
A. Justus, Current Research on the Hominid Site of Dmanisi,
„ERAUL” 2000, nr 92, s.13-27.
R.Gore, New Find, „National Geographic”, sierpień
2002.
D. M. Lang, Dawna Gruzja, Warszawa 1972.
D. Lordkipanidze, The settlement of Mountainous Regions:
A view from the Caucasus, „Anthropologie” 1999, nr XXVII/1,
s.71-78.
O. Lordkipanidze, Nasielenie Driewniej Gruzii, Tibilisi
1989.
O. Lordkipanidze, Vani ein antikes religiöses Zentrum im
Lande des Goldenen Vlieses / Kolchis/, „Jahrbuch des RomischGermanishen Zentralmuseums”, Mainz 1995, nr 42.
W. Materski, Gruzja, Warszawa 2000.
Ab. Vekua, D. Lordkipanidze, G. Ph. Rightmire, J. Agusti, A New Skull of Early Homo from Dmanisi, Georgia,
„Science” 2002, nr 297, s. 85-89.
Tomasz Wilde
Museums in Georgia
The Caucasus and especially Georgia, situated on the
Caucasian Isthmus, remain an extraordinary site. Location on
a crossing of communication routes, rich mineral deposits,
and excellent climate favour cultural development. On the one
hand, the natural geographic boundaries between the Caucusus
Mts., the Black Sea, and the Sea of Azov have precisely defined
the native area and united the tribes which arrived here already
prior to twelfth century B. C. On the other hand, the fate of the
inhabitants of the ”Corridor”, the centuries-long onslaught of
powerful states, the different cultures and customs have augmented national consciousness. This process was favoured
especially by the memory of a flourishing mediaeval state. After
the loss of independence and annexation by Russia in 1801,
the local intelligentsia expressed a need to seek and document
its cultural identity. Today, despite serious economic problems,
this mission is being continued. The activity pursued by the
National Museum of Georgia and its branch - the Museum in
Vani, in the region of the former Kingdom of Colchis, is a highly
interesting undertaking. Apart from amassing its collections
and holding exhibitions, both institutions also fulfil the function of research centres involved in popularising knowledge.
Prof. David Lordkipanidze, director of the National Museum,
declares that at present the museum enjoys an opportunity to
become a truly dynamic institution thanks to skilful cooperation with the media and assorted sponsors as well as the ability
to co-work with businessmen and statesmen. Consequently, it
has at its disposal a much greater scientific potential than all
other institutions of its sort, as evidenced by the international
excavations conducted by the Museum in Dmanisi, which have
unearthed traces of Earliest PreHumans Out of Africa, dated as
1.8 million years old.
The Museum in Vani was established at the beginning of the
1980s on the site of an ancient temple town situated within
the former Kingdom of Colchis. Ancient Greek mentions of Vani
rich in gold proved to be true – excavations conducted for more
than 110 years have discovered priceless monuments, including numerous objects made of gold. The museum was founded
for the purpose of presenting the collections, their conservation, studies and the creation of a basis for excavation teams.
Its building was designed as an outstanding complex, and in
the course of the passing years has merged into the surrounding landscape. It now comprises an integral part of the locality,
whose residents consider the excavations to be their heritage,
also thanks to various popularisation campaigns. Each year,
a day-long exposition is held specially for them at the end of
the excavation season. Together with the research team, the
museum also holds international congresses about archaeology
in the Black Sea basin. The difficult economic situation calls
of applying various methods of winning funds, but despite the
existing obstacles and numerous restrictions, the outcome of
the research remains impressing.
MUZEALNICTWO
153