pobierz (PDF, 9.3 MByte) - Control Engineering Polska
Transkrypt
pobierz (PDF, 9.3 MByte) - Control Engineering Polska
ISSN 1731-5301 AUTOMATYZACJA • ROBOTYKA • STEROWANIE • NAPĘDY • OSPRZĘT • POMIARY • DIAGNOSTYKA • OPROGRAMOWANIE • IT Nr 3 (86) Rok X Wyznaczamy kierunki rozwoju od ponad 60 lat Wymiana modułów I/O – co musisz wiedzieć 16 Raport Polski rynek robotów i manipulatorów 48 Oprogramowanie Gdy skrupulatność idzie w parze z elastycznością 44 Sieci i komunikacja Chmura w automatyce przemysłowej 68 www.controlengineering.pl ntrolengineering.pl KWIECIEŃ 20 2012 12 SIMOCODE pro OD REDAKCJI Redakcja Redaktor inż. Katarzyna Jakubek [email protected] Zespół redakcyjny dr inż. Paweł Dworak, dr inż. Andrzej Ożadowicz, mgr inż. Łukasz Urbański, dr inż. Krzysztof Pietrusewicz, mgr inż. Izabela Cieniak Korekta Małgorzata Wyrwicz Po targach szechobecna komputeryzacja i nowoczesne technologie stosowane w prawie każdej dziedzinie życia stały się dla nas codziennością zarówno w miejscu pracy, jak i w domu oraz w podróży. Nie ma praktycznie miejsca, gdzie nie spotkamy ciekawych, nowych rozwiązań, które mają ułatwiać nam życie i przynosić coraz większe korzyści. Wiele ciekawego się dzieje, a najlepszym na to dowodem są zakończone niedawno targi Automaticon 2012, które odbyły się w Warszawskim Centrum EXPO XXI. Tegoroczni wystawcy zaprezentowali wiele innowacyjnych produktów, a na tematycznych seminariach podzielili się z uczestnikami swoją wiedzą i praktycznymi umiejętnościami. Nas także nie mogło zabraknąć w czasie tych spotkań. Byliśmy obecni na targach ze swoim stoiskiem a podczas czterech dni targów przeprowadziliśmy wiele ciekawych rozmów zarówno z wystawcami, jak i z odwiedzającymi nas gośćmi. W drugim dniu imprezy mieliśmy przyjemność wręczyć doroczne wyróżnienia i nagrody Produktu Roku 2011. Relację z ceremonii znajdą Państwo w aktualnym numerze Control Engineering Polska, a nagrodzone produkty opisane zostały w załączonym do wydania dodatku Produkt Roku 2011. Podsumowując, targi były bardzo udane i pozwalają optymistycznie prognozować dalszy dynamiczny rozwój w dziedzinie automatyki przemysłowej. Warto zwrócić uwagę na zamieszczony w aktualnym numerze raport dotyczący polskiego rynku robotów i manipulatorów. Zarówno z przeprowadzonych przez nasz miesięcznik ankiet, jak i z odpowiedzi ekspertów jasno wynika, że polski rynek robotów przemysłowych z roku na rok osiąga znaczne wzrosty. Najbardziej chłonnym rynkiem zbytu wg ankietowanych jest przemysł spożywczy, a w następnej kolejności przemysł motoryzacyjny i maszynowy. Zapraszamy Państwa do uczestnictwa w bezpłatnym seminarium na temat robotyzacji linii produkcyjnych. Seminarium odbędzie się 16 maja w Krakowie i będzie doskonałą okazją do bezpośredniego spotkania się z przedstawicielami branży robotyki w Polsce. Szczegółowa agenda spotkania znajduje się na przedostatniej stronie (trzecia okładka) aktualnego wydania magazynu Control Engineering Polska. Serdecznie zapraszamy do rejestracji online na stronie: www.seminaria.trademedia.us. W naszym aktualnym numerze przedstawiamy, jak zawsze, informacje o produktach i ich producentach. Wszystkie informacje znajdą Państwo odpowiednio w dziale Produkty. Mamy nadzieję, że przedstawione nowości i rozwiązania techniczne pomogą w dokonaniu właściwego wyboru. Zapraszamy do lektury. W DTP Grzegorz Solecki [email protected] Reklama Agnieszka Gumienna Key Account Manager [email protected] Piotr Wojciechowski Account Managers [email protected] Elżbieta Olszewska Account Managers [email protected] Ryszard Staniszewski Account Managers [email protected] Marketing Aleksander Poniatowski [email protected] Prenumerata www.controlengineering.pl/prenumerata Druk i oprawa Drukarnia Taurus Wydawnictwo TMI Holdings sp. z o.o. ul. Wita Stwosza 59a, 02-661 Warszawa tel. +48 22 852 44 15, faks +48 22 899 30 23 e-mail: [email protected] www.trademedia.us Prezes zarządu Michael J. Majchrzak [email protected] Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam i ogłoszeń oraz nie zwraca materiałów niezamówionych. Redakcja zastrzega sobie prawo do adiustacji i skracania tekstów oraz zmiany ich formy graficznej i tytułów. Katarzyna Jakubek, redaktor [email protected] 2 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Czasopismo wydawane na licencji CFE Media LLC, oparte na amerykańskim magazynie Control Engineering. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powielanie lub rozpowszechnianie zamieszczonego materiału redakcyjnego w jakiejkolwiek postaci, w jakimkolwiek języku, w całości lub jego części, bez uprzedniej pisemnej zgody CFE Media LLC jest zabronione. Control Engineering jest zastrzeżonym znakiem towarowym CFE Media LLC. SPIS TREŚCI KWIECIEŃ 2012 Nr 3 (86) Rok X W NUMERZE energetyczna 26 Efektywność w napędach. Silnik jako prądnica W trakcie hamowania pojazdem elektrycznym jego silnik działa jak prądnica, wytwarzając siłę elektromotoryczną. W klasycznych układach napędowych jest ona zwykle wytracana w postaci ciepła. Możliwe jest jednak jej wykorzystanie do ładowania baterii akumulatorów zasilających silnik w trakcie jazdy i w ten sposób jej praktyczne odzyskanie. Efekt – znacząca poprawa efektywności energetycznej całego układu napędowego. 36 Opłacalna modernizacja Podsumowanie wprowadzanych na przestrzeni 26 lat zmian w systemach sterowania w zakładach uzdatniania wody w Kalifornii, USA z perspektywy użytkownika tych systemów. TEMAT Z OKŁADKI modułów I/O 16 Wymiana – co musisz wiedzieć Czy wymiana jednostek obliczeniowych oznacza wymianę modułów we/wy? Nowoczesne jednostki wielu producentów potrafią komunikować się z modułami I/O poprzednich generacji. Zobacz, na co trzeba zwrócić uwagę. i MES. Gdy skrupulatność 44 ERP idzie w parze z elastycznością ERP, MES? A może ERP i MES? Oferują różne funkcje, razem przynoszą największe korzyści. w automatyce 68Chmura przemysłowej O przenikaniu technologii biurowych do automatyki. RAPORT rynek robotów 48 Polski i manipulatorów Robotyka jest obecnie jedną z najprężniej rozwijających się dziedzin, obejmującą problematykę sterowania, projektowania, pomiarów, jak również mechaniki i eksploatacji robotów i manipulatorów. Szeroki obszar, w jakim znajdują zastosowanie roboty i manipulatory, pozwala na intensywny rozwój przemysłu. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 3 WYDARZENIA Pierwsza konferencja TPM EXCELLENCE Za nami pierwsza konferencja TPM EXCELLENCE. Konferencja adresowana była do wszystkich osób chcących pogłębiać swoją wiedzę z zakresu obsługi technicznej maszyn i urządzeń oraz osób poszukujących nowych rozwiązań, mających na celu poprawę konkurencyjności firm, którymi zarządzają. Temat przewodni „Jak to się robi w Polsce” skupił przedstawicieli firm, które znajdują się na różnych etapach wdrażania TPM i które w swojej codziennej działalności napotykają różne problemy związane z implementacją tego systemu. Spotkanie miało charakter „praktycy dla praktyków”. 29 i 30 marca w trakcie godzinnych sesji studiów przypadków swoimi doświadczeniami i osiągnięciami dzielili się przedstawiciele firm: Oriflame, Gedia, Multeafil, Nosag, Karl Knauer. Gościem Honorowym spotkania był przedstawiciel Browaru Żywiec, jedynej polskiej firmy nagrodzonej w 2010 roku prestiżowym certyfikatem Award for TPM Excellence przyznawanym przez japoński instytut JIPM. Firmy i zaproszeni prelegenci zostali przez nas wybrani ze szczególną dbałością o jakość. Gwarantujemy, że stanowią oni przykłady, z których warto czerpać! Podczas prelekcji uczestnicy mieli okazję zapoznać się rzeczowo ze stosowanymi rozwiązaniami. Szczególenie cenne były prezentacje, w których prostymi słowami prelegenci opisywali zastosowane rozwiązania oraz te, które mobilizowały uczestników do aktywnej wymiany poglądów i doświadczeń, jak debata „TPM projekt, czy proces?”. TPM EXCELLENCE to pierwsza konferencja w cyklu, który powstał w oparciu o nasze wieloletnie doświadczenie. Mamy nadzieję, że spełniła ona oczekiwania uczestników i zmieniła spojrzenie na ciągłe doskonalenie procesów utrzymania ruchu realizowanych w organizacji. W tym roku rozpoczęliśmy od polskich przedsiębiorstw, ale już za rok zaprosimy Państwa do wysłuchania wykładu przedstawiciela angielskiej akredytowanej agencji przyznającej nagrody instytutu JIPM. Gościem Honorowym spotkania będzie pierwszy nie-japoński audytor, który z ramienia JIPM ocenia przedsiębiorstwa pod kątem nadrody TPM EXCELLENCE. Już teraz zapraszamy więc na II konferencję TPM EXCELLENCE „Jak to się robi w Europie”. Nowoczesne rozwiązania dla przemysłu firmy ICONICS i Microsoft 9 marca w warszawskiej siedzibie Microsoft odbyło się seminarium „Nowoczesne rozwiązania dla automatyki i przemysłu” organizowane przez firmę Elmark Automatyka, lokalnego dystrybutora ICONICS w Polsce, we współpracy z firmą Microsoft. Spotkanie zostało zorganizowane po bardzo udanym Światowym Szczycie Klientów ICONICS „Vision 360°: Planning for the Decades”. ICONICS jest uznanym dostawcą rozwiązań i oprogramowania dla przemysłu w dziedzinie automatyki, wizualizacji i zarządzania.ICONICS ze swoim ponad 25-letnim doświadczeniem, dostarcza w czasie rzeczywistym pełnych informacji o działalności całego przedsiębiorstwa. Dzięki wykorzystaniu grafiki 3D, jak również szczegółowej wizualizacji i analizy danych, wspomaga podejmowanie decyzji przez kadrę zarządzającą. ICONICS jest od wielu lat złotym partnerem firmy Microsoft i czterokrotnym Partnerem Roku firmy Microsoft. Firma Elmark Automatyka nawiązała współpracę z ICONICS w roku ubiegłym. Obecnie ICONICS szczyci się wdrożeniem ponad 250 000 licencji na całym świecie, w tym również wielu w Polsce. Seminarium „Vision 360°: Planning for the Decades” poświęcone było w głównej mierze planowaniu w przyszłość. W dzisiejszych czasach szybkiego postępu technologicznego musimy być otwarci na nowatorskie rozwiązania, które w przyszłości pozwolą na szybkie i bezproblemowe reagowanie na zachodzące zmiany, dzięki czemu użytkownicy staną się bardziej konkurencyjni. Ciekawym i sprawdzonym rozwiązaniem, które jest już dostępne na rynku od czterech lat, jest Genesis 64. Jest to obecnie rdzeń wszystkich rozwiązań ICONICS. Czym jest Genesis 64? Jest to zaawansowane narzędzie wizualizacyjne HMI/SCADA, służące do zarządzania danymi oraz całą szeroko pojętą automatyką w zakładzie produkcyjnym. Jest to „prawdziwy” 64-bitowy system w pełni wykorzystujący możliwości tej architektury. Rozwiązanie to bazuje na najnowocześniejszych obecnie rozwiązaniach na rynku. Oparty jest na systemie operacyjnym Microsoft. 64-bitowy system umożliwia zwiększenie adresowanej pamięci powyżej 4 GB. Jest to oprogramowanie w pełni skalowalne, umożliwiające zdalny dostęp przez dowolną przeglądarkę. – Świetnym przykładem kolejnego narzędzia bazującego na Genesis 64 jest Energy AnalytiX, który umożliwia efektywne gromadzenie, rejestrację i obliczanie danych energetycznych pochodzących z różnych systemów. Pozwala wykryć przyczyny zaburzeń energetycznych oraz podejmować trafne decyzje w celu minimalizacji kosztów. – dodaje Marek Falkowski. Katarzyna Jakubek www.elmark.pl AUTOMATYZOWAĆ ZNACZY OPTYMALIZOWAĆ. Odkryj teraz cały potencjał: na targach AUTOMATICA 2012. TECHNOLOGIE MONTAŻU I ZASTOSOWANIA PRZEMYSŁOWA OBRÓBKA OBRAZU ROBOTYKA SYSTEMY POZYCJONUJĄCE TECHNOLOGIE NAPĘDÓW SENSORYKA TECHNOLOGIE STEROWANIA SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA TECHNOLOGIE ZAOPATRZENIA 5. Międzynarodowe Targi Automatyki i Mechatroniki 22 – 25 maja 2012 | Messe München Biuro Targów Monachijskich w Polsce Warszawa | tel. 22 620 4415 | [email protected] WYDARZENIA Targi nowoczesnego przemysłu W Polsce organizowanych jest kilka targów dedykowanych sektorowi przemysłowemu, jednakże statystyki potwierdzają – ITM Polska są uznawane przez wystawców, zwiedzających, a także profesjonalistów za wydarzenie najważniejsze dla branży. W rankingu targów organizowanych w Polsce, przygotowywanym corocznie przez Polską Izbę Przemysłu Targowego, ITM Polska w branży targów dóbr inwestycyjnych i technologii przemysłowych zajmuje pierwsze miejsce. To właśnie w poznańskich targach bierze udział największa liczba wystawców i zwiedzających. Największa jest także całkowita, wynajęta powierzchnia targowa. Poznańskie targi przemysłowe stanowią najszerszy przegląd europejskich i światowych nowości. To tu można zapoznać się z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi, nawiązać kontakt z klientami, przedstawicielami mediów, wymienić się doświadczeniami i wiedzą. ITM Polska wyróżnia również to, że podczas targów spotyka się cała branża reprezentująca kompletny proces tworzenia nowoczesnego produktu – od koncepcji i projektu, poprzez różnorodne etapy procesu (odlewanie, obróbka mechaniczna, obróbka plastyczna, spawanie itp.) po proces wykończeniowy, m.in. lakierowanie i galwanizowanie czy transport. Nowoczesność zawsze w cenie O znaczeniu targów ITM Polska najlepiej świadczą dane statystyczne. I tak w ubiegłym roku wzięło w nich udział ponad 934 wystawców i firm z 32 krajów, które zaprezentowały ofertę na ponad 20 000 m2 ekspozycji. W czasie targów odbyło się ponad 100 europejskich i światowych premier. Odwiedziło je 16 800 profesjonalnych zwiedzających. Organizatorzy tegorocznej edycji ITM Polska, obserwując stale rosnącą liczbę zgłoszeń, już wiedzą – tegoroczne Targi ITM Polska co roku przyciągają tłumy profesjonalistów: technologów, konstruktorów, inżynierów i producentów maszyn i urządzeń dla przemysłów motoryzacyjnego, lotniczego, stoczniowego, kolejowego, zbrojeniowego, zabezpieczeń, medycznego, wydobywczego, maszynowego, ale także przedstawicieli zakładów mechanicznych oraz producentów produktów metalowych wszelkiego typu. Ponad 50% z nich to kadra zarządzająca, podejmująca decyzje zakupowe. 6 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl targi zapowiadają się równie udanie. Jak zawsze obecni będą liderzy branży, którzy przywiozą wiele nowych, często nowatorskich rozwiązań, które targowej publiczności po raz pierwszy zaprezentowane zostaną właśnie w Poznaniu. Nowa prezentacja branży ITM Polska 2012 to siedem salonów tematycznych: Salon Hydrauliki, Pneumatyki i Napędów HAPE, Salon Obrabiarek i Narzędzi MACH-TOOL, Salon Metalurgii, Hutnictwa, Odlewnictwa i Przemysłu Metalowego METALFORUM, Salon Technologii Obróbki Powierzchni SURFEX, Salon WELDING, Salon TRANSPORTA oraz Nauka dla Gospodarki. Nowością jest zmiana lokalizacji specjalistycznych salonów. I tak oferta wystawców z zakresu: obróbka skrawaniem, manipulatory, roboty przemysłowe, substancje chłodzące i smarujące zlokalizowana zostanie w nowoczesnym kompleksie czterech pawilonów: 7, 7A, 8 i 8A ( tzw. czteropak). W pozostałych pawilonach targowych znaleźć będzie można produkty i rozwiązania z obszaru obróbki plastycznej (pawilon 5) oraz narzędzi i aparatury kontrolno-pomiarowej (pawilon 9). W pawilonach 3 i 3A zaprezentowana zostanie oferta firm z zakresu metalurgii, hutnictwa, odlewnictwa i przemysłu metalowego, technologii i materiałów spawalniczych, technologii obróbki powierzchni, hydrauliki, pneumatyki i napędów oraz transportu. Tu też zaprezentują się instytuty badawcze i jednostki badawczo-rozwojowe w ramach salonu Nauka dla Gospodarki. Honorowy Patronat nad ITM Polska objęli: Minister Gospodarki oraz Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Debiut CAx Innovation Tegoroczna edycja ITM Polska przyniesie nowe wydarzenie – CAx Innovation, które dedykowane jest inżynierom, projektantom oraz konstruktorom. CAx Innovation obejmuje kompletny obszar technologii i narzędzi komputerowo wspomaganego projektowania CAD, wytwarzania CAM, obliczeń inżynierskich CAE, obrabiarek sterowanych numerycznie CNC, integracji w wytwarzaniu CIM, szybkiego prototypowania części i narzędzi RP/RT (drukarki 3D), inżynierii odwrotnej RE (skanery 3D) oraz wirtualnej rzeczywistości VR. W ramach tego wydarzenia zostanie zorganizowana Wyspa Plakatowa ProCAx oraz odbędą się referaty dotyczące tematyki CAx. Doświadczenie wsparte wiedzą Aktualna sytuacja na rynku, najnowsze tendencje, zastosowania innowacyjnych rozwiązań – m.in. tym tematom poświęcone są konferencje i debaty odbywające się w ramach targów ITM Polska. W tym roku X jubileuszową odsłonę będzie mieć prestiżowe wydarzenie jakim jest Forum Inżynierskie. Organizatorami Forum jest Naczelna Organizacja Techniczna oraz Stowarzyszenie Techniczne Odlewników Polskich, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich i MTP. Warte uwagi będzie z pewnością seminarium „Współczesne metody badania struktury i właściwości warstw wierzchnich metali” współorganizowane przez Instytut Mechaniki Precyzyjnej, seminarium Polskiej Unii Dystrybutorów Stali „Stale Nierdzewne w Architekturze Współczesnej” oraz konferencja „Dotacje na innowacje – doświadczenia, projekty, aktualne źródła wsparcia”, której organizatorem są Fundusze Europejskie. Po raz pierwszy na targach ITM Polska będzie miał miejsce „Dzień Mechanika” organizowany przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich. W ramach tego wydarzenia odbędzie się prezentacja ofert instytutów naukowo-badawczych dla małych i średnich przedsiębiorstw współpracujących z SIMP oraz seminarium podsumowujące pięć edycji ogólnopolskiego konkursu na Najlepsze Osiągnięcie Techniczne Roku organizowanego pod patronatem Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Gospodarki – Waldemara Pawlaka. Nie zabraknie także stałych punktów programu targów: Akademii Spawania, Poligonu Umiejętności oraz Centrum Doradztwa i Zgłaszania Potrzeb na Innowacje. INNOWACJE TECHNOLOGIE MASZYNY 29.05-01.06.2012, Poznań Najważniejsze wydarzenie dla profesjonalistów w Polsce! HAPE, MACH-TOOL, METALFORUM, SURFEX, TRANSPORTA, WELDING, NAUKA DLA GOSPODARKI Nowy Złoty Medal Firmy biorące udział w targach będą mogły skorzystać z nowej, zmienionej formuły przyznawania Złotego medalu MTP, która polega na wyłonieniu laureatów już na 2 miesiące przed targami. Umożliwi to promocję zwycięzców konkursu w mediach, w newsletterach do profesjonalistów, a także w Internecie na specjalnej stronie Złotego Medalu oraz na stronie www.itm-polska.pl. Szeroka kampania promocyjna laureatów przewidziana jest także w trakcie i po zakończeniu targów. Laureat Złotego Medalu otrzyma także Pakiet medalisty – komplet materiałów promocyjnych, które wystawca będzie mógł użyć w kampanii promocyjnej: Złoty Medal, logotyp, materiały prasowe, szablon reklamy prasowej „Zdobywca Złotego Medalu MTP” oraz film i zdjęcia z gali. Nowością jest także konkurs „Złoty Medal – wybór konsumentów” – w Internecie i w Strefie Mistrzów profesjonaliści będą mogli oddawać głosy na najlepszy produkt spośród laureatów Złotego Medalu nagrodzonych na konkretnej imprezie targowej. Najlepsze produkty 2012 roku poznamy pod koniec roku. 951 wystawców i firm reprezentowanych z 32 krajów 45% wystawców z zagranicy Przeszło 100 europejskich i światowych premier Szczegóły na: www.itm-polska.pl Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o. Głogowska 14, 60-734 Poznań Opiekun zwiedzających: Dorota Wallusch, tel. +48 618 69 21 81, mail: [email protected] WYDARZENIA Spojrzenie na polski rynek SolidWorks Wywiad z Uwe Burk, Country Manager Central Europe, Dassault Systèmem SolidWorks Corp. przeprowadzony podczas konferencji naukowej firmy Dassault Systemes SolidWorks Corp., która odbyła się w dniach 12 do 15 lutego 2012 r. w kalifornijskim San Diego pod hasłem „Projektowanie jednoczy”. SolidWorks World jest dorocznym zjazdem inżynierów i projektantów tej firmy działających na całym świecie. Wywiad przeprowadził wydawca Control Engineering Polska – Michael Majchrzak. Jak ocenia Pan dalszy rozwój oprogramowania SolidWorks, zwłaszcza w odniesieniu do konkurencji na rynku, gdzie aktualnie można odnieść wrażenie, jakby wszystkie pomysły były już wykorzystane, a wszystkie produkty do siebie podobne. Uwe Burk: Trochę się nie zgadzam z tym stwierdzeniem, że wszystko jest podobne. Są pewne podobieństwa i wszyscy starają się podążać za wiodącym interfejsem użytkownika, dzięki czemu wydaje się, że każde oprogramowanie jest podobne, ale należy zaznaczyć, że jest tylko podobne – a nie takie same. Przede wszystkim zauważyć należy znaczną różnicę w wydajności i niezawodności w głównym trendzie na rynku CAD, gdzie nasze rozwiązania stawiają nas wyraźnie na czołowej pozycji. Nasz produkt wyróżnia nie tylko bardzo dobry interfejs użytkownika, który jest łatwy w obsłudze, ale w parze z jakością stoi także bardzo solidna technologia. Wprowadzając wraz z SolidWorks2012 nową funkcję o nazwie Large Design Review, udowodniliśmy, że główny trend systemów CAD może posiadać bardzo wysoką wydajność przy dużej ilości zespołów do montażu. Jest to niespotykane na naszym rynku i zarazem bardzo dalekie od jakichkolwiek podobieństw do porównywalnych produktów. Obecnie nie ma na rynku żadnego innego dostawcy, który mógłby radzić z sobie z zestawami montażowymi o podobnym rozmiarze. Oprogramowanie jest także przyjazne w obsłudze i jednocześnie wspomaga projektowanie w kontekście Large Assemblies. To znaczy, że mając duże zestawy montażowe, możesz w łatwy sposób zdefiniować środowisko pracy, a także zaprojektować lub wykonać zmiany w tym kontekście. Jest to ogromna zaleta w zarządzaniu lokalnymi zmianami o bardzo dużej wydajności w dużych, złożonych projektach bez konieczności dzielenia ich na mniejsze części. Również integracja poszczególnych komponentów oprogramowania nie jest podobna do innych – konkurencyjnych. Jeśli przyjrzymy się uważnie naszym bezpośrednim konkurentom, zauważymy, że musimy pracować na wielu różnych interfejsach użytkownika, czasami za pośrednictwem różnych baz danych, w szczególności kiedy patrzymy na przykład na te interfejsy, które muszą być zintegrowane z symulowanymi produktami. Symulacja w wielu obszarach jest kluczowym elementem, zwłaszcza kiedy sama symulacja nie jest klasycznym narzędziem. W 2012 roku wprowadziliśmy do SolidWorks koszty jako moduł symulacyjny, a wcześniej w 2011 trwałość również jako moduł symulacyjny. W najbliższym czasie zamierzamy wprowadzić więcej modułów. W najnowszej wersji SolidWorks oprócz klasycznego zbioru symulacji oprogramowanie obejmie dynamikę i temperaturę, jako moduły symulacyjne a są to komponenty wysoko cenione przez rynek, również pod względem łatwości użycia, jakości i wydajności. To prowadzi nas z powrotem do głównego pytania. Nasze udziały 8 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl w rynku rosną w porównaniu do udziałów w rynku naszej konkurencji i żaden inny trend nie wchodzi w rachubę. Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie mamy 1,7 miliona użytkowników, mamy dokładnie przewidziany harmonogram działań do czasu, kiedy przekroczymy 2 miliony użytkowników. Kiedy dodajemy nowe technologie, nie chcemy narażać na ryzyko naszej bazy użytkowników. Mamy bardzo duży kredyt zaufania wśród całej naszej bazy użytkowników, gdzie odnawialność naszej licencji jest na poziomie 90%. Kiedy widzisz, że wzrasta liczba naszych licencji i zysków przy najmniej o 20% w różnych sektorach, możesz sobie wyobrazić, że pracujemy nad pozyskaniem udziałów w rynku na sto procent naszych możliwości. Mieliśmy rekordowy rok ubiegły z SolidWorks Enterprise PDM (EPDM) naszym celem było osiągnięcie ponad 30% wzrostu w porównaniu do roku wcześniejszego, który także był rekordowym dla nas rokiem. Podsumowując, mamy wzrost o 30% i możemy być wstanie przekroczyć tę granicę ponownie. Mieliśmy bardzo ciekawy projekt na Słowacji w ostatnich dwóch kwartałach, mamy klientów w firmach od 50 osobowych w PDM, którzy pokazują nam, że rynek na wschodzie także wyraża zainteresowanie i potrzebę na PDM. Ciągle nie mamy konkurencji jeśli chodzi o tą samą wydajność przy wdrażaniu tego rodzaju systemów, co skutkuje ogromnym zyskiem dla naszych sprzedawców. Mają gotowe rozwiązania, oferują pięciodniową usługę szkoleniową, która obejmuje trening administracyjny. Udowadniają, że firmy są w stanie samodzielnie uruchomić system przez swoich pracowników, dzięki łatwej obsłudze i solidnym wykonaniu. Skutkuje to niespotykanie niskim kosztem utrzymania, który jest doraźnym argumentem dla krajów europy wschodniej, które mają tendencję do nie inwestowania w PDM – jakikolwiek PDM. Jest to więc relatywne przejrzysty i otwarty rynek z dużą możliwością wzrostu. Kolejnym oferowanym przez nas produktem w portfolio SolidWorks jest 3DVia, który rozszerza rozwiązania w innych obszarach wydawniczych 3D WYDARZENIA takich jak dokumentacja, szkolenia 3D i inne. Znaczy to, że SolidWorks również zdobywa udziały w rynku u nietradycyjnych dostawców CAD. Czy wspomniane udziały w rynku to dane globalne czy lokalne? UB: Lokalne dane, w skali globalnej jesteśmy blisko osiągnięcia 20% przychodów, które pochodzą z nowych tzw. multiproduktów. Jeżeli chodzi o region europy środkowej jest to blisko 10%, nawet więcej, jeśli nie liczyć niższego wzrostu w obszarze CAD. Naszym planem jest przekroczenie 100 milionów dolarów rocznie w Europie Środkowej w czasie krótszym niż 2 lata od tego roku. Należy zaznaczyć, że to nie są przychody od użytkowników końcowych. W regionie Europy Środkowej do użytkowników końcowych zaliczają się także Niemcy. To znaczy, że przewidujemy, iż wydatki użytkowników końcowych przekroczą 250 milionów dolarów. Proszę porównać to z wynikami naszej konkurencji. Chciałbym wrócić do Pańskich słów dotyczących EPDM i tych implementacji. Niestety często się słyszy, że EPDM jest częścią Dassault Systèmes. A wy dajecie swój produkt, który naprawdę pochodzi od SolidWorks tak jak EPDM, ale może w globalnej strategii Dassault Systèmes EPDM powinien zostać zastąpiony przez produkty Enovia? UB: Po pierwsze będziemy mieli interfejsy do Enovia, które pozwolą dużym firmom, obecnie pracującym na Enovii, na normalne użytkowanie SolidWorks. Ponadto interfejs użytkownika jest identyczny jak EPDM. Fantastycznie UW: Obecnie pracujemy nad nową wersją n!Fuze, jednakże n!Fuze działa na technologii Dassault V6 i w tej wersji oprogramowanie współpracuje z danymi z SolidWorks 2011 i 2012, jak również jest zgodne z EPDM. Oznacza to, że użytkownicy nie muszą za bardzo dbać o rozwój technologii, ponieważ nie są maniakami technologicznymi. Nasi użytkownicy chcą tylko prawidłowo wykonać zlecone im zadania, chcą mieć do czynienia tylko z interfejsem użytkownika, a także otrzymywać dane do ręki przez wydajną i sprawną bazę danych przy najmniejszym możliwym wysiłku. My nie narazimy użytkowników na nic, co jest bardziej skomplikowane od EPDM. Korzystamy z technologii Dassault, aby przygotować portfolio SolidWorks na przyszłość, w taki sposób, jaki jest potrzebny na naszym rynku, z pominięciem inwestycji narażających naszych klientów na ryzyko. Dzisiejsze urządzenia Enovia dedykowane są dla bardzo dużych WYDARZENIA przedsiębiorstw i często do wyspecjalizowanych procesów, podczas gdy my obsługujemy główny rynek klientów z EPDM. Pytaniem nie jest, czy Enovia zastąpi EPDM. W przyszłości zaimplementujemy technologię Enovia do EPDM, aby obsłużyć nasz rynek, będąc bardziej kompatybilnym z innymi markami DS. Z jakimi uniwersytetami w Polsce współpracujecie? UB: Jest kilka uniwersytetów w Polsce, które używają oprogramowania SolidWorks, m.in. Politechnika Białostocka. Na uczelni zainstalowanych jest 200 licencji edukacyjnych SolidWorks Education Edition, dla wspomożenia edukacji studentów kierunków mechanicznych. Jaki produkt odniósł w regionie Europy Środkowej największy sukces? Czy 3DVia dostarcza przychodów? UB: 3DVia jest rynkiem wschodzącym. Ze względu na fazę wstępną produktu wychodzimy od stosunkowo niskich liczb. Także w tym momencie rokrocznie mamy bardzo wysoki wzrost. Nasz plan zakłada, aby osiągnąć 250% w porównaniu roku 2010 do 2012 i na pewno to osiągniemy. Myśleliśmy, że osiągniemy 100% w 3DVia w roku ubiegłym, jednak było to niemożliwe ze względu na czwarty kwartał. Rynek europejski bardzo zwolnił w tamtym czasie, podczas gdy wszyscy byli bardzo ostrożni z wydawaniem pieniędzy. Ogólna pewność siebie w tamtym czasie uległa osłabieniu, przez co liczba inwestycji również się zmniejszyła, a większość ludzi wolała zatrzymać gotówkę. Ale mieliśmy bardzo udany styczeń i luty. Wydaje się, że to tylko krótkie opóźnienie a nie strata wszystkiego, nad czym pracujemy. Na terenie Polski i Czech Państwa klientami są głównie firmy zagraniczne czy lokalne? UB: Mamy wiele dużych międzynarodowych firm, które obecnie inwestują w Polsce i w Czechach, ale mamy także firmy krajowe. Ciekawy jest fakt, że na terenie Polski od 2009 roku widzimy odwrotny efekt – polskie firmy kupują niemieckie przedsiębiorstwa. W niektórych gałęziach przemysłu, gdzie koszty niemieckiej produkcji były zbyt wysokie, zaczęto inwestować – przenosić produkcję do Polski. Obecnie, kiedy właściciele nie są pewni przyszłości swoich inwestycji, a zyski są niskie, zdarza się, że otrzymują oni dobre propozycje od inwestorów polskich. Mieliśmy już okazję kilkakrotnie obserwować taki rozwój sytuacji. Czy współpracujecie również z małymi firmami? Większość producentów to raczej małe przedsiębiorstwa. UB: Współpracujemy z wieloma firmami od bardzo małych po te największe. Nie mamy limitu co do wielkości firmy, jednak nie zamierzamy współpracować z tymi największymi z branży OEM, jak przemysł kosmiczny czy motoryzacyjny. Gdzie widzicie potencjał w tym roku? UB: Będziemy ciągle rosnąć w biznesie od 15 osobowych, w czasie do 3 miesięcy. Będziemy tam wzmacniać swoją pozycję, ponieważ jest to jeden z naszych najważniejszych filarów w biznesie. I w tym obszarze inwestycje nie są tak powiązane z działem finansowym. Tutaj właściciel kontroluje budżet i jest w pełni świadomy, nad czym pracuje jego zespół. Tak więc w odniesieniu do projektowania lub do procesu tworzenia wartości jest często o wiele bliżej niż w dużych przedsiębiorstwach. Możemy porozmawiać bardziej o Polsce, ponieważ nie ma aż tak dobrych zysków, jak pozostałe kraje z jej grupy, jednak SolidWorks zdecydował się na zatrudnienie Krzysztofa Dmocha. Za co będzie on odpowiedzialny? UB: Będzie odpowiedzialny za zarządzanie grupą sprzedawców. Zdecydowaliśmy się zatrudnić go, ponieważ chcemy osiągnąć lepszy wzrost sprzedaży od tego, jaki obecnie mamy na terenie Polski. Widzimy potencjał w polskim rynku i chcemy osiągnąć 25% udziałów w rynku. Zatrudniliśmy go, aby osiągnąć właśnie takie wyniki. Według mojej opinii w Polsce są słabsze wyniki sprzedaży w porównaniu do innych krajów Europy Środkowej dlatego, że tutaj nie było prawdziwej recesji. Oczywiście mieliście pewne problemy finansowe, ale były to problemy mniejsze aniżeli w innych krajach pogrążonych w kryzysie. W Polsce robimy bardzo dobre biznesy, pracujemy nad 10 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl ulepszeniem naszych osiągów w różnych kanałach sprzedaży i równocześnie jestem pewien, że Krzysztof Dmoch będzie miał wpływ na nasz rynek w Polsce. Jaki wpływ Pana zdaniem będzie miał kryzys w Europie Południowej na wasze przychody w ciągu najbliższych kilku lat? UB: Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Mam kilka pomysłów, ale nie mam wszystkich potrzebnych danych. Według mojej opinii mamy jeden poważny problem w przemyśle – jest to dynamiczny rozwój w Europie Środkowej. W Niemczech jest obecnie najwyższy wskaźnik eksportu aniżeli kiedykolwiek wcześniej – 1000 miliardów euro. W roku 2011 był absolutnie najwyższy, ale firmy przestały inwestować. Są bardzo ostrożne, ponieważ nie ma wystarczających pieniędzy na rynku. Jeżeli zaczęłyby wydawać za dużo własnych pieniędzy, stałyby się bardzo łatwym celem dla inwestorów, którzy mogliby je przejąć i wyciągnąć z nich wszystko, doprowadzając do upadku. Wróćmy na koniec do SolidWorks. Kiedy patrzy Pan na polski rynek pod kątem SolidWorks, jakie sektory uważane są obecnie za najlepsze, a jakie w przyszłości? UB: Mamy bardzo szeroką ofertę rynkową. Obsługujemy wszelkiego rodzaju zakłady przemysłowe, produkty konsumenckie, dostawców dla przemysłu i wielu innych. Mamy także swój udział w polskim sektorze obronnym. To głównie zależy od budżetu, jaki zaplanował rząd, więc nie mogę powiedzieć, że jest to nasz główny cel na rynku. Oczywiście rozwiązania SolidWorks są w stanie pracować nad bardziej kompleksowymi rozwiązaniami niż oczekiwania rynku w ciągu ostatnich kilku lat. Głównie za sprawą nowych technologii, które są stale – rokrocznie, dodawane do SolidWorks od czasu premiery na rynku. Interesujące są firmy energetyczne wykorzystujące alternatywne źródła energii, które pną się w górę. Jest także na rynku potencjalny nowy klient związany z gospodarką odpadami. Obecnie analizujemy potencjał tych rynków w Polsce. Bardzo dziękuję za wywiad. Pomysł na przemysł 16.05 - Koszalin 18.04 - Białystok 26.04 - Poznań 23.05 - Bydgoszcz (Targi Wod-Kan) Serdecznie zapraszamy na cykl seminariów poświęconych rozwiązaniom z zakresu automatyki przemysłowej dedykowanym dla przemysłu gospodarki wodnej. Podczas spotkania zaprezentujemy referencje z wybranych obiektów na terenie Polski, jak również wysoce niezawodne i energooszczędne rozwiązania i produkty dla przemysłu wodnego. 10.05 - Wrocław W celu zarejestrowania się prosimy przesłać zgłoszenie na adres: [email protected] 5.04 - Rzeszów * Seminarium jest nieodpłatne * Dokładna lokalizacja będzie podana w późniejszym terminie www.mitsubishi-automation.pl Dla tych, którzy chcą wiedzieć więcej WYDARZENIA XVIII Edycja targów Automaticon za nami Największe targi w Polsce związane z automatyką przemysłową odbyły się w dniach 2023 marca 2012 roku w Warszawie. Targi Automation, które już od 17 lat zrzeszają największych producentów, dostawców i odbiorców z zakresu automatyki przemysłowej, jak zwykle nie zawiodły. Wystawcy z kraju i zagranicy zaprezentowali na stoiskach najnowsze produkty i rozwiązania z zakresu automatyki, robotyki oraz pomiarów przemysłowych. RENISHAW – RESOLUTE – absolutny enkoder do pomiarów przemieszczeń kątowych Na tegorocznych targach większość wystawców zdecydowała się na wykupienie powierzchni wystawienniczych w tych samych miejscach i o zbliżonej powierzchni co w roku ubiegłym. Mimo że coraz więcej znanych firm wycofuje się z prezentowania swoich produktów i rozwiązań, na targach ciągle możemy usłyszeć głosy opowiadające się za poby- Pierwszy dzień targów tradycyjnie jest Dniem Edukacyjnym – zjechały tu tłumy młodzieży z całej Polski. Pod kątem biznesowym był to dzień na spokojne rozmowy z klientami. Tradycyjnie na zakończenie pierwszego dnia targów odbyło się wręczenie Złotych Medali Automaticon 2012. W tym roku laureatami zostali: ANIRO – Programowalny przekaźnik czasowy MPC-TPA-U240-208 EATON ELECTRIC – System SMARTWIRE-DT FANUC ROBOTICS Polska – SELEKTOR – Widzący Robot FANUC FESTO – Wysięgnikowy, wielozadaniowy, kompletny system manipulacyjny EGSL-Extreme Good SLide PHOENIX CONTACT – Hybrydowy rozrusznik silnika ELR H5-IES-SC-24 DC/500AC-9l tem tutaj. – Jesteśmy jednym z wystawców, którzy uczestniczą w targach Automaticon od samego początku ich istnienia. Po każdej edycji dokonujemy podsumowania, a potem oceny efektywności udziału w imprezie i choć za wcześnie jeszcze na bilans Automaticonu 2012, to już dziś wiemy, że weźmiemy udział w przyszłorocznej edycji. Targi oceniamy jako udane, bo nie zawiedli nas odwiedzający: nasi klienci i – mamy nadzieję – klienci w niedalekiej przyszłości, nasi biznesowi partnerzy i przyjaciele, miło było nam także gościć i porozmawiać z przedstawicielami konkurencji. Frekwencja na naszym stoisku była o ponad 20% lepsza niż rok temu – podsumowuje Wojciech Znojek, Sabur. Również Ilona Kanas z B&R Automatyka Przemysłowa przyznaje: – Rynek jakby z napięciem wyczekuje 12 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl odpowiedzi na pytanie, czy idea targów już się wyczerpała, kroczy z mozołem, czy przynajmniej stanęła w miejscu… Przyznam, że firma B&R Automatyka Przemysłowa nie poddaje się takim refleksjom. Nadal widzimy duży potencjał tej formy kontaktu z potencjalnymi klientami. Z pewnością targi nie są miejscem, gdzie zawiera się kontrakty, ale tego od dawna już się po targach nie spodziewamy. Tegoroczną edycję targów Automation oceniamy bardzo dobrze. Nawiązaliśmy dużo kontaktów, których wstępna ocena pozwala sądzić, iż będą to kontakty interesujące pod względem technicznym i handlowym. Targi Automaticon dały naszej firmie również możliwość oceny nowych segmentów automatyzacji, w które firma B&R obecnie wkracza. Myślę tutaj o właśnie wprowadzanym na rynek polski systemie sterowania procesami (APROL) oraz rozwiązaniach mobilnej automatyzacji m.in. dla pojazdów użytkowych i maszyn roboczych. W tym roku znaleźliśmy kilka bardzo ciekawych stoisk. Jednym z nich jest firma Omron, która podczas 3 dni targowych na swoim stoisku wystawienniczym skupiała się na różnej tematyce. Podczas pierwszego dnia targów Automaticon, na stoisku firmy Omron można było zapoznać się z urządzeniem z nowej serii FQ-M – czujnikiem wizyjnym, który został zaprojektowany specjalnie do współpracy z robotami typu SCARA i DELTA. Podczas dwóch kolejnych dni zapoznać się można było z robotami typu SCARA i DELTA. W robocie SCARA zostały zaprezentowane jego szczególne możliwości dopasowania do konkretnego zastosowania, które umożliwiają szeroki wybór zakresu ruchu od 120 mm do 1200 mm oraz udźwig od 1 kg do 50 kg. Obydwa roboty znajdują idealne zastosowanie w aplikacjach typu pick & place: do produkcji wielkoseryjnych, automatycznych, typowych dla przemysłu spożywczego, kosmetycznego i farmaceutycznego. W tym roku targi Automaticon odbywały się równolegle z targami automatyki w Brnie, Czechy. Jedną z międzynarodowych firm, która musiała podjąć decyzję o wystawieniu się w dwóch miejscach jednocześnie, jest National WYDARZENIA Instruments. Jednak taka sytuacja nie przeszkadzała w pokazaniu wielu interesujących rozwiązań. – Firma National Instruments po raz kolejny uczestniczyła w największych targach automatyki i pomiarów w Polsce. Impreza ta stanowi wspaniałą okazję do spotkania osób z branży. Nasz udział w targach staramy się podporządkować w całości wzmacnianiu kontaktów z klientami oraz nawiązaniu nowych znajomości biznesowych. Rokrocznie gościmy na naszym stoisku ponad 500 osób zainteresowanych rozwiązaniami i produktami National Instruments. W tym roku zaprezentowaliśmy nowy, dwurdzeniowy sterownik wbudowany typu PAC, urządzenia do akwizycji danych z interfejsem radiowym (Wi-Fi) oraz system PXI, służący do zautomatyzowanych pomiarów sygnałów od DC do w.cz. Największą popularnością cieszył się system wykorzystywany do pomiarów stanu turbiny wiatrowej. Mierzone parametry to m.in. drgania, przemieszczenia wału czy naprężenia powstające na maszcie turbiny. Możemy śmiało powiedzieć, że targi Automaticon 2012 spełniły nasze oczekiwania i w najbliższym czasie oczekujemy wymiernych efektów płynących z naszego udziału w tej imprezie – Milena Wartecka, National Instruments. Naszą uwagę przykuły również dwa stoiska wystawiennicze: firmy Phoenix Contact z rozwiązaniami dla e-mobility, jak również SEW-Eurodrive. Kolejnym ciekawym stoiskiem wystawienniczym mogła pochwalić się firma Sabur: – Targi są doskonałą okazją nie tylko do budowania wizerunku firmy czy zaprezentowania nowości produktowych, ale także obserwacji tendencji rynkowych, dyskusji i wymiany myśli. Bardzo się cieszymy z dużego zainteresowania, jakim cieszyły się nasze ekspozycje dedykowane rozwiązaniom do optymalizacji zużycia mediów, a także dla branży HEVAC, zbudowane w oparciu o urządzenia Saia-Burgess i inne z naszej oferty. W trakcie targów miało miejsce kilka wyjątkowych wydarzeń i celebracji jubileuszy, wśród nich uroczyste wręczenie nagród Produkt Roku 2011 miesięcznika Control Engineering. Jest nam bardzo miło, że znaleźliśmy się w gronie laureatów. Moduł rozproszonych we/wy Saia Smart Rio firmy Saia-Burgess zdobył I miejsce w kategorii Sieci Przemysłowe, Ethernet Przemysłowy – podsumowuje Wojciech Znojek, Sabur. Podsumowując, targi były bardzo udane i pozwalają optymistycznie prognozować dalszy dynamiczny rozwój automatyki przemysłowej. Przez większość dni na targach widać było spore rzesze odwiedzających. Mimo wielu głosów głośno skandujących, że targi powoli przestają przyciągać ludzi, my wierzymy, że ciągle mimo wszystko warto na nich być. Już teraz serdecznie zapraszamy na IXX edycję targów Automaticon. Katarzyna Jakubek WYDARZENIA Konkurs Produkt Roku 2011 rozstrzygnięty! Wręczenie dyplomów Produkt Roku 2011 miesięcznika Control Engineering Polska odbyło się w Warszawie 21 marca, podczas targów Automaticon. Dyplomy w imieniu wydawnictwa Trade Media International – organizatora konkursu – wręczyła redaktor Katarzyna Jakubek oraz wydawca Michael Majchrzak. W spotkaniu uczestniczyli szefowie nagrodzonych firm, przedstawiciele agencji promocyjnych, a także goście z zagranicy. Celem corocznego konkursu Produkt Roku jest promocja urządzeń i rozwiązań technicznych mających zastosowanie w przemyśle (w szczególności w zakładach przemysłowych), służących do produkcji, jej organizacji oraz optymalizacji. Do konkursu mogły być zgłaszane zarówno produkty krajowe, jak i zagraniczne, które pojawiły się na polskim rynku w roku ogłoszenia konkursu. Produkty oceniało specjalnie powołane jury, złożone z ekspertów reprezentujących m.in. znane ośrodki naukowo-techniczne w Polsce. W jury zasiadali: dr inż. Krzysztof Pietrusewicz – adiunkt w Katedrze Automatyki Przemysłowej i Robotyki Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego w Szczecinie, mgr inż. Łukasz Urbański – Katedra Automatyki Przemysłowej i Robotyki Wydziału Elektrycznego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego w Szczecinie, dr inż. Andrzej Ożadowicz – Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Katarzyna Jakubek – redaktor magazynu Control Engineering Polska. W konkursie wzięło udział niemal 100 produktów zgłoszonych przez firmy oraz opisywanych na łamach miesięcznika Control Engineering Polska. Zgłoszone produkty oceniane były przez jurorów wg następujących kryteriów: innowacyjność produktu, przydatność w praktyce, łatwość w użyciu, potencjalne zyski ekonomiczne i pozaekonomiczne związane z zastosowaniem produktu. 14 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Wszystkie zgłoszone w tegorocznym konkursie produkty/rozwiązania zostały przez jury bardzo wysoko ocenione. Ponieważ łączne liczby punktów były w niektórych przypadkach prawie identyczne, jury zdecydowało się wyjątkowo przyznać w dwóch kategoriach ex aequo I-sze miejsca oraz wyróżnić dwa produkty o bardzo zbliżonej liczbie punktów do zwycięzców danej kategorii. Warto podkreślić, że tak liczny udział w konkursie i zacięta walka jaką stoczyły ze sobą produkty pokazuje, jak udany był rok 2011 dla polskiego rynku. Świadczy o tym zarówno liczba zgłoszeń jak i wysoka jakość i innowacyjność produktów. W niektórych przypadkach nie było łatwo wyłonić jednoznacznie laureata. Trzeba by było przyznać wyróżnienia wszystkim produktom zgłoszonym do konkursu. Jury miało niełatwe zadanie do wykonania. W kategorii roboty przemysłowe Produktem Roku 2011 została Cela spawalnicza Flex Arc®. Nagrodę w imieniu firmy ABB odbierał Marcin Kruczyński. – Nagroda jest dla nas bardzo istotna, ponieważ rynek robotów przemysłowych jest rynkiem stale rozwijającym się i cieszymy się bardzo, że mamy możliwość kreowania tego rynku i wspólnie z Control Engineering Polska, pokazywania dobrych wzorców. WYDARZENIA W kategorii manipulatory Produktem Roku został Manipulator Portal–H. Nagrodę w imieniu firmy Festo odbierał Jarosław Gołębiowski. – Patrząc na kryteria, które decydowały o wyborze, można podkreślić, że jak najbardziej zostały one przez nas spełnione. Manipulator Portal-H jest ekonomiczny, innowacyjny, łatwy w użyciu i bardzo prosty do aplikacji. Produktem Roku w kategorii technika napędowa został Aktywny Filtr Harmonicznych VLT®AAF firmy Danfoss Poland. Nagrodę w imieniu firmy odbierał Tadeusz Minksztym. – Bardzo się cieszymy, że nasz produkt został doceniony zarówno przez magazyn Control Engineering, jak również przez naszych użytkowników, dzięki którym mamy już pierwsze wdrożenia. W kategorii urządzenia pomiarowe i czujniki pomiarowe Produktem Roku 2011 zostały Przepływomierze bezinwazyjne Fluxus F/G608 Przedsiębiorstwa Automatyzacji i Pomiarów Introl. Nagrodę odbierali: Robert Sowa, Maksym Cichoń, a także przedstawiciel firmy Flexim Oliver Foth. Firma B&R Automatyka Przemysłowa sp. z o.o. w konkursie organizowanym przez redakcję Control Engineering otrzymała wyróżnienie Produkt Roku 2011 za dwa produkty: Rodzina sterowników zintegrowanych z panelem B&R Power Panel 500 (kategoria – HMI) oraz sterowniki serii X20 z procesorami Intel ATOM (kategoria – Sterowniki PLC). – Obydwa produkty wyróżniają się wysoką wydajnością, energooszczędnością oraz łatwą implementacją, a także mają wiele zalet związanych z ich użytkowaniem i serwisowaniem. – Tytuł Produkt Roku 2011 dla tych rozwiązań, nadany przez środowiska naukowe, jest dla naszej firmy ważnym wyróżnieniem, a dla obecnych i przyszłych użytkowników wyraźnym sygnałem o innowacyjności i wszechstronności wspomnianych urządzeń – podsumowuje Ilona Kanas. Po raz trzeci National Instruments zostało wyróżnione w konkursie magazynu Control Engineering – w tegorocznej edycji konkursu Produkt Roku dwa produkty NI otrzymały ten prestiżowy tytuł: dwurdzeniowy sterownik NI cRIO9082 z procesorem 1,33 GHz oraz układem FPGA LX150 (w kategorii Sterowniki PAC) oraz NI cDAQ-9191 – jednoslotowa obudowa NI CompactDAQ Wi-Fi (w kategorii Komunikacja bezprzewodowa). – Cieszy nas bardzo, że zarówno znamienite gremium oceniające produkty, jak i nasi klienci docenili produkty naszej firmy – mówi Milena Wartecka. W kategorii systemy wizyjne Produktem Roku został PPT VISION M-series 3CCD COLOR CAMERA firmy MV Center. – Nagroda ta jest dla nas niezwykle cenna ze względu na fakt, że otrzymujemy wyróżnienie drugi rok z rzędu. To znak, że usługi i aplikacje MV Center charakteryzują się pewnego rodzaju innowacyjnością i bazują na rozwiązaniach nowoczesnych. Zeszłoroczny laureat był pewnego rodzaju rewolucją, mamy nadzieję, że obecny produkt pójdzie w jego ślady – powiedział Paweł Janczyk, odbierając nagrodę. Produktem Roku 2011 w kategorii SCADA i wizualizacja został zenon Energy Edition firmy COPA-DATA Polska. Urszula Bizoń – Żaba, odbierając nagrodę powiedziała: – Nagroda i tytuł Produkt Roku 2011 dla oprogramowania zenon, którego jesteśmy producentem, jest dla nas bardzo miłym zaskoczeniem. Mimo że firma COPA-DATA już od 25 lat dostarcza zenona do zakładów produkcyjnych i bezpośrednio od Klientów otrzymujemy sygnały potwierdzające wysoką jakość, funkcjonalność oraz innowacyjność rozwiązania, to każde kolejne trofeum jest bardzo cenne i potwierdza, że obraliśmy słuszny kierunek rozwoju. Zwłaszcza tutaj w Polsce, gdzie biuro firmy COPA-DATA Polska świętowało w marcu rok działalności, doceniamy ją w sposób szczególny. W tym miejscu chciałam serdecznie pogratulować wszystkim nagrodzonym firmom oraz podziękować pracownikom magazynu Control Engineering za bardzo owocną współpracę i zapewnić, że firma COPADATA weźmie udział również w kolejnej edycji konkursu z najnowszą wersją oprogramowania zenon 7, która miała premierę 27 marca. Opisy wszystkich nagrodzonych produktów w konkursie znajdą Państwo w naszym dodatku Produkt Roku 2011. Katarzyna Jakubek KOMPONENTY SIECII PRZEMYSŁOWYCH Kompletna oferta Oferujemy pełny asortyment produktów sieciowych oraz doskonałą transmisję danych bez względu na rodzaj protokołu komunikacji Różne wykonania Modułowe i kompaktowe systemy I/O w różnych obudowach i stopniach ochrony; szeroki wybór przewodów oraz dodatkowych akcesoriów (np. złącza, koncentratory, trójniki, itp.) www.turck.com w I/O Assistant Optymalne planowanie i uruchomienie oraz serwis, dzięki pomocy software’u I/O Assistant Funkcje sterownika Przeniesienie części funkcji sterownika na obiekt, dzięki modułom programowalny Sense it! Connect it! Bus it! Solve it! Sen T Turck sp. z o.o. ul. Wrocławska 115 u 445-836 Opole TTel. +48 77 443 48 00 FFax +48 77 443 48 01 EE-mail [email protected] temat z okładki David McCarthy Wymiana modułów I/O – co musisz wiedzieć Czy wymiana jednostek obliczeniowych oznacza wymianę modułów wejść/wyjść? Nowoczesne jednostki wielu producentów potrafią komunikować się z modułami I/O poprzednich generacji. Zobacz, na co trzeba zwrócić uwagę. J eśli twoje przedsiębiorstwo potrzebuje możliwości i funkcjonalności nowoczesnych jednostek CPU, w pierwszej kolejności należy sprawdzić, czy będzie potrzeba wymiany modułów I/O. Wiele z nich jest w stanie w pełni komunikować się ze starszymi modułami. Jednak w przypadku zmiany producenta jednostki głównej taka sytuacja nie zawsze jest możliwa. Istnieje kilka ważnych kwestii, którym trzeba poświęcić uwagę, jeśli decyzja o wymianie modułów I/O zbliża się wielkimi krokami. Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest bieg procesu produkcyjnego. Czy istnieją jakieś okna czasowe, w których można pozwolić sobie na zatrzymanie i ingerencję w proces? Czy jakaś część starego systemu I/O musi pracować podczas instalacji nowych modułów? Czy trzeba wymienić okablowanie? Czy modernizacja dotyczyć będzie również programu gromadzenia danych? Ile punktów I/O za jednym razem? Czas, na który można zatrzymać proces, będzie wyznaczał możliwą do jednoczesnej wymiany liczbę punktów I/O. Jeśli tylko czas na to pozwala, zawsze prościej jest wymienić całą szafę modułów jednocześnie. W przeciwnym wypadku warto skorzystać z rad, które pomagają ograniczyć czas zatrzymania procesu. Jeśli okablowanie nie będzie zmieniane, można zawczasu przygotować przejściówki wpinane między stare i nowe konektory. Kiedy proces może być zatrzymany, należy odłączyć złącze od starego modułu, następnie zastąpić stary moduł 16 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Kolejna zmiana typu karty we/wy? Świetnie! Kolejny projekt okablowania. Nowy schemat krosowania kabli. I jeszcze jedna szafa... Pozbądź się tego wszystkiego! MOŻESZ TO ZROBIĆ Elektroniczny kros eliminuje problemy spowodowane ciągłymi poprawkami i zmianami w projekcie. Elektroniczny kros w systemie DeltaV umożliwia wprowadzanie kolejnych zmian bez dodatkowych kosztownych prac inżynierskich i opóźnień w harmonogramie. Nowa grupa modułów systemu DeltaV CHARM (CHARacterization Module) eliminuje krosowanie sygnałów między listwami zaciskowymi a modułami we/wy, tak że nie jesteś już dłużej zależny od raz wykonanego projektu okablowania. Nie ma już krosów, ani związanych z nimi prac projektowych i montażowych. Sprawdź jakie to łatwe skanując kod poniżej lub odwiedzając stronę www.IOonDemandCalculator.com www.EmersonProcess.pl Zapraszamy na konferencję Emerson Global Users Exchange w Düsseldorfie www.EmersonExchange.org/emea Logo Emerson jest zastrzeżonym znakiem towarowym i usługowym firmy Emerson Electric Co. ©2012 Emerson Process Management temat z okładki nowym i podłączyć go za pomocą wcześniej przygotowanej przejściówki. Takie rozwiązanie może wymagać zastosowania dodatkowych elementów mocujących wykonaną przejściówkę. Jeśli zastosowanie przejściówek nie wchodzi w grę, należy upewnić się, że nowe moduły będą pasować w miejsce starych (nie jest to zwykle problemem, ponieważ liczba wejść/wyjść przypadająca na jednostkę objętości jest coraz większa), a następnie zastąpić stary moduł nowym, nie uszkadzając przy tym starych oznaczeń przewodów – będą pomocne. Aby oszczędzić czas, należy rozważyć również wstępne okablowanie i oznaczenie modułów jeszcze przed ich montażem (pod warunkiem że moduły mają odpinane gniazda). Jak zaoszczędzić czas podczas wymiany modułów I/O Jeśli okablowanie musi zostać wymienione, poziom trudności jest większy. Jednocześnie większe jest też pole manewru. Nowe kable mogą być Ponad 50 modułów, zaawansowane przetwarzanie i dostępność różnych protokołów komunikacyjnych pomaga NI CompactRIO rozwiązać wiele z problemów napotkanych w czasie modernizacji systemu I/O. Dzięki uprzejmości National Instruments. Porady i sztuczki na temat wymiany modułów I/O K ompendium wiedzy o wymianie modułów I/O przedstawione poniżej to streszczenie łącznie ponad 25 stron artykułów dotyczących tego zagadnienia, do których odnośniki znajdują się poniżej artykułu w wersji online: http://bit.ly/IOreplacement Dokumentacja, programowanie sterownika i uziemianie: Kurt Wadowick, specjalista systemów I/O w Beckhoff Automation twierdzi, że inżynierowie powinni wnikliwie przestudiować dokumentację systemu i określić, czy został on właściwie zaprojektowany i czy schematy elektryczne są dokładne. Sugerował także, by zapytać o sterownik: Czy kod opatrzony jest ułatwiającymi późniejsze poszukiwanie błędów komentarzami i ma pełną dokumentację? Czy korzystasz z najnowszej wersji oprogramowania? Czy wszystkie pliki programu da się otworzyć w wersji oprogramowania, którą posiadasz? Czy nowsza wersja umożliwia zaimportowanie kodu wraz z komentarzami? – Oddziel sygnały sterujące od sygnałów mocy – mówi Wadowick. – Nie umieszczaj obok siebie kabli sieci rozproszonych, takich jak EtherCAT, Profibus czy DeviceNet oraz 3-fazowych przewodów mocy zasilających silniki. Sprawdź ekranowanie i zakłócenia elektromagnetyczne: John Lehman, engineering manager w Dataforth Corp. stwierdził, że kiedy wymienia się obwody wejściowe/ wyjściowe, kluczowym zagadnieniem jest uziemienie, ekranowanie, odpowiedni przewód, wzajemne położenie przewodów sygnałowych i mocy, jakość izolacji, odpowiednie techniki prowadzenia przewodów, analiza niebezpiecznych miejsc i kompatybilność elektromagnetyczna. Nowoczesne czujniki pozwalają monitorować więcej zmiennych procesowych, dzięki czemu zwiększa się wydajność i pewność działania, która jest efektem dokładnego monitorowania stanu maszyn, a zmniejsza ilość przestojów i niebezpiecznych zdarzeń. Kondycjonowanie sygnału zapewnia odpowiednie skalowanie, filtrowanie, linearyzację i separację. Mikrokontrolery, miniaturyzacja elektroniki oraz technologie sieciowe pozwalają na zdecentralizowane sterowanie. Najczęściej zapomina się o uziemieniu, ekranowaniu, pętlach masy, indukowanym i pojemnościowym szumie, właściwych technikach prowadzenia kabli i kompatybilności elektromagnetycznej. Więcej danych, mniej pracy dzięki bezprzewodowym I/O: – Nowe moduły I/O pozwalają mierzyć więcej i dokładniej przy znacznie mniejszym wysiłku – mówi Andrejs Rozitis, product manager w FreeWave Technologies Inc. – W przemyśle opartym na procesie niezwykle rzadko spotyka się procesy, których ciągłość zależy od ludzkich decyzji i manu- 18 • KWIECIEŃ STYCZEŃ/LUTY 2012 2012 CONTROL CONTROL ENGINEERING ENGINEERING POLSKA POLSKA • www.controlengineering.pl • www.controlengineering.pl alnej interakcji – twierdzi Rozitis. – Zmienność wpływa ujemnie na jakość produktów i usług, zagrażając wzrostowi przychodów i zwiększając wydatki na bieżącą obsługę. Bezprzewodowe systemy I/O to najlepsze z ekonomicznego punktu widzenia rozwiązanie monitorowania i optymalizacji procesów o rozpiętości od 30 m do 300 km. Przewody, koryta, zezwolenia – te wszystkie koszty można niemal wyeliminować. Dodatkowym zyskiem jest szybka diagnoza problemu oraz możliwość zmian i modernizacji „w locie”. Moduły rozszerzeń podłączane są bez dodatkowych urządzeń i oferują do 200 punktów I/O w jednym miejscu. Wymiana modułów I/O bez naruszania kabli komunikacyjnych: – W celu zmniejszenia potencjalnego czasu przestoju modernizacja modułów I/O systemu DCS może być wykonana bez wymiany okablowania komunikacyjnego – twierdzi Amanda Smith, specjalista ds. systemów DCS i ich migracji w Invensys Operations Management. Wyzwania, jakie stawia wymiana modułów I/O, to m.in. koszt, ryzyko i potencjalny przestój ze względu na konieczność kablowania. Ponieważ cykl życia protokołów sieci rozproszonych jest zwykle trzykrotnie dłuższy od cyklu życia systemów DCS, wykorzystanie dotychczasowego okablowania przy jednoczesnej nowej funkcjonalności modułów I/O może przynieść wymierne korzyści. Invensys produkuje moduły I/O w formacie temat z okładki Koszt zakupu modułów IP67 montowanych bezpośrednio na maszynie jest większy, ale rekompensują go oszczędności na przewodach i szafach sterowniczych. Dzięki uprzejmości Phoenix Contact. przeprowadzone, zarobione i oznaczone po obu stronach i dopiero wpięte w instalację. Największym wyzwaniem jest tymczasowa równoległa praca starych i nowych modułów. W większości tego typu przypadków nowe moduły będą wymagać nowego okablowania i równoległego działania wszystkich urządzeń. Należy starać się nigdzie nie rozłączać szeregowych linii zasilania biegnących od urządzenia do urządzenia; zastosowanie się do tej rady może bardzo ułatwić pracę. dopasowanym do modułów wielu innych producentów. Nowe moduły serii I/A są bezpośrednim zamiennikiem większości kart I/O innych producentów. Rozważ istniejące połączenia I/O, Ethernet i peer-to-peer: Daniel Liu, menedżer ds. rozwoju systemów gromadzenia danych i sterowania w Moxa Technologies Inc. twierdzi, że gdy rozproszone moduły wejść/ wyjść nie były dostępne, trzeba było prowadzić kable bezpośrednio od procesu aż do samego sterownika. Nowe instalacje I/O bazujące na komunikacji Ethernet będą musiały współpracować ze starszymi systemami z tradycyjnym okablowaniem. Jedną z technik jest wykorzystanie protokołu TCP/ IP i specjalnych urządzeń, które zbierają dane ze starych modułów i przesyłają je do sterownika za pomocą sieci Ethernet. Takim urządzeniem jest np. Moxa ioLogik serii E1200. Przyjrzyj się umiejscowieniu punktów I/O, pomiarom i przetwarzaniu danych: Brett Burger, starszy menedżer wbudowanych systemów I/O w National Instruments mówi, że obudowa i przystosowanie urządzenia do warunków przemysłowych mogą stanowić o dokładności, a nawet możliwości wykonania pomiaru. Nie wszystkie systemy sprawdzają się jednakowo dobrze w różnych środowiskach. Urządzenia NI CompactRIO są odporne na uderzenia i wibracje odpowiednio 50 G/5 G, a dopuszczalny zakres temperatur pracy wynosi -40 do +70°C. – Przejrzyj dokładnie katalog modułów I/O. Zastanów się, jakich pomiarów potrzebujesz teraz, jakich będziesz potrzebować w przyszłości. Dostępność różnych modułów i intuicyjne środowisko programistyczne mogą mieć duży wpływ na czas wdrożenia nowych aplikacji pomiarowych – twierdzi Burger. – Język drabinkowy był dobry do sterowania przekaźnikami, ale nie nadaje się do bardziej skomplikowanych algorytmów sterowania. Oprogramowanie LabVIEW pomaga stworzyć proste i złożone algorytmy sterowania za pomocą graficznego interfejsu, które mogą być uruchamiane w urządzeniu pracującym w rygorze czasu rzeczywistego albo w FPGA. Rozważ protokoły, sterowniki, aplikacje: Jason Haldeman, specjalista ds. systemów I/O w Phoenix Contact zaznacza, że wybór sieci rozproszonej jest zależny od obecnej jednostki sterującej PC/PLC. – Większość ludzi zwleka z wyborem nowego systemu sterowania, ponieważ nie chce rezygnować z doświadczeń gromadzonych przez lata, dlatego właśnie stare protokoły komunikacyjne są nadal używane. Większość nowych aplikacji korzysta już z protokołów bazujących na Ethernecie, oferując większą elastyczność i dodatkowe opcje, takie jak redundancja i łączność bezprzewodowa. Od aplikacji zależy, czy wykorzystane zostaną moduły IP20 czy IP67. Koszt zakupu modułów IP67 jest większy, ale rekompensują go oszczędności na przewodach i szafach sterowniczych. Pomost między starym a nowym: – Podłącz system I/O Allen-Bradley Bulletin 1771 I/O do nowych modułów 1756 za pomocą systemu konwersji okablowania Rockwell Automation Bulletin 1492 – mówi Jeff Kilburn, międzynarodowy menedżer ds. systemów sterowania w Rockwell Automation. – Systemy konwersji mogą dramatycznie zredukować koszty i czas przestoju spowodowane pomyłkami w okablowaniu. Ostatnie testy pokazały, że 8-portowa podstawa montażowa może być okablowana w nieco ponad 6 minut dzięki wykorzystaniu systemu konwersji 1492, podczas gdy tradycyjnymi metodami zajmuje to 2,5 godziny. System pomyślany jest w taki sposób, że można łatwo powrócić do pierwotnej konfiguracji, jeśli system sterowania tego wymaga. Modułowe I/O obniżają czas kablowania o 20%: – RRR Developments, dostawca maszyn do produkcji opon, redukuje czas kablowania o 20%, zmniejszając tym samym kłopoty podczas przeglądów – mówi Sandy Holden, market development manager z Rockwell Automation. Mark T. Hoske, redaktora CE www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 19 Istnieje wiele możliwości rozprowadzenia sygnału z pojedynczych czujników, które muszą być dostępne w nowym i starym systemie. Komunikacja nowego systemu ze starym za pomocą odpowiedniego podłączenia modułów we/wy to najprostsze rozwiązanie z punktu widzenia okablowania i jakości mierzonego sygnału; mogą być jednak potrzebne dodatkowe moduły. Wszędzie tam, gdzie wymagana jest najwyższa prędkość i dokładność pomiaru, sygnał powinien być mierzony wyłącznie przez jedno urządzenie i przekazywany do drugiego w formie cyfrowej. Podwójne sterowanie Niektóre z modułów wyjściowych muszą być sterowane z obu systemów. Najprostszym rozwiązaniem jest powiązanie systemów sterowania za pomocą wejść/wyjść. Jeden system fizycznie steruje modułem wyjściowym, a drugi zgłasza do niego konieczność załączenia lub wyłączenia tego wyjścia. Jest to pewna i bezpieczna metoda sterowania współdzielonym wyjściem cyfrowym oraz analogowym. Jeśli takie połączenie nie jest opcją, jako wyjście cyfrowe można zastosować przekaźniki z podwójną cewką sterowaną z niezależnych systemów, przy czym konieczna jest wtedy ostrożność: jeśli jeden system aktywuje przekaźnik, drugi nie może go wyłączyć do momentu zaniku wymuszenia ze strony pierwszego systemu. Jeśli okablowanie wykonane jest Zmniejsz ilość operacji I/O i koszty obsługi za pomocą inteligentnego gromadzenia danych Moduły Invensys 247 FBM są kompatybilne z gniazdem DCS-ów serii I/A i mogą być swobodnie konfigurowane i programowane tak jak dedykowane moduły I/O. Dzięki uprzejmości Invensys. N iewiele z procesów oszczędzania rozpoczyna się od projektowania dedykowanych szaf, w których zbiera się sygnały z wielu czujników i zamienia je na jeden z protokołów komunikacyjnych obsługiwanych przez system DCS. To jednak może się zmienić. Takie systemy gromadzenia i przetwarzania danych pozwalają nie tylko pogrupować czujniki zbierające dane o wydzielonym fragmencie procesu, ale umożliwiają na przykład zmianę sygnału z analogowego na cyfrowy bez potrzeby kablowania. Takie nowoczesne moduły są ze sobą całkowicie kompatybilne i mogą zastępować siebie nawzajem. Moduły takie jak Invensys 247 FBM mogą również pełnić rolę zwykłych wejść/ wyjść i pasują do gniazda DCS-ów serii I/A. Inżynier procesowy może za pomocą komputera podłączonego do sieci ustalić funkcję poszczególnych pinów modułu: HART, analogowe wejście, analogowe wyjście, cyfrowe wejście, cyfrowe wyjście – a także ich dowolną kombinację. Inteligentne gromadzenie i grupowanie danych z czujników obniża koszty wyposażenia i zajmowaną przestrzeń. Zmniejsza się także ilość pracy i inwentarz. Thad Frost, research development and engineering manager w Invensys Oparations Management. temat z okładki Największym wyzwaniem jest tymczasowa równoległa praca starych i nowych modułów. W większości takich przypadków nowe moduły będą wymagać nowego okablowania i równoległego działania wszystkich urządzeń. Piotr Adamczyk, ASTOR Migracja systemu sterowania – co mi daje i czy tego potrzebuję? F irma GE Intelligent Platforms w swoich planach rozwojowych zawsze bierze pod uwagę możliwość nisko kosztowej migracji w ramach własnych systemów. Stąd też nowoczesne platformy w technologii PAC posiadają funkcje zapewniające bezproblemową migrację układów wejść/wyjść ze starszych systemów. Tendencja do zwiększania szybkości przesyłanych danych objęła również warstwę urządzeń polowych, które aktualnie dostarczają znacznie więcej informacji diagnostycznych i serwisowych oraz pozwalają na pełną parametryzację, wykorzystując do wymiany danych sieci oparte na standardzie Ethernet i ProfiNet. Przez ostatnie 3 lata dało się odczuć również bardzo dynamiczny rozwój systemów klasy MES, czyli rozwiązań pozwalających na optymalizację produkcji. Wymagają one integracji systemów sterowania z systemami biznesowymi. Jedna wspólna platforma wymiany danych, taka jak Ethernet, bardzo ułatwia wdrożenie takiego rozwiązania. Problem pojawił się w przypadku starszych systemów sterowania, w których sieć Ethernet nie była obsługiwana. Powstało pytanie, jak podnieść funkcjonalność starszych układów automatyki, tak aby utrzymać ich standard, a jednocześnie umożliwić integrację z systemami zarządzającymi produkcją. W przypadku systemów opartych na sterownikach PLC serii 90-30 naturalnym posunięciem jest migracja do nowych rozwiązań PACSystems RX3i, która ma na celu podniesienie funkcjonalności układu oraz zagwarantowanie dostępności elementów serwisowych. Jest to bardzo istotne dla klientów, u których awaria musi być szybko usunięta z uwagi na duże koszty postojowe. Wymiana systemu sterowania nie pociąga za sobą dużych kosztów – konstrukcja sterowników serii RX3i pozwala na wykorzystanie modułów wejść-wyjść pochodzących z systemów 90-30. Warto również nadmienić, że kasety serii RX3i mają dokładnie tak samo rozmieszczone otwory montażowe, jak w kasetach 90-30, dzięki czemu podmiana nie wymaga wprowadzania dodatkowych modyfikacji w samych szafach sterowniczych. Moduły wejść/wyjść po odłączeniu terminali przyłączeniowych zakładamy na nowej kasecie i ponownie podłączamy terminale. koszty oraz zaoszczędzi dodatkowy slot w kasecie montażowej. Co jeszcze zyskuje klient, decydując się na migrację do RX3i? Przede wszystkim znacznie większą funkcjonalność i wydajność całego systemu oraz dużo większe możliwości komunikacyjne. Otwarta komunikacja oraz elastyczna architektura pozwalająca na pracę kontrolerów RX3i w systemach wysokiej dostępności to dodatkowe aspekty uzasadniające migrację. W ramach jednego kontrolera można zrealizować znacznie więcej złożonych algorytmów, a modyfikacje w kodzie programu można PACSystems RX3i z modułami wejść/wyjść sterownika 90-30 (czarne moduły po prawej stronie kasety). Podwójna magistrala w PACSystems RX3i dla serii 90-30 (mniejsze gniazdo) oraz nowa dla RX3i (większe gniazdo). Równie prosta jest migracja programu sterującego – gotowy, sprawdzony algorytm działający dotychczas w sterowniku 90-30 możemy bez wprowadzania jakichkolwiek modyfikacji wgrać do nowej jednostki centralnej – konfiguracji wymagać będą jedynie ustawienia sprzętowe. Najnowsze jednostki centralne RX3i standardowo wyposażone są w port Ethernet, który oprócz programowania już wkrótce będzie pozwalał na komunikację z systemami SCADA i MES, co dodatkowo zredukuje 22 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl wprowadzać na ruchu – podobnie jak i serwisować moduły wejść/wyjść. Teraz bez konieczności zatrzymania całego sytemu można wykonywać czynności serwisowe – jest to bardzo duża korzyść w stosunku do systemów 90-30, gdzie taki tryb pracy nie był obsługiwany. Migracja do RX3i zatem zwiększa możliwości systemu sterowania, czyniąc go integralnym elementem całego przedsiębiorstwa, który oprócz sterowania linią produkcyjną jest źródłem danych do systemów optymalizujących produkcję. prawidłowo, a modernizacja zakończona, stary system odłącza się od przekaźnika, przekaźnik wyciąga się z podstawki (potencjalne źródło awarii), zwiera się dotychczasowy styk cewki ze stykiem mocy, uzyskując bezpośrednie sterowanie urządzeniem z nowego modułu wyjściowego. Wyjścia analogowe sprawiają trochę więcej problemów i nie mogą być z łatwością mieszane ze względu na utratę jakości sygnału. Jeśli jednak istnieje potrzeba sterowania wyjściem analogowym z dwóch systemów, których nie można skomunikować, należy zdecydować się, który z nich będzie fizycznie sterował wyjściem analogowym i na jedno z jego wejść przekazać wyjście drugiego systemu, będące wartością zadaną sygnału dla wyjścia analogowego pierwszego systemu. Stara szkoła to przekazanie wartości sygnału analogowego za pomocą wyjść cyfrowych i kodowania BCD. Pneumatyczne aktuatory mogą być sterowane za pomocą pneumatycznych przełączników, ale jest to rozwiązanie rzadko stosowane. Chociaż wymiana systemów I/O może być dużym wyzwaniem, któremu towarzyszyć będą różne problemy, jest często nieuchronna, a w przypadku bardzo starych systemów – konieczna. Dobrze przygotowany plan i dbałość o szczegóły to podstawa szybkiej modernizacji bez nadmiernych przestojów. SIECI PRZEMYSŁOWE I POŁĄCZENIA Bezpieczeństwo od sygnałów aż do sterowania Balluff oferuje zaawansowane elementy do sieci przemysłowych. Ich integracja w sieci jest bardzo prosta i szybka. Gwarantują szybką i pewną transmisję sygnałów z czujników, danych z systemów RFID lub wartości pomiarowych z liniowych przetworników drogi. Udostępniają również szczegółowe dane diagnostyczne. Czujniki, systemy oraz technika sieciowa połączona są przez firmę Balluff w jedno wszechstronne rozwiązanie. PROFIBUS PROFINET CC-Link DeviceNet EtherNet/IP Zaczynasz projekt I/O? Zapytaj swojego dostawcę! Z anim zdecydujesz się na wybór i implementację nowego sprzętu, zanim rozpoczniesz kablowanie, zapytaj swojego dostawcę, czy ma dla Ciebie jakieś propozycje, które ułatwią modernizację i umożliwią współdziałanie starego i nowego sprzętu. Czasem wystarczy sama podmiana procesora albo modułu komunikacyjnego, a system wzbogaca się o nowe cechy i funkcjonalność, której można się spodziewać po nowym systemie: łączność w standardzie Ethernet, wsparcie dla wielu protokołów, szybsze sieci rozproszone i dodatkowe możliwości komunikacyjne. Opto 22 na przykład proponuje swoim klientom specjalne urządzenia, które komunikują się ze starymi modułami I/O i jednocześnie oferują szybką komunikację opartą na różnych standardach Ethernetu (w tym EtherNet/IP, Modbus/TCP) – bez konieczności wymiany prawidłowo działających modułów I/O. Ben Orchard, inżynier aplikacji w Opto 22 more added value - optymalna integracja - bezpieczny przepływ informacji - wydajna automatyzacja David McCarthy jest dyrektorem generalnym w TriCore Inc., z siedzibą w Racine w stanie Wisconsin w USA. CE Detekcja obiektów | Pomiar drogi i odległości | Pomiar ciśnienia i poziomu | Identyfikacja przemysłowa | Sieci przemysłowe i połączenia | Akcesoria | Usługi www.balluff.pl Tel. +48 71 338 49 29 firma prezentuje THE REAL DRIVE Zaawansowany Filtr Aktywny VLT® AAF Danfoss proponuje niezawodne urzĎdzenie do tãumienia harmonicznych w Twojej instalacji Przewiduje się, że w przeciągu najbliższych 20 lat zapotrzebowa- Harmoniczne prądu są powodem: nie na energię elektryczną w skali całego świata wzrośnie o 25%. • Wzrostu zużycia energii elektrycznej Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przewidywany wzrost standar- • Wzrostu strat w systemie du życia mieszkańców krajów rozwijających się. Sprostanie temu • Szybszego zużywania się komponentów gwałtownemu wzrostowi, będzie niewątpliwie wymagać zwiększe- • Wzrostu prądów rezonansowych w sieci. nia produkcji energii elektrycznej. Z uwagi na postępujące zmiany klimatyczne, większość nowo wytwarzanej energii musi po- Problem odkształconego prądu przekłada się na kształt fali na- chodzić ze źródeł odnawialnych. Jednocześnie należy przykładać pięcia, prowadząc do zniekształcenia napięcia zasilającego. dużo większą uwagę do kwestii jej oszczędzania. Energia – jak Urządzenia elektroniczne będą pracować w gorszych warunkach, ją oszczędzać? Poprzez regulację prędkości silników elektrycz- przez co ich zachowanie będzie odbiegać od idealnego. nych, np. w aplikacjach HVAC lub pompowych, można uzyskać Sytuacja taka prowadzi do: oszczędność energii do 50%. Poziom taki nie jest obecnie niczym • Ograniczeń w wykorzystaniu parametrów sieci zasilającej niezwykłym. Naturalnym procesem, jest zatem rozprzestrzenianie • Przedwczesnego starzenia się urządzeń się napędów o regulowanej prędkości. • Wyższych start • Pulsacji wału silnika Dodatkowo, zwiększanie użycia jarzeniówek, jest bardzo dobrym • Zatrzymań w produkcji sposobem zaoszczędzenia ogromnych ilości energii elektrycz- • Wzrostu zakłóceń. nej. Niestety większość urządzeń elektrycznych, które umożliwiają oszczędzanie energii, posiada efekt uboczny. Jest nim po- Mówiąc krótko, harmoniczne powodują ograniczenie poziomu bór z sieci prądu o niesinusoidalnym kształcie. Prąd ten jest znie- niezawodności, zwiększają czasy przestojów, wpływają na jakość kształcony wskutek zawartości składowych wyższych harmonicz- urządzeń, powiększają koszty eksploatacji i prowadzą do zmniej- nych. Zjawisko harmonicznych prądu staje się coraz poważniej- szenia wydajności pracy. szym problemem. Firma Danfoss wprowadzając na rynek napędy dużych mocy za- Harmoniczne – poważna przeszkoda w oszczędzaniu energii elektrycznej dbała o ich właściwą współpracę z siecią zasilającą. Rozwiązania Składowe wyższych harmonicznych są produktem ubocznym no- do sieci zasilającej, zawsze uzupełniały ofertę napędów dużych woczesnych, elektronicznych urządzeń regulacji. Przykładowo mocy firmy Danfoss. Aktualnie Danfoss wprowadził na rynek fil- wszystkie przetwornice częstotliwości są ich źródłem. try aktywne oraz napęd LHD, które są dalszym krokiem w kierun- Skuteczność filtru AAF [p.u.] Transformator 1000 1000 500 500 [p.u.] Zasada działania filtru aktywnego filtracji pasywnej, ograniczające emisję wyższych harmonicznych 0 -500 -500 -1000 0 0,02 0,04 t [s] Quick Menus ac Ext. Menu Alarm log Ca k el nc B Status -1000 0 0,02 0,04 t [s] Filtr AAF jest wyłączony. Prąd pobierany Prąd pobierany z transformatora z transformatora przez przetwornicę, IRMS=366 A, THDi=5,3% In f o OK On 0 Warn. Alarm Hand on Off Auto on Reset Filtr Aktywny Obciążenie IRMS=379 A, THDi=38,6% Skuteczność redukcji wyższych harmonicznych przez aktywny filtr AAF. Próby przeprowadzono dla przetwornicy 6-pulsowej, zasilanej z transformatora 1 MW, silnik 200 kW/400 V 24 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl MAKING MODERN LIVING POSSIBLE ku precyzyjnej redukcji wyższych harmonicznych generowanych przez przetwornice częstotliwości do sieci zasilającej. Filtry aktywne VLT®AAF Danfoss Danfoss produkuje 5 wielkości filtrów aktywnych w zakresie prądów nominalnych od 190A – 400A. Większe wartości prądów uzyskujemy poprzez równoległe połączenie do 4 jednostek podsta- Bądź innowacyjny w automatyce napędowej, zaufaj ekspertom Danfoss i produktom marki VLT® AutomationDrive wowych (konfiguracja Master-Slave). Filtr aktywny AAF jest instalowany równolegle do nieliniowego obciążenia. W celu kompensacji wybranej harmonicznej lub grupy harmonicznych filtr mierzy wielkość odkształcenia za pomocą przekładników prądowych i generuje składowe prądu o odpowiedniej amplitudzie w przeciwfazie do wybranej harmonicznej lub Najlepszą kontrolę silnika elektrycznego napędzającego maszynę zapewni przetwornica częstotliwości VLT®. Danfoss dzięki globalnej organizacji sprzedaży i serwisu jest obecny i oferuje swoje produkty oraz usługi w ponad 100 krajach. Także w Polsce nasi eksperci służą Klientom fachowym doradztwem. To wszystko aby pomóc zaprojetować efektywny i oszczędny układ sterowania napędem elektrycznym. Danfoss Drives jest światowym liderem w produkcji elektronicznie regulowanych napędów, stosowanych w każdym obszarze działalności przemysłowej. grupy harmonicznych, które są celem kompensacji. Filtr AAF może pracować w jednym z dwóch priorytetów: • Priorytet kompensacji harmonicznych – cała wydajność prądowa filtru jest dedykowana w pierwszej kolejności do kompensacji wyższych harmonicznych. Priorytet kompensacji harmonicznych jest domyślnym trybem pracy filtrów AAF Danfoss. Dostępne są dwa tryby pracy: kompensacja selektywna i kompensacja szerokopasmowa. • Priorytet kompensacji mocy biernej – cała wydajność prądowa filtru jest dedykowana w pierwszej kolejności do kompensacji mocy biernej przesunięcia fazowego. Kompensacja selektywna wykorzystywana jest wówczas, gdy chcemy wyeliminować z widma prądu określone wyższe harmoniczne, które mogą być przyczyną szczególnych zakłóceń w sieci zasilającej (np. problemy rezonansowe). W trybie kompensacji szerokopasmowej, kompensujemy wszystkie wyższe harmoniczne do 40-go rzędu (bez składowej podstawowej), tak aby uzyskać założoną wielkość współczynnika odkształcenia prądu THDi, a także gdy napięcie sieci nie jest idealnie zrównoważone, istnieją harmoniczne niecharakterystyczne dla przetwornic częstotliwości, kompensujemy odbiorniki niesymetryczne. Tryb kompensacji szerokopasmowej jest stosowany w ponad 90% aplikacji. Jest to nastawa domyślna filtrów AAF. 1968 to rok w historii kiedy to jako pierwsza firma na świecie Danfoss rozpoczął masową produkcję przetwornic częstotliwości o nazwie VLT® Danfoss VLT Drives jest światowym liderem w produkcji elektronicznie regulowanych napędów, stosowanych w każdym obszarze działalności przemysłowej. Danfoss ciągle zwiększa swoje udziały rynkowe w sprzedaży napędów. Danfoss Poland Sp. z o.o. ul. Chrzanowska 5 05-825 Grodzisk Mazowiecki tel. + 48 22 755 07 84 www.danfoss.pl/napedy e-mail: [email protected] www.danfoss.pl/vlt Danfoss Poland sp. z o.o. ul. Chrzanowska 5, 05-825 Grodzisk Mazowiecki tel. (48 22) 755 06 68, telefax: (48 22) 755 07 01 e-mail: [email protected] napędy Thomas Keller Efektywność energetyczna w napędach Silnik jako prądnica W trakcie hamowania pojazdem elektrycznym jego silnik działa jak prądnica, wytwarzając siłę elektromotoryczną. W klasycznych układach napędowych jest ona zwykle wytracana w postaci ciepła. Możliwe jest jednak jej wykorzystanie do ładowania baterii akumulatorów zasilających silnik w trakcie jazdy i w ten sposób jej praktyczne odzyskanie. Efekt – znacząca poprawa efektywności energetycznej całego układu napędowego. W przemyśle związanym z wykorzystaniem napędów elektrycznych termin „regeneracja” czy „hamowanie odzyskowe” oznacza wykorzystanie energii elektrycznej związanej z powstającą przy hamowaniu siłą elektromotoryczną (Vemf) w obwodach zasilających jako źródła zasilania (ładowania) baterii akumulatorowych. To działanie odwrotne w stosunku do stanu normalnej pracy układu napędowego, kiedy to bateria akumulatorowa wykorzystywana jest jako źródło napięcia i prądu zasilającego silnik elektryczny napędzający pojazd. Trzeba jednak wiedzieć, że silnik ten przy hamowaniu zaczyna działać jak prądnica. Dlatego też, decydując się na wykorzystanie powstającej wówczas energii, konieczne jest odpowiednie zaprojektowanie układu zasilającego, tak by w czasie rzeczywistym reagował i przestawiał się pomiędzy dwoma trybami pracy – zasilania i ładowania. Dzięki temu możliwe będzie odzyskiwanie energii Rys. 1. Dwie z czterech ćwiartek układu współrzędnych prędkość/moment obr. moment obrotowy ćwiartka 1 ćwiartka 2 prędkość obrotowa 26 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl elektrycznej i poprawa wskaźników wydajności energetycznej całego układu. Testy grawitacyjne Większość systemów napędu elektrycznego zasilanego bateriami akumulatorowymi ma potencjalną możliwość odzysku energii elektrycznej. W pojazdach napędzanych silnikami z magnesami trwałymi realizacja tej idei jest bardzo prosta dzięki naturalnym dla tego typu napędów ustalonym stanom pracy. System taki pracuje w tzw. czterech ćwiartkach (charakterystyka ruchowa – zależność momentu i prędkości obrotowej silnika), co oznacza, że możliwe jest dla niego sterowanie i pełen monitoring przyspieszenia dodatniego i ujemnego, w obu kierunkach – do przodu i do tyłu. W stanie ustalonym w dwóch ćwiartkach charakterystyki ruchowej silnika istnieje możliwość wykorzystania powstającej w układzie siły elektromotorycznej. Przy spełnieniu odpowiednich warunków pracy fakt ten może znacząco poprawić efektywność energetyczną i wydłużyć okres pomiędzy kolejnymi ładowaniami baterii. Na rysunku 1 pokazano charakterystykę ruchową pojazdu funkcjonującego w dwu z czterech ćwiartek – pierwsza: dodatnia prędkość i moment obrotowy; druga: dodatnia prędkość, a ujemy moment obrotowy. Kolejne dwie ćwiartki wyglądają podobnie, przy założeniu ujemnej prędkości – przeciwny kierunek obrotów. Kierunek obracania się silnika determinuje znak generowanej przez niego siły elektromotorycznej (napięcia Vemf), a wartość prędkości obrotowej – poziom napięcia. W obu przedstawionych na rysunku 1 stanach pracy układu napięcie generowane podczas ruchu pojazdu ma wartość dodatnią, rosnącą wraz ze wzrostem prędkości. Podsumowując: pojazd poruszający się pod górę wymaga dodatniego momentu obrotowego, tak jak to pokazuje napędy Rys. 2. Klasyczny model układu zasilania silnika elektrycznego prądu stałego R I napięcie baterii akumulatorów L napięcie Vemf strzałka. Pojazd poruszający się w dół wymaga ujemnego (przeciwnie skierowanego) momentu obrotowego, wyhamowującego. Model sinika Na rysunku 2 zamieszczono klasyczny model silnika jednofazowego, z elementami rezystancji, indukcyjności i źródeł siły elektromotorycznej przy pracy prądnicowej, zgodnie z którym przepływ prądu w kierunku dodatnim odpowiada wytworzeniu w silniku momentu obrotowego również w kierunku dodatnim. Zależność pomiędzy polaryzacją napięć baterii i źródła siły elektromotorycznej hamowania (Vemf) warunkuje kierunek przepływu prądu w obwodzie (polaryzacja napięcia siły elektromotorycznej hamowania zależy od kierunku obrotów wału silnika napędowego i w przypadku hamowania jest skierowana przeciwnie do prądu zasilającego z baterii akumulatorów, wytwarzającego moment obrotowy napędzający pojazd). Sterowanie pojazdem w określonych warunkach sprowadza się zatem do proporcjonalnego sterowania przepływem prądu w układzie zasilającym. Możliwe jest to do osiągnięcia dzięki układowi regulacji napięcia, który może doprowadzić do silnika część napięcia o polaryzacji zarówno dodatniej, jak i ujemnej. Napięcie to nazywane jest napięciem efektywnym (Veff). Koncepcja ta jest powszechnie stosowana napędy prąd (moment obr.) Vbatt/R tylko hamowanie dynamiczne poza obszarem pracy obszar z odzyskiem energii Veff+ bez odzysku lub brak hamowania Veff– bez odzysku lub brak hamowania 1 Veff+ R Veff– poza obszarem pracy –Vbatt/R obszar z odzyskiem energii napięcie (prędkość obr.) tylko hamowanie dynamiczne Rys. 3. Obszary pracy napędu w stanie ustalonym w serwonapędach (liniowych i z modulacją PWM), gdzie potrzebne jest sterowanie proporcjonalne. Wzór na wartość napięcia efektywnego można otrzymać bezpośrednio z analizy układu pokazanego na rysunku 2: Veff = Ri + L(di/dt) + Vemf Gdzie kryje się ten odzysk energii? Wszystkie punkty pracy układu w ćwiartce 2 (rysunek 1) odpowiadają tzw. dynamicznemu hamowaniu pojazdu. Prąd silnika wytwarza moment obrotowy przeciwny do kierunku ruchu kół (przy uruchomieniu hamulców). Ostatecznie o kierunku prądu w obwodzie decyduje wypadkowa wartości obu napięć – z baterii akumulatorów i z silnika pracującego jako prądnica. W warunkach pracy w stanie ustalonym ćwiartka 2 może być podzielona ze względu na znak napięcia Veff, ustalany przez układ sterujący dla wytworzenia prądu silnika. Wydzielony w ten sposób obszar w ćwiartce 2, gdzie znak napięcia Veff jest dodatni (przeciwny do Vemf), to obszar, w którym następuje hamowanie odzyskowe. Sytuację tę pokazano na rysunku 3. W stanie nieustalonym odzysk może nastąpić w dowolnym obszarze pracy układu. Istnieje także tylko jeden obszar dla pracy w stanie ustalonym, gdy prąd płynie w stronę dodatniego bieguna baterii akumulatorów. W tym przypadku bateria jest doładowywana przez układ zasilający. W omawianym systemie ścieżka wymiany energetycznej rozpoczyna się od znanej z fizyki klasycznej przemiany 28 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl energii potencjalnej (zmiana wysokości pojazdu względem ziemi) w kinetyczną, obracającą koła pojazdu. Te z kolei napędzają wał silnika, który w odpowiednich warunkach zaczyna pracować jak prądnica, generując prąd skierowany ku dodatniemu biegunowi akumulatora. Jak dotąd w artykule nie poświęcono ani słowa lewej stronie charakterystyki z rysunku 3. W tej części prędkość obrotowa jest ujemna i skutkiem tego siła elektromotoryczna Vemf ma również polaryzację ujemną. Wzajemna zależność pomiędzy napięciem Vemf i wspomnianym wcześniej napięciem efektywnym Veff jest jednoznaczna. Aby doprowadzić do odzysku energii w stanie ustalonym przy ujemnej sile elektromotorycznej hamowania, to również wartość napięcia efektywnego musi być ujemna, a prąd w obwodzie musi mieć kierunek dodatni. Wykres z rysunku 3 dotyczy systemu przedstawianego w artykule, jednak nie traci ważności dla innych prostych układów z inercją, napędzanych silnikami pracującymi w stanach ustalonych. W jeszcze innych systemach zasilania dodatkowe czynniki zewnętrzne mogą powodować przesunięcie lokalizacji obszarów prezentowanych i zdefiniowanych w niniejszym tekście. Analiza mostka H Mostek H to jeden z najbardziej popularnych schematów implementacyjnych czteroćwiartkowych sterowników PWM, dla silników szczotkowych prądu stałego. Sterownik taki steruje proporcjami udziału napięcia zasilania z baterii akumulatorowej w zasilaniu silnika, w stosunku do omawianego napięcia efektywnego Veff. Analiza pracy silnika w stanie ustalonym jest tu sporządzana dla obszaru odzysku energii, przy dodatnim zwrocie prędkości obrotowej. Prąd uzwojenia silnika w stanie ustalonym może być wyrażony w odniesieniu do napięcia efektywnego, siły elektromotorycznej hamowania oraz rezystancji uzwojeń: Iss = (Veff – Vemf)/R Ostatecznie wybór odpowiedniego punktu pracy napędu w stanie ustalonym jest determinowany następującymi warunkami: Veff> 0 Vemf> 0 Vemf>Veff Vbatt>Vemf + RI Sterownik silnika reguluje wartość napięcia efektywnego na jego zaciskach, sterując kluczowaniem czterech tranzystorów MOSFET w gałęziach mostka H. Opracował dr inż. Andrzej Ożadowicz, AGH Kraków CE firma prezentuje B&R Automation Studio stanowi jedno zintegrowane narzēdzie programistyczne do zadaĝ sterowania, wizualizacji, napēdów i komunikacji. Programowanie Konfigurowanie W B&R Automation Studio udostępnione są wszystkie języki programowania zgodne z normą IEC 61131-3 oraz dodatkowo CFC, ANSI C oraz Automation Basic. W jednym projekcie możliwa jest realizacja zadań jednocześnie we wszystkich wskazanych językach. Programowanie odbywa się „z dala” od sprzętu (zmienne symboliczne zamiast adresów i rejestrów), przez co aplikacja przenoszona jest bez zmian na dowolne platformy B&R. Dla każdego języka dostępne są bogate biblioteki standardowych funkcji (liczniki, timery, operacje matematyczne, konwersje danych) oraz funkcji specjalnych (dla serwonapędów, do tworzenia wizualizacji, zaawansowanego dostępu do sprzętu, otwarte protokoły komunikacyjne, funkcje operacji na modułach danych, regulatory PID). Tworzenie własnych bibliotek i funkcji użytkownika wspierane jest przez zintegrowany Menedżer Bibliotek. Zarządzanie projektami ułatwiają funkcje Export/Import. Oprócz standardowego edytora tekstowego (d0 zadań sterowania i napędu, obsługi modułów danych), oprogramowanie ma zawansowane edytory: do tworzenia wizualizacji (system alarmów, definiowane poziomy dostępu, receptury, bitmapy 32Bit kolor, pełne przełączanie języków) oraz elektronicznych krzywek (interpolacja max 64 wielomianów 6 rzędu, przebiegi 1. i 2. pochodnej położenia). Konfiguracja sprzętowa systemu, zarówno lokalna (CPU, moduły wejść/wyjść, interfejsy komunikacyjne), jak i zdalna (rozproszone wejścia/wyjścia, panele operatorskie, serwonapędy), odzwierciedlona jest w postaci graficznego drzewa. W bardzo prosty sposób następuje dodawanie/usuwanie (automatyczne – Hardware Upload, lub ręczne) składników systemu, parametryzacja (wielkość pamięci, parametry transmisji, adresy sieciowe) oraz przywoływanie zintegrowanej dokumentacji technicznej sprzętu. W postaci drzewa reprezentowane są również komponenty programowe systemu (obiekty): zadania sterowania, wizualizacja, parametry osi, krzywki elektroniczne, programy CNC, moduły danych. Programista w sposób bardzo elastyczny dokonuje skojarzenia odpowiednich obiektów programowych z obiektami sprzętowymi (programowanie obiektowe), np. zadania sterowania z CPU, parametry osi z odpowiednimi serwonapędami, wizualizacja z odpowiednimi panelami operatorskimi. Diagnostyka i symulacje, zarządzanie projektem i zdalny dostęp Oprogramowanie zawiera zaawansowane narzędzia diagnostyki systemu. Wyposażone jest w rozbudowane mechanizmy szukania błędów (Debugging) w zadaniach, bibliotekach oraz funkcjach użytkownika. Analizę przebiegu programu wspomaga tryb Online Monitoring oraz Line Coverage (wykonywana linia programu wyróżniona kolorem). Badanie stanów zmiennych odbywa się poprzez okienko diagnostyczne Watch (z możliwością forsowania) oraz funkcję oscyloskopową (Trace) realizowaną w czasie rzeczywistym bezpośrednio w PLC lub serwonapędzie. Optymalizację wykorzystania zasobów wielozadaniowego systemu operacyjnego czasu rzeczywistego B&R przez aplikację użytkownika wspomaga Profiler (pomiar obciążenia CPU, liczby przerwań, czasów wykonania zadań itp.). Dla serwonapędów dostępny jest tryb Test, który pozwala sparametryzować, uruchomić oraz zdiagnozować osie bez pisania kodu. Oprogramowanie ma także w pełni funkcjonalny symulator sterownika, panelu operatorskiego i serwonapędu, oraz wspiera pracę zespołów projektowych (m.in. kontrola wersji, załączanie plików w otwartych formatach: xml, doc, html, PDF, obiektowa organizacja projektu na wielu poziomach). Ponadto ma wbudowany konfigurator fieldbus (dla Profibus DP, CANopen, Modbus/TCP), wbudowany serwer OPC (dla procesorów SG4) oraz automatyczne generowanie kodu programu ANSI C z poziomu Matlab/Simulink. Oprogramowanie dostarcza bogate biblioteki gotowych funkcji (np. do regulacji PID, realizacji rozmaitych protokołów komunikacyjnych na bazie interfejsów szeregowych, Ethernet TCP/IP oraz CAN i inne) oraz zapewnia zdalny dostęp do systemów B&R 30 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl firma prezentuje i zdalnej aktualizacji aplikacji poprzez modem, Ethernet, specjalnie wygenerowany Compact Flash, pendrive USB oraz CD-ROM. Diagnostyka systemów B&R może odbywać się również bez udziału oprogramowania narzędziowego, lecz z wykorzystaniem dowolnej przeglądarki internetowej (wbudowany System Diagnostic Manager). Zintegrowana wizualizacja System do tworzenia wizualizacji to zintegrowana część oprogramawnia narzędziowego B&R Automation Studio. Jest to skuteczne narzędzie, za pomocą którego można tworzyć poszczególne wersy na wyświetlaczu, obraz zintegrowany ze sterowaniem lub zdalne wyświetlanie ekranów XGA z przyciskami lub ekranami dotykowymi. Dla zadań wizualizacji w środowisku MS Windows dostępna jest biblioteka PVI (Process Visualization Interface), która poprzez mechanizm DDE Server, OPC Server, Web Server, ActiveX (dla MS Visual Studio.Net) zapewnia dostęp do systemów B&R z dowolnej aplikacji MS Windows. Dostępne komponenty wizualizacji w B&R Automation Studio • Tworzenie wykresów procesów WYSIWYG • Wyświetlanie wykresów procesów w systemie docelowym • Jednoczesne zarządzanie projektami wizualizacji i sterowania • Możliwość wyświetlania obrazów od tekstowych 2×20 znaków do graficznych o rodzielczości XGA • Pełne wsparcie true color • Interakcja poprzez przyciski i ekran dotykowy • Możliwość dowolnej konfiguracji przycisków i pól dotykowych • Strukturalna organizacja komponentów wizualizacji w projekcie • Standardowe kontrolki dla projektowania wizualizacji procesów • Przełączanie języków, czcionki UNICODE • Zarządzanie i wyświetlanie aktualnych i przeszłych alarmów • Wyświetlanie trendów • Dostępne różne style obiektów dla szablonów GUI • Jednolite zarządzanie i dostępem do zmiennych procesowych • Przełączanie jednostek, skalowanie i ogranicznie wartości dla zmiennych procesowych • Otwarty interfejs użytkownika (API) • Zdalne serwisowanie w trybie terminal lub poprzez VNC • Skalowalny system runtime Szkolenia Firma B&R zaprasza na szkolenia z zakresu B&R Automation Studio. Automation Studio Training: Basic Podstawowy kurs Automation Studio 3.0 obejmujący zagadnienia związane z systemami sterowania opartymi na sterownikach PLC firmy B&R. Automation Studio Training: Integrated Visualisation Podstawowy kurs tworzenia wizualizacji na panelach operatorskich w zintegrowanym w środowisku Automation Studio 3.0 edytorze Visual Components 4 Automation Studio Training: Integrated Motion Podstawowy kurs programowania aplikacji z wykorzystaniem napędów w zintegrowanym środowisku Motion Components Automation Studio Training: Integrated Safety Kurs tworzenia aplikacji zintegrowanego systemu bezpieczeństwa Safety. Standardowe wsparcie zagadnień mechatroniki Wersja B&R Automation Studio 4 ma wbudowany interfejs dla EPLAN Electric P8, który umożliwia synchronizację projektów ECAD oraz konfiguracji sprzętowej w Automation Studio. Taka funkcjonalność gwarantuje zachowanie spójności i jednorodności całego projektu mechaniki, elektroniki oraz oprogramowania. Podobne interfejsy do programów symulacyjnych umożliwiają weryfikację rozwiązania lub odwrotnie użycie rezultatów symulacji, jako punkt startowy dla rozwiązania systemowego. Komunikacja poprzez OPC Unified Architecture umożliwia kompatybilność z różnorodnymi systemami innych producentów. Jednocześnie bezpośrednie wsparcie technologii WEB ułatwia przygotowanie wizualizacji, monitorowanie procesu oraz zdalną diagnostykę aplikacji. B&R Automatyka Przemysłowa sp. z o.o. ul. Strzeszyńska 33 60-479 Poznań tel. 61 8460 500 e-mail: [email protected] www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 31 firma prezentuje SIMOCODE pro w nowym wymiarze Safety W ostatnich latach można zauważyć coraz większy udział rozwiązań komunikacyjnych w instalacjach przemysłowych nn. Producenci rozdzielnic elektrycznych oraz integratorzy systemów automatyki muszą coraz częściej ze sobą współpracować i wymieniać informacje, zarówno na etapie projektowania, jak i wykonawstwa. Od przeszło 10 lat w tym obszarze z dużym powodzeniem znajdują zastosowanie rozwiązania oferowane przez Siemensa. W zależności od specyfiki urządzeń obsługiwanych przez instalację oraz od wymagań komunikacyjnych w ramach oferty producenta stosowane są różne urządzenia. Technika safety bez wpływu na SIMCODE pro Funkcje safety wyłącznie w module rozszerz. Safety Spójna i kompleksowa diagnostyka funkcjonalności safety SIMOCODE pro, oferujący wyjątkowo szerokie możliwości Moduł cyfrowy safety (MC-F) Funkcjonalność w zarządzaniu pracą silników Jednym z nich jest system zarządzania pracą silników ochrony silnika, monitoringu i komunikacji z nadrzędnym systemem automatyki. Jego duże możliwości komunikacyjne sprawiają, że najczęściej stosowany jest w instalacjach rozproszonych, gdzie na poziomie lokalnym może samodzielnie realizować własne algorytmy sterowania i przekazywać do magistrali komunikacyjnej gotowe inforRys. 1. Kompleksowa funkcjonalność 32 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl macje związane z pracą konkretnego napędu. firma prezentuje Wyjścia MC-F LOCAL / MC-F PROFIsafe: Rys. 2. Technika Safety poprzez MC-F Local Eingänge • 2 bezpieczne wyjścia zwalniające DM-F PROFISAFE • 2 wyjścia przekaźnikowe do łączenia operacyjnego poprzez wewnętrzne obwody zwalniające • Technika bezpieczeństwa jest realizowana przez moduł cyfrowy Safety SIMCODE pro V • Połączenie bezpiecznego wyłaczenia z łączeniem operacyjnym Rückführkreis • Bezpieczne wyłączenie następuje tylko za pośrednictwem MC-F 2 Wyjścia • Łączenie operacyjne tylko poprzez wyjścia przekaźnikowe SIMCODE pro 2 Wyjścia zwalniające MC1 – Wyjścia Wyjście 1 Wyjście 2 Z drugiej strony w obiektach przemysłowych strefy, twem magistrali Profibus ze sterownika w wykonaniu w których przebywają ludzie, muszą być wyposażone Fail-safe. SIMOCODE oraz dwa nowe moduły konfiguro- w techniczne urządzenia ochronne. Szeroko rozpowszech- wane są przy użyciu oprogramowania SIMOCODE ES. nionym środkiem zabezpieczającym człowieka, maszy- Dla aplikacji Fail-safe z wykorzystaniem modułu MC-F nę i środowisko przed zagrożeniami, jakie mogą pojawić Profisafe oferowane są również gotowe do użycia, certy- się podczas eksploatacji, są urządzenia realizujące funkcje fikowane przez TÜV biblioteki „Distributed Safety and S7 tzw. zatrzymania awaryjnego (stop awaryjny, wyłączniki lin- F-Systems” dostępne w dodatkach programowych Step 7. kowe na transporterach taśmowych etc.). Na schemacie poniżej została przedstawiona aplikacja Siemens, w ramach portfolio produktowego systemu dla transportera taśmowego w przemyśle cukrowniczym zarządzania pracą silników – SIMOCODE pro, wprowadził realizującym funkcję techniki bezpieczeństwa maszyno- tego typu funkcjonalność, udostępniając dwa nowe moduły cyfrowe Fail-safe, dające możliwość realizacji bezpiecz- 11.5 / nego wyłączenia napędów elektrycznych stosowanych 11.5 / 11.5 / L1 L2 L3 L1 / 11.3 L2 / 11.3 L3 / 11.3 w automatyce procesowej. Moduły MC-F Profisafe oraz MC-F Local spełniają wymagania normy IEC 61508/62061 1 3 5 I> I> I> 2 4 6 -1Q1 i standardów ISO 13849-1 w zakresie bezpieczeństwa funkcjonalnego dla kategorii do SIL 3/PL e. Moduł MC-F Local dokonuje bezpiecznego wyłączenia silnika w odpo- 1F1 / 13.4 wiedzi na lokalny sygnał Fail-safe otrzymany bezpośrednio z czujników lub przycisków, natomiast moduł MC-F Profisafe – na sygnał Fail-safe otrzymany za pośrednic- -1T1 L1 L2 L3 L1 L2 V SIMCODE pro Safety L1 L2 L3 Stop awaryjny oraz Reset T1 T2 T3 1 3 5 2 4 6 L3 JP MP / 12.1 Systemy automatyki -1K1 /13.4 -Q1 Stycznik zasilający K1 Stop Start PE -W1-NZA57193 -1X1.1 YKY 4G4 300/500 V PROFIBUD DP 2 3 4 1 2 3 GNYE V W +P OBIEKT Stycznik operacyjny K2 1 U -M-NZA57193 Obwód zwrotny PE M 3~ Sterowanie stycznikami 7,5kW, 15,2A Θ T1 T2 -W2-NZA57193 UNITRONIC LIYCY 2x1 T2 / 12.1 T1 / 12.1 M 3~ MC-F LOCAL Rys. 3. Schemat zasadniczy MC-F Local Przenośnik taśmowy - Cukier biały na przenośniku A01.01A Rys. 4a. Przenośnik taśmowy – schemat sterowania – ark.1 www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 33 firma prezentuje L+ / 13.1 M / 13.1 12.3/ 12.3/ Rys. 4b. Przenośnik taśmowy – schemat sterowania – ark.2 / -X24.1 DP1.0 2 1 DP1.1 / 1U12:15 / 15.1 -1U1 DP A1 1 A2 6 24VDC 11.5 / MP SIMOCODE PRO V MP PTC T1 OUT1 IN1 IN2 IN3 IN4 24V 9 10 4 5 8 T2 OUT2 OUT3 2 -1X1.2 3 7 x1 -1H4 x2 T1 11.6 / T2 1U12:16 / 15.1 8 x1 -1H3 11.6 / 7 x2 M11 / 14.1 L+11 / 14.1 -W3-NZA57193 ÖLFLEX CLASSIC 110 12x1 300/500 V -1X1.2 4 5 6 3 1 2 4 5 6 3 1 2 +P OBIEKT 6 2 4 5 1 3 -1S-NZA57193 +C/12.3 START PRACA STOP ZDAL/LOK START Rys. 4c. Przenośnik taśmowy – schemat sterowania – ark.3 STOP ZDALNY/ LOKALNY 11.5 / 1F1 1 12.4 / L+ M -1F8 C4 L+ / M/ 12.4 / -X24.1 2 4 3 21 -1KP1 24 -1U2 A1 61 A2 62 CH1 SAFETY LOGIC DM-F LOCAL CH2 DIGITAL MODULE OUT1 OUT2 Y22 T2 Y34 Y12 T1 Y33 T3 1 M ;66 11 -1K1 /13.4 -1X1.2 +P 13 1 14 2 ;68 -1K1 12 A2 13.5 / -W5-NZA57193 ÖLFLEX CLASSIC 110 4x1 300/500 V ;67 A1 15 16 3 -W6-NZA57193 ÖLFLEX CLASSIC 110 4x1 300/500 V 4 11 21 12 22 -S1-NZA57193 17 1 18 2 19 3 11 21 12 22 N N / 13.4 20 9 -W4-NZA57193 ÖLFLEX CLASSIC 110 3x1 300/500 V 4 -S2-NZA57193 WYŁĄCZNIK LINKOWY LEWA STRONA 11 WYŁĄCZNIK LINKOWY PRAWA STRONA 34 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl -SB-NZA57193 1 3 5 2 /11.4 4 /11.4 6 /11.4 11 13 12 /13.2 14 /14.3 21 22 /14.4 12 10 firma prezentuje Zacisk Opis sygnału 60,66 Moduł cyfrowy wyjście przekaźnikowe 61,67 Załączenie obwód 1 przekaźnika NO 62,68 Załączenie obwód 2 przekaźnika NO Zielony Urządzenie gotowe do pracy/interfejs systemowy OK. Y12, Y22 Obwód wejściowy czujnika Kanał 1 Kanał 2 Zielony puls. T1, T2 Zasilanie obwodu wejściowego czujnika (24 VDC pulsujące) Urządzenie gotowe do pracy/interfejs systemowy dezaktywowany lub uszkodzony. Wyłączony Za niskie napięcie zasilania Zielony Urządzenie gotowe do pracy Y33 Przycisk Start: Załączenie na zbocze narastające lub opadające Y34 Obwód sprzężenia zwrotnego A1(+) Napięcie zasilające 110240 V AC/DC LUB +24 VDC Żółty pulsacyjny Błąd konfiguracji A2( -) Napięcie zasilające N AC LUB -24 VDC Czerwony M Masa (potencjał odniesienia dla obwodu wejściowego czujnika 3UF7320-1AU00-0) Wyłączony Wyjście bezpieczeństwa nieaktywne Zielony Wyjście bezpieczeństwa aktywne LED Kolor Wyłączony REDY DEVICE OUT Opis Interfejs systemowy wyłączony/zbyt niskie napięcie zasilania/ defekt urządzenia. Zielony puls. Samotestowanie Żółty Tryb konfiguracji Urządzenie jest uszkodzone 1 Wejście kaskadowe Napięcie zasilania obwodu wejściowego czujnika 24 VDC Zielony puls. T3 Obwód sprzężenia zwrotnego nie został zamknięty, kiedy warunki startowe zostały spełnione Wyłączony Nieaktywne wejścia PE Przewód ochronny Zielony Aktywne wejścia Zielony puls. Rozpoznany błąd, zwarcie na wejściu, brak jednoczesności działania kanałów IN wego w strefie zagrożenia wybuchem pyłów cukrowych. W przedstawionej aplikacji wyłączniki linkowe lewej i prawej strony są podłączone do wejść modułu bezpieczeństwa na odpowiednie zaciski. Funkcja stopu bezpieczeństwa jest zrealizowana za pomocą przycisku grzybkowego podłączona na zaciski modułu bezpieczeństwa. Sterowanie stycznikiem załączającym napęd są zaciski modułu bezpieczeństwa realizującą funkcję sterowniczą i bezpiecznego wyłączenia napędu. Aby można było kontrolować poślizg taśmy SIMOCODE pro w przedstawionej aplikacji współpracuje z przekaźnikiem kontroli ruchu. W przypadku wystąpienia poślizgu transporter jest wyłączany z pracy. SIMOCODE pro został oprogramowany w taki sposób, że na wyjściach i do systemu nadrzędnego zostały przekazane informacje do obsługi, z jakich przyczyn transporter został wyłączony. Wiedząc, z jakiej przyczyny transporter został wyłączony, operator może podejmować decyzje o szybkości reagowania na występujące zakłócenia. W dotychczasowych aplikacjach Safety urządzenie SIMOCODE pro współpracowało z zewnętrznym przekaźnikiem bezpieczeństwa. Obecnie Siemens, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom dotychczasowych oraz przyszłych użytkowników tego typu rozwiązań, powiązała funkcjonalność Safety z nowym modułem cyfrowym SIMOCODE pro, tworząc w ten sposób zintegrowany system zarządzania pracą napędów z możliwością stosowania techniki bezpieczeństwa. Proponowany moduł oprócz możliwości stosowania w technice bezpieczeństwa jest dopuszczony do zastosowań w strefach zagrożenia wybuchem gazów i pyłów. Poprzez zintegrowanie szerokiego spektrum zastosowań rozwiązanie to powinno znaleźć zastosowanie w górnictwie odkrywkowym, przemyśle chemicznym, petrochemicznym, cukrownictwie i wszędzie tam, gdzie występuje konieczność zastosowania nowoczesnych rozwiązań w zakresie sterowania bez ponoszenia wysokich kosztów. SF 1 Wyłączony Brak błędu grupowego Czerwony Błąd grupowy, błąd podłączenia, zwarcie, błąd konfiguracji Czerwony puls. Błąd grupowy, błąd obwodu sprzężenia zwrotnego, brak jednoczesności Wyłączony Wykrywanie zwarć miedzy kanałami włączone Żółty Wykrywanie zwarć miedzy kanałami wyłączone Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Żółty błyskający 2 Styk NC/NO Żółty Syk NC/NO Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Żółty błyskający 3 4 2×1 Kanał Żółty 1×2 Kanały Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Żółty błyskający Błąd konfiguracji Wyłączony Czas stabilizacji drgań styków wejścia Y12, Y22 Y34, ~50 ms Żółty Czas stabilizacji drgań styków wejścia Y12, Y22 Y34, ~10 ms Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Obwód czujnika, automatyczny start Żółty Obwód czujnika, monitorowany start Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Obwód kaskadowy 1, automatyczny start Żółty Obwód kaskadowy 1, monitorowany start Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Błąd konfiguracji Wyłączony Start z testem Żółty Start bez testu Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Żółty błyskający 8 Błąd konfiguracji Wyłączony Żółty błyskający 7 Błąd konfiguracji Wyłączony Żółty błyskający 6 Błąd konfiguracji Wyłączony Żółty błyskający 5 Błąd konfiguracji Wyłączony Błąd konfiguracji Wyłączony Automatyczny start po powrocie napięcia zasilającego Żółty Monitorowany start po powrocie napięcia zasilania Żółty pulsacyjny Tryb konfiguracji oczekuje na potwierdzenia Żółty błyskający Błąd konfiguracji Edmund Grabias M+W Process Automation Dariusz Ways Siemens Sp. z o.o. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 35 sterowanie Henry Palechek Opłacalna modernizacja Podsumowanie wprowadzanych na przestrzeni 26 lat zmian w systemach sterowania w zakładach uzdatniania wody w Kalifornii, USA z perspektywy użytkownika tych systemów. W ostatnich kilkunastu latach niemal wszystkie zakłady zajmujące się przetwarzaniem lub uzdatnianiem wody w Stanach Zjednoczonych realizowały programy modernizacji stosowanych w nich systemów sterowania – niektóre z nich nawet kilkakrotnie. Zakłady zlokalizowane w Kalifornii jako pierwsze podjęły działania w tym kierunku już w roku 1986, instalując system SCADA bazujący na minikomputerze. W roku 1995 zdecydowano się na całkowitą zmianę istniejącej dotychczas koncepcji, wprowadzając sterowniki PLC. Od tego czasu, w ciągu ostatnich 17 lat inżynierowie aplikowali już w systemie wiele generacji sterowników tego typu, kolejnych wersji oprogramowania, protokołów sieciowych czy modułów we/wy. To okres ciężkich, ale i pożytecznych doświadczeń – zmagania z wieloma trudnościami, problemami aplikacyjnymi itp. W niniejszym tekście autor spogląda wstecz na ten okres zmian, dzieląc się z czytelnikiem swoimi refleksjami i doświadczeniami z punktu widzenia użytkownika systemów sterowania, dedykowanych do aplikacji właśnie w zakładach uzdatniania wody. Ilustracja 1. Wyżej: stan przed modernizacją – przekaźniki z lat ok. 1965. Poniżej: stan po modernizacji – sterowniki PLC obsługujące filtry i system automatycznego czyszczenia, wypłukiwania, umieszczone w tej samej szafce. Pożegnanie z systemami SCADA W roku 1986 zakłady w Kalifornii zakupiły kompletny system SCADA, który tworzyły następujące komponenty: centralny minikomputer VAX z oprogramowaniem firmy Digital Equipment Corporation, system komunikacji bazujący na sieci LAN z e-standardem RS422, pracujący z szybkością 9600 bodów, system komunikacji modemowej WAM, oparty na sieci telefonicznej – 1200 bodów, dwa typy jednostek zdalnych RTU. System ten monitorował i sterował procesy w samym zakładzie, ale również w skojarzonej z nim sieci dystrybucji wody. Oprogramowanie SCADA pracowało na platformie systemowej VMS (dedykowanej dla komputerów VAX), współpracując z dwoma redundantnymi 36 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl jednostkami Micro VAX II i parą również redundantnych modułów akwizycji danych RTU. Koszt tego systemu wyniósł w roku 1986 1,2 mln dolarów. Pracował zupełnie poprawnie, jednak z czasem dostawca nie zapewniał już aktualizacji i możliwości współpracy z nowszym oprogramowaniem, narzędziami programowymi i nowymi modułami systemowymi dostępnymi na rynku. Ostatni, najnowszy wówczas moduł RTU do tego systemu został zakupiony w roku 1993 za ponad 200 000 dolarów. sterowanie W roku 1995 zdecydowano o modernizacji systemu i jego rekonfiguracji w kierunku wykorzystania popularnych już na rynku sterowników PLC. W pierwszym etapie dotyczyło to systemu obsługi filtrów. W typowych aplikacjach uzdatniania wody stosuje się specjalne filtry (dual media), z warstwą węgla drzewnego i piasku, które zatrzymują najdrobniejsze cząstki, które pozostały jeszcze w wodzie po wcześniejszych procesach jej przetwarzania i uzdatniania. Strumień wody przepływający przez taki filtr podlega czasowej modulacji, zależnie od tzw. poziomu filtra. Poziom filtra może się z kolei zmieniać, zależnie od tego, jak długo pozostaje on włączony, jak dużo wody przez niego przepływa i jest oczyszczane. Po około 40 do 120 godzinach pracy, zależnie od jakości przetwarzanej wody, filtr musi być przepłukany. To proces, w którym przy tradycyjnym podejściu zużywa się nawet setki tysięcy litrów wody, a procedury są dość skomplikowane. W kalifornijskich zakładach przy wypłukiwaniu filtra zużywa się ok. 1 270 000 litrów wody, z czego ok. 132 500 litrów na spłukiwanie jego powierzchni, a pozostałe 1 138 000 litrów – przepuszczane jest przez filtr w stronę przeciwną do normalnego przepływu wody, w celu wyczyszczenia mediów filtrujących. Podobnie jak większość aplikacji systemów sterowania dla przemysłu, zainstalowany system może pracować w dwu trybach: filtr jest włączony i produkuje wodę pitną, tryb czyszczenia i wypłukiwania. Proces czyszczenia i wypłukiwania sterowany był przez liczące sobie ponad 30 lat moduły logiki przekaźnikowej i niestety w ostatnim czasie pojawiły się problemy z jego niezawodnym funkcjonowaniem. Przede wszystkim system znacznie częściej zawieszał się w trybie czyszczenia i wypłukiwania, co prowadziło do znacznych strat wody, a rozwiązanie powstających problemów, przy zachowaniu konwencji logiki przekaźnikowej, stawało się coraz bardziej uciążliwe, a niekiedy wręcz niemożliwe. Ze względu na konieczność zachowania kompatybilności z systemem SCADA i modułami RTU, zakład poszukiwał innych rozwiązań, w szczególności bazujących właśnie na modułach RTU i sterownikach PLC. Ostatecznie wybór padł na sterownik PLC AutomationDirect DL340, wraz z dedykowanym pakietem programowym DirectSOFT PLC. To był pierwszy krok ku zmianom i w zasadzie początek końca systemu SCADA stosowanego w kalifornijskich zakładach. Zalety i funkcjonalność PLC W opinii głównego zakładowego automatyka podstawową zaletą wdrożenia technologii bazujących na sterownikach PLC i nowej platformie programowej jest intuicyjność i przejrzystość środowiska służącego programowaniu sterowników i ich funkcjonalności. W roku 1995 większość pakietów dedykowanych do programowania sterowników PLC i modułów RTU miała charakter firmowy, bazujący na dedykowanych jednostkach programujących, w najlepszym razie na platformach komputerów PC z systemem DOS. Natomiast pakiet DirectSOFT, opracowany przez firmę AutomationDirect i jej partnera – Host Engineering (USA), przeznaczony jest do pracy na komputerach klasy PC z systemem Windows, sterowanie Podstawową zaletą wdrożenia technologii bazujących na sterownikach PLC i nowej platformie programowej jest intuicyjność i przejrzystość środowiska służącego do programowaniu sterowników. co gwarantuje przede wszystkim jego kompatybilność z najnowszymi narzędziami branżowymi dedykowanymi dla komputerów PC oraz prostotę i intuicyjność obsługi. W zakładach w Kalifornii wymieniono ostatecznie cały system logiki przekaźnikowej na aplikację ze sterownikami PLC, które przejęły sterowanie filtrami w obu wspomnianych wcześniej trybach pracy. W pierwszej fazie wdrożenia sterowniki PLC zintegrowano z istniejącym wcześniej systemem SCADA, poprzez interfejs sieciowy Modbus i moduły RTU. Z biegiem czasu wciąż modernizowano i optymalizowano Ilustracja 2. Typowa stacja sterowania pompami – sterownik PLC z wymiennymi kartami rozszerzeń, znacznie ułatwiającymi obsługę, rekonfigurację itp. Ilustracja 3. W momencie gdy zaistniała potrzeba dodania komunikacji standardu Ethernet, jedyne co trzeba było wykonać, to wpięcie dodatkowej karty rozszerzeń. 38 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl programy sterowania filtrami, w celu osiągnięcia lepszych parametrów ich pracy i jakości wytwarzanej wody. Wprowadzenie wszelkich zmian następowało etapowo, a realizowane było bezpośrednio przez pracowników grupy automatyki, na klasycznych komputerach PC. Oprogramowanie i platforma sprzętowa sprawdziły się w tych działaniach całkowicie. W ostatnich kliku latach zmodernizowano system sterowania ponownie, wprowadzając sterowniki DL250 programowane w logice stanowej, a nie jak poprzednio, w popularnych schematach drabinkowych. Po tych zmianach stwierdzono, że logika stanowa w jeszcze większym stopniu ułatwia rozwiązywanie powstających problemów eksploatacyjnych czy optymalizacyjnych. Rezygnacja z komputera VAX W roku 1996 istniejący system SCADA, bazujący na minikomputerze VAX, został w całości zmieniony na platformę bazującą na komputerach PC i systemie operacyjnym Windows. Rozpoczęto też akcję wymiany wszystkich modułów zdalnych RTU na nowsze sterowniki PLC. W ten sposób sterowniki PLC stały się podstawowymi elementami sterującymi w zakładach, obsługującymi procesy podstawowe, akwizycję danych i inne bardziej zaawansowane i wymagające aplikacje, związane chociażby z obróbką chemiczną wody itp. Komunikacja między sterownikami oparta została na standardzie Modbus z szybkością komunikacji 38,4 k bodów. W porównaniu z dzisiejszymi standardami może wydawać się ona niewielka, jednak było to w owym czasie znacznie szybciej niż wymogi typowych sterowników PLC Modicon. Jednym z problemów, przed którym stanęli wówczas zakładowi automatycy i informatycy, było użycie serwera tagów dla sieci Modbus. Kiedy dane wysyłane są do sterownika PLC bezpośrednio przez system SCADA, są zwykle przesyłane w formacie tzw. surowym – RAW lub BCD i rejestry sterowników PLC nie dopasowują się do sterowanie rejestrów standardu Modbus perfekcyjnie, ponieważ korzystają z zapisu danych w formacie ósemkowym. Aby rozwiązać problem tego niedopasowania, zrezygnowano z oferowanego w pakiecie SCADA dla PC serwera tagów, na korzyść oprogramowania DSData firmy Host Engineering. Ma on zdolność odczytu danych z użyciem wbudowanego schematu adresowania, dzięki czemu system SCADA mógł już korzystać z tak przetworzonych danych i operować nimi lub gromadzić w formacie liczb rzeczywistych. Dzięki temu zniknęła konieczność każdorazowego konwertowania danych w sterownikach PLC poprzez odpowiednio dobrane algorytmy drabinkowe, ale możliwe stało się bezpośrednie operowanie danymi liczbowymi. Kolejną przydatną funkcją pakietu DSData było wyświetlenie wartości zebranych przez nadrzędny system SCADA. Omawiane tu platformy sprzętowe – PLC i programowe – SCADA i DSData sprawdziły się na tyle dobrze w działaniu, że w roku 1997, kiedy dokonywano rozbudowy zakładów, bez większych dyskusji zdecydowano o ich zastosowaniu w nowych aplikacjach. Od tego czasu cały obsługiwany przez kalifornijski zakład uzdatniania system dystrybucji wody ma ponad 250 000 odbiorców i obejmuje swoim zasięgiem obszar ok. 170 km2. Zainstalowano 50 sterowników PLC sterujących i monitorujących zbiorniki i stacje pomp oraz pracujące jako koncentratory danych i sterowniki nadrzędne. Na ilustracji 4 pokazano typową dla zakładów szafę sterowniczą. Moduł RTU został zastąpiony sterownikiem PLC modem i moduł interfejsu zastąpiono modemem z technologią widma rozproszonego, z darmową licencją, a baterie akumulatorowe wraz z modułami ładowarek – modułami UPS-ów. Zastosowanie wspomnianych sterowników okazało się bardzo trafną decyzją. Po pierwsze były one bardzo łatwe w instalacji, integracji i zarządzaniu. Moduły sterowników montowane są na klasycznych szynach DIN, mają wymienne elementy w postaci kart z listwami przyłączeniowymi, które przyłącza się do jednostki sterownika w postaci gotowych modułów, co znacząco ułatwia modernizację, zmianę koncepcji sterowania oraz ewentualną rozbudowę, przebudowę systemu sterowania. Ponadto sprzęt ten jest stosunkowo niedrogi, charakteryzuje się wysoką niezawodnością, a dostawca zapewnia szerokie wsparcie techniczne. To sytuacja diametralnie różna od stosowanych wcześniej modułów RTU, które były drogie i znacznie trudniejsze w eksploatacji, zarządzaniu. Nie miały żadnych wymiennych elementów, które można by wymienić, przeorganizować. Stąd w przypadku uszkodzenia elementów na płycie takiego modułu, konieczne było odłączenie Ilustracja 4. Szafa sterowania poprzedniej generacji, z modułami RTU i skomplikowaną siecią połączeń. Zwracają uwagę dość duże akumulatory w prawym dolnym rogu. Przy modernizacji moduły RTU zamieniono na nowoczesne sterowniki PLC, z komunikacją bezprzewodową i wymiennymi kartami rozszerzeń. sterowanie Ilustracja 5. Klasyczny ekran pakietu programowego obsługi serwerów DSData. Zestawienia pomocne w rozwiązywaniu wszelkich problemów z komunikacją w standardzie Modbus i umożliwiające śledzenie zachodzących operacji w systemie – monitoring i sterowanie. całych wiązek przewodów sygnałowych, odkręcenie wielu śrubek itp., by dostać się do takiej płyty i ją wymienić lub serwisować. Na ilustracji 2 pokazano z kolei typowy sterownik wykorzystywany w kalifornijskich zakładach w stacjach obsługi pomp. Karty z wejściami dyskretnymi pracują na napięciu 120 V AC (USA). W sterowniku zainstalowano jedną kartę z czterema kanałami analogowymi obsługującymi sygnały z czujników ciśnienia i przepływu, współpracującą z drugą kartą wyjść standardu 420 mA, sterującą lokalnymi wskaźnikami danych mierzonych. Sterownik PLC steruje wyjściami przekaźnikowymi, które z kolei połączone są bezpośrednio z napędami lub układami sterującymi elementami wykonawczymi. Port komunikacyjny znajdujący się w dolnej części sterownika skonfigurowany jest jako master w standardzie Modbus i odczytuje poziom cieczy w zbiorniku. Port w części górnej komunikuje się z panelem tekstowym. W latach 19982002 przeprowadzono kolejną rozbudowę zakładu, uzyskując moc przerobową na poziomie 390 000 000 litrów wody dziennie. W trakcie tej rozbudowy zainstalowano 11 nowych sterowników PLC. Od roku 1995 cała automatyka zakładowa bazuje na rozwiązaniach i sterownikach AutomationDirect, wraz ze stosownym oprogramowaniem. Obecnie na terenie samych zakładów pracuje 31 sterowników, a kolejne 129 w sieci rozproszonej, na terenie dystrybucji objętym jego działalnością, głównie w stacjach pomp. Po zakończeniu wszystkich modernizacji i rozbudowy sieci dystrybucji obsługa całej infrastruktury (z punktu widzenia pracowników serwisu, eksploatacji) odbywa się w praktyce zdalnie, za pośrednictwem sieci Ethernet. Standard ten jest dobrze znany, łatwy w rozbudowie i pozwala na korzystanie ze standardowych narzędzi, zarówno sprzętowych, jak i programowych. Poza tym zapewnia bardzo dużą szybkość transmisji danych – nawet rzędu 1 Gb/ sek., przy zachowaniu dużego poziomu bezpieczeństwa danych. W ostatnim roku sieć zakładowa przeszła w całości na standard Ethernetu gigabitowego. PLC to jest to! Od roku 2011 zamieniono również wspomniane wcześniej serwery DSData na Kepware, współpracujące z platformą oprogramowania DirectSOFT 5. Większość zainstalowanych w sieci zakładowej sterowników PLC ma już ok. 10 lat i doskonale spełnia swoje zadania i co warte podkreślenia, zwykle w trudnych warunkach środowiskowych, współpracując z najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Dotychczas zakład zakupił od firmy AutoatioDirect sprzęt i oprogramowanie do systemów sterowania wartości ponad 250 000 dolarów. W ten sposób przez 17 lat ciągłych modernizacji i rozbudowy systemu poniesione koszty i tak są mniejsze, niż te poniesione w roku 1986 na zakup wcześniej funkcjonujących rozwiązań. Henry Palechek, zakłady uzdatniania wody w Kalifornii Opracował dr inż. Andrzej Ożadowicz, AGH Kraków CE Ilustracja 6. Oto „niespodzianki” oferowane przez system poprzedniej generacji. Po 17 latach modernizacji – nigdy nie żałowaliśmy podjętych decyzji. 40 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl firma prezentuje Sygnalizatory ciħnienia i temperatury ABB Wraz z przejęciem firmy K-Tek firma ABB przejęła holenderską firmę BETA, która posiada ponad 35-letnie doświadczenie w produkcji sygnalizatorów ciśnienia oraz temperatury. Sygnalizatory ciśnienia były również luką w portfolio ABB, ale w chwili obecnej została ona całkowicie wypełniona. W ofercie znalazły się sygnalizatory ciśnienia względnego, bezwzględnego oraz różnicowego. Ponadto oferujemy sygnalizatory temperatury. Dzięki ogromnej ilości konfiguracji przyłączy procesowych, rodzajów membran, elementów przełączających sygnalizatory te z łatwością można dopasować pod każdą aplikację. Jeżeli chodzi o przyłącza, to możemy zaoferować od prostych gwintów 1 /4"F, a kończąc na kołnierzach DN100. Membrany posiadamy od najprostszych wykonań z Buna-N, poprzez PTFE, a kończąc na Tantalu dla bardzo agresywnych mediów. W przypadku elementu przełączającego istnieje naprawdę szeroki wybór. Zaczynając od najprostszych, następnie z pozłacanymi lub pokrytymi srebrem stykami, wykonania wysokotemperaturowe, z ustawialną histerezą, dla aplikacji o wysokim prądzie DC, wymagające ręcznego wyłączenia, a kończąc na pneumatycznych. Ponadto, jeżeli jakieś wykonanie nie znajduje się w karcie katalogowej, fabryka często może zaoferować wykonanie specjalne. Produkty te posiadają również najważniejsze certyfikaty, począwszy od ATEX-ów Ex ia, Ex d, zgodności z PED i kończąc na SIL2. Jeżeli chodzi o zakresowość, to dla ciśnienia przedział zaczyna się od 2 mbar, a kończy na 350 barach, przy czym należy zaznaczyć, że dla wykonania na ciśnienia 350 barów maksymalna przeciążalność wynosi 400 barów, natomiast próba ciśnieniowa to 600 barów. W przypadku sygnaliza- torów temperatury mieści się w zakresie od -40°C do +300°C. Chociaż produkty te są nowością w naszym portfolio, to znalazły one zastosowanie w ogromnej ilości aplikacji na całym świecie, zarówno na lądzie, jak i na wodzie, w tym również w Polsce. Miejsca, gdzie można spotkać tego typu urządzenia, to różnego rodzaju alarmy np. wysokiego lub niskiego przepływu, jeżeli jest on realizowany na elemencie spiętrzającym, systemy wyłączające, gdy temperatura jest zbyt niska lub zbyt wysoka, monitorowanie systemów hydraulicznych oraz pneumatycznych, sygnalizacja wysokiego i niskiego poziomu w zbiornikach i wiele innych rodzajów aplikacji, gdzie wymagane są urządzenia o wysokiej jakości oraz niezawodności do informowaniu o sytuacjach alarmowych. W razie jakichkolwiek pytań zachęcamy do kontaktu z naszymi specjalistami lub odwiedzin naszej strony internetowej lub bezpośrednio strony fabryki. Wykonanie w obudowie standardowej, opcjonalnie Ex ia. Wykonanie w obudowie Ex d. www.abb.pl/measurement www.beta-b.nl Marcin Kluszczyk tel: 32 79 09 223 e-mail: [email protected] Łukasz Nowak tel: 32 79 09 222 e-mail: [email protected] Sygnalizatory temperatury. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 41 case study Bezpieczne pomiary radiometryczne W inżynierii przemysłowej radiometryczne układy pomiarowe są wykorzystywane od kilku dekad w najtrudniejszych zadaniach pomiaru i sygnalizacji poziomu oraz pomiaru gęstości i stężenia. Najcenniejszą zaletą radiometrii jest bezinwazyjność pomiaru. Układ pomiarowy jest zabudowany na zewnątrz zbiornika lub rurociągu, nie mając bezpośredniego kontaktu z medium. Pomiary odbywają się przez ścianki, zapewniając wieloletnią trwałość układu pomiarowego i nieprzerwaną dostępność informacji o procesie technologicznym. Promieniowanie wysokiej częstotliwości ze źródeł naturalnych i cywilizacyjnych W życiu codziennym jesteśmy nieustannie narażani na działanie promieniowania jonizującego, pochodzącego z przestrzeni kosmicznej i z głębszych warstw skorupy ziemskiej. Jesteśmy również poddawani oddziaływaniu pierwiastków radioaktywnych, dostających się do naszego organizmu wraz z posiłkami i wdychanym powietrzem oraz wskutek emisji sygnałów elektromagnetycznych bardzo wysokiej częstotliwości ze źródeł cywilizacyjnych, takich jak telefonia komórkowa czy aparaty rentgenowskie w służbie zdrowia. W efekcie, każdy człowiek otrzymuje średnio dawkę tzw. promieniowania tła w ilości ok. 0,46 μSv/h (mikrosieverta na godzinę) na wysokości 200 metrów nad poziomem morza. Skumulowana moc dawki promieniowania jonizującego, która spowoduje bóle głowy lub mięśni, to 1 mln μSv, zaś choroby nowotworowe i zgon to 6 mln μSv. Oznacza to, że w teorii człowiek odczułby opisane bóle wskutek oddziaływania na jego organizm promieniowania tła dopiero po 223 latach życia. Promieniowanie podczas bezinwazyjnych, radiometrycznych pomiarów poziomu i gęstości À Radiometryczny, ciągły pomiar poziomu w zbiorniku, w tym również w kaskadzie, aby zwiększyć zakres pomiarowy lub równolegle, aby zwiększyć czułość układu pomiarowego. W zależności od deklarowanej przez producenta czułości użytego detektora wymagane są specyficzne dawki promieniowania jonizującego wysokiej częstotliwości z izotopu 42 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl przemysłowego. Intensywność promieniowania kosmicznego na wysokości 3000 metrów nad poziomem morza, czyli np. podczas górskiej wycieczki pieszej na Rysy, jest większa od dawki niezbędnej do zrealizowania przemysłowego pomiaru radiometrycznego za pomocą detektora scyntylacyjnego Endress+Hauser. Jest on wykonany ze światłoczułego poliwinylotoluenu (PVT), dzięki czemu detektor ten jest obecnie najbardziej czułym sensorem na rynku. Do jego poprawnej pracy, a więc do dokładnych i powtarzalnych pomiarów poziomu, gęstości, stężenia i detekcji rozdziału faz, wystarczy zaledwie moc dawki promieniowania 0,1 μSv/h powyżej promieniowania tła. Jest to ponad 4-krotnie mniej od średniej dawki promieniowania tła, jaką człowiek otrzymuje podczas każdej godziny swojego życia na ziemi. Oznacza to, że w pełni bezpieczne dla zdrowia i życia inżyniera utrzymania ruchu jest przebywanie w bezpośrednim sąsiedztwie detektora scyntylacyjnego Endress+Hauser, zabudowanego np. na ścianie sekcji stożkowej bunkra węglowego w elektrowni zawodowej i pracującego jako sygnalizator tzw. korka węglowego. Wielokrotnie bardziej szkodliwy dla tej osoby jest przelot międzykontynentalny np. z Warszawy do Nowego Jorku na wysokości 12 000 metrów nad poziomem morza, podczas którego średnia moc dawki promieniowania kosmicznego o właściwościach jonizujących jest równa ok. 5 μSv/h. case study Nadzór nad izotopami używanymi w radiometrycznych pomiarach przemysłowych Inspektorzy ochrony radiologicznej Endress +Hauser, zgodnie z polskim prawem atomowym, zajmują się zadaniem pomiarowym pod klucz, tzn. obsługą logistyczną ADR, montażami i nadzorem izotopów (PAA), które są używane w przemysłowych pomiarach radiometrycznych. Źródło izotopowe jest hermetycznie zamknięte w podwójnej, zaspawanej ampułce ze stali kwasoodpornej, zgodnie z normą klasyfikacyjną C 66646 / ISO 2919. Dzięki temu spełnia ono najsurowsze wymagania w zakresie odporności na skrajne temperatury i ciśnienia, jak również na drgania instalacji oraz obciążenia punktowe. Ampułka jest laboratoryjnie załadowana do pojemnika roboczego, odlanego z ołowiu w korpus stalowy. Na powierzchni tego korpusu moc dawki promieniowania, pochodzącego z izotopu znajdującego się wewnątrz pojemnika, wynosi zaledwie 3 μSv/h, a więc dużo mniej niż podczas wcześniej wspomnianego lotu transatlantyckiego. Izotop cezu Cs137 sprawdza się w ponad 90% zadań pomiarowych z użyciem czułego detektora scyntylacyjnego Endress+Hauser Gammapilot. Powolny, À Reaktor hydrokrakingu katalitycznego w rafinerii ropy naftowej 30-letni okres połowicznego rozpadu izotopu cezu oznacza jego bardzo rzadką wymianę (po 1215 latach), a więc duże oszczędności finansowe dla użytkownika pomiaru, jeśli odnieść to do użytkowania izotopu kobaltu Co60, którego wymiana na nowy jest niezbędna już po 45 latach. Bardzo istotny jest fakt, że niska aktywność izotopu cezu gwarantuje unikatowe bezpieczeństwo ludzi, pracujących lub poruszających się np. w pobliżu radiometrycznego układu pomiarowego Endress+Hauser gęstości zawiesiny gipsowej na instalacji odsiarczania spalin metodą półsuchą lub mokrą. Â sygnalizacja poziomu maks. w warniku zrębków drzewnych w zakładach papierniczych, Â sygnalizacja blokady zsuwni zrębków drzewnych w zakładach papierniczych, Â pomiar stężenia kwasu siarkowego w zakładach azotowych i w hutach, Â pomiar i sygnalizacja poziomu oraz kontrola spienienia w reaktorach hydrokrakingu na instalacji alkilacji w rafinerii, Â zabezpieczenie bunkrów węglowych przed całkowitym opróżnieniem w ciepłowni lub elektrowni, Â pomiar profilu gęstości w reaktorze ze złożem fluidalnym w zakładach azotowych. Bezpieczeństwo funkcjonalne SIL detektorów scyntylacyjnych Endress+Hauser Detektory scyntylacyjne Endress+Hauser Gammapilot są ponad 10-krotnie bardziej czułe od innych, dostępnych powszechnie na rynku. Dzięki temu w zadaniach modernizacyjnych Inwestorzy zwykle dokonują tylko ich zakupu i montażu, pozostawiając istniejące źródła izotopowe w dalszym użytkowaniu. Są to jedyne na rynku tego typu przyrządy do stosowania w przemysłowych pomiarach radiometrycznych, które posiadają świadectwo poziomu nienaruszalności bezpieczeństwa SIL2 PN-EN 61508, wydane przez TÜV (tzw. twardy SIL). Ich bezpieczeństwo i niezawodność zostały więc potwierdzone przez niezależną od producenta audytorską instytucję inżynierską. Detektory Endress+Hauser Gammapilot znajdują dzięki temu zastosowanie w pętlach regulacyjnych i/lub obwodach blokadowych SIS/ESD o wysokiej niezawodności działania. Typowe aplikacje przemysłowe, w których wykorzystuje się detektory Endress+Hauser Gammapilot, to: Â sygnalizacja zapchania elektrofiltrów na instalacji odpylania w ciepłowni, elektrowni, cementowni lub klinkierowni, Â pomiar gęstości zawiesiny gipsowej i mleczka wapiennego na IOŚ (odsiarczanie mokre lub półsuche), Â pomiar gęstości blendy flotacyjnej lub koncentratu w zakładach górniczo-hutniczych, Â pomiar i sygnalizacja poziomu w kolumnach masy celulozowej w zakładach papierniczych, Â pomiar stężenia ługu zielonego, czarnego, białego w zakładach papierniczych, À Pomiar gęstości i objętości oraz obliczenia masy cieczy w rurociągu (pomiar radiometryczny i przepływomierz elektromagnetyczny) W 1962 roku Endress+Hauser rozpoczął działalność w zakresie radiometrii, a obecnie jest doświadczonym dostawcą produktów i usług w zakresie pomiarów radiometrycznych dla inżynierii przemysłowej, realizując dla Państwa projekty inżynierskie pod klucz. www.pl.endress.com/radiometria-pod-klucz Endress+Hauser Polska sp. z o.o. • ul. Wołowska 11 • 51-116 Wrocław • http://www.pl.endress.com • e-mail: [email protected] www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 43 01011 10010 11001 oprogramowanie John Weber ERP i MES Gdy skrupulatność idzie w parze z elastycznością ERP, MES? A może ERP i MES? Oferują różne funkcje, razem przynoszą największe korzyści. P rzed wprowadzeniem mechanizmów zaawansowanego zarządzania zasobami (ERP) wiele przedsiębiorstw korzystało z systemów planowania zapotrzebowania materiałowego (MRP), aby optymalizować wykorzystanie materiałów, planować przepływ pieniądza i tworzyć scenariusze „co jeśli?”. MRP miał zapewniać większą kontrolę nad zapasami, surowcami, częściami i podzespołami, a także sposoby zarządzania produkcją i planowaniem dostaw. Wadą MRP wydaje się być sterowanie przedsiębiorstwem na podstawie prognoz. Wieloletnie doświadczenia różnych firm wykazały, że błąd w wygenerowanych przez system danych, od surowców aż po dostawy, mógł mieć opłakane skutki. Przez dekady obowiązywała zasada zarządzania najniższą warstwą przedsiębiorstwa z jego szczytowych warstw. Powstało wiele systemów, technologii i sposobów zarządzania, takich jak ERP, MRP, MPR II, MES, MOM, QMS, CRM, OEE, POM, PLM i MOE. Każde przedsiębiorstwo wytwórcze składa się z wielu systemów, aplikacji i narzędzi do zarządzania. Systemy ERP są postrzegane jako kręgosłup większości procesów wytwarzania, ponieważ mają wbudowane mechanizmy biznesowe, takie jak przetwarzanie ofert, zakup produktów, tworzenie kont klientów i dostawców, określanie rentowności i tworzenie prognoz, kontrolę zasobów, dystrybucję i sprzedaż, a nawet zarządzanie relacjami z klientem. Większość przedsiębiorstw nie jest w stanie osiągnąć maksimum efektywności, rentowności i kompetencji bez jakiejś formy ERP, nawet jeśli system ten jest sprowadzony do prostego pakietu księgowego. Automatyczna efektywność? Konsultant przemysłowy wspomina przedsiębiorstwo, które wykorzystywało aplikacje i wyposażenie dla sektora przemysłowego i motoryzacyjnego 44 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl jednej z firm ze stanu Tennessee w USA. System obejmował swoim zasięgiem obróbkę, tłoczenie i montaż finalny – wielkość produkcji trwającej 4–6 tygodni bazowała na szacunkach popytu. 15-procentowy wzrost sprzedaży powodował, że firma przez 50% czasu miała puste magazyny, a klienci musieli czekać. Po co w takim razie martwić się o ulepszanie procesu, skoro tak małe wahanie w popycie jest źródłem takich problemów? Aby uniknąć braków, menedżerowie zmodyfikowali system w taki sposób, że zaczęto produkować więcej niż wynika z przewidywanego zapotrzebowania. Skończyło się to tym, że przedsiębiorstwo zgromadziło w magazynie towar wartości 14 mln dolarów, a wartość samej firmy oceniana była na 40 mln. Systemy MRP utorowały drogę dzisiejszym zaawansowanym i w pełni zintegrowanym biznesowym systemom ERP, jednak ich fundamentalna zasada działania pozostała ta sama: bazują na danych procesowych i od ich jakości oraz właściwej analizy zależy sukces biznesowy. Z tego powodu popularne dziś szczupła produkcja oraz produkcja dokładnie na czas otworzyły drzwi do opracowania systemu realizacji produkcji MES, którego zręczność jest niezbędna w dzisiejszym ultradynamicznym i zmiennym świecie produkcji. Dwie kategorie technologii Aby zdać sobie sprawę z relacji występującej między ERP i MES, trzeba zrozumieć ich unikatowe cechy, które je odróżniają, oraz nowoczesne środowisko biznesowe, w którym wiodącym trendem jest globalizacja produkcji, a łańcuch dostaw, wytwarzania i sprzedaży bywa niezmiernie długi. Łańcuch ten podporządkowany jest zapotrzebowaniu na produkt i zmiennym wymaganiom klientów, a także relacjom z dostawcami, którym trzeba poświęcić wiele uwagi przy zwiększaniu efektywności, produktywności i zysku. oprogramowanie Zdolność do globalnego działania wynika nie tylko z dobrego montażu, projektu czy marketingu – jest efektem globalnej analizy zapotrzebowania na półprodukty od zewnętrznych dostawców. W rezultacie zwiększa się outsourcing i offshoring – część procesu jest przekazywana w ręce międzynarodowych specjalistów, umożliwiając tym samym zleceniodawcy większą elastyczność, niezwykle pożądaną cechę w biznesie o zasięgu globalnym. Ostatecznie, zlecenie produkcji jest sposobem na znaczne ograniczenie kosztów inwestycyjnych, co bardzo zwiększa elastyczność operacyjną. – Jeśli przyjrzysz się globalnym potentatom high-tech, takim jak Apple, Dell, Sony czy Toshiba, i ich systemom produkcji zauważysz, że blisko 60% ich dostawców, zasobów, strategii i działań pokrywa się – mówi Karim Lokas, wiceprezes Camstar Systems. Ten powiązany system networkingu bardzo dobrze radzi sobie z rozwiązywaniem wyzwań związanych z wytwarzaniem, stojących przed producentami końcowymi. – Ze względu na globalne zmiany w outsourcingu i networkingu musimy zacieśniać współpracę, ponieważ jesteśmy całkowicie uzależnieni od naszych łańcuchów dostaw – mówi Lokas. Globalny rynek, sprecyzowane wymagania klientów i coraz bardziej skomplikowane produkty są motorem nowych strategii planowania, sourcingu, montażu, jakości produkcji, dystrybucji i logistyki oraz późniejszych działań związanych ze zwrotami, serwisem i naprawami gwarancyjnymi. W tym globalnym modelu przedsiębiorstwa nie można już polegać wyłącznie na własnych specjalistach od projektowania, wytwarzania, sterowania i kontroli jakości. Firmy muszą porozumiewać się z dostawcami, niezależnie czy tylko kupują od nich podzespoły, czy zlecają im całą produkcję. Współpraca na takim poziomie to nowy wymiar działalności przedsiębiorstwa, który w znaczny sposób wpływa na prędkość, z jaką produkty są opracowywane i wprowadzane na rynek. Nowy, konkurencyjny plan to szybkie premiery produktów i krótki czas ich życia, którym odpowiadają szybko tworzone i rozwiązywane łańcuchy dostaw oraz duże fluktuacje ilości produktów. Stwarza to jednocześnie możliwości produkcji krótkich serii niszowych produktów. Skromne początki Systemy ERP bazują na systemach wykorzystujących wyłącznie główną księgę rachunkową, ilość zapasów, należności i zobowiązania i pewne funkcje dodatkowe, takie jak relacje z klientem i cykl życia produktów. ERP wyrósł ze statycznego, ustrukturyzowanego systemu, w którym księgowym nie płacono za to, by byli kreatywni, ale żeby byli. Informacje z systemu ERP były przekazywane do menedżerów linii produkcyjnej, którzy wykorzystywali je do sterowania procesem. System realizacji produkcji MES rozwijał się rwnolegle, ale był dedykowany innym aplikacjom i użytkownikom. MES narodził się w fabryce. MES rozwijał się z procesami, w których rosła ilość i różnorodność. Menedżerowie zdali sobie sprawę, że dynamiczny biznes nie może dłużej polegać na decyzjach podejmowanych doraźnie i ludziach zarządzających nim „w jakiś sposób” – tradycyjne strategie nie były w stanie efektywnie skalować produkcji, zapewniać odpowiedniego sterowania, redukować zmienności i jednocześnie być na tyle adaptacyjnym, aby zezwalać na różne konfiguracje, szybkie wprowadzanie, zmiany wyposażenia i nowe linie. W tej roli znakomicie sprawdza się MES, stając się parterem dobrze znanych i stosowanych systemów ERP. Chociaż MES nie został „technicznie” zaimplementowany, przedsiębiorstwa wciąż mogą korzystać z systemów, które oferują różne funkcje 01011 10010 11001 01011 10010 11001 oprogramowanie MES. Na przykład południowoafrykańskie przedsiębiorstwo górnicze bazuje na gromadzonych w czasie rzeczywistym danych podczas precyzyjnego procesu wytwarzania metali. – Przemysł wydobywczy nie bazuje na koncepcji łańcuchów dostaw zależnych od zapotrzebowania – mówi Deon Barnard, divisional manager w afrykańskim EOH. – Potrzebują za to precyzyjnych danych z procesu. Jeśli na przykład zostanie odkryta złotonośna skała, przedsiębiorstwo chce wiedzieć o niej wszystko i znać dokładny koszt odzyskania każdej uncji. Barnard zaznacza, że kiedy prowadzi konsultacje z przedsiębiorstwami górniczymi, dyskusja zamiast o MES toczy się o inteligencji operacyjnej i tablicy wskaźników – biznesowych motorach tej gałęzi przemysłu. Systemy MES i ERP rozwijają się bardzo szybko. W wielu aspektach ERP i MES są inne, ale znakomicie się uzupełniają, tworząc komplementarną parę. ERP jest w stanie bardzo dobrze zaprezentować twoją firmę, finanse, produkty, zasoby, a także wygenerować bilanse, wypracować wskaźniki pomagające podejmować decyzje na najwyższym szczeblu i prognozować. MES natomiast koncentruje się na tym, jak biznes tworzy produkt i jak wytworzyć go tanio przy maksymalnej jakości. Interakcja między ERP i MES to naturalna symbioza, która ma zasadnicze znaczenie dla powiązanych ze sobą globalnym łańcuchem dostaw przedsiębiorstw. Chaos w fabryce Amerykański producent m.in. defibrylatorów zdecydował się na wykorzystanie systemu ERP do stworzenia strategii oferowania klientom wielu opcji wyposażenia. Firma o rocznym dochodzie przekraczającym 400 mln dolarów łatwo zamieniła cel w projekt, opracowując odpowiedni plan i zmiany w zarządzaniu przedsiębiorstwem. Kiedy jednak plany marketingowe sprowadzono do poziomu procesu wytwarzania, okazało się, że permutacja wyposażenia w zbiorze każdego z produktów dała liczbę większą od 200. Wydajność spadła, pojawiły się problemy z jakością, moce przerobowe nie były wystarczające. Strategia, która miała zwiększyć sprzedaż, w zmieniającym się środowisku z mnóstwem wariantów urządzeń nie działała właściwie. Rozwiązaniem było wdrożenie systemu MES, który rozłożył złożoną strategię marketingową na adaptacyjny system sterujący procesem, uwzględniający w swoim działaniu różnorodność. Po instalacji systemu dochód wzrósł o ponad 20%. Przedsiębiorstwo wykorzystało inteligencję z MES i finansowe prognozy ERP do tworzenia dochodowego planu wzrostu. W nowym środowisku wytwarzania ERP-MES najbardziej krytycznym czynnikiem jest czas. Z tego powodu tak wiele uwagi poświęca się 46 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl skracaniu reakcji w łańcuchu dostaw. Globalizacja wymusza implementację MES, która umożliwia menedżerom dostosowywanie się do dynamiki procesu i łańcucha dostaw. Ten wytwórczy pęd to seria ciągłych decyzji, które wymagają dokładnych danych w odpowiednim czasie. System MES koncentruje się na minutach i sekundach każdej operacji, nie na dniach i tygodniach tak jak ERP. MES zbiera dane i na ich podstawie tworzy kontekst odwołujący się do modelu biznesowego, pomagając menedżerom podejmować odpowiednie decyzje. W przeciwieństwie do systemu ERP, MES musi być rozproszone, z prostego powodu – łańcuch dostaw podporządkowany zapotrzebowaniu jest zdecentralizowany. Najlepiej, gdy MES jest kombinacją rozwiązania bazującego na topologii chmury i urządzeń na miejscu. Np. globalne chemiczne przedsiębiorstwo wysyła informację z systemu sterowania w miejscu konsumpcji przez chmurę, dzięki czemu operatorzy poszczególnych lokalnych systemów MES mogą monitorować poziom w innych punktach tak, aby uzupełnić zbiorniki na żądanie. Produkt gdzieś tam Trzeba pamiętać, że w centrum technologii znajduje się produkt, który został zaplanowany, wytworzony, zareklamowany i sprzedany. Zależność między ERP i MES jest ściśle związana z planowaniem i wykonywaniem. Typowo system ERP generuje plany produkcyjne, które przekazuje do MES. Od MES i łańcucha dostaw zależy, czy wszystkie wymagania dotyczące produktu zostaną spełnione. W jaki sposób przedsiębiorstwo wykorzysta te systemy do szybkiego i ekonomicznego stworzenia produktu wysokiej jakości? MES dostarcza do systemu ERP inteligencji w czasie rzeczywistym, a ERP pomaga otrzymać niezbędne kalkulacje i wskaźniki materiałów oraz koniecznej pracy, na podstawie których będzie można podejmować decyzje biznesowe. ERP wyrósł na bazie systemów MRP, a MES podlega podobnym zmianom. MES przestał być systemem, dla którego centralnym miejscem jest jedna fabryka. Z wielu względów MES powinien być nazywany systemem realizacji łańcucha dostaw. Dzisiejsze systemy MES są intuicyjne, bezpośrednie i skoncentrowane na pracy w zasięgu ręki. Z drugiej strony, ERP koncentruje się na procesie, zależnościach w nim występujących i ich naturze. ERP kieruje menedżerów na proces i system, MES krąży gdzieś na produkcji. ERP koncentruje się na poprawności liczbowej i księgowej, MES kontroluje zręczność i mobilność łańcucha wytwórczego o globalnym zasięgu. Oba systemy, choć wyjątkowe, są połączone wewnętrznie, aby współtworzyć biznesowy sukces. CE firma prezentuje Inteligentny system wentylacyjny w Centrum Nauki Kopernik Budynek Centrum Nauki Kopernik – widok od strony Wybrzeża Kościuszkowskiego Fot. Centrum Nauki Kopernik Przetwornice częstotliwości do pomp i wentylatorów – sprzęt Mitsubishi Electric zainstalowany w Centrum Nauki Kopernik Fot. Mitsubishi Centrum Nauki Kopernik w Warszawie to jedna z najnowocześniejszych w Europie instytucji z powodzeniem łączących naukę i kulturę z życiem codziennym. Obiekt o całkowitej powierzchni ponad 20 tys. m2 rozpoczął działalność 5 listopada 2010 r. W pierwszym roku działalności centrum zanotowało ponad milion wizyt, co jest wyrazem jego ogromnej popularności. Centrum Nauki Kopernik prowadzi nowo- termicznego zwiedzającym było nie lada Ponieważ dla władz centrum fundamen- czesną komunikację naukową poprzez in- wyzwaniem. Ponieważ budynek składa się talną sprawą jest bezpieczeństwo zwiedza- teraktywne wystawy prezentowane w te- z dwóch pięter i imponującej powierzchni jących, ryzyko awarii i przerw technicznych matycznych pracowniach edukacyjnych. typu open space, a liczba zwiedzających musiało być zredukowane do minimum. Wystawy pokazują i praktycznie wyjaśnia- jest zmienna, zdecydowano się na zasto- Wszystkie eksponaty oraz zainstalowane ją zagadnienia naukowe. Misją centrum jest sowanie większej liczby napędów o małych systemy musiały spełniać najwyższe świa- inspirowanie do debat i dyskusji, jak rów- mocach. Umożliwiło to precyzyjne reago- towe standardy jakościowe oraz mieć naj- nież działania z pogranicza nauki i sztu- wanie na zmiany i optymalne sterowanie wyższy stopień użyteczności. ki. By sprostać oczekiwaniom zróżnicowa- temperaturą na mniejszych przestrzeniach. Z tych właśnie przyczyn wybrano prze- nej grupy gości, centrum wciąż poszuku- Kolejnym, nie mniej ważnym czynnikiem twornice częstotliwości Mitsubishi Electric je nowych form działalności, często wykra- dla tej inwestycji były aspekty związane jako rozwiązanie idealne do zrealizowania czając poza udostępnianie wystaw stałych. z optymalizacją zużycia energii. Algorytm tak nowatorskiego i prestiżowego projektu, Placówka zajmuje się również organizacją sterowania silnikami z optymalizacją wzbu- w którym na co dzień spotyka się technolo- debat, wykładów, warsztatów, gier społecz- dzenia (OEC – Optimum Excitation Control) gia, nauka i sztuka. nych, zajęć laboratoryjnych, a nawet poka- wymyślony przez Mitsubishi Electric i zaim- zów teatralnych i filmowych. plementowany w przetwornicach serii D700 Zarządzanie tak dużą powierzchnią wystawienniczą oraz zapewnienie komfortu Spotkajmy się w Centrum Nauki Kopernik. i F700 stał się idealnym rozwiązaniem dla tak nowoczesnego budynku. Opracował Grzegorz Kozioł www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 47 raport Agata Grabowska Control Engineering Polska Polski rynek robotów i manipulatorów Robotyka stosowana Robotyka jest obecnie jedną z najprężniej rozwijających się dziedzin, obejmującą problematykę sterowania, projektowania, pomiarów, jak również mechaniki i eksploatacji robotów i manipulatorów. Szeroki obszar, w jakim znajdują zastosowanie roboty i manipulatory, pozwala na intensywny rozwój przemysłu. Uczestnicy raportu AB Industry . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.abindustry.com AHS Polska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.ahs-polska.pl APA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.e-apa.pl ASTOR . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.astor.com.pl Blumenbecker Polska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.blumenbecker.pl Comau Poland . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.comau.com Dalmec Polska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.dalmec.pl Encon, Wrocław. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.encon.pl N iezawodność, szybkość działania i dokładność to jedne z wielu zalet tych zaawansowanych technicznie urządzeń. Jaka jest między nimi różnica i w jakim celu się je stosuje? Czy zakup robota lub manipulatora jest w ogóle opłacalny? Jakie nastroje obecnie panują wśród dostawców? Odwołując się do wyników ankiet przeprowadzonych przez Control Engineering Polska, a także wsłuchując się w słowa ekspertów, przyjrzymy się z bliska naszemu rodzimemu rynkowi robotyki. Fanuc Robotics Polska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.fanucrobotics.pl Kim są klienci? Festo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.festo.pl Z zebranych informacji wynika, że głównymi nabywcami robotów i manipulatorów są oddziały międzynarodowych koncernów (92%), a także polskie zakłady przemysłowe o różnej wielkości: średnie (84%), duże (46%) oraz małe (15%). Obraz ten pokrywa się z tym, co mówi Barbara Krupska, koordynator ds. sprzedaży z firmy AHS Polska. Według niej na inwestycje związane z automatyzacją przemysłową decydują się zazwyczaj duże i średnie przedsiębiorstwa, w których duży nacisk jest położony na optymalizację KUKA Roboter Polska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.kukarobotics.pl Mitsubishi Electric Europe B.V. . . . . . . www.mitsubishi-automation.com Omron Electronics . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.omron.pl Pro-Control. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.pro-control.pl Promatik . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.promatik-kielce.com.pl Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.piap.pl PSA Zapis-Hardware . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . www.zapishw.com.pl SAP-Krzysztof Jaskulski . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . [email protected] raport Piotr Tynor, lider działu Robotyki i CNC, Mitsubishi Electric – oddział w Polsce Obraz polskiego rynku robotów przemysłowych P olski rynek robotów nie jest łatwy, aczkolwiek dzięki licznym dotacjom unijnym i programom regionalnym udaje się realizować inwestycje, zwłaszcza w sektorze małych i średnich firm. Na rynku polskim widać zapotrzebowanie na duże, średnie i małe roboty. Zwłaszcza te ostatnie cieszą się coraz większą popularnością. Aplikacji spawania, przenoszenia ciężkich produktów jest coraz mniej, natomiast pojawia się coraz więcej pytań o aplikacje montażu, przenoszenia małych produktów lub pakowania. Można zauważyć, że w ostatnich latach wielu producentów dużych robotów uzupełniło swoją ofertę o reprezentacyjne roboty kompaktowe. Także dużą konkurencję widzimy na rynku robotów Delta. Każdy producent servo oferuje dziś kontroler do sterowania robotem deltą, czyli popularnym pająkiem. Na rynku polskim od około 2 lat zaczęły pojawiać się produkty z obszaru niskich cen w postaci robotów SCARA, silnie wypierające z rynku tanie manipulatory 3-osiowe. Dobrym przeglądem sytuacji polskiego rynku robotów przemysłowych są coroczne targi Automaticon. W tym roku można było zobaczyć około 15 wystawców mających roboty w swojej ofercie. Jest to jednak wciąż mało w porównaniu z Niemcami, gdzie rynek robotów przemysłowych jest około 10-krotnie większy. Nikogo już nie zaskakuje, że karoserie samochodów są montowane, spawane i malowane przez duże roboty. Natomiast cieszy fakt, że w Polsce pojawiają się coraz większe inwestycje z zakresu robotów kompaktowych – mowa tutaj o całościowo zrobotyzowanych liniach wytwórczych. kosztów i wdrażanie technik lean. – Jednakże nie tylko rynkowi potentaci decydują się na wprowadzenie automatyzacji w swój park maszynowy. Coraz częściej są to też mniejsze przedsiębiorstwa – wyjaśnia. – Na zakupy inwestycyjne decydują się przedsiębiorcy, którzy myślą perspektywicznie i działają nie tylko zachowawczo, ale starają się wyjść naprzeciw sygnałom docierającym z rynku. Jeżeli widzą oni realną korzyść i możliwość generowania oszczędności, to podejmowanie decyzji o wydaniu określonej kwoty na innowacje i modernizacje staje się prostsze i szybsze. – Małe i średnie firmy, chcąc być konkurencyjne, coraz częściej sięgają po urządzenia automatyczne, w tym także roboty i manipulatory. Wiąże się to także z poprawą bezpieczeństwa pracy (BHP) w zakładzie poprzez podniesienie standardów – dodaje Piotr Pruchnik z firmy APA. Warto zaznaczyć, że aż 75% respondentów, kupując robot lub manipulator, kieruje się opinią dostawcy lub integratora. 25% uważa, że takie porady mają wpływ na ich decyzję, ale tylko w pewnym stopniu. Wynika z tego, że każdy z użytkowników biorących udział w ankiecie zawsze zasięgał opinii wyżej wymienionych osób. Czy cena ma znaczenie? – Wielu z nas powiedziałoby, że najlepiej sprzedają się roboty tanie. Cena jednak jest pojęciem względnym w tym przypadku. Wdrożenie każdego robota również kosztuje. Jedne roboty uruchamia się łatwiej i szybciej, inne dłużej, co Wykres 1. Najważniejsze czynniki mające wpływ na wybór robota przemysłowego/manipulatora dobry serwis, wsparcie techniczne i dostępność części zamiennych 62% 100% 87% cena 76% 62% jakość 61% 50% parametry techniczne robota/manipulatora 53% 37% łatwość obsługi 46% 37% marka odporność na trudne warunki pracy 38% 25% 23% użytkownicy 12% długość gwarancji 23% dostawcy 0 10 20 30 40 50 60 70 80 90 100 Źródło: Control Engineering Polska, marzec 2012 www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 49 raport Paweł Gałązka, dyrektor marketingu, PRO-CONTROL Z perspektywy firmy integratorskiej Z uwagi na to, że jesteśmy firmą integratorską, nasza perspektywa dotyczy wycinku rynku, którym się zajmujemy. Niemniej w ostatnich 2–3 latach zauważyliśmy istotny wzrost zainteresowania realizacją projektów z zakresu robotyzacji i automatyzacji procesów wykonywanych dotychczas przez ludzi lub przez mało wydajne i mało elastyczne dedykowane maszyny. W zakresie mechanizacji i robotyzacji produkcji działamy w branżach tradycyjnie mniej kojarzonych z tego typu rozwiązaniami, jak kosmetyka, meblarstwo, przemysł spożywczy, ale widać, że producenci oczekują rozwiązań elastycznych, dostosowanych do szybko zmieniających się wymagań marketingu. Zastosowanie wieloosiowych robotów programowalnych znacząco skraca czas wdrożenia nowego formatu do produkcji, bez konieczności większych ingerencji w stronę mechaniczną, co jest często nieosiągalne w przypadku urządzeń bazujących wyłącznie na manipulatorach, nawet tych pracujących w trzech płaszczyznach. W aplikacjach zwykle wykorzystujemy roboty typu SCARA, które z uwagi na ograniczoną liczbę stopni swobody są sporo tańsze niż roboty 6-osiowe. Dodatkowo zajmują niewiele miejsca, są takim manipulatorem wieloosiowym w pigułce. SCARA jest wystarczająca w przypadku mniejszych wymagań co do zasięgu czy wagi elementów, które przenosimy. Zwykle są to odległości od kilkunastu do kilkudziesięciu centymetrów i obciążenie do ok. 2 kg. Na drugim biegunie są rozwiązania przeznaczone do pakowania i paletyzacji dużych obiektów, takich jak worki, butle czy kartony. W takich aplikacjach częściej stosujemy typowe duże roboty paletyzujące, 4-osiowe lub – w przypadku bardziej złożonych zadań – 6-osiowe. W tego typu aplikacjach wymagających większego zasięgu i udźwigu, małe SCARY nie mają raczej zastosowania. Z uwagi na charakter branż, w których działamy, a także z uwagi na znacząco niższe koszty zakupu, częściej stosujemy właśnie roboty SCARA, Delta lub sami projektujemy i wykonujemy układy manipulatorów bazujące na serwonapędach i pneumatyce. Dla firm działających w branżach tradycyjnie kojarzonych z robotami, jak przemysł samochodowy czy ciężki, te proporcje będą zapewne wyglądały odwrotnie. adekwatnie więcej kosztuje – stwierdza Piotr Tynor, lider działu Robotyki i CNC z firmy Mitsubishi Electric – Oddział w Polsce. – Coraz więcej klientów zwraca uwagę podczas inwestycji na koszty utrzymania instalacji, czyli zużycie energii, koszty przestojów i inne koszty eksploatacji. Wiele firm nie stać już na kupowanie i utrzymywanie wyeksploatowanych produktów z Zachodu, gdyż w dłuższym okresie taka inwestycja się po prostu nie kalkuluje. Najlepiej sprzedają się roboty niezawodne, szybkie oraz łatwe w obsłudze, niekoniecznie tanie. A jakie zdanie na ten temat mają nasi respondenci? Aż 87% użytkowników i 76% dostawców uważa, że cena ma ogromny wpływ na decyzję o zakupie robota lub manipulatora przemysłowego (wykres 1). Na pytanie, czy aktualne ceny robotów i manipulatorów są adekwatne do ich możliwości, aż 62% użytkowników zakreślało odpowiedź „nie mam zdania”. 25% jest przekonanych, że cena tych urządzeń jest wygórowana, a 12% stwierdziło, że jest jak najbardziej adekwatna do jakości. A czy respondenci skłonni by byli zwiększyć zakup robotów/manipulatorów, gdyby cena się 50 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl zmniejszyła? 50% klientów odpowiedziało, że niższa cena nie miałaby w tej sytuacji dla nich żadnego znaczenia (prawdopodobnie wynika to z faktu, że aktualnie nie mają potrzeby kupna większej ilości urządzeń), 25% zwiększyłoby ich ilość, jeśli cena zostałaby zaniżona o 1120%, a kolejne 25% zdecydowałoby się na większe zakupy, gdyby spadła co najmniej o 21%. Co na to ankietowani dostawcy? Aż 76% byłoby skłonnych zmniejszyć cenę robotów/ manipulatorów o 510%, mając w perspektywie znaczne zwiększenie ich sprzedaży. Dla 23% dostawców takie rozwiązanie w ogóle nie wchodzi w grę, natomiast 23% mogłoby posunąć się o krok dalej i zaniżyć cenę o 1120%, a 7% z nich nawet o więcej niż 21%. Jeśli więc wysoka cena jest dla wielu klientów czynnikiem zaporowym, to w takim razie z wydatkiem jakiego rzędu należy się liczyć, żeby zostać właścicielem robota przemysłowego? Z odpowiedzi uzyskanych od dostawców wynika, że oferowane przez nich roboty oscylują w cenach: od 101 do 200 tys. zł (84%), od 51 do 100 tys. zł (76%), powyżej 200 tys. zł (46%) oraz do 50 tys. zł (7%). raport Dobry serwis zawsze w cenie Z wykresu 1 wynika, że dobry serwis jest ważnym czynnikiem branym pod uwagę w momencie zakupu. Skoro tak jest, to przy tej okazji warto dowiedzieć się, jak użytkownicy oceniają współpracę i poziom wsparcia technicznego ze strony dostawców? 50% nie ma na ten temat zdania, 37% uważa, że sytuacja na tym polu przedstawia się dobrze, zaś 12% twierdzi, że jest źle. Roboty i manipulatory jak każde inne urządzenia ulegają awariom. Jak często do nich dochodzi? Klienci uważają, że dzieje się to rzadko (62%) lub czasami (50%). „Wcale” i „często” to odpowiedzi, które w ogóle nie zostały przez nikogo wskazane. A jak to wygląda z perspektywy dostawców? Z jaką częstotliwością klienci zgłaszają awarie zakupionych robotów/manipulatorów? Z naszego badania wynika, że dzieje się to czasami (53%), rzadko lub wcale (30%). Jeżeli już pojawiają się jakieś problemy eksploatacyjne, to czego najczęściej dotyczą? W opinii wypełniających ankietę klientów są to przede wszystkim: błędy kontrolerów (62%), trudność wykrywania pozycji lub też jej gubienie (50%), drgania przegubów oraz zbyt duża czułość na chwilowe wahania napięcia sieci elektrycznej (12%). Również ankietowani dostawcy potwierdzają, że są to problemy najczęściej zgłaszane przez nabywców tychże urządzeń. Czas to pieniądz, zwykło się mawiać, a każdy przestój w pracy (także zrobotyzowanego urządzenia) skutkuje stratami produkcyjnymi, a co za tym idzie – również finansowymi. Dlatego szybki serwis jest zawsze w cenie. Wyniki naszej ankiety utwierdzają w przekonaniu, że dostawcy są w pełni świadomi ważności szybkiej interwencji Przemysław Kościelniak, Festo Elastyczne rozwiązania automatyki W ymagania dla rozwiązań automatyki wykorzystujących roboty i manipulatory są zróżnicowane i złożone. Coraz mniejsze rozmiary partii produkcyjnych oraz rosnąca liczba wariantów produktów wymagają szybszych czasów przezbrajania przy jednocześnie wciąż efektywnej kosztowo produkcji. Koszty jednostkowe inwestycji powinny być rozważone także pod kątem możliwej do uzyskania większej wydajności. Coraz częściej w nowoczesnych układach automatyki stosowane są inteligentne systemy, umożliwiające adaptację układu manipulacyjnego do zmieniających się warunków pracy. Fakt ten oznacza, że nowoczesne rozwiązania automatyki muszą być bardziej elastyczne, umożliwiając łatwą integrację systemów odpowiedzialnych za pozyskiwanie informacji z otoczenia. Swego rodzaju inteligencja umożliwiająca w sposób samoistny adaptację układu sterowania ruchem do zmienionych warunków pracy jest jednym z czynników różniących robota od manipulatora. w przypadku pojawienia się problemu technicznego. Ile więc czasu muszą czekać klienci na naprawę uszkodzonego robota lub manipulatora? 61% z nich odpowiedziało, że jedynie 24 godziny, a 53%, że zajmuje im to od 2 do 3 dni. Żaden z przepytanych przez nas dostawców nie zaznaczył, że cała procedura naprawy trwa dłużej. Robot a manipulator Odróżnienie robota od manipulatora jest dla niektórych osób kwestią problematyczną. Jaka jest więc zasadnicza różnica między nimi? Jak wyjaśnia Piotr Zych, specjalista ds. robotyki z firmy Encon, robot przemysłowy to maszyna, która może automatycznie wykonywać raport różne zaprogramowane czynności. Ponadto robota można w prosty sposób przeprogramować do innych zadań. Zastosowania manipulatorów w przeciwieństwie do robotów ograniczają się do przenoszenia i zmiany orientacji detali. Co więcej, manipulatory są tworzone pod konkretne aplikacje i zmiana sekwencji ich ruchów najczęściej wymaga zmian konstrukcyjnych maszyny. – Robota przemysłowego wyposażonego w chwytak możemy nazwać manipulatorem, natomiast mobilnego robota inspekcyjnego wyposażonego w system wizyjny już nie. Dobrym przykładem manipulatora może być dźwig portowy. Najczęściej jest on sterowany ręcznie lub automatycznie wykonuje proste sekwencje, których nie da się w łatwy sposób przeprogramować. Krótko mówiąc, robot może być manipulatorem, jednakże manipulator nie musi być robotem – konkluduje Piotr Zych. – Poprzez swoją budowę roboty są zawsze urządzeniami bardziej kompaktowym niż manipulatory – dodaje Michał Osiecki, inżynier produktu z firmy Omron Electronics, tłumacząc, że zapewniają one większą elastyczność, możliwość szybkiego przeprogramowania zakresu ruchów i dostosowania się do różnego typu detali, nie pociągając za sobą konieczności dokonywania zmian mechanicznych w nich samych. – Najogólniej rzecz biorąc, można różnice te sprowadzić do stwierdzenia, że w środowisku pracy robota nie ma miejsca dla człowieka – mówi Jerzy Ziętkiewicz, prezes zarządu firmy Dalmec Polska. – Wykonuje on wszelkie operacje dokładnie tak, jak został zaprogramowany w środowisku precyzyjnie wcześniej zdefiniowanym, podczas gdy manipulator wspomaga operatora przy wykonywaniu operacji zgodnie z decyzjami podejmowanymi przez niego na bieżąco, odpowiednio do zmieniającej się w środowisku pracy sytuacji. Barbara Krupska z AHS Polska uzupełnia, że roboty zalecane są do linii produkcyjnych o dużych wydajnościach, szybkim tempie pracy Miniwywiad z Pawłem Halickim, dyrektorem działu robotów przemysłowych, ASTOR Jak wygląda polski rynek robotów i manipulatorów? Na polskim rynku w branży robotyki istnieje kilku wiodących dostawców robotów przemysłowych i stanowisk zrobotyzowanych. Większość z nich skupia się na dostarczaniu produktu do klientów, którymi najczęściej są firmy integratorskie doświadczone w poszczególnych dziedzinach przemysłu, ale istnieją również dostawcy, którzy częściowo zajmują się dostarczaniem gotowych stanowisk zrobotyzowanych. W roku 2011 na polskim rynku zainstalowano około 650 sztuk nowych robotów przemysłowych, przy czym znacząca większość z tej liczby to aplikacje, które w całości zostały dostarczone przez dostawców zachodnich, głównie z Niemiec, Francji i Włoch. Przewidywania IFR (International Federation of Robotics) mówią o tym, że w latach 2012–2014 rynek robotów przemysłowych w Polsce będzie rósł rocznie o około 13%, i jest to zgodne z naszymi obserwacjami tej branży. Jakie są ich najczęstsze zastosowania robotów przemysłowych? Roboty przemysłowe najczęściej stosowane są w aplikacjach typu „handling” – czyli przenoszenia wszelkiego rodzaju detali. Główne zastosowania to paletyzacja oraz obsługa maszyn: centrów obróbczych, wtryskarek i pras. Pozostali znaczący odbiorcy to przedsiębiorstwa z branży metalowej, w których roboty stosowane są do aplikacji spawania, zgrzewania, cięcia czy ukosowania. Coraz częściej roboty stosowane są również w aplikacjach malowania, także w strefach zagrożonych wybuchem. W związku z rozwojem przemysłu i coraz bardziej popularnymi inwestycjami w nowe technologie wachlarz zastosowań wciąż się powiększa, aplikacje zrobotyzowane można więc spotkać w takich branżach, jak: przetwórstwo owoców i warzyw, przetwórstwo mięsa czy zakłady medyczne i farmaceutyczne. Jakie roboty cieszą się największym zainteresowaniem na rynku polskim? Największym zainteresowaniem na polskim rynku cieszą się roboty przeznaczone do zastosowań w zagadnieniach paletyzacji. Wynika to głównie z tego, że dzięki inwestycji w takiego robota klienci uzyskują znaczące efekty: znaczne podniesienie wydajności, zapewnienie ciągłości pracy linii produkcyjnej czy podniesienie poziomu bezpieczeństwa pracowników. Jest to możliwe głównie dlatego, że obecnie produkowane roboty są coraz szybsze, a ich konstrukcja mechaniczna 52 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl sprawia, iż idealnie nadają się do zadań tego typu. W prosty sposób przekłada się to na korzyści ekonomiczne, które zauważalne są już w początkowym okresie pracy stanowiska zrobotyzowanego. Bardzo popularne są też 6-osiowe roboty dedykowane do obsługi maszyn. Możliwości ich zastosowania jest bardzo wiele, roboty te trafiają więc do dużej liczby klientów z różnych gałęzi przemysłu. Jaka jest różnica między robotem a manipulatorem? Tak naprawdę to oba te pojęcia są tożsame. Manipulator to inaczej mechaniczne ramię zakończone efektorem – narzędziem wykonawczym. Jest to układ kilku członów połączonych przegubami. Popularnie zwany jest często robotem, z tym że integralną częścią robota jest też jednostka sterująca (kontroler) i programator, który zapewnia kontakt operatora-programisty z urządzeniem. Reasumując, robot składa się z manipulatora, kontrolera i programatora, ale w świecie robotyki utarła się nazwa robot, opisująca samo ruchome ramię, wykonujące określone operacje zapisane w programie sterującym. Porozmawiajmy o klientach… Jakie firmy są najważniejszymi nabywcami robotów? Główni odbiorcy stanowisk zrobotyzowanych w Polsce to małe i średnie przedsię- raport lub bardzo szkodliwych warunkach. – Zanim nastąpi wybór optymalnego rozwiązania, pod uwagę należy wziąć wiele czynników, które pomogą odpowiedzieć na pytanie, która maszyna na danym etapie pracy będzie dla nabywcy lepsza i przyniesie więcej korzyści – radzi. Szeroki wachlarz zastosowań Z zebranych odpowiedzi wynika, że najważniejszymi odbiorcami robotów/manipulatorów przemysłowych są następujące gałęzie przemysłu: motoryzacyjny, maszynowy (100% dostawców, 75% użytkowników), spożywczy (92% dostawców, 25% użytkowników), elektroniczny, komputerowy (46% dostawców, 12% użytkowników), chemiczny i farmaceutyczny (23% dostawców, 25% użytkowników). Poza tym spora część dostawców uważa, że roboty i manipulatory odgrywają dużą rolę w przemyśle: drzewnym i celulozowo-papierniczym (38%), elektrycznym (30%), metalurgicznym (23%) i medycznym (15%). biorstwa produkcyjne. Warunki rynkowe sprawiają, że inwestycje w robotyzację pozwalają na osiąganie przez nie większych zysków. Zastosowanie robota w procesie produkcyjnym w większości przypadków wpływa na zwiększenie wydajności produkcji, przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów. Firmy, które myślą o zrównoważonym rozwoju na lata, inwestują w roboty między innymi po to, by być pozytywnie postrzeganymi na rynku jako wiarygodny i rzetelny partner dla swoich klientów. A jakie trendy dostrzega Pan we współczesnej robotyce? Producenci robotów prześcigają się w nowych funkcjach dostępnych w jednostkach kolejnych generacji. Roboty są coraz szybsze, bardziej dokładne i bardziej kompaktowe w swych rozmiarach. Wymagania klientów są istotne, dlatego producenci wsłuchują się w potrzeby rynku. Mam tu na myśli np. polski interfejs użytkownika, który ważny jest dla polskich odbiorców. Inny przykład to nowe konstrukcje robotów, jak np. nowe 7-osiowe konstrukcje charakteryzujące się większą zwinnością wymaganą np. w aplikacjach zrobotyzowanego zgrzewania. Dostawcy robotów nieustannie pracują nad ulepszaniem swych produktów również pod względem ich niezawodności i jakości. Japońscy dostawcy robotów Według dostawców roboty przemysłowe wykorzystuje się głównie do następujących celów: pakowanie i spawanie (100%), paletyzowanie oraz obsługa i wspomaganie maszyn, np. prasy, CNC, tokarki (84%), montaż, przenoszenie i obracanie oraz spawanie (69%), zgrzewanie (46%), kontrola jakości (30%), a także malowanie i lakierowanie (23%). Użytkownicy również docenili funkcjonalność robotów w procesie pakowania i przekładania oraz spawania (50%). Tuż po nich zostały wymienione: przenoszenie i obracanie (37%), paletyzowanie i spawanie oraz malowanie i lakierowanie (25%). Dlaczego kupujemy roboty lub manipulatory? Najprościej można odpowiedzieć, że decydujemy się na ich zakup, ponieważ mają mnóstwo zalet. – Do podstawowych zalet robotów można zaliczyć ich uniwersalność, możliwość paletyzowania przemysłowych budują je tak, aby miały konstrukcję otwartą na innych dostawców części zamiennych, przez co użytkownik nie jest skazany na jednego producenta i może wybrać spomiędzy wielu dostępnych na rynku, biorąc pod uwagę zarówno kryterium ceny, jak i czasu dostawy części. Czy zakup robota jest w ogóle opłacalny? A może lepiej zrezygnować z robotyzacji i zatrudnić ludzi? Wzrost płac pracowników w ostatnich latach jest bardzo zauważalny. Polska nadąża za krajami zachodnimi i w najbliższych latach wzrost ten będzie nadal widoczny. Jest to jeden z czynników, dla których warto rozważyć inwestycję w stanowiska zrobotyzowane. Z naszego doświadczenia inwestycja poprawnie przeanalizowana, zaprojektowana i wdrożona przez pewnego i doświadczonego partnera zwraca się średnio w 15–18 miesięcy. Oczywiście wiele zależy od indywidualnych warunków każdej aplikacji i każdy przypadek wymaga odrębnej analizy. Ogromne znaczenie na powodzenie inwestycji ma również wybór odpowiedniego dostawcy. Na rynku dość często zdarzają się niepowodzenia już na etapie wdrożenia – wynika to najczęściej z tego, że często jedynym kryterium wyboru dostawcy jest cena. Na polskim rynku robotyki znane są przypadki, w których klienci nie są zadowoleni z pracy aplikacji, bo nie przynosi ona oczekiwanych zysków bądź koszty serwisu i wsparcia świadczonego przez dostawcę po wdrożeniu są nieoczekiwanie wysokie. Istotne jest to, aby znać je już na etapie analizy opłacalności inwestycji. Czynnikiem, który także wpływa na czas zwrotu z inwestycji, jest szybkość dostaw robotów, a także dostępność i jakość wsparcia technicznego świadczonego użytkownikowi przez dostawcę systemu. Czy polscy producenci robotów mają szansę konkurować z zagranicznymi wytwórcami? W Polsce nie ma producentów robotów przemysłowych. Istnieją natomiast firmy, które budują rozwiązania dedykowane do konkretnych typów aplikacji, można nazwać je automatami. Te proste maszyny czasem mogą zastąpić robota w bardzo specyficznym zastosowaniu. Firmy te są w stanie konkurować z zagranicznymi wytwórcami podobnych rozwiązań głównie ceną. Jeśli chodzi o poziom doświadczenia i referencji, polskie firmy wdrożeniowe mają jeszcze wiele do zrobienia. W obliczu dynamicznego rozwoju rynku w kolejnych latach różnice te jednak szybko ulegną zatarciu, więc polscy odbiorcy stanowisk zrobotyzowanych będą bardziej łaskawie patrzeć na możliwości i osiągnięcia polskich dostawców. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 53 raport Barbara Krupska, koordynator ds. sprzedaży, AHS Polska Automatyzacja a wzrost wydajności P olski rynek automatyzacji przemysłowej jest sektorem wysoce perspektywicznym. Od paru lat dynamika rozwoju rynku manipulatorów i robotów ma stałą tendencję rosnącą. Czynnikiem, który znacznie wpływa na poprawę klimatu inwestycyjnego, jest wzrost świadomości higieny pracy i dbałość o bezpieczeństwo, dlatego coraz więcej osób, zarówno pracodawców, jak i pracowników, widzi wiele korzyści w wykorzystaniu nowych technologii na liniach produkcyjnych. Doceniając korzyści, jakie przynosi modernizacja dotychczasowych procesów produkcji, przedsiębiorcy decydują się na zakup wysoce wyspecjalizowanych narzędzi pracy i urządzeń, dzięki czemu podnoszą efektywność i konkurencyjność swoich firm przy jednoczesnej optymalizacji kosztów produkcji i zatrudnienia. Bycie konkurencyjnym oznacza dla podmiotów gospodarczych względne bezpieczeństwo nawet przy wahaniach koniunkturalnych. W związku z tym przedsiębiorcy coraz częściej i chętniej decydują się na zmiany i sami poszukują maszyn, które pomogą im utrzymać wysoką wydajność przy niskich kosztach wytwarzania produktu. Obecnie stawia się na automatyzację, a zatrudniony personel ma przede wszystkim nadzorować pracę maszyn, a nie jak dotychczas obsługiwać proces produkcyjny ręcznie. Jednakże nie wszystkie stanowiska pracy mogą być w pełni zautomatyzowane i nadal w wielu przypadkach to motoryka mięśni napędza cykl produkcyjny. Kiedy powstaje tzw. wąskie gardło generujące opóźnienia w produkcji, niezastąpione będą narzędzia z grupy produktów półautomatycznych. Dostępność rynkowa maszyn wspomagających produkcję jest duża, ale odpowiedni dobór urządzenia powinien być kluczowym etapem planowania zakupów do działów technicznych lub produkcyjnych. Doskonałym przykładem urządzeń, które sprawdzają się w optymalizowaniu cyklu produkcji, są manipulatory podciśnieniowe. Są to urządzenia, które w transporcie bliskim właściwie nie mają sobie równych. Stosowane są przede wszystkim na końcówkach linii produkcyjnych, w punktach przeładunku palet, bywa, że stanowią alternatywę dla paletyzatorów i depaletyzatorów. Wyjątkowo płynne i szybkie sterowanie umożliwia operatorowi uchwycenie produktu, bezpieczne przeniesienie go z punktu wyjścia do założonego celu i swobodne zwolnienie ładunku. Uniwersalność manipulatorów jako podciśnieniowych transporterów daje nam szeroką gamę ich zastosowania, zarówno w różnych branżach, jak i do różnych produktów. Przykładowe produkty, jakie mogą być transportowane za pomocą manipulatorów, to: deski, płyty, kartony, szkło, okna, kauczuk, bryły lodu, wiaderka plastikowe, beczki i wiele innych. towarów z kilku linii jednocześnie, szerokie możliwości przestrzenne, minimalną powierzchnię zabudowy, szeroki zasięg roboczy i całkowite wyłączenie czynnika ludzkiego z operacji przenoszenia produktu – mówi Barbara Krupska z AHS Polska. A oto cała lista wyszczególnionych przez użytkowników i dostawców powodów kupna robota/ manipulatora: poprawa jakości i wydajności produkcji (75% użytkowników, 84% dostawców), ochrona zdrowia pracowników (62% 54 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl użytkowników, 53% dostawców), większa przewidywalność i możliwość planowania wydajności produkcyjnej zakładu, a także zastąpienie personelu spowodowane np. brakami kadrowymi (50% użytkowników, 38% dostawców), zmniejszenie kosztów pracy, m.in. na skutek redukcji kosztów związanych z zatrudnieniem personelu i szkoleniem pracowników (50% użytkowników, 84% dostawców), poprawa powtarzalności produkcji (37% użytkowników, 76% dostawców), rosnące pensje pracowników (25% użytkowników, 46% dostawców), malejące ceny tych urządzeń (12% użytkowników, 69% dostawców). Poza tym dostawcy zwrócili uwagę na istotność również takich czynników, jak: możliwość pracy w wymagających aplikacjach (np. w przemyśle spożywczym, trudnych lub szkodliwych warunkach środowiskowych (61%), zwiększenie elastyczności wytwarzania (46%) oraz konkurencja (23%). Dobrym przykładem szkodliwości warunków jest praca spawacza. – Warunki pracy spawaczy są przyczyną zastępowania ich aplikacjami zrobotyzowanymi, gdzie robotowi nie przeszkadza dym spawalniczy, podwyższona temperatura itp. – twierdzi Robert Polarok, dyrektor ds. technicznych SAP-Krzysztof Jaskulski. Uważa on także, że duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji o zakupie stanowiska zrobotyzowanego przez mniejsze i średnie firmy ma również możliwość skorzystania z dotacji unijnych. Faktem jest, że dla wielu firm zakup takiego stanowiska to nadal duży wydatek. – Technologia oraz funkcjonalność robotów przemysłowych ciągle się rozwija i podlega zmianom. Obsługa oraz programowanie off-line tego typu urządzeń staje się coraz łatwiejsze. Zwiększa się dokładność, obszar roboczy oraz maksymalny udźwig robotów. Znacząco poprawia się ergonomia pracy oraz optymalizacja ruchów robotów, co wpływa pozytywnie na ich żywotność. Są one dozbrajane w dodatkowe czujniki oraz różne systemy (np. wizyjne), które pozwalają na jeszcze precyzyjniejszą pracę. Montowane dodatkowo czujniki siły umożliwiają naukę robota dosłownie poprzez prowadzenie „za rękę” jego ramienia – wylicza główne zalety robotów Piotr Pruchnik z APA. Co powstrzymuje nas przed zakupem? Według ankietowanych dostawców czynnikami ograniczającymi sprzedaż robotów i manipulatorów jest przede wszystkim brak dostatecznej wiedzy o możliwościach tych urządzeń (61%). 53% jest zdania, że głównymi barierami są obawa przed skomplikowaną obsługą robotów i manipulatorów oraz ich wysoka cena. 46% sondowanych jest przekonanych, że czynnikiem raport hamującym sprzedaż jest konkurencyjność w postaci niższych nakładów finansowych ponoszonych na drodze zatrudniania pracowników, a 23%, że winę za ten stan rzeczy ponosi niedostateczna liczba zakładów, w których istnieje potrzeba zastosowania tak zaawansowanych technicznie rozwiązań. Czy zakup robota to dobra inwestycja? – Opłacalność zależy od wielu czynników – twierdzi Piotr Zych z firmy Encon. – Każdą aplikację należy dokładnie przeanalizować. Istnieją pewne sytuacje, w których nie opłaca się stosować robotów, gdyż będzie on pracował tylko przez kilka godzin dziennie. Stanowiska zrobotyzowane posiadają bardzo dużo zalet, ale przy każdej realizacji warto skonsultować się ze specjalistą. A jak przedstawia się poziom zadowolenia ankietowanych użytkowników robotów i manipulatorów? 62% twierdzi, że spełniły one pokładane w nich nadzieje – zarówno pod względem finansowym (lepsza jakość i wydajność produkcji), jak i technicznym (dokładność, szybkość, mała awaryjność). 37% użytkowników uważa, że spełniły, ale tylko pod względem technicznym. Warto podkreślić, że żaden z odpowiadających klientów nie wybrał odpowiedzi „nie spełniły”. – Przed decyzją o zakupie robota należy przeprowadzić szereg wyliczeń i symulacji kosztów, tak aby móc określić opłacalność inwestycji oraz czas jej zwrotu – radzi Piotr Pruchnik z APA. Ile więc potrzeba czasu, żeby zwrócił się koszt robota/manipulatora? Na to pytanie 75% klientów odpowiedziało, że wystarczą na to 24 lata, Mariusz Markowski, menedżer ds. kluczowych klientów, Blumenbecker IPS Polska Korzyści płynące z robotyzacji M ałe i mobilne roboty są postrzegane jako szansa dla małych i średnich firm na robotyzację i kontakt z najnowocześniejszą technologią. Jeśli dodatkowo roboty te mogą pracować w bezpośrednim kontakcie z ludźmi, ich niezawodność powoduje, że są „bezobsługowe” i łatwo je przeprogramować, dostosowując do nowych funkcji, to każdy menedżer odpowiedzialny za produkcję życzyłby sobie mieć takie urządzenia. Oczywiście zawsze przed inwestycją w roboty należy wykonać rachunek pokazujący, na ile jest ona opłacalna i kiedy się zwróci. I tu sytuacja nie wygląda najgorzej, biorąc pod uwagę roboty o wspomnianych powyżej cechach. Koszty wynagrodzeń pracowniczych są jeszcze na znacznie niższym poziomie niż w innych krajach europejskich i samo porównanie naszej inwestycji do kosztów pracy może nie wypaść tak korzystnie, jakbyśmy tego oczekiwali, przekładając się na długi czas zwrotu inwestycji. Należy jednak postrzegać dodatkowe korzyści wynikające z innych aspektów robotyzacji – np. wzrost jakości produkcji, wydajności, podniesienie konkurencyjności produkcji i samej firmy na rynku. Dlatego ważne jest, aby minimalizować koszty zakupu stanowiska zrobotyzowanego. Producenci robotów osiągają to poprzez wyposażenie swoich robotów w takie cechy, jak: • uniwersalność – zamiast dedykowanych urządzeń, których nie można wykorzystać do innych aplikacji, • możliwość pracy bez zabezpieczeń – redukcja kosztów budowy wygrodzeń i systemów bezpieczeństwa, • energooszczędność – niskie koszty eksploatacji, • łatwość programowania – redukcja kosztownych szkoleń dla personelu i samodzielna modyfikacja aplikacji bez konieczności wzywania firmy zewnętrznej, • „przyjazny” serwis – redukcja magazynów części zamiennych, naprawy zdalne. Wymagania stawiane producentom przez rynek wymuszający coraz większą elastyczność produkcji i coraz mniejsze partie, powodują odchodzenie od konwencjonalnych procesów produkcyjnych jako mało oszczędnych przy wprowadzaniu takich modyfikacji i tym samym powodujących obniżenie konkurencyjności przedsiębiorstwa. Kreatywne podejście w kwestii przystosowania firmy do warunków rynkowych przynosi korzyści z automatyzacji i zastosowania robotów. Korzyści te mogą być wypracowywane zarówno przez duże koncerny, jak i małe, kilkunastoosobowe firmy. Należy jedynie życzyć sobie, aby polscy przedsiębiorcy zaczęli czerpać z dobrych wzorców i osiągać korzyści, jakie mogą być odczuwalne w krótkim czasie po wprowadzeniu do swoich firm nowoczesnej technologii. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 55 raport Wykres 2. Najważniejsze parametry techniczne robota/manipulatora brane pod uwagę przy zakupie 62% nośność (udźwig) 69% 62% niezawodność 92% 37% szybkość działania 53% 37% dokładność 23% 37% powtarzalność 30% 37% zasięg 61% 25% ilość stopni swobody 7% użytkownicy 12% zakres ruchu 46% dostawcy 0 10 20 30 40 50 60 70 80 90 100 Źródło: Control Engineering Polska, marzec 2012 zaś 25% stwierdziło, że muszą upłynąć co najmniej 4 lata. W przypadku dostawców sprawa wygląda zupełnie inaczej. 69% jest zdania, że zwrot kosztów można uzyskać w ciągu 12 lat eksploatacji robota, 46% uważa, że następuje to w czasie krótszym niż rok, 30% – od 2 do 4 lat, a tylko 7% jest przekonanych, że 4 lata to niezbędne minimum. W celu zobrazowania sytuacji Mariusz Markowski, menedżer ds. kluczowych klientów firmy Blumenbecker IPS Polska przytacza przykład największej na świecie fabryki produkującej tytoń fajkowy, w której wykorzystuje się technologię firmy Universal Robots. Robot przejął tam zadanie nakładania pokrywek na puszki z tytoniem na stacji pakowania tytoniu, oszczędzając pracownikom konieczności wykonywania żmudnych i powtarzalnych czynności. Czas zwrotu inwestycji wyniósł jedynie 330 dni. – Doświadczenia producenta robotów firmy Universal Robots pokazują, że cechy tych robotów pozwalają na znaczną redukcję czasu zwrotu inwestycji, który liczony jest w miesiącach i jest dużo krótszy w porównaniu do takich samych wyliczeń sprzed kilku lat. Wówczas wynosił on średnio od 3–4 lat wzwyż. Robert Polarok z firmy SAP-Krzysztof Jaskulski, która zajmuje się wdrażaniem rozwiązań z dziedziny robotyki, w tym głównie z zakresu spawalnictwa, uważa, że robotyzacja może przynieść wymierne korzyści w stosunkowo krótkim czasie. – Stopa zwrotu stanowiska zrobotyzowanego przeznaczonego do spawania jest bardzo mocno uzależniona od produkowanych na nim detali – w naszym przypadku od elementów Piotr Zych, specjalista ds. automatyki maszyn i robotyki, Encon, Wrocław Polski rynek robotyki i jego rozwój R ynek robotów przemysłowych w Europie Centralnej, w tym Polsce, jest specyficzny. W porównaniu do krajów uprzemysłowionych w Polsce przez ostatnie lata na rynku pracy dostępna była bardzo tania siła robocza, która utrudniała rozwój robotyki. Łatwo zauważyć tę zależność, analizując współczynnik gęstości robotyzacji na świecie. Współczynnik ten określa, ile jest pracujących robotów na 10 000 osób zatrudnionych w danym przemyśle. W krajach rozwiniętych, takich jak Japonia, Korea Południowa czy Niemcy, wskaźnik ten w roku 2010 wynosił odpowiednio 306, 287 oraz 253. Dla porównania w Polsce wynosi on mniej niż 10. Głównym powodem rozwoju robotyki w Polsce jest rosnący koszt utrzymania pracownika. Kilka lat temu, ze względu na tanią siłę roboczą, nie opłacało się instalować robotów. Dziś trend ten zmienia się na korzyść robotyki. Produkty, przy których wykorzystuje się roboty są przede wszystkim tańsze i cechuje je wysoka jakość wykonania. Rosnące zainteresowanie robotami przemysłowymi spowodowane jest także stale malejącymi cenami przy jednoczesnym wzroście ich funkcjonalności. Rozwój robotyki hamuje natomiast brak świadomości osób oraz firm na temat opłacalności stosowania robotów. Zapytania dotyczące rozwiązań z zakresu robotyki otrzymujemy najczęściej od firm, które już posiadają jedną lub więcej aplikacji zrobotyzowanych. 56 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl raport Jerzy Ziętkiewicz, prezes zarządu, Dalmec Polska Korzyści płynące z zakupu manipulatora P olski rynek manipulatorów jest w mojej ocenie znacznie mniej chłonny, niż wynikałoby to z potrzeb polskiego przemysłu i poziomu jego rozwoju. Manipulatory są urządzeniami ciągle stosunkowo mało w Polsce znanymi i często są mylone ze standardowymi żurawiami, a nawet bywają porównywane ze zwykłymi wciągarkami lub balanserami. Mało znane są ich rzeczywiste zalety i bywa, że traktowane są np. tylko jako droższa alternatywa dla wymienionych urządzeń. Jest jednak jeszcze inny, smutniejszy powód tego stanu rzeczy. Jest nim stosunkowo niska w wielu zakładach dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników zatrudnianych przy ręcznie wykonywanych operacjach transportowych. Jest to oczywiście prawnym obowiązkiem pracodawców, ale często odnosi się wrażenie, że ważniejszym powodem do zakupu manipulatora jest raczej chęć ograniczenia ryzyka uszkodzeń cennego produktu niż dbałość o stan układu mięśniowo-szkieletowego zatrudnionych przy wytwarzaniu tego wyrobu ludzi. Zbyt niska jest tu ciągle aktywność zakładowych inspektorów BHP i PIP, a pracownik, który w pewnym momencie utracił już zdolność do wykonywania pracy, często jakiejkolwiek, zostaje rencistą na utrzymaniu ZUS. Obraz ten nie jest jednak aż tak pesymistyczny i z przyjemnością mogę stwierdzić, że sytuacja w Polsce w ciągu ostatnich 10 lat ulega stałej poprawie. Nadal w liczbach bezwzględnych polski przemysł kupuje parokrotnie mniej manipulatorów i podobnych urządzeń, niż ma to miejsce np. w mniejszej przecież od naszego kraju Holandii, ale coraz częściej mamy do czynienia z zapytaniami wynikającymi z potrzeb określonych powstałymi w wielu zakładach programami poprawy warunków BHP poprzez zmniejszenie fizycznego wysiłku, poprawę ergonomii, ograniczenie ryzyka upuszczenia ładunku itp., a liczba wdrażanych urządzeń tego typu stopniowo się zwiększa. na nim spawanych. Najszybszy zwrot kosztów zakupu stanowiska, jaki odnotowali nasi klienci, wynosił 8 miesięcy, a najdłuższy 3 lata. Jednakże okres zwrotu kosztów jest ściśle powiązany z polityką firmy klienta. Według Roberta Polarok kluczem do sukcesu jest ukierunkowanie firmy wdrażającej stanowiska zrobotyzowane na ściśle określony zakres działalności. – Obecnie robotyzacją może zająć się każda firma, która działa w branży automatyki, jednak tylko te wyspecjalizowane w jednej dziedzinie dają klientowi całkowitą pewność realizacji projektu zgodnie z jego oczekiwaniami. Barbara Krupska z AHS Polska podpowiada, że roboty i manipulatory można też leasingować. Wówczas koszt miesięcznej raty niejednokrotnie wynosi mniej niż miesięczne wynagrodzenie, jakie pracodawca jest zobowiązany wypłacić najętemu pracownikowi. – Finalnie dobrze dobrana maszyna w długim okresie użytkowania przynosi korzyści dla nabywców, a jednorazowy dość duży wydatek zostaje zrekompensowany przez powstające w kolejnych okresach rozliczeniowych oszczędności. Jerzy Ziętkiewicz z Dalmec Polska podkreśla, że opłacalność zakupu manipulatora zależy od przyjętych założeń i sposobu podejścia do oceny. – Jeżeli celem jest wyłącznie zwiększenie produkcji, to prawdopodobnie należałoby w pierwszej kolejności pomyśleć o bardziej wydajnych maszynach, ponieważ czas zwrotu kosztów zakupu samego manipulatora może być dla kontrolerów finansowych trudny do zaakceptowania. Jeżeli jednak myśli się o wynikających z przepisów prawa obowiązkach pracodawcy i chce się uniknąć ryzyka wypłacania wysokich odszkodowań i rent oraz np. ograniczyć rotację w załodze, to „payback” jest niemal natychmiastowy. Tak więc nie powinno się patrzeć tylko na aspekt finansowy. – Nie można także zapominać o korzyściach pozafinansowych, takich jak poprawa komfortu pracy poprzez wyeliminowanie ludzi z pracy w uciążliwych warunkach, jak np. wysokie czy niskie temperatury, hałas lub agresywne środowisko. Specjalnie wyposażone roboty doskonale spisują się w takich miejscach – twierdzi Paweł Gałązka, dyrektor marketingu z firmy Pro-Control. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 57 raport Tomasz Nowak, dyrektor oddziału KUKA Roboter Polska Dobór robota D ecydując się na stanowisko zrobotyzowane, należy bardzo starannie dobrać parametry robota do zaplanowanej aplikacji. Podstawowymi parametrami robota jest jego zasięg oraz nośność. Dokładne dopasowanie potrzeb oraz dobranie parametrów do danej aplikacji może mieć wpływ na przebieg procesu produkcyjnego, jak również na koszty całej inwestycji. Oprócz standardowych parametrów robota należy także dokonać wyboru wariantu samej mechaniki manipulatora oraz konfiguracji szafy sterowniczej. W przypadku samej mechaniki zwracamy szczególną uwagę na środowisko pracy, dokładność oraz wariant, np. robot czteroosiowy lub sześcioosiowy. Dobierając opcje szafy sterowniczej, należy dokonać wyboru sposobu komunikacji z maszynami współpracującymi, jak również oprogramowania wspomagającego proces technologiczny, np. spawanie czy klejenie. Nasi specjaliści wspomagają klientów przy użyciu specjalnego oprogramowania symulacyjnego oraz obliczeniowego podczas doboru robota. Najchętniej kupowane roboty Największym zainteresowaniem użytkowników cieszą się roboty średnie (udźwig 6100 kg). Aż 75% odpowiadających ma je zainstalowane w swoich zakładach. Połowa respondentów ma roboty małe (udźwig do 6 kg), a tylko 12% – dużych (udźwig powyżej 100 kg). Ponadto 62% użytkowników decyduje się na zakup robotów o 6 stopniach swobody, 50% – 5-stopniowych i 12% – 4-stopniowych. Natomiast według dostawców najchętniej kupowane są roboty średnie (69%), małe (53%) i duże (38%). Najpopularniejsze są te o 6 i 4 stopniach swobody (76%), 5-stopniowe (23%) oraz 3-stopniowe (15%). Warto nadmienić, że aż 92% dostawców ma w swojej ofercie roboty średnie, 84% – małe, a 61% – duże. 84% ma do zaproponowania swoim klientom roboty o 6 i 4 stopniach swobody, 61% – 5-stopniowe, 23% – 3-stopniowe i 15% – 2-stopniowe. A jaki montaż robotów stosują użytkownicy w swoich zakładach? Najbardziej popularny jest podłogowy (100%), odwrotny (25%) i na półce (12%). Te i inne rodzaje montażu są możliwe do przeprowadzenia w robotach oferowanych przez ankietowanych dostawców. Ich oferta jest bardzo szeroka i obejmuje montaż: odwrotny (100%), podłogowy (92%), na ścianie (84%), pod dowolnym kątem i pochylony (69%) oraz na półce (61%). Co do popularnych na rynku polskim firm produkujących roboty, to według ankietowanych użytkowników na pierwszym miejscu plasuje się Fanuc Robotics (87%), zaś na kolejnych: ABB (62%), Kuka Roboter (37%), Mitsubishi (37%), Kawasaki Robotics (25%) oraz Festo i Panasonic (12%). Robert Polarok, dyrektor ds. technicznych, SAP-Krzysztof Jaskulski Wykwalifikowany personel nieoceniony podczas wdrażania aplikacji O gólna budowa i zasada działania samych robotów u wszystkich producentów jest bardzo podobna – ramię o określonej liczbie osi swobody, kontroler oraz dedykowane oprogramowanie. Dlatego tak istotne jest posiadanie dodatkowych osi swobody w postaci pozycjonerów tego samego producenta co robot. Dopiero one dopełniają możliwości wykonawcze stanowiska w różnych aplikacjach, a szczególnie spawalniczych – pozwalając na odpowiednie pozycjonowanie detali przeznaczonych do spawania. Obecnie uruchomienie, programowanie oraz obsługa robota nie jest niczym niezwykłym, dlatego tak wiele firm typowo handlowych ma już roboty w swojej ofercie. Jednakże klienci zorientowani na dużą wydajność stanowiska zrobotyzowanego, jego bezawaryjną pracę oraz innowacyjne technologie, kupują odpowiednio skonfigurowane rozwiązanie, korzystając z usług wyspecjalizowanej firmy, która wskazuje takowe rozwiązanie, następnie je realizuje oraz wdraża u klienta. Aby aplikować roboty w danej dziedzinie, trzeba mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie, dlatego też uważam, że robotyzacja każdego z procesów powinna być wykonywana przez wyspecjalizowane firmy posiadające odpowiedni personel. Wdrożenie funkcjonalnego stanowiska to nie tylko jego dostawa, ale również wsparcie w zakresie wykonywanego procesu – w naszym przypadku spawania. Dlatego nasza firma kładzie bardzo duży nacisk na wykwalifikowany personel, który cyklicznie szkoli się z zakresu automatyki, programowania robotów oraz spawalnictwa, co pozwala nam na swobodne działania w dziedzinie robotyki powiązanej ze spawalnictwem. 58 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl www.zeroseven.de raport Najmniej istotne liczby czesto oznaczaja najwieksze niespodzianki. Lub skokowy postep. KR QUANTEC wersja PA : QRZ\ c /m min VWDQGDUG SUĊGNRĞFL L ]ZDUWRĞFL NRQVWUXNFML 7U]\ QRZH URERW\SDOHW\]DWRU\ .5 48$17(& Vą V]\EV]H L PDMą EDUG]LHM ]ZDUWą NRQVWUXNFMĊ Z VZRMHM NODVLH 'áXĪV]\ RNUHV HNVSORDWDFML RUD] F\NOL QD PLQXWĊ F\NO ,62 PP PP PP GOD áDGXQNX NJ F]\QLą ] QLFK QLHZąWSOLZLHQDMEDUG]LHMZ\GDMQHURERW\ QDU\QNX :LĊFHMLQIRUPDFMLMHVWGRVWĊSQ\FK SRGDGUHVHP www.automation-becomes-easy.com 7HQNRG45PRĪQDUyZQLHĪ]HVNDQRZDü WHOHIRQHPNRPyUNRZ\P .8.$5RERWHU&((*PE+6SyáND]RJUDQLF]RQąRGSRZLHG]LDOQRĞFLą 2GG]LDáZ3ROVFH8O3RUFHODQRZD.DWRZLFH 7ZZZNXNDURERWLFVSO%LXUR3/#NXNDURERWHUGH raport 62% użytkowników ma zainstalowane w swoich zakładach roboty i manipulatory firmy Fanuc Robotics, 50% – Gudel, 37% – ABB, 25% – Kuka Roboter, a 12% takich firm, jak: Carl Cloos Schweiss Technic, Mitsubishi oraz Kawasaki Robotics. Jak pokazuje wykres 1, marka jest jednym z istotniejszych czynników wpływających na zakup robota i manipulatora. Polscy producenci konkurencją dla zagranicznych wytwórców? – Małe i średnie przedsiębiorstwa w Polsce mogą konkurować z zagranicznymi wytwórcami, korzystając z nowych technologii, które można dofinansować dzięki dotacjom z Unii Europejskiej – twierdzi Piotr Zych z firmy Encon. Odmiennego zdania jest Piotr Tynor z Mitsubishi: – Myślę, że nie mają szans. Wynika to z ogromnej różnicy w technologii oraz nakładów finansowych na jej ciągły rozwój. Potencjał polskich producentów dostrzega także Paweł Gałązka z Pro-Control, który uważa, że stale rośnie udział polskich firm we wdrażaniu rozwiązań zrobotyzowanych. – Wciąż istotnym argumentem jest cena, niższa zwykle w przypadku rodzimych dostawców, choć obserwując wdrożenia polskich firm i uznanych dostawców światowych, trzeba przyznać, ze zarówno zastosowana myśl techniczna, jak i jakość wykonania polskich linii i urządzeń nie odbiega od tych, które przyjechały z Zachodu, a często nawet je przewyższa. Obecna koniunktura na rynku robotyki przemysłowej – Polski rynek automatyzacji przemysłowej ma cały czas zapalone zielone światło i w najbliższym czasie należałoby się spodziewać jego rozwoju, a nie stagnacji. Ostatnie lata rozwoju były na tyle intensywne, że można się pokusić o stwierdzenie, iż rynek, o którym mowa, właśnie przechodzi rewolucję – sądzi Barbara Krupska z AHS Polska. Wszyscy użytkownicy uczestniczący w ankiecie jednoznacznie twierdzą, że aktualna sytuacja na rynku robotyki w porównaniu z poprzednimi latami jest dobra. Większość dostawców (61%) też jest tego samego zdania, a część z nich (30%) ocenia obecną sytuację rynkową jako bardzo dobrą. 23% nie dostrzega żadnych zmian w tym obszarze. Optymizmem napawa to, żaden z użytkowników ani dostawców udzielających odpowiedzi nie dostrzegł pogorszenia koniunktury na polskim rynku robotyki. raport Poprosiliśmy także dostawców o podzielenie się informacją na temat liczby robotów sprzedanych w 2011 roku. 38% sprzedało mniej niż 10 sztuk, 37% – od 11 do 50 sztuk, a 23% – od 51 do 100 sztuk. Świetlana przyszłość? Odpowiedzi udzielone przez dostawców jednoznacznie potwierdzają, że patrzą oni na przyszłość z optymizmem. Wszyscy są zdania, że przewidywana sprzedaż robotów i manipulatorów w ciągu najbliższych miesięcy/lat zwiększy się. – Prognozy sprzedaży na lata 20122014 są bardzo obiecujące. Sprzedaż robotów na świecie powinna osiągnąć poziom 140 tys. w roku 2012 i ponad 165 tys. w 2014 – mówi Piotr Zych z firmy Encon. – Sprzedaż będą napędzać rozwijające się gospodarki wschodnie, w tym Polska. W Europie Centralnej w latach 20082011 ilość zainstalowanych robotów przemysłowych wzrosła z 10 tys. do 17 tys. sztuk, a w roku 2014 ma wynosić ponad 28 tys. Ilość pracujących robotów w krajach rozwiniętych będzie utrzymywać się na stałym wysokim poziomie. Skonfrontujmy to z planami zakupowymi ankietowanych użytkowników. Aż 87% z nich nie ma zamiaru wprowadzać większych zmian, deklarując tym samym chęć zakupu podobnej liczby robotów co w latach poprzednich. 12% przyznało, że kupi mniej, gdyż ich zakłady są już „nasycone” tego typu urządzeniami. Co do przyszłych, potencjalnych odbiorców robotów i manipulatorów, to za najbardziej perspektywiczne zostały uznane następujące gałęzie przemysłu: spożywczy (84% dostawców, 37% użytkowników), motoryzacyjny i maszynowy (76% dostawców i użytkowników), chemiczny i farmaceutyczny (53% dostawców i 25% użytkowników), metalurgiczny (30% dostawców, 25% użytkowników), medyczny (23% dostawców i 25% użytkowników). Oprócz wymienionych branż dostawcy dostrzegli duży potencjał także przemysłu drzewnego i celulozowo-papierniczego (53%), elektronicznego i komputerowego (23%), a także elektrycznego (15%). Zapraszamy Państwa do uczestnictwa w bezpłatnym seminarium na temat robotyzacji linii produkcyjnych. Seminarium odbędzie się 16 maja w Krakowie i będzie doskonałą okazją do bezpośredniego spotkania się z przedstawicielami branży robotyki w Polsce. Szczegółowa agenda spotkania znajduje się na przedostatniej stronie (trzecia okładka) aktualnego wydania magazynu Control Engineering Polska. Serdecznie zapraszamy do rejestracji online na stronie: www.seminaria.trademedia.us. Piotr Pruchnik, dział mechaniki, APA Innowacyjne zastosowania robotów Z astosowanie robotów przemysłowych w ostatnich latach wykracza poza przemysł elektromaszynowy i wkracza do takich przemysłów, jak: górnictwo, lotnictwo, budownictwo, rolnictwo, transport, łączność, chemia czy leśnictwo. Szczególny rozwój robotów następuje w związku z eksploracją dna morza, a także badaniami prowadzonymi na innych planetach i w przestrzeni kosmicznej. Bardzo duży nacisk kładziony jest także na rozwój robotyki w medycynie, między innymi do precyzyjnego bombardowania komórek rakowych (np. „cybernetyczny nóż” w Gliwickim Centrum Onkologii). Branża robotów i manipulatorów bardzo prężnie się rozwija i stara dostosować do potrzeb klienta. Wyszukuje nisze rynkowe i stara się tam ulokować swoje produkty. Obecnie możemy spotkać roboty także w nauce, rolnictwie. Współczesna robotyka wychodzi z obszarów produkcyjnych i wchodzi do domów (i nie chodzi tutaj bynajmniej o „roboty kuchenne”). Już małe dzieci mogą się uczyć programować małe układy manipulatorów oraz robotów (np. jednym z pionierów takiego zastosowania jest firma LEGO). Ciekawym rozwiązaniem jest też Robocoaster stworzony przez firmę KUKA, który jest wykorzystywany w branży rozrywkowej. Robot, na ramieniu którego zamontowane jest podwójne siedzisko, wykonuje ruchy w dowolnym kierunku z dowolnie zaprogramowanymi przyspieszeniami i hamowaniami. Jeśli zaś chodzi o polskie produkty znane na całym świecie, to z pewnością możemy do nich zaliczyć robota neutralizująco-wspomagającego EXPERT (marki PIAP). Jest to typowy robot antyterrorystyczny, który zastępuje człowieka w najniebezpieczniejszych pracach. Innym, ciekawym przykładem polskiego robota jest HEXOR II. To pierwszy robot kroczący, który został od podstaw wybudowany w Polsce. Mobilny robot dydaktyczny Hexor II stanowi połączenie sześcionożnej platformy kroczącej, napędzanej serwomechanizmami prądu stałego, z nowoczesnym sterownikiem mikroprocesorowym oraz zestawem czujników i układów akwizycji danych ze środowiska otaczającego robota. Kolejnym przykładem zastosowania robotów w niekonwencjonalny sposób jest robot inspekcyjny kanałów wentylacyjnych VENTO. Z a pomoc w opracowaniu raportu szczególnie dziękujemy firmom: AB Industry, AHS Polska, APA, Astor, Blumenbecker Polska, Comau Poland, Dalmec Polska, Encon Wrocław, Fanuc Robotics Polska, Festo, KUKA Roboter Polska, Mitsubishi Electric Europe B.V., Omron Electronics, Pro-Control, Promatik, Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP, PSA Zapis-Hardware, SAP-Krzysztof Jaskulski. Dziękujemy również wszystkim Czytelnikom magazynu Control Engineering Polska, którzy wzięli udział w ankiecie. CE www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 61 produkty COMAU Robotics Mitsubishi Electric Pol-Sver Smart 5 PAL – nowy robot paletyzujący RH-3SDHR UNIVERSAL ROBOTS – Roboty dostępne dla każdego C R D OMAU Robotics wprowadza do oferty innowacyjnego robota paletyzującego Smart 5 PAL o zasięgu 3,10 m, bardzo dużym udźwigu – aż 260 kg o znacznie obniżonej masie i krótkim czasie cyklu. Nowy robot paletyzujący jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie rynku FMCG, który wymaga dużej wydajności paletyzacji przy jednoczesnej dużej zmienności produkcji. SMART 5 PAL idealnie sprawdza się wszędzie tam, gdzie różne formaty produktów i zmienne schematy paletyzacji wymagane szczególnie przez odbiorców z dużych sieci handlowych uniemożliwiają stosowanie konwencjonalnych paletyzatorów. Konstrukcja mechaniczna ramienia robota wykorzystująca element z włókna węglowego zapewnia wysoką niezawodność, powtarzalność pozycjonowania a także minimalne czynności serwisowe. Wszystkie przewody niezbędne do prawidłowego funkcjonowania chwytaka prowadzone są wewnątrz ramienia. Robot jest także wyposażony w nadgarstek typu „hollow wrist” który pozwala na minimalizację niepotrzebnych ruchów okablowania robota co zapobiega uszkodzeniom mechanicznym. Nowoczesny i wydajny kontroler robotów COMAU typu C5G, w który wyposażony jest nowy Smart 5 PAL zapewnia wysoką niezawodność, łatwe programowanie a także precyzyjną kontrolę ruchu robota. Nowy robot jest dostępny z serią dedykowanych chwytaków do worków i kartonów, dzięki czemu uruchomienie produkcji jest wyjątkowo łatwe. www.comau.com/robotics oboty Mitsubishi RH-3SDHR SCARA są specjalnie skonstruowane do zastosowań, w których niezbędne są duże prędkości. Charakteryzują się niezwykle krótkimi czasami cyklu. Do zalet robotów Scara firmy Mitsubishi można zaliczyć: górny montaż, który minimalizuje potrzebną ilość miejsca, trzy cykle pobierania i umieszczania w ciągu sekundy, niemalowany korpus z odlewanego ciśnieniowo aluminium oraz potężne narzędzia programowe ułatwiające programowanie, symulację systemu i integrację z systemami wizyjnymi. Dokładnie cylindryczna przestrzeń robocza ma wysokość 150 mm i średnicę 700 mm. Podczas manewrowania ciężarem użytecznym o wadze do 3 kg, robot ma dostęp do każdego punktu tej przestrzeni z powtarzalnością ±0,01 mm. Nowy robot RH-3S dostępny jest także jako w pełni zintegrowany system SQ (RH-3SQHR), w którym sterownik robota występuje w postaci modułu Platformy iQ, zainstalowanego na płycie bazowej systemu. Roboty serii Scara RH-3SDHR i RH-3SQHR mogą być łatwo łączone z wieloma innymi elementami automatyki. Na przykład pulpity operatorskie GOT mogą się komunikować ze sterownikiem robota poprzez łącze Ethernet. Górny montaż i co się z tym wiąże, minimalizacja potrzebnej ilości miejsca oraz optymalizacja miejsca pracy robota pozwala na zdecydowanie prostszy sposób mocowania niż dla robotów montowanych w tradycyjny sposób. Dodatkowo szybkość i dokładność działania, potężne narzędzia programowe stanowią o sile urządzenia firmy Mitsubishi. www.mitsubishi-automation.pl 62 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA A • www.controlengineering.pl uńska firma UNIVERSAL ROBOTS opracowała nową koncepcję zaawansowanego technologicznie 6-cio osiowego robota przemysłowego, wyróżniającego się łatwością obsługi i uniwersalnym zastosowaniem. Robot UR5, którego ramię waży zaledwie 18 kg może przenosić ładunek do 5 kg, w promieniu 850 mm. Nowością w ofercie jest robot UR10 o udźwigu 10kg i zasięgu 1300 mm, dostępny w Polsce od kwietnia 2012 r. Proces programowania (a właściwie uczenia) jest intuicyjny: wystarczy samodzielnie przesunąć ramię robota, pokazując mu ruch jaki ma wykonać. Robotem steruje się przy użyciu wygodnego i przyjaznego panelu dotykowego z interfejsem graficznym oferującym podstawowe i zaawansowane funkcje oraz gotowy kreator np. szukania, paletyzacji. Razem z robotem dostarczana jest mała i lekka skrzynka sterownicza. Dzięki temu rozwiązaniu w dynamicznym środowisku produkcyjnym robot może być łatwo przenoszony z miejsca na miejsce. Po zamontowaniu chwytaka do robota natychmiast będzie gotowy do pracy. Model UR nie muszą pracować w specjalnie wygrodzonym obszarze. Zalety tych nowoczesnych i łatwo programowalnych robotów doceniło już wiele firm, między innymi ze względu na ich niski koszt zakupu, skutkujący szybkim zwrotem inwestycji. Firma UNIVERSAL ROBOTS powstała w 2005 roku i cały czas dynamicznie się rozwija dzięki rosnącym zainteresowaniu ze strony użytkowników. Aktualnie posiada 75 partnerów na całym świecie. www.polsver.pl firma prezentuje Nowy robot paletyzujĎcy KR QUANTEC Firma KUKA Roboter GmbH zaprezentowaãa na wystawie IREX w Japonii nowy robot paletyzujĎcy KR QUANTEC KUKA Roboter zaprezentowała na międzynarodowych targach specjalistycznych w dziedzinie robotyki IREX w japońskim Tokio światową premierę – swój najnowszy paletyzator. Wraz z wprowadzeniem na rynek robota paletyzującego seria KR QUANTEC jest kompletna. Dzięki serii robotów KR QUANTEC, platformie softwarowej KUKA.WorkVisual oraz układowi sterowania KR C4 automatyzacja staje się prosta. PROFESJONALNE ROBOTY PALETYZUJĄCE – SZYBKIE I O DUŻYM ZASIĘGU Największym wyzwaniem dla robotów paletyzujących znajdujących zastosowanie w przemyśle spożywczym oraz branży logistycznej jest szybkość. Nie można przy tym zapominać o precyzji. Obydwa aspekty nie stanowią problemu dla nowych paletyzatorów KR QUANTEC. Zredukowana masa własna robotów sprawia, że paletyzatory serii KR QUANTEC są wyjątkowo szybkie – czasy cyklów ulegają znacznemu skróceniu. Dostępne są typy KR 120 KR QUANTEC PA, KR 180 KR QUANTEC PA oraz KR 240 KR QUANTEC PA – o udźwigach odpowiednio 120, 180 i 240 kg. Wszystkie trzy posiadają zasięg do 3200 mm. Dodatkową zaletą robotów paletyzujących jest ich konstrukcja oparta na technologii wydrążonego przegubu z otworem o średnicy 60 mm. W ten sposób całe okablowanie umieszczone jest bezpiecznie wewnątrz przegubu i w razie potrzeby może być szybko wymienione. Ułatwia to programowanie offline oraz przedłuża żywotność okablowania. PO PROSTU BEZPIECZNY: KR C4, UKŁAD STEROWANIA PRZYSZŁOŚCI Wystawiając KR C4 firma KUKA prezentuje odwiedzającym targi IREX układ sterowania, który łączy nie tylko robota, ruchy, sekwencje i sterowanie procesem. Dodatkowo w układ sterowania KR C4 wbudowany został kompletny system sterowania zabezpieczeniami. W nowym układzie sterowania firma KUKA konsekwentnie ograniczyła ilość komponentów sprzętowych, zastępując je inteligentnymi rozwiązaniami programowymi. KUKA W AZJI Poprzez zaprezentowanie nowej generacji produktów na targach w Japonii firma KUKA zaakcentowała swoją obecność na rynkach azjatyckich. KUKA przywiązuje dużą wagę do utrzymywania ścisłych i bezpośrednich kontaktów z klientami. Od wielu lat firma KUKA Roboter umacnia swoją obecność w bezpośredniej bliskości swoich klientów poprzez zakładanie własnych filii w Japonii, Chinach, Indiach, Korei, Malezji i Tajwanie oraz tworzenie lokalnych oddziałów zajmujących się dystrybucją i usługami serwisowymi. Jaki cel przyświeca tym działaniom? Jakość i innowacyjność produktów KUKA w połączeniu z lokalną siecią dystrybucji i obsługi technicznej to gwarancja sukcesu firmy. www.kukarobotics.pl www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 63 firma prezentuje Szybkość bez ograniczeń Gotowe do zainstalowania szybkie jednostki manipulacyjne Festo z innowacyjnym napędem paskowym ułatwiają bardzo dynamiczne operacje montażowe. Można je stosować we wszystkich przypadkach wymagających szybkiego, elastycznego i ekonomicznego pozycjonowania. Podciśnieniowe chwytaki Bernoulliego umożliwiają bezdotykową manipulację kruchymi elementami. Szybkie portale manipulacyjne są idealnym rozwiązaniem do transportowania cienkich, bardzo delikatnych elementów, takich jak ogniwa słoneczne czy płytki krzemowe. Wymagania stawiane automatyzacji układów złożonych z robotów i systemów manipulacyjnych są różnorodne i skomplikowane. Coraz mniejsze serie oraz rosnąca liczba wariantów produktu wymagają krótszych czasów rekonfiguracji i ekonomicznego procesu produkcji. Ponadto na potrzeby kontroli jakości w układach sterowania coraz częściej wykorzystywane są inteligentne systemy adaptacyjne, np. systemy wizyjne. Oznacza to, że rozwiązania muszą być elastyczne, tzn. muszą mieć możliwość rozbudowy i zmiany konfiguracji. I ostatni, nie mniej ważny wymóg: zmniejszenie jednostkowych kosztów produkcji dzięki zwiększeniu wydajności. Aby spełnić te wymagania, firma Festo opracowała dwie szybkie jednostki manipulacyjne w postaci gotowych do montażu zespołów. Portal-H i Portal-T opracowano z myślą o dynamicznych operacjach manipulacyjnych i montażowych małych (masa do trzech kilogramów) elementów, które wymagają szybkiego przenoszenia i elastycz- nego pozycjonowania. Sterownik robotów, wchodzący w skład gotowego do montażu zestawu, łączy elementy mechaniczne, napędy elektryczne i algorytm regulacji, tworząc w ten sposób kinematyczne rozwiązanie systemowe. Niski, dokładny i niedrogi: szybki Portal-H Portal-H jest tańszą alternatywą robotów o kinematyce delta. Zwarta konstrukcja charakteryzuje się nisko położonym środkiem ciężkości i odpowiednio niskimi napędami o prostej budowie. Oznacza to mniejszą powierzchnię montażową, która przy okazji pozwala uporządkować układ linii produkcyjnych. W przeciwieństwie do systemów o kinematyce delta, napędy liniowe można dopasowywać do żądanego zakresu ruchu roboczego. Dzięki temu możliwe jest dostosowanie portali do specjalnych wymagań i osiągnięcie optymalnego czasu cyklu połączonego z maksymalną dynamiką – bez żadnych ograniczeń przestrzeni roboczej. Zoptymalizowana charakterystyka przyspieszania i hamowania pozwala na uzyskanie 64 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl w osiach X i Y skoku od dwóch metrów przy powtarzalności 0,1 mm. Co więcej, szybki Portal-H łączy dynamikę systemu manipulacyjnego z silnikiem liniowym ze stosunkowo niskim kosztem rozwiązania z paskiem zębatym, będąc przy tym o 30% szybszym od układów konwencjonalnych. Ruch linowy i obrotowy w jednym module Moduł liniowo-obrotowy rozszerza możliwości szybkiego Portalu-H dzięki wprowadzeniu dwóch dodatkowych stopni swobody oraz umożliwia ruch liniowy i obrotowy w ramach tego samego zespołu. Niezależny ruch w dwóch osiach sprawia, że moduł jest idealnym rozwiązaniem dla operacji montażu. Operacje te często wymagają połączenia ruchu liniowego i obrotowego w celu skorygowania ustawienia elementów po opuszczeniu przez nie urządzenia podającego, a przed montażem. Moduł liniowo obrotowy składa się z tulei z możliwością przeprowadzenia przez nią zasilania układu chwytającego i tworzy oś Z, na której zamocowany jest chwytak. Moduł liniowo-obrotowy może osiągać przyspieszenie 20 m/s² i prędkość 1,5 m/s. Pozwala to na użycie chwytaków podciśnieniowych i mechanicznych do przenoszenia przedmiotów ważących do jednego kilograma. Kompaktowy i dynamiczny: szybki Portal-T Portal-T jest oparty na tej samej technologii co Portal-H. Jako szybki moduł manipulacyjny pozwala na bardziej dynamiczne działanie niż konwencjonalne portale liniowe i posiada dowolnie definiowany zakres skoku roboczego. Portal-T ma bardzo zwartą budowę i oferuje imponujące przyspieszenie w osi Z przy skoku w osi Y do 1000 mm i w osi Z do 300 mm z powtarzalnością 0,1 mm. Inteligentna konstrukcja Oba portale osiągają prędkość do 5 m/s i przyspieszenie 50 m/s, w całym obszarze roboczym dzięki inteligentnej konstrukcji: dwa napędy liniowe z paskami zębatymi firma prezentuje połączone są przy pomocy jednego paska zębatego przesuwającego się wokół dwóch wałków napędowych. Wspólny pasek zębaty napędzany jest przez dwa, równolegle zamocowane silniki serwo Festo serii EMMS. Dodatkową zaletą tego rozwiązania o dwóch stopniach swobody jest zmniejszenie bezwładności układu ruchomego dzięki przeniesieniu silnika osi Y poza płaszczyznę X-Y. Te dwa czynniki (wspólny pasek zębaty i mniejsza bezwładność) umożliwiają wykonywanie szybkich, dynamicznych ruchów. System kinematyczny Podstawą szybkich Portali-H i Portali-T jest sterownik robotów CMXR. Łączy on elementy mechaniczne, napędy elektryczne i algorytm regulacji, tworząc w ten sposób kinematyczne rozwiązanie systemowe, umożliwiające bardzo dynamiczne ruchy w trzech wymiarach. Sterownik robotów CMXR interpoluje i pozycjonuje wszystkie napędy liniowe, które przemieszczają element roboczy wzdłuż zadanej trajektorii, zgodnie z wymaganiami operacji klejenia, zgrzewania laserowego czy cięcia gorącym powietrzem. Sterownik ustala punkty zmiany trajektorii, co pozwala na precyzyjne sterowanie urządzeniami procesowymi. CMXR pracuje jako interfejs pomiędzy nadrzędnym systemem sterowania a pozycjonerami silników i wyspami zaworowymi. Co więcej, można go łatwo łączyć z systemami wizyjnymi, takimi jak inteligentny system SBOx. Przy wykorzystaniu systemów wizyjnych i transporterów liniowych można tworzyć układy operujące na obiektach znajdujących się w ruchu. Sztywna konstrukcja Portalu-H w połączeniu z silnikami serwo EMMS-AS, pozycjonerami CMMS-AS oraz zoptymalizowanym klasycznym układem przenoszenia napędu zapewniają maksymalną dynamikę, niemożliwą do osiągnięcia przez żaden inny manipulator kartezjański. Portal-H zdobył nagrodę „Produkt Roku 2011” w konkursie organizowanym przez magazyn Control Engineering Polska Bezdotykowe chwytanie Podciśnieniowe chwytaki Bernoullego w połączeniu z modułem liniowo-obrotowym są idealnymi rozwiązaniami do manipulacji modułami słonecznymi lub innymi kruchymi elementami. Przedmioty takie jak płytki krzemowe pobierane są bezdotykowo w wyniku wytwarzania podciśnienia przez strumień wypływającego z chwytaka powietrza. Powoduje to przemieszczenie elementu w kierunku chwytaka aż do chwili osiągnięcia równowagi między ciężarem elementu a siłą Szybki Portal-T wymaga mniejszej powierzchni montażowej w porównaniu z innymi modułami manipulacyjnymi i można go dopasowywać do każdego wymaganego skoku zakresu ruchu. wynikającą z różnicy ciśnień nad i pod elementem. W ten sposób między chwytakiem a powierzchnią chwytanego elementu tworzy się szczelina o grubości od 0,5 do 3 mm i element chwytany jest bezdotykowo. Integracja systemu gotowego do montażu Portal-H i Portal-T są dostępne jako zmontowane podsystemy, gotowe do montażu łącznie z układem chwytającym, np. chwytakiem bezdotykowym. Rozwiązania te są całkowicie sprawdzone i zmontowane. Dostarczane są do bezpośredniego montażu na maszynach, wraz ze wszystkimi potrzebnymi danymi projektowymi i schematami obwodów oraz pełną gwarancją działania i w gwarantowanej stałej cenie. Festo Sp. z o.o. Janki k/Warszawy ul. Mszczonowska 7 05-090 Raszyn Contact Center Tel. +48 22 711 41 00 Fax +48 22 22 711 41 02 [email protected] www.festo.pl www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 65 case study MULTICLEANER 7-53 – samojezdny robot do czyszczenia chlewni e Robot w trakcie pracy Autorzy: Martin Sørensen — Nilfisk-Advance A/S Wyzwanie Opracowanie wydajnego, łatwego w obsłudze, niezawodnego robota do automatyzacji ciężkich i szkodliwych dla zdrowia człowieka prac związanych z czysz- Firma Nilfisk-Advance, jeden z czołowych dostawców profesjonalnych maszyn czyszczących na świecie, zaprezentowała w 2010 r. samojezdnego robota czyszczącego MULTICLEANER 7-53 (MC). Jest on przeznaczony przede wszystkim dla hodowców trzody chlewnej, którzy chcą zautomatyzować proces czyszczenia budynków. czeniem chlewni, a wykonywanych do tej pory ręcznie. Rozwiązanie Zastosowanie sterownika sbRIO-9601 oraz oprogramowania LabVIEW firmy National Instruments do skonstruowania w pełni funkcjonalnego prototypu testowego, z możliwością wykorzystania do szybkiego i ekonomicznego usprawnienia istniejącego projektu, a co za tym idzie skrócenia czasu niezbędnego do stworzenia gotowego produktu, utrzymując jednocześnie koszty projektu na minimalnym poziomie. Dzięki wykorzystaniu środowiska programowania graficznego LabVIEW, implementacja, optymalizacja i monitorowanie wielu niezbędnych algorytmów okazały się łatwe. Robot, wykorzystywany w wymagającym środowisku zawierającym opary amoniaku, zaprojektowany został specjalnie z myślą o wytrzymałości i wygodnym serwisowaniu. Jest on prosty w obsłudze i programowalny w czasie krótszym niż 30 sekund (w różnych językach). Dodatkowo oferuje szereg zautomatyzowanych funkcji, takich jak: • Wykrywanie przeszkód – dzięki dwóm czujnikom ultradźwiękowym robot MC rozpoznaje przeszkody i automatycznie je omija. • Inteligentne sterowanie dyszą – przyspieszenie, szybkość i położenie dyszy są obliczane z wykorzystaniem wbudowanego algorytmu i zależą od specyfiki budynku, aktualnej pozycji robota w chlewni oraz od tego, jak długo już odbywa się czyszczenie. • Bezdotykowe manewrowanie – dwa czujniki ultradźwiękowe umieszczone na robocie, nieustannie monitorują jego odległość od ścian i przeszkód, utrzymując ten parametr na stałym poziomie. Otrzymywany sygnał umożliwia regulację szybkości i momentu obrotowego kół napędowych w zamkniętej pętli sterowania. Dzięki takiemu rozwiązaniu proces nawi- 66 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl gacji jest odporny na zewnętrzne zakłócenia. • Sterowanie mechaniczną, podwójną dyszą, dozującą mydło i środek dezynfekujący oraz odpowiadającą za mycie wysokociśnieniowe – siła grawitacji jest wykorzystywana do zmiany położenia kulki blokującej w odpowiedniej chwili wybraną dyszę. W tym przypadku robot musi nieustannie monitorować fizyczne położenie ramienia, aby określić, która dysza jest w danym momencie otwarta. • Weryfikacja działania czujnika – robot MC stale sprawdza poprawność sygnałów z czujnika, tj. czy interwał czujnika analogowego znajduje się w zakresie 420 mA oraz czy dane z czujnika nie zmieniają się zbyt szybko bądź nie zmieniają się w ogóle. Dodatkowo położenie silnika jest określane przez czujniki indukcyjne. Robot nieustannie śledzi położenie silników i sprawdza, czy dane otrzymane na podstawie sygnałów z czujników indukcyjnych są zgodne z przewidywanym położeniem. Jeśli wykrywany sygnał jest nieprawidłowy, czujnik może być uszkodzony. Robot informuje wówczas o tym fakcie hodowcę, wyświetlając komunikat na ekranie oraz wysyłając wiadomość tekstową. • Wyznaczanie granic zewnętrznych – na podstawie danych z czujników robot MC stale sprawdza, czy warunki zewnętrzne pozwalają kontynuować czyszczenie. Na przykład, powierzchnia podłoża może być zbyt mazista i uniemożliwiać jazdę, drzwi w przejściu mogą być otwarte bądź może brakować wody. Jeśli jakakolwiek usterka zostanie wykryta, na ekranie zostanie wyświetlony błąd, a do hodowcy wysyłana wiadomość tekstowa. • Szybkość jazdy jest na bieżąco dostosowywana do betonowej zagrody, która jest w danym momencie czyszczona. c MULTICLEANER 7-53: samojezdny robot do czyszczenia chlewni case study ośmiu kart dodatkowych, co pozostawia duże możliwości rozbudowy systemu. Płyta główna wykorzystuje sygnał PWM do kontroli przyśpieszenia i prędkości silników. Dzięki zastosowaniu pętli sprzężenia zwrotnego (w oparciu o sygnał z enkodera), sterowanie jest wykonane w pętli zamkniętej. c PCB Założenia produktu Robot MULTICLEANER 7-53 został zaprojektowany z myślą o trzech czynnikach: wydajności, prostocie obsługi oraz niezawodności. Osiągnięcie tego celu wymagało skupienia się na stworzeniu ogólnej sekwencji mycia, którą można następnie dostosować do konkretnego chlewu, poprzez regulację szeregu parametrów. Hodowca wprowadza odpowiednie dane za pomocą interfejsu wyposażonego w cztery przyciski i wyświetlacz LCD. Do osiągnięcia celu niezbędne jest dynamiczne sterowanie prędkością silnika prądu stałego oraz pompy do cieczy żrących, włączania/ wyłączania zaworów, lampek ostrzegawczych oraz pompy wysokiego ciśnienia. Dodatkowo niezbędne jest monitorowanie położenia silnika, danych z czujników we/wy oraz dodatkowych czujników 420 mA. Faza projektowania Wybraliśmy wbudowane urządzenie do sterowania i gromadzenia danych (NI sbRIO-9601), ponieważ ma ono procesor czasu rzeczywistego oraz programowalną macierz bramek logicznych FPGA, zawierającą 110 cyfrowych linii we/wy (od 0 V do 3 V). Wykorzystując dwa rodzaje specjalnie zaprojektowanych płytek drukowanych (PCB), połączyliśmy przyrządy peryferyjne (silniki i czujniki) ze sterownikiem Single-Board RIO firmy National Instruments. Pierwszy typ, płyta główna, zawiera 50 cyfrowych wejść/wyjść dostępnych na pięciu portach – na każdy przypada 10 linii. Dodatkowo na każdym porcie jest również zapewnione zewnętrzne zasilanie +5 V i +24 V. Drugi rodzaj płytki odpowiada za sterowanie silnikiem (–24 V do +24 V) oraz pomiar zużywanej przez niego energii, pomiar z wejść analogowych (0–24 mA lub 010 V) oraz czterech wejść/wyjść cyfrowych (010 V). Zastosowanie 2 płyt głównych oraz 10 układów sterowania silnikiem umożliwiło pomiar 10 sygnałów analogowych oraz 40 linii cyfrowych wejść/wyjść, jak również dwukierunkowe sterowanie 10 silnikami lub jednokierunkowe sterowanie 20 silnikami. W zależności od konfiguracji robot wykorzystuje od sześciu do Układ FPGA jest tak elastyczny, że 100 ze 110 linii cyfrowych wejść/wyjść można wykorzystać do dowolnych celów. Został on zaprojektowany za pomocą środowiska programowania graficznego LabVIEW, co zapewnia prostotę wykonania i skraca czas pracy. Bez wiedzy na temat programowania układów FPGA napisanie programu umożliwiającego obsługę m.in. modulacji PWM, odczytu położenia, liczników/zegarów i nadzorowania pracy aplikacji, zajęło w sumie dwa do trzech tygodni. Wykorzystanie kart typu plug-and-play sprawiło, że system stał się w pełni modułowy. Oznacza to, że proces oczyszczania stał się szybki i niedrogi, ponieważ w miarę rozwoju projektu można z łatwością dodawać i usuwać silniki oraz czujniki. Co więcej, adaptacja rozwiązań w innych aplikacjach jest nie tylko możliwa, ale też łatwa. sięcy, wliczając w to programowanie układu FPGA, może wydawać się niemożliwe do zrealizowania. Przy pomocy środowiska LabVIEW – jest to czysta przyjemność. Zawiera ono wiele wbudowanych bloków funkcyjnych, implementujących komunikację między systemem czasu rzeczywistego a układem FPGA, komunikację za pomocą portu szeregowego, całkowanie czy obsługę błędów. Dzięki temu programista może od razu skupić się na projektowaniu algorytmów. Weryfikacja działania kodu w środowisku LabVIEW z wykorzystaniem graficznych narzędzi, takich jak wykresy i sondy znacznie ułatwiła wykrywanie błędów. Zamiast monotonnej analizy kodu w poszukiwaniu błędów, program można sprawdzić znacznie szybciej i sprawniej. Graficzna prezentacja programu za pomocą LabVIEW sprawia, że kod jest łatwiejszy w zarządzaniu. Jeśli kod przestaje być zrozumiały, zawsze można szybko skompresować jego fragmenty do pojedynczych bloków, tzw. subVI, aby odzyskać czytelność. Zastosowanie tego „nieco nieprawidłowego” podejścia pozwala w krótkim czasie uzyskać kod, który sprawdza się w rzeczywistym zastosowaniu. Gdy silniki i czujniki zaczynają ze sobą współpracować, dalsza konfiguracja programu i jego strukturyzacja stają się łatwe, co oznacza, że możliwe jest uruchomienie pełnego systemu przy pierwszej próbie. Informacje o autorze: Martin Sørensen Nilfisk-Advance A/S Sognevej 25 Broendby DK-2605 Dania Tel: +45 43238100 c Interfejs użytkownika Sterownik Single-Board RIO firmy National Instruments zapewnia wbudowaną komunikację RS232, dzięki czemu można go z łatwością szeregowo połączyć z ekranem LCD. Ponieważ sterownik grafiki był już wcześniej przygotowany, uruchomienie i wyświetlenie na ekranie komunikatu „Witaj świecie” zajęło zaledwie 30 minut. Menu z czterema przyciskami zewnętrznymi zostało stworzone i zaprogramowane, naśladując interfejs znany z pierwszych telefonów komórkowych Nokia tak, aby hodowca mógł szybko zmieniać ustawienia (takie jak język, odległość jazdy do ściany zagrody) i wyświetlać informacje o wskazaniach czujnika oraz czasie pracy. Dlaczego wybrano LabVIEW Zaprojektowanie systemu sterowania w czasie rzeczywistym na przestrzeni sześciu mie- National Instruments Poland Sp. z o.o. Salzburg Center ul. Grójecka 5 02-025 Warszawa Tel: +48 22 328 90 10 Fax: +48 22 331 96 40 E-mail: [email protected] http://poland.ni.com Infolinia: 00 800 361 1235 www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 67 sieci i komunikacja dr inż. Mariusz Postół Instytut Informatyki Politechnika Łódzka Chmura w automatyce przemysłowej O przenikaniu technologii biurowych do automatyki J ako człowiekowi związanemu z automatyką przemysłową, trudno mi się pogodzić z myślą, że postęp w naszej dziedzinie odchodzi od zastosowań biznesowych. Niestety, najpierw wyprodukowano programowalny kalkulator, a dopiero później sterownik PLC, najpierw wykorzystano komputer osobisty – zwany pecetem – do tworzenia faktur, a dopiero znacznie później postawiono na nim pierwszy system SCADA. Spróbujmy się zatem zastanowić, jakie szanse powodzenia ma koncepcja przetwarzania w chmurze, która staje się coraz bardziej popularna w zastosowaniach do zarządzania przedsiębiorstwem. Może koncepcję przetwarzania w chmurze da się efektywnie wykorzystać do dalszego unowocześniania naszego oręża, co w konsekwencji pozwoli zmniejszyć koszty produkcji oraz zapewnić większe bezpieczeństwo dostaw. Co to jest chmura W przedsiębiorstwach produkcyjnych i u operatorów różnego rodzaju sieci wykorzystywanych do przesyłu energii, takich jak sieci elektroenergetyczne, cieplne, paliwowe, itp., systemy informatyczne są powszechnie stosowane, aby zapewnić Rys. 1. Schemat ogólny infrastruktury komunikacyjnej pomiędzy klientem a serwerem występujący w chmurze. 68 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl poprawność przebiegu zachodzących w nich procesów. Z uwagi na materię swojego oddziaływania można je podzielić na systemy: wspierające procesy biznesowe – zarządzanie procesami biznesowymi, kontrolujące procesy technologiczne – zarządzanie procesami technologicznymi. Każdą z powyższych grup możemy dalej dzielić z uwagi na sposób i zakres działania. Przykładowo mamy zrealizowane na sterownikach PLC układy automatycznej regulacji do kontroli przebiegu procesu technologicznego (automatyka) i zarządzanie relacjami z klientami określane skrótem CRM (ang. Customer Relationship Management) (biznes). Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że ich zastosowania są tak odległe od siebie, że szukanie pomiędzy nimi jakichkolwiek relacji, w szczególności w zakresie ich rozwoju i wdrażania, nie ma większego sensu. Jednak artykułując tę tezę, natychmiast na myśl nasuwa mi się szybko rozwijająca się koncepcja sieci inteligentnych, przykładowo elektroenergetycznych (Smart Grid). W założeniu do tej idei przyjmuje się, że proces optymalizacji zużycia energii leży również, a może głównie, po stronie klientów – jej odbiorców, a do tego potrzebne jest udostępnienie im odpowiednich danych uzyskanych na podstawie pomiarów wielkości fizycznych. Integracja różnych systemów informatycznych to temat na osobny artykuł. Teraz odwołuję się do niej jedynie, aby pokazać, że niektóre nasze utarte przekonania z czasem muszą zostać zweryfikowane. Pierwotnym jednak powodem jest próba wykorzystania kojarzenia zastosowań domenowych (klas systemów) do analizy przydatności koncepcji przetwarzania w chmurze w obszarze zarządzania procesami technologicznymi. I tu natrafiamy na dwie przeszkody. Pierwszą jest fakt, że koncepcja chmury nie jest „tematyczna”, to znaczy nie możemy dla niej określić sposobu i zakresu jej działania. Drugie utrudnienie wynika z tego, że pomimo powszechnego przekonania o jej sieci i komunikacja użyteczności i ważności dla dalszego rozwoju systemów informatycznych, merytoryczna wiedza na ten temat jest umiarkowanie powszechna i spójna. Skoro chmura nie jest klasą zastosowań, spróbujemy zdefiniować paradygmat stanowiący bazę tej dziedziny wiedzy. W dwuczłonowej nazwie „przetwarzanie w chmurze” kluczowe znaczenie ma słowo chmura, które pochodzi od piktogramu powszechnie używanego do reprezentowania pewnej infrastruktury komunikacyjnej, wykorzystywanej pomiędzy konsumentem pewnej usługi (klientem) i jej oferentem (serwerem) (rysunek 1). Role serwera i klienta mogą być względem siebie bardziej lub mniej symetryczne, ale zawsze potrzebują wymieniać się danymi, żeby ze sobą współdziałać. W zależności od wzajemnej lokalizacji serwera i klienta w omawianym przypadku chmura może reprezentować w skrajnych przypadkach sieć wewnętrzną – zakładową lub cały Internet. Dla lepszego zrozumienia ważnym pytaniem jest, jakie ten piktogram ma dla nas znaczenie – czemu w jego miejsce nie stosujemy przykładowo prostej kreski, która reprezentuje umowny „drut”, albo sześcioboku, który symbolizuje „czarną skrzynkę”. Odpowiedź jest następująca: ponieważ dzięki niemu chcemy wyrazić: abstrakcyjność reprezentowanej infrastruktury (dlatego nie „pudełko”), co oznacza chęć pominięcia szczegółów nieistotnych dla omawianego zagadnienia, którym w tym przypadku jest współdziałanie klienta z serwerem – nie jest dla nas istotne, jaka droga, jakie urządzenia i jakie protokoły są wykorzystane do zapewnienia komunikacji – komunikacja po prostu jest, jest przezroczysta i wystarczająco wydajna; wirtualność reprezentowanej infrastruktury, co oznacza, że infrastruktury nie wykorzystujemy na wyłączność (dlatego nie „drut”) naszej komunikacji – współdzielimy ją, natomiast w zamian możemy ją wykorzystywać według naszych potrzeb. Powyższe stwierdzenia nie oznaczają, że nie wiemy, jak działa infrastruktura reprezentowana przez chmurę i z jakich komponentów jest zbudowana, a tylko to, że na potrzeby prowadzonej analizy współdziałania klienta z serwerem te szczegóły zaniedbujemy. Nie oznacza to również, że komunikacja klienta z serwerem może liczyć na nieograniczoną przepustowość. Oznacza natomiast, że wykorzystując pewien współczynnik jednoczesności, można okresowo dopasować wykorzystanie zasobów do potrzeb ich użytkowników. Powszechność wykorzystania infrastruktury pozwala również na zastosowanie rozwiązań nadmiarowych, które poprawiają niezawodność i dostępność. Innymi słowy, abstrakcyjność i wirtualizacja pozwala na traktowanie reprezentowanej przez chmurę infrastruktury nie jako pewnej rzeczy, ale jako pewnej usługi, którą ktoś – przykładowo kolega z innego działu lub dostawca Internetu – świadczy na naszą rzecz. Ta wydawałoby się mało istotna dla omawianego zagadnienia współdziałania klienta z serwerem, znaczeniowa zmiana ma ogromne konsekwencje. To tak, jakby rozważając podróż z umownego punktu A do punktu B, mieć własny samochód albo go wypożyczyć. W obu przypadkach podróż będzie przebiegała dokładnie tak samo, ale…. Dla lepszego zrozumienia koncepcji chmury ważne jest, aby zauważyć, że jej symbol oraz powyższe rozważania nadają się dobrze do reprezentowania dowolnej infrastruktury. Może to być zarówno sieć wewnętrzna (a nawet lokalna), jak i Internet lub jakieś rozwiązanie hybrydowe. Możemy zatem również stwierdzić, że pojęcie to jest swobodnie skalowalne. Wytłumaczenie znaczenia słowa chmura to dopiero połowa sukcesu. Pozostało jeszcze słowo „przetwarzanie”. Aby przybliżyć jego znaczenie, wystarczy wyobrazić sobie, że w chmurze „ginie” nie tylko infrastruktura komunikacyjna, ale również serwer wraz z oferowanymi na nim usługami (rysunek 2). Taki model jest szczególnie przydatny, gdy chcemy skoncentrować naszą uwagę wyłącznie na zaspokajaniu potrzeb klienta, a nie na szczegółach związanych z tym, jak i przez kogo są one zaspokajane. Rodzaje chmur Pochłonięcie przez chmurę serwera z oferowanymi na nim usługami powoduje, że do powyższych rozważań powinniśmy dodać jeszcze jeden punkt swobody – zakres usług świadczonych dla naszego zastosowania lub inaczej – co jest nasze, a co abstrakcyjne i wirtualne. Tak uogólniając, możemy wprowadzić klasyfikację świadczonych usług w następujących warstwach: w warstwie aplikacyjnej: oprogramowanie jako usługa (ang. Software as a Service (SaaS)), w warstwie systemowej: platforma jako usługa (ang. Platform as a Service (PaaS)) w warstwie infrastruktury: infrastruktura jako usługa ang. Infrastructure as a Service (IaaS) Ponieważ w każdym z wymienionych przypadków usługa musi być świadczona selektywnie, można zdefiniować jeszcze jeden obszar: tożsamość jako usługa (ang. Identity as a Service IDaaS). Ta usługa pozwala na realizację uwierzytelniania i autoryzacji w systemach rozproszonych. Dostępność takiej usługi może być czynnikiem decydującym o powodzeniu takich projektów, jak np. inteligentne sieci, gdzie spodziewamy się milionów autonomicznych użytkowników, dla których trzeba selektywnie dostarczyć usługi na wybranym poziomie. Dziś już każdy automatyk bez trudu może sobie wyobrazić możliwość wykorzystania www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 69 sieci i komunikacja Rys. 2. Schemat ogólny przedstawiający przetwarzanie w chmurze. *Standard opublikowany przez OPC Foundation www.opcfoundation.org. Więcej na ten temat na: www.commsvr.com/ Howitworks.aspx publicznej infrastruktury komunikacyjnej (np. sieci GPRS) do odczytania danych pomiarowych z odległego obiektu lub nawet zdalnego jego sterowania/ parametryzowania. Jeśli tak, to idźmy dalej i wyobraźmy sobie urządzenie pomiarowe jako abstrakcyjne i wirtualne – czyli usługę. Przesada?! Może i przesada, ale ja umiem sobie wyobrazić sytuację, w której do optymalizacji temperatury wody zasilającej miejski system ciepłowniczy wykorzystywane są dane z ciepłomierzy odbiorców, które to dane pomiarowe przedsiębiorstwo ciepłownicze kupuje od niezależnego usługodawcy, np. spółki miejskiej. Spółka taka może przykładowo zdalnie odczytywać urządzenia pomiarowe dla wszystkich mediów i publikować dane procesowe selektywnie właśnie w chmurze. Zastosowanie takich danych jest bardzo szerokie – poniżej kilka przykładów: automatyzacja fakturowania, dobór mocy zamówionej, kontrola poprawności pracy sieci, optymalizacja procesów przesyłu i wytwarzania, samokontrola odbiorców, optymalizacja temperatury zasilającej. Jest to krok w kierunku inteligentnego miasta. Ktoś powie: daleko posunięta futurologia. Być może, ale w badaniu potencjału możliwych zastosowań chmury nie możemy pominąć tego aspektu, tym bardziej że jest on dziś realizowalny technicznie oraz ekologicznie i finansowo uzasadniony. Moim kolegom z zakładów produkcyjnych przytoczony przykład może wydawać się mało przydatny. Już słyszę argument, że w systemach o takiej skali rozproszenia może i to ma sens, ale u mnie maszyna na „make packu” (produkcja i pakowanie) nie może być traktowana jako abstrakcyjna i wirtualna usługa! Czyżby?! Ja bez trudu widzę oczami wyobraźni technologa siedzącego przed ekranem systemu ERP lub MES (lub jakiejś ich hybrydy), wykorzystującego zmienne opublikowane w przestrzeni adresowej OPC Unified Architecture*, który – wykorzystując dane 70 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl bieżącej oceny jakości produktu – parametryzuje proces produkcyjny, wprowadzając korekty nastaw bezpośrednio do maszyny. W innym scenariuszu może on bezpośrednio decydować o wykorzystaniu poszczególnych maszyn do produkcji, by sprostać zapotrzebowaniu otrzymanemu właśnie z działu eksportu. Dla niego ta maszyna to zbiór zmiennych i właściwości w jakiejś abstrakcyjnej przestrzeni danych, którą możemy dopasować do jego indywidualnych potrzeb (lub raczej potrzeb jego ERP-a) – czyli zbudować wirtualny model informacyjny. Jeszcze raz należy podkreślić, że koncepcja chmury jest skalowalna z punktu widzenia praw własności do infrastruktury oferowanej jako usługa. W przypadku danych z maszyny udostępnianych w ramach tego samego przedsiębiorstwa tworzona jest „chmura prywatna”. Jeśli funkcje system ERP lub dane z liczników zużycia energii będą oferowane przez zewnętrznego usługodawcę, będziemy mówili o „chmurze publicznej”. Istnieje też możliwość wykorzystywania usług jednocześnie z chmury prywatnej, jak i publicznej, co w efekcie daje architekturę mieszaną. Innymi słowy, przetwarzanie w chmurze to sposób myślenia i szukania rozwiązań z wykorzystaniem komponentów, bez względu na prawa własności. Jeśli zakładamy wykorzystanie istotnego dla naszego rozwiązania komponentu, nie mając do niego prawa własności, musimy mieć inny ekwiwalentny sposób zagwarantowania sobie jego dostępności. Jest nim umowa utrzymania i systematycznego poprawiania poziomu jakości usług (ang. Service Level Agreement SLA) ustalonego między klientem a usługodawcą. Omówienie zagadnienia współpracy pomiędzy usługodawcą i usługobiorcą na bazie umowy SLA wykracza poza ramy tego artykułu. Warto tu jedynie zwrócić uwagę na dodatkowe wymagania, jakie mają systemy automatyki przemysłowej, a mianowicie muszą one oddziaływać na proces w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że w analizie poprawności ich działania w kontekście całego rozwiązania trzeba uwzględnić czynnik czasu. Skoro tak, to decydując się na wykorzystanie usługi, czynnik czasu musi być włączony w negocjacje dotyczące warunków technicznych SLA. Może on być uwzględniony w różny sposób, przykładowo jako gwarantowana przepustowość, opóźnienie mniejsze niż itp. W powyższych przykładach ilustrujących koncepcję przetwarzania w chmurze rozważania koncentrowały się na zastosowaniach, w których infrastruktura jest udostępniana jako usługa. Jednak koncepcja przetwarzania w chmurze może być również atrakcyjna na wyższych poziomach. W klasie zastosowań platforma jako usługa zwykle dostajemy wirtualny komputer z zainstalowanym sieci i komunikacja systemem operacyjnym. Komputer taki „gości” i współdzieli z innymi maszynami wirtualnymi pewien fizyczny klaster komputerowy o dużej wydajności i łatwości skalowania takich jego zasobów, jak ilość pamięci, procesorów itp. Może to być bardzo dobre rozwiązanie dla realizacji stacji operatorskich wykorzystujących oprogramowanie klasy SCADA lub HMI. Rozwiązanie takie zresztą stosowałem już wiele lat temu, jeszcze kiedy pojęcie chmury nie było znane. Innym rozwiązaniem już stosowanym, a kandydującym do klasy platforma jako usługa jest centralny serwer komunikacyjny i archiwizacyjny, który odpowiedzialny jest za dwukierunkową komunikację z urządzeniami procesowymi z wykorzystaniem różnych protokołów i dostępnych mediów komunikacyjnych. W takim rozwiązaniu dane procesowe są archiwizowane i publikowane tak, by mogły być wykorzystane do różnych zastosowań przez różne systemy, które mają do tych danych dostęp. W rezultacie otrzymujemy wirtualny obraz procesu technologicznego (ang. process observer) – przykładowo wirtualną maszynę na wspomnianym wcześniej make packu. By był on użyteczny, dane procesowe muszą być publikowane wraz z metadanymi opisującymi ich znaczenie (semantykę). Przykładowo napięcie elektryczne to dana – zmienna procesowa, natomiast symboliczna nazwa, lokalizacja geograficzna pomiaru, jednostka miary itp. to metadane – właściwości, bez których taki pomiar może mieć ograniczoną przydatność. Do tematyki publikowania danych procesowych i ogólniej komunikacji z chmurą jeszcze wrócę. Teraz jednak proponuję poświęcić chwilę na analizę przypadku, który ilustruje opisany powyżej model udostępniania i wykorzystywania danych. W miejskich systemach ciepłowniczych ciepło jest wytwarzane w elektrociepłowniach lub ciepłowniach i przesyłane poprzez sieć do odbiorców, którzy je odbierają w ilości potrzebnej im w danej chwili. Niewykorzystane ciepło wraca do producenta lub po drodze jest rozpraszane do otoczenia. Nikogo nie zdziwi pewnie stwierdzenie, że optymalizacja całego procesu musi być realizowana z uwzględnieniem procesu produkcyjnego (w tym produkcji w skojarzeniu energii elektrycznej) i zjawisk towarzyszących przesyłowi ciepła (w tym strat i zapewnienia ciągłości dostaw). Aby kontrolować produkcję, potrzebne są dane z jednostek wytwórczych i możliwość sterowania nimi. Jeśli sieć jest zasilona z kilku źródeł, dodatkowo dochodzi konieczność sterowania ich obciążeniem. Do kontroli strat i kontroli jakości dostaw potrzebne są dane z punktów poboru i newralgicznych punktów sieci. Tak się jednak złożyło, że w naszym kraju większość przedsiębiorstw ciepłowniczych będących operatorami sieci ciepłowniczych i producentami ciepła to firmy niezależne z punktu widzenia prawa handlowego. To skutecznie blokuje możliwość szukania wspólnych rozwiązań, ponieważ trudno jest wykazać sensowność nakładów inwestycyjnych po stronie dystrybutora, które to nakłady będą wykorzystywane biznesowo przez wytwórcę. Jak przełamać impas? Wykorzystanie koncepcji chmury wydaje się tu rozwiązaniem idealnym. Zgodnie z opisem powyżej operator sieci inwestuje w systemy pomiarowe oraz możliwość sterowania siecią i oferuje pewną abstrakcyjną i wirtualną sieć ciepłowniczą producentowi, który na tej platformie – dostępnej jako usługa (więc bez prawa własności) – buduje rozwiązania optymalizujące, korzystając z danych i możliwości rekonfiguracji sieci do swoich potrzeb. Dla tych, którzy pomyśleli, że autor tego artykułu zbytnio się zapędził w opisy przyszłościowe, dodam, że rozwiązanie takie funkcjonuje w systemie ciepłowniczym miasta Łodzi od 2001 r. Z tą tylko różnicą, że tam nie trzeba było odwoływać się do koncepcji chmury, bo operator sieci i producent to jedna firma i nie ma potrzeby rozwiązywania problemu „rozdzielności majątkowej”. Ponadto w przytoczonym rozwiązaniu koncepcja przetwarzania w chmurze nie mogła być zastosowana, ponieważ nie była jeszcze znana. Tu istotne spostrzeżenie, które prowadzi do wniosku, że skoro bez znajomości samej koncepcji powstało rozwiązanie gotowe do przeniesienia do chmury wyłącznie na bazie zdroworozsądkowego podejścia do projektowania, mamy dowód wprost, że paradygmat przetwarzania w chmurze jest naturalną konsekwencją tego, co się dzieje w rzeczywistości, a nie wydumanym pojęciem. Skoro tak dobrze poszło w warstwie infrastruktury i platformy, to może również dla udostępniania oprogramowania jako usługa w chmurze znajdziemy przykłady potwierdzające możliwość technicznej realizacji w niedalekiej przyszłości i pożyteczne z punktu widzenia poprawy zarządzania procesami technologicznymi. Na myśl przychodzi wiele pomysłów, ale co do dwóch mam pewność, że mogą być zrealizowane na przestrzeni raczej miesięcy niż lat. Są to: zarządzanie cyklem życia i konserwacją zasobów (maszyn, urządzeń, infrastruktury itp.) oraz prognozowanie ich awarii, systemy kontroli i rozliczania emisji spalin. W obu przypadkach oprogramowanie „zanurzone” w chmurze pobiera systematycznie nieprzetworzone dane procesowe, przetwarza je, archiwizuje, by w końcu wygenerować raport zawierający propozycje planu remontów, ostrzeżenia o możliwości wystąpienia awarii czy wyliczenie opłat za wyemitowane spaliny i wytyczne pozwalające minimalizować tę emisję. www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 71 sieci i komunikacja Licencje na takie oprogramowanie są warte nawet kilka milionów złotych i bardzo wymagające z punktu widzenia platformy systemowej, na której mogą być realizowane. Dodatkowo oprogramowanie takie jest bardzo kosztowne w utrzymaniu z uwagi na kwalifikacje zespołu utrzymania. Wszystko to stwarza barierę masy krytycznej, która praktycznie eliminuje możliwość stosowania go w małych i średnich przedsiębiorstwach. Udostępnienie oprogramowania w chmurze daje możliwość skalowania do faktycznych potrzeb i dopasowania opłat za usługę do faktycznego wykorzystania, a nie do faktycznych możliwości oprogramowania. W konsekwencji staje się rozwiązaniem biznesowo akceptowalnym. Komunikacja z chmurą Nasuwa się wniosek, że koncepcję chmury należy rozpatrywać wyłącznie z organizacyjnego punktu widzenia, bo czymże różni się samochód własny od wynajętego. Samochód niczym, ale samochód nie należy do klasy rozwiązań, które analizujemy. Lepiej wróćmy do wcześniejszego przykładu maszyny produkcyjnej na hali maszyn będącej typowo w kompetencji automatyków, a jednocześnie sterowanej/zarządzanej przez technologów. Załóżmy, że oferuje ona łącze z protokołem klasy Modbus i interfejsem szeregowym. Czy w takim środowisku technicznym możemy zapewnić: wymaganą przez technologa abstrakcję (model danych), która pozwoli mu wykonać zadanie poprawy jakości i jednocześnie zagwarantować, że nie zepsuje on kosztownej maszyny, wirtualizację, więc jednoczesny wzajemnie wyłączny dostęp SCADA automatyka i ERP-a technologa. Po wielekroć nie. Ten rodzaj protokołu wymusza tylko jednego klienta (ang. single master), więc jednoczesne korzystanie przez dwie aplikacje z tych samych danych jest wykluczone – zawłaszczanie. Takie rozwiązanie wymusza, że technolog jest raczej za ścianą, niż na innym kontynencie – brak skalowalności. Rozwiązanie nie zapewnia żadnej kontroli dostępu do rejestrów sterownika – brak kontroli zakresu świadczonych usług. Reasumując, złamaliśmy wszystkie zasady tworzące paradygmat przetwarzania w chmurze, a w końcu wykazaliśmy brak technicznych możliwości świadczenia przez automatyka usługi na rzecz technologa. Sam sobie zaprzeczyłem?! Popatrzmy na rysunek 3, gdzie pomiędzy użytkownikami a sterownikiem maszyny umieszczono dodatkowy komponent – serwer, z którego wystają charakterystyczne symbole interfejsów o kształcie „lizaka”. To podejście rozwiązuje problem braku abstrakcji, ponieważ z definicji interfejs jest abstrakcyjny – to zestaw funkcji i struktur danych, które może wykorzystać 72 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Rys. 3. Komunikacja pomiędzy użytkownikami przy pomocy dodatkowego serwera. klient zgodnie ze swoimi potrzebami. Definicja interfejsu jest abstrakcyjna: mówi, co można wykorzystać, ale nie określa, jak funkcje zostały zrealizowane i jak powstają dane, ale to akurat dla ich użytkownika nie jest istotne. Jednak to jest jeszcze zbyt mało, aby otrzymać rozwiązanie gotowe na zanurzenie w chmurze. By spełnić wymóg wirtualizacji, musimy umieć zapewnić dla każdego użytkownika inny interfejs, dopasowany do jego indywidualnych potrzeb. Tylko tyle i aż tyle, żeby spełnić warunek konieczny – techniczną gotowość. Dopiero spełnienie powyższych wymogów pozwoli rozważać możliwość i sens wdrożenia odpowiedniej organizacji na zasadach usługodawca/usługobiorca. Wiedząc już, że naszym celem jest swobodnie definiowalny interfejs wystający z chmury (rysunek 4), w następnym kroku musimy odpowiedzieć na pytanie, jak ten cel osiągnąć, a lista życzeń jest następująca: swobodnie definiowalny model informacyjny: serwer musi mieć wbudowane mechanizmy tworzenia modelu danych metodami inżynierskimi, a nie programistycznymi; model dostępny w przestrzeni adresowej: gdy mówimy o danych procesowych, to zawsze mamy na myśli trzy ich atrybuty: wartość, adres i jakość, z których adres ma dla omawianej koncepcji szczególne znaczenie, ponieważ zapewnia selektywny dostęp; komunikacja na bazie technologii internetowych: jeśli pomiędzy klientem a serwerem będzie coś więcej niż tylko sieć lokalna, to możemy prawie na pewno przyjąć konieczność pokonania po drodze jakiejś zapory ogniowej (ang. firewall), a to oznacza, że wszystkie protokoły z wyjątkiem HTTP i SMTP będą skutecznie na niej sieci i komunikacja zablokowane; SMTP się nie nadaje, więc wyboru nie ma i zostaje protokół przeglądarek internetowych wraz z bazującą na nim mocarną technologią Web-service; otwartość na przyszłość: technologia internetowa do komunikacji wydaje się dziś nie mieć konkurencji, ale znamy wiele technologii, które „umarły zbyt młodo”, by choćby dostać się do muzeum; zatem w celu zapewnienia długowieczności naszych inwestycji rozwiązanie musi być łatwo przenośne na inne technologie komunikacyjne, czyli należy postępować zgodnie z kolejnym paradygmatem SOA (ang. Service Oriented Architecture – architektura zorientowana na usługę, więc komunikacja definiowana w kontekście danych i funkcji, a nie technologii komunikacyjnych); klient jako wtyczka do serwera: rozwiązanie powinno być klasy plug-and-play, aby nie uzależniać się od konkretnych dostawców i zapewnić ich współdziałanie metodami inżynierskimi, a nie programistycznymi; skalowalność: trzeba tu rozważyć dwie skrajności – serwer wbudowany do sterownika maszyny (mamy limit zasobów) i na drugim krańcu serwer obsługujący kilkaset tysięcy sterowników (mamy problemy z wydajnością); BEZPIECZEŃSTWO: na myśl o konieczności wykorzystywania technologii internetowych każdemu automatykowi cierpnie skóra i jest to normalne zjawisko. Dlatego słowo klucz w tym punkcie napisałem wielkimi literami. Ranga problemu jest duża, choć często w naszym środowisku przewartościowana i wykorzystywana raczej jako rezultat fobii, niż faktycznego zagrożenia, niemniej należy uwzględnić konieczność skalowalności do potrzeb w tym zakresie. To nie wszystko, ale czuję narastający niepokój Czytelnika o to, czy wdrożenie tych postulatów nie będzie wymagało uprzedniego uzyskania przez każdego z automatyków stopnia doktora habilitowanego z informatyki. I tu mam dwie bardzo dobre wiadomości. Po pierwsze jest już opublikowany standard o nazwie OPC Unified Architecture, autoryzowany przez międzynarodowe stowarzyszenie OPC Foundation zrzeszające ponad 450 firm z branży automatyki, ale nie tylko – wymienię tu tylko dla przykładu IBM, Microsoft, SAP. Innymi słowy mamy rozwiązanie spełniające powyższe postulaty i nie trzeba niczego wymyślać – ono po prostu jest i należy je tylko zastosować. Po drugie powyższy standard został już zaimplementowany i jest dostępny w postaci wielu produktów, w tym takich, które zostały wielokrotnie nagrodzone przez redakcję Control Engineering w konkursie „Produkt roku”. Powyższy standard umożliwia realizację wielu scenariuszy zapewnienia komunikacji pomiędzy sterownikami będącymi źródłem danych procesowych i użytkownikami, którzy konsumują te dane po ich przetworzeniu przez systemy o różnym przeznaczeniu. Omówienie tego tematu wymaga jednak osobnego artykułu. Podsumowując powyższe rozważania, podkreślić trzeba raz jeszcze, że przetwarzanie w chmurze jest koncepcją organizacyjną, wdrożenie której bazuje jednak na wielu rozwiązaniach technicznych. Co więcej, przetwarzanie w chmurze nie jest realną alternatywą dla rozwiązań aktualnie stosowanych, ale możliwością znacznego rozszerzenia kompetencji systemów automatyki w celu dalszego minimalizowania kosztów, zmniejszania awaryjności i poprawiania jakości produkcji oraz dystrybucji. Umożliwia skalowanie poziome, a więc rozszerzenie automatyki na obiekty o bardzo dużym stopniu rozproszenia, takie jak wielozakładowe korporacje, inteligentne sieci itp. oraz skalowanie w pionie, a więc integrację z systemami do dziś utożsamianymi wyłącznie z zarządzaniem przedsiębiorstwem. Rys. 4. Stworzony interfejs do komunikacji w chmurze. Co ważne, wydaje się, że dziś jesteśmy gotowi od strony technicznej do wdrożenia tej koncepcji w wielu zastosowaniach. Faktyczne zastosowanie wymaga jednak jeszcze przełamania bariery psychologicznej i – jak dla każdej nowości – obawy o ryzyko fiaska, tym większej, że mówimy głównie o eksploracji nowych obszarów zastosowań. Optymistyczne jest to, że choć przetwarzanie w chmurze jest rodem z biznesu, to daje automatyce możliwość ekspansji do tegoż biznesu i tym samym zwiększenia jej roli w zarządzaniu przedsiębiorstwem. dr inż. Mariusz Postół, Instytut Informatyki Politechnika Łódzka CE PRODUKTY Newtech Cognex Firma Baumer prezentuje najszybszy czujnik ultradźwiękowy na świecie Cognex rozszerza możliwości odczytu kodów kreskowych w logistyce Czas reakcji nowego czujnika ultradźwiękowego proponowanego przez Baumer to nieco ponad jedna milisekunda. Fakt ten sprawia, że UNAM 12 jest 20 razy szybszy od tradycyjnych czujników ultradźwiękowych a ponadto jest najszybszym tego typu czujnikiem na świecie. UNAM 12 łączy w sobie zalety technologii ultradźwięków z krótkim czasem reakcji (1,3 ms), która jest raczej zaletą czujnika fotoelektrycznego. Jest to więc idealne rozwiązanie do stosowania przy szybkich procesach oraz znaczne zwiększenie efektywności pracy w automatyce. Sensor potrafi wykrywać wysoce przeźroczyste materiały opakowaniowe, takie jak folie, butelki plastikowe, szkło itp., kontrolując ciągłość przepływu produkcji. W specjalnej wersji z dyszą dźwiękową UNAM12 może również rozpoznać obiekty znajdujące się blisko siebie. Jest to możliwe dzięki skupieniu oraz zawężeniu wiązki ultradźwiękowej. Jeśli chodzi o zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa pracy, technologia ultradźwiękowa gwarantuje bezproblemowe działanie czujnika bez względu na stopień zabrudzenia czy kolor obiektu. Dzięki zawężeniu kąta wiązki dźwięku, czujnik może być zamontowany za ściankami ochronnymi i wykrywać obiekty przez wąskie szczeliny. www.newtech.com.pl Siemens Nowy redundantny sterownik z serii SIMATIC S7-400 CPU 416-5H to nowy sterownik redundantny z interfejsem PROFINET. Nowe jednostki centralne wyposażone są w interfejs Profinet z dwuportowym switchem, pamięć o większej pojemności oraz rozszerzone struktury bloków danych i bloków funkcyjnych oraz wywołań. Jedną z nowości jest programowana przez użytkownika funkcja przełączania między sterownikiem głównym i rezerwowym. Wyższą wydajność jednostki centralnej osiągnięto między innymi dzięki rozszerzeniu zasobów komunikacyjnych. Interfejs Profinet z dwuportowym switchem jest stosowany również na poziomie obiektowym, do komunikacji z urządzeniami zewnętrznymi i realizuje redundantne połączenia typu H w protokole TCP/IP (ISO na TCP). Wraz z wbudowanymi interfejsami MPI/DP i Profibus DP, wbudowany interfejs Profinet pozwala na redundantne podłączenie modułów we/wy. Zastosowanie kabli światłowodowych umożliwia synchronizację danych na odległość do 10 km. Pod względem wydajności nowa jednostka centralna CPU 416-5H z pamięcią RAM o pojemności 16 MB plasuje się między jednostkami CPU 412-5H z 1 MB i 414-5H z 4 MB, a jednostką CPU 417-5H z pamięcią 32 MB RAM. Sterowniki są konfigurowane i programowane za pomocą narzędzi z pakietu Simatic Step 7. www.siemens.com/s7-400h 74 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Nowy czytnik kodu kreskowego DataMan® 300 przeznaczony jest do systemów sortujących o wysokim stopniu automatyzacji, takich jak kontrola prawidłowego druku i naklejenia etykiet lub odczytywanie kodów przesyłek. Czytniki kodu kreskowego z serii DataMan oferują większą szybkość odczytu niż czytniki laserowe. Został w nich zastosowany algorytm 1DMax+™ firmy Cognex i technologia Hotbars™, co w znaczący sposób zwiększa w logistyce szybkość dekodowania uszkodzonych linearnych kodów kreskowych, oraz dekodowanie kodów niezależnie od ich ustawienia. Technologia Hotbars wykorzystuje teksturę do lokalizacji kodów kreskowych w dowolnym położeniu a następnie w celu dekodowania ekstrahuje sygnały 1D z wysoką rozdzielczością. Technologia Hotbars łączy lepszą wierność sygnału z błyskawiczną prędkością, równocześnie sprawiając, że nowa generacja czytników Cognex DataMan ma bezkonkurencyjną wydajność. W logistyce wizyjne czytniki kodów kreskowych umożliwiają osiągnięcie: wyższej prędkości odczytu, która może obniżyć koszty i podwyższyć wydajność przetrwarzania; wizualizacji dostępności danych w celu ciągłego ulepszania procesu; niższych kosztów wyposażenia, ponieważ czytniki wizyjne nie mają żadnych części ruchomych; kontrolę kodów w przyszłości, ponieważ kody 2D używane są we wszystkich dziedzinach coraz częściej. www.thelaserkiller.com. PRODUKTY Cognex ASTOR Nowy standard w przemysłowym odczytywaniu znaków (OCR) PACSystems RSTi od GE Cognex Corporation zaprezentowała algorytm OCRMax™, nowe narzędzie dla aplikacji optycznego rozpoznawania znaków – OCR i weryfikacji – OCV, który umożliwia systemom i softwarom widzenia maszynowego Cognex osiągnięcie najwyższych szybkości odczytu przy jednoczesnym minimalizowaniu niepoprawnego odczytu. Algorytm OCRMax jest szybki, łatwy do ustawienia i prosty w użyciu we wszystkich platformach systemów i softwarów widzenia maszynowego In-Sight® i VisionPro®. Jest to narzędzie typu all-in-one, które potrafi sobie poradzić z wariacjami znaków, ściętym tekstem, proporcjonalnymi typami czcionki i zmiennymi ciągami długości. Funkcja segmentacji rozdzieli każdą linię znaków na pojedyncze odcinki z jednym znakiem. Sprawia, że OCRMax potrafi odczytywać znaki zniekształcone, dotykające się lub będące w różnej odległości od siebie. Potrafi dostosować się do nierównych powierzchni i różnego oświetlenia tła kodów. Algorytm OCRMax pozwala użytkownikom kontrolować kluczowe Nowa seria modułowych układów we/wy PACSystems RSTi I/O firmy GE Intelligent Platforms ze względu na kompaktowe rozmiary, pełną skalowalność i atrakcyjną cenę jest idealnym rozwiązaniem zarówno do małych, jak i dużych rozproszonych aplikacji i pozwala optymalizować rozmiary systemu sterowania oraz koszty z nim związane. Redukcja kosztów – to jedna z pierwszych kwestii rozpatrywanych przy projektowaniu systemu sterowania. Szczególnie w przypadku elementów, które w systemach sterowania są niezbędne i występują w dużych ilościach. Takimi elementami są układy we/wy oddalonych, czyli urządzenia pośredniczące pomiędzy systemem sterowania a urządzeniami pracującymi fizycznie na obiekcie. parametry w celu poprawy wydajności segmentacji, co wpływa na szybkość odczytu i ogranicza ilość błędów. OCRMax ma intuicyjny interfejs użytkownika, dzięki któremu ustalenie typu czcionki jest bardzo proste. Dlatego odczyt jest bardziej spójny i powtarzalny prawie w każdym środowisku. Użytkownicy algorytmu OCRMax mogą również wysyłać i przesyłać czcionki z/do zewnętrznej pamięci, co dodatkowo ułatwia proces uczenia się i zwiększa elastyczność urządzenia. Ponadto użytkownicy mogą współużytkować te same rodzaje czcionek pomiędzy różnymi systemami firmy Cognex i w ten sposób usprawniać i upraszczać zarządzanie typami czcionek. www.cognex.com/OCR ELTRON Matrix 450 – high-endowy, przemysłowy skaner kodów 2D dedykowany do zastosowań logistycznych formy Datalogic Dzięki 5-megapikselowej matrycy i prędkości skanowania 15 razy w ciągu sekundy, Matrix 450 znajdzie zastosowanie w wielu wymagających aplikacjach. Wysoka prędkość akwizycji obrazu o dużej rozdzielczości oraz zastosowanie dedykowanego, mocnego oświetlacza, sprawia że Matrix 450 będzie idealnym rozwiązaniem dla szybko poruszających się obiektów na taśmociągach małej i średniej szerokości. Wielokrotne skanowanie kodu nie jest już potrzebne, najnowszy skaner załatwia sprawę jednym strzałem migawki. Dodatkowe funkcje, takie jak ciągłe pozyskiwanie ramki, niebłyskające białe oświetlenie, kolorowe wskaźniki ustawienia czytnika – czyni z Matrixa 450 bezprecedensowe rozwiązanie w branży ID. Zeskanowany obraz jest przetwarzany bezpośrednio w skanerze bądź wysyłany za pomocą szybkiej sieci ethernetowej do dalszej obróbki w urządzeniach zewnętrznych. Brak części ruchomych, wytrzymała metalowa obudowa, stopień ochrony IP65 oraz możliwość pracy w temperaturze do 50°C gwarantuje długą żywotność skanera w trudnych warunkach przemysłowych. www.eltron.pl Systemy wykorzystujące rozproszone układy we/wy PACSystems RSTi znacznie łatwiej rozbudować. Wystarczy dołożyć kolejny moduł do węzła i skonfigurować jego obsługę w sterowniku. Nowa seria jako rozwiązanie modułowe (ponad 80 różnych modułów w ofercie) może pracować w dowolnej sieci przemysłowej – szeregowej w protokole Modbus RTU, bazujące na sieci Ethernet oraz w dedykowanych sieciach przemysłowych jak Profibus DP, DeviceNet, CANopen czy CCLink. Węzeł może być rozbudowany do 32 modułów we/wy, co przekłada się na możliwość obsługi do 512 sygnałów obiektowych. Wszystkie dostępne rozwiązania posiadają odpowiednie certyfikaty elektromagnetyczne oraz morskie, pozwalając na instalowanie PACSystems RSTi I/O w warunkach przemysłowych oraz w rozwiązaniach mobilnych. www.astor.com.pl www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 75 PRODUKTY VIX Automation Introl Proficy HMI/SCADA iFIX 5.1 PL Wszechstronna linia przepływomierzy Fluxus Proficy HMI/SCADA iFIX 5.1 PL to kolejna, w pełni spolonizowana wersja iFIX-a, zapewniająca użytkownikom dostęp do wielu ciekawych możliwości oprogramowania oraz wsparcia dla najnowszych systemów operacyjnych w języku polskim. Nowości dostępne w wersji PL to między innymi: wsparcie dla systemów 64bit, ulepszony dostęp do danych archiwalnych, pola danych historycznych, synchronizacja procesowej bazy danych z Proficy Historian, globalna kontrola czasu (możliwość odtworzenia stanu synoptyki z przeszłości), ulepszone opcje redundancji, wykresy XY oraz typu SPC, system pomocy w j. polskim, optymalizacja pracy z alarmami. W pierwszym kwartale 2012 roku do oferty VIX Automation wprowadzono również wersję iFIX 5.5 EN. Najnowszą wersję flagowego oprogramowania rodziny Proficy wyróżniają: bezpłatna licencja dla drivera IGS Basic oraz dla driverów: MBE, ABR, GE9, MB1, SI7, EGD, nowe obiekty dynamo (dla branży wod-kan oraz OEM), wsparcie iFIX WebSpace dla systemów 64bit, obsługa kontrolek .NET, wiele innych ciekawych funkcjonalności. www.vix.com.pl Urządzenia F/G608 są pierwszymi na rynku w pełni przenośnymi przepływomierzami z certyfikatem ATEX, co umożliwia rzetelny pomiar przepływu gazu i cieczy w drugiej strefie zagrożenia wybuchem. Urządzenia umożliwiają dwukierunkowy pomiar przepływu różnych gazów i cieczy w zakresie średnic DN7 – DN1600 z dokładnością w zakresie 1...3%. Wielką ich zaletą jest poręczność, szybkość działania, a przede wszystkim brak kontaktu czujników z mierzonym medium. Dodatkowo certyfikat ATEX COPA-DATA COPA-DATA przedstawia zenon 7 Firma COPA-DATA przedstawia wszechstronne portfolio oprogramowania dla zintegrowanych, ergonomicznych rozwiązań automatyki. Nowa rodzina produktów zenon, składająca się z czterech dostosowanych do potrzeb klienta modułów programowych, obejmujących cały zakres automatyki, od czujników do systemów ERP. Dodatkowo do specyficznych projektów w branży farmaceutycznej użytkownikom oferujemy – zenon Pharma Edition. Począwszy od wersji zenon 7, oprogramowanie będzie rozwijać się w kierunku rodziny produktów złożonych z indywidualnych, w pełni ze sobą zintegrowanych programów, obejmujących zenon Analyzer, zenon Supervisor, zenon Operator i zenon Logic. Możliwość wielokrotnego użytku i pełna ciągłość w całej rodzinie produktów zenon umożliwia sprawny proces inżynieryjny, łatwą obsługę oraz oszczędność czasu i kosztów. Dla rozwiązań niezależnych od platform dynamiczne raportowanie o produkcji oprogramowania zenon Analyzer wprowadza idealne warunki zasadnicze. Narzędzie raportujące obsługuje i reprezentuje dane z procesu do systemu ERP, a także udostępnia informacyjne raporty, rozbudowane obliczenia wskaźników KPI i analizy statystyczne. Inżynierom i operatorom wymagającym wszechstronnej wizualizacji i obsługującym duży, złożony osprzęt oferowane jest odpowiednie rozwiązanie, którym jest zenon Supervisor – niezależny system SCADA. zenon Operator, nowy wbudowany system HMI firmy COPA-DATA, został specjalnie opracowany do prostej i ergonomicznej obsługi maszyn i sterowania mniejszym osprzętem. Rodzinę produktów zenon uzupełnia zenon Logic, zintegrowany system PLC ze środowiskiem programistycznym zgodnym z IEC 61131-3. www.copadata.pl 76 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl do strefy 2. umożliwia pomiar bez specjalnych zezwoleń, a urządzenie G608 może być wyposażone także w sondy do strefy pierwszej. Urządzenie bardzo dobrze sprawdza się przy pomiarach na wysokim ciśnieniu oraz trudniejszych aplikacjach, tj. podziemne magazyny gazu, kopalnie gazu, tłocznie gazowe, rafinerie i przemysł ciężki. F608 i G608 cechują się także wysoką jakością wykonania, niezawodnością pomiaru oraz ATEX-em. Urządzenia te w prosty sposób umożliwiają pomiar mediów trudnych, których pomiar inną metodą nastręcza wiele problemów (np. wodór). Co ważne, przepływomierze Fluxus pozwalają na skuteczny pomiar w miejscach, w których przepływomierze bezinwazyjne innych marek nie działają. FLUXUS G608 (gazy) i F608 (ciecze) zostały uznane „Produktem Roku 2011” według rankingów magazynów Control Engineering Polska oraz Inżynieria & Utrzymanie Ruchu Zakładów Przemysłowych. www.introl.pl PRODUKTY Balluff Elmark Nowa generacja modułów I/O do sieci Ethernet Getac X500 – sztandarowy notebook Getaca teraz w wersji Full HD Nowa generacja oferuje udoskonalone rozwiązania dla użytkowników sieci Profinet oraz EthernetIP. Stopnień ochrony IP67 umożliwia montaż bezpośrednio w obszarach procesów produkcyjnych. Solidna metalowa obudowa z całkowicie zalaną elektroniką doskonale nadaje się do najtrudniejszych warunków przemysłowych. Nowa oferta obejmuje trzy wykonania, moduł wejściowy 16DI, programowalny moduł 16DI/DO oraz master interfejsu IO-Link. Każdy z modułów wyposażony jest w wyświetlacz, za pośrednictwem którego możemy ustawiać wszystkie parametry adresu IP, jak również bramę oraz maskę podsieci. Stan pracy każdego z portów sygnalizowany jest przez dwie diody LED, które dzięki swojej dużej powierzchni są doskonale widoczne również przy całkowitym obłożeniu portów. Wbudowany switch pozwala na tworzenie liniowej topologii sieci. Dodatkowy port wyjściowy zasilania umożliwia liniowe przekazywanie zasilania z modułu na kolejny moduł. Dwa niezależne obwody zasilające pozwalają na niezależne wyłączanie obwodów wyjściowych. Napięcie Us zasila elektronikę modułu, komunikację oraz czujniki, natomiast napięcie Ua stanowi odrębne zasilanie obwodów wyjściowych. Każdy z modułów wyposażony jest we wbudowany Webserwer za pomocą którego mamy możliwość kontroli stanu pracy modułu oraz zmiany adresu IP. Moduły wyposażone są w doskonałą diagnostykę obejmującą poszczególne porty. Identyfikacja zwarć zarówno zasilania czujników, jak i zwarcia w obwodach wyjściowych jest jednoznacznie identyfikowana i sygnalizowana bezpośrednio na module za pomocą doskonale widocznych diod LED. www.balluff.pl X500 firmy Getac, mimo że do oferty został wprowadzony w połowie zeszłego roku, już doczekał się małych modyfikacji. Producent zdecydował się na zmianę matrycy, która teraz przy przekątnej ekranu 15,6" uzyskuje pełną rozdzielczość Full HD (1920×1080). Ponadto nowa wersja Extreme zyskała jeszcze wydajniejszą kartę graficzną nVidia GT 330M 1 GB DDR3. Oczywiście komputer zachował swoje dotychczasowe zalety. Jest to obecnie prawdopodobnie najwydajniejszy i najmocniejszy notebook klasy Rugged na rynku. Nabywca ma możliwość wyboru pomiędzy procesorami Intel i5 lub Intel i7. Ekran o wysokiej jasności przystosowany do pracy na słońcu może być wyposażony w Multi-touch. Modem 3G oraz GPS mają możliwość podłączenia anten zewnętrznych. W profesjonalnych aplikacjach oprócz znakomitej wydajności i wytrzymałości ogromne znaczenie mają oferowane złącza we/wy. I również w tej TURCK Nowe wskaźniki świetlne LED w serii EZ-LIGHT Popularna seria wskaźników świetlnych EZ-LIGHT oferowanych przez firmę TURCK wzbogaciła się o nowe wykonania. Jednym z nich jest K50 Rotating and Strobing Beacon. Wskaźnik ten wyposażony został w bardzo jasne diody LED, które oferują jednokolorową, obrotową lub błyskową, sygnalizację świetlną. Ich rozbudowaną wersją oferującą ten sam sposób pracy są nowe kolumny świetlne TL50 Beacon. Mogą one posiadać standardowo do 4 kolorów oraz dziedzinie Getac X500 wiedzie prym w swojej klasie. Oprócz standardowych złączy oferuje aż dwa porty RS-232, pięć złączy USB i HDMI. Kolejną niespodzianką jest możliwość podłączenia dwóch kart PCI lub PCIe dzięki specjalnemu modułowi tzw. Expansion Unit. Rozwiązanie to daje nam możliwość podłączenia specjalistycznych kart pomiarowych, wideo itd. Getac X500 to także lider odporności na niekorzystne warunki pracy. Model ten może pochwalić się certyfikatami IP65, MIL-STD-810G, MILSTD-461F (opcjonalnie UL1604 do pracy w strefie zagrożonej wybuchem). http://rugged.com.pl/getac_x500.php wbudowany alarm dźwiękowy (regulowany, maks. do 94 dB na 1m). Nowe wykonania posiadają wszystkie zalety serii EZ-LIGHT. Najważniejszą cechą tych wskaźników LED jest kompaktowa, jednoelementowa obudowa charakteryzująca się wysokim stopniem ochrony IP67 (odporność na wodę i pył) oraz przygotowanie do prostego i szybkiego montażu za pomocą gwintu M30. Oczywiście dla serii EZ-LIGHT dostępny jest szeroki wybór akcesoriów montażowych. Nowe wykonania ze względu na swój specjalny sposób pracy przeznaczone są m.in. do aplikacji wymagających zastosowania ostrzegawczych wskaźników świetlnych. Dzięki zastosowaniu technologii LED urządzenia te są także doskonałą alternatywą dla starszych rozwiązań, gdyż zapewniają niezwykle długą żywotność oświetlenia – nawet ponad 50 000 h pracy ciągłej. www.turck.pl www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 77 PRODUKTY Omron Bosch Rexroth Platforma Sysmac Bezpłatne i szybkie projektowanie z MTpro light Platforma Sysmac to kompletny system sterowania maszyną, stworzony przez firmę Omron. Firma wprowadziła do sprzedaży swój nowy produkt już w listopadzie 2011, jednak podczas targów Automaticon nowa Platforma Sysmac i powiązane z nią urządzenia miały swoją premierę w Polsce przed tak szerokim gronem odwiedzających. Zasady przewodnie nowej platformy automatyki Sysmac są proste, ale wymagające: zaprojektowana pod kątem sterowania maszynami, jedno połączenie, jedna filozofia programowa, otwarta na globalne standardy, jakość Omron. Efektem ich przestrzegania jest wydajna i wielozadaniowa platforma automatyki ze sterownikiem z serii NJ, który umożliwia bezproblemowe sterowanie zarówno maszyną, jak i linią w fabryce. Nowe sterowniki z serii NJ łączą standardowe sieci Automatyki przemysłowej EtherNet/IP z najlepszą siecią do sterowania maszynami – EtherCAT. www.omron.pl Newtech Niezawodny produkt do kontroli znaczników – kontrola nadruku z wykorzystaniem czujników wizyjnych VeriSens ® Branża spożywcza często staje przed wyzwaniem zapewnienia prawidłowego oznakowania produktu w pełni zgodnego z treścią oraz wymaganiami jakościowymi. Jest to szczególnie ważne w celu zapewnienia czytelności i prawidłowości wydruku oznaczeń typu: „najlepiej spożyć przed…”. Dlatego też firma Baumer wprowadziła czujniki wizyjne VeriSens ®, które w modelach ID-110, XF-200 i XC 200 umożliwiają detekcję nieprawidłowych wydruków, pozwalając wyeliminować wadliwe produkty. Urządzenia umożliwiają czytanie tekstów/liczb (OCR), funkcje porównywania ze statycznie lub dynamicznie określaną treścią, a także ocenę jakości wydruku (OCV). Oprócz kontroli daty przydatności do spożycia, możliwa jest jednoczesna kontrola kodów matrycowych. Bogate funkcje wykorzystane w modelach XF-200 i XC-200 pozwalają na kontrolę kolejnych parametrów produktu, np.: można sprawdzić położenie, obecność, kompletność i prawidłowość wykonania etykiet i znaków graficznych lub sprawdzić prawidłowe ustawienie opakowanego produktu. Wszystkie serie czujników VeriSens ® mają jednakowy i intuicyjny interfejs użytkownika, co zapewnia możliwość nauczenia czujnika w krótkim czasie. Zintegrowany symulator umożliwia przeprowadzenie zdalnych testów przed rozpoczęciem produkcji. Dodatkowo złącza komunikacyjne, takie jak Ethernet i programowalne we/wy cyfrowe ułatwiają adaptacje czujnika na już istniejących aplikacjach. Aplikacje o zmiennych warunkach są dużo łatwiejsze do zrealizowania z wykorzystaniem modelu XC-200 ze złączem wymiennych obiektywów typu C-Mount, w pełni zintegrowanym kontrolerem zewnętrznego oświetlacza pozwalającym na jego bezpośrednie podłączenie oraz dostępną rozdzielczością do 2 megapikseli. www.newtech.com.pl 78 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Oprogramowanie ułatwia początkującym użytkownikom projektowanie konstrukcji ram, stanowisk pracy czy systemów transportowych. Dla zainteresowanych oprogramowanie MTpro light dostępne jest do pobrania w wersji podstawowej na naszej stronie internetowej. W ten prosty sposób użytkownicy mogą bezpośrednio zająć się projektowaniem i stworzyć listę niezbędnych komponentów do zamówienia w firmie Bosch Rexroth. Oprogramowanie MTpro light ma całą gamę najbardziej popularnych produktów z zakresu techniki montażowej firmy Bosch Rexroth, takich jak profile aluminiowe i osprzęt, systemy rurowe serii EcoShape, stanowiska pracy ręcznej i systemy przenośników transportowych VarioFlow 65 i 90. Program MTpro light dostępny jest w 5 wersjach językowych. Za pomocą aplikacji „drag and drop” oraz mechanizmu domyślnych połączeń i pozycjonowania, użytkownik tworzy projekt w bardzo krótkim czasie. Program generuje automatycznie listę komponentów do zamówienia, którą użytkownik może bezpośrednio przesłać do biura regionalnego firmy Bosch Rexroth. Dzięki temu oprogramowanie nadaje się dla tych wszystkich użytkowników, którzy chcą projektować w sposób szybki i prosty. W przypadku szerszych wymagań, jak np. bezpośrednie generowanie do systemów CAD lub indywidualna konfiguracja produktu albo dokumentacja, firma Bosch Rexroth oferuje pełną wersję oprogramowania MTpro na płycie DVD. Oprogramowanie do wspomagania projektowania MTpro light znajdą Państwo na stronie internetowej: www.boschrexroth.com/mtpro_light Giełda Control Engineering Polska Giełda Control Engineering Polska www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 79 Giełda Control Engineering Polska Giełda Control Engineering Polska 80 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Giełda Control Engineering Polska Giełda Control Engineering Polska www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 81 Giełda Control Engineering Polska Giełda Control Engineering Polska Inklinometry ACS Nowa seria inklinometrów ACS to niewielkie czujniki odchyleń zamknięte w solidnej obudowie ze stopniem ochrony IP69K. Zbudowane są one w oparciu o czujnik przyśpieszeń MEMS. Inklinometry te umożliwiają jednoczesny pomiar odchyleń w dwóch osiach, w zakresie ±80° lub w jednej osi, w zakresie 360°. Na wyjściu dostępny jest odpowiedni sygnał analogowy (napięciowy lub prądowy) lub cyfrowy (CANopen, DeviceNet, SSI), co upraszcza integrację czujnika z innymi urządzeniami. Czujnik indukcyjny PRD Nowe czujniki indukcyjne firmy Autonics serii PRD posiadają niemal dwukrotnie zwiększoną strefę działania w porównaniu do standardowego modelu PR. Czujnik zasilany jest napięciem 12 do 24VDC. Sygnały wyprowadzone są kablem 3-żyłowym o długości 2m. Czujnik wykonywany jest jako normalnie otwarty lub normalnie zamknięty, z wyjściem typu otwarty kolektor NPN lub PNP. Czujnik posiada wskaźnik detekcji (czerwony LED), zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją, wzrostem napięcia, przeciążeniem i zwarciem wyjścia. Enkodery MOK58 Nowy optoelektroniczny przetwornik obrotowo-impulsowy z serii MOK58 zamknięty jest w obudowie z popularną flanszą 58mm, ma wyprowadzoną oś 6mm lub 10mm, szeroki zakres dostępnych rozdzielczości, napięcia zasilania i trzy standardy elektroniki wyjściowej do wyboru. Ze względu na solidne wykonanie bardzo często znajduje zastosowanie w przemyśle. Grupa czujników WPS-MK88 została opracowana specjalnie do seryjnych zastosowań w pojazdach, takich jak dźwigi, wozy strażackie lub ruchome podesty robocze. Ze względu na bardzo małą obudowę może być łatwo instalowany w trudno dostępnych miejscach dla tradycyjnych czujników liniowych. Wszystkie czujniki z serii MK posiadają linkę ze stali nierdzewnej powlekaną materiałem PA i obudowę z tworzywa sztucznego wzmocnioną włóknem szklanym. Dzięki temu uzyskują wysoką niezawodność we wszystkich zastosowaniach zewnętrznych i pozwalają osiągnąć klasę ochrony IP65 w zakresie temperatur od -20 °C do 80 °C. Przetwornik drogi LSC Przetwornik drogi LSC jest czujnikiem potencjometrycznym wykorzystującym jako element czujnika ścieżkę rezystancyjną z przewodzącego tworzywa. Obudowa aluminiowa z tłoczonego aluminium z prowadzonym w łożysku ślizgowym wysuwanym trzpieniem o stopniu ochrony IP50 jest dobrym rozwiązaniem dla zastosowań przemysłowych. Czujniki dostępne są w zakresach pomiarowych długości od 50mm do 900mm. Opcjonalnie czujnik może zostać wyposażony w elektronikę wyjściową 0…10V lub 4…20mA. Enkodery absolutne FRABA POSITAL W ofercie firmy WObit znaleźć można wysokiej klasy enkodery absolutne firmy Fraba Posital. Na szczególną uwagę w tej grupie produktów zasługuje seria optycznych czujników OCD, w wersji jedno i wieloobrotowej. Główną zaletą tych przetworników są różne interfejsy komunikacyjne, w tym między innymi popularny w automatyce PROFIBUSDP. Atutem tych enkoderów jest również różnorodność pod względem mechanicznego wykonania. Aluminiowa obudowa o standardowej średnicy fi=58mm (dostępna także ze stali nierdzewnej) w wykonaniu z osią (fi=6 lub fi=10mm) lub otworem (fi=15mm). Czujniki linkowe WPS-MK88 Bezstykowy czujnik drogi ILD1302 Nową serię optoNCDT1302 tworzą cztery czujniki, które pozwalają na bezkontaktowy pomiar dystansu w zakresie 20, 50, 100 lub 200mm. Dzięki zintegrowaniu kontrolera wewnątrz czujnika, jest on bardzo kompaktowy, a niewielkie wymiary pozwalają na montaż w ciasnych przestrzeniach. ILD1302 został wyposażony również, po raz pierwszy w tej grupie, w interfejs cyfrowy RS-422, który idealnie uzupełnia standardowe wyjście analogowe (napięciowe lub prądowe). 82 • KWIECIEŃ 2012 CONTROL ENGINEERING POLSKA • www.controlengineering.pl Czujnik kąta MAB25A Atrakcyjny cenowo bezstykowy czujnik kąta z wyjściem analogowym (0…10V lub 4…20mA), dzięki polimerowemu łożyskowaniu osi ma bardzo dużą żywotność. Zwarta konstrukcja obudowy z tworzywa o średnicy korpusu 25mm umożliwia wszechstronne zastosowania. Przetwornik magnetyczny o rozdzielczości 10 lub 12 bitów na obrót przeznaczony jest do pracy ręcznej jako czujnik kąta w sterowaniu jako sprzężenie zwrotne w układach pomiaru pozycji absolutnej. Czujnik fotoelektryczny światłowodowy BF5 Nowy czujnik fotoelektryczny w ofercie WObit wykorzystuje technologie światłowodów do osiągnięcia wysokiej precyzji przełączania i stwarza możliwość instalacji miniaturowego światłowodu w miejscach trudnodostępnych albo o specjalnych wymaganiach jak np. podwyższona temperatura. Czujniki te wyposażone są w pojedynczy lub podwójny wyświetlacz, który służy do wyświetlania poziomu zdarzenia świetlnego jak i wartości nastawy. Do czujnika BF5 podłączyć można włókna światłowodowe z różnymi końcówkami z oferty obejmującej kilkadziesiąt typów. Giełda Control Engineering Polska CD430-0100 + SMH80S0100-30AAX-3LKL • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 200W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 60mm, • Znamionowy moment: 0,64Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 230VAC, • Znamionowy prąd: 1,6A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1000W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 80mm, • Znamionowa prędkość: 3000obr/min, • Znamionowy moment: 3,18Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 230VAC, • Znamionowy prąd: 6,3A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD420-0100 + SMH80S0100-30AAX-3LKL • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1000W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 80mm, • Znamionowy moment: 3,18Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 230VAC, • Znamionowy prąd: 6,3A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD620-0157 + SMH110D0188-30AAX-4HKC • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1880W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 110mm, • Znamionowy moment: 6Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 400VAC – 3 fazy, • Znamionowy prąd: 6,2A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD430-0105 + SMH80S0105-20AAX-4LKC • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1050W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 80mm, • Znamionowa prędkość: 2000obr/min, • Znamionowy moment: 5Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 230VAC, • Znamionowy prąd: 5,4A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD620 + SMH110D0126-30AAX-4HKC • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1260W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 110mm, • Znamionowa prędkość: 3000obr/min, • Znamionowy moment: 4Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 400VAC, • Znamionowy prąd: 4,3A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD620-0188 + SMH110D-018830AAX-4HKC • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1880W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 110mm, • Znamionowa prędkość: 3000obr/min, • Znamionowy moment: 6Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 400VAC – 3 fazy, • Znamionowy prąd: 6,2A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. CD430 + SMH110D0126-30AAX-4LKC • Serwonapęd firmy KINCO => silnik + sterownik, • Znamionowa moc: 1260W, • Wymiar flanszy mocującej: kwadrat 110mm, • Znamionowa prędkość: 3000obr/min, • Znamionowy moment: 4Nm, • Możliwość chwilowego przeciążenia do 300% wartości znamionowej, • Napięcie zasilania: 230VAC, • Znamionowy prąd: 4,3A, • Kontrola pozycji, prędkości i momentu, • Wejście KROK/KIERUNEK. www.kinco.com.pl Panele HMI Sterowniki PLC Serwonapędy www.controlengineering.pl • CONTROL ENGINEERING POLSKA KWIECIEŃ 2012 • 83 Giełda Control Engineering Polska CD420-0020 + SMH60S0020-30AAX-3LKL SPIS REKLAM Firma Strona WWW Telefon ABB . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 41 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.abb.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32 790 09 22/23 B&R Automatyka Przemysłowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30-31 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.br-automation.com . . . . . . . . . . . . . . 61 846 05 00 AUTOMATICA 2012 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.automatica-munich.com/visitor . . . 22 620 44 15 Balluff . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.balluff.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 71 338 49 29 Danfoss Poland. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24-25 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.danfoss.pl/napedy Elmark Automatyka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 39, 45 . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.elmark.com.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22 773 79 37 Eltron . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 37 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.eltron.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 71 343 97 55 Emerson Process Management . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.EmersonProcess.pl Endress+Hauser . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 42-43, IV okładka, inserty . .www.pl.endress.com . . . . . . . . . . . . . . . . . 71 773 00 00 FESTO . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 64-65 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.festo.com . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22 711 41 00 KUKA Roboter. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 59, 63 . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.kuka-robotics.pl. . . . . . . . . . . . . . . . . 32 730 32 14 Mitsubishi Electric . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.mitsubishi-automation.pl Multiprojekt Grzegorz Góral . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 79-81 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.multiprojekt.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . 12 413 90 58 National Instruments . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21, 66-67. . . . . . . . . . . . . . . .www.ni.com/precision . . . . . . . . . . . . . . . . 800 361 12 35 Orion Test Systems and Automation Polska . . . . . . . . . . . . . . . . 13 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.oriontest.com . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61 890 64 64 RAControls . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . II okładka . . . . . . . . . . . . . . .www.racontrols.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 32 788 77 06 SIEMENS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1, 32-35. . . . . . . . . . . . . . . . .www.siemens.pl/simocode Turck . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 15 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.turck.com . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 77 443 48 00 WOBIT E.K.J.OBER . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 82-83 . . . . . . . . . . . . . . . . . . .www.wobit.com.pl . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61 291 22 25