1/19 BRM.0002.1.2013 Protokół nr XXVIII/2013 obrad
Transkrypt
1/19 BRM.0002.1.2013 Protokół nr XXVIII/2013 obrad
1/19 BRM.0002.1.2013 Protokół nr XXVIII/2013 obrad XXVIII sesji Rady Miejskiej w Ornecie w dniu 30 stycznia 2013 r. Miejsce obrad: Sala Ratuszowa. Czas trwania sesji: godz. 16,05 - 17,38. Obrady są nagrywane urządzeniem do rejestracji dźwięku. Obecni radni Rady Miejskiej w Ornecie: według listy obecności stanowiącej załącznik nr 1 do protokołu. Obecnych jest 15 radnych. Goście: według listy obecności stanowiącej załącznik nr 2 do protokołu sesji. W sesji uczestniczą mieszkańcy gminy Orneta. Porządek obrad: 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. 13. 14. Otwarcie XXVIII sesji Rady Miejskiej w Ornecie. Stwierdzenie prawomocności obrad. Powołanie sekretarza obrad. Propozycje zmian porządku obrad. Przyjęcie protokołu XXVI sesji Rady Miejskiej. Rozpatrzenie projektów uchwał: a) zmieniającą uchwałę w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Orneta na lata 2013-2024, b) zmieniającą uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu gminy Orneta na 2013 r., c) w sprawie zmiany Uchwały Nr XXII/172/12 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 29 sierpnia 2012 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość oraz szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy oraz niektóre inne składniki wynagrodzenia. Informacja Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Ornecie o wynikach kontroli funkcjonowania i sytuacji finansowej oraz celowości wydatków poniesionych w 2011 roku przez Miejski Dom Kultury w Ornecie. Zatwierdzenie planu pracy Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej na 2013 rok. Sprawozdanie Burmistrza z pracy w okresie między sesjami. Interpelacje i zapytania radnych. Pytania i wnioski sołtysów i mieszkańców w sprawach dotyczących gminy. Odpowiedzi na interpelacje, zapytania i wnioski oraz odpowiedzi na interpelacje zgłoszone na poprzedniej sesji. Informacje i komunikaty. Zamknięcie obrad. Obradom przewodniczy Przewodniczący Rady Miejskiej w Ornecie Józef Uzar. 2/19 Ad. 1 XXVIII sesję Rady Miejskiej w Ornecie otworzył Przewodniczący Rady Józef Uzar. Powitał przybyłych na sesję radnych Rady Powiatu Lidzbarskiego Elżbietę Suchodolską, Karola Łasińskiego i Andrzeja Ołtuszewskiego, podinsp. Andrzeja Grzegorczyka Komendanta Komisariatu Policji w Ornecie i Z-cę Komendanta Piotra Wojciechowskiego, Burmistrza Ornety Ireneusza Popiela, Z-cę Burmistrza Andrzeja Gierlofa, Skarbnika Gminy Annę Kich, radcę prawnego Krzysztofa Gulbinowicza, członków Rady Powiatowej Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej w Powiecie Lidzbarskim Mieczysława Jaczewskiego i Jana Paluszka, kierowników jednostek organizacyjnych gminy, sołtysów i przewodniczących zarządów osiedli, mieszkańców gminy Orneta. Ad. 2 Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar stwierdził prawomocność obrad: skład ustawowy Rady Miejskiej w Ornecie wynosi 15 radnych, według listy obecności w XXVIII sesji Rady uczestniczy 15 radnych. Obrady są prawomocne. Ad. 3 Na sekretarza obrad powołano jednogłośnie – 15 głosów za, Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Roberta Kopka. Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar udzielił głosu Burmistrzowi Ornety Ireneuszowi Popielowi. Burmistrz Ornety Ireneusz Popiel: „Panie przewodniczący, szanowni państwo, Wysoka Rado. W dniu dzisiejszym chcielibyśmy wspólnie z panem prezesem Towarzystwa Budownictwa Społecznego podpisać list intencyjny mówiący o tym, że w najbliższej przyszłości chcemy zaadoptować jeden budynek, na początek, jednostki wojskowej na potrzeby mieszkaniowe, przede wszystkim na potrzeby budowy mieszkań socjalnych. Jest to dla nas szansa. Podjęliśmy tę decyzję po wielu przemyśleniach. Ten list intencyjny jest także po to, żeby można było w przyszłości dalekiej jako załącznik go potraktować i złożyć dokumenty dotyczące dofinansowania z różnych źródeł; my już wiemy jakich, ale wybaczcie państwo, na razie nie będę podawał i zdradzał wszystkich szczegółów. List intencyjny podpisujemy dzisiaj, na początku 2013 roku. W tym roku chcemy przygotować się koncepcyjnie, dokumentacyjnie. Na wiosnę 2014 roku chcemy rozpocząć adaptację budynku szkoleniowego na cele, o których powiedziałem wcześniej. Poproszę pana prezesa do stolika, podpiszemy wspólnie ten list.” Burmistrz Ornety Ireneusz Popiel i Prezes Zarządu Towarzystwa Budownictwa Społecznego – Administrator Sp. z o.o. Ryszard Lipski podpisali list intencyjny. Brawa na sali. Burmistrz Ireneusz Popiel odczytał podpisany list intencyjny: „<List intencyjny pomiędzy Gminą Orneta a Towarzystwem Budownictwa Społecznego. W preambule tego listu czytamy: Niniejszy list ma na celu potwierdzenie działań inwestycyjnych oraz ustalenie sposobu finansowania budowy lokali socjalnych w budynku po dawnej jednostce wojskowej w ramach zagospodarowania obszarów 3/19 powojskowych. Intencją stron, a w szczególności jest realizacja przez gminę zadań w zakresie zaspokajania potrzeb mieszkaniowych rodzin słabszych ekonomicznie poprzez budowanie lokali socjalnych, mieszkań chronionych, a także noclegowni i domu dla bezdomnych. Ustalenia zawarte w preambule obejmować będą zarówno działania ściśle techniczne, jak również działania w kierunku rozwiązywania problemów społecznych występujących na danym obszarze. Przewiduje się w ramach zagospodarowania terenów powojskowych możliwość adaptacji znajdującego się na tym obszarze budynku na mieszkania socjalne. Gmina Orneta oświadcza, że posiada tytuł prawny do dysponowania nieruchomościami znajdującymi się na obszarze po zlikwidowanej jednostce wojskowej, w tym również działki nr 3/38, na której posadowiony jest budynek szkoleniowy nr 3 o powierzchni użytkowej 1168 m2. Strony oświadczają, że w najbliższym terminie rozpoczną się rozmowy prowadzące do zawarcia umów w celu realizacji działań w preambule. Przewidywany okres realizacji przedsięwzięcia obejmować będzie 2013 oraz 2014 rok. Partnerstwo w realizacji przedsięwzięcia, o którym mowa, będzie w szczególności regulować kwestie dotyczące podziału obowiązków między partnerami, w tym rozwiązań formalno-prawnych, zarządzania finansami oraz przepływem środków pomiędzy stronami. Strony zobowiązują się prowadzić negocjacje w dobrej wierze. W celu realizacji niniejszego listu strony przedsięwezmą wszelkie prawne i faktyczne działania niezbędne podejmą do realizacji zawartych w nim ustaleń. Niniejszy list stanowi wyraz woli stron podjęcia ze sobą współpracy i nie tworzy żadnych zobowiązań dla którejkolwiek ze stron.> Dziękuję bardzo.” Brawa na sali. Ad. 4 Na wniosek Burmistrza Ireneusza Popiela do porządku obrad wprowadzony został jednogłośnie – 15 głosów za, projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Orneta na lata 2013-20224 – na druku 225. Powyższy projekt uchwały zamieszczony został w pkt. 6 porządku obrad jako ppkt a), zaś dotychczasowe podpunkty a) i b) otrzymały oznaczenie odpowiednio b) i c). Ad. 5 Protokół XXVI sesji Rady Miejskiej w Ornecie w dniu 28 listopada 2012 r. przyjęty został bez uwag jednogłośnie – 15 głosów za. Ad. 6 a) Projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Orneta na lata 2013-2024 – na druku 225, uzyskał pozytywną opinię komisji stałych Rady Miejskiej na wspólnym posiedzeniu w dniu 28.01.2013 r. Nie było pytań dotyczących projektu uchwały. Przewodniczący Rady poddał pod glosowanie projekt uchwały. Uchwała Nr XXVIII/220/13 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Orneta na lata 2013 – 2024, podjęta została 9 głosami za i 6 glosami wstrzymującymi się, głosów przeciwnych nie było. Uchwała Nr XXVIII/220/13 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. stanowi załącznik nr 3 do protokołu. 4/19 b) Projekt uchwały zmieniającej uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu gminy Orneta na 2013 r. – na druku 223A, uzyskał pozytywną opinię komisji stałych Rady Miejskiej na wspólnym posiedzeniu w dniu 28.01.2013 r. Przewodniczący Rady Józef Uzar poinformował, że pani skarbnik poprosiła o sprostowanie błędów pisarskich w projekcie uchwały polegających na tym, że w § 4 w trzecim wierszu od góry wyraz „ogółem” należy zapisać w cudzysłowie oraz kwotę „11.092.11,71” zastąpić kwotą „11.092.110,71”. Nie było innych uwag ani wniosków dotyczących projektu uchwały. Przewodniczący Rady poddał pod głosowanie projekt uchwały uwzględniający zgłoszone przez skarbnika gminy i poprawione błędy pisarskie. Uchwała Nr XXVIII/221/13 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. zmieniająca uchwałę w sprawie uchwalenia budżetu gminy Orneta na 2013 r., podjęta została 10 głosami za i 5 głosami wstrzymującymi się, głosów przeciwnych nie było. Uchwała Nr XXVIII/221/12 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. stanowi załącznik nr 4 do protokołu. c) Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar poinformował, że projekt uchwały w sprawie zmiany Uchwały Nr XXII/172/12 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 29 sierpnia 2012 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość oraz szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy oraz niektóre inne składniki wynagrodzenia – na druku 224, uzyskał pozytywną opinię Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Turystyki i Spraw Społecznych Rady w dniu 16.01.2013 r. oraz wszystkich stałych komisji na wspólnym posiedzeniu w dniu 28.01.2013 r. Nie było pytań ani wniosków dotyczących projektu uchwały. Przewodniczący Rady poddał pod glosowanie projekt uchwały. Uchwała Nr XXVIII/222/13 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. w sprawie zmiany Uchwały Nr XXII/172/12 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 29 sierpnia 2012 r. w sprawie ustalenia regulaminu określającego wysokość oraz szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy oraz niektóre inne składniki wynagrodzenia, podjęta została jednogłośnie – 15 głosów za, głosów przeciwnych i wstrzymujących się nie było. Uchwała Nr XXVIII/222/13 Rady Miejskiej w Ornecie z dnia 30 stycznia 2013 r. stanowi załącznik nr 5 do protokołu. Ad. 7 Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Adam Kaczmarek odczytał protokół kontroli funkcjonowania i sytuacji finansowej oraz celowości wydatków poniesionych w 2011 roku przez Miejski Dom Kultury w Ornecie, przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną Rady w dniach 13.12.2012 r. – 10.01.2013 r. Protokół kontroli stanowi załącznik nr 6 do protokołu sesji. Anna Łebek-Obrycka Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Ornecie: „Szanowni państwo radni, szanowny panie burmistrzu, szanowni państwo. Tylko jedna informacja gwoli wyjaśnienia. Ja też odniosę się do tego w formie pisemnej. Jeśli chodzi o te niezgodności statutu z przepisami prawa, 5/19 dotyczyło to głównie nomenklatury, która się pojawiła, a nie jakby niezgodności w funkcjonowaniu i przepisów prawa. I druga rzecz, która była błędem, której nie poprawiono, chociaż mamy na to uchwałę, ale w jednolitym tekście statutu się nie poprawiło, to zmiana adresu jednostki z 1 Maja 41 na 1 Maja 45. Jeśli chodzi o argumentację, to w związku z nowym rozporządzeniem, które wyszło i planowanym nadaniem imienia Miejskiemu Domowi Kultury, ten statut w ciągu najbliższych dwóch miesięcy zostanie dostosowany. Dziękuję.” Ad. 8 Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Adam Kaczmarek odczytał plan pracy Komisji Rewizyjnej na 2013 rok. Nie zgłoszono uwag i wniosków do planu pracy. Plan pracy Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Ornecie na 2013 rok zatwierdzony został jednogłośnie – 15 głosów za. Plan pracy Komisji Rewizyjnej stanowi załącznik nr 7 do protokołu. Ad. 9 Sprawozdanie Burmistrza z pracy między sesjami Rady Miejskiej, w tym uczestnictwo Z-cy Burmistrza, stanowi załącznik nr 8 do protokołu. Niektóre informacje zawarte w powyższym sprawozdaniu Burmistrz rozszerzył: 1) 8.01.2013 r. – spotkanie z dyrektorem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Olsztynie w sprawie możliwości zwrotu części środków poniesionych w ostatnich latach na inwestycje wodno-ściekowe. Burmistrz dodał: „Taka szansa istnieje. W tej chwili pracujemy nad przygotowaniem odpowiednich dokumentów, które pozwolą na taki zwrot.” 2) 10.01.2013 r. – spotkanie z głównym wykonawcą strefy przedsiębiorczości na temat harmonogramu działań związanych z pracami budowlanymi, które mają rozpocząć się na wiosnę tego roku. Burmistrz dodał: „a zakończyć późną jesienią.” Po informacji dotyczącej spotkania w dniu 22.01.2013 r. z pełnomocnikiem ds. organizacji obchodów 700-lecia Ornety i dyrektorem MDK na temat przygotowań do jubileuszu, głos zabrała pełnomocnik ds. organizacji obchodów 700-lecia Ornety. Elżbieta Suchodolska Pełnomocnik ds. organizacji obchodów 700-lecia Ornety: „Panie przewodniczący, pani i panowie radni, drodzy mieszkańcy. Rozpoczęliśmy 700-lecie naszego miasta 1 stycznia 2013 r. Obecnie w lutym miał być zaplanowany bal kostiumowy w Miejskim Domu Kultury. Jednak ze względu na pewne kruczki prawne mieliśmy wątpliwości co do zorganizowania w tym miejscu naszego balu. Przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność gastronomiczną proponując nam ceny zorganizowania balu na ich terenie były dosyć wysokie. Natomiast my poprze stowarzyszenie chcieliśmy zorganizować bal, który byłby dla każdego przeciętnego mieszkańca, w którym mógłby wziąć udział właśnie za niewielką sumę. Niemniej jednak myślimy, że zrobimy ten bal może w tzw. letnim balu dla mieszkańców w plenerze i na pewno będzie to też bardzo wesołe. W najbliższym czasie chcemy z okazji daty 26 marca – w ten dzień otrzymaliśmy prawa miejskie. I to będzie już 700 lat. Otworzymy to wystawą, która pokaże nam historię naszego miasta, rozwój jego w czasie historycznym. Również przeprowadzimy w marcu taki jeden dzień w związku z dniem kobiet, taki babski, gdzie nasze mieszkanki się pokażą i się pobawią. W kwietniu uroczyście nadamy imię naszego 6/19 animatora kultury Franciszka Chruściela Miejskiemu Domowi Kultury w Ornecie. W maju będą majówki, motomajówki. I w czerwcu, taki najgłówniejszy, Dni Ornety, najgłówniejszy program, który rozpoczynamy od 10 czerwca, właściwie już od 1 czerwca, bo zaczniemy Dniem Dziecka, potem będziemy mieli wystawę, ekspozycję 60-lecie koła myśliwskiego „Dzik”, również występy gwiazd, wystawy, ekspozycje, uroczyste sesje. Myślę, że to pierwsze półrocze będzie bardzo ciekawe dla nas jako odbiorców, ale również i jakieś wiadomości historyczne dla mieszkańców. Dziękuję bardzo.” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Dziękuję pani pełnomocnik. Jeszcze tylko dodam, że między 10 a 15 czerwca rzeczywiście będzie kulminacja naszych obchodów, między innymi spotkanie i uroczysta sesja. Prowadzimy rozmowy z prof. Albrechtem z Dusseldorfu z Niemiec, który jest mieszkańcem Ornety, był mieszkańcem Ornety, a tak się czuje jakby był, tak zawsze to powtarza. I myślę, że to będzie fajny dzień. 11 czerwca, już jesteśmy po rozmowach z panem marszałkiem Jackiem Protasem i z biurem pana marszałka odnośnie organizacji w Ornecie konferencji związanej z Rokiem Kopernikowskim i istnieniem samorządu lokalnego, samorządu miejskiego na terenie Warmii i szczególnie upamiętniającej 700-lecie Ornety. Konferencja jest pod patronatem Prezydenta RP pana Bronisława Komorowskiego oraz dwóch marszałków województw – kujawsko-pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego. I oczywiście, tak jak pani pełnomocnik powiedziała, piątek, sobota i niedziela wiele różnych imprez kulturalnych, ale przede wszystkim rozrywkowych dla naszych mieszkańców; piątek to dzień disco polo, w sobotę bardziej na rockowo, w niedzielę bardziej koncertowo. I nie należy zapominać o przygotowaniach naszego księdza proboszcza dotyczących uroczystej mszy z udziałem arcybiskupa Zięby upamiętniającej także obchody 700-lecia, właśnie 16 czerwca w naszym kościele, wspólnie z nami. Jeżeli chodzi o tę imprezę, to myślę, że warto mówić wprost dlaczego się nie odbyła. Wiadomym jest, że bal to nie tylko bal bezalkoholowy, ale wiadomo, że mieszkańcy także chcieliby wypić chociażby lampkę szampana, a wiadomo jakie mamy w tej chwili nastawienie niektórych mieszkańców Ornety do mieszkańców Ornety. Myślę, że warto o tym powiedzieć wprost. Ja przyznam szczerze, że my rozmawialiśmy bardzo długo z prawnikami i konsultując to bardzo szeroko. Przyznam szczerze, że osobiście przyjąłbym nawet mandat, tu mówię w obecności pana komendanta, mówiący o tym wykroczeniu związanym ze spożywaniem alkoholu, ale po prostu obawialiśmy się pewnych zachowań. Wiadomym jest, że gorzej byłoby gdyby każdy z uczestników tego balu musiał zapłacić taki mandat. A wiemy, że do wszystkiego są skłonni ludzie, którzy chcą nam zaszkodzić, w związku z tym podjęliśmy decyzję, że zorganizujemy imprezę plenerową upamiętniającą te obchody. Nie będziemy ryzykować portfeli naszych mieszkańców, choć osobiście byśmy się podjęli zapłacenia takiego mandatu, bo nie mamy sie zamiaru niczego bać.” Dalej Burmistrz przedstawiał sprawozdanie z pracy w okresie między sesjami rozszerzając je o dodatkowe informacje: 1) 23.01.203 r. – udział w pierwszym posiedzeniu nowo wybranej Powiatowej Rady Zatrudnienia Burmistrz dodał: „Będzie to podzielone na etapy. W pierwszym etapie, już dzisiaj mogę powiedzieć, bo tutaj dopisałem nie wiedząc pewnych rzeczy, że więcej szczegółów w terminie późniejszym, już dzisiaj mogę powiedzieć, że nasze miasto w pierwszym etapie, a będzie ich myślę, że przynajmniej dwa w roku, dostanie 17 osób na roboty publiczne oraz 5 osób na prace interwencyjne, gdzie w tamtym roku, na samym początku roku dostaliśmy 12 osób, w związku z tym tendencja jest wzrostowa i bardzo zadowalająca nas dzięki tej dobrej współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy. Chcemy zatrudnić te osoby w najbliższym czasie, prowadzimy już wszystkie konieczne procedury.” 2) „I od wczoraj, też to chcę powiedzieć, trwają prace, i tutaj uczestniczy w tych pracach Z-ca 7/19 Burmistrza, w Lokalnej Grupie Działania „Warmiński Zakątek” trwa ocena wniosków związanych przede wszystkim, i projektów złożonych do naszej Lokalnej Grupy Działania dotyczących małych projektów oraz Programy Rozwoju Obszarów Wiejskich, złożono ponad 100 wniosków do tej Lokalnej Grupy Działania. Przez trzy dni kolejne będzie trwała ta procedura. Dziękuję bardzo. Jeżeli będą jakieś pytania, chętnie odpowiem.” Nie było pytań dotyczących sprawozdania Burmistrza z pracy w okresie między sesjami. Ad. 10 Radni nie zgłosili interpelacji, zapytań ani wniosków. Ad. 11 i 12 Eugeniusz Błachnio Sołtys Sołectwa Krosno: „Ja, proszę państwa, napisałem pismo do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w formie elektronicznej. I teraz chciałbym przedstawi ć to co napisałem; może nieskładnie mi to wyjdzie, ale sam układałem to pismo, i proszę o wybaczenie, jeżeli coś będzie niepoprawnie. <Jestem sołtysem Krosna, gmina Orneta. Mam pytanie czy dopłaty unijne mają sens. 5-letni plan rolno-środowiskowy jest chyba najlepszym sposobem na oszustwa. Sprawa dotyczy zakładania sadów. Można nic nie robić i kasę kroić. W naszym sołectwie Krosno jest rolnik, główny konserwator przyrody, około 4 ha sadu. Sad wykoszony w terminie, posadzony w 2012 r., do tej pory osłonięty osłonkami plastikowymi, które do tej pory nie zostały zdjęte. W sierpniu 2012 r. 70% drzewek uschło. Mam pytanie - czy kontrolujecie tylko małych rolników czy też tych z ministerstw ? A tymi adwersarzami są, to nie leśnicy, leśnik. Większość tych niby upraw znajduje się w gminie Orneta. Na najbliższej sesji 30 stycznia w Ornecie chcę poruszyć ten temat, a może w ten sposób poprawimy wydajność naszych rolników – rolnik śpi, a jemu rośnie. Jeżeli to możliwe, zapraszam przedstawiciela ARiMR z Olsztyna na sesję Rady Miejskiej w Ornecie 30 stycznia o godzinie 16,00.> Ale, proszę państwa, nikt się nie zgłosił, nawet na maila mi nie odpowiedzieli. Wobec tego chciałbym niektóre sprawy wyjaśnić co się dzieje z tymi rolnikami z Warszawy. Bo to nie jest tylko moja sprawa, ale i rolników, bo niektórzy mają pretensje, że wykupują ziemię, właściwie nic się nie produkuje, tylko chodzi o te plany 5-letnie. Pierwsze plany 5-letnie to były zakładanie sadów czereśniowych, orzechów i leszczyny. Ale wobec tego, że to nic nie wyszło, bo nasz kraj nie jest na przykład gdzie rośnie leszczyna i orzechy, tak że wszystko upadło. Chodziło tylko o to, żeby kasę pociągnąć z tego z agencji restrukturyzacji. Nie wiem skąd agencja bierze tyle pieniędzy, żeby wydawać dla tych niby rolników. Wystarczy posadzić 125 szt. na hektar, wykosić raz w roku do 6 lipca. Ale co z osłonkami, jeżeli te osłonki zostały w ogóle niezdjęte ? Ja państwu przesłałem zdjęcia mailem, tam było, na 25 lipca były zrobione zdjęcia, że w ogóle nie było ani wykoszone, a osłonki przeciwko zającom nie zostały zdjęte. I wobec tego jeszcze wczoraj pojechałem zobaczyć do tego sadu i przejechałem się tak mniej więcej, że nie 70% tylko 90% tych drzewek uschło, bo w ogóle z tych osłonek plastykowych nie mogły wyjść. Ja nie wiem po co…” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Panie sołtysie, bardzo bym prosił o pytanie.” Eugeniusz Błachnio sołtys Krosna: „Właściwie to nie jest pytanie, tylko chciałem przedstawić fakty co się dzieje w Krośnie. Jeszcze druga sprawa jest taka na przykład, że, nie wiem czyja to ziemia jak się jedzie do Krosna przez las, po lewej stronie ta cała góra, tam chyba 40 ha jest. Pamiętam, że jak minister Sawicki odszedł z urzędu, to na drugi dzień przyjechali fachowcy i wszystkie te niby las, 8/19 zakrzaczenia wykosili , nie wiem, czy się bali czegoś, że to było nie wiadomo czyje to jest. Jak …lat mieszkam w Krośnie, to tam nic nikt nie uprawiał , cały czas dzieje się jak z tymi niby sadami ekologicznymi, które po pięciu latach… w ogóle tu nie chodzi o zbiory, chodzi o to tylko, żeby utrącić naszych rolników, żeby nic nie produkować, a my będziemy z Chin chyba sprowadzać. Bo po co produkować ? I jeszcze druga sprawa, chodzi mi o to czy w ogóle Rada Miejska i gmina zwróci się do, nie wiem, do rządu czy do kogoś, żeby rozwalić tę całą agencję nieruchomości rolnych. Agencja nieruchomości rolnej to co niewygodne oddała, budynki mieszkalne oddała, bo to najcięższy orzech do zgryzienia, oddała dla gminy, a została tylko ziemia, zostały tylko ziemia i intratne stanowiska i wysokie apanaże dla tych głównych dyrektorów. To nie jest tylko moje zdanie, ale ja i czytam w internecie i na forum różnych tych, o czym ci ludzie wypowiadają, że moim zdaniem czy taka polityka naszego rządu doprowadzi do zniszczenia naszej gospodarki. Bo chodzi na przykład i o telewizję, media tego mętnego nurtu, które nie pokazują prawdy w ogóle. I na przykład rolnicy zachodniopomorscy od dawna strajkowali przeciwko wyprzedaży polskiej ziemi, ale dopiero jak się troszeczkę głośniej zrobiło, to coś niecoś minister Kalemba powiedział, że coś słyszałem, ale muszę sprawdzić. Niby biedak nie wiedział o co chodzi. I ministrem jest.” Przewodniczący Rady Józef Uzar: „Panie sołtysie, niech pan nam zadaje pytania, na które my jesteśmy w stanie odpowiedzieć, a nie… to są pytania do ministrów, do rządu, a nie do Rady ani burmistrza.” Eugeniusz Błachnio: „No dobrze. Chodzi mi o to czy dużo gmin powiatowych i starostw zwróciło się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o przyznanie na multipleksie o prawo do transmisji dla Telewizji Trwam. Chciałem zapytać się czy gmina Orneta też wystąpi z wnioskiem do pana Dworka, żeby pomóc w przyznaniu transmisji dla Telewizji Trwam. …Mógłbym coś powiedzieć, ale lepiej nie będę mówił, bo… żebym sobie nie zaszkodził. Dziękuję bardzo.” Teresa Mackieło sołtys sołectwa Osetnik: „Panie przewodniczący, panie burmistrzu, państwo radni, drodzy państwo. Panie przewodniczący, jeżeli pan pozwoli, to ja naprawdę bardzo króciutko chciałabym się odnieść do tego o czym była mowa na poprzedniej sesji. A mianowicie chodzi tu o budkę w Osetniku. Przyznam szczerze, że na początku byłam zaskoczona i nie bardzo wiedziałam w czym rzecz i o co chodzi. Otóż okazuje się, że ktoś, oczywiście nie wiadomo kto, popełnił dzieło w formie ulotki i tak naprawdę nie wiadomo co ta ulotka miała na celu, ale myślę, że oczernienie pana burmistrza. I w tym czymś został poruszony tak ważny problem społeczny, jakim jest budka w Osetniku. Powiem krótko i na temat. Mnie nie interesują przepychanki polityczne czyjeś. Taka forma i metoda raczej mnie śmieszy niż ciekawi. Ale nie życzę sobie i mieszkańcy mojej wsi, żeby ktoś o sprawach dotyczących mnie i mieszkańców mojej wsi pisał w takim kontekście i taki temat poruszał bez porozumienia z nami i bez naszego zdania. Ja myślę, że o tym czy coś jest dla nas ważne czy nie, czy coś się nadaje, to możemy mówić tak naprawdę tylko my, mieszkańcy. I jeszcze raz podkreślam, że sobie po prostu tego nie życzę. A jeżeli ktoś nie ma ważniejszych problemów i nie ma o czym naprawdę pisać, to niech zacznie pisać pamiętniki. Druga sprawa – sprawa, która naprawdę jest bardzo często poruszana na sesjach – sprawa odcinka drogi Augustyny – Spędy. I tutaj mam pytanie do państwa radnych powiatowych – czy zostanie to w jakikolwiek sposób poruszone na sesjach powiatowych ? Bo naprawdę ten odcinek drogi jest w stanie naprawdę beznadziejnym – zimą jest lodowisko, a latem rosną chaszcze, są dziury. Jeżeli te dziury są lepione, to są lepione tylko do pewnego momentu, dalej już nie. I jest dla mnie tajemnicą dlaczego nie. I takie moje pytanie – czy coś w tej kwestii będzie się działo, bo my jesteśmy jako mieszkańcy zdesperowani i naprawdę nie 9/19 wiemy co mamy robić, bo czy piszemy pisma, czy, nawet pojawiam się tam osobiście, muszę to powiedzieć, że ostatnio nawet się pofatygowałam i pani dyrektor była bardzo, jakby to określić, zdziwiona kiedy o tym mówię, i tej drogi nawet nie potrafiła odnaleźć na mapie. A ja byłam zdziwiona zdziwieniem pani dyrektor – tak powiem pokrótce. Tak że bardzo proszę. I tu muszę podziękować radnemu Ferencowi, który ten temat podejmuje, co prawda z marnym skutkiem, ale podejmuje. I sprawa ostatnia. To jest pytanie do pana burmistrza. Rzecz dotyczy dróg gminnych nieutwardzonych, wiejskich. Jak one wyglądają, to my wszyscy wiemy i tutaj nic ukryć się nie da. Są w stanie takim jakim są. Muszę tu powiedzieć, że już dużo w tym temacie zrobiliśmy wspólnie i mam nadzieję, że będziemy robić dalej. Chciałam zapytać o materiał na te drogi. Czy w tym roku możemy liczyć na, mam tu konkretnie na myśli, tłuczeń ? Ten temat co prawda był poruszany na spotkaniu sołtysów. Niestety, do końca nie udało się wyjaśnić czy ten tłuczeń będzie czy nie będzie. Dlatego pytam pana burmistrza czy będzie czy nie będzie. Jeżeli będzie, to w jakich ilościach. I jeszcze chciałam przypomnieć o równiarce. Ten temat też był tu poruszany. Jeżeli będzie taka możliwość, to czy ta równiarka w tym roku będzie mogła być wcześniej ze względów oczywistych. Dziękuję bardzo.” Burmistrz Ornety Ireneusz Popiel odpowiedział: „Pani sołtys z Osetnika bardzo dziękuję za to, że zauważyła pani, że zrobiliśmy trochę wspólnie, nawożąc dużo materiału, który pozyskaliśmy także z Karkajm, dzięki także współpracy z panem Skowyrskim przede wszystkim, i za to, myślę, że w tym miejscu należą się podziękowania. Będziemy oczywiście i prowadzimy takie rozmowy, chcielibyśmy jak najwięcej tego tłucznia pozyskiwać. To co mamy w tej chwili na stanie nie jest wystarczające do tego, żeby zabezpieczyć wszystkie potrzeby naszych sołectw na tę chwilę, ale prowadzimy w dalszym ciągu rozmowy, tak jak w roku ubiegłym i w 2011, kiedy udało nam się pozyskać bardzo wiele ton cennego materiału, który państwo otrzymaliście na swoje drogi. Oczywiście w miarę możliwości będziemy dalej wspierać państwa w tych działaniach. I myślę, że w tym miejscu także należą się podziękowania kilku sołectwom, które rzeczywiście, tak jak sołectwo Osetnik, tak jak sołectwo Bażyny, tak jak, myślę także o Mingajnach, to są sołectwa, które są wzorcowe dla naszej gminy. Ludzie sami się zebrali i sami wykonali bardzo dużą pracę dotyczącą pomocy i wsparcia gminy. I za to bardzo serdecznie państwu dziękuję i myślę, że jeżeli tak będziemy dalej rozmawiać ze sobą, myślę o wszystkich sołectwach, to oczywiście nasze problemy będą coraz mniejsze a nie większe na tych drogach. Oczywiście nie możemy zapomnieć o tych inwestycjach, które także będziemy realizowali. Co prawda nie są to drogi przede wszystkim gminne, ale w tym roku już rozpoczęliśmy działania, chociażby w Henrykowie, także do państwa Pstrągowskich chociażby, bardzo dużo materiału, który został także już nawieziony na tę drogę. Taka moja prośba do sołectw, do sołtysów – nie wahajcie się, mówcie o tych problemach dla nas, zgłaszajcie je, bo staramy się je załatwiać od ręki, jeżeli jest taka możliwość. Chciałbym nawiązać troszeczkę do tego, o czym pani powiedziała także o tych wszystkich problemach. Wiadomo, że problemy są, ale problemy są po to, żeby je rozwiązywać. I myślę, że wspólnie będzie nam łatwiej je rozwiązywać i jakoś pójdziemy do przodu bez większych problemów. I za to dziękuję. Nie ma właśnie pisania pamiętników, nie ma pisania donosów, a sołectwa zaczęły pracować. I za to bardzo serdecznie państwu dziękuję.” Następnie Burmistrz odniósł się do wypowiedzi pana Eugeniusza Błachnio sołtysa Krosna: „Jeżeli chodzi o multipleks, to myślę, że gmina Orneta nie będzie mieszać się w sprawy polityczne. Bardzo dziękuję.” Andrzej Ołtuszewski radny Rady Powiatu Lidzbarskiego odniósł się do wystąpienia pani Teresy Mackieło sołtysa Chwalęcina: „Szanowna pani sołtys, droga powiatowa Augustyny – Spędy co drugą sesję się przewija, jest tematem właśnie naszych wystąpień na sesjach powiatowych, niemniej jednak 10/19 pan starosta oświadczył, że mają listę najpilniejszych dróg do remontu, no i na pewno ta droga się znajdzie. Ja myślę, że dobrze by było, gdyby ze strony urzędu jeszcze teraz poszedł jakiś monit odnośnie tej drogi, a my postaramy się na przyszłej sesji ten temat zgłosić i w zasadzie ten monit poprzeć. Dziękuję bardzo.” Eugeniusz Błachnio sołtys sołectwa Krosno: „Ja mam pytanie do pana burmistrza. Też zadałem pytanie, dlaczego pan nie odpowiada ?” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Dotyczące ?” Eugeniusz Błachnio sołtys Krosna: „No na przykład o Telewizję Trwam.” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Odpowiedziałem.” Eugeniusz Błachnio: „Nie słyszałem. A, to przepraszam. No, ale pan nie ustosunkował się do innych spraw jeszcze – o agencji, że ziemia powinna przejść pod administrację gminną, a nie żeby kombinatorzy kombinowali.” Przewodniczący Rady Józef Uzar poprosił burmistrza o udzielenie odpowiedzi. Burmistrz Ireneusz Popiel: „Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, oczywiście ? No, nie jesteśmy organem, który oczywiście kontroluje agencję restrukturyzacji. Nie my wymyśliliśmy to prawo, nie my możemy to kontrolować. Jeżeli pan ma taką wiedzę, to oczywiście poinformował pan agencję, proszę poinformować i inne służby i organy kontrolne, także wydatkowanie środków na te cele, o których pan wspomniał, i wtedy będzie pan na pewno usatysfakcjonowany. Cóż ja mogę się ustosunkować do przepisów prawa, które wymyślił sejm, senat zatwierdził i oczywiście Unia Europejska to zaakceptowała. W związku z tym ciężko nawet dzisiaj na ten temat powiedzieć. My jako gmina oczywiście możemy mówić tylko za siebie, nie będę komentował decyzji, mogę mieć swoje zdanie prywatne, natomiast jako burmistrz nie będę komentował tych wszystkich rzeczy. Proszę zawiadomić odpowiednie organy. Tak jak jest to w naszej gminie bardzo często stosowane.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „Witam pana przewodniczącego, witam całą Radę, witam panów burmistrzów, witam mieszkańców Ornety. Może ja zacznę od tej uwagi tej pani dotyczącej – co tam było ? jakiegoś papierku, ulotki ? To było do mnie, tak ? Odpowiem krótko. Jak ktoś się na historii Polski nie zna, to niech uczy rosyjskiego. Tam było napisane mieszkańcy Ornety i zostawione specjalnie miejsce dla takich jak pani i tam trzeba się było podpisać nazwiskiem i powiedzieć, że pani nie wyraża na to zgody. Nie pani walczyła o wolność, bo pani jest jeszcze młoda. Nie pani walczyła o wolność słowa, żeby pani uwagę zwracała starszym ludziom. Tam była przede wszystkim odezwa do mieszkańców Ornety, a nie żadna ulotka. I chciałbym zabrać, panie przewodniczący, głos na temat tej podwyżki wody. Mogę ?” Z sali padały głosy, że wypowiedź pani sołtys Osetnika dotycząca ulotki nie dotyczyła pana Franciszka Kosobuckiego. Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Proszę bardzo, panie Franciszku, tylko, jak pan wie, musi pan zakończyć to pytaniem.” Franciszek Kosobucki: „Pytaniem ?” 11/19 Przewodniczący Rady Józef Uzar: „Tak. Bo takie jest…” Franciszek Kosobucki: „Na pewno zakończę to pytaniem, panie przewodniczący. Tylko najpierw, panie przewodniczący, chciałbym pokazać dla pana Adama Kaczmarka, który zarzucił na ostatnim, jak ja byłem, waszym spotkaniu, że ja kłamię, że nie płacimy za dwie kanalizacje, za dwa piony kanalizacyjne. Mogę podejść do pana Adama ?” Przewodniczący Rady Józef Uzar; „Ale panie Franciszku, my chcielibyśmy wszyscy, bo jeżeli pan zada pytania, pan Kaczmarek się zapozna z tym, umie czytać.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety podszedł do radnego Adama Kaczmarka, wobec czego wypowiedź pana F.Kosobuckiego jest nieczytelna, poza zasięgiem mikrofonu. Przewodniczący Rady Józef Uzar: „Panie Franciszku, proszę podejść i zadawać pytania. Z panem Kaczmarkiem po sesji pan może pogadać też.” Franciszek Kosobucki „Czy jest przedstawiciel może z PWiK-u ? To pytanie do pana Mariusza. Panie Mariuszu, na jakich zasadach się kierowaliście… ? …raczej to by był lekki dialog…” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Pan zada pytania, potem będą odpowiedzi.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „I tu pytania, czy ktoś reprezentuje spółdzielnię mieszkaniową ? Nikt ? Nie ma nawet z komisji… żadnej ? Z rady nadzorczej nie ma ? No to pytanie do pana burmistrza. Panie burmistrzu, na koniec by się pan może na ten temat wypowiedział. Przy tej podwyżce PWiK-u doszło nam do zapłaty trzy wody w spółdzielni mieszkaniowej. Płacimy za trzy zimne wody i za dwa piony kanalizacyjne. I ta podwyżka nas kosztuje, nas – mieszkańców Ornety, kosztuje z kotłowni Dalkia czy jak, kosztuje nas 2 miliony sama podwyżka. Nie stać nas w tej chwili, mieszkańców, na nic już, nawet na 10-groszową podwyżkę. To jest nowa kotłownia, jeszcze nie zeszła z niej farba, jeszcze jest towot na śrubach, a oni już takie drastyczne zadają podwyżki. I żeby się pan ustosunkował do tego Dziękuję.” Przewodniczący Rady Józef Uzar poprosił pracownika PWiK Sp. z o.o. o ustosunkowanie się do wypowiedzi pana Franciszka Kosobuckiego. Mariusz Skrzyński pracownik PWiK Sp. z o.o.: „Witam, panie przewodniczący, Wysoka Rado, szanowni państwo. Dzisiaj zastępuję – bo to jest pytanie do Zarządu Spółki, prezes poprosił mnie, nie może być dzisiaj, ma ważne osobiste sprawy. Ale odpowiem na jakiej podstawie zrobiliśmy podwyżkę – tak ? Bo takie było dokładnie pytanie.” Franciszek Kosobucki: „I jak kondycja finansowa zakładu się przedstawia.” Mariusz Skrzyński pracownik PWiK Sp. z o.o.: „To już jest drugie pytanie. Podwyżkę zrobiliśmy na podstawie rachunku ekonomicznego za poprzedni rok obrachunkowy. Jest to zgodne z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Taryfa została przedstawiona zgodnie z tą ustawą do weryfikacji do burmistrza. Została pozytywnie zweryfikowana. W uzasadnieniu zarząd powiedział co było przyczyną, że musieliśmy podnieść cenę wodę o 3,87% w stosunku do ubiegłego roku, a to kwotowo daje 14 gr za 1 m3 brutto. Na te koszty związane z działalnością przedsiębiorstwa miały ogromny wpływ opłaty za energię elektryczną, które wiemy, że z każdym rokiem wzrastają, a nasze urządzenia i produkcja wody opiera się wyłącznie na 12/19 urządzeniach, które pracują na energię elektryczną, paliwa, opłaty do urzędu marszałkowskiego za korzystanie ze środowiska i tym podobne rzeczy. Dlatego podwyżka, jeszcze raz mówię, podwyżka w stosunku do roku 2012 to jest 14 gr dokładnie za 1 m3.” Franciszek Kosobucki: „Dlaczego mi wyszło…” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Dziękuję. Panie Franciszku, proszę poczekać spokojnie.” Franciszek Kosobucki: „Mogę zadać drugie pytanie ?” Przewodniczący Rady Józef Uzar: „Zaraz, chwileczkę, jeszcze pan burmistrz odpowie i pan potem zada pytanie. Proszę, panie burmistrzu.” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Pan Mariusz Skrzyński myślę, że odpowiedział na pytanie. Pan pomylił troszeczkę pojęcia, moim zdaniem. Odpowiedzi na to pytanie powinien pan zasięgną u pani prezes przede wszystkim, bo tam tkwi także sedno. My oczywiście za chwileczkę się do tego ustosunkujemy, jesteśmy przygotowani do odpowiedzi, bo spotkaliśmy się na komisji także z panem Franciszkiem. Powiem krótko panie Franciszku, niech pan nie sieje demagogii, niech pan nie mówi ludziom, że podnieśliśmy wodę o 30 zł, bo takie opinie też słyszałem. 14 groszy za metr sześcienny – mówię to do pana osobiście. Gmina Orneta, PWiK podniósł wodę o 14 groszy brutto. Natomiast poprosiłbym zastępcę burmistrza, który przekaże państwu także informacje, które uzyskał.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „Panie burmistrzu, ja mam tu…” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Panie Franciszku, proszę na razie…” Franciszek Kosobucki: „Podwyżka jest 1,40 zł, a nie 14 groszy. Papiery tu są.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „ Szanowni państwo, pan Franciszek zgłosił się do urzędu przed tygodniem, kiedy w sposób ustny poinformował o wątpliwościach, które się pojawiły po otrzymaniu ze spółdzielni rozliczeń za ubiegły rok obrachunkowy. Wszyscy mieszkańcy zasobów spółdzielni „Drwęca” takie coś otrzymali. I ja również. Nie interesowałem się tym, ale zacząłem dopiero po wizycie pana Franciszka. Tego samego dnia, tak jak obiecaliśmy tu z panem burmistrzem, wystosowaliśmy pismo do zarządu spółdzielni, do pani prezes, żeby nam udzieliła wyjaśnień w związku z wątpliwościami mieszkańców zasobów na temat podstaw i metodologii zaproponowanych podwyżek. Pisma do dnia komisji, która była w poniedziałek, nie otrzymaliśmy, o czym poinformowaliśmy pana Franciszka. Moderacja była taka, że spotkanie rady nadzorczej jest planowane na początku lutego i dopiero wtedy rada nadzorcza spółdzielni ustosunkuje się do naszego pisma. Niemniej jednak w dniu wczorajszym pani prezes na nasze pismo odpowiedziała, że nowe opłaty wprowadziła na poziomie takim, nie uszczegóławiając, jakie podnieśli dostawcy mediów. Media nie dostarcza tylko spółka PWiK, nasza, ale dostarcza też Dalkia, i jest to ciepło zużywane do podgrzania ciepłej wody i do centralnego ogrzewania. I w ślad za tym, w dniu wczorajszym przeanalizowałem takie same dokumenty, no może nie takie same, podobne dokumenty, jakie pan Franciszek dostał ze spółdzielni. I pewne rzeczy naprawdę zastanawiają. Bo prawdą jest, że zimna woda została podniesiona o 14 gr, kanalizacja za metr sześcienny o 30 gr netto, łącznie to daje sumę na metrze sześciennym 48 gr brutto. I to jest suma podwyżek zaserwowanych przez spółkę gminną woda plus kanał. Ale jeżeli popatrzymy na rozliczenie spółdzielni, to metr ciepłej wody wzrósł ponad 7 zł. I co się okazało ? Ja to wyjaśniłem oczywiście i dzisiaj byłem w kontakcie przez pół godziny 13/19 z kierownikiem ciepłowni w Ornecie, z kierownikiem firmy Dalkia, który mi przesłał taryfy i poinformował, że taryfa Dalki od listopada 2011 r. nie uległa zmianie. W tej chwili Dalkia, owszem, złożyła wniosek do Urzędu Regulacji Energetyki i oczekuje na decyzję prezesa, ona ma się pojawić na dniach, ona będzie obwieszczona i na stronach internetowych Urzędu Regulacji Energetyki, ale również i w Dzienniku Urzędowym Województwa Warmińsko-Mazurskiego. I od chwili kiedy zostanie obwieszczone, firma Dalkia ma od 15 do 45 dni na wprowadzanie nowej taryfy. Tymczasem w dokumentacji, którą otrzymaliśmy, w rozliczeniach, które otrzymaliśmy ze spółdzielni, Zarząd spółdzielni się powołuje na podwyżkę Dalki z maja 2012 r. i na przewidywaną podwyżkę w I kwartale bieżącego roku – przewidywaną. Takie jest uzasadnienie, które, no nie wiem – czy ktoś jeszcze jest z zasobów spółdzielni Drwęca ? Ale takie było uzasadnienie. Ustaliłem też z kierownikiem Dalki, że proponowana, inaczej - wnioskowana do Urzędu Regulacji Energetyki podwyżka cen ciepła przez Dalkia, to 9%. Z doświadczenia wiedzą, i jak zawsze prezes URE ucina, że to będzie na poziomie 5-6, bardziej 6%. I takiej podwyżki można się spodziewać. Jeżeli na dniach zostanie zatwierdzona, to wejdzie ona w życie 1 marca. Jeżeli popatrzymy na te rozliczenia, to naprawdę, podgrzanie ciepłej wody w zeszłym roku kosztowało w moim bloku, bo każdy blok jest rozliczany indywidualnie, panie Franciszku, bo urządzenia pomiarowe są oddzielne; w moim bloku podgrzanie ciepłej wody 1 m3 kosztowało w zeszłym roku 16,77 zł, w zaliczce na ten rok, którą też pan otrzymał, będzie u mnie kosztować 23 zł. Widzimy wzrost. I cała, że tak powiem, geneza tego wzrostu opłat tkwi w dostawach ciepła – czy to do podgrzania ciepłej wody, czy to do centralnego ogrzewania. Naprawdę, ja rozumiem o co panu chodzi, panie Franciszku. Z tym, że problem najlepiej skierować jak najszybciej – my, mieszkańcy zasobów spółdzielni Drwęca do zarządu spółdzielni Drwęca. Bo udział podwyżki wody w całej podwyżce jest naprawdę bardzo niewielki.” Radny Adam Kaczmarek: „Ja, panie przewodniczący, Wysoka Rado, panowie burmistrzowie, chciałem się tutaj ustosunkować do tego co pan Kosobucki tutaj powiedział. Notabene na komisji, jak państwo pamiętają, nie było żadnej dyskusji na ten temat. Ja nie zabierałem głosu, absolutne, w przedmiotowym temacie ani w kuluarach, ani gdzieś tam, ani na samej komisji. Także dziwię się skąd panu przyszło do głowy, że ja zarzuciłem panu jakieś kłamstwo. Nie wiem skąd to się wzięło. Dziękuję bardzo.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „Mam tu cenę wody bez vat-u, po podwyżce. Jak pan Mariusz chce, to proszę bardzo, odpowiedź na pismo prezesa, bo to od prezesa mam pismo. Jest w tej chwili woda z kanalizacją, oczywiście bez żadnego vat-u, 7,55. A woda w tamtym roku kosztowała 6,24. To jest różnica 1,40 zł a nie 14 gr na metrze.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „Muszę od razu sprostować, bo przygotowałem się do dzisiejszej dyskusji, sprawdziłem dokładnie uchwałę zeszłoroczną, a uchwałę podejmowała ta Rada i woda łącznie z kanałem kosztowała 7 zł 12 gr, w tym roku 7,55 zł, tak jak pan Franciszek zauważył. Nie wiem skąd te dane, że poniżej 7 zł.” Franciszek Kosobucki: „7.12 zł to było z vat-em, i ja bez vat-u. Bo pan Sobociński nie chciał pokazać mi vatu. Ja wiem o co tu chodzi, teraz tym bardziej kręcą bez vatu. Ja tu mam rachunki i wiem za co płacę. Proszę bardzo…” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „Panie Franciszku, ja się posługuję albo wartościami netto albo wartościami brutto. Te, które przed chwilą powiedziałem i potwierdziłem – 7,55 w tym roku, to jest netto, 8.15 jest z vat-em. W zeszłym roku to wyglądało 7,12 netto i 7,69 z vat-em.” 14/19 Franciszek Kosobucki: „Panie przewodniczący…” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Panie Franciszku, ale nie będziemy polemiki prowadzić na temat co było.” Franciszek Kosobucki: „Ja tylko dla pana burmistrza zadam pytanie. Panie burmistrzu, proszę wziąć moje papiery i tu jest napisane ile woda kosztowała, metr w tamtym roku.” Przewodniczący RM Józef Uzar: „Panie Franciszku, musi pan jednak z tym dokumentem przejść do burmistrza i pokazać, bo my tu będziemy tak dyskutować, wszyscy nie jesteśmy w stanie zobaczyć tego pisma. Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zadać pytanie ?” Franciszek Smułek mieszkaniec Ornety: „Jestem mieszkańcem wspólnoty na ul. 1 Maja 70. Mam jedno pytanie – kto negocjuje ceny z dostawcą ciepłej wody i za centralne ogrzewanie ? Bo twierdzę, że ten kto ma to robić w naszym imieniu, tego nie robi. Po pierwsze – ociepliliśmy blok, gdzie powinniśmy mieć potężne oszczędności. Naliczono nam stawki za ciepłą wodę i za centralne ogrzewanie dużo większe niż przed ociepleniem. Pytam się – to po co ocieplali ? To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa – czy ktoś się zastanawiał skąd są takie drastyczne ceny na podgrzewanie ciepłej wody ? Ja wyjaśnię. Zamontowano dwa piece o mocy 8 G, gdzie na podgrzanie ciepłej wody starczyłby piec 4 G. Czyli płacimy za okres, kiedy nie jest grzane mieszkanie, płacimy za pół wartości faktycznie za darmo. Bo wiadomo, kto ma mieszkanie, kto ma ten… Wartość wody według wyliczeń, bo pracowałem parę ładnych lat w zakładzie produkującym kotły, mniej więcej wiem, to jest nie więcej niż 1/4 wartości potrzebna na ogrzewanie ciepłej wody i mieszkań. To dlatego pytam się kto negocjuje z nimi ceny albo nie wie o tym, że wyrzucamy 50% wartości niewykorzystanego ciepła, za które my musimy zapłacić. Czy myślał ktoś tak, że stawiając piece 8 G nie musi być piec tak jak było za dawnych śrubowskich czasów, gdzie był piec jeden dwa razy 2,5 G, który chodziło tylko 2,5 G, i to było wystarczające do ogrzania ciepłej wody na całą Ornetę. Dziękuję.” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Jest prezes TBS także na sali, nie wiem o jaki blok chodzi dokładnie, gdyby pan zechciał…” Franciszek Smułek: „To znaczy w ogóle o wszystkie. Wszyscy dostawcy ciepłej wody płacimy za 50% tego co spalają, za wypuszczenie w powietrze tego ciepła, no przecież my tego nie wykorzystujemy, a piec musi chodzić na jakichś parametrach.” Burmistrz Ireneusz Popiel: „To ja może bym poprosił pana prezesa, bo wie pan, ciężko mi się odnosić do firmy Dalkia, najlepiej byłoby gdyby tu był kierownik, który nie jest podległy absolutnie w żaden sposób Burmistrzowi Ornety, jest to spółka prywatna z kapitałem zagranicznym, w związku z tym nie chciałbym się do tego ustosunkowywać, bo nie mam nawet prawa takiego. Ale jeżeli pan sobie życzy, możemy zorganizować takie spotkanie z kierownikiem lub też na sesję zaprosić pana kierownika i pan wtedy będzie mógł się do tego ustosunkować; będę wdzięczny.” Franciszek Smułek: „Nie, no, przepraszam panie burmistrzu, ale ktoś z nimi negocjuje ceny, bez negocjacji ceny oni nie mają prawa nic podnieść…” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Jest prezes TBS-u, bardzo bym prosił, jak to się u nas dzieje, panie prezesie, w administrowanych budynkach przez nas, jak to się u nas dzieje w tej chwili, jak prowadzimy rozmowy i z kim.” 15/19 Ryszard Lipski Prezes Zarządu TBS Administrator Sp. z o.o.: „Panie przewodniczący, Wysoka Rado. Budynki, którymi administruje Towarzystwo Budownictwa Społecznego rozliczane są indywidualnie, jeżeli chodzi o rozliczenie ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania i ciepłej wody. Rozliczane ciepło odbywa się na podstawie taryfy ciepła, które przetwarza dostawca ciepła. I tutaj po prostu żadne negocjacje nie wchodzą w grę, bo po prostu wspólnoty mieszkaniowe czy zarządcy nieruchomości nie mają takich uprawnień i możliwości negocjowania cen. Jest od tego powołane odpowiedni URE, czyli urząd regulacji cen, który zatwierdza na wniosek dostawcy ciepła taryfę ciepła i na podstawie tej taryfy ciepła rozliczane jest ciepło na poszczególnych budynkach. Budynki, wiadomo, są opomiarowane, bardziej lub mniej zmodernizowane, i to również ma wpływ na zużycie tego ciepła. Natomiast, jeszcze raz podkreślam, my nie mamy żadnych możliwości negocjowania ceny. Ja potwierdzam tu jeden, tę sprawę, że w tej chwili Dalkia jest u nas na terenie miasta i gminy Orneta jest jedynym dostawcą ciepła. I to jest może jedyny problem, gdzie na rynku nie funkcjonują inni dostawcy. I tworzy się, powiedzmy wprost, monopol. Natomiast tak naprawdę to wspólnoty mieszkaniowe w ramach swoich decyzji i swoich programów gospodarczych mogą, powiedzmy, niwelować jakieś skutki związane ze stratą ciepła poprzez procesy termomodernizacyjne. I to jest taki drugi kierunek. Natomiast, jeszcze raz podkreślam, nie ma takich możliwości negocjowania ciepła. Dziękuję.” Głosy z sali: „To można zmienić prezesa PUK. ….Oczywiście… Jeżeli się nie wyrabia…. Podziękujcie…” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Nie będę polemizował z głosami z sali, ale co ma PUK do ciepła ? Ale to tak zupełnie na marginesie. Powiem tak, że oczywiście każdy ma prawo mieć swoje zdanie, ja tylko przypomnę państwu, historii nie będę przypominał, na tej sali także głosowaliśmy jako Rada Miejska, kiedy były problemy z ciepłem w Ornecie, głosowaliśmy 30 tysięcy, 40 tysięcy na zakup miału na sezon grzewczy. Już wszyscy o tym, widzę, zapomnieliśmy, jaką mieliśmy sytuację w naszej gminie w roku jeszcze 1998, 2002, 2004, 2006 i nawet chyba 2007 na początku. Ale to tak zupełnie na marginesie. Dziękuję.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „Może są tu na sali przedstawiciele tej Dalki ? Nie ma. Panie burmistrzu, pytanie do pana – dlaczego my dla tej Dalki płacimy za dwie ciepłe wody, skoro my jedną otrzymujemy ? Tam jest wszystko wyjaśnione.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „Szanowni państwo, panie Franciszku. Mamy w domu, z reguły, w zasobach mieszkaniowych naszej spółdzielni „Drwęca” dwa opomiarowania, bo mamy, właśnie tak jak pan mówi, dwa piony kanalizacyjne – pion kuchenny i pion łazienkowo-wc-etowy, że tak powiem, gdzie zużywamy i ciepłą i zimną wodę, czyli mamy w domu cztery wodomierze i rozliczane są dwa razy według pomiarów wodomierzy woda zimna i woda ciepła, aczkolwiek ciepło dostarczane do podgrzania tej wody ciepłej jest tylko jedno. Ale rozliczenie jest w oparciu o urządzenia pomiarowe zainstalowane w pana mieszkaniu. I jak pan dobrze policzy, ma pan cztery wodomierze – dwa na zimną i dwa na ciepłą. Franciszek Kosobucki – „Mam jeden pion, mam jeden na ciepłą i jeden na zimną.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „To znaczy, ma pan łazienkę…” Franciszek Kosobucki: „Jeden mam na zimną, jeden na ciepłą wodę.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „Nie ma pan łazienki ?” 16/19 Franciszek Kosobucki – „Mam.” Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „Ale łazienka jest w kuchni ?” Franciszek Kosobucki – wypowiedź nieczytelna, ponieważ pan Franciszek Kosobucki wypowiadał się poza zasięgiem mikrofonu. Z-ca Burmistrza Andrzej Gierlof: „…w kominie. A, w jednym przewodzie. Tak po prostu są umieszczone dwa piony, rozumiem. Tu pan Andrzej Ołtuszewski podpowiedział, że po prostu przewody są w takim kanale jednym umieszczone i tam są dwa piony na pewno.” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Dziękuję. Czy ktoś jeszcze chciałby zadać pytanie ? Proszę, pan Ołtuszewski.” Andrzej Ołtuszewski mieszkaniec Ornety były burmistrz Ornety: „Szanowni państwo, ja po prostu chcę zadać pytanie jako mieszkaniec Ornety i jako były burmistrz. Kiedy obecny burmistrz przestanie uprawiać pijar, czy popularnie zwaną propagandę sukcesu, moim kosztem ? W przemówieniu noworocznym wygłoszonym na tej sali celowo uogólniał, manipulował i wielokrotnie mijał się z prawdą. Pierwszy raz - mówiąc o wzroście zadłużenia w mojej kadencji, nie podając ile środków finansowych wydanych zostało na gminne inwestycje, a ile trzeba było dołożyć brak wkładu własnego do inwestycji unijnych. W trakcie mojej kadencji zorganizowano przeszło 100 inwestycji i remontów na kwotę ponad 18 mln. zł, a wartość wszystkich inwestycji wykonanych na terenie gminy to kwota 31 mln. zł. Drugi raz – przedstawiając zadłużenie gminy na koniec mojej kadencji nie podał jakie zadłużenie zastałem na początku kadencji, a była to kwota około 8 mln. zł. Trzeci raz – przedstawiając zadłużenie świadomie zapomniał o kwocie zwrotu pieniędzy za inwestycje unijne zrealizowane i realizowane w mojej kadencji. Rozliczenie finansowe nastąpiło w obecnej kadencji i wydatkowana kwota powinna być odjęta od mojego zadłużenia. Czwarty raz – pisząc, że na inwestycje unijne pozyskał więcej pieniędzy niż ja. Kwota 8 mln. zł stanowi zaledwie połowę kwoty pozyskanej w mojej kadencji. Piaty raz – nie informując o wszystkich pozyskanych środkach unijnych w mojej kadencji, a realizowanych obecnie, w obecnej, między innymi środki unijne na rewitalizację siedmiu kamienic, placu przy dworcu autobusowym i podwórek na starym mieście, gdzie ja z marszałkiem województwa podpisałem umowy. Szósty raz – lista przydziału mieszkań w mojej kadencji była zrealizowana dwukrotnie. Mieszkanie komunalne na wsi rzeczywiście otrzymał radny, który był chory i znajdował się w trudnej sytuacji materialnej. Państwo radni w tej chwili rządzący złożyliście zawiadomienie do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i prokuratura dwukrotnie na wasz wniosek badała sprawę nie znajdując znamion przestępstwa. Kończąc, nie chcę krytykować burmistrza za jego nietrafione decyzje, takie jak transakcje z jednostką wojskową i strefą przedsiębiorczości, ja bym na pewno w czasie głębokiego kryzysu tego nie zrobił. Ale życzę mu, żeby wszystkie plany zrealizował. Bo ciągle mam pamięci są słowa pewnego polityka, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Dziękuję bardzo.” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Dziękuję. Czy pan burmistrz chce odpowiedzieć…” Burmistrz Ireneusz Popiel: „Nie będę się odnosił, bo muszę po prostu na piśmie, bo jedyna kwota, która mi się rzuciła w oczy, to 8 milionów a 16, a tak pan powiedział. Nie będę się odnosił, bo to jest nieprawda co pan powiedział w tej chwili, oczywiście, nie będę polemizował, bo nie ma to sensu. Ma pan prawo do tego, żeby tak się unosić i oczywiście to komentować, ma pan takie prawo, ja zawsze to 17/19 powtarzałem i będę powtarzać, że zawsze i nigdy w życiu nie zapomnę tego, co pan także zrobił dla Ornety, zawsze o tym pamiętałem, od samego początku także swojej kadencji. Nie mnie to oceniać, to ludzie ocenili i ocenią w najbliższym czasie. Dziękuję.” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Dziękuję. Czy ktoś z państwa mieszkańców chciałby jeszcze zadać pytanie ? Proszę, panie Franciszku.” Franciszek Kosobucki mieszkaniec Ornety: „Pytanie do pana Mariusza. Panie Mariuszu, proszę mi powiedzieć liczbami, a nie procentami, ceny z tamtego roku wody na przykład, bez vat-u. I proszę tu nie wprowadzać wszystkich w błąd, że żeście podnieśli 14 gr na 1 metrze, tylko 1,40 zł.” Przewodniczący Rady Józef Uzar: „Widzę, że tutaj musi ktoś udowadniać , że nie jest wielbłądem i nie ma dwóch garbów.” Mariusz Skrzyński pracownik PWiK Sp. z o.o.: „Panie przewodniczący, mam tutaj jeden z elementów, który był we wniosku taryfowym, tabelka A, w którym pokazane są ceny netto, brutto z roku 2012 i z roku 2013. I teraz podam dokładnie. Cena brutto w 2012 r. za metr sześcienny wody wynosiła 3,62 zł, cena za 1 m3 ścieków 4,07 brutto, co daje sumę 7,69 za metr wody i metr kanalizacji. W 2013 to jest kwota 3,76 za wodę, to jest te 14 gr, plusa 4,40 za ścieki, co daje w sumie 8,16 zł, to jest wzrost o 47 gr w stosunku do roku poprzedniego.” Franciszek Kosobucki: „Ja prosiłem bez vat-u.” Mariusz Skrzyński: „Bez vat-u, proszę bardzo. Było 7,55 w 2012 i w 2013 to jest… teraz, przepraszam, 7,55, a było 7,02, bo 3,35 i 3,77… 7,12, przepraszam. Zgadza się ?” Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar: „Czy ktoś jeszcze z państwa chce zadać pytanie ?” Nie było więcej pytań ani wniosków. Ad. 12 Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar stwierdził, że odpowiedzi na pytania i interpelacje były udzielane na bieżąco. Ad. 13 Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar odczytał: 1) pismo z dnia 28.01.2013 r. Burmistrza Ornety skierowane do Dyrektora ZOZ w Lidzbarku Warmińskim w sprawie przekazania na rzecz ZOZ budynku byłej izby chorych na terenie byłej jednostki wojskowej w Ornecie z przeznaczeniem na dom spokojnej starości, 2) zaproszenie na wernisaż młodych artystów Moja Bajkowa Opowieść w dniu 1 lutego 2013 r. o godz. 17,00 w Galerii Art-Nova w Ornecie. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Robert Kopka odczytał pismo z dnia 28.01.2013 r. Burmistrza Ornety do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie w sprawie wykonania nakładki bitumicznej na odcinku drogi wojewódzkiej nr 513, Alina Mańkut Dyrektor Szkoły Podstawowej w Bażynach: „Panie przewodniczący, szanowna Rado, panie burmistrzu, szanowni państwo. Mam nadzieję, że zechcą jeszcze państwo wysłuchać informacji 18/19 na temat projektu, jakim była wymiana okien w Szkole Podstawowej w Bażynach. A jest to też również związane z tym, że zakończyliśmy zbiórkę publiczną i jesteśmy obowiązani pewne rzeczy podać do wiadomości publicznej. I mówię tutaj teraz w imieniu i komitetu organizacyjnego i rady rodziców, jak również w imieniu własnym. Jestem krótko dyrektorem, ale pamiętam ubiegłą zimę, kiedy w szkole w Bażynach temperatura w klasach wynosiła 8 st. i mieliśmy o tydzień dłuższe ferie. I postanowiliśmy z radą rodziców i razem z gronem pedagogicznym, ze wszystkimi pracownikami coś z tym zrobić, ponieważ w trakcie roku budżetowego też trudno jest prosić szanowną Radę i pana burmistrza o dodatkowe pieniądze, a uważaliśmy, że może uda nam się coś zrobić. W moim budynku jest 96 okien, udało nam się wymienić 60. I można powiedzieć, że to były dwa takie etapy. W pierwszym etapie, dzięki temu, że zechciał nas wspomóc pan burmistrz, gmina złożyła wniosek do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, bo mogliśmy stamtąd uzyskać na małą termomodernizację i cały czas wspierał mnie, moich pracowników, radę rodziców właśnie w tym zadaniu, żeby ten wniosek przeszedł. Dostaliśmy 15 tys. zł. Dostaliśmy też kwotę z rozliczenia projektu punktu przedszkolnego na wymianę kilku kolejnych okien. Dziękuję również panu przewodniczącemu i Radzie, że zechcieliście oszczędności, które uzyskaliśmy w swoim budżecie przesunąć też na wkład własny do tego projektu. Tak że za tę kwotę udało nam się wymienić pierwsze 30 okien. Ale moja rada rodziców, w ogóle cały zespół rodziców i grono pedagogiczne postanowiło, że na tym nie koniec, spróbujemy coś zrobić dalej. W związku z czym wystąpiliśmy do pana burmistrza o zgodę na przeprowadzenie zbiórki publicznej, dostaliśmy taką decyzję. Głównym punktem tej zbiórki był festyn rodzinny w Bażynach, zbieraliśmy do puszek, sprzedawaliśmy cegiełki, i to był dochód ze stoisk. I tu już muszę państwu podać dokładne kwoty. Z tej zbiórki publicznej uzyskaliśmy 9.050 zł, z czego sprzedaż cegiełek wyniosła 2.690, w puszkach znaleźliśmy 4.039 zł, sprzedaż ze stoisk wyniosła 2.321 zł. Koszty wyniosły niecałe 3 tys. zł, 2954,93 – to są koszty zorganizowania tylko tej zbiórki, gdzie główną kwotą była ochrona na festyn i zakup niektórych towarów na stoiska. Ale oprócz tego spotkaliśmy się z bardzo takim życzliwym przyjęciem ze strony całej społeczności orneckiej, lokalnych przedsiębiorców, osób prywatnych, bo poza tą zbiórką publiczną zaczęły wpływać na konto rady rodziców konkretne sumy. I tak udało nam się zebrać kolejne pieniądze na wymianę kolejnych 30 okien. Cała ta inwestycja kosztowała 51.133 zł. Pozostało nam do wymiany w szkole 35 okien. Rozpoczynamy dalej zbiórkę. Rada rodziców już ma pieniądze na pierwsze trzy okna. Znów jest konkurs na termomodernizację. I mam nadzieję, że uda nam się te okna wymienić. Nie ukrywam, że liczę również na życzliwość pana burmistrza w tym projekcie i na taką dobrą współpracę jaka do tej pory była. Bo chyba z mojej strony to była bardzo dobra decyzja w startowaniu w konkursie na dyrektora szkoły w Bażynach rok temu, bo nie spodziewałam się, że mogę się spotkać z taką życzliwością tutaj właśnie, w gminie, której nie jestem na co dzień mieszkanką. Dziękuję jeszcze jednej osobie, która pomogła mi napisać ten wniosek - pracownikowi urzędu panu Janowi Orłowskiemu i liczę, że też będzie mnie pilotował w kolejnym wniosku. Jeszcze raz serdecznie dziękuję. Informacje dokładne o tej zbiórce zostaną zamieszczone na stronie telewizji kablowej, bo mamy obowiązek przedstawić je wszystkim publicznie. Jeszcze raz dziękuję panie burmistrzu i dziękuję państwu. Brawa na sali. Nie było innych komunikatów ani informacji. 19/19 Ad. 14 Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar stwierdził, że porządek obrad został wyczerpany i zamknął XXVIII sesję Rady Miejskiej w Ornecie. Poinformował, że następna sesja Rady planowana jest wstępnie na 27 marca 2013 r. godz. 16,00. Sekretarz obrad Robert Kopka Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Protokołowała Ł.Żukowska Przewodniczący Rady Miejskiej Józef Uzar