5 lipca

Transkrypt

5 lipca
NR 27 (213)/1
PO GÓRACH, DOLINACH...
5 lipca 1998 r.
NR 27 (213) 5 lipca 1998
XIV NIEDZIELA ZWYKŁA.
Przez całe lata z dnia na dzień rozbrzmiewa w
najróŜniejszych środkach masowego przekazu jedna
pieśń, pieśń pokoju. A jednak jak wiemy z doświadczenia
prawdziwego pokoju nie ma. Sesje Organizacji Narodów
Zjednoczonych, konferencje, spotkania, rozprawy,
propozycje wszystkich moŜliwych polityków i ministrów
większych czy mniejszych krajów, trąbią o pokoju, a
tymczasem świat jest z jednej strony więzieniem, z
drugiej zaś rzezią nie tylko otwartych konfliktów zbrojnych
ale najróŜniejszych zamachów terrorystycznych. W takim
świecie, gdzie mówi się o wolności, a Ŝyje się w niewoli
nie ma i nie moŜe być pokoju. StaroŜytni Rzymianie
mówili: „Jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny".
Podobnie i dzisiaj pokój jest nam przynoszony na
skrzydłach samolotów, przez rakiety, czołgi i bomby.
Chrystus natomiast przypomina nam, Ŝe pokój nosi
się w sercu. Wysłani przez Jezusa uczniowie mają nieść
światu orędzie pokoju, radosną nowinę o nowym Ŝyciu, o
nowej społeczności w Królestwie BoŜym. Apostołowie
zanoszą pokój do wszystkich domów: „Gdy do jakiego
domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu
domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny
pokoju, wasz pokój spocznie na nim..."(Łk 10,5-6).
O NAŚLADOWANIU
CHRYSTUSA
Ten tyle jest bezpieczny przed innymi, kto rad
pozostaje w ukryciu. I ten tylko bezpieczny w
mowie, kto chętnie milczy.
T ak Ŝe ten jedynie
bezpiec zn y w
przełoŜeństwie, kto był dobrym podwładnym. Nikt
PROŚBA
Wyciągam ręce
Tak bardzo chciałabym
Dotknąć, uchwycić ten nikły promień
Który czasami dostrzegam
I ręce zanurzyć w miłości twej światło
By ona obmyła mnie na nowo
Jak ślepiec proszę byś wzrok mi przywrócił
Twój wzrok
Pokój jest tym co daje Bóg. Jest to Ŝycie w miłości i w
jedności między Bogiem a człowiekiem, pomiędzy ludźmi
wyrastający z serca, które przyjmuje Boga i Jego słowo.
Bym na innych mogła patrzeć Twoimi oczami
Nie w kaŜdym jednak sercu kwitnie pokój.
Największy prorok Starego Testamentu napisał: „
Tam gdzie jeszcze chcę zachować coś dla
-siebie
BezboŜni są jak morze wzburzone... którego fale
wyrzucają w błoto. Nie ma pokoju - mówi Bóg
mój - dla bezboŜnych" (Iz 57,20 - 21).
Bóg jest pokojem, kaŜdy grzech jest zaś niepokojem.
Pokój jest w Bogu, a przez Niego w kaŜdym z nas. Nie
moŜna go kupić na Ŝadnym targu i nie moŜna go teŜ
zerwać z Ŝadnego ogrodu. Jest w sercu pełnym Boga, w
człowieku dobrej woli. Tylko Bóg jest źródłem i dawcą
pokoju.
ks. Zygmunt
Panie otwórz me serce
Niech nie będzie we mnie nic
Co by Twoją miłością nie było przemienione
I pozwól zasnąć
Jak dziecku małemu w Twoich ramionach
Ciepłych ramionach
Niczym w przystani utkanej miłością
Miłością bez granic.
I.M
NR 27 (213)/2
PO GÓRACH, DOLINACH...
PIERWSZA SOBOTA
MIESI ĄC A
Siedem lat po zakończeniu objawień
fatimskich, 10 grudnia 1925 r. ukazała się siostrze Łucji
Maryja z Dzieciątkiem i wskazała, na otoczone cierniami,
serce. Mayja powiedziała wtedy:
“Córko moja spójrz, Serce moje otoczone cierniami,
którymi ludzie, przez bluźnierstwa i niewdzięczność, stale
ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij
w moim imieniu, Ŝe przybędę w godzinę śmierci z łaskami
potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez
pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź,
przyjmą Komunię św., odmówią jeden RóŜaniec i przez
piętnaście minut rozmyślania nad piętnastoma tajemnicami
róŜańcowymi, towarzyszyć mi będą w
intencji
zadośćuczynienia”.
Dlaczego pięć pierwszych sobót wynagradzających?
- Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu.
- Obelgi przeciw Jej Dziewictwu.
- Obelgi przeciw Jej BoŜemu Macierzeństwu.
- Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci
obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec
nieskalanej Matki.
- Bluźnierstwa, które zniewaŜają Maryję w Jej
świętych wizerunkach.
Pierwsza sobota miesiąca, to “Wielka Sobota”, to
dzień straszliwych cierpień Maryi, to długi dzień, w czasie
którego Maryja zostaje sama, straciwszy Jezusa. To
dzień, w którym serce Jej jest w agonii. Te bolesne
godziny są czasem upływającym między śmiercią a
zmartwychwstaniem; te godziny to przejście ze śmierci do
Ŝycia. To wszystko jest powodem, dla którego Maryja
sama prosi nas o modlitwy. Dlatego w tym dniu ofiarujmy
się chętnie i całkowicie Sercu Maryji przez:szczerą
spowiedź, uczestnictwo we Mszy św., przyjęcie Komunii
św. zbliŜenie się do ksiąg Pisma św., odmówienie
jednego RóŜańca św. starannie i szczerze, rozwaŜenie
piętnastu tajemnic róŜańcowych przez piętnaście minut.
JeŜeli będziemy dobrze praktykować pierwsze
soboty i realizować to, o co Matka Najśw. nas prosi,
wówczas otrzymamy kaŜdą łaskę, o jaką prosimy,
znajdziemy pokój i pocieszenie, wytrwamy we wszystkich
trudnościach. Maryja obdarzy nas szczególną opieką i
łaskami potrzebnymi do wiecznego zbawienia. W chwili
śmierci zaprowadzi nas do “Niebieskiego Portu” i ofiaruje
Panu.
Nie tylko to jest waŜne, jaka jest obiektywna prawda, nie
tylko to jest waŜne kto ma rację, ale jest równieŜ waŜne, Ŝe
drugi człowiek coś uwaŜa za prawdę, Ŝe ma o czymś najgłębsze
przekonanie i chce zgodnie z nim Ŝyć. Do tego kaŜdy ma
zwyczajne ludzkie prawo, a ty masz obowiązek to prawo
szanować. Taka jest podstawa tego rodzaju sprawiedliwości,
która nazywa się tolerancją.
5 lipca 1998 r.
Księdzu Zygmuntowi z okazji urodzin
wielu łask BoŜych
Ŝyczą parafianie.
Najlepszym uŜytkiem z Ŝycia jest poświęcenie
go czemuś, co je przetrwa.
Wiliam James
Pani Bronisławie Wawrzyk z okazji
70 urodzin wszystkiego najlepszego,
zdrowia, pomyślności i opieki BoŜej na
dalsze lata
Ŝyczy Świecka Rodzina
Franciszkańska.
Zrozum człowieku, jak wiele znaczysz.
Z Ŝycia parafii
Trwają NaboŜeństwa ku czci Najśw.Serca Jezusa.
- W poniedziałek, 15. 06. podczas Mszy św.
wieczornej młodzieŜ szkół średnich i klas ósmych
dziękowała Bogu za opiekę podczas nauki w minionym
roku.
- We wtorek, 16. 06. została odprawiona Msza św. w
intencji papieŜa Jana Pawła II.
- W piątek, 19. 06 na Mszy św. o godz 8.00 dzieci
szkół podstawowych składały dziękczynienie za
zakończony rok szkolny. Uczniowie skorzystali z Sakr.
Pojednania i Eucharystii. Pod koniec Mszy św. zostały
wręczone nagrody ksiąŜkowe dla laureatów konkursu
Wiedzy Biblijnej.
- W niedzielę, 21.06 wielu parafian wzięło udział w
sumie odpustowej ku czci św. Brata Alberta w kaplicy na
Zawodziu oraz w nieszporach.
Specjalna kolekta tej niedzieli była przeznaczona na
potrzeby naszej parafii.
W kaplicy od pewnego czasu znajduje się skrzynka,
do której moŜna wrzucać podziękowania i prośby do M. B.
Nieustającej Pomocy.
Rodzina Radia Maryja udaje się 12. 07 z pielgrzymką
do Częstochowy, aby zaprosić Jasnogórską Panią do
naszej parafii.
W kaŜdy drugi wtorek miesiąca Rodzina Radia
Maryja prowadzi modlitwę róŜańcową, po której
odprawiana jest Msza św. w intencji Ojczyzny, Ojca Św. i
całego Radia Maryja. Wszyscy parafianie są zaproszeni
do przyłączenia się do wspólnej modlitwy.
Apostolat Maryjny zaprasza codziennie na godz 8.00
do odmawiania RóŜańca Św. w ramach przygotowań do
Peregrynacji Jasnogórskiej Madonny w kopii Cudownego
Obrazu. W sobotę z tej okazji śpiewane są Godzinki o
Niepokalanym Poczęciu Najśw. Maryi Panny.
NR 27 (213)/3
PO GÓRACH, DOLINACH...
Od marca do czerwca
w naszej parafii:
•
ochrzczono:
Wiktorię Paulinę Siekierkę; Joannę
Bojmel; Kamila Józefa Kopieczka; Patryka
Sławomira Młynarczyka; Tomasz Mateusza
Heczko; Krzysztofa Piotra Bielesza; Rafała
Zbigniewa Zwierniaka; Klaudię Karinę
Matuszek; Bartosza Strzeleckiego;
•
wstąpili
małŜeński:
w
związek
Peca Bogdan i Kuciapska Joanna;
Byczkowski Leszek Stanisław i Szewczyk
Sonia;
PodŜorski
Monika;
Jan
i
ŁupieŜowiec
Anna
Chmiel Dariusz i Michta Renata;
Brzyski Krzysztof Grzegorz i CzyŜ Ewelina
Anna;
Pietrzak Sebastian Dariusz i Cieślak
Jolanta Irena;
Skubisz Ireneusz
Margaret Susan;
Grzegorz
i
Diduła
Karcz Wojciech Konrad i Lipus Małgorzata
Agnieszka;
Stec Bogdan i Strzelec Urszula Ewa;
Parada Krzysztof i Janas Ilona Maria;
•
zasnęli w Panu:
5 lipca 1998 r.
P R Z E D P E R E G RY N A C J Ą
Maryja broni swych czcicieli od zarazy i ognia.
Pewna niewiasta z Krakowa (nazwisko umyślnie
zatajone) miała męŜa wielce niegodziwego. Człowiek ten
był gwałtownego charakteru, przy tym marnotrawny
bardzo, a co najgorsze - zdradzał ją. Biedna niewiasta
przez długi czas cierpliwie to znosiła, modląc się tylko za
niego. W roku 1755 tak się męŜowi juŜ Ŝona sprzykrzyła
i tak mu w jego złym Ŝyciu na przeszkodzie stała, Ŝe
postanowił ją otruć, aby raz na zawsze się jej pozbyć.
Wystarał się więc o jakąś gwałtowną truciznę i dnia 6
stycznia, w dzień święta Trzech Króli, postanowił zamiar
swój spełnić. PoboŜna niewiasta wstała w tym dniu
wcześnie, a chcąc swobodnie uczestniczyć w solennych
naboŜeństwach, juŜ z rana ugotowała zupę na obiad, a
potem poszła na wotywę i sumę do kościoła Mariackiego.
Tam w rzewnych gorących modłach polecała męŜa
Matce Najświętszej Częstochowskiej, do której miała
specjalne naboŜeństwo, i prosiła serdecznie o łaskę
nawrócenia dla niego. Nabyła teŜ sobie piękny medalik
Matki Boskiej i zawiesiła na szyi. Gdy tak się modliła, mąŜ
tymczasem, korzystając z jej nieobecności, wsypał
truciznę do garnka z zupą, którą ona po przyjściu z
kościoła miała spoŜyć.Skończyło się naboŜeństwo. Wraz
ze wszystkimi wyszła i ona ze świątyni. Gdy weszła do
mieszkania, na jej spotkanie wybiegł pies, a radując się z
powrotu swej pani, począł ją witać, skacząc na nią
wesoło; próŜno z dobrocią opedzała się odeń, skakł
ciągle. Czując się dość głodną, wzięła do ręki garnek z
zupą, a będąc jeszcze pod wpływem modłów, jakie
niedawno w kościele zanosiła, spojrzała na wiszący w
pokoju obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i poboŜnie
westchnęła, a pies, skacząc ciągle, wytrącił jej z ręki
garnek, który upadł, rozbijając się w kawałki. Rzucił się
pies na wylaną zupę i szybko ją pochłonął, lecz juŜ za
chwilę padł martwy u stóp przeraŜonej pani.
I tak wykryło się wszystko, a Matka Najświętsza
cudem obroniła swą czcicielkę od strasznej śmierci.
Tego rodzaju cudów kroniki Jasnogórskie zanotowały 33.
Bartniczak Stanisław; Ryś Stefania; Raida
Masz wolne dziesięć minut. Zwykle je marnujesz.
Raz zrób tak: wejdź do pustego kościoła i pomódl się. A
gdy twoja modlitwa będzie Ci się zdawała pusta pozostań w milczeniu przed Bogiem. Módl się samą
swoją obecnością. Nie oczekuj wizji ani przyśpieszonego
bicia serca. MoŜe się jednak zdarzyć - na ulicy, w tłumie Ŝe poczujesz: Moja maska opadła. Albo: Dziesięć
minut stałem w obliczu Prawdy. Albo: Bóg
mieszka we mnie.
Z okazji zakończenia kolejnego roku
katechizacji, pragniemy podziękować za
okazaną nam pomoc w prowadzeniu
Waszych dzieci do Boga.
Jednocześnie zachęcamy do
zastanowienia się nad tym, co moŜna
jeszcze zrobić, by być dla nich prawdziwymi
świadkami Chrystusa.
Katecheci
NR 27 (213)/4
PO GÓRACH, DOLINACH...
POLACY Z AUREOLĄ ŚWIĘTOŚCI
Błogosławiony Jerzy Matulewicz.
28 czerwca 1987 r. Jan Paweł II wyniósł na ołtarze
arcybiskupa Jerzego Matulewicza, który urodził się w
rodzinie litewskiej, 13. 04. 1871 r. Ukończył on
Seminarium Duchowne w Kielcach, studiował takŜe w
Warszawie i Petersburgu, gdzie otrzymał święcenia
kapłańskie w 1898r. Mimo bardzo powaŜnej choroby gruźlicy kości, pracował wśród robotników. Pracę tę
uwaŜał za najwaŜniejsze zadanie Kościoła w tej epoce;
powołał Stowarzyszenie Robotników Chrześcijańskich.
Wydawał dwutygodnik “Towarzysz Pracy”, organizował
kursy, tworzył bibliotekę. W tych pracach dał się poznać
jako znawca katolickiej nauki społecznej, co zostało
zauwaŜone przez Akademię Duchowną w Petersburgu,
gdzie zaproponowano mu pracę wykładowcy.
Jego hasłem było “zło dobrem zwycięŜaj”, dlatego
łatwiej mógł znosić wszelkie trudności, związane zarówno
z chorobą, jak i z innymi sprawami. Pracując wśród
robotników, zauwaŜał potrzebę wciągnięcia szerszych
grup ludzi do pracy dla obrony i rozszerzania wiary i
Kościoła. Praca ta uświadomiła mu konieczność
odbudowy, rozbitych pod zaborem rosyjskim, zakonów .
W 1918 r. powołał do Ŝycia Zgromadzenie Sióstr Ubogich
N.P. Najśw. Maryi Panny, a w 1923r.- Zgromadzenie
Sióstr SłuŜebnic Jezusa w Eucharystii. Z inicjatywy
biskupów polskich ks. Jerzy Matulewicz został biskupem
wileńskim 23. 10. 1918 r. W kazaniu ingresowym
powiedział: “Na wzór Chrystusa będę się starał objąć
wszystkich, być wszystkim dla wszystkich. Gotów jestem
ponieść śmierć za prawdę. Pragnę być dla was ojcem i
pasterzem, naśladowcą Chrystusa”. W tym duchu pracował
usilnie przez 7 lat, nawołując do pojednania i zgody.
Jednak widząc, Ŝe nie daje rady, poprosił o zwolnienie go
z Wilna. Zajmował się jeszcze przygotowaniem projektu
konkordatu z Litwą. Całe jego Ŝycie polegało na załatwianiu
trudnych spraw; był jak “ścierka, którą wszystko wycierają, a po
zuŜyciu wyrzucają , gdzieś w najciemniejszy kąt”.
Biskup Jerzy Matulewicz zmarł 27 stycznia 1927 r
Modlitwa.
BoŜe, Ty w sercu błogosławionego Jerzego,
biskupa, rozpaliłeś płomień miłości do
Chrystusa i Kościoła, spraw, prosimy,
abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem
wiernie naśladowali Chrystusa
i wielkodusznie poświęcali nasze Ŝycie
budowaniu Jego Mistycznego Ciała,
który z Tobą Ŝyje i króluje w jedności
Ducha Św., Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
W oparciu o dane O. T. Górskiego opr. M. Pasterny.
5 lipca 1998 r.
SEKRETY SZCZĘŚLIWEJ
PRZYJAŹNI
“W kontaktach między bliskimi ludźmi,
najwaŜniejsze są piękne, drobne gesty”.
(Stephen R. Corey)
Przyjaźń jako uczucie człowieka do drugiego człowieka,
straciło dzisiaj swoje znaczenie, wydaje się, Ŝe prawie w
ogóle przestało istnieć. A przecieŜ w przyjaźni najwaŜniejsze
jest wzięcie na siebie odpowiedzialności oraz skupienie na
tym, co od nas zaleŜy. Aby to osiągnąć moŜna wyobrazić
sobie Ŝycie w postaci okręgu wewnątrz innego okręgu.
Większy - Okrąg Niepokoju, zawiera wszystko, co dla nas
jest waŜne i o co się martwimy. Jest w nim takŜe mniejszy Okrąg Wpływu - z rzeczami, które od nas zaleŜą.
Jesteśmy skłonni skupiać negatywną energię na
Okręgu Niepokoju. Ale to tylko powoduje zmniejszenie
Okręgu Wpływu. Jednak, gdy skupimy się pozytywnie na
Okręgu Wpływu, moŜemy go powiększyć. Szczególnie w
przyjaźni słuszne wydaje się skupić najpierw na Okręgu
Wpływu.
Ten sposób daje się zastosować do konta w Banku
Uczuć; stanowi ono o jakości związku przyjaźni. Podobnie
jak w przypadku zwykłego konta bankowego, moŜna tu
składać “depozyty” - czyli zachowania, które budują
zaufanie - oraz pobierać z niego pewne sumy, co je
umniejsza. Gdy stan konta jest wysoki, nie ma zakłóceń w
porozumieniu między osobami.
Powstaje pytanie jak inwestować w przyjaźń?
W kontaktach między ludźmi drobne gesty są
najwaŜniejsze. To na nich buduje się zaufanie i
bezwarunkową miłość. Ogromne znaczenie ma uŜywanie
uprzejmych słów, jak “dziękuję” czy “proszę” a juŜ
niewyobraŜalnie wielka jest magia przeprosin. Czasem
bardzo trudno zdobyć się na takie słowo, ale warto. W ten
sposób dajemy do zrozumienia drugiej osobie, Ŝe ten
związek jest dla nas ogromnie waŜny. A taki “przekaz”
powiększa konto w Banku Uczuć.
Obok przeprosin jednym z najwaŜniejszych depozytów
na naszym koncie jest lojalność wobec przyjaciela,
szczególnie wówczas, kiedy jest on nieobecny.
Dla wielu osób największy depozyt, jaki moŜna złoŜyć w
Banku Uczuć, to przebaczenie. Przebaczając, otwiera się
drogę zaufania i bezwarunkowej przyjaźni. Przebaczając,
oczyszcza się serce, usuwa teŜ główną przeszkodę,
powstrzymującą innych od poprawy; jeśli nie wybaczamy
naszym winowajcom, stajemy pomiędzy
nimi a ich
sumieniem. Marnują oni wówczas energię na
usprawiedliwienia i obronę przed nami.
Robiąc coś dla przyjaźni pamiętać naleŜy o cudzie
chińskiego bambusa. Po zasianiu nasion, pojawiają się
młode, wysokie pędy. Ale największy wzrost ma miejsce pod
ziemią, gdzie system korzeni
tworzy skomplikowany,
pogmatwany układ. Dzięki takiej podporze bambus moŜe
osiągnąć nawet 36 metrów wysokości.
Tak samo jest z kontami w Banku Uczuć. Pozytywne
rezultaty mogą być widoczne zaraz po złoŜeniu depozytu,
"Po górach, dolinach..."
Redaguje kolegium: Barbara Langhammer (red. naczelny), Maria Pasterna, Urszula Przybyła,
ks.Zygmunt Siemianowski (red.odpowiedzialny), Jacek Kamiński, Roman Langhammer (redaktor techniczny; skład komputerowy)
Redakcja zastrzega sobie prawo skracania nadesłanych materiałów i zmiany tytułów.
Wydawca: Fundacja "Źródło" Kraków, Adres Redakcji Gazety: 43-450 Ustroń ul. M.Konopnickiej 1, tel 54-30-23