substancja i poznawanie a filozofia nauki
Transkrypt
substancja i poznawanie a filozofia nauki
PIOTR LENARTOWICZ SJ JOLANTA KOSZTEYN SUBSTANCJA I POZNAWANIE A FILOZOFIA NAUKI* Opublikowano w: EDUKACJA FILOZOFICZNA (UW), Nr 24, 1998, pp. 83-87. Tylko ostatnie dwa punkty naszej wypowiedzi dotycz¹ wprost tytu³owego pytania Debaty. Ca³y wstêp jest rodzajem okreœlenia naszego stosunku do pewnych centralnych pojêæ i metod filozofii oraz nauk przyrodniczych. (1) Filozofia i nauka s¹ dzie³em Homo sapiens. Aktualnie s¹ one pewnym historycznym etapem intelektualnej dzia³alnoœci Homo sapiens i czêœciowym urzeczywistnieniem jego wrodzonych mo¿liwoœci. (2) Pojêcie substancji jest, w naszym przekonaniu, kluczem do zrozumienia istoty filozofii i badañ naukowych oraz nauki jako takiej. Termin substancja oznacza tak¹ rzeczywistoœæ, która: (def. 1) zachowuje zasadnicz¹ to¿samoœæ mimo zachodz¹cych w niej zmian – innymi s³owy jej „istnienie substancjalne” przejawia siê w rozmaitych formach „istnienia przypad³oœciowego, akcydentalnego”. (3) Proces poznania u H. sapiens, a w szczególnoœci badania przyrodnicze, wykrywaj¹ mechanizmy ³¹cz¹ce to, co w danej substancji istotne, bardziej trwa³e, z tym, co mniej istotne, powierzchowne i zmienne. (4) Filozofia. Z wielu znaczeñ tego terminu wybieramy dwa nastêpuj¹ce: (def. 2a) Filozofia (w sensie szczegó³owym) jest prób¹ systematycznej refleksji badaj¹cej treœæ, zakres i wiarygodnoœæ historycznych pojêæ na temat konkretnej substancji (np. „materii”). (def. 2b) Filozofia (w sensie ogólnym) jest prób¹ systematycznej refleksji badaj¹cej treœæ, zakres i wiarygodnoœæ aktualnych pojêæ na temat wszystkich substancji z jakimi cz³owiek nawi¹za³ kontakt poznawczy. (5) Filozofia jest wyrazem dwóch tendencji: (a) tendencji do poznania wszystkiego, co istnieje, oraz (b) tendencji do poznania ca³oœci. Obie te tendencje s¹ charakterystyczn¹ cech¹ Homo sapiens. * WypowiedŸ w ramach debaty na temat: „Filozofia nauki jaka i dlaczego?” zorganizowanej przez prof. Alinê Motyck¹ z Zak³adu Teorii Poznania i Filozofii Nauki IFiS PAN w Warszawie. 2 (6) Natomiast nauka jest czêœciowym, ograniczonym wyrazem tendencji filozofowania. Element (a) jest w nauce ograniczany przez specjalizacjê. Element (b) jest w niektórych naukach (np. mikrobiologia, ornitologia, antropologia) dobrze rozwiniêty, a w innych wykluczony przez sam wybór przedmiotu (np. osteologia, genetyka, biochemia, akustyka, hydrodynamika). (7) Nauka jest to: (def. 3a) oceniony pod wzglêdem wiarygodnoœci zbiór pojêæ o rzeczywistoœci, nagromadzony w doœwiadczeniu poznawczym pokoleñ ludzkoœci oraz (def. 3b) zespó³ narzêdzi materialnych i intelektualnych, które rozszerzaj¹ poznawcze mo¿liwoœci cz³owieka. (8) Do pierwszego zbioru (3a) nale¿¹ treœci nazywane prawdami, stwierdzeniami naukowymi oraz treœci uznane za iluzje, b³êdy, pogl¹dy fa³szywe. (9) Do drugiego (3b) nale¿¹ takie przedmioty jak np. luneta, mikroskop, spektrograf, kompas, licznik GeigeraMüllera itp. Nale¿¹ tu te¿ takie zjawiska, jak specyficzny (niepotoczny) jêzyk (dŸwiêkowy, graficzny, elektroniczny), arytmetyka, geometria, logika formalna i ich pochodne, systemy klasyfikacji, metody statystyczne itp. (10) Tendencje poznawcze nale¿¹ do podstawowego wyposa¿enia gatunku Homo sapiens. Zdolnoœæ do rozpoznawania tego, co bardziej i tego co mniej istotne w danej formie rzeczywistoœci od samego dzieciñstwa prowadzi bezwiednie do orientacji w podstawowych prawid³owoœciach œwiata. Dziecko w wieku szkolnym posiada znaczn¹, zdobyt¹ podœwiadomie, choæ na ogó³ nie zwerbalizowan¹ wiedzê, zweryfikowan¹ wielokrotnym doœwiadczeniem bardziej gruntownie ni¿ wiele niekontrowersyjnych sk¹din¹d elementów wspó³czesnej wiedzy naukowej. Ta, bezwiednie zdobywana wiedza, ulega dalszemu precyzowaniu, ale generalny, szkicowy obraz œwiata bywa u dziecka zupe³nie prawid³owy, choæ nie zawsze wynika on z przekazywanych w szkole wiadomoœci. (11) Dynamika poznawania u cz³owieka jest dynamik¹ immanentn¹, spontaniczn¹ i czêœciowo bezwiedn¹, podobnie jak dynamika zdobywania i przyswajania pokarmu, oddychania, poruszania siê. Poznawanie jest u cz³owieka dzia³alnoœci¹ „zdrowego rozs¹dku”, „rozumu”, „intelektu”, g³êbsz¹ – w porównaniu ze zwierzêtami – form¹ kontaktu poznawczego z rzeczywistoœci¹. Dynamika poznawania nie jest zatem wytworem ludzkiej cywilizacji ani historycznej formy nauki. Przeciwnie, to kultura ludzka i nauka s¹ wyrazem tej dynamiki. Z drugiej strony jest prawd¹, ¿e zdobyta wczeœniej wiedza pomaga ulepszaæ lub tworzyæ nowe, potê¿niejsze narzêdzia kontaktu poznawczego z rzeczywistoœci¹. (12) Refleksja nad naszym poznaniem ukazuje wiele oczywistoœci, takich jak oczywistoœæ kontaktu poznawczego z przedmiotami, oczywistoœæ ró¿norodnoœci form tego kontaktu, takich jak np. nabywanie doœwiadczenia, zapamiêtywanie, uzupe³nianie kontaktu z przedmiotem, reflektowanie, abstrahowanie, ekstrapolowanie, wykrywanie i korygowanie b³êdów, iluzji. Nale¿y tu te¿ zaliczyæ zdolnoœæ do tworzenia dowolnych, arbitralnych treœci (jak np. znaki jêzykowe, kategorie gramatyczne, matematyczne). 3 (13) Wymienione wy¿ej formy dynamiki poznawczej nie wyczerpuj¹ – najprawdopodobniej – opisu poznawczych mo¿liwoœci H. sapiens. Natomiast próba zredukowania procesów poznawczych cz³owieka do jakiejœ jednej tylko, wyabstrahowanej formy dynamiki psychologicznej, b¹dŸ intelektualnej, by³aby arbitralnym, nieuzasadnionym zawê¿eniem, podobnie jak próba ograniczenia dynamiki biologicznej wy³¹cznie do oddychania, do samej lokomocji lub samego kr¹¿enia. (14) Mechanizmy rozmaitych form dynamiki poznawania u H. sapiens s¹ przedmiotem badañ, podobnie jak przedmiotem badañ s¹ np. mechanizmy trawienia i przyswajania pokarmu. Zanim dojdzie do zrozumienia mechanizmu, najpierw musi dojœæ do konstatacji samego faktu, w tym wypadku faktu poznania. Mechanizmy poznania s¹ bowiem i tak badane, „rozszyfrowywane” poprzez akty poznania zmys³owego b¹dŸ intelektualnego. Trudnoœci napotykane w próbach zrozumienia mechanizmu uzyskiwania zmys³owej orientacji w otoczeniu nie mog¹ prowadziæ do zakwestionowania faktu tej orientacji. Podobnie, brak wiedzy o naturze mechanizmu procesów intelektualnych nie mo¿e podwa¿aæ wiarygodnoœci poznania intelektualnego. Analogicznie, rekordy lokomocyjne geparda lub delfina nie mog¹ byæ weryfikowane przez teoriê mechanizmu dzia³ania miêœni lokomocyjnych lub teoriê koordynacji ruchów. (15) Rezultaty poznania u H. sapiens nazywane s¹ wiedz¹ na któr¹ sk³adaj¹ siê pojêcia obiektywne. Nale¿y je odró¿niaæ od pojêæ arbitralnych, bêd¹cych rezultatem dowolnych decyzji intelektu (np. „bazyliszek”, „nieskoñczonoœæ”, „liczba ujemna”, „punkt matematyczny”, „Demon Maxwella”). Pojêcia obiektywne mog¹ byæ (a) abstrakcyjne, ujmuj¹ce treœci wyizolowane z przedmiotu (np. „barwa”, „masa”, „zmiana”). Mog¹ te¿ byæ (b) pojêciami substancji, ujmuj¹cymi w jedno ró¿norodne treœci pochodz¹ce od tego samego przedmiotu (np. konia, bakterii E. coli, atomu wodoru). Pojêcia abstrakcyjne ulegaj¹ zwykle stopniowemu „oczyszczeniu”, tj. staj¹ siê coraz bardziej jednoznaczne, „ubogie” i homogeniczne w swojej treœci. Natomiast pojêcia substancji, dziêki nowym, uzupe³niaj¹cym kontaktom poznawczym z przedmiotem staj¹ siê coraz bardziej kompletne, ale te¿ coraz bardziej z³o¿one. Niekiedy pojêcie „substancji” pokrywa siê z nowoczesnym pojêciem „teorii”. (16) Jednoœæ substancji ujawnia siê w niepodzielnoœci, czyli spójnoœci i prawid³owoœciach zjawisk obserwowanych w sferze akcydentalnej. Jednoœæ substancji nie powinna byæ uto¿samiana z jedynoœci¹ substancji. (17) Za³o¿ona a priori „koniecznoœæ odnalezienia jed(y)noœci” w tym, co pochodzi z doœwiadczenia, prowadziæ mo¿e albo do lekcewa¿enia, pomijania pewnych danych doœwiadczenia albo do tworzenia sztucznych pojêæ przerzucaj¹cych fikcyjne pomosty pomiêdzy treœciami, które w kontakcie poznawczym jawi¹ siê jako oddzielne. (18) Opis rzeczywistoœci ujawnia prawid³owoœci i nieprawid³owoœci, podobieñstwa i ró¿nice. Te terminy maj¹ ró¿ne znaczenie zale¿nie od tego, co jest porównywane 4 z czym, czy substancja z jej przypad³oœciami, czy przypad³oœci tej samej lub innej substancji wzglêdem siebie, czy substancja z inn¹ substancj¹, zbiór ze zbiorem, jednostk¹, lub czêœci¹ ca³oœci substancjalnej. Prawid³owoœci i nieprawid³owoœci, podobieñstwa i ró¿nice mog¹ zatem byæ istotne lub nieistotne, bardziej istotne lub mniej istotne. Jedne z nich mog¹ przemawiaæ za jedynoœci¹ substancji, inne za wieloœci¹ substancji. Rozstrzygniêcie tego typu kwestii zale¿y od wiarygodnoœci kontaktu poznawczego z rzeczywistoœci¹, czyli od tzw. obiektywnoœci i poziomu orientacji we w³aœciwoœciach przedmiotu. (19) W oparciu o wyniki poznania zdroworozs¹dkowego, powa¿nie traktujemy wielopoziomow¹ strukturê rzeczywistych ca³oœci. Mamy tu na myœli nie tylko hierarchiczn¹ strukturê materii (poziomy molekularne, atomowe, subatomowe ... itp.), ale przede wszystkim fakt istnienia cech opisowych bardziej powierzchownych (w relacji do danej substancji), drugo- i trzeciorzêdnych z jednej strony, a cech bardziej istotnych z drugiej. Przyk³adowo opis indywidualnych cech organizmów siostrzanych dotyczy cech powierzchownych, a opis cech gatunkowych i rodzajowych dotyczy rzeczywistoœci istotniejszych. Trudnoœci zrozumienia relacji pomiêdzy barw¹ a fal¹ elektromagnetyczn¹ okreœlonej d³ugoœci mog¹ wynikaæ w³aœnie z tej „nie-prostej”, „wielopoziomowej” rzeczywistoœci przedmiotów barwnych. (20) Z³o¿onoœæ nie zawsze idzie w parze z istotnoœci¹ – przynajmniej w biologii. Melanina decyduj¹ca o pigmentacji danej rasy ma w sensie chemicznym strukturê znacznie bardziej hierarchiczn¹ i znacznie bardziej z³o¿on¹ ni¿ adenozynotrójfosforan. Jednak zwierzê niezdolne do wytwarzania melaniny (albinos) mo¿e ¿yæ i funkcjonowaæ a nawet rozmna¿aæ siê, natomiast komórka niezdolna do wytwarzania ATP jest skazana na œmieræ. (21) Wiarygodnoœæ poznawania. Ten termin ma sens pod warunkiem uznania, ¿e (a) procesy poznawania mog¹ de facto prowadziæ do b³êdnej orientacji we w³aœciwoœciach substancji. To z kolei oznacza, ¿e (b) cz³owiek te b³êdy wykrywa, a zatem jest w stanie odró¿niæ prawid³ow¹ orientacjê we w³aœciwoœciach przedmiotu od iluzji, b³êdu, fa³szu. (22) W ka¿dym procesie poznawania (potocznym, filozoficznym i naukowym ) zdarzaj¹ siê iluzje i b³êdy. Skutki tych iluzji i b³êdów s¹ trudne do oceny i nie da siê rozstrzygn¹æ, które z nich, w skali historycznej, przynosz¹ najwiêksze straty dla gatunku Homo sapiens. Do tych strat nale¿y zaliczyæ np. marnowanie ludzkiego wysi³ku i ¿ycia, marnowanie œrodków materialnych, straty ekologiczne, b³êdne doktryny wychowawcze, gospodarcze, polityczne i prawodawcze. (23) Struktura nauki jest bardzo z³o¿ona. (a) Z jednej strony, instrumentarium pojêciowe i materialne mo¿e byæ kszta³towane pod dyktando ods³aniaj¹cych siê stopniowo coraz istotniejszych w³aœciwoœci przedmiotu badañ (np. stopniowe doskonalenie schematu uk³adu okresowego pierwiastków, doskonalenie konwencji wzorów chemicznych). Zatem niektóre pojêcia nauki s¹ wyrazem obiektywnoœci procesu poznawczego. 5 (b) Cz³owiek mo¿e te¿ wynajdywaæ metody obserwacji, które rozszerzaj¹ zakres wra¿liwoœci zmys³ów (np. mikroskopy, teleskopy, radioteleskopy, spektrografy), lub uzupe³niaj¹ tê wra¿liwoœæ w zakresie dla zmys³ów niedostêpnym (kompasy, spektrografy, liczniki Geigera-Müllera, wiele metod analitycznych). St¹d jêzyk nauki zawiera terminy odnosz¹ce siê do rzeczywistoœci dla potocznego poznania niedostêpnych (np. fotonów, elektronów, chromosomów, cz¹steczek DNA). (c) Wreszcie w procesie poznania (nie tylko naukowego) powstaj¹ te¿ pojêcia, które choæ nie wyra¿aj¹ w³aœciwoœci przedmiotu, u³atwiaj¹ cz³owiekowi zapamiêtanie lub porównywanie przedmiotów (np. pojêcie grupy, typu, gromady, lub bezkrêgowca). Te pojêciowe elementy techniki badawczej mog¹ byæ po¿ytecznym rusztowaniem, mog¹ chwilowo zastêpowaæ brak danych, niekompletnoœæ wiedzy, ale mog¹ te¿ prowadziæ do iluzji, artefaktów i b³êdów. (24) W naszym przekonaniu istnieje znaczna ró¿nica pomiêdzy treœci¹ wiedzy ukrytej w œwiadomoœci uczonych a treœciami komunikowalnymi poprzez struktury aktualnej konwencji jêzyka naukowego. Szanse porozumienia na terenie pojêæ s¹ znacznie wiêksze ni¿ na terenie konkretnego jêzyka. Dlatego, w dyskusji filozoficznej ogromn¹ rolê odgrywa definicja dejktyczna (ostensywna), dziêki której terminy jêzyka uzyskuj¹ pewn¹ weryfikacjê, lub „kalibracjê” znaczenia opart¹ na porównywaniu rezultatów bezpoœredniego kontaktu poznawczego. (25) Filozofia nauki mo¿e stanowiæ próbê badania wiarygodnoœci fundamentalnych opcji i ograniczeñ przyjmowanych przez wspó³czesne nauki przyrodnicze. (26) W szczególnoœci filozofia nauki powinna – w naszym przekonaniu – badaæ wiarygodnoœæ intra- i ekstrapolacji dokonywanych przez nauki w opisie rzeczywistoœci, poprawnoœæ metod wynosz¹cych pewne abstrakcje do rangi istotnych cech rzeczywistoœci, a uznaj¹cych inne za cechy nieistotne. Innymi s³owy, filozofia nauki mog³aby badaæ poziom ograniczeñ kontaktu poznawczego, wynikaj¹cy z rozstrzygniêæ uczonego.