tomaszs7

Transkrypt

tomaszs7
po godzinach
Ü
ZDROWIE
patent
na zdrowie
i emeryturĘ
O to fajnie, jak perpetuum mobile. Ale czy to
realne?
Oczywiście. Każda firma żyje z klientów:
aby ich pozyskać, wydaje krocie na reklamę, wyposaża przedstawicieli handlowych
w samochody, laptopy, telefony, płaci za
paliwo i hotele. A my przyjęliśmy inny model biznesowy. Mówimy naszym klientom:
chcecie mieć pakiet za złotówkę? Wystarczy
skutecznie polecić siedmiu innym osobom
taki sam pakiet medyczny, jaki posiadacie.
Chcecie zarobić albo dorobić? Nie ma sprawy, podpiszcie z nami umowę – otrzymacie
szkolenie, materiały, instrukcje, jak działać
– i zarobicie pieniądze. Z nami możecie wypracować dodatkowy dochód lub prywatną
emeryturę.
W S7 pakiet medyczny kosztuje
od 65 złotych miesięcznie w wersji
podstawowej, gdzie klient ma dostęp
do 10 lekarzy oraz 22 rodzajów badań
– przekonuje Tomasz Juszczyk,
dyrektor sprzedaży firmy S7.
Rozmawiał: MARCIN LEŚNICZY
„Skok stulecia” w postaci przejęcia OFE przez
kulejący ZUS, a jednocześnie trend demograficzny nieubłaganie wskazujący, że emerytów
będzie w Polsce szybko przybywać – to chyba
wymarzona sytuacja dla firm takich jak pańska? Macie odpowiedź na tę sytuację?
Dobrze powiedziane. To prawda, istnieje dziś duża niepewność co do przyszłych
emerytur i ich wysokości. Większość Polaków nie posiada oszczędności – i nie mają
też z czego oszczędzać na przyszłość. Zwykle mają problemy ze zdrowiem i brakiem
pieniędzy. Dla nich stworzyliśmy więc program „Emerytura z S7”.
W jego ramach nie sprzedajemy klientom polis ubezpieczeniowych, lecz dajemy
możliwość zarobienia pieniędzy – oraz posiadania dochodów pasywnych, które dadzą im stabilne dodatkowe dochody, nawet
jeżeli nie będą już pracować.
No przepraszam, z pustego to i Salomon nie
naleje.
[śmiech] Jasne, wszelkie ubezpieczenia
i programy inwestycyjne są dobre pod warunkiem, że ludzie mają za co inwestować
lub płacić składki. A co w przypadku, kiedy
ktoś nie ma środków? Ba, na dodatek dochodzą kłopoty ze zdrowiem i koszty związanego z tym leczenia.
Przemyśleliśmy więc dokładnie sytuację takich osób i stworzyliśmy dla nich alternatywę. Proponowany przez nas model współ-
92
pracy obejmuje zarówno sferę emerytalną,
jak i zdrowotną. Niezależnym Partnerom,
jak nazwaliśmy osoby zainteresowane tą
ofertą, oferujemy abonament medyczny,
dzięki któremu za niewielkie kwoty mają
dostęp do dobrej prywatnej służby zdrowia. Oszczędzają w ten sposób na leczeniu,
a ponieważ są zdrowsi – czują się lepiej…
Wszelkie
ubezpieczenia
i programy
inwestycyjne
są dobre pod
warunkiem, że
ludzie mają za
co inwestować.
Chwileczkę, przecież na rynku działają setki
firm oferujących abonamenty medyczne? Pod
koniec marca nawet NFZ przyznał, że zniknęło mu „z rejestru” ćwierć miliona Polaków
– w jakiejś pewnie części uciekając do tego
sektora…
Zgoda. Przy czym proszę wziąć pod uwagę, że jako jedyni oferujemy naszym
klientom program partnerski, dzięki któremu mogą mieć swój pakiet medyczny
już za złotówkę miesięcznie. Wystarczy,
żeby klient polecił swoim znajomym nasze pakiety medyczne, a siedmiu z nich
wykupiło pakiet analogiczny do niego
lub o wyższym standardzie. Niezależni
Partnerzy pod tym względem mają jeszcze
atrakcyjniejsze możliwości – im bowiem
za każdego przyprowadzonego klienta zapłacimy pieniądze. Dzięki temu nie tylko
zarobią na swój abonament medyczny, ale
też – dodatkowo – będą do nich trafiać
pieniądze, jakie wpłyną, jeżeli przyprowadzeni przez nich klienci przyprowadzą
kolejnych.
www.businessman.pl
Niezależny
Partner
może
zabezpieczyć
finansowo
swoją rodzinę
zapisując jej
dochody.
To chyba nie takie proste. Cena przeciętnego
pakietu na rynku to nie fraszka…
W S7 pakiet medyczny kosztuje od 65 złotych miesięcznie w wersji podstawowej,
gdzie klient ma dostęp do dziesięciu lekarzy oraz 22 rodzajów badań. I to wszystko bez limitu, w całej Polsce. Dla klientów
bardziej wymagających mamy też droższe pakiety. Na dzień dzisiejszy najdroższy – Pakiet Platynowy – kosztuje około
300 złotych miesięcznie i zawiera niemal
wszystko, co tylko człowiek jest w stanie
sobie wymyślić, jeżeli chodzi o prywatną służbę zdrowia. Poza tym Niezależni
Partnerzy posiadający Pakiet Platynowy
wchodzą do Platynowego Klubu, otrzymują specjalną kartę, pomagamy im budować
zespół sprzedażowy, dzięki czemu zarabiają szybciej i więcej.
No dobrze, a drugi filar współpracy, o której
zaczęliśmy rozmawiać – emerytura? Jak rozumiem, nie przypomina ona tego, co gwarantuje
ZUS. Czy trzeba czekać do 67. roku życia?
Nie, oczywiście, że nie trzeba czekać. Nazywamy to emeryturą ze względu na charakter wypłaty. Są dwa sposoby, w jakie
możemy otrzymywać wynagrodzenie. Po
pierwsze, współpracując z firmą, rozwijamy swoją sieć klientów. Firma płaci nam
tak długo, jak nasi klienci opłacają pakiety medyczne. Nie tylko otrzymujemy
przez ten czas prowizje, ale też korzystamy
z pakietu medycznego za złotówkę. Osoby
aktywne mogą w tym modelu kontrolować
swoją sieć klientów latami, polecać kolejnych, rozszerzać sieć i zwiększać dochody.
Drugi sposób jest dla pasywnych.
Kiedy osiągniemy odpowiednią pozycję w planie gratyfikacji – co przeciętny
człowiek robi w dwa lata, a doświadczeni
menadżerowie szybciej – możemy przekazać swoją grupę do S7, w zamian za
pięćdziesięcioprocentową prowizję. Firma
w to miejsce zatrudni menadżera, który
dalej rozwinie grupę w zamian za połowę
dotychczasowych dochodów. Dzięki temu
mamy pewność, że nasza grupa klientów
nadal się rozwija, mimo tego, że odcinamy
wyłącznie kupony od wcześniej wykonanej pracy. To mechanizm, który – jako
żywo – przypomina emeryturę.
No i, last but not least, dodatkowym
atutem naszego modelu jest dziedziczenie. Niezależny Partner może zabezpieczyć
finansowo swoją rodzinę, zapisując jej dochody ze współpracy z S7. W ten sposób,
skądinąd, budujemy fortuny, tworzą się
majątki i więzy międzypokoleniowe.
Taki system mógłby częściowo wspierać państwo w polityce świadczeń. Macie wsparcie
państwa?
Państwo nie przeszkadza, właściwie bardzo
pomaga. Plusem jest to, że usługi medyczne
– w tym abonamenty – są zwolnione z podatku VAT. Dzięki naszym pakietom medycznym zmniejszają się kolejki w placówkach współpracujących z NFZ. Nasi klienci
są przyjmowani bez kolejek, do specjalisty
– zazwyczaj w ciągu pięciu dni roboczych,
do lekarza ogólnego – w ciągu 24 godzin.
To państwu na rękę, system pozwala też
zmniejszyć wydatki na NFZ.
Jakie są zatem koszty wejścia do waszego systemu? Czy trzeba posiadać jakieś kwalifikacje
albo dokonać jakichś inwestycji?
Najważniejsza jest chęć działania i postawa. Trzeba zainwestować jednorazowo 39
złotych – jako opłatę aktywacyjną. Dzięki
temu nasz współpracownik uzyskuje dostęp
do systemu i materiałów szkoleniowych.
Można też wybrać sobie pakiet medyczny,
w zależności od potrzeb.
Plusem
jest to,
że usługi
medyczne
– w tym
abonamenty
– są zwolnione
z podatku VAT.
Da się w ten sposób podbić rynek?
Myślę, że tak. Ale przede wszystkim – pięćdziesięciu najlepszych spośród naszych Niezależnych Partnerów zostanie udziałowcami, czy akcjonariuszami S7. Innymi słowy,
poza prowizjami płynącymi z sieci poleconych klientów, poza nadprowizjami z grupy, bonusami finansowymi i samochodowymi, będą jeszcze otrzymywać dywidendę
z zysku całej firmy. Trudno o lepszą drogę
do finansowej niezależności. A o to chyba
chodzi w emeryturze, nieprawdaż? ●
93