niedziela - Nazwa.pl

Transkrypt

niedziela - Nazwa.pl
niedziela
nr
podlaska
2 (734) • K • rok LII • 11 I 2009 • Podlasie
w numerze:
Ołtarz przestrzenią najpiękniejszej wymiany darów – relacja z Bielska Podlaskiego
Zgromadzenie Sióstr Urszulanek z Gandino (1) – rozpoczynamy nowy cykl „Poznajemy
zakony”
temat tygodnia
„Gość w dom,
Bóg w dom”
okresie poświątecznym,
kiedy żyjemy jeszcze czasem
Bożego Narodzenia, przypada tradycyjnie już czas odwiedzin duszpasterskich, zwyczajowo nazywanych kolędą. Na ulicach naszych
miast, miasteczek i wiosek łatwo
w tym czasie zobaczyć poprzedzających kapłana ministrantów
i samego księdza spieszącego do
kolejnego domu, kolejnej rodziny.
I choć wizyty kolędowe, jak to dziś
bywa niemal ze wszystkim, budzą
tyleż radości, co i kontrowersji, to
przecież ich głównym celem jest
dziękczynienie za otrzymane łaski
oraz prośba o błogosławieństwo
rodziny i domu w nowym roku,
o czym wielu z nas zapomina. Stąd
zapewne te kontrowersje właśnie,
związane m.in. z ofiarą składaną
w tym czasie, bowiem owa przysłowiowa już „koperta” urosła do rangi
mitu. A trzeba przy tym pamiętać,
że ofiara taka każdorazowo jest
dobrowolna, a zebrane kwoty przeznaczane są na różne cele, m.in.
na bieżące sprawy parafii, której
przecież jesteśmy członkami, czy
działalność charytatywną, a dopiero niewielka jej część idzie na
potrzeby danego księdza, który też
przecież musi z czegoś żyć.
Może więc zamiast narzekać,
spojrzeć na kolędę z tej dobrej
strony. Jest to przecież okazja do
spotkania, choćby krótkiego, bo
często naznaczonego pośpiechem,
z drugim człowiekiem; zobaczenia
w kapłanie nawiedzającym nasz
dom takiego jak my człowieka:
życzliwego, chcącego poznać nas
samych i nasze rodziny, jej bolączki,
ale i radości, niepowodzenia, ale
i sukcesy. (Przecież znajomych nie
odwiedza się w złych zamiarach!)
Jeżeli bowiem zastosujemy zasadę:
„Gość w dom, Bóg w dom”, wizyta kolędowa zaspokoi z pewnością
obie strony – zarówno odwiedzającego, jak i odwiedzanych.
Edyta Hartman
bożena sztajner
W
Sługa wybrany – umiłowany Syn
„Przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą
diabła, dlatego że Bóg był z Nim” (Dz 10, 38)
P
owraca ciągle w kościelnych
dyskusjach problem chrztu.
Z jednej strony przywoływany jest on w kontekście prawdy:
„Kto uwierzy i ochrzci się, będzie
zbawiony”; z drugiej natomiast
podważana jest zasadność udzielania tego sakramentu, gdy nie ma
przynajmniej moralnej pewności, że
dziecko naprawdę otrzyma wychowanie w wierze katolickiej (rodzice są
„niby-wierzący”, ponieważ deklarując
wiarę, żyją ze sobą bez sakramentu
małżeństwa; chrzestni widzą swoją
rolę tylko w kupnie dziecku prezentu
przy jakiejś ważnej życiowej okoliczności). Chrzest jednak – mimo tych
realnych zagrożeń – nie przestał być
źródłem życia Bożego w nas!
Słowo Boże koncentruje się dzisiaj
na przymiotach Chrzczonego. Izajaszowy „cierpiący Sługa Jahwe” jest
najpierw „Sługą wybranym”, w którym Ojciec „ma upodobanie”. Sługą
jest On właściwie tylko ze względu
na postawę posłuszeństwa wobec
woli Ojca, natomiast Jego prerogatywy
(„z mocą ogłosi Prawo”) wskazują
niedwuznacznie na Boską godność.
Prawdziwy Syn Boży w swojej łagodności będzie podtrzymywał, ratował
wszystko, co słabe, co chwieje się
i upada bez Jego pomocy. Św. Piotr
dopowie w domu Korneliusza, że jest
nim Jezus Chrystus – „Pan wszystkich”, który idąc przez ziemię czynił dobro: uzdrawiał, uwalniał od
pęt złego ducha („zrywał kajdany
zła”). Tenże Jezus – jak relacjonuje
św. Marek Ewangelista – w swojej
ludzkiej naturze przyjął dar Ducha
Świętego w postaci gołębicy i przedstawiony został światu przez Ojca
jako „Syn umiłowany”. Słowa Jana
Chrzciciela o „mocniejszym”, który
„chrzcić będzie Duchem Świętym”,
łatwo można dzisiaj odczytać i zrozumieć, ponieważ znamy naukę i czyny
Mistrza z Nazaretu. Problemem jest
jednak życie według zasad, które
chrzest św. jako sakrament inicjacji
chrześcijańskiej na nas nakłada...
Tak wielu jest ludzi ochrzczonych.
Spłynęła po nich ożywcza woda,
wypowiedziane zostały sakramentalne słowa, a oni... otrząsnęli się
jak przysłowiowa kaczka i żyją jak
poganie! Gdzie tkwi błąd? Może
w tym, żeśmy się nie nauczyli brać
czegokolwiek poważnie? Może w słabej katechezie? Może w załamaniu
się autorytetu rodziców? A może
w tym, że tak wiele spraw związanych z naszą wiarą oderwaliśmy od
Osoby i nauki Jezusa Chrystusa?!
Tymczasem namaszczony Duchem
Świętym Mesjasz Pan pragnie, byśmy
we chrzcie z Nim się zjednoczyli, bo
tylko w Nim i przez Niego każdy z nas
staje się „wybranym sługą i umiłowanym dzieckiem”!
Ks. Tomasz Pełszyk
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
I
niedziela podlaska
Warsztaty muzyki liturgicznej
Zdaniem
Siemiatycze
BIAŁORUŚ
W dniach 12-14 grudnia bp Antoni
Dydycz przebywał na Białorusi,
gdzie m.in. w Dokszycach poświęcił
pomnik Jana Pawła II oraz wziął
udział w uroczystościach z okazji
400-lecia parafii.
LUBLIN
15 grudnia w kościele akademickim odbył się opłatek księży i studentów świeckich pochodzących
z naszej diecezji.
BIELSK PODLASKI
marek cejmer
W dniach 5-7 grudnia w Siemiatyczach
odbyły się warsztaty muzyki liturgicznej, w których uczestniczyła młodzież
naszej diecezji – ok. 40 osób. Byli to
studenci, uczniowie szkół średnich
oraz dwóch alumnów drohiczyńskiego
Wyższego Seminarium Duchownego
i siostra zakonna, dominikanka pochodząca z Siemiatycz. Warsztaty zostały
zorganizowane z inicjatywy ks. Jarosława Błażejaka, moderatora diecezjalnego Ruchu Światło-Życie, pracującego
obecnie w parafii pw. Wniebowzięcia
Matki Bożej w Siemiatyczach. Ks. prał.
Bogusław Kiszko, proboszcz tej parafii,
zadbał, by młodzież mogła uczestniczyć codziennie w Najświętszej Eucharystii i innych nabożeństwach właśnie
w tym kościele. Warsztaty prowadził
Mateusz Gołoś z Węgrowa, studiujący
obecnie na Katolickim Uniwersytecie
Lubelskim. Podczas zajęć młodzież
uczyła się wykonywać pieśni adwentowe i pieśni na okres Bożego Narodzenia. Chór był podzielony na cztery
głosy: 2 żeńskie i 2 męskie.
Już pierwszego dnia uczestnicy
instruowani przez Mateusza ćwiczyli
bardzo intensywnie swój warsztat, by
móc następnego ranka poprowadzić
śpiew podczas Mszy św. roratniej
w kościele parafialnym. Oprócz zajęć
ze śpiewu wysłuchali konferencji
ks. Jarosława, która opierała się na
tekście pieśni „Rorate caeli desuper”.
Wieczorem ok. godz. 21 w kaplicy
siemiatyckiego Karmelu młodzież
zebrała się na Mszy św. w pierwszy
piątek grudnia. Zajęcia pierwszego
dnia zakończyły się krótko przed
W warsztatach w Siemiatyczach uczestniczyli młodzi z całej diecezji
północą. Kolejny dzień rozpoczął się
o godz. 5.30 rozśpiewaniem przed
Roratami, po których aż do obiadu
uczestnicy uczyli się pieśni na okres
Adwentu. Natomiast po objedzie słychać już było pierwsze efekty porannego trudu. Można je było usłyszeć
nie tylko na próbach w miejscowej
Szkole Podstawowej nr 1, gdzie dzięki
uprzejmości dyrekcji szkoły można
było zorganizować warsztaty, lecz
przede wszystkim w świątyni parafialnej. W sobotni wieczór w kościele cała grupa młodzieży świętowała
wigilię II niedzieli Adwentu. Było to
spotkanie na uroczystej modlitwie
Liturgią Godzin. Przewodniczył jej
ks. Tomasz Szmurło, wikariusz parafii
katedralnej w Drohiczynie.
W niedzielę w kościele pw. Wniebowzięcia Matki Bożej podczas
Eucharystii o godz. 9 chór pod kierownictwem Mateusza Gołosia prowadził śpiew. Mury starego kościoła
wypełnił śpiew pieśni adwentowych
wykonywanych przez młodych chcących robić razem coś dobrego na
chwałę Pana Boga oraz ku zbudowaniu bliźnich.
Na spotkaniu pożegnalnym, przy
radosnych piosenkach oazowych,
zrodził się pomysł spotkania na
początku Wielkiego Postu. Wtedy
to odbędą się, jeśli Pan Bóg pozwoli,
warsztaty o tematyce wielkopostnej.
Miejmy nadzieję, że weźmie w nich
udział jeszcze więcej młodzieży.
Al. Łukasz Borzęcki
Z Maryją oczekujemy na przyjście Chrystusa
katarzyna kyńska
Ostrożany
Spotkanie poprowadził ks. Stanisław
Jaszczołt
II
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
Jednym
W parafii Ostrożany w rocznicę
stanu wojennego, tj. 13 grudnia,
odbył się kolejny Wieczernik. Tego
wieczoru w sanktuarium zgromadzili się wierni parafianie, pielgrzymi z sąsiednich parafii, jak i Sokołowa Podlaskiego, zawierzając Maryi
wszystkie sprawy dnia codziennego, sprawy naszej ojczyzny, parafii
i rodzin. Pieśń „Spuście nam na
ziemskie niwy Zbawcę...” rozpoczęła
Roraty. Dzieci i młodzi tradycyjnie
przybyli z lampionami.
Mszy św. tego dnia przewodniczył
i homilię wygłosił ks. Stanisław Jaszczołt. Przekazując historię chłopca,
który zagubił się, przypomniał, że
każdy z nas powinien być stale w zasięgu wzroku naszej Matki Maryi,
która zawsze czuwa nad bezpieczeństwem swego dziecka. Również
Ojciec Święty Jan Paweł II mówił,
że „u Matki zawsze jesteśmy wolni”.
Adwent to czas oczekiwania, dlatego
musimy czuwać – mówił kaznodzieja, by nie przegapić tego spotkania,
by dobrze się na nie przygotować,
tak jak mówi św. Jan, głos wołający
na pustyni: „Przygotujcie drogi dla Pana, prostujcie ścieżki waszego
życia”. Po skończonej Eucharystii
nastąpiła adoracja Najświętszego
Sakramentu, połączona z modlitwą
różańcową.
Katarzyna Kryńska
16 grudnia w Zespole Szkół
nr 2 miała miejsce uroczystość
z okazji nadania szkole imienia Jana
Pawła II oraz poświęcenia sztandaru.
Mszy św. w sali gimnastycznej przewodniczył i kazanie wygłosił Pasterz
diecezji.
BIAŁYSTOK
17 grudnia Ksiądz Biskup uczestniczył w spotkaniu opłatkowym
w Urzędzie Marszałkowskim.
OSTROŻANY
17 grudnia w internacie Zespołu
Szkół Rolniczych odbyło się spotkanie opłatkowe uczniów z Biskupem
Antonim.
STRABLA
19 grudnia w parafii pw. Wniebowstąpienia Pańskiego Ksiądz Biskup
udzielił sakramentu bierzmowania
75-osobowej grupie młodzieży.
WARSZAWA
22 grudnia Ksiądz Biskup uczestniczył w spotkaniu opłatkowym
w Ministerstwie Rolnictwa.
z życia WSD i kurii
20 grudnia w gmachu WSD odbyło
się III Walne Zgromadzenie Drohiczyńskiego Towarzystwa Naukowego.
21 grudnia we wspólnocie WSD
odbyła się wieczerza wigilijna.
23 grudnia w gmachu Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie odbył się opłatek kapłanów diecezji.
24 grudnia w refektarzu seminaryjnym odbyła się wieczerza wigilijna,
w której uczestniczyli Ksiądz Biskup,
pracownicy kurii, WSD, księża emeryci, siostry sercanki i loretanki.
Ks. Krzysztof Żero
wiadomości
Zapraszamy
dk. daniel obzejta
OPŁATEK RODZINY RADIA MARYJA
18 stycznia o godz. 18 w bazylice
w Węgrowie odbędzie się spotkanie
opłatkowe Rodziny Radia Maryja.
Wpólna fotografia zgromadzonych na akademii w drohiczyńskim seminarium
P
„Jestem Niepokalane Poczęcie”
rawda o Niepokalanym Poczęciu Maryi jest dogmatem wiary. Dogmat ten uroczyście ogłosił 8 grudnia 1854 r. Pius IX bullą „Ineffabilis Deus”. Papież
wypowiedział wtedy słowa: „Ogłaszamy, orzekamy
i określamy, że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza
Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia – mocą
szczególnej łaski i przywileju wszechmocnego Boga,
mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego – została zachowana nietknięta
od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego, jest prawdą
przez Boga objawioną i dlatego wszyscy wierni powinni
w nią wytrwale i bez wahania wierzyć”.
Historia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu jest bardzo długa. Już od pierwszych wieków chrześcijaństwa
liczni teologowie i pisarze wskazywali na szczególną
rolę i szczególne wybranie Maryi spośród wszystkich
ludzi. Ojcowie Kościoła nazywali Ją czystą, bez skazy,
niewinną. W VIII wieku ustanowiono w Kościele święto
Poczęcia Maryi. Jednak późniejsi teologowie, szczególnie
zaś św. Bernard i św. Tomasz z Akwinu, zakwestionowali wiarę w Niepokalane Poczęcie Maryi, ponieważ
przeczyłoby to dwóm innym dogmatom: powszechności
grzechu pierworodnego oraz konieczności powszechnego
odkupienia wszystkich ludzi, a więc również i Maryi.
Wyczerpującą odpowiedź na zaistniały problem dał
dopiero w XIII wieku Jan Duns Szkot, który wskazał, że
uchronienie Bożej Rodzicielki od grzechu pierworodnego
dokonało się mocą odkupieńczego zwycięstwa Chrystusa.
W 1477 r. papież Sykstus IV ustanowił w Rzymie święto
Poczęcia Niepokalanej, które od czasów Piusa V zaczęto
obchodzić w całym Kościele. Warto tutaj wspomnieć,
że w czasie objawień w Lourdes w 1858 r. sama Matka
Boża potwierdziła ogłoszony zaledwie 4 lata wcześniej
dogmat, mówiąc: „Jestem Niepokalane Poczęcie”.
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej
Maryi Panny jest szczególnie uroczyście obchodzona
we wspólnocie Wyższego Seminarium Duchownego
w Drohiczynie, gdyż tego dnia Siostry ze Zgromadzenia
Sióstr Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi
Panny pracujące w kurii i seminarium obchodzą swoje
święto patronalne. Uroczystość staje się więc wyjątkową
okazją do wyrażenia wdzięczności siostrom sercankom
za ofiarną pracę, jaką pełnią dla dobra naszej wspólnoty
i całej diecezji. Tradycją i pięknym zwyczajem stało się, że alumni IV roku przygotowują akademię ku czci Niepoka-
lanej, będącą jednocześnie wyrazem podziękowania
i wdzięczności dla naszych sióstr. Tradycyjnie również
i w tym roku 8 grudnia o godz. 19 w auli Wyższego
Seminarium Duchownego w Drohiczynie odbyła się taka
akademia. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło oczywiście bp. Antoniego Dydycza, który zawsze jest obecny
w najważniejszych momentach życia naszej wspólnoty.
Ponadto wśród przybyłych gości byli: księża pracujący
w kurii, księża profesorowie, siostry loretanki, alumni
i oczywiście siostry sercanki.
Akademię prowadził al. Marian Konrad Klubiński,
który na wstępie powitał wszystkich zgromadzonych
gości i przedstawił historię ustanowienia uroczystości Niepokalanego Poczęcia. Gościem specjalnym tego
wieczoru była Gabriela Pliszka, która przybyła do Drohiczyna wraz z mamą i Waldemarem Góreckim, który
służył jej akompaniamentem. Młoda i utalentowana
artystka wykonała dla zgromadzonych gości wiele pięknych pieśni, które z pewnością pozwoliły lepiej przeżyć
obchodzoną uroczystość. Wrażenia artystyczne pogłębiły
dodatkowo wiersze, m. in: A. Mickiewicza, C. K. Norwida,
L. Staffa, ks. J. Twardowskiego, kard. S. Wyszyńskiego
i Jana Pawła II, recytowane przez alumnów. Na zakończenie akademii alumni złożyli siostrom życzenia i wręczyli
kwiaty, wyrażając w ten sposób wdzięczność za modlitwę, poświęcenie i oddanie.
Korzystając z okazji, składamy wszystkim siostrom
sercankom najszczersze życzenia. Niech Matka Niepokalanie Poczęta czuwa nad siostrami, obdarza potrzebnymi łaskami i wstawia się u swojego Syna Jezusa
Chrystusa.
OPŁATek SOŁTYSÓW
Bp Antoni Dydycz zaprasza sołtysów
z terenu naszej diecezji na tradycyjne
spotkania opłatkowe w następujących
terminach i miejscowościach:
– 19 stycznia o godz. 11 – Drohiczyn
(dekanaty: ciechanowiecki, drohiczyński, sarnacki, siemiatycki);
– 20 stycznia o godz. 11 – Sokołów
Podlaski – konkatedra (dekanaty sokołowski i sterdyński);
– 21 stycznia o godz. 11 – Boćki
(dekanaty: bielski, brański i hajnowski);
– 24 stycznia o godz. 11 – Węgrów
– bazylika (dekanaty łochowski
i węgrowski).
SESJA DOMOWEGO KOŚCIOŁA
W dniach 23-28 stycznia w Serpelicach odbędzie sesja o pilotowaniu
nowych kręgów Domowego Kościoła.
Będą to rekolekcje formacyjne przygotowujące pary małżeńskie do zakładania i formowania nowo powstających
kręgów DK. Sesję poprowadzi para
filialna DK Grażyna i Roman Strugowie z Bełchatowa. Do wzięcia udziału
24 stycznia zaproszeni są kapłani,
którzy opiekują się kręgami rodzin
lub są zainteresowani tą formą pracy
duszpasterskiej. Sobotni dzień będzie
poświęcony omawianiu roli kapłana
w kręgach Domowego Kościoła. Zgłoszenia należy kierować do 23 stycznia
do pary diecezjalnej, tel. (0-25) 624-05-57 (wieczorem).
TURNIEJ PIŁKI SIATKOWEJ
31 stycznia o godz. 10 w Sarnakach
odbędzie się I Diecezjalny Turniej Piłki
Siatkowej, na który zaproszone są
drużyny parafialne (w kategorii dziewczęta gimnazjum). Zgłoszenia: e-mail:
[email protected], tel. 0-602-826-454.
Dk. Mariusz Szymanik
16 grudnia 2008 r. Na Wydziale Teologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ks. Łukasz Gołębiewski na podstawie pracy
„Zaangażowanie chrześcijan w życie społeczne
w nauczaniu Ojca Świętego Jana Pawła II podczas
pielgrzymek do Polski”, której promotorem jest
bp prof. dr hab. Andrzej Franciszek Dziuba, uzyskał tytuł doktorski. Nowemu Księdzu Doktorowi
życzymy Bożego błogosławieństwa i opieki Matki
Najświętszej.
Redakcja „Niedzieli Podlaskiej”
REKOLEKCJE DLA MATURZYSTÓW
W dniach 6-8 lutego w WSD w Drohiczynie odbędą się rekolekcje powołaniowe dla maturzystów i chłopców
z wyższych klas szkół średnich (II i III
klasa). Ćwiczeniom duchowym będzie
przewodniczył ks. Tomasz Żukowski.
Wszyscy chętni powinni zgłosić się
przez swoich księży prefektów lub
miejscowych duszpasterzy do Rektoratu WSD do 30 stycznia. Początek
spotkania w piątek o godz. 18, zakończenie w niedzielę o godz. 16.
Ks. Krzysztof Żero
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
III
niedziela podlaska
Wierni licznie wypełnili świątynię parafialną
Ołtarz przestrzenią najpiękniejszej wymiany
O potrzebę odkrycia
piękna wymiany darów,
którą przypomina każdy
kościelny ołtarz, zaapelował biskup drohiczyński
Antoni Dydycz podczas
uroczystości rekonsekracji XVIII-wiecznego ołtarza i poświęcenia odnowionego prezbiterium
w kościele pw. Matki
Bożej z Góry Karmel
w Bielsku Podlaskim.
Dokonał tego w uroczystość Niepokalanego
Poczęcia Najświętszej
Maryi Panny
J
ak powiedział przedstawiciel
tamtejszej Rady Parafialnej,
8 grudnia 2008 r. stał się datą
historyczną, przekazaną jako znak
odpowiedzialności za świątynię
parafialną, aby to miejsce było umiłowanym domem modlitwy kolejnych pokoleń. Obecny proboszcz
ks. kan. Tadeusz Kryński podkreślił
również, że odbudowa tej części kościoła była powinnością historyczną
wobec poprzedników, którzy zbudowali tutaj piękny ołtarz, a zniszczenie
jego było jeszcze jednym znakiem
tragicznych losów naszej ojczyzny.
Przebudowa mogła dokonać się dzięki
ofiarności parafian i dobrej współpracy z Urzędem Miasta, a także otwartości serc fundatorów poszczególnych
fragmentów wyposażenia wnętrza.
Ksiądz Proboszcz podkreślił, że nie
byli to tylko zamożni sponsorzy, ale
Fragment odnowionego prezbiterium w kościele pw. Matki Bożej z Góry Karmel
IV
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
też tacy, jak jedno z dzieci, które na
rekonstrukcję aniołka przekazało
swoje stypendium.
Zabytkowy ołtarz został odnowiony i pomalowany, otrzymał nowe
złocenia oraz marmurową mensę,
w której umieszczono uroczyście
relikwie bł. Benedykta z Urbino,
św. Ojca Pio, a także ostatnio wyniesionych na ołtarze bł. ks. Antoniego
Beszty-Borowskiego – męczennika
z Bielska Podlaskiego i bł. ks. Michała
Sopoćki – apostoła Bożego Miłosierdzia z Białegostoku. Na prezbiterium
został położony nowy marmur, a nowa
nastawa ołtarzowa i tabernakulum
zostało wykonane w stylu XVIII-wiecznym. Odnowiony obraz Matki Bożej
Szkaplerznej jest umieszczony pod
przysłoną obrazu św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Prezbiterium otrzymało
również nowe stalle.
W homilii bp Dydycz mówił, że
„ołtarz jest tą przestrzenią najpiękniejszej wymiany darów, z jaką na
ziemi możemy się spotykać. Wymiana ta dokonuje się bowiem między
Bogiem a człowiekiem, zaś w Jezusie
Chrystusie osiągnęła swój szczyt”.
Ksiądz Biskup przypomniał także,
że to Bóg Człowiek zaprasza, abyśmy w niej uczestnicząc, odkrywali
jej piękno i bogactwo. Dalej mówił
także: „Czasami zastanawiamy się,
czy udać się na Mszę św.? I może
myślimy sobie – trzeba pójść, bo takie
jest przykazanie. Wprawdzie robimy
dobrze, ale nie tego oczekuje od nas
Chrystus. Jeżeli bowiem rozumiemy,
czym jest Ofiara Eucharystyczna
i czym jest ołtarz, to nam nie potrzeba przykazań i norm. Nam samo serce
podpowiada, żebyśmy rozkochali się
w tej tajemnicy wymiany darów, która
Dekret Biskupa Drohiczyńskiego podpisali obecni na uroczystości kapłani,
siostry karmelitanki pracujące w tej parafii, przedstawiciele władz, wykonawcy i dobrodzieje
prezentacje
Obłóczyny przed tronem Matki Bożej Leśniowskiej
darów
przeniesiona na nasze życie osobiste,
rodzinne i społeczne oraz na wszystkie
systemy wychowawcze, określające
wspólnotę regionalną i ogólnoludzką,
pozwoli odnaleźć w niej swoją moc
oraz kształtować postawy dające bezpieczeństwo”.
Dekret Biskupa Drohiczyńskiego
podpisali na konsekrowanym ołtarzu
również obecni na uroczystości kapłani, siostry karmelitanki pracujące w tej
parafii, przedstawiciele władz, wykonawcy i dobrodzieje.
Oprócz materialnej dbałości o swoją
świątynię parafia ta podjęła już przed
kilku laty codzienną adorację Najświętszego Sakramentu, która – obecnie poszerzona – ma duchowo przygotowywać całe miasto do przeżycia
obchodów 10. rocznicy wizyty Jana
Pawła II w diecezji drohiczyńskiej.
zdjęcia: Ks. Artur Płachno
Ks. Artur Płachno
Jak powiedział przedstawiciel Rady
Parafialnej, 8 grudnia 2008 r. stał się datą
historyczną
W ogrodzie klasztornym w gronie przyjaciół z diecezji drohiczyńskiej
z nowicjuszy staje się wizytówką
zakonu, powiedział: „Od tej chwili
nikt już nie powie, że jakiś Kowalski
jest zły, ale że to paulini są źle. Nikt
nie powie, że jakiś Nowak kłamie,
ale że paulini oszukują”. Wskazał, że
w historii zakonu było wielu zakonników, którzy przez swoje pobożne
i święte życie dobrze się w niej zapisali. Prosił nowicjuszy, aby to oni byli
tymi kolejnymi świetlanymi kartami
historii zakonu. Na zakończenie kazania poprosił o modlitwę w intencji
obłóczanych nowicjuszy wszystkich
zgromadzonych, a szczególnie rodziców i bliskich.
Po homilii o. Piotr Polek, jeden
z definitorów generalnych zakonu, wręczył każdemu z nowicjuszy
poświęcony habit i różaniec, który
został własnoręcznie wykonany przez
każdego z obłóczonych.
Na zakończenie Mszy św. usłyszeliśmy, że o. Izydor Matuszewski,
przełożony generalny zakonu, wyraził
zgodę, aby ks. Wojciech w zakonie
przybrał imię Filip.
Po Eucharystii było świętowanie radości w gronie najbliższych
– rodziny zakonnej, a także rodziców
i bliskich. To pierwsze spotkanie po
trzech miesiącach rozłąki, drugie
nastąpi dopiero na zakończenie
ks. marcin chudzik
Uroczystości rekonsekracji XVIII-wiecznego ołtarza przewodniczył
bp Antoni Dydycz
archiwum ks. marcina chudzika
W
uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej
Maryi Panny 8 grudnia
2008 r. ks. Wojciech Iwanowski przyjął habit pauliński – zewnętrzny znak
przynależności do Zakonu św. Pawła
Pierwszego Pustelnika. Naszą diecezję na tej uroczystości reprezentowali
ks. kan. Leszek Gardziński, proboszcz
parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Węgrowie, w której ostatnio ks. Wojciech pracował
jako wikariusz, ks. Zenon Czumaj,
ks. Łukasz Gołębiewski i ks. Marcin
Chudzik.
Przy sanktuarium Matki Bożej
Leśniowskiej Patronki Rodzin na
przedmieściu Żarek (archidiecezja
częstochowska) znajduje się klasztor
nowicjacki – szkoła życia zakonnego,
a zarazem próba powołania. To czas
trudny, bo czas spędzony w oderwaniu od świata, od rodzinny, od dawnej
codzienności, ale także czas radości
i odczuwania bliskości Boga, którego
kandydaci na zakonników pragną
kochać coraz goręcej i któremu powierzają swoją przyszłość.
Ks. Wojciech Iwanowski po uzyskaniu zgody na wstąpienie do zakonu
od bp. Antoniego Dydycza rozpoczął
nowicjat 8 września 2008 r., w uroczystość Narodzenia Najświętszej
Maryi Panny. Jak sam powiedział, ten
czas upływa mu na wsłuchiwaniu się
w Słowo Boże, we własne serce. Ale
także jest to czas obowiązków, pracy
i oczywiście odpoczynku w gronie
nowicjuszy.
Mszę św., podczas której odbyły
się obłóczyny, odprawiał o. Zbigniew
Ptak, przełożony klasztoru w Leśniowie. Podczas wstępu ukazał Maryję jako Tę, która była bez grzechu,
wskazał Ją jako drogę do Boga i jako
przykład do naśladowania. Podkreślił
także, że tak jak biała szata zakładana małemu dziecku zaraz po chrzcie
oznacza jego czystość i stan bez
grzechu, podobnie biały kolor habitu winien zawsze oznaczać czystość
duszy i serca każdego zakonnika.
Kazanie wygłosił o. Paweł Przygodzki, magister nowicjatu. Skierował
je głównie do nowicjuszy, ukazując cel
i sens obecności we współczesnym
świecie osób w habitach. Wskazał, że
tak jak ten biały materiał można szybko zabrudzić, tak samo szybko może
się brudzić dusza zakonnika. I tak jak
trzeba dbać o biel habitu, podobnie
każdy z nowicjuszy powinien dbać
o czystość swego serca. Zaznaczył
także, że od chwili obłóczyn każdy
Moment zakładania habitu
nowicjatu 8 września br. podczas
uroczystości składania pierwszych
ślubów zakonnych.
Zewnętrznie rodzina paulińska
powiększyła się o 10 młodych ludzi,
chcących służyć Bogu i ludziom.
Ks. Wojciech – już teraz o. Filip
pracował wśród nas, w diecezji drohiczyńskiej, jednak Pan wołał go,
aby wstąpił do Zakonu Paulinów.
Podejmijmy apel Magistra nowicjatu
i pamiętajmy o o. Filipie w naszych
modlitwach, aby Bóg mu błogosławił
i wspierał go na drodze powołania
Ks. Marcin Chudzik
zakonnego.
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
V
niedziela podlaska
Zgromadzenie Sióstr Urszu
Ks. Dariusz Frydrych
Figura św. Urszuli w bazylice w Kolonii
Św. Aniela Merici
a także jest tam wiele symboli, które
W 47. numerze
świadczą o jej wielkim kulcie.
„Niedzieli Podlaskiej”
Św. Aniela Merici
z 23 października 2008 r.
Aniela Merici urodziła się ok. 1474 r.
przedstawiliśmy relację
w Desenzano nad jeziorem Garda
z wieczystych ślubów
(Włochy). Rodzice, Jan i Katarzyna,
starali się, aby ich dzieci wychozakonnych s. Edyty,
wywały się w religijnej atmosferze.
pierwszej Polki u Sióstr
Dlatego też już od dzieciństwa życie
Anieli było wypełnione modlitwą
Urszulanek z Gandino.
i pokutą. Miała czwórkę rodzeństwa,
Wielu Czytelników po raz
jednak wcześnie straciła rodziców
pierwszy dowiedziało się, i ukochaną siostrę. Po ich śmierci
przez kilka lat przebywała u rodziny
że w Nurcu Stacji już od
swojej matki w Salò. Później wrócikilkunastu lat pracują Sios- ła do rodzinnego miasta i wstąpiła
do Trzeciego Zakonu św. Franciszka
try Urszulanki z Gandino,
i tam przez 20 lat prowadziła ukryte
dlatego też chcemy bliżej życie wypełnione modlitwą, postem,
umartwieniem i pracą. Następnie
przedstawić historię tego w wieku
40 lat udała się do Bresci
włoskiego zgromadzenia
i działała w ruchu pod nazwą del
Z
gromadzenie zostało założone
3 grudnia 1818 r. w Gandino
(Włochy) przez sługę Bożego ks. Franciszka Della Madonna.
Biskup Bergamo zatwierdził je
w 1858 r., zaś Stolica Apostolska
zalegalizowała je w 1909 r. Zgromadzenie Urszulanek Najświętszej
Maryi Panny realizuje swoje cele
w duchowości i regule św. Anieli
Merici, która wraz ze św. Urszulą
jest jego patronką. Warto poznać
sylwetki tych świętych osób.
Św. Urszula
Ks. Franciszek Della Madonna
Płaskorzeźba na ścianie kaplicy
domu generalnego, przedstawiająca
ks. Franciszka z pierwszymi siostrami
VI
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
Istnieje kilka legend, które ukazują
życie i męczeńską śmierć Urszuli.
Jedna z nich mówi, iż był ona córką
króla Bretanii. Kiedy ojciec chciał
wydać ją za pewnego księcia, Urszula
poprosiła o czas do zastanowienia
i postanowiła odbyć pielgrzymkę do
Rzymu. Towarzyszyło jej 10 panien.
W drodze powrotnej zatrzymały się
one w Kolonii i tam zostały zamordowane, ponieważ Urszula odrzuciła oświadczyny zakochanego w niej
władcy Hunów. W miejscu, gdzie
zostały pochowane, wybudowano
kościół św. Urszuli, a teraz znajduje się tam bazylika jej imienia.
Św. Urszula została patronką Kolonii, a w jego herbie widnieje 11 płomieni jako symbol 11 męczennic.
W bazylice znajdują się jej relikwie,
Divino Amore (Bożej Miłości). Jego
członkowie dążyli do religijnego
odrodzenia społeczeństwa. Bardzo
szybko rozszerzył się on na inne
miasta. Organizowano tam: modlitewne spotkania, duchowe rozmowy, odwiedzano szpitale, zakładano
przytułki dla sierot oraz szkoły dla
ubogiej młodzieży. Duszą tego ruchu
była Aniela Merici. Jej głęboka wiara
wyrażona w modlitwie i postawie
życiowej sprawiła, iż była jak „ogień
i płomień miłości”. Aniela pragnęła
upodobnić się do Chrystusa przez:
pokutę, posłuszeństwo, ubogie życie
i wyrzeczenie się ziemskich dóbr, aby
być całkowicie wolną i móc służyć
tylko miłości. Sława jej świętości
rosła z dnia na dzień. Cała elita miasta schodziła się do jej ubogiej izby
przy kościele św. Afry, aby prosić
o wszelkie łaski. Ludzie odwiedzali
ją od rana do wieczora, i to nie tylko
liczni zakonnicy i inne osoby pobożne, ale również tłumy ludzi z różnych
stron kraju, i prosili ją o radę. Niektórzy z nich pragnęli zmienić swoje
życie, inni szukali u niej pocieszenia
w cierpieniu, a jeszcze inni prosili
o pomoc w kłopotach rodzinnych.
Aniela posiadała niesamowity dar
zaprowadzania pokoju między ludźmi. Dlatego też nazywano ją Suor
Madre (Siostra Matka). Zafascynowana osobą św. Urszuli założyła Towarzystwo św. Urszuli, które później
dało początek wielu zgromadzeniom
sióstr urszulanek. Ciągle miała w pamięci wizję, w której ujrzała otwarte
niebo i przemarsz dziewic.
Aniela ułożyła regułę, którą
w 1544 r. zatwierdził papież Paweł V.
Kiedy jej dzieło zostało umocnione,
zmarła ze spokojnym serca 27 stycznia 1540 r. W jej testamencie czytamy: „Teraz żyję pełniej niż wówczas,
kiedy siostry patrzyły na mnie oczami ciała, lepiej je widzę i znam, więcej
też mogę i bardziej pragnę im pomóc,
jestem ciągle wśród nich z Tym, który
mnie miłuje, a raczej z Tym, który
miłuje nas wszystkie”. Pochowano ją
w kościele św. Afry, gdzie do dnia dzisiejszego spoczywa w kryształowej
trumnie na ołtarzu poświęconym
jej czci. Ciało św. Anieli kilkakrotnie w ciągu wieków było ekshumowane i ku wielkiemu zdumieniu
świadków zawsze znajdowane było
w stanie nienaruszonym, nie uległo
rozkładowi, cały czas zachowywało
elastyczność. Ostatnią ekshumację
przeprowadzono 28 maja 1907 r. Po
szczegółowych badaniach sporządzono raport, w którym czytamy m.in.:
Gdy czcigodne szczątki św. Anieli
„Urszulanka jak drogocenna muszla powinna
być zawsze otwarta,
aby przyjąć krople rosy
niebiańskiej i przemieniać je w drogocenne
dzieła miłości”
(Ks. Franciszek Della Madonna)
Merici zostały wyjęte z urny, ciało
prezentowało się zachwycająco
dobrze zachowane i nienaruszone,
bez pomocy żadnych chemicznych
środków konserwujących”. Dzisiaj
jej ciało pociemniało, ale nadal jest
w bardzo dobrym stanie.
W niedługim czasie po jej śmierci
nastąpił niezwykle dynamiczny rozwój zgromadzeń sióstr urszulanek.
Były one czymś zupełnie nowym
w Kościele katolickim, ponieważ
zgodnie z myślą ich założycielki
poznajemy zakony
ulanek z Gandino (1)
(Legat św. Anieli Merici)
wychodziły one do ludzi. Tak więc
św. Aniela dała początek ogromnej
liczbie rodzin zakonnych „czynnych”.
Beatyfikacja Anieli Merici odbyła się w 1788 r., a jej kanonizacja
w 1807 r. 24 maja 2007 r. obchodzono dwustulecie jej kanonizacji.
To wielkie święto dla wszystkich
urszulanek na całym świecie.
Ks. Franciszek Della
Madonna
Franciszek Della Madonna urodził się
3 stycznia 1771 r. w Gandino. Rodzice, Paweł i Łucja, byli ubodzy, ale mieli
głęboką wiarę. W 1789 r. Franciszek
wstąpił do seminarium w Bergamo
i poświęcił całe swoje życie Maryi Niepokalanej. 21 grudnia 1793 r. został
wyświęcony na kapłana.
„Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już
zapłonął” (Łk 12, 49). Ks. Franciszek
starał się zapalić ten ogień miłości wszędzie, tam gdzie przebywał.
Jako duszpasterz pracował w różnych
parafiach diecezji Wenecji i Werony.
Do Gandino powrócił w 1829 r. i był
tam proboszczem. Mocno wierzył, że
Maryja pomaga mu dotrzeć do innych
ludzi, do tych, którzy potrzebują
pomocy. Fascynowała go Jej pokora,
mówił, iż „Dziewica najpokorniejsza
ze wszystkich stworzeń powiedziała,
że Bóg uczynił Jej wielkie rzeczy... aż
do uczynienia Jej prawdziwą matką,
ponieważ zechciał spojrzeć na pokorę
swojej Służebnicy”. Był wrażliwy
na każde ludzkie cierpienie. Bardzo cenił sprawiedliwość i bronił
jej. Ks. Franciszek był człowiekiem
modlitwy. Widział wielką potrzebę
wychowania kobiety. Uważał, że jest
ona sercem rodziny i należy bronić
jej godności.
W 1818 r. ks. Franciszek otworzył
w Gandino Szkolę Podstawową dla
dziewcząt. Zgromadził wokół siebie
cztery nauczycielki z okolic Mediolanu, które pragnęły poświęcić się
wychowaniu dziewcząt i chciały zjednoczyć się we wspólnocie zakonnej.
W krótkim czasie dołączyły się do nich
inne dziewczęta z Gandino i okolic.
Ks. Franciszek był dla nich ojcem
i nauczycielem. Głęboko pragnął,
aby jego córki poświęciły się również duszpasterstwu parafialnemu
i pomocy tym najbardziej potrzebującym. Był to początek Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Niepokalanej
Maryi Panny z Gandino. W duchu
prostoty i poświęcenia swoich duchowych nauczycielek – św. Anieli Merici
i św. Urszuli – oddały się całkowicie
pracy nad wychowaniem dziewcząt.
Następnie ks. Franciszek został
zmuszony do opuszczenia swojej parafii i zgromadzenia. Zmarł
14 czerwca 1846 r. w Bergamo,
w sierocińcu dla dziewcząt, z dala
od swoich sióstr i instytutu. Nie wiadomo, gdzie został pochowany.
Życie ks. Franciszka od początku do końca było bardzo aktywne,
Dom macierzysty zgromadzenia w Gandino
Grób św. Anieli Merici w Brescii
„Moim jedynym
i głównym celem było
wydobyć z niewiedzy
wiele ubogich dziewcząt, które wzbudzały
we mnie i w innych
współczucie”
(Ks. Franciszek Della Madonna)
ponieważ potrafił on żyć jak bohater i przemieniać każdą trudność
czy radość w okazję do wzrastania
i dojrzewania.
Założyciel Zgromadzenia Sióstr
Urszulanek przypomina nam ciągle, że życie jest wielką wartością,
a najwyższą godnością człowieka jest bycie przyjacielem Boga.
Ks. Franciszek był i jest również
dzisiaj znakiem bezinteresownej
q
miłości do ludzi. zdjęcia: archiwum zgromadzenia sióstr urszulanek z gandino
„A więc wiernie i radośnie trwajcie w rozpoczętym dziele. I strzeżcie
się, strzeżcie się,
mówię, oziębłości, gdyż
każda z obietnic, które
wam czynię, spełni się
w przeobfitej mierze”
P. R. Calcinardi, „Wizja schodów niebieskich Anieli Merici” (Brescia)
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
VII
niedziela podlaska
Praca w drewnie autorstwa
Marka Królaka
Praca uczniów Gimnajzum w Gwizdałach wykonana z gliny
Praca uczniów kl. 3a Gimnazjum w Węgrowie
Praca w drewnie Pawła
Tyroli
Mazowiecko-podlaska szopka węgrowska
czas świąteczny sale wystawowe Domu Gdańskiego
w Węgrowie wypełniła ekspozycja szopek bożonarodzeniowych. To pokłosie
II Konkursu Mazowiecko-Podlaskiej
Szopki Węgrowskiej, którego organizacji podjął się miejscowy oddział
PTTK pod honorowym patronatem
Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, Starostwa Powiatowego oraz
Urzędu Miasta Węgrowa. Uroczystość
ogłoszenia wyników oraz otwarcie
wystawy pokonkursowej odbyły się
14 grudnia 2008 r. w siedzibie Miejskiej
Biblioteki Publicznej. Po dokonaniu
oceny 20 zgłoszonych do konkursu
prac indywidualnych i zespołowych
komisja konkursowa uhonorowała
nagrodą specjalną: w kategorii osób
dorosłych – Marka Królaka, węgrowskiego artystę rzeźbiarza, w kategorii
młodzieżowej – Pawła Tyrolę, ucznia
Gimnazjum w Węgrowie, w kategorii
dziecięcej – kółko plastyczne kl. I-III ze
Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II
w Węgrowie. Wyróżnienia otrzymali:
Małgorzata Pepłowska, artystka ludowa z Ruchnej, Bogdan Ryciuk z Domu
Pomocy Społecznej w Radzyminie oraz
gimnazja w Gwizdałach, Węgrowie
i Korytnicy.
„Szopka węgrowska charakteryzować się ma nagromadzeniem zminiaturyzowanych elementów zabytkowej
architektury Węgrowa i okolic, fantazyjnie przetworzonych i połączonych.
Ma zaś służyć za godne miejsce przedstawienia wielkiej tajemnicy narodzin
Syna Bożego” – zgodnie z tak wytyczonym kanonem pracowali miejscowi
szopkarze, dając wyraz przywiązania
do tradycji chrześcijańskiej i regionalnej
kultury. Pomysłów nie brakowało. Nowo
narodzone Dziecię znalazło schronienie
nie tylko w tradycyjnej stajence, ale też
w zamkowej wieży w Liwie, w gościnnych progach Domu Gdańskiego oraz
w węgrowskiej bazylice. Sąsiedztwo
stajenki dodało blasku łochowskiemu
pałacowi oraz podkreśliło sens ofiary
powstańców styczniowych poległych
w bitwie pod Węgrowem. Wraz z Trzema Królami i pastuszkami małemu
Jezusowi oddaje pokłon miejscowa ludność. Są wśród niej niepełnosprawni
pensjonariusze Domu Pomocy Społecz-
Redakcja podlaska:
ks. Dariusz Frydrych
(redaktor odpowiedzialny)
ks. Krzysztof Żero
ul. Kościelna 10, 17-312 Drohiczyn
tel./fax (0-85) 656-57-54
e-mail: [email protected]
e-mail: [email protected]
e-mail: [email protected]
Redakcja częstochowska:
Edyta Hartman
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
tel. (0-34) 369-43-29
VIII
NIEDZIELA NR 2 (734) • 11 stycznia 2009
Urszula Roguska
Szopka z opłatka autorstwa Małgorzaty Pepłowskiej
Szopka z papieru wykonana przez
dzieci z kółka plastycznego w Szkole
Podstawowej im. Jana Pawła II
w Węgrowie
Pożegnanie w Sterdyni
niedziela
podlaska
nej w Radzyminie. Przybyli również
legendarna Żółta Dama oraz mistrz
Twardowski, którego magiczne sztuki
zostały obrócone na chwałę Bożą. Cud
Bożego Narodzenia przyciągnął także
okoliczne zwierzęta – do osła i wołu
dołączył koń, żubr, wilk oraz niedźwiedź
z węgrowskiego godła.
Różnorodne są materiały i formy
wykonania szopek. Zróżnicowany
jest także poziom artystyczny prac.
Niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki rękodzielniczej, świadczące
nie tylko o talencie i umiejętnościach
wykonawców, ale też o niemałej cierpliwości. Są przepiękne prace w drewnie,
glinie, a nawet z kolorowego opłatka.
Nie brakuje elementów naturalnych
– słomy, siana, igliwia oraz kory drzew.
Najmłodsi wykonawcy najlepiej radzili
sobie z papierem.
Każda z szopek ma swój urok,
w każdej można odnaleźć serce i radość
z narodzenia Bożego Syna. Każda budzi
nadzieję, że konkurs szopki węgrowskiej wpisze się na trwałe do tradycji
miasta, stanowiąc jego symbol.
zdjęcia: paulina roguska
Na
W
wieku 91 lat 9 grudnia 2008 r.
zmarł Jan Bonczewski, długoletni organista parafii pw. św. Anny
w Sterdyni. Pracował tam w latach
1951-89. Prowadził również kancelarię parafialną. Uroczystości
pogrzebowe odbyły się 11 grudnia
w kościele pw. św. Anny w Sterdyni.
Mszę św. żałobną sprawował ks. Jan
Terlecki, zaś kazanie wygłosił ks. Rafał Roguziak. Ks. Rafał nawiązał do
pracy śp. Jana Bonczewskiego jako
organisty w tutejszej parafii. Słowa
pożegnania i podziękowania skiero-
wał również ks. Jan Terlecki. Podkreślił, że śp. Jan podtrzymywał go na
duchu przy prowadzeniu prac remontowych tej pięknej barokowej świątyni. Na cmentarzu głos zabrał Henryk
Kozłowski. Zaznaczył, że przemawia
jako członek ówczesnego chóru. Przypomniał drogę życiową zmarłego.
Śp. Jan Bonczewski był członkiem
Związku Kombatantów RP i Byłych
Więźniów Politycznych. Jako młody
chłopak, uczeń oficerskiej szkoły,
we wrześniu 1939 r. brał udział.
w obronie Warszawy. Po klęsce wrócił
w rodzinne strony. Mówił, że śp. Jan
pracę organisty w Sterdyni rozpoczął
już w Adwencie 1950 r. Chór pod jego
kierunkiem uświetniał gminne uroczystości kulturalne, np. występował
podczas dożynek.
W uroczystościach pogrzebowych
obok rodziny zmarłego uczestniczyli
licznie parafianie.
Śp. Jan Bonczewski był człowiekiem pogodnym i odnosił się do ludzi
z szacunkiem i serdecznością. Pozostanie w naszej pamięci.
Stanisława Maciak

Podobne dokumenty