Opinia Przeważył interes pracodawców Opinia Dłu ie vacatio le is
Transkrypt
Opinia Przeważył interes pracodawców Opinia Dłu ie vacatio le is
Dziennik Gazeta Prawna, 23–28 grudnia 2014 nr 248/249 (3889/3890) B35 gazetaprawna.pl K A DRY I P Ł A C E Opinia Przeważył interes pracodawców P rzepisy dotyczące opłacania składek na ubezpieczenie społeczne od umów-zleceń wejdą w życie dopiero 1 stycznia 2016 r., a więc rok później niż planował pierwotnie rząd. Posłowie koalicji ulegli bowiem lobby pracodawców, którzy protestowali przeciwko zwiększeniu pozapłacowych kosztów pracy oraz domagali się odpowiednio długiego czasu na przygotowanie się do nowych reguł. Sejm nie podzielił tym samym sprzeciwu związków zawodowych, które podnosiły, że koszt składki na ubezpieczenie społeczne płacony od minimalnego wynagrodzenia jest niższy od jednorazowego tankowania samochodu. W dodatku pominął argument, że jeżeli mamy do czynienia z kumulowaniem się przychodu u kilku pracodawców, koszt ten rozkłada się między nimi. Zwracamy uwagę, że planowane dochody budżetu państwa zakładały na rok przyszły zwiększenie wpływów do finansów publicznych z tytułu wprowadzenia zmian w składkach ubezpieczeniowych rzędu 350 mln zł. Po wydłużeniu vacatio legis rządzący będą musieli wypełnić powstałą lukę. Być może, jak już bywało, poprzez obniżenie transferu na świadczenia spo- Jan Guz przewodniczący OPZZ Opinia one objęte obowiązkiem ubezpieczenia, nastąpi pogorszenie ogólnej sytuacji prawnej części osób wykonujących pracę. W związku z tym OPZZ oczekuje od rządu przygotowania w 2015 r. kolejnych propozycji ustawowych, w ramach których ubezpieczeniem społecznym zostaną objęte wszystkie należności przysługujące od podmiotu zobowiązanego do ich wypłaty bez względu na charakter stosunku prawnego łączącego strony umowy, zaś składka na ubezpieczenie społeczne opłacana będzie od wszystkich faktycznie uzyskiwanych przychodów. Również zmiany dokonywane w przepisach kodeksu pracy i ustawach regulujących system emerytalny, świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa czy świadczenia z pomocy społecznej świadczą o tym, że w przypadkach występujących rozbieżności miedzy interesami pracodawców a pracowników rząd przyjmował zwykle stanowisko tych pierwszych. Po raz kolejny zatem większość parlamentarna udowodniła, że bliższy jest jej interes pracodawców, nie tylko od interesu pracowników, ale także od interesu państwa. Długie vacatio legis było konieczne O Marek Kowalski ekspert Konfederacji Lewiatan łeczne, co skutkować będzie dalszym obniżeniem poziomu życia najsłabszych grup społecznych. Mamy jednocześnie świadomość, że sama zmiana przepisów jest niewystarczająca. Występującej patologii nie ograniczy się bez aktywnej działalności instytucji państwa, które powinny w większym niż dotychczas stopniu sprawdzać, czy zawarte umowy cywilnoprawne nie mają charakteru umowy o pracę, a pracodawcy nie osiągają nieuzasadnionych zysków kosztem pracujących i finansów państwa. Jednocześnie nierozwiązany pozostaje problem ozusowania umów o dzieło. Związki zawodowe dostrzegają problem natury prawnej w tym zakresie, jednak nie mogą one stanowić uzasadnienia, aby zrezygnować z poszukiwania racjonalnych dróg rozwiązania problemu. Może nim być np. propozycja opłacania składek na ubezpieczenie społeczne od wszystkich umów o dzieło, których wykonanie jest określone w czasowych ramach i równocześnie nie podlega ustawie o prawie autorskim. W każdym razie należy liczyć się z tym, że nastąpi zwiększenie tego typu kontraktów, a ponieważ nie są składkowanie od 2016 r. umów-zleceń będzie olbrzymim wyzwaniem dla przedsiębiorców. Wiąże się to bowiem z renegocjacją tysięcy kontraktów. By się wyrobić na czas, tego typu rozmowy będą musiały ruszyć już w 2015 r. W tym roku Sejm przyjął dwie ustawy mające kluczowe znaczenie dla rynku pracy. Pierwsza z nich dotyczy nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, na podstawie której przedsiębiorcy będą musieli od 2016 r. odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne od wszystkich umów-zleceń do kwoty minimalnego wynagrodzenia. Z kolei zmiany w Prawie zamówień publicznych dotyczą ograniczenia zastosowania przez zamawiających kryterium najniższej ceny, jako wiodącej przesłanki wyboru oferenta. Zapis ten jest szczególnie istotny, biorąc pod uwagę fakt, że zamawiający często nadużywali tego kryterium, zmuszając tym samym wykonawców do szukania oszczędności w kosztach pracy m.in. poprzez wykorzystywanie tzw. umów śmieciowych, tj. zlecenia, a w skrajnych przypadkach umowy o dzieło. Moim zdaniem roczny okres przejściowy dla stosowania przepisów wprowadzających obowiązkowe oskładkowanie zleceń da przedsiębiorcom odpowiedni czas na przystosowanie swoich biznesów do nowych warunków. A te, w związku z podwyższeniem wynagrodzenia brutto pracowników, mogą oznaczać wzrost kosztów pracy nawet o 30 proc. Czas będzie przeznaczony na renegocja- cje kontraktów z klientami na rynku otwartym i w ramach zamówień publicznych. W niektórych firmach sprawa będzie dotyczyć kilkudziesięciu, a nawet kilkuset umów. W tym miejscu zwracam uwagę, że każde przygotowanie do renegocjacji kontraktu wymaga przeprowadzenia kalkulacji, na które w normalnych warunkach potrzeba, w zależności o poziomu trudności, od kilku do kilkunastu dni pracy technologów i kosztorysantów. Jeżeli przeliczymy to przez liczbę kontraktów, widzimy wyraźnie, że zabezpieczenie umów w toku, chroniące interesy tak pracodawców, jak i zatrudnionych, nie byłoby możliwe w zakładanym początkowo przez rząd trzymiesięcznym terminie – nowe przepisy miały bowiem obowiązywać od 1 stycznia 2015 r.