tribune - Be Active Dentist

Transkrypt

tribune - Be Active Dentist
TRIBUNE
Kwartalnik Aktywnych Dentystów
VOL. 1, NR 2
Dziękujemy Wam wszystkim!
■ Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom
naszych konferencji, szkoleń
i spotkań.
Naszą fundację BE ACTIVE założyliśmy, aby pomagać
wspierać rozwój młodych lekarzy stomatologii. Pracujemy już
od 3 lat nad tym, by społeczność dentystów rozwijała się
w duchu współpracy i wzajemnych relacji. Cieszymy się, gdy
nasi znajomi odnoszą sukcesy
i utwierdza nas to w przekonaniu, że to, co robimy, przynosi
efekty.
Pragniemy zapewnić, że
wciąż będziemy dokładać starań, by nasza praca była jeszcze bardziej pomocna dla Was,
Drodzy Stomatolodzy. Przyszłość polskiej stomatologii
należy do naszego pokolenia
i wierzymy w to, że pozostawimy po sobie dużo uśmiechu na twarzach pacjentów!
W najbliższym czasie będzie
wiele okazji, żebyśmy znów
się spotkali i wymienili opiniami, nie tylko stomatologicznymi. Gorąco też zachęcamy
do dokumentowania Waszych
aktywnych osiągnięć i przesyłania ich do redakcji BAD Tribune. Te najciekawsze będziemy
publikować – to świetna forma
wzajemnej mobilizacji oraz
możliwość znalezienia innych
lekarzy dentystów, którzy mają
podobne pasje.
Zapraszamy również w nasze szeregi działaczy BE ACTIVE DENTIST. Jest to okazja,
żeby poznać ludzi aktywnych,
którzy poza pracą w gabinetach, potrafią znaleźć czas na
rozwój osobisty i inwestowanie w swoje pasje. W naszych
kręgach są sportowcy, artyści,
naukowcy, a także hobbyści
chcący działać i dzielić się swoimi pomysłami.
Do zobaczenia na kolejnych
spotkaniach!
Fundatorzy BE ACTIVE
Tribune
Tribune
basic
3
19. Międzynarodowa Konferencja Naukowa
Studentów Stomatologii im. Michała Kłopotowskiego
Aleksandra Grabiec
■ Pod koniec marca br.
(28.03.) w Łodzi po raz 19.
odbyła się Międzynarodowa
Konferencja Naukowa Studentów Stomatologii im. Michała Kłopotowskiego.
To najstarsza, najbardziej
prestiżowa i największa konferencja studentów stomatologii
w Polsce. Do organizatorów
tego przedsięwzięcia należą:
Zakład Protetyki Stomatologicznej Katedry Stomatologii
Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Polskie Towarzystwo Stomatologiczne Oddział w Łodzi oraz Uniwersytet
Medyczny w Łodzi.
W latach 70. XX w. prof. dr
hab. Włodzimierz Józefowicz
postanowił uhonorować pamięć przedwcześnie zmarłego w 1976 r. wybitnie utalentowanego studenta Wydziału
Stomatologicznego AM w Łodzi Michała Kłopotowskiego.
Dokonał tego poprzez ustanowienie nagrody za najlepszą
pracę opracowaną i zaprezentowaną na konferencji przez
członków studenckich kół naukowych przy Zakładach Instytutu Stomatologii. Studenci
po raz pierwszy przedstawili
swoje prace w 1980 r., wówczas jeszcze nie było to wydarzenie na tak dużą skalę, jak
obecnie.
Po 34 latach konferencja
cieszy się ogromnym zainteresowaniem wszystkich uczelni medycznych w Polsce i za
granicą, w 19. jej edycji wzięli
udział studenci z Węgier, Litwy, Rumunii, a nawet z Brazylii. Do konkursu zakwalifikowano 63 zgłoszone prace,
wszystkie bowiem prezentowały wysoki poziom i spełniały
wymogi regulaminu. Były to 22
prace poglądowe i 41 kliniczno-badawczych, w tym 11 anglojęzycznych. Ze względu na
dużą wartość naukową prac
MTA w różnych przypadkach
klinicznych”.
III nagroda: Rafał Zieliński
„Porównanie płytek osteointegracyjnych bioresorbowalnych
z płytkami tytanowymi w chirurgii szczękowo-twarzowej –
przegląd piśmiennictwa”.
Wyróżnienia:
przyznano po 3 wyróżnienia
w każdej kategorii.
Sesja prac
kliniczno-badawczych:
I nagroda: Marcin Adamiec, Aleksandra Michalska
„Ocena częstości występowania oraz morfologii kanału przysiecznego żuchwy”.
II nagroda: Mateusz Radwański „Porównanie stopnia
opracowania sztucznych kanałów w kształcie litery L dwoma
systemami maszynowymi: ProTaper Universal i ProTaperNext”.
III
nagroda:
Dominik
Szczeciński, Bartosz Bielecki-Kowalski, Natalia Kowalczyk
„Ocena wybranych czynników
etiologicznych w aspekcie
narażenia na erozję zębów
u studentów Uniwersytetu Medycznego w Łodzi”, Bacionytė
Greta, Čėsnaitė Paulina „Dental treatment needs in medical and dental students at Vilnius University”.
Wyróżnienia:
• Marta Lupa, Magdalena Szalewska, Natalia Pochroń,
Stanisław Pudzianowski,
Zbigniew Celuch, Szymon
Krzewski, Anna Świąder,
Olga Kasprzak, Aneta Dworak „Hipermobilność konstytucjonalna – badania ankietowe studentów stomatologii
Uniwersytetu Medycznego
w Lublinie”.
• Dominik Małek, Ismena Tolasz, Jakub Moskal „Wpływ
wybranych czynników
procesu polimeryzacji na
porowatość i wytrzymałość mechaniczną akrylu –
doniesienie wstępne”.
• Sylwia Stelmańska, Patrycja
Stelmańska, Katarzyna Stępień, Natalia Wrona „Zakażenia tkanek głowy i szyi wymagające hospitalizacji chorego”.
Sesja prac poglądowych:
I nagroda: Łukasz Czechowski, Dawid Pawlak „Technika wycisków cyfrowych w protetyce
stomatologicznej – możliwości,
ograniczenia i perspektywy”.
II nagroda: Marta Ćwiklińska „Zastosowanie materiału
• Mateusz Maciejczyk, Agnieszka Pietrzykowska, Weronika Bączek, Katarzyna
Choromańska, Małgorzata
Knaś „Przydatność oznaczania markerów stresu oksydacyjnego w ślinie w cukrzycy”.
• Paulina Wąsik „Kriochirurgia w leczeniu zmian błony
śluzowej jamy ustnej i skóry
głowy”.
• Jakub Łata, Marta Kunert
„Komórki macierzyste w stomatologii regeneracyjnej”.
Zwycięzcy zostali nagrodzeni wyjazdem na największe Międzynarodowe Targi
Stomatologiczne w Kolonii.
Sponsorami pozostałych nagród o dużej wartości byli: Oral
B (szczoteczki elektryczne),
KaVo (końcówka przyspieszająco-zwalniającą),
Colgate,
Dentsply (zestaw Core&Post,
system zawierający wszystkie
elementy niezbędne do mocowania wkładów wzmacnianych
włóknami szklanymi i natychmiastowej odbudowy zrębu
korony), 3M ESPE, Med Tour
Press. Warto wspomnieć o dodatkowym wyróżnieniu dla Mateusza Radwańskiego i jego
pracy pt.: „Porównanie stopnia
opracowania sztucznych kanałów w kształcie litery L dwoma
systemami maszynowymi: ProTaper Universal i ProTaperNext”. Prof. dr hab. n. med.
Halina Pawlicka uznała ją za
najlepszą pracę z zakresu endodoncji, dlatego też Mateusz
otrzymał nagrodę w postaci vouchera na Endo Meeting.
W opinii pani dr hab. n.
med. prof. nadzw. Beaty Dejak
poziom konferencji jest coraz
wyższy, od 2 lat naprawdę wysoki i wyrównany. „Z jej przygotowaniem jest związany ogrom
pracy i jestem bardzo zadowolona z efektu. Cieszy mnie też
spore zainteresowanie zagranicy” – mówi prof. Dejak.
Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękuję : pani dr hab. n.
med. prof. nadzw. Beacie Dejak
oraz pani lek. dent. Paulinie Łagodzińskiej.
O onkologii w Katowicach
Daniel Molęcki, Alicja Targońska
■ 14 marca 2014 r. w Katowicach odbyła się Ogólnopolska Studencka Konferencja
chirurgii szczękowo-twarzowej i stomatologicznej im. Łukasza Modliborskiego, której
tematem przewodnim była
onkologia głowy oraz szyi.
Po uroczystym otwarciu
przypadło został zaprezentowany interesujący wykład pt.:
„Molekularne podłoże karcynogenezy”, wygłoszony przez
dr n. med. Brygidę Adamek,
który stanowił idealny wstęp
do konferencji. W kolejnych
sesjach naukowych odbywały się tzw. dyskusje okrągłego
stołu, w których zostały omówiane przypadki onkologiczne
z dużym ich zróżnicowaniem
u pacjentów w różnych przedziałach wiekowych. Podczas
obrad wywiązały się dyskusje
na temat istotnych czynników
w diagnozie pozwalającej wy-
kryć nowotwory w odpowiednim stadium lub ułatwić ich
leczenie, jeżeli stadium jest zaawansowane.
Podczas tego dnia pamiętaliśmy o naszym koledze Łukaszu, któremu poświęcona
była cała nasza konferencja.
W trakcie sesji przedstawiony
został również jego szczególny
przypadek, a pamięć o Łukaszu
uczciliśmy minutą ciszy. Łukasz
Modliborski był studentem III
roku kierunku lekarsko-dentystycznego w Zabrzu, kiedy
rozpoznano u niego Esthesioneuroblastoma. Jest to bardzo
rzadki nowotwór wywodzący
się z komórek nabłonka węchowego. Pierwszymi objawami choroby są zazwyczaj
katar i zaburzenia węchu lub
powiększające się węzły chłonne, które niestety w większości
przypadków świadczą o przerzutach. U Łukasza pojawiły
się już na przełomie stycznia
i lutego, a chorobę zdiagnozowano w maju – dopiero po tym,
jak węzły chłonne zniekształciły
mu szyję. Celem katowickiego spotkania było zwrócenie uwagi na
fakt, że nawet błahe z pozoru
objawy mogą wskazywać na
rozwijający się proces nowotworowy i nigdy nie wolno ich lekceważyć. Przed końcem konferencji miała miejsce prezentacja
prac studenckich przygotowanych na tę okazję. Cieszymy się,
że mogliśmy w tym wydarzeniu
uczestniczyć i mamy nadzieję,
że pomysł ten będzie kontynuowany. Jesteśmy wdzięczni za
udział osób związanych nie tylko z naszą uczelnią. Na wyróżnienie zasługują też organizatorzy tego przedsięwzięcia. Mamy
nadzieję, że ze strony studentów
takie inicjatywy nadal będą się
pojawiać.
4
Tribune
basic
O profilaktyce słów kilka…
Aleksandra Grabiec (PTSS Łódź)
■ Wg danych statystycznych
tylko co 10. osoba w kraju regularnie używa pasty do zębów oraz innych akcesoriów
stomatologicznych,
które
mają uchronić przed próchnicą. Te fakty potwierdzają
znaczenie prewencji oraz
świadomości zdrowotnej –
składowych trendu w dobie
współczesnej
medycyny:
profilaktyki.
W celu zwiększenia świadomości społeczeństwa w zakresie problemów zdrowotnych
jamy ustnej podejmowane są
różne działania. Począwszy od
przedsięwzięć na wielką skalę, takich jak Światowy Dzień
Zdrowia Jamy Ustnej ustanowiony przez Światową Federację Stomatologiczną FDI,
poprzez akcje profilaktyczne
podczas imprez masowych,
aż do pogadanek organizowanych w przedszkolach i szkołach. Wszelkie inicjatywy mają
przyczynić się do promocji
zdrowych nawyków wśród każdej z grup wiekowych.
Organizując akcję profilaktyczną, należy pamiętać o dostosowaniu jej formy
i przekazywanych treści do odbiorców. Wdrażanie odpowied-
nich nawyków przynosi najlepsze efekty, jeśli będziemy
to czynić od najmłodszych lat
życia, stąd ogromne znaczenie
prowadzenia działań prewencyjnych wśród dzieci. Często
konieczne jest w ich przypadku
przełamanie bariery, jaką jest
stres stomatologiczny towarzyszący połowie Polaków – to
powszechny problem również
wśród dorosłych.
Do maluchów docieramy
poprzez zabawę, spektakl
bądź film z udziałem bajkowej
postaci, grę, kolorowy plakat
czy malowankę. A wszystko po
to, by nauczyć dzieci prawidłowych nawyków, z których najważniejszym jest mycie zębów.
Należy zaprezentować odpowiednią metodę szczotkowania
dostosowaną do wieku i zdolności manualnych oraz zwrócić
uwagę na dokładność.
Istotnym problemem w tej
grupie wiekowej jest nadmierne i częste spożywanie słodyczy i kolorowych napojów.
Pokażmy dzieciom, które produkty są zdrowe dla ich zębów,
a których należy się wystrzegać, by nie dopuścić do rozwoju próchnicy.
Kolejne niepokojące statystyki: ponad 80% rodziców
uważa, że stan uzębienia ich
dzieci jest dobry lub bardzo
dobry, podczas gdy frekwencja występowania próchnicy
w grupie wiekowej 3-6 lat wynosi ponad 80% (www.czytelniamedyczna.pl/1699,Swiadomosc-zdrowotna-rodzicow-dzi
eci-w-wieku-przedszkolnym-badanie-ankietowe.html). Walczmy z brakiem świadomości
prozdrowotnej rodziców! Udzielajmy wskazówek na temat konieczności regularnych wizyt
kontrolnych u dentysty już od
najmłodszych lat – pierwsza
konsultacja
stomatologiczna
powinna odbyć się już 6 miesięcy po wyrżnięciu się pierwszego zęba. Informujmy o tym,
jak dbać o zdrowy uśmiech
ich pociechy i wyjaśnijmy istotę profilaktyki fluorkowej. To
wszystko pozwoli ograniczyć
ryzyko wystąpienia próchnicy
i innych chorób w obrębie jamy
ustnej i przewidzieć moment
wprowadzenia postępowania
zapobiegawczo-leczniczego.
Młodzież i dorośli nie są
świadomi, że okresowe wizyty
kontrolne w gabinecie stomatologicznym powinny odbywać
się raz na pół roku. Potwierdzają to badania przeprowadzone
przez National Institute of Dental and Craniofacial Research,
które wykazały, że próchnica
w zębach stałych jest obecna
u 92% dorosłych w wieku 20-64
lat. Statystyczny pacjent przychodzi do dentysty w momencie, kiedy zaczyna odczuwać
ból, często jest już za późno na
zastosowanie zabiegów zapobiegawczych zatrzymujących
Tribune
rozwój próchnicy czy opracowanie ubytku z oszczędnością
żywych tkanek – ząb kwalifikuje się do leczenia kanałowego
lub usunięcia.
Co 5. dorosły posiada niewyleczone zęby dotknięte
próchnicą (wg danych NIDCR)!
Profilaktyka w tej grupie wiekowej powinna obejmować również zachęcanie do używania
nici dentystycznych, z których
statystyczny Polak nie korzysta. Tymczasem, nitkowanie
zębów w dużym stopniu zapobiega powstawaniu ubytków
na powierzchniach stycznych
– w miejscach, których nawet
najlepsza szczoteczka do zębów nie jest w stanie dokładnie
oczyścić. Ważne jest także,
aby znać metodę posługiwania się nicią dentystyczną i nie
doprowadzić do zniszczenia
nabłonka w kieszonce dziąsłowej. Taki instruktaż jest
często pomijany podczas wizyt w gabinecie stomatologicznym, stąd jego duże znaczenie
wśród działań profilaktycznych.
Postępowanie w zakresie profilaktyki jest ukierunkowane na
kontrolę, która zapewni lepsze
rokowania w przypadku wczesnego wykrycia choroby. Równie ważne jest w niej to, aby
basic
zapobiegać antyzdrowotnym
zachowaniom.
Michał Dudziński (PTSS
Warszawa): „Studenckie akcje
profilaktyczne od lat cieszą się
ogromną popularnością. Stało
się standardem, że w każdej
uczelni medycznej, w każdym
oddziale PTSS przyszli lekarze
dentyści organizują akcje skierowane zarówno do dzieci, jak
i dorosłych”.
jąc tego, co mają im do powiedzenia organizatorzy. Nasuwa
się tu pytanie: ile warte są takie
wydarzenia? Czy pacjenci na
tym korzystają? Czy przychodzą tylko po próbki?
5-6. kwietnia br. w centrum
handlowym Blue City w Warszawie, stołeczny oddział PTSS
wspólnie z IFMSA Warszawa
zorganizowali akcję profilak-
mi, które już skorzystały z naszych usług.
tyczną „Zdrowie pod kontrolą”.
Oczywiście, jak na wszystkich
tego typu imprezach pokazywaliśmy, jak prawidłowo myć
zęby, jak je nitkować oraz doradzaliśmy ludziom w ich indywidualnych problemach. Za odwiedzenie naszego stanowiska
i skorzystanie z naszych porad,
każdy dostawał darmowy gadżet stomatologiczny. Tym razem postanowiłem sprawdzić,
co ludzie sądzą o takich wydarzeniach. Czy naprawdę są
one przydatne i ilu z zainteresowanych przychodzi tylko po
darmowe próbki? Podczas gdy
nasze studentki przeprowadzały instruktaże i udzielały porad,
zająłem się rozmową z osoba-
5
podejść i zapytać, a informacje
są udzielane w sposób precyzyjny i zrozumiały”.
Pytanie brzmiało: „Czy takie
akcje profilaktyczne są dla ciebie ważne?”. A oto kilka odpowiedzi:
Krzyś (6 lat): „Najfajniejsze
były pasty. I umiem już sam
myć zęby!”.
Pan Zygmunt (42 lata): „Takie eventy są bardzo istotne.
Mając lat 40, dowiedziałem
Z rozmów przeprowadzonych z uczestnikami naszej akcji
wynika, że „nie samymi pastami
się, że w nieprawidłowy sposób dbałem o swoje uzębienie.
Dzięki temu to się zmieni”.
człowiek żyje”... Anonimowość,
jaką zapewniają takie przedsięwzięcia sprawia, że pacjenci nie
boją się mówić o swoich problemach, pytać o szczegóły w tak
oczywistej sprawie, jaką jest
szczotkowanie.
Wielokrotnie
w gabinetach stomatologicz-
W większości przypadków
przeprowadzane są przeglądy, oceniany jest stan higieny
jamy ustnej oraz pokazywany
prawidłowy sposób szczotkowania zarówno dla dużych, jak
i małych pacjentów. Uczestnicy
mogą dowiedzieć się, jaka pasta dla nich jest najważniejsza,
jak zapobiegać krwawiącym
dziąsłom oraz czy płukanki
i nici są niezbędne do zachowania pięknego uśmiechu.
Osoby odwiedzające stanowiska studentów dostają także
darmowe próbki past i szczoteczki.
Często podczas tego typu
akcji zauważa się, że odwiedzający zainteresowani są
przede wszystkim darmowymi
upominkami, niewiele słucha-
Pani Barbara (35 lat): „Każdy aspekt zdrowia jest dla mnie
i mojej rodziny bardzo ważny.
Te akcje umożliwią mi posze-
rzenie swojej wiedzy na tematy,
które wcześniej były mi obce”.
Zuzia (4 lata) zapytana o to,
co jej się najbardziej podobało.
„Jak mogłam sama umyć ząbki
szczoteczka na modelu”.
Joanna (25 lat): „Do dentysty chodzę regularnie, niemniej
jednak nigdy wcześniej nikt nie
zapoznał mnie w tak dogłębny
sposób z aspektami dotyczącymi higieny jamy ustnej”.
Marcin (19 lat): „Uważam
takie akcje za pożyteczne. Dużym plusem jest anonimowość
i przystępność, nie wstydzę się
nych nikt im nie udziela porad,
jak prawidłowo dbać o własne
zęby. Niektórzy wydają fortunę
na piękne zęby, ale zapominają,
że o nie trzeba dbać.
Studenckie akcje są fundamentalną częścią szeroko
pojętej profilaktyki i edukacji
w zakresie zdrowia jamy ustnej
Polaków. Jak wynika z cytowanych opinii, nasze działania
profilaktyczne służą społeczeństwu. Na uznanie zasługuje fakt, że cieszą się one
ogromną popularnością, a studenci z roku na rok organizują
ich coraz więcej.
6
Tribune
basic
Dental News VIII w Poznaniu
– „Sky is the limit”!
Magdalena Wilczak
■ W dn. 25-26.04.2014 w Poznaniu odbyła się największa w historii PTSS Poznań
Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa
Dental News VIII – „Sky is
the limit”.
Czwartek: milion spraw
do załatwienia, a czasu tak
mało...
Zacznijmy od początku...
Jest czwartek godz. 8.00, słońce rozgrzewa płytę lotniska
w Poznaniu, a ja wraz z Anną
Żak czekamy na pierwszego
wykładowcę, dr. Octaviana
Fagarasa, który przyleciał do
nas z Bukaresztu. Kolejnym
z wykładowców na liście „do
odebrania” jest dr Krzysztof
Gronkiewicz. Następny to długo wyczekiwany dr Mauricio
Gonzalez Balut.
I tak dzień spokojnie mija.
Spokojnie, ale nie dla nas...
Mnóstwo telefonów, ostateczne szlifowanie i bezlitosne odliczanie do godziny „zero”. Ponad 1000 paczek zjazdowych
czeka do spakowania – gdyby
nie pomoc naszych młodszych
kolegów z PTSS Poznań, pakowalibyśmy je pewnie do rana.
Piątek: piątek konferencji,
warsztatów i weekendu
z PTSS Poznań początek...
Piątek nadchodzi nieubłaganie, dźwięk budzika informuje o jednym: warsztaty
czas zacząć! Tutaj niezmiernie
chciałabym podziękować firmie
Biomet 3i, bez której nie odbyłyby się warsztaty implantologiczne, które prowadził dr Octavian Fagaras z dr. Krzysztofem
Gronkiewiczem oraz firmie
Ortho-max, która zapewniła
sprzęt na szkolenie z zakresu
ortodoncji prowadzone przez
dr. Mauricio Gonzalez Baluta.
Szkolenia odbywały się jednocześnie w 2 salach w Centrum
Kongresowo-Dydaktycznym
Uniwersytetu
Medycznego
w Poznaniu we współpracy
z Be Active Dentist.
Szkolenie OrthoActive prowadzone było przez dr. Baluta,
który z pasją opowiadał o tym,
jak ważne jest odpowiednie
pozycjonowanie zamków ortodontycznych oraz zdradzał
sekrety ortodoncji. Studenci
stomatologii i lekarze, którzy
interesują się ortodoncją mieli okazję podczas praktycznych zajęć z pozycjonowania
zamków na modelach, zadać
ogromną liczbę pytań i usłyszeć wiele wskazówek, które
są tak cenne w codziennej
praktyce.
W tym samym czasie w sali
obok uczestnicy wysłuchali
niesamowitego duetu chirurga
stomatologicznego i implantologa oraz protetyka i implantologa. Tutaj czas nie był ważny.
Dr Fagaras z pasją opowiadał
o trudnych przypadkach, z którymi każdy z młodych implantologów prędzej czy później
będzie miał do czynienia. Dr
Gronkiewicz mówił o implantacji, odbudowach protetycznych, uzupełniając doskonale
prezentację dr. Fagarasa.
Po
części
wykładowej
nadszedł czas na praktykę.
Uczestnicy ImplActive mieli
okazję ćwiczyć na świńskich
żuchwach oraz obejrzeć pokaz
praktyczny implantacji z zastosowaniem materiałów kościozastępczych i membrany,
wykonany przez dr. Fagarasa.
I tak minęło 6 godzin szkoleń....
Wieczorne wykłady zgromadziły ponad 200 osób. Jako pierwszy wykład prowadził prof. Herman Bernitz, który opowiadał
o medycynie sądowej w praktyce lekarza dentysty. Forensic dentistry jest bardzo popularną na świecie specjalizacją,
o której bardzo mało wiemy. Po
wykładzie prof. Berintza, Jerzy
Kania (Megadenta) zaprezentował kilka zagadnień z zakresu z okluzji.
Konferencja
rozpoczęła
się wykładem inauguracyjnym
dr. Maurico Gonzalez Baluta,
który opowiadał o najnow-
W piątek dotarli do nas także ostatni już wykładowcy: dr
Ingmar Dobberstein – Prezydent Young Dentist Worldwide
oraz dr Adriano Azaripour.
szych trendach w ortodoncji.
Podczas oficjalnego otwarcia
na sali było 900 osób! Władze uczelni zaszczyciły nas
swoją obecnością, pojawił
się reprezentant każdego z 4
wydziałów. Podczas ceremonii otwarcia największą niespodzianką dla mnie była nagroda Oskara za całokształt
twórczości w PTSS Poznań
od Zarządu PTSS Poznań.
Trudno cokolwiek ukryć przed
Przewodniczącym Komitetu
Organizacyjnego, a szczególnie tak niesamowite wyróżnienie, za które osobiście dziękuję Annie Żak, Maksymilianowi
Kaczewiakowi, Ivo Domagale
oraz Joannie Dominiak-Dziewięckiej. Gdyby nie Wy, Dental News VIII by się nie odbyła,
a ja nie wzruszyłabym się do
łez podczas ceremonii otwar-
Wieczorem
przyszedł
czas na imprezę towarzyszącą, która odbywała się w klubie „Czekolada”. Wytrwałość
uczestników, którzy stali w dużej kolejce budziła podziw, ale
potem wszyscy bawili się do
białego rana.
Sobota: Czas odlotów...
PTSS Poznań do wieży kontroli lotów: Zgłaszamy lot Dental News VIII – „Sky is the limit”,
czy możemy startować?
Wieża kontroli lotów do
Dental News VIII – „Sky is the
limit”, niebo bezchmurne, szerokiej drogi!
Tribune
basic
7
cia. Praca z takimi ludźmi jak
Wy to największy zaszczyt!
Chwila wytchnienia, 3 głębokie oddechy i czas na niespodziankę – koncert zespołu
Big Bit. Muzycy przenieśli nas
w czasy Beatels'ów i porwali
salę do tańca już przed południem. Dziękuje członkom zespołu za najlepszą przedpołudniową imprezę, jaka odbyła
się w historii PTSS Poznań –
dzięki Wam „odlecieliśmy” do
czasów The Beatles! „Twist
and shout!”.
Po tak energicznym otwarciu swój wykład z zakresu
estetyki w odbudowach protetycznych wygłosił dr Krzysztof
Gronkiewicz. Kolejnym z wykładowców była dr Monika Hemerling-Powidzka, która szczegółowo omówiła zagadnienie
zespołu Kellego. Następna
prezentacja dotyczyła jednego z najważniejszych tematów
w codziennej praktyce, czyli komunikacji lekarza z pacjentem.
Wykład poprowadziła dr Mariola Kosowicz. O holistycznym
spojrzeniu na pacjenta opowia-
dał doktor Ingmar Dobberstein,
a dr Jan Dethloff wprowadził
nas w tajniki okluzji statycznej
i dynamicznej. Dr Adriano Azaripour na podstawie filmów ze
swojej praktyki opowiadał o zarządzaniu tkankami miękkimi
wokół zęba oraz implantu. Jako
ostatni wystąpił dr Octavian
Fagaras z wykładem z zakresu
implantologii i przeszczepów
kostnych. Potem już tylko loteria i sobota dobiegła końca.
Nasi uczestnicy wrócili do
hotelu przygotować się na wieczorną imprezę tematyczną
„Piloci i stewardessy” w klubie
„Akumulatory”. Nie było osoby,
która się nie przebrała! Ulicami Poznania kroczyli piloci linii
lotniczych, stewardessy, piloci
samolotów wojskowych w stylu
Top Gun, spadochroniarze, nie
zabrakło również kilku pasażerów business class. Tego wieczoru uczestnicy odlecieli!
Podsumowując…
10 miesięcy pracy, miliony
godzin spędzonych przy telefonach, tysiące wysłanych
e-maili, kilkaset postów zamieszczonych na Facebook-
-u, a wszystko po to by Dental
News VIII – „Sky is the limit”
mógł gościć najwyższą jak
dotąd na konferencjach PTSS
(poza 15-leciem) liczbę osób
– 1150! Dziękujemy Wam za
przybycie, a ci, którzy nie byli
z nami w ten kwietniowy weekend, niech żałują. Ominął Was
niezapominany lot!
Dowiedz się więcej na stronie www.beactivedentist.com oraz na facebooku!
8
Tribune
basic
■ W marcu br., już po raz
trzeci, słoneczna włoska
Mezzana stała się miejscem
obrad Aktywnych Dentystów. W tej malowniczej miejscowości Val di Sole odbył
się kurs „Endonarty III”, zorganizowany przez Fundację
Be Active.
„Endonarty III” 2014!
Hubert Gołąbek
Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prof. dr hab.
n. med. Marek Ziętek, który
wraz z dr n. med. Martą Maciak
szkolili uczestników w zakresie
endodoncji. Materiały niezbędnych do przeprowadzenia kursu zapewniły firmy Poldent Sp.
z o.o. oraz Seliga Microscopes
Sp. z o.o.
spotkaniach, a także uroczystej kolacji kończącej pobyt.
Wspólnie spędzony czas
w świetle włoskiego słońca
napełnił kursantów nową, pozytywną energią na kolejny rok
pracy. Wspomnienia zapisane
na licznych zdjęciach i filmach
pomogą zachować w pamięci ten wspaniały marcowy tydzień. O atrakcjach tegorocznego wyjazdu będzie można
przekonać się już wkrótce,
oglądając przygotowywany na
ten temat ogólnodostępny film.
Do zobaczenia za rok!
Intensywne
popołudniowe zajęcia z dziedziny pracy
w powiększeniu, najnowszych
systemów endodontycznych
i zagadnień endodontyczno-periodontologicznych, zgodnie
z zamysłem, zostały urozmaicone codziennymi sportowymi
porankami na stokach pobliskich gór.
Przeprowadzony konkurs
nietypowej jazdy na nartach
oraz snowboardzie dostarczył
ogromną dawkę humoru i jednocześnie wyłonił najlepszych
w swoich konkurencjach, którzy
otrzymali nagrody. Całodniowy
aktywny czas znajdował finał
w wieczornych towarzyskich
12. Kongres Stomatologów Polskich w Krakowie
Aleksandra Mirkowska
■ Wraz z początkiem kwietnia 2014 r. Kraków na kilka
dni stał się miejscem spotkań większości lekarzy dentystów z całego kraju.
Celem spotkania było podsumowanie rozwoju polskiej
stomatologii w okresie od
ostatniego Kongresu, a hasłem
przewodnim: „Wszyscy jesteśmy połączeni. Stomatologia
wobec wymagań współczesnej medycyny”. Wyjątkowość
wydarzenia wzmacnia istotny
fakt, iż Kongres poparty został
autorytetami z dziedziny stomatologii i medycyny z kraju
i zagranicy. Wydarzenie to zostało objęte honorowym patronatem JM Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr. hab.
med. W. Nowaka.
Organizatorami wydarzenia
była Katedra i Zakład Ortodon-
cji UJCM oraz Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, na
których czele stoi prof. dr hab.
Bartłomiej W. Loster, wybrany
na to stanowisko na kolejna
kadencję. Miejsce spotkania to
Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dzięki
uprzejmości prof. Lostera, studenci IV i V roku kierunku lekarsko-dentystycznego CMUJ,
po uprzedniej rejestracji, mogli
wziąć bezpłatny udział w Kongresie, co dla niemal każdego
studenta było dużym zaszczytem i ogromną przyjemnością.
Dzięki uczestnictwu w wykładach młodzi słuchacze
mieli możliwość zapoznania
się z najnowszymi trendami
w stomatologii, której postęp
w ostatnich latach jest wyjątkowo dynamiczny. Dodatkowo
studentom umożliwiono także
uczestnictwo w przedkongre-
sowym kursie doskonalącym
dr. Williama Clarka „Ortodoncja w codziennej praktyce”,
który miał miejsce w Instytucie
Stomatologii. Podczas kilku dni
przepełnionych interesującymi
wykładami młodzi, głodni wiedzy i spragnieni natchnienia
na dalsze lata studenci mieli
okazję zaczerpnąć informacji
z każdej dziedziny stomatologii: od najmocniej rozwijających
się specjalności, takich jak ortodoncja i ortopedia szczękowa, chirurgia stomatologiczna
oraz
szczękowo-twarzowa,
implantologia czy diagnostyka
obrazowa poprzez stomatologię zachowawczą, dziecięcą,
endodoncję, periodontologię,
protetykę wraz z nauką zajmującą się zaburzeniami czynnościowymi narządu żucia aż
po dziedziny na pozór mniej
związane ze stomatologią, lecz
mające duży wpływ na jej roz-
wój, jak fizjoterapia, biomateriały czy ergonomia stomatologiczna. Wykłady odbywały się
jednocześnie na kilku różnych
salach wykładowych.
Wśród sławnych wykładowców z naszego kraju swoje wystąpienia podczas inauguracji
mieli m.in.: prof. Tomasz Guzik,
prof. Ingrid Różyło-Kalinowska,
prof. Adam Maciejewski, prof.
Alicja Hubalewska-Dydejczyk,
prof. Elżbieta Mierzwińska-Nastalska, prof. Jan Zapała,
lek. dent. Anna Lella, prof. Honorata Shaw, dr hab. Izabela
Szarmach, dr hab. Dorota Olczak-Kowalczyk i prof. Marek
Ziętek. Pierwszego dnia odbyły
się też sesje „Młodych Habilitantów”, a następnego – główne sesje naukowo-szkoleniowe
oraz sesja studentów stomatologii i młodych pracowników
nauki.
Jednym z najciekawszych
przedstawień, którego tematyka
ma szczególne znaczenie dla
młodych lekarzy i studentów był
wykład lek. Kamila Kuczewskiego pt.: „Zwiększanie rozpoznawalności marki lekarza i gabinetu”. Było to interesujący wykład,
wygłoszony tuż obok stoiska Be
Active Dentist oraz PTSS. Podczas wykładu młodzi lekarze
oraz studenci mieli możliwość
wysłuchania
drogocennych
wskazówek na temat najlepszych sposobów przedstawiania własnego wizerunku lekarza
w dobie Internetu i mediów zarówno w większych miastach,
jak i w małych miejscowościach.
Na stoisku BAD i PTSS
ogólnodostępne były egzemplarze pierwszego numeru
BAD Tribune, które cieszyły
się dużym zainteresowaniem
wśród uczestników Kongresu.
Tribune
basic
Dentists can also
be HAPPY!
Mateusz Stolarski
■ Nie tylko leczenie stomatologiczne kojarzy się niezbyt przyjemnie, ale również
stereotyp lekarza dentysty
nie jest zbyt korzystny. Niewrażliwy, czasami ponury,
prowadzący monologi, niekoniecznie na tematy związane z samym leczeniem. Czy w wielu serialach lub
filmach właśnie tak nie jesteśmy ukazywani? Wychodzącym „lekko” poza ten schemat
jest Stu Price ze słynnego
„Kac Vegas”. Choć i na ten temat możemy podyskutować…
Oczywiście, w rzeczywistości tak nie jest. Wizerunek
lekarza dentysty troszczącego
się o zdrowie pacjenta jest coraz cieplejszy i temu pacjentowi
bliższy. W końcu wszyscy nad
tym pracujemy!
Kierując się m.in. ociepleniem naszego wizerunku, zarażeniem jak największej liczby
osób uśmiechem i pozytywną
energią oraz po prostu dobrą zabawą, postanowiliśmy
nakręcić teledysk do utworu
Pharrella Williamsa „Happy”.
Planów filmowych było wiele:
stoki górskie Val di Sole we
Włoszech, marokańskie plaże
i targowiska, centra miast, molo
w Sopocie, hotele, restauracje,
windy czy parki. Grupa uczestników pochodzi z całej Polski. Naszą akcję wsparły takie
osobistości, jak dr hab. n. med.
9
Jan Pietruski, dr n. med. Adam
Ziemlewski i dr n. med. Bartosz
Cerkaski.
Nagrania pochłonęły dużo
czasu, ale przysporzyły nam
wiele pozytywnych wrażeń.
Wsparcia udzieliła firma Dentsply Implants, a nad montażem
klipu czuwała ekipa Nadal Studio. To czy osiągnęliśmy zamierzony efekt, oceńcie sami
na www.youtube.pl na kanale
Be Active Dentist. Pamiętajcie,
z uśmiechem na twarzy i pozytywnym nastawieniem będzie
wam znacznie łatwiej w pracy
i w życiu!
Tribune
10 study
Pytanie do eksperta
Anna ŚwiądeR
■ Jak lekarz dentysta, chirurg stomatologiczny powinien przyjmować i jakie
procedury zastosować u pacjenta, który w wywiadzie
podaje, że choruje na cukrzycę?
Prof. dr hab. n. med. Mansur
Rahnama, specjalista chirurgii
szczękowej, Kierownik Katedry
i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej UM w Lublinie:
Cukrzyca należy do grupy
chorób metabolicznych, polega na niedoborze w organizmie
insuliny. Niedobór ten spowo-
dowany jest zaburzeniem jej
wydzielania lub działania. Wyróżniamy cukrzycę insulinozależną (typ I) oraz cukrzycę isulinoniezależną (typ II). Cukrzyca
typu I rozpoczyna się w okresie
dzieciństwa lub wczesnej młodości i charakteryzuje się wrodzoną zmniejszoną produkcją
insuliny. Cukrzyca typu II, która
jest najczęstszą postacią choroby, charakteryzuje się niewrażliwością tkanek na insulinę, co powoduje zwiększone jej
wydzielanie, a w efekcie uszkodzenie komórek beta w trzustce
prowadzące do zahamowania
wydzielania insuliny.
W gabinecie stomatologicznym bardzo często stykamy się
z pacjentami cierpiącymi na cukrzycę. Schorzenie to negatywnie wpływa na stan jamy ustnej,
powodując utrudnione gojenie się ran, choroby przyzębia
i zmniejszone wydzielanie śliny,
a co za tym idzie zwiększoną podatność na próchnicę.
Wszystkie te czynniki prowadzą
do szybszej utraty uzębienia,
co zobowiązuje lekarzy dentystów do szczególnie troskliwej
opieki nad tą grupą pacjentów.
Wszelkie zabiegi z zakresu chirurgii stomatologicznej
należy wykonywać po wcześniejszym ich zaplanowaniu,
wykonaniu niezbędnych badań laboratoryjnych, a także
właściwym przygotowaniu pacjenta. Wskazana jest konsultacja z lekarzem prowadzącym
pacjenta, aby upewnić się, że
choroba ma charakter wyrównany i nie ma przeciwwskazań
do zabiegu.
Do niezbędnych badań należą: • morfologia krwi z liczbą płytek oraz INR,
• oznaczenie poziomu glikemii
w formie profilu dobowego
(na czczo i przed posiłkiem
wartości powinny mieścić się
w zakresie: 70-110 mg/dl, 2
godz. po posiłku – w zakresie: <160 mg/dl),
• EKG oraz poziom kreatyniny
- oznaczenia te powinno się
wykonywać jedynie w wybranych przypadkach.
Badanie EKG ma na celu
wykrycie ewentualnej choroby
niedokrwiennej spowodowanej
polineuropatią
cukrzycową,
a także wykluczenie arytmii
lub bloków serca. Ocena wydolności nerek na podstawie
poziomu kreatyniny pozwala
na zastosowanie nienefrotoksycznego antybiotyku oraz
dostosowanie jego właściwej
dawki.
Ważne jest, aby u pacjentów chorych na cukrzycę zabiegi planować wcześnie rano
oraz w miarę możliwości skracać czas zabiegu do minimum.
Wg najnowszych zaleceń Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego z 2012 r. chorzy,
którzy poddawani są tzw. małym zabiegom operacyjnym
(do których zaliczamy m.in.
ekstrakcję zęba czy nacięcie
ropnia) nie wymagają zastosowania okresowej intensywnej terapii insuliną (jak to ma
miejsce podczas rozległych
zabiegów operacyjnych) pod
warunkiem, że przygotowanie
do zabiegu nie wymaga zmiany dotychczasowego sposobu
odżywiania. W sytuacji, gdy
konieczne jest przesunięcie
pory spożywania śniadania
i jednocześnie porannej iniekcji isuliny, należy zastosować
wlew dożylny 5% roztworu glukozy oraz 8 j.m. insuliny i 10
mmol chlorku potasu zamiast
śniadania. W praktyce klinicznej zazwyczaj zalecamy pacjentom, aby pierwszy posiłek
przyjęli wg codziennego schematu, co pozwala uniknąć opisanego postępowania.
Chorzy z cukrzycą typu II,
którzy stosują w terapii dietę
lub dietę i metforminę, a glikemia dobowa nie przekracza
140 mg/dl, zwykle nie wymagają podania insulinoterapii
w okresie okołooperacyjnym.
W naszej klinice praktykujemy
profilaktyczne podanie doustne
2g Amoksycyliny (w przypadku
uczulenia na penicyliny – antybiotyku z grupy linkozamidów)
na 1 godz. przed zabiegiem
u pacjentów leczonych insuliną
w iniekcjach.
Każdorazowo u chorych
cierpiących na cukrzycę oznaczamy przed zabiegiem poziom glukozy za pomocą glukometru paskowego. W czasie
zabiegu należy nieustannie
monitorować stan pacjenta,
zwracając szczególną uwagę
na objawy hipoglikemii, którą
należy traktować jako stan zagrażający życiu, szczególnie
gdy występuje u osób starszych, po przebytym udarze
lub cierpiących na chorobę
niedokrwienną. Hipoglikemia
występuje przy spadku stężenia glukozy poniżej 55 mg/dl.
Sprzyja temu m.in. stres, niewłaściwe dawkowanie leków
czy niedostarczenie właściwej
liczby kalorii. Objawy hipoglikemii to: potliwość, senność,
dezorientacja, zaburzenia widzenia, nadmierne pragnienie,
drżenie mięśni, zblednięcie.
Postępowanie w takiej sytuacji wymaga podania pacjentowi glukozy w dawce 10-20 g
w postaci roztworu do wypicia
lub dożylnie w dawce 0,2 g/kg
masy ciała. Jeśli dostęp do żył
jest utrudniony, można zastosować 1 mg glukagonu domięśniowo lub podskórnie. Przy
braku poprawy po 10 min, ponownie podajemy glukagon.
W okresie pozabiegowym
pacjent leczony na cukrzycę powinien zostać otoczony szczególną opieką lekarza dentysty ze względu na
utrudnione gojenie ran oraz
częstsze występowanie powikłań, takich jak suchy zębodół. Naszym pacjentom
zalecamy regularne, częste
wizyty kontrolne pozwalające
na szybkie wykrycie ewentualnych nieprawidłowości oraz
wczesne wdrożenie odpowiedniego leczenia. Pacjent
jest informowany o konieczności utrzymania reżimu higienicznego,
zastosowania
płukanki z chlorheksydyną
oraz doustnego przyjmowania witaminy C z rutyną i preparatów wapnia.
Tribune
STUDY 11
Tajemnica lekarska
Ivo Domagała
■ Chyba każdy z nas spotkał się już w dzieciństwie
z określeniem „tajemnica lekarska”. Oczywiście,
w tak młodym wieku raczej
nikogo nie interesowało, co
ono oznacza, a jej rozumienie sprowadzało się raczej
tylko do samego słowa „tajemnica”. W pracy zawodowej, a nawet już w czasie
studiów, musimy posiadać
znacznie dokładniejszą wiedzę na ten temat.
Co to właściwie jest tajemnica lekarska? Jej zakres opisany został w Kodeksie Etyki
Lekarskiej: „Tajemnicą są objęte wiadomości o pacjencie
i jego otoczeniu uzyskane
przez lekarza w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi”, czyli w zasadzie
wszystko, czego lekarz dowiedział się podczas kontaktów z pacjentem i obowiązuje
także po śmierci pacjenta.
Dysponentem tajemnicy jest
pacjent.
Kodeks Etyki Lekarskiej
przewiduje 3 okoliczności
zwolnienia z zachowania tajemnicy lekarskiej:
1. Gdy pacjent wyrazi na to
zgodę,
2. Jeśli zachowanie tajemnicy
w sposób istotny zagraża
zdrowiu lub życiu pacjenta
lub innych osób,
O wydawcy
Wydawca:
DTI Media
Abrahama 18 lok. 168
03-982 Warszawa
na licencji
Dental Tribune International GmbH
Redaktor Naczelny:
Michał Paulo
Maciej Michalak
Zastępca Redaktorów Naczelnych:
Anna Świąder (PTSS Lublin)
Redaktor prowadząca:
Marzena Bojarczuk
Redakcja:
Jakub Łada (PTSS Wrocław)
Maksymilian Kaczewiak (PTSS Poznań)
Magdalena Wilczak (PTSS Poznań)
Kamil Kuczewski (BAD)
Mateusz Stolarski (BAD)
Ivo Domagała (PTSS Poznań)
Michał Dudziński (PTSS Warszawa)
Olaf Sitarski (PTSS Warszawa)
Sylwia Barcikowska (BAD)
Natalia Wasąg (PTSS Białystok)
Aleksandra Mirkowska (Kraków)
Michał Kowalczyk (PTSS Zabrze)
Aleksandra Grabiec (PTSS Łódź)
Marcin Mitał (PTSS Szczecin)
Agnieszka Maj (PTSS Gdańsk)
Projekt graficzny:
Anna Zamorska
3. Jeśli zobowiązują do tego
przepisy prawa.
Lekarz, także lekarz dentysta, ma obowiązek poinformowania pacjenta o negatywnych
skutkach ujawnienia tajemnicy.
Ustawa nie wskazuje żadnego
obowiązku zachowania formy, więc każde zachowanie
pacjenta, które pozwala przyjąć, że wyraża on zgodę na jej
uchylenie, tą zgodą jest.
Osobną kwestią jest aspekt
tajemnicy lekarskiej w przypadku, gdy pacjent jest nieprzytomny. Jeśli pacjent trafia do szpitala nieprzytomny,
ustawa nie pozwala na udzielenie informacji rodzinie, ale
jeśli chory utracił przytomność
już w czasie hospitalizacji, rozpatruje się, czy jakiekolwiek
zachowanie pacjenta przed jej
utratą tej zgody nie oznaczało.
Powinno się też uszanować
prawo do tajemnicy osób małoletnich, które samodzielnie
poszukują pomocy lekarskiej.
Kwestie tajemnicy lekarskiej w przypadku pacjentów
z zaburzeniami psychicznymi
reguluje Ustawa o ochronie
zdrowia psychicznego. Dla lekarzy dentystów praktyczne
znaczenie może mieć jedynie
fakt, że nie utrwala się oświadczeń obejmujących przyznanie
się do popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary
w dokumentacji medycznej.
Również zwolnienie z tajemnicy lekarskiej dotyczącej tej
grupy pacjentów może nastąpić w wyniku zgody chorego
lub w sytuacji, gdy zachowanie tajemnicy może stanowić
zagrożenie dla życia i zdrowia
osób trzecich.
Istnieją również szczególne
normy wyłączające obowiązek
zachowania tajemny lekarskiej
przewidziane przez ustawodawcę, np. Ustawa o chorobach zakaźnych, która zawiera
obowiązek przymusowej hospitalizacji dokonywanej za pomocą decyzji administracyjnej.
Lekarz może być świadkiem w postępowaniu przed
sądem, ma jednak ten przywilej, że może odmówić odpowiedzi, jeżeli prowadziłoby to
do pogwałcenia istotnej tajemnicy zawodowej. Sam lekarz
musi rozstrzygnąć, czy ma odpowiedzieć na pytania sądu,
czy nie, ponieważ sąd nie
może zwolnić lekarza z tajemnicy – lekarz ma więc w tym
zakresie wolny wybór. W przypadku, gdy to lekarz sam jest
oskarżony i gdy nie ma innej
możliwości obrony, a ujawnienie tajemnicy może świadczyć
na jego korzyść, to uważa się,
że jego zachowanie nie jest
bezprawne.
Gdy
lekarz
występuje
w charakterze świadka w procesie karnym, może pojawić
się konflikt miedzy tajemnicą
lekarska a interesem publicznym. W związku z tym może
być przesłuchany, jeśli jedno-
czenie zostaną spełnione 2
przesłanki: gdy jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie
może być inaczej ustalona.
O przesłuchaniu decyduje sąd,
który w tym szczególnym przypadku może zwolnić lekarza
z dochowania tajemnicy lekarskiej. Uchylenie tajemnicy następuje jedynie w niezbędnym
zakresie.
Z tajemnicą lekarską wiążą
się prawa i obowiązki. Wydaje
się jednak, że najważniejszy
jej aspekt to ten etyczny. Pacjent, przychodząc do lekarza, pokłada ufność, że oprócz
prawidłowego leczenia, osoby
postronne nie dowiedzą się
o jego schorzeniach, niejednokrotnie dla chorego wstydliwych. Tajemnica lekarska idzie
w parze z dyskrecją, a dyskrecja z empatią. Ta z kolei jest
chyba najważniejszą cechą
charakteru dobrego lekarza.
Bądźmy delikatni i dyskretni,
bo oprócz nakazów prawnych,
najważniejsze jest nasze ludzkie oblicze.
Tribune
12 study
O raku jamy ustnej – statystyka,
diagnostyka i prewencja
Robert Balicki
Najczęściej dotyczą mężczyzn pomiędzy 4. a 7. dekadą
życia, chociaż obserwuje się
tendencję do coraz częstszego
ich występowania w młodszym
wieku. Wśród czynników etiologicznych tych nowotworów
najczęściej wymienia się nikotynizm i żucie prymek betelu,
przewlekłe i nadmierne spożywanie alkoholu, predyspozycje
genetyczne i inne.
Nowotwory złośliwe jamy
ustnej w Polsce w roku 2003
stanowiły ok. 1,55% całkowitej
liczby zachorowań na chorobę
nowotworową. W latach 19992002 liczba zarejestrowanych
zachorowań wykazywała niewielką tendencję spadkową
u mężczyzn oraz nieznacznie
wzrostową u kobiet. W roku
2003 stwierdzono natomiast
wzrost zachorowalności u obu
płci. Podobnie, jak w latach
wcześniejszych, w okresie
1999-2003 zarówno u kobiet,
jak i mężczyzn nadal dominowały zachorowania na raka
wargi, języka oraz dna jamy
ustnej, ze znaczną przewagą
liczebną u płci męskiej.
Umieralność z powodu nowotworów złośliwych jamy ustnej w latach 1999-2002 u obu
płci utrzymywała się na zbliżonym poziomie. W roku 2003
obserwowano jej wzrost u mężczyzn. Najczęstszą przyczyną
zgonów w okresie 1999-2003
u mężczyzn był rak języka,
a w dalszej kolejności rak dna
jamy ustnej oraz wargi. U kobiet natomiast w okresie tym
przeważała umieralność z powodu raka języka, a następnie
wargi oraz dna jamy ustnej.
Szczególnego podkreślenia
wymaga niepokojące zjawisko utrzymującej się w Polsce
przez ponad 3 dekady stosunkowo wysokiej śmiertelności
z powodu raka wargi, pomimo
jego wysokiego stopnia zróżnicowania
histologicznego,
powolnego wzrostu oraz łatwego wykrycia w badaniu klinicznym, co daje szansę na bardzo
wczesne rozpoznanie i leczenie oraz pomyślne rokowanie.
W skali globalnej rocznie
odnotowuje się od 270 000 do
500 000 zachorowań na raka
jamy ustnej, ze znaczną przewagą u płci męskiej. Najwięk-
Fundacja „Z uśmiechem przez życie” zajmuje się mało
znanym w Polsce problemem, jakim jest nowotwór jamy
ustnej.
Rzadkie odwiedzanie dentysty, brak dobrych programów
profilaktycznych i niski poziom higieny jamy ustnej sprawiają, że ponad 80% przypadków tej choroby diagnozuje
się w jej ostatnim stadium, a Polska ma jeden z najwyższych wskaźników umieralności na raka jamy ustnej.
Niskie ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej i wysoki
wskaźnik wykrywalności notowany jest w tych krajach,
w których inwestuje się w profilaktykę.
Fundacja prowadzi szeroko pojętą akcję edukacyjną na
temat przyczyn i skutków tych nowotworów. We współpracy z gabinetami stomatologicznymi na terenie całej Polski
organizuje bezpłatne dla pacjentów badania kontrolne
stanu jamy ustnej oraz badania przesiewowe w kierunku nowotworów.
sza zachorowalność obecna
jest na subkontynencie indyjskim, w krajach Azji Płd.-Wsch.
oraz w Brazylii. Do krajów
europejskich o najwyższych
współczynnikach zachorowal-
Dodatkowy problem leczniczy stanowią tzw. drugie złośliwe nowotwory jamy ustnej
(ang. second oral malignancies), do których obok wznów
lokoregionalnych obecnie za-
Fot.: DentimClinic
■ Raki jamy ustnej stanowią
ok. 40% całkowitej liczby zachorowań na nowotwory złośliwe w obrębie głowy i szyi.
W ponad 90% przypadków
są to raki płaskonabłonkowe
o różnym stopniu zróżnicowania histologicznego.
ności należą: Francja, Włochy,
Słowenia, Słowacja, Szwajcaria i Niemcy. Dominują zachorowania na raka języka.
Wyniki leczenia raka jamy
ustnej są niezadowalające.
Odsetek przeżyć 5-letnich jest
niski i wynosi średnio 30-50%.
Pomimo postępu, jaki odnotowano w diagnostyce oraz
leczeniu skojarzonym, w ostatnich 40 latach odsetek ten nie
uległ istotnemu zwiększeniu.
Jest to spowodowane znacznym stopniem zaawansowania
choroby w momencie zgłaszania się pacjentów do leczenia
oraz zwiększeniem odsetka
raków zlokalizowanych w dystalnym odcinku jamy ustnej,
z reguły gorzej rokujących.
Raki o tej lokalizacji cechują
się bardziej agresywnym wzrostem, większą skłonnością do
przerzutowania oraz wznowy miejscowej lub w układzie
chłonnym szyi.
Przyczyną wysokiej frekwencji raka jamy ustnej w stadium zaawansowanym jest
nadal niski poziom edukacji
i świadomości prozdrowotnej oraz niska skuteczność
programów prewencji pierwotnej (eliminacji lub ograniczenia kontaktu z czynnikami
rakotwórczymi) oraz prewencji
wtórnej – diagnostyki w stadium przedklinicznym choroby
i ochrony chorych przed jej dalszym rozwojem.
licza się również ogniska nowotworowe powstałe w sposób
niezależny, tj. w przypadku których definitywnie wykluczono
przerzut lub wznowę – tzw. nowotwory drugie (ang. second
cancers). Piśmiennictwo polskie zaadoptowało także synonimiczne określenie „drugie
pierwotne nowotwory” (od ang.
second primary tumours – SPT,
second primary malignancies
– SPM) lub „drugie mnogie nowotwory” (multiple primary tumours – MPT): symultaniczne,
synchroniczne i metachroniczne. Ponad połowa z tych guzów wykazuje predylekcję do
jamy ustnej i rozwija się przed
upływem 2 lat po ognisku
pierwotnym określanym jako
indeks. Tendencja do dwukrotnie częstszego występowania
SPT u mężczyzn przed 60 r.ż.
w zestawieniu z obniżającą się
średnią wieku oraz przeważającą płcią chorych na pierwotnego raka ramy ustnej jest zjawiskiem alarmistycznym.
W odniesieniu do raka jamy
ustnej ryzyko koincydencji SPT
lub ich pojawienia się w okresie późniejszym aniżeli indeks
jest bardzo duże (ok. 8,5% na
rok) i od lat 80. XX w. nieustannie wzrasta. Niepokojący jest
również fakt, iż prawdopodobieństwo rozwoju SPT u operowanych z powodu raka jamy
ustnej jest najwyższe w przypadku I i II stopnia zaawansowania miejscowego guza
pierwotnego wg klasyfikacji
TNM. Ogranicza to a priori skuteczność leczenia pierwotnego
raka jamy ustnej, w tym spodziewanego po proklamowanym w piśmiennictwie usprawnieniu metod prewencji wtórnej
schorzenia. Usprawnienie to
polegać ma na wzmożeniu tzw.
czujności onkologicznej, tj. wnikliwym badaniu klinicznym pacjentów na szeroką skalę przez
lekarzy różnych specjalności
oraz wczesnym pobieraniu
wycinka tkankowego z podejrzanych klinicznie zmian błony
śluzowej jamy ustnej.
Niepomyślne
rokowanie
pierwotnych guzów o niewielkim i umiarkowanym zaawansowaniu T1 i T2 przekonująco
tłumaczy teoria kancerogenezy
pola wg Slaughtera. W świetle
tej teorii, wskutek jednoczesnego oddziaływania karcynogenów na całą powierzchnię
błony śluzowej górnych dróg
oddechowych oraz przewodu
pokarmowego, możliwe jest
równoczesne i niezależne od
siebie pojawienie się mnogich zmienionych genetycznie
„wysp” nabłonka płaskiego.
W różnym i zależnym od nagromadzenia się krytycznej
liczby mutacji czasie, z miejsc
tych mogą z osobna rozwijać
się kolejne ogniska raka.
Większa szansa przeprowadzenia leczenia radykalnego
guza pierwotnego jamy ustnej
o niewielkim stopniu zaawansowania z wykorzystaniem coraz bardziej udoskonalanych
metod terapeutycznych daje
z kolei szansę na uzyskanie
potencjalnie dłuższego czasu
przeżycia chorego. Właśnie
z tego powodu, z każdym rokiem rośnie prawdopodobieństwo klinicznego ujawnienia
się utożsamianych ze wznową
SPT, w klinicznie i histologicznie „niemych” dotychczas obszarach błony śluzowej. Stosowane w rakach o stopniu
zaawansowania T1 i T2 mniej
rozległe, mimo swojego radykalizmu, zabiegi operacyjne
zazwyczaj słabiej oddziałują
na psychikę pacjentów. Obawa
przed nawrotem choroby jest
mniejsza, a często obserwowany brak wyciągania wniosków przez tych chorych jest
przyczyną nieprzestrzegania
zaleceń dotyczących zerwania
z nałogiem palenia i spożywa-
Tribune
nia alkoholu. Wpływ tych czynników na powstanie SPM jest
bezsporny.
Odsetki przeżyć chorych
z drugim pierwotnym rakiem
jamy ustnej maleją gwałtownie w porównaniu z pacjentami z guzem pierwotnym. Wahają się zaledwie od 8% do
12% i pozostają bez związku
z lokalizacją nowotworu, jego
utkaniem histologicznym oraz
zastosowanym leczeniem – tak
w odniesieniu do indeksu, jak
i drugiego ogniska. Drugi pierwotny rak jamy ustnej stanowi
zatem problem nie tylko leczniczy, ale wysokie ryzyko jego
wystąpienia oraz złe rokowanie dodatkowo utrudniają prognozowanie i niweczą wyniki
nowoczesnych metod leczenia
guza pierwotnego. Przyczynia
się to do braku zwiększenia
odsetka przeżyć 5-letnich.
Problemy w leczeniu
chirurgicznym raka
płaskonabłonkowego
jamy ustnej
Leczenie operacyjne raka
jamy ustnej jako metoda z wyboru jest poważną, czasem
brutalną dla organizmu, a niejednokrotnie bardzo ryzykowną
ingerencją w funkcjonowanie
licznych i ważnych dla życia narządów oraz układów w obszarze części twarzowej czaszki.
study 13
jące i niegwarantujące skuteczności leczenie, a także skutki
uboczne oraz powikłania po
radioterapii i chemioterapii, jakość życia operowanych, aż po
śmierć istoty ludzkiej – wskazują na potrzebę intensyfikacji
dalszego prowadzenia badań
naukowych nad etiopatogenezą raka płaskonabłonkowego
jamy ustnej. Niezależnie od
stosunkowo odległego miejsca tego schorzenia na liście
współczynników zachorowań
oraz zgonów spośród wszystkich nowotworów złośliwych,
celem badań powinno być
opracowanie nowych i bardziej
czułych metod diagnostycznych oraz doskonalszych strategii walki z rakiem w ochronie
wartości nadrzędnych – zdrowia i życia ludzkiego. Należy
wyrazić nadzieję, że stanie się
to możliwe w drodze zrozumienia zjawisk molekularnych leżących u podłoża choroby oraz
praw nimi rządzących.
Perspektywy
w diagnostyce,
chemoprewencji i bioterapii
raka jamy ustnej
z wykorzystaniem
biomarkerów
nowotworowych
Obecnie duże nadzieje
w diagnostyce i leczeniu raka
jamy ustnej pokłada się w nowoczesnych biomarkerach raka
jamy ustnej. Biologiczne wskaźniki skutków działania karcynogenów na materiał genetyczny
komórki (tzw. biomarkery odpowiedzi) mogą stanowić bardzo
wczesny wskaźnik choroby nowotworowej i być szczególnie
przydatne na etapie diagnostyki,
monitorowania i leczenia zmian
oraz stanów przedrakowych.
Leczenie
amputacyjne
guzów o dużym stopniu zaawansowania, obok wymogu
zachowania marginesu onkologicznego, jednocześnie stanowi zazwyczaj poważne okaleczenie psychiczne pacjenta.
Skomplikowane w obszarze
czaszki twarzowej operacje
rekonstrukcyjne
związane
są obok okaleczenia miejsca
dawczego z niejednokrotnie
dalekim od ideału efektem
morfologicznym, czynnościowym i estetycznym. Zniszczone chorobowo tkanki mają
bowiem w tym regionie często
niepowtarzalny charakter i są
trudne do zastąpienia. W rezultacie często nie uzyskuje
się stanu zdrowia pożądanego
w świetle definicji WHO z 1946
r. Pojęcie wyleczenia zdaje się
zatem mieć w tym wymiarze
swoiste znaczenie. Lęk przed
chorobą oraz jej nawrotem,
niepokój egzystencjalny, niekorzystny wygląd i zniedołężnienie są źródłem poczucia pustki
lub beznadziejności życiowej,
obniżenia nastroju, frustracji,
alienacji z życia rodzinnego
i społecznego oraz chorób
psychicznych, np. nerwicy i depresji. Czasami towarzyszą im
nawet próby samobójcze.
Tradycyjne badanie mikroskopowe wycinka tkankowego oraz subiektywna ocena
histopatologa cech niepokoju
onkologicznego nie są bowiem
wystarczające do uchwycenia
wczesnych etapów kancerogenezy. Nowoczesne techniki
wraz z dalszym poznaniem
molekularnych podstaw procesu nowotworowego są bardzo
obiecującą metodą m.in. prewencji wtórnej raka płaskonabłonkowego jamy ustnej. Cechują się one wyższą czułością
i swoistością aniżeli badania
rutynowe. Wdrażane do praktyki klinicznej metody detekcji
biologicznych znaczników nowotworowych mogą przez to
stać się szansą na poprawę
niskiej statystyki pojedynczych
wykryć najwcześniejszą postać raka jamy ustnej, tzw. raka
in situ.
Dramatyzm przebiegu choroby – od cierpienia pacjentów
i kolejnych objawów schorzenia
wraz z zespołem wyniszczenia
nowotworowego oraz kacheksją wtórną, poprzez okalecza-
Z uwagi na to, że nowotwory są chorobą cywilizacyjną, niezwykle istotne staje się
monitorowanie tzw. grup podwyższonego ryzyka. Szacuje
się, że prowadzony dotychcza-
sowymi metodami screening
wśród osób z tych grup w skali
globalnej może rocznie ocalić aż 40 000 istnień ludzkich
przed rozwojem raka jamy ustnej. Wysoce czułe i specyficzne biomarkery onkologiczne
jeszcze bardziej mogą poprawić ten wynik. Wykorzystanie
usprawnionych metod diagnostycznych z użyciem markerów
raka jamy ustnej może także
ułatwić ocenę lokoregionalnego stopnia zaawansowania
nowotworu, a przez to stać się
czułym wskaźnikiem prognostycznym i predykcyjnym. Badania te czasami jako jedyne
umożliwiają również odróżnienie przerzutu od wznowy oraz
drugiego pierwotnego nowotworu.
Wyselekcjonowane biomarkery raka płaskonabłonkowego jamy ustnej byłyby również
niezwykle cennym wyznacznikiem określającym wielkość
tzw. marginesu molekularne-
go, który zaczyna być brany
pod uwagę w zabiegach ablacyjnych. Mogłyby w ten sposób
służyć precyzyjnemu wyznaczaniu zasięgu guza nowotworowego oraz ocenie obecności
cech niepokoju onkologicznego w okolicznych tkankach na
poziomie cząsteczkowym.
Niewykluczone, że z uwagi na swoją wybiórczość
występowania oraz pełnioną w komórce rolę, niektóre
z biomarkerów raka posłużą
jednocześnie jako cele terapeutyczne nowych i w mniejszym stopniu obciążających
metod leczniczych. W tym celu
rozpoczęto prace badawcze
nad biochemoprewencją, immunogenoterapią oraz bioterapią raka jamy ustnej. Obecnie
badania te znajdują się w początkowej fazie oceny klinicznej, a skuteczność stosowanych leków jest zachęcająca,
choć nie pozbawiona efektów
ubocznych. Niemniej tę nowo
powstającą strategię walki z rakiem już okrzyknięto mottem
XXI w.: „Mierz w cel i kontroluj”, zamiast dotychczasowego:
„Namierzaj i niszcz”. Być może,
pojawi się zatem szansa nie
tylko na wyleczenie choroby,
lecz również na uzyskanie stanu zdrowia pacjenta w pożądanym tego słowa znaczeniu, tj.
w świetle definicji WHO.
Zjawisko kumulacji błędów
genetycznych w trakcie kancerogenezy stanowi podstawowy
warunek determinujący rozwój
fenotypu złośliwego w komórce. Nowoczesne techniki biologii molekularnej umożliwiają
wykrywanie mutacji i następczej aktywacji protonkogenów
oraz dezaktywacji genów supresorowych. Możliwe jest to
również w oparciu o badanie
kodowanych przez nie białek.
Obecnie poszukuje się mierzalnych wskaźników, które
wcześnie sygnalizowałyby te
zmiany.
Tribune
14 study
Uwolnij potencjał
skoncentrowanego myślenia!
Kamil Kuczewski
■ Silni ludzie potrafią sprostać życiowym wyzwaniom.
Słabe osoby załamują się
albo działają nieskutecznie.
Silni biorą głęboki oddech
i stawiają czoło kryzysowi.
Słabi martwią się i denerwują, a emocje wyładowują na
innych ludziach.
Osoby silne zawsze koncentrują się na określonych
celach w swoim życiu. Widzą
tylko efekt końcowy, do którego dążą. Nie zważają na trudności, które pojawiają się po
drodze, ponieważ wiedzą, że
problemy i tak w końcu miną.
Zależy im na osiągnięciu wyznaczonego celu i uporaniu się
z nim. Silni ludzie wiedzą, że
jeśli chcą coś osiągnąć, to muszą poświęcić się w pełni obranej drodze i skupiać wszystkie
działania w taki sposób, by kierowały ich do jednego celu.
Jak wpływa wybór określonego celu na nasze działania
i jakie korzyści daje nam skoncentrowanie myślenia?
Podnosi poziom energii
w drodze do celu
Jeśli zastanawiasz się, jaki
krok w swojej karierze chcesz
podjąć, to skoncentrowane
myślenie pomoże ci znaleźć
metody. Jeśli chcesz przebiec
dystans, np. 10 km, to musisz
wykształcić w sobie wytrzymałość i siłę mięśni. Skoncentrowanie na rozwoju tych 2 cech
zwiększy twoje rezultaty w bieganiu. Rozwijając te umiejętności, skupisz się na odpowiednim harmonogramie biegania,
lepszym jedzeniu czy rezygnacji z niektórych nawyków, które
do tej pory zmniejszały twoją
wytrzymałość i siłę mięśni.
Gdy chcesz przeprowadzać
konkretne zabiegi stomatologiczne, systematyczne skupianie się na odpowiednich
umiejętnościach przygotuje cię
do tego. Jeśli chcesz być implantologiem, to może musisz
skupić się na nauczeniu stawiania odpowiedniej diagnozy,
umiejętnościach wszczepiania
implantów, procesie wgajania
się, pobieraniu wycisków, mocowaniu korony itd.
Gdy wyznaczysz cel, to zaczniesz jeździć na konkretne,
a nie przypadkowe szkolenia,
zaczniesz być bardziej uważnym na wykładach implantologicznych, znajdziesz osoby,
które mogą ci pomóc się nauczyć. Tym samym ominiesz
szkolenia, które są stratą cza-
lejny poziom. Nie jest ważne,
jakie masz cele – żeby zwiększyć swój potencjał, stać się
marką na rynku, przyspieszyć
tempo swojej kariery, rozwinąć
osobiste aspiracje, musisz się
skupić.
Stwórz swój personalny
profil wiedzy, umiejętności i talentów, które składają się na
twój wizerunek. Możesz zapytać przyjaciół o opinie, co oni
myślą na temat tego, gdzie
możesz „świecić” bardziej niż
inni. Usiądź i pomyśl o swoich
sukcesach z przeszłości. Jeśli masz rozwijać swoje mocne strony, to musisz wiedzieć,
czym one są.
Fot.: morguefile.com
su i w niczym nie pomagają.
Przestaniesz tracić energię na
rzeczy, które są w twoim życiu
zbędne, a skupisz się na tych,
które są naprawdę istotne.
Czas to najcenniejsze aktywo. Nie można go zmagazynować, a można go jedynie wykorzystać. Podążając za słowami
papieża Jana Pawła II: „Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest
twoje”, wykorzystuj swój czas
najlepiej, jak potrafisz, wyznaczając cele i priorytety.
Oszczędzając 1 godzinę
dziennie i wykorzystując ją
na rozwój, w ciągu roku przeznaczysz na swój rozwój 365
godzin więcej, co daje 45 dni
etatowej pracy. Wyobraź sobie,
jak bardzo możesz się przez
ten czas rozwinąć!
Pomysły dojrzewają
pod wpływem skupienia
John Maxwell pisze: „Po
wielu latach odkryłem, że dobry pomysł może stać się
wspaniałym pomysłem, jeśli
zostanie mu poświęcony czas
i koncentracja”. Koncentracja
daje jasność, co do wytyczonego celu. Skoncentrowane
myślenie usuwa zbędne rozpraszanie, możesz więc skupić
się na rozwiązaniach i klarownych wizjach.
Nie można trafić w cel, jeśli się go nie dostrzega. Im
precyzyjniej wiesz, co chcesz
osiągnąć, tym więcej widzisz
możliwości. Skoncentrowane
myślenie przeniesie cię na ko-
żeby nigdy nie żałować, że czegoś nie spróbowałeś. Poświęć
trochę czasu, by to znaleźć
i zadawaj sobie pytanie: „Jeśli
mógłbym robić wszystko, co
chcę i wiem, że byłbym w tym
dobry, to co bym robił?”.
Największy zwrot inwestycji
Czy każdy aspekt twojego
życia wymaga poświęcenia
czasu i skupiania nad nim?
Oczywiście, że nie! Powinieneś
nauczyć się być selektywnym
zamiast zajmować się wszystkim po trochu.
Wybierz 3 obszary stomatologii, których nauka i rozwinięcie mogą przynieść ci największe zwroty poniesionej
inwestycji czasu i pieniędzy.
Może to być konkretna specjalizacja i zdolności, zdobycie
profesjonalnych umiejętności
komunikacji z pacjentem, wiedza na temat kierunku rozwoju stomatologii i miejsc, gdzie
można otrzymać największą
wartość dodaną.
Pomocne wskazówki
1. Zidentyfikuj
swoje silne strony
Znasz siebie dobrze, więc
zacznij od tego, by pomyśleć
o swoich silnych stronach.
W czym sprawdzasz się lepiej
niż inni? Do jakich umiejętności masz większy talent? Może
jest to protetyka, a może dzieci
kochają przebywać z tobą i będziesz świetnym pedodontą?
Rozwijaj to, co lubisz, do czego
masz naturalne zdolności i co
dobrze ci wychodzi. Osoby,
które osiągają ponadprzeciętne rezultaty wiedzą, w czym
zawsze byli mocni i skupiają
się na umiejętnościach, do których mieli naturalne zdolności.
Jeśli jeszcze nie wiesz, co
to takiego, to czeka cię ciężka
praca, żeby to odkryć. Rób tak,
2. Skup się także
na perspektywie
Robienie czego teraz przyniesie ci największe rezultaty
w przyszłości? W Biblii napisano: „Po owocach ich poznacie”. Twój rozwój jest jak praca
ogrodnika. Zasiewasz ziarno,
które rodzi owoce. Jakość twoich plonów zależna jest od tego,
co zasiejesz i jak będziesz pielęgnować swoje rośliny. Pamiętaj, że to, w co dziś inwestujesz
i co stanowi koszt, może przynieść największy zysk w przyszłości. Szukaj sposobów, by
każda roślina, którą hodujesz
przyniosła jak największe owoce. Jeśli nie masz zysków, to
zmień sposób hodowli lub zasadź inne rośliny. Ciągle zadawaj sobie pytanie: „Co mogę
zrobić, by mieć więcej owoców
ze swojej pracy?”.
3. Rozwijaj marzenia
Jeśli nie jesteś pewny, jakie
masz marzenia, poświęć czas
na odkrycie tego. Może było
coś w przeszłości, co sprawiało ci dużo przyjemności. Jeśli
istnieje możliwość zarabiania
na tym pieniędzy możliwe, że
tam znajdziesz swoje marzenia. Poświęć trochę więcej
czasu, żeby to odkryć i zobacz,
co się stanie. Nawet, jeśli marzenia wydają ci się nierealne,
to zrób krok ku nim. To, co dziś
jest daleko, jutro może okazać
się w zasięgu ręki. Znalezienie
tego, co naprawdę sprawia satysfakcję, może potrwać, ale
pamiętaj, że w pracy będziesz
spędzaćł większość swojego
życia, więc znajdź taką, która
sprawia ci radość. Nie zadawalaj się pierwszą lepszą ofertą,
a gdy znajdziesz coś odpowiedniego, bez zawahania się
w to zaangażuj!
4. Zakwestionuj
swój progres
Jaki mam zwrot inwestycji
z poświęconego czasu w podążanie w tym kierunku? Czy
to, co robię przybliża mnie do
moich celów? Czy poruszanie się w tę stronę pomaga mi
dotrzeć do moich zamierzeń,
segregować moje priorytety
i urzeczywistnić moje marzenia?
Nigdy nie zakładaj, że
wszystko jest dobrze. Zawsze
możesz być lepszy. Świat ciągle idzie do przodu i my też.
Każda nowa informacja, każde
nowe narzędzie, każda technika ewoluuje. To, co teraz nowe,
za kilka lat będzie stare. Tak
samo jak my – żyjemy, a jednak za jakiś czas zestarzejemy
się i umrzemy, by zwolnić miejsce młodszym. Nie trać więc
czasu na przejmowanie się
problemami. Szukaj rozwiązań
i ucz się ciągle robiąc to, co zawsze chciałeś robić. Droga nie
jest łatwa, ale jest tego warta!
Ćwiczenie, które
przyspieszy twój rozwój.
Weź dziś kartkę i napisz na
niej zdanie, które motywuje cię
do rozwoju. Poniżej zapisz cyfry od 1 do 30, a kartkę powieś
na ścianie w bardzo widocznym miejscu.
Postanów, że codziennie
przed snem zrobisz podsumowanie dnia i pomyślisz nad 5
rzeczami, które mogłeś zrobić
lepiej niż zrobiłeś. Każdego
dnia rób to krótkie ćwiczenie
i skreślaj kolejną cyfrę z kartki,
aż skreślisz wszystkie 30.
Kurczak, żeby się wykluć
z jajka potrzebuje 21 dni. Tyle
samo czasu kształtują się ludzkie nawyki. 30 dni powtórzeń
da ci nawyk automatycznego
ulepszania każdej czynności,
którą wykonujesz. Rezultat
tego jest taki, że po każdej wykonanej czynności twój genialny mózg będzie szukał możliwości, jak kolejnym razem
zrobić ją szybciej, efektywniej,
mądrzej. Wartość tej techniki
jest nieoceniona!
Życzę powodzenia!
Tribune
study 15
Korona pełnoceramiczna
w odcinku przednim
Sylwia Barcikowska
■ IPS e.max to system oparty na ceramice dwukrzemowo-litowej o wytrzymałości
400 MPa. Stanowi materiał
do wykonywania podbudowy
pozbawionej metalu.
W zależności od indywidualnych cech budowy anatomicznej i kolorystyki zębów pacjenta, a także rodzaju pracy, jaką
wykonujemy (licówki, korony,
mosty) oraz efektu, jaki chcemy uzyskać (np. ukrycie siności
zęba przebarwionego po leczeniu endodontycznym), stosujemy odpowiedni rodzaj materiału
– opakerowy lub transparentny.
Rozróżniamy 3 metody wykonywania podbudowy pod korony
pełnoceramiczne:
• technika nakładania warstw
przy użyciu nanocząsteczkowej ceramiki IPS e.max Ceram na bazie fluoroapatytu
(Ryc. 1),
• technika malowania, polegająca na wytłoczeniu korony
Ryc. 8
Ryc. 1
Ryc. 5
Ryc. 2
Ryc. 9
Ryc. 6
Ryc. 4
Ryc. 5
Ryc. 7
Ryc. 10
➠ 16
Tribune
16 study
➠ 15
w pełnym kształcie i napaleniu glazury z wykonaną
charakteryzacją przy użyciu
farbek,
• technika cut-back, polegająca na wytłoczeniu podbudowy w pełnym kształcie
ze zredukowanym do ma-
melonów obszarem brzegu
siecznego, dopaleniu tego
obszaru oraz warstwy glazury z charakteryzacją.
W zależności od techniki,
jaką wybierzemy oraz stopnia
opakerowości i translucencji
zębów pacjenta, dobieramy
odpowiedni rodzaj pastylki służącej do wytłoczenia podbudowy. Pastylki HO i MO są opakerowe i najlepiej sprawdzają
się w technice warstwowania,
szczególnie w trudnych warunkach kolorystycznych (stos. do
koron, mostów ). Pastylki LT są
przezierne i dobrze sprawdzają się technikach malowania
i technice cut-back, szczególnie do wykonywania licówek,
pojedynczych koron, wkładów
typu olany/inlay. Największą
przezierność mają pastylki
HT, stosowane szczególnie do
cienkich licówek i wkładów koronowych (inlay).
Właściwy dobór materiału
przeznaczonego na wykonanie podbudowy daje szansę
na sukces estetyczny odbudowy tworzącej kopię naturalnego zęba, jednak aby osiągnąć zamierzony cel bardzo
ważny jest odpowiednio dobrany kolor zębów sąsiadujących z przyszłą koroną, kikuta
zęba, a także przekazanie informacji technikowi, czy kikut
to oszlifowany ząb naturalny,
czy wkład koronow-korzeniowy (preferowane są wkłady
z włókna szklanego lub stopu
złota, pod względem wytrzymałości lepsze są wkłady ze
złota). Bardzo dużym ułatwieniem są zdjęcia robione podczas doboru koloru. W końcowym efekcie kolorystycznym
dużą rolę odgrywa także materiał mocujący, w przypadku
zębów przebarwionych można użyć cementu opakerowego, blokującego kolor, jaśniejszym cementem możemy
nieco rozjaśnić koronę.
fowany ząb nie może mieć
ostrych krawędzi.
Wycisk
Następnym etapem klinicznym, jednym z najtrudniejszych, jest prawidłowe
wykonanie wycisku. Wycisk
jest podstawą pracy każdego
technika, musi mieć widoczną
granicę preparacji, zachowane
kształty zębów (szczególnie
sąsiednich), a także nie mieć
przeciągnięć masy, które bardzo często zmieniają warunki
zgryzowe na modelach roboczych, co prowadzi do zmiany
kształtu i może być przyczyną
braku szczelności lub niepa-
Ryc. 11
Ryc. 14
Ryc. 18
Ryc. 15
Ryc. 12
Ryc. 19
Preparacja
Ryc. 16
Ryc. 12
Ryc. 13
Ryc. 17
Odpowiednia
preparacja zęba jest podstawą wykonania prawidłowej korony.
Należy równomiernie zredukować wielkość zęba, zachowując jego kształt anatomiczny
i określoną grubość korony.
Następnie opracować stopień
typu shoulder z kątami zaokrąglonymi lub typu chamfer
o kącie nachylenia 10°-30°.
Szerokość schodka powinna
wynosić 1 mm. Redukcja brzegu siecznego wynosi ok. 1/3,
powierzchni okluzyjnej ok. 2
mm, a powierzchnia wargowa i podniebienna/językowa
w przypadku korony w odcinku
przednim powinna być zredukowana o ok. 1,5 mm. Oszli-
sującej korony. Wycisk pobierany jest masą silikonową,
dwuwarstwowo z użyciem nici
retrakcyjnych, a wycisk zębów
przeciwstawnych – masą alginatową. Prawidłowy rejestr
zwarcia przekazujemy za pomocą kęsa zwarciowego.
Opis przypadku
Pacjentka z powodu urazu
zęba 11 (złamanie) zgłosiła się
do gabinetu w celu odbudowy
brakującego zęba. Oczekiwała uzyskania jak najlepszego
efektu estetycznego i likwidacji
diastemy. Po przeprowadzeniu leczenia endodontycznego wykonany został wkład k-k
ze stopu złota, a następnie
korona pełnoceramiczna IPS
Tribune
e.max techniką warstwowania
na podbudowie z pastylki MO
odpowiadającej grupie kolorystycznej D2.
Postępowanie laboratoryjne
Pracę zaczynamy od wykonania modelu dzielonego
– wycisk odlewamy gipsem
supertwardym,
wysuszony
model dzielimy i obrabiamy
mikromodel.
Kontrastowym
ołówkiem oznaczamy granicę
preparacji, utwardzamy model, kikut pokrywamy 2 warstwami lakieru dystansowego
(pierwsza pokrywa całość,
druga kończy się ok. 1 mm
przed granicą preparacji), aby
uzyskać miejsce na materiał
łączący i uniknąć efektu tarcia
(Ryc. 2). Kikut pokryty izolatorem zanurzamy w naczynku
z rozgrzanym woskiem (maczanka), robiąc czapeczkę
woskową. Odcinamy fragment
wosku ok. 1 mm na granicy
preparacji i uszczelniamy woskiem przyszyjkowym (jest to
wosk elastyczny, zachowujący
kształt nawet przy wielokrotnym zdejmowaniu czapeczki
z kikuta), (Ryc. 3).
Modelujemy
podbudowę
w anatomicznym kształcie
zęba pomniejszonym o warstwy ceramiki licującej (Ryc. 4).
Do modelowania podbudowy
należy używać wosków organicznych, spalających się bez
reszty. Przyklejamy kanał odlewowy w najgrubszym miejscu,
zgodnie z kierunkiem płynięcia
uplastycznionej ceramiki (Ryc.
5). Następnie przyklejamy kanał z podbudową do podstawy
formy odlewniczej, zachowując wymagane kryteria (Ryc.
6 i 7). Bezpiecznie jest wykonać 2 podbudowy do jednego
kikuta. Zalewamy masą osłaniającą (Ryc. 8) i odstawiamy,
aby masa związała pod ciśnieniem ok. 4 bar (ciśnienie chroni
przed powstawaniem pęcherzy
powietrza).
study 17
cienkiej tarczy do ceramiki
odcinamy kanały odlewowe
(Ryc. 14) i gumkami do ceramiki wykonujemy korektę
kształtu, na koniec delikatnie
piaskujemy Al2O3 (Ryc. 15
i 16).
Napalanie ceramiki
Pierwszą warstwą jest
wash, czyli warstwa podkładowa służąca do połączenia
ceramiki z podbudową. Polega
ona na pokryciu podbudowy
płynem do glazury (na tym etapie można wykonać już charakteryzację za pomocą farbek
(Ryc. 17) i posypać proszkiem
ceramicznym (Ryc. 18). Charakteryzacja na tym etapie
stwarza wrażenie koloru wychodzącego z głębi zęba, tak
jak w zębie naturalnym. Po wypaleniu podbudowa ma chro-
powatą powierzchnię, co daje
element łączący z pozostałymi
warstwami.
Następnym etapem jest
nałożenie dentyny zgodnie
z indywidualnym schematem
kolorystycznym (Ryc. 19 ),
wymodelowanie mamelonów
i nałożenie warstwy brzegu
siecznego (warstwy szkliwnej). Z uwagi na skurcz ceramiki, korona wymodelowana
jest w powiększonym kształcie anatomicznym na podstawie zęba sąsiedniego (Ryc.
20 i 21). Po wypaleniu korony w piecu (Ryc. 22) i wystudzeniu, wykonujemy korektę
punktów stycznych (używając
bardzo cienkiej kalki), kształtu i długości (Ryc. 23). Na
miejsca wymagające zmiany
kształtu nakładamy masy ce-
ramiczne i wykonujemy drugie
palenie (Ryc. 24).
Za pomocą frezów z nasypem diamentowym obrabiamy
powierzchnię korony, tworząc
ostateczny kształt, czyli anatomicznie ukształtowaną powierzchnię zęba (listwy brzeżne, bruzdy rozwojowe, miejsca
wklęsłe, wypukłe). Dokładnie
oczyszczamy
powierzchnię
za pomocą wytwornicy pary,
nakładamy warstwę glazury
i farbkami wykonujemy charakteryzację końcową (Ryc. 25).
Przygotowanie
do cementowania
Na etapie klinicznym przed
zacementowaniem korony należy ją przymierzyć, sprawdzić
szczelność, punkty styczne
i relację zwarciową, następ-
Ryc. 20
Ryc. 23
Ryc. 21
Ryc. 24
Ryc. 22
Ryc. 25
Po związaniu masy uwalniamy pierścień z silikonowej
formy odlewniczej, wygładzamy powierzchnie i wkładamy
do pieca (Ryc. 9) nagrzanego
do temp 850° (następuję wypalenie wosku „bez reszty”). Do
odpowiednio wygrzanego pierścienia wkładamy zimną pastylkę ceramiczną i zimny tłok
(Ryc. 10), przenosimy do pieca
służącego do tłoczenia i ustawiamy odpowiedni program
(Ryc. 11). Pod wpływem temperatury pastylka ceramiczna
uplastycznia się i jest wpychana za pomocą tłoka w miejsce
po wypalonym wosku. Po zakończeniu programu pierścień
należy ostudzić.
Aby uwolnić korony, tarczą
odcinamy wolną część pierścienia (Ryc. 12) i za pomocą
piaskarki (perełek szklanych)
pozbywamy się resztek masy
z koron (Ryc. 13). Za pomocą
nie dokładnie oczyścić wodą
i osuszyć. Wnętrze korony wytrawiamy 5% kwasem fluorowodorowym (w postaci żelu).
W przypadku cementowania
adhezyjnego lub samoadhezyjnego, przeprowadzamy silanizację powierzchni za pomocą
preparatu Monobond S.
Jakich błędów unikać?
Najczęściej
popełnianymi błędami w przypadku prac
pełnoceramicznych są nieczytelne wyciski oraz źle dobrany
kolor. Naturalny ząb kryje w sobie wiele barw, przejść kolorystycznych, przezierności . Nie
bójmy się tworzyć map kolorystycznych, zdjęć (konieczne jest dobre oświetlenie). Im
więcej szczegółów będzie znał
technik, tym łatwiej będzie mu
„dogonić” naturę.
Tribune
18 CASUAL
Nasze pasje, czyli: „Każdy dentysta
powinien być artystą”
Anna Świąder
■ „1% to talent, pozostałe
99 to praca” – mówi pierwsza bohaterka cyklu „Nasze pasje”, Roksana Hałasa. Przeczytajcie opowieść
o niezwykłej pasji, jaką jest
malarstwo.
Roksana jest studentką
3. roku stomatologii w Lublinie. Pochodzi z Kamionki, małej wsi niedaleko Lubartowa.
Przygodę ze sztuką zaczęła
już w szkole podstawowej. Nie
dowiedzielibyśmy się jednak
o jej fenomenalnym talencie,
gdyby nie motywacja ze strony
jej rodziny. „Rodzice od zawsze
polskim Konkursie Norwidowskim, w którym w 2009 r. zdobyła wyróżnienie i III miejsce
w 2010 r., a w powiatowym konkursie poświęconym pamięci
Agnieszki Osieckiej – II miejsce w 2009 r. i I miejsce w 2010
r. oraz III miejsce w konkursie
„Krajobrazy wyobraźni”.
mnie wspierali. Gdy namaluję
obraz, to oni najpierw muszą
go zobaczyć i ocenić” – mówi
Roksana. „Duże zasługi przypisuję też mojej siostrze, która pierwsza zaczęła malować
i zaszczepiła we mnie głęboką
pasję trwającą do dziś. Obie
jesteśmy samoukami. Kiedy
przyjeżdżamy do rodzinnego
domu na święta, siadamy przy
płótnach razem w pokoju i malujemy. Nie traktujemy tego jak
konkurencję, ale oceniamy się
nawzajem” – dodaje.
„Inspiracje czerpię z fotografii, pleneru, innych obrazów.
Jeżeli mam natchnienie, to wystarczą 2-3 godziny i powstaje
wyśnione dzieło. Zdarza się,
że kopiuję znane obrazy wielkich artystów, jak np. „Krzyk”
Munka, „Słoneczniki” van Gogha czy obraz „Dziewczyna
z perłą” Vermeera. Zawsze inspirowali mnie impresjoniści,
głównie Monet. Ich zasługą
jest m.in. malowanie szpachlą. Podobają mi się barwy,
których używali i żywioł, bo
w tych dziełach zawsze widać
ruch. Lubię też fotografować,
uwielbiam jeździć rowerem po
parkach narodowych. Dużo
podróżuję, oglądam przyrodę.
Szukam motywów, aby móc
uwiecznić je później na płótnie.
Czasem biorę kredki, jadę nad
jezioro i nie ma mnie w domu
kilka godzin. Szkicuję w plenerze, choć wtedy jest trudniej, bo
mam inną perspektywę, muszę
siedzieć na kocu, a przecież
wiemy, co w trawie piszczy.
Nastrój też ma duże znaczenie.
Gdy jestem zła, można to rozpoznać po ciemnych barwach,
a jaskrawe kolory oznaczają
zazwyczaj dobry humor” –
opowiada malarka.
Roksana Hałasa została
zauważona, doceniona i wyróżniona w wielu konkursach
plastycznych, m.in.: w Ogólno-
O wyjątkowości naszej bohaterki świadczą też jej wystawy. Pierwsza z nich powstała
już pod koniec nauki w gimna-
zjum (2008 r.). W klasie maturalnej (jesień 2010 r.) udało się zorganizować kolejny wernisaż pt.:
„Cztery pory roku”, który cieszył
się dużym uznaniem. W maju
2012 r. 2 z jej obrazów pokazane zostały na festiwalu sztuki
we Francji, gdzie prace swoje
prezentowało wielu francuskich
artystów. Dzięki 2 ostatnim pokazom (2013 r.), pt.: „Spacer
przestrzenny po mojej wyobraźni” i „Świat pędzlem malowany”
Roksana stała się popularna.
Regionalna telewizja przeprowadziła z nią wywiad, a w prasie opublikowano tekst o galerii
obrazów! Zdjęcia wszystkich
dzieł można obejrzeć na profilu
Roksany na Facebook-u.
„Najpewniej czuję się w malarstwie olejnym. Farby olejne
długo schną. To oznacza, że
nie trzeba się spieszyć, można
coś poprawić w obrazie, można
tez stworzyć różne efekty, rozetrzeć farbę czy nałożyć drugą
warstwę. Maluję pędzlem, teraz
nawet częściej szpachlą. Próbowałam też innych technik: pastel suchy, tryptyki w akrylu na
płytach gipsowych (seria bukietów lub zachody słońca). Najczęściej jednak obrazy przedstawiają pejzaże. Chciałabym
też malować postacie, portrety,
ale na razie to dla mnie trudne.
Chodzi tu nie tylko o przedstawienie twarzy, ale też odzwierciedlenie duszy. Czasem maluję też zwierzęta, głównie konie”
– mówi Roksana.
„Powiedziałabym, że malarstwo to jedna z droższych
pasji. Trzeba przygotować płótno – kiedyś ręcznie z pomocą
taty, teraz zamawiam gotowe
podobrazia. Ale to nie koniec.
Farby, olej lniany, terpentyna,
zestaw pędzli i szpachelek.
Czasem obraz nie wychodzi,
wtedy zamalowuję całość i powstaje na nim nowy pomysł.
Dlatego możliwe, że pod danym dziełem kryje się inne
malowidło. Czasem udaje się
sprzedać pojedyncze obrazy,
a sumę w ten sposób uzyskaną
mogę przeznaczyć na dalsze
rozwijanie pasji. Wiele osób
przyjść do głowy każdemu, ale
tylko geniusz ją dostrzeże i wykorzysta. Za sztalugami, aparatem czy maszyną do pisania
każdy może zostać twórcą.
dziwi się, dlaczego wybrałam
studia medyczne, a nie naukę
w Akademii Sztuk Pięknych.
W naszych czasach mało kto
docenia artystów, dlatego przeważyła tu praktyka i przyszła
praca” – dodaje.
Chciałabym pokazać ludziom
swoją pasję, tworzyć więcej
obrazów z przesłaniem, żeby
wzbogacić świat. Uważam, że
trzeba mieć to coś w sobie, aby
znaleźć taki zapał i entuzjazm.
To nie przychodzi samo – owszem trzeba mieć ten 1% talentu, ale pozostałe 99 to praca.
Moja rada dla wszystkich pasjonatów: znaleźć wiarę w siebie! Jak powiedział Einstein:
Prawdziwa sztuka to taka, która
powstaje dzięki potrzebie tworzenia” – tłumaczy artystka.
Musicie przyznać, że Roksana ma dusze artystki. W zasadzie każdy dentysta powinien być choć w części artystą.
Takie zainteresowania na pewno ułatwiają pracę przyszłej
dentystce. Genialna myśl może
„Malowanie dostarcza mi
dużo radości, jest moją odskocznią od lubelskiego życia
studenckiego, oazą spokoju.
Tribune
CASUAL 19
Bezustannie ćwicz swój mózg!
Anna Świąder
■ Ćwiczenia mózgu są tak
samo ważne, jak ćwiczenia
fizyczne. Powiedzenie „nieużywany organ zanika” odnosi się również do mózgu,
zatem zacznij go ćwiczyć, zanim będzie za późno.
Dzięki temu, że mózg rejestruje nasze doświadczenia,
możemy normalnie funkcjonować. Dobra pamięć jest nie tylko przydatna w szkole podczas
nauki, ale też w całym życiu.
Zdolność zapamiętywania słabnie jednak z wiekiem, dlatego
niezbędny jest trening mózgu.
Oprócz tego, wskazana jest stosowna dieta. Poznaj sposoby
na lepsze zapamiętywanie, ucz
się krócej, nie zapisuj już tego,
co masz do zrobienia.
Czytaj z wyobraźnią!
Podczas czytania uruchom
swoją wyobraźnię: twórz w my-
ślach mapy, obrazy i skojarzenia. Dzięki temu uruchamiasz
obie półkule mózgowe. Ucz
się na przemian łatwiejszych
i trudniejszych materiałów,
unikniesz zniechęcenia i znużenia. Nuda zabija zdolność
zapamiętywania. Jeśli czujesz
znużenie, które jest nie do opanowania, idź na spacer, zjedz
coś, napij się. Oderwij się na
chwilę. Pamiętaj, że aby mózg
sprawnie mógł pracować, potrzebuje tlenu. Nie unikaj więc
świeżego powietrza.
Zapamiętuj
przez poznawanie!
Zacznij od małych rzeczy:
licz w pamięci, zapamiętuj numery telefonów, tytuły książek
i dowcipy opowiedziane przez
znajomych. To świetne ćwiczenia. Nie traktuj tego jak kolejnej
rzeczy do zapamiętania, ale jak
coś nowego do poznania. Im
bardziej jesteś ciekawy świata,
otwarty i twórczy, tym pamięć
staje się sprawniejsza.
Wysypiaj się!
Nie zarywaj nocy. Naukowcy udowodnili, że mózg pracuje
lepiej, gdy organizm jest wypoczęty i wyspany. Sen wzmacnia połączenia między komórkami nerwowymi, co wpływa
korzystnie na procesy uczenia
się i zapamiętywanie. Podczas
snu podświadomie segregują
się też zdobyte w ciągu dnia
informacje. Nie odkładaj zatem
nauki na noc.
Odżywiaj swój mózg!
Na prawidłową pracę mózgu bardzo duży wpływ ma
odpowiednia dieta. Z każdych
kilku łyżek zjadanego pokarmu
część pochłania mózg. Dieta powinna być więc bogata
w produkty zawierające witami-
ny z grupy B oraz C, E, a także
mikroelementy: żelazo, cynk,
potas i fosfor. Ważną grupę
stanowią pokarmy dostarczające kwasów omega-3, lecytyny
i glukozy.
Wzmacniaj pamięć,
ale tylko zdrowo!
Nie przesadzaj z używkami. Zamiast kawy, w trakcie
nauki wypij zieloną herbatę
lub świeży sok. Pamięć można też wzmocnić preparatami
roślinnymi, które zawierają
żeń-szeń, lecytynę, olej z ogórecznika i wyciąg z miłorzębu
japońskiego.
Ćwicz obie
mózgowe półkule!
Kiedy się uczysz, pracuje
jedynie lewa półkula twojego
mózgu. Postaraj się uruchomić też prawą (twórczą), która
na co dzień zwykle jest za-
niedbywana. Jej pobudzenie
zwiększy możliwości poznawcze i zdolność zapamiętywania. Najłatwiej przyswajamy
wiedzę, gdy obie półkule są
zsynchronizowane. Ćwicz więc
prawą półkulę. Jeśli jesteś praworęczny – staraj się robić proste czynności lewa ręką (mycie zębów, zapalanie światła).
Spróbuj wejść po schodach
tyłem (ostrożnie!). Pisz i rysuj
dwoma rękami jednocześnie.
Naucz się żonglować 3 piłeczkami – sama nauka będzie pobudzająca dla prawej półkuli!
20 News
Tribune