tribune - Be Active Dentist
Transkrypt
tribune - Be Active Dentist
TRIBUNE Kwartalnik Aktywnych Dentystów VOL. 1, NR 2 Dziękujemy Wam wszystkim! ■ Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom naszych konferencji, szkoleń i spotkań. Naszą fundację BE ACTIVE założyliśmy, aby pomagać wspierać rozwój młodych lekarzy stomatologii. Pracujemy już od 3 lat nad tym, by społeczność dentystów rozwijała się w duchu współpracy i wzajemnych relacji. Cieszymy się, gdy nasi znajomi odnoszą sukcesy i utwierdza nas to w przekonaniu, że to, co robimy, przynosi efekty. Pragniemy zapewnić, że wciąż będziemy dokładać starań, by nasza praca była jeszcze bardziej pomocna dla Was, Drodzy Stomatolodzy. Przyszłość polskiej stomatologii należy do naszego pokolenia i wierzymy w to, że pozostawimy po sobie dużo uśmiechu na twarzach pacjentów! W najbliższym czasie będzie wiele okazji, żebyśmy znów się spotkali i wymienili opiniami, nie tylko stomatologicznymi. Gorąco też zachęcamy do dokumentowania Waszych aktywnych osiągnięć i przesyłania ich do redakcji BAD Tribune. Te najciekawsze będziemy publikować – to świetna forma wzajemnej mobilizacji oraz możliwość znalezienia innych lekarzy dentystów, którzy mają podobne pasje. Zapraszamy również w nasze szeregi działaczy BE ACTIVE DENTIST. Jest to okazja, żeby poznać ludzi aktywnych, którzy poza pracą w gabinetach, potrafią znaleźć czas na rozwój osobisty i inwestowanie w swoje pasje. W naszych kręgach są sportowcy, artyści, naukowcy, a także hobbyści chcący działać i dzielić się swoimi pomysłami. Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach! Fundatorzy BE ACTIVE Tribune Tribune basic 3 19. Międzynarodowa Konferencja Naukowa Studentów Stomatologii im. Michała Kłopotowskiego Aleksandra Grabiec ■ Pod koniec marca br. (28.03.) w Łodzi po raz 19. odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowa Studentów Stomatologii im. Michała Kłopotowskiego. To najstarsza, najbardziej prestiżowa i największa konferencja studentów stomatologii w Polsce. Do organizatorów tego przedsięwzięcia należą: Zakład Protetyki Stomatologicznej Katedry Stomatologii Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Polskie Towarzystwo Stomatologiczne Oddział w Łodzi oraz Uniwersytet Medyczny w Łodzi. W latach 70. XX w. prof. dr hab. Włodzimierz Józefowicz postanowił uhonorować pamięć przedwcześnie zmarłego w 1976 r. wybitnie utalentowanego studenta Wydziału Stomatologicznego AM w Łodzi Michała Kłopotowskiego. Dokonał tego poprzez ustanowienie nagrody za najlepszą pracę opracowaną i zaprezentowaną na konferencji przez członków studenckich kół naukowych przy Zakładach Instytutu Stomatologii. Studenci po raz pierwszy przedstawili swoje prace w 1980 r., wówczas jeszcze nie było to wydarzenie na tak dużą skalę, jak obecnie. Po 34 latach konferencja cieszy się ogromnym zainteresowaniem wszystkich uczelni medycznych w Polsce i za granicą, w 19. jej edycji wzięli udział studenci z Węgier, Litwy, Rumunii, a nawet z Brazylii. Do konkursu zakwalifikowano 63 zgłoszone prace, wszystkie bowiem prezentowały wysoki poziom i spełniały wymogi regulaminu. Były to 22 prace poglądowe i 41 kliniczno-badawczych, w tym 11 anglojęzycznych. Ze względu na dużą wartość naukową prac MTA w różnych przypadkach klinicznych”. III nagroda: Rafał Zieliński „Porównanie płytek osteointegracyjnych bioresorbowalnych z płytkami tytanowymi w chirurgii szczękowo-twarzowej – przegląd piśmiennictwa”. Wyróżnienia: przyznano po 3 wyróżnienia w każdej kategorii. Sesja prac kliniczno-badawczych: I nagroda: Marcin Adamiec, Aleksandra Michalska „Ocena częstości występowania oraz morfologii kanału przysiecznego żuchwy”. II nagroda: Mateusz Radwański „Porównanie stopnia opracowania sztucznych kanałów w kształcie litery L dwoma systemami maszynowymi: ProTaper Universal i ProTaperNext”. III nagroda: Dominik Szczeciński, Bartosz Bielecki-Kowalski, Natalia Kowalczyk „Ocena wybranych czynników etiologicznych w aspekcie narażenia na erozję zębów u studentów Uniwersytetu Medycznego w Łodzi”, Bacionytė Greta, Čėsnaitė Paulina „Dental treatment needs in medical and dental students at Vilnius University”. Wyróżnienia: • Marta Lupa, Magdalena Szalewska, Natalia Pochroń, Stanisław Pudzianowski, Zbigniew Celuch, Szymon Krzewski, Anna Świąder, Olga Kasprzak, Aneta Dworak „Hipermobilność konstytucjonalna – badania ankietowe studentów stomatologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie”. • Dominik Małek, Ismena Tolasz, Jakub Moskal „Wpływ wybranych czynników procesu polimeryzacji na porowatość i wytrzymałość mechaniczną akrylu – doniesienie wstępne”. • Sylwia Stelmańska, Patrycja Stelmańska, Katarzyna Stępień, Natalia Wrona „Zakażenia tkanek głowy i szyi wymagające hospitalizacji chorego”. Sesja prac poglądowych: I nagroda: Łukasz Czechowski, Dawid Pawlak „Technika wycisków cyfrowych w protetyce stomatologicznej – możliwości, ograniczenia i perspektywy”. II nagroda: Marta Ćwiklińska „Zastosowanie materiału • Mateusz Maciejczyk, Agnieszka Pietrzykowska, Weronika Bączek, Katarzyna Choromańska, Małgorzata Knaś „Przydatność oznaczania markerów stresu oksydacyjnego w ślinie w cukrzycy”. • Paulina Wąsik „Kriochirurgia w leczeniu zmian błony śluzowej jamy ustnej i skóry głowy”. • Jakub Łata, Marta Kunert „Komórki macierzyste w stomatologii regeneracyjnej”. Zwycięzcy zostali nagrodzeni wyjazdem na największe Międzynarodowe Targi Stomatologiczne w Kolonii. Sponsorami pozostałych nagród o dużej wartości byli: Oral B (szczoteczki elektryczne), KaVo (końcówka przyspieszająco-zwalniającą), Colgate, Dentsply (zestaw Core&Post, system zawierający wszystkie elementy niezbędne do mocowania wkładów wzmacnianych włóknami szklanymi i natychmiastowej odbudowy zrębu korony), 3M ESPE, Med Tour Press. Warto wspomnieć o dodatkowym wyróżnieniu dla Mateusza Radwańskiego i jego pracy pt.: „Porównanie stopnia opracowania sztucznych kanałów w kształcie litery L dwoma systemami maszynowymi: ProTaper Universal i ProTaperNext”. Prof. dr hab. n. med. Halina Pawlicka uznała ją za najlepszą pracę z zakresu endodoncji, dlatego też Mateusz otrzymał nagrodę w postaci vouchera na Endo Meeting. W opinii pani dr hab. n. med. prof. nadzw. Beaty Dejak poziom konferencji jest coraz wyższy, od 2 lat naprawdę wysoki i wyrównany. „Z jej przygotowaniem jest związany ogrom pracy i jestem bardzo zadowolona z efektu. Cieszy mnie też spore zainteresowanie zagranicy” – mówi prof. Dejak. Za pomoc w przygotowaniu artykułu dziękuję : pani dr hab. n. med. prof. nadzw. Beacie Dejak oraz pani lek. dent. Paulinie Łagodzińskiej. O onkologii w Katowicach Daniel Molęcki, Alicja Targońska ■ 14 marca 2014 r. w Katowicach odbyła się Ogólnopolska Studencka Konferencja chirurgii szczękowo-twarzowej i stomatologicznej im. Łukasza Modliborskiego, której tematem przewodnim była onkologia głowy oraz szyi. Po uroczystym otwarciu przypadło został zaprezentowany interesujący wykład pt.: „Molekularne podłoże karcynogenezy”, wygłoszony przez dr n. med. Brygidę Adamek, który stanowił idealny wstęp do konferencji. W kolejnych sesjach naukowych odbywały się tzw. dyskusje okrągłego stołu, w których zostały omówiane przypadki onkologiczne z dużym ich zróżnicowaniem u pacjentów w różnych przedziałach wiekowych. Podczas obrad wywiązały się dyskusje na temat istotnych czynników w diagnozie pozwalającej wy- kryć nowotwory w odpowiednim stadium lub ułatwić ich leczenie, jeżeli stadium jest zaawansowane. Podczas tego dnia pamiętaliśmy o naszym koledze Łukaszu, któremu poświęcona była cała nasza konferencja. W trakcie sesji przedstawiony został również jego szczególny przypadek, a pamięć o Łukaszu uczciliśmy minutą ciszy. Łukasz Modliborski był studentem III roku kierunku lekarsko-dentystycznego w Zabrzu, kiedy rozpoznano u niego Esthesioneuroblastoma. Jest to bardzo rzadki nowotwór wywodzący się z komórek nabłonka węchowego. Pierwszymi objawami choroby są zazwyczaj katar i zaburzenia węchu lub powiększające się węzły chłonne, które niestety w większości przypadków świadczą o przerzutach. U Łukasza pojawiły się już na przełomie stycznia i lutego, a chorobę zdiagnozowano w maju – dopiero po tym, jak węzły chłonne zniekształciły mu szyję. Celem katowickiego spotkania było zwrócenie uwagi na fakt, że nawet błahe z pozoru objawy mogą wskazywać na rozwijający się proces nowotworowy i nigdy nie wolno ich lekceważyć. Przed końcem konferencji miała miejsce prezentacja prac studenckich przygotowanych na tę okazję. Cieszymy się, że mogliśmy w tym wydarzeniu uczestniczyć i mamy nadzieję, że pomysł ten będzie kontynuowany. Jesteśmy wdzięczni za udział osób związanych nie tylko z naszą uczelnią. Na wyróżnienie zasługują też organizatorzy tego przedsięwzięcia. Mamy nadzieję, że ze strony studentów takie inicjatywy nadal będą się pojawiać. 4 Tribune basic O profilaktyce słów kilka… Aleksandra Grabiec (PTSS Łódź) ■ Wg danych statystycznych tylko co 10. osoba w kraju regularnie używa pasty do zębów oraz innych akcesoriów stomatologicznych, które mają uchronić przed próchnicą. Te fakty potwierdzają znaczenie prewencji oraz świadomości zdrowotnej – składowych trendu w dobie współczesnej medycyny: profilaktyki. W celu zwiększenia świadomości społeczeństwa w zakresie problemów zdrowotnych jamy ustnej podejmowane są różne działania. Począwszy od przedsięwzięć na wielką skalę, takich jak Światowy Dzień Zdrowia Jamy Ustnej ustanowiony przez Światową Federację Stomatologiczną FDI, poprzez akcje profilaktyczne podczas imprez masowych, aż do pogadanek organizowanych w przedszkolach i szkołach. Wszelkie inicjatywy mają przyczynić się do promocji zdrowych nawyków wśród każdej z grup wiekowych. Organizując akcję profilaktyczną, należy pamiętać o dostosowaniu jej formy i przekazywanych treści do odbiorców. Wdrażanie odpowied- nich nawyków przynosi najlepsze efekty, jeśli będziemy to czynić od najmłodszych lat życia, stąd ogromne znaczenie prowadzenia działań prewencyjnych wśród dzieci. Często konieczne jest w ich przypadku przełamanie bariery, jaką jest stres stomatologiczny towarzyszący połowie Polaków – to powszechny problem również wśród dorosłych. Do maluchów docieramy poprzez zabawę, spektakl bądź film z udziałem bajkowej postaci, grę, kolorowy plakat czy malowankę. A wszystko po to, by nauczyć dzieci prawidłowych nawyków, z których najważniejszym jest mycie zębów. Należy zaprezentować odpowiednią metodę szczotkowania dostosowaną do wieku i zdolności manualnych oraz zwrócić uwagę na dokładność. Istotnym problemem w tej grupie wiekowej jest nadmierne i częste spożywanie słodyczy i kolorowych napojów. Pokażmy dzieciom, które produkty są zdrowe dla ich zębów, a których należy się wystrzegać, by nie dopuścić do rozwoju próchnicy. Kolejne niepokojące statystyki: ponad 80% rodziców uważa, że stan uzębienia ich dzieci jest dobry lub bardzo dobry, podczas gdy frekwencja występowania próchnicy w grupie wiekowej 3-6 lat wynosi ponad 80% (www.czytelniamedyczna.pl/1699,Swiadomosc-zdrowotna-rodzicow-dzi eci-w-wieku-przedszkolnym-badanie-ankietowe.html). Walczmy z brakiem świadomości prozdrowotnej rodziców! Udzielajmy wskazówek na temat konieczności regularnych wizyt kontrolnych u dentysty już od najmłodszych lat – pierwsza konsultacja stomatologiczna powinna odbyć się już 6 miesięcy po wyrżnięciu się pierwszego zęba. Informujmy o tym, jak dbać o zdrowy uśmiech ich pociechy i wyjaśnijmy istotę profilaktyki fluorkowej. To wszystko pozwoli ograniczyć ryzyko wystąpienia próchnicy i innych chorób w obrębie jamy ustnej i przewidzieć moment wprowadzenia postępowania zapobiegawczo-leczniczego. Młodzież i dorośli nie są świadomi, że okresowe wizyty kontrolne w gabinecie stomatologicznym powinny odbywać się raz na pół roku. Potwierdzają to badania przeprowadzone przez National Institute of Dental and Craniofacial Research, które wykazały, że próchnica w zębach stałych jest obecna u 92% dorosłych w wieku 20-64 lat. Statystyczny pacjent przychodzi do dentysty w momencie, kiedy zaczyna odczuwać ból, często jest już za późno na zastosowanie zabiegów zapobiegawczych zatrzymujących Tribune rozwój próchnicy czy opracowanie ubytku z oszczędnością żywych tkanek – ząb kwalifikuje się do leczenia kanałowego lub usunięcia. Co 5. dorosły posiada niewyleczone zęby dotknięte próchnicą (wg danych NIDCR)! Profilaktyka w tej grupie wiekowej powinna obejmować również zachęcanie do używania nici dentystycznych, z których statystyczny Polak nie korzysta. Tymczasem, nitkowanie zębów w dużym stopniu zapobiega powstawaniu ubytków na powierzchniach stycznych – w miejscach, których nawet najlepsza szczoteczka do zębów nie jest w stanie dokładnie oczyścić. Ważne jest także, aby znać metodę posługiwania się nicią dentystyczną i nie doprowadzić do zniszczenia nabłonka w kieszonce dziąsłowej. Taki instruktaż jest często pomijany podczas wizyt w gabinecie stomatologicznym, stąd jego duże znaczenie wśród działań profilaktycznych. Postępowanie w zakresie profilaktyki jest ukierunkowane na kontrolę, która zapewni lepsze rokowania w przypadku wczesnego wykrycia choroby. Równie ważne jest w niej to, aby basic zapobiegać antyzdrowotnym zachowaniom. Michał Dudziński (PTSS Warszawa): „Studenckie akcje profilaktyczne od lat cieszą się ogromną popularnością. Stało się standardem, że w każdej uczelni medycznej, w każdym oddziale PTSS przyszli lekarze dentyści organizują akcje skierowane zarówno do dzieci, jak i dorosłych”. jąc tego, co mają im do powiedzenia organizatorzy. Nasuwa się tu pytanie: ile warte są takie wydarzenia? Czy pacjenci na tym korzystają? Czy przychodzą tylko po próbki? 5-6. kwietnia br. w centrum handlowym Blue City w Warszawie, stołeczny oddział PTSS wspólnie z IFMSA Warszawa zorganizowali akcję profilak- mi, które już skorzystały z naszych usług. tyczną „Zdrowie pod kontrolą”. Oczywiście, jak na wszystkich tego typu imprezach pokazywaliśmy, jak prawidłowo myć zęby, jak je nitkować oraz doradzaliśmy ludziom w ich indywidualnych problemach. Za odwiedzenie naszego stanowiska i skorzystanie z naszych porad, każdy dostawał darmowy gadżet stomatologiczny. Tym razem postanowiłem sprawdzić, co ludzie sądzą o takich wydarzeniach. Czy naprawdę są one przydatne i ilu z zainteresowanych przychodzi tylko po darmowe próbki? Podczas gdy nasze studentki przeprowadzały instruktaże i udzielały porad, zająłem się rozmową z osoba- 5 podejść i zapytać, a informacje są udzielane w sposób precyzyjny i zrozumiały”. Pytanie brzmiało: „Czy takie akcje profilaktyczne są dla ciebie ważne?”. A oto kilka odpowiedzi: Krzyś (6 lat): „Najfajniejsze były pasty. I umiem już sam myć zęby!”. Pan Zygmunt (42 lata): „Takie eventy są bardzo istotne. Mając lat 40, dowiedziałem Z rozmów przeprowadzonych z uczestnikami naszej akcji wynika, że „nie samymi pastami się, że w nieprawidłowy sposób dbałem o swoje uzębienie. Dzięki temu to się zmieni”. człowiek żyje”... Anonimowość, jaką zapewniają takie przedsięwzięcia sprawia, że pacjenci nie boją się mówić o swoich problemach, pytać o szczegóły w tak oczywistej sprawie, jaką jest szczotkowanie. Wielokrotnie w gabinetach stomatologicz- W większości przypadków przeprowadzane są przeglądy, oceniany jest stan higieny jamy ustnej oraz pokazywany prawidłowy sposób szczotkowania zarówno dla dużych, jak i małych pacjentów. Uczestnicy mogą dowiedzieć się, jaka pasta dla nich jest najważniejsza, jak zapobiegać krwawiącym dziąsłom oraz czy płukanki i nici są niezbędne do zachowania pięknego uśmiechu. Osoby odwiedzające stanowiska studentów dostają także darmowe próbki past i szczoteczki. Często podczas tego typu akcji zauważa się, że odwiedzający zainteresowani są przede wszystkim darmowymi upominkami, niewiele słucha- Pani Barbara (35 lat): „Każdy aspekt zdrowia jest dla mnie i mojej rodziny bardzo ważny. Te akcje umożliwią mi posze- rzenie swojej wiedzy na tematy, które wcześniej były mi obce”. Zuzia (4 lata) zapytana o to, co jej się najbardziej podobało. „Jak mogłam sama umyć ząbki szczoteczka na modelu”. Joanna (25 lat): „Do dentysty chodzę regularnie, niemniej jednak nigdy wcześniej nikt nie zapoznał mnie w tak dogłębny sposób z aspektami dotyczącymi higieny jamy ustnej”. Marcin (19 lat): „Uważam takie akcje za pożyteczne. Dużym plusem jest anonimowość i przystępność, nie wstydzę się nych nikt im nie udziela porad, jak prawidłowo dbać o własne zęby. Niektórzy wydają fortunę na piękne zęby, ale zapominają, że o nie trzeba dbać. Studenckie akcje są fundamentalną częścią szeroko pojętej profilaktyki i edukacji w zakresie zdrowia jamy ustnej Polaków. Jak wynika z cytowanych opinii, nasze działania profilaktyczne służą społeczeństwu. Na uznanie zasługuje fakt, że cieszą się one ogromną popularnością, a studenci z roku na rok organizują ich coraz więcej. 6 Tribune basic Dental News VIII w Poznaniu – „Sky is the limit”! Magdalena Wilczak ■ W dn. 25-26.04.2014 w Poznaniu odbyła się największa w historii PTSS Poznań Międzynarodowa Konferencja Naukowo-Szkoleniowa Dental News VIII – „Sky is the limit”. Czwartek: milion spraw do załatwienia, a czasu tak mało... Zacznijmy od początku... Jest czwartek godz. 8.00, słońce rozgrzewa płytę lotniska w Poznaniu, a ja wraz z Anną Żak czekamy na pierwszego wykładowcę, dr. Octaviana Fagarasa, który przyleciał do nas z Bukaresztu. Kolejnym z wykładowców na liście „do odebrania” jest dr Krzysztof Gronkiewicz. Następny to długo wyczekiwany dr Mauricio Gonzalez Balut. I tak dzień spokojnie mija. Spokojnie, ale nie dla nas... Mnóstwo telefonów, ostateczne szlifowanie i bezlitosne odliczanie do godziny „zero”. Ponad 1000 paczek zjazdowych czeka do spakowania – gdyby nie pomoc naszych młodszych kolegów z PTSS Poznań, pakowalibyśmy je pewnie do rana. Piątek: piątek konferencji, warsztatów i weekendu z PTSS Poznań początek... Piątek nadchodzi nieubłaganie, dźwięk budzika informuje o jednym: warsztaty czas zacząć! Tutaj niezmiernie chciałabym podziękować firmie Biomet 3i, bez której nie odbyłyby się warsztaty implantologiczne, które prowadził dr Octavian Fagaras z dr. Krzysztofem Gronkiewiczem oraz firmie Ortho-max, która zapewniła sprzęt na szkolenie z zakresu ortodoncji prowadzone przez dr. Mauricio Gonzalez Baluta. Szkolenia odbywały się jednocześnie w 2 salach w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu we współpracy z Be Active Dentist. Szkolenie OrthoActive prowadzone było przez dr. Baluta, który z pasją opowiadał o tym, jak ważne jest odpowiednie pozycjonowanie zamków ortodontycznych oraz zdradzał sekrety ortodoncji. Studenci stomatologii i lekarze, którzy interesują się ortodoncją mieli okazję podczas praktycznych zajęć z pozycjonowania zamków na modelach, zadać ogromną liczbę pytań i usłyszeć wiele wskazówek, które są tak cenne w codziennej praktyce. W tym samym czasie w sali obok uczestnicy wysłuchali niesamowitego duetu chirurga stomatologicznego i implantologa oraz protetyka i implantologa. Tutaj czas nie był ważny. Dr Fagaras z pasją opowiadał o trudnych przypadkach, z którymi każdy z młodych implantologów prędzej czy później będzie miał do czynienia. Dr Gronkiewicz mówił o implantacji, odbudowach protetycznych, uzupełniając doskonale prezentację dr. Fagarasa. Po części wykładowej nadszedł czas na praktykę. Uczestnicy ImplActive mieli okazję ćwiczyć na świńskich żuchwach oraz obejrzeć pokaz praktyczny implantacji z zastosowaniem materiałów kościozastępczych i membrany, wykonany przez dr. Fagarasa. I tak minęło 6 godzin szkoleń.... Wieczorne wykłady zgromadziły ponad 200 osób. Jako pierwszy wykład prowadził prof. Herman Bernitz, który opowiadał o medycynie sądowej w praktyce lekarza dentysty. Forensic dentistry jest bardzo popularną na świecie specjalizacją, o której bardzo mało wiemy. Po wykładzie prof. Berintza, Jerzy Kania (Megadenta) zaprezentował kilka zagadnień z zakresu z okluzji. Konferencja rozpoczęła się wykładem inauguracyjnym dr. Maurico Gonzalez Baluta, który opowiadał o najnow- W piątek dotarli do nas także ostatni już wykładowcy: dr Ingmar Dobberstein – Prezydent Young Dentist Worldwide oraz dr Adriano Azaripour. szych trendach w ortodoncji. Podczas oficjalnego otwarcia na sali było 900 osób! Władze uczelni zaszczyciły nas swoją obecnością, pojawił się reprezentant każdego z 4 wydziałów. Podczas ceremonii otwarcia największą niespodzianką dla mnie była nagroda Oskara za całokształt twórczości w PTSS Poznań od Zarządu PTSS Poznań. Trudno cokolwiek ukryć przed Przewodniczącym Komitetu Organizacyjnego, a szczególnie tak niesamowite wyróżnienie, za które osobiście dziękuję Annie Żak, Maksymilianowi Kaczewiakowi, Ivo Domagale oraz Joannie Dominiak-Dziewięckiej. Gdyby nie Wy, Dental News VIII by się nie odbyła, a ja nie wzruszyłabym się do łez podczas ceremonii otwar- Wieczorem przyszedł czas na imprezę towarzyszącą, która odbywała się w klubie „Czekolada”. Wytrwałość uczestników, którzy stali w dużej kolejce budziła podziw, ale potem wszyscy bawili się do białego rana. Sobota: Czas odlotów... PTSS Poznań do wieży kontroli lotów: Zgłaszamy lot Dental News VIII – „Sky is the limit”, czy możemy startować? Wieża kontroli lotów do Dental News VIII – „Sky is the limit”, niebo bezchmurne, szerokiej drogi! Tribune basic 7 cia. Praca z takimi ludźmi jak Wy to największy zaszczyt! Chwila wytchnienia, 3 głębokie oddechy i czas na niespodziankę – koncert zespołu Big Bit. Muzycy przenieśli nas w czasy Beatels'ów i porwali salę do tańca już przed południem. Dziękuje członkom zespołu za najlepszą przedpołudniową imprezę, jaka odbyła się w historii PTSS Poznań – dzięki Wam „odlecieliśmy” do czasów The Beatles! „Twist and shout!”. Po tak energicznym otwarciu swój wykład z zakresu estetyki w odbudowach protetycznych wygłosił dr Krzysztof Gronkiewicz. Kolejnym z wykładowców była dr Monika Hemerling-Powidzka, która szczegółowo omówiła zagadnienie zespołu Kellego. Następna prezentacja dotyczyła jednego z najważniejszych tematów w codziennej praktyce, czyli komunikacji lekarza z pacjentem. Wykład poprowadziła dr Mariola Kosowicz. O holistycznym spojrzeniu na pacjenta opowia- dał doktor Ingmar Dobberstein, a dr Jan Dethloff wprowadził nas w tajniki okluzji statycznej i dynamicznej. Dr Adriano Azaripour na podstawie filmów ze swojej praktyki opowiadał o zarządzaniu tkankami miękkimi wokół zęba oraz implantu. Jako ostatni wystąpił dr Octavian Fagaras z wykładem z zakresu implantologii i przeszczepów kostnych. Potem już tylko loteria i sobota dobiegła końca. Nasi uczestnicy wrócili do hotelu przygotować się na wieczorną imprezę tematyczną „Piloci i stewardessy” w klubie „Akumulatory”. Nie było osoby, która się nie przebrała! Ulicami Poznania kroczyli piloci linii lotniczych, stewardessy, piloci samolotów wojskowych w stylu Top Gun, spadochroniarze, nie zabrakło również kilku pasażerów business class. Tego wieczoru uczestnicy odlecieli! Podsumowując… 10 miesięcy pracy, miliony godzin spędzonych przy telefonach, tysiące wysłanych e-maili, kilkaset postów zamieszczonych na Facebook- -u, a wszystko po to by Dental News VIII – „Sky is the limit” mógł gościć najwyższą jak dotąd na konferencjach PTSS (poza 15-leciem) liczbę osób – 1150! Dziękujemy Wam za przybycie, a ci, którzy nie byli z nami w ten kwietniowy weekend, niech żałują. Ominął Was niezapominany lot! Dowiedz się więcej na stronie www.beactivedentist.com oraz na facebooku! 8 Tribune basic ■ W marcu br., już po raz trzeci, słoneczna włoska Mezzana stała się miejscem obrad Aktywnych Dentystów. W tej malowniczej miejscowości Val di Sole odbył się kurs „Endonarty III”, zorganizowany przez Fundację Be Active. „Endonarty III” 2014! Hubert Gołąbek Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prof. dr hab. n. med. Marek Ziętek, który wraz z dr n. med. Martą Maciak szkolili uczestników w zakresie endodoncji. Materiały niezbędnych do przeprowadzenia kursu zapewniły firmy Poldent Sp. z o.o. oraz Seliga Microscopes Sp. z o.o. spotkaniach, a także uroczystej kolacji kończącej pobyt. Wspólnie spędzony czas w świetle włoskiego słońca napełnił kursantów nową, pozytywną energią na kolejny rok pracy. Wspomnienia zapisane na licznych zdjęciach i filmach pomogą zachować w pamięci ten wspaniały marcowy tydzień. O atrakcjach tegorocznego wyjazdu będzie można przekonać się już wkrótce, oglądając przygotowywany na ten temat ogólnodostępny film. Do zobaczenia za rok! Intensywne popołudniowe zajęcia z dziedziny pracy w powiększeniu, najnowszych systemów endodontycznych i zagadnień endodontyczno-periodontologicznych, zgodnie z zamysłem, zostały urozmaicone codziennymi sportowymi porankami na stokach pobliskich gór. Przeprowadzony konkurs nietypowej jazdy na nartach oraz snowboardzie dostarczył ogromną dawkę humoru i jednocześnie wyłonił najlepszych w swoich konkurencjach, którzy otrzymali nagrody. Całodniowy aktywny czas znajdował finał w wieczornych towarzyskich 12. Kongres Stomatologów Polskich w Krakowie Aleksandra Mirkowska ■ Wraz z początkiem kwietnia 2014 r. Kraków na kilka dni stał się miejscem spotkań większości lekarzy dentystów z całego kraju. Celem spotkania było podsumowanie rozwoju polskiej stomatologii w okresie od ostatniego Kongresu, a hasłem przewodnim: „Wszyscy jesteśmy połączeni. Stomatologia wobec wymagań współczesnej medycyny”. Wyjątkowość wydarzenia wzmacnia istotny fakt, iż Kongres poparty został autorytetami z dziedziny stomatologii i medycyny z kraju i zagranicy. Wydarzenie to zostało objęte honorowym patronatem JM Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr. hab. med. W. Nowaka. Organizatorami wydarzenia była Katedra i Zakład Ortodon- cji UJCM oraz Polskie Towarzystwo Stomatologiczne, na których czele stoi prof. dr hab. Bartłomiej W. Loster, wybrany na to stanowisko na kolejna kadencję. Miejsce spotkania to Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dzięki uprzejmości prof. Lostera, studenci IV i V roku kierunku lekarsko-dentystycznego CMUJ, po uprzedniej rejestracji, mogli wziąć bezpłatny udział w Kongresie, co dla niemal każdego studenta było dużym zaszczytem i ogromną przyjemnością. Dzięki uczestnictwu w wykładach młodzi słuchacze mieli możliwość zapoznania się z najnowszymi trendami w stomatologii, której postęp w ostatnich latach jest wyjątkowo dynamiczny. Dodatkowo studentom umożliwiono także uczestnictwo w przedkongre- sowym kursie doskonalącym dr. Williama Clarka „Ortodoncja w codziennej praktyce”, który miał miejsce w Instytucie Stomatologii. Podczas kilku dni przepełnionych interesującymi wykładami młodzi, głodni wiedzy i spragnieni natchnienia na dalsze lata studenci mieli okazję zaczerpnąć informacji z każdej dziedziny stomatologii: od najmocniej rozwijających się specjalności, takich jak ortodoncja i ortopedia szczękowa, chirurgia stomatologiczna oraz szczękowo-twarzowa, implantologia czy diagnostyka obrazowa poprzez stomatologię zachowawczą, dziecięcą, endodoncję, periodontologię, protetykę wraz z nauką zajmującą się zaburzeniami czynnościowymi narządu żucia aż po dziedziny na pozór mniej związane ze stomatologią, lecz mające duży wpływ na jej roz- wój, jak fizjoterapia, biomateriały czy ergonomia stomatologiczna. Wykłady odbywały się jednocześnie na kilku różnych salach wykładowych. Wśród sławnych wykładowców z naszego kraju swoje wystąpienia podczas inauguracji mieli m.in.: prof. Tomasz Guzik, prof. Ingrid Różyło-Kalinowska, prof. Adam Maciejewski, prof. Alicja Hubalewska-Dydejczyk, prof. Elżbieta Mierzwińska-Nastalska, prof. Jan Zapała, lek. dent. Anna Lella, prof. Honorata Shaw, dr hab. Izabela Szarmach, dr hab. Dorota Olczak-Kowalczyk i prof. Marek Ziętek. Pierwszego dnia odbyły się też sesje „Młodych Habilitantów”, a następnego – główne sesje naukowo-szkoleniowe oraz sesja studentów stomatologii i młodych pracowników nauki. Jednym z najciekawszych przedstawień, którego tematyka ma szczególne znaczenie dla młodych lekarzy i studentów był wykład lek. Kamila Kuczewskiego pt.: „Zwiększanie rozpoznawalności marki lekarza i gabinetu”. Było to interesujący wykład, wygłoszony tuż obok stoiska Be Active Dentist oraz PTSS. Podczas wykładu młodzi lekarze oraz studenci mieli możliwość wysłuchania drogocennych wskazówek na temat najlepszych sposobów przedstawiania własnego wizerunku lekarza w dobie Internetu i mediów zarówno w większych miastach, jak i w małych miejscowościach. Na stoisku BAD i PTSS ogólnodostępne były egzemplarze pierwszego numeru BAD Tribune, które cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród uczestników Kongresu. Tribune basic Dentists can also be HAPPY! Mateusz Stolarski ■ Nie tylko leczenie stomatologiczne kojarzy się niezbyt przyjemnie, ale również stereotyp lekarza dentysty nie jest zbyt korzystny. Niewrażliwy, czasami ponury, prowadzący monologi, niekoniecznie na tematy związane z samym leczeniem. Czy w wielu serialach lub filmach właśnie tak nie jesteśmy ukazywani? Wychodzącym „lekko” poza ten schemat jest Stu Price ze słynnego „Kac Vegas”. Choć i na ten temat możemy podyskutować… Oczywiście, w rzeczywistości tak nie jest. Wizerunek lekarza dentysty troszczącego się o zdrowie pacjenta jest coraz cieplejszy i temu pacjentowi bliższy. W końcu wszyscy nad tym pracujemy! Kierując się m.in. ociepleniem naszego wizerunku, zarażeniem jak największej liczby osób uśmiechem i pozytywną energią oraz po prostu dobrą zabawą, postanowiliśmy nakręcić teledysk do utworu Pharrella Williamsa „Happy”. Planów filmowych było wiele: stoki górskie Val di Sole we Włoszech, marokańskie plaże i targowiska, centra miast, molo w Sopocie, hotele, restauracje, windy czy parki. Grupa uczestników pochodzi z całej Polski. Naszą akcję wsparły takie osobistości, jak dr hab. n. med. 9 Jan Pietruski, dr n. med. Adam Ziemlewski i dr n. med. Bartosz Cerkaski. Nagrania pochłonęły dużo czasu, ale przysporzyły nam wiele pozytywnych wrażeń. Wsparcia udzieliła firma Dentsply Implants, a nad montażem klipu czuwała ekipa Nadal Studio. To czy osiągnęliśmy zamierzony efekt, oceńcie sami na www.youtube.pl na kanale Be Active Dentist. Pamiętajcie, z uśmiechem na twarzy i pozytywnym nastawieniem będzie wam znacznie łatwiej w pracy i w życiu! Tribune 10 study Pytanie do eksperta Anna ŚwiądeR ■ Jak lekarz dentysta, chirurg stomatologiczny powinien przyjmować i jakie procedury zastosować u pacjenta, który w wywiadzie podaje, że choruje na cukrzycę? Prof. dr hab. n. med. Mansur Rahnama, specjalista chirurgii szczękowej, Kierownik Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej UM w Lublinie: Cukrzyca należy do grupy chorób metabolicznych, polega na niedoborze w organizmie insuliny. Niedobór ten spowo- dowany jest zaburzeniem jej wydzielania lub działania. Wyróżniamy cukrzycę insulinozależną (typ I) oraz cukrzycę isulinoniezależną (typ II). Cukrzyca typu I rozpoczyna się w okresie dzieciństwa lub wczesnej młodości i charakteryzuje się wrodzoną zmniejszoną produkcją insuliny. Cukrzyca typu II, która jest najczęstszą postacią choroby, charakteryzuje się niewrażliwością tkanek na insulinę, co powoduje zwiększone jej wydzielanie, a w efekcie uszkodzenie komórek beta w trzustce prowadzące do zahamowania wydzielania insuliny. W gabinecie stomatologicznym bardzo często stykamy się z pacjentami cierpiącymi na cukrzycę. Schorzenie to negatywnie wpływa na stan jamy ustnej, powodując utrudnione gojenie się ran, choroby przyzębia i zmniejszone wydzielanie śliny, a co za tym idzie zwiększoną podatność na próchnicę. Wszystkie te czynniki prowadzą do szybszej utraty uzębienia, co zobowiązuje lekarzy dentystów do szczególnie troskliwej opieki nad tą grupą pacjentów. Wszelkie zabiegi z zakresu chirurgii stomatologicznej należy wykonywać po wcześniejszym ich zaplanowaniu, wykonaniu niezbędnych badań laboratoryjnych, a także właściwym przygotowaniu pacjenta. Wskazana jest konsultacja z lekarzem prowadzącym pacjenta, aby upewnić się, że choroba ma charakter wyrównany i nie ma przeciwwskazań do zabiegu. Do niezbędnych badań należą: • morfologia krwi z liczbą płytek oraz INR, • oznaczenie poziomu glikemii w formie profilu dobowego (na czczo i przed posiłkiem wartości powinny mieścić się w zakresie: 70-110 mg/dl, 2 godz. po posiłku – w zakresie: <160 mg/dl), • EKG oraz poziom kreatyniny - oznaczenia te powinno się wykonywać jedynie w wybranych przypadkach. Badanie EKG ma na celu wykrycie ewentualnej choroby niedokrwiennej spowodowanej polineuropatią cukrzycową, a także wykluczenie arytmii lub bloków serca. Ocena wydolności nerek na podstawie poziomu kreatyniny pozwala na zastosowanie nienefrotoksycznego antybiotyku oraz dostosowanie jego właściwej dawki. Ważne jest, aby u pacjentów chorych na cukrzycę zabiegi planować wcześnie rano oraz w miarę możliwości skracać czas zabiegu do minimum. Wg najnowszych zaleceń Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego z 2012 r. chorzy, którzy poddawani są tzw. małym zabiegom operacyjnym (do których zaliczamy m.in. ekstrakcję zęba czy nacięcie ropnia) nie wymagają zastosowania okresowej intensywnej terapii insuliną (jak to ma miejsce podczas rozległych zabiegów operacyjnych) pod warunkiem, że przygotowanie do zabiegu nie wymaga zmiany dotychczasowego sposobu odżywiania. W sytuacji, gdy konieczne jest przesunięcie pory spożywania śniadania i jednocześnie porannej iniekcji isuliny, należy zastosować wlew dożylny 5% roztworu glukozy oraz 8 j.m. insuliny i 10 mmol chlorku potasu zamiast śniadania. W praktyce klinicznej zazwyczaj zalecamy pacjentom, aby pierwszy posiłek przyjęli wg codziennego schematu, co pozwala uniknąć opisanego postępowania. Chorzy z cukrzycą typu II, którzy stosują w terapii dietę lub dietę i metforminę, a glikemia dobowa nie przekracza 140 mg/dl, zwykle nie wymagają podania insulinoterapii w okresie okołooperacyjnym. W naszej klinice praktykujemy profilaktyczne podanie doustne 2g Amoksycyliny (w przypadku uczulenia na penicyliny – antybiotyku z grupy linkozamidów) na 1 godz. przed zabiegiem u pacjentów leczonych insuliną w iniekcjach. Każdorazowo u chorych cierpiących na cukrzycę oznaczamy przed zabiegiem poziom glukozy za pomocą glukometru paskowego. W czasie zabiegu należy nieustannie monitorować stan pacjenta, zwracając szczególną uwagę na objawy hipoglikemii, którą należy traktować jako stan zagrażający życiu, szczególnie gdy występuje u osób starszych, po przebytym udarze lub cierpiących na chorobę niedokrwienną. Hipoglikemia występuje przy spadku stężenia glukozy poniżej 55 mg/dl. Sprzyja temu m.in. stres, niewłaściwe dawkowanie leków czy niedostarczenie właściwej liczby kalorii. Objawy hipoglikemii to: potliwość, senność, dezorientacja, zaburzenia widzenia, nadmierne pragnienie, drżenie mięśni, zblednięcie. Postępowanie w takiej sytuacji wymaga podania pacjentowi glukozy w dawce 10-20 g w postaci roztworu do wypicia lub dożylnie w dawce 0,2 g/kg masy ciała. Jeśli dostęp do żył jest utrudniony, można zastosować 1 mg glukagonu domięśniowo lub podskórnie. Przy braku poprawy po 10 min, ponownie podajemy glukagon. W okresie pozabiegowym pacjent leczony na cukrzycę powinien zostać otoczony szczególną opieką lekarza dentysty ze względu na utrudnione gojenie ran oraz częstsze występowanie powikłań, takich jak suchy zębodół. Naszym pacjentom zalecamy regularne, częste wizyty kontrolne pozwalające na szybkie wykrycie ewentualnych nieprawidłowości oraz wczesne wdrożenie odpowiedniego leczenia. Pacjent jest informowany o konieczności utrzymania reżimu higienicznego, zastosowania płukanki z chlorheksydyną oraz doustnego przyjmowania witaminy C z rutyną i preparatów wapnia. Tribune STUDY 11 Tajemnica lekarska Ivo Domagała ■ Chyba każdy z nas spotkał się już w dzieciństwie z określeniem „tajemnica lekarska”. Oczywiście, w tak młodym wieku raczej nikogo nie interesowało, co ono oznacza, a jej rozumienie sprowadzało się raczej tylko do samego słowa „tajemnica”. W pracy zawodowej, a nawet już w czasie studiów, musimy posiadać znacznie dokładniejszą wiedzę na ten temat. Co to właściwie jest tajemnica lekarska? Jej zakres opisany został w Kodeksie Etyki Lekarskiej: „Tajemnicą są objęte wiadomości o pacjencie i jego otoczeniu uzyskane przez lekarza w związku z wykonywanymi czynnościami zawodowymi”, czyli w zasadzie wszystko, czego lekarz dowiedział się podczas kontaktów z pacjentem i obowiązuje także po śmierci pacjenta. Dysponentem tajemnicy jest pacjent. Kodeks Etyki Lekarskiej przewiduje 3 okoliczności zwolnienia z zachowania tajemnicy lekarskiej: 1. Gdy pacjent wyrazi na to zgodę, 2. Jeśli zachowanie tajemnicy w sposób istotny zagraża zdrowiu lub życiu pacjenta lub innych osób, O wydawcy Wydawca: DTI Media Abrahama 18 lok. 168 03-982 Warszawa na licencji Dental Tribune International GmbH Redaktor Naczelny: Michał Paulo Maciej Michalak Zastępca Redaktorów Naczelnych: Anna Świąder (PTSS Lublin) Redaktor prowadząca: Marzena Bojarczuk Redakcja: Jakub Łada (PTSS Wrocław) Maksymilian Kaczewiak (PTSS Poznań) Magdalena Wilczak (PTSS Poznań) Kamil Kuczewski (BAD) Mateusz Stolarski (BAD) Ivo Domagała (PTSS Poznań) Michał Dudziński (PTSS Warszawa) Olaf Sitarski (PTSS Warszawa) Sylwia Barcikowska (BAD) Natalia Wasąg (PTSS Białystok) Aleksandra Mirkowska (Kraków) Michał Kowalczyk (PTSS Zabrze) Aleksandra Grabiec (PTSS Łódź) Marcin Mitał (PTSS Szczecin) Agnieszka Maj (PTSS Gdańsk) Projekt graficzny: Anna Zamorska 3. Jeśli zobowiązują do tego przepisy prawa. Lekarz, także lekarz dentysta, ma obowiązek poinformowania pacjenta o negatywnych skutkach ujawnienia tajemnicy. Ustawa nie wskazuje żadnego obowiązku zachowania formy, więc każde zachowanie pacjenta, które pozwala przyjąć, że wyraża on zgodę na jej uchylenie, tą zgodą jest. Osobną kwestią jest aspekt tajemnicy lekarskiej w przypadku, gdy pacjent jest nieprzytomny. Jeśli pacjent trafia do szpitala nieprzytomny, ustawa nie pozwala na udzielenie informacji rodzinie, ale jeśli chory utracił przytomność już w czasie hospitalizacji, rozpatruje się, czy jakiekolwiek zachowanie pacjenta przed jej utratą tej zgody nie oznaczało. Powinno się też uszanować prawo do tajemnicy osób małoletnich, które samodzielnie poszukują pomocy lekarskiej. Kwestie tajemnicy lekarskiej w przypadku pacjentów z zaburzeniami psychicznymi reguluje Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego. Dla lekarzy dentystów praktyczne znaczenie może mieć jedynie fakt, że nie utrwala się oświadczeń obejmujących przyznanie się do popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary w dokumentacji medycznej. Również zwolnienie z tajemnicy lekarskiej dotyczącej tej grupy pacjentów może nastąpić w wyniku zgody chorego lub w sytuacji, gdy zachowanie tajemnicy może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia osób trzecich. Istnieją również szczególne normy wyłączające obowiązek zachowania tajemny lekarskiej przewidziane przez ustawodawcę, np. Ustawa o chorobach zakaźnych, która zawiera obowiązek przymusowej hospitalizacji dokonywanej za pomocą decyzji administracyjnej. Lekarz może być świadkiem w postępowaniu przed sądem, ma jednak ten przywilej, że może odmówić odpowiedzi, jeżeli prowadziłoby to do pogwałcenia istotnej tajemnicy zawodowej. Sam lekarz musi rozstrzygnąć, czy ma odpowiedzieć na pytania sądu, czy nie, ponieważ sąd nie może zwolnić lekarza z tajemnicy – lekarz ma więc w tym zakresie wolny wybór. W przypadku, gdy to lekarz sam jest oskarżony i gdy nie ma innej możliwości obrony, a ujawnienie tajemnicy może świadczyć na jego korzyść, to uważa się, że jego zachowanie nie jest bezprawne. Gdy lekarz występuje w charakterze świadka w procesie karnym, może pojawić się konflikt miedzy tajemnicą lekarska a interesem publicznym. W związku z tym może być przesłuchany, jeśli jedno- czenie zostaną spełnione 2 przesłanki: gdy jest to niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, a okoliczność nie może być inaczej ustalona. O przesłuchaniu decyduje sąd, który w tym szczególnym przypadku może zwolnić lekarza z dochowania tajemnicy lekarskiej. Uchylenie tajemnicy następuje jedynie w niezbędnym zakresie. Z tajemnicą lekarską wiążą się prawa i obowiązki. Wydaje się jednak, że najważniejszy jej aspekt to ten etyczny. Pacjent, przychodząc do lekarza, pokłada ufność, że oprócz prawidłowego leczenia, osoby postronne nie dowiedzą się o jego schorzeniach, niejednokrotnie dla chorego wstydliwych. Tajemnica lekarska idzie w parze z dyskrecją, a dyskrecja z empatią. Ta z kolei jest chyba najważniejszą cechą charakteru dobrego lekarza. Bądźmy delikatni i dyskretni, bo oprócz nakazów prawnych, najważniejsze jest nasze ludzkie oblicze. Tribune 12 study O raku jamy ustnej – statystyka, diagnostyka i prewencja Robert Balicki Najczęściej dotyczą mężczyzn pomiędzy 4. a 7. dekadą życia, chociaż obserwuje się tendencję do coraz częstszego ich występowania w młodszym wieku. Wśród czynników etiologicznych tych nowotworów najczęściej wymienia się nikotynizm i żucie prymek betelu, przewlekłe i nadmierne spożywanie alkoholu, predyspozycje genetyczne i inne. Nowotwory złośliwe jamy ustnej w Polsce w roku 2003 stanowiły ok. 1,55% całkowitej liczby zachorowań na chorobę nowotworową. W latach 19992002 liczba zarejestrowanych zachorowań wykazywała niewielką tendencję spadkową u mężczyzn oraz nieznacznie wzrostową u kobiet. W roku 2003 stwierdzono natomiast wzrost zachorowalności u obu płci. Podobnie, jak w latach wcześniejszych, w okresie 1999-2003 zarówno u kobiet, jak i mężczyzn nadal dominowały zachorowania na raka wargi, języka oraz dna jamy ustnej, ze znaczną przewagą liczebną u płci męskiej. Umieralność z powodu nowotworów złośliwych jamy ustnej w latach 1999-2002 u obu płci utrzymywała się na zbliżonym poziomie. W roku 2003 obserwowano jej wzrost u mężczyzn. Najczęstszą przyczyną zgonów w okresie 1999-2003 u mężczyzn był rak języka, a w dalszej kolejności rak dna jamy ustnej oraz wargi. U kobiet natomiast w okresie tym przeważała umieralność z powodu raka języka, a następnie wargi oraz dna jamy ustnej. Szczególnego podkreślenia wymaga niepokojące zjawisko utrzymującej się w Polsce przez ponad 3 dekady stosunkowo wysokiej śmiertelności z powodu raka wargi, pomimo jego wysokiego stopnia zróżnicowania histologicznego, powolnego wzrostu oraz łatwego wykrycia w badaniu klinicznym, co daje szansę na bardzo wczesne rozpoznanie i leczenie oraz pomyślne rokowanie. W skali globalnej rocznie odnotowuje się od 270 000 do 500 000 zachorowań na raka jamy ustnej, ze znaczną przewagą u płci męskiej. Najwięk- Fundacja „Z uśmiechem przez życie” zajmuje się mało znanym w Polsce problemem, jakim jest nowotwór jamy ustnej. Rzadkie odwiedzanie dentysty, brak dobrych programów profilaktycznych i niski poziom higieny jamy ustnej sprawiają, że ponad 80% przypadków tej choroby diagnozuje się w jej ostatnim stadium, a Polska ma jeden z najwyższych wskaźników umieralności na raka jamy ustnej. Niskie ryzyko zachorowania na raka jamy ustnej i wysoki wskaźnik wykrywalności notowany jest w tych krajach, w których inwestuje się w profilaktykę. Fundacja prowadzi szeroko pojętą akcję edukacyjną na temat przyczyn i skutków tych nowotworów. We współpracy z gabinetami stomatologicznymi na terenie całej Polski organizuje bezpłatne dla pacjentów badania kontrolne stanu jamy ustnej oraz badania przesiewowe w kierunku nowotworów. sza zachorowalność obecna jest na subkontynencie indyjskim, w krajach Azji Płd.-Wsch. oraz w Brazylii. Do krajów europejskich o najwyższych współczynnikach zachorowal- Dodatkowy problem leczniczy stanowią tzw. drugie złośliwe nowotwory jamy ustnej (ang. second oral malignancies), do których obok wznów lokoregionalnych obecnie za- Fot.: DentimClinic ■ Raki jamy ustnej stanowią ok. 40% całkowitej liczby zachorowań na nowotwory złośliwe w obrębie głowy i szyi. W ponad 90% przypadków są to raki płaskonabłonkowe o różnym stopniu zróżnicowania histologicznego. ności należą: Francja, Włochy, Słowenia, Słowacja, Szwajcaria i Niemcy. Dominują zachorowania na raka języka. Wyniki leczenia raka jamy ustnej są niezadowalające. Odsetek przeżyć 5-letnich jest niski i wynosi średnio 30-50%. Pomimo postępu, jaki odnotowano w diagnostyce oraz leczeniu skojarzonym, w ostatnich 40 latach odsetek ten nie uległ istotnemu zwiększeniu. Jest to spowodowane znacznym stopniem zaawansowania choroby w momencie zgłaszania się pacjentów do leczenia oraz zwiększeniem odsetka raków zlokalizowanych w dystalnym odcinku jamy ustnej, z reguły gorzej rokujących. Raki o tej lokalizacji cechują się bardziej agresywnym wzrostem, większą skłonnością do przerzutowania oraz wznowy miejscowej lub w układzie chłonnym szyi. Przyczyną wysokiej frekwencji raka jamy ustnej w stadium zaawansowanym jest nadal niski poziom edukacji i świadomości prozdrowotnej oraz niska skuteczność programów prewencji pierwotnej (eliminacji lub ograniczenia kontaktu z czynnikami rakotwórczymi) oraz prewencji wtórnej – diagnostyki w stadium przedklinicznym choroby i ochrony chorych przed jej dalszym rozwojem. licza się również ogniska nowotworowe powstałe w sposób niezależny, tj. w przypadku których definitywnie wykluczono przerzut lub wznowę – tzw. nowotwory drugie (ang. second cancers). Piśmiennictwo polskie zaadoptowało także synonimiczne określenie „drugie pierwotne nowotwory” (od ang. second primary tumours – SPT, second primary malignancies – SPM) lub „drugie mnogie nowotwory” (multiple primary tumours – MPT): symultaniczne, synchroniczne i metachroniczne. Ponad połowa z tych guzów wykazuje predylekcję do jamy ustnej i rozwija się przed upływem 2 lat po ognisku pierwotnym określanym jako indeks. Tendencja do dwukrotnie częstszego występowania SPT u mężczyzn przed 60 r.ż. w zestawieniu z obniżającą się średnią wieku oraz przeważającą płcią chorych na pierwotnego raka ramy ustnej jest zjawiskiem alarmistycznym. W odniesieniu do raka jamy ustnej ryzyko koincydencji SPT lub ich pojawienia się w okresie późniejszym aniżeli indeks jest bardzo duże (ok. 8,5% na rok) i od lat 80. XX w. nieustannie wzrasta. Niepokojący jest również fakt, iż prawdopodobieństwo rozwoju SPT u operowanych z powodu raka jamy ustnej jest najwyższe w przypadku I i II stopnia zaawansowania miejscowego guza pierwotnego wg klasyfikacji TNM. Ogranicza to a priori skuteczność leczenia pierwotnego raka jamy ustnej, w tym spodziewanego po proklamowanym w piśmiennictwie usprawnieniu metod prewencji wtórnej schorzenia. Usprawnienie to polegać ma na wzmożeniu tzw. czujności onkologicznej, tj. wnikliwym badaniu klinicznym pacjentów na szeroką skalę przez lekarzy różnych specjalności oraz wczesnym pobieraniu wycinka tkankowego z podejrzanych klinicznie zmian błony śluzowej jamy ustnej. Niepomyślne rokowanie pierwotnych guzów o niewielkim i umiarkowanym zaawansowaniu T1 i T2 przekonująco tłumaczy teoria kancerogenezy pola wg Slaughtera. W świetle tej teorii, wskutek jednoczesnego oddziaływania karcynogenów na całą powierzchnię błony śluzowej górnych dróg oddechowych oraz przewodu pokarmowego, możliwe jest równoczesne i niezależne od siebie pojawienie się mnogich zmienionych genetycznie „wysp” nabłonka płaskiego. W różnym i zależnym od nagromadzenia się krytycznej liczby mutacji czasie, z miejsc tych mogą z osobna rozwijać się kolejne ogniska raka. Większa szansa przeprowadzenia leczenia radykalnego guza pierwotnego jamy ustnej o niewielkim stopniu zaawansowania z wykorzystaniem coraz bardziej udoskonalanych metod terapeutycznych daje z kolei szansę na uzyskanie potencjalnie dłuższego czasu przeżycia chorego. Właśnie z tego powodu, z każdym rokiem rośnie prawdopodobieństwo klinicznego ujawnienia się utożsamianych ze wznową SPT, w klinicznie i histologicznie „niemych” dotychczas obszarach błony śluzowej. Stosowane w rakach o stopniu zaawansowania T1 i T2 mniej rozległe, mimo swojego radykalizmu, zabiegi operacyjne zazwyczaj słabiej oddziałują na psychikę pacjentów. Obawa przed nawrotem choroby jest mniejsza, a często obserwowany brak wyciągania wniosków przez tych chorych jest przyczyną nieprzestrzegania zaleceń dotyczących zerwania z nałogiem palenia i spożywa- Tribune nia alkoholu. Wpływ tych czynników na powstanie SPM jest bezsporny. Odsetki przeżyć chorych z drugim pierwotnym rakiem jamy ustnej maleją gwałtownie w porównaniu z pacjentami z guzem pierwotnym. Wahają się zaledwie od 8% do 12% i pozostają bez związku z lokalizacją nowotworu, jego utkaniem histologicznym oraz zastosowanym leczeniem – tak w odniesieniu do indeksu, jak i drugiego ogniska. Drugi pierwotny rak jamy ustnej stanowi zatem problem nie tylko leczniczy, ale wysokie ryzyko jego wystąpienia oraz złe rokowanie dodatkowo utrudniają prognozowanie i niweczą wyniki nowoczesnych metod leczenia guza pierwotnego. Przyczynia się to do braku zwiększenia odsetka przeżyć 5-letnich. Problemy w leczeniu chirurgicznym raka płaskonabłonkowego jamy ustnej Leczenie operacyjne raka jamy ustnej jako metoda z wyboru jest poważną, czasem brutalną dla organizmu, a niejednokrotnie bardzo ryzykowną ingerencją w funkcjonowanie licznych i ważnych dla życia narządów oraz układów w obszarze części twarzowej czaszki. study 13 jące i niegwarantujące skuteczności leczenie, a także skutki uboczne oraz powikłania po radioterapii i chemioterapii, jakość życia operowanych, aż po śmierć istoty ludzkiej – wskazują na potrzebę intensyfikacji dalszego prowadzenia badań naukowych nad etiopatogenezą raka płaskonabłonkowego jamy ustnej. Niezależnie od stosunkowo odległego miejsca tego schorzenia na liście współczynników zachorowań oraz zgonów spośród wszystkich nowotworów złośliwych, celem badań powinno być opracowanie nowych i bardziej czułych metod diagnostycznych oraz doskonalszych strategii walki z rakiem w ochronie wartości nadrzędnych – zdrowia i życia ludzkiego. Należy wyrazić nadzieję, że stanie się to możliwe w drodze zrozumienia zjawisk molekularnych leżących u podłoża choroby oraz praw nimi rządzących. Perspektywy w diagnostyce, chemoprewencji i bioterapii raka jamy ustnej z wykorzystaniem biomarkerów nowotworowych Obecnie duże nadzieje w diagnostyce i leczeniu raka jamy ustnej pokłada się w nowoczesnych biomarkerach raka jamy ustnej. Biologiczne wskaźniki skutków działania karcynogenów na materiał genetyczny komórki (tzw. biomarkery odpowiedzi) mogą stanowić bardzo wczesny wskaźnik choroby nowotworowej i być szczególnie przydatne na etapie diagnostyki, monitorowania i leczenia zmian oraz stanów przedrakowych. Leczenie amputacyjne guzów o dużym stopniu zaawansowania, obok wymogu zachowania marginesu onkologicznego, jednocześnie stanowi zazwyczaj poważne okaleczenie psychiczne pacjenta. Skomplikowane w obszarze czaszki twarzowej operacje rekonstrukcyjne związane są obok okaleczenia miejsca dawczego z niejednokrotnie dalekim od ideału efektem morfologicznym, czynnościowym i estetycznym. Zniszczone chorobowo tkanki mają bowiem w tym regionie często niepowtarzalny charakter i są trudne do zastąpienia. W rezultacie często nie uzyskuje się stanu zdrowia pożądanego w świetle definicji WHO z 1946 r. Pojęcie wyleczenia zdaje się zatem mieć w tym wymiarze swoiste znaczenie. Lęk przed chorobą oraz jej nawrotem, niepokój egzystencjalny, niekorzystny wygląd i zniedołężnienie są źródłem poczucia pustki lub beznadziejności życiowej, obniżenia nastroju, frustracji, alienacji z życia rodzinnego i społecznego oraz chorób psychicznych, np. nerwicy i depresji. Czasami towarzyszą im nawet próby samobójcze. Tradycyjne badanie mikroskopowe wycinka tkankowego oraz subiektywna ocena histopatologa cech niepokoju onkologicznego nie są bowiem wystarczające do uchwycenia wczesnych etapów kancerogenezy. Nowoczesne techniki wraz z dalszym poznaniem molekularnych podstaw procesu nowotworowego są bardzo obiecującą metodą m.in. prewencji wtórnej raka płaskonabłonkowego jamy ustnej. Cechują się one wyższą czułością i swoistością aniżeli badania rutynowe. Wdrażane do praktyki klinicznej metody detekcji biologicznych znaczników nowotworowych mogą przez to stać się szansą na poprawę niskiej statystyki pojedynczych wykryć najwcześniejszą postać raka jamy ustnej, tzw. raka in situ. Dramatyzm przebiegu choroby – od cierpienia pacjentów i kolejnych objawów schorzenia wraz z zespołem wyniszczenia nowotworowego oraz kacheksją wtórną, poprzez okalecza- Z uwagi na to, że nowotwory są chorobą cywilizacyjną, niezwykle istotne staje się monitorowanie tzw. grup podwyższonego ryzyka. Szacuje się, że prowadzony dotychcza- sowymi metodami screening wśród osób z tych grup w skali globalnej może rocznie ocalić aż 40 000 istnień ludzkich przed rozwojem raka jamy ustnej. Wysoce czułe i specyficzne biomarkery onkologiczne jeszcze bardziej mogą poprawić ten wynik. Wykorzystanie usprawnionych metod diagnostycznych z użyciem markerów raka jamy ustnej może także ułatwić ocenę lokoregionalnego stopnia zaawansowania nowotworu, a przez to stać się czułym wskaźnikiem prognostycznym i predykcyjnym. Badania te czasami jako jedyne umożliwiają również odróżnienie przerzutu od wznowy oraz drugiego pierwotnego nowotworu. Wyselekcjonowane biomarkery raka płaskonabłonkowego jamy ustnej byłyby również niezwykle cennym wyznacznikiem określającym wielkość tzw. marginesu molekularne- go, który zaczyna być brany pod uwagę w zabiegach ablacyjnych. Mogłyby w ten sposób służyć precyzyjnemu wyznaczaniu zasięgu guza nowotworowego oraz ocenie obecności cech niepokoju onkologicznego w okolicznych tkankach na poziomie cząsteczkowym. Niewykluczone, że z uwagi na swoją wybiórczość występowania oraz pełnioną w komórce rolę, niektóre z biomarkerów raka posłużą jednocześnie jako cele terapeutyczne nowych i w mniejszym stopniu obciążających metod leczniczych. W tym celu rozpoczęto prace badawcze nad biochemoprewencją, immunogenoterapią oraz bioterapią raka jamy ustnej. Obecnie badania te znajdują się w początkowej fazie oceny klinicznej, a skuteczność stosowanych leków jest zachęcająca, choć nie pozbawiona efektów ubocznych. Niemniej tę nowo powstającą strategię walki z rakiem już okrzyknięto mottem XXI w.: „Mierz w cel i kontroluj”, zamiast dotychczasowego: „Namierzaj i niszcz”. Być może, pojawi się zatem szansa nie tylko na wyleczenie choroby, lecz również na uzyskanie stanu zdrowia pacjenta w pożądanym tego słowa znaczeniu, tj. w świetle definicji WHO. Zjawisko kumulacji błędów genetycznych w trakcie kancerogenezy stanowi podstawowy warunek determinujący rozwój fenotypu złośliwego w komórce. Nowoczesne techniki biologii molekularnej umożliwiają wykrywanie mutacji i następczej aktywacji protonkogenów oraz dezaktywacji genów supresorowych. Możliwe jest to również w oparciu o badanie kodowanych przez nie białek. Obecnie poszukuje się mierzalnych wskaźników, które wcześnie sygnalizowałyby te zmiany. Tribune 14 study Uwolnij potencjał skoncentrowanego myślenia! Kamil Kuczewski ■ Silni ludzie potrafią sprostać życiowym wyzwaniom. Słabe osoby załamują się albo działają nieskutecznie. Silni biorą głęboki oddech i stawiają czoło kryzysowi. Słabi martwią się i denerwują, a emocje wyładowują na innych ludziach. Osoby silne zawsze koncentrują się na określonych celach w swoim życiu. Widzą tylko efekt końcowy, do którego dążą. Nie zważają na trudności, które pojawiają się po drodze, ponieważ wiedzą, że problemy i tak w końcu miną. Zależy im na osiągnięciu wyznaczonego celu i uporaniu się z nim. Silni ludzie wiedzą, że jeśli chcą coś osiągnąć, to muszą poświęcić się w pełni obranej drodze i skupiać wszystkie działania w taki sposób, by kierowały ich do jednego celu. Jak wpływa wybór określonego celu na nasze działania i jakie korzyści daje nam skoncentrowanie myślenia? Podnosi poziom energii w drodze do celu Jeśli zastanawiasz się, jaki krok w swojej karierze chcesz podjąć, to skoncentrowane myślenie pomoże ci znaleźć metody. Jeśli chcesz przebiec dystans, np. 10 km, to musisz wykształcić w sobie wytrzymałość i siłę mięśni. Skoncentrowanie na rozwoju tych 2 cech zwiększy twoje rezultaty w bieganiu. Rozwijając te umiejętności, skupisz się na odpowiednim harmonogramie biegania, lepszym jedzeniu czy rezygnacji z niektórych nawyków, które do tej pory zmniejszały twoją wytrzymałość i siłę mięśni. Gdy chcesz przeprowadzać konkretne zabiegi stomatologiczne, systematyczne skupianie się na odpowiednich umiejętnościach przygotuje cię do tego. Jeśli chcesz być implantologiem, to może musisz skupić się na nauczeniu stawiania odpowiedniej diagnozy, umiejętnościach wszczepiania implantów, procesie wgajania się, pobieraniu wycisków, mocowaniu korony itd. Gdy wyznaczysz cel, to zaczniesz jeździć na konkretne, a nie przypadkowe szkolenia, zaczniesz być bardziej uważnym na wykładach implantologicznych, znajdziesz osoby, które mogą ci pomóc się nauczyć. Tym samym ominiesz szkolenia, które są stratą cza- lejny poziom. Nie jest ważne, jakie masz cele – żeby zwiększyć swój potencjał, stać się marką na rynku, przyspieszyć tempo swojej kariery, rozwinąć osobiste aspiracje, musisz się skupić. Stwórz swój personalny profil wiedzy, umiejętności i talentów, które składają się na twój wizerunek. Możesz zapytać przyjaciół o opinie, co oni myślą na temat tego, gdzie możesz „świecić” bardziej niż inni. Usiądź i pomyśl o swoich sukcesach z przeszłości. Jeśli masz rozwijać swoje mocne strony, to musisz wiedzieć, czym one są. Fot.: morguefile.com su i w niczym nie pomagają. Przestaniesz tracić energię na rzeczy, które są w twoim życiu zbędne, a skupisz się na tych, które są naprawdę istotne. Czas to najcenniejsze aktywo. Nie można go zmagazynować, a można go jedynie wykorzystać. Podążając za słowami papieża Jana Pawła II: „Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje”, wykorzystuj swój czas najlepiej, jak potrafisz, wyznaczając cele i priorytety. Oszczędzając 1 godzinę dziennie i wykorzystując ją na rozwój, w ciągu roku przeznaczysz na swój rozwój 365 godzin więcej, co daje 45 dni etatowej pracy. Wyobraź sobie, jak bardzo możesz się przez ten czas rozwinąć! Pomysły dojrzewają pod wpływem skupienia John Maxwell pisze: „Po wielu latach odkryłem, że dobry pomysł może stać się wspaniałym pomysłem, jeśli zostanie mu poświęcony czas i koncentracja”. Koncentracja daje jasność, co do wytyczonego celu. Skoncentrowane myślenie usuwa zbędne rozpraszanie, możesz więc skupić się na rozwiązaniach i klarownych wizjach. Nie można trafić w cel, jeśli się go nie dostrzega. Im precyzyjniej wiesz, co chcesz osiągnąć, tym więcej widzisz możliwości. Skoncentrowane myślenie przeniesie cię na ko- żeby nigdy nie żałować, że czegoś nie spróbowałeś. Poświęć trochę czasu, by to znaleźć i zadawaj sobie pytanie: „Jeśli mógłbym robić wszystko, co chcę i wiem, że byłbym w tym dobry, to co bym robił?”. Największy zwrot inwestycji Czy każdy aspekt twojego życia wymaga poświęcenia czasu i skupiania nad nim? Oczywiście, że nie! Powinieneś nauczyć się być selektywnym zamiast zajmować się wszystkim po trochu. Wybierz 3 obszary stomatologii, których nauka i rozwinięcie mogą przynieść ci największe zwroty poniesionej inwestycji czasu i pieniędzy. Może to być konkretna specjalizacja i zdolności, zdobycie profesjonalnych umiejętności komunikacji z pacjentem, wiedza na temat kierunku rozwoju stomatologii i miejsc, gdzie można otrzymać największą wartość dodaną. Pomocne wskazówki 1. Zidentyfikuj swoje silne strony Znasz siebie dobrze, więc zacznij od tego, by pomyśleć o swoich silnych stronach. W czym sprawdzasz się lepiej niż inni? Do jakich umiejętności masz większy talent? Może jest to protetyka, a może dzieci kochają przebywać z tobą i będziesz świetnym pedodontą? Rozwijaj to, co lubisz, do czego masz naturalne zdolności i co dobrze ci wychodzi. Osoby, które osiągają ponadprzeciętne rezultaty wiedzą, w czym zawsze byli mocni i skupiają się na umiejętnościach, do których mieli naturalne zdolności. Jeśli jeszcze nie wiesz, co to takiego, to czeka cię ciężka praca, żeby to odkryć. Rób tak, 2. Skup się także na perspektywie Robienie czego teraz przyniesie ci największe rezultaty w przyszłości? W Biblii napisano: „Po owocach ich poznacie”. Twój rozwój jest jak praca ogrodnika. Zasiewasz ziarno, które rodzi owoce. Jakość twoich plonów zależna jest od tego, co zasiejesz i jak będziesz pielęgnować swoje rośliny. Pamiętaj, że to, w co dziś inwestujesz i co stanowi koszt, może przynieść największy zysk w przyszłości. Szukaj sposobów, by każda roślina, którą hodujesz przyniosła jak największe owoce. Jeśli nie masz zysków, to zmień sposób hodowli lub zasadź inne rośliny. Ciągle zadawaj sobie pytanie: „Co mogę zrobić, by mieć więcej owoców ze swojej pracy?”. 3. Rozwijaj marzenia Jeśli nie jesteś pewny, jakie masz marzenia, poświęć czas na odkrycie tego. Może było coś w przeszłości, co sprawiało ci dużo przyjemności. Jeśli istnieje możliwość zarabiania na tym pieniędzy możliwe, że tam znajdziesz swoje marzenia. Poświęć trochę więcej czasu, żeby to odkryć i zobacz, co się stanie. Nawet, jeśli marzenia wydają ci się nierealne, to zrób krok ku nim. To, co dziś jest daleko, jutro może okazać się w zasięgu ręki. Znalezienie tego, co naprawdę sprawia satysfakcję, może potrwać, ale pamiętaj, że w pracy będziesz spędzaćł większość swojego życia, więc znajdź taką, która sprawia ci radość. Nie zadawalaj się pierwszą lepszą ofertą, a gdy znajdziesz coś odpowiedniego, bez zawahania się w to zaangażuj! 4. Zakwestionuj swój progres Jaki mam zwrot inwestycji z poświęconego czasu w podążanie w tym kierunku? Czy to, co robię przybliża mnie do moich celów? Czy poruszanie się w tę stronę pomaga mi dotrzeć do moich zamierzeń, segregować moje priorytety i urzeczywistnić moje marzenia? Nigdy nie zakładaj, że wszystko jest dobrze. Zawsze możesz być lepszy. Świat ciągle idzie do przodu i my też. Każda nowa informacja, każde nowe narzędzie, każda technika ewoluuje. To, co teraz nowe, za kilka lat będzie stare. Tak samo jak my – żyjemy, a jednak za jakiś czas zestarzejemy się i umrzemy, by zwolnić miejsce młodszym. Nie trać więc czasu na przejmowanie się problemami. Szukaj rozwiązań i ucz się ciągle robiąc to, co zawsze chciałeś robić. Droga nie jest łatwa, ale jest tego warta! Ćwiczenie, które przyspieszy twój rozwój. Weź dziś kartkę i napisz na niej zdanie, które motywuje cię do rozwoju. Poniżej zapisz cyfry od 1 do 30, a kartkę powieś na ścianie w bardzo widocznym miejscu. Postanów, że codziennie przed snem zrobisz podsumowanie dnia i pomyślisz nad 5 rzeczami, które mogłeś zrobić lepiej niż zrobiłeś. Każdego dnia rób to krótkie ćwiczenie i skreślaj kolejną cyfrę z kartki, aż skreślisz wszystkie 30. Kurczak, żeby się wykluć z jajka potrzebuje 21 dni. Tyle samo czasu kształtują się ludzkie nawyki. 30 dni powtórzeń da ci nawyk automatycznego ulepszania każdej czynności, którą wykonujesz. Rezultat tego jest taki, że po każdej wykonanej czynności twój genialny mózg będzie szukał możliwości, jak kolejnym razem zrobić ją szybciej, efektywniej, mądrzej. Wartość tej techniki jest nieoceniona! Życzę powodzenia! Tribune study 15 Korona pełnoceramiczna w odcinku przednim Sylwia Barcikowska ■ IPS e.max to system oparty na ceramice dwukrzemowo-litowej o wytrzymałości 400 MPa. Stanowi materiał do wykonywania podbudowy pozbawionej metalu. W zależności od indywidualnych cech budowy anatomicznej i kolorystyki zębów pacjenta, a także rodzaju pracy, jaką wykonujemy (licówki, korony, mosty) oraz efektu, jaki chcemy uzyskać (np. ukrycie siności zęba przebarwionego po leczeniu endodontycznym), stosujemy odpowiedni rodzaj materiału – opakerowy lub transparentny. Rozróżniamy 3 metody wykonywania podbudowy pod korony pełnoceramiczne: • technika nakładania warstw przy użyciu nanocząsteczkowej ceramiki IPS e.max Ceram na bazie fluoroapatytu (Ryc. 1), • technika malowania, polegająca na wytłoczeniu korony Ryc. 8 Ryc. 1 Ryc. 5 Ryc. 2 Ryc. 9 Ryc. 6 Ryc. 4 Ryc. 5 Ryc. 7 Ryc. 10 ➠ 16 Tribune 16 study ➠ 15 w pełnym kształcie i napaleniu glazury z wykonaną charakteryzacją przy użyciu farbek, • technika cut-back, polegająca na wytłoczeniu podbudowy w pełnym kształcie ze zredukowanym do ma- melonów obszarem brzegu siecznego, dopaleniu tego obszaru oraz warstwy glazury z charakteryzacją. W zależności od techniki, jaką wybierzemy oraz stopnia opakerowości i translucencji zębów pacjenta, dobieramy odpowiedni rodzaj pastylki służącej do wytłoczenia podbudowy. Pastylki HO i MO są opakerowe i najlepiej sprawdzają się w technice warstwowania, szczególnie w trudnych warunkach kolorystycznych (stos. do koron, mostów ). Pastylki LT są przezierne i dobrze sprawdzają się technikach malowania i technice cut-back, szczególnie do wykonywania licówek, pojedynczych koron, wkładów typu olany/inlay. Największą przezierność mają pastylki HT, stosowane szczególnie do cienkich licówek i wkładów koronowych (inlay). Właściwy dobór materiału przeznaczonego na wykonanie podbudowy daje szansę na sukces estetyczny odbudowy tworzącej kopię naturalnego zęba, jednak aby osiągnąć zamierzony cel bardzo ważny jest odpowiednio dobrany kolor zębów sąsiadujących z przyszłą koroną, kikuta zęba, a także przekazanie informacji technikowi, czy kikut to oszlifowany ząb naturalny, czy wkład koronow-korzeniowy (preferowane są wkłady z włókna szklanego lub stopu złota, pod względem wytrzymałości lepsze są wkłady ze złota). Bardzo dużym ułatwieniem są zdjęcia robione podczas doboru koloru. W końcowym efekcie kolorystycznym dużą rolę odgrywa także materiał mocujący, w przypadku zębów przebarwionych można użyć cementu opakerowego, blokującego kolor, jaśniejszym cementem możemy nieco rozjaśnić koronę. fowany ząb nie może mieć ostrych krawędzi. Wycisk Następnym etapem klinicznym, jednym z najtrudniejszych, jest prawidłowe wykonanie wycisku. Wycisk jest podstawą pracy każdego technika, musi mieć widoczną granicę preparacji, zachowane kształty zębów (szczególnie sąsiednich), a także nie mieć przeciągnięć masy, które bardzo często zmieniają warunki zgryzowe na modelach roboczych, co prowadzi do zmiany kształtu i może być przyczyną braku szczelności lub niepa- Ryc. 11 Ryc. 14 Ryc. 18 Ryc. 15 Ryc. 12 Ryc. 19 Preparacja Ryc. 16 Ryc. 12 Ryc. 13 Ryc. 17 Odpowiednia preparacja zęba jest podstawą wykonania prawidłowej korony. Należy równomiernie zredukować wielkość zęba, zachowując jego kształt anatomiczny i określoną grubość korony. Następnie opracować stopień typu shoulder z kątami zaokrąglonymi lub typu chamfer o kącie nachylenia 10°-30°. Szerokość schodka powinna wynosić 1 mm. Redukcja brzegu siecznego wynosi ok. 1/3, powierzchni okluzyjnej ok. 2 mm, a powierzchnia wargowa i podniebienna/językowa w przypadku korony w odcinku przednim powinna być zredukowana o ok. 1,5 mm. Oszli- sującej korony. Wycisk pobierany jest masą silikonową, dwuwarstwowo z użyciem nici retrakcyjnych, a wycisk zębów przeciwstawnych – masą alginatową. Prawidłowy rejestr zwarcia przekazujemy za pomocą kęsa zwarciowego. Opis przypadku Pacjentka z powodu urazu zęba 11 (złamanie) zgłosiła się do gabinetu w celu odbudowy brakującego zęba. Oczekiwała uzyskania jak najlepszego efektu estetycznego i likwidacji diastemy. Po przeprowadzeniu leczenia endodontycznego wykonany został wkład k-k ze stopu złota, a następnie korona pełnoceramiczna IPS Tribune e.max techniką warstwowania na podbudowie z pastylki MO odpowiadającej grupie kolorystycznej D2. Postępowanie laboratoryjne Pracę zaczynamy od wykonania modelu dzielonego – wycisk odlewamy gipsem supertwardym, wysuszony model dzielimy i obrabiamy mikromodel. Kontrastowym ołówkiem oznaczamy granicę preparacji, utwardzamy model, kikut pokrywamy 2 warstwami lakieru dystansowego (pierwsza pokrywa całość, druga kończy się ok. 1 mm przed granicą preparacji), aby uzyskać miejsce na materiał łączący i uniknąć efektu tarcia (Ryc. 2). Kikut pokryty izolatorem zanurzamy w naczynku z rozgrzanym woskiem (maczanka), robiąc czapeczkę woskową. Odcinamy fragment wosku ok. 1 mm na granicy preparacji i uszczelniamy woskiem przyszyjkowym (jest to wosk elastyczny, zachowujący kształt nawet przy wielokrotnym zdejmowaniu czapeczki z kikuta), (Ryc. 3). Modelujemy podbudowę w anatomicznym kształcie zęba pomniejszonym o warstwy ceramiki licującej (Ryc. 4). Do modelowania podbudowy należy używać wosków organicznych, spalających się bez reszty. Przyklejamy kanał odlewowy w najgrubszym miejscu, zgodnie z kierunkiem płynięcia uplastycznionej ceramiki (Ryc. 5). Następnie przyklejamy kanał z podbudową do podstawy formy odlewniczej, zachowując wymagane kryteria (Ryc. 6 i 7). Bezpiecznie jest wykonać 2 podbudowy do jednego kikuta. Zalewamy masą osłaniającą (Ryc. 8) i odstawiamy, aby masa związała pod ciśnieniem ok. 4 bar (ciśnienie chroni przed powstawaniem pęcherzy powietrza). study 17 cienkiej tarczy do ceramiki odcinamy kanały odlewowe (Ryc. 14) i gumkami do ceramiki wykonujemy korektę kształtu, na koniec delikatnie piaskujemy Al2O3 (Ryc. 15 i 16). Napalanie ceramiki Pierwszą warstwą jest wash, czyli warstwa podkładowa służąca do połączenia ceramiki z podbudową. Polega ona na pokryciu podbudowy płynem do glazury (na tym etapie można wykonać już charakteryzację za pomocą farbek (Ryc. 17) i posypać proszkiem ceramicznym (Ryc. 18). Charakteryzacja na tym etapie stwarza wrażenie koloru wychodzącego z głębi zęba, tak jak w zębie naturalnym. Po wypaleniu podbudowa ma chro- powatą powierzchnię, co daje element łączący z pozostałymi warstwami. Następnym etapem jest nałożenie dentyny zgodnie z indywidualnym schematem kolorystycznym (Ryc. 19 ), wymodelowanie mamelonów i nałożenie warstwy brzegu siecznego (warstwy szkliwnej). Z uwagi na skurcz ceramiki, korona wymodelowana jest w powiększonym kształcie anatomicznym na podstawie zęba sąsiedniego (Ryc. 20 i 21). Po wypaleniu korony w piecu (Ryc. 22) i wystudzeniu, wykonujemy korektę punktów stycznych (używając bardzo cienkiej kalki), kształtu i długości (Ryc. 23). Na miejsca wymagające zmiany kształtu nakładamy masy ce- ramiczne i wykonujemy drugie palenie (Ryc. 24). Za pomocą frezów z nasypem diamentowym obrabiamy powierzchnię korony, tworząc ostateczny kształt, czyli anatomicznie ukształtowaną powierzchnię zęba (listwy brzeżne, bruzdy rozwojowe, miejsca wklęsłe, wypukłe). Dokładnie oczyszczamy powierzchnię za pomocą wytwornicy pary, nakładamy warstwę glazury i farbkami wykonujemy charakteryzację końcową (Ryc. 25). Przygotowanie do cementowania Na etapie klinicznym przed zacementowaniem korony należy ją przymierzyć, sprawdzić szczelność, punkty styczne i relację zwarciową, następ- Ryc. 20 Ryc. 23 Ryc. 21 Ryc. 24 Ryc. 22 Ryc. 25 Po związaniu masy uwalniamy pierścień z silikonowej formy odlewniczej, wygładzamy powierzchnie i wkładamy do pieca (Ryc. 9) nagrzanego do temp 850° (następuję wypalenie wosku „bez reszty”). Do odpowiednio wygrzanego pierścienia wkładamy zimną pastylkę ceramiczną i zimny tłok (Ryc. 10), przenosimy do pieca służącego do tłoczenia i ustawiamy odpowiedni program (Ryc. 11). Pod wpływem temperatury pastylka ceramiczna uplastycznia się i jest wpychana za pomocą tłoka w miejsce po wypalonym wosku. Po zakończeniu programu pierścień należy ostudzić. Aby uwolnić korony, tarczą odcinamy wolną część pierścienia (Ryc. 12) i za pomocą piaskarki (perełek szklanych) pozbywamy się resztek masy z koron (Ryc. 13). Za pomocą nie dokładnie oczyścić wodą i osuszyć. Wnętrze korony wytrawiamy 5% kwasem fluorowodorowym (w postaci żelu). W przypadku cementowania adhezyjnego lub samoadhezyjnego, przeprowadzamy silanizację powierzchni za pomocą preparatu Monobond S. Jakich błędów unikać? Najczęściej popełnianymi błędami w przypadku prac pełnoceramicznych są nieczytelne wyciski oraz źle dobrany kolor. Naturalny ząb kryje w sobie wiele barw, przejść kolorystycznych, przezierności . Nie bójmy się tworzyć map kolorystycznych, zdjęć (konieczne jest dobre oświetlenie). Im więcej szczegółów będzie znał technik, tym łatwiej będzie mu „dogonić” naturę. Tribune 18 CASUAL Nasze pasje, czyli: „Każdy dentysta powinien być artystą” Anna Świąder ■ „1% to talent, pozostałe 99 to praca” – mówi pierwsza bohaterka cyklu „Nasze pasje”, Roksana Hałasa. Przeczytajcie opowieść o niezwykłej pasji, jaką jest malarstwo. Roksana jest studentką 3. roku stomatologii w Lublinie. Pochodzi z Kamionki, małej wsi niedaleko Lubartowa. Przygodę ze sztuką zaczęła już w szkole podstawowej. Nie dowiedzielibyśmy się jednak o jej fenomenalnym talencie, gdyby nie motywacja ze strony jej rodziny. „Rodzice od zawsze polskim Konkursie Norwidowskim, w którym w 2009 r. zdobyła wyróżnienie i III miejsce w 2010 r., a w powiatowym konkursie poświęconym pamięci Agnieszki Osieckiej – II miejsce w 2009 r. i I miejsce w 2010 r. oraz III miejsce w konkursie „Krajobrazy wyobraźni”. mnie wspierali. Gdy namaluję obraz, to oni najpierw muszą go zobaczyć i ocenić” – mówi Roksana. „Duże zasługi przypisuję też mojej siostrze, która pierwsza zaczęła malować i zaszczepiła we mnie głęboką pasję trwającą do dziś. Obie jesteśmy samoukami. Kiedy przyjeżdżamy do rodzinnego domu na święta, siadamy przy płótnach razem w pokoju i malujemy. Nie traktujemy tego jak konkurencję, ale oceniamy się nawzajem” – dodaje. „Inspiracje czerpię z fotografii, pleneru, innych obrazów. Jeżeli mam natchnienie, to wystarczą 2-3 godziny i powstaje wyśnione dzieło. Zdarza się, że kopiuję znane obrazy wielkich artystów, jak np. „Krzyk” Munka, „Słoneczniki” van Gogha czy obraz „Dziewczyna z perłą” Vermeera. Zawsze inspirowali mnie impresjoniści, głównie Monet. Ich zasługą jest m.in. malowanie szpachlą. Podobają mi się barwy, których używali i żywioł, bo w tych dziełach zawsze widać ruch. Lubię też fotografować, uwielbiam jeździć rowerem po parkach narodowych. Dużo podróżuję, oglądam przyrodę. Szukam motywów, aby móc uwiecznić je później na płótnie. Czasem biorę kredki, jadę nad jezioro i nie ma mnie w domu kilka godzin. Szkicuję w plenerze, choć wtedy jest trudniej, bo mam inną perspektywę, muszę siedzieć na kocu, a przecież wiemy, co w trawie piszczy. Nastrój też ma duże znaczenie. Gdy jestem zła, można to rozpoznać po ciemnych barwach, a jaskrawe kolory oznaczają zazwyczaj dobry humor” – opowiada malarka. Roksana Hałasa została zauważona, doceniona i wyróżniona w wielu konkursach plastycznych, m.in.: w Ogólno- O wyjątkowości naszej bohaterki świadczą też jej wystawy. Pierwsza z nich powstała już pod koniec nauki w gimna- zjum (2008 r.). W klasie maturalnej (jesień 2010 r.) udało się zorganizować kolejny wernisaż pt.: „Cztery pory roku”, który cieszył się dużym uznaniem. W maju 2012 r. 2 z jej obrazów pokazane zostały na festiwalu sztuki we Francji, gdzie prace swoje prezentowało wielu francuskich artystów. Dzięki 2 ostatnim pokazom (2013 r.), pt.: „Spacer przestrzenny po mojej wyobraźni” i „Świat pędzlem malowany” Roksana stała się popularna. Regionalna telewizja przeprowadziła z nią wywiad, a w prasie opublikowano tekst o galerii obrazów! Zdjęcia wszystkich dzieł można obejrzeć na profilu Roksany na Facebook-u. „Najpewniej czuję się w malarstwie olejnym. Farby olejne długo schną. To oznacza, że nie trzeba się spieszyć, można coś poprawić w obrazie, można tez stworzyć różne efekty, rozetrzeć farbę czy nałożyć drugą warstwę. Maluję pędzlem, teraz nawet częściej szpachlą. Próbowałam też innych technik: pastel suchy, tryptyki w akrylu na płytach gipsowych (seria bukietów lub zachody słońca). Najczęściej jednak obrazy przedstawiają pejzaże. Chciałabym też malować postacie, portrety, ale na razie to dla mnie trudne. Chodzi tu nie tylko o przedstawienie twarzy, ale też odzwierciedlenie duszy. Czasem maluję też zwierzęta, głównie konie” – mówi Roksana. „Powiedziałabym, że malarstwo to jedna z droższych pasji. Trzeba przygotować płótno – kiedyś ręcznie z pomocą taty, teraz zamawiam gotowe podobrazia. Ale to nie koniec. Farby, olej lniany, terpentyna, zestaw pędzli i szpachelek. Czasem obraz nie wychodzi, wtedy zamalowuję całość i powstaje na nim nowy pomysł. Dlatego możliwe, że pod danym dziełem kryje się inne malowidło. Czasem udaje się sprzedać pojedyncze obrazy, a sumę w ten sposób uzyskaną mogę przeznaczyć na dalsze rozwijanie pasji. Wiele osób przyjść do głowy każdemu, ale tylko geniusz ją dostrzeże i wykorzysta. Za sztalugami, aparatem czy maszyną do pisania każdy może zostać twórcą. dziwi się, dlaczego wybrałam studia medyczne, a nie naukę w Akademii Sztuk Pięknych. W naszych czasach mało kto docenia artystów, dlatego przeważyła tu praktyka i przyszła praca” – dodaje. Chciałabym pokazać ludziom swoją pasję, tworzyć więcej obrazów z przesłaniem, żeby wzbogacić świat. Uważam, że trzeba mieć to coś w sobie, aby znaleźć taki zapał i entuzjazm. To nie przychodzi samo – owszem trzeba mieć ten 1% talentu, ale pozostałe 99 to praca. Moja rada dla wszystkich pasjonatów: znaleźć wiarę w siebie! Jak powiedział Einstein: Prawdziwa sztuka to taka, która powstaje dzięki potrzebie tworzenia” – tłumaczy artystka. Musicie przyznać, że Roksana ma dusze artystki. W zasadzie każdy dentysta powinien być choć w części artystą. Takie zainteresowania na pewno ułatwiają pracę przyszłej dentystce. Genialna myśl może „Malowanie dostarcza mi dużo radości, jest moją odskocznią od lubelskiego życia studenckiego, oazą spokoju. Tribune CASUAL 19 Bezustannie ćwicz swój mózg! Anna Świąder ■ Ćwiczenia mózgu są tak samo ważne, jak ćwiczenia fizyczne. Powiedzenie „nieużywany organ zanika” odnosi się również do mózgu, zatem zacznij go ćwiczyć, zanim będzie za późno. Dzięki temu, że mózg rejestruje nasze doświadczenia, możemy normalnie funkcjonować. Dobra pamięć jest nie tylko przydatna w szkole podczas nauki, ale też w całym życiu. Zdolność zapamiętywania słabnie jednak z wiekiem, dlatego niezbędny jest trening mózgu. Oprócz tego, wskazana jest stosowna dieta. Poznaj sposoby na lepsze zapamiętywanie, ucz się krócej, nie zapisuj już tego, co masz do zrobienia. Czytaj z wyobraźnią! Podczas czytania uruchom swoją wyobraźnię: twórz w my- ślach mapy, obrazy i skojarzenia. Dzięki temu uruchamiasz obie półkule mózgowe. Ucz się na przemian łatwiejszych i trudniejszych materiałów, unikniesz zniechęcenia i znużenia. Nuda zabija zdolność zapamiętywania. Jeśli czujesz znużenie, które jest nie do opanowania, idź na spacer, zjedz coś, napij się. Oderwij się na chwilę. Pamiętaj, że aby mózg sprawnie mógł pracować, potrzebuje tlenu. Nie unikaj więc świeżego powietrza. Zapamiętuj przez poznawanie! Zacznij od małych rzeczy: licz w pamięci, zapamiętuj numery telefonów, tytuły książek i dowcipy opowiedziane przez znajomych. To świetne ćwiczenia. Nie traktuj tego jak kolejnej rzeczy do zapamiętania, ale jak coś nowego do poznania. Im bardziej jesteś ciekawy świata, otwarty i twórczy, tym pamięć staje się sprawniejsza. Wysypiaj się! Nie zarywaj nocy. Naukowcy udowodnili, że mózg pracuje lepiej, gdy organizm jest wypoczęty i wyspany. Sen wzmacnia połączenia między komórkami nerwowymi, co wpływa korzystnie na procesy uczenia się i zapamiętywanie. Podczas snu podświadomie segregują się też zdobyte w ciągu dnia informacje. Nie odkładaj zatem nauki na noc. Odżywiaj swój mózg! Na prawidłową pracę mózgu bardzo duży wpływ ma odpowiednia dieta. Z każdych kilku łyżek zjadanego pokarmu część pochłania mózg. Dieta powinna być więc bogata w produkty zawierające witami- ny z grupy B oraz C, E, a także mikroelementy: żelazo, cynk, potas i fosfor. Ważną grupę stanowią pokarmy dostarczające kwasów omega-3, lecytyny i glukozy. Wzmacniaj pamięć, ale tylko zdrowo! Nie przesadzaj z używkami. Zamiast kawy, w trakcie nauki wypij zieloną herbatę lub świeży sok. Pamięć można też wzmocnić preparatami roślinnymi, które zawierają żeń-szeń, lecytynę, olej z ogórecznika i wyciąg z miłorzębu japońskiego. Ćwicz obie mózgowe półkule! Kiedy się uczysz, pracuje jedynie lewa półkula twojego mózgu. Postaraj się uruchomić też prawą (twórczą), która na co dzień zwykle jest za- niedbywana. Jej pobudzenie zwiększy możliwości poznawcze i zdolność zapamiętywania. Najłatwiej przyswajamy wiedzę, gdy obie półkule są zsynchronizowane. Ćwicz więc prawą półkulę. Jeśli jesteś praworęczny – staraj się robić proste czynności lewa ręką (mycie zębów, zapalanie światła). Spróbuj wejść po schodach tyłem (ostrożnie!). Pisz i rysuj dwoma rękami jednocześnie. Naucz się żonglować 3 piłeczkami – sama nauka będzie pobudzająca dla prawej półkuli! 20 News Tribune