Źródło: http://old.mimowszystko.org/pl/projekty/zwyciezac

Transkrypt

Źródło: http://old.mimowszystko.org/pl/projekty/zwyciezac
Źródło: http://old.mimowszystko.org/pl/projekty/zwyciezac-mimo-wszystk/edycja-2007/908,Edycja-2007.html
Wygenerowano: Wtorek, 7 marca 2017, 13:53
Podobnie jak w minionych latach, Ogólnopolskie Dni Integracji „Zwyciężać mimo wszystko” rozpoczęła konferencja i dyskusja
panelowa. Tegoroczna, prowadzona przez Annę Dymną oraz Krzysztofa Głombowicza, dziennikarza sportowego
zajmującego się m.in. kulturą fizyczną osób niepełnosprawnych, dotyczyła tematu „Nie ma zdrowia bez zdrowia
psychicznego”. Wzięli w niej udział nie tylko ci, którzy cierpią na choroby psychiczne, a mimo to odnoszą zwycięstwa w
swojej codzienności, przełamując tym samym bariery społecznych stereotypów. W konferencji uczestniczyły również osoby
niepełnosprawne ruchowo oraz mające za sobą walkę z uzależnieniami. Ich wypowiedzi zmuszały do refleksji, swoją wymową
wpisywały się niezwykle konkretnie w przesłanie 4. edycji Ogólnopolskich Dni Integracji „Zwyciężać mimo wszystko”. Gośćmi
specjalnymi spotkania byli: Ryszard Wijas, prezes Zarządu PFRON, Tadeusz Mękarski, dyrektor Oddziału Małopolskiego
PFRON, Magdalena Nykiel-Kozik, wicedyrektor Odzdziału Małopolskiego PFRON, Krzysztof Dudek, dyrektor Narodowego
Centrum Kultury oraz Marek Kamiński i Jaś Mela. Obecność przedstawicieli PFRON, a szczególnie prezesa Ryszarda Wijasa,
który, mimo licznych obowiązków, znalazł czas, by uczestniczyć w zorganizowanej przez naszą Fundację konferencji,
dowodziła tego, iż problemy osób cierpiących na choroby neurologiczne oraz psychiczne są traktowane rzeczowo i z powagą
podchodzi się do problemów, które te osoby napotykają. Z wypowiedzi gości obecnych na spotkaniu w Klubie „Pod
Jaszczurami” wynikało jedno: te problemy byłyby o wiele mniejsze, gdyby nie ignorancja, uprzedzenia bądź zwyczajna zła
wola, z jakimi na co dzień stykają się osoby niepełnosprawne, w tym również te ze schorzeniami natury
psychicznej. Konferencja była doskonałym wstępem do wydarzeń, które na krakowskim Rynku nastąpiły później.
W tym roku, podczas IV Ogólnopolskich Dni Integracji „Zwyciężać mimo wszystko”, drużyna gwiazd w pojedynku z
niepełnosprawnymi mistrzami Polski w siatkówce starała się grać nadzwyczaj rzetelnie. Chciała przerwać swoją złą passę,
wszak w poprzednich latach pojedynki z niepełnosprawnymi siatkarzami gwiazdy przegrywały z kretesem. I chociaż mecz był
bardzo zacięty (pierwszy set – 11:15, drugi – 14:15), a w ich zespole, obok Zbigniewa Zamachowskiego, Cezarego
Kosińskiego, Marcina Steca i Tomasza Schimsheinera, grali tej miary sportowcy co Rafał Kubacki, Wojciech Bartnik,
Leszek Kucharski i Tomasz Adamek, to jednak zwyciężyła drużyna mistrzów Polski, zespół IKS Atak z Elbląga.
- Wynik nie jest najważniejszy – powiedział po meczu Wojciech Bartnik, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie
oraz dziesięciokrotny mistrz Polski w boksie. – Najistotniejsze, że potrafimy być razem i wzajemnie dawać sobie siłę. Od tych
niepełnosprawnych chłopaków sporo się można nauczyć. Świetnie się tutaj czuję.
Żadnemu z naszych utytułowanych sportowców nie udawało się też
rzucić piłki do kosza
siedząc na wózku. Tomasz Schimsheiner, któremu założono okulary uniemożliwiające widzenie, bardzo kiepsko radził sobie z
orientacją przestrzenną na boisku do goal-balla.
Natalia Partyka to jedna z naszych najlepszych tenisistek stołowych
Fot. Krzysztof Orzechowski
- W momencie, gdy przestałem widzieć, poczułem się zupełnie bezradny – wyznał gwiazdor serialu „Na Wspólnej”. –
Pomyślałem: „Chryste! Co się dzieje?!”. Uważam, że sens tej imprezy polega nie na tym, by pokazać, jak bardzo
niepełnosprawni sportowcy są sprawni, lecz na tym, by uzmysłowić sobie, jak my, niby w pełni sprawni, jesteśmy ślepi i głusi.
To nie zawodnicy grający w goal-balla są niewidomi. To my nie widzimy ich. W Krakowie, tak jak i w innych miastach Polski,
krawężniki, puby, wejścia do urzędów nie są dostosowane do potrzeb ludzi niepełnosprawnych. Jak to zjawisko określić?
Jedynie naszą ślepotą! Mam nadzieję, że Dni Integracji organizowane przez Anię Dymną powoli zaczną otwierać nam oczy i
przestaniemy uważać, że świat osób doświadczonych tragicznie przez los nie jest naszym światem.
Sporo emocji wśród publiczności wzbudziły także inne pojedynki rozgrywane na Rynku: mecz siatkarzy bez nóg, koszykarzy
na wózkach, ciężarowców, zmagania niepełnosprawnych koszykarzy, pokazowy pojedynek w tenisie stołowym pomiędzy
Natalią Partyką i Leszkiem Kucharskim, a także rozgrywki kadry narodowej na wózkach w rugby. Na temat swoich zwycięstw
z pozornymi ograniczeniami
opowiadali również żeglarze, wózkarze-maratończycy, kolarze, tancerze i pływacy. Demonstrowali swoje umiejętności,
udowadniając, że niepełnosprawność nie musi zabijać marzeń i skazywać człowieka na wegetację, ponieważ egzystencjalna
satysfakcja wynika z siły ducha i radosnej woli życia, a nie z faktu posiadania nóg, rąk albo zdrowych oczu. Emocji zawodom
dodawały świetne komentarze dziennikarzy sportowych: Krzysztofa Głombowicza, Dariusz Szpakowskiego oraz Anny
Dymnej i Rafała Kubackiego.
Krakowski Rynek odwiedzili także uczestnicy II Rajdu Rowerowego Osób po Transplantacji Serca pod hasłem „Z Sercem
Zaczarowanej Piosence”.
- Wyruszyliśmy z Zabrza – mówiła Renata Maternik – ale uczestnicy rajdu pochodzą z różnych miast Polski. Poprzez naszą
obecność w tym miejscu pragniemy wskazać na fakt, że przeszczep, mimo ograniczeń, nie musi oznaczać kresu czerpania z
życia satysfakcji. Nie możemy też stać obojętnie wobec tego, co dzieje się obecnie w polskiej transplantologii. Mało kto wie,
co to znaczy czekać na dawcę, kiedy zegar odlicza czas do śmierci. Serdecznie dziękujemy pani Ani Dymnej za to, że
zaprosiła nas na krakowski Rynek. Dzięki temu możemy krzewić nasze idee.
Jarosław Rola na samodzielnie zaprojektowanych wózkach zdobył już kilka szczytów, m.in. Śnieżkę; ma zamiar
wjechać na Kilimandżaro
Fot. Archiwum Fundacji
Zapewne te dwa czerwcowe dni zapiszą się w historii Krakowa jako czas niezwykły, wielkie święto radości. Było ją widać
szczególnie podczas wieczornego Wielkiego Koncertu Fundacji Anny Dymnej zatytułowanego „Radość mimo wszystko” (w
jego trakcie wręczono Ordery Kawalera Uśmiechu: Ewie Błaszczyk i Andrzejowi Brandstatterowi). Obok laureatów
tegorocznego i ubiegłorocznego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki, wystąpili: Irena Santor, Zbigniew Zamachowski, Olga
Bończyk, Michał Bajor, Dorota Miskiewicz i Joanna Lewandowska. Ponadto na scenie pojawili się ci, którzy, pomimo
niepełnosprawności i pozornie nieprzekraczalnych barier, spełnili swoje marzenia. „Uwierzcie mi. Marzenia się spełniają, jeśli
tylko nie jesteś sam” – zapewniał cierpiący na dystrofię mięśniową Mateusz Sztangret, student Wydziału
Matematyczno-Fizyczno-Technicznego Akademii Pedagogicznej w Krakowie, który, dzięki swoim przyjaciołom, wyruszył w
podróż po Europie. W podobnym tonie wypowiadali się pozostali, m.in.: Jaś Mela, zdobywca Bieguna Południowego,
Karolina Sawka, zwyciężczyni III Ogólnopolskiego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty, Mirosław Piesak,
wielokrotny triumfator paraolmpiad, oraz - za pomocą łącz elektronicznych - całkowicie sparaliżowany Janusz Świtaj. Dając
świadectwo o mocy nadziei, zachęcali jednocześnie do wysyłaniu sms-ów, z których dochód zostanie przeznaczony na
budowę przez Fundację Anny Dymnej „Mimo Wszystko” Ośrodka Wczasowo-Rehabilitacyjnego w nadbałtyckim Lubiatowie.
Zwieńczeniem koncertu była piosenka „Wznieś serce nad zło” wykonana brawurowo przez Joannę Lewandowską.
Dziękujemy serdecznie wszystkim, którzy pomogli nam przy organizacji IV Ogólnopolskich Dni Integracji „Zwyciężać mimo
wszystko”, a szczególnie wolontariuszom z Pokojowego Patrolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Citi Handlowy, Biura
Mlodych Fundacji „Mimo Wszystko” oraz żołnierzom z VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej pod dowództwem chor.
sztab. Piotra Prokopowicza.
Fot. w galerii Krzysztof Orzechowski
Tweet
Galeria
Gwiazdy bardzo się starały, lecz znowu przegrały
Anna Dymna siedząc na wózku też nie wrzuciła piłki do kosza
Narada zespołu gwiazd
Próba Wojciecha Bartnika
Pojedynek gwiazd z niepełnosprawnymi siatkarzami był niezwykle zacięty
Zwycięska drużyna IKS Atak z Elbląga
Jaś Mela, zdobywca Bieguna Południowego, również w tym roku opowiadał o
swoich zwycięstwach
Leszek Kucharski
Natalia Partyka
Wózki maratończyków przypominają gwiezdne pojazdy
Tomasza Schimsheiner i Krzysztof Głombowicz
Mecz koszykówki
Mecz rugby rozgrywali reprezentanci kadry narodowej
Prawdziwie męska gra
W siatkówkę można grać również w taki sposób
Pojedynek mistrzów: Natalia Partyka i Leszek Kucharski
Anna Dymna jak zawsze chętnie rozdawała autografy
Tomasz Adamek z rodziną, Wojciech Bartnik i Anna Dymna
Kolarze
Atmosfera była prawdziwie rodzinna
Tomasz Adamek
Organizatorem IV Dni Integracji była Fundacja „Mimo Wszystko”
Cezary Kosiński
Anna Dymna podczas wieczornego Koncertu „Radość mimo wszystko”
Anna Dymna i Maja Jaworska, dyrektor Fundacji „Mimo Wszystko”
Olga Bończyk
Zbigniew Zamachowski i Mateusz Dzieduszycki, dyrektor Festiwalu Zaczarowanej
Piosenki
Ewa Błaszczyk i Andrzej Brandstatter - tegoroczni laureaci Orderu Kawalera
Uśmiechu
Karolina Sawka serwowała sok z cytryny
Ci, którzy zwyciężają
Było co oklaskiwać
Za rok spotkamy się tutaj znowu
Justyna Adamska , zwyciężczyni tegorocznego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki w
kat. dorosłych
Podczas koncertu połączono się także z Januszem Świtajem
Anna Dymna i Karolina Sawka, laureatka tegorocznego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki w kat.
dzieci
Marek Michalak, kanclerz Międzynarodwoej Kapituły Orderu Kawalera Uśmiechu
Podziel się: