42-45

Transkrypt

42-45
42
INFORMATOR
Patrz c z ukosa (14)
Kod Schrödingera
Ostatnim razem pisa em o tym, jak Hindusi czytaj! z Kroniki Akaszy, co w ich
rejonie "wiata nale#y uzna$ za ca kowicie normalne. Co innego, je"li to samo robi kto"
z Zachodu – nara#a si% wtedy na ca kowit! niewiar% i lekcewa#enie. Dlatego Gideon
Richard Ouseley (1835-1906), który oko o 1881 r. odebra i spisa tekst nazwany przez
niego Ewangeli !ycia doskona"ego, twierdzi pocz!tkowo (niezgodnie z prawd!), #e
odnalaz go w jednym z tybeta&skich klasztorów, a nast%pnie prze o#y z aramejskiego
na angielski. Je"li kto" w zwi!zku z tym chcia by pogr!#y$ tego akaszyt# ostatecznie,
powinien przeczyta$ na stronie http://www.kosciol.pl/article.php/20060126080725174
bardzo rzeczowy artyku krytyczny, obna#aj!cy liczne anachronizmy tej (podobno)
praewangelii.
Istnieje jednak tak#e druga strona medalu. Jak wiadomo – na soborze w Nicei
(325 r.) podzielono wszystkie pisma ewangeliczne na s"uszne i nies"uszne, a do edycji
tych pierwszych wyznaczono korektorów, którzy mieli uzgodni$ ostateczne teksty
ocala ej czwórki – co te# sta o si% w po owie IV w. Nie wiadomo, co zosta o wyci%te
b!d' te# przeinaczone, st!d trudno np. obecnie oceni$, na ile oryginalne by y
wcze"niejsze pisma teologiczne, które dotrwa y do naszych czasów. Obala to
przynajmniej cz%"$ zarzutów anachroniczno"ci przekazu Ouseleya. Z drugiej strony
– odkryte w ubieg ym stuleciu teksty ewangeliczne s! podobno (o dziwo!) zgodne
z omawianym dzie em.
G ówny zarzut wobec Ewangelii !ycia doskona"ego bazuje na obecno"ci w niej
nauk o reinkarnacji oraz poszanowaniu praw zwierz!t (z pot%pieniem krwawych ofiar
oraz pochwa ! wegetarianizmu). Wydaje si%, #e tego typu pogl!dy mog y nie by$
dobrze widziane – i w zwi!zku z tym mog y zosta$ usuni%te z tekstów kanonicznych.
Zarzut autora powy#szego artyku u online, #e Ouseley jako wegetarianin sfabrykowa
narz%dzie propagandy, jest o tyle bezpodstawny, #e zwolennicy tego sposobu #ywienia
s! tolerancyjni i np. nie demonstruj! pod rze'niami. Nie staraj! si% te# narzuci$ swych
pogl!dów innym ani przemoc!, ani poprzez obrzydzanie (co notabene #artem uczyni
Lem w Dziennikach gwiazdowych), ani tym bardziej przez eksploatacj% autorytetów.
Poniewa# kot Schrödingera zaczyna marudzi$ – nie b%d% przekonywa
Czytelników, #e omawiana ksi%ga jest prawdziwa (sam tego nie wiem). Tym niemniej
chcia bym zauwa#y$, #e w literaturze liczy si% nie tylko dokument, ale tak#e fikcja,
je"li potrafi wzbogaci$ nas wewn%trznie. Wed ug mnie omawiane dzie o do kategorii
ubogacaj cej bez w!tpienia nale#y, na dowód czego podam tylko jeden przyk ad
– wyk ad o naturze prawdy z rozdzia u XC. Oto jego fragmenty:
Jedna prawda ma wiele stron i ka!dy widzi jedn stron#, ka!dy inn , a niektórzy
widz wi#cej ni! jedn , tak jak jest im dane. […] Ci, którzy s w dole w dolinie, nie
widz tego, co widz ci, którzy stoj na górze. Jednak!e dla wszystkich prawd jest to,
co jednostka rozumem obj $ mo!e, i tak d"ugo, a! objawi si# jej wy!sza prawda;
duszy za%, która mo!e przyj $ wi#cej %wiat"a, dane b#dzie wi#cej %wiat"a. Dlatego nie
pot#piajcie innych, aby%cie sami nie zostali pot#pieni. […] B d&cie wierni %wiat"u, które
macie, a! wy!sze %wiat"o b#dzie wam dane […], a prawd# dzisiejsz opu%cicie dla
wy!szej prawdy jutra.
Co zreszt! mo#na uzna$ za ca kiem dobre podsumowanie tej cz%"ci artyku u.
Je"li chodzi o Stary Testament – sytuacja jest odwrotna do omawianej powy#ej:
tu akurat tradycyjny tekst jest krytykowany i pos!dzany o bycie plagiatem starszych
przekazów pochodz!cych z rejonu Mezopotamii. Zarzut ten jednak traci na znaczeniu,
je"li uzna$ (przeciwnie do kryj!cego si% za nim domniemania), #e mamy do czynienia
z zapisem prawdziwych wydarze&, a nie literatur! fantastyczn!.
GKF # 281
43
Tora to pierwszych pi%$ ksi!g Starego Testamentu, zwanych Ksi#gami
Moj!eszowymi. Wed ug ustnej tradycji #ydowskiej zosta y one podyktowane
Moj#eszowi przez Boga litera po literze. Oznacza to, ni mniej ni wi%cej, #e tekst ten nie
zosta stworzony przez cz owieka. Co ciekawe: istniej! na to pewne obiektywne
dowody, o których pisz% poni#ej. Przytaczam je za ksi!#k! Jeffreya Satinovera Kod
Biblii – ukryta prawda, Limbus, Bydgoszcz 1999 (Cracking the Bible Code, 1997).
Alfabet hebrajski zawiera tylko jedn! samog osk%, alef ( ). Pozosta ych
samog osek trzeba si% domy"la$, gdy# nie odpowiadaj! im #adne znaki graficzne. St!d na przyk ad
dzi" ju# nie wiadomo, jak powinno si% prawid owo
wymawia$ imi% Boga, zapisywane jako JHWH (!"!#),
poniewa# by o ono obj%te zakazem g o"nego
wypowiadania. Za to tekst pisany traktowany by
– z uwagi na wspomnian! tradycj% – z nadzwyczajn!
pieczo owito"ci!: dbano o to, #eby nie zmieni$ przy
kopiowaniu absolutnie niczego. St!d obecnie dost%pny
tekst jest zasadniczo identyczny z orygina em (szacuje
si%, #e przez minione milenia zmianie ulec mog o
jedynie kilka liter). Tymczasem samaryta&ska wersja
Tory, przy powielaniu której stosuje si% typowe zasady
(kopista „poprawia b %dy”), ró#ni si% od oryginalnej
w bardzo wielu miejscach.
Inn! tradycj! zwi!zan! z Tor! jest przekonanie, i#
zawiera ona w sobie zaszyfrowane informacje. Jeden
z najbardziej szanowanych my"licieli #ydowskich
stwierdzi wr%cz, #e wszystko co by"o, jest i b#dzie a!
po kres czasów, jest zawarte w Torze (Kod Biblii, str.
22). Podobnego zdania by tak#e Izaak Newton, który
analizie ukrytego przekazu Biblii po"wi%ci
lata
swojego #ycia i ponad milion s ów tekstu.
Próby odczytania tych informacji s! "ci"le zwi!zane z pocz!tkami kryptografii.
Jeden z najprostszych pomys ów – zast!pienie liter cyframi (st!d s owo szyfr) – jest
w kontek"cie Tory oczywisty, gdy# znaki hebrajskiego alfabetu s! jednocze"nie jednym
i drugim. Innym prostym pomys em jest czytanie co n-tej litery. Je"li podstawowy
tekst zawiera n znaków w jednej linii, tekst ukryty ukazuje si% jako zapisany pionowo.
Wida$ wtedy równie# wyra'nie tekst o okresie n+1 lub n–1 jako zapisany uko"nie.
W taki w a"nie sposób (podobno) zaszyfrowana jest Tora.
Oczywi"cie – w dostatecznie d ugim tek"cie znajdziemy dowolne s owo „zaszyfrowane” z jakim" okresem n. Okazuje si% jednak, #e w Torze te wyrazy, które s!
bliskie sobie semantycznie, maj! tendencj% do ujawniania si% w niewielkiej odleg o"ci
od siebie, przy czym odleg o"$ mo#na zdefiniowa$ zupe nie "ci"le za pomoc! wzoru
(Kod Biblii, str. 340). S owa te mog! dotyczy$ zdarze& przysz ych w stosunku do czasu
powstania tekstu. Dla przyk adu: w bliskiej odleg o"ci od siebie mo#na znale'$ (po
hebrajsku) wyrazy: AIDS, %mier$, we krwi, od ma"p, unicestwienie, w formie wirusa,
HIV (Kod Biblii, str. 192). (eby jednak odkry$ tego typu korelacje, trzeba wiedzie$,
czego szuka$. Co wi%cej: próby przewidywania przysz o"ci na tej drodze s! ryzykowne,
je"li nawet mamy przypuszczenia, które chcieliby"my zweryfikowa$. Wygl!da to tak,
jakby wszystkie mo#liwe warianty przysz o"ci wyst%powa y w tek"cie na równych
prawach. Powrócimy jeszcze do tego poni#ej.
Odkrywc! „kodu Biblii” jest Eliahu Rips, rosyjski (yd, któremu w swoim czasie
pozwolono wyemigrowa$ do Izraela. Wraz ze wspó pracownikami, z którymi stworzy
teori% oraz odpowiedni program komputerowy, opublikowa artyku :
D. Witztum, E. Rips, Y. Rosenberg, Equidistant Letter Sequences in the Book
of
Genesis, Statistical Science: A Review Journal of the Institute
of Mathematical Statistics 9 (1994), 429-438,
który przed publikacj! by a# trzykrotnie recenzowany z pozytywnym skutkiem (co jest
ewenementem na skal% wr%cz kosmiczn!). Omawia si% w nim korelacj% pomi%dzy
imionami 32 osób (wybranych losowo z Encyklopedii wielkich ludzi Izraela) a datami
ich narodzin i "mierci – w tek"cie pierwszej ksi%gi Tory, Genesis. Zgodno"$ okazuje si%
44
INFORMATOR
tak dobra, #e prawdopodobie&stwo uzyskania przypadkowo podobnego wyniku jest
rz%du 0,00002. Co wi%cej – przeprowadzono badania porównawcze na innych tekstach
podobnej d ugo"ci, mi%dzy innymi na hebrajskim t umaczeniu Wojny i pokoju oraz
wspomnianej powy#ej Biblii samaryta&skiej. (aden z nich nie przejawia ju# tych
w a"ciwo"ci.
Kiedy o ca ej sprawie dowiedzia si% Harold Gans, kryptolog z NSA, poczu si%
zbulwersowany i postanowi udowodni$, #e wszystko to jest jedn! wielk! bzdur!.
Posiadaj!c odpowiednie kwalifikacje (w tym znajomo"$ hebrajskiego), napisa w asny
program komputerowy, za pomoc! którego – o dziwo – potwierdzi wyniki Ripsa. Nie
dawszy za wygran! rozszerzy poszukiwania o kolejne osoby i miejscowo"ci z nimi
zwi!zane, co znów zako&czy o si%... pozytywnym rezultatem.
Okaza o si% zatem, #e Tora jest dzie em ca kowicie wyj!tkowym; co wi%cej – nie
potrafiliby"my sprawi$, #eby jakikolwiek sztucznie spreparowany przez nas tekst
posiada podobne w a"ciwo"ci. Ergo – Tora nie jest dzie em ludzkim. Czy#by"my wi%c
posiadali matematyczny (a dok adniej: statystyczny) dowód na istnienie Boga?
Jak chyba ka#dy si% domy"la – #aden dowód nie jest w stanie zmieni$ naszych
pogl!dów w tej sprawie. W ka#dym razie TEN dowód nie spowodowa nawrócenia
Michaela Drosnina, autora bardziej znanej wersji Kodu Biblii, a tak#e kontynuacji pt.
Kod Biblii 2 – Odliczanie. Obie ksi!#ki (które mo#na przeczyta$ w Internecie pod
adresem www.latarnia.cba.pl) zawieraj! mnóstwo przyk adów spe nionych proroctw
dotycz!cych najnowszej (od 1995 r.) historii Izraela i USA; poczynaj!c od zabójstwa
Icchaka Rabina, które zosta o przepowiedziane przez autora rok wcze"niej. Drosnin
opowiada ze szczegó ami o swoich listach ostrzegawczych do polityków obu regionów
"wiata oraz rozmowach z nimi, na co mamy jego s owo i ewentualnie owych
rozmówców (je"li uda oby si% sk oni$ ich do zezna&). Charakterystyczne jest to, #e nie
podano ani jednego proroctwa, które spe ni oby si% PO wydaniu pierwszej lub drugiej
ksi!#ki. Co wi%cej – w obu autor wieszczy zag ad% atomow! Izraela oraz Armagedon
w 2006 r. (st!d Odliczanie w drugim tytule). Gwoli uczciwo"ci trzeba jednak doda$, #e
sam kod Biblii podawa przy ka#dym czarnym proroctwie, #e mo#na go unikn!$ albo
przesun!$ w czasie, zgodnie z niejednoznaczno"ci! przysz o"ci, o której wspomina em
poprzednio. A co z rokiem 2012? Otó# Drosnin twierdzi, #e w naszym stuleciu #adna
data pó'niejsza od 2006 r. nie wi!#e si% w kodzie Biblii z zag ad! atomow!, wojn!
"wiatow! lub czym" podobnym. Natomiast rok 2012 !czy si% ze s owami kometa, dni
przera!enia oraz ziemia unicestwiona. Dla pocieszenia jednak jest tam te# zdanie:
zostanie rozkruszona, wywiedziona, rozerw# j na kawa"ki, 5772 (tom 1, str. 84). Przy
tym rok hebrajski 5772 ko&czy si% 3 wrze"nia 2012 wed ug naszej rachuby, jako" wi%c
nie ca kiem to pasuje do kalendarza Majów. A co wa#niejsze – jest to ju# przesz o"$.
Pozostaje jeszcze jedno proroctwo, na które Drosnin nie k adzie wielkiego nacisku
wbrew widocznej obecnie aktualno"ci. Otó# na prze omie Ksi#gi Rodzaju i Ksi#gi
Wyj%cia zaszyfrowane jest zdanie: Har Megiddo, holokaust Asada (tom 1, str. 72). Har
Megiddo (Góra Megiddo = Armagedon) to obecnie miasto Megiddo z wojskow! baz!
lotnicz! Ramat David, le#!ce bez w!tpienia na froncie ewentualnej wojny syryjskoizraelskiej, za" s owo Syria pojawia si% w kodzie Biblii razem z wojn %wiatow .
Natomiast nie ma tu daty, po przemini%ciu której mogliby"my odetchn!$ z ulg!.
Najbardziej interesuj!cy w ksi!#kach Drosnina jest kompleks hipotez zwi!zanych
z genez! i celem powstania kodu Biblii. Autor s!dzi, #e Tora jest rodzajem kapsu y
czasowej, skierowanej do ludzi nam wspó czesnych. I rzeczywi"cie – jej kryptoanaliza
sta a si% mo#liwa dopiero przy u#yciu komputerów. Tora by aby wi%c gigantyczn! baz!
danych, przestrzegaj!c! przed mo#liwymi zawirowaniami wspó czesnej historii
i oferuj!c! alternatywne rozwi!zania. Autor uwa#a równie#, #e znany nam kod Biblii
jest tylko zewn%trzn! warstw! zaszyfrowanej informacji, dotarcie za" do g %bszych
sensów wymaga u#ycia klucza. Kiedy na to wpad , oczywi"cie zada Biblii pytanie o ów
klucz. I có# si% okaza o: termin klucz kodu mo#na odnale'$ zaszyfrowany razem ze
s owami usta obelisków i Pan kodu (tom 2, str. 17), a tak#e w dolinie Siddim (dolina
Morza Martwego; tom 2, str. 19). Dalsze poszukiwania doprowadzi y do odkrycia
wyra#enia !elazna arka (co mo#e oznacza$ dowolny pojemnik lub nawet pojazd) oraz
wytypowania miejsca, gdzie mog! by$ ukryte owe artefakty. Jest to pó wysep Lisan,
le#!cy po jorda&skiej stronie Morza Martwego i miejscowo"$ Mazra w jego okolicy (tom
2, str. 23). Tu pojawi si% problem: jak wiadomo, #elazo bardzo atwo rdzewieje
GKF # 281
45
w s onej wodzie b!d' zasolonej glebie, nie mog oby wi%c przetrwa$ przez tysi!clecia.
Otó# jednak nie ca kiem – przy zasoleniu powy#ej 35% (jak w tym przypadku) woda
jest wi!zana przez sól i do korozji nie dochodzi, paradoksalnie wi%c rejon Morza
Martwego jest jedynym miejscem na Ziemi, gdzie metalowe przedmioty mog yby si%
zachowa$ praktycznie przez wieczno"$ (tak w ka#dym razie twierdzi, wg Drosnina,
Ronald Latanision z MIT, specjalista w dziedzinie korozji oraz konserwacji #elaza
i stali). Wystarczy oby wi%c teraz zaopatrzy$ si% w czu y magnetometr i wyruszy$ na
poszukiwania. Có# jednak z tego, skoro jorda&scy Arabowie nie #ycz! sobie, by (ydzi
kopali na ich terytorium? Ot, proza #ycia. A mo#e czas jeszcze nie nadszed ?
Interesuj!ce jest tak#e to, #e nazwa Lisan jest zwi!zana z kszta tem pó wyspu, bo
s owo to oznacza j%zyk – w sensie anatomicznym, ale tak#e w sensie ludzkiej mowy.
Jest to podstaw! gry s ów: kod Biblii jest zaszyfrowany razem ze zdaniem istnieje na
Lisanie, co mo#na te# odczyta$ jako istnieje w j#zyku cz"owieka (tom 2, str.37). St!d
– oraz na podstawie innych poszlak ukrytych w kodzie – Drosnin wnioskuje, #e Pan
kodu opowiada tu o obdarzeniu rodzaju ludzkiego mow!. Ba, jeszcze dalej autor
postuluje, kojarz!c kod Biblii z kodem genetycznym, #e twórca Ksi%gi stworzy #ycie na
Ziemi przy pomocy panspermii sterowanej. I tak oto ateista Drosnin doszed w asn!
drog! do wielce popularnej koncepcji bogów-astronautów.
Najbardziej znanym or%downikiem tego pogl!du na histori% rodzaju ludzkiego
jest, jak wiadomo, Erich von Däniken, cho$ znacznie bardziej przekonywaj!ca wydaje
si% wersja Zecharii Sitchina (1920-2010), autora cyklu Kroniki Ziemi. Przyczyna tego
jest bardzo prosta: Sitchin wzi! na warsztat tabliczki spisane w Mezopotamii pismem
klinowym, w tym zw aszcza babilo&ski epos Enuma Elisz, traktuj!c teksty z pe nym
poszanowaniem jako nie fantazje, lecz zapis rzeczywistych wydarze&. Post!pi zatem
podobnie jak Schliemann czy Evans, odkrywcy Troi i Knossos. Z rozwa#a& wy ania si%
obraz rywalizacji dwóch boskich rodów (pochodz!cych z planety Nibiru o okresie
obiegu 3600 lat), a wywodz!cych si% od Enlila oraz Enki, synów najwy#szego boga Anu
(st!d ogólne okre"lenie przybyszów jako Anunnaki). Chodzi o o sprawowanie w adzy
nad Ziemi! oraz lud'mi (którzy zostali zaprojektowani jako rasa niewolników do pracy
w kopalniach z ota – zostali jednak wyzwoleni przez ich stworzyciela, Enki). Osi!gni%te
wreszcie porozumienie pomi%dzy rodami zak ada o naprzemienne rz!dy ich przedstawicieli przez kolejne epoki zodiakalne (ok. 2100-2200 lat).
Ksi!#ki Sitchina zawieraj! du#o wi%cej interesuj!cych wiadomo"ci zapisanych na
glinianych tabliczkach, zw aszcza teori% powstania Ziemi poprzez zderzenie z wodn!
planet! Tiamat (co interesuj!ce: jest ona zgodna z obecnym pogl!dem astronomów na
ten temat). Gorzej, gdy autor porzuca dos owny tekst na rzecz spekulacji. Na przyk ad
w sprawie to#samo"ci Pana kodu Sitchin wyra#a pogl!d do"$ osobliwy w kontek"cie
niezwyk o"ci, które tu omawiamy – uwa#a on, #e by o to jedno z pomniejszych bóstw
mezopotamskiego panteonu, pragn!ce w adzy nieustannej i absolutnej przynajmniej
w wymiarze lokalnym, nad jedn! nacj!. W adzy, dodajmy, anonimowej – st!d s ynne
o"wiadczenie jestem, który jestem Sitchin interpretuje jako rzucone na odczepnego
moja to!samo%$ nie powinna ci# obchodzi$. Z kolei znany jasnowidz Rudolf Steiner
(1861-1925), twórca antropozofii (utworzonej w opozycji do teozofii Heleny
B awatskiej), twierdzi, #e JHWH by duchem s"onecznym, który pozosta na Ziemi, gdy
ta oddzieli a si% od S o&ca (czego nie nale#y traktowa$ dos ownie, lecz czysto
symbolicznie), aby opiekowa$ si% ludzko"ci!. Poniewa# jednak nasz kot Schrödingera
wierci si% coraz bardziej, pora zako&czy$ te dywagacje – co niniejszym czyni%.
Tym niemniej odnotujmy, #e zawsze pod r%k! mamy tradycyjn! interpretacj%.
Andrzej Prószy'ski
http://matematyka.ukw.edu.pl/ap/ksiegi.html
P. S. Kod Biblii sta si% inspiracj!, do"$ zreszt! pretekstow!, apokaliptycznego filmu
The Omega Code (1999) oraz niemieckiego Der Bibelcode (2008). Ewangelia !ycia
doskona"ego (pod zmienionym tytu em To jest Moje S"owo
i ! – Ewangelia Jezusa)
zainspirowa a z kolei co" znacznie wi%kszego, a mianowicie nowy od am religijny pod
nazw! (ycie Uniwersalne, za o#ony przez Gabriele Wittek z Würzburga.