Dwójka
Transkrypt
Dwójka
JESTEŚM Y LAUR EATAM I II M IEJSCA W KON KUR SIE GAZET SZKOLN YCH O „L AUR G ĘSIEG O PIÓR A ” Nasza “Dwójka” DWUMIESIĘCZNIK SZKOLNY NR 2/ rok szkolny 2013/2014 listopad – grudzień 2013 Nakład 50 egz. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Św. Kingi w Sanoku W numerze: * Wasze wielkie serca – akcje charytatywne uczniów „Dwójki” * * Konkursy * * Andrzejki i katarzynki * * Świąteczny konkurs – opowiadanie * * Wszyscy wszystkim ślą życzenia * * Mały poliglota * * Poradnik dobrych manier * * Boże Narodzenie w Europie * * Forum Mistrzów Pióra * * Bliżej natury * * Recenzja * * Wynalazki, które zmieniły świat * * Maniak Komputerowy * * Krzyżówki * * Kalendarz świąt nietypowych * * Humor * 2 WASZE WIELKIE SERCE – AKCJE CHARYTATYWNE „Szlachetna Paczka” Ta piękna akcja organizowana jest w naszej szkole przez siostrę Irenę Paluch już od czterech lat. Kiedy po raz pierwszy wzięliśmy w niej udział, wszyscy uczniowie okazali duże zainteresowanie i wielkie serca, przynosząc dary. Zbieranie darów trwa półtora tygodnia, a celem jest pomoc potrzebującym rodzinom z Sanoka i okolic. Często proszą o konkretne rzeczy, jak odzież, środki czystości, sprzęt AGD, słodycze i zabawki dla dzieci. Oprócz produktów spożywczych i gospodarczych zbieramy także pieniądze, które przeznaczane są na zakup sprzętów elektrycznych, np. lodówki. W tym roku, rodzina, której pomagaliśmy, potrzebowała pralki. Każdego roku podejmujemy starania, żeby wspomóc przynajmniej jedną rodzinę. Dzięki hojności i ofiarności uczniów, ich rodziców, a także pracowników szkoły, liczba paczek zawsze jest większa niż zgłoszone przez rodzinę potrzeby. Wszyscy ludzie, którym zdołaliśmy pomóc, byli bardzo wdzięczni. W tym roku zaopiekowaliśmy się jedną rodziną, w ubiegłym - dwiema. Jestem pełna podziwu dla tych, którzy co roku przynoszą dary na tę akcję. Pamiętajcie hasło „Szlachetnej paczki”: „Jest jedna Polska”. Znaczy to, że nie ma Polski bogatej ani biednej, ale wszyscy staramy się pomagać biedniejszym od siebie. 3 WASZE WIELKIE SERCE – AKCJE CHARYTATYWNE „Ciasteczko pomocy” W listopadzie klasa VIa, zorganizowała na terenie szkoły akcję „Ciasteczko pomocy”. aby pomóc ludziom, którzy w wyniku tajfunu na Filipinach stracili swoje domy. Pomysłodawczynią była wychowawczyni klasy, pani Agnieszka Kopiec. Zanim zaczęliśmy akcję, wykonaliśmy plakaty informujące o jej celu – chcieliśmy zebrać pieniądze na budowę domów, z zebrane fundusze wysłać przez „CARITAS” na Filipiny. Nasza akcja nie bez powodu miała w tytule wyraz „ciasteczko” - uczniowie wspólnie z rodzicami upiekli: marmoladki, rurki, ciasteczka owsiane, wafle z masą, muffinki oraz wiele innych. Postanowiliśmy je sprzedawać innym uczniom. Akcja prowadzona była przez dwa dni – 21 i 22 listopada. Po pierwszym dniu zebraliśmy ponad 400zł, co było znakiem, że pomysł spodobał się pozostałym. Postanowiliśmy więc przygotować kolejną partię ciastek i następnego dnia znów je sprzedawaliśmy. Okazało się, że zainteresowanie uczniów przeszło nasze oczekiwania i ciasteczka rozeszły się błyskawicznie. W sumie zarobiliśmy około 640zł. Zebrana kwota została przekazana do „Caritasu” z przeznaczeniem dla poszkodowanych. Pomysł pieczenia ciastek i ich sprzedaży znalazł już swoich naśladowców w naszej szkole. Klasa Vb również przygotowała mnóstwo ciasteczek do sprzedaży. Zebrane w ten sposób pieniądze przeznaczyła na „Szlachetną paczkę”. Zaangażowanie uczniów „Dwójki” w akcje charytatywne dowodzi, że mają oni czułe serca i chętnie pomagają potrzebującym. Zuzanna Zarzyka 4 KONKURSY V MIĘDZYSZKOLNY TURNIEJ EKOLOGICZNY „EKODZIECIAKI” W turnieju, organizowanym przez naszą szkołę, drużyna trzecioklasistów w składzie: Daria Drożdż, Anna Gorczyńska, Anna Klimaszewska, Zuzanna Kornecka, zajęła I miejsce KONKURS PLASTYCZNY „85 LAT LIGI OCHRONY PRZYRODY” W kategorii klas I – III – drugie miejsce zajęły uczennice klasy 2 „b” Amelia Kobiałka i Nikola Maślanka, w kategorii klasy IV-VI - drugie miejsce zajęła uczennica klasy 4 „c” Julia Dudek, natomiast wyróżnienia otrzymały: Anna Filipczak z kl.6„b” i Anna Milczanowska z kl.5„b”. MIĘDZYSZKOLNY KONKURS HISTORYCZNO-PATRIOTYCZNY Drużyna z naszej szkoły w składzie: Paweł Zatwarnicki (3d), Mateusz Polański (3c), Maciej Zagórda (3a) – zajęła zaszczytne I miejsce. I MIĘDZYSZKOLNY KONKURS RECYTATORSKI POLSKIEJ POEZJI PATRIOTYCZNEJ „KTO TY JESTEŚ?” W konkursie, organizowanym przez naszą szkołę, uczeń klasy 4 a, Łukasz Pilecki, otrzymał specjalne wyróżnienie. KONKURSY 5 I ETAP KONKURSÓW PRZEDMIOTOWYCH, ORGANIZOWANYCH PRZEZ PODKARPACKIEGO KURATORA OŚWIATY Do kolejnego etapu zakwalifikowali się: Katarzyna Sworst (matematyka),oraz Radosłąw Fedak i Zuzanna Zarzyka (historia). SZKOLNY ETAP DIECEZJALNEGO KONKURSU BIBLIJNEGO Zuzanna Zarzyka, Jakub Jankiewicz i Maria Kozimor zakwalifikowali się do kolejnego etapu tego konkursu. MIKOŁAJKOWY TURNIEJ PIŁKARSKI „EKOBALL” Drużyna klas trzecich w składzie: Rafał Langenfeld, Mateusz Bolanowski, Michał Pacławski, Kuba Pałasiewicz, Filip Futyma, Kacper Izdebski, Maciek Zagórda, Olek Uluszczak, Casper Morzy, Mikołaj Kędziora zajęła II miejsce. Reprezentacja klas drugich wystąpiła w dwu składach: I skład - Kuba Hott, Maciek Szczepański, Konrad Jasiński, Aleksander Lisowski, Piotrek Kurkarewicz, Dawid Nowosielski, Miłosz Balazs, II skład: Kuba Pytlowany, Wiktor Fic, Mateusz Gawron, Miłosz Mleczko, Ksawery Szul, Alan Szymański, Szymon Szmyd, Arek Sokołowski i zajęła odpowiednio: V i VI miejsce. MIEJSKIE ZAWODY W UNIHOKEJU Drużyna dziewcząt w składzie: Zuzia Zarzyka, Zuzia Lubas, Patrycja Gawron, Ania Milczanowska, Patrycja Mazur, Justyna Bogaczewicz, Gosia Rudy, Aneta Kopczyk zajęła IV miejsce. 6 KATARZYNKI I ANDRZEJKI PRZEDADWENTOWE ZABAWY DLA KAWALERÓW I PANIEN W listopadzie swoje imieniny obchodzili bardzo popularni solenizanci: Katarzyna i Andrzej. Dzień św. Katarzyny i dzień św. Andrzeja, potocznie znane jako katarzynki i andrzejki, w naszym kraju świętowane są nie tylko przez Kasie i Andrzejów . Pierwsza polska wzmianka literacka o św. Andrzeju pojawiła się w 1557. Tak naprawdę, święty Andrzej jest patronem Szkocji, Grecji i Rosji. Jak by nie było, andrzejki zyskały sobie szczególne miejsce i charakter świętowania w Polsce. Według przesądów, noc andrzejkowa z 29 na 30 listopada jest czasem magicznym. Jest to noc wróżb i ostatnia okazja, żeby zorganizować huczną zabawę przed adwentem. W Polsce jednym z najpopularniejszych zwyczajów związanych z andrzejkami jest wróżenie z wosku. A jak to nietypowe święto obchodzone jest w innych krajach? Andrzejki obchodzone są na całym świecie w różny sposób. W Niemczech wróżby i przepowiednie andrzejkowe dotyczą głównie okoliczności związanych ze znalezieniem przyszłego małżonka. Znaczenie ma szczekanie psów. Jeśli kobieta wskaże, skąd dobiega, dowie się, skąd przybędzie jej przyszły wybranek. Panuje tam przekonanie, że o szybkie zamążpójście kobiety miały prosić właśnie św. Andrzeja. Na Ukrainie dzień świętego Andrzeja przypada 13. grudnia. Dzieje się tak dlatego, że Ukraińcy ok. 2 tygodnie po nas zaczynają czas przygotowań do Bożego Narodzenia. Andrzejki przypadają więc u nich również przed czasem zadumy, tak jak i u nas, a tym KATARZYNKI I ANDRZEJKI 7 czasem zadumy jest adwent. Na andrzejkowych zabawach królują wróżby oraz naleśniki i cukierki wykorzystywane do gier, które mają pomóc dziewczętom w znalezieniu męża. Nietypowe jest to, że organizuje się również różne żarty i figle sąsiadom. Jedna z tradycji mówi o tym, że gdy sąsiad zorientuje się, że ktoś splatał mu figla, w przyszłości czeka go szczęście i dostatek, natomiast według innej, oznacza to, że panna mieszkająca w domu wyróżnionym jakimś figlem szybko wyjdzie za mąż. Rumuni wierzą, że w andrzejki można oczyścić duszę i pozbyć się złych duchów. W noc poprzedzającą Dzień św. Andrzeja zjada się oraz układa pod drzwiami i oknami czosnek, który ma za zadanie odstraszyć nachodzące ludzi duchy. Bułgarzy nazywają andrzejki Świętem Niedźwiedzia, czyli Edrei. Według bułgarskiej legendy św. Andrzej narzekał, że nie obchodzi się w trakcie roku jego święta. Bóg powiedział mu, że każdy, kto nie będzie świętował dnia świętego Andrzeja będzie musiał nosić niedźwiedzia. A związane jest to z pewną legendą, według której zła macocha została ukarana przez tajemniczego starszego człowieka z siwą brodą. Za złe traktowanie pasierbicy ów człowiek zamienił jej córkę w niedźwiedzia. Gospodynie wrzucają do ognia ugotowane kolby kukurydzy, aby odgonić od ich córek złe moce. Katarzynki Katarzynki, męski odpowiednik Andrzejek, obchodzone były w nocy z 24 na 25 listopada, to jest w wigilię św. Katarzyny Aleksandryjskiej. W tym czasie wypadało, by panowie powróżyli sobie, czy w tym roku znajdą swoją miłość i szczęśliwie się ożenią.Zwyczaj katarzynek, powszechnie znany w Polsce i żywo obchodzony jeszcze pod koniec XIX wieku, podobnie jak Andrzejki, przypadał na okres schyłku jesieni, zakończenia prac polowych, porę długich jesiennych wieczorów, 8 KATARZYNKI I ANDRZEJKI przesilenia jesiennego uważanego za czas najwłaściwszy nawiązaniu kontaktu z zaświatami i ostatnich zabaw przedadwentowych. Kawalerowie przed wszelkimi wróżbami zgodnie recytowali wierszyk ku pomyślności wróżb: Hej! Kasiu, Katarzynko, Gdzie szukać Cię dziewczynko? Wróżby o Ciebie zapytam, Czekaj – wkrótce zawitam! Bawmy się więc w Katarzyny Szukajcie chłopaki dziewczyny, Zapytać więc trzeba wróżby A nuż potrzebne już drużby? Wiele wróżb na katarzynki związanych jest ze snem. W tę noc, przed zaśnięciem, kawalerowie wkładali pod poduszkę karteczki z imionami dziewcząt, po to, by rano wylosować imię przyszłej żony. Jeśli kawalerowi w noc przed dniem świętej Katarzyny coś się przyśni, należy ten sen przeanalizować, bowiem znajdujące się we śnie symbole zapewne są wskazówką, gdzie szukać panny. I tak na przykład:środki lokomocji będą wskazywały, że panna nie jest z tej okolicy. Płot i zagroda będą zaś symbolizować, że panna mieszka niedaleko. Oczywiście, każdy sen w wigilię świętej Katarzyny trzeba rozpatrywać indywidualnie i zastanowić się nad symbolami, jakie się tam pojawiły.Nie jest to jednak proste, a poza tym może się zdarzyć, że sen się nie przyśni. Aby temu zapobiec, panowie pod poduszkę wkładali części damskiej garderoby oraz ptasie piórka, które miały go zapewnić. Kolejny sposób na pewny sen, to: umytą przed snem, mokrą twarz, koniecznie wytrzeć damską koszulą lub spódnicą. Prawowite męskie "święto" zostało zapomniane na rzecz spopularyzowania andrzejek. W 19 wieku tradycja ta zniknęła prawie całkowicie, warto jednak o niej pamiętać. Opracowała: Zuzanna Morawska 9 ŚWIATECZNY KONKURS Różne konkursy widziałam w swoim dziesięcioletnim życiu, lecz w takim jak ten nie brałam udziału nigdy wcześniej. Wszystko zaczęło się od ogłoszenia w gazecie. Jego treść brzmiała następująco: Uwaga!! Świąteczny konkurs dla dzieci i młodzieży!. Zadaniem uczestników będzie odgadnięcie różnych zagadek i stworzenie własnej zagadki o tematyce świątecznej. Konkurs odbędzie się w Sanoku, przy al. Stokrotek 8, 20 grudnia 2013 r. o godz.16.00. Zapraszamy wszystkich chętnych. Organizatorzy” Bardzo się tym zainteresowałam. Od razu powiedziałam o konkursie babci. -Babciu, patrz! Pójdziemy?- zapytałam podniecona. -Jestem teraz zajęta- odpowiedziała mi na to. Zasmuciłam się bardzo, ale potem pomyślałam sobie, że pójdę do taty. -Tato, popatrz, świetny konkurs. Chciałabym wziąć w nim udział! Pójdziemy? -Kochanie, nie mam teraz czasu. Wrócę za godzinę - rzekł i pobiegł do pracy. Już myślałam, że guzik z tego będzie, ale przecież jeszcze została mi mama. Poszłam do kuchni, skąd dochodził smakowity zapach pierniczków. -Mamo, czy pójdziesz ze mną?- zapytałam i podsunęłam jej gazetę pod nos. Mama zaczęła czytać. Nagle cała się rozpromieniła. 10 ŚWIATECZNY KONKURS -Oczywiście, że pójdę! Wszyscy pójdziemy.- przytaknęła uradowana. Od tej pory odliczałam godziny: 30, 29, 28, 27... -Jeszcze tylko godzina!- zawołałam w końcu, kiedy skończyliśmy jeść obiad. Kiedy przybyliśmy na miejsce, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Wszędzie były kokardy, serpentyny i kolorowe wstążki. Jednym słowem, wyglądało to jak ogromna impreza urodzinowa. Podeszłam do sceny, gdzie było mnóstwo dzieci. Słuchałam zagadek, zadawanych przez pana w peruce. Każdy, kto znał odpowiedź, podnosił rękę i jeśli został wybrany, to mógł zgadywać. Jeżeli podał poprawną odpowiedź, to klaun wręczał tej osobie cukierek. Oczywiście dorośli nie mogli brać w tym udziału. Nagle padło pytanie: „Kiedy zaczyna się kalendarzowa zima?” i w tym właśnie momencie za oknami zaczął padać śnieg. To było niesamowite! Wszyscy tak się ucieszyli, że zapomnieli o konkursie. W żadnej zagadce klaun nie wybrał mnie do odpowiedzi, więc szybko skorzystałam z tego, że wszyscy byli zajęci padającym śniegiem i podniosłam rękę. Na szczęście klaun mnie zauważył. -Kalendarzowa zima rozpoczyna się 22 grudnia!- krzyknęłam, starając się przekrzyczeć zwariowany tłum. No i oczywiście dostałam cukierka! Druga część konkursu okazała się dla mnie szczególnie szczęśliwa. Moja zagadka okazała się najlepsza. W nagrodę dostałam wielkie pudło ozdób choinkowych. Do domu wracaliśmy szczęśliwi, brnąc przez dziesięciocentymetrową warstwę śniegu. Nigdy nie zapomnę tego dnia! Inga Kowalik 11 WSZYSCY WSZYSTKIM ŚLĄ ŻYCZENIA Jak wszyscy wiemy, zbliżają się święta Bożego Narodzenia, czas rodzinnych spotkań, śpiewania kolęd i składania sobie życzeń. Dlatego też w tym roku postanowiłyśmy łamy naszego kącika, w którym zwykle publikujemy sondę dotyczącą bieżących tematów, udostępnić naszym Czytelnikom i umożliwić im złożenie świątecznych życzeń. A OTO ŻYCZENIA: Najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla kochanej Mamy składa Klaudia. Dużo zdrowia, szczęścia, dużo prezentów na Mikołajki dla najlepszej koleżanki Kasi K. życzy Ala. Przemiłych chwil podczas Wigilii, marzeń spełnienia w dniu Bożego Narodzenia, wrażeń moc w Sylwestrową noc, dużo uroku w Nowym 2014 Roku dla klasy 6,,c’’ życzy E. Florko. Koleżance Klaudii życzę dużo śniegu, smacznej rybki, lekkiej i niegroźnej chrypki, uśmiechu od ucha do ucha i pogody ducha w nadchodzące Święta. Karina Panu Gorczńskiemu życzymy, aby zawsze był taki uśmiechnięty i żeby w Nowym Roku spełniły się jego marzenia. Martyna, Oliwia, Nikola 12 WSZYSCY WSZYSTKIM ŚLĄ ŻYCZENIA Wszystkiego najlepszego w Dzień Narodzenia Bożego, zdrowia, szczęścia, pomyślności tyle, ile ryba ma ości i niech Mikołaj u Ciebie zagości i prezentów 3 worki przyniesie. Życzenia dla Dominika Sz. od Patrycji N. Aleksandra pani dyrektor Marii Harajdzie życzy spokojnych, zdrowych, radosnych świąt Bożego Narodzenia, spędzonych w serdecznym gronie rodzinnym, oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku. Dla pani Doroty Myćki: Pachnącej choinki, cynamonowych pierników, bombek kolorowych i bakaliowych serników, brzmienia kolędy, prezentów bez końca, w Wigilię białych płatków śniegu, w Nowym Roku tylko promieni słońca życzą: Wiktoria i Monika Michał składa najserdeczniejsze życzenia dla pani Pecki: Zdrowych, pogodnych, radosnych Świąt oraz wielu matematycznych zadań. Dla wszystkich czytelników „Naszej Dwójki”: Pięknych, radosnych i szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia, smakowitości na świątecznym stole, cudownych prezentów pod choinką i mile spędzonych chwil w rodzinnym gronie Wszystkim Czytelnikom życzy Redakcja „Naszej Dwójki” Życzenia zebrały: Małgorzata Wosik, Maria Kondyjowska MAŁY POLIGLOTA 13 BRITISH CHRISTMAS Christmas cards The custom of sending Christmas cards started in Britain in 1840 .Over a billion Christmas cards are now sent every year in the United Kingdom. Christmas decorations Holly, ivy and mistletoe these are symbols of Christmas. The custom of kissing beneath a sprig of mistletoe is also in Poland Christmas Stocking The custom of hanging a stocking on the bed post on Christmas Eve filled with presents the next morning, started about 400 years ago in Holland . Christmas tree Was popularized by Prince Albert, husband of Queen Victoria, who introduced one to the Royal Household in 1840. Christmas Eve In Britain children leave out a glass of milk for Santa and a carrot for Rudolph and the other reindeer in front of the fire. MAŁY POLIGLOTA 14 Christmas dinner Consists traditionally of a roast turkey, goose or chicken with stuffing and roast potatoes. This is followed by mince pies and Christmas pudding. Christmas Pudding This pudding, it is a very rich steamed pudding crammed with fruit. Christmas Cake A rich baked fruit cake started around 1870 in Victorian England. Sometimes with marzipan, icing and sugar frosting. Christmas crackers On the dinner table on Christmas Day. Invented by a London baker in 1846, a cracker is a brightly coloured paper tube, twisted at both ends, which contains a party hat, riddle and toy. When it is pulled by two people it gives out a crack . SO…. MERRY CHRISTMAS AND A HAPPY NEW YEAR 2014 15 PORADNIK DOBRYCH MANIER Nikt nie wyobraża sobie świat Bożego Narodzenia bez choinki. Ale zastanawialiście się kiedyś, skąd wziął się zwyczaj ustawiania drzewek? Dlaczego to robimy? Dlaczego choinka? Zwyczaj ten przybył do Polski z Niemiec. Taki przystrój świąteczny wymyślił według legendy św. Bonifacy, misjonarz, nawracający pogan, którzy czcili święte dęby. Chciał, aby zawsze zielona choinka kojarzyła im się z wiecznym życiem i Chrystusem. U nas choinki pojawiły się pod koniec XVIII w. Chociaż rzadko o tym pamiętamy, choinki są nie tylko dekoracją, ale podobnie jak kiedyś podłaźniki, symbolem energii, siły życiowej i wiecznego trwania. Nasi przodkowie wierzyli, że wiecznie zielone i żywe gałązki iglastych drzew mają magiczną życiodajną moc, a przyniesione do domu przekażą swoją energię i siłę domownikom oraz hodowanym przez nich zwierzętom. Co wieszamy na choince i dlaczego? Czy przyszło Wam kiedyś do głowy, żeby ozdobić choinkę główkami czosnku i cebulą? A czy jest dla Was zaskoczeniem informacja, że m.in. takie ozdoby zawieszali 16 PORADNIK DOBRYCH MANIER na świątecznych drzewkach i podłaźnikach nasi przodkowie? Dzisiaj traktujemy choinki wyłącznie jako tworzące świąteczny nastrój dekoracje, więc ozdabiając je kierujemy się własnym gustem i fantazją, a czasem również modą. Jak we wszystkich sferach życia, także i w kwestii ozdób choinkowych moda się zmienia. Zawsze też dekorujemy drzewka światełkami, które dawniej miały chronić przed złymi mocami. Na choinkach zawiesza się też często najpopularniejsze kiedyś ozdoby jadalne: pierniczki, cukierki, małe czerwone jabłuszka i malowane orzechy. Jabłka powinny zagwarantować urodę, zdrowie, długą młodość i szczęśliwą miłość; orzechy – mądrość i cierpliwość; cebula – rozmnażanie się zwierząt i roślin, a czosnek miał ochronić dom przed złymi duchami. Ozdoby słomiane zawieszano by sprowadzić urodzaj i zapewnić Boże błogosławieństwo. Polską specjalnością były dawniej ozdoby wykonywane z opłatków misternie wycinanych i sklejanych śliną nazywane światami. Były one symbolem władzy nad światem nowonarodzonego Dzieciątka Jezus. Dzwoneczki oznaczają radosne wydarzenia i wiadomości, łańcuchy mają wzmacniać rodzinne więzi, a gwiazdka na czubku choinki jest pamiątką Gwiazdy Betlejemskiej. Jedna zasada obowiązuje zawsze: ozdób na choince musi być dużo, bo to, jak wierzyli nasi przodkowie, zapewni domowi bogactwo i pomyślność. Aleksandra Jaklik 17 BOŻE NARODZENIE W EUROPIE Każdy z nas zna polską tradycję świąt Bożego Narodzenia: co roku zasiadamy do wigilijnej wieczerzy, łamiemy się opłatkiem, śpiewamy kolędy, idziemy na Pasterkę… A jak wygląda Boże Narodzenie w innych krajach? W HISZPANII odpowiednikiem polskiego opłatka jest chałwa. Przed Bożym Narodzeniem każda rodzina hiszpańska zaopatruje się w nową szopkę. Wigilijna wieczerza rozpoczyna się po pasterce. Następnie wszyscy wychodzą na ulice oświetlone tysiącami barwnych żarówek, śpiewają kolędy, tańczą i bawią się do rana. Głównym daniem jest pieczona ryba oraz "ciasto Trzech Króli", w który zapieka się drobne upominki. Prezenty rozdawane są 6 stycznia, w święto Trzech Króli, na pamiątkę darów, które Jezus otrzymał od mędrców ze Wschodu. W WIELKIEJ BRYTANII wigilijny posiłek zaczyna się w południe, w ścisłym gronie rodzinnym. Obiad, bo trudno tu mówić o wieczerzy, składa się z pieczonego indyka i " płonącego puddingu". Wieczorem, w Wigilię, angielskie dzieci wywieszają swoje pończochy za drzwi, by nazajutrz rano odnaleźć je wypełnione prezentami. Tu narodził się zwyczaj pocałunków pod jemiołą wiszącą u sufitu. Taki pocałunek przynosi szczęście i spełnienie życzeń. Londyn jest ojczyzną pierwszych kartek z życzeniami. W SZWECJI ś 18 BOŻE NARODZENIE W EUROPIE święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się w pierwszą niedzielę adwentu. Tradycyjna szwedzka uczta składa się z iutfisk, czyli rozmoczonej suszonej ryby o dość mdłym smaku. Potem podaje się galaretkę wieprzową, głowiznę i chleb, a na deser pierniczki. Nie stawia się wolnego nakrycia na stole, ale za to odwiedza się samotnych. Szwedzi nie śpiewają kolęd, lecz tańczą wokół choinki. W NIEMCZECH Boże Narodzenie obejmuje trzy dni: 24 grudnia -Wigilię, pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, narodziny Jezusa Chrystusa (25.12.) i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia (26.12.). W Wigilię, w chrześcijańskich rodzinach, przed lub po uczestnictwie w Mszy Świętej, zapala się świece na choince i wtedy rozpoczyna się "gwiazdka" tzw. "Bescherung". Śpiewa się lub słucha kolęd i członkowie rodziny obdarowują się wzajemnie prezentami. W pierwszym i drugim dniu świąt Bożego Narodzenia wielu ludzi udaje się do kościoła na świąteczne msze. 25 i 26 grudnia są dniami świątecznymi wolnymi od pracy. W GRECJI Boże Narodzenie jest spokojnym, uroczystym okresem. Gorący okres rozpoczyna się 6 grudnia, w dniu Świętego Mikołaja, kiedy to wszyscy wymieniają się podarunkami, i trwa aż do 6 stycznia święta Trzech Króli. Na dzień przed Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem dzieci śpiewają coś na wzór kolęd, chodząc od domu do domu. Te kolędy mają błogosławić domostwa. Często kolędy te są śpiewane przy akompaniamencie małych metalowych trójkącików i małych glinianych bębenków. Za śpiew dzieci często nagradzane są słodyczami i suszonymi owocami. Na prawie każdym stole można znaleźć Christopsomo (Chleb Chrystusa). Jest to okrągły bochenek ozdobiony na szczycie krzyżem, wokół którego ludzie stawiają symbole z ciasta, przedstawiające wszystko to, co oznacza długotrwałość. Jeśli biesiadnicy pochodzą z wyspy i są rybakami, na 19 BOŻE NARODZENIE W EUROPIE ich stole zobaczysz chleb z rybą. Choinki nie są powszechnie używane w Grecji, a prezenty są wręczane 1 stycznia. WE FRANCJI świąteczną atmosferę wyczuwa się już na kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem. Wszystkich opanowuje gorączka zakupów. Właściciele sklepów prześcigają się w pomysłach dekorowania wystaw. Ulice miast przystrojone są kolorowymi lampkami i gwiazdkami. Święta Bożego Narodzenia pełnią we Francji bardzo ważną rolę. Są to święta rodzinne. Francuzi wręczają sobie ręcznie robione kartki świąteczne oraz kupują prezenty. We Francji, w przeciwieństwie do Polski, nie ma Wigilii. Francuzi biorą udział we mszy, a 25 grudnia siadają do wspólnego obiadu. W ten dzień je się indyka nadziewanego kasztanami i pije dużo szampana. We Francji dzieci wierzą, że to mały Jezus przynosi im prezenty, które w wigilijną noc wkłada do bucików ustawionych przy kominku. W REPUBLICE CZESKIEJ Święta są czasem wzajemnych spotkań rodzinnych oraz dniem wolnym, w którym można się dobrze zabawić. Już kilka tygodni przed Bożym Narodzeniem, zarówno w Czechach, jak i na Słowacji, wystawy sklepowe przyciągają klientów specjalnymi promocjami i kolorowymi świecidełkami. Prawdziwy okres świąteczny rozpoczyna się jednak dopiero 24 grudnia. Ludzie wierzący przez cały ten dzień zachowują post, następnie składają sobie życzenia i obdarowują się prezentami. W prawie każdym domu stoi choinka, wokół której gromadzą się domownicy, zasiadający do wspólnej kolacji, gdy na niebie ukaże się pierwsza gwiazdka. 20 BOŻE NARODZENIE W EUROPIE Na stole nie może zabraknąć "vánočky" - tradycyjnego białego ciasta przypominającego wyglądem i smakiem polską słodką chałkę z bakaliami. Pierwszą spożywaną potrawą są, podobnie jak w Polsce, opłatki. Następnie na stół wędruje zupa grzybowa oraz obowiązkowo ryba, a najlepszą oczywiście jest karp. Na Słowacji, a przede wszystkim w okolicach Bratysławy, w miejsce zupy grzybowej często podawany jest kapuśniak. Czesi i Słowacy przywiązują też ogromną wagę do suszonych owoców oraz jabłek, które służą nie tylko do jedzenia, ale także do świątecznych wróżb. W okresie bożonarodzeniowym nasi południowi sąsiedzi śpiewają oczywiście również kolędy, a ludzie nawiedzają kościoły, które w Czechach w ciągu roku świecą pustkami. WE WŁOSZECH święta Bożego Narodzenia mają tysiącletnią tradycję. Włosi wysyłają wiele kartek z życzeniami do rodziny i przyjaciół. 8 grudnia ubiera się choinkę oraz budowane są żłobki w kościołach, a 24 grudnia obchodzona jest Wigilia - uroczysta kolacja, podczas której jedzone są typowe włoskie ciasta - penettone i pandoro, a także nugat, migdały i orzechy laskowe. Włosi biorą udział w Pasterce. W czasie Bożego Narodzenia rozdają prezenty. Centralne ulice Rzymu zdobią wielkie choinki. W ROSJI bardziej uroczyście, niż Boże Narodzenie, świętowana jest noc z 31 grudnia na 1 stycznia. To czas prezentów, które w Rosji przynoszą Dziadek Mróz i jego wnuczka Śnieżynka. Boże Narodzenie jest obchodzone po świętach Nowego Roku, 7 stycznia. To święto bardzo radosne, wiele osób udaje się wtedy do cerkwi, wszyscy składają sobie życzenia. Rozpoczyna je uroczysta, rodzinna kolacja, czyli Wigilia. Przygotowuje się postne danie z ziaren pszenicy, miodu i kaszy zmieszanych z migdałowym lub makowym mlekiem. Do 21 BOŻE NARODZENIE W EUROPIE kaszy dodaje się orzechy lub mak. Takim daniem rozpoczyna się Wigilia. Na rosyjskim stole wigilijnym obowiązkowo powinno znaleźć się 12 dań - zgodnie z liczbą apostołów - m.in. bliny, ryba i mięsa w galarecie, pieczyste i pierniki miodowe. Wieczerzę wigilijną poprzedza ścisły post, który przestrzegany jest, aż do pojawienia się pierwszej gwiazdki, symbolizującej Gwiazdę Betlejemską. Do tradycji świąt Bożego Narodzenia należy m.in. zapalanie świec w oknach i ognisk na ulicach, które mają rozgrzać w zimową, mroźną noc narodzone Dzieciątko. Dzieci z papierowymi gwiazdami i lampionami w rękach pukają do tych domów, w których zapalono świece, aby złożyć życzenia domownikom, zaśpiewać kolędy, a nawet odegrać całe przedstawienia. Gospodarze zapraszają ich do domu, do swojego stołu lub nagradzają świątecznymi smakołykami. NA WĘGRZECH w czasie Świąt organizuje się wielkie bale dla dzieci. Najważniejszy z nich odbywa się w stolicy kraju, Budapeszcie, w budynku Parlamentu. Uczestniczą w nim znani aktorzy i artyści. Pod obrus leżący na stole wkłada się sianko. Wyciągnięcie najdłuższego źdźbła wróży długie życie. W czasie Wigilii i świąt Bożego Narodzenia Węgrzy jedzą pieczonego indyka, zupę rybną oraz rosół z kury. Na stole nie może zabraknąć ciasta z makiem, bo mak zapewnia rodzinie miłość. W DANII na Wigilię podaje się słodki ryż z cynamonem i pieczoną gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest budyń z ryżem, w którym gospodyni ukrywa migdał. Kto go znajdzie, ten dostaje świnkę z marcepanu, która zapewnia szczęście przez cały rok. Zebrała: Judyta Wielgosz 22 FORUM MISTRZÓW PIÓRA Mateusz Putyra, kl. 4 a Nazywam się Mateusz i opowiem wam o mojej klasie. W klasie jest 17 chłopców i 12 dziewczyn. O każdym z nas, można powiedzieć coś interesującego. Na przykład: Alex jest szybki jak auto, a Łukasz pływa jak ryba. Kacper jest silny jak słoń, ma ciągle wilczy apetyt i jest chodzącą encyklopedią. Emila, Paulina i Judyta są pracowite jak mrówki, bo zawsze mają coś do zrobienia. Judyta jest chuda jak patyk, waży chyba najmniej z całej klasy. Paula i Weronika są jak dwie papużki nierozłączki, wszystko i zawsze robią razem. Jasiek to mól książkowy, bo „pożera” książki. Patryk jest zawsze uśmiechnięty jak słoneczko, robi zabawne miny, które wszystkich rozśmieszają. Naszym klasowym błaznem jest Kacper. Maks kojarzy mi się z Panem Robótką, bo ciągle coś skleja i wycina. Marysia jest łagodna jak baranek, zawsze cicha i skromna. Podobna do niej jest Dominika, która jest nieśmiała. Inga jest mądra jak sowa, bo lubi się uczyć. Julka ma świetne pomysły, jest jak Pomysłowy Dobromir. Natalka jest wysoka jak żyrafa, a z Pauliną tworzą zgrany duet. Szymon jest przebiegły jak lis i jest jak żywe srebro, ciężko mu usiedzieć w jednym miejscu. Łukasz jest powolny jak żółw, zawsze ma na wszystko czas. Szymon i Benek są zwinni jak małpy, świetni z nich sportowcy, a szczególnie Benek, który przepada za piłką nożną. Kuba ubrany jest jak spod igły, zawsze ma włożoną koszulę w spodnie. Wiktoria jest zdrowa jak ryba, prawie nigdy nie opuściła zajęć w szkole. Z Bartkiem świetnie mi się rozmawia. Łukasz ma zdolność naśladowania różnych głosów. Krystian ma zawsze dobry humor, nigdy nie widziałem go 23 FORUM MISTRZÓW PIÓRA smutnego. Ja jestem uparty jak osioł, bo zawsze chcę robić wszystko po swojemu. Lubię swoich kolegów i koleżanki. Jesteśmy fajną klasą. Cieszę się, że w klasie nie ma nikogo dumnego jak paw i złego jak osa! Kacper Filipczak, kl. 4 b Na wakacje Adrian miał pojechać z rodzicami w góry. Dwa tygodnie przed wyjazdem, wszystkim opowiedział o tym wyjeździe. - Mama kupiła mi już specjalne buty do chodzenia po górach mówił. - A w jakie góry pojedziesz? - pytali inni. - W Tatry! - odpowiedział. - A jakie buty masz w góry? - dopytywał Damian. - Raki. Dziwna i śmieszna nazwa, co nie?! - ze śmiechem odpowiedział Adrian. - No, a na jak długo jedziesz w góry? - Tomek pytał z bardzo dziwną miną. - Na trzy tygodnie. Nadszedł dzień, kiedy Adrian miał jechać w Tatry. Spakował wszystkie potrzebne rzeczy do samochodu i ruszył! Droga była tak długa, że Adrian przespał większość czasu. Wieczorem wreszcie dojechał do zimowej stolicy Tatr - Zakopanego. Mieszkał w hotelu o nazwie „Czarny Wierch”, który był według Adriana: „Super!”. Pierwszgo dnia chodził w góry i spotkał tam bardzo wielu turystów. Od drugiego do piętnastego dnia zwiedzał Zakopane, a od szesnastego do dwudziestego pierwszego chodził w góry i często przebywał na Krupówkach. Jednego dnia wciąż robił swoim aparatem zdjęcia: FORUM MISTRZÓW PIÓRA 24 - Będę miał dużo zdjęć dla przyjaciół – powtarzał rodzicom . - Gdy tylko wrócę, pójdę do kolegów i pokażę wszystkie zdjęcia! - Dobrze - zgodzili się rodzice – Kiedy wrócimy, będziesz miał dużo do opowiadania. Ostatni dzień był dla Adriana smutny, bo musiał wyjechać już z Zakopanego. - Szkoda, że to już koniec wakacji – smucił się. - Ale pokażesz kolegom zdjęcia – tata pocieszał syna. - Fakt, pokażę zdjęcia i wrócę do przyjaciół – odpowiadał sobie, aby się pocieszyć. Gdy wrócił do domu, pochwalił się przyjaciołom swoimi zdjęciami. - Łał! - wszyscy krzyknęli chórem – Też chcemy pojechać na takie wakacje! - To porozmawiajcie z rodzicami, może pojedziecie - odpowiedział na krzyki przyjaciół. Zadowolony z minionych wakacji Adrian śnił o górach prawie każdej nocy! Izabela Brejta, kl. 5 b Fileas Fogg to główny bohater powieści J.Verne „W 80 dni dookoła świata”. Poznajemy go, gdy ma około 40 lat. Mieszka w Londynie. Ma lokaja, który nazywa się Obieżyświat. Jest domatorem i nigdy nie wychodził z domu. Czyta dużo książek. Wyrusza w podróż dookoła świata, aby wygrać zakład. Posiada duży majątek. Nikt nie wie, skąd go miał. Nie mamy dużo informacji o jego wyglądzie. Ale wiemy, że był to mężczyzna o szlachetnej twarzy. Fileas to blondyn o jasnych faworytach, z czołem gładkim i szerokim. Ma bladą cerę i wspaniałe zęby. To spokojny flegmatyczny człowiek, o jasnym, badawczym spojrzeniu. Był typowym Anglikiem, zawsze zachowującym zimną krew. 25 FORUM MISTRZÓW PIÓRA Pan Fogg był uosobieniem ścisłości i równowagi. Mówił krótko, zwięźle i na temat. Nigdy się nie spóźniał się. Nie przychodził ani zbyt późno, ani za wcześnie. Miał ogromną wiedzę o świecie. Nie wiadomo, skąd wynikała, czy z własnych doświadczeń, czy też z przeczytanych książek. Był perfekcjonistą i wszystko, co robił, było idealne. Słynął ze swej pedanterii. Fileas odznaczał się małomównością i skrytością. W podróży chciał oddać połowę swojego majątku młodej Hindusce. Szanował ludzi z wyższych sfer i ludzi z niższego stanu. Nie robił wyrzutów lokajowi, który narażał go na kłopoty. Przez niego zostali aresztowani i spóźnili się na statek do Jokohamy. Bardzo dbał o swój honor. Ratował swojego lokaja wiedząc, że przegra zakład. Nie był zarozumiały. Łatwo przebaczał winy. Swą dobroć i poświęcenie traktował jako zwykły obowiązek. Moim zdaniem Fileas Fogg to bardzo szlachetna osoba. Zachwyciło mnie to, że był tak bogaty, a mimo to dobrze traktował służbę i ludzi biednych. Anna Milczanowska, kl. 5b Dawno, dawno temu, jak głosi legenda, istniało królestwo położone niedaleko dzisiejszego Sanoka. Zamieszkiwał je król Victor II razem z żoną Victorią. W państwie panował ład i porządek. Ludzie żyli spokojnie, a czasami organizowane były festyny i bale na zamku. Wszystko to jednak trwało niedługo. Pewnego pochmurnego dnia, książę Victor postanowił zorganizować przyjęcie z okazji urodzin jego żony. Przygotowaniom do wielkiego wydarzenia nie było końca. Pozapraszano wszystkich mieszkańców, zatrudniono najlepszych kucharzy w kraju, kupowano dekoracje i wiele, wiele innych spraw musiało zostać załatwionych. 26 FORUM MISTRZÓW PIÓRA Wreszcie, pod wieczór, rozpoczęła się uroczystość. Wszyscy się bawili, jedli najlepsze potrawy i rozmawiali. Nagle niebo zagrzmiało, zrobiło się ciemno jak w nocy, a do sali wszedł niski człowieczek. Był to krasnal Waldemar – największy łotr w całej okolicy. Lud karła miał większe zdolności techniczne i umiejętność budowania różnorodnego sprzętu. Przybysz zaśmiał się szyderczo, a następnie rzucił tysiąc malutkich piłeczek pod nogi balujących, i uciekł. Wszyscy byli bardzo zezłoszczeni, ponieważ Waldek zniszczył im przyjęcie. Najbardziej przeżywała to Victoria, która rozpłakała się i pobiegła do swojej komnaty. Wściekły Victor przyrzekł, że dopadnie krasnala i wtrąci do lochów na dożywotnie męki. Następnego dnia, król uważnie przyjrzał się leżącym na podłodze piłeczkom, które pozostawił przybysz. Monarcha wpadł na pomysł, że odwdzięczy się łotrowi tym samym. Niestety, państwo było w tyle z nową technologią i nie odkryto jeszcze takich rzeczy. Victor ogłosił więc konkurs: „Kto wynajdzie przedmiot kulisty, podobny do tego, który pod nasze nogi sprowadził łotr, tego mianuję najważniejszym rycerzem.” Od razu w królestwie wieść o nagrodzie zaczęła się roznosić. Król jeździł od domu do domu, aby wysłuchać propozycji. Były one najróżniejsze: kamienne trójkąty, które w ogóle się nie turlały, węgiel, a nawet głowa krowy, której właściciel twierdził, że jest idealna. Niestety, Victor nie znalazł idealnego sprzętu. Następnego dnia, monarcha rzeźbił w lodzie podobiznę żony. Nagle odłamała się średniej wielkości kula. Zdziwiony król zaczął obracać w palcach ową rzecz. Była idealna! Natychmiast kazał sporządzić ich miliardy, a gdy wszystko było gotowe, ruszył na podbój ludu krasnali. Siedząc w saniach wykonanych ze złota, Victor i służba sypali tysiące lodowych piłeczek na nieszczęsnych karłów. Monarcha zwyciężył. Od tej pory zawsze, kiedy jakiś naród bądź miasto, zdenerwuje króla, wysyła swych poddanych ze srebrnymi kulami 27 FORUM MISTRZÓW PIÓRA na wojnę. Władcy zależy również na dyskrecji, ponieważ wmawia wszystkim, że to zjawisko atmosferyczne, nazywane gradem. Zuzanna Zarzyka kl. 6 a Jednym z niewielu filmów, które wywarły na mnie wrażenie, jest obraz pt. „Oskar i pani Róża”. Opowiem o nim pokrótce. Jego reżyserem jest Eric- Emmanuel Shmitt. Napisał on również scenariusz. Film trwa około 100 minut. Opowiada o dziesięcioletnim Oskarze, chłopcu, który jest chory na raka. Wydaje mu się, że nikt go nie lubi, kłóci się z rodzicami. Kiedy poznaje panią Różę, rozwozicielkę pizzy, jego życie zmienia się na lepsze. Kobieta, po trudnych początkach, odnajduje z dzieckiem wspólny język. Zachęca, żeby pisał listy do Boga, w których mówiłby o swoich uczuciach. Ten film podoba mi się, ponieważ jest pięknie wyreżyserowany i ukazuje znaczenie dobra w życiu ludzi. Jest o miłości, zrozumieniu i empatii. Zarówno Oskar, jak i pani Róża, pod wpływem znajomości, zmienili swój charakter. Przyjaźń jest w życiu bardzo ważna i doświadczył tego chłopiec. W poszczególnych kadrach filmu ujęto, jak stopniowo rozprzestrzenia się miłość. Oskar, z początku obojętny, powoli akceptuje panią Różę. Kobieta, która brzydzi się chorób, wręcz boi się ich, nie zważa na to, że chłopiec jest dotknięty jedną z nich. Cierpliwie pomaga mu w radzeniu sobie z problemami. Warto obejrzeć ten film, ponieważ dowodzi on tego, że wszyscy ludzie mogą się bardzo zmienić. Trzeba im tylko dać trochę czasu. Są jak kwiaty. Kiedy będziemy z nimi przebywać, staną się coraz piękniejsi, czyniąc dobro. Film przekazuje ważne wartości, którymi powinien kierować się każdya z nas. Opowiada o akceptacji drugiego człowieka. To 28 FORUM MISTRZÓW PIÓRA bardzo ważne, aby nie odrzucać innych tylko dlatego, że są odmienni. Może właśnie to czyni ich wyjątkowymi? Klaudia Mazur, kl. 6 b Pewnego dnia moja siostra wróciła ze szkoły i zaczęła opowiadać o tajemniczym jeziorze. Zaciekawiła mnie jej relacja. Włączyłam komputer i zaczęłam wyszukiwać informacje na temat tego miejsca. Przeczytałam wiele ciekawostek o Świtezi. Zdaniem naukowców jest to najzwyczajniejsze na świecie jezioro. Większość ludzi uważa tak jak zakonnik z Wrocławia, że na dnie spoczywa diabeł. Byli też tacy, którzy za dziwne zjawiska nad jeziorem obwiniali kosmitów lub duchy. Ja sama nie wiedziałam, co mam o tym myśleć. Może na dnie mieszkają duchy? Jednak innym razem dochodziłam do przekonania, że naukowcy mają rację. Mój brat postanowił wybrać się tam i na własne oczy obejrzeć owo jezioro. Ja i moja siostra, aby dowieść swej odwagi, wybrałyśmy się z nim. Pojechał też z nami tato. Wyprawę zaplanowaliśmy na sobotę. Dzień wcześniej, w piątek, wszystko przygotowaliśmy, więc mogliśmy ruszać po obiedzie. Jechaliśmy samochodem ponad godzinę. W końcu tato oświadczył, że jesteśmy na miejscu. Pierwsza wysiadła Patrycja, była bardzo rozemocjonowana. Pozostali, wraz ze mną, zachowali spokój, jakbyśmy po raz setny znaleźli się nad Świtezią Tato nas zaskoczył. Powiedział, że nad jezioro pójdziemy wieczorem (dla większych emocji),a na razie zwiedzimy miasto. 29 FORUM MISTRZÓW PIÓRA Gdy zaczęło się ściemniać, ciekawi nowych przygód dotarliśmy nad jezioro. Słychać było rechot żab i trzepot skrzydeł odlatujących ptaków. Stałam nad wielką, gładką taflą wody. Nie bałam się niczego. Nagle coś usłyszałam i chciałam się upewnić, czy pozostali odczuli to, co ja. Dźwięk z minuty na minutę stawał się coraz głośniejszy. Okazało się, że to odgłosy nawołujących się ludzi. Coś mi tu nie pasowało, ponieważ byliśmy na obrzeżach miasta… Po chwili z jeziora zaczął wydobywać się dym. Moje zdziwienie przerodziło się w strach. Do naszych uszu dobiegły odgłosy walki! Zaczęły bić dzwony i rozlegały się przeraźliwe krzyki kobiet. Stanęłam jak skamieniała i powoli spoglądałam na twarze rodzeństwa. Byli przestraszeni. Tylko tato zachował spokój. Coraz wyraźniej dało się słyszeć chrzęsty zbroi i rżenie koni. Teraz z jeziora buchał jeszcze ogień. Miałam duszę na ramieniu, a na mojej twarzy malował się nieopisany strach. Nagle - wszystko ucichło. Do moich uszu dobiegły jedynie, ledwo słyszalne, głosy modlących się ludzi. Zaniemówiłam z przerażenia. Ogarnął mnie paniczny strach. Cisza bardziej mnie przerażała niż odgłosy z jeziora. Spojrzałam na pozostałych. Tato zachował zimną krew. Mateusz, który jest najdzielniejszy z całej trójki, przestraszył się nie na żarty. Patrycja pobladła ze strachu, miała gęsią skórkę. Tak się bała, że chciała uciec, gdzie pieprz rośnie, jednak nie zamierzała narazić się na oskarżenie o tchórzostwo. Ja podeszłam bliżej taty, ponieważ czułam się przy nim bezpieczniej. Wiatr z trudnością poruszał gałęzie jodeł. Cisza nie trwała długo. Tafla wody stała się niespokojna, wiatr zaczął się wzmagać, jodły poczęły głośno szumieć. Na powierzchni Świtezi powstawały coraz większe fale. Z wody zaczęło się coś wynurzać. Chciałam rzucić się do ucieczki, jednak powstrzymałam się i postanowiłam jednak zostać jeszcze chwilę. W ciemnościach ujrzałam 30 FORUM MISTRZÓW PIÓRA z wielkim trudem wyłaniającą się z wody postać. Miała jasne włosy i czerwone usta. Ciarki przeszły mi po plecach. Wtedy tato zawołał głośno i stanowczo: „Wracamy do domu! Już! Do samochodu!” Drugi raz nie trzeba nam było tego powtarzać. Rzuciłam się pędem w stronę auta. Nagle jednak zwolniłam, by nie dać po sobie poznać, jak bardzo się boję. Stałam się głucha na szum jodeł i fal. Słyszałam tylko głośne i szybkie bicie mojego serca. Wprost waliło jak oszalałe. Zebrałam się na odwagę i rzuciłam okiem na nieznana postać z jeziora. Teraz dostrzegłam piękną kobietę. Ostrożnie stąpałam po trawie. Księżyc oświetlał mi drogę. Szłam równo z innymi. Zaschło mi w gardle na myśl, że pójdę przodem. Wydawało mi się, że w krzakach i pobliskich zaroślach są dziwne stwory z zaświatów. Wreszcie dotarliśmy do samochodu i wyruszyliśmy w drogę do domu. Nie mogłam się doczekać powrotu do domu. Dopiero po bardzo długiej chwili strach opadł i doszłam do siebie. W domu opowiedziałam całą historię babci i mamie, ale one uwierzyły dopiero wtedy, gdy tato potwierdził wszystko. Ja sama nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Wiem jedno: naukowcy mylili się co do Świtezi. Coś spoczywa na jego dnie. Ciekawi mnie, kim była dziewczyna z jeziora, którą nazwałam Świtezianką. Pragnę zgłębić jej tajemnice. Jeszcze kiedyś wybiorę się w to tajemnicze miejsce. Następnym razem będę odważniejsza i zamierzam porozmawiać ze Świtezianką. Może dowiem się czegoś o pochodzeniu tajemniczych odgłosów? 31 BLIŻEJ NATURY Cześć! Mam na imię Kacper i poprowadzę w tym roku kącik przyrodniczy. W moim pierwszym gazetowym artykule chciałbym Wam opowiedzieć o zimowych zwyczajach zwierząt . Zima zbliża się do nas wielkimi krokami. Jest coraz chłodniej, spadł już pierwszy śnieg, na który tak bardzo czekały wszystkie dzieci. Jednak dla zwierząt zima jest ciężkim do przetrwania okresem. Jednym ze sposobów na chłody jest ochrona ciała przed utratą ciepła. Wiąże się ona ze specyficzną budową skóry. Głęboko położona jej warstwa, nazywana warstwą podskórną, zawiera zazwyczaj duże ilości tłuszczów, które stanowią „kołderkę”, skutecznie chroniąca przed utratą ciepła. Podobną funkcję pełni u większości ssaków również owłosienie. Wiele gatunków zmienia je zwykle dwa razy w roku – przed zimą oraz po jej upływie (nazywamy to linieniem). Ssaki żyjące w chłodnej strefie klimatycznej wytwarzają przed zimą specjalną sierść. Pomiędzy włosami ościstymi wyrastają delikatne włoski wełniste (puchowe). Zawarte między nimi powietrze stanowi wspaniałą izolację przed chłodami i mrozem. Szczególnie zwierzęta zmuszone do wytrzymywania dużych chłodów i działania silnego wiatru odznaczają się wspaniałym futrem. Dla przykładu możemy wymienić tu. niedźwiedzie polarne lub woły piżmowe. Dla utrzymania organizmu w dobrej kondycji, konieczna jest wystarczająca ilość pokarmu, a zima zwykle jest niesprzyjającym okresem do jego zdobywania. Część gatunków gromadzi więc 32 BLIŻEJ NATURY zapasy pokarmu przed nastaniem chłodów. Jako przykład możemy tu podać naszą wiewiórkę. Na pewno widzieliście, jak w jesieni zbiera orzechy i znosi je do dziupli. Niektóre ssaki przed zimą jedzą duże ilości pokarmu, aby gromadzić w skórze zapasy tłuszczu. Przykładem mogą tu być niedźwiedzie, borsuki, świstaki. Zapasy te zostaną zużyte w okresie chłodów, kiedy zdobywanie pokarmu jest utrudnione. Z nastaniem chłodnej pory, niedźwiedź brunatny zapada w lekki sen zimowy, w schronieniu zwanym gawrą, mieszczącym się w rozpadlinie skalnej, wykrocie, wygrzebanej norze lub w gęstwinie leśnej. Podczas lżejszych zim sen może zostać przerwany. Długość snu związana jest również z wielkością zapasów tłuszczu, zgromadzonych przez niedźwiedzia brunatnego podczas intensywnego żerowania jesienią. Nietoperze zapadają w dużo dłuższą drzemkę zwaną hibernacyjną – ich temperatura ciała znacznie spada (u niektórych nawet poniżej 0 stopni Celsjusza.), a procesy fizjologicznie ulegają spowolnieniu. Te zwierzęta, które nie zapadły w sen zimowy ani nie zgromadziły odpowiedniej ilości zapasów w okresie zimowym, tworzą większe grupy, co ułatwia im obronę przed drapieżnikami i pozwala skuteczniej poszukiwać pokarmu. Takim zachowaniem charakteryzują się sany i jelenie. Człowiek nie pozostaje obojętny na los dzikich zwierząt. Dokarmiając je, należy jednak pamiętać, że taka pomoc jest konieczna tylko w trudnych warunkach atmosferycznych, gdyż karmione bez przerwy, zwierzęta zatraciłyby instynkt poszukiwania pożywienia . Kacper Kondrat 33 RECENZJE Cześć, fani książek! Tym razem polecam Wam gorąco „CzarLę. Poszukiwaczy.” Jest to powieść przygodowo- fantastyczna. Jeśli uwielbiacie dreszcz emocji, zachęcam do lektury! Kto nie przeczyta, wiele straci!!! Eva Dziewięć od najmłodszych lat była wychowywana pod ziemią. Nigdy nie widziała deszczu, słońca, chmur. Towarzystwa dotrzymywał jej robot. Eva marzyła o tym, żeby choć raz wyjść na powierzchnię i zobaczyć, jak tam jest. Pewnego dnia do jej domu wtargnął groźny stwór Bestiil. Eva musi uciekać, by ratować życie. Na zewnątrz okazuje się jednak, że cały świat jest zupełnie inny, niż jej się wydaje. Spotyka ją wiele przygód i niebezpieczeństw. Na szczęście nie jest sama. Dlaczego warto przeczytać tę książkę? Moim zdaniem warto przeczytać książkę, ponieważ zawiera niesamowite zwroty akcji, ma niezwykle wciągającą fabułę i cały czas trzyma w napięciu. Jest świetna na długie, jesienne wieczory. Wybierając coś do czytania, tym razem postanowiłam przenieść się w inne klimaty literackie. Polecana przeze mnie w andrzejkowo – 34 RECENZJE świątecznym numerze gazetki książka ma w sobie coś z romansu... . Szczególnie polecam ją dziewczynom, ale jeśli chłopcy bardzo chcą to przeczytać, nie zniechęcam! Czternastoletnia Skye nie jest taka, jak większość nastolatek. Ma pewną nadzwyczajną zdolność. Jaką? Tytuł chyba mówi sam za siebie. Skye widzi duchy i stara się im pomóc. Pogodzenie zwykłego, szkolnego życia oraz (nie)życia jej astralnych przyjaciół, czasami wydaje się prawdziwą torturą. Dom ciotki Skye zamieszkuje duch XIVwiecznej czarownicy Marty. Wiadukt, którym jeździ szkolny autobus dziewczyny, jest nawiedzany przez Isobel, a na dodatek dusza czternastolatka Dontaya nie daje jej chwili wytchnienia. Nico, obiekt westchnień nastolatki, wreszcie zwrócił na nią uwagę! Dziewczyna postanawia wyjawić mu swój sekret o tym, że jest medium. Ma nadzieję, że Nico nikomu nie zdradzi tajemnicy. Czy może mu zaufać? Czy Skye zdoła pomóc duchom? Ja wam tego nie zdradzę, sami musicie się dowiedzieć! Gorąco polecam! Zuzanna Zarzyka 35 WYNALAZKI KTÓRE ZMIENIŁY ŚWIAT Drodzy Czytelnicy! Mam na imię Maks i chciałbym Wam zaprezentować pierwszy artykuł w nowej, redagowanej przeze mnie, rubryce „Naszej Dwójki”. Chciałbym w niej przedstawiać najważniejsze wynalazki, dzięki którym świat został zmieniony. Postaram się wybierać takie, które zainteresują wszystkich. Zacznijmy od tego, kto to jest wynalazca. To osoba, która tworzy rzeczy wcześniej zupełnie nieistniejące. Dzisiaj zajmiemy się telefonem. Dawniej, gdy nie było telefonów, ludzie komunikowali się za pomocą dymu, bębnów, dzwonów kościelnych i odbicia światła w zwierciadle. Później zaczęli pisać do siebie listy, ale musiały one podróżować długo, np. z Europy do Australii aż parę miesięcy. Następnie powstały maszyny, które nazywano telegrafami. Wykorzystywały one impulsy elektryczne do kierowania igłą w odbiorniku, gdzie były zapisywane odpowiednie litery tworzące wiadomości. pierwszy igiełkowy telegraf Potem powstał alfabet Morse’a. To taki kod telegraficzny, w którym każda litera alfabetu ma odpowiednik w postaci kropek i kresek. Używa się go do dziś, np. w lotnictwie czy marynarce wojennej. Niestety, ludziom nie wystarczały tylko impulsy, bo chcieli ze sobą porozmawiać na odległość i słyszeć siebie nawzajem. W 1876 roku, Szkot Alexander Graham Bell i jego asystent Thomas Watson skonstruowali urządzenie, które składało się z przekaźnika (mikrofonu) i odbiornika 36 WYNALAZKI KTÓRE ZMIENIŁY ŚWIAT (słuchawki). Przekaźnik zmieniał głos w impulsy elektryczne. Byłe one przesyłane po linii do słuchawki, która zmieniała je w głos. W pierwszej rozmowie telefonicznej Bell powiedział do kolegi: „Panie Watson, czy może Pan natychmiast przyjść? Potrzebuję Pana.” Mijały lata, telefon był ulepszany technicznie, zmieniał się też jego wygląd. Telefon z 90 lat XIX wieku był na korbę, póżniej wystarczyło podnieść mikrofon z uchwytu i od razu zgłaszał się operator. W drugiej połowie XX wieku pojawiły się telefony, w których wystarczyło podnieść słuchawkę i wykręcić numer, np. do kolegi. Wreszcie doczekaliśmy telefonów przenośnych i bezprzewodowych dzięki którym mogliśmy rozmawiać z różnych miejsc w domu. W dzisiejszych czasach prawie wszyscy posługują się telefonami komórkowymi. Są one lepsze od telefonów np. przenośnych, ponieważ można je zabrać ze sobą wszędzie i można się komunikować za pomocą smsów. Możemy sobie też zafundować megawypasione komórki, które mają super aparaty fotograficzne, odtwarzacze mp4, dostęp do Internetu czy najnowsze gry. Ciekawe, czy moglibyśmy jeszcze żyć bez telefonu? Na koniec mam dla Was zadanie. Odszyfrujcie temat następnej mojej prezentacji (3 słowa). Jest on zaszyfrowany alfabetem Morse’a. Powodzenia i do następnego razu. Maks Łonyszyn ∙─∙ ∙─ ─∙∙ ∙∙ ─── ∙∙ ─ ∙ ∙─∙∙ ∙ ∙── ∙∙ ──∙∙ ∙─── ∙─ 37 MANIAK KOMPUTEROWY Witam ponownie. Mam nadzieję, że zajrzeliście na TANKI ON LINE i spróbowaliście swoich sił w tej grze. Dzisiaj chcę polecić Wam kolejną grę. Jest to NEED FOR SPEED MOST WANTED. Niestety, tutaj potrzebna jest płyta. W tej grze bierzecie udział w wyścigach samochodowych. Możecie modyfikować swój wóz tak, aby pokonywać rywali. Zdobywacie reputację w nowych trybach wyścigów, np. podczas prób czasowych i prób prędkościowych. Możecie zmieniać wygląd swoich pojazdów, ponieważ wtedy łatwiej zmylić pościg, który może za Wami jechać, jeżeli poruszacie się zbyt szybko. Ale jeśli złamiecie zasady ruchu drogowego, może złapać Was policja, co grozi utratą pieniędzy, które musicie wydać na mandat. Jeżeli wygracie jednak wyścig z kierowcą z tak zwanej „ czarnej listy”, dostajecie dodatkowe pieniądze i możecie wybrać dwie karty bonusowe, które umożliwiają zakup cennych części do samochodu, albo dają zwolnienie z więzienia, gdybyście się tam znaleźli przez nieprzestrzeganie zasad ruchu drogowego. Życzę powodzenia. Spróbujcie i przekonajcie się sami, czy wartą w nią grać. Szymon Bryndza KRZYŻÓWKI 38 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. Z kapustą lub z grzybami. Wypatrywana przed rozpoczęciem wieczerzy Sprawiają radość każdemy dziecku. Ozdoba wykonana z gałązek choinki. Śnieżny człowiek. Zakłada się go na czubek choinki. Czerwona zupa na Wigilię. Składamy je sobie podczas wieczerzy Wkładamy je po obrus. Cieszymy się kiedy pada na Święta. KRZYŻÓWKI 39 1 2 3 4 5 6 7 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. Przy stole wigilijnym dla nieznajomego Jedna z ozdób choinkowych. Śpiewane podczas wieczerzy wigilijnej. Wschodnia potrawa wigilijna. Inaczej nazwa świeżych gałęzi jodły. Robi się go z suszu. Niejedna na choince. 40 KALENDARZ ŚWIĄT NIETYPOWYCH KALENDARZ ŚWIĄT NIETYPOWYCH STYCZEŃ 4 stycznia – Urodziny króla Samoa 7 stycznia – Dzień Dziwaka 8 stycznia – Dzień Elvisa Presleya 11 stycznia – Dzień Wegetarian 13 stycznia – Dzień Wzajemnej Adoracji 14 stycznia – Dzień Ukrytej Miłości, Dzień Osób Nieśmiałych 15 stycznia – Dzień Wikipedii 16 stycznia – Dzień Pikantnych Potraw 18 stycznia – Dzień Kubusia Puchatka 23 stycznia – Dzień bez Opakowań Foliowych 31 stycznia – Międzynarodowy Dzień Przytulania LUTY 2 lutego – Dzień Pozytywnego Myślenia, Światowy Dzień Mokradeł, Dzień Świstaka (w USA) 5 lutego – Światowy Dzień Nutelli 9 lutego – Międzynarodowy Dzień Pizzy 13 lutego – Urodziny Dziadka Mroza, Dzień Carlosa Santany 15 lutego – Dzień Singla, 21 lutego – Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, 23 lutego – Dzień Mężczyzn (Rosja), Dzień bez Łapówki 24 lutego – Dzień Niespodziewanego Całusa 26 lutego – Dzień Spania w Miejscach Publicznych, Dzień Dinozaura 27 lutego – Dzień Niedźwiedzia Polarnego 28 lutego – Dzień Kibica Cracovii 29 lutego – Dzień Roku Przestępnego 30 lutego – Międzynarodowy Dzień Dni, Które Nie Istnieją Red. HUMOR 41 HUMOR - Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy. - A co, nie chcesz już pociągu? - Chcę, ale jeden już znalazłem w waszej szafie. Jasio z kanistrem przybiega na stację benzynową: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Pali się, czy co? - Tak, moja szkoła... ale już zaczyna przygasać! Nauczyciel pyta dzieci w klasie: - Czy wiecie dzieci, jaki ptak nie buduje gniazd? - Zgłasza się Jasio: Tak! To kukułka! - Nauczyciel: A czemu nie buduje? - No bo mieszka w zegarach. Małgosia i Jaś spostrzegają na spacerze w parku całującą się parę. - Dlaczego oni to robią? - pyta Małgosia. - Nie wiesz? On jej chce ukraść gumę do żucia! 42 HUMOR Dzieci wybierają zawody aktorek, piosenkarzy, strażaków, policjantów itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać św. Mikołajem. - Czy dlatego Jasiu, że roznosi prezenty? - pyta nauczycielka. - Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku. Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Jasio przychodzi do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No, mów. - Koledzy podłożyli pinezkę szpicem do góry na krześle nauczyciela... Już miał siadać, kiedy ja odsunąłem krzesło... Jasio do mamy: - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? -Tak synku. -A Święty Mikołaj przynosi prezenty? -Tak Jasiu. -A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? -Tak skarbie. -To właściwie po co trzymamy tatę? 43 HUMOR - Jasiu, dlaczego masz w zeszycie te same błędy, co twój kolega z ławki? - Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego... Pani pyta dzieci, jaki zawód chciałyby wybrać. - Lekarz, aktorka, modelka, policjant... odpowiadają dzieci. A ty Jasiu, kim chcesz zostać? - pyta pani - Emerytem! Wieczór wigilijny. Cała rodzina gotowa, stół zastawiony, czekają tylko na pierwszą gwiazdkę. Oczywiście przy stole jedno dodatkowe, puste miejsce. Nagle pukanie do drzwi. - Kto tam? - Strudzony wędrowiec, czy jest dla mnie miejsce? - Jest. - A mogę skorzystać? - Nie. - Ale dlaczego?! - Bo tradycyjnie musi być puste! NASZA DWÓJKA 44 NASZA DWÓJKA – dwumiesięcznik szkolny Nr 2/rok szk. 2013/14, listopad - grudzień 2013, stron 32, nakład 50 egz. Szkoła Podstawowa nr 2 im. św. Kingi w Sanoku, ul. Rymanowska 17, tel. 4632756 Zespół redakcyjny uczniów: Szymon Bryndza, Alex Florczak, Aleksandra Jaklik, Maria Kondyjowska, Inga Kowalik, Zuzanna Morawska, Jakub Orybkiewicz, Laura Patronik, Małgorzata Wosik, Zuzanna Zarzyka Opieka: Joanna Twardak. Skład drukarski i opracowanie graficzne: Andrzej Pakosz Wydawca: Szkoła Podstawowa nr 2 w Sanoku. Uwagi i spostrzeżenia, dotyczące naszej szkoły, można kierować na szkolny adres pocztowy oraz adres e-mail: [email protected]