Generuj PDF - KPP w Nowym Dworze Mazowieckim

Transkrypt

Generuj PDF - KPP w Nowym Dworze Mazowieckim
KPP W NOWYM DWORZE MAZOWIECKIM
Źródło: http://kppnowydwor.policja.waw.pl/pnd/aktualnosci/13510,Szczesliwe-zakonczenie-wczorajszych-poszukiwan.html
Wygenerowano: Wtorek, 7 marca 2017, 09:30
Strona znajduje się w archiwum.
SZCZĘŚLIWE ZAKOŃCZENIE WCZORAJSZYCH POSZUKIWAŃ
Dziadek z dwójką nastoletnich wnucząt wybrali się do Puszczy Kampinoskiej na wycieczkę rowerową.
W pewnym momencie 61-letni mężczyzna zasłabł i strącił orientację w terenie. Zgubili się. Na
szczęście, 14-letni chłopiec przekazał informację matce, która poprosiła o pomoc policjantów. Ci
szukając z ziemi i powietrza zagubionych, odnaleźli całą trójkę.
Wczoraj około 16:00, 61-letni mężczyzna zaprosił dwójkę nastoletnich wnucząt na
wycieczkę rowerową po Puszczy Kampinoskiej. Jechali trasami turystycznymi, więc
wydawałoby się, że są bezpieczni. Nie przewidzieli jednego, że dziadek nastolatków
zasłabnie. Gdy do tego doszło, stracili orientację w terenie i zaczęli kluczyć w
nieznanym kierunku. Rezolutny 14-letni chłopak zadzwonił do matki i opowiedział o
całym zdarzeniu. Rozmowa była bardzo krótka, zdawkowa i w końcu przerwana,
ponieważ w lesie był ograniczony zasięg telefoniczny. Kobieta przekazała informację
policjantom. Tak po 19:00 do mundurowych dotarła informacja o zagubieniu się trójki
rowerzystów.
Policjanci natychmiast rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Na miejsce wysłano kilka
radiowozów oraz przewodnika z psem tropiącym. Ponieważ liczyła się każda chwila, do
działań skierowano również helikopter. Piloci przeszukiwali teren puszczy. Nastolatków
uprzedzono, aby słysząc helikopter świeciły w górę posiadanymi ze sobą latarkami. W
ten sposób policjanci namierzyli zaginionych. Przez trudny, zalesiony teren dotarł do
nich wóz bojowy straży pożarnej, który przewiózł całą trójkę do odległej o około 4
kilometry miejscowości Wiersze. Tam w gotowości oczekiwała karetka pogotowia
ratunkowego. 61-letnim mężczyzną i 15-letnią dziewczyną zaopiekowali się lekarze.
Dzielny 14-latek mógł od razu wrócić do domu.
Ocena: 0/5 (0)
Tweetnij