koreferat - Andrzej Jarczewski
Transkrypt
koreferat - Andrzej Jarczewski
KOREFERAT Andrzej Jarczewski, Gliwice, 7.08.2008 16 czerwca 2008 otrzymałem od Marka Jarzębowskiego opracowanie nieznanego autorstwa, zatytułowane: Projekt „Rewitalizacja Radiostacji gliwickiej” – plan działań. PoniŜej przedstawiam uwagi, dotyczące kolejno kaŜdego z 15 punktów tego opracowania. Owe punkty cytuję na szarym tle, jak niŜej. 1. Przygotować załoŜenia funkcjonalne dla trzech istniejących budynków Radiostacji. Z dalszych punktów tego samego „Projektu” wynika, Ŝe przygotowanie załoŜeń jest bezprzedmiotowe, gdyŜ funkcje tych budynków zostały juŜ określone bez jakichkolwiek załoŜeń, bez rozeznania problemu i bez poczucia elementarnej odpowiedzialności za wielkiej wagi historycznej zabytek. Zupełnie inaczej przebiegały wcześniejsze prace nad tym samym zagadnieniem, co poniŜej przypominam. OtóŜ wstępne załoŜenia funkcjonalne zostały przeze mnie opracowane w roku 2005, niezwłocznie po zaakceptowaniu przez Prezydenta Miasta ogólnej idei, autorstwa Leszka Jodlińskiego (ówczesnego dyrektora Muzeum w Gliwicach). Zgodnie z tą ideą – Radiostacja miała stać się Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów. Na potrzeby tego nowego muzeum miały być przeznaczone trzy budynki istniejące, a takŜe nowy obiekt, którego funkcje – określane początkowo jako konferencyjne – miały jeszcze podlegać przemyśleniu. Prace koncepcyjne ruszyły na dobre w roku 2006, gdy zrezygnowano z budowy sali konferencyjnej, a róŜne rozwiązania szczegółowe podlegały krytyce i kolejnym modyfikacjom. Wszystkie punkty były konsultowane z osobami kompetentnymi w poszczególnych zagadnieniach. Ostatecznie – po wielu uzgodnieniach i zmianach dokument został zatytułowany następująco. Rewitalizacja zabytkowej Radiostacji Gliwickiej jako Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów. Koncepcja funkcjonalna i zakres robót Ta koncepcja, wraz z projektem regulaminu konkursu, została przedłoŜona Prezydentowi Miasta 6 lutego 2007. Po zaopiniowaniu przez trzech wiceprezydentów, sekretarza miasta i dyrektora Urzędu – Prezydent sformułował następującą adnotację z datą 10.04.07: → p. A. Jarczewski. Przekazuję uwagi. Proszę o odniesienie się do nich i wprowadzenie ew. zmian. Niezwłocznie wprowadziłem odpowiednie zmiany i po kilku dniach złoŜyłem nową wersję tej koncepcji, która jeszcze podlegała dalszym poprawkom. Dokładny opis losów kolejnych dziesiątek wersji, które grzęzły w róŜnych punktach Urzędu (i – niestety – w Muzeum teŜ) wymagałby stustronicowego tekstu. Smutno się robi, gdy przeglądam te wszystkie wersje wraz z pismami przewodnimi i (rzadkimi, ale za to głupimi) odpowiedziami. Zostawmy ten zmarnowany rok 2007. Muzealnym priorytetem była wtedy rewitalizacja Zamku i w sprawach radiostacyjnych byłem całkowicie osamotniony, co mniej więcej raz na pół roku przedstawiałem Panu Prezydentowi z prośbą o udzielenie w tej sprawie wyraźnego wsparcia. Ostatecznie – po uporaniu się z wszelkimi przeszkodami – dyrektor Muzeum zwrócił się do Prezydenta z informacją, Ŝe wszystkie szczegóły zostały dopracowane. Ponadto – decyzji Prezydenta wymagało przygotowanie mieszkań, umoŜliwiających bezkonfliktowe wysiedlenie osób, mieszkających w budynkach 127 i 131. Ten etap został zamknięty w styczniu 2008 wyraŜoną przez Prezydenta Miasta akceptacją dokumentu, zatytułowanego: Rewitalizacja zabytkowej Radiostacji Gliwickiej. Gliwice.eu PROGRAM FUNKCJONALNO-UśYTKOWY Prezydent wydał zgodę na ogłoszenie konkursu na podstawie przedłoŜonego regulaminu. Zanim jednak Muzeum konkurs ogłosiło, decyzja została cofnięta, a wszelkie sprawy, dotyczące Radiostacji, powierzono Zespołowi, który wydał z siebie cytowane dalej wersety. 2. W pierwszym etapie - wykonać remont dachów we wszystkich budynkach oraz wymienić stolarkę okienną. Oczywiście – trzeba to zrobić niezwłocznie. Sygnalizuje tę potrzebę od pięciu lat, ale obecnie jest to juŜ potrzeba naprawdę nagląca. Niewiele jednak wskazuje, by w roku 2008 cokolwiek w tej sprawie było robione. 3. Przystosować dla funkcji muzealnych – stała ekspozycja poświęcona prowokacji gliwickiej – wybrane pomieszczenia budynku głównego. Tak moŜe napisać tylko osobnik, który nigdy nie był w Radiostacji i w ogóle nie ma pojęcia co i po co tam się robi. NiechŜe ten osobnik zajrzy do budynku 129 i pokaŜe, które to „wybrane” pomieszczenia naleŜy przystosować do funkcji (jakich konkretnie?) muzealnych. I co w języku tego znawcy oznacza sformułowanie „stała ekspozycja” (mówimy o tym w czasach, gdy Muzeum Powstania Warszawskiego wyznaczyło pewne standardy). 4. Wykwaterować mieszkańców dwóch bocznych budynków. Jedna ze spraw wałkowanych od dawna. Zawsze pojawiały się jakieś przeszkody, a bez decyzji w tej sprawie nie moŜna było nic zrobić. MoŜe tym razem? 5. Rozpocząć proces wykupu terenów przyległych do działki, na której znajduje się Radiostacja. Znów: PO CO!!! W mieście mamy setki hektarów, które moŜna wykupić w jakimś sensownym celu. Tu o Ŝadnym sensownym celu nic nie wiadomo. MoŜemy się więc obawiać bardzo złych rzeczy. Byłoby dobrze – przed przystąpieniem do owego „Rozpoczęcia” – zastanowić się, kto i dlaczego lansuje tak ryzykowny pomysł. 6. Wyburzyć wszystkie, nie mające historycznych korzeni, obiekty i budynki, które znajdują się na terenie działki Radiostacji. Budynki gospodarczo - magazynowe, garaŜe, altanki działkowe, domek straŜnika obok wieŜy. Oczom własnym nie wierzę. JeŜeli nowo zakupiony domek straŜnika obok wieŜy ma być wyburzony, to znaczy, Ŝe nie pisało tego dziecko. Autorem nie jest nawet zwykły kretyn. To napisać mógł tylko sabotaŜysta lub płatny agent. Cały czas się łudzę nadzieją, Ŝe to jednak tylko idiota. Obym miał rację. Tego jednak nie mogę pozostawić własnemu losowi. śądam niezwłocznego, pisemnego zapewnienia, Ŝe ochrona wieŜy nie zostanie w Ŝaden sposób ograniczona i przestrzegam, Ŝe jeŜeli jakiekolwiek kroki w celu realizacji tego przestępczego planu zostaną podjęte – wykonam to, co do mnie w tej sprawie naleŜy. 7. Przygotować kosztorys przeniesienia (odsunięcia od wieŜy lub postawienia w jej sąsiedztwie) budynku znajdującego się „wewnątrz” wieŜy (tzw. serwerownia). Ktoś, kto zapłaci za przygotowanie tego kosztorysu będzie odpowiadał za marnotrawstwo. Najpierw trzeba wiedzieć PO CO!!! MoŜna przygotowywać kosztorysy zburzenia całego miasta. Nic złego się przez to nie stanie. Zostaną tylko zmarnowane publiczne pieniądze. 8. Uporządkować teren wokół wieŜy (likwidacja ogródków działkowych, obsianie całości terenu trawą, wytyczenie ścieŜek spacerowych, połączenie z małą architekturą – ławki, kosze, tablice informacyjne o obiekcie). Tak sobie mały Kazio wyobraŜa kosmos. Zagospodarowanie cennego terenu jest zawsze przedmiotem pracy fachowców. Na takie rzeczy ogłasza się przetarg lub nawet konkurs. W załoŜeniach funkcjonalnych mojego autorstwa jest to znacznie porządniej opracowane. Nie wiem po co autor wysilał się, Ŝeby napisać takie byle co. 9. Ocenić moŜliwości wybudowania „wieŜy w wieŜy” (wraz z ewentualnym systemem wind, wywoŜących turystów na pierwszy poziom widokowy - wysokość 40,4 m). Tę koncepcję zgłaszam od dwóch lat. Ale w piśmie z Wydziału Planowania Przestrzennego Urzędu Miejskiego w Gliwicach z 18.02.2008 wykluczono budowę takiego obiektu na podstawie opinii z 25.05.2007, opracowanej w Wydziale Architektury i Budownictwa. Sądzę, Ŝe moŜna do tej koncepcji powrócić. UwaŜam tylko, Ŝe kosztowny „system wind” (aŜ system!) jest bezsensowny. To powinny być schody, ale tu nie miejsce na szczegółowe projektowanie. Nie wiem teŜ, dlaczego autor tak dokładnie określił wysokość poziomu widokowego. To powinno być wynikiem róŜnych dopasowań i obliczeń, a nie zadanym parametrem. 10. Ogrodzić teren ściśle związany z Radiostacją i budynkiem głównym - pozostawić otwarty teren wokół, dając moŜliwość spędzania wolnego czasu mieszkańcom, bez konieczności wchodzenia na teren kompleksu Radiostacji. Mały Kazio grasuje po kolejnych punktach. Nie wiadomo, co to znaczy „teren ściśle związany z Radiostacją”, a w konsekwencji – jak daleko ma sięgać „teren wokół”. Mały Kazio powinien wiedzieć, Ŝe Radiostacja to właśnie budynek główny. Pod pojęciem Radiostacji moŜemy równieŜ rozumieć całą 3-hektarową posesję. Postulat, by wokół tej posesji pozostawić teren otwarty, jest zupełnie słuszny i utrwala stan obecny. Natomiast Mały Kazio nie wie, Ŝe ten teren nie daje i raczej nieprędko będzie dawał „moŜliwość spędzania wolnego czasu mieszkańcom”. W pobliŜu jest wiele hektarów znacznie lepiej do tego się nadających. Przeniesienie obecnej „wylęgarni ćpunów” w inne miejsce wymagałoby długotrwałego uŜycia znacznych sił i środków. Ale cel jest zboŜny. Zrobić kosztorys i heja! 11. Po przeprowadzeniu prac adaptacyjnych i remontowych - przystosować dwa budynki boczne do celów hotelarsko-gastronomicznych, z uwzględnieniem funkcji konferencyjnych. Brawo, brawo. Właśnie sprzedajemy „Leśny”, to sobie za to zbudujemy nowy hotel w starych murach. Znowu: Kosztorysik, kto to zrobi i dla kogo. Czy miasto będzie prowadzić biznes hotelowy, czy moŜe kto inny zainwestuje w miejski obiekt. A moŜe to sprzedać pod przeróbkę na hotel? Tysiące moŜliwości przekształcenia 460-metrowych starych budynków w nowoczesny hotel z gastronomią i funkcjami konferencyjnymi. Zakasać rękawy i do roboty! Mały Kazio powinien jednak zastanowić się nad tym, co pisze. Mały Kazio moŜe najpierw przeprowadzić prace adaptacyjne i remontowe, a po ich wykonaniu budynki przystosować do celów hotelarsko-jakichśtam. Ale oprócz Małego Kazia nikt tak nie postępuje. 12. Przygotować miejsce dające moŜliwość montowana i demontowana sceny wykorzystywanej podczas imprez masowych (przyłącza energetyczne, zaplecze sanitarne itp.). O.K. Przynajmniej jeden punkt z moich załoŜeń niespecjalnie zepsuty. 13. Uporządkować teren przed głównym wejściem do kompleksu Radiostacji – tzw. dziedziniec z kamiennym słupem „z epoki” (przystosować to miejsce do przeprowadzania oficjalnych imprez). Oficjalne imprezy między hotelami i z ulicą Tarnogórską za plecami. Niezły pomysł. NaleŜałoby jeszcze zastanowić się, jakie to oficjalne imprezy w tym miejscu Mały Kazio ma na myśli. Poza tym – koncepcja genialna w swojej prostocie. Na to sam nigdy bym nie wpadł. 14. Przygotowanie załoŜeń programowych Projektu Radiostacja (funkcje historyczne i promocyjne). Pojawia się jakiś nowy „Projekt Radiostacja”, do którego mają być przygotowane jakieś załoŜenia programowe. Nie rozumiem tego bełkotu, więc się nie wypowiadam. 15. Dla wszystkich lub wybranych prac adaptacyjno-remontowych przygotować wnioski na finansowanie z RPO, ewentualnie XI osi priorytetowej PO Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Kulturowego – horyzont czasowy 2009 rok. Powodzenia! Po tylu zmarnowanych latach! Po tylu zmarnowanych wysiłkach! Powodzenia, Mały Kaziu, powodzenia! Tylko przed wysłaniem wniosku zapytaj kogoś, jak się to ministerstwo nazywa. I w ogóle – więcej pytaj. ------------------------