Show publication content!

Transkrypt

Show publication content!
ROK IV
Nr 192 (1231)
JUTRO W N U M E R ZE :
I?
Lekcja polskiego sądownictwa
dla N.emiec i Anglosasów
n J
W ydanie A B
K r o k ó w , p ią t e k 16 lip c a 1948 r.
ma
5
zł.
Znowu piękny
ifz łi
U nowe pojęcie pracy
p O J Ę C I E PRACY, je j sp o łeczn eg o
A zn ac z e n ia i w a rto śc i u le g a ło w
sw ym h isto ry czn y m ro zw o ju d alek o
idącym przeobrażeniom .
P u n k tem
w yjścia, o d k tó reg o zaczęła się ta e w o lu cja b y ło tra k to w a n ie p ra c y ja k
tow aru, k tó r y
p o d le g a
dow olnym
tra n sak cjo m h andlow ym . T ak ie u ję ­
cie p ra c y je s t p o d sta w ą sy s te m u k a ­
pitalisty czn eg o . W ie k X IX i X X p rz y ­
n ió sł je d n a k n a w e t w p a ń stw a c h k a ­
p italisty czn y ch
p ew n a zm ian ę tego
u jęcia, w m iarę ja k św ia t p ra c y zdo­
b y w ał so b ie co raz w ięk sze p ra w a i
w y w alczał có ra* d o sk o n alsze u sta w o ­
daw stw o p racy .
■ C iągle je d n a k jeszcze w p a ń stw a c h
k a p ita listy c z n y c h stoi się n a s ta n o ­
w isku, że k w e stia p ra c y je s t u n o rm o ­
w a n a n a p o d sta w ie w o ln ej u m o w y
m iędzy p ra c u ją c y m a p ra c o d a w c ą —
oczyw iście g o sp o d arczo siln iejszy m ,
k tó ry zaw sze w tej um ow ie będ zie
czynnikiem fladrzędnym . N a ty m też
stan o w isk u sta n ę ły d e le g a c je p ań stw ,
w k tó ry c h p a n u je 6ystem g o sp o d a rk i
lib e ra ln o -k ap italisty ćzn ej n a k o n fe ­
re n c ji M iędzynarodow ej O rg a n iz a cji
P racy w San Francisco.
D elegaci p ań stw d em o k racji lu d o ­
w ej rep rezen to w ali na k o n fe re n c ji p o ­
stę p o w ą koncepcję, w edłu g k tó re j
m ięd zy n aro d o w a k o n w en c ja p ra c y
p o w in n a uw zględnić w pierw szy m
rzędzie in te re sy k la sy p ra c u ją c e j a
przez to sta ć się o gólnolu d zk ą k o n ­
s ty tu c ją św ia ta p racy . Spow odow ało
to w iele z a sad n iczy ch rozbieżności w
p ra k ty czn y m ro zw iązy w an iu p ro b le ­
m ów , jak ie sta w ia ła so b ie k o n fere n ­
cja. T ak np. p a ń stw a d em o k ra cji lu ­
dow e; sp rzeciw iły się stan o w czo do­
puszczeniu przed sięb io rcó w do k o m i­
te tu w y k onaw czego M iędzynarodow ej
O rg an izacji P racy, sto ją c n a sta n o ­
w isku, że p ow inna o n a chronić je d y ­
n ie in te re sy k la s y p ra c u ją c e j. Je d n o ­
cześnie d e le g a c je d em o k ra c ji lu d o ­
w y c h d om agały 6ię w y elim in o w an ia
p raco d aw có w z zasięg u d ziałan ia
m ięd zy n aro d o w ej k o n w e n c ji p ra c y i
p o d k re ś la ły przodow niczą ro lę zw iąz­
k ó w zaw odow ych w norm o w an iu s to ­
su n k ó w pom iędzy p ra c u ją c y m i i p ra ­
codaw cam i.
D eleg acja Polski rozw ija ła n a k o n ­
feren cji o ż y w io n ą działaln o ść je d n a k
w n ioski p o lsk ie w tym w ła śn ie d uchu
z o stały o d rzu co n e przez w iększość
sp rz y ja ją c a ten d en c jo m lib e ra ln o -k a p italisty czn y m . M imo o d rzu c e n ia w ię ­
kszości w niosków Polski, d y re k to r
gen. M iędzynarodow ego B iura P racy
Phelan w sw ym rocznym sp ra w o z d a ­
n iu m usiał przyznać, że je d y n ie w
pań stw ach dem o k racji ludo w ej g ó ru ­
ją obecnie te n d e n c je p o stęp u sp o łecz­
nego.
Troska o dziecko
0 PIEKĄ NAD DZIECKIEM n ależ y
^ ^ d o problem ów , k tó ry c h znaczenia
d la życia now ej Polski n ie p o trzeb a
u zasadniać. R obotnicze T ow arzystw o
P rzy jació ł Dzieci po trzy letn iej p ra c y
n a ty m p o lu może się pochlubić w iel­
kim i
osiągnięciam i. M niej m ogło
zdziałać
C hłopskie
T ow arzystw o
P rzy jació ł D zieci, p racu jące w te re n ie
jeszcze trudniejszym , gdzie k ażd y
W ysiłek b y l w ysiłkiem
p ionierskim
w obec stan u zupełnego zanied b an ia,
ja k i odziedziczyliśm y po ok resie o k u ­
p a c ji i po rząd ach przed w o jen n y ch
o raz w obec tru d n o ści techn iczn y ch ,
w y n ik ając y ch z tego, że o p ie k a n a d
dzieckiem robotniczym sk u p ia się w
m iastach, a opBSka n a d dziećm i ch ło p ­
sk im i jest n ieró w n ie b ardziej ro zp ro ­
sz o n a tery to rialn ie.
N iedaw no,, jak już donosiliśm y, oba
to w a rz y stw a z in ic ja ty w y RTPD p o ­
sta n o w iły połączyć się w Z jednoczone
T o w arzystw o P rzy jació ł Dzieci. „Ist­
n ie je je d n o dziecko — dziecko p o l­
skie. Istn ie je w y łączn ie jed e n p ro ­
blem — tro sk a o w y ch o w an ie n o w e­
go człow ieka, byd o w n iczeg o now ego
ju tra. O p ie k a i w y c h o w a n ie d zieck a
n ie m oże b y ć p ro w ad zo n a p a rty k u ­
larn ie p rzez różne o rg a n iz a c je w m o ­
m encie k ie d y p ro b lem te n s ta ł się
cen traln y m p u n k tem w n a sz e j o fen ­
sy w ie k u ltu ra ln o -o św ia to w e j”.
Te
zdania w y p o w ied zian e przez p rz ew o ­
dniczącego k o m itetu zjed n o c z e n io w e­
go po sła E. K u roczkę
w y ja ś n ia ją
przyczyny, dla
k tó ry c h p o w sta n ie
zjednoczonego to w a rz y stw a b y ło k o ­
nieczne. N ow a o rg a n iz a c ja w y k ó rz y ®tu;ąc dośw iadczenia p rzeszło ści m o ­
gła lepiej, sp raw n iej i en erg iczn iej
prow adzić tak p o trzeb n ą d ziałalność.
J e d n y m * n a jw ię k s z y c h dzM ó w W y ­
s ta w y Z iem O d zy sk a n y c h Jest dział
-C * — m ia sto W ro cła w . N a jw a żn ie j­
s z y m eksp o n a tem , k tó r y za d e c y d o w a ł
o w łą c ze n iu m ia sta w dzieło w y sta w y ,
są osiągnięcia je g o m ie szk a ń c ó w , k tó ­
r z y w co d zien n ej, n ie e fe k to w n e j, n ieo h lic zo n e j na d o ra źn y z y s k p ra cy oc zy szo za ją m ia sto z g ru zó w , o ży w ia ją
zam arłe d zieln ice. W p lan ow o p o ję te j
a k c ji w iele u w a g i p o św ięco n o za b e z­
p ieczen iu i o d b u d o w ie z a b y tk ó w ar­
c h ite k to n ic zn y c h , św ia d czą cych o pol­
s k ie j p rzeszło ści m iasta. J e d n y m z n a j­
ś w ie tn ie jszy c h je s t p ó źn o g o ty c k i R a­
tu sz ( X V w.). Z n iszczo n y w czasie w o j­
n y (p o cisk
a rty le r y js k i u szk o d ził
sk le p ie n ie je d n e j z sal) zo sta ł n a ty ch ­
m ia st po o b jęciu zarządu m iasta p rzez
w ła d ze p o lsk ie za b e z p ie c z m y . P óźniej
p rz y szła k o le j n a u porządkow anie
w n ętrza , a p a te m resta u ra cję ka m ien ­
n e j k o ro n k i m u ró w • Dziś rozbiera się
o sta tn ie ru szto w a n ia — R a tu sz je s t
zn o w u p ię k n y . Jeg o w n ętrze m ieści
o tw a rte 11 bm. M u zeu m M ie jsk ie.
Foto
SAP
POLSCE
m
Brawo „Stalow a W ola"!
* NB
I jB C I S łiW
i ....
I
Vi—
m
Nasz Trzeci Grunwald
L
W y d a rz e ń ty ch je s t diulżo — ilość
ich i c ięż a r g atu n k o w y zw iązan y je s t
z rudhem , ja k i c e c h u je k ażd ą a k c ję
p o stęp u , noizrwoiju. N ic się n ie dzieje
i nic się n ie m o że sta ć w n ieru ch o ­
mej) p le śn ie ją c e j wodzi© zasto ju . N a­
sz e p o lsk ie ży cie n a w szy stk ich n ie ­
m al je g o o d cin k ac h — , to n ie ty lk o
odbu d o w a, c z y n a w e t przeb u d o w a. To
często w łaśn ie budow a — o d fu n d a­
m entów . J a s n e jest, że b u d o w a w y ­
m aga m ch u , szy b k o ści — tym w ię k ­
szej, iim w ięk sza je s t tw orzona k o n ­
stru k c ja .
Ż y jem y w ięc w sam y m środku
w ielkiego n u rtu ruchu. Szybkość n a ­
stę p u ją c y c h p o so b ie, a często n aw et
w sp ó łrz ę d n y c h sp ra w o g a rn ia n a s p o ­
tę ż n ą falą. S p raw y te s ą w ażn e. Są
n iezm iern ie w a ż n e i w obec tego czę­
sto n ie m a m y c z asu n a p o św ięcan ie
uw agi rzeczom o d leg łym , n ie tylk o w
p rzestrzen i, a le i w czasie. A le to n ie
je s t słuszne.
W n a sze j e p o c e n ie m a rzeczy o d ­
leg ły ch : W szy stk o co się d z ie je w aż­
nego w jak im k o lw ie k p u n k c ie kuli
ziem skiej — m usi n a s obchodzić. O czyw iście, ż e s p ra w y N iem iec są nam
bliższe niż s p ra w y C hin, afl© to n ie
znaczy, b y ta m te n ie b y ły w ażne.
W naszej ep o ce n ie m a rzeczy o d ­
leg ły ch h isto ry czn ie. C ała h isto ria
je ś t m ateriałem bardzo n am p o trz eb ­
nym j pożytecznym . J e s t rzeczą zu­
p ełn ie n a tu ra ln ą , że sp ra w y n ajb liż­
szy ch nam la t tra k tu je m y z w iększym
zain tereso w an iem niż te, k tó re o d ­
dziela od n a s p o w ażn a ilość w ieków .
A le to n ie pow ód, b y o ty c h d a w n ie j­
sz y c h zapom inać. Bo h isto ria u czy : to
je s t w ielk a p raw da.
B itw a p o d G runw aldem ro ze g ra ła
się p on ad 500 la t ternu. W d n iu dzi­
siejszy m p rzy p a d a jej rocznica. M oż­
n a n ie znosić rocznic: b y ły je d n a k w
n aszej h isto rii w y d a rz en ia ta k przelom ow o w ażne, ż e n ie w o ln o o nich
n ie p am iętać, bo zaw dzięczam y im nie
ty lk o n a u k ę , a le i n ie o d p a rty u ro k
sy m b o lik i, fu n d am en t m o raln y na­
sz y c h WKpółczfjftnych poczynań.
B itwę p o d G ru n w ald em przy zw y ­
czailiśm y się n iesłusznie trak to w ać
T echnika polska zanotow ała now y
pow ażny sukces. Z początkiem bieżą­
cego m iesiąca w H ucie „Stalow a W o­
la ” — najm łodszej hucie polskiej,
k tó ra obchodziła niedaw no dziesię­
ciolecie sw ego p o w stan ia — zakoń­
czono p ra c e badaw cze i la b o ra to ry j­
n e n ad w yprodukow aniem sta li łoży­
sk o w ej do w y ro b u w agonow ych ło ­
żysk rolkow ych. P róbna p a rtia łożysk
w ypro d u k o w an a pod k ieru n k iem inż.
F iałkow skiego dla 16 zestaw ów w a­
gonow ych została w m ontow ana do
w agonów pulm anow skich pociągu po­
spiesznego W arszaw a—Szczecin. W
te n sposób przem ysł polski uniezależ­
n ił się n a now ym odcinku od do staw
zagranicznych.
*
O jgierd T e rle c k i
a ta p ły n ą . Ż ycie idzie n ap rzó d
w ielkim i, zm otoryzow anym i k ro ­
kam i. W y d arzen ia n a stę p u ją po
so b ie z szy b k o ścią, k tó ra n ie­
je d n o k ro tn ie nam ’ sam ym , tk w ią­
cym w zd arzeń o w y ch o śro d k u , w y ­
d a je się z aw ro tn a.
m
ja k o c z y n w y łączn ie w o jen n y . A tym ­
czasem b itw a ta b y ła ty lk o o statn im
ak o rdem ca łe j se rii w ydarzeń. M ogła
sta ć się p o czątk iem n ow ej ep o k i w
ży ciu całe j S łow iańszczyzny — i ty l­
k o do n a sz y ch p rzo d k ó w m ożem y
m ieć p re te n sje , że ta k się n ie sta ło .
N ie przy p u szczał Komnad M azow ie­
cki, g d y sp ro w ad zał do Polsiki ry c e ­
rzy ze zn ak ie m k rz y ż a na płaszczach,
że d a je p o czątek b ardzo sm utnem u
I b ardzo tru d n em u zagadnieniu. N ie
by ło w te d y w o to cze n iu k się c ia łu­
dzi, k tó rzy m o g lib y zdobyć s ię n a
isto tn y , rzeczo w y s ą d o ry cerzach ,
k tó ry c h ze w n ę trzn y zn ak — k rzyż n a
płaszczach — m iał b y ć g w a ra n c ją
uczciw ości ich poczynań. To by ł błąd,
k tó ry — rzadko n a ogół w y ty k a n y —
sta ł się p rzy czy n ą rozrostu w spom ­
nianego sm u tn eg o zagadnienia. N a ­
św ietlen ie teg o b łęd u je s t nam dziś —
n ie ste ty — znow u potrzebne.
A p otom b y ły dw a w iek i niełudż*
k ic h tru d n o ści i w cale łatw o je s t zo ­
rien to w ać się, że p rzy czy n ą ich było
rozbicie dzielnicow e Polski i a b so lu t­
na: niezgodność p an u jący ch , n iek arn o ść p o d w ład n y ch . N ie m ógł Ł okietek
przeprow adzić dw u n araz zad ań : z je ­
dnoczenia naro d u i u su n ięcia K rzyża­
ków .
Z w ycięstw o grunw ald zk ie nastąpiło
po sc alen iu ziem polskich., po zjed n o ­
czeniu w y siłk u naro d o w eg o , po po-
Ciy nowe sło k nafty ?
Krosno, 15 lipca (T). W pow iecie brzozowskim nastąpił w dniu
12 lipca w godzinach rannych
w ielk i wybuch ropy w jednym z
ostatnio w ierconych szybów , nale­
żących do zespołu czterech szy­
bów na tym samym stoku w zgó­
rza.
N ie notowana na tych terenach
siła wybuchu, jak również osta­
tnie nadzw yczajne w yn ik i eks­
p loatacyjne na nie w ykorzystyw a­
nym dotąd zboczu każą przypusz­
czać, że natknięto się na pow ażne
i obfite złoża naftow e. Produkcja
dzienna szybu, w którym nastąpił
w ybuch ropy, obliczona została na
27 ton ropy dziennie.
N a pierw szą wiadom ość o w y ­
buchu ropy udali się natychm iast
na m iejsce dyrektor naczelny ko­
palnictw a naftow ego w Krośnie
in i. K rygowski, dyr. produkcyjny
inż. Ptak, dyr. techniczny Psarski
oraz głów ny geolog inż. Obtułow icz. Inżynierowie, technicy ł ro­
botnicy naftow i przystąpili na­
tychm iast do prac nad
ujęciem
w ydobyw ającej się z w ielką siłą
ropy.
m yśłnym zabezpieczeniu stosunków
sąsiedzkich — z C zecham i, L itw ina­
mi, Rusami. G runw ald był n ie tylk o
sym bolem 6iły w o jsk o w ej: G runw ald
b y ł p rzede w s zy s tk im sym b o lem zje ­
dnoczenia i zgody, z k tó r y c h siła au­
tom atycznie
w y m k a ła .
Pobiliśm y
N iem ców . To byl nasz p ierw szy G run­
w ald, G runw ald n ie w y k o rzy stan y —
bo p ó źniejsze dzieje Polski dużo m ó­
w ią o błędach, ja k ie popełniano w o­
bec — zdaw ałoby się — n a wileki
zgnębionego przeciw nika.
W o jn ę w 1939 ro k u p o d jęliśm y w
n ajb ard ziej n ie sp rzy ja jący ch w aru n ­
kach. Bo w cią g u w iek ó w b rak ło nam
w ytrw ałości i czujności w dopilnow a­
niu problem u niem ieckiego. Problem
ten rozrósł 6ię tym czasem — zm ate­
rializow ał do potęgi, k tó re j nie m o­
gliśm y sp ro stać sam i. W w o jn ie w
1939 roku brakło nam jednego, ale za­
sadniczego elem en tu grunw aldzkiego:
są sied zkiej zg o d y. D opiero oparcie
się o so ju sz z potężnym sąsiadem ,
przyniosło u w olnienie ziem p olskich
i odzyskanie tego, co straciliśm y w ie ­
le w ieków przedtem . I to był nasz
drugi G runw ald.
I oto w reszcie je s t pokój. M am y w
rękach w szy stk ie elem en ty potrzebne
do w y k o rzy stan ia zw ycięstw a. B uduje
się k ra j w tem pie, k tó re n a s o szała­
mia. M a m y m ożliw ości — ja k n ig d y
przedtem — do utrzym ania w ręku
zagadnienia n iem ieckiego — i n iedo­
puszczenia, b y k ie d y k o lw ie k nam się
w y m k n ę ło i nas przerosło. M am y
m ożność rozbudow y naszego przem y­
słu, naszej gospodarki do tego stop­
nia, do takiej potęga, że nie będzie
w sta n ie zagrozić je j aw an tu rn ik zza
O dry. I m am y — p rzed e w szystkim —
m ożliw ość w p ły n ięcia n a ży cie N ie­
m iec w ta k i sposób, b y znikł ty p
aw an tu rn ik a niem ieckiego. Je śli przy­
tłoczym y go n aszą siłą, naszym i oeiągnięciam i — jeśli będzie w idział,
że k o n stru k c ja naszej budow y je s t
m ocna — w ew n ątrz jed n o lita i na
zew nątrz u g ru n to w an a — typ ten zni­
k n ie. Straci ra c ję b y tu i o p arcie w e
w łasnym społeczeństw ie. Ju ż dziś po
3 zaled w ie latach dzielących n as od
zw ycięstw a m ożem y w ykazać się re­
zultatam i, które budzą n iek łam an y
podziw za n a sz ą zach o d n ią g ranicą.
A n ie je s t łatw o o podziw i szacu n ek
u wroga — tak bezkrytycznie d o ty ch ­
czas w ychow anego, jak N iem cy.
N asz pom yślny, praw idłow y roz­
wój, okrzepnięcie naszego m łodego
państw a — jego rozrost s ta ły i n ieham ow any — to w łaśnie będzie nasz
trzeci Grunwald.
Wywozimy jagody
W ażnym
sezonow ym
arty k u łem
eksportow ym s ą w tej chw ili jagody.
Co p a rę dni sta tk i p olskie odchodząc©
z p ortów p olskich do A nglii z a b ie ra ją
tra n sp o rty jagód. A k cją ek sp o rto w ą
za m u je się spółdzielnia „L as” przy
czym jagód d o starczają najobficiej la­
s y W ielkopolski. W zlbioirze ja g ó d Sier­
rze tam udział m. in. 1.500 m łodzieży ł
dzieci p rzeb y w ający ch na k o lo n iach
letnich, k tó re łączą w ten sposób za­
baw ę z pożyteczną p ra c ą p rzysparza­
ją c ą nam dew iz potrzeb n y ch na zakup
przedm iotów , k tó ry c h n ie p ro d u k u je­
m y w k raju .
#
Przyw ozim y m aszyny do pisania
M aszyn do p isan ia w k ra ju n ie pro­
dukujem y, lecz m usim y je sp ro w a­
dzać zza granicy. O statnio p rzy b y ł do
G dyni p aro w iec szw edzki „Egon",
k tó ry przyw iózł w iększą p a rtię ty ch
m aszyn p ro d u k cji szw edzkiej.
O katedrę literatury polskiej w USA
J a k już donosiła n iedaw no prasa
polska, rząd polski w y stąp ił z propo­
zy c ją
u trzy m an ia n a u n iw ersy tecie
Colum bia, najw iększym | n ajstarszy m
un iw ersy tecie am erykańskim , k a te d ry
lite ra tu ry i języ k a polskiego. H htedrę
tę m a ob jąć w y b itn y uczony, baw ią­
cy od k ilk u la t w S tanach Z jednoczo­
n y ch prof. M anfred Kridl.
Przeciw
tem u p ro jek to w i rea k c ja am ery k ań ­
ska p odniosła burzę p ro testó w , do
k tó ry c h p rzy łączy ły się, n ie ste ty , na­
w et pew ne k oła n aszej em igracji.
Chuligani ma ulicach i w parlamencie
W czaśie d e b a ty w p arlam en cie
b ry ty jsk im w dniu 1 lipca je d e n z po­
słów d o m agał się w prow adzenia spe­
cjaln y ch lek cji dobrego w y chow ania
do szkół m iejskich, a to ze w zględu
n a w zrastające zdziczenie i b ra k do­
brych obyczajów . M inister ośw iaty,
T om łinson, ośw iadczył, że nie w idzi
p o trzeb y tego ro d zaju lekcji, n a co
p o seł M cG overn (ze Szkocji) zwró­
cił uw agę, że k u rsy a n ty -c h u lig a ń sk ia
p rzy d ały b y s ię n a w e t w s,amym par­
lam encie. „Dość popatrzeć, w jakim
sta n ie zn a jd u ją się budki telefonicz­
ne w gm achu p arlam en tu !” O innych
m iejscach sam otnych p osiedzeń bry­
ty jsk ich posłów , M cG ovem przezor­
nie nie mówił...
#
Elektryczna orka
ZSRR
W poszczególnych kołchozach za­
sto so w an o w tym ro k u o rk ę p r z y
pom ocy tra k to ró w elek try czn y ch , po­
ru szan y ch en erg ią ele k try c z n ą
do­
sta rc z a n ą p rzez ele k tro w n ie k o łch o ­
zowe.
Rasizm w A nglii
Silne w ia try zza O ceanu muszą
w iać w A nglii, sk o ro zw iązek p ra ­
cow ników au to b u so w y ch w Manche­
s te r za p ro te sto w a ł p rzećiw zatrudnia­
n iu kolorow ych, a to ze w zględu .Am
n iem iłą styczność z nim i w sto łó w -
M am y d o b re tra d y cje p o lity czn e,
tr z e b a je k o n ty n u o w a ć
Y A m aw iając sy tu a c ję w K P Ju g o ^ ^ s ł a w i i ob. Z am brow ski ośw iadczył:
„ P len u m K C n aszej p a rtii o b ra ­
d ow ało n ad sp ra w ą ju g o sło w iań sk ą
w 7 d n i po ogłoszeniu oceny sy tu a ­
cji w K P Ju g o sła w ii w
zn an ej
u c h w ale B iu ra In fo rm acy jn eg o . O koliczność ta sp raw iła, że b y liśm y
ju ż w p o siad an iu pierw szy ctt odgło­
sów te j s p ra w y zarów no w naszej
p a rtii, b ra tn ie j P P S i w c ały m p o l­
sk im obozie d e m o k raty czn y m ja k i
ro zm iaty ch o śro d k ach p olsk iej re a k c ji“.
W ic e m a rsz a łe k Sejm u, se k r e ta r z KC PPR R om an Z a m b ro w sk i w y g ło s ił w dniu 12 bm. na k r a jo ­
w e j n a ra d zie a k ty w u PPR refer a t, w k tó r y m o m ó w ił w y n ik i p le n a r n e g o p o s ie d z e n ia KC PPR. VV r e ­
fe r a c ie sw y m , k tó r y p o d a je m y o b o k w str e sz c z e n iu , ob. Z a m b r o w sk i o m ó w ił u c h w a łę B iura fn io rm a c y jn e g o w sp r a w ie K o m u n isty c z n e j P artii J u g o sła w ii, w y ty c z n e do d e k la r a c ji p r o g ra m o w ej Z jed ­
n o c z o n e j P artii k la s y r o b o tn iczej P o lsk i oraz p e r sp e k ty w y r o z w o ju d em o k ra cji lu d o w e j w P o ls c e . —
W k o ń c u ob. Z am b row sk i o ś w ia d c z y ł: „ T o w a r z y sz W ie s ła w , k tó r y z p o w o d u c h o r o b y n ie m ó g ł b y c
o b e c n y na p len u m p r z y sła ł list, w k tó r y m so lid a r y z u je s i ę z u c h w a ła m i p len u m . S ą d zę, ż e b ę d ę
w y r a z ic ie le m o p in ii w sz y stk ic h o b e c n y c h , je ś li p r z e ślę T o w a r z y s z o w i W ie s ła w o w i
ż y c z e n ia s z y b ­
k ie g o p o w ro tu do zd row ia" . O ś w ia d c z e n ie to -p ow itan o g o r ą c y m i ok lask am i-
FUNDAMENT
IDEOLOGICZNY
PARTII ROBOTNICZEJ
DWIE POSTAW Y
S tw ie r d z a ją c ogrom ne z ain tereso ^ w a n ie
d la sp ra w y ju g o sło w iań ­
skiej w społeczeństw ie
p o lsk im
m ów ca p a d k reślił, iż zaznaczyły się
w te j sp ra w ie d w ie postaw y . W i­
dzim y w ięc p o staw ę
ro zb itk ó w
re a k c y jn y c h i u le g a ją c e j im k o łtu ­
n e rii, k tó rz y u d erzy li w e w szy stk ie
w e rb le i fa n fa ry i b ąd ź z a c h ły stu ­
ją się z rad o ści w ślad za w ro g im
P o lsce obozem im p e rialisty cz n y m z
p ow odu p ró b y w y ło m u w je d n o li­
ty m fro n cie k ra jó w d e m o k ra c ji lu ­
dow ej i ZSRR , bąd ź u siłu ją w p ro ­
w adzić zam ę t o szczerstw am i o „d y k ­
ta n d zie M oskw y" i o „in g eren cji
M oskw y" w w e w n ę trz n e
sp ra w y
Ju g o sław ii, ale w idzim y i in n ą p o ­
sta w ę — p o staw ę P P R -o w có w p o ­
sta w ę ty c h m as P P S i soju szn ik ó w
k la s y ro b o tn iczej z obozu ludow ego
i d em o k raty czn eg o , k tó rz y
je d n i
w iedzeni żyw ym poczuciem
soli­
d arn o ści m ięd zy n aro d o w ej k la sy ro ­
botniczej, in n i p olsk ą ra c ją sta n u
so lid a ry z u ją się całkow icie z u c h ­
w a ła m i B iu ra In fo rm acy jn e g o , p o ­
tę p ia ją
a w a n tu rn ic z ą
n a c jo n a li­
sty czn ą p o staw ę przy w ó d có w ju g o ­
sło w iań sk ich , z całą pow agą i w n ik ­
liw ością a n a liz u ją s y tu a c ję w K P
Ju g o sła w ii i w n io sk i stą d p ły n ące
d la naszego k ra ju .
ŹRÓDŁO KRYZYSU
W JUGOSŁAWII
B o stw ie rd z e n iu , żę k ry z y s p a rtii
U ju g o sło w ia ń sk ie j zbieg ł się z p o ­
w a ż n y m o ży w ien iem w P P R p ra c
id eo lo g iczn y ch w z w ią z k u ze zb liża­
ją c y m się z jed n o c zen iem p a r tii ro ­
b o tn ic z y c h w n a sz y m k ra ju , ob.
Z a m b ro w sk i ośw iadcza:
„W d ru g im p u n k c ie
p o rz ą d k u
dzien n eg o o b ra d plenuim K. C. w r e ­
fe ra ta c h i w sz e c h stro n n e j d y sk u sji
o św ietlo n e z o sta ły w ła śn ie n a jb a r ­
d ziej zasad n icze z a g a d n ie n ia ideolo­
giczne, sta n o w ią c e fu n d a m e n t id e o ­
logiczn y z jed no c zo n ej p a rtii. K ry ­
ty c z n e o św ietlen ie s y tu a c ji w K P
Ju g o sła w ii w zbogaciło p ra c ę p le n u m
z a ró w n o w d zied zin ie n ajb liższy ch
z a d a ń p a rtii, ja k i n a sze p o szu k iw a-'
n ia id eo lo g iczn e w z a k re sie o k re śle ­
n ia d a lszy ch p e rs p e k ty w ro z w o ju
d e m o k ra c ji lu d o w ej. P o n a d to p le ­
n u m K C w ykazało,, że k ry z y s ju g o ­
sło w ia ń sk i p o w a ż n ie . zao strz y ł n aszą
czu jn o ść zaró w n o n a o b ja w y o p o r­
tu n iz m u i n a c jo n a listy c z n y c h w a ­
h ań , ja k i n a se k c ia rstw o i n ie b ez ­
p iecz eń stw o
a w a n tu m ic tw a
o ra z
w y o strz y ł n ie z a w o d n ą b ro ń p a r tii —
k ry ty k ę i sa m o k ry ty k ę " .
WIELKIE TRADYCJE
rz e ch o d ząc n a stę p n ie d o o m ów ie­
n ia d ru g ie g o p u n k tu p o rz ą d k u
d zien n e g o p le n u m K C P P R , ob. Z am ­
b ro w sk i stw ie rd z a :
„K ied y dziś z a m y k a m y p e w ien ok re s h isto ry c z n y w d z iejach p o lsk ie ­
go r u c h u ro b o tn iczeg o , tw o rz ą c z rę ­
b y zjed n o czo n ej
m a rk sis to w sk ie j
p a rtii, n ie sposób p o m in ą ć m ilcze­
n ie m 7 0 -letn ią bez m a ła tra d y c ję
p olskiego re w o lu cy jn e g o ru c h u ro ­
botniczego, . zap o c z ą tk o w a n ą p rzez
p o w sta n ie p ie rw sz e j k laso w ej re w o ­
lu c y jn e j p a rtii ro b o tn ic z e j ..P ro le ta ­
ria t" . T ra d y c ja b o w iem polsk ieg o
ru c h u
ro b o tn iczeg o to o g ro m n a
sk a rb n ic a dośw iadczeń, to w sp a n ia ­
łe w źlo ty b o h a te rstw a , to n ie w y ­
c z e rp a n e źródło ideolog iczn eg o w y ­
chow ania- m ło d y ch z astę p ó w p a r t y j­
n y ch , to p rz e d m io t d u m y zaró w n o
p ro le ta ria c k ie j ja k i n a ro d o w ej,
Je ś li b o w ie m w całej h is to rii n a ­
szego n a ro d u c z e rp ie m y d o św iad cze­
nie, o tu c h ę i s iły z w alczący ch w
jego ło n ie sił w o ln o ś c i'i p o stę p u , je ­
śli wailika ta n a p rz e s trz e n i dziejów
je s t p rz a d h iio te m n a sz ej d u m y n a ­
ro d o w ej, to szczególną d u m ą n a p a ­
w ać n a s m u si 1 szczególnym p ie ty z ­
m em o ta cz a ć m u sim y 70-1 e tn i o k res
zm ag a ń p rz o d u ją c e j k la s y n a ro d u ,
k la s y ro b o tn ic z ej, k tó r a p rz e z w szy ­
stk ie tru d n o śc i i za ła m a n ia , w s a ­
m o tn e j często wailee p rz e ciw w stecz­
n y m k laso m p a n u ją c y m , w ysoko
d zierży ła s z ta n d a r w o ln o ści i p o stę ­
pu, s z ta n d a r w y zw o le n ia sp o łeczn e­
go i n aro d o w eg o . T ej tra d y c ji re w o ­
lu cy jn eg o ru c h u ro b o tn iczeg o n ie
w o ln o o d ry w a ć od w a lk i w y zw o le ń ­
P
W Skazując
n a czym p o le g a ją i
'
gdzie są źró d ła k ry z y su K P J u ­
go sław ii ob. Z am b ro w sk i stw ierd z a ,
że
re w iz ja m ark siz m u -le n in iz m u
przez o becnych p rzy w ó d có w K P J u ­
g o sław ii p rz e ja w iła się po p ie rw ­
sze w lik w id a to rsk ic h te n d e n c ja c h
w sto su n k u do sam ej p a rtii, po
d ru g ie w re z y g n a c ji z kiero w n iczej
ro li k la sy ro b o tn iczej o raz w z d ra ­
d zie in te rn a c jo n a listy c z n y c h tr a d y ­
c ji K P Ju g o sław ii, ja k ie j się d o p u śóili p rzy w ó d cy ju g o sło w iań scy i w
w e jśc iu przez n ich n a d ro g ę n a c jo ­
n alizm u . M ów ca ilu s tru je tu licz­
n y m i p rz y k ła d a m i fałszy w ą drogę,
na
ja k ą w stąp iło k iero w n ic tw o
K P J.
Ob. Z am b ro w sk i ośw iadcza: „C a­
ła ta p o lity k a w y b u jałeg o n a c jo n a liz ­
m u je s t p rz e d s ta w ia n a przez p rz y ­
w ó dców ju g o sło w iań sk ich ja k o p o ­
lity k a so cjalisty czn a i n aro d o w a. W
isto cie n ie je s t o n a a n i so c jalisty cz­
n a a n i n aro d o w a. W y rzek ając się
fa k ty c z n ie
idei m ięd zy n aro d o w ej
so lid arn o ści m as p rac u ją c y c h , p rz y ­
w ódcy ju g o sło w iań scy
p o d c in a ją
ty m sam ym n a jb a rd z ie j is to tn ą p o d ­
sta w ę ty ch m ięd zy n aro d o w y ch sto ­
su n k ó w now ego ty p u , k tó re cech u ją
sto su n k i w z a je m n e Z SR R i k ra jó w
d e m o k ra c ji i stan o w ią z ara z e m d la
k ra jó w d e m o k ra c ji lu d o w ej rę k o j­
m ię ich su w eren n o ści".
POLITYKA ZGUBY
l y i ó w c a w sk azu je, że m im o iż m i1TAn ę ły d w a ty g o d n ie od o p u b lik o ­
w a n ia u c h w a ły B iu ra In fo rm a c y j­
nego s y tu a c ja w k ie ro w n ic tw ie p a r ­
tii ju g o sło w iań sk iej u leg ła d alsze­
m u pogorszeniu. P rzy w ó d cy ju g o sło ­
w ia ń scy nie ty lk o nie p o d d a li re w i­
zji a n i je d n ej sw o jej fałszy w ej p o ­
zycji lecz je pogłębili. A le jeśli
przyw ódcom ju g o sło w iań sk im
ta k i
fa k t ja k odm rożenie przez T ru m a ­
n a złota ju g osłow iańskieg o przez
długi czas b ezp raw n ie trzy m an eg o
w S tan ach Z jednoczonych w łaśn ie,
N ow y Jork, 15 lipca. (A PI). S ta n y
n a z a ju trz po u ch w ale B iu ra In f o r­
Z jed n o czo n e złożyły w c z o raj w R a ­
m acyjnego, nie o d b iera k u raż u , to
dzie B ezp ieczeń stw a re z o lu cję , u in te n c je i w ym ow a tak ieg o p o su n ię ­
z n a ją c ą sy tu a c ję w P a le s ty n ie
za
cia T ru m a n a m usi pow ażn ie zm ro ­
groźbę d la p o k o ju n a p o d sta w ie a rt.
zić szerokie rzesze ko m u n istó w ju ­
39 K a rty N a ro d ó w Z jednoczonych.
g osłow iańskich i m asy p rac u ją c e
R ezolucja w zy w a R ad ę, b y n a k a ­
Ju g o sław ii.
z ała z ain te re so w a n y m rz ą d o m i w ła ­
N ie je s t do pom yślenia, ab y n aró d
dzom p rz e p ro w a d ze n ie z aw ieszen ia
ju g o sło w iań sk i, k tó ry ty le b o h a te r­
b ro n i w ciąg u trze c h d n i o d p rz y ­
stwie w v k azał w w alce o n iep o d ­
jęcia te j rezo lu cji i z a p rz e sta n ia
ległość i ty le sy m p atii żyw i do
w a lk w Jero zo lim ie w ciąg u 48 go­
Z w iązk u
R adzieckiego, m ógł n a ( dzin od te j chw ili.
dłuższą m etę to lero w ać rz ą d y n ie ­
R ezo lu cja stw ie rd z a, że w ra z ie
p rz y ja z n e w obec Z w iązku R adziec­
nie w y k o n a n ia teg o w ezw an ia, R a d a
k iego i k ra jó w
d e m o k rac ji lu d o ­
ro z p atrz y d a lszą a k c ję n a p o d sta ­
w ej. rząd y , k tó ry c h zgubn a p o lity ­
w ie a rt. 7. k tó ry p rz e w id u je zasto ­
ka. logiką
w y d a rz e ń i sy tu a c ji
sow anie san k cy j. R ezolucja w zy w a
m ięd zy n aro d o w y ch , pcha Ju g o sła ­
w szy stk ie rz ą d y i w ła d 2 e z a in te re ­
w ię w o b jęcia im p erializm u an g lo ­
so w an e d o w sp ó łp ra cy z ro zje m cą
saskiego, a ty m sam y m dó utraty
w c e lu vu trz y m a n ia p o k o ju w P a le ­
czej n a ro d u , b o w iem w w a ru n k a c h
im p e ria liz m u , w k tó ry c h ro z w in ęła
się ro b o tn ic z a w a lk a k laso w a, b y ła
o n a n a jisto tn ie jsz y m , n a jp e łn ie jsz y m
w y ra z e m w a lk i w y zw o leń czej n a ­
ro d u ".
PRZEZWYCIĘŻONY
ROZŁAM
M
ów ca p o d k re śla, że w alce p ro le ­
ta r ia tu polskiego, p o d o b n ie ja k
ca łe j m ięd z y n a ro d o w e j k la s y ro b o t­
niczej, to w a rz y sz y ł ro zła m w jego
w ła sn y ch szereg ach . W P o lsce n a
s k u te k szczególnych w a ru n k ó w je j
ro z w o ju h isto ry czn eg o , ro z ła m te n
Roman Zambrowski
by ł i b a rd z ie j d łu g o trw a ły i głębszy,
n iż w in n y c h k ra ja c h . P ó ł w ie k u z
g ó rą toczy ła śię z a c ię ta w a lk a w p o l­
sk im ru c h u ro b o tn ic z y m m ię d zy
n u rte m re w o lu c y jn e g o m a rk siz m u i
n u rte m d ro b n o m ieszc zań sk ieg o re fo rm izm u , p ó ł w ie k u z g ó rą tr w a ł
ro źłam , k tó ry te r a z o sta te c z n ie je s t
przezw yciężony.
P P R , choć p o w sta ła ja k o n o w a
p a rtia , zaw sze p o d k re ś la ła sw ą ży ­
w ą łączność z re w o lu c y jn y m n u r ­
te m k la so w y m w p o ls k im ru c h u ro ­
b o tn iczy m , re p re z e n to w a n y m p rz ez
SD K P i L i K P P . P P R n a w ią z u je
do c h lu b n e j tr a d y c ji S D K P i L, ja ­
ko do je d y n e j w o w y m oikreiSie p o l­
sk iej p a r tii m a rk sis to w sk ie j, k tó r a
w ią z a ła . w sz y stk ie sw e n a d z ie je z
re w o lu c y jn ą w a lk ą k la s o w ą z c a ­
ra te m i p o lsk ą b u rż u a z ją , a n ie z r e fo rm iz m e m i n a c jo n a lizm e m ; b y ła
to p a rtia , k tó r a n ig d y n ie o d ry w a ­
ła s p ra w y w y z w o le n ia n aro d o w e g o
od s p ra w y w y z w o le n ia społeczn eg o
k la s y ro b o tn ic z e j.
s P P R n a w ią z u je do b o jo w e j tr a d y ­
c ji k o m u n isty c z n e j p a r tii p o lsk iej,
k tó r a n a p rz e s trz e n i 20-lecia m ię ­
d zy w o jen n eg o , m im o c ięż k ich b łę ­
d ó w i z a ła m a n ia , b y ła je d y n ą p rz e d ­
s ta w ic ie lk ą n u r t u re w o lu c y jn e g o w
k la s ie ro b o tn icz e j, sk u te c z n ie m o b i­
liz o w a ła m a s y do o p o ru o fe n sy w ie
k a p ita listy c z n e j
i fa sz y sto w sk ie j,
n ieu g ię c ie sp o so b iła k la s ę ro b o tn ic z ą
i m a sy ch ło p sk ie do w a lk i o w ła d zę
i je d y n a w sp o łeczeń stw ie p o lsk im
słu sz n ie o c e n ia ła św ia to w e znacze­
n ie re w o lu c ji so c ja listy c z n e j w R o ­
sji*, a d ro g ę do u g ru n to w a n ia n ie ­
p odległości P o lsk i w id z ia ła w zdo­
b y ciu w ła d z y p rz e z m a s y % idow e i
w so ju szu ze Z w ią z k ie m R a d z ie c ­
kim .
SŁUSZNA O CENA
a w ią z u ją c do c h lu b n y c h tr a d y c ji
S D K P iL i K P P —m ó w i ob. Z a m ­
b ro w sk i — P P R n ig d y je d n a k n ie osła b iła o g n ia sw ej k ry ty k i w obec
lu k s e m b u rg isto w sk ic h
w y p aczeń
m a rk siz m u w S D K P iL i w obec cięż­
k ic h b łęd ó w K P P . N ie p o m n ie js z a ­
ją c b łęd ó w S D K P iL w sp ra w ie sto ­
su n k u do niep o d leg ło ści P o lsk i, n a ­
leży stw ie rd z ić , że h is to ria d w u k ro ­
tn ie p rz y z n a ła r a c ję za sa d n ic z y m
stra te g ic z n y m założeniom re w o lu ­
cy jn e g o i in te rn a c jo n a listy c z n e g o
n u r t u w p o lsk im
ru c h u
ro b o tn i­
czym , z aró w n o w p ie rw s z e j, ja k i
w d ru g ie j w o jn ie św ia to w e j.
■,
F a k t b o w iem o d z y sk a n ia d ru g ie j
n iep o d leg ło ści p rz e z n a ró d p o lsk i w
w y n ik u re w o lu c ji so c ja listy c z n e j w
R o sji i ro z w ija ją ć y c h się p o d je j
w p ły w e m ru c h ó w re w o lu c y jn y c h w
E u ro p ie śro d k o w ej, p o tw ie rd z ił s łu ­
szność s tra te g ic z n e j sta w k i S D K P iL
, n a w sp ó łd z ia ła n ie re w o lu c y jn e z
p ro le ta r ia te m ro sy jsk im , a f a k t u z y sk a n ia
trz e c ie j
n iep o d leg ło ści
p rz e z n a ró d p o lsk i,, w re z u lta c ie
z w y c ię stw a Z w ią z k u
R ad zieck ieg o
n a d h itle ry z m e m , p o tw ie rd z ił słu sz­
ność sta n o w isk a za ró w n o k o m u n i­
stó w p o lsk ich , n ie s tru d z e n ie w s k a ­
z u jąc y ch n a ZSR R , ja k o n a tu r a ln e ­
go so ju sz n ik a n a ro d u p o lsk ieg o , ja k
i P P R , k tó r a w o k re sie o k u p a c ji
słu szn ie o cen ia ła n ie sp o ż y te siły
Z S R R i o rie n to w a ła z b ro jn ą w a lk ę
n a ro d u p o lsk ieg o p rz e c iw o k u p a n ­
to w i n a w sp ó łd z ia ła n ie z A rm ią
C zerw oną.
H isto ria d w u k ro tn ie w y d a ła w y ­
ro k n a n u r t re fo rm isty c z n y i n a c jo ­
n a listy c z n y w p o lsk im
ru ch u ro ­
bo tn iczy m , k tó r y
p rz e d p ie rw s z ą
w o jn ą
św ia to w ą
re p re z e n to w a ł
sta w k ę n a o d zy sk an ie n iep o d leg ło ści
w O parciu o je d e n z b lo k ó w m o ­
c a rs tw Im p e ria listy c z n y c h , a w ięc
k o n c e p c ję P o lsk i b u rż u a z y jn e j, k a ­
d łu b o w ej i w a s a ln e j w o b ec im p e ­
ria liz m u , a w d ru g ie j w o jn ie ś w ia ­
to w ej w p o sta c i W R N s ta w ia ł n a
k lę s k ę Z S R R czyli zn o w u n a P o lsk ę
b u rż u a z y jn ą , k a d łu b o w ą i w a s a ln ą
w obec im p erializm u .
N
ŹRÓDŁO SIŁY
/"A b. Z a m b ro w sk i stw ie rd z a n a s tę p „O g ro m n a z a słu g a i źródło
Siły P P R p o leg a n a ty m , że p o tr a ­
fiła o n a jeszcze w o k resie o k u p a c ji
n ie ty lk o n a w ią z a ć do c h lu b n y c h
tr a d y c ji re w o lu c y jn e g o n u r t u w p o l­
sk im r u c h u ro b o tn iczy m , a le i su ro ­
w o k ry ty k o w a ć i p rzezw y cięży ć je ­
go b łę d n e a n ty m a rk s is to w s k ie k o n ­
cepcje. W łaśn ie d la te g o PiPR m o g ła
■Się w y su n ą ć ja k o p rz o d u ją c a p a r tia
k la s y ro b o tn ic z e j i h e g em o n w a lk i
S ytuacja w P alesty n ie stanow i zagrożenie p o k o ju
Rezolucja U. S. A. w Radzie Bezpieczeństwa
D elegat ży do w sk i k r y ty k u je działąjnośe rozjem cy
suwerenności,
.
stynie, zgodnie z rezolucją Rady z
29 m a ja b r. R a d a p o leca ro z je m c y
p rz e p ro w a d z e n ie d e m ilita ry z a c ji P a ­
le s ty n y o ra z c z u w a n ie n a d w y k o ­
n a n ie m ro zejm u .
■/
P o zg ło szen iu re z o lu c ji a m e ry ­
k a ń s k ie j w y g ło sił p rz e m ó w ie n ie d e ­
le g a t ży d o w sk i, m j r E b an , k tó ry
o św iadczył: „N ie m a tu a n i je d n e ­
go czło w iek a, k tó r y b y n ie czul w
g łęb i se rc a , że p o d ję c ie d z ia ła ń w o ­
je n n y c h p rz e z A ra b ó w sta n o w i a k t
a g resji. P a ń stw o Ż yd o w sk ie, k tó re
je s t o fia rą te j a g re s ji, z w ra c a się
do R a d y z p y ta n ie m : czy R a d a po­
tę p ia tę a k c ję i co z a m ie rz a u c z y ­
nić w c elu o b ro n y K a rty p rz e d j a ­
s k ra w y m a k te m a g re sji, ja k ie m a
z a m ia r n ało ży ć k a ry za ro z p ę ta n ie
te j a g re sji, o ra z co z am ierza u czy ­
n ić d la u d z ie le n ia m o ra ln e g o i m a ­
te ria ln e g o p o p a rc ia P a ń s tw u Ż y d o ­
w sk iem u ?
E b a n o św iadczył, że rz ą d ży d o w ­
sk i d o m ag a się n ie ty lk o z a p rz e s ta ­
n ia w a lk , a le i o d w ró c e n ia n ie b e z ­
p ie c z e ń stw a a g re s ji ta k , b y g ra n ic e
ż ydow skie s ta ły się g ra n ic a m i tr w a ­
łego p o k o ju . A rm ie a ra b s k ie po­
w in n y się w y co fać n a sw e te r y to ­
riu m .
E b a n z a a ta k o w a ł r a p o r t h r. B e rn a d o tte o św iad czając, że s p ra w a
im ig ra c ji do P a ń s tw a Ż yd o w sk ieg o
n ie je s t s p ra w ą obch o d zącą p a ń ­
stw a a ra b s k ie i że je s t to c a łk o w rcie s p ra w a w e w n ę trz n a te g o p a ń ­
stw a.
„ Je s te śm y ro z c z a ro w a n i — p o w ie ­
d ział E b a n — w id ząc, że p rz e ra ż e n ie
i o b u rzen ie, k tó ry m św ia t ży d o w ­
sk i o d p o w ied ział n a p ro p o zy cję od­
d a n ia J e ro z o lim y A rab o m , n ie w p ły ­
n ę ły n a ro z je m c ę w k ie r u n k u odwo­
łania tego planu",
n a ro d o w o -w y z w o le ń c z e j
najszer­
szych m a s lu d o w y ch ".
M ów ca p o d k re ś la
następnie, że
słu sz n a m a rk s is to w s k a lin ia PPR
sp ra w iła , iż zesp o liła o na sw e wy­
siłk i z R P P S , re p re z e n tu ją c ą lewy
n u r t so c ja liz m u polskiego, kładąc
z rę b y p rzy szłeg o ro z w o ju jednolite­
go fro n tu . N a p rz e s trz e n i całej hi­
s to rii P P S w id z im y ro z w ija ją c y się
w n ie j i d z ia ła ją c y lew y n u rt, który
u k o n s ty tu o w a ł się w o kresie oku­
p a c ji w sa m o d z ie ln ą p a rtię RPPS,
U tw o rz e n ie R P P S zapoczątkowało
n o w y ro zw ó j P P S . — C zynny udział
P P S o b o k P P R w b u d o w ie zrębów
P o ls k i L u d o w e j m u s ia ł doprowadzić
do p o g łę b ie n ia jed n o lite g o frontu i
do re w iz ji w ie lu z a sad przedw ojen­
n ego P P S -o w sk ie g o s o c ja ld e m o k ra ­
ty zm u.
W e w sp ó ln e j zjednoczonej partii
n ie m oże b y ć o d rę b n y c h ocen tra­
d y cji.
D zieło
zjed n o czen ia będzie
d o p ie ro w te d y trw a łe , gdy chlubne
tr a d y c je je d n e j p a r tii b ęd ą drogie
i b lisk ie czło n k o m d ru g iej partii.
T y m w ię k sz a b ęd zie zw arto ść ideo­
lo giczna, a w ię c i siła w zjednoczo­
n e j p a r tii
ro b o tn ic z e j, im większa
p ra c a id e o lo g iczn a przeprow adzona
b ęd zie w o b y d w ó ch p a rtia c h robot­
n iczy c h n a d przezw y ciężen iem i od­
rz u c e n ie m z tr a d y c ji obu nurtów
r u c h u ro b o tn ic z e g o w Polsce: w
P P R — p o zo stało ści ideologicznych
lu k s e m b u rg iz m u i sekciarstw a, w
P P S — re fo rm iz m u i nacjonalizm u.
DOROBEK PPR
c e n ia ją c n a s tę p n ie do ro b ek PPH
w c ią g u 7 la t je j istn ien ia, ob.
Z a m b ro w sk i
o św iad cza:
„Wkład
te n w y ra z ił się p rz e d e w szystkim
w w y k u c iu p rz e z P P R w okresie
o k u p a c ji k o n c e p c ji w a lk i narodow o­
w y zw o leń czej w o p a rc iu o ZSRR i
w sz y stk ie siły p o stęp o w e w świę­
cie, k o n c e p c ji h e g e m o n ii klasy ro­
b o tn ic z e j w
w a lc e n arodow o-w y­
zw oleńczej, k o n c e p c ji, realizującej
ja s n o lin ię k la so w ą . T rzo n em fron­
tu n aro d o w o -w y z w o le ń c z e g o była
k la s a ro b o tn ic z a , m a s y pracujących
ch ło p ó w o ra z in te lig e n c ji' p racu ją­
cej. T a k i te ż b y ł sk ła d G w a rd ii Lu­
d ow ej i A rm ii L u d o w e j".
T a k o n c e p c ja zw y cięży ła dlatego,
że o p a rta b y ła n a realistycznej
m a rk s is to w s k ie j a n a liz ie u k ła d u sił
sp o łeczn y ch i p o lity czn y ch . T a kon­
c e p c ja P P R le g ła u p o d sta w KRN,
tw o rz ą c e j fu n d a m e n ty państw ow o­
ści p o ls k ie j, k o n c e p c ja ta przenikała
d zia ła ln o ść P K W N i s ta ła się źró­
d łem w y z w o le n ia p o lsk iej dynam i­
k i n a ro d o w e j i sp o łeczn ej w klasie
ro b o tn ic z e j i w c h ło p s tw ie p racują­
cym , w p ro c e sie re a liz a c ji history­
czn y ch re f o rm sp o łeczn y ch i budo­
w y p a ń s tw a lu d o w eg o , jego woj­
ska, o rg a n ó w b ezp ie czeń stw a i adj n i n is tr a c j i.
M ów ca w s k a z u je n a s tę p n ie na og ro m n y w k ła d P P R w w ykucie i
re a liz a c ję k o n c e p c ji d e m o k ra c ji lu­
d ow ej w P olsce. M ów i 'on: „demo­
k r a c ja lu d o w a je s t n o w ą, odmienną
od d y k ta tu r y p ro le ta r ia tu , drogą do
so cjalizm u , k tó r a s ta ła się możliwa
d z ięk i z w y c ię stw u socjalizm u w
Z S R R ".
W P o lsce d e m o k ra c ja ludow a jest
ow ocem w a lk re w o lu c y jn y c h , to­
czon y ch w c ią g u dziesięcioleci o
w ła d z ę i tr iu m fe m id e i solidarności
m a s p ra c u ją c y c h P o ls k i i ZSRR, gło­
szonej w c ią g u dziesięcioleci przez
re w o lu c y jn y n u r t p o lsk ie j klasy ro­
b o tn iczej.
D e c y d u ją c y w k ła d P P R w kon­
c e p cję i re a liz a c ję d e m o k ra c ji ludo­
w ej w P o lsc e p rz e ja w ia się przede
w sz y stk im w b u d o w a n iu od pod­
s ta w n a z a sa d a c h k laso w y ch , pod­
s ta w o w y c h
o g n iw a p a ra tu pań­
stw o w eg o , w p rzy sp ieszo n y m tem­
p ie d e m o k ra ty z a c ji in n y c h ogniw
p a ń stw o w y c h o ra z w w yzw alaniu
a k ty w n o śc i re w o lu c y jn e j ; twórczej
in ic ja ty w y k la s y robm fciczej i chło­
p ó w p ra c u ją c y c h w pro cesie reali­
zacji re f o rm sp o łeczn y ch i w alki z
re a k c ją .
W y sta rc z y W spom nieć ro lę PPR
w o d d o ln ej re a liz a c ji re fo rm y rol­
n e j, w .oddolnej fa k ty c z n e j nacjona­
lizacji z a k ła d ó w p rzem ysłow ych, w
o rg a n iz a c ji m a s ro b o tn iczy ch i chłop­
sk ich w O RM O , w w alce z reakcją
m ik o ła jc z y k o w sk ą ,
w
organizacji
m a so w y c h fo rm o k ie łz n a n ia spekula­
cji Itd.
O
Jutro:
Polska draga
ku socjalizmowi
(dalszy
ciiąg re fe ra tu
brow skiego)
ob. Zam­
B arykady na ulicach Rzymu
Satyra polityczna
Palmiro Togliatti ofiara zamachu
..Dom agam y się dymisji rządu niezgody, rządu głodu 5 wojny domowej!®
(PRi '
Ś r0 d ę -ra!I10 d o k o n 'a n o z a m a c h u n a s e k r e ­
ta r z a g e n e r a l n e g o w ł a s n e j p a r t u k o m u n is ty c z n e j P a lm ir a T ogliaitc h o w ie ^
T ^ 7 Wych0d7ił z gmachu parlamentu. Z a m a m ie is c a c h r i V t
T o g lia ttP e g o 4-krotnie, r a n i ą c go w tr z e c h
S t i e l e k a r ? H v “ T * T ° lgi i a t t l z o s ta ł P r z e w ie z io n y d o s z p ita la ,
t d ° k o n a h n a ty c h m ia s to w e j o p e r a c ji. P ie r w s z y o fic ja ltil k o m S
6 tw ie r d z a , z e s t a n z d r o w ia p r z y w ó d c y w ło s k ie j p a r-
0
Królowa duńska ranna
w katastrofie
K openhaga, 15 lipca (P). K rólow a
duńska o raz jej córki, księżniczki
M arg aretta i A nna M aria
odniosły
rany w w ypadku sam ochodow ym .
Prow adzony przez k ró lo w ą sam ochód
w padł na drzew o w odległości 2 km
od posiadłości k ró lew sk iej w p o łu d ­
niow e; Ju tlan d ii K rólow ą i jej córki
przew ieziono do szpitala.
kr" ' w
p o sied zen ie se n a tu , n a k tó ry m . to ­
czy ła się d y s k u s ja n a d re z o lu c ją
zgłoszoną p rz e z se n a to ra p a r tii k o ­
m u n isty c z n e j T c rrae in ieg o . O to tre ść
re zo lu cji:
„ S e n a t stw ie rd z a , że h a n ie b n y z a ­
m a c h d o k o n a n y n a osobę T o g iia tti‘cgo, je d n e g o z n iez ło m n y c h b o jo ­
w n ik ó w o p ra w a lu d u i d e m o k ra c ji
re p u b lik a s k ie j p rz e c iw k o faszy zm o ­
w i je s t u w ień cz J b c m p o lity k i zm ie ­
rz a ją c e j do w y rw ń an ia ro z ła m u w
n a ro d z ie i fa n a ty c z n e g o ją trz e n ia
u m y słó w . N a rz ą d s p a d a p o lity c z n a
o d p o w ied zialn o ść za te n z b ro d n i czy czyn. S e n a t stw ie rd z a , że rz ą d
n ie m eże p ro w a d z ić śle d z tw a w
celu
u ja w n ie n ia
b ezp o śre d n ic h
sp ra w c ó w z am a c h u , o raz sto jąc y c h
p cz a n im i w sp ó łp raco w n ik ó w , a n i
te ż k ie ro w a ć a k c ją p o lity czn ą, k tó ­
r a b y z m ie rz a ła do p rz y w ró c e n ia w
k r a ju jed n o ści.
Iz b a p o słó w po w zięła u ch w ałę, że
g ło so w an ie n a d w n io sk ie m o v o tu m
©eipc.wiedź radziecka na netę trzech państw
Londyn, 15 lip c a (PA.P). A m basa­
d o r ZSRR w Londynie Z arubin w rę ­
czył w środę m in istro w i stanu Mac
N eipow i odpow iedź rząd u rad zie­
ckiego n a n o tę W ielk iej B rytanii
w sp raw ie sy tu a c ji w Berlinie.
Treść odpow iedzi rad zieck iej n ie
zo stała jeszcze opublikow ana.
J a k donoszą, am b asad o r ZSRR w
P aryżu A bram ów w ręczy ł o d p o ­
w iedź rad zieck ą w sp raw ie B erlina
m inistrow i Bidault, a am basador
ZSRR w W aszy n g to n ie Paniuszkin
— sek retarzo w i stan u M arshallow i.
P rojekt na p om nik m arshallow ski.
K a n d y d a tu ra P e p p e ra wy c o fa n a
Obłudne stanowisko premierów
zachodnich Niemiec
F r a n k f u r t, 15 lip c a (PR). D ow ód­
c a a m e ry k a ń sk ic h w o jsk o k u p a c y j­
n y c h w N iem czech gen. C lay p rz e ­
p ro w a d z ił w śro d ę ro z m o w y z 11
p re m ie ra m i
za ch o d n ich
N iem iec,
k tó rzy / b ra li u d z iał w k o n fe re n c ji
k o b le n c k ie j. W c z w a rte k od b ęd zie
się p o sied zen ie g u b e rn a to ró w 3 s tre f
z a ch o d n ich j p re m ie ró w n ie m ie c ­
k ic h . P rz e d m io te m o b ra d b ęd zie o d ­
po w ied ź p re m ie ró w n a u c h w a ły
k o n fe re n c ji lo n d y ń sk ie j:
G u b e rn a to rz y 3 s tr e f zach o d n ich
d o m a g a ją się o d p re m ie ró w n ie ­
m ie c k ic h z w o ła n ia w d n iu 1 w rz e ­
ś n ia z g ro m ad z en ia k o n sty tu c y jn e g o
z ac h o d n ic h N iem iec, k tó re u c h w a li
k o n s ty tu c ję i w y ło n i rz ą d z a ch o d n io -n ie m ie c k i, w p ro w a d z e n ia tzw .
s ta tu tu o k u p a c y jn e g o o ra z now ego
p o d z ia łu te ry to ria ln e g o za c h o d n ich
N iem iec. P re m ie rz y n iem ie c c y z n a ­
le ź li się w b a rd z o tru d n e j sy tu ac ji,
g d y ż p rz y ję c ie ty c h z a le c eń je s t r ó ­
w n o zn a c z n e z w zięciem n a sieb ie
p e łn e j o d p o w ie d z ia ln o śc i z a p o d ział
i ro z b ic ie N iem iec. P re m ie rz y z a ję li
sta n o w isk o k o m p ro m iso w e, p rz y j­
m u ją c w z a sa d z ie ż ą d a n ia m o c a rstw
zach o d n ich , lecz u n ik a ją c n a z y w a n ia
rzeczy p o im ie n iu . T a k w ię c p re m ie ­
rz y godzą się n a zw o ła n ie n ie z g ro ­
m a d z e n ia k o n sty tu c y jn e g o , a le ra d y
L e p iej p ó ź n o n iż n ig d y ...
Z a le m in istr a W ilso n a
L ondyn, 15 lip c a (PR). B ry ty jsk i m i­
n iste r h a n d lu zag ranicznego W ilson
w y ra ził ©we n iezad o w o len ie ze spo­
so b u realizacji p lan u M arshalla. Za­
k om u n ik o w ał om, że rząd francuski
p rz e rw a ł z ak u p y rozm aitych tow arów
n a ry n k u b ry ty jsk im i n ab y w a te s a ­
rn© a rty k u ły w A m eryce za d o lary
m arshaliow skie. W ilso n p o dkreślił, że
jed y n y m w y jściem z k ry z y su m oże
b y ć rozszerzenie h an d lu W . B rytanii
n a in n e k ra je eu ro p ejsk ie, a tym cza­
sem p rzy realizacji p lan u M arsh alla
s to su je się wiręoz p rzeciw n ą politykę.
„N ie w yobrażaliśm y so b ie rok tem u
— powiedlzial W ilso n — g d y zeb ra­
liśm y się n a k o n feren cję p ary sk ą, że
pom oc am ery k ań sk a będzie w y g ląd a­
ła w te n sposób".
Gest. Clay nie m a zastrzeż®^
Starania o rehabilitację przyjaciółki Hitlera
Londyn, 15 lip ca (API). W ie lk ie za­
in tereso w an ie budzi w W . B rytanii
sp raw a W in ifred W ag n er, b y łej d y ­
re k to rk i festiw alów m uzycznych W a ­
g n era w B aw arii i b. p rz y jac ió łk i H i­
tlera, o k tó rej -reh ab ilitację sta ra
o b ecn ie A ngielka L ady D unn, długo­
letn ia członkini k o m itetu festiw alów
m uzycznych .W agnera. Z w róciła się
o n a p rzed k ilk u , dniam i do b ry ty j­
sk ieg o m in istra sp raw w ew n ętrzn y ch
Ede z p ro śb ą o p rzy w ró cen ie o b y w a ­
telstw a angielskiego w dow ie po synu
W a g n era — W inifred, W in ifred jest
z uro d zen ia A ngielką, jed n ak ż e u tra ­
c iła o b y w atelstw o w sk u tek zam ążp ó jścia za N iem ca. W ag n ero w a z n a ­
n a ‘b y ła jak o p rzy jació łk a H itlera
przez szereg lat. O d chw ili śm ierci
jej męża, S iegfrieoa W a g n e ra w 1930
roiku w idyw ano ją często z H itlerem ,
k tó ry co ro k u przyjeżdżał na festiw al
m uzyczny W a g n era do Salzburga.
Po w ojnie, W inifred • W ag n er s ta ­
n ęła przed niem ieckim sądem denazifik acy jn y m w B ayreuth, gdzie zo­
s ta ła sk azan a n a u tra tę p raw o b y w a­
te lsk ic h i h o n o ro w y ch na c a łe życie.
Hagrcdy państwowe
za działalność
artystyczną *
SpoMf m SffiiHeasp w Filadelfii
F ila d e lfia, 15 lipca. K o re sp o n d e n t i m a n — pochodzi ze Ś rodkow ego Z a P A P donosi z F ila d elfii: O d b y w a ją ­
chodu, podczas g d y tra d y c ja n a k a ­
ca się k o n w e n c ja p a rtii d e m o k ra ­
zuje, ab y p re z y d e n t i w ic e p re z y d e n t
ty czn e j zbliża się bez w ięk szy ch
w yw odzili się z ró ż n y ch g ru p s ta ­
sen sacy j do o state c zn y c h decyzji, to
nów . D em o k raci w o lelib y n ie w ą tp li­
je s t w y b o ru k a n d y d a tó w n a p re z y ­
w ie m łodszego od B a rk le y ‘a k a n d y ­
d e n ta i w ic e p re z y d e n ta , o ra z za­
d a ta , je d n a k ż e w y b ó r je s t i w ty m
tw ie rd z e n ia p ro g ra m u w yborczego.
w y p a d k u n iew ielk i. — O stateczn ie
O sta tn im a k te m k o n w e n c ji m a być
w ięc, w e d łu g w szelkiego p ra w d o p o ­
p ro g ra m o w o -d z ięk c zy n n e
p rz em ó ­
d o b ień stw a, T ru m a n i B a rk le y s ta n ą
w ie n ie T ru m a n a , k tó reg o w y b ó r n ie
do w a lk i w w y b o ra c h listo p ad o w y ch
u leg a ju ż w ą tp liw o ści, ty m b a rd z ie j,
z D ew ey ‘em i W arren em .
że s e n a to r P e p p e r v\łycofał w o sta t­
P o w o li ró w n ież p rz y c ic h a w a lk a
n im d n iu sw o ją k a n d y d a tu rę .
o p ra w a cy w iln e w p ro g ra m ie w y ­
G łów ne z a in te re so w a n ie
d e le g a ­
borczym . U w aża się, że p rz y ję ta b ę ­
tó w sk u p ia ło się w o sta tn ic h 48 go­
dzie k o m p ro m iso w a fo rm u ła ro o sed z in a c h n a k a n d y d a c ie n a sta n o w i­
v e lto w sk a w nieco zm ien io n ej r e ­
sko w ic e p re z y d e n ta . S p ra w a ta zo­
d ak cji, k tó ra m a d ać sa ty sfa k c ję lista ła ju ż z a ła tw io n a po o d rzu c en iu
b e ra ln ie jsz y m
elem en to m . U życie
p rz e z sędziego D o u g lasa o fe rty T ru ­
nieco silniejszego ję z y k a n ie będzie
m a n a, co p rz e w id y w a n o z góry. Z a
je d n a k
ró w n o zn aczn e z o b ietn icą
zgodą p re z y d e n ta zap ro p o n o w a n o w iz n iesien ia d y sk ry m in a c ji ra so w e j i
c e p re z y d e n tu rę se n a to r. B a rk le y ‘0 w p ra k ty c e n ie będzie m iało ża d n e ­
w i. C ieszy się on w p a r tii o p in ią u go znaczenia.
m ia rk o w a n eg o lib e ra ła i n ie je s t a D o m in u jącą cechą o b ra d o sta tn ic h
ta k o w a n y a n i p rz ez p o stę p o w ą P ó ł­
dw óch d n i je s t d ążen ie do w y w o ła­
noc, a n i p rz e z re a k c y jn e P o łu d n ie.
n ia w ra ż e n ia je d n o śc i i spoistości
P rz ec iw k o B a rk le y ‘ow i p rz e m a w ia
p a rtii. W śród p rzy w ó d có w i d e leg a­
n a to m ia s t jeg o w ie k — liczy on 71
tó w n a stą p iło n a w e t p ew n e o p am ię­
la t, o ra z to, że — p o d o b n ie ja k T ru ta n ie. U cichły w szy stk ie b u n ty i r e ­
w o lty . P ro b le m a ty c z n e zgłoszenie li­
b e ra ln e j k a n d y d a tu r y s e n a to ra P e p ­
p e ra m iało co n a jw y ż e j zn aczen ie
b ezw arto ścio w eg o p ro te stu . N ie w y ­
k lu c z a się, że d e m o k ra tó w o p an o w ał
stra c h , n ie ty lk o przed, p rz e g ra n ie m
p a rla m e n ta rn e j, k tó r a m a o p ra c o ­
w y b o ró w , lecz p rz e d ta k d ru zg o cą­
w ać tzw . u s ta w ę zasad n ic z ą d la N ie ­
cym
zw y cięstw em
re p u b lik a n ó w ,
m iec zach o d n ich .
p rz y k tó ry m
s tra c ilib y oni n a w e t
N ie m ie ck a o p in ia d e m o k ra ty c z n a
z n aczen ie ja k o p a r tia o p ozycyjna. —
z d a je sobie d o b rze sp ra w ę z o b łu d ­
S tą d też; z a ry so w a ła się w ię k sz a
n eg o sta n o w isk a -p re m ie ró w , k tó rz y
skło n n o ść do zgody i k o m p ro m isó w
w isto cie zgodzili się n a u tw o rz e n ie
o ra z m a so w y p o w ró t „zb łą k an y ch
p a ń s tw a zach o d n io -n iem ieck ieg o .
ow ieczek" n a ło n o T ru m a n a .
_ D o li je j wzrusizyła najw idoczniej
litościw e serce jej daw nej p rzy jació ł­
k i L ady Dunn, k tó ra p ostanow iła p o ­
sta ra ć się o p rzy w ró cen ie je j o b y w a­
telstw a b ry ty jsk ieg o . Dunn przepro­
w adziła już w tej sp ra w ie rozm ow y
z am ery k ań sk im g u b ern ato rem w o j­
skow ym , C lay'em , k tó ry w yraził zgo­
dę n a to i n ie m iał żad n y ch zastrze­
żeń co do daw nej przyja-jiółki H i­
tlera.
R ów nież dzienniki b ry ty jsk ie k ry ­
ty k u ją m eto d ę re a liz a c ji p la n u M ar­
shalla. N iek tó re ko m en tarze o k reśla­
ją tę m eto d y jako absuirdatoe z p u n k ­
tu w idzenia gospodarczego. O kazuje
się bow iem , że sto so w an ie p lanu
M arshalla h am u je rozw ój ek sp o rtu
b ry tyjskiego.
O św iadczenie min. W ilso n a i k am ­
pan ię p rasy b ry ty jsk ie j uw aża sie aa
w yraz sporu, ja k i w y n ik ł m ię d z y W.
B rytanią z jed n ej stro n y a St. Z jed­
noczonym i i F ran cją z drugiej, pod­
czas om aw iania szczegółów piamu
M arshalla.
Brytyjczycy zwlekają
Londyn, 15 lip ca (P). R ząd b ry ty jsk i
w odpow iedzi n a propozycję francu­
s k ą zw ołania d o P ary ża n a dzień 25
bm. k o n feren cji sześciu p ań stw zacho­
d n ich iw ©prawie m iędzynarodow ej
k o n tro li n a d Z agłębiem Ruhiry, ośw iad ­
czył, iż w ołałby, a b y k o n feren cja ta
o d b y ła się w term in ie późmiejozym,
w k o ń cu sie rp n ia lub ma początku
w rześnia.
O dpow iedź b ry ty jsk a w y w ołała d u ­
że n iezadow olenie w k o łach francu­
sk ich w Londynie, k tó re uw ażają, iż
A nglia s ta ra się opóźnić wszelki© d e­
c y z je w spraw ie Z agłębia R uhry.
Wojska żydowskie przekroczyły Jordan
Tel-A viv, 15 lipca (PR). W ciągu o słiniWh
aJłr armi’1
statn
ic h O
24A godzin /v?
oddziały
arm ii óir.
ży­
dow skiej przeszły do ofensyw y na
w szystkich fro n tach P alestyny. Na
froncie północnym w ojska żydow skie
p rzep raw iły się przez Jo rd an i w kro­
czyły do Syrii. N a froncie środkow ym
zdobyły sta c ję w odociągow ą, zaopa­
tru ją c a Jerozolim ę.
O ddziały arabskie, k tó re okopały
się w jednym z budynków n a lotnisku
Lydda, sk ap itu lo w ały w e w torek w ie­
czór. S am oloty eg ip sk ie do k o n ały n a-
lo tu na dzielnice h an d lo w ą T el-A viv.
-tfa s y ry„4jsk_ie________
n a p o rta T
HJTaifa.
N a froncie południow ym oddziały
egipskie cofają się pod 'n ap arem
w ojsk żydow skich, k tó re a ta k u ją Nebabę i Julę.
B aterie arab sk ie sk iero w ały
koncen try czn y ogień n a now ą część
Jerozolim y, w yrząd zając m. in. znacz­
ne szkody w b u d ynkach plaćów ek
dyplom atycznych. G m achy k o n su la­
tów gen eraln y ch F rancji i W ielkiej
B rytanii były k ilk a k ro tn ie trafione.
(tvorba)
W arszaw a, 15 lipca (P ).'K om itet
M inistrów dla Spraw K ultury n a
posiedzeniu w dniu 13 lipca br. u stanow ił 4 państw ow e nagrody, a
m ianow icie literack ą, teatraln ą,
m uzyczną i plastyczną, k tó re roz­
dzielane będą w dniu 1 stycznia
każdego roku, za całokształt dzia­
łalności arty sty cz n ej, bądź za n a j­
w ybitniejsze dzieło ostatniego ro ­
ku. U stalono w ysokość każdej z
nagród n a 500 ty sięcy zł.
N a tym sam ym posiedzeniu p o ­
stanow iono pow ołanie przy M ini­
sterstw ie O św iaty in sty tu tu badań
literackich, z zadaniem organizo­
w ania i publikacji prac b ad aw ­
czych z dziedziny n auki o lite ra ­
turze oraz opracow yw ania tekstów
i kom entarzy do u żytku szkolnego
i ośw iatow ego.
Ponadto kom itet p rzy jął p ro jek t
uchw ały R ady M inistrów o zo rg a­
nizow aniu obchodu 150-lecia u ro ­
dzin M ickiew icza.
Mm. Stańczyk
powrócił do Ił. Jorku
N ow y J o rk , 15 lip c a (P). N a po­
k ład zie tr a n s a tla n ty k u „ B ato ry " p o ­
w ró c ił do N ow ego' J o r k u m in is te r
J a n S tań czy k , d y re k to r departaw usBtu © praw społeczn ych s e k re ta ria tu
g e n eraln eg o ONZ.
Bezcelowość
„mostu powietrznego44
Berlin, 15 lip ca (S). Z astępca min.
B evina do spraw N iem iec, min. H en­
derson. na k o n feren cji p rasow ej, ja ­
k a o d b y ła się w e w to rek w Berlinie,
w ypow iedział się wyraźni© o bezcelo­
w ości
b ry ty jsk o - am ery k ań sk ieg o
„m ostu pow ietrzn eg o ’ łączącego Bizon ię z Berlinem . H enderson przyznał,
że drogą zaopatoyw ania
lotniczego
n ig d y n ie będzie ‘ m ożna
zaspokoić
norm alnych potrzeb g ospodarczych
ży cia w Berlinie. „P rzem ysłu b erliń ­
skiego n ie da się utrzym ać p rzy ży ­
ciu za pom ocą „m ostu pow ietrznego"'
— ośw iadczył H enderson.
Gen. R obertson już p rzed k ilk u
dniam i w rozm ow ach z przedstaw i­
cielam i
b ry ty jsk ieg o
m in isterstw a
w o jn y zażądał p o tro je n ia liczby s a ­
m olotów , k u rsu jący ch pom iędzy B izo n ią a Berlinem.
Fachow cy- w L ondynie przypuszcza­
ją. że n ie będzie m ożna dostarczyć .
w ięcej niż pięćdziesiąt sam olotów
transportow ych. W L ondynie zorien­
tow ano się obecnie, że problem u za­
o p atrzenia angielskiego odcinka Ber­
lin g n ie d a się w ogóle w te n sposób
rozw iązać.
Uwolnieni® wybitnego
hitlerowca
Londyn, 15 lip c a (P). — A g en cja
R e u te ra donosi z G a rm is c h -P a rte n k irc h e n , że ta m te jsz y n iem ieck i są d
d e n a z ifik a c y jn y zw olnił b. szefa
p ro to k ó łu n iem ieckiego m in is te r­
stw a sp ra w z ag ran iczn y ch — b a ro ­
n a v o n D o ern b erg a. D o ern b erg b y ł
' d o tychczas in te rn o w a n y w obozie.
* K siężna reg e n tk a holenderska*
Ju lia n n a zw róciła się do d o ty ck czaso - ,
w ego prem iera holenderskiego, Beeia®
z poleceniem u tw orzenia now ego gabis,
n etu . Poprzedni rząd Beela, istniejąc®*
od dw óch lat, p odał się do dym isji V .
początkach lipca.
_
W łoska o p in ia p u b lic z n a je s t g łę ­
boko w s tr z ą ś n ię tą w ia d o m o śc ią o
z b ro d n ic z y m z a m a \h u n a T o g łia ttre g o . K ie ro w n ic j *two w ło sk ie j p a r ­
tii
k o m u n isty c z ­
n ej ogłosiło n a ­
s tę p u ją c ą odezw ę:
„N ie p o h a m o w a ­
n a k a m p a n ia n ie ­
n a w iśc i i g w a łtu
in s p iro w a n a i k ie ­
ro w a n a p rzez rz ą d
a w y m ie rz o n a p rz eciw k o lu d zio m
p ra c y i p a rtio m ro b o tn icz y m , p rz e ­
ciw ko działaczo m ro b o tn ic z y m , k tó ­
rz y p rz e z 20 la t p ro w a d z ili w a lk ę z
ty r a n ią faszy zm u i n a je ź d ź c ą n ie ­
m ieck im , sp o w o d o w a ła z a m a c h n a
P a lm iro T o g liattP eg o .
P o rz ez i n a
S ycylii, po z a b ó js tw a c h ro b o tn ik ó w ,
po d łu g ie j s e rii g w a łtó w i a k tó w
p rzem o cy , z am a ch n a p rz y w ó d cę
p a r tii kom im isijucznej o d sła n ia p la n
u d e rz e n ia w d e m o k ra c ję w ło sk ą i
p o d sta w y n a ro d u w łosk ieg o . Z b ir
je s t w y k o n au tcą z b ro d n i z o rg a n iz o ­
w a n e j w atm o sfe rz e p o lity c z n y c h
p ro w o k a c ji i g w a łtó w , sp o w o d o w a ­
n e j p rzez rz ą d d e C a sp e rie g o i S celby, p rzez rz ą d w o jn y d o m o w ej.
N iech w c ały m k r a ju p o d n ie sie się
glos p ro te s tu ro b o tn ik ó w o ra z w sz y ­
stk ic h w o ln y c h J u d z i. W im ię p o ­
k o ju w e w n ętrzn eg o , w im ię p ra w o ­
rządności re p u b lik i, w o b ro n ie w o l­
ności o b y w a te li d o m ag a m y się d y ­
m isji rz ą d u niezgody, rz ą d u głodu,
rz ą d u w o jn y dom ow ej".
N a u lic a c h R zy m u u k a z a ły się
n a d z w y c z a jn e w y d .in ia d zien n ik ó w .
O rg a n p a r tii k o m u n isty cz n e j „U n i­
ta " n a p ie rw sz e j s tro n ie zam ieszcza
odezw ę k ie ro w n ic tw a p a rtii. W p i­
śm ie p a r tii so cja listy c z n e j „ A v a n ti“
u k a z a ła się d e k la ra c ja k ie ro w n ic ­
tw a so c ja listó w w ło sk ich , u trzy m a®
n a w p o d o b n y m d u chu . ,,A v a n fP '
z a o p a tru je tę w iad o m o ść ty tu łe m
„R ząd je s t w in ien ".
D alsze w iad o m o ści z R zy m u d o ­
n oszą, że w p a rla m e n c ie w ło sk im
to czy się d y sk u s ja n a d v o tu m n ie ­
u fn o ści d la rz ą d u . P rz e m a w ia li d e ­
p u to w a n y k o m u n isty c z n y P e ja te i
so c ja lis ta N enni. W szy stk ie p la c e
koło p a rla m e n tu są z a m k n ię te p rz e z
tłu m y ro b o tn ik ó w . N a w ie lu u lic a c h
p ro w a d z ą c y c h do p a rla m e n tu u s ta ­
w io n o b a ry k a d y .
P o c zą w szy od
godz. 12 w p o łu d n ie d z ie n n ik i w ło ­
sk ie p rz e s ta ły w ychodzić. W szyst­
k ie sk lep y są za m k n ię te . R u c h u li­
czn y c ałk o w ic ie z a m a rł. P o p o łu d ­
n iu s ta n ę ły w e W łoszech w sz y stk ie
pociągi.
O goidz. 18 n a p la c u C o lo n n a w
R zym ie o d b y ł się w ie lk i w iec, n a
k tó ry m p rz e m a w ia ł p o seł k o m u n i­
sty czn y P e ja tte . R ó w no cześn ie o d ­
b y ło się p o sied zen ie r a d y n a c z e ln e j
zw iązk ó w zaw odow ych, n a k tó ry m
ro z p a try w a n o
s p ra w ę
og ło szen ia
s t r a jk u pow szech n eg o w c a ły c h
W łoszech.
R zym , 15 lip c a (PR). W ed łu g o sta ­
tn ic h w iadom ości, zam a c h u n a T o g lia tti‘ego d o k o n ał A n to n io P a lla n te ,
s tu d e n t z Sycylii, k o re s p o n d e n t n a ­
czelnego
o rg a n u
c h rz e śc ija ń sk ich
d e m o k ra tó w „II P o polo" w C atań ii.
W e w to re k P a lla n te b y ł o b ecn y n a
po sied zen iu Izb y d ep u to w a n y c h , a
b ile tu w s tę p u d o starczy ł m u po seł
c h rz e ś c ija ń sk o -d e m o k ra ty c z n y z S y­
cy lii T u rn o T u ri.
C ały n a ró d w ło sk i je s t g łęb o k o
p o ru sz o n y w iad o m o ścią o zam ach u .
R ząd w ło sk i p rzed sięw zią ł śro d k i o strożności. M in iste r s p ra w w e w n ę ­
trz n y c h S celb a p rz e sła ł te le g ra fic z ­
n ie in s tru k c je do p re fe k tó w p o licji
w c a ły m k ra ju . W R zym ie ogłoszo­
n o s tr a jk g en eraln y .
O godz. 19 ra d io rzy m sk ie n a d a ło
d ru g i b iu le ty n o sta n ie z d ro w ia T og lia tti‘ego. O gólny s ta n p a c je n ta je s i
jeszcze tr u d n y do o k reślen ia . N ow y
b iu le ty n o s ta n ie z d ro w ia będzie
w y d a n y w c ią g u nocy. •
O s ta tn ie w iad o m o ści z R zy m u do­
n oszą, że p ó źn y m w ieczo rem trw a ło
n ieu fn o ści d la rz ą d u zgłoszonym
p rz e z p o sła k o m u n isty czn eg o P e ja t­
te odbędzie się w try b ie n a d z w y ­
c z a jn y m w p ią te k p o p o łu d n iu .
O godz. 20 u p re z y d e n ta re p u b li­
k i w ło sk iej E in a u d i o d b y ła się k o n ­
fe re n c ja , w k tó re j b ra li u d z iał p rz y ­
w ódcy o b u Izb, o raz p rzy w ó d cy
fra k c ji p a rla m e n ta rn y c h p a r tii so­
c ja listy c z n e j i k o m u n isty czn ej.
W c ały c h W łoszech p a n u je w ie l­
k ie o b u rzen ie. W T u ry n ie ogłoszo­
no s tr a jk pow szech n y , p rz y czym
ro b o tn ic y o k u p u ją fa b ry k i. W M e­
d io lan ie o d b y ła się
stu ty się c z n a
m a n ife sta c ja . W S aw o n ie p ro k la m o ­
w a n o s tr a jk g e n e ra ln y .
LECZNICA ZWIĄZKOWĄ
w
K R A K O W IE
ul. GARNCARSKA Nr. 11
T elefon
507-72
przyjmuj® chorych
z wyjątkiem zakaźnych
I umysłowych
Na
Pokoje
p o k o ja ch
wspólne
§
i se p a ra tk i.
«
w spólnych ceny zniżono.
Mc. 192
A
„DZIENNIK PO E gK f1
Powstaje nowa
inteligencja robotnicza
P o lsk a L u d o w a zap ew n iła ro ­
b o tn ik o w i zdobycie w iedzy. — W
g im n a z ja c h i liceach d la d o ro ­
sły ch k sz ta łc ą się ro b o tn ic y , k tó ­
rz y — p o d k reślić to trz e b a z u z n a n ie m — ra n o p ra c u ją n a u trz y m a n ie , a po p o łu d n iu o d ra ­
b ia ją le k cje i uczęszczają do g im ­
n a z jó w i liceów .
O sta tn io w w o jew ó d ztw ie k r a ­
k o w sk im odbyły się egzam in y
d o jrzało śc i w 10 gim n azjac h i li­
c each d la dorosłych: w 4 g im n a ­
z ja c h i liceach w K rak o w ie, w
B ochni, M ościcach, N ow ym S ą ­
czu, K ro ścien k u , T a rn o w ie i W ie­
liczce. N au k ę uk o ń czy ły i św ia ­
d e c tw a o trzy m ały 242 osoby.
Lekarze zagraniczni
w Krakowie
Dtła nawiiiąEainiia bliższego k o n tak tu
BPlekaimaiim-imtemnA6tam.i połsłkimi p rzy ­
b y w a ją do K rakow a zn an i le te rz e z a ­
g ra n iczn i a ró żn y ch państw . W środę
p rzy b y li do K rakow a lekarz aimerytoańiski E ugene Fenris i czechosłow acki
Jiotsieif Chaffv.at, k tó rz y n a czais p o b y tu
i r K rakow ie zam ieszkali w H o telu
Jkaociuskim.
.R eszta lek arzy zagranicznych tpnzyb ęd zie dto K rakow a w ciąg u k ilk u dni.
"Podczas pobyim w K rakow ie za jm ą się
k o leg am i zagranicznym i lek arze s p e ­
cja liśc i krakow scy.
Teoria w połączeniu
z praktyką
Poza w iedzą teo rety czn ą m uszą n o ­
w i m ag istro w ie farm acji ja k i stu d en ci
o sta tn ic h la t studiów n a w y d ziale
farm aceutycznym zaznajam iać
się
p ra k ty czn ie ze sw oim zaw odem . T e­
m u celo w i służą p ra k ty k i rocizne dla
m agistrów farm acji1 i absolw entów
w y d ziału farm aceu ty czn eg o UJ, o raz
p ra k ty k i w a k a c y jn e dla stu d en tó w III
i IV noku stadiów . T ak też j w tym
ro k u zarządzeniem N aczelnej Izby
A p te k a rsk ie j, a w porozum ieniu z
M inisterstw em Z drow ia, O kręgow a
Izba A p tek arsk a w K rakow ie w y zna­
c z y ła sp o śró d 160 a p te k publicznych,
zn a jd u ją c y c h się na te re n ie w o je ­
w ó dztw a k rakow skiego — 70 aptek ,
w k tó ry c h odbyw ać się będ ą w spom ­
n ia n e p rak ty k i.
S p ośród zgłoszonych w y b ran o 28
m ag istró w farm acji d la o d b y cia p ra k ­
t y k fo cen y ęh i 48 absolw entó w i s tu ­
d e n tó w farm acji n a roczne i w a k a c y j­
n e p rak ty k i. W y b ran i m ag istro w ie 1
studenci- udad zą ®ię w te re n i Obejmą
słu żb ę w aptekach do k tó ry c h zostali
p rzydzieleni w m yśl odnośnego zarząiia, k tó re staw ia bardzo w ysokie
aagania w sto su n k u do p ra k ty ów, przeszkolenie p rak ty c z n e o d ­
b y w ać się będzie na w ysokim pozio­
mie, z uw agi n a w ażność tego zaw o­
d u tdla zdrow ia i życia obyw ateli.
DYREKCJA LICEUM ZAWÓD.
D L A DOROSŁYCH
TUR w K ra ­
k o w ie ro zp o czy n a 15 sie rp n ia b. r.
w p isy do k la s y I liceu m m e c h a n i­
cznego i do k la s y I liceu m e le k try ­
cznego. W a ru n k ie m p rz y ję c ia je s t
u k o ń czen ie 18 r o k u życia, u k o ń cze­
n ie g im n a z ju m lu b szkoły d o k sz ta ł­
c a ją c e j zaw o d o w ej, p o sia d a n ie 3le tn ie j. p r a k ty k i zaw o d o w ej, z d y ­
plomem czelad n iczy m , o ra z złoże­
n ie z w y n ik ie m d o d a tn im eg zam in u
wstępnego do. liceum . — In fo rm a c ji
u d z ie la i w p isy p rz y jm u je s e k r e ­
ta r i a t szkoły, ul. G a rb a rsk a 1 — od
KRONIKA KRAKOWSKA
O spały sezo n bnclow lany
częto zaledw ie budow ę 18 budynków ,
P rzygotow ania N iem ców w K rako­
w tym 2 spółdzielczych i 16 p ry w a t­
w ie, p rzed ic h w yrzuceniem z m ia­
nych. Są to now e budow le, a p rzezn a­
sta, k a z a ły przypuszczać, iż okupanit
czone: 12 ma c e le m ieszkaniow e, 3 n a
będzie s ię bronił.
Stało się je d n a k
inaczej i K raków p ozostał n ietk n ięty ,
przem ysłow e i h an d lo w e a trz y n a
c ierp i je d n a k n a w ielk i b ra k m iesz­
ró żn e inne. O gólna k u b a tu ra w ynosi
30.804 m ez., łieziba m ieszkań 80, licz­
kań. P ew nie że do K rakow a przybyło
wieliu n o w ych m ieszkańców , jak b a izb ogółem 257, w tym niem iesz­
k a ln y ch 59 ubikacji. Dodać tu jeszcze
w sk azu je s ta ty s ty k a i b ard zo w iele
dom ów m ieszk aln y ch pozajm ow anych
trzeba, że z ro zpgczętych n o w y ch b u ­
d y nków 9 pTzypada n a daw ne dziel­
zostało przez różnego ro d zaju urzędy.
A często m ożna stw ierdzić, iż w d u ­
n ice i 9 n a przyłączone.
żym p o k o ju u rzęd u je jed n a czy n aw et
W o k resie tym w y k oń czo n o o g ó ­
d w ie osoby, a w teg o rodzaju p o ­
łem 17 budynków , 16 n o w y ch i je d n ą
m ieszczeniu m ogłaby pracow ać n a j­
przebudow ę. W te j liczbie 8 d la ce­
m niej p o d w ó jn a ilość urzędników zu­
lów m ieszkalnych, 4 ,— p rzem ysło­
p ełn ie b ez uszczerbku dla słu żb y i ich
w y ch i h andlow ych, 5 — na różne
zdrow ia. Pew nie, że je s t i w m ieście
inne.
O gólna k u b a tu ra 6706 m sz.
dużo m ieszkań nie obsadzonych odpo­ p rz y (liczbie m ieszkań 11. O gólna
w ied n ią ilością lokatorów . W szystko
ilość izb w ty ch dom ach w yniosła 56,
to n ie pom aga zapew ne do zm niej­
w ty m niem ieszk aln y ch 27. Zatem
szen ia głodu m ieszkaniow ego.
zaled w ie 29 iżb p rzeznaczonych zo sta­
Sezon b u d o w lan y pow inien być za­
ło n a m ieszkania. T ak „szybka" roz­
sadniczo — j-ak się to m ów i — w
budow a K rakow a n ie zm niejszy w ż a ­
pełni. Tym czasem n a te re n ie K rak o ­
d n y m w ypad k u głodu m ieszkaniow e­
w a p ra c e bud o w lan e prow adzone są
go.
bardzo ospale. W czerw cu br. rozpo­
Oddział
„Dziennika Polskiego"
w Zakopanem
D la w y g o d y n a sz y c h z a k o ­
p ia ń sk ich
C z y te ln ik ó w
oraz
tu r y s tó w i le tn ik ó w o tw o r z y ­
liśm y w Z a k o p a n em
o d d zia ł
redakcji* „ D zien n ik a
P o lsk ie ­
go". — D y ż u r u ją c y
red ak tor
p rzy jm u je c o d z ie n n ie w g o d z.
o d 12— 13 w h o te lu „Sport"
p rzy u l. K ru p ó w k i, (nds)
R ejestracja rocznik a 1 9 2 8
Przypom ina się w szystkim mężczyznom uro­
dzonym w 1928 r. zam ieszkałym
na terenie
in. K rakow a o obow iązku zgłaszania się przed
Komisją Rajestr.-Lek. w R. K. U. Krakówm iasto, ul. R akow icka 31, godz. 8, w edług
poniższego planu:
Z nazw iskam i zaczynającym i słę Dus—Glo
—15 bm., d n —J a m — 16, Jan —K — 17, K—
Kij — 19, Kik—Kom — 20, Kon—K ot —21,
Kow—Król — 23, Kroi—K ut — 24, Kum—
Lew — 26, Lic—M ach — 27, M aci—M ar —
28, M as—M ik — 29, MU do końca — 30, N
do końca —• 31 b. m. W sierpniu: O—Pal —
2, Pam—Pi er — 3, Piet—Por — 4, Pos—Red
— 5, Rin—Sap — 6, Sar—Sta — 7, Sto—
Stana — 9, Stana—Suk — 10, Sut—Szp —
U , Szt—T ar — 12, Tat—U — 13, U—W ęg ~
14, W i—W ol — 1#, W or—Zaj — 17, Zag—
Zyg —18, Zym itd, — 18 sierpnia br. Dodatko we dni: 20 i 21 sierpnia br.
DACH NAD GŁOWĄ I ST Y PE N ­
DIA. D la u lż en ia do li m ie sz k a n io ­
w e j m łodzieży stu d iu ją c e j T o w a­
rz y stw o B u rs i S ty p e n d ió w p o d jęło
w y siłk i p rz y g ro m a d z en iu fu n d u ­
szó w n a b u d o w ę b u rs d la m łodzieży.
O statn io w y p łaco n o 300 sty p e n d y ­
sto m z a siłk i w gotów ce. N a w o je ­
w ó d zk im d o ro czn y m zjeździe d ele ­
g a tó w T o w a rz y stw a B u rs i S ty p e n ­
diów , n a k tó ry c h re p re z e n to w a n y c h
b y ło 12 p o w ia tó w
Z iem i K ra k o w ­
sk ie j om ów iono konieczn o ść w zm o­
ż e n ia a k c ji w k ie ru n k u z a p e w n ie ­
n ia d a c h u n a d głow ą s tu d iu ją c e j
m łodzieży i u sta le n ia sty p e n d ió w w
n o w y m ro k u szkolnym .
W y b ran o
ró w n ie ż n o w y zarząd , z k u ra to re m
d r B ia ła sem n a czele.
SPRAWY MIESZKANIOWE. N a p o ­
siedzeniu P rezydium W ojew . Rady
N arodow ej ro zp atry w an e b y ły o d w o ­
łania Od orzeczeń
m ieszkaniow ych.
N a o g ó ln ą ilość 28 odw o łań — o d ­
d alono 7, zm ieniono 5, a 3 orzeczenia
przesiano do ponow nego ro zp atrzen ia
M iejskiej K om isji L okalow ej.
DZIEWCZYNKA
W PADŁA POD
SAMOCHÓD. W Oziyżynaeh sam ochód
o so b o w y potrącili’ 7-łetniią A ntoninę
Lizak, kltóma doznała Obrażeń cietlesrayoh. W ezw an e P ogotow ie R atunko­
w e przew iozło dziew czynkę do sz p i­
tala.
Z sali sądow ej
18 LAT W IĘZIENIA. S ąd N a j­
w yższy w K ra k o w ie z a tw ie rd z ił
w y ro k S ą d u O k ręg o w eg o w B y to ­
m iu sk a z u ją c y L e o n a S to ja cz y k a
n a k a rę 10 la t w ięz ie n ia, za to , że
w czasie o k u p a c ji d o n o sił do g e sta ­
po P o la k ó w o szp ieg o stw o i s trz e ­
la n ie do N iem ców , o u k ry w a n ie a m u n ic ji, o k o lp o rta rz
p o d ziem n ej
p ra s y i słu c h a n ie ra d ia z a g ra n ic z­
nego. N a sk u te k .jego d o n iesień R.
S iw o ń p o n ió sł śm ie rć a A lfre d S iw o ń p rz e b y w a ł w O św ięcim iu p rze z
3 la ta . (m -d)
ZA ZGŁOSZENIE p rz y n ależn o ści
do n a ro d o w o ści n iem ie c k ie j o ra z za
u d z iał w p rze stę p c z ej o rg a n iz a c ji
SS — sk a za ł S ą d O k ręg o w y Jó z efa
M ach n ik a n a k a rę 4 la t w ięzien ia.
ZA U D Z IA Ł w p rz e stęp c ze j o r­
g a n iz a c ji SS — sk a z ał S ą d O k ręg o ­
w y J a n a Jo c h u m a n a ró d , n ie m ie c ­
k iej, n a 3 la ta w ięzien ia.
J ak a b ę d z ie p o g o d a
w dniu 1 5 bm.
Po pogodnym lub dość po g o d ­
nym p o ran k u w c ią g u ; d nia z a ­
chm urzenie zm ienne, gdzieniegdzie
przelotne o p ad y z te n d e c ją do
burz. M aksym alna tem p eratu ra od
15 stopni n a północy, do 23 n a p o ­
łudniu k ra ju . Słabe w ia try z k ie ­
runków południow o-zachodnich.
NOW I
INŻYNIEROW IE - G ÓRNI­
CY, N a A kadem ii G órniczej po zło­
żen iu egzam inów dyplom ow ych otrzymald dyplom y in ży n ieró w n a W y ­
dziale G órniczym : G ustaw Bęski, F e­
lik s Jask o w sk i, A dam T em becki (ż
w yróżnieniem !, Ja n u s z Z ajdel, A n ­
d rzej D unikow ski, Z yg m un t K aw ecki
(z w yróżnieniem ), S tanisław K ępiński,
A dam Szczurow ski (z w yróżnieniem ),
C zesław Hafciel, . S tanisław L eśhiak,
M ikołaj Panus.
K o tn u n ik a ły
DYŻUR
LE K A RZA -PO Ł O Ż N IK A
UBEZPIEC ZA LN I S PO Ł .: dalia 15 Łłpca — d r J a d w ig a
G zesnow sika, R y n e k G łó w n y 7, . m . 9,
W e w s z y s tk ic h in n y c h n a g ty c h za c h o rz e n iach w n o c y n a le ż y w e z w a ć le k a r z a d y ­
ż u rn e g o z U b e z p ie c z a ln i, n r te l. 570-70.
DYŻURY A PT EK . R y n e k G łó w n y 42, M ik o ­
ł a js k a 4, - S e n a to rs k a 5, D łu g a 88, Ł o b z o w sk a
20, G ro d z k a 17, K ra k o w s k a 9, S ta ro w iś ln a
77-, M o g ilsk a 16, K a lw a r y js k a 27.
DYŻUR P O R A D N I D EN TY STY CZN EJ SPÓŁ­
DZIELNI PRACY „D E N T Y S T Y K A " (ul. K ru p ­
n ic z a H a , II p.) o d godz. 9— 13. W y d a w a n ie
ta lo n ó w n a s z tu c z n e u z ę b ie n ie .
ZARZĄ D O B W O D U LIG I L O T N IC Z E J K RA K Ó W -M IA S T O p o d a je d o w ia d o m o śc i, ż e z
p rz e p ro w a d z o n e j z b ió rk i u lic z n e j w IX. T y ­
g o d n iu Ligi L o tn icz ej w dn. 1, 2 i 6 c z erw c a
br. u z y s k a n o kw oitę 157,001 zł.
ZG U BION E — 3 k a r t y tra m w a jo w e n a n a ­
z w is k o S ta s ik F ra n c isz e k s ą do o d e b r a n ia w
S e k r e ta r ia c ie R e d a k c ji
„P zienm ilka P o ls k ie ­
g o " (ul. W ie lo p o le 1, IT p . p o k ó j n r . 3).
STA R U SZK A , W D O W A PO D RUK A RZU —
n ie p o s ia d a ją c a ż a d n e j r e n t y w d o w ie j,
a
k tó r a z p o w o d u c ię ż k ie j c-horob y s e r c a n ie
m o ż e z a p ra c o w a ć n a s w o je u trz y m a n ie , —
p r o s i tą d ro g ą o ja k ie k o lw ie k w s p a rc ie . Ł a­
s k a w e d a tk i p ie n ię ż n e ,
o d zież i ży w n o ś ć
p ro s im y d o rę c z a ć p o d a d re s e m : M a ria S zp ak ,
K ra k ó w , u l. 18 S ty c z n ia 26.
KALENDARZYK IMPREZ
na czw artek 15 lipca:
TEATRY. M iejski im. J. Słow ackiego —
godz. 19: „O w c z e Ź ró d ło " . — M iejski
Stary T eatr — D uża sala. gódz. 19; „ W e­
s e le F ig a r a " ; M a ła s a la , godz. 19.15:
„C e m an it". — T eatr Pow szechny TUR —
g odz. 19.15: .^M adam e S a n s-G e n ie '^
—
B arbakan — godz. 20.45: „ I g r c e " .
WYSTAWY. W ystaw a bieżąca artystów
krakow skich
oraz
w ystaw a
zbiorow a
Br. B ryknera i 1. Zbigniew lczow ej — w
P a ła c u S ztu k i, codziennie w godz. 10— 16W ystaw a „W iosna Ludów " 1846—1849 —
w M u zeu m
H is to ry c z n y m m. K rakow a,
św . J a n a 12. — W ystaw a prac P iotra Mi­
chałow skiego — w M u zeu m N arodow ym
w S u k ie n n ic a c h — c o d z ie n n ie w godz.
10—14. — W ystaw a zabytkow ych tkanin
— w M ie jsk im M u zeu m P rz e m y słu A r­
ty s ty c z n e g o , S m o le ń sk 9, c o d z ie n n ie
w
godz. 9—15. — W ystaw a oręża polskiego
o-d C h ro b re g o do K o śc iu sz k i — w Muzeum
N a ro d o w y m , Al. 3 M a ja 1.
\
KINA. G dańsk: „ D w u lic o w a k o b ie ta ",
Św it: „ M e lo d ia seT c", A pollo: „P ostrach
m ó rz " , Sztuka: „ Z a g u b io n e d n i", Ucie­
c h a : „ W a k a c j e " , — W anda:
„M eflotua
se rc ",
—
W arszaw a:
„ M o n s ie u r
La
S o u r ie " , — W olność: „ P o d e jr z e n ie " . —
P o c z ą te k seansów -: Ś w it i U c ie c h a : 15.30,
17.45 i 20; S z tu k a . 15, 17.30 i 20; W anda:
15.30, 17.30 i 19.30; w e w sz y stk ic h p o ­
z o s ta ły c h k in a c h o godz. 16, 18 i 20.
Kino
A ktualności
w
sali
A pollo:
P o ls k a K ro n ik a F ilm o w a , Święto je d n o ś c i
c h ło p s k ie j, M ik o ła j K o p e rn ik , R a n n y p ta ­
szek . — P o c z ą te k o godz. 12, 13 i 14; —
w stę p 35 z ło ty c h .
D źw ięk o w e K ino O św iatow e (G arbar­
sk a 1): P ro g ram ja k w k in ie A k tu a ln o śc i,
C eny m a k sy m a ln e
W ojew ódzlca K o m isja C en n ik o ­
w a p rz y w o je w ó d ztw ie k ra k o w ­
sk im
z a tw ie rd z iła c e n y m a k s y ­
m a ln e a rty k u łó w
spożyw czych
p ie rw sz ej p o trz e b y o ra z cen y . u słu g g astro n o m icz n y c h w w y so ­
k o ści d o ty ch czas o b o w ią z u ją ce j.
C en y te w a ż n e są do 1 s ie rp n ia
br. n a te re n ie całe g o w o jew .
k ra k o w sk ieg o .
15 sierpnia.
K ą c ile s p ó łd z ie lc z y
Delegaci UNICEF w Krzeszowicach
PA Ń STW O W O -SPÓ ŁD ZIE LC ZE
PRZEDSIĘ­
B IO R ST W O TR A N SP O R T O W E .
W
la m a c h
pow ej
o rg a n iz a c ji
s p ó łd z ie lc z o śc i,
D ział
JranspoT tow y „ S p o łe m " p rz e k s z ta łc o n y zo sta ł
pa. P a ń stw o w o -S p ó łd z ie lc z e
P rz e d s ię b io rs tw o
T ra n sp o rto w o -S p e d y c y jn e . Z a d an iem je g o je s t
ea ła b w ia n ie s p ra w
tra n sp o rto w y c h i s p ed y ­
cy jn y ch c e n tra l spółdzielczych, epółdzielczop a ń s tw o w y c h
o ra z p rz e d s ię b io rs tw p a ń s tw o / w o -sp ó Id z ie lc z y c h . O d d zia ł k ra k o w s k i mieści
feię p r z y u.1. św . T om asza 43. K iero w n ik iem
( jfest m g r Supińsłki.
P LA N O W A N IE
IN W E S T Y C JI
W
SPÓŁD ZIELCZO SCI. W d e le g a tu rz e
Centir.
Zw.
S p ó łd zielc zeg o w K ra k o w ie o-dbyła a ię pod
p rz e w o d n ic tw e m d y r. R zad k o w ak ieg o k o n fe ­
r e n c ja p rz e d s ta w ic ie li o d d z ia łó w c e n tra l s p ó ł­
d z ie lc z y c h , p o św ię c o n a w n io sk o m
in w e s ty ­
c y jn y m n a r. 1948. N a k o n fe re n c ji te j, w
Ł tó re j w zię li ró w n ież u d ział dr O y rzan o w sk i,
d y re k to r B iu ra R eg io n aln e g o C. U. P
ra z p rz e d s ta w ic ie l K om isji P lan o w an ia W .
. N „ o m ó w io n o te c h n ik ę o p ra c o w y w a n ia i
■ład an i a w n io sk ó w . D o ty c z ą c e p ra c e p r o ­
w adzone s ą O becnie w s z y b k im te m p ie ta k
k K ra k o w ie ja k i w te re n ie , g d y ż
spół>^Iz!ielinie o b o w ią z a n e s ą do 1 sie rp n ia p rz e d ­
s ta w ić sw y m c e n tra lo m p la n y za m ierz o n y ch
in w e s ty c ji b e z w z g lę d u na to,
czy z a m ie ­
r z a ją j e o p rz e ć w c a ło śc i n a p o m o c y k re ­
d y to w e j, cz y te ż k o r z y s ta ć cz ęśc io w o ze
ś r o d k ó w w ła s n y c h . U ja w n io n e w to k u k o n ­
fe r e n c ji o r ie n ta c y jn e d a n e o k w o ta c h in w e ­
s ty c ji p la n o w a n y d h w p o sz c z e g ó ln y c h gru­
p ach b ra n ż o w y c h s p ó łd z ie ln i, d o w o d zą, **
s p ó łd z ie lc z o ść ta k S am o p o m o cy C h ło p s k ie j,
t a k i o g ro d n i czo - w arz y w n ic z a ,
m le c z a rs k o ja jc s s r s k a , s p o ży w cza, m ię s n a i in n y c h ty ­
pów — dąży d o rozbudow y.
2 w y ją tk ie m k r o n ik i film o w ej. P o czą tek
o g o d z. 17, 18.30 I 20;
w niedziele 1
ś w ię ta p o ra n k i o g o d z 11.30.
NAJWAŻNIEJSZE
H i AUDYCIE
*
n a d z ie ń 16 lip c a 1948 r. (p ią te k ):
G odz: 7.20: P o ra d n ik d o m o w y w o p r a ć . M.
J e z io r s k ie j. 9.15: K o n c e rt ży c z e ń . 13.4 5 ; IV
a u d y c ja z c y k lu : „ K o m p o z y to r ty g o d n ia* ' —
Ig o r S tra w iń s k i. 14.30: A u d y c ja dfla d zieci. —
15.30: „ C h ro ń m y p rz y r o d ę o jc z y s tą " . 16.45:
A u d y c ja d la c h o ry c h w o-prac. k s . M . R ę k a ­
sa. 17.00: „ J a c e k p ły n ie d o m o r z a " , a u d y c ja
d la m ło d z ie ż y , 17.15: K o n c e rt p rz o d o w n ik ó w
p ra c y . 18.00: „M ó w i W y s ta w a Z iem O d z y s ­
k a n y c h " . 19.00:
„ S łu ż b a P o ls c e " .
19.10:
„ P rz e c iw w s k a z a n ia do le c z e n ie u z d ro w is k o w e ­
g o " . 19.15: P io tr C z a jk o w sk i: „ E u g e n iu s z O n ie g in " .
i. f p.
J A N I N A Cł--łU;toWD»?SKA
F o to H .
M a k a re w ic z ó w a
P rzeb yw a ją cy w K rakow ie w p ią tek i w sobotę ubiegłego tygodnia d ele­
gaci UNICEF zw ied zili w iele za kła d ó w w y c h o w a w c zyc h dla d zieci w m te­
ście i na terenie całego w o jew ó d ztw a . M ięd zy in n ym i o d w ied zili oni Pań­
stw o w y Z akład N aukow o-W ychow aw czy im. T. K ościuszki w K rzeszow icach
w któ ry m p rzebyw a obecnie około 300 dzieci po lskich z W estła lii Na
zdjęciu z lew ej czło n ko w ie delegacji przyglądają się ze schodów pałacu.inte m a tu zabaw ie dzieci. Z praw ej — podczas zw iedzania k rzeszo w ickieg o
pałacu delegaci podziw iają p iękn ą rzeźb ę dłuta Thorvalds&na znajdujaca
się w hallu.
|
przeżyw szy la t 22, a ch o ro b y 19 lat',
o p a trz o n a św . S ak ram en tam i, z a sn ę ła w
Parni d n ia 13 lip c a 1948 r.
W y prow adzenie
zwłok z kaplicy na
cjn en tarz u R akow ickim n a m ie js c e w ie­
cznego sp oczynku n a s tą p i w p ią te k d n ia
16 om o gcd z. 4 po p ó in d n iu , n a k tó ry 6
t0 sm u tn y ob rzęd z a p ra sz a ją s tro sk an s M|
m a tk a
b e a t i r o d z im e ''
M a i s o ż e jl s t w o ż a ł o b n e
o d p raw io n e z o s ta n ie w so b o tę, 17 bm.
o godz. 7 rano w k o ś c ie le św. M ik o łaja
d z ie n n ik
SPORTOWY
K raków I z w y c ię z c ą
m istr z o stw sp o r to w y c
O k ręg u K ra k o w sk ieg o
/
W e śro d ę ja k o o s ta tn ia k o rik u re i.
c ja m is trz o s tw w o jsk o w y c h odbyło
się fin a ło w e sp o tk a n ie w p iłc e n o ż ­
n e j po m ięd zy K ra k o w e m I i T a rn o ­
w e m I. Z w y cięży ł K ra k ó w 5:0 (2:0)
d la k tó re g o b ra m k i zdobyli: K o fm 4
i M alczyk. O bie d ru ż y n y z a p re z e n ­
to w a ły poziom , k tó re g o m oże p o za­
zd ro ścić n iejęd sń i zesp ó ł k l. A , a
k to w ie czy i n ie ligow y. S ęd zio w ał
K u m o r ek.
N a stę p n ie o d b y ło się u ro c z y ste z a k o ń czen ie zaw o d ó w . Ppłk* G ry l po
d a ł d o k ła d n e w y n ik i, p u łk . S ie m ć k i
ro z d a l zw ycięzco m d y p lo m y , a m jr
H u b e rt
p o d z ię k o w a ł
w sz y stk im
sp o rto w c o m o ficero m i żo łn ie rz o m za
w y siłe k i d o b re re z u lta ty , je d n o c z e śn ie życząc ja k n a jle p s z y c h w y r a k ó w w m is trz o s tw a c h P o ls k i w s z y s tk ic h b ro n i. P o z a ty m p o d z ię k o w a ł
p rz e d s ta w ic ie lo m w sz y stk ic h k r a ­
k o w sk ic h
z w iązk ó w
sp o rto w y c h ,
k tó rz y w s p ó łd z ia ła li w o rg a n iz a c ji
m istrz o stw .
. .
W o g ó ln ej p u n k ta c ji I m ie js c e
zdobył K ra k ó w I — 37 p k t., II —
T a rn ó w I — 41 p k t., I I I J a r o s ła w
45 p k t. IV T a rn ó w II — 49 p k t.
W p o szczeg ó ln y ch k o n k u re n c ja c h
zw yciężyli: le k k o a tle ty k a J a r o s ła w ,
b o k s K ra k ó w I, p iłk a n o ż n a K r a ­
k ó w I, p ły w a n ie T a rijó w II , g im n a ­
s ty k a K ra k ó w I, p iłk a rę c z n a , s ia t­
k ó w k a i k o sz y k ó w k a sł. c z y n n a T a r ­
n ó w I, s ia tk ó w k a k a d ra : B ie lsk o B,
k o sz y k ó w k a k a d r a : K ra k ó w II.
R o z p o c z ę c ie szk olen iain str u k to r ó w p ły w a ck ie}
R o zp o częta z o sta ła w P o ls c e a k c ja ,
o b ję c ia p rz e z s p o r t p ły w a c k i sz e ro ­
k ic h rz e s z sp o łe c z e ń stw a . R e a liz a c ja
h a s ła „ k ażd y m u s i u m ie ć p ły w a ć "
n a tr a f ia je d n a k n a d u ż e p rz e s z k o d y .
N a z e b ra n iu w śro d ę, k tó r e odbyło
się w K ra k o w ie w W U K F p o d p rz e ­
w o d n ic tw e m p re z e s a K O Z P C horzew sk ieg o - om ó w io n o w ła śn ie te
tru d n o ś c i i p rz y g o to w a n o p la n ich
usu n ięcia.
P ie rw s z a rzecz to szk o ła d la in ­
stru k to ró w . O d b ę d ą się 4 k u rs y in ­
s tru k to r s k ie : I k u r s m ę s k i sk o sz a ro ­
w a n y (dla k a n d y d a tó w z p o w ia tu )
od 16— 23 bm ., II k u r s ż e ń sk i d la
k a n d y d a te k z K ra k o w a od 19— 26
bm ., I I I k u rs ż e ń sk i (sk o szaro w an y )
od 23— 30 bm ., IV k u r s n js k j d la
k a n d y d a tó w z K ra k o w a od 25—31
bm . N a p ie rw s z y k u r s zgłosiło się
32 k a n d y d a tó w z p o w ia tu . P o z o sta je
jeszcze 8 w o ln y c h m iejsc, n a k tó re
m o g ą zgłosić się ta k ż e k a n d y d a c i z
K ra k o w a . W a ru n k ie m p rz y ję c ia je s t
u m ie ję tn o ść p ły w a n ia sty lo w o w
z n a czen iu u ż y tk o w y m , st. k la s. igrzb. o ra z w y k a z a n ie się o rie n ta c ją
w o g ó ln ej m e to d z ie n a u k i p ły w a n ia .
Z g łoszenia
n a le ż y
k ie ro w a ć
do
W U K F ul. P iłsu d sk ie g o 27 lu b p ły ­
w a ln ia S ta d io n M ie jsk i w g o d zin ac h
19— 12 i 17— 19.
.v T o b ę d z ie m e c z ...
W so b o tę odbędzie się w K rak o ­
w ie elim inacja przed w yjazdiem na
Olitapiadię, n iezw y k łe sp o tk a n ie p ił­
k a rs k ie p om iędzy a rty sta m i sc e n k r a ­
kow skich, a zespołem d zien n ik arzy
pism k rak o w sk ich .
W zesp o le .arty stó w w y stą p ią : C y­
bulski. D am ięcki, D w ornicki, Fabian,
JsLCeiWiczj Ja w o rsk i, Kondirat, K ęstow icz, Łom nicki, M ach arsk i, M rożew ski, N orw id, W . R uszkow ski, S olar­
ski, Sm ela, Surow a, Z iejaw ski. K ier.
dru ży n y jesit A. F ertner.
D ziennikarzy rep rezen to w ać b ęd ą
red. r e d .:1 B alicki. B rzeziński, C h ru ­
ściński, dr Cuikierberg, F lanek. H abzida, H orain, Jaltu K urek, Ki eta, Lovelil, Ma.cheijek, M ichalski, O zorek,
Pelczarski., Ś lusarczyk, Stoczkiew icz,
R. Szydłow ski, T argosz, T erle ck i i Zi­
mna!. K ierow nikiem je s t d r St. Ko­
siński.
Sędziow ać będ ą: Leśniowsiki (T eatr
O peretka), P a rp a n i G racz, n a lin iach
au to w y ch zobaczym y a rty s tk i E. Stojew sk ą i O. B ielską.
N a try b u n ie o b e c n y będzie p rezes
„Zw. Zaw. W y trw a ły c h K ibiców "
A lojzy K ądziołka, a sp raw o ad an ie n a ­
pisze red. B ujdacki.
„T U R N IE J O LD B OY ‘Ó W " u rz ą d z a Z w ie rz y n ie c k i KS w d n . 17 i 18 bm . n a b o is k u T 5
W e ila . U d z ia ł b io r ą zesipoły L e g ii, Łobzow ia n k i, P o d g ó rz a i Z w ie rz y n ie c k ie g o , w k t ó ­
r y c h w y s tą p ią : G ra b k a , S u c h a rs k i, Bo-brek,
Ł ach (L egia), Z a łe g a , G rzy lw łed k i,
K o itil^
G ajew sik i
(Łobzo w ia n k a ) , D zlen w a,
B ro ż e k ,
K ret, K a sin a , S c ib o ro w s k i (P o d g ó rz e ),
K oź­
m in , D anz. K u ta, R u tk o w s k i st.,_ W o ź n ia k ,
K o n o p e k Wł. (Z w ie rz y n ie c k i). P ie rw s z e spo*.
k a n ie o d b ę d z ie s ię w s o b o tę o ęiodz. 18.18,
d ru g ie w n ie d z ie lę o g o d z. 10 C e n n e n ag rw d y dla z w y c ię z c ó w o fia r o w a li p ro zę* Z w ie ­
r z y n ie c k ie g o KS W a jd a , o r a z byjii z a w o d n lcy ^ Z w ie T z y n ie c k ie p o _ T o m a s z e w s k i j W o ź -
Nr. 192
„DZI&NN1K FOŁSKT
P O D Z IĘ K O W A N IE
W szystkim , k tórzy o ta c z a li n aszeg o M ęża i CHca n ie o d ż a ­
łow anej p am ięci Dra KRZYSTOFA MSSSONY p o d c z a s jego
k ró tk o trw a łej choroby tro s k liw ą i p e tn a p o ś w ię c e n ia o p ie k ą
a w szczeg ó lności JWP. Doc. D row i M ichałow i S ied leck iem u
JWP. Drowi Józefow i S tan o w sk iem u , JW P. D row i A Kaców ce, WP. Jan in ie D obrzyńskiej ze S ta c ji ch o ró b s e rc a
Siostrom i P ersonelow i S z p ita la im . N aru to w ic z a a ta k że
W szystkim, k tórzy o k az ali ty le s e r c a i w sp ó łczu cia w tym
strasznym cio sie,
a to :
P rzew ieleb n em u D uchow ieństw u
Izbie L e k arsk iej, S ek cji L ek arzy Z w iązku Zaw ód. Zw iązkow i
Zawodowemu P racow ników , D y rek cji o ra z K olegom i P ra ­
co w n io m U bezpicczalni S p o łec zn ej, w sz y stk im P rzy ja cio ło m
i Znajom ym Z m arłego, k tó rz y to w a rz y sz y li Mu n a te i o s ta t­
niej Jego drodze, s k ła d a ją z s e rc a p ły n ą c e ,.B óg Z a p ła ć '4
22549
i
żo n a
Wolna posady
ODLEW N IA
m e ta li k o lo r o ­
w y ch p rz y jm ie d w ó c h form ierzy. C z ę sto c h o w a ,
O ls z ty n ,
sk a 33.
7196k
PO W A Ż N A in s ty t u c ja k s ię ­
g a rs k a — K a to w ic e , z a a n ­
g a ż u je n a ty c h m ia s t 2 k s ię g a ,
rzy s o r ty m e n ty s tó w , k s ię g a ­
rza h u rto w n ik a i w ie lo le tn ią
p ra k ty k ą ,
p o n a d to r e f e r e n ­
tów : f in a n s o w e g o i r e k la m o ­
w ego. Z g ło sz e n ia z ż y c io r y ­
sem i o d p is a m i
ś w ia d e c tw
p rz y jm u je d o d n ia 20 lip c a
1946 r. ,,P A P " , K a to w ic e , J a ­
na 11 p o d ,,5 55".
7195k
S yn
BA R M EN K I ELEG A N CK IE z
d o b rą ,g a rd e r o b ą d o w y tw o r ­
n e g o lo k a lu n o c n e g o Kabowilc
p o trz e b n e . Z g ło sz e n ia z fo ­
to g ra fią „ P A R " , K a to w ic e —
W a rs z a w s k a 23.
7199k
P A N N A do d w o jg a d z ie c i n a
w y ja z d
n a le tn is k o p o trz e ­
b n a . Z g ło sz e n ia K ra k ó w , s k r.
p o c z to w a 130.
22528
ZA p o m o c w -domu p r z y 1 o s o b ie d a m w yg-odne p o m ie ­
s z c z e n ie k o b ie c ie . G a la n te r ia
— D ie tla 77.
22529
P O T R ZEB N A r u ty n o w a n a g o ­
s p o d y n i do p ie rw s z o rz ę d n e j
r e s ta u r a c ji . Z g lo sa e n ia D zie ń ,
n ik P o la k i „ N r. 2253141.
t!C F U M flry w a tłw R a d e c z n ic a
poiw. Z am o ść p o s z u k u je fcwaM flkow any ch p o lo n is ty (stk i)
i m a te m a t y k a - f izyikia
(czka).
W a ru n k i: p o d w ó jn e u p o s a ż e ­
n ie p a ń s tw o w e p lu s m ie s z k a ­
n ie i u trz y m a n ie .
22506-2
FRYZJERKĘ d o b rą s iłę p r z y j­
m ę n a s ta le .
C z a rn o w ie js k a
1822519
O SO B A im teiiig en tn a p o tr z e ­
b n a do p o m o c y w g o sp o d a r­
s tw ie
do m o w y m .
K rak ó w ,
G a rb a rs k a 24/1.
22523
K S IĘ G O W E G O - B ILA N S *S TY
z e z n a jo m o ś c ią k s ię g o w o ś c i
p rz e m y s ło w e j n a k o r z y s tn y c h
w a ru n k a c h p o s z u k u je P rz e d ­
s ię b io r s tw o P a ń s tw o w e . Z g ło ­
s z e n ia D z ie n n ik P o ls k i „ N r.
22563“ .
22563-2
ZDUN-oeraimiik
w s z e c h s tr o n ­
n ie *o b e z n a n y z w y p a łe m k a ­
fli i c e ra m ik i lu d o w e j a o d ­
p o w ie d n ią p r a k t y k ą i d o b r y ­
m i ś w ia d e c tw a m i p r a c y , p o ­
tr z e b n y eel.em O b ję c ia s ta n o ­
w is k a
k ie r o w n ik a te c h n ic z ­
n e g o f a b r y k i k a f li
n a p ro ­
w in c ji. jZ g ło szen ia z o d p is a ­
m i świiatdecbw o r a z .p o d an iem
w a ru n k ó w
n a le ż y p r z e s y ła ć
d o D /L e n n ik a P o ls k ie g o „ N r.
22572".
22572-3
Fasad psszwksia
Dr Antoniemu Kunstantyncwiczowi
MEBLE u ż y w a n e s p r z e d a je —
k u p u je — p rz y jm u je w k o ­
m is. K rak ó w , B rac k a 5.
21199-10
M ŁYNARZE! P rz y b o ry m ły ń ­
s k ie , a r ty k u ły te c h n ic z n e —
d o s ta rc z a — „M ły n a .rstw o “ .
K rak ó w , św . F ilip a 13.
21553-10
O K A Z Y JN IE
d o s p r z e d a n ia
sam ochód 4 o sobow y p o re ­
m o n c ie O p e l P 4. o g u m io n y .
W ielćc ak a,
u l. P rerack .ieg o
17. te j. 40.
22200-3
O K A Z JA ! T a p c z a n d w u o so ­
b o w y , p ię k n y , o to m a n ę , 6
m a te r a c y w łó s ie n n y c h s p rz e ­
d am . — K raików , K ra k o w sk a
46/5.
22247-10
BM W
750 w p ie rw s z o rz ę ­
d n y m s ta n ie tani-o sp rz e d a m .
W iślisfco 28. G a r a ż e .
22249-2
OPEL O ly m p ię
p o g e n e r a l­
ny m re m o n c ie tansio s p rz e d a m
W ia d o m o ś ć W iś lis k o 28. G a­
raże .
22250-2
mim
k<£<$
Wielopole 12
OBWIESZCZENIE
O LICYTACJI NIERUCHOMOŚCI
K om ornik S ądu G rodzkiego w M ielcu, u l. H etm ań sk a 27,
n a p o d staw ie a r t , 676 i 681 § 3 kpe p o d a je dę^ pu b liczn ej
w iadom ości, że d n ia 23 w rz e ś n ia 1948 r . o godz. 9 w S ą­
dzie Grodzkim w M ielcu o d b ęd z ie się lic y ta c y jn a sp rz e d a z
n ieruch o m o ści Iwh 534, 5 3 5 , 53 6 gm . k a t. M ielec, o s z a ­
cow anych z dom em n a 3 2 1 .5 0 0 zl. C ena w y w o łan ia w ynosi
240 .1 2 5 zl., rę k o jm ia 3 2 .1 5 0 zl.
7192k
K om ornik: {— ) W ład y sław K a sp riy k o w sk i
Urząd Wojewódzki Rzeszowski, Dział
olnictwa i Reform Rolnych, — W ydział
łodno-Melioracyjny przyjmie natychm iast
jdro techników
3 inżynierów,
7 techników
*
) prac wodno-melioracyjnych na warunich umowy zbiorowej.
, ,
Po informacje zgłaszać sie pisemnie lub
iobiśeie w W ydziale W odno-M elioracyj;
y-m. Rzeszów, ul. K rasińskiego 6, poko.i
•. 36.
7193k-3
Kupno
DOBRZE p ła c im y
za n o w o ­
c z e sn e m a sz y n y do p is a n ia ,
lic z e n ia , e p id ia s k o p y i sze­
s n a s tk i k in o w e . „ S k ła d M a ­
s z y n " , K ra k ó w , św . K rZyża
7, te le fo n 539-39.
7040k-5
SREBRO — ło m k u p u ję . Ko~
p a c z y ń sk i, K raików , BRACKA
2.
7141k-3
K U PN O i s p rz e d a ż
m a sz y n
b iu ro w y c h o r a z d o lic z e n ia .
K rak ó w , u l. Z a c is z e N t. 8.
p rz e c z n ic a z u l. B a s z t o w e j.—
T el. 543-98.
21838-10
K UPIĘ a u to c z te ro c y lin d ro w e
n>aj c h ę tn ie j O p e l O lim p ia —
g ó rn o z a w o ro w y .
S ta n ty lk o
p ie rw s z o rz ę d n y . T eł. 570-35.
22479-3
M O T O C Y K L 125 D K W , p ie r ­
w sz o rz ę d n y m atanże
krupier
K ra k ó w , A rta ń s k a 3. T e le fo n
559-07.
22555
O P O N Y 900 d o 1200 X 24, 1200
d o 1275X 20 w ią z z d ę tk a m i
k u p im y , „ K ra k o w s k a W is ła "
R y n e k G łó w n y 7, te l. 582-50.
7202k-2
K U PIM Y k o c io ł p ano w y , p o ­
w ie r z c h n ia o g rz e w a ln a o k o ło
10 m 2 „ T ra id e " , K ra k ó w , Zabłotcie 59, te l. 590-84.
22543
ZAKŁAD
w
POSZUKUJE INSTRUKTORÓW
J
;
c
o n a s t a w ie n iu p e d a flo g ic z n y m
do n a s tę p u ją c y c h działów sz k o le n ia : s z ew sk ieg o , ch o lew ,
karsk ieg o
i k ra w ie c k ie g o . P o d an ie z w ła sn o rę c z n ie
napisanym ży c io ry sem , od p isam i ś w ia d e c tw m istrz o w ­
skich w zgl. cz elad n iczy c h o raz b p in ię ce ch u . T erm in s k ła ­
dania p o d ań do d n ia 2 4 . VII. 4 8 . W a ru n k i do o m ó w ie n ia
O W C Z A R K I a lz a c k ie (szcze­
n ię ta ) z ro d o w o d a m i
sp rze­
d a je h o d o w la „ D p lin a K się ­
ż y c a '4, P y s k o w ic e — G ó rn y
Ś lą sk .
2356a
W O D Y kolo ń sik ie n a w a g ę o d
200 zł. za 100 g r, p o le c a —
„ F L O R IN A " , K ra k ó w , K ra k o .
w s k a 17.
6904k-3
lo p a ia is n a S p s n ia O p a M a s g .z o .0 .
p od Z arządem
zawiadamia,
P aństw ow ym
że
sprzedaje
w b iu ra c h przy u l. Ś w ierczew sk ieg o 14 o raz
przy ul. K am ien n ej 12 — D w orzec T ow a­
row y IV
B ram a
n a s k ła d z ie
w ęglow ym
n
W ĘG IEL, B R Y K IE T Y 1 K O K S|
wolnorynkowy — oraz podpałką L ofixK
w każd ych ilo ś c ia c h , po c e n a c h urzędow ych
CWS8M Mr. 3
Największe
p rz e d s ię b io rs tw o w id o w isk o w e
przy b y w a do K rakow a.
w
P o lsce
Otwarcie cyrku
y
lastąpi dnia 17, V I I . 1848 r. o godz. 19.30 g
la Błoniach ohck boiska „Cracovii M o ty . nied ziele i ś w ię ta 2 p rz e d s ta w ie n ia g ° ó z .l 6 .1 5
19.30. — Cyrk czynny bez w zględu na pogooę-
SPRZED AM c a łk o w ite u r z ą ­
d z e n ie w y tw ó rn i le m o n ia d y .
C e n a 200. W ło c h y k /W a f s z a .
w y . Ż y m ie rs k ie g o 24 —- 1.
G ro n o w it.
6999k-14
O PE L -O L IM PIA
s ta n b a rd z o
■dobry sp rz e d a m . — T e le fo n
557-13.
7 U & -2
U G U M IO N E p ła sz cze, k u r tk i,
k a n a d y jk i, p e le r y n y z k a p tu ­
ra m i d la p r a c o w n ik ó w te r e ­
n o w y c h i le ś n y c h
o d zież
w o d o o d p o rn ą , z w y k ł ą r o b o ­
c z ą i k w a a o o d p o rn ą p o le c a :
W y tw ó r n ia O d z ie ż y O c h r o n ­
n e j W , K o zio ł, G liw ic e , u l.
K aezym tec 30.
7180k-2
O B R Ą C Z K I z ło te , ś lu b n e p o ­
le c a M a g a z y n K rak ó w , S tr a .
d o m 23, i p.
22211-3
RA D IO 6 la m p o w e,
LODÓ­
W K Ę n a g az , p r ą d — ta n io
■sprzedam, u l. L u b icz 32 8.
18— 20.
22536
S IN G E R A m a sz y n ę — k r y tą
sp rz e d a m . K ra k ó w , M io d o w a
22, m . 8 g a n e k .
22535-2
SPRZEDAM s k le p , w y d z ie rż a ­
w ię,
p r z y jm ę w s p ó ln ik ^ —
u l. J a b ło n o w s k ic h 4/4.
22534
STR EPTO M YCY N Ę s p rz e d a m
n a ty c h m ia s t.
Św . G e r tr u d y
6, p o k ó j 29, II p ię tro .
22532
KOM PRESO R la k ie r n ic z y —
k o m p le tn y , la k ie r dsuco b e ­
ż o w y sp rz e d a m . S to la r s k a 6,
m . 3.
22526
G R O B O W IE C
g r a n ito w y —
sp rz e d a m . Z g ło sz e n ia D zie n ­
n ik Polsiki „ N r. 22533".
O K A Z Y JN IE sp rz e d a m s y p ia l­
n ię d ę b o w ą , u ż y w a n ą .
K ra­
k ó w , K an o n ic za 16/8.
22474
SA M O C H Ó D D K W ćz te ro c y lindro-w y, s ta n d o b ry o k a z y j­
n ie s p rz e d a m . K rak ó w ,
św .
M a r k a 7, g a r a ż .
22553-4
A U T O o s o b o w e w bardzo* d o ­
b ry m -sławie s p rzed am . T elef.
507-69.
7203k-2
M O T O C Y K L 350 D K W b. d o .
b r y d o s p rz e d a n ia . L im an o ­
w s k ie g o 54, m. 5.
22545
W IR Ó W K Ę
d o o d w o d n ie n ia
b ie liz n y o je d n o ra z o w e j p o ­
je m n o ś c i b ie liz n y 20 k g . o
n a p ę d z ie e le k try c z n y m z w b u ­
d o w a n y m s iln ik ie m o o s i p io ­
n o w e j n a p r ą d z m ie n n y 1.1
KM 'sp rz e d a m y .
W iadom o® ć
te l. 548-04. F irm a M u lle r J ę ­
d rz e jo w s k i.
22574-2
FILMY
w
JA D A L N IĘ o rz e c h o w ą , g ab in&i o rz e c h o w y , ta p c z a n , s z a .
fę k o m b in o w a n ą , k r e d e n s k u .
c h e n n y , łó ż e c z k o
d z ie c ię c e
o k a z y jn ie s p rz e d a M eb lo k o m is f K ra k ó w , P o d w a le 5.
22234-2
FRYZJERZY ! R e c e p ty n a p ły n
d o tr w a łe j n a z im n o i p o p u ­
la r n ą f a r b ę d o w ło s ó w i s u ­
ro w c e sp rz e d a m .
Deaeamiik
P o ls k i „ N r . 2252144,
M O T O R O W E R , p rz y c z e p a —
m o to c y k l 500 cim sp rz e d a m .
K u p ię o p o n y 17 X 5, 00/5, 25/5
50. K raików , S ta r o w iś ln a 66.
„ M ik r o n " .
22567-2
R olki 6 X 9
k aż d ej ilo ści
L»kal«
LOKAL n ie d u ż y (m o żliw ie z
p iw n ic ą) n a s p o k o jn y p r z e ­
m y s ł p o trz e b n y . O f e r ty ,.P a i'
K rak ó w , R y n ek 46 d la „L o ­
k a l" .
7175k-2
MAŁY p o k ó j z o so b n y m w e j­
ście m lu b s u te r e n a p o s z u k i­
w a n a z a ra z . W ia d o m o ś ć K ra .
k ó w , S y ro k o m li 5, m . 2. —
K a p e re k W o jc ie c h .
22110-3
LOKALU p rz e m y s ło w e g o o d ­
o s o b n io n e g o o d d o m ó w m ie ­
s z k a ln y c h w o d a św ia tło 3-5
izb
p o s z u k u je . — O f e r ty :
„W S P Ó L N O T A ", P lac W s z y ­
s tk ic h Ś w ię ty c h 8 p o d „214".
22297-3
DUŻY lo k a l z u rz ą d z e n ie m d o
o d s tą p ie n ia z p o w o d u c h o ro ­
b y . Z g ło sz e n ia D z ie n n ik P o l­
s k i „ N r. 22550".
ZA M IEN IĘ m ie s z k a n ie 2 p o ­
k o je z k u c h n ią n a d a ją c e s ię
d la le k a r z a lu b d e n ty s ty
w
P ro sz o w ic a c h n a m n ie js z e -w
K ra k o w ie .
D z ie n n ik P o lsk i
„ N r. 22527".
P O K O JU s u b lo k a to r s k ie g o —
n a j c h ę tn i e j z u ż y w a ln o ś c ią ł a ­
zien k i p o s z lik u je z a ra z m a g i­
s tr a fa rm a c ji. — Z g ło sz e n ia
D z ie n n ik P o ls k i „ N r. 22513".
LOKAL 40 m 2, św ia tło , w o ­
d a , b lis k o
ś ró d m ie ś c ia o d ­
s tą p ię . Z g ło sz en ia
D zie n n ik
P o lsk i „ N r. 22570".
Nauka
I wychowania
R iln
o m tę s k fe m c
T e a tr im . J. S ło w a c k ie g o
D ziś
o g o d z in ie 19
„ O WC Z E
Ź R Ó D Ł O
71871;
A rcydzieło B eau m arch ais
„ W E S E L E
F I G A R A '
z D o b ie s ła w e m D a m ięck im
dziś i w dni n a s tą p ię o godz. 19-tej
n a du żej s cen ie S tare g o T e atru
7207k
Na m alej scen ie o godz. 19.15
ty lk o dziś i ju tro
„CEWiEMT
J u liu s z a W ir sk ie g o
7208k
*
P r o lo n g o w a n e !
D ziś i c o d z ie n n ie
B a rb a k a n - g o d z. 8.4S w ie c z o r e m
1 R 3 # ' §?<<
I j l W A W S,
B arw na,
w iecznego
c e n y m ie js c
SU. IUO. ISO zł.
ro ztań czo n a 1 pełn a k u m a m
te a tru w ag an tń w .
w u ja
ś re d n io ­
6960k
T e a tr P o w s z e c h n y TUR
Dziś i co d zien n ie o godz. 19.15 cie sz ą c a się w ielkim
pow odzeniem k om edia w 3-ch a k ta c h W. S ardou
„MADAME SA N S GENE
z ud ziałem Jó zefa
K arbow skiego.
700D k''
*
„GOSPODA AK TO R Ó W
C zw artek, d n ia 15 lip ca b r o godz. 18-tej o tw arcie
O grodu —- R e s ta u ra c ji K aw iarni — S ali M alinow ej
Gospody A ktorów przy ul. 1-go M aja N r. 4.
W ielki K o n cert 12-osobow ej o rk ie stry pod d y rek cją
d y ry g en ta „ J a n u s z a 11 w o g rodzie o godzinie 1 8-tej.
S aia M alinow a Gospody A ktorów co d zien n ie D ancing
o godz. 21 -ej.
R e s ta u ra c ja — K aw iarn ia — S n iad a łn ia czynna co d zien ­
n ie od godz. 9 -te j, w y d aje : śn ia d a n ia , obiady, k o lację,
p o p u la rn e d an ia b aro w e o raz n ap o je.
Osobne
zaw iad o m ien ia
w y sy łan e n ie
będą.
7212k
ak
KASYNO
F lo r ia ń s k a
D an cin g
32
KASYNO
B ar
Dnia 16 lip ca p re m ie ra now ego a rty sty czn eg o p ro g ram u
z ud ziałem zn a k o m itej o rk ie stry M row iński— Żak
7201k-3
Zguby — kradzióie
ZG U B IO N O
k a r tę r e j e s t r a ­
c y jn ą RKU N is k o n a n a z w i­
s k o K rz y sz to fo w ic z E u sta ch y .
22509
S K R A D ZIO N O d o w ó d o s o b i­
s ty , z a św ia d c z e n ie PUR*u
i
ś w ia d e c tw o sz k o ln e n a n a ­
z w is k o M a ria S sp a m e r.
. 22551
ZG U B IO N O
k a r tę r e j e s t r a ­
c y j n ą RKU N o w y ^ ą c z n a
n a z w is k o L e n a rto w ic z J ó z e f.
7168k
ZG U B IO N O
k a r tę r e j e s tr a ­
c y jn ą RKU B o ch n ia ,N.r. 3608
J a n M a?ur,i T a rn a w a .
22568
SK R A D ZIO N O k a r t ę r e je s ta c y jn ą N r. 2581/1/47, le g ity ­
m a c ję k u p ie c k ą . k o n c e s ję —
d o w ó d o s o b is ty
M o c h a lsk i
J a n , S lo iń n ik i.
22512
ZG U B IO N O
k a rtę /re je s tra c y jn ą w ydianą p rz e z R.K .U . J a ­
ro s ła w , S ie c z k a S zym on, M un in a — J a r o s ła w .
7205k
i
7205k
ZG U B IO N O k a r t ę ro z p o z n a ­
w czą i k a r t ę r e je s tr a c y jn ą
R .K .U . G o rlic e , D ed a W ito ld ,
J a r o s ła w , C z a rn e c k ie g o 6.
7206k
ZG U B IO N O
ka-rtę r e j e s tr a ­
c y jn ą RKU S k ie rn ie w ic e n a
n a z w isk o C z y ż e w sk i T a d eu sz.
22575
SK R A D ZIO N O
le g ity m a c ję
k o le jo w ą n a n a z w isk o K a liń ­
sk a K azim iera , W ilk ó w
—
S zk o ła R olnicza..
22530
SK R A D ZIO N O
św ia d e c tw o
m a tu r y g im n . m a te m a ty c z n o .
OD PLUSK W IA N IE m ie s z k a ń
p rz y ro d n i czeg o , p ra w o ja z d y
m e b li g az em ! „ G a z o c h e m ia 4'
sam o c h o d o w e i •m o to c y k lo w e
K rak ó w , P ija r s k a 19.
T e le ­ — o rz e c z e n ie k o m is ji in w a li­
fon 500-05.
22056-5 d z k ie j,
z a św ia d c z e n ie O UL
k u p n a c ią g n ik a n a n a z w isk o
TA PIC ERSK IE m e b le, kołdT y G a jd a Kanol, K raików .
p r z e r a b ia p o n is k ic h c e n a c h
22524
K rak ó w ,
PARCELĘ 200 s ą ż n i u z b r o jo ­ „ N o w o c z e s n o ś ć " ,
22334-10
n ą, m a te r ia ł b u d o w la n y
—• S ta r o w iś ln a 79.
ZG U BIO N O
k a r t ę r e j e s tr a ­
B ia ły P r ą d n ik 6 p rz e d a KUL*
c y jn ą
RKU K ra k ó w -M ia s to
CZYK K aro l, K ra k ó w , B asz­ N A P R A W IA b e z ś la d u u s z k o ­
n
a
n
a
z
w
isk
o
K
o zio ł E d w ard .
d zo n ą g a r d e r o b ę
je d y n ie
to w a 10/1, te ł. 593-01.
22511
22145-5 T k a ln ia S ztu c zn a — K rak ó w ,
S ta ro w iś ln a 22.
22411-5
ZG U B IO N O
z a św ia d c z e n ie
w o js k o w e
z w o ln ie n ie RKU
K ra k ó w -M ia s to n a z w isk o P ie ­
tr u s z k a M a ria n .
22508
KRAKÓW
§j
ul. iw . Jana Nr. 1X
Spr-rciaż
nieruchomości
ZEGAREK n a p ra w ] d o b rz e —
s z y b k o F A C H O W IE C — K ra.
k ó w . G ro d z k a 60.
6994k-12
TK A M Y sz y b k o — a r ty s ty c z ­
n ie u sz k o d z o n ą g a r d e r o b ę —
o d n a w ia m y k r a w a ty — „ N A ­
P R A W A ", K ra k ó w S zetv sk a
17.
21631-10
K A M IEN IC E, d om y, p a rc e le ,
g o s p o d a rs tw a o b ie k ty p rz e ­
m y s ło w e — s p rz e d a ..W ła ­
s n a S tr z e c h a " K rak ó w , R y ­
n e k GL 10. T e ł. 585-71.
21840-10
DOM Y — wiille — k a m ie n ic e
(w b ln e m ie sz k a n ia )
g o sp o ­
d a rs tw a — p a r c e le s p rz e d a ję .
K rak ó w , S IE N N A 5.
22225-3
Nr.
5578
w
KRAKOWIE
OB, Ludwiik M a łu p a
*nr. w
1914 r . P o d m ie js k ie j W o li —
s y n W in c e n te g o i W ik to rii
z d. JCuler u z y s k a ł w U rz ę ­
d z ie W o je w ó d z k im
K ra k o ­
w skim z e z w o le n ie n a zm ian ę
n a z w is k a n a M o ra w sk i.
2359a
o g ła sz a
PRZETA RG
-
ZG U B IO N O
le g ity m a c ję
S zk o ln ą G im n a zju m P rz e m y ­
s ło w eg o N r. 80 n a naziw isko
F ilip o w s k i J a n .
22571
K. ZAWADZKI Ł
SYPIA LN IĘ o r z e c h k a u k a s k i,
n o w o c z e s n ą s p r z e d a m . 80.000
K rak ó w , D łu g o sz a 6/3.
22482-3
F O R T E P IA N „ S te in w a y " —
k ró tk i, c z a rn y s-przedam ó k a z y jn ie . M ic h a ło w sk ie g o 3,
m . 3.
22438-3
K A M IEN IC Ę npiwą 2 p ię tro w ąj 17 u b ik a c ji p r z y tr a m w a ­
ju isiprzedam . D z ie n n ik P o lsk i
„Nir. 22525".
W A K A C Y JN Y p rz y s p ie sz o n y
k u rs ta ń c ó w ro zp o cz y n am . —
W ie c z y s ty , K o śc iu s z k i 73. —
S o ló w k i.
2247-7-3
a c Tf a
B U C IK I n a k o r k u , so lid n e —
s p r z e d a je , p r z y jm u je w sz e l­
k ie z a m ó w ie n ia . K rak ó w , R y ­
n e k 10.
22408.5
JEDNOSTKA WOJSKOWA
S Y PIA LN IĘ, .s z a f ę k o m b in o ­
w a n ą , ta p c z a n , b ie liz n ! a rk ę ,
b iu r k o , k r e d e n s , ja d a ln i ę —
■toaletę, sz a fk i n o c n e s p r z e ­
d a S k ła d M e b li, K o p e rn ik a 8.
22260-2
■KAMIENICE n o w e, k o m fo r­
to w e , sk le p y ,
n a jła d n ie js z e
ę z ie łn ic e m ia s ta . W ille d o m y
(w o ln e m ie sz k a n ia ) O raz w ie ­
lb p ię k n y c h p a r c e l b u d o w la ­
n y c h b lisk o tra m w a ju s p rz e ­
d a „P A T R IA " , K rak ó w , św .
22487-2
ZEGAREK s p ra w d z ó n y i w y ­ J a n a 18.
r e g u lo w a n y k u p is z n a jta n ie j
w formie „.E l-W u ", K rak ó w , PŁAC b u d o w la n y w B y d g o sz­
F lo r ia ń s k a 25 .
22542-7 czy idio s p r z e d a n ia . O f e r ty —
„ Z ie m ia
P o m o rs k a " ,
B yd­
O K A ZY JN IE
sp rz e d a m s tó ł go szcz p o d „ C e n tr u m " .
7l97k
r o z s u w a n y , k w ie tn ik o rz e c h
k a u k a s k i. K ra k ó w , K o le te k 6.
22541 K A M IEN IC Ę trz y p ię tro w ą —
kcknifoctow ą, B a to re g o .
KA­
ŁÓ ŻECZKA d z ie c ię c e o to m a ­ M IEN IC Ę trz y p ię tro w ą , k o m ­
fo
rto
w
ą
,
S
e
b
a
s
tia
n
a
.
K
A
M
IE ­
n y , k o łd r y p o le c a s k le p
N IC Ę trz y p ię tro w ą , k o m fo r­
K ra k ó w , F k « ia ń s;k a 26.
22540 to w ą, F e lic ja n e k . K A M IE N I­
CĘ d w u p ię tro w ą ,
k o m fo rt oO d ro w ą ż a O R A Z w ie lk i
L E W O R A M IEN N Ą . m a sz y n ę Wtj
w
y
b
ó
r
d
o
m
ó
w
je
d
n o r o d z in ­
c h o le w k a rs k ą S in g e ra 6 p rz e .
—
dćisn okaizyjnile. K rak ó w , św . n y :h , w o ln y c h i p a r c e l
a p ż z e d a — „T R A N S A K C JA " ,
S e b a s tia n a 7/7 o d godz. 9—
K
rak
ó
w
,
J
a
g
ie
llo
ń
s
k
a
9.
12.
22539-2
22546-3
M O TOCY K L BSA 500 i lo ­
d ó w k a S iem en sa d o s p rz e d a
n ia. „ A lf a 4', M ik o ła js k a 8.
22313.3
Sprzedaż
PASSTWOWY
SZKOLNY DLA INWALIDÓW WOJENNYCH
L ęb o rk u ( w o j . G d a ń s k ie )
J e c U i#
zam ieszk ałem u w K rakow ie, u l. S en ack a 11, III p.
za szczęśliw e p rzep ro w ad z en ie ciężkiego p orodu i tr o ­
s k liw ą o p ie k ę w czasie choroby serd ecz n e p o d zięk o ­
w an ie s k ła d a ją
2 2520
Z a jd c o w ie
m a s a ż y s tk a
S y gnatura: Km. 1 0 6 /4 8 . OBWIESZCZENIE 0 LICYTACJI NIERU­ PIELĘ G N IA R K A
sprziedaaft o k a z y j­
ty lk o vr P IA N IN O
CHOMOŚCI. K om ornik S ądu G rodzkiego w S ło m n ik ach Ko­ p o s z u k u je z a ję c ia
K
ra
k
o
w
ie
u
l.
K
o
c
h a n o w s k ie ­ n ie u l. STR A SZ EW SK IEG O 5.
wal P io tr, m a jący k a n c e la rię w S ło m n ik ach , n a p o d s ta w ie
m . 2.
22308-3
a rt. 676 i 6 7 9 k. p. c. p o d a je do p u b liczn ej w iad o m o śc i, że go 14/3, B iałachow s-ka.
22362-2
d aia 4 s ie rp n ia 1948 r. o godz. 11 w lo k a lu S ądu G rodzkie­
go w P ro szo w icach o d b ęd z ie s ię sp rz e d a ż w d rodze p u b licz­
nego p rz e ta rg u n a le ż ą c e j do d łu ż n ik a M ieczysław a B a ra ń ­ PO SZU K U JĘ p r a c y d o m o w e j
iuib
na
skiego n ie ru ch o m o ści o sad y w ło ś c ia ń sk ie j, p o ło ż o n ej w e w si n a ■posługi, p ran ia,
i s*ąk
M uniaczkow ice, gm. K oniusza, o d d a lo n e j od tr a k tu Słom ni­ s ta łe . C z y s ta , p r ę d k a , d o k ła ­
n ai):s w y t ; «*
ki— P ro sz o w ice- o Vs km, s k ła d a ją c e j s ię z 9 (d ziew ięciu ) d n a r e f e r e n c je 'd o b re. O g ro ­
d
o
w
a
3,
m
.
6.
22552
Ś
H
ie
jsu
uł«mórg p ola i z a b u d o w ań g o sp o d arczy c h . N ieru ch o m o ść o s z a c o ­
p s io a * 8 9 * .
w ana z o s ta ła n a sum ę zł, 2 ,4 7 5 .0 0 0 , ce n a za ś w yw ołania
wynosi zł. 1 ,8 5 6 .0 0 0 . P rz y s tę p u ją c y do p rz e ta rg u obo w iązan y PRA CY w o g r o d n ic tw ie p o ­
SETY, A PA­
je st złożyć rę k o jm ię w w y so k o ści zł. 1 8 5 .6 2 5 . R ęk o jm ię n a ­ s z u k u je fa c h o w ie c . M a z u re k ,
RA TY urto leży złożyć w g o to w iź n ie albo w ta k ic h p a p ie ra c h w a rto ś c io ­ B ytem , K. M ia rk i 9 /IV , 10.
pedyeme
2360a
wych b ąd ź k sią ż e c z k a c h w k ładkow ych in s ty tu c ji, w k tó ry c h
WKŁADY
wolno u m ieszcza ć fu ndusze m a ło le tn ic h . P ap ie ry w a rto ś c io ­
pod p ła sk is
we p rz y ję te b ę d ą w w a r to ś c i trz e c h cz w arty ch cz ęśc i ceny PA LA CZ CEGIEŁ, d a c h ó w e k
i
d
ry
n
w
p
ie
c
u
k
o
rp
u
s
o
w
y
m
giełdo w ej. Przy lic y ta c ji b ę d ą za ch o w a n e u sta w o w e w aru n k i
*ł«w
licy ta cy jn e, o ile d odatkow ym publicznym obw ieszczeniem p o s z u k u je p o s a d y z a ra z . J a n
MM PRZIFUKLIM0W*
nie b ęd ą p o d an e do w iad o m o śc i w aru n k i od m ien n e. P raw a P ie tlu c h , W ólika FetSkińeka —
p p o s fu m c y iM ,
b rzu szn e g
7204/k
osób trz e c ic h n ie b ęd ą p rz e sz k o d ą do lic y ta c ji i p rz e s ą d z e ­ J a ro s ła w . w y k o n u ją s p e c ja lis ta
n ia w łasn o ści n a rzec z nabyw cy bez z a strz e ż e ń , je ż e li osoby
O
G
R
O
D
N
IK
tr
z
y
n
a
s
to
le
tn
ia
O rfep sd y sta - b an d a ży sta
te p rzed ro zp oczęciem p rz e ta rg u n ie złożą dow odu, że w n io ­
p r a k ty k a Ze s z k o łą o g r o d n i­
sły pow ództw o o zw olnienie n ie ru c h o m o śc i lub je j części od
J. ZiSLlNSKl — KRAKÓW
e g z ek u cji, że u zy sk ały p o sta n o w ie n ie w łaściw eg o s ą d u , n a ­ czą, o b e z n a n y z e w s z y s tk im i
d ziałam i w c h o d z ą c y m i w z a ­
k a z u ją c e zaw ieszen ie eg z ek u cji. W ciągu o s ta tn ic h dw óch
ty g odni p rzed lic y ta c ją w olno o g lą d ać n ie ru ch o m o ść w dni k r e s o g ro d n ic tw a , p s z c z e la r ­
s tw a z m ie n i p o s a d ę , o k o lic a
p o w szed n ie od godziny 8-ej do 18-ej, a k ta z a ś p o stę p o w a n ia
Z głoszeni,a D z ie n ­
eg zek u cy jn eg o m ożna p rz e g lą d a ć w. S ądzie G rodzkim w P ro ­ o b o ję tn a .
FORD -EIFEL, lim u z y n a o k a ­
n ik P o is k i „ N r. 22507".
szo w icac h . D nia 18 czerw ca 1948 r. K om ornik: (— ) P. Kowal
z y jn ie do s p rz e d a n ia . T e le ­
7194k M GR P ra w s z u k a p o s a d y n a j ­ fo n 582-90.
22262-2
c h ę tn ie j p rz e m y s ł, ham del —
D z ie n n ik P o ls k i „ N r , 22514", SETKĘ stan d o s k o n a ły s p rz e ­
OBWIESZCZENIE
d am . K raików , S ło w ia ń s k a 2,
O LICYTACJI NIERUCHOMOŚCI
1.
22283-3
PIELĘ G N IA R K A
z a o p ie k u je
M o że
K om ornik S ądu G rodzkiego w S uchej, z sie d z ib ą u rzęd o w ą s ię c h o rą (ch o ry m ).
M
A
SZY
N
Ę
d
a
m
sk
ą
,
k
r
y
tą —
b
y
ć
n
a
w
y
ja
z
d
.
Z
g
ło
sz
e
n
ia
w Żywcu p rzy ul. K om orow skich 54, n a p o d staw ie a r t . 676
i 679 k. p. c. p o d a je do p u b liczn ej w iad o m o ści, że d n ia M a r ia O d i o d ń s k a , K rak ó w , sp rz e d a m . K ra k ó w , D łu g a 41,
m
.
3.
22295-3
22522
16 s ie rp n ia 1948 r. o go d zin ie 9 -te j ra n o w Sądzie G rodz­ u l. Ż e la z n a 3.
kim w S uchej o d będzie s ię p u b liczn a lic y ta c ja re a ln o ś c i
P O S Z U ­ P IA N IN O o rz e c h o w e — w y b i­
Iwh. 8 k s. w iecz. S ucha, p rzec h o w a n ej w S ądzie G rodzkim M A N IC U R Z Y ST K A
w Suchej, o b e jm u ją c e j p a rc e lę b u d o w lan ą lk a t. 1 2 /1 , na K U JE PRA C Y . D z ie n n ik P o l­ tn e j m a rk i, p a n c e rn e , k r z y ­
ż o w e s p rz e d a m ta n io . S ta r o ­
k tó re j s to i budynek d rew n ian y przy ul. P iłsu d sk ieg o 13 b. s k i „ N r. 22566",
w iś ln a 75/2.
22305-2o 2 u b ik a cjac h sklepow ych i 2 u b ik a c ja c h m ieszk aln y ch —
budynek g o sp o d arczy , sta n o w ią c y szopę, o raz p a rc e lę g ru n ­
tow ą lk a t. 32, o b s z a ru 51 m -, s ta n o w ią c ą ogród, celem z a le ­
sienia je j w sp ó łw łasn o śc i pom iędzy K arolem F id elu se m z
Zembrzyc i Jó zefem L e śn iak iem , d z iałający m przez k u ra to ra
W alentego Z d ybalskiego w S u ch ej. R ealn o ść tę o szaco w an o
n a k w o tę 4 8 0 .0 0 0 z ł., c e n a za ś w y w o łan ia w^ynosi 3 6 0 .0 0 0
zł. — P rz y s tę p u ją c y do p rz e ta rg u w inien złożyć rę k o jm ię w
w y so k o ści 4 8 .0 0 0 zł. Przy lic y ta c ji za ch o w a n e b ę d ą u s ta ­
wowe w aru n k i lic y ta c y jn e .
•
Żyw iec, d n ia 10 lip c a 1 9 4 8 r.
7 l9 lk
K om ornik: (— ) S ta n isła w D om asik
K R A K Ó W . P iJarsS a M „In fo rm a to r" .
B iu ro s p rz e d a ż y
k a m ie n ic , w ill p a rc e l.
22311-5
PODZIĘKOWANIE
NIEOGRANICZONY
na przebudowę:
1 . Świetlicy
2. Strzelnicy
3. Łaźni dla pracowników fizycznych
P o d k ład k i o ferto w e i in fo rm acje o trzy m ać m ożna w B iurze
Technicznym Je d n o s tk i Nr. 5 378.
O ferty w niefirm o w y ch p o d w ójnych zalak o w an y ch k o p e rta c h
z n ap ise m :
„ O fe rta n a p rzeb u d o w ę św ietlicy , strze ln icy ,
ła ź n i" n ależy sk rad ać w S e k re ta ria c ie J e d n o stk i do d n ia
23-go lip c a br. do godz. 1 0 -te j, po czym o godz. 11 -tej n a ­
s tą p i k o m isy jn e o tw a rc ie o fe rt.
Do o fe rty n ależy d o łączy ć dow ód złożonego w k a s ie Jed ­
n o s tk i w adium w w y so k o ści 2 p ro c. o fero w an ej sum y.
J e d n o s tk a W ojskow a N r. 5 3 7 8 z a strz e g a so b ie p raw o w y­
b o ru dow olnego o fe re n ta , bez w zględu n a w y so k o ś o ferty ,
zm ian y z a k re su ro b ó t, ja k ró w n ież u n ie w a żn ien ia p rz e ta rg u
bez p o d a n ia pow odów i bez od szk o d o w an ia.
K raków , d n ia 14 lip c a 1948 r.
721 lk
WZ!VUANI€A O PRZETARGU
na budową mostu.
Zarząd Miejski w Krakowie ogłasza prze­
targ nieograniczony na budowę ukośnego
stalbetowego mostu łukowego drogowego
o rozpiętości 17.00 m w świetle, na potoku
Białucha w Krakowie, ul. Brodowicza.
Podkładki ofertowe otrzymać można w
Wydziale Budowlanym — Oddziale Drogo­
wym Z. M., ul. św. Gertrudy 12.
Termin składania ofert do dnia 28 lipca
br.. do godz. 10-te,j rano, w tym dniu na­
stąpi otwarcie ofert.
■ 7214k-2
ZA u b liż e n ie
k o n d u k to ro w i
N r. 312 — w ó z tra m w a jo w y
N r ^ I. p rzep ra sz am . K u rcz ab
22544
J f ia.
SKLEP sp o ż y w c z y -wraz z t o ­
w a re m w y d z ie rż a w ię z p o ­
w o d u c h o ro b y . T e l. 566-21.
22481-2
OB. W ła d y s ła w a S ro k a u r . w
1920 r . w K ra k o w ie
c ó rk a
M aria S ro k a u z y s k a ła w Urz ę d z ie W o je w ó d z k im
K ra­
k o w sk im z e z w o le n ie n a zm ia­
n ę n a z w isk a n a S k ro b e c k a .
22510
PO ŻYCZKI d o m ilio n a z ł d la
d o b rz e
z a p ro w a d z o n e g o
p rz e d s ię b io r s tw a w K ra k o w ie
p o s z u k u ję . Z g ło sz e n ia DzńJenn ik Podski irNT. 22573".
PR ZEPRA SZA M
K ie ro w n ik a
S p ó łd z ie ln i K o le jo w e j w K ra ­
k o w ie , B ro d ziń sk ieg o 1.
za
w y rz ą d z o n ą k rz y w d ę s ło w n ą
d n ia 3. V II. 1948 w o b e c n o ­
ści in n y c h o s ó b . 'M . W .
22569
Należność za ogtoszenia naleiy
wpłacać na konto
PKO Nr IV 111
_ _ _ _ 3 2 1 g r ___________
ADMINISTRACJA
NIE
ODPOWIADA ZA DROB­
NE OMYŁKI DRUKAR­
SKIE, NIE ZNIEKSZTAŁCAJACE TREŚCI OGŁO­
SZENIA.
297gr
CENNIK OGŁOSZEŃ
w „DZEENNIKU POLSKIM
OGŁOSZEŃ!A TEKSTOW E:
(u k ład 5 -cio szp alto w y !
za 1 mm szer. szp alty 52 mm
do 70 m m ................................................. zl. 120.—
od ,71 mm — 120 mm
. . . .
zł. 165.od 121 mm — 200 mm
zf. 2 0 0 .—
od 201 mm — 300 mm
zł. 2 40.—
p o n ad 300 mm
. . .
Zł. 3 1 0 —
OGŁOSZENIA ZA TEKSTEM :
(u k ła d 8-m io szp alto w y )
za 1 mm s z e r. szp alty 3 4
do 70 m m .......................
od 71 mm — 120 mm
od 121 m m — 2 0 0 mm
od 201 mm — 300 mm
p o n ad 300 mm
. . .
mm
ł ę
fe X
• 8
k
. «
i Zf.
St zł.
zł.
■ zł.
* zł.
5 5 .—
7 0 .—
8 5 .—
100.—
130.—
zł.
zł.
zł.
zł.
zł.
35.—
5 0 .—
9 0 .—
1 20.—
150.—
• X % zł.
• * s * zł.
3 0 .—
15.—
NEKROLOGI ZA TEKSTEM :
(u k ta d 8-m io szp alto w y )
za 1 mm szer. szp alty 3 4 mm
do 70 m m ....................... * *
o d 71 m m — 120 mm . « a
o d 121 mm — 2 0 0 mm ii a
o d 201 mm •— 3 0 0 mm 3 a
p o n a d 300 mm
. . .
i B
i
S
s
i
«
s
i
s
i
i
OGŁOSZENIA DROBNE:
Za słow o . . . . . .
M a p o szu k u ją cy ch p ra c y
N ajm n iej słów 10
N ajw ię cej — 40
P ierw sze stó w a i sło w a tłu sty m d ru k iem liczy s ię
p o d w ó jn ie. W n ie d ziele i św ię ta 30*/« d ro ż e j. Z a strz e ­
że n ie m ie js c a 5 0 “/o — w śró d d robnych do 50 mm w
1 szp alcie 50°/», p o n ad 50 mm i d w u szp alło w e 100*/t
d ro żej.
Za o g ło sze n ia ta b e la ry c z n e , b ila n s e i o g ło sze n ia kom ­
b in o w an e d o licza s ię d o d a te k 100*/«.
O głoszenia g rało lo g ó w , ćh iro m an tó w , w ró żek itd, m o­
gą być za m ieszc zan e ty lk o ja k o o g ło sze n ia tam ow e
(szp alto w e) zw y czajn e — za te k ste m . — Przy o g ło sze­
n ia ch k liszow ych — bez ze staw u — liczy s ię rzeczyw i­
s ty w ym iar o g ło szen ia.
517gr
.,7 t) Z 3 E N N iy
Prof. U. J. d r T a d eu sz
M r,
H o e a ltf e y -
192'
Czeski puchar dla twórcy filmu „Oświęcim"
G ra b o w sk i
Ufałbrgych a Dar narodowy Oruniualdu
n ia 9 m a ja br. o tw a rto u roczyście,
w
obecności
p rzed staw icieli w ład z w o­
jew ódzkich, okręg o w y ch i
m iejskich o raz licznie ze­
b ra n e j publiczności, U ni­
w e rsy te t Pow szechny w W ałbrzychu,
ow oc zabiegów i s ta ra ń dobrze: za­
służonego d la Z iem O dzyskanych
Polskiego Z w iązku Z achodniego.
Czym będzie ta n o w a p lacó w k a
k u ltu ra ln a w je d n y m z n a jw a ż n ie j­
szych
ośrodków
przem y sło w y ch
D olnego Ś ląska — n ie p o trz eb u ję
c h y b a dow odzić. Cel, zn aczenie i za­
k re s d z iałan ia tego U n iw e rsy te tu
w yłożyli szczegółowo w sw oich in a u ­
g u ra c y jn y c h p rzem ó w ien iach g łów ni
jego in icjato rzy i założyciele. T u
dość pow iedzieć, że m a o n służyć
w ielotysięcznym rzeszom g ó rn ik ó w i
ro b o tn ik ó w przem ysłow y ch Z agłębia
W ałbrzyskiego, o raz ich synom i
córkom , p ra g n ą c y m rozszerzyć i p o ­
głębić sw ą w iedzę, w y n iesio n ą ze
szkoły pow szechnej i śred n iej.
Z a d a n ie n ie będzie ła tw e , w y m a ­
g ać będzie zasto so w an ia k ilk u pozio­
m ów n a u c z a n ia ze w zg lęd u n a ró ż­
noro d n o ść e lem en tu szkolnego, ja k i
ro z m a ity poziom jego p rzy g o to w ap ia. W szak w W ałbrzychu, o b o k n ie ­
licznej g a rstk i P o lak ó w au to ch to n ó w
(ok. 700), k tó rz y b o h a te rsk o p rz e ­
tr w a li w szy stk ie reżim y p ru sk ie , do­
czekaw szy się w yzw olen ia sw ej zie­
m i ro d zin n ej — m am y 27.000 p rz e­
siedleńców z różnych stro n c e n tra l­
n e j P olski 1 je j d aw n y c h k re só w
w schodnich, o ra z 37.000 re p a tria n ­
tó w z różnych stro n E u ropy. M ożna
w ięc sobie w yobrazić, ja k ró żn y b ę ­
dzie poziom p rzy g o to w a n ia ta k ró ż ­
n o ro d n eg o zb io ro w isk a ludzkiego;
ja k p rzed tru d n y m te ż i odpo w ie­
d zialn y m zad an iem sto ją dzisiaj o r­
g an iza to rzy , p ro feso ro w ie i w y k ła ­
d ow cy U n iw e rsy te tu P ow szechnego
w Wałbrzychem T oteż p ro g ra m sw ej
p ra c y g ru n to w n ie przem y śle li, ó
D
V
H igiena na codzień
Często c zyta m y w pismach a rtyku ­
ły na tem at higieny. Takie a rty k u ły
czyta się najprzyjem niej, siedząc na
ław eczce n a plantach, jedząc w iśnie
kupione u ulicznego sprzedaw cy, któ­
r y nie p r z y k r y ty tow ar trzym a
na
w ózku, i w ypluw ając p estki na śro­
dek alei.
„M yjcie ow oce!" — naw ołuje autor
artykułu.
— Bardzo słusznie! — m ru czy ama­
tor w iśni i sięga po now ą porcję do
torebki.
— Po czem u ten chleb u śł — p y ta
sym patyczna dama przeku p kę, która
w koszu ustaw ionym na chodniku, ma
kilk a a p etycznych chlebów .
— Św ieżutki, prosto z p iekarni 1 —
zapew nia przekupka.
I dla potw ierdzenia, że chleb je st
isto tn ie św ieży, m iętosi go długo bru­
dnym i palcami.
Scenie tej przygląda się z życzli­
w ym uśm iechem dozorca m iejski, nie
przeryw ając sv/ej zaw od o w ej czyn ­
ności, to jest zamiatania ulicy. K łęb y
kurzu układają się cichutko na ape­
tyczn ym pieczyw ie.
Sym patyczna pani wydo<bywa z tor­
by na spraw unki gazetę i ow ija nią
chleb. A w gazecie — a rtyku ł na te­
m at higieny...
W ycieczka szkolna z prow incji
zw iedza nasze urocze m iasto.
O czyw iście — zw iedza rów nież Su­
kiennice.
Jakieś dwie, w idać zam ożniejsze,
dziew czynki zbliżają się do p rzekup­
nia, sprzedającego b ulki z szynką.
P rzekupień je st pom ysło w y.
Dre­
w nianą tacę ze sm a ko w itym i bułecz­
kam i położył dow cipnie — na koszu
do śmieci...
W niektórych wędliniarniach nie­
frasobliwe ekspedientki p iękn y m i pa­
luszkam i biorą pokrajane plasterki
w ędliny,
sp ęd ziw szy
przedtem
w dzięcznym ruchem m uchy, sp o ży ­
w ające sw ó j obiadek, i rzucają m ię­
siw o na wagę.
W owocarniach dba się rów nież o
higienę.
Szklanki do w o d y sodow ej m yje
się zaw sze starannie. S łu ży do tego
niew ielka blaszana, zardzewiała mi­
seczka z wodą, którą zmienia się pun­
ktualnie raz na dzień...
A poza tym : często czy tu je m y w
pism ach a rty k u ły na tem at higieny.
B. BRZEZIŃSKI
w spółudział w n ie j do n ajtęższy ch
zw rócili Się sił w n aszy ch k o łach p e­
dagogicznych, a n a p ro te k to ró w i opiek u n ó w sw ej uczeln i u p ro sili dw a
u n iw e rs y te ty : Ja g ie llo ń sk i i W roc­
ław sk i. P o d ic h te ż p a tro n a te m o d ­
b y ła się u ro c z y sta in a u g u ra c ja no­
w e j u czelni; z ic h kolegiów p ro fe ­
so rsk ich p ospieszyli do W ałbrzycha
p ie rw si w ykładow cy.
I tu ta j tk w i p u n k t w ęzłow y, łą ­
czący n ie ro ze rw a ln ie K ra k ó w z W ał­
brzychem . S ta r ą n a sza w szechnica
w osobie Je g o M agnificencji R e k to ­
r a p rz y ję ła n a sie b ie ob o w iązek m o ­
ra ln e g o i m a te ria ln e g o w sp ie ra n ia
n o w ej p lacó w k i k u ltu ra ln o -o św ia to ­
w e j n a D olnym Śląsku. B y podołać
te m u obow iązkow i w ca łe j p ełni,
m u s i n ie ty tk o U n iw e rsy te t d ać z
sieb ie w szy stk o co m a n ajlepszego.
M usi w ra z z U n iw e rsy te te m pospie­
szyć z pom ocą i c a łe społeczeństw o
k ra k o w sk ie .
U n iw e rsy te t
u dzieli
prz e d e w sz y stk im sw y ch sił i porno,
cy n au k o w y ch ; sp ołeczeństw o w in n o
w esp rzeć tę a k a ję m a te ria ln ie p rzez
p o p arcie w szelk ich z b ió rek n a cel
uczeln i w a łb rz y sk ie j, u rz ą d z e n ie im ­
p re z dochodow ych, z asilan ie k sięg o ­
zb io ró w etc. — sło w em d o p ełn ien ie
tego, czem u sam U n iw e rsy te t J a ­
gielloński, w obec b ra k u fund uszó w
sp ecjaln y ch , n ie m ó g łb y podołać.
K ra k ó w , ta k d u m n y ze sw ej n a j­
sta rsz e j po P ra d z e czeskiej, W szech­
n icy Ja g ie llo ń sk ie j, zrozum ie d o n io ­
słość z ad a n ia sw ego n a Z iem iach
O dzy sk an y ch i w sp ó ln ie ze sw y m
U n łl/e rs y te te m o b ejm ie
p a tr o n a t
n a d w ałb rzy sk ą uczelnią.
Może je d n a k k to ś, co jeszcze nie
m ia ł m ożności zw iedzić n aszy ch
Z iem Z achodnich, z a p y ta : „Cóż to
je s t te n W ałbrzych? Czyż to d o p ra w ­
d y ta k w a ż n y o śro d ek polskości, że
m u sim y aż społeczeństw o k ra k o w ­
skie, n iem ało o b arczo n e ró żn y m i
św iad czen iam i n a c ele p a ń stw o w e ,
n aro d o w e, społeczne i c h a ry ta ty w n e ,
jeszcze ty m p o d a tk ie m obciążać?
O tóż d la n ieu św iad o m io n y ch d o ­
d ać n a le ż y w y ja śn ie n ie, że W ał­
b rzy c h to n a jw ię k sz y p o W ro cław iu
o śro d ek ży cia g o spodarczego w za­
c h o d n iej P olsce, bo liczący ju ż dzi­
sia j b lisk o 90.000 m ieszkańców . P o ­
sia d a b o g a te Z agłębie W ęglow e, k tó ­
r e ze w zg lęd u n a sw e p o d o b ień stw o
do fra n c u sk ic h p o k ład ó w w ęgłow ych
p rzy ciąg a n ajw ię k sz y p ro c e n t reem ig ran tó w -g ó rn ik ó w
p o lsk ich
z
F ra n c ji. D zidki k o p aln io m w W ał­
b rz y c h u i O polu P o lsk a w p ro d u k ­
c ji w ęg la p rz e su n ę ła się z 3 m ie j­
sca p rz e d w o jn ą n a dru g ie, tu ż po
W ielkiej B ry ta n ii, — d y sp o n u ją c ob ec n ie p rzeszło 77 m ilio n a m i to n
rocznie. W ęgiel w ałb rzy sk i, ja k i w
są sied n im B iały m K am ien iu , je s t
k o k su jący , p o siad a z a te m 'd o n io słe
znaczenie dla p rz e m y słu h u tniczego
i odlew niczego. O n te ż z a o p a tru je
w g az cały n a sz p rze m y sł d o ln o ­
ślą sk i o d Je le n ie j G ó ry po W rocław .
W ałbrzych p o siad a n a d to w ysoko
ro z w in ięte c z te ry in n e g ałęzie p rz e ­
m ysłu, ja k chem iczny,
h u tn iczy ,
szld a n n o -p o rc e la n o w y i kamifeniołom ny.
P od w zg lęd em społecznym i k u l­
tu ra ln y m ro z w ija się w b a rd z o szy b ­
k im tem pie. S ta n jego zało g i w y n o ­
si dziś c y frę 23.000 p raco w n ik ó w ,
k tó rzy w ra z z ro d zin am i p rz e d s ta ­
w ia ją k o m p lek s 50.000 lu d zi. Z ałoga
ta p o sia d a 12 św ietlic, 10 b ib lio tek ,
30 przed szk o li, żłobków i p o ra d n i
w ra z z m le cz a rn ia m i, 10 k a s zap o ­
m ogow ych, 20 sto łó w ek , w ła sn ą o r­
g a n iz a cję w czasów , zespołów c h ó ra l­
n y c h 1 o rk iestro w y c h , k lu b ó w s p o r­
to w y ch etc. P o sia d a te ż M uzeum
M iejsk ie (18 sal), b o g a te zw łaszcza
w zb io ry m in eralo g iczn e, flo ry k o ­
p a ln ia n e j, rze m io sła dom ow ego or a z e tn o g ra fii m iejsco w ej. S ta n o w i
on z a ra ze m p ra c o w n ię d o św iad czal­
n ą d la liczn ej rzeszy górników , rz e ­
m ieśln ik ó w i m łodzieży szkolnej.
A w c ały m ty m d o ro b k u zn aczn a
część zasługi p rz y p a d a ta m te jsz e m u
K ołu P o lsk ieg o Z w iązk u Z ach o d ­
niego, k tó re p o d sp rę ż y sty m k ie ro w ­
n ic tw e m p re z e sa inż. M ich ała G aF o to J . K u b is ta (Praga)
w ędzkiego, d y r.
D ołno-Slląskiego
C zechosłow acki Z w ią zek b. W ię źn ió w P o lityczn ych u ch w a lił jednom yślnie,
Z jed n o czen ia
F rzem .
W ęgłow ego
na w n io sek reżysera film ow ego V aoIava Svarca, ofiarow ać autorce scenarlu.
ro z w ija b a rd z o ży w ą i o w o cn ą dzia­
sza i reżyserce film u „O św ięcim " W a n d zie J a k u b o w sk ie j p a m ią tko w y puchar
łalność.
k ryszta ło w y, zdobiony m o tyw a m i za c ze rp n ię ty m i ze scen film u. Puchar jest
P o lsk j Z w iązek Z ach o d n i p o siad a
dziełem w ybitnego a rty sty czeskiego Vaokcva H anusa, k tó r y je s t również
n a d to n a D olnym Ś lą sk u w m ie j­
autorem odzn a ki zlo tu S okoła na ro k 1948, W anda Ja ku b o w sk a zaproszona
scow ości Ja g n i ą tk ó w w ła sn e g im n a ­
została na prem ierę film u na M ięd zyn a ro d o w ym F estiw alu Filmowym
z ju m i liceum , p rzezn aczo n e sp e ­
w M ariańskich Łaźniach, k tó r y o d b ęd zie się w dniach o d 17 lipca do 2 sierp­
c ja ln ie d la au to ch to n ó w o ra z m ło­
nia br. N a zd jęciu V a cla v H anus p rz y p ra cy nad pucharem .
dzieży re p a trio w a n e j z F ra n c ji, B el­
gii, Ju g o sław ii, A u strii, N iem iec i
in n y c h k ra jó w . W szelka w ięc p o ­
m oc, u d zielo n a P o lsk iem u Z w iązko­
S p o łe c z e ń s t w o n i e
z a p o m n ie ć
w i Z ach o d n iem u , je s t ró w n o cześn ie
w sp a rc iem d la ty c h n a jb a rd z ie j p o ­
trz e b u ją c y c h o p iek i i se rc a , ro d a ­
k ó w z zag ran icy , co p o w ra c a ją po
w ie lu la ta c h tu ła c z k i n a „ojczyzny
M inął już przeszło m iesiąc o d chw i­
kup z ia rn a n a dosiew y.
łono". B y pom oc ta b y ła ja k n a jw y ­
li, g d y rozeszła się w ieść o pow odzi,
O prócz p om ocy finansow ej rozdzie­
d a tn ie jsz a i o b jęła ja k n ajsz e rsz e
o g arn iającej w szybkim tem p ie te re ­
lono p rzy d ziały m ąki. Z Min. Opieki
w a rs tw y sp o łeczeń stw a w k ra k o w ­
n y położone w zdłuż D unajca, P opra­
Społecznej
przyznano 70 ton, a z
sk im w o jew ó d ztw ie, tu te js z y o k ręg
du, R aby i ich dopływ ów . N a ra sta ją c a
M in. A prow izacji 16 ton m ąki żytniej
P o lsk ieg o Z w iązk u Z achodniego u groza w yw ołała jed n o lity o d ru ch sp o ­
1 14 to n m ąki p szennej. Z przydziału
r-ządza w nied zielę' 18 lip ę a b r. z b ió r­
łeczeństw a: przyjść ja k n ajszy b ciej z
teg o m ożna było w ięc przydzielić po
pom ocą p rzez zbiórkę pieniędzy, ży­
k ę u liczn ą n a cele k u ltu ra ln o -o św ia ­
2 k g m ąki n a poszkodow anego. Jak
to w e W ałbrzycha, J a g n ią tk o w a
w w ności i odzieży. W p łacali bogaci i
w idać p rzydział ten je s t bardzo ni­
biedni n a ile ich było stać. Sum y ro ­
ogóle D olnego Ś ląsk a.
kły.
sły szybko. A le w m iarę jak u p ły w ał
A łączy tę im p re z ę z w iek o p o m ­
W m iejscow ości Brzączow ice, pow.
czas m alało zain tereso w an ie sp o łe­
n ą d a tą lipcow ego zw y cięstw a n a d
m yślenicki, n ajb ard ziej poszkodow a­
czeństw a, n ie m ającego bezpośrednio
n y Stanisław M ajd a opow iada: Ma
k rzy żactw em , z d a tą p ierw szeg o i
styczności z d otkniętym i k atastro fą.
2 h a ziem i i czw oro dzieci. Oprócz
d ru g ieg o G ru n w ald u . Z a n im b ędzie
O padła w oda i o padły w ysokości
zalanego gruntu, w oda utsizkiodztła nra
m ógł s ta n ą ć n a n o w o w n a sz y m g ro ­
w płat, a rzeczyw istość w ym agałaby
dom i stejdołę. P oza doraźną pomocą
d zie p o m n ik Grun/walidźki, — co le­
w ręcz odw rotnie, 6tałego ich dopły­
w pierw szych d n iach pow odzi (otrzy­
ży ró w n ież w p ro g ra m ie d z ia łaln o ­
wu. P ozostały bow iem szkody, k tó ­
m ał w ów czas 5 kg m ąki i 2 kg ości P. Z. Z. — n ie c h a j p o p ły n ie spotd
ry ch skutki odczuw ać będzie ludność
w sianki) w dniu 6 lipca komitet
w aw elsk ieg o g ro d u i całego w o je ­
m iejscow a przez dłuższy okres.
gm inny, złożony z 4 gospodarzy,
w ó d ztw a k ra k o w sk ie g o h o jn y grosz
N ajw ięcej u cierp iał p o w ia t n ow o­
przydzielił M ajdzie z dotacyj staro­
n a cele d a lek o dzisiaj bliższe i w aż ­
ta r s k i Do te j p o ry p o w iat otrzym ał
stw a 50 k g ziem niaków , 18 kg mąki,
n ie jsz e — n a szk o ln ictw o i U n iw e r­
400,600 zł. natychm iastow o o d w o je­
2 k o n serw y m ięsn e i sukienkę dla
s y te t P o w szech n y w W ałb rzy ch u , n a
w ody, 500.000 zł. zeb ran y ch przez
dziecka. W ta k ic h rozm iarach otrzy­
pom oc d la au to c h to n ic z n e j lu d n o ści
C zytelników „D ziennika P olskiego", w
m ali pom oc i inni poszkodow ani, nie­
śląsk iej, n a ro z b u d o w ę
o św iaty
dniu 6 lipca przekazano n a pow odzian
s te ty je s t to bardzo m ało w obec ogro­
w śró d n a jsz e rsz y c h m as Z iem O d­
'310.000 zł., z tego 300.000 zostało z e ­
m u szkód.
zy sk an y ch , n a „w ian o " ra d o s n e d la
b ran e p rzez społeczeństw o i in sty tu ­
D latego w m iarę ja k oddala się od
se te k ty się cy n a w ró c o n y c h n a łono
cje d ziałające w pow iecie. Ponadto n a ­
n a s g roza p rzeży tej pow odzi, nie mo­
O jczyzny sy n ó w i c ó rek M a tk i n a ­
deszło zaw iadom ienie o p rzydziale
żem y zapom inać o je j ofiarach. Po­
szej P olski.
200.000 zł. Pieniądze te p ra w ie cał­
m oc sp o łeczeń stw a nie m oże ustawać,
kow icie przeznaczone zo stały n a z a ­
(Z im )
Powodzianie połrzefjufą dalszej pomocy
1
Plan połowu ryb
przekroczony o 33°/o
Im ponują c y
Paw ilon R estauracyjny
60 fachow ych pracow ników g a ­
stronom icznych sztab
k ucharzy
oraz 200 kelnerów — o to załoga
Paw ilonu R estauracyjnego, k tó ry
będzi© m ógł pom ieścić jednocześ­
n ie 3.000 osób. N a so b o ty i n ie ­
dziele b ęd ą an g ażow ane siły do­
datkow e ze w zględu n a w zm ożony
ruch, a także dlatego, aby um ożli­
wić sta łe j załodze w zięcie udziału
w organizow anych k o n k u rsach k u ­
lin arn y ch na d an ia popularne. N ad
całością czuw ają dy rek to rzy D łu­
gosz o raz Lubelski z K rakowa.
Sto dni W rocław ia
500+300 1 w strzym ane urlopy
P ięciuset uczonych z zagranicy
oraz 300 uczonych polskich — nie
licząc uczonych } publicystów
w rocław skich — sp o tk a sie w
dniach o d 24—29 sierp n ia w e W ro ­
cław iu n a Św iatow ym K ongresie
Intelektualistów , G ospodarze Kongresu —- U niw ersytet i P olitechni­
ka
czynią staran n e p rzygotow a­
n ia n a przyj ęeie gości. N a u k o ń ­
czeniu je s t rem o n t lew eg o sk rzy ­
dła głów nego gm achu U niw ersyte­
tu i w spaniałej zabytkow ej aulL
w k tó re j odbyw ać się b ę d ą p le ­
n a rn e posiedzenia K ongresu. R ek­
to r K ulczycki zarządził w strzym a­
n ie n a o k re s K ongresu urlopów
profesorów JU erow m ków zakładów
U n iw ersy tetu i Politechniki,
Praw da o P. M. T.
J a k obliczyli o rg anizatorzy W y ­
sta w y o k o ło 90®/o zw iedzających
w y staw ę p alaczy w nawal® w ra- żeń zapom ni o p ap iero sach i za­
pałkach. W celu zapobieżenia k a ­
tastro faln y m skutkom , ja k ie fakt
ten m ógłby spow odow ać P ań stw o ­
w y M onopol Z apałczany i M ono­
pol
T ytoniow y
zorganizow ały
w spólne stoisko; w któ ry m sp rze­
daw anych będzie 8 n o w ych — w y ­
produkow anych sp ecjaln ie n a w y ­
staw ę — g atu n k ó w zapałek i dw a
gatunki papierosów : „Lech" i „G run­
w ald". W p aw ilo n ie b ędzie się o d ­
byw ać n ie ty lk o sprzedaż a le i
p ro d u k cja (mamy n a myśli papie­
rosy).
(kw)
Z c y fr ogłoszonych p rzez w ład ze
ry b a c k ie w y n ik a , że p la n połow ów
m o rsk ic h n a k re ś lo n y n a
p ierw sze
p ółrocze b r. p rzek ro czo n y zo stał o
przeszło 339/o. Z a m ia st p rz e w id z ia ­
n y c h 18.733 to n ry b , ry b a c y n a si
złow ili w p ierw szy ch 6 m iesiącach
25.050 to n ry b . U zy sk an e w y n ik i
n ie p rz e d s ta w ia ją k ra ń c o w y c h m oż­
liw ości naszego ry b a c tw a , k tó re z
po w o d u tru d n o śc i d y stry b u c ji p o ło ­
w ów , częściow o o graniczyło w y ja z ­
d y n a m orze.
Odznaczenia zagranicznych
działaczy charytatywnych
W d n iu 12 bm . w g ab in ec ie m i­
n is tra
P ra c y i O p iek i S połecznej
odbyła się uro czy sto ść d e k o ra c ji w y ­
sokimi^
o d zn aczen iam i
p o lsk im i,
członków z ag ran iczn y ch
o rg a n iz a cyj c h a ry ta ty w n y c h za z a słu g i p o ło ­
żone n a p o lu p ra c y społecznej w
Polsce. W ice m in ister P ra c y i O p iek i
Społecznej d r E. G ie b a rto w sk i w
im ie n iu nieobecnego m in is tra R u -
G0SP0DA
z odnoszeniem zł 170 -
praez pocztę zł 135
Codzienny uśmiech
AKT0R6W
Zapraszamy sympatyków,
przyjaciół i nieprzyjaciół
na o t w a r c ie
GOSPODY AKTORÓW
czwartek 15 lipca
godz. 18-ta
Kraków, ul. 1-go Maja L. 4
-
^ P renum erata m iesięczna bez odnoszenia zł 120 -
sin k a u d e k o ro w a ł n a stę p u ją c e oso­
b y : m jr. H a n sa E h re n s tra le , b. szefa
o rg a n iz a c ji „S zw ed zk a Pom oc Eu­
ro p ie " — O fic e rsk im K rzyżem Po­
lo n ia R e s titu ta ; p . B ry g ił SvensenR o sełig ren , b. p ra c o w n ik a tejże in­
s ty tu c ji — S re b rn y m K rzyżem Za­
sługi; p. G eorge G oofellow , b. kie­
ro w n ik a o d d ziału „C aro“ n a Wy­
b rz e ż u w G d y n i — K rzy żem Kawa­
le rs k im P o lo n ia R e s titu ta ; oraz po­
śm ie rtn ie p. L o u ise M ogensen —
K rz y ż e m K a w a le rs k im P olonia Re­
s titu ta , w rę c z o n y m je j synow i kon­
su lo w i d u ń sk ie m u w W arszawie, p.
M og en sen o w i — za w y b itn e zasługi
o d d a n e P o lsce w ciężkim okresie
p o w o je n n y m n a o d c in k u p racy spo­
łeczn ej. Śp. L o u ise M ogensen zmar­
ła w P o lsce n a ty fu s, niosąc ludno­
ści z te re n ó w przyczółkow ych swo­
ją o fia rn ą i b e z p o śre d n ią pomoc w
s z p ita lu d la z a k a ź n y c h w Makowie.
7213&
(Iai PariST
— Dobrze, że w as zastałem . Obawia­
łem się, że coś w am m oże przeszko­
dzić w p rzyjściu do nas na obiad.
JC o n to Spółdz. W yd. „C zyteln ik ". D ział p re n u m e ra ty P K O IY-1632. Dział ogłoszeń P K O IV-111
R e d a k to r N aczelny: STA N ISŁ A W W ITOLD B A L IC K I
A dres W ydaw nictw a 1 R edakcji: K rak ó w W ielopole 1 C e n trala teł 546-fio fil no a - w ,, . , _ , ,
W ydaw ca: Spółdzielnia W ydaw nicza „CZYTELNIK"
N aczelny p rzy jm u je w poniedziałki, środy i p iątk i od 14—15 " f & t S Ftedakc jf ^codż
V
P ^ 8 7 9 - 3 7 , 8 ^ 4 3 - R e d a k to r
P ań stw o w e K rak o w sk ie Z ak ład y G ra fic z n e , K ra k ó w W ielopole l. Tel. 55-306
ogłoszeń R e d a k c ja n ie b ierze odpow iedz.
M—4523t