Mapa Kultury

Transkrypt

Mapa Kultury
Pobrano z portalu Mapa Kultury
16.04.2013
OSTATNI WIEJSCY MUZYKANCI spotkanie z autorem książki Andrzejem Bieńkowskim
____________________________
autor: malgo
Czym była i czym jest dziś muzyka wiejska? Folklor? Tradycja? Zapraszamy o godz. 18.00 na
spotkanie i pokaz filmów archiwalnych z nagrań terenowych w Radomskim, w Opoczyńskim, Rawskim,
Grójeckim ze zbiorów autora
Jeśli chcemy wczuć się w to, czym była tradycyjna muzyka wiejska, musimy wyobrazić sobie świat, w
którym rozbrzmiewała. Był to świat ciszy, naturalnych dźwięków: ptaków, zwierząt, odgłosów pracy,
czasem ludzkich głosów, świat ubóstwa i monotonnej pracy, bez elektryczności, radia etc. Jeszcze z
młodości pamiętam z moich wędrówek po wsiach, jak szedłem polną drogą, a w polu, w oddali ktoś
pracował. Przerywał pracę, stał i czekał, aż się zbliżę (czasem z daleka), żeby zagadać, a potem
jeszcze długo stał i odprowadzał mnie wzrokiem. Taka silna była ciekawość i potrzeba nowych doznań.
Kiedy w tym świecie rozlegały się oberki grane na skrzypcach, ludzie reagowali z trudną dziś do
zrozumienia intensywnością: płakali, śmiali się, zaraz chcieli tańczyć – wołając do muzyka „o mój ty
kaplisto kochany”, jak opowiadał Józef Kędzierski. A co dopiero mówić o intensywności doznań na
weselu, kiedy pojawiało się jeszcze poczucie wspólnoty i alkohol.
To był świat tajemniczych, niezrozumiałych już dziś dla nas powiązań, zależności, wierzeń i emocji. I
ten świat zderzył się z XX wiekiem, z elektrycznością, samochodami, potem radiem i telewizją. Jak
mógł wytrzymać taką konfrontację i nie rozsypać się!
Materiały do tej książki zbierałem wraz z żoną Małgorzatą w latach 1979-2000. Tłukliśmy się po wsiach,
wypytując o muzykantów. Przejechaliśmy tysiące kilometrów, dotarliśmy do setek muzykantów. Z setek
spotkań, rozmów i wywiadów wyłoniła się dziwna prawidłowość: najmłodsi skrzypkowie wiejscy (a na
skrzypkach opiera się ta tradycyjna wiejska muzyka) urodzili się w końcu lat dwudziestych i tylko w
niektórych wsiach trafiają się zjawiska wyjątkowe: skrzypkowie urodzeni w latach 1930-33 – młodszych
skrzypków w ogóle nie ma! Na nich kończy się muzyka tradycyjna wsi, wraz z nimi bezpotomnie
odchodzi cała formacja kulturowa.
Andrzej Bieńkowski 2012
Fragment recenzji o książce Tomasza Fijałkowskiego „Hendrixa chwalicie, Zarasia nie znacie”
...Smutek. Głęboki, bezbrzeżny smutek. Poczucie osierocenia. Fascynacja, potem być może nuta złości
okraszona kilkoma ziarnami bezradności. Te uczucia towarzyszyły mi, gdy pochylałem się nad
niezwykłą książką Andrzeja Bieńkowskiego – „Ostatni wiejscy muzykanci.”
Z czym mamy do czynienia? Z raportem spisanym na terytorium ginącego już świata? Z dowodem
żarliwej miłości do najgłębszych korzeni naszej kultury? Z potężnym zbiorem fotografii ludzi, których
twarze napiętnowały zarówno dni pełne cierpliwego trudu, jak i chwile ekstatycznej zabawy? Z
przystępnym przewodnikiem po zawiłej, tajemniczej i pełnej dramatów historii wiejskich muzyków? Ze
zbiorem pysznych anegdot, które odsłaniają przed nami egzotyczny, wydawać by się mogło, że
niemożliwy wszechświat obyczajów i zabobonów?
Mamy do czynienia z tym wszystkim. „Ostatni wiejscy muzykanci” to książka, którą należy się
delektować, smakować ją, wpatrując się w czarno-białe fotografie, z których patrzą na nas ci, którzy już
w większości odeszli z tego świata. Muzykanci. Samorodni geniusze skrzypiec, harmonii, bębnów.
Naturszczycy, którzy krótki temat mazurka lub oberka odgrywany na weselu potrafili obudować
półgodzinną misterną improwizacją. O maestrii wykonawców niech świadczy fakt, że bardzo często nikt
z weselników nie potrafił po skończonej uroczystości zanucić nawet fragmentu tych ognistych
improwizacji. Bieńkowski wyraźnie w wielu miejscach podkreśla, jak blisko stąd do zjawisk obecnych w
światowej muzyce występujących chociażby za sprawą jazzu lub bluesa...
strona 1 / 2
Pobrano z portalu Mapa Kultury
źródło: lubimyczytac.pl
Andrzej Bieńkowski (ur. 1946) malarz, etnograf, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. W
trakcie swoich wypraw na wieś zgromadził imponujące prywatne archiwum etnograficzne, zawierające
tysiące nagrań audio, wideo oraz zdjęć z Polski, Ukrainy i Białorusi. Autor filmów-dokumentów o
muzyce wiejskiej.
Autor książek „Ostatni wiejscy muzykanci – ludzie, obyczaje, muzyka” (Prószyński i S-ka 2001, wydanie
I, Muzyka Odnaleziona, MCKiS, NCK 2012, wydanie II), „Sprzedana muzyka” (Czarne, 2007), „1000
kilometrów muzyki”. Warszawa – Kijów (Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, 2009), za którą autor
otrzymał w 2010 roku Nagrodę miesięcznika „Nowe Książki”, oraz publikacji w serii „Muzyka
Odnaleziona” (Muzyka Odnaleziona, od 2007). Laureat nagrody im. Oskara Kolberga w 1995 roku i
Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida w 2008.
strona 2 / 2