Prawdopodobieństwo sukcesu a projekt
Transkrypt
Prawdopodobieństwo sukcesu a projekt
Prawdopodobieństwo sukcesu a projekt Autorzy: Krzysztof Hajdrowski, Katarzyna Tomczak - ENEA Operator sp. z .o.o („Energia Elektryczna” – kwiecień 2014) „Gdybym miał godzinę na rozwiązanie problemu, od którego zależałoby moje życie, to 45 minut poświęciłbym na sformułowanie problemu, 10 minut na sprawdzenie, czy dobrze go sformułowałem i następnie 5 minut na rozwiązanie” Albert Einstein Słowo „projekt” jest od jakiegoś czasu swoistym kluczem. Podobnie jak termin „smart”, wydaje się, że jest obecne dosłownie wszędzie. Niekiedy może być nadużywane, warto więc usystematyzować pojęcie projektu i bliżej go scharakteryzować. Oficjalna definicja projektu brzmi następująco: projekt to tymczasowe działanie podejmowane w celu wytworzenia unikalnego wyrobu, dostarczenia unikalnej usługi lub otrzymania unikalnego rezultatu. Przekładając tę definicję na prostsze słowa - projekt to działanie ograniczone w czasie (mające swój początek i koniec), którego wynikiem jest powstanie czegoś nowego. Odnosząc powyższą definicję do działalności OSD, projektem będzie np. budowa nowego GPZ czy modernizacja linii WN, ale nie jest już nim eksploatacja tego GPZ czy linii. Projektem jest wdrożenie nowego systemu informatycznego lub wprowadzenie jego uzupełnionej wersji, ale nie jest już nim utrzymanie systemu, traktowane jako działalność operacyjna. Projektem będzie również opracowanie nowej strony internetowej przedsiębiorstwa, ale nie jest już nim bieżąca aktualizacja danych tam publikowanych. Analizując inwestycje realizowane przez OSD, należy sobie zadać pytanie, czy każdą z nich trzeba zarządzać w reżimie projektowym. Wszak operator prowadzi co roku tysiące różnych zadań inwestycyjnych, wliczając w to zarówno przyłączenia odbiorców indywidualnych, przyłączania OZE czy modernizację bądź rozbudowę sieci. Objęcie każdego z nich zasadami zarządzania projektami spowodowałoby zapewne paraliż firmy – wymagają one bowiem uwzględnienia w zarządzaniu przedsięwzięciem takich elementów jak m.in.: powołanie struktury zarządzania projektem, wprowadzenie zarządzania ryzykiem, zmianą, stworzenie dokładnego harmonogramu i jego bieżące aktualizowanie. W każdym przedsiębiorstwie sieciowym jest pewna grupa inwestycji szczególnie ważnych dla spółki, których realizacja w istotny sposób wpłynie na realizację planów strategicznych. Metodyczne prowadzenie tych projektów ma sens, gdyż jest ich najczęściej kilkadziesiąt, a ich terminowa realizacja zarówno pod kątem kosztowym, jak też rzeczowym, silnie wpływa na bieżące i przyszłe funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Zanim jednak powiemy projektowi „start”, trzeba zastanowić się, jakie cele i potrzeby biznesowe ma firma i czy planowane przedsięwzięcie wpisuje się w nie, czy jego realizacja pozwoli nam te cele osiągnąć oraz jakie firma osiągnie korzyści. Krótko mówiąc, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie „po co chcemy projekt realizować?”. Jest to pytanie najważniejsze, często również najtrudniejsze. Przedsięwzięcia realizowane przez firmę mają bowiem przynosić jej korzyści. Mówiąc o korzyściach, najczęściej mamy na myśli aspekt finansowy – dzięki realizacji przedsięwzięcia, możemy np. obniżyć koszty działalności. Jednak dla OSD charakterystyczne jest to, że wiele inwestycji nie jest opłacalne w kategoriach finansowych, a mimo to - będąc operatorem systemu dystrybucyjnego - musi je wykonać w ramach obowiązków ustawowych. Nawet w takiej sytuacji możemy jednak mówić językiem korzyści - np. w wyniku budowy nowej linii poprawi się jakość dostaw energii na danym terenie. Warto wtedy pokusić się o wyliczenie, o ile np. zmniejszy się długość czy częstotliwość przerw na danej linii. Wymiernym efektem może być też np. zwiększenie efektywności poprzez skrócenie czasu realizacji jakichś czynności, czy zwiększenie dostępności pewnych informacji. W praktyce pozwala to przełożyć właściwości techniczne inwestycji (np. budowy linii) na konkretne korzyści z jej realizacji. Przestajemy więc mówić o potrzebie zbudowania nowej linii dwutorowej WN o podwyższonej temperaturze przewodów roboczych, a zaczynamy mówić o umożliwieniu przyłączenia kolejnych źródeł rozproszonych OZE i poprawie wskaźników niezawodności. To daje nam zupełnie nowe argumenty za uruchomieniem projektu, komfortowe dla kupującego – sponsora – i sprzedającego – menadżera odpowiedzialnego za realizację inwestycji. Kluczem do sukcesu każdego projektu jest dobre planowanie, stały nadzór nad tym, co się w nim dzieje i szybkie reagowanie na pojawiające się problemy oraz sprawne zarządzanie zespołem projektowym. Potrzebujemy więc dostępu do bieżącej i wiarygodnej informacji o tym co dzieje się w projekcie. Wbrew pozorom nie jest to takie proste, szczególnie w przypadku przedsiębiorstw funkcjonujących na dużym obszarze i o skomplikowanej strukturze organizacyjnej. W takiej sytuacji sprawdzają się narzędzia informatyczne dedykowane do zarządzania projektami. Kierownik projektu ma wówczas możliwość korzystania z zestandaryzowanych raportów, które obejmować mogą zarówno zadania realizowane przez poszczególnych członków zespołu, jak i cały projekt. Stworzenie jednolitych wzorców raportów zapewnia spójność przekazywanych informacji, skraca do minimum czas potrzebny na jego przygotowanie, ułatwia pozyskiwanie informacji o stopniu zawansowania projektu przez różne szczeble organizacji, zarówno te typowo operacyjne, jak i zarządcze. Pozwala również obiektywnie ocenić jakość pracy zespołu, zweryfikować spełnienie standardów zarządzania projektami oraz skonfrontować plany z ich realizacją. Trzeba jednak pamiętać o jednym: jakość informacji pozyskiwanych w sposób zautomatyzowany zależy w 99% od ich aktualności i rzetelności. Wykorzystanie narzędzi informatycznych to jednak nie wszystko. Nic nie zastąpi regularnych spotkań zespołu (tzw. spotkań statusowych), w trakcie których omawia się postępy prac, sygnalizuje pojawiające się ryzyka, rozwiązuje problemy, przygotowuje do spotkań ze Sponsorem i Komitetem Sterującym, czyli osobami, które podejmują w projekcie strategiczne decyzje. Tutaj też często następuje dodatkowa weryfikacja informacji zawartych w zautomatyzowanych raportach. Każdy, kto kiedykolwiek miał do czynienia z projektem, wie, że w praktyce rzadko zdarzają się sytuacje, gdy zaplanowane działanie jest realizowane w 100% zgodnie z założeniami. Najczęściej, szczególnie w przypadku projektów wieloletnich lub uzależnionych od wystąpienia wielu czynników zewnętrznych i wewnętrznych, w trakcie realizacji może wystąpić cały szereg zmian, wpływających na zakres, harmonogram i koszty realizacji całego przedsięwzięcia. Musimy też pamiętać, że projekty są realizowane przez ludzi. Tak jak nie ma niezawodnych urządzeń technicznych, tak nie ma bezbłędnej działalności ludzkiej. Naszą naturalną cechą jest podejmowanie błędnych lub pochopnych decyzji, kierowanie się emocjami zamiast faktami, opóźnianie lub niepodejmowanie trudnych decyzji. Projektowe realizowanie inwestycji niejako wymusza realizowanie harmonogramu, przestrzeganie zasad zarządzania ryzykiem i zmianą, współpracę z zespołem projektowym, informowanie komitetu sterującego o istotnych problemach w projekcie. Zwiększa więc istotnie prawdopodobieństwo zrealizowania projektu, podnosząc jednocześnie jakość pracy. Elementem wymaganym od zespołu projektowego jest jednak przestrzeganie zasad realizacji projektów i rzetelne ich prowadzenie. Tym bardziej, że specjaliści od zarządzania projektami, wskazują na następujące najczęstsze przyczyny niepowodzeń projektów: unikanie lub opóźnianie trudnych decyzji, brak zaangażowanie głównego kierownictwa, chaos organizacyjny/ zła komunikacja(wewnętrzna i zewnętrzna), planowanie „za późno i za mało”, nieodpowiedni system pomiaru wyników, brak wyraźnego śledzenia postępu, brak wspólnego schematu/ języka dla zarządzania projektem, brak wiedzy z zakresu zarządzania projektami. Najwięcej projektów OSD dotyczy działalności związanej z rozwojem i modernizacją sieci elektroenergetycznej. Są one najczęściej przypisane do konkretnych jednostek organizacyjnych. Poza nimi, istnieje wiele projektów, np. informatycznych, które dotyczą całej firmy i są realizowane przez zespoły, złożone z pracowników wielu różnych jednostek. Zespoły projektowe są więc często oderwane od struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa, co tworzy zupełnie nowe relacje dla osób jednocześnie zaangażowanych w działalność operacyjną i realizację projektów. Powstaje tzw. struktura macierzowa, w której na hierarchiczną strukturę organizacyjną przedsiębiorstwa jest „nanoszona” struktura projektowa, przebiegająca najczęściej poziomo (szeregowo) i zaburzająca dotychczasowy przebieg procesów w przedsiębiorstwie (rysunek 1). Menadżer wyższego szczebla Menadżer średniego szczebla Menadżer średniego szczebla Menadżer średniego szczebla Pracownik Pracownik Pracownik Kierownik projektu Pracownik Pracownik Pracownik Pracownik Pracownik Rysunek 1. Struktura macierzowa