Pobierz biuletyn ze stycznia 2017 roku.
Transkrypt
Pobierz biuletyn ze stycznia 2017 roku.
www.oign.pl Serwis Informacyjny NR 01/2017 PFOZAiWN OGÓLNOPOLSKIEJ IZBY GOSPODARKI NIERUCHOMOŚCIAMI I POLSKIEJ FEDERACJI ORGANIZACJI ZARZĄDCÓW, ADMNISTRATORÓW i WŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI 31 STYCZEŃ 2017r. WYDAWCA: WOJEWÓDZKI OŚRODEK INFORMATYKI SP. Z O.O. w GDAŃSKU 80-355 GDAŃSK, UL. BENIOWSKIEGO 84 B S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Serwis Informacyjny Nr 1 Z 31 stycznia 2017r. PFOZ AiWN 2017 STRON OGÓLNOPOLSKIEJ IZBY GOSPODARKI NIERUCHOMOŚCIAMI I POLSKIEJ FEDERACJI ORGANIZACJI ZARZĄDCÓW, ADMINISTRATORÓW i WŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI 1/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Wydawca: Wojewódzki Ośrodek Informatyki Sp. z o.o. działający jako Biuro Obsługi PFOZAiWN i OIGN 80-355 Gdańsk, ul. Beniowskiego 84B Adres do korespondencji: 80-355 Gdańsk, ul. Beniowskiego 84B tel./fax 058 558 45 21 do 25 : 058 557 28 54 e-mail: [email protected] 2/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 SPIS TREŚCI: 1. 2. 3. 4. 5. Pytania i odpowiedzi……………….............………………………………4-40 ZZ „Budowlani” w sprawie ustawy i kodeksu urbanistycznego................41-44 Kompetencje organów nadzoru budowlanego.............................................45-47 Wyroki SN z zakresu Prawa Pracy w 2016 r...............................................48-53 Spółdzielnie Mieszkaniowe – dożywotni prezesi.........................................54-57 3/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Za raportem Fundacji Gospodarki i Administracji Publicznej „Państwo i my” Osiem głównych grzechów Rzeczypospolitej. Nie podoba się nam oskładkowanie umów o dzieło składką emerytalną Odpowiedź Autorzy stawiają pytanie, dlaczego państwo nie funkcjonuje prawidłowo i jak to naprawić. Zauważają w tym kontekście także system prawny. Wśród czynników blokujących tworzenie dobrego prawa wskazuje się postępującą inflację prawa, poprzez którą próbuje się rozwiązywać wszelkie problemy ekonomiczne, społeczne i światopoglądowe, oraz osłabienie klasycznego modelu prawa narodowego z uwagi na kształtowanie się policentrycznego systemu prawa (w tym wpływu prawa UE). W tym ujęciu brakuje konsekwentnej hierarchizacji aktów prawnych, postulowane procedury związane z weryfikacją projektów nierzadko są fikcją, a konkretne ustawy czy rozporządzenia traktowane instrumentalnie jako narzędzie osiągania doraźnych celów. Ciekawy jest głos z odmiennej perspektywy wyrażony przez Cezarego Kaźmierczaka (DGP z 22 września 2016 r.). Autor też dostrzega znaczące przeregulowanie aktów prawnych. Zgodnie z tym ujęciem ustawy nie mogą wchodzić w nadmierne szczegóły, powinno się za to wprowadzić instytucje sponsora ustawy (osoby odpowiedzialnej za nią) i znaczące ograniczyć ich liczbę. Czas na rozwiązanie, które zapewni równe zasady gry wszystkim pracownikom. Instytut Badań Strukturalnych. Propozycja obłożenia umów o dzieło składką emerytalną i rentową nie jest niespodzianką. To kolejny krok zmierzający do zniwelowania różnic w oskładkowaniu umów o pracę i umów cywilnoprawnych. Wcześniejsze posunięcia – oskładkowanie umów-zleceń od poziomu płacy minimalnej, limit 50-proc kosztów autorskich w PIT, wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej 12 zł brutto dla umów-zleceń – poprawiały pozycję w systemie zabezpieczenia społecznego osób pracujących na umowach cywilnoprawnych, ale prowadziły też do podniesienia kosztów stosowania tych umów. Nieoskładkowane i nieobjęte płacą minimalną umowy o dzieło mogą stać się teraz kolejnym obliczem fikcji zatrudniania w Polsce. Przecież już w 2013 r. Sąd Najwyższy ( w wyroku z 18 września 2013 r. II UK 39/13) wyraził stanowisko, że dziełem może być nawet malowanie ścian w biurze firmy, która dostarczyła wszystkie materiały (oraz oczywiście ściany), a wykonawca miał po prostu wykonać remont. Objęcie dzieł składkami może po prostu okazać się łataniem kolejnej dziury, przez którą wyciekają pracownicy i strumień składek. Z drugiej strony koegzystencja umów o pracę i umów cywilnoprawnych na rynku pracy będzie miała coraz mniejszy sens. Odróżnienie faktycznych twórców i faktycznych zleceniobiorców od pracowników de facto etatowych, ale na umowach cywilnoprawnych , będzie praktycznie niemożliwe – w 2015 r na zleceniach pracowało nieco ponad milion osób, a Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała 13 tys. umów. Faktyczni twórcy (np. obrazów) zapłacą składki od faktycznych dzieł, a fikcyjni twórcy (np. pomalowanych starannie ścian) i tak nie będą mieli ochrony przed zwolnieniem ani prawa do urlopu. Mozaika składowych i kodeksowych łątek nie będzie ani łatwa do zrozumienia, ani szczelna. Czas pomyśleć nad rozwiązaniem, które zapewni równe zasady gry wszystkim pracownikom i nie będzie wymagało przerośniętego systemu kontroli. Może nim być np. jednolita umowa o pracę. Każda praca wykonywana przez osobę podległą ekonomicznie pracodawcy czy też zamawiającemu może być podstawą do odprowadzenia składek i nabywania praw do zabezpieczenia społecznego. Jednak dla osób słabo zarabiających, najczęściej trafiających na umowy cywilnoprawne w miejsce etatu, łącznie obciążenia muszą być niższe niż teraz. Niestety żadna z dotychczasowych zmian w odpowiedzi na segmentację rynku pracy nie ułatwiała zatrudniania na etat. FUS na oskładkowaniu dzieł skorzysta, ale rynek pracy i gospodarka potrzebują rozwiązania bardziej kompleksowego. Różnice w oskładkowaniu „wypychają” osoby o niższych zarobkach na umowy o dzieło. Główny ekonomista ZUS. Zróżnicowanie obciążeń finansowych ze względu na rodzaj kontraktu pracy zachęca do 4/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 optymalizacji podatkowej. Przykład: przy dochodach w wysokości 2000 zł miesięcznie łączne efektywne obciążenie daninami w relacji do całkowitych kosztów pracy wynosi ok 40% w przypadku umowy o pracę, aż 56% przy samozatrudnieniu w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej, ale już przy umowie o dzieło – zaledwie 7%. to dlatego, że przy umowie o dzieło nie płaci się żadnych składek. Tak znaczne zróżnicowanie „wypycha” osoby o niższych zarobkach na umowy o dzieło, pozbawiając ich dostępu do ubezpieczeń społecznych. I taki stan rzeczy będzie się pogłębiał, dopóki nie nastąpi zrównanie lub zmniejszenie zróżnicowania obciążeń dla różnych form zatrudnienia. Próbę takiego ujednolicenia zakładała koncepcja jednolitej daniny, nad którą pracowałem. Można zakładać, że popularność umów o dzieło będzie rosła, nie tylko dlatego, że uszczelniono umowy-zlecenia, ale również na skutek precedensowego wyroku Sądu Najwyższego z jesieni ubiegłego roku. Wyrok ten dotyczył kwalifikacji umów na okazjonalne prace budowlane. Chodziło o wykopy pod kładzenie gazociągu. ZUS uważał, że tego typu prace budowlane należało zakwalifikować jako świadczenie usług, a więc obowiązkowo odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne. Sąd uznał inaczej. Argumentował, że skoro wykopy były częścią ciągu technologicznego, jakim było kładzenie gazociągu – co przecież jest określonym rezultatem – to również zlecane prace budowlane, które przecież prowadzą do tego samego rezultatu, mogą również być uznane za umowy o dzieło. Należy się spodziewać, że umowy o dzieło będą coraz częściej stosowane nie tylko przez artystów i twórców, którzy dzięki swoim wysokim kwalifikacjom osiągają unikalne rezultaty, ale również przez nisko wykwalifikowanych pracowników,. Dla których ten typ umowy często jest umową pozorną. W ocenie zakresu oskładkowania umów o dzieło należy zwrócić uwagę na różny charakter rodzajów ubezpieczeń. Objęcie ich składka emerytalną oznacza korzyść w postaci wyższej emerytury. Jednak czy inne składki są potrzebne, np. składka chorobowa? Skoro umowa o dzieło charakteryzuje się nieokreślonym czasem pracy i nietrudno jest mówić o ubezpieczeniu ryzyka niezdolności do pracy. Dlatego należy dokonać analiz pod kątem zasady ekwiwalentności w systemie ubezpieczeń społecznych, ale też uproszczenia systemu, tak aby wyeliminować anomalie na rynku pracy. Oczywiście z punktu widzenia ekonomicznego optymalnym rozwiązaniem jest równe opodatkowanie dochodów niezależnie od formy zatrudnienia,przy zachowaniu elastyczności wynikającej z niefinansowych cech różnych kontraktów pracy. Czym od IX zajmuje się Pracują one w nieco odmiennym trybie. W przypadku kodeksu indywidualnego punktem komisja kodyfikacyjna prawa wyjścia jest obecny k.p. i projekt nowego kodeksu opracowany przez poprzednia komisję pracy? kodyfikacyjną. Dlatego prof. Sobczyk uznał, że najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie – od razu – prac nad szczegółowymi rozwiązaniami. W pierwszym rzędzie zespół zajął się mniej kontrowersyjnymi kwestiami, np. katalogowaniem podstawowych zasad prawa pracy, przepisami antydyskryminacyjnymi. Te wzbudzające odmienne opinie – czyli np. nawiązywanie i rozwiązywanie stosunku pracy, czas pracy, zakres podmiotowy kodeksu i ewentualna dyferencjacja przepisów w zależności od wielkości pracodawcy – będą rozpatrywane później. Profesor Stelina przyjął inną kolejność. Zespół ds. zbiorowego kodeksu nie rozpocznie pracy nad szczegółowymi rozwiązaniami, dopóki nie zostaną rozstrzygnięte te zasadnicze, czyli przede wszystkim kwestia przedstawicielstwa pracowników i modyfikacji w tym zakresie. Obecna jego formuła, która jest oparta o konstrukcję zakładowej organizacji związkowej, nie sprawdziła się w pewnych sektorach gospodarki i kategoriach firm. Dlatego prace w tym zespole zaczęliśmy od uszczegółowienia koncepcji delegata związkowego. Jej założenia są ustalone, ale nie oznacza to, że odbyło się już głosowanie i są to zmiany akceptowane przez wszystkich. Czy to prawda, że w firmie nie Formuła zakładowej organizacji usztywnia zasady reprezentacji pracowniczej, w 5/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 będzie musiała powstać organizacja zawodowa by funkcjonował w niej związek zawodowy? Jak wygląda rozstrzygnięcie spornych kwestii oferty najmu lokalu socjalnego? Dlaczego fiskus zwleka z oddaniem nadwyżki podatku naliczonego nad należnym? szczególności w małych firmach. To słabość obecnej konstrukcji. Wydaje się, że formułą zewnętrznego delegata byłaby interesująca zarówno dla związków zawodowych, jak i pracodawców. Ci ostatni często narzekają na koszty związane z etatami związkowymi i zwolnieniami działaczy z obowiązku wykonywania pracy. Z kolei związki zyskiwałyby przyczółki, w szczególności w mniejszych firmach. Jeżeli pracownicy nabraliby zaufania do delegata i samej idei reprezentacji załogi, to kolejnym krokiem mogłoby być założenie organizacji zakładowej. Działalność delegata byłaby więc takim okresem próbnym dla wszystkich stron. Oczywiście taka koncepcja wymaga pewnych zmian w funkcjonowaniu obecnych związków. Konieczne byłoby wytypowanie grupy osób, które są odpowiedzialne za kontakty z załogami firm, w których nie ma związków. Doświadczenia takie mają np. organizacje z Niemiec i Francji. W pierwszym z wymienionych krajów nie ma organizacji związkowych na szczeblu firmy, ale struktury ponadzakładowe mają bardzo dobry kontakt z załogami. Branżowe związki tworzą specjalne komórki i typują pracowników, którzy odpowiadają za relacje z zatrudnionymi w danym zakładzie, który należy do ich sektora. Brakuje skutecznej drogi rozstrzygnięcia spornych kwestii dotyczących oferty najmu lokalu socjalnego. - uważa RPO. Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich docierają liczne skargi dłużników, którzy wskazują, że gminy oferują im lokale nie tylko nieodpowiednie ze względu na ich sytuację zdrowotną czy rodzaj niepełnosprawności, ale czasem wręcz nienadające się do zamieszkania ze względu na zły stan techniczny czy sanitarny. W tym kontekście Adam Bodnar w swoim pierwszym wystąpieniu do ministra infrastruktury i budownictwa zwrócił uwagę, że w obowiązujących przepisach do ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. Z 2014 r. poz. 1648 ze zm.) nie został uregulowany tryb realizacji uprawienia do lokalu socjalnego, brakuje też efektywnej procedury na poddanie ocenie sądu, czy proponowany lokal odpowiada definicji ustawowej. Z tego względu RPO zasugerował wtedy wprowadzenie do nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów przepisów doprecyzowujących powyższe kwestie. Resort w odpowiedzi co prawda zmiany zapowiedział, jednak – co zauważył teraz RPO – z obietnic się nie wywiązał. Będący bowiem na etapie opiniowania projekt nowelizacji z 8 listopada 2016 r. ustawy o ochronie praw lokatorów nie reguluje tej problematyki. Z tego względu RPO ponownie zaapelował o wprowadzenie zmian legislacyjnych w tym zakresie. Resort wyjaśnił, że wzrost kwoty zatrzymanych zwrotów VAT wynika z tego, iż kontrolerzy coraz szybciej identyfikują oraz coraz skuteczniej typują podatników do kontroli. Dzięki temu udaje im się m.in. przerywać karuzele podatkowe i chronić budżet przed próbami oszustw. Organy podatkowe i skarbowe wstrzymały w okresie od stycznia do października 2016 r. ponad 3,2 mld zł zwrotów VAT. Z czego to wynika? Z przyjętych przez Ministerstwo Finansów działań, które mają na celu ograniczenie wyłudzeń VAT z tytułu karuzel podatkowych oraz weryfikacji transakcji pod kątem ich pozorności w związku z wejściem w życie klauzuli obejścia prawa podatkowego. Organy dysponują coraz większą wiedzą na temat oszustw karuzelowych, ale stwierdzanie pozorności jest wciąż dla nich zagadnieniem nowym. Blokowanie zwrotu VAT może mieć także związek z poszukiwaniem dodatkowych dochodów budżetu państwa i problemami proceduralnymi dotyczącymi zaskarżania wstr4zymania zwrotu VAT. Organy wiedziały, że podatnicy mają problemy z zaskarżeniem przedłużeń zwrotu VAT. Nie obawiając się weryfikacji swoich poczynań przez sąd, pozwalały więc sobie na zbyt wiele. Dzięki temu poprawiły statystyki dotyczące zatrzymanych zwrotów VAT. Zmieniła to dopiero uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 24 października 2016 r. (sygn. akt I FPS 2/16). Wynika z niej, że na postanowienie o przedłużeniu terminu zwrotu VAT podatnikowi przysługuje zażalenie, niezależnie od tego, w jakim trybie prowadzona jest weryfikacja jego rozliczeń. 6/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Jakie mogą być skutki tej uchwały? W najbliższym czasie należy spodziewać się dużej ilości uchylonych postanowień o przedłużeniu zwrotu VAT. Oznaczać to będzie dla budżetu państwa znaczne koszty. Jeżeli bowiem organ odwoławczy lub sąd stwierdzą zasadność zwrotu, to urząd skarbowy będzie musiał wypłacić należną kwotę wraz z odsetkami. Ich wysokość jest taka sama jak opłaty prolongacyjnej stosowanej w przypadku odroczenia płatności podatku lub jego rozłożenia na raty (połowa stawki odsetek za zwłokę, czyli obecnie 4%). Zintensyfikowanie działań w zakresie walki z wyłudzeniami VAT przyniosło więc znaczne korzyści dla budżetu, ale powstaje pytanie, czy nie są to korzyści pozorne. Czy zwrot VAT z odsetkami rekompensuje podatnikom straty ponoszone wskutek nieuzasadnionego wstrzymania zwrotu VAT? Wstrzymanie zwrotu VAT często powoduje zagrożenie dla bieżącej działalności przedsiębiorców, którzy kalkulując swoje przychody i koszty, nie uwzględniają tego podatku. Ma on być bowiem neutralny, zgodnie z podstawowym celem dyrektywy VAT. Zwrot VAT po kilku latach, nawet z odsetkami może więc nie zrekompensować w pełni poniesionych strat. W takiej sytuacji podatnikom, pozostaje dochodzenie odszkodowań na drodze cywilnej. Czy wprowadzenie przez Rząd To dobra wiadomość dla pracowników pana Marka, ponieważ wszyscy, którzy zarabiali minimalnej stawki godzinowej grosze, dostaną podwyżkę. Znacznie gorsza dla niego, bo kontrahenci nie kwapią się do 13 zł poprawi sytuację na zmiany stawek w kontraktach, choć ustawa nakłada na nich taki obowiązek. - jeśli nie zgodzą rynku pracy? się zapewnić wyższego wynagrodzenia moim pracownikom, trzeba będzie rozwiązywać umowy, a ja zostanę z ludźmi na utrzymaniu – martwi się pan Marek. Zmiany w przepisach nazywa hipokryzją władzy, bo kiedy stawał do przetargów na ochronę obiektów administracji publicznej, już w sierpniu, po parafowaniu nowego prawa przez prezydenta Andrzeja Dudę, urzędy dyktowały godzinową stawkę 11-12 zł. - Przewidywały więc, że nie wykonają postanowień ustawy – bezradnie rozkłada ręce. Kiedy pytam zaczepnie, czy nie czuje nadejścia dobrej zmiany i chęci uwolnienia rynku pracy od umów śmieciowych, pan Marek demonstracyjnie puka się w czoło. - Jeśli ustawodawca myśli, że w ten sposób zapobiegnie zawieraniu umów-zleceń na masową skalę, to się grubo myli. Pal licho same finansowe warunki zatrudnienia. Śmiecówki są rynkowi na rękę, bo można bezkarnie pomiatać ludźmi. Często słyszę od kontrahentów niewybredne opinie pod adresem moich pracowników: proszę tę osobę zwolnić! Natychmiast! A argumenty padają różne: bo nie lubię byłych mundurowych, bo nie życzę sobie, żeby ten pan siedział zamiast wstawać, kiedy wchodzę do obiektu; bo mi się, k…., nie podoba, że mas lewe oko trochę niżej niż prawe. I co mam robić? Jak nie wykonam polecenia, znajdą inną firmę. Zwalniam więc człowieka, który nawet nie może dochodzić swoich praw przed sądem pracy. Inny kontrahent po trzech miesiącach wymienił wszystkich moich ludzi, bo miał taki zwyczaj, że co kwartał przyjmował nowych ochroniarzy – relacjonuje pan Marek. Jak na tle państw UE wygląda Po 1989 r. obecność państwa w gospodarce stała się przedmiotem ostrej krytyki. Czołowi polityka społeczna w Polsce? politycy i dziennikarze zaczęli dezawuować sektor publiczny, wygłaszając pochwały na cześć brania spraw we własne ręce. Negatywny stosunek do minionego ustroju legitymizował malejącą rolę państwa i zawężanie przestrzeni jego interwencji. Jedna z konsekwencji takiego podejścia stała się marginalizacja polityki społecznej i dowartościowanie akcji charytatywnych, które miały przejąć dotychczasowe zadania państwa w tej dziedzinie. Odrzucono systemowe rozwiązania dotyczące ograniczenia nierówności społecznych czy zwalczania biedy. Takie zjawiska, jak strukturalne bezrobocie czy dziedziczenie ubóstwa przestały być traktowane jako poważne problemy. Stąd już w pierwszych latach przemian znacznie ograniczono zasięg świadczeń społecznych. Po blisko 30 latach przemian Polska wciąż należy do krajów o najniższych wydatkach na zabezpieczenia społeczne w Unii Europejskiej. Według ostatnich danych Eurosatu średnie 7/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Jakie zmiany wchodzą w ustawie o kredycie hipotecznym i czym to grozi? wydatki państw UE na świadczenia społeczne wynoszą 28,7% PKB, a w Polsce zaledwie 19%. Gdybyśmy dorównali średniej unijnej, nasz kraj wydawałby na politykę społeczną ponad 170mld zł rocznie więcej niż obecnie. W tym kontekście trudno się dziwić, że w Polsce są tak wysokie wskaźniki ubóstwa i wykluczenia społecznego, że mamy jedne z najniższych w Europie wydatków na służbę zdrowia, że wskaźniki aktywności zawodowej są bardzo niskie. W dominującej od lat narracji te patologiczne zjawiska nie są jednak problemami społecznymi, z którymi państwo powinno walczyć. Za naturalny uważa się podział na ludzi bogatych, mających pieniądze, wpływy i prestiż społeczny, oraz ludzi biednych, pozbawionych środków do życia, szacunku i możliwości wpływu na otoczenie. Spektakl akcji charytatywnych i odświętnej dobroczynności ma wypełniać lukę, która powstała po likwidacji opiekuńczych funkcji państwa. Najbogatsi Polacy od wielu lat naciskają na rzecz niskich i mało progresywnych podatków, cięć socjalnych i wycofywania się państwa z funkcji opiekuńczych. Dane Eurosatu dowodzą, że zrealizowali swój cel. Nie tylko świadczenia społeczne, lecz także podatki są w Polsce bardzo niskie. Obciążenia fiskalne najlepiej zarabiających obywateli należą w Polsce do najniższych w UE. Trudno o całościową politykę społeczną, gdy nie ma na nią środków. Również obecny rząd, który wprowadził co prawda świadczenie 500+, nie odważył się podnieść obciążeń fiskalnych dla najbogatszych. W efekcie wprowadzono świadczenie, które nieco poprawi sytuację części rodzin, ale władza już nerwowo szuka oszczędności, bo brakuje jej środków na sfinansowanie sztandarowego programu. Od lat mamy do czynienia z bardzo niewielkim interwencjonizmem państwa i na tym polu PiS nie wprowadził na razie znaczącej zmiany. Rynek kredytów hipotecznych czekają duże zmiany. Pośrednicy sprzedający kredyty hipoteczne mają problem. W ostatniej chwili do projektu ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, który przyjął rząd, wprowadzono zakaz płacenia przez bank pośrednikom za dokonanie transakcji z klientem. Branża już krzyczy, że to armagedon, który może zabić jeśli nie całą, to znaczną część rynku. Niezależni eksperci uspakajają jednak i mówią: ta zmiana była nieunikniona i podyktowana troską o większą transparentność usług pośrednictwa finansowego oraz o dobro konsumenta. Jedno jest pewne – rynek będzie musiał się przeorganizować. 12 miesięcy – tyle czasu będzie miała branża nieruchomości na to od momentu wejścia w życie ustawy. Jakie będą skutki dla pośredników: Pozytywne: Banki przestaną ograniczać pośredników w ich relacjach z klientami (dziś wykorzystując prowizję, trzymają ich w szachu), w tym narzucać rozwiązania korzystne dla siebie, a niekoniecznie dla klientów. Negatywne: Pośrednicy utracą istotne źródło dochodów (dziś otrzymują prowizję od banku). Żeby dalej zarabiać, muszą przebudować ofertę i zmienić model działania. Duża część konsumentów być może nie będzie chciała ponosić dodatkowych kosztów związanych z pośrednictwem i po kredyt pójdzie bezpośrednio do banku, a to w konsekwencji grozi załamaniem branży. Na cenzurowanym są także internetowe porównywarki kredytów. Ich usługi tez muszą być transparentne. 8 lutego 2017 r. wchodzi w życie art. 14g znowelizowanej ustawy o usługach płatniczych, a wraz z nią zasada, że porównywarka musi zachować niezależność od dostawców usług finansowych. Dziś często podpisują one umowy z bankami na promowanie ofert. Traci na tym klient. 8/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Kiedy można używać znaku Produkt Polski? A co z rynkiem pośrednictwa ubezpieczeniowego. Wraz z doniesieniami o zmianach dotyczących kredytów hipotecznych pojawia się pytanie o pośredników ubezpieczeniowych. Czy wobec nich zostaną wprowadzone analogiczne regulacje? Projekt ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, nad którym trwają prace, zakłada jedynie konieczność informowania o charakterze wynagrodzenia pośrednika. Branża ubezpieczeniowa na razie jest spokojna. A Ministerstwo Finansów mówi nam, że obecnie żadne zmiany nie są postulowane, ale 19 stycznia planowana jest konferencja uzgodnieniowa, na której projekt ma być dalej procedowany. Temat jest otwarty. Zamieszczenie nieprawdziwego oświadczenia o niezależności porównywarki finansowej stanowić będzie przestępstwo zagrożone grzywną do 1 mln zł. Prognozujemy, iż w krótkim czasie nastąpi nie tylko całkowite załamanie aktualnego modelu pośrednictwa finansowego, ale ze względu na fakt, iż to wyłącznie klient będzie płacił za usługi, to pojawić się może nowe i bardzo groźne zjawisko. Spodziewamy się, że mniej uczciwi pośrednicy będą koncentrować się na pozyskaniu jak największego poziomu kredytu dla klienta. A w konsekwencji należy przewidywać, iż bardzo dobra jakość portfeli kredytu hipotecznego, będzie jedynie wspomnieniem. Racjonalnie byłoby stworzenie dwóch, równolegle działających segmentów usług – doradców wynagradzanych wyłącznie przez klientów i pośredników – wynagradzanych wyłącznie przez dostawców. To wykluczyłoby nierzetelne praktyki, jakie mogą się pojawić wtedy, gdy pośrednik czerpie korzyści w postaci wynagrodzenia zarówno od klientów, jak i od dostawców produktów. Wprowadzenie dwóch segmentów ma jeszcze jeden walor praktyczny – klientowi stworzono by możliwość wyboru, tak ważnego w gospodarce rynkowej. Jeżeli przedsiębiorca sprzedaje nieprzetworzone artykuły rolno-spożywcze, a pozyskiwanie (np. poprzez produkcję, uprawę, hodowlę, łowiectwo lub rybołówstwo) składników do nich odbyło się na terenie RP. Woda w produkcie może być dowolnego pochodzenia. W przypadku mięsa znak można umieścić, jeśli zostało ono pozyskane ze zwierząt urodzonych na terytorium Polski oraz których chów i ubój miały miejsce na terenie RP. 25% masy wszystkich składników produktu (wyłącznie wagę wody) mogą stanowić materiały pochodzące z zagranicy. Z oznaczenia mogą korzystać również firmy z zagranicznym kapitałem, o ile ich produkty spełniają przesłanki rozporządzenia. Zakazane jest stosowanie innych oznaczeń graficznych odnoszących się do informacji „Produkt polski” niezgodnych z oficjalnym wzorem, nawet jeśli produkt spełnia wymienione w ustawie wymagania. 9/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Odpowiedź Co określa Rozporządzenie z W miejscowym planie rewitalizacji określa się, w zależności od potrzeb: 30.VII.2016 Ministra zasady kompozycji przestrzennej nowej zabudowy i harmonizowania planowanej Infrastruktury i Budownictwa w zabudowy z zabudową istniejącą; sprawie zakresu miejscowego ustalenia dotyczące charakterystycznych cech elewacji budynków; planu rewitalizacji? szczegółowe ustalenia dotyczące zagospodarowania i wyposażenia terenów przestrzeni publicznych, w tym urządzenia i sytuowania zieleni, koncepcji organizacji ruchu na drogach publicznych oraz przekrojów ulic; zakazy i ograniczenia dotyczące działalności handlowej lub usługowej; maksymalną powierzchnię sprzedaży obiektów handlowych, w tym obszary rozmieszczenia obiektów handlowych o wskazanej w planie maksymalnej powierzchni sprzedaży i ich dopuszczalną liczbę; zakres niezbędnej do wybudowania infrastruktury technicznej, społecznej lub lokali. Wizualizacja ustaleń planu może zawierać: widok koncepcyjny wkomponowany w zdjęcie lotnicze jednostki osadniczej lub jej części, z uwzględnieniem powiązań kompozycyjno-przestrzennych z otoczeniem obszaru objętego planem, uwzględniającego przedsięwzięcia rewitalizacyjne, o których mowa w art. 15 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji; koncepcję zagospodarowania terenów przestrzeni publicznych, sporządzoną w zależności od potrzeb w skali 1:500 lub większej; koncepcję wybranych charakterystycznych fragmentów obszaru, sporządzoną w zależności od potrzeb w skali 1:500 lub większej; przekroje terenu, w tym terenów przestrzeni publicznych, oraz – jeśli w planie zawarto ustalenia, o których mowa w § 3 pkt 3 lit. g – przekroje pasa drogowego, sporządzone w zależności od potrzeb w skali 1:500 lub większej. Jaka rolę pełni mur oporowy i Procedura legalizacyjna, uregulowana w art. 48 PB, nie zawiera norm uznaniowych, a normy czy może być ogrodzeniem bezwzględnie obowiązujące, których zastosowanie nie zależy od woli organu. Przy ustaleniu, (wymaga pozwolenia na że obiekt budowlany powstał bez wymaganego pozwolenia na budowę i wdrożenia procedury budowę)? z art. 48 PB, a następnie niewywiązania się przez inwestora z obowiązku przedłożenia żądanych dokumentów, ustawodawca nie pozostawił organowi nadzoru budowlanego wyboru co do rozstrzygnięcia, zobowiązując ten organ do orzeczenia rozbiórki. Aby postępowanie legalizacyjne mogło być kontynuowane, z zaświadczenia, o którym mowa w art. 48 ust. 3 pkt 1 PB, musi wynikać zgodność budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Dopiero łączne spełnienie tych warunków daje podstawę do dalszego postępowania w celu legalizacji o czym mowa w art. 48 ust. 5 PB Co stanowi mienie spółdzielni Mieniem spółdzielni są nieruchomości służące prowadzeniu przez nią działalności wytwórczej, których utrzymanie obciąża budowlanej, handlowej, usługowej, społecznej, oświatowo-kulturalnej, administracyjnej i innej; członków SM? zabudowane budynkami i innymi urządzeniami; nieruchomości zabudowane urządzeniami infrastruktury technicznej, w tym urządzeniami i sieciami technicznego uzbrojenia terenu, związanymi z funkcjonowaniem budynków lub osiedli oraz nieruchomości niezabudowane. Jak w świetle prawa wygląda Grunt spółdzielni nie jest gruntem publicznym, prywatnym, i korzystać z niego mają prawo korzystanie wspólnoty tylko spółdzielcy i osoby, które mają na to zgodę spółdzielni. W konsekwencji wspólnota mieszkaniowej z gruntu SM mieszkaniowa, zwłaszcza ta, która nie ma własnej infrastruktury i dostępu do drogi publicznej, np. w dostępie do drogi a tylko po wyodrębnieniu korzysta z uprzejmości spółdzielni mieszkaniowej, musi się z nią publicznej? porozumieć co do zasad korzystania, a w konsekwencji – co do partycypowania w kosztach, o ile – oczywiście – spółdzielnia z takim żądaniem wystąpi. Ponadto, orzecznictwo sądowe daje spółdzielni mieszkaniowej prawo domagania się opłat od wspólnot mieszkaniowych, nawet jeśli nie są one zależne od jej infrastruktury. Zgodnie z art. 10/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 26 ust. 2 tej ustawy, właściciele lokali uczestniczą w wydatkach związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub na określonym osiedlu. Zdaniem części orzecznictwa obowiązek uczestniczenia w kosztach utrzymania mienia spółdzielni, które jest przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu, trwa – zgodnie z art. 26 ust. 2 USM – również po wyodrębnieniu wspólnoty z zasobów spółdzielni mieszkaniowej. Jak wygląda prawo własności Prawo własności nie jest prawem absolutnym i podlega ograniczeniom wynikającym choćby z gruntu? przepisu art. 140 kc. Z przepisu tego wynika, że granice prawa własności wyznaczają ustawy, zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa. Jak wygląda ograniczenie Istotnym ograniczeniem dla inwestora, właściciela gruntu, są przepisy Prawa budowlanego prawa własności w przepisach wraz z przepisami techniczno-budowlanymi. Prawo zabudowy nieruchomości gruntowej z Prawa Budowlanego? zasadą wolności budowlanej określa przepis generalny art. 4 Prawa budowlanego, który stanowi, że „każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami”. Osoba uprawniona do dysponowania może ją zagospodarować w zakresie powszechnie obowiązującego prawa w sposób dowolny według swojego uznania. Musi to uczynić zgodnie z prawem miejscowym, ale postanowienia w nim zawarte, w przypadku wątpliwości interpretacyjnych, należy interpretować na korzyść uprawnień właścicielskich. W przypadku, gdy projektowana inwestycja – zgodna z wolą inwestora – mieści się w zakresie reguł projektowania i sytuowania budynków wyznaczonych przepisami prawa, w tym przepisami szczególnymi, to nie można odmówić zatwierdzenia projektu budowlanego (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2014 r., syg. II SA/Wr 494/14). prawo zabudowy nie jest prawem absolutnym w regulacjach publicznoprawnych. Ograniczenie tej zasady musi znajdować oparcie w ustawie a zwłaszcza w przepisach prawa budowlanego, i ma je w art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, który określa zakres i formę ingerencji organów architektoniczno-budowlanych. Do ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości zaliczyć trzeba także ograniczenia wynikające z określenia przeznaczenia i zasad zagospodarowania danego terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. II OSK 2342/10). Obowiązkiem inwestora jest zagospodarowanie działki według art. 6 Prawa budowlanego. Jak wygląda potrącenie przy Potrącenie, czyli kompensata wzajemnych należności, to instytucja znana prawu cywilnemu rozliczeniach podatkowych a od dawna. Dla organów podatkowych jest ot jednak bardzo egzotyczne i niespotykane koszt uzyskania przychodu? rozwiązanie, które prowadzi, w ich ocenie, do utraty podstawowych praw podatnika – odliczenia VAT w terminach ustawowych oraz zaliczenia tego „potrąconego” wydatku do kosztów podatkowych. Problem rozumienia pojęcia „zapłaty” w kontekście „zapłaty poprzez potrącenie” może wystąpić także w podatku dochodowym. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Przepis ten istnieje od początku obowiązywania ustawy i od początku wątpliwości budził zwrot „poniesione”, ponieważ do kosztów wolno zaliczyć także koszty „nieponiesione”, co pośrednio wynika z analizy poszczególnych punktów zawartych w art. 16 ustawy. Jednak w roku 2017 do ustawy o CIT zostanie wprowadzony nowy art. 15d, w którym pojawia się odniesienie do wspomnianego wyżej art. 22 USDG. Zgonie z nim, podatnicy do kosztów uzyskania przychodów nie zaliczają kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji 11/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Czym różni się w SM i we wspólnocie zasada powiadomienia o zmianie opłat? Co zrobić by jednym kryterium inwestowania w stare budynki bez wind było wybranie odpowiedniej windy? Czy wspólnota mieszkaniowa musi prowadzić książkę określonej w art. 22 USDG została dokonana bez pośrednictwa rachunku płatniczego. W sytuacji w której ta część zostanie jednak zaliczona, podatnicy: zmniejsza koszty uzyskania przychodów albo w przypadku braku możliwości zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów – zwiększą przychody – w miesiącu, w którym została dokonana płatność bez pośrednictwa rachunku płatniczego. Zasady te stosuje się odpowiednio w przypadku nabycia lu wytworzenia środków trwałych albo nabycia wartości niematerialnych i prawnych. Skoro przepis wyraźnie odnosi się do płatności za pośrednictwem rachunku, a w przypadku kompensaty w ogóle nie dochodzi do płatności (a już na pewno nie z wykorzystaniem rachunku), to kłopot z rozliczeniem kosztów gotowy. Dlatego warto poznać interpretację DIS w Katowicach z 7 października 2016 r. (2461-IBPB-1-2.4510.772.2016.1.AK), w której DIS uspokoił podatnika zaniepokojonego nowym przepisem w CIT. Podatnik ten pytał o możliwość zaliczenia do kosztów „wydatków” dokonywanych w drodze ustawowej kompensaty wzajemnych wierzytelności. Organ podatkowy zgodził się z podatnikiem, że definicja kosztu uzyskania przychodu zawierająca w sobie warunek „poniesienia” kosztu, oznacza, że chodzi o wydatki: rzeczywiście, faktycznie poniesione, o charakterze definitywnym, cechujące się racjonalnością, co oznacza, że są poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, należycie udokumentowane. Dla wspólnot art. 15 ust. 1 ustawy o własności lokali, dla SM art. 4 ust. 6² Na pytanie, jakimi kryteriami przy wyborze dźwigu powinny kierować się wspólnoty czy spółdzielnie mieszkaniowe, Małgorzata Golińska odpowiada: Polecam konsultacje z niezależną firmą doradcza, która wskaże, które z dostępnych na rynku rozwiązań sprawdzi się w danym przypadku. A zwracać uwagę należy na wszystko: napęd, podzespoły oraz materiały z jakich została wykonana kabina. Jeśli decydujemy się na zakup platformy zewnętrznej, warto upewnić się, że jest ona wykonana z materiałów, które nie zaczną szybko rdzewieć, a więc z blachy rzeczywiście nierdzewnej, a nie z blachy pociągniętej warstwą nierdzewną. Nie powinna również mieć napędu hydraulicznego, bo olej nie sprawdzi się w skrajnie niskich temperaturach. Fabryka urządzeń dźwigowych sp. z o.o. w Bolęcinie. Fabryka Urządzeń Dźwigowych Sp. z o.o. w Bolęcinie od 1968 roku produkuje windy, platformy i podzespoły dźwigowe dla budynków mieszkalnych, obiektów użyteczności publicznej, komercyjnych, a także przemysłu. Specjalizuje się w produkcji dużych dźwigów towarowych dla przemysłu i mniejszych – dla branży HoReCa – oraz platforma dla osób niepełnosprawnych. Realizuje również niestandardowe zlecenia w oparciu o indywidualne potrzeby klientów. Usługi firmy obejmują projektowanie, budowę, montaż oraz serwisowanie urządzeń dźwigowych, a ponadto techniczne w zakresie doboru i instalacji właściwych urządzeń dźwigowych. FUD Bolęcin jest firmą z wyłącznie polskim kapitałem. Dysponuje dużym zapleczem produkcyjnym i magazynowym oraz biurem projektowym z wysoko wykwalifikowaną kadrą inżynierów. Firma zatrudnia obecnie ponad 100 pracowników. Przepisy zmieniające okres rękojmi z trzech na pięć lat weszły w życie 25 grudnia 2014 roku (Ustawa z dnia 30maja 2014 r. o prawach konsumenta: DzU z 2014 r., poz. 827). Oznacza to, 12/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 obiektu budowlanego? że okres pięcioletni dotyczy tylko umów sprzedaży zawartych po tym terminie. KOB powinna być założona w dniu przekazania go do użytkowania, a więc obowiązek jej założenia spoczywa na inwestorze. Inwestor, oddając do użytkowania obiekt budowlany, zobowiązany jest przekazać właścicielowi lub zarządcy obiektu KOB wraz z dokumentacją budowy i dokumentacją powykonawczą, którą stanowi dokumentacja budowy z naniesionymi zmianami dokonanymi w toku wykonywania robót oraz pomiarami powykonawczymi. Przekazać trzeba również inne dokumenty i decyzje dotyczące obiektu, a także instrukcje obsługi i eksploatacji instalacji i urządzeń z nim związanych. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego ma obowiązek przechowywać przez cały okres istnienia obiektu całą dokumentację oraz opracowania projektowe i dokumenty techniczne wykonywanych w obiekcie robót budowlanych. Budynkiem jest obiekt budowlany samodzielny konstrukcyjnie, czyli oddzielony od innych obiektów budowlanych co najmniej przerwą dylatacyjną, od fundamentu do dachu. Natomiast istnienie łącznika między kilkoma segmentami oznacza, że każdy z nich nie może być kwalifikowany jako samodzielna konstrukcyjnie całość. Tym samym zespół segmentów trwale związanych z gruntem i wydzielonych z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadających fundamenty i dach należy traktować jako jeden budynek, jeżeli wchodzące w jego skład części są połączone wyżej wymienionym łącznikiem. Dla takiego budynku należy prowadzić jedną KOB, nie osobno dla każdego segmentu wchodzącego w jego skład. Kto odpowiada za zawory przy Zgodnie z pojęciem nieruchomości wspólnej zależy to od uchwały wspólnoty. wodomierzach? Moim zdaniem, wspólnota mieszkaniowa, doprecyzowując definicję, może uznać, że zawór odcinający stanowi część nieruchomości wspólnej. To, czy zawór znajduje się w lokalu, czy poza nim, nie ma tu żadnego znaczenia prawnego. Wiele instalacji nieruchomości wspólnej przebiega przez lokale (np. instalacja centralnego ogrzewania) i nie zmienia to faktu, że są elementem nieruchomości wspólnej. Fakt, że zawór znajduje się w lokalu może, oczywiście, mieć znaczenie praktyczne, ponieważ utrudnia dostęp do niego z zewnątrz. 13/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Na czym polega nowelizacja rozporządzenia w sprawie warunków technicznych utrzymania budynków? Czy wspólnota mieszkaniowa musi prowadzić księgowość wg ustawy o rachunkowości? Czy to prawda, że Ministerstwo Środowiska opracowało projekt nowelizacji ustawy o odpadach? Wyjaśnienie Ministerstwa Finansów w sprawie prowadzenia przez wspólnoty mieszkaniowe ksiąg rachunkowych. Odpowiedź W projekcie rozporządzenia przewiduje się zniesienie ograniczeń co do wymiaru powierzchni pomieszczeń w mieszkaniu, a tym będzie decydował sam nabywca. Jedynie w kawalerce pokój nie może być mniejszy niż 16 mkw. można też będzie budować kawalerki z aneksem kuchennym na pokój, ale pod warunkiem, że będzie zainstalowana wentylacja grawitacyjna i kuchnia elektryczna. W nowym rozporządzeniu będą też normy nasłonecznienia dla kawalerek (czego nie ma w obecnie obowiązujących przepisach). Ministerstwo chce także dopuścić możliwość dobudowania budynku do ślepej ściany i w ogóle ułatwić rozbudowę i nadbudowę budynków, również tych wpisanych do rejestru zabytków. W nowelizacji pojawił się zapis, że wspólnota mieszkaniowa ma prowadzić pozaksięgową ewidencję. Wielu podśmiewało się: co to jest ta pozaksięgowa ewidencja? Autorka noweli Ewa Bończak-Kucharczyk nie obrażała się, tylko wyjaśniła, że jest to takie rachowanie przychodów i kosztów wspólnoty, żeby w sposób prosty i dla wszystkich właścicieli zrozumiały były ujęte wszystkie przychody i wydatki bez konieczności uciekania się do rozbudowanej i zbyt kosztownej księgowości według ustawy o rachunkowości. Sposób ewidencjonowania wszystkich zdarzeń gospodarczych zależy od wspólnoty, każda musi do zaakceptować w podejmowanej już na pierwszym zebraniu uchwale. Żeby ułatwić wspólnotom opracowanie takiej uchwały, nasz współpracownik Krzysztof Dziewior, przygotował projekt stosownej uchwały w 2007 roku. Wydaliśmy również książkę jego autorstwa, wyjaśniającą, jak ewidencjonować zaliczki i wydatki wspólnoty, obliczać podatki, rozliczać się z właścicielami sporządzać sprawozdanie. Książka ma nawet tytuł „ Pozaksięgowa ewidencja wspólnot mieszkaniowych”. Jest to pierwsza część zdania w znowelizowanym przepisie ustawy (art. 22 ust. 3 pst. 10). przez pewien czas było dobrze, wspólnoty w większości prowadziły pozaksięgową ewidencję, roczne sprawozdania były zrozumiałe. Ale pojawiły się orzeczenia sądowe, które zakłóciły harmonię. Innym przykładem uśmiercenia przepisów ustawy jest problem ze źle policzonymi udziałami. Sąd Apelacyjny zawyrokował, że będzie sprawdzał tylko czy w księdze wieczystej jest dokładnie zapisane to samo co w akcie notarialnym. Sądu nie obchodzi to, że udziały nie zgadzają się z rzeczywistością, choć ustawa wyraźnie mówi o stanie faktycznym. Dla uszczelnienia systemu gospodarki odpadami resort środowiska zamierza oddzielić przetargi na odbiór od przetargów na zagospodarowanie odpadów. W piśmie z 27 kwietnia 2015 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że wspólnoty mieszkaniowe nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych według ustawy o rachunkowości. Mogą je prowadzić dobrowolnie. Ponadto Ministerstwo wskazało, że jeżeli wspólnota podjęła decyzję o prowadzeniu ksiąg rachunkowych i sporządzaniu sprawozdań finansowych zgodnie z ustawa o rachunkowości, to wspólnota ta może zastosować uproszczenia przewidziane w ustawie dla jednostek mikro. Zdaniem niektórych sądów wspólnoty mieszkaniowe powinny prowadzić księgi rachunkowe zgodnie z ustawa o rachunkowości. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 28 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1508/07 uznał m.in., że obowiązki nałożone ustawą o rachunkowości istnieją niezależnie od wprowadzonego w art. 29 ustawy o własności lokali obowiązku prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólna oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów. W związku z pytaniami czytelników nadsyłanymi w tej sprawie do naszej redakcji, zwróciliśmy się do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienie czy wspólnoty mieszkaniowe mają obowiązek prowadzić księgi rachunkowe zgodnie z ustawą o rachunkowości? Jeżeli tak, to czy mogą 14/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 stosować uproszczenia dla jednostek mikro? W piśmie z 27 kwietnia 2015 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że wspólnoty mieszkaniowe nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych według ustawy o rachunkowości. Jak ma wyglądać ewidencja Na koniec roku kalendarzowego przychody oraz koszty należy przeksięgować na konto 86 przychodów i kosztów dla „wynik finansowy”. wspólnoty mieszkaniowej? Na dzień bilansowy na konto 86 przeksięgować trzeba także podatek dochodowy od osób prawnych ujęty na koncie 87 – jeżeli wspólnota mieszkaniowa osiągnęła dochody z innych źródeł niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi. Po zamknięciu roku sprawozdawczego wynik finansowy ustalony na koncie 86 można przeksięgować na konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego” zapisem: nadwyżka przychodów nad kosztami - Wn konto 86 „Wynik finansowy” - Ma konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”, nadwyżka kosztów nad przychodami - Wn konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego” - Ma konto 86 „Wynik finansowy” Nadwyżka przychodów nad kosztami powinna zostać przeznaczona do zwrotu poszczególnym członkom wspólnoty, ponieważ właściciele lokali wynosili zaliczki, które powinny zostać rozliczone: kwota nadpłaty - Wn konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”, - Ma konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu), przelew środków - Wn konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu), - Ma konto 13-0 „Rachunek bieżący”. Jeżeli wystąpiłaby nadwyżka kosztów nad przychodami, właściciele lokali zobowiązani są pokryć występujący niedobór: kwota niedoboru - Ma konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”, - Wn konto 20 „rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu), przelew środków - Ma konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu), Wn konto 13-0 „Rachunek bieżący”. Interpretacja pisma „(...) zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy (…) o własności lokali wspólnoty mieszkaniowe mają Ministerstwa Finansów z obowiązek prowadzić określona przez siebie ewidencję pozaksięgową kosztów zarządu 27.IV.2015 w odniesieniu do nieruchomością wspólną oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także właścicieli lokali we rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Z uwagi na fakt, że ewidencja ta wspólnotach mieszkaniowych. ma charakter ewidencji poza księgowej – z punktu widzenia prawa bilansowego – nie mają tu zastosowania zarówno przepisy ustawy (…) o rachunkowości, jak i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy. Niemniej jednak biorąc pod uwagę, że ustawa o rachunkowości nie zabrania prowadzenia ksiąg rachunkowych, a ustawa o własności lokali nie zawiera zakazu prowadzenia ewidencji księgowej to w przypadku podjęcia decyzji o prowadzeniu przez wspólnotę mieszkaniową ksiąg rachunkowych i sporządzaniu sprawozdań finansowych zgodnie z ustawa o rachunkowości, wspólnota ta może zastosować uproszczenia przewidziane w tej ustawie dla jednostek mikro. Jednocześnie Ministerstwo Finansów informuje, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy (…) o podatku dochodowym od osób prawnych, podatnicy są obowiązani do prowadzenia ewidencji 15/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 rachunkowej, zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób zapewniający określenie wysokości dochodu (straty), podstawy opodatkowania i wysokości należnego podatku w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych informacji niezbędnych do obliczenia wysokości odpisów amortyzacyjnych zgodnie z przepisami art. 16a-16m. Wspólnota mieszkaniowa w Zdaniem wnioskodawcy, czyli wspólnoty opisana sytuacja nie powoduje dla właścicieli lokali Bydgoszczy uważa, że nie ma mieszkalnych powstania przychodu z innych źródeł i w związku z powyższym nie będzie ona obowiązku wystawiania zobowiązana do wystawienia informacji PIT-8C. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego III informacji PIT-8C dla CZP 36/97 z instalacji c.o. korzystają wszyscy właściciele lokali zarówno w ten sposób, że właścicieli z tytułu legalizacji ciepło doprowadzane jest do przedmiotu ich własności, jak i w ten sposób, że ogrzewane są ciepłomierzy w ich lokalach. części wspólne budynku. Składnikiem tzw. współwłasności przymusowej są zarówno elementy instalacji znajdujące się poza poszczególnymi lokalami, jak i elementy znajdujące się w wydzielonych lokalach. Wnioskodawca zaznacza, że w protokołach zdawczo-odbiorczych wydania lokalu w wykazie urządzeń zainstalowanych w lokalu nie ma wymienionych ciepłomierzy, co oznacza, że ciepłomierz nie jest elementem wyposażenia lokalu, lecz częścią nieruchomości wspólnej. Ciepłomierze są zatem elementem instalacji grzewczej i stanowią współwłasność przymusową, wydatki z funduszu remontowego dotyczą więc części wspólnych, nie stanowią przysporzenia majątkowego dla właścicieli lokali. Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy przyznał, że w świetle obowiązującego stanu prawnego to stanowisko jest prawidłowe. W uzasadnieniu powołał się na obowiązujące przepisy. Zgodnie z generalną zasadą powszechności opodatkowania wyrażoną w art. 9 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych opodatkowaniu podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów wymienionych w art. 21,52, 52a i 52c oraz Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku. Co zawiera program Na ten cel są udzielane mieszkańcom dotacje finansowe. Występują więc do Wojewódzkiego „oczyszczanie kraju z Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o przyznanie środków, mających pokryć azbestu”? koszty transportu i utylizacji wyrobów zawierających azbest od osób fizycznych. Stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 14 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolna od podatku dochodowego jest wartość otrzymanych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych oraz wartość świadczeń rzeczowych (w naturze) finansowanych lub współfinansowanych ze środków budżetu państwa, jednostek samorządu terytorialnego, ze środków agencji rządowych, agencji wykonawczych lub ze środków pochodzących od rządów państw obcych, organizacji międzynarodowych lub międzynarodowych instytucji finansowych w ramach rządowych programów. Czy wymiana pieca z dotacji Dotacje są wymienione w ustawie jako przychody z innych źródeł. Część takich przychodów od gminy jest opodatkowana? jest zwolniona z podatku. Z art. 21 ust. 1 pkt 129 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wynika, że nie ma podatku od dotacji (w rozumieniu przepisów o finansach publicznych) otrzymanych z budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu terytorialnego. Takie stanowisko zajmuje Izba Skarbowa w Katowicach w interpretacji numer 2461 IBPB-2-2.4511.807.2016.1.APS. Co zrobić by kupując Sprawdzić księgę wieczystą nieruchomości. Należy wejść na stronę ekw.ms.gov.pl i wybrać mieszkanie z 2-giej ręki by nie potrzebną zakładkę: narazić się na kłopoty? przeglądanie księgi wieczystej, składanie wniosków o wydanie dokumentu z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych, weryfikacja autentyczności wydruku. Co zrobić by policzyć Jak powinno się wyliczyć udziały stanowią ustępy 3, 4 i 5 ustawy o własności lokali. prawidłowo udziały we 3.Udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi wspólnocie? powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Udział właściciela samodzielnych lokali niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej 16/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. 3a.Na potrzeby stosowania ustawy przyjmuje się, że udział w nieruchomości wspólnej współwłaściciela lokalu w częściach ułamkowych odpowiada iloczynowi wielkości jego udziału we współwłasności lokalu i wielkości udziału we współwłasności nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal. 4.Do wyznaczenia stosunku, o którym mowa w ust. 3, niezbędne jest określenie, oddzielenie dla każdego samodzielnego lokalu, jego powierzchni użytkowej wraz z powierzchnią pomieszczeń do niego przynależnych. 5.Jeżeli nieruchomość, z której wyodrębnia się własność lokali, stanowi grunt zabudowany kilkoma budynkami, udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Przyjęcie za podstawę działania powierzchnię lokali i obliczonych na tej podstawie udziałów w nieruchomości wspólnej ma tę zasadę, że suma tak obliczonych udziałów jest zawsze równa 1. W konsekwencji wszystkie rozliczenia dokonywane są z maksymalną dokładnością. Przy obliczaniu zaliczek nie wystąpią niedobory, które mogłyby negatywnie wpłynąć na płynność finansową, a które wystąpiłyby w sytuacji, gdy suma udziałów jest mniejsza od 1 (przy sumie udziałów większej niż 1 mogą wystąpić nadwyżki). Dozorca we wspólnocie zbiera Przyczyną zaskarżenia uchwały nie powinny być wyłącznie uchybienia formalne. Nie wydaje podpisy pod uchwałami bez się, aby z powodu braku pełnomocnictwa dla dozorcy sąd uchylił uchwałę. Na potwierdzenie pełnomocnictwa zarządu można przeczytać stanowisko Sądu Najwyższego z 8 lipca 2004 roku (sygn. akt IV CK 543/03): „Uchybienia formalne dotyczące trybu podjęcia uchwały o odwołanie zarządu wspólnoty mieszkaniowej nie mogą być podstawą uchylenia jej przez sąd, jeśli nie miały wpływu na treść tej uchwały”. W sprawie rozpatrywanej przez SN chodziło o odwołanie zarządu. Właściciele bezskutecznie wnioskowali o umieszczenie w porządku obrad zebrania punktu dotyczącego podjęcia uchwały o odwołanie zarządu. Zarząd ignorował te wnioski. W tej sytuacji delegacja właścicieli zebrała podpisy drogą obiegową i zarząd odwołano. Odwołani członkowie zarządu zaskarżyli podjętą w ten sposób uchwałę. Co nakazują przepisy do Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków ochrony przed porażeniem technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w rozdziale 8 „Instalacja prądem? elektryczna” stawia następujące wymagania: § 180 Instalacja i urządzenia elektryczne, przy zachowaniu przepisów rozporządzenia, przepisów odrębnych dotyczących dostarczania energii, ochrony przeciwpożarowej, ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa i higieny pracy, a także wymagań Polskich Norm odnoszących się do tych instalacji i urządzeń, powinny zapewniać: 1)dostarczanie energii elektrycznej o odpowiednich parametrach technicznych do odbiorników, stosowanie do potrzeb użytkowych; 2)ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym, przepięciami łączeniowymi i atmosferycznymi, powstaniem pożaru, wybuchem i innymi szkodami; 3)ochronę przed emisją drgań i hałasu powyżej dopuszczalnego poziomu oraz przed szkodliwym oddziaływaniem pola elektromagnetycznego. Polskie normy, na które powołuje się rozporządzenie ministra infrastruktury, to przede wszystkim: PN-E-05009-41:1992 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona 17/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 zapewniająca bezpieczeństwo. Ochrona przeciwpożarowa. PN-E-05009-47:1992 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona zapewniająca bezpieczeństwo. Postanowienia ogólne. Środki ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym. PN-IEC 60364-4-47:2001 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa. Stosowanie środków ochrony dla zapewnienia bezpieczeństwa. Postanowienia ogólne. Środki ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym. PN-EN-61140:2005/A1:2008 Ochrona przed porażeniem prądem elektrycznym. Wspólne aspekty instalacji i urządzeń. PN-HD 60364-4-41:2009 Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 4-41: Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa – Ochrona przed porażeniem elektrycznym. Normy te przewidują stosowanie różnych systemów ochrony przed porażeniem prądem elektrycznym oraz stawiają zróżnicowane wymagania w zależności od stopnia zagrożenia pożarem. Zagrożenie jest tym wyższe, im mniejsza izolacyjność mają powierzchnie w pomieszczeniu i przedmioty w nim się znajdujące, a także im większy jest wpływ pomieszczenia na oporność skóry ludzkiej (odporność osób przebywających w pomieszczeniu). Czy mieszkaniec ostatniego W sprawach ochrony przeciwpożarowej rozporządzenie nie (§ 14) odsyła do innych piętra budynku może na klatce przepisów: Budynki powinny być użytkowane przy zapewnieniu bezpieczeństwa pożarowego schodowej gromadzić różne zgodnie z zasadami określonymi w przepisach szczególnych. niepotrzebne przedmioty? Takim przepisem szczególnym jest Ustawa o ochronie przeciwpożarowej z 24 sierpnia 1991 r. Ustawa ta w rozdziale 2 „Zapobieganie pożarowi, klęsce żywiołowej lub innemu miejscowemu zagrożeniu” zawiera m.in. następujące przepisy: Art.3.1. Osoba fizyczna, osoba prawna, organizacja lub instytucja korzystające ze środowiska, budynku, obiektu lub terenu są obowiązane zabezpieczyć je przed zagrożeniem pożarowym lub innym miejscowym zagrożeniem. 2.Właściciel, zarządca lub użytkownik budynku, obiektu lub terenu, a także podmioty, o których mowa w ust. 1 ponoszą odpowiedzialność za naruszenie przepisów przeciwpożarowych, w trybie i na zasadach określonych w innych przepisach. Art..4.1. Właściciel budynku, obiektu budowlanego lub terenu, zapewniając ich ochronę przeciwpożarową, jest obowiązany: 1)przestrzegać przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, instalacyjnych i technologicznych; 2)wyposażyć budynek, obiekt budowlany lub teren w wymagane urządzenia przeciwpożarowe i gaśnice; 3)zapewnić konserwację oraz naprawy urządzeń przeciwpożarowych i gaśnic w sposób gwarantujący ich sprawne i niezawodne funkcjonowanie; 4)zapewnić osobom przebywającym w budynku, obiekcie budowlanym lub na terenie, bezpieczeństwo i możliwość ewakuacji; 5)przygotować budynek, obiekt budowlany lub teren do prowadzenia akcji ratowniczej; 6)zapoznać pracowników z przepisami przeciwpożarowymi; 7)ustalić sposoby postępowania na wypadek powstania pożaru, klęski żywiołowej lub innego miejscowego zagrożenia. 18/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Jak wygląda prognoza znalezienia pracy dla bezrobotnych? Odpowiedź A ono wyraźnie spadło nawet w trzecim kwartale, gdy tempo wzrostu gospodarczego wyhamowało do 2,5% z 3,1% w poprzednich trzech miesiącach. Dlaczego korzystny trend się utrzymuje, mimo że dotychczas przyjmowano, iż bezrobocie spada zwykle przy wzroście PKB od 3-4% wzwyż? Liczba zarejestrowanych długotrwale bezrobotnych, czyli takich, którzy nie mieli pracy przez co najmniej rok w ciągu ostatnich dwóch lat, była w październiku o 14,4% niższa niż przed rokiem. Było ich 740 tys., a w rzeczywistości jeszcze mniej, jeśli uwzględni się szarą strefę gospodarki, w której poza wiedzą pośredników i fiskusa pracuje część zarejestrowanych osób bez zajęcia. Nie licząc ich, w trzecim kwartale było tylko 264 tys. długotrwale bezrobotnych – aż o 28% mniej niż przed rokiem – wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych przez GUS. Jak wygląda aktualnie Opracowuje się w Ministerstwie Rozwoju Politykę rządu w zakresie rozwoju partnerstwa dyskusja o powrocie do publiczno-prywatnego. formuły partnerstwa publiczno- Niewtajemniczonym przypominamy, że plan zakłada co najmniej 100 nowych umów PPP w prywatnego? latach 2017-2020 (wzrost o ok. 45% w stosunku do nowych umów zawartych w latach 20132016). dodatkowo łączna wartość nakładów inwestycyjnych tych umów powinna wynieść do najmniej 11,5 mld zł (wzrost o 200% w stosunku do wartości umów zawartych w latach 20132016). Plan zakłada wszczęcie przez sektor rządowy co najmniej 10 postępowań mających na celu wybór partnera prywatnego. Większa ma być także efektywność tych poszukiwań. Dziś średnio co trzecie ogłoszenie o wyborze partnera kończy się podpisaniem umowy PPP. Do 2020 r. wskaźnik ten ma wzrosnąć do 40%. Jakie czekają nas przepisy w Art. 7 ustawy z 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz styczniu (na podstawie Gazety niektórych innych ustaw, który wprowadza zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i Prawnej)? porządku w gminach. Omówienie: Gdy rada gminy podejmie uchwałę o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, to trzeba zorganizować przetarg zgodnie z prawem zamówień publicznych. Ustawa z 15 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o Karcie polaka oraz ustawy o cudzoziemcach (Dz. U. Poz. 2066). Omówienie: Uprawienia organu wydającego decyzje o przedmiocie przyznania świadczenia pieniężnego dla posiadacza Karty Polaka osiedlającego się w Polsce przeniesiono ze starosty na wojewodę. Ustawa z 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych innych ustawy (Dz. U. Poz. 2001) Omówienie: Nowelizacja upoważnia starostę do wystawienia na podstawie odpisu wyroku sądowego decyzji o skierowaniu kierowcy, który został zatrzymany podczas jazdy pod wpływem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, na odpowiedni kurs reedukacyjny. Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 lipca 2016 r. w sprawie ustalenia granic niektórych gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta oraz zmiany nazwy gminy (Dz. U. Poz. 1134) Omówienie: Rozporządzenie dotyczy m.in. ustalenia z dniem 1 stycznia 2017 r. granic niektórych gmin w województwach: małopolskim, opolskim, podkarpackim, warmińskomazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. Obwieszczenie ministra finansów z 28 lipca 2016 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2017 r. (M.P. Poz. 779) Omówienie: ustalono m.in. maksymalne stawki podatku od gruntów, od budynków lub ich części, a także od środków transportowych. 19/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Czy wójt może nakazać podłączenia budynku do sieci kanalizacyjnej? Jak wyglądają preferencyjne warunki dla Kościołów w zakresie wchłaniania deszczówki? Toczy się spór czy odsetki powinny być opodatkowane jak należność główna? Jak ma wyglądać naliczenie podatku od nieruchomości gdy pomieszczenie jest niższe niż 2,20 m? Wójt nie tylko może, ale wręcz powinien nakazać podłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej. Nieuregulowany stan prawny kanału sanitarnego może mieć znaczenie na etapie pozwolenia na budowę przyłącza lub zgłoszenia robót do organu wydającego pozwolenie lub rozpatrującego zgłoszenie robót. Istotne jest, że istnieje sieć kanalizacyjna. Z tych przyczyn w sprawie ma zastosowanie art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: u.u.c.p.g.). Zgodnie z nim właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub w przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona., wyposażenie nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych spełniające wymagania określone w przepisach odrębnych. Przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków. Zatem w przypadku gdy właściciel nie wyposażył swojej nieruchomości w przydomową oczyszczalnie ścieków oraz nie wykonuje obowiązku ustawowego związanego z przyłączeniem nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej, wójt musi nałożyć nakaz wykonania przyłączenia. Stosownie bowiem do art. 5 ust. 7 u.u.c.p.g. W przypadku stwierdzenia niewykonania obowiązków, o których mowa w art. 5 ust. 1-4 u.u.c.p.g. (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzje nakazującą wykonanie obowiązku. Gminy obawiają się także, że nowe opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji gruntu poprzez zatkanie do budynkiem czy asfaltową drogą mogą zniechęcić do inwestycji liczących każdą złotówkę przedsiębiorców. Pojawiły się też opinie, że projekt daje możliwość omijania regulacji. Maciej Lorek z gdańskiego magistra zastanawia się np., skąd w projekcie ustawy – Prawo wodne wziął się próg 3,5 tys. mkw., powyżej którego zaczną być pobierane opłaty. - Istnieje obawa, że inwestorzy będą dzielić inwestycje na mniejsze części, by uniknąć opłat – wskazuje. W opinii Bożeny Motylińskiej, wiceburmistrz Strykowa będącego centrum logistycznym Polski, taki zabieg nie będzie prosty. Bo trudno będzie w sztuczny sposób podzielić halę czy magazyn. Jeśli powierzchnia zabudowana liczy powyżej 300 mkw., podmiot gospodarczy płaci maksymalną stawkę podatku od nieruchomości. Jak do tej pory nikt nie protestował. Ale obawy inwestorów, zwłaszcza tych zagranicznych, których jest u nas ponad 90%, budzi niepewność przepisów – przyznaje wiceburmistrz Strykowa. Trudno dziś, jakie będą skutki finansowe nowej regulacji. Z uzasadnienia projektu wynika, że wpływ państwa ze wszystkich rodzajów opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych w przyszłym roku wyniosą 190 mln zł. Ale z roku na rok kwota ta będzie wzrastać. W 2019 r. będzie to ponad 305 mln, w 2022 r. - 400 mln, a w 2026 – 442 mln. Organy podatkowe mają wątpliwości. Proponują opodatkować wg zasad ogólnych tj. 18% lub po przekroczeniu progu podatkowego 32%. NSA zgodził się z sądem I instancji, że organy powinny ustalić, jaka była rzeczywista wysokość garażu. Sąd zwrócił jednak uwagę, że wysokość garażu można mierzyć nie od posadzki do stropu, ale do najniższego punktu instalacji konstrukcyjnych, pod warunkiem, że mają one charakter trwały, a nie tymczasowy. Rura w suficie mogłaby więc spowodować obniżenie powierzchni do opodatkowania. NSA nie zgodził się natomiast z argumentacją SKO. W skardze kasacyjnej podniosło ono, że zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o prawie geodezyjnym i kartograficznym (Dz. U. Z 2015 r. poz. 520 ze zm.), o opodatkowaniu nieruchomości przesądzającej dane w ewidencji gruntów i budynków. Natomiast kartoteka lokalowa, w której ujmuje się wielkość powierzchni użytkowej garażu, powinna być traktowana jak wpis do ewidencji gruntów i budynków. NSA przyznał, że kartoteki nie można traktować jak ewidencji gruntów i budynków, ponieważ nie wynika z niej wysokość garażu. 20/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Jakie zabezpieczenia może mieć kupujący mieszkanie od dewelopera? Suma finansowania inwestycji deweloperskich w bankach jest ograniczona. W 2014 r. wartość naszego rynku oszacowano na około 24 mld zł, a banki były skłonne finansować inwestycje o wartości 6-7 mld zł. Dlatego też likwidacja rachunku otwartego może doprowadzić do ograniczenia finansowania aż trzech czwartych inwestycji – analizuje Konrad Płochocki. I wylicza, że rachunek powierniczy to tylko jeden z elementów zabezpieczeń, jakimi dysponuje obecnie nabywca nieruchomości z rynku pierwotnego w przypadku, gdy deweloper zaczyna mieć problemy z płynnością finansową. Od 2016 r., kiedy weszło prawo restrukturyzacyjne, roszczenie jego klienta wyprzedza hipotekę banku (mimo że jest ustanawiana wcześniej) i to do wysokości wpłaconych środków. -Dodatkowo dana nieruchomość wyodrębniona jest z masy upadłościowej i stanowi odrębną masę. Co więcej, w tej chwili roszczenia nabywców w stosunku do bankowego funduszu gwarancyjnego nie wynoszą już 100 tys. euro w stosunku do całej inwestycji. Gwarancja BFG to równowartość 100 tys. euro na każdego wpłacającego środki – zaznacza Płochocki. W jego ocenie wszystkie te zabezpieczenia minimalizują niemalże do zera ryzyko straty po stronie klientów deweloperów. Jaki może być natomiast efekt wprowadzanych zmian? -Nie ma co ukrywać, że zwiększone koszty finansowania będą musiały się odbić w cenie inwestycji. I to nawet o 4%. Kredyty kosztują obecnie ok. 4% w skali roku, a inwestycja to średnio dwa lata. Gorzej będzie, gdy stopy procentowe pójdą w górę – szacuje Płochocki. Jak w 2017 roku zmieniają się Zmiany idą w dobrym kierunku, ale firmy niewiele o nich wiedzą. limity kosztów kwalifikowanych Mała ustawa o innowacyjności wprowadza korzystne zmiany, mające na celu wspieranie związanych z działalnością innowacyjności biznesu. Problem leży gdzie indziej – firmy niewiele wiedzą o uldze na badania badawczo-rozwojową? i rozwój. Z badania Ayming polska wynika, że aż 14% firm nie wie, czym jest działalność B+R, aż 40% nie zna ulgi B+R, a tylko 6% przygotowuje się do skorzystania z niej. W większości krajów europejskich ulga B+R funkcjonuje od dawna, a jej wartość często przekracza 100% kosztów kwalifikowanych. Na takim poziomie obowiązuje ulga w Czechach, na Węgrzech i na Łotwie. Jej atrakcyjność ocenia się w porównaniu ze stawka CIT. W relacji do innych krajów, w tym regionu Europy Środkowo-Wschodniej, poziom ulgi B+R w Polsce jest relatywnie niski. Nadzieję na zmianę daje duża ustawa o innowacyjności, która ma zacząć obowiązywać od 2018 r. Zakłada ona zwiększenie odliczeń podatkowych do 100%. Kiedy rolnik zapłaci podatek od Od przychodów do wysokości 20 tys. zł (rocznie) ze sprzedaży w ramach rolniczego handlu przychodów? detalicznego rolnik w ogóle nie zapłaci podatku dochodowego. Wynika to jednoznacznie z art. 21 ust. 1 pkt 71a ustawy o PIT. Pytanie, co z nadwyżką? Z danego ustępu 15a (w tym samym art. 21 ustawy o PIT) wynika, że od przychodu „powyżej limitów” podatnik może płacić ryczałt od przychodów ewidencjonowanych. Jego stawka to zaledwie 2%. jednocześnie MF przypomniało, że korzystanie z ryczałtu jest warunkowe m.in. limitem przychodów. Od 1 stycznia 2017 r. wynosi on 250 tys. euro. Po przeliczeniu według kursu z 3 października 2016 r. *4,2976 zł za euro) jest to 1074400 zł. „Tym samym, jeżeli podatnik w 2016 r. uzyskał przychody w wysokości przekraczającej 250 tys. Euro, to w 2017 r. nie może korzystać z 2% ryczałtu w odniesieniu do przychodów, o których mowa w art. 20 ust. 1c ustawy o PIT (art. 6 ust. 4 i 5 w związku z art. 6 ust. 7 ustawy o zryczałtowanym podatku)” - wyjaśniło MF. Jak wygląda wypłata 4000 zł Jest to jednorazowe świadczenie. na dziecko i jak wygląda Wchodzące w życie od stycznia 2017 r. jednorazowe świadczenie po urodzeniu dziecka to wsparcie na dzieci jeden z elementów programu „Za życiem” skierowanego do szczególnej grupy rodziców. nieuleczalnie chore bez Będzie to bowiem wsparcie dla osób, u których dziecka zdiagnozowano ciężkie i badania kryterium nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalna choroba zagrażająca jego życiu, o ile powstały dochodowego? w prenatalnym okresie rozwoju lub w czasie porodu. Wniosek o to świadczenie będzie mogła złożyć matka, ojciec, opiekun prawny lub faktyczny dziecka. Tym ostatnim jest osoba, która 21/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Czy będąc na zwolnieniu można podpisywać dokumenty? Czy są dopuszczalne umowy nieodpłatne? Na czym ma polegać zabezpieczenie danych osobowych? Czy można odmówić podjęcia pracy na nowym stanowisku? Kto decyduje o tym ile mieszkańcy gmin płacą za media np. wodę? rzeczywiście opiekuje się maluchem i wystąpiła do sądu o jego przysposobienie. Aby otrzymać 4 tys. zł wsparcia, wniosek trzeba złożyć w ciągu 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka. Przyjmowaniem wniosków, ich rozpatrywaniem oraz wypłacaniem pieniędzy będą się zajmować wójtowie (burmistrzowie lub prezydenci miast) za pośrednictwem swoich jednostek organizacyjnych. W większości gmin będzie to ta sama instytucja, która zajmuje się przyznawaniem świadczeń rodzinnych i z programu 500+, np. ośrodek pomocy społecznej. Nowe świadczenie będzie niezależne od kryterium dochodowego, ale nie zostanie przyznane, jeśli dziecko trafi do pieczy zastępczej lub rodzice umieszczą je w instytucji zapewniającej całodobowe utrzymanie. Zalicza się do nich: dom pomocy społecznej, młodzieżowy ośrodek wychowawczy, schronisko dla nieletnich, zakład poprawczy, areszt śledczy, zakład karny, szkołę wojskową lub inna szkołę, gdy jednostki te zapewniają nieodpłatne pełne utrzymanie. Podstawa prawna. Art. 4 ust. 2 i art. 10 ustawy z 4 listopada 2016 r. o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem” (Dz. U. Poz. 1860). Nie pojawiać się w firmie, ale podpisywać, bo pozbawia zasiłku chorobowego. Tak. Art. 735 k.c. Art. 36 ustawy z 29 lipca 1997 r. każdy administrator musi spełniać: standardy, jakie należy zachować przy przetwarzaniu danych osobowych, określa je nie tylko ustawa o ochronie danych osobowych, lecz także wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych (Dz. U. Z 2004 r. nr 100, poz. 1024). Wskazane tam wymagania należy uznać za minimalne, co nie zwalnia administratora danych z obowiązku przeprowadzenia oceny ryzyka z obowiązku przeprowadzenia oceny ryzyka i zagrożeń dla konkretnych stanów faktycznych w określonym środowisku. Nie – grozi dyscyplinarka. Zakładając zatem, że pracownica na nowej posadzie faktycznie miała otrzymać pensję, jaka przysługiwałaby jej, gdyby nadal zajmowała poprzednie stanowisko, a praca, jaką miała świadczyć, odpowiadała jej kwalifikacjom, to pracodawca może rozwiązać z tą podwładną angaż bez wypowiedzenia z jej winy. W toku ewentualnego procesu z powództwa pracownicy sąd będzie więc badał, czy praca na stanowisku starszego referenta ds. administracyjnych nie przekraczała jej kompetencji oraz czy mogły one znaleźć choćby częściowe zastosowanie, a ponadto czy rzeczywiście miała ona zarabiać tyle, ile otrzymałaby w dniu podjęcia obowiązków służbowych na poprzednim stanowisku pracy. W celu wykonywania zadań gmina może tworzyć jednostki organizacyjne, a także zawierać umowy z innymi podmiotami, w tym z organizacjami pozarządowymi (art. 9 ust. 1 u.s.g.). Zadania te wykonywane są przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne w warunkach monopolu. Dlatego konieczne było ustalenie mechanizmu, który zapewniałby równowagę pomiędzy interesem mieszkańców oczekujących usług o wysokości jakości i niskiej cenie oraz interesem przedsiębiorstw. Takim narzędziem regulacyjnym jest zatwierdzanie taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Procedura ta jest wieloetapowa. Reguluje ją art. 24 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (t.j. Dz. U. Z 2015 r. poz. 139 ze zm., dalej u.z.z.w.). Zgodnie z art. 14 pkt 4 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. Z 2016 r. poz. 1870, dalej: u.f.p.) zadania własne gmin w zakresie wodociągów i zaopatrzenia w wodę, 22/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych mogą być wykonywane m.in. przez gminne zakłady budżetowe będące jednostkami sektora finansów publicznych. 23/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Odpowiedź Czy wspólnik po rozwiązaniu Tak. spółki jawnej odpowiada za jej Jeżeli wspólnicy spółki jawnej podejmują decyzję o jej rozwiązaniu, to wówczas – co do zasady długi? – powinno nastąpić otwarcie postępowania likwidacyjnego. Czy jednak wspólnicy mają możliwość zakończenia działalności ich spółki w inny sposób? Tak. Wspólnicy mają prawo uzgodnić inne zakończenie działalności spółki jawnej. Jednak ustalając zasady jej rozwiązania bez przeprowadzenia likwidacji, nie mogą oni uchylić się od odpowiedzialności za jej długi. Dlatego rozwiązania dotyczące zakończenia działalności spółki jawnej, przyjęte w jej umowie lub uchwałach podjętych przez wspólników, powinny być na tyle precyzyjne, aby nie budziły wątpliwości, jak będą zaspokojone długi i podzielony majtek. Zbyt ogólne ustalenia w tej sprawie mogą powodować, że postanowienia umowy spółki bądź uchwały wspólników będą nieskuteczne. Jakie bezpieczeństwa niesie Prezes trybunału, w szczególnie uzasadnionych przypadkach i po uzgodnieniu ze składem za sobą art. 73 o organizacji i orzekającym, może zezwolić na wydanie akt sprawy sądom lub „innym organom władzy trybie postępowania przed TK? publicznej”. Prezes zastrzega przy tym obowiązek niezwłocznego ich zwrotu po wykorzystaniu oraz „może określić termin, na jaki akta są wydawane”. Eksperci krytykują przepis przede wszystkim ze względu na jego niedookreśloność. -Tak naprawdę przecież nie wiadomo, na jakim etapie postępowania organ może się zwrócić o akta do trybunału, co wówczas się dzieje ze sprawą, która się toczy, w jakim celu można żądać akt i czy organ musi w jakikolwiek sposób uzasadnić potrzebę ich uzyskania. -Choć akta spraw toczących się przed TK są jawne, to jednak czym innym jest udostępnianie ich w siedzibie trybunału, a czym innym wydanie ich na zewnątrz. W tym momencie przecież trybunał będzie tracił kontrolę nad tym, co się będzie z aktami działo. Nie będzie również wiedział, w jaki sposób są one wykorzystywane. Czy można jakoś ukarać Ministerstwo Sprawiedliwości dotrzymało słowa i przygotowało projekt nowelizacji kodeksu lichwiarza – tak, ale jeśli karnego i niektórych innych ustaw. Zaproponowało, by art. 304 rozszerzyć. Znajdzie się w nim udowodni się sprawcy paragraf stanowiący, że karze pozbawienia wolności do lat pięciu będzie podlegał ten, kto w wykorzystanie przymusowej zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne, niepozostające w bezpośrednim sytuacji dłużnika. związku z prowadzona przez nią działalnością gospodarczą, zażąda od niej zapłaty całkowitych kosztów w kwocie przekraczającej równowartość należnych odsetek maksymalnych i odsetek maksymalnych za opóźnienie. Mówiąc prościej: przestępstwo popełni ten, kto będzie żądał za udzieloną pożyczkę zapłaty wyższej, niż to przewidują przepisy. Czy w ustawi o ochronie Nie wystarczy podpisanie ogólnej zgody. konsumentów jest zapis, że Przepisy chronią konsumentów przed płatnościami, na które wcześniej nie wyrazili zgody. W obowiązek uiszczania opłat odniesieniu do rynku telekomunikacyjnego dotyczy to w szczególności usług, które nie są dodatkowych musi wynikać z objęte cykliczną opłatą (np. abonamentową lub pakietową) i łączą się z koniecznością umowy? uiszczania dodatkowych płatności. T-Mobile Polska nie zapewniała konsumentom tej ochrony, ponieważ przyjęła, że wyrażeniem zgody było podpisanie ogólnego oświadczenia dotyczącego warunków zawieranej umowy i świadczonych na jej podstawie usług – wskazał prezes UOKiK Marek Niechciał w komunikacie cytowanym na stronie urzędu. Czy sprawdzili się powołani W administracji rządowej mija blisko rok od zlikwidowania konkursów na stanowiska bez konkursu dyrektorzy w kierownicze. Sprawdziliśmy więc, jak wyglądała w tym czasie polityka kadrowa. Okazuje się, że administracji rządowej? w wielu urzędach wymieniono już większość zarządzających. Bardzo często nowo powołane osoby się nie sprawdzają i trzeba sięgać po kolejne. Zdaniem ekspertów brak właściwej weryfikacji kandydatów na stanowiska kierownicze odbije się niekorzystnie na jakości pracy urzędów. Wskutek wejścia w życie ustawy z 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Z 2016 r. poz. 34) obecna ekipa rządowa doprowadziła do likwidacji obowiązku przeprowadzania konkursów dla blisko 1,5 tys. osób zajmujących wyższe 24/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Stanowisko Głównego inspektora Pracy z 2.I.2017 w sprawie charakteru umów cywilno-prawnych stanowiska w służbie cywilnej. Z sondy DGP przeprowadzonej w urzędach wojewódzkich i ministerstwach wynika, że niewiele z nich zachowało swoje posady. Przykładem jest tu resort finansów, w którym na 112 wyższych stanowisk w służbie cywilnej spoza urzędu powołano 24 osoby. Jednak w ciągu ostatniego roku aż 9 z nich zostało odwołanych z ej funkcji. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim na 27 stanowisk kierowniczych spoza administracji powołano 15 osób. Czy inspektor PIP ma prawo kwestionować charakter umów cywilnoprawnych i uznawania np., że umowa o dzieło jest tak naprawdę umową zlecenia, a w konsekwencji zobowiązać zleceniodawcę do wypłacenia wynagrodzenia za jej wykonanie w kwocie nie niższej niż minimalna stawka godzinowa? Inspektor pracy nie jest uprawniony do kwestionowania rodzaju umowy cywilnoprawnej. Zgodnie z przepisami ustawy z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Poz. 1265) gwarancja minimalnego wynagrodzenia odnosi się wyłącznie do osób świadczących pracę na podstawie umów zlecenia i umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisu o zleceniu. W przypadku umów o dzieło ustawodawca nie zdecydował się na objęcie ich minimalną stawka godzinową. W konsekwencji wykonawcy działa będzie przysługiwać wynagrodzenie określone w umowie. Zgodnie z nowym art. 8e ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę przedsiębiorca (osoba działająca w jego imieniu) będzie podlegał karze grzywny od tysiąca do 30 tys. zł, jeśli wypłaci zleceniobiorcy wynagrodzenie godzinowe za wykonane zlecenie w wysokości niższej niż obowiązująca wysokość stawki godzinowej, czyli w 2017 r. - 13 zł. Zgodnie z art. 8f ustawy orzekanie w tych sprawach następuje w trybie ustawy z 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dz. U. Z 2013 r. poz. 395 ze zm., dalej: k.p.w.), a zmieniany tą sama nowelizacją art. 17 § 2 k.p.w. wskazuje, że w przypadku określonego powyżej wykroczenia oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy. A zatem, czy inspektor pracy może wystąpić z wnioskiem o ukaranie przy następujących nieprawidłowościach: nieustalenia w umowach zlecenia sposobu potwierdzania liczby godzin świadczonych usług czy wykonywania zlecenia, braku dokumentacji liczby godzin przepracowanych na podstawie umowy zlecenia w skali miesiąca, niewypłacenia wynagrodzenia co najmniej raz w miesiącu, mimo zawarcia umowy na dłuższy okres, rozliczenia się za wykonane usługi w innej formie niż pieniężna, np. deputaty lub barter, czyli rozliczenie „usługa za usługę”, popularne w niektórych branżach, zaniżania stawek z tytułu wykonywanych usług, o ile zostanie wypłacona minimalna stawka za przepracowaną liczbę godzin, czyli np. wypłacenie wynagrodzenia za usługę po 13 zł za godzinę, mimo że ustalona stawka wynosiła np. 25 zł za godzinę, nieterminowego wypłacania z tytułu umów zlecenia czy o świadczenia usług? Zgodnie z art. 8e ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wypłacenie przyjmującemu zlecenie lub świadczącemu usługi wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub świadczenia usług w wysokości niższej niż obowiązująca wysokość minimalnej stawki godzinowej, będzie wykroczeniem zagrożonym kara grzywny od tysiąca do 30 tys. zł Z brzmienia przepisu wynika, iż sankcją wykroczeniową ustawodawca objął tylko te przypadki, gdy przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi nie otrzymuje wynagrodzenia w minimalnej gwarantowanej ustawą wysokości. Sytuacje, o których mowa w pytaniu, nie wypełniają zatem znamion wykroczenia, a w konsekwencji nie stanowią podstawy do stosowania przez inspektorów pracy sankcji. 25/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Jakie wątpliwości zgłaszają samorządowcy do ustawy „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury dróg na lata 2016-2019”? Od 2018 roku ma obowiązywać ograniczenie liczby kadencji wójtów Przekształcenie użytkowania wieczystego we własność dla gruntów pod domami jednorodzinnymi Rządowy „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019” traktowany jest przez samorządowców jako nieformalna kontynuacja słynnego projektu schetynówek, odnoszącego się do modernizacji dróg lokalnych. Plan zakłada, że co roku rezerwa budżetowa na dotacje dla samorządów wyniesie maksymalnie miliard złotych (czyli budżet całego programu to 4 mld zł). W praktyce jest nieco inaczej. W ubiegłym roku samorządy miał do dyspozycji kwotę 800 mln zł. W tym roku miał być okrągły miliard, jednak rząd zdecydował o utrzymaniu zeszłorocznego poziomu (200 mln zł potrzebne było bardziej na rozruszanie programu Mieszkanie Plus). Jakie kryteria brane są pod uwagę w rządowym „Programie rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019” kryterium „techniczne” - znaczenie zadania dla realizacji infrastruktury drogowej w sposób gwarantujący podnoszenie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez zastosowanie właściwych parametrów technicznych (skala punktów 0-20); kryterium „sieciowe” - znaczenie zadania dla rozwoju spójnej sieci dróg publicznych na obszarze województwa – w szczególności pod uwagę będzie brana funkcja danej drogi w układzie komunikacyjnym, np. „ponadlokalność”, zgodność z kryteriami zaliczania dróg do kategorii dróg powiatowych i gminnych (skala punktów 0-5 pkt); kryterium „dostępności komunikacyjnej” - wpływ zadania na poprawę dostępności komunikacyjnej obszarów wiejskich, lokalnych ośrodków gospodarczych, instytucji publicznych oraz istotnych dla sprawnej realizacji zadań państwa o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa obywateli, transportu zbiorowego (skala punktów 0-7 pkt); kryterium „finansowe” - współpraca w zakresie dofinansowania realizacji zadania przez jednostki samorządu terytorialnego lub inne podmioty (skala punktów 0-5 pkt); kryterium „kontynuacji ciągu” - uwzględnia, czy planowane do dofinansowania zadanie stanowi kolejny odcinek w ciągu danej drogi, która została w okresie ostatnich 3 lat oddana do użytkowania (bez względu na źródło finansowania) (skala punktów 0-5 pkt). Przedwyborcza teza PiS była prosta: w Polsce powstały lokalne sitwy i układy, które trudno rozbić. Remedium na ten problem będzie ograniczenie liczby kadencji sprawowanych przez wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch pięcioletnich (dziś są czteroletnie, ale bez ograniczeń). Czasu jest coraz mniej, bo w przyszłym roku czekają nas wybory samorządowe. Jeśli więc nowe zasady mają zacząć działać, teraz jest pora na ich przedstawienie i procedowanie. Wówczas dwie pięcioletnie kadencje zaczęto by liczyć od 2018 r., a w 2018 r. długoletnich włodarzy ostatecznie dosięgnąłby wyborczy topór. Problem w tym, że gdy przedstawiciele PiS zaczęli konsultować pomysł z samorządowcami, pojawiły się schody. -Jeszcze nie ma politycznej decyzji w tej sprawie – usłyszeli przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich RP na grudniowym spotkaniu z Henrykiem Kowalczykiem, przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów i jednym z zaufanych ludzi premier Beaty Szydło. Informacje o braku ostatecznej decyzji potwierdza w rozmowie z nami wiceprzewodniczący sejmowej komisji samorządowej Grzegorz Adam Woźniak (PiS). - Założenia programowe przed wyborami to ogólne koncepcje zmian. Oczywiście pewne problematyczne kwestie się pojawiają, ale po to teraz są organizowane spotkania robocze, by wypracować rozwiązania docelowe – mówi DGP poseł. Z naszych rozmów z osobami zaangażowanymi w prace wynika, że pojawiło się wiele problemów, które partia Jarosława Kaczyńskiego musi szybko rozstrzygnąć. Przypomnijmy, że wedle pierwotnych założeń przekształcenie użytkowania we własność dotyczyć miało jedynie właścicieli mieszkań i lokali użytkowych znajdujących się w budynkach wielolokalowych. Osoby te 1 stycznia 2017 r. - z mocy prawa – miały stać się współwłaścicielami gruntów, na których stoi dany obiekt. Przekształcenie będzie odpłatne. Powyższe zasady znajdują zastosowanie do budynków, w których co najmniej 51% lokali to 26/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 mieszkania. Niektóre ministerstwa w trakcie uzgodnień projektu uznały jednak, że powinien on ewoluować. Efekt? - Komitet Rady Ministrów 16 listopada 2016 r. zalecił przeprowadzenie dodatkowych uzgodnień międzyresortowych dotyczących rozszerzenia ustawowego przekształcenia praw do gruntów na nieruchomości zabudowane budynkami jednorodzinnymi – wskazuje zespół prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Dokument, który krąży właśnie między ministerstwami zawiera już jednak rozwiązania zakładające uwłaszczenie również gruntów pod domami jednorodzinnymi. I to niejedyna ważna zmiana wobec treści projektu, który po raz pierwszy został zaprezentowany w sierpniu tego roku. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, ustawa wcale nie wejdzie w życie – jak początkowo planowano – 1 stycznia 2017 r. Zostało zbyt mało czasu, by przeprowadzić ja przez parlament. 27/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Według jakich kryteriów należy ocenić czy dane świadczenie należy rozpatrywać w kategorii przychodu pracownika? Odpowiedź Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8.VII.2014 dotyczący opodatkowania nieodpłatnych świadczeń. Kluczowym wnioskiem płynącym z tego wyroku jest konieczność oceny każdego świadczenia pod kątem tego, czy jego zapewnienie służy realizacji interesów pracodawcy, czy też interesom pracownika. Zdaniem trybunału, aby świadczenie uzyskiwane od pracodawcy podlegało opodatkowaniu, musi: zostać spełnione za zgodą pracownika, zostać spełnione w interesie pracownika oraz stanowić dla niego wymierną korzyść majątkową w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, być możliwe do przypisania indywidualnie do pracownika. Trybunał słusznie zauważył, że ze względu na otwarty i rozwijający się katalog świadczeń oferowanych przez pracodawców nie jest możliwe enumeratywne wyliczenie w ustawie o PIT wszystkich nieodpłatnych przysporzeń, które zgodnie z zasadą powszechności przedmiotowej podatku dochodowego powinny być uwzględnione przez ustawodawcę. Na bazie wyroku trybunału wydaje się zatem, że każde nieodpłatne świadczenie w odniesieniu do pracowników oddelegowanych do pracy za granicą powinno być zawsze interpretowane w konkretnym kontekście, z uwzględnieniem wszystkich elementów dotyczących wykonywanej pracy, tj. w szczególności postanowień umowy o pracę, charakteru pracy oraz powinności pracodawcy wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa pracy. Co wynika z prawa do eksmisji Orzekając o opróżnieniu mieszkania, sąd zawsze powinien wskazać, czy osobie w okresie 1.XI do 31.III? eksmitowanej przysługuje prawo do lokalu socjalnego, albo że nie ma takiego uprawnienia. Jest to bardzo istotne dla eksmitowanego, ponieważ łączy się z tym jego prawo do okresu ochronnego od 1 listopada do 31 marca. Ochroną objęte są osoby, którym nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie. Jednakże nie wszystkie. Powództwo o rozwiązanie stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i eksmisję z niego może wytoczyć właściciel budynku, inny lokator w tym budynku. Natomiast nakazania przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu może domagać się drugi współlokator (np. drugi rozwiedziony małżonek), gdy tamten swoim rażącym nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. W takich przypadkach sąd może orzec o braku uprawnienia do lokalu socjalnego. Kiedy nie ma prawa po Po utracie zajmowanego mieszkania muszą się wyprowadzić bez względu na porę roku i eksmisji do lokalu bez prawa do lokalu zamiennego: zamiennego? Co można zrobić Najemca okazjonalny – najemca, który zawarł umowę o najem okazjonalny zawsze musi do zimą? niej dołączyć oświadczenie w formie aktu notarialnego, że poddaje się egzekucji i zobowiązuje się do opróżnienia oraz wydania używanego lokalu po wygaśnięciu lub rozwiązaniu umowy. Gdy dobrowolnie nie wyprowadzi się, właściciel ma prawo doręczyć mu żądanie na piśmie ze swoim urzędowo poświadczonym podpisem. Uciążliwy właściciel w razie przymusowej sprzedaży jego lokalu przez wspólnotę mieszkaniową - do przymusowej sprzedaży lokalu dochodzi wówczas, gdy właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący albo uciążliwy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu bądź przez swoje uciążliwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym. W takich przypadkach wspólnota mieszkaniowa ma prawo wystąpić z powództwem o nakazanie przez sąd sprzedania mieszkania w drodze licytacji na takich samych zasadach, jak prowadzona jest egzekucja z nieruchomości. Uciążliwy spółdzielca w razie sprzedania jego lokalu przez spółdzielnię mieszkaniową – na podobnych zasadach co przymusowa sprzedaż lokalu przez wspólnotę mieszkaniową 28/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Kiedy sąd nie może orzec o braku lokalu socjalnego? Na co zwrócić uwagę przy inwentaryzacji? odbywa się sprzedaż przez spółdzielnię mieszkaniową. Najemca zajmujący mieszkanie, do którego wraca właściciel – właściciel mieszkania, w którym czynsz jest niższy niż 3% wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku, może wypowiedzieć najemcy stosunek najmu wówczas, gdy sam chce w nim zamieszkać. W stosunku do następujących osób sąd nie może orzec o braku prawa do lokalu socjalnego: kobiety w ciąży, małoletniego, niepełnosprawnego, ubezwłasnowolnionego oraz osoby, która nad nimi sprawuje opiekę i wspólnie z nimi mieszka, obłożnie chorego, emeryta i rencisty, którzy spełniają kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy społecznej, osoby mającej status bezrobotnego, osoby, która spełnia przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały. Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1047; dalej: u.r.) należności inwentaryzuje się metodą potwierdzenia (uzgodnienia) salda, polegającego na uzyskaniu od kontrahentów potwierdzeń prawidłowości wykazanego w księgach rachunkowych ich stanu oraz wyjaśnienia ich ewentualnych różnic. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie należności muszą być inwentaryzowane poprzez potwierdzenie salda. Zgodnie z prawem (art. 26 ust. 1 pkt 3 u.r.) nie uzgadnia (potwierdza) się sald należności: od pracowników, wątpliwych i spornych, publiczno-prawnych, od osób i jednostek nieprowadzących pełnych ksiąg rachunkowych. Nie oznacza to jednak, że tych należności się nie inwentaryzuje. Wszystkie należności podlegają inwentaryzacji, z tym że wyżej wymienione metodą weryfikacji salda. Niestety zdarza się, że należności tych nie inwentaryzuje się w ogóle bądź tez wysyła prośbę o potwierdzenie salda, która z góry skazana jest na niepowodzenie. Przykład 1. Pieniądze z funduszu socjalnego. Na 31 grudnia w księgach rachunkowych figurują należności od pracowników z tytułu zaciągniętych, pozostałych do spłaty pożyczek mieszkaniowych z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych w łącznej kwocie 74.528 zł. Szkoła nie będzie inwentaryzować tych należności metodą potwierdzania salda, ponieważ są to należności od pracowników, które takiej inwentaryzacji nie podlegają. Natomiast szkoła jest zobowiązana do zinwentaryzowania tych należności metodą weryfikacji sald, tj. ich potwierdzenia z dokumentami, np. dowodami wypłaty, ewidencją szczegółową pożyczek, umowami itd. Przykład 2 Pożyczki od pracowników. Na 31 grudnia w księgach gimnazjum figurują należności od poszczególnych pracowników z tytułu pozostałych do spłaty pożyczek mieszkaniowych na ogólną kwotę 120.600 zł. W ramach weryfikacji salda porównano je z następującymi dokumentami: umowy pożyczek, indywidualne kartoteki pożyczkowe. W wyniku weryfikacji stwierdzono, że wykazane ogólne saldo należności od pracowników jest prawidłowe, jednak wskutek omyłki nieprawidłowe są salda indywidualnych należności 29/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 dwóch pracowników (błędnie zaksięgowano spłatę dwóch rat pożyczki jednemu pracownikowi, zamiast każdemu spłatę jednej raty). Omyłkę po przeprowadzonej weryfikacji sprostowano. Przykład 3 Nadpłata do ZUS. Decyzją ZUS po rozliczeniu konta płatnika stwierdzono nadpłatę w saldach na ubezpieczenie społeczne w kwocie 28,67 zł, która w księgach rachunkowych jednostki została zaksięgowana jako należność (saldo to występuje na 31 grudnia). Jednostka nie wystąpi do ZUS z prośbą o potwierdzenie salda należności, gdyż ma ona charakter cywilnoprawny, a więc zalicza się do tego należności, których nie inwentaryzuje się metodą potwierdzenia salda. Należność jednostka zinwentaryzuje metodą weryfikacji, tj. porównania z listami płac, deklaracjami ZUS, kartami zasiłkowymi itp. Przykład 4 Kiedy spór. W jednostce na ostatni dzień roku obrotowego zaksięgowane są należności w kwocie 1380 zł za wynajem pomieszczeń, co do których toczy się postępowanie w sądzie (dłużnik nie chce ich uregulować). Również te należności nie podlegają inwentaryzacji drogą potwierdzenia salda. Przede wszystkim potwierdzenie salda w przypadku należności spornych jest nielogiczne (stąd wyłączenie ustawowe). Oczywiście jest bowiem, że jeśli dłużnik kwestionuje należność, to na pewno jej nie potwierdzi. Przykład 5 Weryfikacja salda. W księgach rachunkowych szkoły podstawowej na 31 grudnia figuruje należność od pracownika z tytułu niedoboru zawinionego w kwocie 870 zł, co do której toczy się postępowanie przed sądem (należność sporna). W ramach czynności inwentaryzacyjnych porównano wykazane salda z następującymi dokumentami: protokołem poinwentaryzacyjnym, w którym stwierdzony i wyceniony został niedobór na kwotę 870 zł, decyzją kierownika jednostki o uznaniu niedoboru za zawiniony i obciążeniu pracownika kwotą niedoboru, tj. 870 zł, wezwaniami do zapłaty na kwotę 870 zł, pozwem do sądu z roszczeniem w kwocie 870 zł. Na podstawie przeprowadzonej weryfikacji saldo należności spornej uznano za zasadne i prawidłowo wycenione. Czy komornicy mają płacić Według projektu jest to samodzielna działalność gospodarcza. VAT od opłat egzekucyjnych? Projekt zakłada zaś zwolnienie z VAT, mimo pozostawienia niezmienionego, hybrydowego statusu komornika, który pozostając w ścisłej zależności z prezesem sądu rejonowego, to jednak jest podmiotem samofinansującym się. Według Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej, prace nad nową ustawą są przedwczesne, bo o statusie polskich egzekutorów powinna najpierw rozstrzygnąć uchwała NSA, a może nawet wyrok TSUE. - jeśli komornicy mieliby jednak podlegać VAT, wówczas i tak trzeba będzie określić, na jakich zasadach ma być on naliczany, a propozycje zawarte w projekcie stracą rację bytu – zaznacza prezes KRK. Jaka propozycja jest w branży Najbardziej kontrowersyjna propozycja, która znalazła się w projekcie, dotyczy energetycznej? wprowadzenia rynku mocy, czyli w uproszczeniu mechanizmu, zgodnie z którym państwo płaciłoby elektrowniom nie tylko za dostarczoną energię, lecz także za gotowość do jej zapewnienia, gdyby było takie zapotrzebowanie (obecnie funkcjonuje on m.in. w Wielkiej Brytanii i we Francji). 30/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Rzecz w tym, że w ramach tego mechanizmu Komisja jednocześnie zdecydowała się niezwykle utrudnić subsydiowanie energetyki węglowej, faworyzując inwestycje w odnawialne źródła energii. W projekcie rozporządzenia dotyczącego rynku elektryczności zaproponowano bowiem wprowadzenie limitu emisji CO2 na poziomie 550g/kWh, co – jak podkreślają eksperci – praktycznie wykluczy dalszą pomoc publiczną dla elektrowni węglowych. Nawet dla najsprawniejszych bloków węglowych w naszym kraju jest to nieosiągalna granica. Dlatego polski rząd od początku sprzeciwiał się regulacji w tym kształcie. - Przepis ten praktycznie uniemożliwi finansowanie przez państwo nowych inwestycji opartych na węglu – zauważa Grzegorz Pizoń, specjalista od prawa energetycznego w kancelarii prawnej EY Law. Co więcej, istniejące dziś elektrownie będą musiały się dostosować do nowego limitu do 2025 r., co zdaniem ekspertów może w drastyczny sposób wpłynąć na ceny energii elektrycznej. - Dla branży będzie to oznaczało konieczność ogromnych inwestycji w budowę nowych bloków opartych na gazie, czyli droższym paliwie, aby w ten sposób osiągnąć moce wytwórcze o niższej emisyjności. Zapłacą za to konsumenci. Czy istnieje konieczność Przykład pokazuje, że należy się liczyć z koniecznością posiadania pisemnej zgody. zawarcia pisemnej zgody na Dziękuję państwu za przybycie na spotkanie. Chciałbym, omówić problem pana Andrzeja odzyskanie kosztów Wróblewskiego, który zobowiązał się do odpracowania kosztów studiów przez trzy lata od szkolenia? ich ukończenia. Pomimo tego zamierza odejść z firmy – rozpoczął prezes Włodzimierz Malinowski. - Nasze uzgodnienia nie zostały jednak potwierdzone w formie pisemnej. Zastanawiam się więc, czy moja ustna zgoda na odbywanie przez niego nauki była ważna? Jak pani sądzi, pani Aniu? - skierował pytanie do Anny Kowalskiej, kadrowej. Zgoda na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika nie musi być wyrażona na piśmie. Jednak dla celów dowodowych taką formę powinna ona przybrać. Jednak nawet jeżeli nie zostanie podpisana umowa szkoleniowa, to ustna akceptacja inicjatywy podnoszenia kwalifikacji przez pracownika spowoduje, że będą mu z mocy prawa przysługiwać świadczenia podstawowe, czyli urlop szkoleniowy i zwolnienie z całości lub części dnia pracy na czas niezbędny, by punktualnie przybyć na obowiązkowe zajęcia oraz na czas ich trwania (art. 103¹ § 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1666, dalej: k.p.). Za okres wolnego zatrudniony zachowuje prawo do wynagrodzenia. Przy czym przyzwolenie pracodawcy rodzi roszczenie pracownika o możliwość skorzystania z tych uprawnień. Zgodę szef firmy najczęściej uzewnętrznia w umowie szkoleniowej, bowiem co do zasady jest zobowiązany ja zawrzeć. W przypadku gdy nie ma obowiązku jej podpisania, o wyrażeniu lub niewyrażeniu zgody przez pracodawcę na podnoszenie przez pracownika kwalifikacji zawodowych decydować będzie jego zachowanie wobec zatrudnionego. W świetle art. 60 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm., dalej: k.c.) w związku z art.300 k.p. udzielenie pracownikowi przez pracodawcę świadczenia należnego pracownikom podnoszącym kwalifikacje zawodowe (np. urlopu szkoleniowego) lub przyznanie świadczenia fakultatywnego (np. pokrycie opłat za przejazd) może być ocenione jako faktyczne wyrażenie zgody przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika (pismo Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Lex nr 37833). W tym przypadku mówimy o wyrażeniu zgody w sposób dorozumiany (perfecta concludentia). Może być ona udzielona przez pracodawcę zarówno przed rozpoczęciem procesu kształcenia zawodowego, jak i w trakcie trwającego już szkolenia. Czy członek zarządu za swoja Członek zarządu nie może odliczać Vat z faktur, które sam wystawił zarządzanej przez pracę może wystawiać faktury siebie spółce, gdy dokumentują one czynności będące de facto jego obowiązkami – uznał zarządzanej przez siebie NSA. 31/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 spółce? Chodziło o szefa firmy z Pomorza, która projektowała konstrukcje metalowe i odpowiadała za nadzór techniczny przy budowie statków dla firmy z Norwegii. Mężczyzna został zatrudniony na pełen etat i był również udziałowcem spółki. W związku z pełnioną funkcją do jego codziennych obowiązków należało m.in. koordynowanie pracowników, a także reprezentowanie firmy w trakcie negocjacji z potencjalnymi kontrahentami z zagranicy. Problem w tym, że mężczyzna wystawił spółce – w której pełnił jednocześnie funkcję prezesa – faktury na blisko 70 tys. zł. Na tyle wycenił bowiem usługi doradztwa technicznego i pomoc przy realizacji projektów zleconych przedsiębiorstwu. Twierdził, że postanowił podjąć się tych zadań, bo – pomimo wielokrotnych prób – nie znalazł żadnego kompetentnego inżyniera, który miałby niezbędną i specjalistyczną wiedzę o budowie statków. Argumentował, że musiał zająć się projektami spółki we własnym zakresie. Podkreślił, że pracował nad nimi już po godzinach pracy w stoczni i działał wtedy jako niezależny podmiot gospodarczy, a nie członek zarządu. Naczelnik urzędu skarbowego nabrał wątpliwości. Zwrócił uwagę, że czynności wykazane przez mężczyznę na fakturach odpowiadają jego prezesowskim obowiązkom, które wynikały z umowy o pracę. Organ stwierdził więc, że podatnik nie mógł świadczyć ich jako niezależny ekspert. W związku z tym uznał, że czynności, które mężczyzna wymienił na fakturach, nie miały swojego odbicia w rzeczywistości i pozostały tylko na papierze. Określił więc mężczyźnie zobowiązanie w VAT. Prezes odwołał się od tej decyzji, ale dyrektor izby skarbowej go nie uwzględnił. Wskazał, że usługi niematerialne, do których należy zaliczyć doradztwo techniczne, powinny być szczególnie dobrze udokumentowane, a tak w tym przypadku nie było. Podkreślił, że podatnik nie przedstawił żadnego przekonującego wytłumaczenia, które potwierdziłoby, że świadczył usługi doradztwa technicznego na podstawie innego tytułu prawnego. Sądy obu instancji zgodnie uznały, że mężczyzna chciał zwyczajnie wyłudzić VAT. WSA w Gdańsku i NSA podkreśliły, że ani spółka, ani podatnik nie zadbali o to, by rozgraniczyć czynności wykonywane przez prezesa na tyle jednoznacznie, by można było uznać je za wykonywane w ramach odrębnej działalności. Orzecznictwo Wyrok NSA z 14 grudnia 2016 r., sygn akt I FSK 742/15 32/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Czy to prawda, że Ukraińcy (wzrosła ich ilość o 70%) ratują nasz system ubezpieczeń po zmniejszeniu wieku emerytalnego? Odpowiedź Tak, to prawda. Opłacane przez imigrantów składki pomagają polskiemu systemowi ubezpieczeń społecznych przetrwać obniżkę wieku emerytalnego. Liczba Ukraińców płacących składki na ZUS wzrosła w ciągu roku o 70%. Przybysze znad Dniepru zmniejszą w ten sposób lukę, jaka powstanie w systemie ubezpieczeń po obniżeniu wieku emerytalnego. Jak wynika z danych samego zakładu, na koniec września ubezpieczał 172 tys. Ukraińców pracujących w Polsce. Spośród wszystkich cudzoziemców płacących składki do ZUS stanowią oni 64%. To więcej niż w ubiegłym roku, kiedy wśród 188 tys. ubezpieczonych obcokrajowców było 101 tys. Ukraińców. W 2015 r. właściciele paszportów z tryzubem stanowili 0,7% ogółu ubezpieczonych. W tym roku jest to już 1%. Ta wzrostowa tendencja będzie się utrzymywać. Potwierdzają to dane z urzędów pracy. Rok temu liczba oświadczeń o zatrudnieniu i zezwoleń na pracę dla Ukraińców wynosiła 813 tys. W tym roku do końca września było ich już 938 tys. Dopóki przed Ukraińcami nie otworzyły się inne unijne rynki pracy, chętnie zatrudniają się oni w Polsce. Z kolei nasi pracodawcy coraz częściej szukają ich nie tyle z powodu niższych oczekiwań płacowych, ile braku polskich pracowników. - Zgłasza się do nas wiele osób, które potrzebują pracowników w najróżniejszych zawodach – mówi Daniel Dziewit z portalu Praca-SlaUkrainy.pl. Dane o liczbie Ukraińców płacących ZUS można porównać z 300 tys. osób, które w przyszłym roku uzyskają prawo do świadczenia z powodu obniżenia wieku emerytalnego. Sąsiedzi znad Dniepru to w miarę pewne źródło uzupełniania luki na polskim rynku pracy i płacenia składek w sytuacji, gdy rynek ten i system ubezpieczeń społecznych zaczynają odczuwać skutki zmian demograficznych. Prognozy GUS pokazują, że relacja osób w wieku produkcyjnym do emerytów i rencistów będzie się zmieniała na niekorzyść. Ukraińcom ten ruch także się opłaca. Od 2014 r. obowiązuje umowa, zgodnie z którą składki płacone w Polsce po osiągnięciu wieku emerytalnego zostaną przekazane do ukraińskiego systemu ubezpieczeń i podwyższą tamtejsze emerytury. Jak wygląda problem Ta historia nie jest odosobniona. Takiego tłoku, jak obecnie, jeszcze nigdy w urzędach obcokrajowców pragnących wojewódzkich, przez które przechodzi ogromna część wniosków o pobyt oraz o zgodę na uzyskać karty pobytu w pracę (cudzoziemcy mogą je składać w powiatowych urzędach pracy czy konsulatach tylko Polsce? wtedy, gdy praca lub pobyt mają trwać krócej niż sześć miesięcy), nie było. Rok jeszcze się nie skończył, a już zaowocował w zależności od województwa ogromnymi wzrostami liczby wniosków od cudzoziemców w porównaniu z całym 2015 r. -Od 2013 r. nastąpił 300% wzrost liczby wydawanych zezwoleń na pracę dla cudzoziemców. W pozostałych sprawach ich dotyczących wzrosty wyniosły ponad 200% . i tak jest w całym kraju. Najwięcej wniosków przechodzi przez Mazowiecki urząd Wojewódzki. W tym roku na 114 tys. próśb o zgodę na pracę dla obcokrajowca przez Warszawę przeszło ponad 44 tys. ale największe wzrosty odnotowano na Dolnym Śląsku, Pomorzu, w Małopolsce i Wielkopolsce. Migracyjny boom widać też w mniejszych ośrodkach. Przykładowo w Lubuskim w ubiegłym roku wnioski o zgodę na pobyt złożyły 2453 osoby, a w tym według najnowszych danych do 6 grudnia było ich już 4233. Efekt? Kolejki i przeciągający się czas obsługiwania cudzoziemców. - Bywa ciężko. Urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, zapewniają, że starają się poprawić te sytuację. W pierwszej kolejności zwiększane jest zatrudnienie. Trzydzieści etatów przybyło w urzędzie w Wielkopolsce. Jak wygląda kryzys w Stały przyrost w liczbie aptek zaczyna więc zbierać swoje żniwa. Dziś punkt przypada na aptekach? Rosną długi o 30%. mniej niż 3 tys. mieszkańców. Dla porównania w Austrii jest to 7 tys. mieszkańców, Norwegii – 7,2 tys., a w Szwecji – nawet 12 tys. na jedna aptekę. 33/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 -To jednak średnia. Mamy bowiem w kraju miejscowości liczące 8 tys. mieszkańców, w których działa 13 punktów, czy nawet takie mające 1,5 tys. mieszkańców, w których jest ich aż pięć – zaznacza Tomków. Tymczasem, jak wynika z analiz ekonomicznych, przy obecnej strukturze i wartości rynku farmaceutycznego oraz obowiązujących marżach próg opłacalności dla jednego sklepu z lekami sytuuje się na poziomie 3800-4500 regularnie obsługujących mieszkańców. W ciągu trzech lat marże spadły o około 7-8%. Jest to konsekwencją wprowadzenia sztywnych cen na leki refundowane przez resort zdrowia. Jakie są działania państwowej Kontroli w zakresie przestrzegania zakazu pracy w handlu w święta dokonuje Państwowa inspekcji pracy w święta(w Inspekcja Pracy. przykładach z życia)? W tym roku PIP przeprowadziła wzmożone kontrole w placówkach handlowych: 15 sierpnia 2016 – 1467 – tyle placówek handlowych zostało sprawdzonych tego dnia w tym 1176 małych sklepów i 291 placówek wielkopowierzchniowych. Zakaz pracy w tym dniu złamały: 3 placówki wielkopowierzchniowe i 21% skontrolowanych małych sklepów. 11 listopada 2016 – 2066 tyle placówek handlowych zostało sprawdzonych tego dnia w tym 1715 małych sklepów i 351 placówek wielkopowierzchniowych. UWAGA! W związku ze spadkiem liczby naruszeń PIP zapowiada, że w przyszłym roku kontrole przestrzegania zakazu pracy w święta nie będą tak intensywne jak w obecnym. Zakaz pracy w tym dniu złamało: 5 placówek wielkopowierzchniowych i 18,5% skontrolowanych małych sklepów. Kary dla pracodawców od 1 do 2 tys zł – mandat w takiej wysokości PIP może nałożyć za nieprzestrzeganie zakazu 5 tys. zł – może wynieść mandat dla placówki, w której nieprawidłowości się powtarzają 30 tys zł. - grzywną za nieprzestrzeganie zakazu do takiej wysokości może nałożyć sąd. Konkurencyjne ograniczenie dla niedziel. Już wkrótce placówki handlowe może czekać nowy zakaz zatrudniania pracowników – we wszystkie niedziele. Jego wprowadzenie przewiduje obywatelski projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele (po pierwszym czytaniu w Sejmie). Według obecnych jego zapisów ustawa miałaby wejść w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw. UWAGA! W obecnym brzmieniu propozycje te nie modyfikują przepisów kodeksu pracy. To może spowodować, że nie będzie wiadomo, czy mimo zakazu z nowej ustawy prace w niedziele można świadczyć w przypadkach, kiedy dopuszcza to k.p. Jakie kontrole przeprowadzi w Dwa tysiące przyszłorocznych kontroli będzie dotyczyć wypłacania minimalnej stawki 2017 r. PIP (głównie godzinowej dla samozatrudnionych i zleceniobiorców. Co najmniej 602 firmy zostaną budownictwo i handel)? sprawdzone pod kątem przestrzegania nowych przepisów o umowach na czas określony. Nadal będzie też weryfikowana zasadność stosowania umów cywilnoprawnych (np. zleceń, o dzieło, o świadczenie usług). Tak wynika z „Programu działania Państwowej Inspekcji Pracy na 2017 r”. Łącznie inspektorzy przeprowadzą w przyszłym roku 79 tys. kontroli. -Jednym z ważniejszych zadań będzie przeciwdziałanie używaniu umów cywilnoprawnych w warunkach, w których powinna być zawierana umowa o pracę. Egzekwowanie przepisów w tym zakresie byłoby skuteczniejsze, gdyby inspektorzy mieli możliwość wydawania nakazu przekształcenia umowy cywilnoprawnej w tę o pracę – podkreśla Roman Giedrojć, główny inspektor pracy. Według wstępnych danych inspektorzy pracy zakwestionowali w tym roku około 40% kontraktów cywilnoprawnych zawartych w tej branży. Dlatego to właśnie budownictwo, a także gastronomia i hotelarstwo oraz agencje ochrony mienia i osób zostaną w szczególności sprawdzone w 2017 r. (z tych sektorów pochodzą liczne skargi do inspekcji 34/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Czy nielegalne korzystanie z gruntów wymaga stosowania VAT-u? Problem prowizji przy pośrednictwie budzi wiele wątpliwości. Co na to fachowcy? Czy nowy projekt ustawy o odpadach zapobiegnie wywożeniu śmieci do lasu? na stosowanie umów cywilnoprawnych zamiast tych o pracę; agencje ochrony miały być sprawdzane dopiero w 2018 r., ale przyspieszono ten termin właśnie ze względu na sygnały o nieprawidłowościach). Przewidziane w tym zakresie kontrole (1,5 tys.) obejmą zarówno wizyty planowane, tj. w firmach wytypowanych przez inspekcję, jak i przeprowadzone w wyniku zgłoszeń składanych przez zatrudnionych. Od przyszłego roku PIP zweryfikuje też, czy firmy stosujące umowy-zlecenia lub umowy o świadczenie usług wypłacają zatrudnionym co najmniej 13 zł za godzinę pracy (minimalna stawkę godzinową). Niezapewnienie takiego wynagrodzenia będzie wykroczeniem zagrożonym grzywną w maksymalnej wysokości 30 tys zł. Tak. Odszkodowanie za nielegalne korzystanie z gruntów powinno być powiększone o podatek od towarów i usług – wyjaśnił dyrektor warszawskiej izby. Innego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie. Zwrócił uwagę na to, że wynagrodzenie, które miasto otrzyma za tolerowanie bezumownego korzystania z gruntów komunalnych, jest zapłatą za odpłatne świadczenie usług w rozumieniu art. 8 ustawy o VAT. Będzie więc podlegać VAT według stawki odpowiednio: 22% przed 1 stycznia 2011 r. i 23% po tej dacie – wyjaśnił dyrektor izby. Sądy są jednak zdania, że gdy właściciel nieruchomości nie wie o tym, że ktoś bezumownie z niej korzysta, nie może też świadczyć żadnej usługi. Między obiema stronami nie powstaje bowiem żaden jawny ani dorozumiany stosunek umowny, w ramach którego spełnione są świadczenia wzajemne. To zaś oznacza, że ewentualne odszkodowanie, które właściciel otrzyma za ten okres nie podlega VAT. Wskazują na to m.in. prawomocne wyroki WSA w Olsztynie z 11 lutego 2015 r. (sygn. akt I są Ol940/14) i WSA we Wrocławiu z 31 maja 2012 r. (sygn. akt I są Wr 406/12). Pośrednictwo ubezpieczeniowe jest od lat trawione nowotworem zależności. Polega ona na tym, że prowizja pośrednika zależy od tego, czyj produkt wciśnie klientowi. Mówiąc wprost: sprzeda mu nie ten, który jest dla danej osoby najlepszy, lecz ten, za którego skuteczne wypromowanie dostanie najwięcej pieniędzy. A mówiąc jeszcze bardziej dobitnie: pośrednik ubezpieczeniowy to tak naprawdę sprzedawca ubierający się dla niepoznaki w pelerynę niezależności. Na szczęście już niebawem ta patologia zostanie ukrócona. Agenci i brokerzy będą musieli informować klientów o tym, jaka prowizję otrzymają od firmy ubezpieczeniowej w zamian za parafkę złożona przez zainteresowanego ubezpieczeniem. Ba, wiadomości takie będzie otrzymywał także internauta korzystający z porównywarki cenowej. Takie rozwiązanie przewiduje opublikowany właśnie projekt ustawy o dystrybucji ubezpieczeń. Chyba nie, ale spowoduje wzrost cen. Zgodnie z projektem kierowca śmieciarki będzie miał przy sobie specjalna kartę, w której znajdą się takie informacje, jak data i godzina rozpoczęcia oraz zakończenia zbierania odpadów czy obszar, z jakiego mają być one zwożone. Dokument ten wraz z odpadami trafi do podmiotu zbierającego lub przetwarzającego śmieci, który potwierdzi datę, godzinę, rodzaj i masę nieczystości. Jak podkreśla resort, zmiany te mają na celu ściślejszą kontrole przekazywania odpadów, a w szczególności komunalnych, odbieranych od właścicieli nieruchomości. W obecnym systemie nie jest wymagane, aby karta przekazania odpadu towarzyszyła przesyłce i była okazywana przez kierowcę uprawnionym służbom. Co więcej, przepisy zezwalają na sporządzanie zbiorczej informacji z całego miesiąca. - Prowadzi to do licznych patologii. Niektóre podmioty praktykują fikcyjne przetwarzanie zmieszanych nieczystości 35/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 komunalnych, w efekcie czego porzucane są coraz większe ilości śmieci w lasach i wyrobiskach – stwierdza Ministerstwo Środowiska. 36/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Pytanie Odpowiedź Stosowanie ustawy Prawo Artykuł 4 pkt 5c lit. a i b prawa zamówień publicznych (dalej: p.z.p) wskazuje na wyłączenie zamówień publicznych (Dz. U. stosowania przepisów p.z.p. do udzielania zamówień dotyczących wytwarzania i dystrybucji Z 2016 poz. 1089) dokumentów publicznych i ich personalizacji, a także druków o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa. Przywołane wyłączenie przedmiotowe stosowania p.z.p. należy – jak każde inne wyłączenie obowiązku stosowania przepisów p.z.p. przy udzielaniu określonych zamówień – interpretować w sposób ścisły. Wyłączeniem tym objęte są tylko te dokumenty, których zamknięty katalog określony został w rozporządzeniu Rady Ministrów z 20 lipca 2016 r. w sprawie wykazu dokumentów publicznych i druków o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa (Dz. U. Z 2016 r. poz. 1089) wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 4aa p.z.p. Wykaz dokumentów określony w wymienionych wyżej przepisach ma charakter katalogu zamkniętego, co oznacza, że w świetle przywołanego rozporządzenia w odniesieniu do innych dokumentów niewymienionych w paragrafach 2 lub 3 tego rozporządzenia wyłączenie prawa zamówień publicznych nie dotyczy. Kara nałożona na podstawie Zawiera zapisy zapłaty odsetek za zwłokę. Kodeksu Karnego Skarbowego Wszystko to jest oczywiste i zrozumiałe. A jednak traci na znaczeniu w odniesieniu do jednej Art. 57 § 1 zaliczki w roku – za grudzień (na PIT i CIT). Tu minister postanowił ponad 10 lat temu, że nawet gdy dostanie zaliczkę z należnymi odsetkami za zwłokę, to i tak będzie je naliczał dalej. Do kiedy? Może i nawet przez 3 miesiące. Wszystko zależy od tego, kiedy podatnik złoży roczne zeznanie i co z niego będzie wynikać: nadpłata czy podatek do dopłaty? Jeżeli ten drugi, to dopóki podatnik go nie ureguluje, dopóty będą mu doliczane odsetki, choćby nawet złożył zeznanie i dopłacił daninę w ustawowym terminie (czyli PIT do 30 kwietnia, a CIT do 31 marca). Tym sposobem cały przedstawiony wcześniej wywód – wydawałoby się prosty i logiczny – bierze w łeb. Cóż z tego, że Skarb Państwa dysponuje już grudniowa zaliczką – wprawdzie spóźnioną, ale przecież zapłacona wraz z odsetkami za zwłokę. Nie przeszkadza to fiskusowi nadal żądać oprocentowania. Od czego? Od podatku, który podatnik ma prawo uregulować do 30 kwietnia (PIT) lub 30 marca (CIT). Prawo to zostało mu zagwarantowane wprost w ustawach. Oczywiście inaczej jest, gdyby z zeznania wynikała nadpłata. Wówczas fiskus ma 3 miesiące na jej zwrot, ale liczy ten termin dopiero od dnia złożenia przez podatnika rocznego rozliczenia. Nikomu nie przychodzi do głowy – a już na pewno nie ministrowi – żeby oprocentowanie od nadpłaty liczyć od dnia wpłaty przez podatnika spóźnionej zaliczki za grudzień. Czy jest w tym jakaś logika? Nie ma jest za to podstawa prawna. Ustanowił ją sobie minister we wspomnianym rozporządzeniu z 2005 r. bardzo chętnie do niego sięga. Jak ujmować koszty spółki do Art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. celów podatkowych (czy opłata Można odliczyć jednorazowo. za zarezerwowanie Podobnie NSA orzekł wcześniej w sprawach: częstotliwości przez spółkę wydatków remontowych (z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 115/13), opłaty motywacyjnej (z 6 października 2015 r., sygn. akt II FSK 1980/13), wystarczy do rozliczenia kosztów)? wstępnych opłat leasingowych oraz prowizji od kredytów i pożyczek (z 5 mają 2014 r., sygn. akt II FSK 1443/12), opłaty przyłączeniowej do sieci gazowej (z 10 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1685/12), wynagrodzenia wypłaconego na rzecz dotychczasowych najemców lokalu sklepowego w zamian za przeniesienie praw i obowiązków wynikających z najmu (z 9 grudnia 2011 r., sygn. akt II FSK 1091/10), wynagrodzenia (prowizji) dla pośredników kredytowych (z 30 marca 2016 r., sygn. akt II FSK 182/14). stanowiska tego nie podzieliły jednak sądy obu instancji. Zarówno WSA w Warszawie, jak i NSA 37/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Co spowodowała zmiana definicji budowli? Jak wygląda obecnie obowiązek przechowywania dokumentacji pracowniczej i jak będzie? orzekły, że dyrektor izby skarbowej nieprawidłowo odczytał intencje ustawodawcy i zignorował generalna zasadę, że zgodnie z art. 15 ust. 4e koszty uzyskania przychodów są potrącane w dacie ich poniesienia. Zmiana definicji budowli w projekcie kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Obecnie. Art. 3 pkt 3 prawa budowlanego: Budowla to każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury (ustawa wymienia przykłady) Po zmianach wynikających z kodeksu. Budowlą będą obiekty niebędące budynkami ani obiektami małej architektury, w szczególności techniczne obiekty przemysłowe, obiekty liniowe, wały ziemne, mosty, tunele oraz obiekty hydrotechniczne. Zdaniem eksperta największe ryzyko dla przedsiębiorstw wiąże się z opodatkowaniem wartościowych maszyn i urządzeń. Mogą one zostać zaliczone do technicznych obiektów przemysłowych. -Dziś przyjmuje się, że urządzenia i maszyny wewnątrz budynków nie podlegają opodatkowaniu. Daniną objęty jest budynek (jego powierzchnia) – tłumaczy ekspert. Dodaje, że w odniesieniu do zewnętrznych maszyn i urządzeń opodatkowane są tylko części budowlane (fundamenty), pod warunkiem że istnieją i da się je wyodrębnić. - Fundament stanowi zwykle od kilku do kilkunastu procent wartości całego środka trwałego. Objęcie całej maszyny lub urządzenia daniną oznaczałoby więc kilkukrotną podwyżkę – stwierdza ekspert. Zasady przechowywania dokumentacji pracowniczej. Jak jest. Pracodawca ma obowiązek przechowywania papierowych dokumentów: dotyczących ubiegania się o przyjęcie do pracy, w tym: potwierdzenia okresów pracy (umów o pracę, dokumentów dotyczących wykonywania pracy w formie telepracy, zmian warunków pracy, pism dotyczących urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, urlopu ojcowskiego, urlopu wychowawczego oraz urlopu bezpłatnego) dokumentów związanych z ustaniem zatrudnienia, m.in.: oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę, potwierdzenia wydania świadectwa pracy, kopii wydanego pracownikowi świadectwa pracy, kart ewidencji czasu pracy, imiennych kart wypłacanego wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń związanych z pracą. Ważne! Dokumentacja pracownicza obowiązkowo musi być przechowywana przez 50 lat, licząc od dnia zwolnienia z pracy. Jak będzie: Pracodawca będzie mieć obowiązek przechowywania dokumentów przez 10 lat od dnia zakończenia stosunku pracy. Zasada ta nie będzie mieć zastosowania wobec osób, które rozpoczęły pracę przed 1 stycznia 1999 r. Firma będzie mogła pracodawcy wprost do ZUS będą przekazywać dane o pracy w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze. ZUS będzie także dysponował dokładnymi danymi o podstawie prawnej oraz przyczynie rozwiązania stosunku pracy, wypadkach przy pracy lub chorobach zawodowych. Pracodawcy będą zobowiązani do wystawiania rozszerzonego świadectwa pracy, które będzie powielać dane znajdujące się na koncie ubezpieczonego w ZUS. 730 tys. pracodawców zatrudnia pracowników mając obowiązek przechowywania dokumentacji pracowniczej. 38/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 12,7 mln osób jest zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. 117 mln zł rocznie wynoszą koszty administracyjne związane z prowadzeniem i przechowywaniem dokumentacji pracowniczej. Dlaczego UniCredit sprzedaje PZU i PFR kupią pakiet akcji Pekao za 10,6 mld zł. Ubezpieczyciel, który kupi 20% papierów, PKO na rzecz PZU i Polskiego wyda na nie 6,5 mld zł. PZU ma sfinansować zakup za środków własnych, możliwa jest też Funduszu Rozwoju? emisja długu podporządkowanego. Spółka podała, że jej skonsolidowany poziom środków pieniężnych i innych aktywów płynnych wyniósł na koniec III kw. 2016 r. 19,7 mld zł. PFR, który za akcje Pekao zapłaci ponad 4,1 mld zł, sfinansuje transakcje ze środków własnych (1,5-2 mld zł) oraz pozyskanych na rynku finansowym (np. kredyt z PKO BP kontrolowanego przez państwo, na który ma promesę). PFR myśli tez o emisji obligacji. Dzień przed ogłoszeniem transakcji PKO BP poinformował, że wydał jednemu z klientów promesę ze zobowiązaniem do udzielenia pożyczki nieprzekraczającej 3,2 mld zł na sfinansowanie działalności inwestycyjnej. Co się zmieni dla klientów Pekao i jego akcjonariuszy oraz dla akcjonariuszy PZU? Z zapowiedzi Michała Krupińskiego, prezesa PZU, oraz Pawła Borysa, prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju, wynika, że rewolucji nie będzie. Choć PZU jest już współwłaścicielem Alior Banku, nie zamierza go łączyć z Pekao. Strategia Pekao ma opierać się na stabilnym rozwoju i utrzymaniu pozycji największej instytucji finansującej polskie przedsiębiorstwa. Ale tez PZU zamierza wykorzystać potencjał płynący z utworzenia największej na rynku grupy bankowoubezpieczeniowej. Zakłada, że i Pekao, i PZU odniosą korzyść ze współpracy w dystrybucji produktów ubezpieczeniowych oraz zarządzania aktywami, czego wynikiem będzie wzrost przychodów. Nowi akcjonariusze nie chcą też zmieniać polityki dywidendowej: bank będzie wypłacał maksymalnie dywidendy. Zdaniem Pawła Borysa, prezesa PFR, może pozwolić sobie na przeznaczenie na dywidendę do 100% zysku netto przez dwa najbliższe lata. Za 2015 r. Pekao wypłaciło 2,28 mld zł dywidendy – 8,7 zł na jedna akcję. PZU nie widzi też konieczności zmian w zarządzie Pekao, na którego czele stoi Luigi Lovaglio. Także PZU nie zakłada żadnych zmian w swojej polityce dywidendowej. Firma ma co roku przeznaczać na wypłaty dla akcjonariuszy co najmniej 50% zysku. Z zysku za 2015 r. w wysokości ponad 2,2 mld zł PZU wypłaciło w formie dywidendy niemal 1,8 mld zł, co dało 2,08 zł na jedna akcję. Jak zakończył się ubiegły rok Powstała możliwość odrobienia strat z poprzednich lat. dla oszczędzających w Przeciętnie 11% zyskali w zeszłym roku oszczędzający w otwartych funduszach emerytalnych. otwartych funduszach Na plusie było wszystkie 12 działających na rynku funduszy. emerytalnych? Największy wpływ na politykę inwestycyjną OFE i tym samym ich wyniki mają zmiany wprowadzone w systemie emerytalnym na początku 2014 r. Wtedy połowa aktywów – obligacje Skarbu Państwa – została przesunięta z kont w OFE do ZUS, a fundusze dostały zakaz inwestowania w tego rodzaju instrumenty. W portfelach zaczęły dominować akcje. Na koniec listopada zeszłego roku ich udział sięgał 82%. Przed zmianami nie przekraczał 40%. Skutek: wyższa zmienność wyników i ich silne uzależnienie od koniunktury na GPW. W latach 20142015 zależność ta wpłynęła niekorzystnie na wyniki inwestycyjne, ale ostatnie 12 miesięcy krajowy rynek akcji zakończył 11-proc. wzrostem, co pozwoliło funduszom odrobić straty z poprzednich lat. W zeszłym roku OFE zarobiły dla inwestorów przeciętnie 11%. Jak rozumieć projekt w W przypadku gdy pracuje się tylko na umowach-zleceniach w różnych firmach, płaci składki od systemie emerytalnym „że każdej umowy, ale tylko do przekroczenia wymiaru składek liczonych od wysokości płacy każda praca będzie minimalnej (zmiana od 1 stycznia 2016 r.). Gdyby pracował na dwóch etatach, oskładkowane oskładkowana”? byłoby obie umowy. Od tych zasad prawo przewiduje wiele wyjątków. Rozstrzygnięcie i weryfikowanie co miesiąc zbiegów tytułów ubezpieczenia to spory problem systemowy. Rząd te kłopoty dostrzega. 39/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Największy z nich to nieprzekazywanie przez ubezpieczonych wszystkich danych, które pozwalają ustalić, jakie składki i od czego powinni płacić. Problemu by nie było, gdyby udało się przeforsować wprowadzenie jednolitego podatku. Plan zakładał ozusowanie wszystkich typów dochodów z pracy. Propozycja zawarta w przeglądzie idzie w tym samym kierunku: ma zastąpić wartościowanie tytułów ubezpieczenia łączeniem ich. Co się stało z oświadczeniami Ci sędziowie, którzy wygrali wyścig, mogą spać spokojnie – ich stan posiadania nie zostanie w majątkowymi w 2017 roku? 2017 r. ujawniony. Wszystko dzięki przejściowej regulacji, zgodnie z którą do oświadczeń złożonych przed dniem wejścia w życie nowelizacji stosuje się dotychczasowe przepisy. Efekt? Większość sędziów, choć na wywiązanie się z tego obowiązku ma czas do 31 marca, zdecydowała się dużo wcześniej przedłożyć wymagane dokumenty. - Złożyłem już swoje oświadczenie. Większość moich kolegów z sądów również – mówi Bartłomiej Starosta z Sądu Rejonowego w Sulęcinie. Podobne sygnały płyną również z innych ośrodków. - Udało mi się złożyć oświadczenie przed 6 stycznia. Innym także – przyznaje Waldemar Żurek, sędzia Sądu kręgowego w Krakowie, rzecznik Krajowej rady Sądownictwa. Czy działalność Burmistrz uzna, że działalność gastronomiczna mieści się w pojęciu sprzedaży. gastronomiczna to również wykonanie produktów? Co spowodować może ustawa Są różnice między własnością gruntu a prawem użytkowania wieczystego, tzw. dzierżawa przekształcająca prawo wieczysta. ustalenia opłat za użytkowanie Użytkowanie wieczyste jest prawem najbardziej zbliżonym do własności, jednak między nim a wieczyste gruntu, na którym prawem własności występują pewne istotne różnice. Jest to prawo udzielane na wiele lat, ale stoi budynek? nadal ograniczone w czasie. Co do zasady trwa 99 lat, chociaż w pewnych uzasadnionych przypadkach może być udzielone na krócej. Drugą kwestia ważną dla użytkowników jest to, iż za oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste jej właściciel pobiera opłaty – pierwszą opłatę przy jego udzieleniu oraz później opłaty roczne, które wnosi się przez cały okres użytkowania wieczystego, w terminie do 31 marca każdego roku, z góry za dany rok, za wyjątkiem pierwszego roku użytkowania wieczystego. Właścicielem gruntu oddanego w użytkowanie wieczyste cały czas pozostaje bowiem Skarb Państwa, jednostka samorządu terytorialnego lub związek jednostek samorządu terytorialnego. 40/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 STANOWISKO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO ”BUDOWLANI” W SPRAWIE POSELSKIEGO PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY PRAWO SPÓŁDZIELCZE (DRUK SEJMOWY 818) ORAZ RZĄDOWEGO PROJEKTU USTAWY O ZMIANIE USTAWY O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH ORAZ INNYCH USTAWZ DNIA 7.09.2016 R. Związek Zawodowy „Budowlani” zdecydowanie negatywnie ocenia poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo spółdzielcze (druk 818). W praktyce działania polskiego Parlamentu zdarzają się inicjatywy legislacyjne świadczące albo o braku merytorycznego przygotowania ich autorów, albo o zamiarze wprowadzenia zmian prawnych mających na celu odniesienie korzyści przez wąską grupę społeczną. W proponowanych projektach aktów prawnych ich autorzy – świadomie lub nieświadomie – proponują rozwiązania sprzeczne z Konstytucją, zasadami współżycia społecznego lub wręcz sprzyjające łamaniu prawa. Takim przypadkiem jest poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo spółdzielcze (druk sejmowy 818). Nie oceniamy intencji wnioskodawców projektu. Podkreślamy jednak, że proponowane przez nich rozwiązania są całkowicie sprzeczne z ideą spółdzielczości, na którą się powołują. Podstawą spółdzielczości jest działanie wspólnotowe, mające na celu realizację wspólnych celów, w jak najbardziej efektywny z punktu widzenia spółdzielców sposób. Maksymalizacja zysku nie jest podstawowym zadaniem spółdzielni. Wnioskodawcy projektu ustawy traktują spółdzielnie tak samo, jak podmioty gospodarcze zorientowane przede wszystkim na osiąganie zysku i starają się z zasad spółdzielczych usunąć wszystko to, co „przeszkadza” w efektywnym zarządzaniu „spółdzielnią – firmą”. Planowane zmiany w Prawie spółdzielczym zmierzają więc do „ułatwienia” procesu podejmowania decyzji poprzez obniżenie progu ważności decyzji Walnego Zgromadzenia, dotyczących zmiany statutu spółdzielni (art. 1 ust.2), i wprowadzenie mechanizmu nieograniczonego udzielania pełnomocnictw (art1 ust 6). Obniżenie liczby podmiotów - założycieli uprawnionych do utworzenia spółdzielni, proponowane w art. 1 ust 1 projektu do trzech, rodzi pytanie, czy w przypadku przyjęcia takiego rozwiązania mamy jeszcze do czynienia z podmiotem spółdzielczym, czy też z nową formą spółki. Szczególnie rażąca jest propozycja zawarta w art. 1 ust 6 projektu. Dopuszczanie praktycznie nieograniczonej liczby pełnomocnictw, udzielanych jednej osobie, podważa zasady spółdzielczości i jest potencjalnie niezwykle korupcjogennym rozwiązaniem. Związek Zawodowy „Budowlani” wyraża jednocześnie zdziwienie, że w rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz niektórych innych ustaw w art. 1 ust 2 lit a znalazła się propozycja podobnego zapisu dotyczącego możliwości udzielania pełnomocnictw przedstawicielowi przez więcej niż jedną osobę. Przypominamy, że instytucja pełnomocnictwa w spółdzielczości mieszkaniowej ma służyć przede wszystkim osobom niemogącym z powodów losowych uczestniczyć w podejmowaniu decyzji przez spółdzielcze Walne Zgromadzenie. „Gromadzenie” pełnomocnictw wypacza zasady przyjęte w spółdzielczości, upodabniając je do zasad funkcjonowania spółek akcyjnych. Wprowadzenie tego rozwiązania do prawa spółdzielczego będzie sprzyjać brakowi zaangażowania spółdzielców w podejmowanie decyzji ważnych dla spółdzielni i 41/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 grozi utratą kontroli nad jej funkcjonowaniem przez jej członków. Związek Zawodowy „Budowlani” apeluje do Ministra Infrastruktury i Budownictwa o wycofanie proponowanej zmiany w ustawie z przedłożonego projektu. Warszawa, dnia 13 grudnia 2016 r. Za Zarząd Krajowy Związku Zawodowego „Budowlani” /-/ Zbigniew Janowski 42/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 STANOWISKO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO „BUDOWLANI” W SPRAWIE KODEKSU URBANISTYCZNO – BUDOWLANEGO Związek Zawodowy „Budowlani” popiera założenia projektu i kierunek prac nad kodeksem urbanistyczno– budowlanym. Uważamy za właściwą metodę przedstawienia projektu kodeksu, nawet jeśli wymaga on korekt i zmian, i poddanie go szerokiej konsultacji środowiska. Poprzednie, długotrwałe prace nad kodeksem nie doprowadziły do powstania projektu mogącego podlegać ocenie. ZZ „Budowlani” nie zgłasza samodzielnie szczegółowych uwag do projektu przedłożonego do konsultacji przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa. Związek Zawodowy „Budowlani” ma w swym gronie odpowiednich ekspertów, jednak w środowisku budowlanym działają organizacje i instytucje wyspecjalizowane w poszczególnych etapach procesu inwestycyjnego w budownictwie i to one winny zająć się oceną szczegółowych rozwiązań. Doceniamy działania MIB zapewniające szeroko prowadzony proces konsultacji i zebranie szczegółowych uwag organizacji i instytucji reprezentujących różne interesy środowisk budowlanych. Związek Zawodowy „Budowlani” ma natomiast szereg uwag o charakterze systemowym, mogących, naszym zdaniem, pomóc w ostatecznej redakcji kodeksu. Kodeks urbanistyczno – budowlany ma być w założeniu swoistą konstytucją polskiego budownictwa. Dlatego też powinien uwzględniać i wyważać interesy poszczególnych uczestników procesu inwestycyjnego. ZZ „Budowlani” apeluje o to, by w kodeksie nie pomijano interesów wykonawców i nie przyjmowano zasady absolutnej dominacji inwestora. Inwestor ma w budownictwie pozycję kluczową, jednak zaburzenie równowagi pomiędzy poszczególnymi uczestnikami procesu wielokrotnie prowadziło już do patologii w budownictwie. Kodeks powinien więc określać nie tylko obowiązki, ale też prawa projektanta i wykonawcy. Powinien też określać aktywną rolę inwestora w całym procesie i nie pomijać znaczenia sektora produkcji wyrobów budowlanych dla jakości efektu finalnego budowy. Patrzymy na budownictwo przede wszystkim z perspektywy rynku pracy. Uporządkowany i czytelny proces inwestycyjny powinien pozytywnie wpływać na uporządkowanie rynku pracy. Powinien też wpłynąć na uporządkowanie przepisów w zakresie bezpieczeństwa nie tylko budowli, ale też bezpieczeństwa pracy w budownictwie. W tej dziedzinie wciąż jeszcze panuje kompetencyjny nieład. Budownictwo jest i w dającej się przewidzieć przyszłości będzie sektorem o wysokim stopniu zagrożeń. Koordynacji wymaga więc proces stanowienia prawa dla bezpieczeństwa pracy w tym sektorze. Kodeks powinien także mieć pośredni pozytywny wpływ na eliminację patologicznych zjawisk na budowlanym rynku pracy: szarej strefy, zatorów płatniczych etc, ale zjawisk tych nie wyeliminuje. Związek Zawodowy „Budowlani” uważa, że równolegle do procesu wdrożenia kodeksu powinny być przeprowadzone istotne zmiany w prawie zamówień publicznych i innych aktach prawnych regulujących zasady prowadzenia działalności gospodarczej. Ograniczeniu do uzasadnionego procesem budowlano – montażowym poziomu powinna przede wszystkim ulec liczba poziomów podwykonawstwa – bo brak 43/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 ograniczeń w tym zakresie jest jedną z przyczyn licznych patologii rynku. Kodeks urbanistyczno – budowlany ma być kompleksową „ramą” prawną dla procesu inwestycyjnego w budownictwie. Nie można jednak zapominać o tym, że dla osiągnięcia wysokiej jakości tego procesu i jego efektów niezbędne są wysokie kwalifikacje zaangażowanych w jego realizację ludzi. Kryteriów związanych z kwalifikacjami zawodowymi i etyką zawodową kodeks nie może całkowicie pomijać. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że kodeks urbanistyczno – budowlany, jeśli ma być ramowym aktem prawnym, nie może koncentrować się na problemach zbyt szczegółowych. Budownictwo jest sektorem dynamicznym, zmieniającym się dość szybko w obszarze technologii i – nieco wolniej – organizacji pracy. Apelujemy jednak o to, by nie pozostawiać zbyt wielu regulacji dotyczących procesu inwestycyjnego poza ramami kodeksu – do określenia w aktach wykonawczych. Doświadczenie prawa budowlanego wskazuje na to, ze wielość aktów wykonawczych nie sprzyja spójności regulacji a proces ich stanowienia nie zawsze jest spójny z regulacją źródłową. Związek Zawodowy „Budowlani” liczy na to, że Kodeks urbanistyczno – budowlany zostanie przyjęty przez Sejm RP do połowy 2017 r. Z uwagi na złożoność problematyki, którą on obejmuje, wnioskujemy jednocześnie o dokonanie oceny jego funkcjonowania po 2 latach od wejścia w życie wszystkich regulacji przyjętych w kodeksie. Warszawa, 13 grudnia 2016 r. Za Zarząd Krajowy Związku Zawodowego „Budowlani” /-/ Zbigniew Janowski 44/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Kompetencje organów nadzoru budowlanego i tryb prowadzenia postępowania przed tymi organami na podstawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie hałasów i wibracji występujących w godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym / II OSK 305/15 / Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając w dniu 17 listopada 2016r. sprawę ze skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. rozstrzygnął jak należy interpretować art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane w zakresie wydania nakazu przez organ nadzoru budowlanego oraz kto jest stroną postępowania w sprawie prowadzonej na podstawie wymienionego przepisu. Art.66 ust.1 ustawy prawo budowlane nakazuje organowi nadzoru budowlanego , w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku, w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany: 1) może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo 2) jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku, albo 3) jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo 4) powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadł w następującym stanie sprawy. Do organu nadzoru budowlanego wpłynęło pismo członka spółdzielni mieszkaniowej legitymującego się odrębną własnością lokalu w sprawie ustawicznych hałasów i wibracji występujących w mieszkaniu, których natężenie w dzień i w nocy uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Podczas postępowania wyjaśniającego i wizyty w mieszkaniu wnioskodawczyni przedstawiciela organu nadzoru wraz z przedstawicielem spółdzielni mieszkaniowej nie stwierdzono hałasów i wibracji włączonej wcześniej klimatyzacji i wentylacji mechanicznej w lokalu znajdującym się piętro niżej ani żadnych innych. W tej sytuacji organ wskazał, że ewentualne wibracje klimatyzatora pokojowego podwieszonego do stropu w pomieszczeniu poniżej nie dają jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, ze obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska, jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia lub środowisku ,jest w nieodpowiednim stanie technicznym. Występowanie hałasów i wibracji w lokalu mieszkalnym poprzez urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne znajdujące się w budynku, nie daje podstaw, zdaniem organu do wszczęcia postępowania z art. 66 ustawy prawo budowlane a występowanie wskazanej usterki po potwierdzeniu jej istnienia przez służby techniczne spółdzielni mieszkaniowej można usunąć w ramach działalności statutowej spółdzielni. Organ dodał, że montaż wymienionego klimatyzatora nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a więc jest wyłączony z kompetencji nadzoru budowlanego. Ponadto organ wskazał, że stroną postępowania w trybie przepisu art. 66 ustawy prawo budowlane jest wyłącznie właściciel nieruchomości i jej zarządca. Członek wspólnoty, członek spółdzielni mieszkaniowej nie ma legitymacji do występowania jako strona w postępowaniu administracyjnym dotyczącym stanu technicznego całego budynku. Obiekt jest we władaniu spółdzielni mieszkaniowej , co oznacza, iż wnioskodawczyni nie posiada prawnej możliwości żądania wszczęcia postępowania w sprawie technicznego stanu obiektu, jak również nie będzie stroną takiego postępowania w sytuacji gdyby zostało ono wszczęte z urzędu. Również możliwość wszczęcia postępowania z powodu "innych 45/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 uzasadnionych przyczyn" nie wyczerpuje dyspozycji art. 66 prawa budowlanego. Biorąc pod uwagę w/w przesłanki organ nadzoru budowlanego w drodze postanowienia odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie hałasów i wibracji w godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym. Rozpoznając skargę wnioskodawczyni na postanowienie organu nadzoru budowlanego Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że w rozpatrywanym stanie faktycznym sprawy organ dokonał prawidłowej interpretacji przepisów prawa wydając postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania . Dokonując wykładni art. 61a § 1 kodeksu postępowania administracyjnego Sąd stwierdził, że ustawodawca wymienia dwie samodzielne i niezależne przesłanki, dające podstawę do odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego. Pierwszą przesłanką umożliwiającą jego zastosowanie jest wniesienie wniosku przez osobę, która nie jest stroną. Drugą przesłanką jest zaistnienie innych uzasadnionych przyczyn uniemożliwiających wszczęcie postępowania. Jedną z przesłanek zastosowania omawianego przepisu jest ustalenie przez organ, kto jest stroną postępowania administracyjnego. Kodeks postępowania administracyjnego w art. 28 zawiera definicję legalną strony postępowania. Z wykładni gramatycznej tego artykułu wynika, że stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny. W stanie faktycznym sprawy organ nadzoru budowlanego odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego stwierdzając, że skarżąca nie jest stroną postępowania w sprawie prowadzonej na podstawie art. 66 prawa budowlanego. Wnioskodawczyni od początku formułowała swoje żądania jako dotyczące "hałasów i wibracji występujących w godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym” . Zdaniem Sądu ,skoro skarżąca jednoznacznie określiła, że żąda działań organów nadzoru budowlanego w zakresie stanu technicznego budynku na podstawie art. 66 prawa budowlanego, to organ nadzoru budowlanego prawidłowo dokonał wykładni art. 61a § 1 k.p.a i odmówił wszczęcia postępowania. Sąd zważył ponadto, że kwestia ochrony przed hałasem została uregulowana w ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. prawo ochrony środowiska , wedle której stosownie do art. 115a ust. 1.,w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska, na podstawie pomiarów własnych, pomiarów dokonanych przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu, organ ten wydaje decyzję o dopuszczalnym poziomie hałasu. Biorąc pod uwagę, że postępowanie w tej sprawie jest wszczynane wtedy, gdy zaistnieje uzasadnione podejrzenie przekroczeń, Sąd przyjął, że interes prawny w tym przypadku będą miały co najmniej wszystkie podmioty położone w bezpośrednim sąsiedztwie obiektu, z działalnością którego wiąże się emisja hałasu. Omawiany rodzaj decyzji jest wydawany w celu zapewnienia im odpowiednich warunków życia lub prowadzenia innego rodzaju działalności. Natomiast adresatem takiej decyzji może być tylko podmiot, którego działalność stanowi źródło emisji hałasu. Skoro zatem merytoryczne kwestie związane z podaniem wnioskodawczyni nie należały do organów nadzoru budowlanego i nie mieściły się w jej skonkretyzowanym żądaniu organ nie przekazał podania do organu właściwego. Zdaniem Sądu skargę należało oddalić. Wnioskodawczyni wniosła od wyroku skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości. Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżone postanowienie organów nadzoru budowlanego. 46/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Naczelny Sąd Administracyjny zważył, że skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionej podstawie. Zgodnie z art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego, stroną jest każdy czyjego interesu prawnego dotyczy sprawa administracyjna. Podstawą prawną wyprowadzenia interesu prawnego są przepisy materialne prawa administracyjnego. Artykuł 66 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. prawo budowlane stanowi podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu, bezpieczeństwu mienia lub środowiska. Nie można wykluczyć wszczęcia postępowania administracyjnego na wniosek strony. Artykuł 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane daje podstawy materialnoprawne do wyprowadzenia interesu prawnego jednostek, których stwierdzone zagrożenia dotyczą, a które podlegają szczególnej ochronie, zgodnie z art. 5 tej ustawy. Nie podzielił zatem stanowiska Sądu Wojewódzkiego , że właściciel lokalu mieszkalnego, którego dotyczą zagrożenia nie ma interesu prawnego w żądaniu wszczęcia postępowania w sprawie. Wykładnia art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane wyłączająca interes prawny właściciela lokalu, który dotknięty jest skutkami związanymi z użytkowaniem obiektu budowlanego w sposób zagrażający zdrowiu, jest wykładnią błędną i nie uwzględnia systemu regulacji prawnej przyjętej w tej ustawie / art. 61 w zw. z art. 5 ust. 2/. Stanowisko organów co do interesu prawnego spółdzielni nie uwzględnia regulacji art. 61 ustawy prawo budowlane. Spółdzielnia mieszkaniowa ma interes prawny, jeżeli przeprowadzone instalacje zostały dokonane w części wspólnej obiektu budowlanego. Nie pozbawia to właściciela lokalu interesu prawnego w nakazie nałożenia na spółdzielnię usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości. Zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 października 2015 r. II OPS 2/15 spółdzielnia mieszkaniowa wykonuje zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych , posiada tytuł prawny do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane, w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. – prawo budowlane , w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej. Przyznanie interesu prawnego spółdzielni mieszkaniowej nie pozbawia interesu prawnego właścicieli lokali mieszkalnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił przyjętej przez organy wykładni art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane, że w zakresie w jakim nie jest wymagane pozwolenie na budowę lub zgłoszenie, organy nadzoru budowlanego pozbawione są kompetencji. Zdaniem Sądu art.66 ust. 1 ustawy prawo budowlane dotyczy nakazu naprawczego w zakresie robót budowlanych. W uchwale z 3 października 2016 r. II OPS 1/16 Naczelny Sąd Administracyjny przyjął : " Do robót budowlanych i obiektów budowlanych , które nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę i nie są objęte obowiązkiem zgłoszenia mogą być stosowane przepisy art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane, a także art. 51 ust. 7 tej ustawy, jeżeli roboty budowlane zostały wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine". Tak też należy interpretować art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane ,a zatem wydanie nakazu przez organ nadzoru budowlanego nie obejmuje wyłącznie wykonania robót budowlanych, co do których obowiązuje pozwolenie budowlane lub zgłoszenie, jeżeli ich wykonanie wywołuje negatywne skutki określone w tym przepisie. W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o uchyleniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i postanowień organów nadzoru budowlanego. 47/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 L.p. Data i sygnatura sprawy Teza Sądu Najwyższego Komentarz – konsekwencje dla pracodawców 1 Wyrok z 19 stycznia 2016 r., sygn. akt I PK 72.15 Wytypowanie do zwolnienia pracownika, który po rozwiązaniu stosunku pracy ma zapewnione środki utrzymania w postaci świadczeń emerytalnych, stanowi akceptowane społecznie kryterium takiego wyboru, nie pozbawia go bowiem środków utrzymania. Nie jest to rozwiązanie stosunku pracy z uwagi na wiek, a zatem nie stanowi przejawu dyskryminacji. Wypowiedzenie umowy o pracę wyłącznie z powodu nabycia przez kobietę prawa do emerytury kolejowej w wieku 55 lat narusza zakaz dyskryminacji (art. 11(3) k.p.) ze względu na płeć i wiek (por. uchwała SN z 19 listopada 2008 r., sygn. akt I PZP 4.08, OSNP 2009 nr 13 14, poz. 165). Nie narusza go, gdy przyczyną rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem nie jest osiągnięcie wieku emerytalnego, lecz zmniejszenie zatrudnienia, a nabycie uprawnień emerytalnych (do emerytury kolejowej) i pośrednio osiągnięcie wieku emerytalnego ukończone 55 lat) jest jedynie przyjętym kryterium doboru do zwolnienia. Dopuszczalne jest wytypowanie pracownika do zwolnienia z uwagi na posiadane przez niego uprawnień w postaci określonych świadczeń (emerytury, renty). 2 Wyrok z 18 lutego 2016 r. sygn. akt II PK 351/14 Jeżeli zakładowe przepisy płacowe nie zawierają uzgodnionego i inkorporowanego do treści indywidualnych stosunków pracy, a także zgodnego z zasadami i przepisami prawa pracy sposobu oraz typu ograniczenia lub całkowitego wstrzymania wypłat premii regulaminowych z określonych przyczyn dotyczących pracodawcy, np. w razie nieosiągnięcia planowanego zysku, niewypłacalności lub zastosowania sankcji w stosunku do przedsiębiorstwa, Nawet zaistnienie układowych przesłanek do ograniczenia lub wstrzymania wypłat premii regulaminowych, uszczuplenie uprawnień płacowych pracowników wymaga zachowania przewidzianego prawem trybu i wskazania konkretnych okoliczności oraz precyzyjnego zakresu ograniczenia wysokości lub całkowitego wstrzymania wypłat premii regulaminowych. Dlatego dla skutecznego pozbawienia pracownika tego świadczenia nie wystarczy poinformowanie go drogą e-mailową o 48/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 to skuteczne uszczuplenie lub pozbawienie prawa do premii wymaga uprzedniego zawarcia okresowego porozumienia o zawieszeniu w całości lub w części zakładowych płacowych przepisów prawa pracy (art. 91 k.p.) albo uzyskania wyraźnej wcześniejszej zgody pracownika (porozumienia stron stosunku pracy) lub dokonania indywidualnych wypowiedzeń zmieniających warunki wynagradzania pracowników. wstrzymaniu wypłat premii z uwagi na sytuacje finansowa firmy, ponieważ nie spełnia ono wymogów wypowiedzenia zmieniającego warunki płacy. 3 Wyrok z 25 lutego 2016 r. sygn. akt I PK 171/14 Jeśli korzystanie przez pracownika z urlopu wychowawczego staje się po jego powrocie do pracy przyczyną nierównego traktowania w zatrudnieniu, to stanowi to dyskryminację ze względu na rodzicielstwo (art. 18(3a) § 1 k.p. w związku z art. 18(3b) § 1 pkt 2 k.p.). Art. 18(3a) § 2 k.p. ustanawia zakaz wszelkich zachowań stanowiących przejaw dyskryminowania z przyczyn określonych w § 1 Katalog przyczyn zawarty w art. 18(3a) § 1 k.p. obejmuje m.in. cechy i właściwości osobiste człowieka niezwiązane z wykonywana pracą o tak doniosłym znaczeniu społecznym, że zostały uznane za zakazane kryteria różnicowania w zatrudnieniu. Otwarty katalog tych przyczyn pozwala na jego uzupełnienie wyłącznie o inne cechy osobiste o społecznie doniosłym znaczeniu (np. światopogląd, nosicielstwo wirusa HIV itp.). SN uznał, że takim przymiotem osobistym pracownika niezwiązanym z pracą, a doniosłym społecznie, jest także rodzicielstwo. 4 Wyrok z 12 marca 2016 r. sygn. akt II PK 31/15 Przerzucanie na pracodawcę ryzyka ponoszenia kosztów pozasłużbowych połączeń telefoniczno-internetowych wykonywanych w prywatnym interesie pracownika jest bezpodstawne. Wyrządzenie pracodawcy szkody przez samowolne używanie służbowego telefonu do celów Pracodawca nie ma obowiązku uprzedniego informowania pracownika uprawnionego do korzystania ze służbowego telefonu o konkretnym przypisanym do niego planie taryfowym. Brak takiej informacji nie może więc oznaczać, że pracodawca przyczynił się do powstania szkody w postaci 49/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 lub potrzeb prywatnych nie jest bowiem działaniem ani w granicach ryzyka pracodawcy, ani w granicach dopuszczalnego ryzyka pracownika, zatem nie wyłącza jego odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 117 § 2 k.p. wysokiego rachunku za rozmowy prywatne pracownika. Za umyślnie wyrządzoną szkodę pracownik odpowiada w pełnej wysokości bez względu na to, czy wyrządził ją przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych (art. 122 k.p.), czy tylko wtedy, gdy korzystał z prywatnej okazji (art. 415 k.c. w związku z art. 300 k.p.). 5 Wyrok z 11 mają 2016 r. sygn. akt I PK 151/15 Zmiana norm czasu pracy wprowadzona ustawą z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (t.j. Dz. U. Z 2015 r. poz. 618) nie wymagała od podmiotu leczniczego wręczenia pracownikowi wykonującemu obowiązki rehabilitanta wypowiedzenia zmieniającego. W chwili wejścia w życie przepisy ustawowe zmieniają automatycznie treść stosunku pracy. Czym innym jest wymiar czasu pracy (np. cały etat, pół etatu), a czym innym norma czasu pracy wynikająca z ustawy (np. 7 godz. i 35 min na dobę w lecznictwie). Ustawowa zmiana norm czasu pracy (np. z 5 godz. na dobę na 7 godz. i 35 min.) nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego. Jednak nawet przy takiej odgórnej zmianie pracodawca ma obowiązek poinformować pracownika o obowiązujących do normach czasu pracy, bo wynika to wprost z art. 29 § 3 k.p. 6 Wyrok z 17 mają 2016 r. sygn. akt II PK 99/15 Nie jest dopuszczalne zawarcie umowy o pracę na zastępstwo pracownika obecnego w pracy, który zastępował innego nieobecnego pracownika. Umowa na zastępstwo jako najmniej korzystna dla zatrudnionego powinna być stosowana wyłącznie w ściśle określonych sytuacjach, tj. usprawiedliwionej nieobecności pracownika. Nie obejmują one przypadków zastępowania pracownika obecnego w pracy, lecz wykonującego obowiązki innego nieobecnego pracownika. Umowa o pracę zawarta w celu zastąpienia pracownika obecnego w pracy, a jedynie przesuniętego do innych zadań, nie jest więc umową o pracę na zastępstwo. 50/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Zatem rozwiązując ją za 3dniowym okresem wypowiedzenia, właściwym wyłącznie dla umowy na czas zastępstwa, pracodawca naruszy przepisy o rozwiązywaniu umów o pracę. 7 Wyrok z 17 mają 2016 r. sygn. akt I PK 139/15 Jeżeli pracownik po rozwiązaniu stosunku pracy świadczy pracę, która nie różni się od świadczonej przedtem, i wykonuje te same zadania na rzecz tego samego pracodawcy na podstawie umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.), to sąd orzekający w kwestii charakteru prawnego ponownego zatrudnienia powinien ze szczególną ostrożnością podejść do twierdzenia pracodawcy o jego niepracowniczym charakterze. Gdy w konkretnej sprawie ustalono, że umowa cywilnoprawna faktycznie jest wykonywana w warunkach wskazujących na stosunek pracy, to o charakterze tego stosunku prawnego decyduje to właśnie ustalenie, a nie treść oświadczeń woli złożonych przy jej zawieraniu. Wola stron może mieć decydujące znaczenie dopiero wtedy, gdy zawarta umowa wykazuje cechy wspólne dla umowy o pracę i umowy prawa cywilnego z jednakowym ich nasileniem. Taka szczególna ocena charakteru prawnego stosunku, w którego ramach jedna ze stron wykonuje pracę na rzecz drugiej, ma na celu ochronę pracownika jako strony słabszej. 8 Wyrok z 7 czerwca 2016 r. sygn. akt II PK 118/15 Niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę z powodu likwidacji stanowiska pracy, którego zwalniany pracownik nie zajmował w dacie zaskarżonego wypowiedzenia, nie zasługuje na ochronę prawa pracodawcy do niewadliwego wypowiadania umów o pracę. Wskazanie w wypowiedzeniu błędnej nazwy stanowiska (które zostało wcześniej zlikwidowane, a pracownik przeniesiony na inne) nie jest oczywistą omyłką, ale stanowi błąd pracodawcy co do treści wypowiedzenia umowy o pracę w tej części i oznacza, że takie wypowiedzenie jest oczywiście wadliwe w rozumieniu art. 30 § 1 pkt 2 w związku z art. 30 § 4 i art. 45 § 1 k.p. Pracodawca nie może cofnąć do bez zgody pracownika i wydać w to miejsce nowego, z prawidłową nazwą. Ratunkiem dla pracodawcy może być uchylenie się od skutków 51/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 prawnych ujawnionego błędu takiego wypowiedzenia na podstawie art. 84 k.c. w związku z art. 300 k.p. albo zgoda pracownika na cofnięcie wypowiedzenia. 9 Wyrok z 7 czerwca 2016 r. sygn. akt I PK 166/15 Wyłączenie pracownika z procedury mającej na celu podwyżki wynagrodzeń jedynie z powodu pozostawienia w okresie wypowiedzenia jest równoznaczne z naruszeniem zasady równego traktowania. Jeżeli według wartościowania stanowisk dokonanego w dniu wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę, wynagrodzenie na danym stanowisku powinno być wyższe, a nie podniesiono mu go, ponieważ był w trakcie okresu wypowiedzenia, to pracodawca musi się liczyć z tym, że w razie przywrócenia takiego pracownika do pracy będzie musiał wypłacić mu wynagrodzenie z wyrównaniem pensji zgodnie z wartościowaniem stanowisk. Odmienne ukształtowanie zasad (poziomu) wynagrodzenia pracownika jedynie z powodu pozostawienia w okresie wypowiedzenia umowy o pracę jest niedopuszczalne. 10 Wyrok z 3 sierpnia 2016 r. sygn. akt I PK 223/15 Ocena, czy brak oczekiwanej przez pracodawcę efektywności wykonywania obowiązków pracowniczych uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę, nie powinna być dokonywana bez uwzględnienia dotychczasowego sposobu realizacji obowiązków przez pracownika związanego z tym samym pracodawcą przez kilkudzisięcioletni okres zatrudnienia. W szczególności uzyskiwane przez takiego pracownika na kocowym etapie jego życia zawodowego wyniku sprzedaży na poziomie niższym niż osiągany przez niektórych pracowników wykonujących takie same obowiązki, nie może Wprawdzie pracodawca nie ma obowiązku zatrudniania niewydajnego pracownika (por. wyrok z 24 lutego 2015 r., sygn. akt II PK 87/14, LEX nr 1659234), a wypowiedzenie umowy jest zwykłym sposobem zakończenia stosunku pracy, to jednak nie oznacza przyzwolenia na arbitralne, dowolne lub sprzeczne z zasadami współżycia społecznego rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę. Nieosiągnięcie przez pracownika z 36-letnim stażem nienagannej pracy 100-proc. wykonania indywidualnego planu przy ustaleniu na 80-proc. minimalnego pułapu, od którego 52/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 11 Uchwała siedmiu sędziów z 28 września 2016 r. sygn. akt III PZP 3/16 być samo w sobie czynnikiem deprecjonującym i przekreślającym dotychczasowy wkład pracownika w prowadzona przez pracodawcę działalność. przysługuje premia, a który pracownik osiągnął, nie może być traktowane jako ujemna ocena pracy uzasadniająca wypowiedzenie. Wniesienie przez pracownika odwołania od wypowiedzenia (wystąpienie z roszczeniami z tytułu naruszającego prawo wypowiedzenia umowy o pracę na podstawie art. 45 § 1 k.p.) nie jest warunkiem zasądzenia na jego rzecz odszkodowania z art. 18(3d) k.p. z tytułu dyskryminującej przyczyny wypowiedzenia lub dyskryminującej przyczyny wyboru pracownika do zwolnienia z pracy. Brak wniesienia przez pracownika odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub rozwiązania umowy bez wypowiedzenia w ciągu odpowiednio 7 i 14 dni nie oznacza, że jego roszczenia w związku z tym zwolnieniem są wyczerpane. Pracownik jeszcze przez trzy lata (okres przedawnienia) może wystąpić przeciwko pracodawcy z powództwem o odszkodowanie z tytułu naruszenia zasady równego traktowania, powołując się na to, że przyczyna wypowiedzenia lub rozwiązania z nim umowy o pracę albo kryterium doboru do zwolnienia zastosowane przez pracodawcę było dyskryminujące. 53/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Spółdzielnie mieszkaniowe: Prezesi mogą pełnić swoje funkcje dożywotnio. Poziom patologii zostanie utrzymany autor: Patryk Słowik19.01.2017, 07:27; Aktualizacja: 19.01.2017, 07:51 Możliwy jest też wariant, w którym władze spółdzielni tych, którzy zdecydują się przekazać pełnomocnictwo do głosowania na walnym zgromadzeniu osobie wybranej przez zarządzających, potraktują uprzywilejowanieźródło: ShutterStock Prezesi mogą pełnić swoje funkcje dożywotnio. Z tego powodu resort finansów krytykuje najnowszy projekt Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Ogrom patologii dostrzegł Trybunał Konstytucyjny, który uznał przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych za niezgodne z ustawą zasadniczą. Minister Andrzej Adamczyk przygotował projekt nowelizacji, który – w założeniu – ma wzmocnić spółdzielców w sporach z władzami. Efekt może być przeciwny. – Proponowana zmiana, wbrew oczekiwaniom przedstawionym w uzasadnieniu, może nie przyczynić się do zwiększenia wpływu członków spółdzielni na decyzje podejmowane podczas walnego zgromadzenia, lecz być wykorzystywana przez dotychczasowe władze spółdzielni do utrzymania swojej pozycji – wskazuje minister finansów w opublikowanej właśnie opinii do inicjatywy resortu infrastruktury. 54/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Liczne stanowiska i ogromny majątek źródło: Dziennik Gazeta Prawna Chodzi o przepis, zgodnie z którym członek spółdzielni będzie mógł uczestniczyć w walnym zgromadzeniu poprzez pełnomocnika, a ten będzie mógł reprezentować nieograniczoną liczbę spółdzielców. Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury dzięki nowelizacji będzie możliwe, aby godna zaufania osoba występowała w interesie swych sąsiadów, którzy powierzą jej swoje głosy. Ale – na co zwraca uwagę Ministerstwo Finansów – jest druga strona medalu. I doprowadzi ona do patologicznego wręcz wzmocnienia pozycji obecnie rządzących w spółdzielniach. – Takie rozwiązanie może prowadzić do gromadzenia przez zarząd głosów tych członków spółdzielni, którzy nie są zaangażowani w jej funkcjonowanie – twierdzi MF. Przykładowo dozorca budynku będzie prosił mieszkańców o wystawienie pełnomocnictwa do głosowania na walnym zgromadzeniu. W ocenie resortu finansów wiele osób dokument podpisze i obecnie zarządzający staną się w praktyce nieusuwalni ze stanowisk dzięki zaprzyjaźnionym pełnomocnikom skupiającym w swych rękach nawet tysiące głosów. Przedstawiciele spółdzielców przyznają, że przygotowany projekt może utrwalić najgorsze praktyki znane od lat. Projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych został wręcz rozjechany w konsultacjach. Niemal wszyscy eksperci mówią wprost: ministerialna inicjatywa utrwali najgorsze praktyki, zamiast je likwidować. Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk podjął się zadania, którego jak ognia unikali jego poprzednicy. Chce istotnie zmienić przepisy ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1222 ze zm.). Jako wzorzec zmian przyjęto orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego: z 14 lutego 2012 r. (sygn. akt P 17/10), z 27 czerwca 2013 r. (sygn. akt K 36/12) oraz z 5 lutego 2015 r. (sygn. akt K 60/13). Gdyby chcieć ująć istotę wyroków trybunału w jednym zdaniu, należałoby stwierdzić, że sędziowie uznali przepisy za zbyt liberalne dla organów spółdzielni mieszkaniowych, natomiast za zbyt restrykcyjne i przyznające za mało praw samym spółdzielcom. Resort nie ukrywa, że chce polepszyć sytuację mieszkaniową przeciętnego obywatela. A to jest równoznaczne ze wzmocnieniem jego pozycji względem władz spółdzielni, do której należy. 55/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Oburzenie najważniejszych Wyczekiwany przez spółdzielców projekt został jednak przyjęty chłodno. Na dowód tego warto przytoczyć kilka zdań z opinii przekazanych ministerstwu w ramach konsultacji. Mazowieckie Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów i Spółdzielców „Nasz Dom”: „Nowelizacja nie spełnia pokładanych nadziei, ponieważ nie usuwa kategorycznie istniejących wad, a w niektórych wypadkach wręcz je pogłębia. Przede wszystkim nie podnosi standardu ochrony prawnej członków spółdzielni, członek spółdzielni pozostaje nadal przedmiotem, jak to było przez wiele, wiele lat”. Ruch „Nasza jest spółdzielnia”: „Niektóre propozycje w ministerskim projekcie można uznać za błędne, narażające na kolejne zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego”. Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” w Toruniu: „Fragmenty projektu (...) nie wynikają z konieczności wykonania wyroków Trybunału Konstytucyjnego i prowadzą do utrwalenia i pogłębienia istniejących w spółdzielczości mieszkaniowej patologii”. Tego typu uwag są dziesiątki. Pełnomocnik diabła Spółdzielcom nie podobają się przede wszystkim dwa rozwiązania zaproponowane przez MIiB. Resort proponuje, by jeden pełnomocnik mógł reprezentować na posiedzeniach walnego zgromadzenia nieograniczoną liczbę spółdzielców (patrz: s. A1). W ocenie cytowanych wyżej organizacji to fatalny pomysł. Ich zdaniem (podobnie zresztą twierdzi Ministerstwo Finansów) prezesi zyskają narzędzie nacisku na zadłużonych członków. Ci ostatni otrzymają ofertę nie do odrzucenia: „Albo podpiszesz pełnomocnictwo, albo wyrzucimy cię z lokalu za długi”. Możliwy jest też wariant, w którym władze spółdzielni tych, którzy zdecydują się przekazać pełnomocnictwo do głosowania na walnym zgromadzeniu osobie wybranej przez zarządzających, potraktują uprzywilejowanie. Wówczas w zamian za niewielkie korzyści spółdzielcy zdecydują się scedować swoje uprawnienia na osobę powiązaną z zarządem. A tym samym przyczynią się do utrwalenia status quo. Drugi zarzut dotyczący przepisów o pełnomocnictwie jest proceduralny. Jak bowiem wskazuje choćby stowarzyszenie Nasz Dom, może się okazać, że pełnomocnik pozyska pełnomocnictwa od wielu osób, ale dyspozycje, na które opiewają dokumenty, mogą być całkowicie różne. W efekcie pełnomocnik – przy założeniu, że nie otrzymałby wolnego mandatu – miałby istotny problem z zajęciem stanowiska. – Kontrowersje związane z proponowaną regulacją mnie nie dziwią. Rzeczywiście mogą bowiem służyć patologicznym celom – przyznaje radca prawny dr Borys Budka, specjalista w zakresie prawa spółdzielczego, poseł PO. – Dostrzegam jednak plusy przedłożonej propozycji. Jeśli w imieniu zaprzyjaźnionej grupy mieszkańców na walne zgromadzenie pójdzie jeden z nich i zagłosuje zgodnie z wolą ogółu – nie ma w tym nic złego. Będzie to wręcz świadczyło o realizacji szlachetnych celów spółdzielczości – zaznacza Borys Budka. 56/57 S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1 Z kolei na pytanie, czy w takim razie bliżej mu do stanowiska MIiB, czy też organizacji spółdzielców i MF, odpowiada: – Rozwiązanie zaproponowane przez resort infrastruktury wydaje się odpowiednie, pod warunkiem że przeprowadzona zostanie szeroka kampania uświadamiająca. Trzeba pokazać spółdzielcom, że wystawienie pełnomocnictwa to ważna czynność i m.in. od niej zależy to, jak spółdzielnia będzie funkcjonowała w przyszłości. Spółdzielcza nierówność Drugi z kwestionowanych w toku konsultacji przepisów dotyczy warunków członkostwa w spółdzielni. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z lutego 2015 r. wskazał, że niezgodne z konstytucją były przepisy stanowiące, że członkiem może być osoba fizyczna, choćby nie miała zdolności do czynności prawnych lub miała ograniczoną zdolność do czynności prawnych, oraz osoba prawna. Przepis ten pozostawiał w ocenie sędziów zbyt dużą dowolność w decydowaniu o tym, kto może być przyjęty w poczet spółdzielców. W efekcie przed wyborami władze wielu podmiotów przyjmowały setki tzw. członków oczekujących, którzy nijak nie byli związani z daną spółdzielnią, ale głosowali w wyborach podczas walnych zgromadzeń. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa postanowiło więc ustawowy katalog ograniczyć. Zgodnie z projektem członkiem spółdzielni będzie mogła być osoba fizyczna, której przysługuje spółdzielcze lokatorskie lub spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu, która ubiega się o ustanowienie właściwego prawa albo która jest założycielem spółdzielni (ponadto członkiem będzie mogła być osoba prawna spełniająca analogiczne warunki). Rzecz w tym, że w projekcie nowelizacji zapisano, iż „do członka spółdzielni, który ubiega się o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu lub odrębnej własności lokalu, do dnia zawarcia (...) umowy nie stosuje się przepisów regulujących prawa i obowiązki członków spółdzielni”. Tacy ubiegający się członkowie będą mieli dostęp jedynie do części dokumentów wytwarzanych przez podmiot. Tyle że – na co zwracają uwagę przedstawiciele organizacji spółdzielczych – w praktyce oznaczało to będzie podzielenie członków spółdzielni na lepszych i gorszych. To zaś jest wprost niezgodne z art. 18 par. 1 prawa spółdzielczego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 21 ze zm.). A także może stanowić podstawę skierowania kolejnego już wniosku o zbadanie konstytucyjności warunków członkostwa w spółdzielni. Ministerstwo powinno więc się zdecydować na któryś wariant: albo w ogóle nie zaliczać osób ubiegających się o prawo do lokalu w poczet spółdzielców, albo przyznać im identyczne uprawnienia, jak wszystkim innym. Etap legislacyjny Projekt po konsultacjach 57/57