Pobierz biuletyn ze stycznia 2017 roku.

Transkrypt

Pobierz biuletyn ze stycznia 2017 roku.
www.oign.pl
Serwis Informacyjny
NR 01/2017
PFOZAiWN
OGÓLNOPOLSKIEJ IZBY GOSPODARKI NIERUCHOMOŚCIAMI
I
POLSKIEJ FEDERACJI ORGANIZACJI ZARZĄDCÓW,
ADMNISTRATORÓW i WŁAŚCICIELI
NIERUCHOMOŚCI
31 STYCZEŃ 2017r.
WYDAWCA: WOJEWÓDZKI OŚRODEK INFORMATYKI SP. Z O.O. w GDAŃSKU
80-355 GDAŃSK, UL. BENIOWSKIEGO 84 B
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Serwis Informacyjny Nr 1
Z
31 stycznia 2017r.
PFOZ AiWN 2017
STRON
OGÓLNOPOLSKIEJ IZBY GOSPODARKI NIERUCHOMOŚCIAMI
I
POLSKIEJ FEDERACJI ORGANIZACJI ZARZĄDCÓW,
ADMINISTRATORÓW i WŁAŚCICIELI
NIERUCHOMOŚCI
1/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Wydawca:
Wojewódzki Ośrodek Informatyki Sp. z o.o. działający jako
Biuro Obsługi PFOZAiWN i OIGN
80-355 Gdańsk, ul. Beniowskiego 84B
Adres do korespondencji:
80-355 Gdańsk, ul. Beniowskiego 84B
tel./fax 058 558 45 21 do 25
: 058 557 28 54
e-mail: [email protected]
2/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
SPIS TREŚCI:
1.
2.
3.
4.
5.
Pytania i odpowiedzi……………….............………………………………4-40
ZZ „Budowlani” w sprawie ustawy i kodeksu urbanistycznego................41-44
Kompetencje organów nadzoru budowlanego.............................................45-47
Wyroki SN z zakresu Prawa Pracy w 2016 r...............................................48-53
Spółdzielnie Mieszkaniowe – dożywotni prezesi.........................................54-57
3/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Za raportem Fundacji
Gospodarki i Administracji
Publicznej „Państwo i my” Osiem głównych grzechów
Rzeczypospolitej.
Nie podoba się nam
oskładkowanie umów o dzieło
składką emerytalną
Odpowiedź
Autorzy stawiają pytanie, dlaczego państwo nie funkcjonuje prawidłowo i jak to naprawić.
Zauważają w tym kontekście także system prawny. Wśród czynników blokujących tworzenie
dobrego prawa wskazuje się postępującą inflację prawa, poprzez którą próbuje się
rozwiązywać wszelkie problemy ekonomiczne, społeczne i światopoglądowe, oraz osłabienie
klasycznego modelu prawa narodowego z uwagi na kształtowanie się policentrycznego
systemu prawa (w tym wpływu prawa UE).
W tym ujęciu brakuje konsekwentnej hierarchizacji aktów prawnych, postulowane procedury
związane z weryfikacją projektów nierzadko są fikcją, a konkretne ustawy czy rozporządzenia
traktowane instrumentalnie jako narzędzie osiągania doraźnych celów. Ciekawy jest głos z
odmiennej perspektywy wyrażony przez Cezarego Kaźmierczaka (DGP z 22 września 2016
r.). Autor też dostrzega znaczące przeregulowanie aktów prawnych. Zgodnie z tym ujęciem
ustawy nie mogą wchodzić w nadmierne szczegóły, powinno się za to wprowadzić instytucje
sponsora ustawy (osoby odpowiedzialnej za nią) i znaczące ograniczyć ich liczbę.
Czas na rozwiązanie, które zapewni równe zasady gry wszystkim pracownikom.
Instytut Badań Strukturalnych.
Propozycja obłożenia umów o dzieło składką emerytalną i rentową nie jest niespodzianką. To
kolejny krok zmierzający do zniwelowania różnic w oskładkowaniu umów o pracę i umów
cywilnoprawnych. Wcześniejsze posunięcia – oskładkowanie umów-zleceń od poziomu płacy
minimalnej, limit 50-proc kosztów autorskich w PIT, wprowadzenie minimalnej stawki
godzinowej 12 zł brutto dla umów-zleceń – poprawiały pozycję w systemie zabezpieczenia
społecznego osób pracujących na umowach cywilnoprawnych, ale prowadziły też do
podniesienia kosztów stosowania tych umów. Nieoskładkowane i nieobjęte płacą minimalną
umowy o dzieło mogą stać się teraz kolejnym obliczem fikcji zatrudniania w Polsce. Przecież
już w 2013 r. Sąd Najwyższy ( w wyroku z 18 września 2013 r. II UK 39/13) wyraził
stanowisko, że dziełem może być nawet malowanie ścian w biurze firmy, która dostarczyła
wszystkie materiały (oraz oczywiście ściany), a wykonawca miał po prostu wykonać remont.
Objęcie dzieł składkami może po prostu okazać się łataniem kolejnej dziury, przez którą
wyciekają pracownicy i strumień składek.
Z drugiej strony koegzystencja umów o pracę i umów cywilnoprawnych na rynku pracy będzie
miała coraz mniejszy sens. Odróżnienie faktycznych twórców i faktycznych zleceniobiorców
od pracowników de facto etatowych, ale na umowach cywilnoprawnych , będzie praktycznie
niemożliwe – w 2015 r na zleceniach pracowało nieco ponad milion osób, a Państwowa
Inspekcja Pracy skontrolowała 13 tys. umów.
Faktyczni twórcy (np. obrazów) zapłacą składki od faktycznych dzieł, a fikcyjni twórcy (np.
pomalowanych starannie ścian) i tak nie będą mieli ochrony przed zwolnieniem ani prawa do
urlopu. Mozaika składowych i kodeksowych łątek nie będzie ani łatwa do zrozumienia, ani
szczelna. Czas pomyśleć nad rozwiązaniem, które zapewni równe zasady gry wszystkim
pracownikom i nie będzie wymagało przerośniętego systemu kontroli. Może nim być np.
jednolita umowa o pracę. Każda praca wykonywana przez osobę podległą ekonomicznie
pracodawcy czy też zamawiającemu może być podstawą do odprowadzenia składek i
nabywania praw do zabezpieczenia społecznego. Jednak dla osób słabo zarabiających,
najczęściej trafiających na umowy cywilnoprawne w miejsce etatu, łącznie obciążenia muszą
być niższe niż teraz. Niestety żadna z dotychczasowych zmian w odpowiedzi na segmentację
rynku pracy nie ułatwiała zatrudniania na etat. FUS na oskładkowaniu dzieł skorzysta, ale
rynek pracy i gospodarka potrzebują rozwiązania bardziej kompleksowego.
Różnice w oskładkowaniu „wypychają” osoby o niższych zarobkach na umowy o dzieło.
Główny ekonomista ZUS.
Zróżnicowanie obciążeń finansowych ze względu na rodzaj kontraktu pracy zachęca do
4/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
optymalizacji podatkowej. Przykład: przy dochodach w wysokości 2000 zł miesięcznie łączne
efektywne obciążenie daninami w relacji do całkowitych kosztów pracy wynosi ok 40% w
przypadku umowy o pracę, aż 56% przy samozatrudnieniu w ramach jednoosobowej
działalności gospodarczej, ale już przy umowie o dzieło – zaledwie 7%. to dlatego, że przy
umowie o dzieło nie płaci się żadnych składek. Tak znaczne zróżnicowanie „wypycha” osoby
o niższych zarobkach na umowy o dzieło, pozbawiając ich dostępu do ubezpieczeń
społecznych. I taki stan rzeczy będzie się pogłębiał, dopóki nie nastąpi zrównanie lub
zmniejszenie zróżnicowania obciążeń dla różnych form zatrudnienia. Próbę takiego
ujednolicenia zakładała koncepcja jednolitej daniny, nad którą pracowałem.
Można zakładać, że popularność umów o dzieło będzie rosła, nie tylko dlatego, że
uszczelniono umowy-zlecenia, ale również na skutek precedensowego wyroku Sądu
Najwyższego z jesieni ubiegłego roku. Wyrok ten dotyczył kwalifikacji umów na okazjonalne
prace budowlane. Chodziło o wykopy pod kładzenie gazociągu. ZUS uważał, że tego typu
prace budowlane należało zakwalifikować jako świadczenie usług, a więc obowiązkowo
odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne. Sąd uznał inaczej. Argumentował, że
skoro wykopy były częścią ciągu technologicznego, jakim było kładzenie gazociągu – co
przecież jest określonym rezultatem – to również zlecane prace budowlane, które przecież
prowadzą do tego samego rezultatu, mogą również być uznane za umowy o dzieło.
Należy się spodziewać, że umowy o dzieło będą coraz częściej stosowane nie tylko przez
artystów i twórców, którzy dzięki swoim wysokim kwalifikacjom osiągają unikalne rezultaty, ale
również przez nisko wykwalifikowanych pracowników,. Dla których ten typ umowy często jest
umową pozorną. W ocenie zakresu oskładkowania umów o dzieło należy zwrócić uwagę na
różny charakter rodzajów ubezpieczeń. Objęcie ich składka emerytalną oznacza korzyść w
postaci wyższej emerytury. Jednak czy inne składki są potrzebne, np. składka chorobowa?
Skoro umowa o dzieło charakteryzuje się nieokreślonym czasem pracy i nietrudno jest mówić
o ubezpieczeniu ryzyka niezdolności do pracy. Dlatego należy dokonać analiz pod kątem
zasady ekwiwalentności w systemie ubezpieczeń społecznych, ale też uproszczenia systemu,
tak aby wyeliminować anomalie na rynku pracy. Oczywiście z punktu widzenia
ekonomicznego optymalnym rozwiązaniem jest równe opodatkowanie dochodów niezależnie
od formy zatrudnienia,przy zachowaniu elastyczności wynikającej z niefinansowych cech
różnych kontraktów pracy.
Czym od IX zajmuje się
Pracują one w nieco odmiennym trybie. W przypadku kodeksu indywidualnego punktem
komisja kodyfikacyjna prawa
wyjścia jest obecny k.p. i projekt nowego kodeksu opracowany przez poprzednia komisję
pracy?
kodyfikacyjną. Dlatego prof. Sobczyk uznał, że najlepszym rozwiązaniem jest podjęcie – od
razu – prac nad szczegółowymi rozwiązaniami. W pierwszym rzędzie zespół zajął się mniej
kontrowersyjnymi kwestiami, np. katalogowaniem podstawowych zasad prawa pracy,
przepisami antydyskryminacyjnymi. Te wzbudzające odmienne opinie – czyli np.
nawiązywanie i rozwiązywanie stosunku pracy, czas pracy, zakres podmiotowy kodeksu i
ewentualna dyferencjacja przepisów w zależności od wielkości pracodawcy – będą
rozpatrywane później.
Profesor Stelina przyjął inną kolejność. Zespół ds. zbiorowego kodeksu nie rozpocznie pracy
nad szczegółowymi rozwiązaniami, dopóki nie zostaną rozstrzygnięte te zasadnicze, czyli
przede wszystkim kwestia przedstawicielstwa pracowników i modyfikacji w tym zakresie.
Obecna jego formuła, która jest oparta o konstrukcję zakładowej organizacji związkowej, nie
sprawdziła się w pewnych sektorach gospodarki i kategoriach firm. Dlatego prace w tym
zespole zaczęliśmy od uszczegółowienia koncepcji delegata związkowego. Jej założenia są
ustalone, ale nie oznacza to, że odbyło się już głosowanie i są to zmiany akceptowane przez
wszystkich.
Czy to prawda, że w firmie nie Formuła zakładowej organizacji usztywnia zasady reprezentacji pracowniczej, w
5/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
będzie musiała powstać
organizacja zawodowa by
funkcjonował w niej związek
zawodowy?
Jak wygląda rozstrzygnięcie
spornych kwestii oferty najmu
lokalu socjalnego?
Dlaczego fiskus zwleka z
oddaniem nadwyżki podatku
naliczonego nad należnym?
szczególności w małych firmach. To słabość obecnej konstrukcji. Wydaje się, że formułą
zewnętrznego delegata byłaby interesująca zarówno dla związków zawodowych, jak i
pracodawców. Ci ostatni często narzekają na koszty związane z etatami związkowymi i
zwolnieniami działaczy z obowiązku wykonywania pracy. Z kolei związki zyskiwałyby
przyczółki, w szczególności w mniejszych firmach. Jeżeli pracownicy nabraliby zaufania do
delegata i samej idei reprezentacji załogi, to kolejnym krokiem mogłoby być założenie
organizacji zakładowej. Działalność delegata byłaby więc takim okresem próbnym dla
wszystkich stron. Oczywiście taka koncepcja wymaga pewnych zmian w funkcjonowaniu
obecnych związków. Konieczne byłoby wytypowanie grupy osób, które są odpowiedzialne za
kontakty z załogami firm, w których nie ma związków. Doświadczenia takie mają np.
organizacje z Niemiec i Francji. W pierwszym z wymienionych krajów nie ma organizacji
związkowych na szczeblu firmy, ale struktury ponadzakładowe mają bardzo dobry kontakt z
załogami. Branżowe związki tworzą specjalne komórki i typują pracowników, którzy
odpowiadają za relacje z zatrudnionymi w danym zakładzie, który należy do ich sektora.
Brakuje skutecznej drogi rozstrzygnięcia spornych kwestii dotyczących oferty najmu lokalu
socjalnego. - uważa RPO.
Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich docierają liczne skargi dłużników, którzy wskazują,
że gminy oferują im lokale nie tylko nieodpowiednie ze względu na ich sytuację zdrowotną czy
rodzaj niepełnosprawności, ale czasem wręcz nienadające się do zamieszkania ze względu
na zły stan techniczny czy sanitarny. W tym kontekście Adam Bodnar w swoim pierwszym
wystąpieniu do ministra infrastruktury i budownictwa zwrócił uwagę, że w obowiązujących
przepisach do ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
kodeksu cywilnego (Dz. U. Z 2014 r. poz. 1648 ze zm.) nie został uregulowany tryb realizacji
uprawienia do lokalu socjalnego, brakuje też efektywnej procedury na poddanie ocenie sądu,
czy proponowany lokal odpowiada definicji ustawowej.
Z tego względu RPO zasugerował wtedy wprowadzenie do nowelizacji ustawy o ochronie
praw lokatorów przepisów doprecyzowujących powyższe kwestie.
Resort w odpowiedzi co prawda zmiany zapowiedział, jednak – co zauważył teraz RPO – z
obietnic się nie wywiązał. Będący bowiem na etapie opiniowania projekt nowelizacji z 8
listopada 2016 r. ustawy o ochronie praw lokatorów nie reguluje tej problematyki. Z tego
względu RPO ponownie zaapelował o wprowadzenie zmian legislacyjnych w tym zakresie.
Resort wyjaśnił, że wzrost kwoty zatrzymanych zwrotów VAT wynika z tego, iż kontrolerzy
coraz szybciej identyfikują oraz coraz skuteczniej typują podatników do kontroli. Dzięki temu
udaje im się m.in. przerywać karuzele podatkowe i chronić budżet przed próbami oszustw.
Organy podatkowe i skarbowe wstrzymały w okresie od stycznia do października 2016 r.
ponad 3,2 mld zł zwrotów VAT. Z czego to wynika?
Z przyjętych przez Ministerstwo Finansów działań, które mają na celu ograniczenie wyłudzeń
VAT z tytułu karuzel podatkowych oraz weryfikacji transakcji pod kątem ich pozorności w
związku z wejściem w życie klauzuli obejścia prawa podatkowego. Organy dysponują coraz
większą wiedzą na temat oszustw karuzelowych, ale stwierdzanie pozorności jest wciąż dla
nich zagadnieniem nowym. Blokowanie zwrotu VAT może mieć także związek z
poszukiwaniem dodatkowych dochodów budżetu państwa i problemami proceduralnymi
dotyczącymi zaskarżania wstr4zymania zwrotu VAT. Organy wiedziały, że podatnicy mają
problemy z zaskarżeniem przedłużeń zwrotu VAT. Nie obawiając się weryfikacji swoich
poczynań przez sąd, pozwalały więc sobie na zbyt wiele. Dzięki temu poprawiły statystyki
dotyczące zatrzymanych zwrotów VAT. Zmieniła to dopiero uchwała składu siedmiu sędziów
NSA z 24 października 2016 r. (sygn. akt I FPS 2/16). Wynika z niej, że na postanowienie o
przedłużeniu terminu zwrotu VAT podatnikowi przysługuje zażalenie, niezależnie od tego, w
jakim trybie prowadzona jest weryfikacja jego rozliczeń.
6/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Jakie mogą być skutki tej uchwały?
W najbliższym czasie należy spodziewać się dużej ilości uchylonych postanowień o
przedłużeniu zwrotu VAT. Oznaczać to będzie dla budżetu państwa znaczne koszty. Jeżeli
bowiem organ odwoławczy lub sąd stwierdzą zasadność zwrotu, to urząd skarbowy będzie
musiał wypłacić należną kwotę wraz z odsetkami. Ich wysokość jest taka sama jak opłaty
prolongacyjnej stosowanej w przypadku odroczenia płatności podatku lub jego rozłożenia na
raty (połowa stawki odsetek za zwłokę, czyli obecnie 4%). Zintensyfikowanie działań w
zakresie walki z wyłudzeniami VAT przyniosło więc znaczne korzyści dla budżetu, ale
powstaje pytanie, czy nie są to korzyści pozorne.
Czy zwrot VAT z odsetkami rekompensuje podatnikom straty ponoszone wskutek
nieuzasadnionego wstrzymania zwrotu VAT?
Wstrzymanie zwrotu VAT często powoduje zagrożenie dla bieżącej działalności
przedsiębiorców, którzy kalkulując swoje przychody i koszty, nie uwzględniają tego podatku.
Ma on być bowiem neutralny, zgodnie z podstawowym celem dyrektywy VAT. Zwrot VAT po
kilku latach, nawet z odsetkami może więc nie zrekompensować w pełni poniesionych strat.
W takiej sytuacji podatnikom, pozostaje dochodzenie odszkodowań na drodze cywilnej.
Czy wprowadzenie przez Rząd To dobra wiadomość dla pracowników pana Marka, ponieważ wszyscy, którzy zarabiali
minimalnej stawki godzinowej grosze, dostaną podwyżkę. Znacznie gorsza dla niego, bo kontrahenci nie kwapią się do
13 zł poprawi sytuację na
zmiany stawek w kontraktach, choć ustawa nakłada na nich taki obowiązek. - jeśli nie zgodzą
rynku pracy?
się zapewnić wyższego wynagrodzenia moim pracownikom, trzeba będzie rozwiązywać
umowy, a ja zostanę z ludźmi na utrzymaniu – martwi się pan Marek. Zmiany w przepisach
nazywa hipokryzją władzy, bo kiedy stawał do przetargów na ochronę obiektów administracji
publicznej, już w sierpniu, po parafowaniu nowego prawa przez prezydenta Andrzeja Dudę,
urzędy dyktowały godzinową stawkę 11-12 zł. - Przewidywały więc, że nie wykonają
postanowień ustawy – bezradnie rozkłada ręce.
Kiedy pytam zaczepnie, czy nie czuje nadejścia dobrej zmiany i chęci uwolnienia rynku pracy
od umów śmieciowych, pan Marek demonstracyjnie puka się w czoło. - Jeśli ustawodawca
myśli, że w ten sposób zapobiegnie zawieraniu umów-zleceń na masową skalę, to się grubo
myli. Pal licho same finansowe warunki zatrudnienia. Śmiecówki są rynkowi na rękę, bo
można bezkarnie pomiatać ludźmi. Często słyszę od kontrahentów niewybredne opinie pod
adresem moich pracowników: proszę tę osobę zwolnić! Natychmiast! A argumenty padają
różne: bo nie lubię byłych mundurowych, bo nie życzę sobie, żeby ten pan siedział zamiast
wstawać, kiedy wchodzę do obiektu; bo mi się, k…., nie podoba, że mas lewe oko trochę
niżej niż prawe. I co mam robić? Jak nie wykonam polecenia, znajdą inną firmę. Zwalniam
więc człowieka, który nawet nie może dochodzić swoich praw przed sądem pracy. Inny
kontrahent po trzech miesiącach wymienił wszystkich moich ludzi, bo miał taki zwyczaj, że co
kwartał przyjmował nowych ochroniarzy – relacjonuje pan Marek.
Jak na tle państw UE wygląda Po 1989 r. obecność państwa w gospodarce stała się przedmiotem ostrej krytyki. Czołowi
polityka społeczna w Polsce? politycy i dziennikarze zaczęli dezawuować sektor publiczny, wygłaszając pochwały na cześć
brania spraw we własne ręce. Negatywny stosunek do minionego ustroju legitymizował
malejącą rolę państwa i zawężanie przestrzeni jego interwencji. Jedna z konsekwencji takiego
podejścia stała się marginalizacja polityki społecznej i dowartościowanie akcji
charytatywnych, które miały przejąć dotychczasowe zadania państwa w tej dziedzinie.
Odrzucono systemowe rozwiązania dotyczące ograniczenia nierówności społecznych czy
zwalczania biedy. Takie zjawiska, jak strukturalne bezrobocie czy dziedziczenie ubóstwa
przestały być traktowane jako poważne problemy. Stąd już w pierwszych latach przemian
znacznie ograniczono zasięg świadczeń społecznych.
Po blisko 30 latach przemian Polska wciąż należy do krajów o najniższych wydatkach na
zabezpieczenia społeczne w Unii Europejskiej. Według ostatnich danych Eurosatu średnie
7/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Jakie zmiany wchodzą w
ustawie o kredycie
hipotecznym i czym to grozi?
wydatki państw UE na świadczenia społeczne wynoszą 28,7% PKB, a w Polsce zaledwie
19%. Gdybyśmy dorównali średniej unijnej, nasz kraj wydawałby na politykę społeczną ponad
170mld zł rocznie więcej niż obecnie.
W tym kontekście trudno się dziwić, że w Polsce są tak wysokie wskaźniki ubóstwa i
wykluczenia społecznego, że mamy jedne z najniższych w Europie wydatków na służbę
zdrowia, że wskaźniki aktywności zawodowej są bardzo niskie. W dominującej od lat narracji
te patologiczne zjawiska nie są jednak problemami społecznymi, z którymi państwo powinno
walczyć. Za naturalny uważa się podział na ludzi bogatych, mających pieniądze, wpływy i
prestiż społeczny, oraz ludzi biednych, pozbawionych środków do życia, szacunku i
możliwości wpływu na otoczenie.
Spektakl akcji charytatywnych i odświętnej dobroczynności ma wypełniać lukę, która powstała
po likwidacji opiekuńczych funkcji państwa. Najbogatsi Polacy od wielu lat naciskają na rzecz
niskich i mało progresywnych podatków, cięć socjalnych i wycofywania się państwa z funkcji
opiekuńczych. Dane Eurosatu dowodzą, że zrealizowali swój cel. Nie tylko świadczenia
społeczne, lecz także podatki są w Polsce bardzo niskie. Obciążenia fiskalne najlepiej
zarabiających obywateli należą w Polsce do najniższych w UE. Trudno o całościową politykę
społeczną, gdy nie ma na nią środków. Również obecny rząd, który wprowadził co prawda
świadczenie 500+, nie odważył się podnieść obciążeń fiskalnych dla najbogatszych. W
efekcie wprowadzono świadczenie, które nieco poprawi sytuację części rodzin, ale władza już
nerwowo szuka oszczędności, bo brakuje jej środków na sfinansowanie sztandarowego
programu. Od lat mamy do czynienia z bardzo niewielkim interwencjonizmem państwa i na
tym polu PiS nie wprowadził na razie znaczącej zmiany.
Rynek kredytów hipotecznych czekają duże zmiany.
Pośrednicy sprzedający kredyty hipoteczne mają problem.
W ostatniej chwili do projektu ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad
pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami, który przyjął rząd, wprowadzono zakaz
płacenia przez bank pośrednikom za dokonanie transakcji z klientem. Branża już krzyczy, że
to armagedon, który może zabić jeśli nie całą, to znaczną część rynku. Niezależni eksperci
uspakajają jednak i mówią: ta zmiana była nieunikniona i podyktowana troską o większą
transparentność usług pośrednictwa finansowego oraz o dobro konsumenta.
Jedno jest pewne – rynek będzie musiał się przeorganizować.
12 miesięcy – tyle czasu będzie miała branża nieruchomości na to od momentu wejścia w
życie ustawy.
Jakie będą skutki dla pośredników:
Pozytywne:
Banki przestaną ograniczać pośredników w ich relacjach z klientami (dziś wykorzystując
prowizję, trzymają ich w szachu), w tym narzucać rozwiązania korzystne dla siebie, a
niekoniecznie dla klientów.
Negatywne:
Pośrednicy utracą istotne źródło dochodów (dziś otrzymują prowizję od banku).
Żeby dalej zarabiać, muszą przebudować ofertę i zmienić model działania.
Duża część konsumentów być może nie będzie chciała ponosić dodatkowych kosztów
związanych z pośrednictwem i po kredyt pójdzie bezpośrednio do banku, a to w
konsekwencji grozi załamaniem branży.
Na cenzurowanym są także internetowe porównywarki kredytów.
Ich usługi tez muszą być transparentne. 8 lutego 2017 r. wchodzi w życie art. 14g
znowelizowanej ustawy o usługach płatniczych, a wraz z nią zasada, że porównywarka musi
zachować niezależność od dostawców usług finansowych. Dziś często podpisują one umowy
z bankami na promowanie ofert. Traci na tym klient.
8/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Kiedy można używać znaku
Produkt Polski?
A co z rynkiem pośrednictwa ubezpieczeniowego.
Wraz z doniesieniami o zmianach dotyczących kredytów hipotecznych pojawia się pytanie o
pośredników ubezpieczeniowych. Czy wobec nich zostaną wprowadzone analogiczne
regulacje? Projekt ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, nad którym trwają prace,
zakłada jedynie konieczność informowania o charakterze wynagrodzenia pośrednika. Branża
ubezpieczeniowa na razie jest spokojna. A Ministerstwo Finansów mówi nam, że obecnie
żadne zmiany nie są postulowane, ale 19 stycznia planowana jest konferencja
uzgodnieniowa, na której projekt ma być dalej procedowany. Temat jest otwarty.
Zamieszczenie nieprawdziwego oświadczenia o niezależności porównywarki finansowej
stanowić będzie przestępstwo zagrożone grzywną do 1 mln zł.
Prognozujemy, iż w krótkim czasie nastąpi nie tylko całkowite załamanie aktualnego modelu
pośrednictwa finansowego, ale ze względu na fakt, iż to wyłącznie klient będzie płacił za
usługi, to pojawić się może nowe i bardzo groźne zjawisko. Spodziewamy się, że mniej
uczciwi pośrednicy będą koncentrować się na pozyskaniu jak największego poziomu kredytu
dla klienta. A w konsekwencji należy przewidywać, iż bardzo dobra jakość portfeli kredytu
hipotecznego, będzie jedynie wspomnieniem.
Racjonalnie byłoby stworzenie dwóch, równolegle działających segmentów usług – doradców
wynagradzanych wyłącznie przez klientów i pośredników – wynagradzanych wyłącznie przez
dostawców. To wykluczyłoby nierzetelne praktyki, jakie mogą się pojawić wtedy, gdy
pośrednik czerpie korzyści w postaci wynagrodzenia zarówno od klientów, jak i od dostawców
produktów. Wprowadzenie dwóch segmentów ma jeszcze jeden walor praktyczny – klientowi
stworzono by możliwość wyboru, tak ważnego w gospodarce rynkowej.
Jeżeli przedsiębiorca sprzedaje nieprzetworzone artykuły rolno-spożywcze, a pozyskiwanie
(np. poprzez produkcję, uprawę, hodowlę, łowiectwo lub rybołówstwo) składników do nich
odbyło się na terenie RP.
Woda w produkcie może być dowolnego pochodzenia.
W przypadku mięsa znak można umieścić, jeśli zostało ono pozyskane ze zwierząt
urodzonych na terytorium Polski oraz których chów i ubój miały miejsce na terenie RP.
25% masy wszystkich składników produktu (wyłącznie wagę wody) mogą stanowić materiały
pochodzące z zagranicy.
Z oznaczenia mogą korzystać również firmy z zagranicznym kapitałem, o ile ich produkty
spełniają przesłanki rozporządzenia.
Zakazane jest stosowanie innych oznaczeń graficznych odnoszących się do informacji
„Produkt polski” niezgodnych z oficjalnym wzorem, nawet jeśli produkt spełnia wymienione w
ustawie wymagania.
9/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Odpowiedź
Co określa Rozporządzenie z W miejscowym planie rewitalizacji określa się, w zależności od potrzeb:
30.VII.2016 Ministra
zasady kompozycji przestrzennej nowej zabudowy i harmonizowania planowanej
Infrastruktury i Budownictwa w
zabudowy z zabudową istniejącą;
sprawie zakresu miejscowego
ustalenia dotyczące charakterystycznych cech elewacji budynków;
planu rewitalizacji?
szczegółowe ustalenia dotyczące zagospodarowania i wyposażenia terenów przestrzeni
publicznych, w tym urządzenia i sytuowania zieleni, koncepcji organizacji ruchu na
drogach publicznych oraz przekrojów ulic;
zakazy i ograniczenia dotyczące działalności handlowej lub usługowej;
maksymalną powierzchnię sprzedaży obiektów handlowych, w tym obszary
rozmieszczenia obiektów handlowych o wskazanej w planie maksymalnej powierzchni
sprzedaży i ich dopuszczalną liczbę;
zakres niezbędnej do wybudowania infrastruktury technicznej, społecznej lub lokali.
Wizualizacja ustaleń planu może zawierać:
widok koncepcyjny wkomponowany w zdjęcie lotnicze jednostki osadniczej lub jej części, z
uwzględnieniem powiązań kompozycyjno-przestrzennych z otoczeniem obszaru
objętego planem, uwzględniającego przedsięwzięcia rewitalizacyjne, o których mowa w
art. 15 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 9 października 2015 r. o rewitalizacji;
koncepcję zagospodarowania terenów przestrzeni publicznych, sporządzoną w zależności od
potrzeb w skali 1:500 lub większej;
koncepcję wybranych charakterystycznych fragmentów obszaru, sporządzoną w zależności
od potrzeb w skali 1:500 lub większej;
przekroje terenu, w tym terenów przestrzeni publicznych, oraz – jeśli w planie zawarto
ustalenia, o których mowa w § 3 pkt 3 lit. g – przekroje pasa drogowego, sporządzone w
zależności od potrzeb w skali 1:500 lub większej.
Jaka rolę pełni mur oporowy i Procedura legalizacyjna, uregulowana w art. 48 PB, nie zawiera norm uznaniowych, a normy
czy może być ogrodzeniem
bezwzględnie obowiązujące, których zastosowanie nie zależy od woli organu. Przy ustaleniu,
(wymaga pozwolenia na
że obiekt budowlany powstał bez wymaganego pozwolenia na budowę i wdrożenia procedury
budowę)?
z art. 48 PB, a następnie niewywiązania się przez inwestora z obowiązku przedłożenia
żądanych dokumentów, ustawodawca nie pozostawił organowi nadzoru budowlanego wyboru
co do rozstrzygnięcia, zobowiązując ten organ do orzeczenia rozbiórki.
Aby postępowanie legalizacyjne mogło być kontynuowane, z zaświadczenia, o którym mowa
w art. 48 ust. 3 pkt 1 PB, musi wynikać zgodność budowy z ustaleniami obowiązującego
miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej decyzji o
warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Dopiero łączne spełnienie tych warunków
daje podstawę do dalszego postępowania w celu legalizacji o czym mowa w art. 48 ust. 5 PB
Co stanowi mienie spółdzielni Mieniem spółdzielni są nieruchomości służące prowadzeniu przez nią działalności wytwórczej,
których utrzymanie obciąża
budowlanej, handlowej, usługowej, społecznej, oświatowo-kulturalnej, administracyjnej i innej;
członków SM?
zabudowane budynkami i innymi urządzeniami; nieruchomości zabudowane urządzeniami
infrastruktury technicznej, w tym urządzeniami i sieciami technicznego uzbrojenia terenu,
związanymi z funkcjonowaniem budynków lub osiedli oraz nieruchomości niezabudowane.
Jak w świetle prawa wygląda Grunt spółdzielni nie jest gruntem publicznym, prywatnym, i korzystać z niego mają prawo
korzystanie wspólnoty
tylko spółdzielcy i osoby, które mają na to zgodę spółdzielni. W konsekwencji wspólnota
mieszkaniowej z gruntu SM
mieszkaniowa, zwłaszcza ta, która nie ma własnej infrastruktury i dostępu do drogi publicznej,
np. w dostępie do drogi
a tylko po wyodrębnieniu korzysta z uprzejmości spółdzielni mieszkaniowej, musi się z nią
publicznej?
porozumieć co do zasad korzystania, a w konsekwencji – co do partycypowania w kosztach, o
ile – oczywiście – spółdzielnia z takim żądaniem wystąpi.
Ponadto, orzecznictwo sądowe daje spółdzielni mieszkaniowej prawo domagania się opłat od
wspólnot mieszkaniowych, nawet jeśli nie są one zależne od jej infrastruktury. Zgodnie z art.
10/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
26 ust. 2 tej ustawy, właściciele lokali uczestniczą w wydatkach związanych z eksploatacją i
utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, które są przeznaczone do
wspólnego korzystania przez osoby zamieszkujące w określonych budynkach lub na
określonym osiedlu. Zdaniem części orzecznictwa obowiązek uczestniczenia w kosztach
utrzymania mienia spółdzielni, które jest przeznaczone do wspólnego korzystania przez osoby
zamieszkujące w określonych budynkach lub osiedlu, trwa – zgodnie z art. 26 ust. 2 USM –
również po wyodrębnieniu wspólnoty z zasobów spółdzielni mieszkaniowej.
Jak wygląda prawo własności Prawo własności nie jest prawem absolutnym i podlega ograniczeniom wynikającym choćby z
gruntu?
przepisu art. 140 kc. Z przepisu tego wynika, że granice prawa własności wyznaczają ustawy,
zasady współżycia społecznego oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie prawa.
Jak wygląda ograniczenie
Istotnym ograniczeniem dla inwestora, właściciela gruntu, są przepisy Prawa budowlanego
prawa własności w przepisach wraz z przepisami techniczno-budowlanymi. Prawo zabudowy nieruchomości gruntowej z
Prawa Budowlanego?
zasadą wolności budowlanej określa przepis generalny art. 4 Prawa budowlanego, który
stanowi, że „każdy ma prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykaże prawo do
dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia
budowlanego z przepisami”.
Osoba uprawniona do dysponowania może ją zagospodarować w zakresie powszechnie
obowiązującego prawa w sposób dowolny według swojego uznania. Musi to uczynić zgodnie
z prawem miejscowym, ale postanowienia w nim zawarte, w przypadku wątpliwości
interpretacyjnych, należy interpretować na korzyść uprawnień właścicielskich. W przypadku,
gdy projektowana inwestycja – zgodna z wolą inwestora – mieści się w zakresie reguł
projektowania i sytuowania budynków wyznaczonych przepisami prawa, w tym przepisami
szczególnymi, to nie można odmówić zatwierdzenia projektu budowlanego (por. wyrok WSA
we Wrocławiu z dnia 5 grudnia 2014 r., syg. II SA/Wr 494/14).
prawo zabudowy nie jest prawem absolutnym w regulacjach publicznoprawnych.
Ograniczenie tej zasady musi znajdować oparcie w ustawie a zwłaszcza w przepisach prawa
budowlanego, i ma je w art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, który określa zakres i formę
ingerencji organów architektoniczno-budowlanych. Do ograniczeń w korzystaniu z
nieruchomości zaliczyć trzeba także ograniczenia wynikające z określenia przeznaczenia i
zasad zagospodarowania danego terenu w miejscowym planie zagospodarowania
przestrzennego (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 lutego 2012 r., sygn. II OSK
2342/10).
Obowiązkiem inwestora jest zagospodarowanie działki według art. 6 Prawa budowlanego.
Jak wygląda potrącenie przy
Potrącenie, czyli kompensata wzajemnych należności, to instytucja znana prawu cywilnemu
rozliczeniach podatkowych a od dawna. Dla organów podatkowych jest ot jednak bardzo egzotyczne i niespotykane
koszt uzyskania przychodu?
rozwiązanie, które prowadzi, w ich ocenie, do utraty podstawowych praw podatnika –
odliczenia VAT w terminach ustawowych oraz zaliczenia tego „potrąconego” wydatku do
kosztów podatkowych.
Problem rozumienia pojęcia „zapłaty” w kontekście „zapłaty poprzez potrącenie” może
wystąpić także w podatku dochodowym. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o podatku
dochodowym od osób prawnych, kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w
celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła, z wyjątkiem
kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1. Przepis ten istnieje od początku obowiązywania
ustawy i od początku wątpliwości budził zwrot „poniesione”, ponieważ do kosztów wolno
zaliczyć także koszty „nieponiesione”, co pośrednio wynika z analizy poszczególnych punktów
zawartych w art. 16 ustawy.
Jednak w roku 2017 do ustawy o CIT zostanie wprowadzony nowy art. 15d, w którym pojawia
się odniesienie do wspomnianego wyżej art. 22 USDG. Zgonie z nim, podatnicy do kosztów
uzyskania przychodów nie zaliczają kosztu w tej części, w jakiej płatność dotycząca transakcji
11/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Czym różni się w SM i we
wspólnocie zasada
powiadomienia o zmianie
opłat?
Co zrobić by jednym kryterium
inwestowania w stare budynki
bez wind było wybranie
odpowiedniej windy?
Czy wspólnota mieszkaniowa
musi prowadzić książkę
określonej w art. 22 USDG została dokonana bez pośrednictwa rachunku płatniczego. W
sytuacji w której ta część zostanie jednak zaliczona, podatnicy:
 zmniejsza koszty uzyskania przychodów albo
 w przypadku braku możliwości zmniejszenia kosztów uzyskania przychodów –
zwiększą przychody – w miesiącu, w którym została dokonana płatność bez
pośrednictwa rachunku płatniczego. Zasady te stosuje się odpowiednio w przypadku
nabycia lu wytworzenia środków trwałych albo nabycia wartości niematerialnych i
prawnych.
Skoro przepis wyraźnie odnosi się do płatności za pośrednictwem rachunku, a w przypadku
kompensaty w ogóle nie dochodzi do płatności (a już na pewno nie z wykorzystaniem
rachunku), to kłopot z rozliczeniem kosztów gotowy. Dlatego warto poznać interpretację DIS w
Katowicach z 7 października 2016 r. (2461-IBPB-1-2.4510.772.2016.1.AK), w której DIS
uspokoił podatnika zaniepokojonego nowym przepisem w CIT. Podatnik ten pytał o możliwość
zaliczenia do kosztów „wydatków” dokonywanych w drodze ustawowej kompensaty
wzajemnych wierzytelności.
Organ podatkowy zgodził się z podatnikiem, że definicja kosztu uzyskania przychodu
zawierająca w sobie warunek „poniesienia” kosztu, oznacza, że chodzi o wydatki:
 rzeczywiście, faktycznie poniesione,
 o charakterze definitywnym,
 cechujące się racjonalnością, co oznacza, że są poniesione w celu osiągnięcia
przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów,
 należycie udokumentowane.
Dla wspólnot art. 15 ust. 1 ustawy o własności lokali, dla SM art. 4 ust. 6²
Na pytanie, jakimi kryteriami przy wyborze dźwigu powinny kierować się wspólnoty czy
spółdzielnie mieszkaniowe, Małgorzata Golińska odpowiada: Polecam konsultacje z
niezależną firmą doradcza, która wskaże, które z dostępnych na rynku rozwiązań sprawdzi się
w danym przypadku. A zwracać uwagę należy na wszystko: napęd, podzespoły oraz materiały
z jakich została wykonana kabina. Jeśli decydujemy się na zakup platformy zewnętrznej,
warto upewnić się, że jest ona wykonana z materiałów, które nie zaczną szybko rdzewieć, a
więc z blachy rzeczywiście nierdzewnej, a nie z blachy pociągniętej warstwą nierdzewną. Nie
powinna również mieć napędu hydraulicznego, bo olej nie sprawdzi się w skrajnie niskich
temperaturach.
Fabryka urządzeń dźwigowych sp. z o.o. w Bolęcinie.
Fabryka Urządzeń Dźwigowych Sp. z o.o. w Bolęcinie od 1968 roku produkuje windy,
platformy i podzespoły dźwigowe dla budynków mieszkalnych, obiektów użyteczności
publicznej, komercyjnych, a także przemysłu. Specjalizuje się w produkcji dużych dźwigów
towarowych dla przemysłu i mniejszych – dla branży HoReCa – oraz platforma dla osób
niepełnosprawnych. Realizuje również niestandardowe zlecenia w oparciu o indywidualne
potrzeby klientów. Usługi firmy obejmują projektowanie, budowę, montaż oraz serwisowanie
urządzeń dźwigowych, a ponadto techniczne w zakresie doboru i instalacji właściwych
urządzeń dźwigowych.
FUD Bolęcin jest firmą z wyłącznie polskim kapitałem. Dysponuje dużym zapleczem
produkcyjnym i magazynowym oraz biurem projektowym z wysoko wykwalifikowaną kadrą
inżynierów. Firma zatrudnia obecnie ponad 100 pracowników.
Przepisy zmieniające okres rękojmi z trzech na pięć lat weszły w życie 25 grudnia 2014 roku
(Ustawa z dnia 30maja 2014 r. o prawach konsumenta: DzU z 2014 r., poz. 827). Oznacza to,
12/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
obiektu budowlanego?
że okres pięcioletni dotyczy tylko umów sprzedaży zawartych po tym terminie.
KOB powinna być założona w dniu przekazania go do użytkowania, a więc obowiązek jej
założenia spoczywa na inwestorze. Inwestor, oddając do użytkowania obiekt budowlany,
zobowiązany jest przekazać właścicielowi lub zarządcy obiektu KOB wraz z dokumentacją
budowy i dokumentacją powykonawczą, którą stanowi dokumentacja budowy z naniesionymi
zmianami dokonanymi w toku wykonywania robót oraz pomiarami powykonawczymi.
Przekazać trzeba również inne dokumenty i decyzje dotyczące obiektu, a także instrukcje
obsługi i eksploatacji instalacji i urządzeń z nim związanych.
Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego ma obowiązek przechowywać przez cały okres
istnienia obiektu całą dokumentację oraz opracowania projektowe i dokumenty techniczne
wykonywanych w obiekcie robót budowlanych. Budynkiem jest obiekt budowlany samodzielny
konstrukcyjnie, czyli oddzielony od innych obiektów budowlanych co najmniej przerwą
dylatacyjną, od fundamentu do dachu. Natomiast istnienie łącznika między kilkoma
segmentami oznacza, że każdy z nich nie może być kwalifikowany jako samodzielna
konstrukcyjnie całość. Tym samym zespół segmentów trwale związanych z gruntem i
wydzielonych z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiadających
fundamenty i dach należy traktować jako jeden budynek, jeżeli wchodzące w jego skład
części są połączone wyżej wymienionym łącznikiem. Dla takiego budynku należy prowadzić
jedną KOB, nie osobno dla każdego segmentu wchodzącego w jego skład.
Kto odpowiada za zawory przy Zgodnie z pojęciem nieruchomości wspólnej zależy to od uchwały wspólnoty.
wodomierzach?
Moim zdaniem, wspólnota mieszkaniowa, doprecyzowując definicję, może uznać, że zawór
odcinający stanowi część nieruchomości wspólnej. To, czy zawór znajduje się w lokalu, czy
poza nim, nie ma tu żadnego znaczenia prawnego. Wiele instalacji nieruchomości wspólnej
przebiega przez lokale (np. instalacja centralnego ogrzewania) i nie zmienia to faktu, że są
elementem nieruchomości wspólnej. Fakt, że zawór znajduje się w lokalu może, oczywiście,
mieć znaczenie praktyczne, ponieważ utrudnia dostęp do niego z zewnątrz.
13/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Na czym polega nowelizacja
rozporządzenia w sprawie
warunków technicznych
utrzymania budynków?
Czy wspólnota mieszkaniowa
musi prowadzić księgowość
wg ustawy o rachunkowości?
Czy to prawda, że
Ministerstwo Środowiska
opracowało projekt nowelizacji
ustawy o odpadach?
Wyjaśnienie Ministerstwa
Finansów w sprawie
prowadzenia przez wspólnoty
mieszkaniowe ksiąg
rachunkowych.
Odpowiedź
W projekcie rozporządzenia przewiduje się zniesienie ograniczeń co do wymiaru powierzchni
pomieszczeń w mieszkaniu, a tym będzie decydował sam nabywca. Jedynie w kawalerce
pokój nie może być mniejszy niż 16 mkw. można też będzie budować kawalerki z aneksem
kuchennym na pokój, ale pod warunkiem, że będzie zainstalowana wentylacja grawitacyjna i
kuchnia elektryczna. W nowym rozporządzeniu będą też normy nasłonecznienia dla kawalerek
(czego nie ma w obecnie obowiązujących przepisach).
Ministerstwo chce także dopuścić możliwość dobudowania budynku do ślepej ściany i w ogóle
ułatwić rozbudowę i nadbudowę budynków, również tych wpisanych do rejestru zabytków.
W nowelizacji pojawił się zapis, że wspólnota mieszkaniowa ma prowadzić pozaksięgową
ewidencję. Wielu podśmiewało się: co to jest ta pozaksięgowa ewidencja? Autorka noweli Ewa
Bończak-Kucharczyk nie obrażała się, tylko wyjaśniła, że jest to takie rachowanie przychodów
i kosztów wspólnoty, żeby w sposób prosty i dla wszystkich właścicieli zrozumiały były ujęte
wszystkie przychody i wydatki bez konieczności uciekania się do rozbudowanej i zbyt
kosztownej księgowości według ustawy o rachunkowości. Sposób ewidencjonowania
wszystkich zdarzeń gospodarczych zależy od wspólnoty, każda musi do zaakceptować w
podejmowanej już na pierwszym zebraniu uchwale.
Żeby ułatwić wspólnotom opracowanie takiej uchwały, nasz współpracownik Krzysztof
Dziewior, przygotował projekt stosownej uchwały w 2007 roku. Wydaliśmy również książkę
jego autorstwa, wyjaśniającą, jak ewidencjonować zaliczki i wydatki wspólnoty, obliczać
podatki, rozliczać się z właścicielami sporządzać sprawozdanie. Książka ma nawet tytuł „
Pozaksięgowa ewidencja wspólnot mieszkaniowych”. Jest to pierwsza część zdania w
znowelizowanym przepisie ustawy (art. 22 ust. 3 pst. 10).
przez pewien czas było dobrze, wspólnoty w większości prowadziły pozaksięgową ewidencję,
roczne sprawozdania były zrozumiałe. Ale pojawiły się orzeczenia sądowe, które zakłóciły
harmonię.
Innym przykładem uśmiercenia przepisów ustawy jest problem ze źle policzonymi udziałami.
Sąd Apelacyjny zawyrokował, że będzie sprawdzał tylko czy w księdze wieczystej jest
dokładnie zapisane to samo co w akcie notarialnym. Sądu nie obchodzi to, że udziały nie
zgadzają się z rzeczywistością, choć ustawa wyraźnie mówi o stanie faktycznym.
Dla uszczelnienia systemu gospodarki odpadami resort środowiska zamierza oddzielić
przetargi na odbiór od przetargów na zagospodarowanie odpadów.
W piśmie z 27 kwietnia 2015 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że wspólnoty mieszkaniowe
nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych według ustawy o
rachunkowości. Mogą je prowadzić dobrowolnie. Ponadto Ministerstwo wskazało, że jeżeli
wspólnota podjęła decyzję o prowadzeniu ksiąg rachunkowych i sporządzaniu sprawozdań
finansowych zgodnie z ustawa o rachunkowości, to wspólnota ta może zastosować
uproszczenia przewidziane w ustawie dla jednostek mikro.
Zdaniem niektórych sądów wspólnoty mieszkaniowe powinny prowadzić księgi rachunkowe
zgodnie z ustawa o rachunkowości. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z
28 stycznia 2009 r., sygn. akt II FSK 1508/07 uznał m.in., że obowiązki nałożone ustawą o
rachunkowości istnieją niezależnie od wprowadzonego w art. 29 ustawy o własności lokali
obowiązku prowadzenia ewidencji pozaksięgowej kosztów zarządu nieruchomością wspólna
oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także rozliczeń z innych tytułów.
W związku z pytaniami czytelników nadsyłanymi w tej sprawie do naszej redakcji, zwróciliśmy
się do Ministerstwa Finansów o wyjaśnienie czy wspólnoty mieszkaniowe mają obowiązek
prowadzić księgi rachunkowe zgodnie z ustawą o rachunkowości? Jeżeli tak, to czy mogą
14/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
stosować uproszczenia dla jednostek mikro?
W piśmie z 27 kwietnia 2015 r. Ministerstwo Finansów wyjaśniło, że wspólnoty mieszkaniowe
nie mają ustawowego obowiązku prowadzenia ksiąg rachunkowych według ustawy o
rachunkowości.
Jak ma wyglądać ewidencja
Na koniec roku kalendarzowego przychody oraz koszty należy przeksięgować na konto 86
przychodów i kosztów dla
„wynik finansowy”.
wspólnoty mieszkaniowej?
Na dzień bilansowy na konto 86 przeksięgować trzeba także podatek dochodowy od osób
prawnych ujęty na koncie 87 – jeżeli wspólnota mieszkaniowa osiągnęła dochody z innych
źródeł niż gospodarka zasobami mieszkaniowymi.
Po zamknięciu roku sprawozdawczego wynik finansowy ustalony na koncie 86 można
przeksięgować na konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego” zapisem:
nadwyżka przychodów nad kosztami
- Wn konto 86 „Wynik finansowy”
- Ma konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”,
nadwyżka kosztów nad przychodami
- Wn konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”
- Ma konto 86 „Wynik finansowy”
Nadwyżka przychodów nad kosztami powinna zostać przeznaczona do zwrotu poszczególnym
członkom wspólnoty, ponieważ właściciele lokali wynosili zaliczki, które powinny zostać
rozliczone:
kwota nadpłaty
- Wn konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”,
- Ma konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu),
przelew środków
- Wn konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu),
- Ma konto 13-0 „Rachunek bieżący”.
Jeżeli wystąpiłaby nadwyżka kosztów nad przychodami, właściciele lokali zobowiązani są
pokryć występujący niedobór:
 kwota niedoboru
- Ma konto 82 „Rozliczenie wyniku finansowego”,
- Wn konto 20 „rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu),
 przelew środków
- Ma konto 20 „Rozrachunki z właścicielami lokali” (w analityce: Konto właściciela lokalu),
Wn konto 13-0 „Rachunek bieżący”.
Interpretacja pisma
„(...) zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy (…) o własności lokali wspólnoty mieszkaniowe mają
Ministerstwa Finansów z
obowiązek prowadzić określona przez siebie ewidencję pozaksięgową kosztów zarządu
27.IV.2015 w odniesieniu do
nieruchomością wspólną oraz zaliczek uiszczanych na pokrycie tych kosztów, a także
właścicieli lokali we
rozliczeń z innych tytułów na rzecz nieruchomości wspólnej. Z uwagi na fakt, że ewidencja ta
wspólnotach mieszkaniowych. ma charakter ewidencji poza księgowej – z punktu widzenia prawa bilansowego – nie mają tu
zastosowania zarówno przepisy ustawy (…) o rachunkowości, jak i rozporządzeń
wykonawczych do tej ustawy.
Niemniej jednak biorąc pod uwagę, że ustawa o rachunkowości nie zabrania prowadzenia
ksiąg rachunkowych, a ustawa o własności lokali nie zawiera zakazu prowadzenia ewidencji
księgowej to w przypadku podjęcia decyzji o prowadzeniu przez wspólnotę mieszkaniową
ksiąg rachunkowych i sporządzaniu sprawozdań finansowych zgodnie z ustawa o
rachunkowości, wspólnota ta może zastosować uproszczenia przewidziane w tej ustawie dla
jednostek mikro.
Jednocześnie Ministerstwo Finansów informuje, że zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy (…) o
podatku dochodowym od osób prawnych, podatnicy są obowiązani do prowadzenia ewidencji
15/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
rachunkowej, zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób zapewniający określenie wysokości
dochodu (straty), podstawy opodatkowania i wysokości należnego podatku w ewidencji
środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych informacji niezbędnych do
obliczenia wysokości odpisów amortyzacyjnych zgodnie z przepisami art. 16a-16m.
Wspólnota mieszkaniowa w
Zdaniem wnioskodawcy, czyli wspólnoty opisana sytuacja nie powoduje dla właścicieli lokali
Bydgoszczy uważa, że nie ma mieszkalnych powstania przychodu z innych źródeł i w związku z powyższym nie będzie ona
obowiązku wystawiania
zobowiązana do wystawienia informacji PIT-8C. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego III
informacji PIT-8C dla
CZP 36/97 z instalacji c.o. korzystają wszyscy właściciele lokali zarówno w ten sposób, że
właścicieli z tytułu legalizacji
ciepło doprowadzane jest do przedmiotu ich własności, jak i w ten sposób, że ogrzewane są
ciepłomierzy w ich lokalach.
części wspólne budynku. Składnikiem tzw. współwłasności przymusowej są zarówno elementy
instalacji znajdujące się poza poszczególnymi lokalami, jak i elementy znajdujące się w
wydzielonych lokalach. Wnioskodawca zaznacza, że w protokołach zdawczo-odbiorczych
wydania lokalu w wykazie urządzeń zainstalowanych w lokalu nie ma wymienionych
ciepłomierzy, co oznacza, że ciepłomierz nie jest elementem wyposażenia lokalu, lecz częścią
nieruchomości wspólnej. Ciepłomierze są zatem elementem instalacji grzewczej i stanowią
współwłasność przymusową, wydatki z funduszu remontowego dotyczą więc części
wspólnych, nie stanowią przysporzenia majątkowego dla właścicieli lokali.
Dyrektor Izby Skarbowej w Bydgoszczy przyznał, że w świetle obowiązującego stanu
prawnego to stanowisko jest prawidłowe. W uzasadnieniu powołał się na obowiązujące
przepisy. Zgodnie z generalną zasadą powszechności opodatkowania wyrażoną w art. 9 ust. 1
ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych opodatkowaniu
podatkiem dochodowym podlegają wszelkiego rodzaju dochody, z wyjątkiem dochodów
wymienionych w art. 21,52, 52a i 52c oraz Ordynacji podatkowej zaniechano poboru podatku.
Co zawiera program
Na ten cel są udzielane mieszkańcom dotacje finansowe. Występują więc do Wojewódzkiego
„oczyszczanie kraju z
Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o przyznanie środków, mających pokryć
azbestu”?
koszty transportu i utylizacji wyrobów zawierających azbest od osób fizycznych.
Stosownie do art. 21 ust. 1 pkt 14 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wolna
od podatku dochodowego jest wartość otrzymanych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń
częściowo odpłatnych oraz wartość świadczeń rzeczowych (w naturze) finansowanych lub
współfinansowanych ze środków budżetu państwa, jednostek samorządu terytorialnego, ze
środków agencji rządowych, agencji wykonawczych lub ze środków pochodzących od rządów
państw obcych, organizacji międzynarodowych lub międzynarodowych instytucji finansowych
w ramach rządowych programów.
Czy wymiana pieca z dotacji
Dotacje są wymienione w ustawie jako przychody z innych źródeł. Część takich przychodów
od gminy jest opodatkowana? jest zwolniona z podatku. Z art. 21 ust. 1 pkt 129 ustawy o podatku dochodowym od osób
fizycznych wynika, że nie ma podatku od dotacji (w rozumieniu przepisów o finansach
publicznych) otrzymanych z budżetu państwa lub budżetów jednostek samorządu
terytorialnego. Takie stanowisko zajmuje Izba Skarbowa w Katowicach w interpretacji numer
2461 IBPB-2-2.4511.807.2016.1.APS.
Co zrobić by kupując
Sprawdzić księgę wieczystą nieruchomości. Należy wejść na stronę ekw.ms.gov.pl i wybrać
mieszkanie z 2-giej ręki by nie potrzebną zakładkę:
narazić się na kłopoty?
 przeglądanie księgi wieczystej,
 składanie wniosków o wydanie dokumentu z Centralnej Informacji Ksiąg Wieczystych,
 weryfikacja autentyczności wydruku.
Co zrobić by policzyć
Jak powinno się wyliczyć udziały stanowią ustępy 3, 4 i 5 ustawy o własności lokali.
prawidłowo udziały we
3.Udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi
wspólnocie?
powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych do łącznej
powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi.
Udział właściciela samodzielnych lokali niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej
16/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń
przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do
nich przynależnymi.
3a.Na potrzeby stosowania ustawy przyjmuje się, że udział w nieruchomości wspólnej
współwłaściciela lokalu w częściach ułamkowych odpowiada iloczynowi wielkości jego udziału
we współwłasności lokalu i wielkości udziału we współwłasności nieruchomości wspólnej
przypadającej na ten lokal.
4.Do wyznaczenia stosunku, o którym mowa w ust. 3, niezbędne jest określenie, oddzielenie
dla każdego samodzielnego lokalu, jego powierzchni użytkowej wraz z powierzchnią
pomieszczeń do niego przynależnych.
5.Jeżeli nieruchomość, z której wyodrębnia się własność lokali, stanowi grunt zabudowany
kilkoma budynkami, udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości wspólnej
odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią pomieszczeń
przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do
nich przynależnymi.
Przyjęcie za podstawę działania powierzchnię lokali i obliczonych na tej podstawie udziałów w
nieruchomości wspólnej ma tę zasadę, że suma tak obliczonych udziałów jest zawsze równa
1. W konsekwencji wszystkie rozliczenia dokonywane są z maksymalną dokładnością. Przy
obliczaniu zaliczek nie wystąpią niedobory, które mogłyby negatywnie wpłynąć na płynność
finansową, a które wystąpiłyby w sytuacji, gdy suma udziałów jest mniejsza od 1 (przy sumie
udziałów większej niż 1 mogą wystąpić nadwyżki).
Dozorca we wspólnocie zbiera Przyczyną zaskarżenia uchwały nie powinny być wyłącznie uchybienia formalne. Nie wydaje
podpisy pod uchwałami bez
się, aby z powodu braku pełnomocnictwa dla dozorcy sąd uchylił uchwałę. Na potwierdzenie
pełnomocnictwa zarządu
można przeczytać stanowisko Sądu Najwyższego z 8 lipca 2004 roku (sygn. akt IV CK
543/03):
„Uchybienia formalne dotyczące trybu podjęcia uchwały o odwołanie zarządu wspólnoty
mieszkaniowej nie mogą być podstawą uchylenia jej przez sąd, jeśli nie miały wpływu na treść
tej uchwały”.
W sprawie rozpatrywanej przez SN chodziło o odwołanie zarządu. Właściciele bezskutecznie
wnioskowali o umieszczenie w porządku obrad zebrania punktu dotyczącego podjęcia
uchwały o odwołanie zarządu. Zarząd ignorował te wnioski. W tej sytuacji delegacja właścicieli
zebrała podpisy drogą obiegową i zarząd odwołano. Odwołani członkowie zarządu zaskarżyli
podjętą w ten sposób uchwałę.
Co nakazują przepisy do
Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków
ochrony przed porażeniem
technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w rozdziale 8 „Instalacja
prądem?
elektryczna” stawia następujące wymagania:
§ 180 Instalacja i urządzenia elektryczne, przy zachowaniu przepisów rozporządzenia,
przepisów odrębnych dotyczących dostarczania energii, ochrony przeciwpożarowej, ochrony
środowiska oraz bezpieczeństwa i higieny pracy, a także wymagań Polskich Norm
odnoszących się do tych instalacji i urządzeń, powinny zapewniać:
1)dostarczanie energii elektrycznej o odpowiednich parametrach technicznych do odbiorników,
stosowanie do potrzeb użytkowych;
2)ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym, przepięciami łączeniowymi i
atmosferycznymi, powstaniem pożaru, wybuchem i innymi szkodami;
3)ochronę przed emisją drgań i hałasu powyżej dopuszczalnego poziomu oraz przed
szkodliwym oddziaływaniem pola elektromagnetycznego.
Polskie normy, na które powołuje się rozporządzenie ministra infrastruktury, to przede
wszystkim:
 PN-E-05009-41:1992 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona
17/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
zapewniająca bezpieczeństwo. Ochrona przeciwpożarowa.
 PN-E-05009-47:1992 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona
zapewniająca bezpieczeństwo. Postanowienia ogólne. Środki ochrony przed
porażeniem prądem elektrycznym.
 PN-IEC 60364-4-47:2001 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Ochrona
dla zapewnienia bezpieczeństwa. Stosowanie środków ochrony dla zapewnienia
bezpieczeństwa. Postanowienia ogólne. Środki ochrony przed porażeniem prądem
elektrycznym.
 PN-EN-61140:2005/A1:2008 Ochrona przed porażeniem prądem elektrycznym.
Wspólne aspekty instalacji i urządzeń.
 PN-HD 60364-4-41:2009 Instalacje elektryczne niskiego napięcia – Część 4-41:
Ochrona dla zapewnienia bezpieczeństwa – Ochrona przed porażeniem
elektrycznym.
Normy te przewidują stosowanie różnych systemów ochrony przed porażeniem prądem
elektrycznym oraz stawiają zróżnicowane wymagania w zależności od stopnia zagrożenia
pożarem. Zagrożenie jest tym wyższe, im mniejsza izolacyjność mają powierzchnie w
pomieszczeniu i przedmioty w nim się znajdujące, a także im większy jest wpływ
pomieszczenia na oporność skóry ludzkiej (odporność osób przebywających w
pomieszczeniu).
Czy mieszkaniec ostatniego
W sprawach ochrony przeciwpożarowej rozporządzenie nie (§ 14) odsyła do innych
piętra budynku może na klatce przepisów: Budynki powinny być użytkowane przy zapewnieniu bezpieczeństwa pożarowego
schodowej gromadzić różne
zgodnie z zasadami określonymi w przepisach szczególnych.
niepotrzebne przedmioty?
Takim przepisem szczególnym jest Ustawa o ochronie przeciwpożarowej z 24 sierpnia 1991 r.
Ustawa ta w rozdziale 2 „Zapobieganie pożarowi, klęsce żywiołowej lub innemu miejscowemu
zagrożeniu” zawiera m.in. następujące przepisy:
Art.3.1. Osoba fizyczna, osoba prawna, organizacja lub instytucja korzystające ze środowiska,
budynku, obiektu lub terenu są obowiązane zabezpieczyć je przed zagrożeniem pożarowym
lub innym miejscowym zagrożeniem.
2.Właściciel, zarządca lub użytkownik budynku, obiektu lub terenu, a także podmioty, o
których mowa w ust. 1 ponoszą odpowiedzialność za naruszenie przepisów
przeciwpożarowych, w trybie i na zasadach określonych w innych przepisach.
Art..4.1. Właściciel budynku, obiektu budowlanego lub terenu, zapewniając ich ochronę
przeciwpożarową, jest obowiązany:
1)przestrzegać przeciwpożarowych wymagań techniczno-budowlanych, instalacyjnych i
technologicznych;
2)wyposażyć budynek, obiekt budowlany lub teren w wymagane urządzenia przeciwpożarowe
i gaśnice;
3)zapewnić konserwację oraz naprawy urządzeń przeciwpożarowych i gaśnic w sposób
gwarantujący ich sprawne i niezawodne funkcjonowanie;
4)zapewnić osobom przebywającym w budynku, obiekcie budowlanym lub na terenie,
bezpieczeństwo i możliwość ewakuacji;
5)przygotować budynek, obiekt budowlany lub teren do prowadzenia akcji ratowniczej;
6)zapoznać pracowników z przepisami przeciwpożarowymi;
7)ustalić sposoby postępowania na wypadek powstania pożaru, klęski żywiołowej lub innego
miejscowego zagrożenia.
18/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Jak wygląda prognoza
znalezienia pracy dla
bezrobotnych?
Odpowiedź
A ono wyraźnie spadło nawet w trzecim kwartale, gdy tempo wzrostu gospodarczego
wyhamowało do 2,5% z 3,1% w poprzednich trzech miesiącach. Dlaczego korzystny trend się
utrzymuje, mimo że dotychczas przyjmowano, iż bezrobocie spada zwykle przy wzroście PKB
od 3-4% wzwyż?
Liczba zarejestrowanych długotrwale bezrobotnych, czyli takich, którzy nie mieli pracy przez co
najmniej rok w ciągu ostatnich dwóch lat, była w październiku o 14,4% niższa niż przed rokiem.
Było ich 740 tys., a w rzeczywistości jeszcze mniej, jeśli uwzględni się szarą strefę gospodarki,
w której poza wiedzą pośredników i fiskusa pracuje część zarejestrowanych osób bez zajęcia.
Nie licząc ich, w trzecim kwartale było tylko 264 tys. długotrwale bezrobotnych – aż o 28%
mniej niż przed rokiem – wynika z badań aktywności ekonomicznej ludności prowadzonych
przez GUS.
Jak wygląda aktualnie
Opracowuje się w Ministerstwie Rozwoju Politykę rządu w zakresie rozwoju partnerstwa
dyskusja o powrocie do
publiczno-prywatnego.
formuły partnerstwa publiczno- Niewtajemniczonym przypominamy, że plan zakłada co najmniej 100 nowych umów PPP w
prywatnego?
latach 2017-2020 (wzrost o ok. 45% w stosunku do nowych umów zawartych w latach 20132016). dodatkowo łączna wartość nakładów inwestycyjnych tych umów powinna wynieść do
najmniej 11,5 mld zł (wzrost o 200% w stosunku do wartości umów zawartych w latach 20132016). Plan zakłada wszczęcie przez sektor rządowy co najmniej 10 postępowań mających na
celu wybór partnera prywatnego. Większa ma być także efektywność tych poszukiwań. Dziś
średnio co trzecie ogłoszenie o wyborze partnera kończy się podpisaniem umowy PPP. Do
2020 r. wskaźnik ten ma wzrosnąć do 40%.
Jakie czekają nas przepisy w
Art. 7 ustawy z 22 czerwca 2016 r. o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz
styczniu (na podstawie Gazety
niektórych innych ustaw, który wprowadza zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i
Prawnej)?
porządku w gminach.
Omówienie: Gdy rada gminy podejmie uchwałę o odbieraniu odpadów komunalnych od
właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, to trzeba zorganizować
przetarg zgodnie z prawem zamówień publicznych.
Ustawa z 15 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o Karcie polaka oraz ustawy o
cudzoziemcach (Dz. U. Poz. 2066).
Omówienie: Uprawienia organu wydającego decyzje o przedmiocie przyznania świadczenia
pieniężnego dla posiadacza Karty Polaka osiedlającego się w Polsce przeniesiono ze starosty
na wojewodę.
Ustawa z 30 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami oraz niektórych
innych ustawy (Dz. U. Poz. 2001)
Omówienie: Nowelizacja upoważnia starostę do wystawienia na podstawie odpisu wyroku
sądowego decyzji o skierowaniu kierowcy, który został zatrzymany podczas jazdy pod
wpływem alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, na odpowiedni kurs
reedukacyjny.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 19 lipca 2016 r. w sprawie ustalenia granic niektórych
gmin i miast, nadania niektórym miejscowościom statusu miasta oraz zmiany nazwy gminy
(Dz. U. Poz. 1134)
Omówienie: Rozporządzenie dotyczy m.in. ustalenia z dniem 1 stycznia 2017 r. granic
niektórych gmin w województwach: małopolskim, opolskim, podkarpackim, warmińskomazurskim, wielkopolskim i zachodniopomorskim.
Obwieszczenie ministra finansów z 28 lipca 2016 r. w sprawie górnych granic stawek
kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2017 r. (M.P. Poz. 779)
Omówienie: ustalono m.in. maksymalne stawki podatku od gruntów, od budynków lub ich
części, a także od środków transportowych.
19/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Czy wójt może nakazać
podłączenia budynku do sieci
kanalizacyjnej?
Jak wyglądają preferencyjne
warunki dla Kościołów w
zakresie wchłaniania
deszczówki?
Toczy się spór czy odsetki
powinny być opodatkowane
jak należność główna?
Jak ma wyglądać naliczenie
podatku od nieruchomości gdy
pomieszczenie jest niższe niż
2,20 m?
Wójt nie tylko może, ale wręcz powinien nakazać podłączenie nieruchomości do sieci
kanalizacyjnej. Nieuregulowany stan prawny kanału sanitarnego może mieć znaczenie na
etapie pozwolenia na budowę przyłącza lub zgłoszenia robót do organu wydającego
pozwolenie lub rozpatrującego zgłoszenie robót. Istotne jest, że istnieje sieć kanalizacyjna. Z
tych przyczyn w sprawie ma zastosowanie art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z 13 września 1996 r. o
utrzymaniu czystości i porządku w gminach (dalej: u.u.c.p.g.). Zgodnie z nim właściciele
nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez przyłączenie nieruchomości
do istniejącej sieci kanalizacyjnej lub w przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest
technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona., wyposażenie nieruchomości w zbiornik
bezodpływowy nieczystości ciekłych lub przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych
spełniające wymagania określone w przepisach odrębnych. Przyłączenie nieruchomości do
sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową
oczyszczalnię ścieków. Zatem w przypadku gdy właściciel nie wyposażył swojej nieruchomości
w przydomową oczyszczalnie ścieków oraz nie wykonuje obowiązku ustawowego związanego
z przyłączeniem nieruchomości do istniejącej sieci kanalizacyjnej, wójt musi nałożyć nakaz
wykonania przyłączenia. Stosownie bowiem do art. 5 ust. 7 u.u.c.p.g. W przypadku
stwierdzenia niewykonania obowiązków, o których mowa w art. 5 ust. 1-4 u.u.c.p.g. (burmistrz,
prezydent miasta) wydaje decyzje nakazującą wykonanie obowiązku.
Gminy obawiają się także, że nowe opłaty za zmniejszenie naturalnej retencji gruntu poprzez
zatkanie do budynkiem czy asfaltową drogą mogą zniechęcić do inwestycji liczących każdą
złotówkę przedsiębiorców. Pojawiły się też opinie, że projekt daje możliwość omijania regulacji.
Maciej Lorek z gdańskiego magistra zastanawia się np., skąd w projekcie ustawy – Prawo
wodne wziął się próg 3,5 tys. mkw., powyżej którego zaczną być pobierane opłaty. - Istnieje
obawa, że inwestorzy będą dzielić inwestycje na mniejsze części, by uniknąć opłat – wskazuje.
W opinii Bożeny Motylińskiej, wiceburmistrz Strykowa będącego centrum logistycznym Polski,
taki zabieg nie będzie prosty. Bo trudno będzie w sztuczny sposób podzielić halę czy magazyn.
Jeśli powierzchnia zabudowana liczy powyżej 300 mkw., podmiot gospodarczy płaci
maksymalną stawkę podatku od nieruchomości. Jak do tej pory nikt nie protestował. Ale obawy
inwestorów, zwłaszcza tych zagranicznych, których jest u nas ponad 90%, budzi niepewność
przepisów – przyznaje wiceburmistrz Strykowa.
Trudno dziś, jakie będą skutki finansowe nowej regulacji. Z uzasadnienia projektu wynika, że
wpływ państwa ze wszystkich rodzajów opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych
w przyszłym roku wyniosą 190 mln zł. Ale z roku na rok kwota ta będzie wzrastać. W 2019 r.
będzie to ponad 305 mln, w 2022 r. - 400 mln, a w 2026 – 442 mln.
Organy podatkowe mają wątpliwości. Proponują opodatkować wg zasad ogólnych tj. 18% lub
po przekroczeniu progu podatkowego 32%.
NSA zgodził się z sądem I instancji, że organy powinny ustalić, jaka była rzeczywista wysokość
garażu. Sąd zwrócił jednak uwagę, że wysokość garażu można mierzyć nie od posadzki do
stropu, ale do najniższego punktu instalacji konstrukcyjnych, pod warunkiem, że mają one
charakter trwały, a nie tymczasowy. Rura w suficie mogłaby więc spowodować obniżenie
powierzchni do opodatkowania.
NSA nie zgodził się natomiast z argumentacją SKO. W skardze kasacyjnej podniosło ono, że
zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o prawie geodezyjnym i kartograficznym (Dz. U. Z 2015 r. poz.
520 ze zm.), o opodatkowaniu nieruchomości przesądzającej dane w ewidencji gruntów i
budynków. Natomiast kartoteka lokalowa, w której ujmuje się wielkość powierzchni użytkowej
garażu, powinna być traktowana jak wpis do ewidencji gruntów i budynków.
NSA przyznał, że kartoteki nie można traktować jak ewidencji gruntów i budynków, ponieważ
nie wynika z niej wysokość garażu.
20/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Jakie zabezpieczenia może
mieć kupujący mieszkanie od
dewelopera?
Suma finansowania inwestycji deweloperskich w bankach jest ograniczona. W 2014 r. wartość
naszego rynku oszacowano na około 24 mld zł, a banki były skłonne finansować inwestycje o
wartości 6-7 mld zł. Dlatego też likwidacja rachunku otwartego może doprowadzić do
ograniczenia finansowania aż trzech czwartych inwestycji – analizuje Konrad Płochocki.
I wylicza, że rachunek powierniczy to tylko jeden z elementów zabezpieczeń, jakimi dysponuje
obecnie nabywca nieruchomości z rynku pierwotnego w przypadku, gdy deweloper zaczyna
mieć problemy z płynnością finansową. Od 2016 r., kiedy weszło prawo restrukturyzacyjne,
roszczenie jego klienta wyprzedza hipotekę banku (mimo że jest ustanawiana wcześniej) i to
do wysokości wpłaconych środków.
-Dodatkowo dana nieruchomość wyodrębniona jest z masy upadłościowej i stanowi odrębną
masę. Co więcej, w tej chwili roszczenia nabywców w stosunku do bankowego funduszu
gwarancyjnego nie wynoszą już 100 tys. euro w stosunku do całej inwestycji. Gwarancja BFG
to równowartość 100 tys. euro na każdego wpłacającego środki – zaznacza Płochocki.
W jego ocenie wszystkie te zabezpieczenia minimalizują niemalże do zera ryzyko straty po
stronie klientów deweloperów. Jaki może być natomiast efekt wprowadzanych zmian?
-Nie ma co ukrywać, że zwiększone koszty finansowania będą musiały się odbić w cenie
inwestycji. I to nawet o 4%. Kredyty kosztują obecnie ok. 4% w skali roku, a inwestycja to
średnio dwa lata. Gorzej będzie, gdy stopy procentowe pójdą w górę – szacuje Płochocki.
Jak w 2017 roku zmieniają się Zmiany idą w dobrym kierunku, ale firmy niewiele o nich wiedzą.
limity kosztów kwalifikowanych Mała ustawa o innowacyjności wprowadza korzystne zmiany, mające na celu wspieranie
związanych z działalnością
innowacyjności biznesu. Problem leży gdzie indziej – firmy niewiele wiedzą o uldze na badania
badawczo-rozwojową?
i rozwój. Z badania Ayming polska wynika, że aż 14% firm nie wie, czym jest działalność B+R,
aż 40% nie zna ulgi B+R, a tylko 6% przygotowuje się do skorzystania z niej.
W większości krajów europejskich ulga B+R funkcjonuje od dawna, a jej wartość często
przekracza 100% kosztów kwalifikowanych. Na takim poziomie obowiązuje ulga w Czechach,
na Węgrzech i na Łotwie. Jej atrakcyjność ocenia się w porównaniu ze stawka CIT. W relacji
do innych krajów, w tym regionu Europy Środkowo-Wschodniej, poziom ulgi B+R w Polsce jest
relatywnie niski. Nadzieję na zmianę daje duża ustawa o innowacyjności, która ma zacząć
obowiązywać od 2018 r. Zakłada ona zwiększenie odliczeń podatkowych do 100%.
Kiedy rolnik zapłaci podatek od Od przychodów do wysokości 20 tys. zł (rocznie) ze sprzedaży w ramach rolniczego handlu
przychodów?
detalicznego rolnik w ogóle nie zapłaci podatku dochodowego. Wynika to jednoznacznie z art.
21 ust. 1 pkt 71a ustawy o PIT.
Pytanie, co z nadwyżką? Z danego ustępu 15a (w tym samym art. 21 ustawy o PIT) wynika, że
od przychodu „powyżej limitów” podatnik może płacić ryczałt od przychodów
ewidencjonowanych. Jego stawka to zaledwie 2%.
jednocześnie MF przypomniało, że korzystanie z ryczałtu jest warunkowe m.in. limitem
przychodów. Od 1 stycznia 2017 r. wynosi on 250 tys. euro. Po przeliczeniu według kursu z 3
października 2016 r. *4,2976 zł za euro) jest to 1074400 zł.
„Tym samym, jeżeli podatnik w 2016 r. uzyskał przychody w wysokości przekraczającej 250
tys. Euro, to w 2017 r. nie może korzystać z 2% ryczałtu w odniesieniu do przychodów, o
których mowa w art. 20 ust. 1c ustawy o PIT (art. 6 ust. 4 i 5 w związku z art. 6 ust. 7 ustawy o
zryczałtowanym podatku)” - wyjaśniło MF.
Jak wygląda wypłata 4000 zł
Jest to jednorazowe świadczenie.
na dziecko i jak wygląda
Wchodzące w życie od stycznia 2017 r. jednorazowe świadczenie po urodzeniu dziecka to
wsparcie na dzieci
jeden z elementów programu „Za życiem” skierowanego do szczególnej grupy rodziców.
nieuleczalnie chore bez
Będzie to bowiem wsparcie dla osób, u których dziecka zdiagnozowano ciężkie i
badania kryterium
nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalna choroba zagrażająca jego życiu, o ile powstały
dochodowego?
w prenatalnym okresie rozwoju lub w czasie porodu. Wniosek o to świadczenie będzie mogła
złożyć matka, ojciec, opiekun prawny lub faktyczny dziecka. Tym ostatnim jest osoba, która
21/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Czy będąc na zwolnieniu
można podpisywać
dokumenty?
Czy są dopuszczalne umowy
nieodpłatne?
Na czym ma polegać
zabezpieczenie danych
osobowych?
Czy można odmówić podjęcia
pracy na nowym stanowisku?
Kto decyduje o tym ile
mieszkańcy gmin płacą za
media np. wodę?
rzeczywiście opiekuje się maluchem i wystąpiła do sądu o jego przysposobienie. Aby otrzymać
4 tys. zł wsparcia, wniosek trzeba złożyć w ciągu 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka.
Przyjmowaniem wniosków, ich rozpatrywaniem oraz wypłacaniem pieniędzy będą się
zajmować wójtowie (burmistrzowie lub prezydenci miast) za pośrednictwem swoich jednostek
organizacyjnych. W większości gmin będzie to ta sama instytucja, która zajmuje się
przyznawaniem świadczeń rodzinnych i z programu 500+, np. ośrodek pomocy społecznej.
Nowe świadczenie będzie niezależne od kryterium dochodowego, ale nie zostanie przyznane,
jeśli dziecko trafi do pieczy zastępczej lub rodzice umieszczą je w instytucji zapewniającej
całodobowe utrzymanie. Zalicza się do nich: dom pomocy społecznej, młodzieżowy ośrodek
wychowawczy, schronisko dla nieletnich, zakład poprawczy, areszt śledczy, zakład karny,
szkołę wojskową lub inna szkołę, gdy jednostki te zapewniają nieodpłatne pełne utrzymanie.
Podstawa prawna.
Art. 4 ust. 2 i art. 10 ustawy z 4 listopada 2016 r. o wsparciu kobiet w ciąży i rodzin „Za życiem”
(Dz. U. Poz. 1860).
Nie pojawiać się w firmie, ale podpisywać, bo pozbawia zasiłku chorobowego.
Tak. Art. 735 k.c.
Art. 36 ustawy z 29 lipca 1997 r.
każdy administrator musi spełniać: standardy, jakie należy zachować przy przetwarzaniu
danych osobowych, określa je nie tylko ustawa o ochronie danych osobowych, lecz także
wydane na jej podstawie rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 29
kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków
technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy
informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych (Dz. U. Z 2004 r. nr 100, poz.
1024). Wskazane tam wymagania należy uznać za minimalne, co nie zwalnia administratora
danych z obowiązku przeprowadzenia oceny ryzyka z obowiązku przeprowadzenia oceny
ryzyka i zagrożeń dla konkretnych stanów faktycznych w określonym środowisku.
Nie – grozi dyscyplinarka.
Zakładając zatem, że pracownica na nowej posadzie faktycznie miała otrzymać pensję, jaka
przysługiwałaby jej, gdyby nadal zajmowała poprzednie stanowisko, a praca, jaką miała
świadczyć, odpowiadała jej kwalifikacjom, to pracodawca może rozwiązać z tą podwładną
angaż bez wypowiedzenia z jej winy. W toku ewentualnego procesu z powództwa pracownicy
sąd będzie więc badał, czy praca na stanowisku starszego referenta ds. administracyjnych nie
przekraczała jej kompetencji oraz czy mogły one znaleźć choćby częściowe zastosowanie, a
ponadto czy rzeczywiście miała ona zarabiać tyle, ile otrzymałaby w dniu podjęcia obowiązków
służbowych na poprzednim stanowisku pracy.
W celu wykonywania zadań gmina może tworzyć jednostki organizacyjne, a także zawierać
umowy z innymi podmiotami, w tym z organizacjami pozarządowymi (art. 9 ust. 1 u.s.g.).
Zadania te wykonywane są przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne w warunkach
monopolu. Dlatego konieczne było ustalenie mechanizmu, który zapewniałby równowagę
pomiędzy interesem mieszkańców oczekujących usług o wysokości jakości i niskiej cenie oraz
interesem przedsiębiorstw. Takim narzędziem regulacyjnym jest zatwierdzanie taryf za
zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków. Procedura ta jest wieloetapowa.
Reguluje ją art. 24 ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym
odprowadzaniu ścieków (t.j. Dz. U. Z 2015 r. poz. 139 ze zm., dalej u.z.z.w.).
Zgodnie z art. 14 pkt 4 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz. U. Z 2016
r. poz. 1870, dalej: u.f.p.) zadania własne gmin w zakresie wodociągów i zaopatrzenia w wodę,
22/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych mogą być wykonywane m.in. przez
gminne zakłady budżetowe będące jednostkami sektora finansów publicznych.
23/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Odpowiedź
Czy wspólnik po rozwiązaniu Tak.
spółki jawnej odpowiada za jej Jeżeli wspólnicy spółki jawnej podejmują decyzję o jej rozwiązaniu, to wówczas – co do zasady
długi?
– powinno nastąpić otwarcie postępowania likwidacyjnego. Czy jednak wspólnicy mają
możliwość zakończenia działalności ich spółki w inny sposób?
Tak. Wspólnicy mają prawo uzgodnić inne zakończenie działalności spółki jawnej. Jednak
ustalając zasady jej rozwiązania bez przeprowadzenia likwidacji, nie mogą oni uchylić się od
odpowiedzialności za jej długi. Dlatego rozwiązania dotyczące zakończenia działalności spółki
jawnej, przyjęte w jej umowie lub uchwałach podjętych przez wspólników, powinny być na tyle
precyzyjne, aby nie budziły wątpliwości, jak będą zaspokojone długi i podzielony majtek. Zbyt
ogólne ustalenia w tej sprawie mogą powodować, że postanowienia umowy spółki bądź
uchwały wspólników będą nieskuteczne.
Jakie bezpieczeństwa niesie
Prezes trybunału, w szczególnie uzasadnionych przypadkach i po uzgodnieniu ze składem
za sobą art. 73 o organizacji i orzekającym, może zezwolić na wydanie akt sprawy sądom lub „innym organom władzy
trybie postępowania przed TK? publicznej”. Prezes zastrzega przy tym obowiązek niezwłocznego ich zwrotu po wykorzystaniu
oraz „może określić termin, na jaki akta są wydawane”.
Eksperci krytykują przepis przede wszystkim ze względu na jego niedookreśloność.
-Tak naprawdę przecież nie wiadomo, na jakim etapie postępowania organ może się zwrócić o
akta do trybunału, co wówczas się dzieje ze sprawą, która się toczy, w jakim celu można żądać
akt i czy organ musi w jakikolwiek sposób uzasadnić potrzebę ich uzyskania.
-Choć akta spraw toczących się przed TK są jawne, to jednak czym innym jest udostępnianie
ich w siedzibie trybunału, a czym innym wydanie ich na zewnątrz. W tym momencie przecież
trybunał będzie tracił kontrolę nad tym, co się będzie z aktami działo. Nie będzie również
wiedział, w jaki sposób są one wykorzystywane.
Czy można jakoś ukarać
Ministerstwo Sprawiedliwości dotrzymało słowa i przygotowało projekt nowelizacji kodeksu
lichwiarza – tak, ale jeśli
karnego i niektórych innych ustaw. Zaproponowało, by art. 304 rozszerzyć. Znajdzie się w nim
udowodni się sprawcy
paragraf stanowiący, że karze pozbawienia wolności do lat pięciu będzie podlegał ten, kto w
wykorzystanie przymusowej
zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne, niepozostające w bezpośrednim
sytuacji dłużnika.
związku z prowadzona przez nią działalnością gospodarczą, zażąda od niej zapłaty całkowitych
kosztów w kwocie przekraczającej równowartość należnych odsetek maksymalnych i odsetek
maksymalnych za opóźnienie. Mówiąc prościej: przestępstwo popełni ten, kto będzie żądał za
udzieloną pożyczkę zapłaty wyższej, niż to przewidują przepisy.
Czy w ustawi o ochronie
Nie wystarczy podpisanie ogólnej zgody.
konsumentów jest zapis, że
Przepisy chronią konsumentów przed płatnościami, na które wcześniej nie wyrazili zgody. W
obowiązek uiszczania opłat
odniesieniu do rynku telekomunikacyjnego dotyczy to w szczególności usług, które nie są
dodatkowych musi wynikać z objęte cykliczną opłatą (np. abonamentową lub pakietową) i łączą się z koniecznością
umowy?
uiszczania dodatkowych płatności. T-Mobile Polska nie zapewniała konsumentom tej ochrony,
ponieważ przyjęła, że wyrażeniem zgody było podpisanie ogólnego oświadczenia dotyczącego
warunków zawieranej umowy i świadczonych na jej podstawie usług – wskazał prezes UOKiK
Marek Niechciał w komunikacie cytowanym na stronie urzędu.
Czy sprawdzili się powołani
W administracji rządowej mija blisko rok od zlikwidowania konkursów na stanowiska
bez konkursu dyrektorzy w
kierownicze. Sprawdziliśmy więc, jak wyglądała w tym czasie polityka kadrowa. Okazuje się, że
administracji rządowej?
w wielu urzędach wymieniono już większość zarządzających. Bardzo często nowo powołane
osoby się nie sprawdzają i trzeba sięgać po kolejne. Zdaniem ekspertów brak właściwej
weryfikacji kandydatów na stanowiska kierownicze odbije się niekorzystnie na jakości pracy
urzędów.
Wskutek wejścia w życie ustawy z 30 grudnia 2015 r. o zmianie ustawy o służbie cywilnej oraz
niektórych innych ustaw (Dz. U. Z 2016 r. poz. 34) obecna ekipa rządowa doprowadziła do
likwidacji obowiązku przeprowadzania konkursów dla blisko 1,5 tys. osób zajmujących wyższe
24/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Stanowisko Głównego
inspektora Pracy z 2.I.2017 w
sprawie charakteru umów
cywilno-prawnych
stanowiska w służbie cywilnej. Z sondy DGP przeprowadzonej w urzędach wojewódzkich i
ministerstwach wynika, że niewiele z nich zachowało swoje posady.
Przykładem jest tu resort finansów, w którym na 112 wyższych stanowisk w służbie cywilnej
spoza urzędu powołano 24 osoby. Jednak w ciągu ostatniego roku aż 9 z nich zostało
odwołanych z ej funkcji. W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim na 27 stanowisk kierowniczych
spoza administracji powołano 15 osób.
Czy inspektor PIP ma prawo kwestionować charakter umów cywilnoprawnych i uznawania np.,
że umowa o dzieło jest tak naprawdę umową zlecenia, a w konsekwencji zobowiązać
zleceniodawcę do wypłacenia wynagrodzenia za jej wykonanie w kwocie nie niższej niż
minimalna stawka godzinowa?
Inspektor pracy nie jest uprawniony do kwestionowania rodzaju umowy cywilnoprawnej.
Zgodnie z przepisami ustawy z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu
za pracę oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Poz. 1265) gwarancja minimalnego
wynagrodzenia odnosi się wyłącznie do osób świadczących pracę na podstawie umów zlecenia
i umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisu o zleceniu. W
przypadku umów o dzieło ustawodawca nie zdecydował się na objęcie ich minimalną stawka
godzinową. W konsekwencji wykonawcy działa będzie przysługiwać wynagrodzenie określone
w umowie.
Zgodnie z nowym art. 8e ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę przedsiębiorca (osoba
działająca w jego imieniu) będzie podlegał karze grzywny od tysiąca do 30 tys. zł, jeśli wypłaci
zleceniobiorcy wynagrodzenie godzinowe za wykonane zlecenie w wysokości niższej niż
obowiązująca wysokość stawki godzinowej, czyli w 2017 r. - 13 zł. Zgodnie z art. 8f ustawy
orzekanie w tych sprawach następuje w trybie ustawy z 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks
postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dz. U. Z 2013 r. poz. 395 ze zm., dalej: k.p.w.), a
zmieniany tą sama nowelizacją art. 17 § 2 k.p.w. wskazuje, że w przypadku określonego
powyżej wykroczenia oskarżycielem publicznym jest inspektor pracy.
A zatem, czy inspektor pracy może wystąpić z wnioskiem o ukaranie przy następujących
nieprawidłowościach:
nieustalenia w umowach zlecenia sposobu potwierdzania liczby godzin świadczonych
usług czy wykonywania zlecenia,
braku dokumentacji liczby godzin przepracowanych na podstawie umowy zlecenia w skali
miesiąca,
niewypłacenia wynagrodzenia co najmniej raz w miesiącu, mimo zawarcia umowy na
dłuższy okres,
rozliczenia się za wykonane usługi w innej formie niż pieniężna, np. deputaty lub barter,
czyli rozliczenie „usługa za usługę”, popularne w niektórych branżach,
zaniżania stawek z tytułu wykonywanych usług, o ile zostanie wypłacona minimalna stawka
za przepracowaną liczbę godzin, czyli np. wypłacenie wynagrodzenia za usługę po 13 zł za
godzinę, mimo że ustalona stawka wynosiła np. 25 zł za godzinę,
nieterminowego wypłacania z tytułu umów zlecenia czy o świadczenia usług?
Zgodnie z art. 8e ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, wypłacenie przyjmującemu
zlecenie lub świadczącemu usługi wynagrodzenia za każdą godzinę wykonania zlecenia lub
świadczenia usług w wysokości niższej niż obowiązująca wysokość minimalnej stawki
godzinowej, będzie wykroczeniem zagrożonym kara grzywny od tysiąca do 30 tys. zł Z
brzmienia przepisu wynika, iż sankcją wykroczeniową ustawodawca objął tylko te przypadki,
gdy przyjmujący zlecenie lub świadczący usługi nie otrzymuje wynagrodzenia w minimalnej
gwarantowanej ustawą wysokości. Sytuacje, o których mowa w pytaniu, nie wypełniają zatem
znamion wykroczenia, a w konsekwencji nie stanowią podstawy do stosowania przez
inspektorów pracy sankcji.
25/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Jakie wątpliwości zgłaszają
samorządowcy do ustawy
„Program rozwoju gminnej i
powiatowej infrastruktury dróg
na lata 2016-2019”?
Od 2018 roku ma
obowiązywać ograniczenie
liczby kadencji wójtów
Przekształcenie użytkowania
wieczystego we własność dla
gruntów pod domami
jednorodzinnymi
Rządowy „Program rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej na lata 2016-2019”
traktowany jest przez samorządowców jako nieformalna kontynuacja słynnego projektu
schetynówek, odnoszącego się do modernizacji dróg lokalnych.
Plan zakłada, że co roku rezerwa budżetowa na dotacje dla samorządów wyniesie
maksymalnie miliard złotych (czyli budżet całego programu to 4 mld zł). W praktyce jest nieco
inaczej. W ubiegłym roku samorządy miał do dyspozycji kwotę 800 mln zł. W tym roku miał być
okrągły miliard, jednak rząd zdecydował o utrzymaniu zeszłorocznego poziomu (200 mln zł
potrzebne było bardziej na rozruszanie programu Mieszkanie Plus).
Jakie kryteria brane są pod uwagę w rządowym „Programie rozwoju gminnej i powiatowej
infrastruktury drogowej na lata 2016-2019”
kryterium „techniczne” - znaczenie zadania dla realizacji infrastruktury drogowej w sposób
gwarantujący podnoszenie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez
zastosowanie właściwych parametrów technicznych (skala punktów 0-20);
kryterium „sieciowe” - znaczenie zadania dla rozwoju spójnej sieci dróg publicznych na
obszarze województwa – w szczególności pod uwagę będzie brana funkcja danej drogi w
układzie komunikacyjnym, np. „ponadlokalność”, zgodność z kryteriami zaliczania dróg do
kategorii dróg powiatowych i gminnych (skala punktów 0-5 pkt);
kryterium „dostępności komunikacyjnej” - wpływ zadania na poprawę dostępności
komunikacyjnej obszarów wiejskich, lokalnych ośrodków gospodarczych, instytucji
publicznych oraz istotnych dla sprawnej realizacji zadań państwa o kluczowym znaczeniu
dla bezpieczeństwa obywateli, transportu zbiorowego (skala punktów 0-7 pkt);
kryterium „finansowe” - współpraca w zakresie dofinansowania realizacji zadania przez
jednostki samorządu terytorialnego lub inne podmioty (skala punktów 0-5 pkt);
kryterium „kontynuacji ciągu” - uwzględnia, czy planowane do dofinansowania zadanie stanowi
kolejny odcinek w ciągu danej drogi, która została w okresie ostatnich 3 lat oddana do
użytkowania (bez względu na źródło finansowania) (skala punktów 0-5 pkt).
Przedwyborcza teza PiS była prosta: w Polsce powstały lokalne sitwy i układy, które trudno
rozbić. Remedium na ten problem będzie ograniczenie liczby kadencji sprawowanych przez
wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch pięcioletnich (dziś są czteroletnie, ale bez
ograniczeń). Czasu jest coraz mniej, bo w przyszłym roku czekają nas wybory samorządowe.
Jeśli więc nowe zasady mają zacząć działać, teraz jest pora na ich przedstawienie i
procedowanie. Wówczas dwie pięcioletnie kadencje zaczęto by liczyć od 2018 r., a w 2018 r.
długoletnich włodarzy ostatecznie dosięgnąłby wyborczy topór. Problem w tym, że gdy
przedstawiciele PiS zaczęli konsultować pomysł z samorządowcami, pojawiły się schody.
-Jeszcze nie ma politycznej decyzji w tej sprawie – usłyszeli przedstawiciele Związku Gmin
Wiejskich RP na grudniowym spotkaniu z Henrykiem Kowalczykiem, przewodniczącym
Komitetu Stałego Rady Ministrów i jednym z zaufanych ludzi premier Beaty Szydło. Informacje
o braku ostatecznej decyzji potwierdza w rozmowie z nami wiceprzewodniczący sejmowej
komisji samorządowej Grzegorz Adam Woźniak (PiS). - Założenia programowe przed
wyborami to ogólne koncepcje zmian. Oczywiście pewne problematyczne kwestie się
pojawiają, ale po to teraz są organizowane spotkania robocze, by wypracować rozwiązania
docelowe – mówi DGP poseł. Z naszych rozmów z osobami zaangażowanymi w prace wynika,
że pojawiło się wiele problemów, które partia Jarosława Kaczyńskiego musi szybko
rozstrzygnąć.
Przypomnijmy, że wedle pierwotnych założeń przekształcenie użytkowania we własność
dotyczyć miało jedynie właścicieli mieszkań i lokali użytkowych znajdujących się w budynkach
wielolokalowych. Osoby te 1 stycznia 2017 r. - z mocy prawa – miały stać się
współwłaścicielami gruntów, na których stoi dany obiekt. Przekształcenie będzie odpłatne.
Powyższe zasady znajdują zastosowanie do budynków, w których co najmniej 51% lokali to
26/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
mieszkania.
Niektóre ministerstwa w trakcie uzgodnień projektu uznały jednak, że powinien on ewoluować.
Efekt? - Komitet Rady Ministrów 16 listopada 2016 r. zalecił przeprowadzenie dodatkowych
uzgodnień międzyresortowych dotyczących rozszerzenia ustawowego przekształcenia praw do
gruntów na nieruchomości zabudowane budynkami jednorodzinnymi – wskazuje zespół
prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
Dokument, który krąży właśnie między ministerstwami zawiera już jednak rozwiązania
zakładające uwłaszczenie również gruntów pod domami jednorodzinnymi. I to niejedyna ważna
zmiana wobec treści projektu, który po raz pierwszy został zaprezentowany w sierpniu tego
roku. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, ustawa wcale nie wejdzie w życie – jak początkowo
planowano – 1 stycznia 2017 r. Zostało zbyt mało czasu, by przeprowadzić ja przez parlament.
27/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Według jakich kryteriów należy
ocenić czy dane świadczenie
należy rozpatrywać w kategorii
przychodu pracownika?
Odpowiedź
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8.VII.2014 dotyczący opodatkowania nieodpłatnych
świadczeń. Kluczowym wnioskiem płynącym z tego wyroku jest konieczność oceny
każdego świadczenia pod kątem tego, czy jego zapewnienie służy realizacji interesów
pracodawcy, czy też interesom pracownika. Zdaniem trybunału, aby świadczenie
uzyskiwane od pracodawcy podlegało opodatkowaniu, musi:
zostać spełnione za zgodą pracownika,
zostać spełnione w interesie pracownika oraz stanowić dla niego wymierną korzyść
majątkową w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku,
być możliwe do przypisania indywidualnie do pracownika.
Trybunał słusznie zauważył, że ze względu na otwarty i rozwijający się katalog świadczeń
oferowanych przez pracodawców nie jest możliwe enumeratywne wyliczenie w ustawie o
PIT wszystkich nieodpłatnych przysporzeń, które zgodnie z zasadą powszechności
przedmiotowej podatku dochodowego powinny być uwzględnione przez ustawodawcę. Na
bazie wyroku trybunału wydaje się zatem, że każde nieodpłatne świadczenie w odniesieniu
do pracowników oddelegowanych do pracy za granicą powinno być zawsze interpretowane
w konkretnym kontekście, z uwzględnieniem wszystkich elementów dotyczących
wykonywanej pracy, tj. w szczególności postanowień umowy o pracę, charakteru pracy oraz
powinności pracodawcy wynikających z powszechnie obowiązujących przepisów prawa
pracy.
Co wynika z prawa do eksmisji Orzekając o opróżnieniu mieszkania, sąd zawsze powinien wskazać, czy osobie
w okresie 1.XI do 31.III?
eksmitowanej przysługuje prawo do lokalu socjalnego, albo że nie ma takiego uprawnienia.
Jest to bardzo istotne dla eksmitowanego, ponieważ łączy się z tym jego prawo do okresu
ochronnego od 1 listopada do 31 marca. Ochroną objęte są osoby, którym nie wskazano
lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie. Jednakże nie wszystkie.
Powództwo o rozwiązanie stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i
eksmisję z niego może wytoczyć właściciel budynku, inny lokator w tym budynku. Natomiast
nakazania przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego
współlokatora tego samego lokalu może domagać się drugi współlokator (np. drugi
rozwiedziony małżonek), gdy tamten swoim rażącym nagannym postępowaniem
uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. W takich przypadkach sąd może orzec o braku
uprawnienia do lokalu socjalnego.
Kiedy nie ma prawa po
Po utracie zajmowanego mieszkania muszą się wyprowadzić bez względu na porę roku i
eksmisji do lokalu
bez prawa do lokalu zamiennego:
zamiennego? Co można zrobić Najemca okazjonalny – najemca, który zawarł umowę o najem okazjonalny zawsze musi do
zimą?
niej dołączyć oświadczenie w formie aktu notarialnego, że poddaje się egzekucji i
zobowiązuje się do opróżnienia oraz wydania używanego lokalu po wygaśnięciu lub
rozwiązaniu umowy. Gdy dobrowolnie nie wyprowadzi się, właściciel ma prawo
doręczyć mu żądanie na piśmie ze swoim urzędowo poświadczonym podpisem.
Uciążliwy właściciel w razie przymusowej sprzedaży jego lokalu przez wspólnotę
mieszkaniową - do przymusowej sprzedaży lokalu dochodzi wówczas, gdy właściciel
lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób
rażący albo uciążliwy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu bądź przez
swoje uciążliwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości
wspólnej uciążliwym. W takich przypadkach wspólnota mieszkaniowa ma prawo
wystąpić z powództwem o nakazanie przez sąd sprzedania mieszkania w drodze
licytacji na takich samych zasadach, jak prowadzona jest egzekucja z nieruchomości.
Uciążliwy spółdzielca w razie sprzedania jego lokalu przez spółdzielnię mieszkaniową – na
podobnych zasadach co przymusowa sprzedaż lokalu przez wspólnotę mieszkaniową
28/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Kiedy sąd nie może orzec o
braku lokalu socjalnego?
Na co zwrócić uwagę przy
inwentaryzacji?
odbywa się sprzedaż przez spółdzielnię mieszkaniową.
Najemca zajmujący mieszkanie, do którego wraca właściciel – właściciel mieszkania, w
którym czynsz jest niższy niż 3% wartości odtworzeniowej lokalu w skali roku, może
wypowiedzieć najemcy stosunek najmu wówczas, gdy sam chce w nim zamieszkać.
W stosunku do następujących osób sąd nie może orzec o braku prawa do lokalu
socjalnego:
 kobiety w ciąży,
 małoletniego, niepełnosprawnego, ubezwłasnowolnionego oraz osoby, która nad
nimi sprawuje opiekę i wspólnie z nimi mieszka,
 obłożnie chorego,
 emeryta i rencisty, którzy spełniają kryteria do otrzymania świadczenia z pomocy
społecznej,
 osoby mającej status bezrobotnego,
 osoby, która spełnia przesłanki określone przez radę gminy w drodze uchwały.
Zgodnie z art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 września 1994 r. o rachunkowości (t.j. Dz.U. z
2016 r. poz. 1047; dalej: u.r.) należności inwentaryzuje się metodą potwierdzenia
(uzgodnienia) salda, polegającego na uzyskaniu od kontrahentów potwierdzeń
prawidłowości wykazanego w księgach rachunkowych ich stanu oraz wyjaśnienia ich
ewentualnych różnic. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie należności muszą być
inwentaryzowane poprzez potwierdzenie salda. Zgodnie z prawem (art. 26 ust. 1 pkt 3 u.r.)
nie uzgadnia (potwierdza) się sald należności:
 od pracowników,
 wątpliwych i spornych,
 publiczno-prawnych,
 od osób i jednostek nieprowadzących pełnych ksiąg rachunkowych.
Nie oznacza to jednak, że tych należności się nie inwentaryzuje. Wszystkie należności
podlegają inwentaryzacji, z tym że wyżej wymienione metodą weryfikacji salda. Niestety
zdarza się, że należności tych nie inwentaryzuje się w ogóle bądź tez wysyła prośbę o
potwierdzenie salda, która z góry skazana jest na niepowodzenie.
Przykład 1.
Pieniądze z funduszu socjalnego.
Na 31 grudnia w księgach rachunkowych figurują należności od pracowników z tytułu
zaciągniętych, pozostałych do spłaty pożyczek mieszkaniowych z zakładowego funduszu
świadczeń socjalnych w łącznej kwocie 74.528 zł.
Szkoła nie będzie inwentaryzować tych należności metodą potwierdzania salda, ponieważ
są to należności od pracowników, które takiej inwentaryzacji nie podlegają. Natomiast
szkoła jest zobowiązana do zinwentaryzowania tych należności metodą weryfikacji sald, tj.
ich potwierdzenia z dokumentami, np. dowodami wypłaty, ewidencją szczegółową
pożyczek, umowami itd.
Przykład 2
Pożyczki od pracowników.
Na 31 grudnia w księgach gimnazjum figurują należności od poszczególnych pracowników
z tytułu pozostałych do spłaty pożyczek mieszkaniowych na ogólną kwotę 120.600 zł.
W ramach weryfikacji salda porównano je z następującymi dokumentami:
 umowy pożyczek,
 indywidualne kartoteki pożyczkowe.
W wyniku weryfikacji stwierdzono, że wykazane ogólne saldo należności od pracowników
jest prawidłowe, jednak wskutek omyłki nieprawidłowe są salda indywidualnych należności
29/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
dwóch pracowników (błędnie zaksięgowano spłatę dwóch rat pożyczki jednemu
pracownikowi, zamiast każdemu spłatę jednej raty). Omyłkę po przeprowadzonej weryfikacji
sprostowano.
Przykład 3
Nadpłata do ZUS.
Decyzją ZUS po rozliczeniu konta płatnika stwierdzono nadpłatę w saldach na
ubezpieczenie społeczne w kwocie 28,67 zł, która w księgach rachunkowych jednostki
została zaksięgowana jako należność (saldo to występuje na 31 grudnia).
Jednostka nie wystąpi do ZUS z prośbą o potwierdzenie salda należności, gdyż ma ona
charakter cywilnoprawny, a więc zalicza się do tego należności, których nie inwentaryzuje
się metodą potwierdzenia salda. Należność jednostka zinwentaryzuje metodą weryfikacji, tj.
porównania z listami płac, deklaracjami ZUS, kartami zasiłkowymi itp.
Przykład 4
Kiedy spór.
W jednostce na ostatni dzień roku obrotowego zaksięgowane są należności w kwocie 1380
zł za wynajem pomieszczeń, co do których toczy się postępowanie w sądzie (dłużnik nie
chce ich uregulować).
Również te należności nie podlegają inwentaryzacji drogą potwierdzenia salda. Przede
wszystkim potwierdzenie salda w przypadku należności spornych jest nielogiczne (stąd
wyłączenie ustawowe). Oczywiście jest bowiem, że jeśli dłużnik kwestionuje należność, to
na pewno jej nie potwierdzi.
Przykład 5
Weryfikacja salda.
W księgach rachunkowych szkoły podstawowej na 31 grudnia figuruje należność od
pracownika z tytułu niedoboru zawinionego w kwocie 870 zł, co do której toczy się
postępowanie przed sądem (należność sporna). W ramach czynności inwentaryzacyjnych
porównano wykazane salda z następującymi dokumentami:
protokołem poinwentaryzacyjnym, w którym stwierdzony i wyceniony został niedobór na
kwotę 870 zł,
decyzją kierownika jednostki o uznaniu niedoboru za zawiniony i obciążeniu pracownika
kwotą niedoboru, tj. 870 zł,
wezwaniami do zapłaty na kwotę 870 zł,
pozwem do sądu z roszczeniem w kwocie 870 zł.
Na podstawie przeprowadzonej weryfikacji saldo należności spornej uznano za zasadne i
prawidłowo wycenione.
Czy komornicy mają płacić
Według projektu jest to samodzielna działalność gospodarcza.
VAT od opłat egzekucyjnych? Projekt zakłada zaś zwolnienie z VAT, mimo pozostawienia niezmienionego, hybrydowego
statusu komornika, który pozostając w ścisłej zależności z prezesem sądu rejonowego, to
jednak jest podmiotem samofinansującym się.
Według Fronczka, prezesa Krajowej Rady Komorniczej, prace nad nową ustawą są
przedwczesne, bo o statusie polskich egzekutorów powinna najpierw rozstrzygnąć uchwała
NSA, a może nawet wyrok TSUE. - jeśli komornicy mieliby jednak podlegać VAT, wówczas i
tak trzeba będzie określić, na jakich zasadach ma być on naliczany, a propozycje zawarte w
projekcie stracą rację bytu – zaznacza prezes KRK.
Jaka propozycja jest w branży Najbardziej kontrowersyjna propozycja, która znalazła się w projekcie, dotyczy
energetycznej?
wprowadzenia rynku mocy, czyli w uproszczeniu mechanizmu, zgodnie z którym państwo
płaciłoby elektrowniom nie tylko za dostarczoną energię, lecz także za gotowość do jej
zapewnienia, gdyby było takie zapotrzebowanie (obecnie funkcjonuje on m.in. w Wielkiej
Brytanii i we Francji).
30/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Rzecz w tym, że w ramach tego mechanizmu Komisja jednocześnie zdecydowała się
niezwykle utrudnić subsydiowanie energetyki węglowej, faworyzując inwestycje w
odnawialne źródła energii. W projekcie rozporządzenia dotyczącego rynku elektryczności
zaproponowano bowiem wprowadzenie limitu emisji CO2 na poziomie 550g/kWh, co – jak
podkreślają eksperci – praktycznie wykluczy dalszą pomoc publiczną dla elektrowni
węglowych.
Nawet dla najsprawniejszych bloków węglowych w naszym kraju jest to nieosiągalna
granica. Dlatego polski rząd od początku sprzeciwiał się regulacji w tym kształcie. - Przepis
ten praktycznie uniemożliwi finansowanie przez państwo nowych inwestycji opartych na
węglu – zauważa Grzegorz Pizoń, specjalista od prawa energetycznego w kancelarii
prawnej EY Law.
Co więcej, istniejące dziś elektrownie będą musiały się dostosować do nowego limitu do
2025 r., co zdaniem ekspertów może w drastyczny sposób wpłynąć na ceny energii
elektrycznej. - Dla branży będzie to oznaczało konieczność ogromnych inwestycji w budowę
nowych bloków opartych na gazie, czyli droższym paliwie, aby w ten sposób osiągnąć moce
wytwórcze o niższej emisyjności. Zapłacą za to konsumenci.
Czy istnieje konieczność
Przykład pokazuje, że należy się liczyć z koniecznością posiadania pisemnej zgody.
zawarcia pisemnej zgody na
Dziękuję państwu za przybycie na spotkanie. Chciałbym, omówić problem pana Andrzeja
odzyskanie kosztów
Wróblewskiego, który zobowiązał się do odpracowania kosztów studiów przez trzy lata od
szkolenia?
ich ukończenia. Pomimo tego zamierza odejść z firmy – rozpoczął prezes Włodzimierz
Malinowski. - Nasze uzgodnienia nie zostały jednak potwierdzone w formie pisemnej.
Zastanawiam się więc, czy moja ustna zgoda na odbywanie przez niego nauki była ważna?
Jak pani sądzi, pani Aniu? - skierował pytanie do Anny Kowalskiej, kadrowej.
Zgoda na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez pracownika nie musi być wyrażona
na piśmie. Jednak dla celów dowodowych taką formę powinna ona przybrać. Jednak nawet
jeżeli nie zostanie podpisana umowa szkoleniowa, to ustna akceptacja inicjatywy
podnoszenia kwalifikacji przez pracownika spowoduje, że będą mu z mocy prawa
przysługiwać świadczenia podstawowe, czyli urlop szkoleniowy i zwolnienie z całości lub
części dnia pracy na czas niezbędny, by punktualnie przybyć na obowiązkowe zajęcia oraz
na czas ich trwania (art. 103¹ § 2 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, t.j. Dz.U. z
2016 r. poz. 1666, dalej: k.p.). Za okres wolnego zatrudniony zachowuje prawo do
wynagrodzenia. Przy czym przyzwolenie pracodawcy rodzi roszczenie pracownika o
możliwość skorzystania z tych uprawnień. Zgodę szef firmy najczęściej uzewnętrznia w
umowie szkoleniowej, bowiem co do zasady jest zobowiązany ja zawrzeć. W przypadku gdy
nie ma obowiązku jej podpisania, o wyrażeniu lub niewyrażeniu zgody przez pracodawcę
na podnoszenie przez pracownika kwalifikacji zawodowych decydować będzie jego
zachowanie wobec zatrudnionego. W świetle art. 60 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks
cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm., dalej: k.c.) w związku z art.300 k.p. udzielenie
pracownikowi przez pracodawcę świadczenia należnego pracownikom podnoszącym
kwalifikacje zawodowe (np. urlopu szkoleniowego) lub przyznanie świadczenia
fakultatywnego (np. pokrycie opłat za przejazd) może być ocenione jako faktyczne
wyrażenie zgody przez pracodawcę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych przez
pracownika (pismo Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Lex nr 37833). W tym
przypadku mówimy o wyrażeniu zgody w sposób dorozumiany (perfecta concludentia).
Może być ona udzielona przez pracodawcę zarówno przed rozpoczęciem procesu
kształcenia zawodowego, jak i w trakcie trwającego już szkolenia.
Czy członek zarządu za swoja Członek zarządu nie może odliczać Vat z faktur, które sam wystawił zarządzanej przez
pracę może wystawiać faktury siebie spółce, gdy dokumentują one czynności będące de facto jego obowiązkami – uznał
zarządzanej przez siebie
NSA.
31/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
spółce?
Chodziło o szefa firmy z Pomorza, która projektowała konstrukcje metalowe i odpowiadała
za nadzór techniczny przy budowie statków dla firmy z Norwegii. Mężczyzna został
zatrudniony na pełen etat i był również udziałowcem spółki. W związku z pełnioną funkcją
do jego codziennych obowiązków należało m.in. koordynowanie pracowników, a także
reprezentowanie firmy w trakcie negocjacji z potencjalnymi kontrahentami z zagranicy.
Problem w tym, że mężczyzna wystawił spółce – w której pełnił jednocześnie funkcję
prezesa – faktury na blisko 70 tys. zł. Na tyle wycenił bowiem usługi doradztwa
technicznego i pomoc przy realizacji projektów zleconych przedsiębiorstwu.
Twierdził, że postanowił podjąć się tych zadań, bo – pomimo wielokrotnych prób – nie
znalazł żadnego kompetentnego inżyniera, który miałby niezbędną i specjalistyczną wiedzę
o budowie statków. Argumentował, że musiał zająć się projektami spółki we własnym
zakresie. Podkreślił, że pracował nad nimi już po godzinach pracy w stoczni i działał wtedy
jako niezależny podmiot gospodarczy, a nie członek zarządu.
Naczelnik urzędu skarbowego nabrał wątpliwości. Zwrócił uwagę, że czynności wykazane
przez mężczyznę na fakturach odpowiadają jego prezesowskim obowiązkom, które
wynikały z umowy o pracę. Organ stwierdził więc, że podatnik nie mógł świadczyć ich jako
niezależny ekspert. W związku z tym uznał, że czynności, które mężczyzna wymienił na
fakturach, nie miały swojego odbicia w rzeczywistości i pozostały tylko na papierze. Określił
więc mężczyźnie zobowiązanie w VAT.
Prezes odwołał się od tej decyzji, ale dyrektor izby skarbowej go nie uwzględnił. Wskazał,
że usługi niematerialne, do których należy zaliczyć doradztwo techniczne, powinny być
szczególnie dobrze udokumentowane, a tak w tym przypadku nie było. Podkreślił, że
podatnik nie przedstawił żadnego przekonującego wytłumaczenia, które potwierdziłoby, że
świadczył usługi doradztwa technicznego na podstawie innego tytułu prawnego.
Sądy obu instancji zgodnie uznały, że mężczyzna chciał zwyczajnie wyłudzić VAT. WSA w
Gdańsku i NSA podkreśliły, że ani spółka, ani podatnik nie zadbali o to, by rozgraniczyć
czynności wykonywane przez prezesa na tyle jednoznacznie, by można było uznać je za
wykonywane w ramach odrębnej działalności.
Orzecznictwo
Wyrok NSA z 14 grudnia 2016 r., sygn akt I FSK 742/15
32/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Czy to prawda, że Ukraińcy
(wzrosła ich ilość o 70%) ratują
nasz system ubezpieczeń po
zmniejszeniu wieku
emerytalnego?
Odpowiedź
Tak, to prawda.
Opłacane przez imigrantów składki pomagają polskiemu systemowi ubezpieczeń
społecznych przetrwać obniżkę wieku emerytalnego.
Liczba Ukraińców płacących składki na ZUS wzrosła w ciągu roku o 70%. Przybysze znad
Dniepru zmniejszą w ten sposób lukę, jaka powstanie w systemie ubezpieczeń po obniżeniu
wieku emerytalnego. Jak wynika z danych samego zakładu, na koniec września ubezpieczał
172 tys. Ukraińców pracujących w Polsce. Spośród wszystkich cudzoziemców płacących
składki do ZUS stanowią oni 64%. To więcej niż w ubiegłym roku, kiedy wśród 188 tys.
ubezpieczonych obcokrajowców było 101 tys. Ukraińców.
W 2015 r. właściciele paszportów z tryzubem stanowili 0,7% ogółu ubezpieczonych. W tym
roku jest to już 1%. Ta wzrostowa tendencja będzie się utrzymywać. Potwierdzają to dane z
urzędów pracy. Rok temu liczba oświadczeń o zatrudnieniu i zezwoleń na pracę dla
Ukraińców wynosiła 813 tys. W tym roku do końca września było ich już 938 tys. Dopóki
przed Ukraińcami nie otworzyły się inne unijne rynki pracy, chętnie zatrudniają się oni w
Polsce. Z kolei nasi pracodawcy coraz częściej szukają ich nie tyle z powodu niższych
oczekiwań płacowych, ile braku polskich pracowników. - Zgłasza się do nas wiele osób,
które potrzebują pracowników w najróżniejszych zawodach – mówi Daniel Dziewit z portalu
Praca-SlaUkrainy.pl.
Dane o liczbie Ukraińców płacących ZUS można porównać z 300 tys. osób, które w
przyszłym roku uzyskają prawo do świadczenia z powodu obniżenia wieku emerytalnego.
Sąsiedzi znad Dniepru to w miarę pewne źródło uzupełniania luki na polskim rynku pracy i
płacenia składek w sytuacji, gdy rynek ten i system ubezpieczeń społecznych zaczynają
odczuwać skutki zmian demograficznych. Prognozy GUS pokazują, że relacja osób w wieku
produkcyjnym do emerytów i rencistów będzie się zmieniała na niekorzyść. Ukraińcom ten
ruch także się opłaca. Od 2014 r. obowiązuje umowa, zgodnie z którą składki płacone w
Polsce po osiągnięciu wieku emerytalnego zostaną przekazane do ukraińskiego systemu
ubezpieczeń i podwyższą tamtejsze emerytury.
Jak wygląda problem
Ta historia nie jest odosobniona. Takiego tłoku, jak obecnie, jeszcze nigdy w urzędach
obcokrajowców pragnących
wojewódzkich, przez które przechodzi ogromna część wniosków o pobyt oraz o zgodę na
uzyskać karty pobytu w
pracę (cudzoziemcy mogą je składać w powiatowych urzędach pracy czy konsulatach tylko
Polsce?
wtedy, gdy praca lub pobyt mają trwać krócej niż sześć miesięcy), nie było. Rok jeszcze się
nie skończył, a już zaowocował w zależności od województwa ogromnymi wzrostami liczby
wniosków od cudzoziemców w porównaniu z całym 2015 r.
-Od 2013 r. nastąpił 300% wzrost liczby wydawanych zezwoleń na pracę dla
cudzoziemców. W pozostałych sprawach ich dotyczących wzrosty wyniosły ponad 200% .
i tak jest w całym kraju. Najwięcej wniosków przechodzi przez Mazowiecki urząd
Wojewódzki. W tym roku na 114 tys. próśb o zgodę na pracę dla obcokrajowca przez
Warszawę przeszło ponad 44 tys. ale największe wzrosty odnotowano na Dolnym Śląsku,
Pomorzu, w Małopolsce i Wielkopolsce. Migracyjny boom widać też w mniejszych
ośrodkach. Przykładowo w Lubuskim w ubiegłym roku wnioski o zgodę na pobyt złożyły
2453 osoby, a w tym według najnowszych danych do 6 grudnia było ich już 4233. Efekt?
Kolejki i przeciągający się czas obsługiwania cudzoziemców. - Bywa ciężko.
Urzędnicy, z którymi rozmawialiśmy, zapewniają, że starają się poprawić te sytuację. W
pierwszej kolejności zwiększane jest zatrudnienie. Trzydzieści etatów przybyło w urzędzie w
Wielkopolsce.
Jak wygląda kryzys w
Stały przyrost w liczbie aptek zaczyna więc zbierać swoje żniwa. Dziś punkt przypada na
aptekach? Rosną długi o 30%. mniej niż 3 tys. mieszkańców. Dla porównania w Austrii jest to 7 tys. mieszkańców, Norwegii
– 7,2 tys., a w Szwecji – nawet 12 tys. na jedna aptekę.
33/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
-To jednak średnia. Mamy bowiem w kraju miejscowości liczące 8 tys. mieszkańców, w
których działa 13 punktów, czy nawet takie mające 1,5 tys. mieszkańców, w których jest ich
aż pięć – zaznacza Tomków.
Tymczasem, jak wynika z analiz ekonomicznych, przy obecnej strukturze i wartości rynku
farmaceutycznego oraz obowiązujących marżach próg opłacalności dla jednego sklepu z
lekami sytuuje się na poziomie 3800-4500 regularnie obsługujących mieszkańców.
W ciągu trzech lat marże spadły o około 7-8%. Jest to konsekwencją wprowadzenia
sztywnych cen na leki refundowane przez resort zdrowia.
Jakie są działania państwowej Kontroli w zakresie przestrzegania zakazu pracy w handlu w święta dokonuje Państwowa
inspekcji pracy w święta(w
Inspekcja Pracy.
przykładach z życia)?
W tym roku PIP przeprowadziła wzmożone kontrole w placówkach handlowych:
15 sierpnia 2016 – 1467 – tyle placówek handlowych zostało sprawdzonych tego dnia w tym
1176 małych sklepów i 291 placówek wielkopowierzchniowych.
Zakaz pracy w tym dniu złamały:
3 placówki wielkopowierzchniowe i 21% skontrolowanych małych sklepów.
11 listopada 2016 – 2066 tyle placówek handlowych zostało sprawdzonych tego dnia w tym
1715 małych sklepów i 351 placówek wielkopowierzchniowych.
UWAGA! W związku ze spadkiem liczby naruszeń PIP zapowiada, że w przyszłym roku
kontrole przestrzegania zakazu pracy w święta nie będą tak intensywne jak w obecnym.
Zakaz pracy w tym dniu złamało:
5 placówek wielkopowierzchniowych i 18,5% skontrolowanych małych sklepów.
Kary dla pracodawców
od 1 do 2 tys zł – mandat w takiej wysokości PIP może nałożyć za nieprzestrzeganie
zakazu
5 tys. zł – może wynieść mandat dla placówki, w której nieprawidłowości się powtarzają
30 tys zł. - grzywną za nieprzestrzeganie zakazu do takiej wysokości może nałożyć sąd.
Konkurencyjne ograniczenie dla niedziel.
Już wkrótce placówki handlowe może czekać nowy zakaz zatrudniania pracowników – we
wszystkie niedziele. Jego wprowadzenie przewiduje obywatelski projekt ustawy o
ograniczeniu handlu w niedziele (po pierwszym czytaniu w Sejmie). Według obecnych jego
zapisów ustawa miałaby wejść w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw.
UWAGA! W obecnym brzmieniu propozycje te nie modyfikują przepisów kodeksu pracy. To
może spowodować, że nie będzie wiadomo, czy mimo zakazu z nowej ustawy prace w
niedziele można świadczyć w przypadkach, kiedy dopuszcza to k.p.
Jakie kontrole przeprowadzi w Dwa tysiące przyszłorocznych kontroli będzie dotyczyć wypłacania minimalnej stawki
2017 r. PIP (głównie
godzinowej dla samozatrudnionych i zleceniobiorców. Co najmniej 602 firmy zostaną
budownictwo i handel)?
sprawdzone pod kątem przestrzegania nowych przepisów o umowach na czas określony.
Nadal będzie też weryfikowana zasadność stosowania umów cywilnoprawnych (np. zleceń,
o dzieło, o świadczenie usług). Tak wynika z „Programu działania Państwowej Inspekcji
Pracy na 2017 r”. Łącznie inspektorzy przeprowadzą w przyszłym roku 79 tys. kontroli.
-Jednym z ważniejszych zadań będzie przeciwdziałanie używaniu umów cywilnoprawnych w
warunkach, w których powinna być zawierana umowa o pracę. Egzekwowanie przepisów w
tym zakresie byłoby skuteczniejsze, gdyby inspektorzy mieli możliwość wydawania nakazu
przekształcenia umowy cywilnoprawnej w tę o pracę – podkreśla Roman Giedrojć, główny
inspektor pracy.
Według wstępnych danych inspektorzy pracy zakwestionowali w tym roku około 40%
kontraktów cywilnoprawnych zawartych w tej branży. Dlatego to właśnie budownictwo, a
także gastronomia i hotelarstwo oraz agencje ochrony mienia i osób zostaną w
szczególności sprawdzone w 2017 r. (z tych sektorów pochodzą liczne skargi do inspekcji
34/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Czy nielegalne korzystanie z
gruntów wymaga stosowania
VAT-u?
Problem prowizji przy
pośrednictwie budzi wiele
wątpliwości. Co na to
fachowcy?
Czy nowy projekt ustawy o
odpadach zapobiegnie
wywożeniu śmieci do lasu?
na stosowanie umów cywilnoprawnych zamiast tych o pracę; agencje ochrony miały być
sprawdzane dopiero w 2018 r., ale przyspieszono ten termin właśnie ze względu na sygnały
o nieprawidłowościach).
Przewidziane w tym zakresie kontrole (1,5 tys.) obejmą zarówno wizyty planowane, tj. w
firmach wytypowanych przez inspekcję, jak i przeprowadzone w wyniku zgłoszeń
składanych przez zatrudnionych.
Od przyszłego roku PIP zweryfikuje też, czy firmy stosujące umowy-zlecenia lub umowy o
świadczenie usług wypłacają zatrudnionym co najmniej 13 zł za godzinę pracy (minimalna
stawkę godzinową). Niezapewnienie takiego wynagrodzenia będzie wykroczeniem
zagrożonym grzywną w maksymalnej wysokości 30 tys zł.
Tak.
Odszkodowanie za nielegalne korzystanie z gruntów powinno być powiększone o podatek
od towarów i usług – wyjaśnił dyrektor warszawskiej izby.
Innego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie. Zwrócił uwagę na to, że
wynagrodzenie, które miasto otrzyma za tolerowanie bezumownego korzystania z gruntów
komunalnych, jest zapłatą za odpłatne świadczenie usług w rozumieniu art. 8 ustawy o VAT.
Będzie więc podlegać VAT według stawki odpowiednio: 22% przed 1 stycznia 2011 r. i 23%
po tej dacie – wyjaśnił dyrektor izby.
Sądy są jednak zdania, że gdy właściciel nieruchomości nie wie o tym, że ktoś bezumownie
z niej korzysta, nie może też świadczyć żadnej usługi. Między obiema stronami nie powstaje
bowiem żaden jawny ani dorozumiany stosunek umowny, w ramach którego spełnione są
świadczenia wzajemne. To zaś oznacza, że ewentualne odszkodowanie, które właściciel
otrzyma za ten okres nie podlega VAT. Wskazują na to m.in. prawomocne wyroki WSA w
Olsztynie z 11 lutego 2015 r. (sygn. akt I są Ol940/14) i WSA we Wrocławiu z 31 maja 2012
r. (sygn. akt I są Wr 406/12).
Pośrednictwo ubezpieczeniowe jest od lat trawione nowotworem zależności. Polega ona na
tym, że prowizja pośrednika zależy od tego, czyj produkt wciśnie klientowi. Mówiąc wprost:
sprzeda mu nie ten, który jest dla danej osoby najlepszy, lecz ten, za którego skuteczne
wypromowanie dostanie najwięcej pieniędzy.
A mówiąc jeszcze bardziej dobitnie: pośrednik ubezpieczeniowy to tak naprawdę
sprzedawca ubierający się dla niepoznaki w pelerynę niezależności.
Na szczęście już niebawem ta patologia zostanie ukrócona. Agenci i brokerzy będą musieli
informować klientów o tym, jaka prowizję otrzymają od firmy ubezpieczeniowej w zamian za
parafkę złożona przez zainteresowanego ubezpieczeniem. Ba, wiadomości takie będzie
otrzymywał także internauta korzystający z porównywarki cenowej.
Takie rozwiązanie przewiduje opublikowany właśnie projekt ustawy o dystrybucji
ubezpieczeń.
Chyba nie, ale spowoduje wzrost cen.
Zgodnie z projektem kierowca śmieciarki będzie miał przy sobie specjalna kartę, w której
znajdą się takie informacje, jak data i godzina rozpoczęcia oraz zakończenia zbierania
odpadów czy obszar, z jakiego mają być one zwożone. Dokument ten wraz z odpadami trafi
do podmiotu zbierającego lub przetwarzającego śmieci, który potwierdzi datę, godzinę,
rodzaj i masę nieczystości. Jak podkreśla resort, zmiany te mają na celu ściślejszą kontrole
przekazywania odpadów, a w szczególności komunalnych, odbieranych od właścicieli
nieruchomości.
W obecnym systemie nie jest wymagane, aby karta przekazania odpadu towarzyszyła
przesyłce i była okazywana przez kierowcę uprawnionym służbom. Co więcej, przepisy
zezwalają na sporządzanie zbiorczej informacji z całego miesiąca. - Prowadzi to do licznych
patologii. Niektóre podmioty praktykują fikcyjne przetwarzanie zmieszanych nieczystości
35/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
komunalnych, w efekcie czego porzucane są coraz większe ilości śmieci w lasach i
wyrobiskach – stwierdza Ministerstwo Środowiska.
36/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Pytanie
Odpowiedź
Stosowanie ustawy Prawo
Artykuł 4 pkt 5c lit. a i b prawa zamówień publicznych (dalej: p.z.p) wskazuje na wyłączenie
zamówień publicznych (Dz. U. stosowania przepisów p.z.p. do udzielania zamówień dotyczących wytwarzania i dystrybucji
Z 2016 poz. 1089)
dokumentów publicznych i ich personalizacji, a także druków o strategicznym znaczeniu dla
bezpieczeństwa państwa. Przywołane wyłączenie przedmiotowe stosowania p.z.p. należy – jak
każde inne wyłączenie obowiązku stosowania przepisów p.z.p. przy udzielaniu określonych
zamówień – interpretować w sposób ścisły.
Wyłączeniem tym objęte są tylko te dokumenty, których zamknięty katalog określony został w
rozporządzeniu Rady Ministrów z 20 lipca 2016 r. w sprawie wykazu dokumentów publicznych i
druków o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa (Dz. U. Z 2016 r. poz. 1089)
wydanego na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 4aa p.z.p.
Wykaz dokumentów określony w wymienionych wyżej przepisach ma charakter katalogu
zamkniętego, co oznacza, że w świetle przywołanego rozporządzenia w odniesieniu do innych
dokumentów niewymienionych w paragrafach 2 lub 3 tego rozporządzenia wyłączenie prawa
zamówień publicznych nie dotyczy.
Kara nałożona na podstawie
Zawiera zapisy zapłaty odsetek za zwłokę.
Kodeksu Karnego Skarbowego Wszystko to jest oczywiste i zrozumiałe. A jednak traci na znaczeniu w odniesieniu do jednej
Art. 57 § 1
zaliczki w roku – za grudzień (na PIT i CIT). Tu minister postanowił ponad 10 lat temu, że nawet
gdy dostanie zaliczkę z należnymi odsetkami za zwłokę, to i tak będzie je naliczał dalej. Do
kiedy? Może i nawet przez 3 miesiące. Wszystko zależy od tego, kiedy podatnik złoży roczne
zeznanie i co z niego będzie wynikać: nadpłata czy podatek do dopłaty? Jeżeli ten drugi, to
dopóki podatnik go nie ureguluje, dopóty będą mu doliczane odsetki, choćby nawet złożył
zeznanie i dopłacił daninę w ustawowym terminie (czyli PIT do 30 kwietnia, a CIT do 31 marca).
Tym sposobem cały przedstawiony wcześniej wywód – wydawałoby się prosty i logiczny –
bierze w łeb. Cóż z tego, że Skarb Państwa dysponuje już grudniowa zaliczką – wprawdzie
spóźnioną, ale przecież zapłacona wraz z odsetkami za zwłokę. Nie przeszkadza to fiskusowi
nadal żądać oprocentowania. Od czego? Od podatku, który podatnik ma prawo uregulować do
30 kwietnia (PIT) lub 30 marca (CIT). Prawo to zostało mu zagwarantowane wprost w
ustawach.
Oczywiście inaczej jest, gdyby z zeznania wynikała nadpłata. Wówczas fiskus ma 3 miesiące
na jej zwrot, ale liczy ten termin dopiero od dnia złożenia przez podatnika rocznego rozliczenia.
Nikomu nie przychodzi do głowy – a już na pewno nie ministrowi – żeby oprocentowanie od
nadpłaty liczyć od dnia wpłaty przez podatnika spóźnionej zaliczki za grudzień.
Czy jest w tym jakaś logika? Nie ma jest za to podstawa prawna. Ustanowił ją sobie minister we
wspomnianym rozporządzeniu z 2005 r. bardzo chętnie do niego sięga.
Jak ujmować koszty spółki do Art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.
celów podatkowych (czy opłata Można odliczyć jednorazowo.
za zarezerwowanie
Podobnie NSA orzekł wcześniej w sprawach:
częstotliwości przez spółkę
wydatków remontowych (z 26 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 115/13),
opłaty motywacyjnej (z 6 października 2015 r., sygn. akt II FSK 1980/13),
wystarczy do rozliczenia
kosztów)?
wstępnych opłat leasingowych oraz prowizji od kredytów i pożyczek (z 5 mają 2014 r., sygn.
akt II FSK 1443/12),
opłaty przyłączeniowej do sieci gazowej (z 10 czerwca 2014 r., sygn. akt II FSK 1685/12),
wynagrodzenia wypłaconego na rzecz dotychczasowych najemców lokalu sklepowego w
zamian za przeniesienie praw i obowiązków wynikających z najmu (z 9 grudnia 2011 r.,
sygn. akt II FSK 1091/10),
wynagrodzenia (prowizji) dla pośredników kredytowych (z 30 marca 2016 r., sygn. akt II
FSK 182/14).
stanowiska tego nie podzieliły jednak sądy obu instancji. Zarówno WSA w Warszawie, jak i NSA
37/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Co spowodowała zmiana
definicji budowli?
Jak wygląda obecnie
obowiązek przechowywania
dokumentacji pracowniczej i
jak będzie?
orzekły, że dyrektor izby skarbowej nieprawidłowo odczytał intencje ustawodawcy i zignorował
generalna zasadę, że zgodnie z art. 15 ust. 4e koszty uzyskania przychodów są potrącane w
dacie ich poniesienia.
Zmiana definicji budowli w projekcie kodeksu urbanistyczno-budowlanego.
Obecnie.
Art. 3 pkt 3 prawa budowlanego:
Budowla to każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury
(ustawa wymienia przykłady)
Po zmianach wynikających z kodeksu.
Budowlą będą obiekty niebędące budynkami ani obiektami małej architektury, w szczególności
techniczne obiekty przemysłowe, obiekty liniowe, wały ziemne, mosty, tunele oraz obiekty
hydrotechniczne.
Zdaniem eksperta największe ryzyko dla przedsiębiorstw wiąże się z opodatkowaniem
wartościowych maszyn i urządzeń. Mogą one zostać zaliczone do technicznych obiektów
przemysłowych.
-Dziś przyjmuje się, że urządzenia i maszyny wewnątrz budynków nie podlegają
opodatkowaniu. Daniną objęty jest budynek (jego powierzchnia) – tłumaczy ekspert.
Dodaje, że w odniesieniu do zewnętrznych maszyn i urządzeń opodatkowane są tylko części
budowlane (fundamenty), pod warunkiem że istnieją i da się je wyodrębnić. - Fundament
stanowi zwykle od kilku do kilkunastu procent wartości całego środka trwałego. Objęcie całej
maszyny lub urządzenia daniną oznaczałoby więc kilkukrotną podwyżkę – stwierdza ekspert.
Zasady przechowywania dokumentacji pracowniczej.
Jak jest.
Pracodawca ma obowiązek przechowywania papierowych dokumentów:
dotyczących ubiegania się o przyjęcie do pracy, w tym: potwierdzenia okresów pracy (umów o
pracę, dokumentów dotyczących wykonywania pracy w formie telepracy, zmian warunków
pracy, pism dotyczących urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu na warunkach
urlopu macierzyńskiego, urlopu ojcowskiego, urlopu wychowawczego oraz urlopu
bezpłatnego)
dokumentów związanych z ustaniem zatrudnienia, m.in.: oświadczenia o wypowiedzeniu lub
rozwiązaniu umowy o pracę, potwierdzenia wydania świadectwa pracy, kopii wydanego
pracownikowi świadectwa pracy, kart ewidencji czasu pracy, imiennych kart wypłacanego
wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń związanych z pracą.
Ważne!
Dokumentacja pracownicza obowiązkowo musi być przechowywana przez 50 lat, licząc od dnia
zwolnienia z pracy.
Jak będzie:
 Pracodawca będzie mieć obowiązek przechowywania dokumentów przez 10 lat od dnia
zakończenia stosunku pracy. Zasada ta nie będzie mieć zastosowania wobec osób,
które rozpoczęły pracę przed 1 stycznia 1999 r.
 Firma będzie mogła pracodawcy wprost do ZUS będą przekazywać dane o pracy w
szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze.
 ZUS będzie także dysponował dokładnymi danymi o podstawie prawnej oraz
przyczynie rozwiązania stosunku pracy, wypadkach przy pracy lub chorobach
zawodowych.
 Pracodawcy będą zobowiązani do wystawiania rozszerzonego świadectwa pracy, które
będzie powielać dane znajdujące się na koncie ubezpieczonego w ZUS.
730 tys. pracodawców zatrudnia pracowników mając obowiązek przechowywania dokumentacji
pracowniczej.
38/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
12,7 mln osób jest zatrudnionych na podstawie stosunku pracy.
117 mln zł rocznie wynoszą koszty administracyjne związane z prowadzeniem i
przechowywaniem dokumentacji pracowniczej.
Dlaczego UniCredit sprzedaje PZU i PFR kupią pakiet akcji Pekao za 10,6 mld zł. Ubezpieczyciel, który kupi 20% papierów,
PKO na rzecz PZU i Polskiego wyda na nie 6,5 mld zł. PZU ma sfinansować zakup za środków własnych, możliwa jest też
Funduszu Rozwoju?
emisja długu podporządkowanego. Spółka podała, że jej skonsolidowany poziom środków
pieniężnych i innych aktywów płynnych wyniósł na koniec III kw. 2016 r. 19,7 mld zł.
PFR, który za akcje Pekao zapłaci ponad 4,1 mld zł, sfinansuje transakcje ze środków własnych
(1,5-2 mld zł) oraz pozyskanych na rynku finansowym (np. kredyt z PKO BP kontrolowanego
przez państwo, na który ma promesę). PFR myśli tez o emisji obligacji. Dzień przed
ogłoszeniem transakcji PKO BP poinformował, że wydał jednemu z klientów promesę ze
zobowiązaniem do udzielenia pożyczki nieprzekraczającej 3,2 mld zł na sfinansowanie
działalności inwestycyjnej.
Co się zmieni dla klientów Pekao i jego akcjonariuszy oraz dla akcjonariuszy PZU?
Z zapowiedzi Michała Krupińskiego, prezesa PZU, oraz Pawła Borysa, prezesa Polskiego
Funduszu Rozwoju, wynika, że rewolucji nie będzie. Choć PZU jest już współwłaścicielem Alior
Banku, nie zamierza go łączyć z Pekao. Strategia Pekao ma opierać się na stabilnym rozwoju i
utrzymaniu pozycji największej instytucji finansującej polskie przedsiębiorstwa. Ale tez PZU
zamierza wykorzystać potencjał płynący z utworzenia największej na rynku grupy bankowoubezpieczeniowej. Zakłada, że i Pekao, i PZU odniosą korzyść ze współpracy w dystrybucji
produktów ubezpieczeniowych oraz zarządzania aktywami, czego wynikiem będzie wzrost
przychodów.
Nowi akcjonariusze nie chcą też zmieniać polityki dywidendowej: bank będzie wypłacał
maksymalnie dywidendy. Zdaniem Pawła Borysa, prezesa PFR, może pozwolić sobie na
przeznaczenie na dywidendę do 100% zysku netto przez dwa najbliższe lata. Za 2015 r. Pekao
wypłaciło 2,28 mld zł dywidendy – 8,7 zł na jedna akcję.
PZU nie widzi też konieczności zmian w zarządzie Pekao, na którego czele stoi Luigi Lovaglio.
Także PZU nie zakłada żadnych zmian w swojej polityce dywidendowej. Firma ma co roku
przeznaczać na wypłaty dla akcjonariuszy co najmniej 50% zysku. Z zysku za 2015 r. w
wysokości ponad 2,2 mld zł PZU wypłaciło w formie dywidendy niemal 1,8 mld zł, co dało 2,08
zł na jedna akcję.
Jak zakończył się ubiegły rok Powstała możliwość odrobienia strat z poprzednich lat.
dla oszczędzających w
Przeciętnie 11% zyskali w zeszłym roku oszczędzający w otwartych funduszach emerytalnych.
otwartych funduszach
Na plusie było wszystkie 12 działających na rynku funduszy.
emerytalnych?
Największy wpływ na politykę inwestycyjną OFE i tym samym ich wyniki mają zmiany
wprowadzone w systemie emerytalnym na początku 2014 r. Wtedy połowa aktywów – obligacje
Skarbu Państwa – została przesunięta z kont w OFE do ZUS, a fundusze dostały zakaz
inwestowania w tego rodzaju instrumenty. W portfelach zaczęły dominować akcje. Na koniec
listopada zeszłego roku ich udział sięgał 82%. Przed zmianami nie przekraczał 40%. Skutek:
wyższa zmienność wyników i ich silne uzależnienie od koniunktury na GPW. W latach 20142015 zależność ta wpłynęła niekorzystnie na wyniki inwestycyjne, ale ostatnie 12 miesięcy
krajowy rynek akcji zakończył 11-proc. wzrostem, co pozwoliło funduszom odrobić straty z
poprzednich lat. W zeszłym roku OFE zarobiły dla inwestorów przeciętnie 11%.
Jak rozumieć projekt w
W przypadku gdy pracuje się tylko na umowach-zleceniach w różnych firmach, płaci składki od
systemie emerytalnym „że
każdej umowy, ale tylko do przekroczenia wymiaru składek liczonych od wysokości płacy
każda praca będzie
minimalnej (zmiana od 1 stycznia 2016 r.). Gdyby pracował na dwóch etatach, oskładkowane
oskładkowana”?
byłoby obie umowy.
Od tych zasad prawo przewiduje wiele wyjątków. Rozstrzygnięcie i weryfikowanie co miesiąc
zbiegów tytułów ubezpieczenia to spory problem systemowy. Rząd te kłopoty dostrzega.
39/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Największy z nich to nieprzekazywanie przez ubezpieczonych wszystkich danych, które
pozwalają ustalić, jakie składki i od czego powinni płacić.
Problemu by nie było, gdyby udało się przeforsować wprowadzenie jednolitego podatku. Plan
zakładał ozusowanie wszystkich typów dochodów z pracy. Propozycja zawarta w przeglądzie
idzie w tym samym kierunku: ma zastąpić wartościowanie tytułów ubezpieczenia łączeniem ich.
Co się stało z oświadczeniami Ci sędziowie, którzy wygrali wyścig, mogą spać spokojnie – ich stan posiadania nie zostanie w
majątkowymi w 2017 roku?
2017 r. ujawniony. Wszystko dzięki przejściowej regulacji, zgodnie z którą do oświadczeń
złożonych przed dniem wejścia w życie nowelizacji stosuje się dotychczasowe przepisy. Efekt?
Większość sędziów, choć na wywiązanie się z tego obowiązku ma czas do 31 marca,
zdecydowała się dużo wcześniej przedłożyć wymagane dokumenty. - Złożyłem już swoje
oświadczenie. Większość moich kolegów z sądów również – mówi Bartłomiej Starosta z Sądu
Rejonowego w Sulęcinie. Podobne sygnały płyną również z innych ośrodków. - Udało mi się
złożyć oświadczenie przed 6 stycznia. Innym także – przyznaje Waldemar Żurek, sędzia Sądu
kręgowego w Krakowie, rzecznik Krajowej rady Sądownictwa.
Czy działalność
Burmistrz uzna, że działalność gastronomiczna mieści się w pojęciu sprzedaży.
gastronomiczna to również
wykonanie produktów?
Co spowodować może ustawa Są różnice między własnością gruntu a prawem użytkowania wieczystego, tzw. dzierżawa
przekształcająca prawo
wieczysta.
ustalenia opłat za użytkowanie Użytkowanie wieczyste jest prawem najbardziej zbliżonym do własności, jednak między nim a
wieczyste gruntu, na którym
prawem własności występują pewne istotne różnice. Jest to prawo udzielane na wiele lat, ale
stoi budynek?
nadal ograniczone w czasie. Co do zasady trwa 99 lat, chociaż w pewnych uzasadnionych
przypadkach może być udzielone na krócej. Drugą kwestia ważną dla użytkowników jest to, iż
za oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste jej właściciel pobiera opłaty – pierwszą
opłatę przy jego udzieleniu oraz później opłaty roczne, które wnosi się przez cały okres
użytkowania wieczystego, w terminie do 31 marca każdego roku, z góry za dany rok, za
wyjątkiem pierwszego roku użytkowania wieczystego. Właścicielem gruntu oddanego w
użytkowanie wieczyste cały czas pozostaje bowiem Skarb Państwa, jednostka samorządu
terytorialnego lub związek jednostek samorządu terytorialnego.
40/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
STANOWISKO
ZWIĄZKU ZAWODOWEGO ”BUDOWLANI”
W SPRAWIE POSELSKIEGO PROJEKTU USTAWY
O ZMIANIE USTAWY PRAWO SPÓŁDZIELCZE (DRUK SEJMOWY
818) ORAZ RZĄDOWEGO PROJEKTU USTAWY
O ZMIANIE USTAWY O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH
ORAZ INNYCH USTAWZ DNIA 7.09.2016 R.
Związek Zawodowy „Budowlani” zdecydowanie negatywnie ocenia poselski
projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo spółdzielcze (druk 818). W praktyce
działania polskiego Parlamentu zdarzają się inicjatywy legislacyjne świadczące
albo o braku merytorycznego przygotowania ich autorów, albo o zamiarze
wprowadzenia zmian prawnych mających na celu odniesienie korzyści przez
wąską grupę społeczną. W proponowanych projektach aktów prawnych ich
autorzy – świadomie lub nieświadomie – proponują rozwiązania sprzeczne z
Konstytucją, zasadami współżycia społecznego lub wręcz sprzyjające łamaniu
prawa.
Takim przypadkiem jest poselski projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo
spółdzielcze (druk sejmowy 818). Nie oceniamy intencji wnioskodawców projektu.
Podkreślamy jednak, że proponowane przez nich rozwiązania są całkowicie
sprzeczne z ideą spółdzielczości, na którą się powołują. Podstawą spółdzielczości
jest działanie wspólnotowe, mające na celu
realizację wspólnych celów, w jak
najbardziej efektywny z punktu widzenia spółdzielców sposób. Maksymalizacja
zysku nie jest podstawowym zadaniem spółdzielni. Wnioskodawcy projektu
ustawy traktują spółdzielnie tak samo, jak podmioty gospodarcze zorientowane
przede wszystkim na osiąganie zysku i starają się z zasad spółdzielczych usunąć
wszystko to, co „przeszkadza” w efektywnym zarządzaniu „spółdzielnią – firmą”.
Planowane zmiany w Prawie spółdzielczym zmierzają więc do „ułatwienia”
procesu podejmowania decyzji poprzez obniżenie progu ważności decyzji
Walnego Zgromadzenia, dotyczących zmiany statutu spółdzielni (art. 1 ust.2), i
wprowadzenie mechanizmu nieograniczonego udzielania pełnomocnictw (art1 ust
6). Obniżenie liczby podmiotów - założycieli uprawnionych do utworzenia
spółdzielni, proponowane w art. 1 ust 1 projektu do trzech, rodzi pytanie, czy w
przypadku przyjęcia takiego rozwiązania mamy jeszcze do czynienia z podmiotem
spółdzielczym, czy też z nową formą spółki.
Szczególnie rażąca jest propozycja zawarta w art. 1 ust 6 projektu. Dopuszczanie
praktycznie nieograniczonej liczby pełnomocnictw, udzielanych jednej osobie,
podważa zasady spółdzielczości i jest potencjalnie niezwykle korupcjogennym
rozwiązaniem.
Związek Zawodowy „Budowlani” wyraża jednocześnie zdziwienie, że w rządowym
projekcie ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz
niektórych innych ustaw w art. 1 ust 2 lit a znalazła się propozycja podobnego
zapisu dotyczącego możliwości udzielania pełnomocnictw przedstawicielowi przez
więcej niż jedną osobę. Przypominamy, że instytucja pełnomocnictwa w
spółdzielczości mieszkaniowej ma służyć przede wszystkim osobom niemogącym
z powodów losowych uczestniczyć w podejmowaniu decyzji przez spółdzielcze
Walne Zgromadzenie. „Gromadzenie” pełnomocnictw wypacza zasady przyjęte w
spółdzielczości, upodabniając je do zasad funkcjonowania spółek akcyjnych.
Wprowadzenie tego rozwiązania do prawa spółdzielczego będzie sprzyjać brakowi
zaangażowania spółdzielców w podejmowanie decyzji ważnych dla spółdzielni i
41/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
grozi utratą kontroli nad jej funkcjonowaniem przez jej członków.
Związek Zawodowy „Budowlani” apeluje do Ministra Infrastruktury i Budownictwa o
wycofanie proponowanej zmiany w ustawie z przedłożonego projektu.
Warszawa, dnia 13 grudnia 2016 r.
Za Zarząd Krajowy
Związku Zawodowego
„Budowlani”
/-/ Zbigniew Janowski
42/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
STANOWISKO
ZWIĄZKU ZAWODOWEGO „BUDOWLANI”
W SPRAWIE KODEKSU
URBANISTYCZNO – BUDOWLANEGO
Związek Zawodowy „Budowlani” popiera założenia projektu i kierunek prac nad
kodeksem urbanistyczno– budowlanym. Uważamy za właściwą metodę
przedstawienia projektu kodeksu, nawet
jeśli wymaga on korekt i zmian, i
poddanie go szerokiej konsultacji środowiska. Poprzednie, długotrwałe prace
nad kodeksem nie doprowadziły do powstania projektu mogącego podlegać
ocenie.
ZZ „Budowlani” nie zgłasza samodzielnie szczegółowych uwag do projektu
przedłożonego do konsultacji przez Ministra Infrastruktury i Budownictwa.
Związek Zawodowy „Budowlani” ma w swym gronie odpowiednich ekspertów,
jednak w środowisku budowlanym działają organizacje i
instytucje
wyspecjalizowane w poszczególnych etapach procesu inwestycyjnego w
budownictwie
i to one winny zająć się oceną szczegółowych rozwiązań.
Doceniamy działania MIB zapewniające szeroko prowadzony proces konsultacji i
zebranie szczegółowych uwag organizacji i instytucji reprezentujących różne
interesy środowisk budowlanych.
Związek Zawodowy „Budowlani” ma natomiast szereg uwag o charakterze
systemowym, mogących, naszym zdaniem, pomóc w ostatecznej redakcji
kodeksu. Kodeks urbanistyczno – budowlany ma być w założeniu swoistą
konstytucją polskiego budownictwa. Dlatego też powinien uwzględniać i
wyważać interesy poszczególnych uczestników procesu inwestycyjnego. ZZ
„Budowlani” apeluje o to, by w kodeksie nie pomijano interesów wykonawców i nie
przyjmowano zasady absolutnej dominacji
inwestora.
Inwestor
ma
w
budownictwie pozycję kluczową, jednak zaburzenie równowagi pomiędzy
poszczególnymi uczestnikami procesu wielokrotnie prowadziło już do patologii
w budownictwie. Kodeks powinien więc określać nie tylko obowiązki, ale też prawa
projektanta i wykonawcy. Powinien też określać aktywną rolę inwestora w całym
procesie i nie pomijać znaczenia sektora produkcji wyrobów budowlanych dla
jakości efektu finalnego budowy.
Patrzymy na budownictwo przede wszystkim z perspektywy rynku pracy.
Uporządkowany
i czytelny proces inwestycyjny powinien pozytywnie wpływać na uporządkowanie
rynku pracy. Powinien też wpłynąć na uporządkowanie przepisów w zakresie
bezpieczeństwa nie tylko budowli, ale też bezpieczeństwa pracy w budownictwie.
W tej dziedzinie wciąż jeszcze panuje kompetencyjny nieład. Budownictwo jest i w
dającej się przewidzieć przyszłości będzie sektorem o wysokim stopniu zagrożeń.
Koordynacji wymaga więc proces stanowienia prawa dla bezpieczeństwa pracy w
tym sektorze.
Kodeks powinien także mieć pośredni pozytywny wpływ na eliminację
patologicznych zjawisk na budowlanym rynku pracy: szarej strefy, zatorów
płatniczych etc, ale zjawisk tych nie wyeliminuje. Związek Zawodowy „Budowlani”
uważa, że równolegle do procesu wdrożenia kodeksu powinny być
przeprowadzone istotne zmiany w prawie zamówień publicznych i innych aktach
prawnych regulujących zasady prowadzenia działalności gospodarczej.
Ograniczeniu do uzasadnionego procesem budowlano – montażowym poziomu
powinna przede wszystkim ulec liczba poziomów podwykonawstwa – bo brak
43/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
ograniczeń w tym zakresie jest jedną z przyczyn licznych patologii rynku.
Kodeks urbanistyczno – budowlany ma być kompleksową „ramą” prawną dla
procesu inwestycyjnego w budownictwie. Nie można jednak zapominać o tym, że
dla osiągnięcia wysokiej jakości tego procesu i jego efektów niezbędne są wysokie
kwalifikacje zaangażowanych w jego realizację ludzi. Kryteriów związanych z
kwalifikacjami zawodowymi i etyką zawodową kodeks nie może całkowicie
pomijać.
Zdajemy sobie sprawę z faktu, że kodeks urbanistyczno – budowlany, jeśli ma być
ramowym aktem prawnym, nie może koncentrować się na problemach zbyt
szczegółowych. Budownictwo jest sektorem dynamicznym, zmieniającym się dość
szybko w obszarze technologii i – nieco wolniej – organizacji pracy. Apelujemy
jednak o to, by nie pozostawiać zbyt wielu regulacji dotyczących procesu
inwestycyjnego poza ramami kodeksu – do określenia w aktach wykonawczych.
Doświadczenie prawa budowlanego wskazuje na to, ze wielość aktów
wykonawczych nie sprzyja spójności regulacji a proces ich stanowienia nie
zawsze jest spójny z regulacją źródłową.
Związek Zawodowy „Budowlani” liczy na to, że Kodeks urbanistyczno – budowlany
zostanie przyjęty przez Sejm RP do połowy 2017 r. Z uwagi na złożoność
problematyki, którą on obejmuje, wnioskujemy jednocześnie o dokonanie oceny
jego funkcjonowania po 2 latach od wejścia w życie wszystkich regulacji przyjętych
w kodeksie.
Warszawa, 13 grudnia 2016 r.
Za Zarząd Krajowy
Związku Zawodowego
„Budowlani”
/-/ Zbigniew Janowski
44/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Kompetencje organów nadzoru budowlanego i tryb prowadzenia postępowania
przed tymi organami na podstawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w
przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie hałasów i
wibracji występujących w godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym / II OSK 305/15
/
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając w dniu 17 listopada 2016r. sprawę ze skargi
kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. rozstrzygnął jak
należy interpretować art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane w zakresie wydania nakazu
przez organ nadzoru budowlanego oraz kto jest stroną postępowania w sprawie
prowadzonej na podstawie wymienionego przepisu. Art.66 ust.1 ustawy prawo budowlane
nakazuje organowi nadzoru budowlanego , w drodze decyzji, usunięcie stwierdzonych
nieprawidłowości, określając termin wykonania tego obowiązku, w przypadku
stwierdzenia, że obiekt budowlany:
1) może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo
2) jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu mienia
lub środowisku, albo
3) jest w nieodpowiednim stanie technicznym, albo
4) powoduje swym wyglądem oszpecenie otoczenia.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadł w następującym stanie sprawy.
Do organu nadzoru budowlanego wpłynęło pismo członka spółdzielni mieszkaniowej
legitymującego się odrębną własnością lokalu w sprawie ustawicznych hałasów i wibracji
występujących w mieszkaniu, których natężenie w dzień i w nocy uniemożliwia normalne
funkcjonowanie. Podczas postępowania wyjaśniającego i wizyty w mieszkaniu
wnioskodawczyni przedstawiciela organu nadzoru wraz z przedstawicielem spółdzielni
mieszkaniowej nie stwierdzono hałasów i wibracji włączonej wcześniej klimatyzacji i
wentylacji mechanicznej w lokalu znajdującym się piętro niżej ani żadnych innych.
W tej sytuacji organ wskazał, że ewentualne wibracje klimatyzatora pokojowego
podwieszonego do stropu w pomieszczeniu poniżej nie dają jakichkolwiek podstaw do
stwierdzenia, ze obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi, bezpieczeństwu
mienia bądź środowiska, jest użytkowany w sposób zagrażający życiu lub zdrowiu ludzi,
bezpieczeństwu mienia lub środowisku ,jest w nieodpowiednim stanie technicznym.
Występowanie hałasów i wibracji w lokalu mieszkalnym poprzez urządzenia wentylacyjne
i klimatyzacyjne znajdujące się w budynku, nie daje podstaw, zdaniem organu do
wszczęcia postępowania z art. 66 ustawy prawo budowlane a występowanie wskazanej
usterki po potwierdzeniu jej istnienia przez służby techniczne spółdzielni mieszkaniowej
można usunąć w ramach działalności statutowej spółdzielni. Organ dodał, że montaż
wymienionego klimatyzatora nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a więc
jest wyłączony z kompetencji nadzoru budowlanego.
Ponadto organ wskazał, że stroną postępowania w trybie przepisu art. 66 ustawy prawo
budowlane jest wyłącznie właściciel nieruchomości i jej zarządca. Członek wspólnoty,
członek spółdzielni mieszkaniowej nie ma legitymacji do występowania jako strona w
postępowaniu administracyjnym dotyczącym stanu technicznego całego budynku. Obiekt
jest we władaniu spółdzielni mieszkaniowej , co oznacza, iż wnioskodawczyni nie posiada
prawnej możliwości żądania wszczęcia postępowania w sprawie technicznego stanu
obiektu, jak również nie będzie stroną takiego postępowania w sytuacji gdyby zostało ono
wszczęte z urzędu. Również możliwość wszczęcia postępowania z powodu "innych
45/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
uzasadnionych przyczyn" nie wyczerpuje dyspozycji art. 66 prawa budowlanego.
Biorąc pod uwagę w/w przesłanki organ nadzoru budowlanego w drodze postanowienia
odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie hałasów i wibracji w
godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym.
Rozpoznając skargę wnioskodawczyni na postanowienie organu nadzoru budowlanego
Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że w rozpatrywanym stanie faktycznym
sprawy organ dokonał prawidłowej interpretacji przepisów prawa wydając postanowienie
o odmowie wszczęcia postępowania . Dokonując wykładni art. 61a § 1 kodeksu
postępowania administracyjnego Sąd stwierdził, że ustawodawca wymienia dwie
samodzielne i niezależne przesłanki, dające podstawę do odmowy wszczęcia postępowania
administracyjnego. Pierwszą przesłanką umożliwiającą jego zastosowanie jest wniesienie
wniosku przez osobę, która nie jest stroną. Drugą przesłanką jest zaistnienie innych
uzasadnionych przyczyn uniemożliwiających wszczęcie postępowania. Jedną z przesłanek
zastosowania omawianego przepisu jest ustalenie przez organ, kto jest stroną postępowania
administracyjnego. Kodeks postępowania administracyjnego w art. 28 zawiera definicję
legalną strony postępowania. Z wykładni gramatycznej tego artykułu wynika, że stroną
postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie
albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny.
W stanie faktycznym sprawy organ nadzoru budowlanego odmówił wszczęcia
postępowania administracyjnego stwierdzając, że skarżąca nie jest stroną postępowania w
sprawie prowadzonej na podstawie art. 66 prawa budowlanego. Wnioskodawczyni od
początku formułowała swoje żądania jako dotyczące "hałasów i wibracji występujących w
godzinach nocnych w lokalu mieszkalnym” . Zdaniem Sądu ,skoro skarżąca jednoznacznie
określiła, że żąda działań organów nadzoru budowlanego w zakresie stanu technicznego
budynku na podstawie art. 66 prawa budowlanego, to organ nadzoru budowlanego
prawidłowo dokonał wykładni art. 61a § 1 k.p.a i odmówił wszczęcia postępowania. Sąd
zważył ponadto, że kwestia ochrony przed hałasem została uregulowana w ustawy z dnia
27 kwietnia 2001 r. prawo ochrony środowiska , wedle której stosownie do art. 115a ust.
1.,w przypadku stwierdzenia przez organ ochrony środowiska, na podstawie pomiarów
własnych, pomiarów dokonanych przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska
lub pomiarów podmiotu obowiązanego do ich prowadzenia, że poza zakładem, w wyniku
jego działalności, przekroczone są dopuszczalne poziomy hałasu, organ ten wydaje decyzję
o dopuszczalnym poziomie hałasu. Biorąc pod uwagę, że postępowanie w tej sprawie jest
wszczynane wtedy, gdy zaistnieje uzasadnione podejrzenie przekroczeń, Sąd przyjął, że
interes prawny w tym przypadku będą miały co najmniej wszystkie podmioty położone w
bezpośrednim sąsiedztwie obiektu, z działalnością którego wiąże się emisja hałasu.
Omawiany rodzaj decyzji jest wydawany w celu zapewnienia im odpowiednich warunków
życia lub prowadzenia innego rodzaju działalności. Natomiast adresatem takiej decyzji
może być tylko podmiot, którego działalność stanowi źródło emisji hałasu. Skoro zatem
merytoryczne kwestie związane z podaniem wnioskodawczyni nie należały do organów
nadzoru budowlanego i nie mieściły się w jej skonkretyzowanym żądaniu organ nie
przekazał podania do organu właściwego. Zdaniem Sądu skargę należało oddalić.
Wnioskodawczyni wniosła od wyroku skargę kasacyjną, zaskarżając wyrok w całości.
Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu skargi kasacyjnej od wyroku
Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego uchylił zaskarżony wyrok oraz zaskarżone
postanowienie organów nadzoru budowlanego.
46/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, że skarga kasacyjna została oparta na
usprawiedliwionej podstawie. Zgodnie z art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego,
stroną jest każdy czyjego interesu prawnego dotyczy sprawa administracyjna. Podstawą
prawną wyprowadzenia interesu prawnego są przepisy materialne prawa
administracyjnego. Artykuł 66 ust. 1 ustawy z 7 lipca 1994 r. prawo budowlane stanowi
podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego z urzędu w przypadku
stwierdzenia, że obiekt budowlany może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi,
bezpieczeństwu mienia bądź środowiska albo jest użytkowany w sposób zagrażający życiu
lub zdrowiu, bezpieczeństwu mienia lub środowiska. Nie można wykluczyć wszczęcia
postępowania administracyjnego na wniosek strony. Artykuł 66 ust. 1 ustawy prawo
budowlane daje podstawy materialnoprawne do wyprowadzenia interesu prawnego
jednostek, których stwierdzone zagrożenia dotyczą, a które podlegają szczególnej
ochronie, zgodnie z art. 5 tej ustawy. Nie podzielił zatem stanowiska Sądu
Wojewódzkiego , że właściciel lokalu mieszkalnego, którego dotyczą zagrożenia nie ma
interesu prawnego w żądaniu wszczęcia postępowania w sprawie. Wykładnia art. 66 ust.
1 ustawy prawo budowlane wyłączająca interes prawny właściciela lokalu, który
dotknięty jest skutkami związanymi z użytkowaniem obiektu budowlanego w sposób
zagrażający zdrowiu, jest wykładnią błędną i nie uwzględnia systemu regulacji
prawnej przyjętej w tej ustawie / art. 61 w zw. z art. 5 ust. 2/. Stanowisko organów co
do interesu prawnego spółdzielni nie uwzględnia regulacji art. 61 ustawy prawo
budowlane. Spółdzielnia mieszkaniowa ma interes prawny, jeżeli przeprowadzone
instalacje zostały dokonane w części wspólnej obiektu budowlanego. Nie pozbawia to
właściciela lokalu interesu prawnego w nakazie nałożenia na spółdzielnię usunięcia
stwierdzonych nieprawidłowości. Zgodnie z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego
z 19 października 2015 r. II OPS 2/15 spółdzielnia mieszkaniowa wykonuje zarząd
nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2
ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych , posiada tytuł prawny
do dysponowania tą nieruchomością na cele budowlane, w rozumieniu art. 3 pkt 11 ustawy
z dnia 7 lipca 1994r. – prawo budowlane , w zakresie eksploatacji i utrzymania
nieruchomości wspólnej. Przyznanie interesu prawnego spółdzielni mieszkaniowej nie
pozbawia interesu prawnego właścicieli lokali mieszkalnych.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił przyjętej przez organy wykładni art. 66 ust. 1
ustawy prawo budowlane, że w zakresie w jakim nie jest wymagane pozwolenie na
budowę lub zgłoszenie, organy nadzoru budowlanego pozbawione są kompetencji.
Zdaniem Sądu art.66 ust. 1 ustawy prawo budowlane dotyczy nakazu naprawczego w
zakresie robót budowlanych. W uchwale z 3 października 2016 r. II OPS 1/16 Naczelny
Sąd Administracyjny przyjął : " Do robót budowlanych i obiektów budowlanych , które nie
wymagają uzyskania pozwolenia na budowę i nie są objęte obowiązkiem zgłoszenia mogą
być stosowane przepisy art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.
prawo budowlane, a także art. 51 ust. 7 tej ustawy, jeżeli roboty budowlane zostały
wykonane w sposób, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine". Tak też
należy interpretować art. 66 ust. 1 ustawy prawo budowlane ,a zatem wydanie
nakazu przez organ nadzoru budowlanego nie obejmuje wyłącznie wykonania robót
budowlanych, co do których obowiązuje pozwolenie budowlane lub zgłoszenie, jeżeli
ich wykonanie wywołuje negatywne skutki określone w tym przepisie.
W tym stanie rzeczy, skoro skarga kasacyjna została oparta na usprawiedliwionych
podstawach, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o uchyleniu wyroku Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego i postanowień organów nadzoru budowlanego.
47/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
L.p.
Data i
sygnatura
sprawy
Teza Sądu Najwyższego
Komentarz – konsekwencje
dla pracodawców
1
Wyrok z 19
stycznia 2016 r.,
sygn. akt I PK
72.15
Wytypowanie do zwolnienia
pracownika, który po
rozwiązaniu stosunku pracy ma
zapewnione środki utrzymania
w postaci świadczeń
emerytalnych, stanowi
akceptowane społecznie
kryterium takiego wyboru, nie
pozbawia go bowiem środków
utrzymania. Nie jest to
rozwiązanie stosunku pracy z
uwagi na wiek, a zatem nie
stanowi przejawu dyskryminacji.
Wypowiedzenie umowy o pracę
wyłącznie z powodu nabycia
przez kobietę prawa do
emerytury kolejowej w wieku 55
lat narusza zakaz dyskryminacji
(art. 11(3) k.p.) ze względu na
płeć i wiek (por. uchwała SN z
19 listopada 2008 r., sygn. akt I
PZP 4.08, OSNP 2009 nr 13 14,
poz. 165). Nie narusza go, gdy
przyczyną rozwiązania umowy o
pracę za wypowiedzeniem nie
jest osiągnięcie wieku
emerytalnego, lecz
zmniejszenie zatrudnienia, a
nabycie uprawnień
emerytalnych (do emerytury
kolejowej) i pośrednio
osiągnięcie wieku emerytalnego
ukończone 55 lat) jest jedynie
przyjętym kryterium doboru do
zwolnienia. Dopuszczalne jest
wytypowanie pracownika do
zwolnienia z uwagi na
posiadane przez niego
uprawnień w postaci
określonych świadczeń
(emerytury, renty).
2
Wyrok z 18
lutego 2016 r.
sygn. akt II PK
351/14
Jeżeli zakładowe przepisy
płacowe nie zawierają
uzgodnionego i
inkorporowanego do treści
indywidualnych stosunków
pracy, a także zgodnego z
zasadami i przepisami prawa
pracy sposobu oraz typu
ograniczenia lub całkowitego
wstrzymania wypłat premii
regulaminowych z określonych
przyczyn dotyczących
pracodawcy, np. w razie
nieosiągnięcia planowanego
zysku, niewypłacalności lub
zastosowania sankcji w
stosunku do przedsiębiorstwa,
Nawet zaistnienie układowych
przesłanek do ograniczenia lub
wstrzymania wypłat premii
regulaminowych, uszczuplenie
uprawnień płacowych
pracowników wymaga
zachowania przewidzianego
prawem trybu i wskazania
konkretnych okoliczności oraz
precyzyjnego zakresu
ograniczenia wysokości lub
całkowitego wstrzymania wypłat
premii regulaminowych. Dlatego
dla skutecznego pozbawienia
pracownika tego świadczenia
nie wystarczy poinformowanie
go drogą e-mailową o
48/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
to skuteczne uszczuplenie lub
pozbawienie prawa do premii
wymaga uprzedniego zawarcia
okresowego porozumienia o
zawieszeniu w całości lub w
części zakładowych płacowych
przepisów prawa pracy (art. 91
k.p.) albo uzyskania wyraźnej
wcześniejszej zgody
pracownika (porozumienia stron
stosunku pracy) lub dokonania
indywidualnych wypowiedzeń
zmieniających warunki
wynagradzania pracowników.
wstrzymaniu wypłat premii z
uwagi na sytuacje finansowa
firmy, ponieważ nie spełnia ono
wymogów wypowiedzenia
zmieniającego warunki płacy.
3
Wyrok z 25
lutego 2016 r.
sygn. akt I PK
171/14
Jeśli korzystanie przez
pracownika z urlopu
wychowawczego staje się po
jego powrocie do pracy
przyczyną nierównego
traktowania w zatrudnieniu, to
stanowi to dyskryminację ze
względu na rodzicielstwo (art.
18(3a) § 1 k.p. w związku z art.
18(3b) § 1 pkt 2 k.p.).
Art. 18(3a) § 2 k.p. ustanawia
zakaz wszelkich zachowań
stanowiących przejaw
dyskryminowania z przyczyn
określonych w § 1 Katalog
przyczyn zawarty w art. 18(3a)
§ 1 k.p. obejmuje m.in. cechy i
właściwości osobiste człowieka
niezwiązane z wykonywana
pracą o tak doniosłym
znaczeniu społecznym, że
zostały uznane za zakazane
kryteria różnicowania w
zatrudnieniu. Otwarty katalog
tych przyczyn pozwala na jego
uzupełnienie wyłącznie o inne
cechy osobiste o społecznie
doniosłym znaczeniu (np.
światopogląd, nosicielstwo
wirusa HIV itp.). SN uznał, że
takim przymiotem osobistym
pracownika niezwiązanym z
pracą, a doniosłym społecznie,
jest także rodzicielstwo.
4
Wyrok z 12
marca 2016 r.
sygn. akt II PK
31/15
Przerzucanie na pracodawcę
ryzyka ponoszenia kosztów
pozasłużbowych połączeń
telefoniczno-internetowych
wykonywanych w prywatnym
interesie pracownika jest
bezpodstawne. Wyrządzenie
pracodawcy szkody przez
samowolne używanie
służbowego telefonu do celów
Pracodawca nie ma obowiązku
uprzedniego informowania
pracownika uprawnionego do
korzystania ze służbowego
telefonu o konkretnym
przypisanym do niego planie
taryfowym. Brak takiej informacji
nie może więc oznaczać, że
pracodawca przyczynił się do
powstania szkody w postaci
49/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
lub potrzeb prywatnych nie jest
bowiem działaniem ani w
granicach ryzyka pracodawcy,
ani w granicach
dopuszczalnego ryzyka
pracownika, zatem nie wyłącza
jego odpowiedzialności
odszkodowawczej na podstawie
art. 117 § 2 k.p.
wysokiego rachunku za
rozmowy prywatne pracownika.
Za umyślnie wyrządzoną
szkodę pracownik odpowiada w
pełnej wysokości bez względu
na to, czy wyrządził ją przy
wykonywaniu obowiązków
pracowniczych (art. 122 k.p.),
czy tylko wtedy, gdy korzystał z
prywatnej okazji (art. 415 k.c. w
związku z art. 300 k.p.).
5
Wyrok z 11
mają 2016 r.
sygn. akt I PK
151/15
Zmiana norm czasu pracy
wprowadzona ustawą z 15
kwietnia 2011 r. o działalności
leczniczej (t.j. Dz. U. Z 2015 r.
poz. 618) nie wymagała od
podmiotu leczniczego
wręczenia pracownikowi
wykonującemu obowiązki
rehabilitanta wypowiedzenia
zmieniającego.
W chwili wejścia w życie
przepisy ustawowe zmieniają
automatycznie treść stosunku
pracy. Czym innym jest wymiar
czasu pracy (np. cały etat, pół
etatu), a czym innym norma
czasu pracy wynikająca z
ustawy (np. 7 godz. i 35 min na
dobę w lecznictwie). Ustawowa
zmiana norm czasu pracy (np. z
5 godz. na dobę na 7 godz. i 35
min.) nie wymaga
wypowiedzenia zmieniającego.
Jednak nawet przy takiej
odgórnej zmianie pracodawca
ma obowiązek poinformować
pracownika o obowiązujących
do normach czasu pracy, bo
wynika to wprost z art. 29 § 3
k.p.
6
Wyrok z 17
mają 2016 r.
sygn. akt II PK
99/15
Nie jest dopuszczalne zawarcie
umowy o pracę na zastępstwo
pracownika obecnego w pracy,
który zastępował innego
nieobecnego pracownika.
Umowa na zastępstwo jako
najmniej korzystna dla
zatrudnionego powinna być
stosowana wyłącznie w ściśle
określonych sytuacjach, tj.
usprawiedliwionej nieobecności
pracownika. Nie obejmują one
przypadków zastępowania
pracownika obecnego w pracy,
lecz wykonującego obowiązki
innego nieobecnego
pracownika. Umowa o pracę
zawarta w celu zastąpienia
pracownika obecnego w pracy,
a jedynie przesuniętego do
innych zadań, nie jest więc
umową o pracę na zastępstwo.
50/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Zatem rozwiązując ją za 3dniowym okresem
wypowiedzenia, właściwym
wyłącznie dla umowy na czas
zastępstwa, pracodawca
naruszy przepisy o
rozwiązywaniu umów o pracę.
7
Wyrok z 17
mają 2016 r.
sygn. akt I PK
139/15
Jeżeli pracownik po
rozwiązaniu stosunku pracy
świadczy pracę, która nie różni
się od świadczonej przedtem, i
wykonuje te same zadania na
rzecz tego samego pracodawcy
na podstawie umowy o
świadczenie usług (art. 750
k.c.), to sąd orzekający w
kwestii charakteru prawnego
ponownego zatrudnienia
powinien ze szczególną
ostrożnością podejść do
twierdzenia pracodawcy o jego
niepracowniczym charakterze.
Gdy w konkretnej sprawie
ustalono, że umowa
cywilnoprawna faktycznie jest
wykonywana w warunkach
wskazujących na stosunek
pracy, to o charakterze tego
stosunku prawnego decyduje to
właśnie ustalenie, a nie treść
oświadczeń woli złożonych przy
jej zawieraniu. Wola stron może
mieć decydujące znaczenie
dopiero wtedy, gdy zawarta
umowa wykazuje cechy
wspólne dla umowy o pracę i
umowy prawa cywilnego z
jednakowym ich nasileniem.
Taka szczególna ocena
charakteru prawnego stosunku,
w którego ramach jedna ze
stron wykonuje pracę na rzecz
drugiej, ma na celu ochronę
pracownika jako strony słabszej.
8
Wyrok z 7
czerwca 2016 r.
sygn. akt II PK
118/15
Niezgodne z prawem
wypowiedzenie umowy o pracę
z powodu likwidacji stanowiska
pracy, którego zwalniany
pracownik nie zajmował w dacie
zaskarżonego wypowiedzenia,
nie zasługuje na ochronę prawa
pracodawcy do niewadliwego
wypowiadania umów o pracę.
Wskazanie w wypowiedzeniu
błędnej nazwy stanowiska
(które zostało wcześniej
zlikwidowane, a pracownik
przeniesiony na inne) nie jest
oczywistą omyłką, ale stanowi
błąd pracodawcy co do treści
wypowiedzenia umowy o pracę
w tej części i oznacza, że takie
wypowiedzenie jest oczywiście
wadliwe w rozumieniu art. 30 §
1 pkt 2 w związku z art. 30 § 4 i
art. 45 § 1 k.p. Pracodawca nie
może cofnąć do bez zgody
pracownika i wydać w to
miejsce nowego, z prawidłową
nazwą. Ratunkiem dla
pracodawcy może być
uchylenie się od skutków
51/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
prawnych ujawnionego błędu
takiego wypowiedzenia na
podstawie art. 84 k.c. w związku
z art. 300 k.p. albo zgoda
pracownika na cofnięcie
wypowiedzenia.
9
Wyrok z 7
czerwca 2016 r.
sygn. akt I PK
166/15
Wyłączenie pracownika z
procedury mającej na celu
podwyżki wynagrodzeń jedynie
z powodu pozostawienia w
okresie wypowiedzenia jest
równoznaczne z naruszeniem
zasady równego traktowania.
Jeżeli według wartościowania
stanowisk dokonanego w dniu
wypowiedzenia pracownikowi
umowy o pracę, wynagrodzenie
na danym stanowisku powinno
być wyższe, a nie podniesiono
mu go, ponieważ był w trakcie
okresu wypowiedzenia, to
pracodawca musi się liczyć z
tym, że w razie przywrócenia
takiego pracownika do pracy
będzie musiał wypłacić mu
wynagrodzenie z wyrównaniem
pensji zgodnie z
wartościowaniem stanowisk.
Odmienne ukształtowanie
zasad (poziomu)
wynagrodzenia pracownika
jedynie z powodu pozostawienia
w okresie wypowiedzenia
umowy o pracę jest
niedopuszczalne.
10
Wyrok z 3
sierpnia 2016 r.
sygn. akt I PK
223/15
Ocena, czy brak oczekiwanej
przez pracodawcę efektywności
wykonywania obowiązków
pracowniczych uzasadnia
wypowiedzenie umowy o pracę,
nie powinna być dokonywana
bez uwzględnienia
dotychczasowego sposobu
realizacji obowiązków przez
pracownika związanego z tym
samym pracodawcą przez
kilkudzisięcioletni okres
zatrudnienia. W szczególności
uzyskiwane przez takiego
pracownika na kocowym etapie
jego życia zawodowego wyniku
sprzedaży na poziomie niższym
niż osiągany przez niektórych
pracowników wykonujących
takie same obowiązki, nie może
Wprawdzie pracodawca nie ma
obowiązku zatrudniania
niewydajnego pracownika (por.
wyrok z 24 lutego 2015 r., sygn.
akt II PK 87/14, LEX nr
1659234), a wypowiedzenie
umowy jest zwykłym sposobem
zakończenia stosunku pracy, to
jednak nie oznacza
przyzwolenia na arbitralne,
dowolne lub sprzeczne z
zasadami współżycia
społecznego rozwiązanie przez
pracodawcę umowy o pracę.
Nieosiągnięcie przez
pracownika z 36-letnim stażem
nienagannej pracy 100-proc.
wykonania indywidualnego
planu przy ustaleniu na 80-proc.
minimalnego pułapu, od którego
52/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
11
Uchwała
siedmiu
sędziów z 28
września 2016
r. sygn. akt III
PZP 3/16
być samo w sobie czynnikiem
deprecjonującym i
przekreślającym
dotychczasowy wkład
pracownika w prowadzona
przez pracodawcę działalność.
przysługuje premia, a który
pracownik osiągnął, nie może
być traktowane jako ujemna
ocena pracy uzasadniająca
wypowiedzenie.
Wniesienie przez pracownika
odwołania od wypowiedzenia
(wystąpienie z roszczeniami z
tytułu naruszającego prawo
wypowiedzenia umowy o pracę
na podstawie art. 45 § 1 k.p.)
nie jest warunkiem zasądzenia
na jego rzecz odszkodowania z
art. 18(3d) k.p. z tytułu
dyskryminującej przyczyny
wypowiedzenia lub
dyskryminującej przyczyny
wyboru pracownika do
zwolnienia z pracy.
Brak wniesienia przez
pracownika odwołania od
wypowiedzenia umowy o pracę
lub rozwiązania umowy bez
wypowiedzenia w ciągu
odpowiednio 7 i 14 dni nie
oznacza, że jego roszczenia w
związku z tym zwolnieniem są
wyczerpane. Pracownik jeszcze
przez trzy lata (okres
przedawnienia) może wystąpić
przeciwko pracodawcy z
powództwem o odszkodowanie
z tytułu naruszenia zasady
równego traktowania, powołując
się na to, że przyczyna
wypowiedzenia lub rozwiązania
z nim umowy o pracę albo
kryterium doboru do zwolnienia
zastosowane przez pracodawcę
było dyskryminujące.
53/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Spółdzielnie mieszkaniowe: Prezesi mogą pełnić swoje funkcje
dożywotnio. Poziom patologii zostanie utrzymany
autor: Patryk Słowik19.01.2017, 07:27; Aktualizacja: 19.01.2017, 07:51
Możliwy jest też wariant, w którym władze spółdzielni tych, którzy zdecydują się
przekazać pełnomocnictwo do głosowania na walnym zgromadzeniu osobie wybranej
przez zarządzających, potraktują uprzywilejowanieźródło: ShutterStock
Prezesi mogą pełnić swoje funkcje dożywotnio. Z tego powodu resort finansów
krytykuje najnowszy projekt Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.
Ogrom patologii dostrzegł Trybunał Konstytucyjny, który uznał przepisy ustawy o
spółdzielniach mieszkaniowych za niezgodne z ustawą zasadniczą. Minister Andrzej
Adamczyk przygotował projekt nowelizacji, który – w założeniu – ma wzmocnić
spółdzielców w sporach z władzami. Efekt może być przeciwny.
– Proponowana zmiana, wbrew oczekiwaniom przedstawionym w uzasadnieniu, może nie
przyczynić się do zwiększenia wpływu członków spółdzielni na decyzje podejmowane
podczas walnego zgromadzenia, lecz być wykorzystywana przez dotychczasowe władze
spółdzielni do utrzymania swojej pozycji – wskazuje minister finansów w opublikowanej
właśnie opinii do inicjatywy resortu infrastruktury.
54/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Liczne stanowiska i ogromny majątek
źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Chodzi o przepis, zgodnie z którym członek spółdzielni będzie mógł uczestniczyć w
walnym zgromadzeniu poprzez pełnomocnika, a ten będzie mógł reprezentować
nieograniczoną liczbę spółdzielców.
Zdaniem Ministerstwa Infrastruktury dzięki nowelizacji będzie możliwe, aby godna
zaufania osoba występowała w interesie swych sąsiadów, którzy powierzą jej swoje głosy.
Ale – na co zwraca uwagę Ministerstwo Finansów – jest druga strona medalu. I
doprowadzi ona do patologicznego wręcz wzmocnienia pozycji obecnie rządzących w
spółdzielniach.
– Takie rozwiązanie może prowadzić do gromadzenia przez zarząd głosów tych członków
spółdzielni, którzy nie są zaangażowani w jej funkcjonowanie – twierdzi MF. Przykładowo
dozorca budynku będzie prosił mieszkańców o wystawienie pełnomocnictwa do
głosowania na walnym zgromadzeniu. W ocenie resortu finansów wiele osób dokument
podpisze i obecnie zarządzający staną się w praktyce nieusuwalni ze stanowisk dzięki
zaprzyjaźnionym pełnomocnikom skupiającym w swych rękach nawet tysiące głosów.
Przedstawiciele spółdzielców przyznają, że przygotowany projekt może utrwalić najgorsze
praktyki znane od lat.
Projekt nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych został wręcz rozjechany w
konsultacjach. Niemal wszyscy eksperci mówią wprost: ministerialna inicjatywa utrwali
najgorsze praktyki, zamiast je likwidować.
Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk podjął się zadania, którego jak
ognia unikali jego poprzednicy. Chce istotnie zmienić przepisy ustawy o spółdzielniach
mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1222 ze zm.). Jako wzorzec zmian przyjęto
orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego: z 14 lutego 2012 r. (sygn. akt P 17/10), z 27
czerwca 2013 r. (sygn. akt K 36/12) oraz z 5 lutego 2015 r. (sygn. akt K 60/13). Gdyby
chcieć ująć istotę wyroków trybunału w jednym zdaniu, należałoby stwierdzić, że
sędziowie uznali przepisy za zbyt liberalne dla organów spółdzielni mieszkaniowych,
natomiast za zbyt restrykcyjne i przyznające za mało praw samym spółdzielcom.
Resort nie ukrywa, że chce polepszyć sytuację mieszkaniową przeciętnego obywatela. A to
jest równoznaczne ze wzmocnieniem jego pozycji względem władz spółdzielni, do której
należy.
55/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Oburzenie najważniejszych
Wyczekiwany przez spółdzielców projekt został jednak przyjęty chłodno. Na dowód tego
warto przytoczyć kilka zdań z opinii przekazanych ministerstwu w ramach konsultacji.
Mazowieckie Stowarzyszenie Obrony Praw Lokatorów i Spółdzielców „Nasz Dom”:
„Nowelizacja nie spełnia pokładanych nadziei, ponieważ nie usuwa kategorycznie
istniejących wad, a w niektórych wypadkach wręcz je pogłębia. Przede wszystkim nie
podnosi standardu ochrony prawnej członków spółdzielni, członek spółdzielni pozostaje
nadal przedmiotem, jak to było przez wiele, wiele lat”.
Ruch „Nasza jest spółdzielnia”: „Niektóre propozycje w ministerskim projekcie można
uznać za błędne, narażające na kolejne zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego”.
Stowarzyszenie „Niezależni na Skarpie” w Toruniu: „Fragmenty projektu (...) nie wynikają
z konieczności wykonania wyroków Trybunału Konstytucyjnego i prowadzą do utrwalenia
i pogłębienia istniejących w spółdzielczości mieszkaniowej patologii”.
Tego typu uwag są dziesiątki.
Pełnomocnik diabła
Spółdzielcom nie podobają się przede wszystkim dwa rozwiązania zaproponowane przez
MIiB. Resort proponuje, by jeden pełnomocnik mógł reprezentować na posiedzeniach
walnego zgromadzenia nieograniczoną liczbę spółdzielców (patrz: s. A1). W ocenie
cytowanych wyżej organizacji to fatalny pomysł. Ich zdaniem (podobnie zresztą twierdzi
Ministerstwo Finansów) prezesi zyskają narzędzie nacisku na zadłużonych członków. Ci
ostatni otrzymają ofertę nie do odrzucenia: „Albo podpiszesz pełnomocnictwo, albo
wyrzucimy cię z lokalu za długi”.
Możliwy jest też wariant, w którym władze spółdzielni tych, którzy zdecydują się
przekazać pełnomocnictwo do głosowania na walnym zgromadzeniu osobie wybranej
przez zarządzających, potraktują uprzywilejowanie. Wówczas w zamian za niewielkie
korzyści spółdzielcy zdecydują się scedować swoje uprawnienia na osobę powiązaną z
zarządem. A tym samym przyczynią się do utrwalenia status quo.
Drugi zarzut dotyczący przepisów o pełnomocnictwie jest proceduralny. Jak bowiem
wskazuje choćby stowarzyszenie Nasz Dom, może się okazać, że pełnomocnik pozyska
pełnomocnictwa od wielu osób, ale dyspozycje, na które opiewają dokumenty, mogą być
całkowicie różne. W efekcie pełnomocnik – przy założeniu, że nie otrzymałby wolnego
mandatu – miałby istotny problem z zajęciem stanowiska.
– Kontrowersje związane z proponowaną regulacją mnie nie dziwią. Rzeczywiście mogą
bowiem służyć patologicznym celom – przyznaje radca prawny dr Borys Budka,
specjalista w zakresie prawa spółdzielczego, poseł PO. – Dostrzegam jednak plusy
przedłożonej propozycji. Jeśli w imieniu zaprzyjaźnionej grupy mieszkańców na walne
zgromadzenie pójdzie jeden z nich i zagłosuje zgodnie z wolą ogółu – nie ma w tym nic
złego. Będzie to wręcz świadczyło o realizacji szlachetnych celów spółdzielczości –
zaznacza Borys Budka.
56/57
S e r w i s i n f o r m a c y j n y O I G N i P FO Z AiWN N r 1
Z kolei na pytanie, czy w takim razie bliżej mu do stanowiska MIiB, czy też organizacji
spółdzielców i MF, odpowiada: – Rozwiązanie zaproponowane przez resort infrastruktury
wydaje się odpowiednie, pod warunkiem że przeprowadzona zostanie szeroka kampania
uświadamiająca. Trzeba pokazać spółdzielcom, że wystawienie pełnomocnictwa to ważna
czynność i m.in. od niej zależy to, jak spółdzielnia będzie funkcjonowała w przyszłości.
Spółdzielcza nierówność
Drugi z kwestionowanych w toku konsultacji przepisów dotyczy warunków członkostwa w
spółdzielni. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z lutego 2015 r. wskazał, że niezgodne z
konstytucją były przepisy stanowiące, że członkiem może być osoba fizyczna, choćby nie
miała zdolności do czynności prawnych lub miała ograniczoną zdolność do czynności
prawnych, oraz osoba prawna. Przepis ten pozostawiał w ocenie sędziów zbyt dużą
dowolność w decydowaniu o tym, kto może być przyjęty w poczet spółdzielców. W
efekcie przed wyborami władze wielu podmiotów przyjmowały setki tzw. członków
oczekujących, którzy nijak nie byli związani z daną spółdzielnią, ale głosowali w
wyborach podczas walnych zgromadzeń.
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa postanowiło więc ustawowy katalog
ograniczyć. Zgodnie z projektem członkiem spółdzielni będzie mogła być osoba fizyczna,
której przysługuje spółdzielcze lokatorskie lub spółdzielcze własnościowe prawo do
lokalu, roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu, która ubiega się o
ustanowienie właściwego prawa albo która jest założycielem spółdzielni (ponadto
członkiem będzie mogła być osoba prawna spełniająca analogiczne warunki).
Rzecz w tym, że w projekcie nowelizacji zapisano, iż „do członka spółdzielni, który ubiega
się o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu lub odrębnej własności
lokalu, do dnia zawarcia (...) umowy nie stosuje się przepisów regulujących prawa i
obowiązki członków spółdzielni”. Tacy ubiegający się członkowie będą mieli dostęp
jedynie do części dokumentów wytwarzanych przez podmiot.
Tyle że – na co zwracają uwagę przedstawiciele organizacji spółdzielczych – w praktyce
oznaczało to będzie podzielenie członków spółdzielni na lepszych i gorszych. To zaś jest
wprost niezgodne z art. 18 par. 1 prawa spółdzielczego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 21 ze
zm.). A także może stanowić podstawę skierowania kolejnego już wniosku o zbadanie
konstytucyjności warunków członkostwa w spółdzielni. Ministerstwo powinno więc się
zdecydować na któryś wariant: albo w ogóle nie zaliczać osób ubiegających się o prawo do
lokalu w poczet spółdzielców, albo przyznać im identyczne uprawnienia, jak wszystkim
innym.
Etap legislacyjny
Projekt po konsultacjach
57/57