(Deutsches Polen-Institut, DPI) 1
Transkrypt
(Deutsches Polen-Institut, DPI) 1
Pytania postawione Dieterowi Bingenowi dyrektorowi Niemieckiego Instytutu (Deutsches Polen-Institut, DPI) Polskiego, prof. dr. 1. Panje profesorze, Niemiecki Instytut Polski obchodzi swoje 25-lecie. Czego oczekuje Pan od przem6wien Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec, Horsta Köhlera, i Prezydenta Republiki Polskiej, Aleksandra Kwasniewskiego? 0 ile mozna jeszcze czegos wi~cej oczekiwac, po tym, ze obydwaj panowie Prezydenci spefnili nasze ogromne zyczenie i wzi~li udziaf w tej uroczystosci, to chyba jedynie tego, ze zar6wno Prezydent Republiki Federlanej Niemiec jak i Prezydent Republiki Polskiej podkreslq w swoich przem6wieniach kluczowe znaczenie stosunk6w niemiecko-polskich dia dalszego rozwoju Europy, ze b~dq m6wic 0 spefnionych nadziejach i 0 jeszcze nie wykonanych zadaniach, ze utwierdzq Niemiecki Instytut Polski w zamiarze kontynuowania wytyczonej przez niego drogi oral szukania i odnajdowania wciqz nowych dr6g prowadzqcych do naszych sqsiad6w. 2. Deutsches Polen-Institut zostaf zafozony w marcu 1980 roku. Na ile istniejqca wtedy jeszcze "zelazna kurtyna" utrudniafa stosunki mi~dzy Niemcami i Polakami? Sam fakt istnienia dw6ch niemieckich panstw, demokratycznych Niemiec po tej stronie, komunistycznych Niemiec i komunistycznej Polski po tamtej stronie zelaznej kurtyny bardzo utrudniaf i obciqzaf w tamtych czasach stosunki niemiecko-polskie. Solidarnosc jeszcze si~ nie narodzifa. Bonn i Warszawa utrzymywafy wprawdzie stosunki dyplomatyczne, mimo zimnej wojny istniafy juz wtedy liczne kontakty kulturalne i mi~dzyludzkie, ale wolna i nieograniczona wymiana ludzi i poglqd6w nie byfa jeszcze mozliwa. T~ mozliwosc dafa nam dopiero ta przyszfosc, kt6ra zacz~fa si~ w roku 1989 wraz u upadkiem Berlinskiego muru. Obowiqzek posiadania wiz oral przykre kontrole graniczne i celne sprawiafy, ze podr6ze do Niemiec lub Polski byfy niewygodne i nieprzyjemne. 25 lat temu Republika Federalna Niemiec i Niemiecka Republika Demokratyczna konkurowafy ze sobq jezeli chodzifo 0 wpfyw na tzw. "wfasciwy" obraz Niemiec w Polsce. 25 lat temu granica na Odrze i Nysie wciqz jeszcze byfa obciqzona zastrzezeniem traktatu pokojowego, a polska propaganda komunistyczna przedstawiafa Republik~ Federlanq Niemiec jako panstwo rewizjonistyczne. W tych warunkach byfo naturalnie bardzo trudno stworzyc sobie obraz sqsiada pozbawiony uprzedzen i otwarcie wyjsc sobie na przeciw. A mimo to po obydwu stronach, tak w obydwu panstwach niemieckich - w jakze niepor6wnywalnie r6znych warunkach - jak i w Poisce zyli ludzie, kt6rzy nie akceptowali tego szyblonowego myslenia. 3. Po upadku "muru" Niemcy i Polska jeszcze bardzie zblizyfy si~ do siebie. Jak zareagowaf na to Deutsches Polen-Institut? Deutsches Polen-Institut zareagowaf na otwarcie niemiecko-polskiej granicy nowymi formami dialogu kulturalnego. P6znq jesieniq 1996 roku czfonkowie i przyjaciele DPI spotkali si~ w Darmstadt - ja dojechafem jako gast z Kolonii - aby rozmawiac 0 perspektywach Instytutu na /2 -2przysztosc.Gremium postanowito, ze absolutnie niezb~dna dziatalnosc literacka musi byc kontynuowana, ale oprocz tego nalezy stworzyc nowe punkty ci~zkosci i rozszerzyc zakres dziatania Instytutu na nowe obszary. Dziatalnosc pracownikoch Instytutu juz wtedy nie ograniczata si~ wytqcznie do literatury. Cztonkowie gremium obradujqcego w Darmstadt uwazali za konieczne rozszerzenie aktywnosci w prznajmniej dwoch kierunkach. Po pierwsze, w kierunku silniejszego wprowadzenia dialogu kulturalnego na tematy polityczne i spoteczne, po drugie w kierunku wtqczenia tych kr~gow spoteczenstwa, klare do tej pory nie uczestniczyty w dialogu niemiecko-polskim. 4. Lata gO-te ukazaty istniejqcq asymetri~ sqsiadujqcych krajow. Ukazaty roznice wich gospodarkach narodowych i wolno posuwajqcy si~ proces integracji. W jaki sposob mozna byto usunqc te przeszkody? Lata gO-te - szczegolnie ich pierwszq potow~ - mozna okreslic z perspektywy czasu mianem "miodowego miesiqca" dia stosunkow niemiecko-polskich. Doszto wtedy do gwattownego rozszerzenia kontaktow i kooperacji na wszystkich ptaszczyznach zycia. Stato si~ widoczne, ze Niemcy i Polacy komunikowali ze sobq na dost roznym poziomie gospodarczym, ze Polska znajdowata si~ w procesie budowania frunkcjonujqcej gospodarki rynkowej i tworzenia demokratycznego spoteczenstwa. Rowniez Niemcy znajdowaty si~ w fazie przemian. Zaistniat swego rodzaju nastroj, w ktorym Niemcy - na wyrazne zyczenie Polakow - wyst~powali jako mecenas Polski w Unii Europejskiej i NATO. rod koniec lat gO-tych, tuz przed ostatniq fazq pertraktacji 0 przystqpieniu do UE, niewiele z tego rozmachu zostato. Niemcy i Polacy wydawali si~ byc zm~czeni ich rolami jako adwokat i klient. Rowniez architekci nowej Europy, ci z nad Renu, Szprewy i Wisty, zacz~li si~ stopniowo wycofywac. Na t~ nowq rol~ w wi~kszej Europie ani Niemcy ani Polacy, kazdy z wtasnych powodow i na swoj sposob, nie byli zbyt dobrze przygotowani. Mimo to udato si~ - przeciwko wewn~trznym oporom - ukoronowac ten trudny proces integracyjny w roku 2004 przyj~ciem nowych panstw cztonkowskich. 5. 1 maja 2004 Polska zostata cztonkiem UE. Czy Niemcy dzi~ki temu otwarli si~ bardziej dia Polakow ? Pierwszego maja 2004 stosunki polsko-niemieckie zostaty wystawione na nowq prob~. Rozszerzenie Unii Europejskiej obchodzone byto - zresztq stusznie - jako wielkie wydarzenie historyczne i koniec podziatu Europy. Ta pozytywna ocena przyj~cia Polski i dalszych dziewi~ciu panstw do UE nie zostata moim zdaniem w wystarczajqcy sposob uzasadniona przez polityk~ i politykow. Znaczy to, ze jeszcze wielu mieszkancow Niemiec trzeba przekonywac 0 tym, ze otwarcie na wschod - poza jej ogromnym historycznym wymiarem - jest korzysciq dia ich codziennego zycia. Ludnosc niemiecka powinna byc 0 wiele doktadniej poinformowana 0 tym, ze juz przed rozszerzeniem Unii zaistniaty liczne pozytywne skutki otwarcia rynkow, ze dzi~ki temu w Niemczech powstaty lub zachowane zostaty liczne miejsca pracy. 00 dzisiaj wielu Niemcow kojarzy rozszerzenie Unii z konkurencyjnq taniq sitq roboczq, z dupmingiem spotecznym, z masowym naptywem obcokrajowcow i rosnqcq przest~pczosciq. Jest to jedna - dajqca do myslenia - strona medalu. Drugq - pozytywnq - stronq Sq gwattownie od roku 2004 narastajqce podroze turystyczne do Polski. Polska jest odkrywana jako atrakcyjny kraj urlopowy z bogatym pejzazem kulturowym. /3 -3 - Polska Centrala Turystyki opublikowata kilka dni temu bilans, kt6ry dokumentuje przyrost liczby niemieckich turyst6w juz w pierwszych miesiqcach tego roku. istotny Takze my w Darmstadt stwierdzamy rosnqce zainteresowanie Polskq i coraz wi~ksze zapotrzebowanie na informacje 0 tym kraju. Zwi~ksza si~ ch~c do uczenia si~ j~zyka poiskiego. Szczeg61nie w nowych krajach federalnych lub regionach przygranicznych wzrasta popyt na kursy j~zyka poiskiego. Nie jest to wprawdzie fenomenem masowym, ale jest to niewqtpliwie rozw6j zastugujqcy na uwag~. 6. A jak wyglqda to po polskiej stronie. Czy integracja Polski w Unii Europejskiej zostata zaakceptowana przez Polak6w, czy byc male istniejq wciqz jeszcze obawy? W Poisce panowaty na poczqtku obawy, ze kraj nie sprosta panujqcej w UE konkurencji, ze nie b~dzie umiat wykorzystac wynikajqcych z cztonkostwa korzysci ekonomicznych i nie b~dzie m6gt skorzystac ze srodk6w znajdujqcych si~ w licznych strukturalnych i regionalnych funduszach. Przede wszystkim sceptyczni byli polscy rolnicy. Po uptywie roku wszystko wyglqdq catkiem inaczej. Polskie produkty raine przezywajq eksportowq ofensyw~, wsr6d producent6w zachodnioeuropejskich istnieje nimi duze zainteresowanie, wi~kszosc polskich rolnik6w wyniosta z regulacji rynku agrarnego duze korzysci. Polacy nie byli zasadniczo nastawieni euforycznie do UE, nie oczekiwali cud6w gospodarczych i szybkich zmian wich codziennym zyciu. Dia wielu Polak6w Unia Europejska jest projektem politycznym, kt6ry wi~kszosciq swoich gtos6w popierajq. Po roku cztonkostwa Polacy akceptujq Uni~ bardziej nil w ostatnich latach przed przystqpieniem do niej. 7. Jakie cechy kulturowe i spoteczne wiqzq oba kraje? Obydwa kraje nalezq do srodkowo-europejskiego kr~gu kulturowego. Obydwa dzielq mi~dzy sobq ten sam duchowy i material ny spadek, na kt6rym zbudowana zostata dziesiejsza Europa. Odnosi si~ to do przekonan filozoficznych i religijnych, do swiadectw i stylu europejskiej architektury, muzyki i sztuk pi~knych z polskimi lub niemieckim akcentem. Istniejq wprawdzie przesuni~cia czasowe, ale nie ma powod6w ku temu, aby czuc si~ w jednym lub drugim kraju sqsiedzkim tak naprawd~ obco. Oczywiscie jest takle trwajqca juz dwiescie lat dramatyczna i tragiczna historia mi~dzy naszymi krajami, opr6cz niej jednak tel po kazdej stronie wtasna i cenna historia z wieloma zaz~bieniami w ostatnim tysiqcleciu. Codzienna polksa i niemiecka kultura jest do siebie bardzo podobna, bardziej nil n.p. miemiecka i francuska. Na pierwszy rzut oka trudno jest w to uwierzyc. Ale kiedy przyjrzymy si~ dokfadniej zachowaniom Niemca, Francuza i Polaka, mozemy to w wielu codziennych sytuacjach fatwo stwierdzic. 8. Prosz~ 0 kr6tkie spojrzenie w przyszfosc: jak b~dzie rozwijac si~ przyjazn polskoniemiecka? Czy b~dzie to dobre sqsiedztwo, czy pojawiq si~ problemy? /4 -4Wraz z rozszerzeniem Unii Europejskiej rozpocz~ta si~ dia Polski i Niemiec nowa faza wich wzajemnych stosunkach. Oba panstwa znajdujq si~ w niestabilnej fazie przejsciowej, w kt6rej kazde z nich nie okresliwszy jeszcze swej nowej samoswiadomosci na nowo musi zdefiniowac swojq rol~ jako aktor mi~dzynarodowej i europejskiej sceny. Proces ten zdqzyt juz doprowadzic do ostrych nieporozumien i bt~dnych interpretacji. Ta sytuacja zmusza do wsp61nej odpowiedzielnosci Polski i Niemiec w sprawie integracji europejskiej. Poiscy i niemieccy politycy nie mogq zapomniec 0 tym, ze zar6wno Polska jak i Niemcy majq specyficzne zobowiqzanie wobec unijnej Europy i ze stosunki polsko-niemieckie majq dia integracji europejskiej symboliczne znaczenie. Zar6wno politycy niemieccy, jak i politycy UE powinni zdawac sobie spraw~ z tego, ze obecne rozszerzenie Unii r6zni si~ od wczesniejszych przede wszystkim faktem, ze nowi cztonkowie z Europy srodkowo-wschodniej wnoszq do Unii historyczne doswiadczenia, kt6re r6zniq si~ od czterdziestoletnich doswiadczen Europy zachodniej i powodujq catkiem innq ocen~ zjawisk politycznych. Te r6znice kulturowe b~dq jeszcze przez dtugi czas mimo niezb~dnych obustronnych kompromis6w cechowac stosunki wsr6d 25 panstw Unii. Mimo wszystkich tych nowych wqtpliwosci istnieje niemiecko-polska wsp61nota interes6w, kt6ra wymaga nowego zdefiniowania. W nast~pnych latach b~dzie si~ ona opierac na nast~pujqcych filarach: stworzeniu solidarnej Unii Europejskiej, stworzeniu sprawnie funkcjonujqcej UE, szybkiej i szeroko zakrojonej integracji Polski w zakresie polityki wewn~trzenj i prawnej, owocnym zakonczeniu pierwszej fazy integracji, maksymalnym wykorzystaniu pojawiajqcych si~ dia Polski i Niemiec r6wnoczesnie szans wzrostu gospodarczego, wsp61nej polityce zagranicznej oraz bezpieczenstwa i obrony, stabilnej polityce dobrosqsiedzkiej w UE. Polacy i Niemcy Sq najwi~kszymi zwolennikami trwatych kontak6w z Ukrainq, Biatorusiq, Motdawiq i Rosjq. W tej sytuacji, na poczqtku nowego etapu stosunk6w europejskich i niemiecko-polskfch, istnieje potrzeba energiczngeo i efektywnego dziatania. Stosunki dwustronne wymagajq wi~kszego zaangazowania, konsultacji i koordynacji nil w ostatnim czasie. Dzisiaj, w obliczu niepowodzenia konstytucji europejskiej, jest to nadzwyczaj wazne. Niemcy i Polacy majq wszelkie szanse dia dobrej sqsiedzkiej wsp6tpracy we wzajemnym interesie. Mozemy t~ szans~ wykorzystac, mozemy j~ odrzucic. Doswiadczenia z coraz silniejszymi strukturami oddolnymi oraz z ludzmi rozsqdku w abu krajach napawajq mnie optymizmem.