Razem czy osobno? - Instytut Spraw Publicznych

Transkrypt

Razem czy osobno? - Instytut Spraw Publicznych
Noty o autorkach:
Elżbieta Kaca – politolog. Ukończyła Kolegium Europejskie w Natolinie i nauki polityczne
na Uniwersytecie Warszawskim. Stypendystka Instytutu Nauk Politycznych w Bordeaux (Francja) oraz
programu „Nauka i Społeczeństwo” Instytutu Spraw Publicznych. Specjalizuje się w tematyce stosunków
zewnętrznych Unii Europejskiej, głównie z krajami Europy Wschodniej (Partnerstwo Wschodnie,
Europejska Polityka Sąsiedztwa, pomoc rozwojowa, propagowanie demokracji) i w problematyce
dotyczącej funkcjonowania Parlamentu Europejskiego.
Agnieszka Łada – kierownik Programu Europejskiego i analityk Instytutu Spraw Publicznych,
od lutego do kwietnia 2011 roku visiting fellow w European Policy Centre w Brukseli. Doktor nauk
humanistycznych w zakresie nauk o polityce, niemcoznawca. Specjalizuje się w tematyce: instytucji Unii
Europejskiej, zwłaszcza Parlamentu Europejskiego i prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, Partnerstwa
Wschodniego, Niemiec i stosunków polsko-niemieckich, polskiej polityki zagranicznej i europejskiej,
europejskiego społeczeństwa obywatelskiego, postrzegania Polaków za granicą.
Razem czy osobno?
Partnerstwo Wschodnie
w polityce Polski
i Niemiec
Elżbieta Kaca
Agnieszka Łada
© Copyright by Fundacja Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
Publikacja powstała na zlecenie Polskiego Instytutu w Berlinie – Filia w Lipsku.
Projekty ISP są wspierana przez Program „Europa dla Obywateli 2007-2013”
Wsparcie dla organizacji aktywnych w dziedzinie aktywnego obywatelstwa europejskiego
Instytut Spraw Publicznych
ul. Szpitalna 5 lok. 22
00-031 Warszawa
tel. +48 022 556 42 99
fax +48 022 556 42 62
e- mail: [email protected]
www.isp.org.pl
Okladka_Polska.indd 1
2011-09-22 07:33:29
Spis treści
Główne wnioski (Elżbieta Kaca, Agnieszka Łada). . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
5
Wprowadzenie (Elżbieta Kaca) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
7
Obecny stan wdrażania Partnerstwa Wschodniego (Elżbieta Kaca) . . . . . . . . . . . . . . . . . .
9
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego (Elżbieta Kaca). . . . . . . . . . . . . . . . .
17
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego (Agnieszka Łada) . . . . . . . . . . . . .
27
Współpraca polsko-niemiecka w rozwijaniu Partnerstwa
Wschodniego (Agnieszka Łada) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
41
Aneks
Spotkania przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej
Polskiej z państwami Partnerstwa Wschodniego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
45
Elżbieta Kaca, Agnieszka Łada
Główne wnioski
• Koniunktura międzynarodowa nie sprzyja obecnie Partnerstwu Wschodniemu. Dla
unijnych polityków istotniejsze jest uzdrawianie unijnej gospodarki i zaangażowanie
w proces przemian w Afryce Północnej. Także sytuacja w krajach Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego nie zachęca do większego zaangażowania – ze względu
na nieprzestrzeganie zasad demokratycznych i zbyt wolne, zdaniem wielu państw Unii
Europejskiej, wprowadzanie reform. Nadzieje pokłada się głównie w Mołdawii.
• Instytucje wspólnotowe jednak konsekwentnie realizują założenia Partnerstwa Wschodniego. Politycy z Unii Europejskiej i Europy Wschodniej spotykają się regularnie, a programy finansowe współpracy wielostronnej są uruchamiane zgodnie z planem. Udało
się również powołać gremia zrzeszające organizacje pozarządowe (Forum Społeczeństwa Obywatelskiego) i parlamentarzystów z krajów Unii Europejskiej i Partnerstwa
Wschodniego (Euronest).
• W relacjach dwustronnych można również odnotować postęp – umowy stowarzyszeniowe są już negocjowane właściwie ze wszystkimi krajami regionu (oprócz Białorusi),
a Gruzja i Mołdawia oczekują na decyzję o rozpoczęciu negocjacji umowy o pogłębionej
strefie wolnego handlu. Przełamano ponadto impas w rozmowach na temat wiz – Ukraina i Mołdawia otrzymały plany działań liberalizacji reżimu wizowego.
• Polska popiera dalszy rozwój Partnerstwa Wschodniego zgodnie z kierunkami wytyczonymi w „Deklaracji Praskiej” (dokumencie, który powołał do życia tę inicjatywę),
obejmującymi przybliżanie tych państw do Unii Europejskiej w sferze standardów demokratycznych i gospodarczych, głównie przez podpisywanie umów stowarzyszeniowych i umów o pogłębionej strefie wolnego handlu.
6
Elżbieta Kaca, Agnieszka Łada
• Warszawa, choć wyklucza obecnie możliwość akcesji krajów Partnerstwa Wschodniego
do Unii Europejskiej, optuje za utrzymywaniem polityki „otwartych drzwi” i uznaniem
przez Unię Europejską europejskich aspiracji państw Partnerstwa Wschodniego. Istotnym
celem Partnerstwa Wschodniego – w opinii Polski – jest liberalizacja reżimu wizowego.
• Polski rząd popiera zwiększenie warunkowości udzielania pomocy państwom wschodnioeuropejskim, zgodnie z propozycjami przedłożonymi przez Komisję Europejską
w przeglądzie Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Istotne byłoby zwłaszcza uelastycznienie systemu przekazywania pomocy.
• Z punktu widzenia Polski ważne będzie zapewnienie odpowiednio wysokiego finansowania dla regionu Partnerstwa Wschodniego w nowej perspektywie finansowej. Polska
postuluje zwiększenie budżetu unijnego, w tym wydatków zewnętrznych. Jednocześnie
opowiada się za co najmniej utrzymaniem dotychczasowych proporcji podziału środków między południowym a wschodnim wymiarem polityki sąsiedztwa.
• Niemcy wykazują ogólne poparcie dla idei Partnerstwa Wschodniego, mają bowiem
poczucie potrzeby tworzenia unijnej polityki wobec tego regionu. Dla Berlina najważniejszym partnerem na Wschodzie pozostaje jednak Rosja, co początkowo wywoływało
wątpliwości wobec projektu Partnerstwa Wschodniego. Obecnie nie jest on już jednak
postrzegany przez pryzmat negatywnego wpływu na stosunki z Moskwą.
• Najważniejsze dla Niemiec są kontakty gospodarcze z tym regionem. Zbliżanie krajów
Partnerstwa Wschodniego do Unii Europejskiej w sferze prawnej jest więc dla Niemiec
korzystne. Nadal preferują one jednak relacje bilateralne z poszczególnymi państwami.
Są jednocześnie przeciwne formułowaniu deklaracji dalszego rozszerzenia Unii Europejskiej na Wschód.
• Niemcy postrzegają Polskę jako adwokata Partnerstwa Wschodniego. Jednocześnie
uważają, że w tej dziedzinie Warszawa i Berlin mogą i powinny ściśle współpracować.
Propagowanie PW przez Polskę jest korzystne z punktu widzenia Niemiec. Niemcy,
udzielając poparcia inicjatywie Partnerstwa Wschodniego, ale nie będąc jej promotorem, sytuują się w bezpiecznej pozycji wobec Rosji (nie stawiają się w pozycji antagonistycznej wobec tego kraju). Obecna sytuacja wewnętrzna Niemiec i ich zaangażowanie
w rozwiązywanie kryzysu gospodarczego nie pozwala im jednocześnie samodzielnie
wychodzić z inicjatywami w obszarze Partnerstwa Wschodniego.
• Warszawa i Berlin wspólnie stanowią przeciwwagę dla krajów Unii Europejskiej, które
bardziej interesują się południowym wymiarem polityki sąsiedztwa. Polska i Niemcy
zabiegają o to, aby kwestie wschodnie nie zeszły z unijnej agendy, ale jednocześnie popierają aktywną politykę Unii Europejskiej w Afryce Północnej, oczekując podobnej solidarności ze Wschodem ze strony pozostałych państw członkowskich.
• Jedną z ważnych dziedzin polsko-niemieckiej współpracy w regionie Partnerstwa
Wschodniego powinno być wspieranie społeczeństwa obywatelskiego.
Elżbieta Kaca
Wprowadzenie
Funkcjonujące już ponad dwa lata Partnerstwo Wschodnie znajduje się obecnie na swoistym zakręcie. Sytuacja polityczna w państwach objętych tą inicjatywą nie sprzyja większemu zainteresowaniu Unii Europejskiej. O ile dwa lata temu Partnerstwo Wschodnie uzyskało status polityki unijnej w związku z konfliktem rosyjsko-gruzińskim i kryzysem gazowym
na Ukrainie, o tyle obecnie nie ma w tym regionie żadnych większych zagrożeń przyciągających uwagę Unii Europejskiej. Co bardziej istotne, Europa Wschodnia nie ma dobrych notowań w zakresie poprawy standardów demokratycznych. Według rankingu Freedom House
z 2011 roku, żaden z krajów regionu nie jest obecnie klasyfikowany jako „wolny”1. Poprawa
sytuacji w zakresie wolności obywatelskich i politycznych została odnotowana w Mołdawii
i Gruzji, podczas gdy na Ukrainie nastąpiło pogorszenie. Azerbejdżan i Białoruś to w dalszym ciągu kraje niedemokratyczne, a fala represji wobec opozycji po wyborach prezydenckich na Białorusi w grudniu 2010 roku zamroziła jej relacje z Unią Europejską. Szczególne
znaczenie dla dalszego rozwoju Partnerstwa Wschodniego ma sytuacja polityczna w największym państwie regionu – na Ukrainie. Proces obniżania standardów demokratycznych w tym
kraju za rządów prezydenta Wiktora Janukowycza, w tym aresztowanie opozycjonistki Julii
Tymoszenko, znacznie osłabił możliwość szybkiego podpisania długo negocjowanej umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską i może doprowadzić do obniżenia rangi drugiego
szczytu Partnerstwa Wschodniego, gdyż kraje unijne mniej zainteresowane inicjatywą będą
miały argument uzasadniający ograniczony zakres zaangażowania się w ten projekt.
Sama inicjatywa Partnerstwa Wschodniego jako polityka unijna jest jednak konsekwentnie realizowana przez zobowiązane do tego instytucje unijne, co oznacza, że funkcjonuje
w sferze organizacyjnej i technicznej, przynosząc pewne rezultaty. Politycy z Unii Europejskiej i Europy Wschodniej spotykają się regularnie, a programy finansowe są uruchamiane
zgodnie z planem przewidzianym w 2009 roku. Państwa regionu Partnerstwa Wschodniego i Unii Europejskiej mają bowiem konkretne interesy w nawiązywaniu ściślejszej współpracy sektorowej (na przykład liberalizacja reżimu wizowego, bezpieczeństwo granic)
i zwiększaniu wymiany handlowej. Oczywiście każdy kraj Partnerstwa Wschodniego ma
inne oczekiwania związane z intensyfikacją relacji z Unią Europejską i konsekwentnie róż1
Freedom in the World 2011, Freedom House – http://www.freedomhouse.org/images/File/fiw/FIW_2011_Booklet.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
8
Elżbieta Kaca
ny poziom dokonań we wdrażaniu zobowiązań wobec Unii Europejskiej. Obecnie duże
nadzieje pokłada się w pogłębianiu współpracy z Mołdawią.
Dyskusja na temat dalszego rozwoju Partnerstwa Wschodniego jest dziś ważna, ponieważ trwające negocjacje nad nową wieloletnią perspektywą budżetową (których zakończenie jest spodziewane na 2012 rok) doprowadzą nie tylko do ustalenia wysokości pomocy finansowej dla tego regionu co najmniej na lata 2014–2020, ale także – co ważniejsze
– do zmiany systemu instrumentów pomocowych Unii Europejskiej. Odpowiedzi wymaga
pytanie o to, w jaki sposób zwiększyć skuteczność pomocy udzielanej w Europie Wschodniej, biorąc pod uwagę ograniczenia budżetowe Unii Europejskiej. Duże znaczenie w ożywieniu inicjatywy Partnerstwa Wschodniego ma okres polskiej prezydencji w Radzie Unii
Europejskiej (lipiec-grudzień 2011 roku) – ze względu na współorganizację z instytucjami
unijnymi drugiego szczytu Partnerstwa Wschodniego pod koniec września 2011 roku i serię spotkań ministerialnych w politykach sektorowych. Przede wszystkim istotne będzie
wdrożenie postanowień przeglądu Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, wydanego przez Komisję Europejską wspólnie z Europejską Służbą Działań Zewnętrznych w maju 2011 roku,
w którym zaproponowano większą warunkowość pomocy, zgodnie z zasadą „więcej
(środków) za więcej (reform)” i zróżnicowanie unijnej pomocy wobec krajów sąsiedzkich2.
Mimo że moment na podnoszenie w Unii Europejskiej tematu Partnerstwa Wschodniego nie jest łatwy, inicjatywa nie stoi na straconej pozycji. Po pierwsze, najważniejsze
dyskusje polityczne dotyczą sytuacji gospodarczej Unii Europejskiej i sposobów wychodzenia z kryzysu. Konsekwencją dla Partnerstwa Wschodniego jest to, że nie ma zbyt
wielu państw członkowskich chętnych do zwiększania wydatków Unii Europejskiej
na relacje zewnętrzne. Niemniej jednak dwa lata temu, czyli w momencie powoływania
Partnerstwa Wschodniego, w Unii Europejskiej również panował kryzys, a wielu płatników netto stawiało opór propozycjom przekazywania dodatkowych środków na te relacje. Po drugie, w obszarze Europejskiej Polityki Sąsiedztwa uwaga jest obecnie skupiona
głównie na państwach Afryki Północnej. Z jednej strony, prowadzi to do dyskusji na temat podziału środków między wschodnim a południowym wymiarem tej polityki. Istnieje
ryzyko zmniejszenia dotacji dla Europy Wschodniej na rzecz bardziej problematycznego
południowego sąsiedztwa. Z drugiej strony, sytuacja w Afryce spowodowała pozytywne
zmiany w koncepcji Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, które są korzystne dla regionu Partnerstwa Wschodniego. Jeśli zostaną wdrożone, mogą doprowadzić do skuteczniejszego
udzielania pomocy (na przykład wprowadzenie Instrumentu na rzecz Społeczeństwa Obywatelskiego, propozycja powołania Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji, bardziej
krytyczne podejście do rezultatów przeprowadzania reform w krajach sąsiedztwa).
Dalsze kształtowanie Partnerstwa Wschodniego jako polityki unijnej wymaga jednak konsensu wszystkich państw członkowskich. Nawet jeśli instytucje unijne, szczególnie Wysoka
Przedstawiciel do spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Catherine Ashton oraz
Europejska Służba Działań Zewnętrznych, odpowiadają za wdrażanie Partnerstwa Wschodniego, to ostateczny głos należy do państw Unii Europejskiej. Z tego względu w niniejszym
opracowaniu zestawiono punkty widzenia na dalszy rozwój Partnerstwa Wschodniego
dwóch państw: Polski, która jest jednym z krajów najbardziej zainteresowanych dalszym
rozwojem tego projektu, i Niemiec, których poparcie jest niezbędne dla rozwoju Partnerstwa
Wschodniego i którym jednocześnie również zależy na tej inicjatywie.
2
A new response to a changing Neighbourhood. A review of European Neighbourhood Policy, maj 2011 roku – http://
ec.europa.eu/world/enp/pdf/com_11_303_en.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
Elżbieta Kaca
Obecny stan wdrażania Partnerstwa Wschodniego
Na obecnym etapie (wrzesień 2011 roku) Partnerstwo Wschodnie, po ponad dwóch latach istnienia, jest konsekwentnie realizowane, zgodnie z planem wdrażania tej inicjatywy,
jaki Komisja Europejska ustaliła po pierwszym szczycie Partnerstwa Wschodniego w maju
2009 roku3. Partnerstwo opiera się na strukturze instytucjonalnej i instrumentach finansowych Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. W związku z tym w zakresie stosunków dwustronnych Unii Europejskiej z krajami wschodnioeuropejskimi stanowi kontynuację relacji Unii
Europejskiej z państwami Europy Wschodniej. Nowością jest wprowadzenie współpracy wielostronnej (zarówno na poziomie spotkań dyplomatów, przedstawicieli środowisk
pozarządowych i parlamentarzystów, jak i programów pomocowych), ale także bardziej
sprecyzowanej agendy politycznej stosunków dwustronnych (nacisk na podpisywanie
umów stowarzyszeniowych i umów o pogłębionej strefie wolnego handlu, dochodzenie
do reżimu bezwizowego). Ponadto, na poziomie rozwiązań instytucjonalnych, w 2009 roku powołano kilkuosobowy zespół roboczy w Komisji Europejskiej, zajmujący się wymiarem wielostronnym, czyli współpracą ze wszystkimi krajami Partnerstwa Wschodniego. Po reformie instytucjonalnej wprowadzonej Traktatem z Lizbony Europejska Służba
Działań Zewnętrznych przejęła polityczną agendę tej polityki, a urzędnicy odpowiadający za politykę Partnerstwa Wschodniego zostali włączeni w struktury tej służby. Komisja
Europejska nadal odpowiada za wdrażanie programów pomocowych i realizację budżetu,
co powoduje pewne niejasności w procesie decyzyjnym4.
Relacje dwustronne Unii Europejskiej z poszczególnymi krajami Partnerstwa
Wschodniego
Na poziomie relacji dwustronnych Unii Europejskiej z krajami Partnerstwa Wschodniego celem jest głównie doprowadzenie do podpisania umów stowarzyszeniowych i umów
3
Vademecum on financing – Eastern Partnership, wrzesień 2010 roku – http://www.eeas.europa.eu/eastern/docs/
eap_vademecum_en.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
4
Elżbieta Kaca, Monika Sus, Trudne początki. Nowa unijna dyplomacja a Partnerstwo Wschodnie, „Analizy i Opinie”,
nr 120, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
10
Elżbieta Kaca
o pogłębionej strefie wolnego handlu. Przed powołaniem Partnerstwa Wschodniego tylko Ukraina miała rozpoczęty proces negocjacji tych umów. Dzięki tej inicjatywie zyskały
więc pozostałe kraje objęte projektem Partnerstwa Wschodniego. Obecnie wszystkie państwa Kaukazu Południowego (od lipca 2010 roku) i Mołdawia (od stycznia 2010 roku) rozpoczęły negocjacje dotyczące umowy stowarzyszeniowej. Planuje się również rozpoczęcie
negocjacji nad pogłębioną strefą wolnego handlu z Gruzją i Mołdawią. Unia Europejska
przedstawiła Armenii listę rekomendacji (opracowanych przez specjalnie w tym celu powołaną EU Advisory Group), ale dotychczas nie nastąpił znaczny postęp w rozmowach
na ten temat. Azerbejdżan nie jest członkiem Światowej Organizacji Handlu, co jest podstawową przeszkodą w podpisaniu takiej umowy. Z kolei Białoruś nie ma żadnej prawnie
wiążącej umowy zawartej z Unią Europejską. Charakterystyczny jest więc podział krajów
Partnerstwa Wschodniego na dwie grupy – mające większą szansę na integrację z Unią
Europejską (Ukraina, Mołdawia, Gruzja) i pozostałe, dla których oferta jest mniej ambitna.
Podpisanie umów stowarzyszeniowych i umów o pogłębionej strefie wolnego handlu
jest jednak trudne do osiągnięcia w krótkoterminowej perspektywie. To proces rozłożony
na lata. Na czas polskiej prezydencji jest planowane zakończenie prac nad umową stowarzyszeniową z Ukrainą, której integralną częścią jest umowa o pogłębionej strefie wolnego
handlu (negocjacje w tym zakresie rozpoczęto w 2007 roku). Mimo że negocjacje zostały już właściwie zamknięte i planuje się parafowanie tej umowy pod koniec 2011 roku,
to szybkie ratyfikowanie umowy nie jest pewne ze względu na opór państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego. W związku z aresztowaniem w sierpniu 2011 roku Julii
Tymoszenko niektóre państwa, na przykład Francja, zapowiedziały zawetowanie podpisania umowy, jeśli opozycjonistka nie zostanie wypuszczona z więzienia5. Także z innych
stolic europejskich dochodzą sygnały (między innymi z Niemiec), że Unia Europejska powinna zwiększyć nacisk na przestrzeganie standardów demokratycznych na Ukrainie.
W relacjach Unii Europejskiej z Ukrainą występuje dylemat natury strategicznej, polegający na tym, w jakim stopniu należałoby warunkować podpisanie umowy przestrzeganiem standardów demokratycznych. Z jednej strony, bezwarunkowe podpisanie umowy
będzie swoistą nagrodą dla prezydenta Wiktora Janukowycza i utwierdzi go w słuszności prowadzonej przez niego polityki, co podkreślają środowiska opozycyjne. Z drugiej
jednak strony, podpisanie legalnie wiążącej, konkretnej umowy stowarzyszeniowej przez
Ukrainę zwiększyłoby możliwości wpływu Unii Europejskiej na sytuację wewnętrzną tego
państwa6. Byłby to również pozytywny sygnał dla elit politycznych pozostałych państw
Partnerstwa Wschodniego (zwłaszcza Mołdawii, gdzie mimo proeuropejskiej orientacji obecnego rządu sytuacja polityczna jest daleka od stabilnej, a Ukraina stanowi ważne
odniesienie w polityce międzynarodowej tego kraju), aby przyspieszyć negocjacje umów
z Unią Europejską (podpisanie umów jest istotne z punktu widzenia rywalizacji między
Unią Europejską a Rosją o strefę wpływów gospodarczych w tym regionie).
5
Tomasz Bielecki, Unia zaniepokojona Ukrainą, a Palestyny nie poparła, „Gazeta Wyborcza”, 4 września 2011 roku
– http://wyborcza.pl/1,75248,10227838,Unia_zaniepokojona_Ukraina__a_Palestyny_nie_poparla.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
6
Obecnie – w sytuacji niewiążącej prawnie agendy stowarzyszeniowej – możliwości egzekwowania wdrażania zobowiązań przez Ukrainę są niewielkie. Unia Europejska może stosować zamrażanie pomocy, czego przykładem było
wstrzymanie wsparcia budżetowego i warunkowanie uruchomienia pomocy przyjęciem w lutym 2011 roku prawa o zamówieniach publicznych. Działania takie można jednak stosować sporadycznie, ponieważ zamrożone środki przepadają
w budżecie polityki sąsiedztwa i wracają do budżetu ogólnego Unii Europejskiej, ponadto bardzo trudno odbudowywać
później relacje z danym krajem.
Obecny stan wdrażania Partnerstwa Wschodniego
11
Proces negocjacji umów o pogłębionej strefie wolnego handlu nie będzie także łatwy
w wypadku Mołdawii i Gruzji, unijne warunki jego rozpoczęcia są bowiem dla tych krajów bardziej restrykcyjne niż były dla Ukrainy. Takie podejście Unii Europejskiej wynika
z założenia, że łatwiej mobilizować kraje do reform w obszarach gospodarczych, zanim
zacznie się tego typu negocjacje. Mołdawia i Gruzja wydają się obecnie zmotywowane
do poniesienia kosztów wynikających z przeprowadzenia takich reform7. Podczas polskiej
prezydencji oczekuje się decyzji o rozpoczęciu tych negocjacji. Tempo procesu negocjacji
będzie zależeć od dalszego rozwoju sytuacji politycznej w tych państwach.
Nierozwiązanym problemem jest miejsce Białorusi w Partnerstwie Wschodnim. W 2009 roku Białoruś dołączyła do wielostronnego wymiaru tej inicjatywy, ale ze względu na brutalne rozprawienie się przez Aleksandra Łukaszenkę z opozycją po wyborach prezydenckich w 2010 roku oraz nałożenie przez Unię Europejską sankcji wizowych i gospodarczych
na Białoruś8 relacje unijno-białoruskie uległy zamrożeniu. Unia Europejska przedstawiła
jednak ofertę zwiększonej pomocy dla białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego (dodatkowe środki pomocowe), przyjęła także w lutym 2011 roku mandat negocjacyjny na podpisanie umowy o ułatwieniach wizowych i readmisji z Białorusią. We wrześniu 2011 roku
Aleksander Łukaszenka – w związku z nasilającą się złą sytuacją gospodarczą i potrzebą
pozyskania kredytów od instytucji międzynarodowych – zaproponował zwołanie okrągłego stołu z udziałem opozycji, Unii Europejskiej i Rosji oraz zapowiedział zwolnienie kilku więźniów politycznych. Unia Europejska uzależnia jednak ponowne nawiązanie relacji
z Białorusią od uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, co pozwala przypuszczać,
że na szczyt w Warszawie na pewno nie zostanie zaproszony Aleksander Łukaszenka. Unii
Europejskiej zależy jednak na obecności delegacji białoruskiej. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem jest więc zaproszenie najwyższego rangą dyplomaty, który nie jest objęty zakazem wjazdu do Unii Europejskiej, wynikającym z nałożenia sankcji. Ostateczne decyzje w tym zakresie mają być podjęte we wrześniu 2011 roku.
Celem Partnerstwa Wschodniego, szczególnie interesującym dla wszystkich państw objętych tą inicjatywą, jest liberalizacja reżimu wizowego. W przedstawiającej założenia Partnerstwa Wschodniego „Deklaracji Praskiej”9 z 2009 roku proces ten po długich negocjacjach (ze względu na opór niektórych państw zachodnioeuropejskich) został ujęty jako cel
długoterminowy Unii Europejskiej. Od tego czasu postępuje dialog w zakresie liberalizacji
ruchu osobowego. W listopadzie 2010 roku w relacjach Unii Europejskiej z Ukrainą udało
się przełamać impas w tym zakresie – podpisano dwustopniowy plan działania, przedstawiający warunki, które Ukraina musi spełnić, przygotowując się do wprowadzenia systemu bezwizowego10. Podobny plan działania został przedstawiony Mołdawii w styczniu
2011 roku11. Pozostałe kraje Partnerstwa Wschodniego są na znacznie mniej zaawansowa7
Por. wystąpienia Tamar Beruchaszwili, doradczyni ministra spraw zagranicznych Gruzji, i Aleksa Oprunenca,
dyrektora Programu Międzynarodowego Expert Grup z Mołdawii, na konferencji „Dwa lata Partnerstwa Wschodniego
– rezultaty i perspektywy”, zorganizowanej 8 czerwca 2011 roku w Warszawie przez Instytut Spraw Publicznych.
8
Rada Unii Europejskiej 31 stycznia 2011 roku podjęła decyzję o wprowadzeniu sankcji wizowych i zamrożeniu
w bankach państw unijnych kont osobistych 158 przedstawicieli białoruskich władz, a 20 czerwca 2011 roku zdecydowała się na wprowadzenie sankcji gospodarczych wobec trzech firm powiązanych z białoruskimi władzami: Biełtiecheksport (eksport uzbrojenia i sprzętu wojskowego), Sport-pari (organizator loterii) oraz BT Telekomunikacja.
9
Joint Declaration of the Prague Eastern Partnership Summit, maj 2009 roku – http://www.consilium.europa.eu/uedocs/
cms_data/docs/pressdata/en/er/107589.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
10
Por. http://novisa.com.ua/upload/file/EU-Ukraine-Action-Plan.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
11
Por. http://www.gov.md/doc.php?l=en&idc=447&id=3397 [dostęp: 17 września 2011 roku].
12
Elżbieta Kaca
nym etapie tego procesu. Gruzja podpisała umowę o readmisji i ułatwieniach wizowych,
a Armenia i Azerbejdżan przygotowują się technicznie do podpisania takiej umowy. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, najbardziej istotne będzie wsparcie finansowe ze strony
Unii Europejskiej reform w dziedzinie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych, umożliwiające tym krajom szybkie spełnienie unijnych warunków.
Współpraca wielostronna między Unią Europejską a krajami Partnerstwa
Wschodniego
Partnerstwo Wschodnie zwiększyło widoczność i rangę relacji Unii Europejskiej z państwami wschodnioeuropejskimi przez wprowadzenie spotkań wysokiego szczebla: szczytów głów państw (raz na dwa lata) i spotkań ministrów spraw zagranicznych (raz na rok).
Pierwszy szczyt, inaugurujący Partnerstwo Wschodnie, został zorganizowany w maju
2009 roku podczas czeskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Mimo że na szczycie
nie było głów państw z wielu krajów zachodnioeuropejskich12, udało się podpisać konsensualny tekst deklaracji, przedstawiający założenia Partnerstwa Wschodniego. Drugi szczyt
Partnerstwa Wschodniego miał się odbyć w trakcie węgierskiej prezydencji, ale w związku z niekorzystnym wyborem terminu i ryzykiem niskiej frekwencji został przeniesiony
na czas polskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej. Od 2009 roku odbyły się
także dwa spotkania na poziomie ministrów spraw zagranicznych, na których omawiano
postępy w realizacji Partnerstwa Wschodniego13.
Podstawą współpracy wielostronnej jest funkcjonowanie czterech platform wielostronnych (do spraw demokracji, dobrego zarządzania i stabilności, do spraw integracji gospodarczej i konwergencji z politykami Unii Europejskiej, do spraw bezpieczeństwa energetycznego, do spraw kontaktów międzyludzkich), w ramach których urzędnicy z państw Unii
Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego spotykają się dwa razy do roku. W 2009 roku odbyły się pierwsze spotkania platform wielostronnych, na których ustalono plan pracy na dwa
lata. Obecnie są przygotowywane plany pracy na kolejny dwuletni okres. Spotkania te
są przede wszystkim forum wymiany doświadczeń. W ramach platform uruchomiono ponadto inicjatywy flagowe, panele eksperckie i inne formy współpracy14. Są w to jednak zaangażowane stosunkowo niewielkie środki, żeby móc inicjować duże projekty. W większości
więc finansuje się ekspertyzy, studia przypadków, projekty pilotażowe i projekty doradcze.
Bezpośrednie wsparcie dla beneficjentów w krajach Partnerstwa Wschodniego zaplanowano w dwóch programach: SME Facility (instrument na rzecz małych i średnich przedsiębiorstw), który przewiduje linię kredytową dla małych i średnich przedsiębiorstw (w wysokości 30 milionów euro), i pilotażowych programach rozwoju regionalnego (które mają być
uruchomione w 2012 roku). Wygenerowano także środki na pomoc techniczną dla administracji rządowej (w wysokości 175 milionów euro) i podpisano stosowne umowy z Ukrainą,
Mołdawią, Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem. Pomoc będzie udzielana za pośrednictwem
12
Z najważniejszych przywódców państw Europy Zachodniej na szczycie była obecna kanclerz Niemiec Angela
Merkel. Austria przysłała jedynie ambasadora, a wiele krajów oddelegowało ministrów różnych szczebli.
13
Sprawozdania ze spotkań – por.: http://www.eeas.europa.eu/eastern/docs/2009_eap_implementation_report_
en.pdf; http://www.eeas.europa.eu/eastern/docs/eap_meeting_foreign_affairs_131210_en.pdf [dostęp: 17 września
2011 roku].
14
Por. http://www.eeas.europa.eu/eastern/platforms/index_en.htm [dostęp: 17 września 2011 roku].
Obecny stan wdrażania Partnerstwa Wschodniego
13
instrumentów stosowanych już przez Unię Europejską w krajach wschodnioeuropejskich
(twinningi, TAIEX, SIGMA), będą to więc głównie projekty doradcze.
Współpraca wielostronna nie jest łatwym procesem, co pokazały próby podejmowane
przez Unię Europejską w wymiarze południowym Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Bardzo trudno jest znaleźć kwestie, w których państwa mają wspólne interesy. Po dwóch latach funkcjonowania platform Partnerstwa Wschodniego można zauważyć, że w różnym
stopniu rozkłada się dynamika ich działania. O ile na przykład w sprawach dotyczących
energii są problemy z uzyskaniem porozumienia ze względu na wielość interesów, o tyle
współpraca w kwestiach ekonomicznych i wizowych nie natrafia na poważniejsze przeszkody. Brak większych środków na podejmowanie konkretnych projektów powoduje
jednak zmniejszające się zainteresowanie państw wschodnioeuropejskich tym rodzajem
kooperacji. W najbliższych latach ważne więc będzie pozyskanie dodatkowych środków
na projekty realizowane w ramach platform.
Ideą podjęcia współpracy wielostronnej było również zwiększenie kontaktów między politykami, lokalnymi urzędnikami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego. W tym
celu powołano kilka gremiów pełniących takie funkcje. Pierwsze utworzono w 2009 roku Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego (zrzeszające przedstawicieli sektora pozarządowego z krajów Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego),
którego obrady plenarne odbywają się co roku, a spotkania grup roboczych – co najmniej
dwa razy w roku. Powstanie forum zostało bardzo pozytywnie odebrane przez środowiska pozarządowe, ponieważ w dotychczasowej polityce sąsiedztwa w niewielkim stopniu włączano sektor pozarządowy w proces konsultacji jej priorytetów. Pozytywnym rezultatem istnienia forum było zmobilizowanie trzeciego sektora w krajach Partnerstwa
Wschodniego do sieciowania się na większą skalę – w każdym z tych państw powstała
platforma narodowa zrzeszająca organizacje pozarządowe uczestniczące w Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego. Słabością forum jest brak dostępu
do informacji na temat prac platform rządowych i uczestnictwa (w roli obserwatorów)
w tych pracach. Uniemożliwia to komentowanie propozycji rządowych, co jest sprzeczne
z artykułowanym w „Deklaracji Praskiej” założeniem, że forum będzie pełnić funkcję opiniodawczą w zakresie działań platform rządowych15.
W 2011 roku, po dwóch latach starań, udało się uruchomić Zgromadzenie Parlamentarne
Euronest, złożone z delegacji Parlamentu Europejskiego i parlamentów narodowych państw
Partnerstwa Wschodniego. Jego powstanie było blokowane przez Parlament Europejski,
który nie zgadzał się na udział przedstawicieli parlamentu Białorusi. W związku z sytuacją
po wyborach na Białorusi udało się jednak osiągnąć kompromis między Parlamentem Europejskim a delegacjami parlamentarnymi z krajów Partnerstwa Wschodniego. W maju 2011 roku odbyło się pierwsze spotkanie Euronestu, bez udziału białoruskich posłów.
Poszukiwanie dodatkowych źródeł finansowania
Koncepcja Partnerstwa Wschodniego zakładała zwiększanie finansowania celów tej inicjatywy przez międzynarodowe instytucje finansowe. Pozytywnym sygnałem było zwięk15
Szerzej – por. Elżbieta Kaca, Jacek Kucharczyk, Agnieszka Łada, Eastern Partnership Civil Society Forum & how to improve it, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
14
Elżbieta Kaca
szenie przez Europejski Bank Inwestycyjny (w grudniu 2009 roku) budżetu na kredyty dla
europejskich inwestorów w państwach Europy Wschodniej o 1,5 miliarda euro (program
Eastern Partners Facility). Udzielaniem kredytów zajmują się zakontraktowane przez Europejski Bank Inwestycyjny instytucje w państwach członkowskich. W przyszłości ważne
będzie pełne wykorzystanie tych środków, ponieważ potencjalny problem mogą stanowić
opory inwestorów przed zaangażowaniem kapitału w Europie Wschodniej – ze względu
na mało atrakcyjne otoczenie inwestycyjne. Działaniem promocyjnym na rzecz większej
absorpcji tych środków ma być między innymi – towarzyszące warszawskiemu szczytowi
Partnerstwa Wschodniego – Forum Biznesu w Sopocie, w którym wezmą udział przedstawiciele biznesu z Unii Europejskiej i państw Partnerstwa Wschodniego.
Aby zachęcić największych donorów do zwiększania pomocy w Europie Wschodniej,
powołano Grupę Informacyjno-Koordynacyjną („grupę przyjaciół” Partnerstwa Wschodniego), którą tworzą między innymi Stany Zjednoczone, Turcja, Rosja, Japonia, Norwegia oraz Bank Światowy. Pierwsze spotkanie odbyło się w październiku 2010 roku. Celem
grupy jest wymiana informacji na temat podejmowanych działań pomocowych w regionie
Europy Wschodniej. Planuje się przejście do kolejnego etapu, czyli koordynacji pomocy.
Jest to jednak trudny zabieg, ponieważ donorzy mają własne priorytety i dojście do kompromisu nie jest łatwe. Jednym z omawianych obszarów pomocy jest sektor małych i średnich przedsiębiorstw.
Przegląd Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
Komisja Europejska pracuje obecnie nad szczegółowymi założeniami wdrożenia propozycji przedstawionych w maju 2011 roku w przeglądzie Europejskiej Polityki Sąsiedztwa.
W związku z wydarzeniami w Afryce Północnej zwiększono znaczenie warunkowania
pomocy reformami i wprowadzania standardów demokratycznych. Pod wpływem nacisków ze strony państw członkowskich Komisja Europejska przedstawiła także propozycje
zwiększenia skuteczności pomocy.
W centrum propozycji znajduje się zasada „więcej (środków) za więcej (reform)”. Komisja Europejska przewiduje przeznaczanie większych środków na przykład na programy rozwoju ekonomiczno-społecznego i instytucjonalnego, kredyty Europejskiego Banku
Inwestycyjnego oraz ułatwienia w mobilności. Wspomina się ponadto o rewizji kryteriów
pomocy makrofinansowej, a także o tym, że alokacje w nowej perspektywie finansowej
będą zależne od postępów krajów Partnerstwa Wschodniego w latach 2010–2012. W zakresie demokracji i dobrego rządzenia wskazano pięć ogólnych kryteriów16, których spełnienie ma być podstawą podejmowania decyzji finansowych. Obecnie jest dyskutowana
metodologia oceny postępów w ramach tych kryteriów.
W pozostałych obszarach postępy mają być oceniane na podstawie podpisywanych planów działania (agend stowarzyszeniowych), które są kluczowymi dokumentami określającymi szczegóły współpracy. Do tej pory jednak zobowiązania były w tych dokumentach
formułowane dość ogólnie, co uniemożliwiało właściwą ocenę. Komisja Europejska za16
Są to: wolne i niezależne wybory; wolność zrzeszania się, wypowiedzi i zgromadzeń oraz wolność mediów; niezależne sądownictwo i prawodawstwo oraz prawo do sprawiedliwego procesu; walka z korupcją; bezpieczeństwo i egzekwowanie prawa w zakresie reform sektorowych (łącznie z policją); demokratyczna kontrola nad siłami zbrojnymi.
Obecny stan wdrażania Partnerstwa Wschodniego
15
proponowała więc rozwiązania, które mają na celu poprawę sytuacji – zmniejszenie liczby
priorytetów w rocznych planach działania i wprowadzenie konkretnych wskaźników realizacji. Jest jednak mało prawdopodobne, żeby taki proces udało się sfinalizować, ponieważ, po pierwsze, państwa wschodnioeuropejskie niechętnie godzą się na konkretne zobowiązania (choć potencjalną zmianę w tym zakresie może przynieść podpisanie bardziej
szczegółowych umów stowarzyszeniowych), po drugie, Unia Europejska nie jest gotowa
do udzielania pomocy w politykach sektorowych, w których potencjalnie można ukonkretnić zobowiązania.
Problemem we wdrażaniu zasady „więcej za więcej” jest mała elastyczność unijnego systemu pomocy. Jak określił to jeden z urzędników: „Polityka reaguje, ale maszyneria stoi”.
W Komisji Europejskiej dyskutuje się nad sposobem, w jaki można by szybciej pozyskiwać środki z budżetu Europejskiej Polityki Sąsiedztwa na pojawiające się nagle potrzeby.
W obecnym układzie bardzo trudno jest przesunąć środki na nowe inicjatywy w trakcie
obowiązywania wieloletniej perspektywy finansowej, wymaga to bowiem zgody wszystkich państw członkowskich. Stanowi to konkretny problem we współpracy wielostronnej
z krajami Partnerstwa Wschodniego – pojawiają się nowe pomysły, ale nie można przesunąć na nie środków. Jednym z proponowanych rozwiązań jest wprowadzenie w nowym
instrumencie polityki sąsiedztwa (propozycja zostanie przedstawiona przez Komisję Europejską pod koniec 2011 roku) większej liczby programów tematycznych niepowiązanych
z alokacją dla konkretnych krajów.
Dyskutuje się również możliwość zatrzymywania pomocy finansowej w sytuacji braku reform (realizacja zasady „mniej za mniej”). Istotne jest określenie, w jakich sytuacjach
należy wstrzymywać pomoc, gdyż raz wycofane środki przepadają w budżecie Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Ponadto Unia Europejska, stosując takie działania, musi później
długo odbudowywać relacje z ukaranym krajem, a w wypadku niektórych postulowanych
reform (na przykład kształcenie zawodowe) niecelowe jest przerywanie finansowania.
Elżbieta Kaca
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego
Partnerstwo Wschodnie jest ważną inicjatywą dla polskiego rządu. Z punktu widzenia
Polski, jest to polityka, która ma nie tylko zapewnić stabilne sąsiedztwo po wschodniej
stronie strefy Schengen, ale także ugruntować markę Polski jako lidera w relacjach Unii
Europejskiej z państwami wschodnioeuropejskimi.
Czynniki wpływające na stanowisko Polski
Propagowanie idei zbliżania krajów Partnerstwa Wschodniego do Unii Europejskiej i mobilizowanie instytucji unijnych do większego zaangażowania w tym regionie jest przede
wszystkim ważne z punktu widzenia geopolityki. W Polsce wciąż silna jest argumentacja,
że należy równoważyć wpływy Rosji w tym regionie, mająca podłoże w popularnej koncepcji polityki wschodniej wypracowanej przez Jerzego Giedroycia i Juliusza Mieroszewskiego,
zgodnie z którą oddanie krajów wschodnioeuropejskich w strefę wpływów Rosji oznaczałoby destabilizację regionu. Obecnie obawy budzi głównie ryzyko utrwalenia w tych państwach sowieckiego modelu ekonomiczno-społecznego, co spotęgowałoby ich dystans w poziomie rozwoju w stosunku do krajów Unii Europejskiej. Jak powiedział Radosław Sikorski,
„wspólną troską członków Unii Europejskiej i jej wschodnich sąsiadów powinno być zmniejszenie gospodarczej i społecznej luki. W przeciwnym wypadku do głosu mogą dojść siły polityczne i społeczne, które odcisną piętno także na Zachodzie”17.
W interesie Polski jest wspieranie procesu budowy w państwach regionu Partnerstwa Wschodniego demokracji i gospodarki wolnorynkowej. Warszawa samodzielnie
nie jest jednak w stanie prowadzić bilateralnej polityki transformacyjnej, stara się więc zaktywizować w tym zakresie Unię Europejską. Mimo to na poziomie relacji dwustronnych
z krajami Partnerstwa Wschodniego Polska wspiera procesy transformacyjne w ramach
pomocy rozwojowej. Państwa regionu są priorytetowymi odbiorcami polskiej pomocy
dwustronnej udzielanej na zasadzie projektowej (na przykład w 2010 roku przeznaczono
17
„Partnerstwo Wschodnie”, broszura informacyjna, 2011 rok – http://www.eastern-partnership.pl/en-pl/index.
html [dostęp: 71 września 2011 roku].
18
Elżbieta Kaca
na ten cel około 85% środków18). Od 2009 roku program polskiej pomocy w coraz większym stopniu jest wiązany z priorytetami Partnerstwa Wschodniego. Rośnie również wartość pomocy technicznej dla administracji rządowych na rzecz przeprowadzania reform.
Jeśli jednak weźmie się pod uwagę całość polskiej oficjalnej pomocy rozwojowej, to trzeba zauważyć, że państwa Partnerstwa Wschodniego sytuują się niżej w rankingu krajów
beneficjentów. Wynika to z tego, że do oficjalnej pomocy rozwojowej są wliczane kredyty wiązane udzielane krajom trzecim. Najwyższe kredyty tego typu są udzielane Chinom,
które w rezultacie w statystykach widnieją jako największy biorca polskiej pomocy, podczas gdy nie są krajem beneficjentem pomocy dwustronnej.
Tabela 1. Główni beneficjenci polskiej oficjalnej pomocy rozwojowej w 2005, 2007 i 2009 roku
2005 rok
Kraj
2007 rok
Kwota netto
(w milionach USD)
Kraj
2009 rok
Kwota netto
(w milionach USD)
Kraj
Kwota netto
(w milionach USD)
Serbia
26,89
Chiny
78,33
Chiny
38,32
Ukraina
8,86
Nikaragua
35,63
Białoruś
19,06
Uzbekistan
8,57
Białoruś
17,40
Gruzja
13,76
Chiny
7,68
Czarnogóra
15,42
Ukraina
11,21
Białoruś
5,72
Ukraina
14,66
Angola
9,01
Kazachstan
1,98
Uzbekistan
5,36
Afganistan
7,80
Wietnam
1,16
Kazachstan
2,93
Kazachstan
2,78
Mołdawia
0,81
Afganistan
2,11
Wietnam
1,33
Afganistan
0,47
Mołdawia
2,05
Mołdawia
1,30
Irak
0,47
Gruzja
1,81
Palestyna
0,95
Źródło: Bank Światowy – http://siteresources.worldbank.org/CFPEXT/Resources/299947-1266002444164/
index.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
Polska stara się także podnosić wiedzę na temat Partnerstwa Wschodniego w ramach
swojej dyplomacji publicznej. W tym celu są podejmowane standardowe działania informacyjne w centrali i placówkach dyplomatycznych: organizowanie konferencji i wystaw,
publikowanie broszur informacyjnych, kontakty z mediami. Aby zwiększyć zasięg działań komunikacyjnych, przyznaje się granty dla organizacji pozarządowych i mediów w ramach konkursu „Promocja wiedzy o Polsce”. W latach 2010–2011 dofinansowano dwadzieścia pięć projektów o wartości około 2,3 miliona złotych (na przykład Kongres Kultury
Partnerstwa Wschodniego przeprowadzony w trakcie polskiej prezydencji).
Kwestie gospodarcze, szczególnie przewidywalne otoczenie inwestycyjne i swobodny
przepływ ludzi, to bardzo ważny element polskiej polityki w regionie Partnerstwa Wschodniego. Przede wszystkim, wraz z wejściem Polski do strefy Schengen zwiększył się odsetek odmów wydania wiz (w wypadku Białorusi o około 60% w pierwszym roku istnienia
18
Por. http://www.polskapomoc.gov.pl/files/inne%20dokumenty%20PDF/POMOC%20ZAGRANICZNA%202010
/Konkurs%202010/zestawienie%20na%20strone%20PPZ.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
19
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego
strefy Schengen, w wypadku Ukrainy – o 40%), a procedury stały się bardziej uciążliwe19.
Jest to istotne, ponieważ wśród państw członkowskich Unii Europejskiej to właśnie Polska
wydaje najwięcej wiz obywatelom krajów Partnerstwa Wschodniego. Wprawdzie zostały
podpisane umowy o małym ruchu granicznym z Ukrainą (2008 rok) i Białorusią (2010 rok),
ale dotyczą one ułatwień wizowych tylko w regionie przygranicznym. Jak dowodzą badania
sondażowe przeprowadzone w 2010 roku na Ukrainie przez Instytut Spraw Publicznych20,
na skutek unijnej polityki wizowej do Polski przyjeżdża coraz mniej młodych Ukraińców,
a procedury wizowe stanowią przeszkodę dla osób wyjeżdżających do pracy w Polsce.
Mimo że państwa Partnerstwa Wschodniego znajdują się w najbliższym sąsiedztwie
Polski, dwustronna wymiana handlowa jest niewielka. Najważniejszym partnerem gospodarczym spośród krajów regionu jest Ukraina, ale i tak znajduje się ona dopiero na trzynastym miejscu na liście partnerów gospodarczych Polski.
Tabela 2. Wymiana handlowa Polski z krajami Partnerstwa Wschodniego
Pozycja
na liście
partnerów
gospodarczych
Polski
13.
21.
59.
63.
70.
Kraj
Wymiana w okresie styczeń-maj 2011 roku
eksport
import
saldo
Udział w:
eksporcie imporcie
(w milionach EUR)
(w %)
Polska
55 159,30
60 520,30
–5360,90
100
100
Ukraina
Białoruś
Mołdawia
Azerbejdżan
Gruzja
Armenia
Łącznie kraje
Partnerstwa
Wschodniego
1205,90
605,0
46,0
30,9
16,5
6,1
810,9
316,8
18,2
1,0
2,2
0,7
395,0
288,2
27,8
29,9
14,3
5,4
2,19
1,1
0,08
0,06
0,03
0,01
1,34
0,52
0,03
0
0
0
1910,40
1149,8
760,6
Źródło: Ministerstwo Gospodarki – http://www.mg.gov.pl/Analizy+i+prognozy/HANDEL+ZAGRANICZNY
[dostęp: 17 września 2011 roku].
Mimo to polski biznes jest zainteresowany zwiększaniem inwestycji w państwach Europy Wschodniej, ale mało atrakcyjne otoczenie inwestycyjne (głównie wysokie wskaźniki
korupcji, mało przejrzyste prawo) skutecznie odstrasza przed podejmowaniem działalności gospodarczej w tym regionie.
Polskie działania dyplomatyczne na rzecz Partnerstwa Wschodniego na poziomie
Unii Europejskiej
Polska i Szwecja są inicjatorami Partnerstwa Wschodniego. W maju 2008 roku oba
kraje wspólnie przedstawiły propozycję tej inicjatywy, która została zaakceptowana
19
Olga Wasilewska, Relative openness. Polish visa policy towards Belarus, Moldova, Russia and Ukraine, Warszawa 2009
– http://www.batory.org.pl/mnarod/pub.htm#granica [dostęp: 17 września 2011 roku].
20
Joanna Konieczna-Sałamatin, Coraz dalsi sąsiedzi? Wizerunek Polski i Polaków na Ukrainie, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010.
20
Elżbieta Kaca
na szczycie Rady Europejskiej. W grudniu 2008 roku Komisja Europejska przygotowała
szczegółową propozycję21, a w marcu 2009 roku na szczycie Rady Europejskiej – po negocjacjach państw członkowskich na temat środków finansowych (w których Polska zabiegała o zapewnienie dodatkowych funduszy na tę inicjatywę) – Partnerstwo Wschodnie zostało zatwierdzone. Zdecydowano wówczas również o przeznaczeniu na cele tego
projektu dodatkowych środków w wysokości 600 milionów euro (w tym 250 milionów
euro z przesunięć budżetowych).
Od czasu powołania Partnerstwa Wschodniego wysiłki Polski koncentrowały się
na podniesieniu rangi tej inicjatywy. Polska dyplomacja zabiegała zwłaszcza o zwiększenie spójności celów Partnerstwa Wschodniego i Europejskiej Polityki Sąsiedztwa.
Z biegiem czasu wzrosła świadomość tego, że Partnerstwo Wschodnie stanowi wschodni
wymiar Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Było to istotne nie tylko z punktu widzenia instytucjonalnego, ale także z perspektywy procesu decyzyjnego na poziomie Unii Europejskiej, szczególnie w związku z wyborem nowego składu Komisji Europejskiej w 2010 roku
i powołaniem Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. Polski rząd popierał włączenie
polityki rozszerzenia i polityki sąsiedztwa w zakres obowiązków jednego komisarza, którym został Štefan Füle. Mimo że Europejska Służba Działań Zewnętrznych przejęła koordynację polityki sąsiedztwa, to komisarz Štefan Füle nadal prowadzi działalność dyplomatyczną w regionie i odpowiada za kwestie realizacji budżetu polityki sąsiedztwa.
Powołanie Partnerstwa Wschodniego oddzieliło w pewnym stopniu wschodni
i południowy wymiar Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Pojawiło się więc pytanie o to,
czy nie powinno dojść do zupełnego rozdzielenia obu tych polityk lub co najmniej podziału Europejskiego Instrumentu Sąsiedztwa i Partnerstwa na dwa odrębne instrumenty. Polskie stanowisko nie było do końca jasne. Z jednej strony, wydzielenie wymiaru wschodniego umożliwiłoby w przyszłości szersze stosowanie instrumentów pomocowych, podobne
jak w polityce rozszerzenia. Z drugiej jednak strony, pragmatyczne rozdzielenie Europejskiej Polityki Sąsiedztwa byłoby niekorzystne z punktu widzenia negocjacji budżetowych
(łatwiej jest walczyć o większe środki na rzecz Partnerstwa Wschodniego wspólnie z koalicją państw zainteresowanych południowym wymiarem Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
i razem z nimi postulować wzrost jej całego budżetu).
Propozycja rozdzielenia Europejskiego Instrumentu Sąsiedztwa i Partnerstwa na część
południową i część wschodnią została przedstawiona we wspólnym liście ministrów
spraw zagranicznych Polski i Szwecji do Wysokiej Przedstawiciel Unii Europejskiej
do spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Catherine Ashton oraz komisarza
do spraw rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Štefana Fülego z 6 października 2010 roku,
dotyczącym Partnerstwa Wschodniego22. Co interesujące, w ukraińskich mediach list został odebrany bardzo krytycznie, ponieważ skupiono się na rzekomej deklaracji ministrów,
że w ciągu następnych dziesięciu lat rozszerzenie Unii Europejskiej, które objęłoby także
Ukrainę, nie nastąpi23. Nie udało się jednak zainicjować szerszej dyskusji na ten temat, ponieważ nie było zgody państw członkowskich i Komisji Europejskiej.
21
Communication from the Commission to the European Parliament and the Council „Eastern Partnership”, COM(2008) 823,
3 grudnia 2008 roku.
22
Por. http://www.msz.gov.pl/files/docs/komunikaty/List-RSCB-pol.pdf [dostęp: 17 września 2011 roku].
23
Joanna Fomina, Natalya Ryabinska, Po drugiej stronie lustra. Obraz Polski w ukraińskich mediach, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego
21
Polska podejmowała działalność dyplomatyczną, aby podtrzymywać w Unii Europejskiej zainteresowanie projektem Partnerstwa Wschodniego, przede wszystkim inicjując
spotkania na poziomie politycznym, na których dyskutowano kwestie związane z tą inicjatywą. W trakcie hiszpańskiego przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej udało się zorganizować spotkanie na temat Partnerstwa Wschodniego (w styczniu 2010 roku) w zamian
za obietnicę przeprowadzenia spotkania podobnej rangi dotyczącego wymiaru śródziemnomorskiego podczas polskiej prezydencji. Polska zorganizowała nieformalne spotkanie
ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego w Sopocie w maju 2010 roku, na którym ogłoszono powstanie „grupy przyjaciół” Partnerstwa
Wschodniego. Temat tej inicjatywy podejmowano również na poziomie Grupy Wyszehradzkiej24. Ważnym aspektem były próby przekonania państw członkowskich, że region
Europy Wschodniej jest wart „ambitnej polityki Unii Europejskiej”. Na przykład Polska
jasno artykułowała poparcie dla europejskich ambicji Ukrainy. Po wyborach prezydenckich w tym kraju w 2010 roku polscy dyplomaci podkreślali, że były to wybory przeprowadzone zgodnie ze standardami państwa demokratycznego25. Był to argument za tym,
że na Ukrainie postępuje proces demokratyzacji.
Polska angażowała się również w bieżącą politykę Unii Europejskiej wobec regionu.
Dotyczyło to głównie polityki unijnej po wyborach prezydenckich na Białorusi. W związku ze skalą represji wobec opozycji po wyborach Polska popierała przyjęcie sankcji wizowych i ekonomicznych. Brak konsensu państw członkowskich sprawił, że przyjęto tylko
sankcje wizowe, a dopiero w czerwcu 2011 roku nałożono sankcje gospodarcze na kilka
przedsiębiorstw białoruskich. Drugim filarem aktywności były działania na rzecz wsparcia społeczeństwa obywatelskiego. Z inicjatywy polskiego rządu w lutym 2011 roku zorganizowano konferencję „Solidarność z Białorusią”, podczas której udało się uzyskać deklarację przekazania przez Komisję Europejską i kilka państw, w tym Stany Zjednoczone
i Niemcy, dodatkowych środków w wysokości około 87 milionów euro. Polska przedstawiła ponadto propozycję powołania Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji, który
obecnie jest przedmiotem prac instytucji unijnych.
Partnerstwo Wschodnie a polska prezydencja
Partnerstwo Wschodnie jest ważnym priorytetem polskiej prezydencji w Radzie Unii
Europejskiej. Polski rząd przejął od węgierskiego przewodnictwa inicjatywę zorganizowania drugiego szczytu Partnerstwa Wschodniego. Współpracuje w tym zakresie z Wysoką
Przedstawiciel do spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa Catherine Ashton, Europejską Służbą Działań Zewnętrznych, stałym przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem i Komisją Europejską. Podczas polskiej prezydencji odbędzie się
kilka ważnych konferencji ministerialnych w zakresie gospodarki, edukacji, infrastruktu24
Na przykład 16 czerwca 2011 roku podczas szczytu premierów Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie uzgodniono
uruchomienie w ramach Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego specjalnego instrumentu grantowego wspierającego Partnerstwo Wschodnie.
25
„Ukraina właśnie zdała ważny egzamin z demokracji. Ostatnie wybory prezydenckie w tym kraju pokazały, jak
szybko dojrzewa tamtejsze społeczeństwo obywatelskie”. Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o założeniach polskiej polityki zagranicznej w 2010 roku (Sikorski: Janukowycz będzie kontynuował dialog z UE – http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/sikorski;janukowycz;bedzie;kontynuowal;dialog;z;ue,97,0,585313.html,
8 lutego 2010 roku [dostęp: 17 września 2011 roku]).
22
Elżbieta Kaca
ry, standardów bezpieczeństwa żywności czy systemu statystycznego, co dodatkowo potwierdza znaczenie tego priorytetu. Ponadto zaplanowano wiele seminariów eksperckich
i obrady Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego.
Realizacja priorytetu Partnerstwa Wschodniego okazała się jednak niełatwym zadaniem. Po pierwsze, w związku z wybuchem rewolucji w Afryce Północnej polska orientacja na Wschód musiała być zrównoważona. Z tego względu minister spraw zagranicznych
Radosław Sikorski zastępuje szefową unijnej dyplomacji Catherine Ashton między innymi
w kontaktach z krajami Afryki Północnej, a polska propozycja utworzenia Europejskiego
Funduszu na rzecz Demokracji dotyczy całego sąsiedztwa Unii Europejskiej. W trakcie
polskiej prezydencji będzie także zorganizowana konferencja dotycząca polityki wobec
Afryki Północnej.
Po drugie, polska prezydencja przypada na okres intensyfikacji rozmów nad przyszłą
wieloletnią perspektywą budżetową Unii Europejskiej. W przeddzień objęcia przez Polskę
przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej Komisja Europejska ogłosiła propozycję budżetu, w której ujęto nie tylko zwiększenie wydatków na polityki zewnętrzne Unii Europejskiej, ale także znaczny wzrost środków na Europejski Instrument Polityki Sąsiedztwa.
W zakresie podziału środków na politykę sąsiedztwa dyskusja między państwami członkowskimi w pierwszej kolejności dotyczy tego, czy należy zwiększać wydatki zewnętrzne,
czy też je ograniczać. W tej kwestii sceptyczne są kraje będące płatnikami netto. Polska
popiera zwiększenie unijnego budżetu, w tym wydatków zewnętrznych, ale najważniejsze
dla polskiego rządu jest utrzymanie wydatków na polityki wewnętrzne Unii Europejskiej.
W tym wymiarze powrócił klasyczny podział na państwa zainteresowane większymi wydatkami na południowy i na wschodni wymiar Europejskiej Polityki Sąsiedztwa.
W wyniku rewolucji arabskich większą legitymizację zyskało zwiększenie finansowania południowego sąsiedztwa. W związku z wydarzeniami w Afryce Północnej państwa
Europy Południowej, między innymi Francja, Hiszpania, Grecja, Malta, Cypr i Słowenia,
już w lutym 2011 roku w liście do Catherine Ashton zaapelowały o większe środki dla regionu, kosztem wydatków na kraje Partnerstwa Wschodniego. Komisja Europejska zwiększyła środki na lata 2011–2013 o 1,24 miliarda euro dzięki przesunięciom z innych rezerw.
Niejasne jest jednak, jaki jest podział tych środków między Południe a Wschód. Posłowie
Parlamentu Europejskiego z grupy Wyszehrad Plus26 wystosowali list do instytucji unijnych z postulatem równomiernej alokacji tych środków. Polscy dyplomaci podkreślali w publicznych wystąpieniach konieczność równego traktowania Południa i Wschodu.
Dyskusja o finansowaniu Europejskiej Polityki Sąsiedztwa powróciła także na nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych w formule Gymnich, zorganizowanum
2–3 września w Sopocie. Francja ostro zaapelowała o utrzymanie dotychczasowego podziału środków (dwie trzecie dla Południa, jedna trzecia dla Wschodu), który nie jest jednak podważany przez Polskę ze względu na świadomość konieczności większego zaangażowania Unii Europejskiej w południowym sąsiedztwie.
Po trzecie, wydarzenia na Ukrainie osłabiły szansę realizacji kluczowego punktu programu polskiej prezydencji w zakresie Partnerstwa Wschodniego – szybkiego podpisania
umowy stowarzyszeniowej z tym krajem. W związku z aresztowaniem Julii Tymoszenko
istnieje ryzyko, że jeśli sprawa opozycjonistki „nie zostanie uregulowana”, niektóre pań26
Grupa posłów z krajów wyszehradzkich i Bułgarii, działająca w ramach Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim.
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego
23
stwa członkowskie zawetują podpisanie umowy27. Ponadto Parlament Europejski i parlamenty narodowe na etapie ratyfikacji mogą zablokować jej przyjęcie.
Aktywność dyplomatyczna na poziomie bilateralnym w związku z Partnerstwem
Wschodnim
Inicjatywa Partnerstwa Wschodniego jest ważnym elementem aktywności polskiej dyplomacji w relacjach dwustronnych z krajami regionu. Od 2008 roku, czyli od początku
powstawania tego projektu, Polska podejmowała wzmożone działania, żeby przekonać
państwa Europy Wschodniej do aktywnego w niej udziału i zachęcić do wdrażania Partnerstwa Wschodniego28. Najbardziej intensywne kontakty w tym zakresie polski resort
spraw zagranicznych utrzymywał z Ukrainą, Mołdawią, Gruzją i Białorusią, mniej intensywne – z Armenią i Azerbejdżanem.
Wobec Ukrainy, Mołdawii i Gruzji artykułowanym celem polskiej dyplomacji było zachęcenie tych krajów do szybszej integracji z Unią Europejską. W latach 2008–2011 odbyły
się na przykład trzy narady kierownictw ministerstw spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, na których dyskutowano kwestie integracji Ukrainy z Unią Europejską. Po objęciu
władzy przez prezydenta Wiktora Janukowycza Polska starała się upewnić, że Ukraina
nadal jest zainteresowana podpisaniem umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską
i umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu. Podejmowano także między innymi kwestie wdrażania całościowych programów rozwoju instytucjonalnego i rozwoju regionalnego oraz zintegrowanego zarządzania granicami.
Polski rząd angażował się również w poparcie demokratycznych i proeuropejskich partii politycznych w Mołdawii. W okresie przedwyborczym, w lipcu 2009 roku, Radosław
Sikorski udał się do Kiszyniowa, aby podkreślić poparcie dla demokratycznych sił w tym
kraju. We wrześniu 2010 roku w ramach „Grupy Przyjaciół Mołdowy” dyskutowano na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych i postępów Mołdawii w integracji z Unią
Europejską. Z Gruzją rozmawiano zaś o rozpoczęciu pierwszej rundy negocjacji umów
stowarzyszeniowych z Unią Europejską i na temat umowy o ułatwieniach wizowych.
Polska podejmowała ponadto kontakty dyplomatyczne, aby włączyć do Partnerstwa Wschodniego Białoruś, która dołączyła do wymiaru wielostronnego tej inicjatywy.
W związku ze zmianą polityki białoruskiej, niedemokratycznymi wyborami prezydenckimi w grudniu 2010 roku i skalą represji wobec opozycji Polska zawiesiła jednak kontakty
z rządem białoruskim, koncentrując się na wpływaniu na politykę Unii Europejskiej wobec tego kraju. W styczniu 2011 roku Warszawa podjęła decyzję o zniesieniu opłat za rozpatrzenie i wydanie wiz krajowych dla obywateli Republiki Białorusi w polskich urzędach
konsularnych na terenie tego państwa, co było praktyką pozytywnie zaopiniowaną przez
instytucje unijne.
Celem Polski było także włączanie w działania dyplomatyczne kluczowych państw
członkowskich i instytucji unijnych, aby podnieść rangę Partnerstwa Wschodniego. Z tego
powodu Radosław Sikorski dwukrotnie odbył wizyty robocze z ministrem spraw zagra27
Taką sugestię podczas nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych w Sopocie przedstawił między innymi szef francuskiej dyplomacji Alain Juppé – por. Tomasz Bielecki, Unia zaniepokojona Ukrainą, a Palestyny nie poparła, op. cit.
28
Por. Aneks. Spotkania przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej z państwami Partnerstwa Wschodniego [w niniejszej publikacji].
24
Elżbieta Kaca
nicznych Niemiec – w czerwcu 2009 roku na Ukrainę z Frankiem Steinmeierem, aby zaprezentować ofertę projektów w ramach Partnerstwa Wschodniego, a w listopadzie 2010 roku z Guido Westerwellem na Białoruś, do Mińska, aby zachęcać prezydenta Aleksandra
Łukaszenkę do przeprowadzenia demokratycznych wyborów, oferując między innymi
odblokowanie pomocy finansowej instytucji międzynarodowych (odbyły się wtedy także spotkania z wieloma kandydatami w wyborach prezydenckich). Z kolei z ministrem
spraw zagranicznych Szwecji Radosław Sikorski udał się w listopadzie 2010 roku ponownie na Ukrainę, do Kijowa, aby przekonać Wiktora Janukowycza do kontynuowania procesu niezbędnych reform i poszanowania pluralizmu politycznego.
Stanowisko Polski wobec dalszego rozwoju Partnerstwa Wschodniego
Polska, choć wyklucza obecnie możliwość akcesji krajów Partnerstwa Wschodniego
do Unii Europejskiej, optuje za utrzymywaniem polityki „otwartych drzwi”. Dla Warszawy istotne jest uznanie przez instytucje unijne europejskich aspiracji państw Partnerstwa
Wschodniego i zapewnienie tych krajów o perspektywie ich członkostwa w Unii Europejskiej na podstawie zapisu artykułu 49 traktatu unijnego, mówiącego, że Unia Europejska jest otwarta dla wszystkich krajów europejskich przestrzegających określonych zasad
i wartości. Taka perspektywa jest istotna, aby mobilizować kraje regionu do podejmowania reform oczekiwanych przez Unię Europejską. W tym celu podkreśla się szczególnie
tworzenie instrumentów przygotowujących kraje Partnerstwa Wschodniego do potencjalnego członkostwa w Unii Europejskiej.
Polska propaguje cele Partnerstwa Wschodniego, które zostały przyjęte w „Deklaracji
Praskiej” w 2009 roku, czyli przybliżanie tych państw do Unii Europejskiej przez podpisywanie umów stowarzyszeniowych i umów o pogłębionej strefie wolnego handlu. Obecnie
lansowany jest postulat ambitniejszej obietnicy pełnej integracji gospodarczej (jak z Norwegią czy Szwajcarią)29. Istotnym celem Partnerstwa Wschodniego z punktu widzenia Polski jest liberalizacja reżimu wizowego – proces ten musi odzwierciedlać wysiłek, jaki podejmują poszczególne kraje Europy Wschodniej na rzecz wdrożenia wymaganych reform,
i powinien być osiągalny w krótkiej perspektywie czasowej.
Propozycje przedstawione przez Komisję Europejską w przeglądzie Europejskiej Polityki
Sąsiedztwa zostały dobrze przyjęte przez polski rząd. Warszawa popiera zwiększenie warunkowości udzielania pomocy państwom wschodnioeuropejskim (postulat ten został przedstawiony w liście ministrów Carla Bildta i Radosława Sikorskiego w październiku 2010 roku).
Istotne jest zwłaszcza wprowadzenie bardziej szczegółowej oceny stopnia przygotowania
krajów do wdrażania reform i zróżnicowanego doboru instrumentów pomocowych (na przykład tylko niektóre państwa są gotowe do korzystania ze wsparcia budżetowego). Polska
jest również zainteresowana wprowadzeniem nowej generacji planów stowarzyszeniowych,
które miałyby być bardziej konkretne niż dotychczas. Ważne jest ponadto uelastycznienie systemu udzielania pomocy, tak aby można było uruchamiać środki pomocowe na nowe inicjatywy w trakcie trwającej perspektywy finansowej. Obecnie oczekuje się na szczegółowe propozycje Komisji Europejskiej, które mają być ogłoszone pod koniec 2011 roku.
29
Por. http://wyborcza.pl/1,75248,10225448,Negocjacje_UE_z_Ukraina_na_wlosku__Francja_przeciw.html [dostęp:
17 września 2011 roku].
Stanowisko Polski wobec Partnerstwa Wschodniego
25
Zdaniem Warszawy, Partnerstwo Wschodnie uwzględnia interesy Rosji w wystarczającym stopniu i nie jest skierowane przeciwko niej. Polacy uważają, że skoro od lat wiele
państw europejskich współpracuje z krajami wschodniej Europy, w tym z Rosją, Partnerstwo Wschodnie nie powinno budzić niepokoju wśród rosyjskich polityków. Sama Rosja
musi zaś zaakceptować, że w państwach, które z nią sąsiadują, zachodzą i będą zachodzić
zmiany prozachodnie, musi więc także zacząć traktować je po partnersku. Moskwa, zgodnie
z założeniami Partnerstwa Wschodniego, może być partnerem w projektach realizowanych
w jego ramach. Rosja bierze na przykład udział w „Programie Współpracy Transgranicznej
Litwa – Polska – Rosja” oraz w inicjatywie flagowej Partnerstwa Wschodniego – „Systemie
zwalczania katastrof naturalnych i spowodowanych przez człowieka”. Polska stoi na stanowisku, że Rosja nie może być jednak pełnoprawnym członkiem Partnerstwa Wschodniego,
ponieważ nie zgodziła się partycypować w Europejskiej Polityce Sąsiedztwa. Z tego względu należy uważać, żeby prawa Rosji w ramach jej współpracy w wybranych obszarach Partnerstwa Wschodniego nie były większe niż państw uczestniczących w tej inicjatywie.
Z punktu widzenia Polski, obecnie w ramach współpracy wielostronnej powinny być
przede wszystkim rozwijane działania związane z przygotowaniem państw Partnerstwa
Wschodniego do wdrażania umów o pogłębionej strefie wolnego handlu i liberalizacji
reżimu wizowego. Postulowane jest zwiększenie finansowania tych działań. W dotychczasowym dwuletnim okresie funkcjonowania platform tematycznych Polacy byli zainteresowani szerokim zakresem tematów. Na przykład polski rząd podjął się organizacji panelu poświęconego politykom antykorupcyjnym w państwach Partnerstwa Wschodniego
(w listopadzie 2010 roku), który miał na celu wymianę doświadczeń między urzędnikami
i ekspertami. Co istotne, była to jedna z nielicznych inicjatyw w ramach rządowej współpracy wielostronnej Partnerstwa Wschodniego w otwartej formule, na którą zaproszono
przedstawicieli organizacji pozarządowych i ekspertów. Podnoszono także propozycję
podjęcia projektów w zakresie połączeń transportowych i energetycznych, bezpieczeństwa
granic i środowiska (w wymiarze transgranicznym, na przykład zlewni Bugu). Obszarem
tematycznym, w którym Polska formułuje wiele konkretnych postulatów, jest rozwijanie
kontaktów międzyludzkich. Polski rząd jest orędownikiem otwierania programów unijnych na szerszy udział państw Partnerstwa Wschodniego (przyszła edycja programów
„Kultura” i „Młodzież w Działaniu”, uczenie się przez całe życie, e-twinning). Polska chce
także umożliwić korzystanie z programów Erasmus dla studentów z krajów regionu. Państwa Partnerstwa Wschodniego mogą korzystać z większości programów edukacyjnych,
ale mają dostęp do niewielkich środków. Na przykład z wymiany studenckiej Erasmus
Mundus skorzystało w ciągu ostatnich ośmiu lat zaledwie około 2 tysięcy osób z krajów
regionu, podczas gdy ze zwykłej wymiany w ramach programu Erasmus może korzystać
rocznie nawet kilka tysięcy studentów z Turcji30. Ważne jest także uruchomienie Programu
Młodzieżowego Partnerstwa Wschodniego i kontynuowanie w najbliższych latach Programu do spraw Kultury Partnerstwa Wschodniego. Polski rząd wspiera również rozwój
Forum Społeczeństwa Obywatelskiego (organizacja obrad forum w trakcie polskiej prezydencji została dofinansowana z krajowego budżetu) i stały udział jego przedstawicieli
w pracach czwartej platformy dotyczącej kontaktów międzyludzkich.
30
Elżbieta Kaca, Erasmus na Wschód!, „Gazeta Wyborcza” –
1,111800,9915936,Erasmus_na_Wschod_.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
http://wyborcza.pl/prezydencja2011/
Agnieszka Łada
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego31
Oczekiwania wobec polskiej prezydencji
Niemcy oczekują od polskiej prezydencji aktywności w dziedzinie Partnerstwa
Wschodniego – wysuwania konkretnych propozycji profilujących politykę wobec sześciu
krajów objętych tą inicjatywą, ale także organizowania wydarzeń, które zapewnią widoczność temu projektowi i nie pozwolą mu zejść z unijnej agendy. Sytuacja w Afryce Północnej nie zmieniła tych oczekiwań. Nadal się uważa, że „kto, jeśli nie Polska, może popchnąć
Partnerstwo Wschodnie do przodu”. Zdaniem Niemców, Warszawa powinna na przykład szukać odpowiedzi na pytanie o to, jak dalej postępować z Białorusią i jak zwiększyć atrakcyjność Partnerstwa Wschodniego dla uczestniczących w nim krajów Europy
Wschodniej, w tym pokazać im, co konkretnie Unia Europejska robi w ramach tej inicjatywy dla ich rozwoju. Istotne byłoby także zaproponowanie, jak wspierać je w rozwiązywaniu konfliktów, które trwają w tamtym regionie.
Niemcy pozytywnie odebrali to, że szczyt Partnerstwa Wschodniego odbędzie się podczas polskiej prezydencji. Zarówno urzędnicy, jak i eksperci podkreślają, że kanclerz Angela Merkel powinna być na nim obecna, podobnie jak uczestniczyła w szczycie w Pradze.
Termin ten został z nią nieoficjalnie skonsultowany32 i wpisany do jej kalendarza. Na kilka tygodni przed szczytem sytuacja się skomplikowała. W tym samym dniu w Bundestagu odbędzie się bardzo ważne głosowanie w sprawie przyjęcia nowych rozwiązań gospodarczych w strefie euro, co wymaga obecności kanclerz na miejscu. Także konieczność
podania ręki prezydentowi Ukrainy w sytuacji, gdy Julia Tymoszenko jest w więzieniu,
może zniechęcać do udziału w spotkaniu. Choć w Niemczech cała inicjatywa jest kojarzona głównie z Ukrainą – jako największym krajem Partnerstwa Wschodniego, to otoczenie
31
Autorka serdecznie dziękuje niemieckim ekspertom, którzy podzielili się swoimi opiniami na etapie powstawania
niniejszego tekstu: Joergowi Forbigowi z German Marshall Fund, Walterowi Kaufmannowi z Fundacji Heinricha Bölla,
Robertowi Kirchnerowi z Berlin Economics, Marie-Lenie May i Stefanowi Meisterowi z Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik, Corneliusowi Ochmannowi z Fundacji Bertelsmanna oraz Stefanie Schiffer z Europäischer Austausch.
32
Z głosów w kuluarach wynika nawet, że kanclerz tak bardzo zależało na udziale w szczycie, a Polsce tak zależało na jej obecności, że udało się ustalić datę spotkania na dzień pasujący Angeli Merkel, mimo pierwotnych propozycji
ze strony gabinetu Hermana Van Rompuya zorganizowania go w innym terminie. Pokazuje to zarówno znaczenie, jakie
ma dla Niemiec Partnerstwo Wschodnie, jak i dobrą współpracę Warszawy z Berlinem w tym zakresie.
28
Agnieszka Łada
kanclerz jest świadome, że projektu tego nie wolno sprowadzać jedynie do rozwoju sytuacji w tym kraju. Oficjalnie wizyta Angeli Merkel w Warszawie jest potwierdzona i nie ma
sygnałów, aby mogło się to zmienić.
Berlin uważa, że szczyt powinien stanowić ważny impuls, wskazujący, że Unii Europejskiej nadal zależy na rozwoju stosunków z krajami Partnerstwa Wschodniego, mimo
kryzysu panującego w Unii Europejskiej i uwagi poświęcanej południowym sąsiadom Europy. Stanowisko Polski i Niemiec jest więc tutaj zgodne. Różni się jednak w kwestii szczegółowych zapisów deklaracji, która ma być przyjęta na zakończenie spotkania w Warszawie. Niemcy są przeciwne przywoływaniu w niej artykułu 49 Traktatu z Lizbony,
mówiącego o europejskiej perspektywie dla państw Partnerstwa Wschodniego, uważają
bowiem, że punkt ten dotyczy polityki rozszerzenia, nie zaś polityki sąsiedztwa, a tych
dwóch polityk nie należy mieszać. Taka postawa wynika między innymi z niechęci niemieckiego społeczeństwa do dalszego rozszerzenia Unii Europejskiej. Berlin nalega także,
aby wspominając w deklaracji o liberalizacji systemu wizowego dla krajów Partnerstwa
Wschodniego, wskazywać na taką możliwość „w dłuższej perspektywie”33.
Między Polską a Niemcami panuje jednak zgoda, że w szczycie nie powinien uczestniczyć Aleksander Łukaszenka, ale kolejna w hierarchii ważności osoba z Białorusi, nieznajdująca się na liście osób, którym nie wystawia się wiz do Unii Europejskiej.
Czynniki warunkujące stanowisko niemieckie
Niemcy są zainteresowane Partnerstwem Wschodnim, ale ich poparcie dla inicjatywy
jest mniejsze od polskiego. Stanowisko Berlina wynika z kilku czynników, które obrazują
złożoność tego podejścia.
Czynniki polityczne
Po pierwsze, ważny jest wymiar polityczny powstawania i znaczenia tej inicjatywy.
W czasie, gdy kształtowała się koncepcja Partnerstwa Wschodniego, występowała sprzyjająca koniunktura, zwłaszcza w związku z wojną w Gruzji (sierpień 2008 roku). Niemcy dostrzegały wówczas konieczność podjęcia działań w regionie. Obecnie jednak nie ma
bezpośredniego zagrożenia wystąpieniem poważnych konfliktów na tym obszarze, z kolei
Niemcy są w dużo większym stopniu zaangażowane w sprawy wewnętrzne Unii Europejskiej i walkę z kryzysem. Rząd jest skoncentrowany na kwestiach gospodarczych i musi
się zmagać z wewnątrzniemiecką krytyką swojego postępowania, co skutecznie uniemożliwia poświęcanie czasu na politykę zagraniczną. Ponadto pozycja ministra spraw zagranicznych jest wyjątkowo słaba, co blokuje jego aktywność.
Partnerstwo Wschodnie było również odebrane jako reakcja na przedstawioną przez
prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy’ego propozycję utworzenia Unii na rzecz Regionu
Morza Śródziemnego, która nie została przez Berlin przyjęta z entuzjazmem. Jednocześnie
oferta dla partnerów na Wschodzie autorstwa Polski i Szwecji nawiązywała do wcześniejszych pomysłów niemieckiej prezydencji – „Europejskiej Polityki Sąsiedztwa plus” (EPS+).
Powody polityczne skłaniały więc Niemcy do opowiedzenia się za inicjatywą, czego wy33
Szerzej – por. Cele i założenia Partnerstwa Wschodniego w ocenie Niemiec [w niniejszej publikacji].
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
29
razem była obecność Angeli Merkel na praskim szczycie inaugurującym Partnerstwo
Wschodnie. Już jednak minister Guido Westerwelle złożył swoją pierwszą wizytę w kraju
Partnerstwa Wschodniego – na Ukrainie – w marcu 2011 roku, a więc dopiero szesnaście
miesięcy po objęciu stanowiska.
Wizyta wskazała jednak kierunek myślenia Niemiec o krajach Partnerstwa Wschodniego.
Podczas dwudniowego pobytu w Kijowie Guido Westerwelle spotkał się z ministrem spraw
zagranicznych Ukrainy, Kostiantynem Hryszczenką, i z przedstawicielami opozycji. Podczas
wizyty podkreślał, że Berlin i Bruksela oczekują, że Ukraina będzie kontynuowała negocjacje
z Unią Europejską w sprawie umowy stowarzyszeniowej i umowy o pogłębionej strefie wolnego handlu, w tym celu konieczne jest jednak przeprowadzenie przez rząd ukraiński kolejnych reform demokratycznych. Spotkanie z Julią Tymoszenką było z kolei świadectwem
niemieckiego zaniepokojenia sposobami traktowania ukraińskiej opozycji.
Zainteresowanie Niemców regionem wynika głównie z ich interesów gospodarczych.
Przed wybuchem kryzysu finansowego zwiększała się wymiana handlowa z krajami Partnerstwa Wschodniego. Obecnie nadal utrzymuje się ona na wysokim poziomie, a niemieckie firmy są zainteresowane rozwojem swoich relacji z partnerami na Wschodzie i coraz
lepiej znają specyfikę regionu. Reprezentanci niemieckiego biznesu wysuwają w związku
z tym konkretne postulaty pod adresem rządu federalnego, opowiadając się na przykład
za zniesieniem wiz34. Duże znaczenie gospodarki w kontaktach Niemiec z krajami Partnerstwa Wschodniego sprawia, że Niemcy bardzo mocno popierają podpisanie umów o pogłębionej strefie wolnego handlu. Rząd zaś poważnie traktuje głos kręgów gospodarczych,
co jednak obecnie nie łagodzi niechętnego stanowiska Niemiec wobec zniesienia wiz
(o czym będzie jeszcze mowa).
Temat Partnerstwa Wschodniego stanowi przedmiot zainteresowania jedynie niewielkiej grupy ekspertów, fundacji i organizacji pozarządowych. Większość polityków i elit
politycznych nie zdaje sobie jednak sprawy, co ta inicjatywa oznacza i na czym polega.
Zna ją niewielu polityków. Wśród urzędników zagadnieniami Partnerstwa Wschodniego
zajmują się przede wszystkim osoby z resortu spraw zagranicznych. Pozostali nie bardzo
się orientują w tej kwestii i nie widzą związku inicjatywy ze swoimi zakresami obowiązków. Minister Guido Westerwelle podkreśla znaczenie Partnerstwa Wschodniego, ale jego
polityka od dłuższego czasu jest w Niemczech bardzo krytykowana.
Także świadomość społeczna Niemców na temat regionu jest stosunkowo niska. Dla
przeciętnego Niemca Europa Wschodnia znajduje się bardzo daleko. Jak zauważają eksperci, „nie może on uwierzyć, że do Baku leci się cztery godziny, a do Lwowa półtorej
godziny, czyli krócej niż na Kanary”. O krajach Partnerstwa Wschodniego stosunkowo
rzadko można przeczytać w niemieckiej prasie. Wyjątkiem był okres „pomarańczowej
rewolucji” i aresztowania Julii Tymoszenko na Ukrainie czy brutalnego rozprawienia się
z opozycją po wyborach na Białorusi.
Czynniki gospodarcze
Mimo zainteresowania płynącego ze strony niemieckiej gospodarki znaczenie regionu Partnerstwa Wschodniego dla Niemiec jest drugorzędne, jeśli porównać je z relacja34
Committee on Eastern European Economic Relations, Roads to Visa-free Travel, Position Paper, s. 7–13 – http://
www.ost-ausschuss.de/sites/default/files/pm_pdf/Position%20Paper%20Roads%20to%20Visa-free%20Travel_0.pdf
[dostęp: 17 września 2011 roku].
30
Agnieszka Łada
mi z Rosją. Niemcy są bardziej zainteresowane wymianą handlową z Rosją niż z krajami
Partnerstwa Wschodniego. Powody takiego stanowiska wyraźnie widać po skali wymiany
handlowej. Rosja stanowi jeden z najważniejszych rynków zbytu dla niemieckiego przemysłu, szczególnie samochodowego i maszynowego. W najlepszym okresie – w 2008 roku
– wymiana towarowa z Rosją opiewała na ponad 68 miliardów euro35, a w samym tylko
pierwszym półroczu 2011 roku wyniosła ponad 34 miliardy euro. Niemcy zajmują pierwsze miejsce i jako rosyjski importer, i jako rosyjski eksporter. Dane opublikowane przez
Ost-Auschuss der deutschen Wirtschaft za pierwszą połowę 2011 roku pokazują, że w porównaniu z tym samym okresem 2010 roku eksport do Rosji wzrósł o ponad 38% i wyniósł
15 miliardów euro. Kraje Europy Wschodniej plasują się daleko w tyle, ale i tutaj jest widoczny (z wyjątkiem Azerbejdżanu) znaczny wzrost (od 14 do 36%). Pokazuje to, jak ważne dla Berlina są kontakty gospodarcze z Rosją, ale jednocześnie potwierdza zwiększenie
zainteresowania gospodarką krajów Partnerstwa Wschodniego.
Tabela 3. Wymiana handlowa Niemiec z wybranymi krajami Europy Wschodniej i z Polską w pierwszym półroczu 2010 i 2011 roku
Import (w tysiącach EUR)
Kraje Partnerstwa
Wschodniego
Ukraina
Białoruś
Azerbejdżan
Gruzja
Mołdawia
Armenia
Polska
Niemiecki handel
ogółem
pierwsze
pierwsze
półrocze 2011 półrocze 2010
roku
roku
976 395
742 259
340 713
246 251
626 571
541 243
88 438
24 011
54 012
40 943
64 870
58 015
15 839 210
13 528 471
446 489 650
383 585 183
Eksport (w tysiącach EUR)
pierwsze
półrocze 2011
roku
2 447 882
1 222 122
292 084
128 167
150 839
57 696
21 693 360
pierwsze
półrocze 2010
roku
1 948 445
892 788
337 017
108 291
114 669
50 465
17 931 044
525 600 338
458 274 976
Różnica między 2010
a 2011 rokiem (w %)
import
eksport
31,54
38,36
15,77
268,32
31,92
11,82
17,08
25,63
36,89
–13,33
18,35
31,54
14,33
20,98
16,40
14,60
Źródło: http://www.ost-ausschuss.de/sites/default/files/pm_pdf/Handelstabelle-1.Hbj_.2011.pdf [dostęp:
9 września 2011 roku].
Wpływ aktualnej sytuacji międzynarodowej na obecne stanowisko Niemiec wobec
Partnerstwa Wschodniego
Dużą rolę w niemieckiej ocenie Partnerstwa Wschodniego odgrywa zaangażowanie samych państw partnerskich. Niemcy oceniają to zaangażowanie negatywnie – panuje duże
rozczarowanie Ukrainą, ale także Armenią i Azerbejdżanem. Jedynym pozytywnie ocenianym krajem jest Mołdawia. Nie bez znaczenia jest postrzeganie tego regionu przez Niemcy
głównie z punktu widzenia Ukrainy, ponieważ jest ona największym krajem Partnerstwa
Wschodniego, z największym rynkiem zbytu, i jest traktowana jako państwo przewodnie
w tej inicjatywie. Mówiąc o Partnerstwie Wschodnim, Niemcy często więc analizują sy35
Por. http://www.ost-ausschuss.de/sites/default/files/pm_pdf/26_02_2009_pm_handel_uebersicht.pdf [dostęp:
17 września 2011 roku].
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
31
tuację Ukrainy, niekoniecznie zaś całego obszaru Europy Wschodniej lub innych krajów
partnerskich, co przy pogarszającym się wizerunku Ukrainy w Niemczech negatywnie oddziałuje na opinię o całym regionie.
Wpływ na obecne podejście Niemiec do idei rozwoju Partnerstwa Wschodniego miały
jednak wydarzenia w Afryce Północnej i sytuacja w samym regonie Partnerstwa Wschodniego. Należy jednak rozróżnić stanowisko rządu i ekspertów od stanowiska mediów i organizacji działających na rzecz wspierania demokracji.
Niemiecki rząd i eksperci nadal uważają, że dla Niemiec Wschód pozostaje ważny i powinno się rozwijać inicjatywę Partnerstwa Wschodniego, choć sytuacja w Afryce Północnej zwróciła ich uwagę także na Południe. Kanclerz Angela Merkel mówiła w czerwcu
2010 roku w Warszawie, podczas polsko-niemieckich konsultacji rządowych z okazji dwudziestolecia podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy: „Wiemy, jak ważne jest dla Polski Partnerstwo Wschodnie. Będziemy robić wszystko, aby ten
polski projekt doprowadzić do sukcesu”36. Nacisk ze strony niemieckiej gospodarki wciąż
jest bardzo silny. Uważa się ponadto, że Południem zajmą się Francuzi.
Na ostatniej konferencji niemieckich ambasadorów, poświęconej przede wszystkim
tematyce Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, zwracano jednak uwagę głównie na jej południowy wymiar. Powodem była nie tylko aktualność tematu, ale także kontrowersje, jakie w Niemczech wywołała decyzja o niezaangażowaniu się w konflikt w Libii. Obecnie
Niemcy chcą swoim postępowaniem przesłonić ten błąd, dlatego też debata o Afryce Północnej i zainteresowanie tym tematem odsunęły na dalszy plan zagadnienia związane
ze Wschodem.
Nowe stanowisko wobec wydarzeń w Afryce Północnej zajęły niemieckie fundacje.
Mogą one – w odróżnieniu od strony rządowej – wspierać na przykład nieuznawane
prawnie organizacje obywatelskie w Egipcie, przyznając im fundusze. Niemiecka administracja może tylko oficjalnie współpracować ze stroną rządową. Fundacje, które dotychczas były bardzo aktywne na Wschodzie i na Kaukazie, stosunkowo szybko zdecydowały o przesunięciu na inicjatywy związane z Południem środków przeznaczanych dotąd
na wspieranie demokracji, edukację obywatelską i rozwój kontaktów między krajami
i społeczeństwem obywatelskim Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego. Przy czym
nie następuje wycofywanie środków z trwających projektów, ale przesuwanie wszystkich
niewykorzystanych zasobów (na przykład z regionu Kaukazu na Libię czy Egipt). Ponieważ organizacje nie mogą liczyć na zwiększenie budżetu, można przypuszczać, że w następnym roku takie przesunięcia będą jeszcze większe – mniej pieniędzy niż do tej pory
zostanie zaplanowanych do wydania na Wschodzie.
Sytuacja w Afryce Północnej całkowicie pozbawiła Partnerstwo Wschodnie widoczności medialnej. Czołówki gazet zostały zdominowane przez doniesienia z Libii i Syrii
– i to właśnie rozważaniom, jak docelowo wspierać demokrację w tej części niemieckiego
sąsiedztwa, jest obecnie poświęcona debata w Niemczech.
Przez artykuły na temat Afryki Północnej w zakresie polityki wschodniej przebiły się
jedynie informacje o aresztowaniu Julii Tymoszenko. Odwrotnie jednak niż w wypadku
Białorusi, gdzie po fali aresztowań opozycji wzrosło w Niemczech zainteresowanie unijnymi działaniami na Wschodzie (zima 2010 roku), sprawa Julii Tymoszenko zniechęciła
Niemcy do rozwoju Partnerstwa Wschodniego.
36
Gabriele Lesser, Viva Polonia, „TAZ”, 22 czerwca 2011 roku.
32
Agnieszka Łada
Reakcja niemieckich polityków, ekspertów i mediów po aresztowaniu białoruskich
opozycjonistów była jednoznacznie krytyczna37. W prasie przetoczyła się fala artykułów
na ten temat. Można było odnieść wrażenie, że w konferencjach w Berlinie jako mówcy
uczestniczyli w tym okresie wszyscy białoruscy opozycjoniści, którzy akurat nie siedzieli
w więzieniu. Organizacje pozarządowe w większym stopniu zajęły się wspieraniem białoruskiej demokracji. Przekonanie, że Unia Europejska powinna podjąć w tej kwestii odpowiednie działania, było silnie ugruntowane wśród czołowych decydentów odpowiedzialnych za politykę wschodnią. Po wydarzeniach w południowym sąsiedztwie temat zszedł
jednak nie tylko z pierwszych, ale także z dalszych stron gazet. Na przykład o sprawie
aresztowania Alesia Bielackiego, głośnej w Polsce na skutek wydania władzom białoruskim przez polską prokuraturę informacji o jego kontach, nie można było znaleźć wielu
informacji, poza krótkimi notkami opisującymi fakt zatrzymania. Prasa nie zareagowała
także na propozycję Aleksandra Łukaszenki, który chciał usiąść z opozycją do rozmów
na temat sytuacji gospodarczej w kraju.
Zupełnie inaczej wpłynęła na postrzeganie Partnerstwa Wschodniego sprawa aresztowania Julii Tymoszenko. Politycy zajmujący się Wschodem, eksperci i organizacje pozarządowe potępiły to zdarzenie. Również prasa zareagowała ostro. Temat poruszano
nie tylko tuż po zatrzymaniu byłej premier, ale także pod koniec sierpnia 2011 roku, wydając oświadczenia w dwudziestą rocznicę odzyskania przez Ukrainę niepodległości. Gratulując jubileuszu, zwracano wyraźnie uwagę, że zapowiedzi prezydenta Wiktora Janukowycza o rozwoju Ukrainy na fundamencie europejskich wartości stoją w sprzeczności
z podejmowanymi jednocześnie działaniami: postępowaniem wobec opozycji i tendencyjnością mediów publicznych. Niemieccy komentatorzy i eksperci część winy przypisali
także Julii Tymoszenko, która antagonizuje ukraińską scenę polityczną, potwierdzając tym
samym, że również z politykami opozycji nie bardzo jest sens rozmawiać. Taka sytuacja
na Ukrainie zniechęciła polityków do podejmowania jakichkolwiek działań na rzecz zbliżania Ukrainy do europejskich struktur, w tym podpisywania z nią nowych umów. Jeśli
z doniesień prasowych wyłania się wizerunek Ukrainy jako kraju niedemokratycznego
i nierokującego nadziei na zmiany, to żaden polityk lub wyższy rangą urzędnik nie będzie
się angażował w tym obszarze. Co prawda w niemieckim resorcie spraw zagranicznych
nadal prowadzi się działania w tym kierunku, ale panuje sceptycyzm, czy w 2011 roku
uda się doprowadzić do jakichkolwiek postępów. Przy czym eksperci zastanawiają się,
czy takie działanie ukraińskich władz nie jest przypadkiem celowe. Zakładając, że nie zależy im na podpisaniu gotowej już (i politycznie popieranej przez Unię Europejską) umowy
o pogłębionej strefie wolnego handlu, zniechęcenie Unii Europejskiej wobec Kijowa jest im
na rękę. Bruksela, nie chcąc wysyłać pozytywnych sygnałów, dopóki sytuacja na Ukrainie nie ulegnie zmianie, sama bowiem nie będzie nalegać na finalizację tego procesu. Stąd
niemieckie obawy przed podpisaniem umowy, które wysłałoby fałszywy gest w stronę Kijowa i stanowiłoby złamanie zasady „mniej za mniej”, stawiając pod znakiem zapytania
wiarygodność Unii Europejskiej.
Jeśli prace nad umową stowarzyszeniową zostaną doprowadzone do końca, to niemiecki rząd nie będzie najprawdopodobniej blokował parafowania dokumentu. Nie można jed37
Przykładem mogą być artykuły Guido Westerwellego: opublikowany wspólnie z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Gemeinsam gegen das weißrussische Regime („Die Süddeutschen Zeitung”, 28 stycznia 2011 roku) oraz z szefami resortów spraw zagranicznych Szwecji, Polski i Republiki Czeskiej Lukashenko the Loser („International Herald Tribune”, 23 grudnia 2010 roku).
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
33
nak wykluczyć, że Bundestag będzie zwlekał z jego ratyfikacją, dopóki sytuacja na Ukrainie nie ulegnie poprawie. Niemcy na pewno nie będą jedynym państwem członkowskim
stawiającym opór, choć pojawiają się także głosy ze strony wpływowych niemieckich
posłów do Parlamentu Europejskiego, które każą wstrzymywać już sam proces negocjacji umowy. Elmar Brok na początku września 2011 roku zaproponował bowiem, aby rozdzielić obszary negocjacji z Ukrainą i dokonać postępu tylko w sprawie umowy o wolnym
handlu, wyhamowując prace nad umową o pogłębionym stowarzyszeniu.
W wypadku obu krajów – Białorusi i Ukrainy – odpowiedzialnością za brak postępów
w rozwoju inicjatywy Niemcy wyraźnie obarczają wschodnich partnerów. Przyjmuje się
perspektywę konieczności kontynuowania dialogu, ale na jak najniższym szczeblu, i prowadzenia działań wspierających demokrację przez organizacje pozarządowe.
Cele i założenia Partnerstwa Wschodniego w ocenie Niemiec
Podział Europejskiej Polityki Sąsiedztwa i zasada warunkowości
Niemcy były – i są nadal – przeciwne podziałowi Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, zdają sobie bowiem sprawę, że państwa leżące na południu Europy wesprą Wschód jedynie
w zamian za wsparcie przez pozostałe kraje południowego wymiaru Europejskiej Polityki
Sąsiedztwa. Uważają jednak zdecydowanie, że powinna nastąpić większa dywersyfikacja
między krajami – nie tylko Południa i Wschodu, ale także między państwami obu tych
regionów. Poszczególne kraje rozwijają się bowiem tak różnie, że nie należy przyjmować
wobec wszystkich jednakowej miary. Stąd ich poparcie dla zasady „więcej za więcej”, zaproponowanej w komunikacie o Europejskiej Polityki Sąsiedztwa. Niemcy dodają do niej
zasadę „mniej za mniej”, uważając, że – zwłaszcza z punktu widzenia obecnej sytuacji
na Ukrainie i Białorusi – należy ją stosować, ale tylko wobec reżimu, nie zaś społeczeństwa
obywatelskiego. Wymagania w stosunku do członków Partnerstwa Wschodniego, które
należy stosować w zasadzie warunkowości, są ustalone, zdaniem Niemców, w układach
stowarzyszeniowych i planach działań. Należy również pytać o to, dokąd kraje te chcą
dojść. Unia Europejska ma konkretne standardy do spełnienia, jeśli więc państwa Partnerstwa Wschodniego chcą korzystać z dostępu do rynku europejskiego, muszą te standardy
przyjąć i ich przestrzegać. Nie można oferować taryfy ulgowej, licząc na późniejsze nadrabianie zaległości. Przykład Rumunii i Bułgarii nauczył zresztą wątpić w takie rozwiązanie. Niemcy zdają sobie sprawę, że rygorystyczne warunki odstraszają, wychodzą jednak z założenia, że jeśli danemu państwu zależy na integracji, to będzie miało motywację
do zmian. Propozycję Unii Europejskiej wobec krajów Partnerstwa Wschodniego oceniają
jako atrakcyjną38.
Niemcy życzą sobie także lepszego zrozumienia celów i sensu całej inicjatywy w państwach partnerskich. Konieczne, ich zdaniem, jest uświadomienie sobie przez te kraje,
że uczestnictwo w Partnerstwie Wschodnim nie oznacza dawania pieniędzy, ale wymianę
i otwartość na reformy.
38
Die EU hat der Ukraine ein attraktives Angebot gemacht – wywiad ministra Guido Westerwellego dla dziennika
„DEN”, 2 marca 2011 roku – http://www.auswaertiges-amt.de/DE/Infoservice/Presse/Interviews/2011/110302-BM_
DEN.html [dostęp: 25 sierpnia 2011 roku].
34
Agnieszka Łada
Dlatego Niemcy wyraźnie podkreślają, że liberalizacja wiz będzie możliwa wtedy, gdy
państwa Partnerstwa Wschodniego spełnią wszystkie kryteria, co oznacza także poniesienie przez nie pewnych kosztów. Oficjalnie nie chcą rozmawiać o datach. Podczas marcowej wizyty w Kijowie Guido Westerwelle tłumaczył podejście Niemiec do tego zagadnienia, mówiąc: „Gościnność nie oznacza, że jest się obojętnym na to, kto wchodzi do naszego
domu. Musimy dbać o interesy bezpieczeństwa naszych obywateli. Dlatego musimy chronić granic przed tymi, którzy chcieliby nadużywać gościnności. Bezpieczeństwo i wolność
nie są sprzecznościami, których nie da się pogodzić. Potrzebujemy obu. Plan [dochodzenia
do zniesienia wiz – przyp. A.Ł.], co do którego wasz kraj i Unia Europejska porozumiały
się w zeszłym roku, wskazuje drogę ku nowej polityce wizowej. Oczywiście także Ukraina
musi wnieść tu swój wkład”39.
W Niemczech występuje jednak dość wyraźny podział w kwestii znoszenia wiz dla
obywateli państw Partnerstwa Wschodniego. Przeciwne są temu resort spraw wewnętrznych i urząd kanclerski, które obawiają się nadmiernego napływu migrantów. Podobne
głosy można odnotować w społeczeństwie. W resortach spraw zagranicznych i gospodarki przeważa jednak odmienne stanowisko. Ich urzędnicy widzą wymierne korzyści dla
Niemiec, jakie płyną z liberalizacji systemu wizowego. Na zewnątrz jednak, ze względu
na brak jednomyślności i przewodnią rolę ministerstwa spraw wewnętrznych w tej kwestii, niemiecki rząd nie opowiada się za szybką liberalizacją wiz. Objawia się to w optowaniu za zapisem, że zniesienie wiz jest możliwe „w dłuższej perspektywie”.
Nacisk na polityków wywierają jednak przedstawiciele biznesu i środowisk eksperckich. Badanie przeprowadzone przez Ost-Ausschuss der deutschen Wirtschaft (Komitet
do spraw Wschodnioeuropejskich Relacji Gospodarczych) pośród dwustu niemieckich
firm pokazuje, że warunek posiadania wizy jest jedną z poważniejszych przeszkód, jakie
napotykają niemieccy inwestorzy w regionie. Wymieniając konkretne zarzuty formułowane przez przedsiębiorców (na przykład biurokracja, nakład czasu, zbyt wysokie opłaty),
Ost-Ausschuss der deutschen Wirtschaft postuluje wprowadzenie na początku znacznych
ułatwień (na przykład uproszczenie procedury, szybsze działanie konsulatów, aplikacje
przez Internet, wizy wielokrotne, brak konieczności posiadania zaproszeń w wypadku
wyjazdów w tym samym celu po raz kolejny, wystawianie wiz na granicach), aż do całkowitego zniesienia wiz40. Uważa także, że niemiecki rząd powinien forsować takie rozwiązania na arenie europejskiej wspólnie z Polską.
Liberalizację wiz popierają również eksperci zajmujący się tematyką Partnerstwa
Wschodniego, widząc w tym realną szansę na zbliżenie tych krajów do Unii Europejskiej
i wsparcia społeczeństwa obywatelskiego.
Mimo ogólnego poparcia Niemiec dla Partnerstwa Wschodniego rząd w Berlinie niechętnie godzi się na zwiększanie środków na ten cel, gdyż mogłoby to oznaczać konieczność większej finansowej kontrybucji Niemiec, co w okresie kryzysu jest źle widziane.
W obecnej niekorzystnej atmosferze wokół Partnerstwa Wschodniego, wywołanej aresztowaniem Julii Tymoszenko, tym bardziej nie może być mowy o jakimkolwiek zwiększaniu budżetu. Niemcy zgadzają się jednak z Polską, że podział środków w Europejskiej Polityce Sąsiedztwa – jedna trzecia na kraje wschodnie i dwie trzecie na kraje południowe
39
Rede Bundesaußenminister Guido Westerwelles vor Studierenden der Nationalen Taras-Schewtschenko-Universität, Kiew, 2 marca 2011 roku – http://www.auswaertiges-amt.de/DE/Infoservice/Presse/Reden/2011/110302_BM_
Kiew.html [dostęp: 25 sierpnia 2011 roku].
40
Committee on Eastern European Economic Relations, Roads to Visa-free Travel, op. cit.
35
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
– nie jest do końca satysfakcjonujący. Warszawa i Berlin mówią tutaj jednym głosem wobec członków Unii Europejskiej z Południa. Oba kraje są jednocześnie świadome, że obecnie przesunięcia nie będą raczej możliwe, liczą więc, że podział ten przynajmniej nie zostanie zmniejszony na niekorzyść Partnerstwa Wschodniego.
Tabela 4. Główni beneficjenci niemieckiej oficjalnej pomocy rozwojowej w 2005, 2007
i 2009 roku
2005 rok
Kraj
Kwota netto
(w milionach USD)
Irak
Nigeria
Chiny
Kamerun
Indonezja
Zambia
Egipt
2437,65
1425,21
307,90
220,91
198,74
142,60
131,77
Afganistan
119,76
Wietnam
Brazylia
100,08
92,91
2007 rok
Kraj
Irak
Kamerun
Chiny
Afganistan
Egipt
Maroko
Indie
Republika
Południowej
Afryki
Wietnam
Etiopia
2009 rok
Kwota netto
(w milionach USD)
Kraj
Kwota netto
(w milionach USD)
2240,78
807,01
309,41
232,26
164,62
152,76
136,87
Chiny
Afganistan
Indie
Brazylia
Egipt
Ukraina
Serbia
349,84
346,21
270,30
201,25
142,49
124,78
117,54
108,55
Mozambik 116,78
104,43
103,19
Wietnam
Pakistan
115,44
110,27
Źródło: Bank Światowy – http://siteresources.worldbank.org/CFPEXT/Resources/299947-1266002444164/
index.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
Tabela 5. Kwoty przeznaczane co roku przez Niemcy na pomoc rozwojową
Rok
Wartość wsparcia (w milionach USD)
2001
4989,50
2002
5324,43
2003
6784,18
2004
7534,21
2005
10 082,16
2006
10 434,81
2007
12 290,70
2008
13 980,87
2009
12 079,30
2010
12 723,05
Źródło: Bank Światowy – http://siteresources.worldbank.org/CFPEXT/Resources/299947-1266002444164/
index.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
To właśnie między innymi niechęć do ponoszenia jakichkolwiek nowych nakładów finansowych powoduje, że Berlin nie będzie aktywnie wspierał polskiej propozycji utworzenia Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji. Uznając wszystkie prodemokratyczne
36
Agnieszka Łada
działania za konieczne, Niemcy już dawno wypracowały własne metody angażowania się
na rzecz wspierania demokracji. Czynią to głównie przez działalność swoich fundacji politycznych, przy okazji promując Niemcy. Podobnie jest z pomocą rozwojową, której znaczne środki (choć nie największe) są skierowane na Wschód. Nie widzą w związku z tym
potrzeby uruchamiania nowych mechanizmów i generowania nowych kosztów. Prawdopodobnie nie będą się więc sprzeciwiać tej idei, ale nie należy liczyć na ich poparcie.
Tabela 6. Oficjalna pomoc rozwojowa Niemiec dla krajów objętych Partnerstwem Wschodnim
Kraj
odbiorca
Armenia
Roczna
Miejsce wśród multi- Miejsce wśród mulRoczna
Roczna
średnia
lateralnych i bilateral- tilateralnych i bilateśrednia z 2005
średnia z 2009
z 2007 roku
nych dawców pomocy
ralnych dawców
roku (w miliroku (w milio(w milionrozwojowej w latach pomocy rozwojowej
onach USD)
nach USD)
ach USD)
2007–2008
w latach 2008–2009
29,98
22,53
30,99
Azerbejdżan 19,11
24,27
42,65
Białoruś
13,92
18,89
21,66
Gruzja
51,07
38,34
67,02
Mołdawia
7,81
9,28
9,02
Ukraina
53,16
69,11
121,58
V (za
Międzynarodowym
Stowarzyszeniem Rozwoju, Stanami Zjednoczonymi, Japonią
i Asian Development
Fund)
III (za
IV (za Stanami
Międzynarodowym
Zjednoczonymi,
Międzynarodowym
Stowarzyszeniem
Stowarzyszeniem Roz- Rozwoju i Stanami
Zjednoczonymi)
woju i Turcją)
I
I
V (za Stanami
IV (za Stanami
Zjednoczonymi,
Zjednoczonymi,
Międzynarodowym
Międzynarodowym
Stowarzyszeniem
Stowarzyszeniem
Rozwoju, Unią
Rozwoju i Unią
Europejską i Asian
Europejską)
Development Fund)
VII (za Unią
VI (za Unią
Europejską,
Europejską, Stanami
Międzynarodowym
Zjednoczonymi,
StowarzyszeMiędzynarodowym
niem Rozwoju,
StowarzyszeMiędzynarodowym
niem Rozwoju,
Funduszem WaluMiędzynarodowym
towym, Stanami ZjedFunduszem Walunoczonymi, Szwecją
towym i Szwecją)
i Turcją)
III (za Unią Europejską III (za Unią
i Stanami ZjednoEuropejską i Stanami
czonymi)
Zjednoczonymi)
IV (za Stanami
Zjednoczonymi,
Międzynarodowym
Stowarzyszeniem Rozwoju i Japonią)
Źródło: Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju – http://stats.oecd.org/qwids/#?x=2&y=6&f =3:
51,4:1,1:10,5:3,7:1&q=3:51+4:1+1:10+5:3+7:1+2:1,9,11,16,66,114,182+6:2005,2006,2007,2008,2009,2010 [dostęp:
17 września 2011 roku].
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
37
Perspektywa członkostwa dla krajów Partnerstwa Wschodniego
W Niemczech nie prowadzi się dyskusji o ewentualnym dalszym rozszerzeniu Unii
Europejskiej. Wynika to głównie z dwóch powodów. Po pierwsze, ostatnie rozszerzenie – o Bułgarię i Rumunię – było, w opinii Niemiec, zbyt szybkie, co spowodowało,
że do Wspólnoty weszły kraje nieprzygotowane do członkostwa. Po drugie, przyjęcie
nowych państw oznacza kolejne koszty dla unijnego budżetu. Ponadto jest odczuwalne „zmęczenie rozszerzeniem”, choć ostatnio w stosunku do Bałkanów Zachodnich zaczęły padać zachęcające hasła41. Nie należy tego jednak oczekiwać wobec krajów Europy
Wschodniej. Na spotkaniu z odpowiednikami z Grupy Wyszehradzkiej w marcu 2011 roku, a więc jeszcze przed aferą z aresztowaniem Julii Tymoszenko, minister Guido Westerwelle podkreślał, że szansę na wstąpienie do Unii Europejskiej mają jedynie państwa demokratyczne. Niespełnianie przez nich standardów demokracji – a tak obecnie oceniają
region Niemcy – zapewnia Berlinowi niepodważalne argumenty przeciwko rozszerzaniu
Unii Europejskiej. Sprawa Bałkanów, które otrzymały perspektywę członkostwa, ale proces ich reformowania nie przebiega tak sprawnie, jak sobie tego życzy Unia Europejska,
powoduje, że w Niemczech wątpi się także w skuteczność i pozytywny wpływ zadeklarowania perspektywy członkostwa. Reform fatigue po stronie krajów aspirujących do Unii
Europejskiej zniechęca do formułowania takich obietnic w stosunku do kolejnych państw.
Russia first?
Relacje z Rosją są dla Niemiec bardziej istotne niż stosunki z państwami Partnerstwa
Wschodniego. Z wielu stron dobiegają głosy, że kwestia polityki wobec regionu powinna
być w jak największym stopniu zbieżna z polityką wobec Rosji. Zwłaszcza w momencie
pojawienia się inicjatywy Partnerstwa Wschodniego w Niemczech dominowały obawy,
że będzie ona drażnić Moskwę, w związku z tym nie należy traktować jej priorytetowo.
Obecnie Partnerstwo Wschodnie nie jest już widziane przez pryzmat negatywnego wpływu na stosunki z Rosją. Niemcy zauważyły korzyści płynące dla nich z rozwoju tej inicjatywy i przekonały się, że nie jest ona konfrontacyjna wobec Moskwy i nie oddziałuje źle
na bilateralne stosunki z tym krajem. W wywiadzie dla ukraińskiego dziennika niemiecki
minister spraw zagranicznych zapewniał: „To zaprzeczałoby naszym najpierwotniejszym
interesom, gdybyśmy nasze stosunki z Ukrainą podporządkowywali stosunkom z jakimkolwiek innym krajem”42.
Wśród wielu analityków zajmujących się Partnerstwem Wschodnim przeważa pogląd o konieczności jednoznacznego rozgraniczenia projektów dotyczących tego obszaru
od unijnej polityki wobec Rosji, ale przy stałym zbliżaniu tego kraju do idei Partnerstwa
Wschodniego i angażowaniu Moskwy w poszczególne projekty43. Rosja jednak musi być
sama najpierw tym zainteresowana. Tymczasem Kreml nie ma interesu w rozwiązywaniu
41
„Chcemy Serbii w Unii Europejskiej” – powiedziała kanclerz Angela Merkel podczas sierpniowej wizyty w tym
kraju. Por. Merkel stellt Serbien Bedingungen, „FAZ Net”, 23 sierpnia 2011 roku – http://www.faz.net/artikel/C31147/eukandidatenstatus-merkel-stellt-serbien-bedingungen-30490007.html [dostęp: 17 września 2011 roku].
42
Die EU hat der Ukraine ein attraktives Angebot gemacht, op. cit.
43
Niemcy z zadowoleniem przyjmują takie elementy otwierania się na Rosję w krajach Partnerstwa Wschodniego,
jak obecność przedstawicieli rosyjskiego trzeciego sektora na obradach Forum Społeczeństwa Obywatelskiego w Berlinie
czy to, że doskonale porozumiewali się oni wówczas z uczestnikami z Gruzji.
38
Agnieszka Łada
konfliktów w regionie czy transparentności struktur w krajach Partnerstwa Wschodniego.
Jednocześnie – jako ważny partner handlowy i dostawca gazu – Rosja będzie miała nadal
wpływ na region. Skutki kryzysu gospodarczego tylko wzmocniły to oddziaływanie. Dla
elit państw Partnerstwa Wschodniego oferta Unii Europejskiej nie będzie atrakcyjniejsza,
a ich świadomość tego, co daje Unia Europejska, jest niska.
W warunkach obecności obu graczy – Unii Europejskiej i Rosji – na terenie Europy
Wschodniej i Kaukazu Południowego Niemcy widzą w rozwoju Partnerstwa Wschodniego zysk dla obu stron („win-win”) i uznają, że konkurencja przynosi korzyści. Tymczasem
Moskwa nadal postrzega równoczesne zaangażowanie obu stron (siebie i Unii Europejskiej) w tym regionie jako grę o sumie zerowej. Eksperci ostrzegają, że jeśli Unia Europejska będzie jednak musiała iść z Moskwą na kompromis kosztem krajów Partnerstwa
Wschodniego, to polityka unijna nie będzie traktowana poważnie.
Obecnie – w sytuacji, gdy polityka zagraniczna zeszła w Niemczech ogólnie na drugi
plan – nie wychodzi się z żadnymi inicjatywami ani w stronę Rosji, ani w stronę krajów
Partnerstwa Wschodniego. Przykładem tego, jak bardzo rząd w Berlinie pochłaniają kwestie wewnątrzniemieckie i gospodarcze, może być odwołanie wrześniowego spotkania
kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem44.
Realizacja wymiaru wielostronnego w ocenie niemieckiej
Wielostronny wymiar Partnerstwa Wschodniego jest dla Niemiec mniej interesujący niż
ich bilateralne kontakty z poszczególnymi krajami objętymi tą inicjatywą, które przynoszą
Niemcom bezpośrednie korzyści polityczne i gospodarcze.
Praca platform
Działania platform wielostronnych są jednak oceniane w Niemczech pozytywnie,
na co wpływa świadomość, że wszystkich ich uczestników obowiązują te same zasady.
Istotne jest również, że postęp prac platform nie zależy od akceptacji wszystkich jej członków, co umożliwia dynamikę działania. Ci, którzy decydują się na współpracę w określonych obszarach, nie potrzebują zaangażowania pozostałych uczestników. Negatywnie
jest zaś odbierana nieprzejrzystość działań platform i brak informacji zwrotnej po spotkaniach. Kwestią do dyskusji pozostaje to, w jakim stopniu wnioski z platform powinny być
upubliczniane. Zdaniem Niemców, jest potrzebne choćby minimum informacji udostępnianych publicznie, aby propagować Partnerstwo Wschodnie na zewnątrz. Techniczny
charakter projektów, którymi zajmują się platformy, znacznie jednak utrudnia taką działalność. Niemcy szczególnie pozytywnie oceniają projekty w ramach platformy do spraw
demokracji, stabilności i dobrego rządzenia, na przykład dotyczące ochrony przed katastrofami, albo bardziej polityczne projekty w zakresie walki z korupcją i zarządzania administracją. Berlin chce się angażować w nowe działania w ramach tej platformy. Z kolei
źle są oceniane działania platformy energetycznej, głównie ze względu na brak jasności
celów, do których ona dąży.
44
Por. http://www.osw.waw.pl/pl/wiadomosci/2011-08-26?mini=wiadomosci%2F2011-08 [dostęp: 3 września
2011 roku].
Stanowisko Niemiec wobec Partnerstwa Wschodniego
39
Platforma ta, według Niemców, służy jedynie wymianie informacji i nie stanowi szczególnej wartości dodanej z punktu widzenia Niemiec, które kwestie energetyczne omawiają
przy okazji spotkań wielu innych gremiów: bilateralnych i multilateralnych. Stąd też zaangażowanie Niemiec w tę platformę nie jest duże. Berlin docenia jednak możliwość kontaktu, jaką otwiera przed krajami partnerskimi istnienie tej platformy, zauważa jednak
różnice w intensywności aktywności poszczególnych krajów. Na przykład Ukraina bardzo
się stara, jednocześnie zaś jest ważnym państwem Partnerstwa Wschodniego dla Niemiec
– właśnie ze względu na znaczenie polityki energetycznej dla Niemców, zainteresowanych
modernizowaniem się Ukrainy i zwiększeniem przez nią efektywności energetycznej. Rozmowy na ten temat Berlin prowadzi jednak bilateralnie, nie widząc potrzeby angażowania
do tego platformy Partnerstwa Wschodniego.
Platforma ta odgrywa ważną rolę jako miejsce wymiany opinii o wizjach polityki energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego w Unii Europejskiej i w krajach Partnerstwa
Wschodniego, przy czym Berlin jest świadomy, że różnice zdań występują także między
poszczególnymi krajami członkowskimi. Platforma zapewnia więc możliwość rozmowy
również na temat tych różnic, występujących i wobec państw Partnerstwa Wschodniego.
Ogólne zainteresowanie Niemiec wspieraniem społeczeństwa obywatelskiego przekłada się na zaangażowanie w prace platformy do spraw kontaktów międzyludzkich. Niemcy wspólnie z Polską przygotowały jesienią 2010 roku non-paper, który zawiera oczekiwane kierunki rozwoju prac w tym zakresie (na przykład powołanie paneli eksperckich
poświęconych współpracy z mediami, nauczaniu języków obcych jako narzędzia propagującego mobilność, zagadnieniu sportu jako instrumentu integracji społecznej). W dokumencie podkreślono także rolę Forum Społeczeństwa Obywatelskiego i rekomendowano
umożliwienie jego przedstawicielom stałego udziału w pracach platformy i proponowania
projektów. Co prawda postulaty nadal pozostają raczej na poziomie życzeń, warto jednak
podkreślić, że Niemcy chwalą sobie współpracę z polskimi partnerami.
Niemieccy urzędnicy uznają za właściwe, że działania platformy są koordynowane przez
Komisję Europejską i pozostają na płaszczyźnie wielostronnej – tak, jak to zakładano. Aspekt
bilateralny może, ich zdaniem, jedynie uzupełniać prace multilateralne. Niemcy wykazują
jednak niezadowolenie w kwestii komunikowania ze strony Komisji Europejskiej na temat
działań podejmowanych na poziomie społeczeństwa w krajach Partnerstwa Wschodniego.
Istnieje bowiem obawa, że najważniejszy podmiot, do którego są kierowane działania platformy – obywatele, nie jest wystarczająco zaangażowany. Stąd też poparcie propozycji włączania reprezentantów Forum Społeczeństwa Obywatelskiego w prace platform.
Zainteresowanie Niemiec Forum Społeczeństwa Obywatelskiego
Forum Społeczeństwa Obywatelskiego jest uznawane przez Niemcy za najlepiej funkcjonujący element Partnerstwa Wschodniego – mający właściwe ramy, ale także wykazujący deficyty. Opinię na jego temat Niemcy mogli sobie wyrobić zwłaszcza dzięki temu,
że jego druga edycja odbywała się w Berlinie.
Uczestnicy forum dobrze oceniają to, że odbyło się ono poza Brukselą. Berlin, zaproponowany przez Komitet Sterujący, był odpowiednim miejscem, pozwolił bowiem organizacjom z krajów Partnerstwa Wschodniego zaprezentować się innym podmiotom. Warto
w związku z tym podtrzymywać tradycję przygotowywania obrad forum poza Brukselą.
Pomysł zorganizowania kolejnej edycji w Polsce jest przyjmowany z dużym zadowole-
40
Agnieszka Łada
niem, zwłaszcza że Polska jest inicjatorem i adwokatem Partnerstwa Wschodniego, ponadto będzie w tym czasie sprawowała prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Niezrozumiały jest jednak wybór na miejsce obrad Poznania, gorzej skomunikowanego niż Warszawa
i niemającego wielu zalet sieciowych i z zakresu public relations, jakimi dysponuje każda
stolica.
Niemcy życzyliby sobie w przyszłości lepszego przygotowania merytorycznego Forum
Społeczeństwa Obywatelskiego. Nieprzemyślany program, brak konkretnych wyników
i ograniczenie się jedynie do zapewnienia platformy dyskusji, bez perspektyw jej wykorzystania – to główne zarzuty wobec przebiegu drugiej edycji forum w Berlinie. Jednocześnie
ogólnie wiadomo, że całe spotkanie przygotowywała społecznie grupa osób pozbawiona
odpowiedniego wsparcia. Stąd postulat pojawiający się w wypowiedziach wielu ekspertów i urzędników, aby powołać sekretariat forum. Nie musiałaby to być jednak specjalnie
duża struktura (panuje zgoda, że nadmierna strukturyzacja nie jest wskazana). Stanowisko Niemiec jest więc tutaj zbieżne z postulatami Komitetu Sterującego Forum Społeczeństwa Obywatelskiego i jego uczestników. Zdaniem niemieckich rozmówców, należałoby
zatrudnić dwie lub trzy osoby, które czuwałyby nad komunikacją, organizacją i ogólnym
porządkiem. Jedno z państw (wymienia się Polskę, ale Niemcy uważają, że możliwe byłoby zaangażowanie ich kraju) powinno udostępnić dwa pomieszczenia na siedzibę sekretariatu. Takie rozwiązanie ograniczyłoby generowanie dodatkowych kosztów, ale zdecydowanie ułatwiłoby przygotowanie kolejnych edycji forum i jego pracę między spotkaniami.
Postuluje się także zakończenie obrad forum konkretną deklaracją (rezolucją), co pomogłoby w wylansowaniu wydarzenia i dostarczyłoby konkretnego materiału, który trafiłby do urzędników i polityków. Materiał taki musiałby być przygotowany odpowiednio
wcześniej, żeby na spotkaniu dyskutowano jedynie szczegóły.
Podkreślając znaczenie Forum Społeczeństwa Obywatelskiego dla inicjatywy Partnerstwa Wschodniego, Niemcy popierają ideę dopuszczenia przedstawicieli forum do udziału w pracach platform międzyrządowych.
Agnieszka Łada
Współpraca polsko-niemiecka w rozwijaniu Partnerstwa
Wschodniego
Niemcy i Polacy są zgodni, że Partnerstwo Wschodnie jest jednym z tych obszarów,
w którym oba kraje mają wspólne interesy, a współpraca jest konieczna. Zapewnienia takie padają ze strony obu rządów (choćby podczas polsko-niemieckich konsultacji rządowych w czerwcu 2011 roku), pojawiają się również w ocenach ekspertów45.
Przez pierwsze lata istnienia programu podjęto w tej dziedzinie kilka polsko-niemieckich inicjatyw. Na przykład jesienią 2010 roku urzędnicy z obu krajów przedstawili
wspólny non-paper na temat kierunków rozwoju platformy do spraw kontaktów międzyludzkich. Ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec wspólnie jeździli do krajów
Partnerstwa Wschodniego (Radosław Sikorski i Guido Westerwelle byli w Mińsku jesienią 2010 roku, a z Frankiem Steinmeierem Radosław Sikorski odwiedził Kijów w czerwcu 2009 roku). Ponadto w marcu 2010 roku Guido Westerwelle uczestniczył w spotkaniu
ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej i podpisał przyjętą przez nich deklarację, w której jest mowa między innymi o poparciu przez państwa sygnatariuszy stopniowego znoszenia wiz dla krajów Partnerstwa Wschodniego. Podpis niemieckiego ministra dyplomacji na tym dokumencie był więc sporym sukcesem. W deklaracji ministrowie
podkreślają, że „wiarygodność Unii jako globalnego gracza zależy od możliwości i woli
pomocy w rozwoju i reformach krajom ze swego sąsiedztwa”, uznają także aspiracje tych
krajów do integracji europejskiej46. W tej kwestii – perspektywy członkostwa dla państw
Partnerstwa Wschodniego – Niemcy i Polska są jednak podzielone, gdyż Berlin ogólnie
sprzeciwia się formułowaniu takich zapowiedzi. Podobnie w sprawie liberalizacji systemu
wizowego Niemcy przyjmują optykę odwlekania jej w czasie, podczas gdy Polska opowiada się za sprawnym postępowaniem tego procesu.
Zgoda między Polską a Niemcami panuje w kwestii stosowania zasad „więcej za więcej” i „mniej za mniej”. Oba kraje uważają, że należy zwiększać skuteczność wydawania
45
Kai-Olaf Lang, Polens Vorsitz im Rat der EU: Zuversicht in Zeiten der Krise, „SWP-Aktuell” 2011, A38, sierpień 2011 roku – http://www.swp-berlin.org/de/produkte/swp-aktuell-de/swp-aktuell-detail/article/polens_eu_ratsvorsitz.html
[dostęp: 17 września 2011 roku].
46
The Visegrad Group and Germany Foreign Ministers Statement on the Eastern Partnership, Bratysława, 3 marca 2011 roku
–
http://www.visegradgroup.eu/main.php?folderID=859&articleID=32897&ctag=articlelist&iid=1
[dostęp:
31 sierpnia 2011 roku].
42
Agnieszka Łada
pieniędzy przez kraje Partnerstwa Wschodniego i wymagać od nich wprowadzania reform demokratycznych. Wsparcie społeczeństwa obywatelskiego w regionie pozostaje wysoko na liście priorytetów Berlina i Warszawy.
Niemcy i Polska tworzą wspólny front przeciw krajom członkowskim z południa Unii
Europejskiej w zakresie rozwijania unijnej polityki na Wschodzie, chętnie bowiem widziałyby zmianę podziału środków finansowych w ramach Europejskiej Polityki Sąsiedztwa
na korzyść Europy Wschodniej (dotychczasowy podział to jedna trzecia dla Wschodu
i dwie trzecie dla Południa). Zdają sobie jednak sprawę, że w obecnej sytuacji satysfakcjonujące będzie już niezmniejszenie puli przypadającej na kraje Partnerstwa Wschodniego.
Niemniej jednak Niemcy są przeciwne podniesieniu w przyszłej perspektywie finansowej
kwot na wydatki zewnętrzne (jako płatnik netto postulują niezwiększanie budżetu Unii
Europejskiej), podczas gdy Polska forsuje większy budżet Unii Europejskiej, w tym wzrost
wydatków zewnętrznych.
To od zaangażowania Polski i Niemiec oraz od współpracy na arenie Unii Europejskiej
zależy, czy program Partnerstwa Wschodniego będzie mógł się rozwijać. Świadomość
ta istnieje po obu stronach Odry. Niemcy nie będą jednak wychodzić z inicjatywą, głównie
ze względu na zaangażowanie w inne sprawy unijne i słabość polityki zagranicznej spowodowanej brakiem poparcia dla działań Guido Westerwellego zarówno w koalicji rządzącej, jak i wśród ekspertów. Z tym większym zainteresowaniem patrzą więc na polskie
pomysły w tym obszarze, które w zasadzie są gotowi popierać. Uznając Polskę za bardzo
ważnego partnera w polityce wschodniej, oczekują działań na rzecz zwiększenia widoczności Partnerstwa Wschodniego, ale także konkretnych propozycji dotyczących rozwoju
tej inicjatywy. Partnerstwo Wschodnie – jako część polityki zagranicznej Unii Europejskiej
– pozostaje jednak w gestii Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych i Komisji Europejskiej. Polska i Niemcy mogą jednak próbować inicjować i ukierunkowywać politykę instytucji unijnych.
Obecnie kwestią, w której oba państwa powinny znaleźć wspólny język, jest stanowisko
wobec szczegółowych propozycji Komisji Europejskiej na temat instrumentu sąsiedztwa47.
Odpowiedni dokument Komisja Europejska przedstawi pod koniec grudnia 2011 roku.
Szczególnie Niemcom – jako płatnikowi netto do budżetu Unii Europejskiej – zależy, aby
unijne pieniądze były efektywniej wydawane w Europie Wschodniej. Ważne byłoby więc
wspólne odniesienie się Polski i Niemiec do propozycji Komisji Europejskiej i wskazanie, jak
można uelastycznić system pomocowy i w praktyce realizować zasadę „więcej za więcej”.
Należy kontynuować dobrą współpracę polsko-niemiecką w ramach platformy poświęconej kontaktom międzyludzkim. Berlin i Warszawa powinny wspólnie domagać się realizacji propozycji, jakie zawarły w non-paper z 2010 roku dotyczącym rozwoju programów
na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, w tym zwłaszcza zwiększenia środków na program uczenia się przez całe życie (Life Long Learning) czy otwarcia wymiany w ramach
programu Erasmus dla obywateli krajów Partnerstwa Wschodniego. Poza tym należy
lobbować za umożliwieniem udziału w obradach tej platformy (a docelowo pozostałych
platform) przedstawicielom Komitetu Sterującego Forum Społeczeństwa Obywatelskiego.
W tej kwestii urzędnicy z obu stolic mówią jednym głosem, powinni więc obecnie przekonać kolegów z innych państw. Szansą na poparcie polsko-niemieckich inicjatyw w dzie47
Europejski Instrument Sąsiedztwa i Partnerstwa zastąpi w nowej perspektywie finansowej obecny Europejski Instrument Sąsiedztwa.
Współpraca polsko-niemiecka w rozwijaniu Partnerstwa Wschodniego
43
dzinie wspierania społeczeństwa obywatelskiego jest panująca w całej Unii Europejskiej
zgodna opinia, że należy wzmacniać reformy demokratyczne w krajach sąsiedztwa.
Istotnym wspólnym przedsięwzięciem byłoby również podjęcie działań na rzecz zwiększenia widoczności Partnerstwa Wschodniego. Polska i Niemcy mogłyby postulować
stworzenie odpowiedniego programu Komisji Europejskiej. Ważne byłoby rozszerzenie
działań informacyjnych lub dokonanie przeglądu polityki komunikacyjnej Unii Europejskiej w tej dziedzinie. W obu tych obszarach – współpracy na rzecz społeczeństwa obywatelskiego i działaniach komunikacyjnych – aktywne są polskie i niemieckie organizacje
pozarządowe, które razem realizują projekty na Wschodzie. Warto wykorzystać ich potencjał, zachęcać je do dalszego współdziałania i korzystać z ich opinii. Dobrym przykładem otwierania się bilateralnej współpracy polsko-niemieckiej jest możliwość ubiegania
się w Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej o dotacje na projekty realizowane w kooperacji z organizacjami z krajów trzecich. Byłoby wskazane, żeby podejmując decyzje
o przyznaniu grantu, władze preferencyjnie traktowały właśnie działania podejmowane
z partnerami z krajów Europy Wschodniej i Kaukazu Południowego. Podobnie Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży jest otwarta na wspieranie wymiany młodzieżowej
ograniczonej nie tylko do Polski i Niemiec. Niewielkie środki na takie projekty nie pozwalają jednak wspierać wielu cennych inicjatyw. Poza tym nadal nie można dofinansowywać
pobytu w państwach trzecich. Dlatego należałoby zmienić tę zasadę, zwiększając jednocześnie budżet organizacji (co wymaga większych wpłat z budżetów obu państw), wskazując kraje Partnerstwa Wschodniego jako jeden z preferowanych kierunków wymiany
młodzieżowej.
Aneks
Spotkania przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej
Polskiej z państwami Partnerstwa Wschodniego
Ukraina
2008 rok
• 23 kwietnia 2008 roku – Spotkanie ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej oraz Ukrainy i Królestwa Szwecji w Pradze (omówiono między innymi kwestie wschodniego wymiaru sąsiedztwa).
• 10 grudnia 2008 roku – Narada kierownictw ministerstw spraw zagranicznych Polski
i Ukrainy (integracja europejska, kwestie bezpieczeństwa, sposób rozstrzygania dwustronnych konfliktów, współpraca gospodarcza i kulturalna).
2009 rok
• 17 czerwca 2009 roku – Wizyta robocza w Kijowie szefów dyplomacji Polski i Niemiec Radosława Sikorskiego i Franka Waltera Steinmeiera. Spotkania z Wiktorem
Juszczenką, Julią Tymoszenko (wówczas premierem Ukrainy), Wołodymyrem Łytwynem oraz kandydatami ubiegającymi się o stanowisko prezydenta (dyskusja o sytuacji wewnętrznej na Ukrainie i skutkach kryzysu gospodarczego, prezentacja oferty
projektów w ramach Partnerstwa Wschodniego).
• 16 grudnia 2009 roku – Druga narada kierownictw ministerstw spraw zagranicznych
Polski i Ukrainy (integracja Ukrainy z Unią Europejską i NATO, problemy energetyczne i EURO 2012).
2010 rok
• 24 maja 2010 roku – Spotkanie szefów dyplomacji Polski i Ukrainy Radosława Sikorskiego i Kostiantyna Hryszczenki. Podczas spotkania strony wyraziły między innymi
zainteresowanie możliwie szybkim wdrożeniem Partnerstwa Wschodniego w zakresie całościowych programów rozwoju instytucjonalnego, rozwoju regionalnego i zintegrowanego zarządzania granicami. Strony doszły do porozumienia w sprawie jak
najszybszej inauguracji prac Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa.
• 17 listopada 2010 roku – Wizyta ministrów spraw zagranicznych Polski i Szwecji
w Kijowie. Spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem i szefem ukraińskiej
dyplomacji Kostiantynem Hryszczenką, na którym zachęcano do kontynuowania
procesu niezbędnych reform i poszanowanie pluralizmu politycznego.
46
Aneks
2011 rok
• 25 lutego 2011 roku – Trzecia narada kierownictw ministerstw spraw zagranicznych
Polski i Ukrainy (relacje dwustronne, w tym realizacja mapy drogowej współpracy
Polski i Ukrainy w latach 2009–2010, perspektywy integracji Ukrainy z Unią Europejską). Ministrowie wzięli także udział w otwarciu Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa.
• 16 maja 2011 roku – Udział szefów dyplomacji Polski i Ukrainy Radosława Sikorskiego i Kostiantyna Hryszczenki w otwarciu nowej siedziby konsulatu we Lwowie.
• 22 czerwca 2011 roku – Wizyta robocza Radosława Sikorskiego w Kijowie. Spotkanie
z pierwszym wicepremierem, szefem ukraińskiej dyplomacji oraz ministrem rozwoju
gospodarczego i handlu (negocjacje nad umową o wolnym handlu).
Białoruś
2008 rok
• 14 stycznia 2008 roku – Spotkanie Radosława Sikorskiego z ambasadorem Republiki
Białorusi Pawłem Łatuszką (dyskusja o ruchu osobowym, perspektywach zawarcia
umowy o małym ruchu granicznym, chęci zbliżenia się Białorusi do Unii Europejskiej i traktowaniu Polaków w tym kraju).
2010 rok
• 12 lutego 2010 roku – Radosław Sikorski przyjął w Warszawie białoruskiego szefa
dyplomacji Siergieja Martynowa (podpisanie umowy o zasadach małego ruchu granicznego, dyskusja o udziale Białorusi w Partnerstwie Wschodnim).
• 2 listopada 2010 roku – Wizyta szefów dyplomacji Polski i Niemiec Radosława Sikorskiego i Guido Westerwellego w Mińsku. Spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Białorusi Siergiejem Martynowem i prezydentem Aleksandrem Łukaszenką.
Celem wizyty było przekazanie jasnego przesłania europejskiego (spotkania z wieloma kandydatami w wyborach prezydenckich).
2011 rok
• 25 lutego 2011 roku – Spotkanie z delegacją białoruskich środowisk opozycyjnych
(omówienie sytuacji na Białorusi i możliwości polskiego wsparcia instytucji społeczeństwa obywatelskiego).
• 30 czerwca 2011 roku – Spotkanie z przedstawicielami białoruskiej opozycji w Warszawie z udziałem szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego i unijnego komisarza do spraw rozszerzenia i polityki sąsiedztwa Štefana Fülego. Wyrażono solidarność Unii Europejskiej i Polski z działaniami, które mają na celu powrót Białorusi
na drogę przemian demokratycznych i poszanowania praw człowieka.
Mołdawia
2008 rok
• 11 lipca 2008 roku – Oficjalna wizyta szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Mołdawii. Spotkanie z prezydentem Władimirem Woroninem, premier Zinaidą
Greceanii i ministrem spraw zagranicznych Andreiem Stratanem. Dyskusja dotyczyła relacji dwustronnych i inicjatywy Partnerstwa Wschodniego.
Aneks
47
2009 rok
• 24 lipca 2009 roku – Wizyta ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego
w Kiszyniowie. Zaakcentowanie poparcia dla demokratycznych i proeuropejskich
nastrojów w społeczeństwie mołdawskim w okresie przedwyborczym.
2010 rok
• 5 sierpnia 2010 roku – Wizyta w Warszawie ministra spraw zagranicznych Iurie Leancă. Celem było omówienie kwestii współpracy dwustronnej, sytuacji politycznej
w Mołdawii i sprawy Naddniestrza.
• 30 września 2010 roku – Spotkanie w Kiszyniowie w ramach „Grupy Przyjaciół Mołdawii” (omówienie postępów kraju w procesie integracji z Unią Europejską, dyskusja
na temat zbliżających się wyborów parlamentarnych i kwestii Naddniestrza).
• 8 grudnia 2010 roku – Wizyta ministrów spraw zagranicznych Polski i Szwecji w Kiszyniowie. Spotkanie z premierem Vladem Filatem i szefem mołdawskiej dyplomacji
Iurie Leancă.
2011 rok
• 6 czerwca 2011 roku – Trzecie Polsko-Mołdawskie Forum Integracji Europejskiej
(udział Mikołaja Dowgielewicza, sekretarza stanu do spraw europejskich i polityki
ekonomicznej).
Gruzja i Armenia
2009 rok
• 17–18 lutego 2009 roku – Oficjalna wizyta w Polsce szefa gruzińskiej dyplomacji Grigola Waszadzego. Spotkanie z prezydentem Lechem Kaczyńskim i ministrem spraw
zagranicznych Radosławem Sikorskim (dyskusja o stosunkach polsko-gruzińskich,
sytuacji w Kaukazie Południowym i perspektywach uregulowania relacji gruzińsko-rosyjskich, omówienie stanu prac nad Partnerstwem Wschodnim).
2010 rok
• 12–15 lipca 2010 roku – Oficjalna wizyta szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego w Gruzji i Armenii. Spotkania z prezydentami – Micheilem Saakaszwilim
i Serżem Sarkisjanem, premierami – Niką Gilaurim i Tigranem Sarkisjanem, ministrami spraw zagranicznych – Grigolem Waszadze i Edwardem Nalbandianem, a także
z liderami opozycji gruzińskiej i armeńskiej (dyskusja o rozpoczęciu pierwszej rundy negocjacji umów stowarzyszeniowych z Unią Europejską, wdrożeniu Partnerstwa
Wschodniego, ułatwieniach wizowych i problemach w Kaukazie Południowym, prezentacja oferty polskich spółek strategicznych zainteresowanych aktywnością na rynku gruzińskim i armeńskim).
2011 rok
• 3–4 lutego 2011 roku – Oficjalna wizyta w Polsce szefa gruzińskiej dyplomacji Grigola Waszadzego (dyskusja na temat euroatlantyckiej integracji Gruzji, bieżącej sytuacji
w Abchazji i Osetii Południowej, prezentacja priorytetów polskiej prezydencji).
48
Aneks
Azerbejdżan
2010 rok
• 29 czerwca 2010 roku – Polsko-azerbejdżańskie konsultacje na szczeblu wiceministrów. Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Wojciechowski spotkał się z wiceministrem spraw zagranicznych Mahmudem Mammadgulijewem, wiceministrem
rozwoju gospodarczego Nijazi Safarowem oraz wiceministrem przemysłu i energetyki Gulmamedem Dżawadowem (dyskusja o stosunkach dwustronnych, Partnerstwie
Wschodnim, współpracy gospodarczej i dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych). Zorganizowano polsko-azerbejdżański stół gospodarczy, podczas którego
prezentowały się polskie firmy sektora tak zwanych zielonych technologii.
Noty o autorkach:
Elżbieta Kaca – politolog. Ukończyła Kolegium Europejskie w Natolinie i nauki polityczne
na Uniwersytecie Warszawskim. Stypendystka Instytutu Nauk Politycznych w Bordeaux (Francja) oraz
programu „Nauka i Społeczeństwo” Instytutu Spraw Publicznych. Specjalizuje się w tematyce stosunków
zewnętrznych Unii Europejskiej, głównie z krajami Europy Wschodniej (Partnerstwo Wschodnie,
Europejska Polityka Sąsiedztwa, pomoc rozwojowa, propagowanie demokracji) i w problematyce
dotyczącej funkcjonowania Parlamentu Europejskiego.
Agnieszka Łada – kierownik Programu Europejskiego i analityk Instytutu Spraw Publicznych,
od lutego do kwietnia 2011 roku visiting fellow w European Policy Centre w Brukseli. Doktor nauk
humanistycznych w zakresie nauk o polityce, niemcoznawca. Specjalizuje się w tematyce: instytucji Unii
Europejskiej, zwłaszcza Parlamentu Europejskiego i prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, Partnerstwa
Wschodniego, Niemiec i stosunków polsko-niemieckich, polskiej polityki zagranicznej i europejskiej,
europejskiego społeczeństwa obywatelskiego, postrzegania Polaków za granicą.
Razem czy osobno?
Partnerstwo Wschodnie
w polityce Polski
i Niemiec
Elżbieta Kaca
Agnieszka Łada
© Copyright by Fundacja Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
Publikacja powstała na zlecenie Polskiego Instytutu w Berlinie – Filia w Lipsku.
Projekty ISP są wspierana przez Program „Europa dla Obywateli 2007-2013”
Wsparcie dla organizacji aktywnych w dziedzinie aktywnego obywatelstwa europejskiego
Instytut Spraw Publicznych
ul. Szpitalna 5 lok. 22
00-031 Warszawa
tel. +48 022 556 42 99
fax +48 022 556 42 62
e- mail: [email protected]
www.isp.org.pl
Okladka_Polska.indd 1
2011-09-22 07:33:29