sorry, takie mamy przystanki

Transkrypt

sorry, takie mamy przystanki
BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK | Nr 1/2015 | 6 lutego 2015 r. | www.przegladbemowski.pl | ISSN 2391-9582 | Nakład: 30 000 egz.
KOMUNIKACJA
BEZPIECZEŃSTWO
SORRY, TAKIE MAMY PRZYSTANKI
Torowisko w ul. Powstańców Śląskich jest już dawno gotowe, a tramwajów jak tam nie było, tak
nie ma. Jak długo jeszcze musimy czekać?
Trasa łącząca ul. Radiową ze skrzyżowaniem ulic Powstańców Śląskich i Górczewską jest już gotowa.
‒ Mamy pozwolenie na jej
użytkowanie, więc tramwaje mogą już kursować. Jednak
ostateczną decyzję musi podjąć
Zarząd Transportu Miejskiego –
tłumaczy rzecznik Tramwajów
Warszawskich Michał Powałka.
Jak
dowiedzieliśmy
się
w urzędzie miasta, problemem
są tymczasowe przystanki autobusowe, które zostały ustawione
zbyt blisko miejsc, w których zatrzymują się tramwaje. Urzędnicy
obawiają się, że pasażerowie nie
zmieszczą się na wąskich przejściach i podczas przesiadek będzie
panował chaos. Zastanawiają się,
jak to rozwiązać.
‒ Rozważamy różne warianty
dotyczące przystanków – mówi
rzecznik ZTM Igor Krajnow.
Urzędnikom zależy na tym,
by tramwaje wyjechały na trasy
jak najszybciej. Według najświeższych informacji z Ratusza, ma to
SPORT
stać się jeszcze w tym miesiącu.
Prawdopodobnie przystanki zostaną przesunięte.
Nadal zamknięta jest jednak
wschodnia nitka ul. Powstańców Śląskich. Wykonawca na jej
otwarcie ma czas do 23 kwietnia.
Czy musimy tak długo czekać?
‒ Mamy nadzieję, że nie –
mówi Michał Powałka. ‒ Wszyst-
ko zależy od pogody. Aby móc
kontynuować prace, potrzebne
jest co najmniej pięć stopni na
plusie. Po 10 takich dniach można
będzie zakończyć prace.
Trochę dłużej potrwają roboty
na skrzyżowaniu ulic Radiowej
i Powstańców Śląskich. Tam drogowcy potrzebują około dwóch
tygodni.
Budowa łącznika pomiędzy
północnym a południowym Bemowem kosztuje 78 mln zł. Jeszcze nie wiadomo, jakie trasy będą
budowane po jej zakończeniu.
Duże szanse na szybką realizację
mają: połączenie Dworca Zachodniego z Wilanowem i trasa wzdłuż
ul. Kasprzaka
RB
SPOKOJNA
SŁUŻBA
STRAŻNIKÓW
Bemowo jest jedną z dzielnic, na
których strażnicy miejscy interweniują najrzadziej – wynika
z danych Urzędu Statystycznego
w Warszawie.
Urząd statystyczny porównał
liczbę interwencji w poszczególnych dzielnicach z liczbą osób je
zamieszkujących. Okazało się, że
Bemowo znajduje się na tej liście
w ostatniej trójce. Na każdy 1 tys.
osób mieszkających w naszej dzielnicy strażnicy interweniowali 180
razy. Lepszy wynik mają tylko Wesoła (171) i Ursynów (177).
Najgorzej pod tym względem
wypadło Śródmieście, gdzie na
każdy 1 tys. osób zanotowano aż
868 interwencji straży miejskiej.
Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy tej dzielnicy sprawiają
najwięcej problemów. W Śródmieściu znajduje się większość
klubów nocnych i to wracający
z imprez klubowicze często wymagają uspokojenia.
Druga w tym zestawieniu jest
Praga-Północ (550), a trzecie –
Włochy (509).
AK
TU MOŻEMY POĆWICZYĆ ZA DARMO
Urząd dzielnicy udostępnia mieszkańcom Bemowa „otwarte sale”. Z kolei przy ul. Obrońców Tobruku 40 codziennie
w godz. 9–21 działa lodowisko. Wstęp oraz wypożyczalnia łyżew są darmowe. Kiedy i gdzie warto się wybrać?
■ Poniedziałki, godz. 20.30–22.15,
Zespół Szkół nr 47, ul. Krzywoń 3 –
Siatkówka.
■ Wtorki, godz. 17–19, Zespół Szkół
nr 46, ul. Thommeego 1 – Siatkówka.
■ Wtorki, godz. 20–22, Szkoła Podstawowa nr 92, ul. Górczewska 201
– Koszykówka.
■ Środy, godz. 15.15–18.15, Gimnazjum nr 83. ul. Andriollego 1 – Koszykówka.
■ Środy, godz. 16–18, Szkoła Podstawowa nr 357, ul. Zachodzącego
Słońca 25 – Siatkówka.
■ Środy, godz. 17.30–19.30, Szkoła
Podstawowa nr 306, ul. Tkaczy 27 –
Siatkówka.
■ Środy, godz. 19–22, Zespół Szkół
nr 46, ul. Thommeego 1 – Siatkówka.
■ Czwartki, godz. 20–22, Szkoła
Podstawowa nr 92, ul. Górczewska
201 – Koszykówka.
■ Piątki, godz.16–17.30, Szkoła
Podstawowa nr 357, ul. Zachodzącego Słońca 25 – Dzieci z dorosłymi
– gry i zabawy.
■ Piątki, godz. 17–21, Szkoła Podstawowa nr 301, ul. Brygadzistów 18
– Siatkówka, koszykówka.
■ Piątki, godz. 17.30–19, SP nr 357,
ul. Zachodzącego Słońca 25 – Koszykówka – młodzież.
■ Soboty, godz. 8–10, Szkoła Podstawowa nr 341, ul. Ołowska 3 –
Siatkówka.
■ Soboty, godz. 9–13, Gimnazjum
nr 82, ul. Czumy 8 – Siatkówka, koszykówka.
■ Soboty, godz. 11–13, Szkoła Podstawowa nr 306, ul. Tkaczy 27 – Siatkówka.
■ Soboty, godz. 11–13, Zespół Szkół
nr 48, ul. Irzykowskiego 1a – Siatkówka, piłka nożna.
■ Soboty, godz. 15–16.30, Szkoła
Podstawowa nr 357, ul. Zachodzącego Słońca 25 – Dzieci z dorosłymi
– gry i zabawy.
■ Soboty, godz. 15–18, Szkoła Podstawowa nr 316, ul. Szobera 1/3 –
Siatkówka, tenis stołowy.
■ Soboty, godz. 16.30–18.30, Szkoła
Podstawowa nr 357, ul. Zachodzącego Słońca 25 – Koszykówka –
młodzież.
■ Soboty, godz. 18.30–20, Szkoła
Podstawowa nr 357, ul. Zachodzą-
cego Słońca 25 – Koszykówka – dorośli.
■ Niedziele, godz. 10–17, Szkoła
Podstawowa nr 316, ul. Szobera 1/3
– Siatkówka, tenis stołowy.
■ Niedziele, godz. 14–18, Szkoła
Podstawowa nr 321, ul. Szadkowskiego 3 – Siatkówka, koszykówka.
■ Niedziele, godz. 18–21, ZS nr 47,
ul. Krzywoń 3 – Siatkówka. UD
2
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
FELIETON
FELIETON
Jesień i wczesna wiosna to czas intensywnych prac ogrodowych.
Doskonale wiedzą o tym mieszkańcy Bemowa, których domy
sąsiadują z ogródkami działkowymi.
Prawie trzy miesiące minęły od listopadowych wyborów
samorządowych. Część radnych PO opuściła szeregi swojej
partii, zapobiegając tym samym egzotycznej koalicji PO-PiS.
DYM ŁAMIE PRAWO
Znad działek
unoszą
się
kłęby dymu
z wypalanych
„odpadów zielonych”. Na
terenie dzielnicy jest kilkanaście hektarów działek.
Usytuowane
są one między
innymi przy
ul. Powstańców Śląskich, ul. gen. Maczka,
Osmańczyka czy w okolicach lotniska Bemowo pomiędzy gęstą zabudową mieszkaniową.
Działkowcy wskazują, że obszary, na których gospodarują, to „zielone płuca” miasta
– i nie da się ukryć, że stanowią one rezerwuar zieleni w rozległych obszarach miejskich
blokowisk. Nie sposób jednak nie zauważyć,
że działki to państwo w państwie – ich użytkownicy często nie tylko łamią zapisy prawa,
ale lekceważą swoje sąsiedztwo, robiąc, co
im się podoba, i uprzykrzając życie sąsiadom, którzy nie mogą otworzyć okien.
Nie wszyscy mieszkańcy zdają sobie
jednak sprawę, że mają prawne podstawy do
FELIETON
interwencji. Przetwarzanie odpadów poza instalacjami lub urządzeniami jest zabronione
i zagrożone karą aresztu lub grzywny.
Spalanie pozostałości roślinnych (na
przykład na terenie ogródków działkowych)
dopuszczalne jest jedynie wtedy, gdy nie są
one objęte obowiązkiem selektywnego zbierania. Tymczasem obowiązuje regulamin
utrzymania czystości i porządku na terenie
m.st. Warszawy. Nakłada ona obowiązek selektywnej zbiórki odpadów, w tym również
odpadów zielonych, i przekazywania ich do
punktów zbierania odpadów komunalnych
lub (alternatywnie) do poddawania ich procesowi kompostowania w przydomowych
kompostownikach pod warunkiem, że nie
będzie to uciążliwe dla otoczenia.
Innymi słowy – działkowcy nie są ponad
prawem i obowiązują ich te same przepisy co
innych mieszkańców miasta. Nie ma zatem
powodu, aby poddawać się ich dyktatowi
i znosić coroczne zadymianie okolicy.
Nie trzeba się zastanawiać, czy dym już
nam przeszkadza, czy jeszcze da się go wytrzymać. Jeśli się pojawia, to znaczy, że ktoś
po prostu łamie prawo.
Aleksandra Sheybal-Rostek,
radna Warszawy, PO
HANDEL BEMOWEM
Wybrany został
zarząd
dzielnicy, nawet trzykrotnie.
Mimo
tego powołani
zostali pełnomocnicy, gdyż
pani prezydent
nie ma zaufania do wybranych
przez
radę dzielnicy
burmistrzów. Mieliśmy sześciodniową sesję, z której uciekali radni opozycji, protesty
mieszkańców pod urzędem miasta oraz niezliczone artykuły i wywiady w mediach.
Chciałbym się skupić na pierwszej, najmniej znanej, sprawie. Mogę się wypowiedzieć w imieniu całej grupy radnych, wraz
z którymi 17 grudnia 2014 r. wystąpiłem
z PO. Jako radni drugiej, a nawet trzeciej kadencji działamy na Bemowie od kilkunastu
lat, większość z nas mieszka na terenie naszej
dzielnicy od urodzenia. Mając na względzie
dobro mieszkańców dzielnicy, szliśmy do
wyborów pod szyldem Platformy Obywatelskiej, w której działaliśmy od około 10 lat.
Proszę sobie wyobrazić nasze zdziwienie, gdy usłyszeliśmy, że mamy utworzyć
koalicję z PiS opartą na osobach zupełnie
nieznających Bemowa. Że mimo takiej samej liczby zdobytych mandatów (po siedem)
burmistrzem ma być działacz z Ursynowa
nominowany przez partię Jarosława Kaczyńskiego. Platforma oddała także stanowisko przewodniczącego rady oraz jednego
z wiceburmistrzów. Na pocieszenie miała
dostać trzech wiceburmistrzów. Znakomita
większość przyszłego zarządu nie miała nic
wspólnego z naszą dzielnicą. Było to zwykłe
„kupczenie” stanowiskami, które obserwujemy w całym mieście.
Nie wgłębiając się za bardzo w ustalenia
koalicyjne „na górze”, odnieśliśmy wrażenie, że Bemowo zostało „przehandlowane”
w zamian za utrzymanie rządów w innych
dzielnicach. Na to nie mogliśmy się zgodzić.
Kierując się ideą samorządności i własnymi
sumieniami, postanowiliśmy odejść z partii, którą lokalnie współtworzyliśmy od lat.
Mimo zawirowań nadal jesteśmy tymi samymi ludźmi, Państwa radnymi, na których
mogą Państwo zawsze liczyć.
Paweł Rafalski,
radny Platformy Bemowo
ZAMIAST WOJNY CHCEMY KOMPROMISU
Nie liczą się demokracja i praworządność – ważny jest interes polityczny. Hanna Gronkiewicz-Waltz w dalszym ciągu
świadomie łamie prawo na Bemowie.
Od wyborów samorządowych minęło już ponad dwa
miesiące, jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz nadal nie może
pogodzić się z druzgocącą przegraną Platformy Obywatelskiej
w dzielnicy Bemowo.
W planach prominentnych
działaczy PO była koalicja Platformy z PiS. Jednak stało się inaczej –
większość w radzie dzielnicy mają
kluby bezpartyjne: Dla Bemowa
oraz Platforma Bemowo.
Już 18 grudnia demokratycznie wybrani radni dzielnicy ogłosili swój trzyosobowy
zarząd… i wydawało się, że
wszystko zmierza w dobrym
kierunku. Jak się później okazało, pani prezydent nie zaakceptowała wyboru burmistrzów
z powodu rzekomych błędów
proceduralnych. By uciąć
wszelkie wątpliwości co do legalności wyboru zarządu, radni musieli powoływać ten sam
zarząd trzy razy. Jednak i to nie
pomogło.
Jak się później okazało, kwestie proceduralne były tylko pretekstem dla antydemokratycznych
działań prezydent Warszawy.
Podczas spotkania z Hanną
Gronkiewicz-Waltz, na którym
burmistrz dzielnicy zwrócił się
z prośbą o pokojowe rozwiązanie konfliktu i przyznanie
niezbędnych
pełnomocnictw
przysługujących
zarządowi,
szefowa Ratusza nonszalancko
odrzuciła propozycję, zapowiadając, że przyzna… ale może
za rok. Powodem tej decyzji
jest brak zaufania między innymi do Krzysztofa Zygrzaka,
który jest moim długoletnim
współpracownikiem (najpierw
był rzecznikiem dzielnicy Bemowo, a później jej wiceburmistrzem). Pani prezydent nie wystarczyło to, że wycofałem się
z bieżącej polityki, a dzielnicą
kierują młodzi, ambitni, pełni
ciekawych pomysłów samorządowcy. Niezbędne upoważnienia przyznała swoim pełnomocnikom, którzy przyglądają
się pracom Urzędu Dzielnicy
Bemowo z… pl. Bankowego.
Tym samym jasno dała do
zrozumienia, że wybór mieszkańców Bemowa jest dla niej
sprawą drugorzędną – najważniejsze są sympatie oraz interes
polityczny.
Tymczasem prawo jasno
określa ‒ brak zaufania nie
może być powodem pozbawiania burmistrza upoważnień
potrzebnych do zarządzania
dzielnicą. Takie działania mogą
nosić znamiona popełnienia
przestępstwa
przekroczenia
uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 KK),
za co mogą grozić trzy lata więzienia.
Nie ma wątpliwości, że
działania szefowej Ratusza są
skandaliczne i zaprzeczające
demokracji. W związku z tym
złożone zostało zawiadomienie
do prokuratury, co w efekcie
może skończyć się usunięciem
z urzędu Hanny Gronkiewicz-Waltz.
O
antydemokratycznych
zachowaniach prezydenta stolicy poinformowaliśmy też najważniejsze osoby w państwie,
w tym prezydenta Rzeczypo-
spolitej, który stoi na straży
konstytucji, prezesa Rady Ministrów oraz posłów.
Mimo tych wszystkich dyskryminujących zarząd dzielnicy
decyzji wierzę, że uda się przeciąć ten „bemowski węzeł gordyjski”.
Apeluję do Hanny Gronkiewicz-Waltz o pilne zaprzestanie
łamania demokracji na Bemowie dla dobra mieszkańców.
Chcemy, by dzielnica Bemowo
nadal była pionierskim dystryktem, w którym powstały pierwszy i jedyny system darmowego Internetu, wypożyczalnie
rowerów Bemowo Bike czy
sieć siłowni plenerowych. Zamiast wojny chcemy kompromisu i normalnej pracy na rzecz
mieszkańców.
Jarosław Dąbrowski,
przewodniczący
Rady Dzielnicy Bemowo,
były burmistrz Bemowa
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
3
WYWIAD
CHCEMY NORMALNIE PRACOWAĆ
– Jeśli warszawski Ratusz nie zmieni swojego postępowania, Bemowo Bike przestanie istnieć, dzieci nie będą miały zajęć
pozalekcyjnych, a trawniki i skwery w naszej dzielnicy porosną chaszcze – mówi burmistrz Bemowa Krzysztof Zygrzak.
Jest pan trochę jak królowa angielska, czyli panuje pan, a nie
rządzi...
Sytuacja jest bardzo trudna.
Hanna Gronkiewicz-Waltz próbuje
podważyć wynik demokratycznych
wyborów na Bemowie i pozbawić
legalnie wybranego burmistrza
możliwości rządzenia dzielnicą. Powoduje to paraliż całej administracji, na czym najwięcej tracą mieszkańcy. Cokolwiek by postanowił
zarząd dzielnicy, nie może nic zrobić, bo pani prezydent nie udziela
mu pełnomocnictw. Nie oszukujmy
się, nie chodzi tu o ryzyko nadużyć.
Jakie bowiem nadużycia można
zrobić w tych przypadkach? To typowa walka polityczna, w której
ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz
chce przejąć władzę nad dzielnicą.
Stawia nas to w trudnej sytuacji,
ponieważ niełatwo jest zrobić coś
dobrego, nie mogąc wydać ani złotówki.
Nie lepiej dojść do porozumienia
z powołanymi przez prezydent
Warszawy pełnomocnikami?
Pełnomocnicy zostali wybrani bezprawnie i nie możemy tego
bezprawia sankcjonować. Poza
tym nie ma możliwości dogadania
się z kimś, kto chce rządzić, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności.
Panowie powołani przez Hannę
Gronkiewicz-Waltz chcą wydawać
pieniądze bez żadnej demokratycznej kontroli. My, jako zarząd dzielnicy, odpowiadamy przed radnymi.
Jeśli zrobimy coś niesłusznego,
w każdej chwili można nas odwołać. Tymczasem nad pełnomocnikami rada dzielnicy nie ma żadnej
kontroli, co oznacza że Hanna Gronkiewicz-Waltz chce decydować
o losach Bemowa bez jakiejkolwiek
weryfikacji ze strony przedstawicieli mieszkańców. Pełnomocnicy próbowali przejąć całą korespondencję
przychodzącą i wychodzącą z bemowskiego ratusza. Oznaczałoby
to, że list mieszkańca do burmistrza
najpierw przeglądają pełnomocnicy
i to oni decydują, czy adresat dostanie korespondencję czy nie. Przecież to jest niedopuszczalne! Próbowali też zastraszać pracowników,
grozili im zwolnieniem z pracy. Jak
urzędnicy mają pracować w takich
warunkach?
No właśnie, jak pracujecie?
Staramy się funkcjonować
w oparciu o przepisy prawa, czyli
zgodnie z kompetencjami. Podejmujemy decyzje i występujemy
do Ratusza o jednorazowe pełnomocnictwa. Przykładem może być
przetarg na kontynuację systemu
Bemowo Bike. Musimy też podpisać umowy z nauczycielami, którzy
po lekcjach będą prowadzić zajęcia
sportowe dla dzieci i młodzieży czy
z firmami mającymi dbać o zieleń
przyuliczną. Jeśli prezydent Gronkiewicz-Waltz nie zmieni swojego
postępowania, Bemowo Bike przestanie istnieć, dzieci nie będą miały
zajęć pozalekcyjnych, a trawniki
i skwery na Bemowie porosną
chaszcze. Wiemy, że władze miasta
chcą ukarać mieszkańców naszej
dzielnicy, angażując więcej środków na budowę metra po prawej
stronie Wisły niż na prace na Bemowie. To skandal! Prędzej Hanna
Gronkiewicz-Waltz przestanie być
prezydentem miasta, niż my dopuścimy do tego, by Bemowo cierpiało z powodu tych szykan.
Mocne słowa...
Mamy ekspertyzę prawną, która jasno pokazuje, że to, co robi
Hanna Gronkiewicz-Waltz, jest
przestępstwem. Prezydent nie ma
prawa ograniczać uprawnień burmistrza i zarządu dzielnicy. Jeśli
nie chce wycofać się z tych pomysłów po dobroci, prokuratura może
ją do tego przymusić. Możliwe, że
prezydent miasta zostanie skazana
prawomocnym wyrokiem, co oznacza odsunięcie jej od władzy. Napisaliśmy w tej sprawie pismo do
wielu osób, które mogą wpłynąć na
władze miasta, między innymi do
premier Ewy Kopacz, posłów, Najwyższej Izby Kontroli czy Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest też
wiele innych sposobów, w jakie
mieszkańcy mogą pozbyć się złego
prezydenta. Jak znam mieszkańców
Bemowa, pewnie będą chcieli to
zrobić. Wkrótce zaczniemy zbierać
podpisy pod obywatelskim projektem uchwały Rady Warszawy,
w której radni zobowiążą prezydent
Warszawy do traktowania Bemowa na równi ze wszystkimi innymi
dzielnicami.
Co się stanie, gdy zarząd je dostanie?
Chcemy zrobić to, co obiecywaliśmy w wyborach. Jednym
z naszych priorytetów jest sprostanie wyżowi demograficznemu.
Potrzebne są między innymi nowa
szkoła na Chrzanowie, kolejne
przedszkola i żłobki. Kontynuowane będą projekty, z których Bemowo słynie, na przykład wypożyczalnia rowerów Bemowo Bike,
która była pierwszą w Warszawie.
Chcemy dwukrotnie zwiększyć
liczbę stacji na Bemowie – o ich
lokalizacji zdecydują mieszkańcy –
i zrezygnować z zamykania systemu podczas przerwy zimowej.
Wypożyczalnia ma funkcjonować
przez cały rok. Chcemy obniżyć
opłaty za użytkowanie wieczyste.
Są one naliczane w oparciu o operaty z lat 2010‒2011, kiedy grunty na
Bemowie były droższe niż obecnie.
Gdyby te operaty uaktualnić, mieszkańcy płaciliby mniej niż dotychczas. Dotyczy to większości gruntów na Bemowie. Chcielibyśmy, by
urząd dzielnicy był otwarty dłużej
niż dotychczas. Skoro prywatne
firmy mogą pracować do godz. 19,
nie widzę powodu, by ratusz zamykać już o godz. 16. W końcu to
urząd jest dla mieszkańców, a nie
odwrotnie. Planujemy powrócić też
do koncertów na lotnisku, na które
rozdawaliśmy mieszkańcom darmowe wejściówki. Mamy nadzieję,
że pierwszy odbędzie się już w tym
roku, choć przez konflikt z administracją Hanny Gronkiewicz-Waltz
nie możemy zająć się przygotowaniami. Chcielibyśmy między innymi zapytać mieszkańców, jakich
wykonawców chcieliby zaprosić na
Bemowo.
Czyli konsultacje społeczne będą
się odbywały?
Oczywiście. Chcemy iść w tym
zakresie dalej niż reszta Warszawy
i stworzyć specjalną platformę,
przez którą będziemy mogli na
bieżąco pytać mieszkańców o opinie na różne tematy. Każdy będzie
mógł się wypowiedzieć na przykład, czy woli szerszą ulicę, czy
węższą, czy ulice i chodniki posypywać solą, jakie imprezy powinny
być zorganizowane na Bemowie.
Chcemy, by można było głosować
szybko i w prosty sposób, na przykład przez komórkę. Taki system
może być odpowiedzią na dyktat
głośno krzyczących, radykalnych
środowisk, które niby „w imieniu
mieszkańców” wymuszają wygodne tylko dla siebie rozwiązania. Poprzez taką platformę będzie
można realnie sprawdzić, czy rzeczywiście wypowiadają się one
w imieniu większości mieszkańców.
Rozumiem, że trzeba jednak poczekać na koniec wojny.
Niekoniecznie. Udało nam się
na przykład w ostatniej chwili zorganizować sylwestra pod urzędem
dzielnicy, jest naszą lokalną tradycją
od wielu lat. Nie mając pełnomocnictw finansowych, znaleźliśmy
sponsora na fajerwerki. Być może
część projektów uda się zrobić we
współpracy z prywatnymi podmiotami bądź w ramach wolontariatu
osób, dla których ważne są samorząd i dobro mieszkańców Bemowa. Nie rozwiąże to jednak wszystkich palących potrzeb dzielnicy.
Mam nadzieję i zrobię wszystko, co
można, aby normalność wróciła na
Bemowo jak najszybciej.
rozmawiał
Robert Biskupski
4
DZIEJE SIĘ
NA BEMOWIE
■ 8 lutego (niedziela), godz. 10,
Gliniana Niedziela, Ciekawa Cafe,
ul. Powstańców Śląskich 80d ‒ Zajęcia dla grupy wiekowej 3‒4 lata
z rodzicem. Bilety: 35 zł. Zapisy:
[email protected].
■ 8 lutego (niedziela), godz. 11 i 13,
Teatralny Poranek Bajkowy: „Przez
różową szybkę”, Sala Koncertowa, Bemowskie Centrum Kultury,
ul. Górczewska 201 – Spektakl teatralny na podstawie baśni Ewy
Szelburg-Zarembiny zabierający
w magiczną podróż. Bilety: 10 zł.
■ 8 lutego (niedziela), Subaru Impreza STI, Tor Wyścigowy Bemowo – Okazja do przejazdu autem
w roli kierowcy. Przejazd 30 minut,
dystans 12‒14 km, 379 zł. Przejazd
60 minut, dystans 25‒30 km, 629 zł.
■ 11 lutego (środa), godz. 18, Bemowskie Koło Gospodyń, klub
Karuzela, ul. Konarskiego 85 –
Spotkanie inauguracyjne inicjatywy kierowanej do mieszkanek
Bemowa w każdym wieku. Tematem przewodnim spotkania będzie
kuchnia bezglutenowa w wykonaniu pań ze Spółdzielni Projekt.
Wstęp wolny.
■ 13–14 lutego (piątek‒sobota),
godz. 18, PAKA, Sala Koncertowa, Bemowskie Centrum Kultury,
ul. Górczewska 201 – Eliminacje
regionalne do 31. Przeglądu Kabaretowego PAKA. Bilety: 20 zł.
■ 14 lutego (sobota), godz. 21,
Walentynkowe single party i speed
dating, Spin City, ul. Powstańców
Śląskich 126a – Impreza po raz
pierwszy w Spin City, zabierz swoją
drugą połówkę lub znajomych albo
przyjdź sam i poznawaj nowych
ludzi. Wstęp wolny. Rezerwacje:
22 560 42 46.
■ 15 lutego (niedziela), Subaru Impreza STI, Tor Wyścigowy
Bemowo – Okazja do przejazdu
autem w roli kierowcy. Przejazd
30 minut, dystans 12‒14 km,
379 zł. Przejazd 60 minut, dystans
25‒30 km, 629 zł.
■ 17 lutego (wtorek), godz. 18,
Wieczór poetycki, klub Karuzela,
Sala konferencyjna, ul. Konarskiego 85 – Swój debiut poetycki ‒ tomik poezji „Myśli ukryte”
‒ przedstawi pisarka Anna Liber.
Wstęp wolny.
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
ZWIERZĘTA
PIESKIE ŻYCIE CORAZ LEPSZE
W zeszłym roku w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie „Na Paluchu” nowe domy
znalazło aż 1899 psów i 732 koty. W placówce wykonano w tym czasie wiele remontów i prac
modernizacyjnych.
W ubiegłym roku schronisko „Na
Paluchu” pod opiekę przyjęło 2616
psów i 992 koty. Spośród nich aż
874 psy i 82 koty w niedługim czasie odnalazły swoich dotychczasowych właścicieli.
Łącznie starym i nowym właścicielom wydano 2773 psy i 814
kotów, oznacza to, że współczynnik
liczby oddanych zwierząt w stosunku do przyjętych wynosił odpowiednio 106 i 82 proc.
W sylwestra w schronisku przebywało 1321 psów i 78 kotów.
Oznacza to, że w ciągu roku liczba
psów zmniejszyła się o 326 (1647),
a kotów o 16 (94).
‒ Dzięki aktywnym działaniom
promocyjnym schroniska oraz
kampaniom zachęcającym do adopcji liczba przebywających „Na
Paluchu” czworonogów w ciągu
czterech lat zmniejszyła się o blisko
1 tys. zwierząt, z 2299 w 2010 r. ‒
cieszą się władze schroniska.
W ubiegłym roku zabiegi sterylizacji/kastracji wykonano u 987 suk
i psów oraz 281 kotek i kocurów.
REKLAMA
REKLAMA
Przeprowadzono też gruntowne remonty 24 boksów i 70 domków, w tym w części pomieszczeń
zwiększona została powierzchnia
dla psów. W kociarni zamontowano śluzę oddzielającą dla zwierząt
przebywających w kwarantannie.
Zakupiono także 30 nowych klatek
– 19 z przeznaczeniem na kwarantanny i 12 dla małych kotów szykowanych do adopcji.
W ramach współpracy schroniska z zakładem karnym zapewniono także stałe bezpłatne remonty
bud przez osadzonych.
W ubiegłym roku schronisko odwiedziło ponad 73 tys.
osób, wśród nich były 62 wycieczki szkolne, podczas których prowadzone były warsztaty edukacyjne. W czasie akcji
i zbiórek (m.in. Światowego
Dnia Kota i mikołajek) zebrane zostały blisko 35 ton karmy
i dary (koce, ręczniki, legowiska)
o łącznej wartości ponad 73 tys. zł.
Dodatkowo przy współpracy
ze specjalistami zmieniono recep-
FOT. SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W WARSZAWIE
turę karmy do gotowania. Teraz
podopieczni seniorzy przez cały
rok będą otrzymywać karmę gotowaną. Zmieniono także parametry
karmy gotowej (suchej i mokrej),
której zakup dokonywany jest
w drodze zamówienia publiczneAJ
go.
KONKURS
NA NAJLEPSZĄ
INICJATYWĘ
Do 9 lutego można zgłaszać własne kandydatury do konkursu
na najlepszą warszawską inicjatywę pozarządową 2014 r.
W tym roku inicjatywy walczyć będą w kategoriach:
■ Edukacja,
■ Ekologia i środowisko,
■ Kultura i sztuka,
■ Pomoc społeczna,
■ Projekty interdyscyplinarne,
■ Przestrzeń miejska,
■ Społeczeństwo obywatelskie
i prawa człowieka,
■ Społeczność lokalna,
■ Sport i rekreacja,
■ Zdrowie.
Wystarczy wypełnić kartę
zgłoszenia inicjatywy dostępną na
stronie www.ngo.um.warszawa.pl
i dostarczyć ją do Centrum Komunikacji Społecznej, ul. Senatorska
27, 00-099 Warszawa lub wypełnić formularz na stronie konkursu:
ngo.um.warszawa.pl/konkurs-s3k
tor.
AK
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
MILIONY DO WYDANIA
W tym roku mieszkańcy Bemowa zdecydują, jak w ramach budżetu partycypacyjnego podzielić
ponad 2,1 mln zł. Projekty, które wygrają, będą realizowane w 2016 r.
Wszyscy warszawiacy w drugiej
edycji budżetu partycypacyjnego
mają do dyspozycji ponad 51 mln
zł ‒ prawie dwa razy więcej niż
rok temu. Uczestnicząc w akcji,
mogą bezpośrednio decydować
o publicznych wydatkach, zmienić miasto, swoją dzielnicę, najbliższą okolicę.
‒ Wykorzystaliśmy doświadczenia z pierwszej edycji,
a także uwagi zgłoszone przez
mieszkańców i wypracowaliśmy
z ekspertami kolejną edycję budżetu partycypacyjnego. Zachęcam wszystkich do włączenia się
w jego realizację poprzez zgłaszanie projektów, dyskusję nad nimi,
a na końcu poprzez głosowanie.
Ułatwieniem dla mieszkańców
będzie możliwość zgłaszania
projektów poprzez formularz
internetowy. To rozwiązanie pozwoli na szybki i pełny dostęp
do opisów projektów, a także na
łatwiejszy kontakt pomiędzy autorami projektów i mieszkańcami – mówi Urszula Majewska,
zastępca dyrektora Centrum Komunikacji Społecznej m.st. Warszawy.
Budżet partycypacyjny to
wiele działań, które umożliwiają
mieszkańcom współdecydowanie o części budżetu Warszawy.
Dzięki możliwości składania
projektów, dyskusji o potrzebach
dzielnic i mieszkańców oraz głosowaniu na projekty ma się realny wpływ na najbliższe otoczenie
oraz na to, jak będzie się rozwijała Warszawa.
– Jeżeli mieszkasz w Warszawie, to budżet partycypacyjny
jest właśnie dla ciebie – przypominają urzędnicy. – Nie musisz
tutaj być zameldowany!
Każdy mieszkaniec Warszawy może się włączyć w decydowanie o budżecie miasta,
również osoby niepełnoletnie,
które nie ukończyły 18 lat, oraz
cudzoziemcy niemający polskiego obywatelstwa i numeru PESEL, ale zamieszkujący
w Warszawie.
„Zastanów się nad tym, co
jest dobre, a co wymaga ulepszenia w poszczególnych dzielnicach, a także w twoim najbliższym sąsiedztwie. Porozmawiaj
z sąsiadami. Jeżeli masz pomysł
na poprawę lub rozwój swojego najbliższego otoczenia, opisz
go w projekcie. Projekty do budżetu partycypacyjnego mogą
mieć charakter inwestycyjny, np.
budowa placu zabaw czy postawienie latarni, oraz mogą być pozainwestycyjne, np. święto ulicy
i inne” ‒ zachęcają władze Warszawy.
Podstawą budżetu partycypacyjnego są pomysły zgłoszone
DZIEJE SIĘ
NA BEMOWIE
■ 21 lutego (sobota), godz. 17.30,
Folkowo Bemowo: Warsztaty śpiewu i perkusji dla dzieci,
Bemowskie Centrum Kultury,
ul. Górczewska 201 – Poprowadzi Karolina Cicha. Jak nogi pomagają zachować rytm? O tym
dowiedzą się uczestnicy, których
efekt pracy uwieńczony zostanie
koncertem „Wieloma językami”.
Wstęp wolny. Obowiązują zapisy:
[email protected].
przez mieszkańców, czyli tzw.
projekty. Mogą one dotyczyć
wielu sfer, jakimi na co dzień
zajmują się urząd dzielnicy czy
jednostki miejskie (np. Zarząd
Dróg Miejskich, Zarząd Oczyszczania Miasta): sportu, rekreacji,
edukacji, kultury, komunikacji,
ochrony środowiska, pomocy
społecznej, przestrzeni publicznej, zieleni miejskiej itp.
UM
JAK ZŁOŻYĆ
WŁASNY PROJEKT
DO BUDŻETU?
Formularz z opisem pomysłu
na projekt do budżetu partycypacyjnego wraz ze wszystkimi załącznikami można złożyć
do 17 lutego 2015 r. na stronie
www.twojbudzet.um.warszawa.pl, w wersji papierowej
w urzędzie dzielnicy albo przesyłając go na adres urzędu.
Warto zapoznać się z broszurą
„Budżet partycypacyjny na 2016
rok, czyli krok po kroku” przygotowaną przez Centrum Komunikacji Społecznej, która wyjaśnia,
co to jest budżet partycypacyjny
i jak można się włączyć w jego
realizację. Broszura dostępna
jest na stronie: www.twojbudzet.
um.warszawa.pl.
5
Przed złożeniem projektu
warto poradzić się specjalistów.
Oto plan dyżurów konsultacyjnych na Bemowie:
■ 6 lutego, godz. 17–20, Urząd
Dzielnicy Bemowo, ul. Powstańców Śląskich 70,
■ 8 lutego, godz. 12–18, klub Karuzela, ul. Konarskiego 85, maraton pisania projektów do budżetu
partycypacyjnego,
■ 11 lutego, godz. 17–20, Zespół
Szkolno-Przedszkolny nr 7, ul.
Szadkowskiego 3,
■ 12 lutego, godz. 16-19, Urząd
Dzielnicy Bemowo, ul. Powstańców Śląskich 50,
■ 17 lutego, godz. 16–19, Urząd
Dzielnicy Bemowo.
CS
■ 21 lutego (sobota), godz. 19,
Folkowo Bemowo: „Wieloma
językami”, Sala Koncertowa,
Bemowskie Centrum Kultury,
ul. Górczewska 201 – Koncert
z licznymi instrumentami i dziewięcioma językami, Karolina
Cicha oraz Bart Pałyga. Bilety:
15‒20 zł.
■ 21 lutego (sobota), godz. 20,
Stand Up, Spin City, ul. Powstańców Śląskich 126a – Okazja, by
zobaczyć komików na żywo. Wystąpią Piotrek Szumowski i Gaweł
Feliga. Wstęp wolny. Rezerwacje:
22 560 42 46.
■ 22 lutego (niedziela), godz. 11.30
i 13, Teatralny Poranek Bajkowy: „Guliwer”, Sala Koncertowa
Bemowskiego Centrum Kultury,
ul. Górczewska 201 – Opowieść
o podróżniku, który dociera do
Krainy Liliputów. Bilety: 10 zł.
■ 23 lutego (poniedziałek), godz.
18, „Magiczne miejsca Bemowa
i inne inspiracje”, Bemowskie
Centrum Kultury, ul. Górczewska
201, Galeria przed salą 216 – Wernisaż wystawy malarstwa. Tytułowa część wystawy obejmuje uroki
Bemowa i czerpie inspirację z oryginalnych oraz niepowtarzalnych
miejsc, jakie znajdują się w tej
części miasta. Wystawę oglądać
można do 16 marca. Wstęp wolny.
■ 27 lutego (piątek), godz. 20, teatr
59 minut, klub Karuzela, ul. Konarskiego 85 – Spektakl na podstawie dzieła „Nieskończona historia” Artura Pałygi. Wstęp wolny.
Obowiązują zapisy: [email protected], 509 274 071.
■ 28 lutego (sobota), godz. 21,
Bitwa DJ-ów, Spin City, ul. Powstańców Śląskich 126a – Swoje
najlepsze sety w pojedynku zaprezentują DJ MORE i DJ WHIZ.
CS
Wstęp wolny.
6
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
CZAS WOLNY
TANIEC TO NIE TYLKO KROKI
Rozmowa z Robertem Kochankiem, wybitnym polskim tancerzem, choreografem znanym na parkietach polskich
i zagranicznych. Popularność zdobył głównie poprzez udział w show TV „Taniec z gwiazdami”.
Panie Robercie, nie widać pana
ostatnio w TV, w mediach raczej
również cisza. Co się z panem
dzieje?
To tylko chwilowa cisza, zaplanowana. Postanowiłem przelać
swoje doświadczenie na młodszych tancerzy, być może przyszłe
gwiazdy taneczne.
Czy to znaczy, że prowadzi pan
jakieś zajęcia taneczne?
Tak, prowadzę zajęcia w swojej szkole. Od niedawna na mapie
Warszawy powstało nowe miejsce
‒ Studio Tańca Robert Kochanek.
To wyjątkowe miejsce. Kładziemy nacisk na przyjazną atmosferę
i komfort na zajęciach. Koncentrujemy się głównie na dzieciach,
młodzieży i grupie „aktywni 50+”,
chociaż mamy również zajęcia dla
dorosłych – singli i par.
Wspomniał pan, że koncentruje
się pan głównie na grupie dzieci.
Czy może pan coś więcej powiedzieć?
Wychodzimy do dzieci z proREKLAMA
pozycją zajęć, gdyż naszym głównym celem jest zmienić trend dzisiejszych czasów. Dzisiaj dzieci
i młodzież siedzą godzinami przed
komputerami, TV, większość
z nich ma komórki, smartfony –
technika w dużym stopniu zmniejsza aktywność fizyczną. Chcemy
poprzez nasze zajęcia zarazić te
dzieci „bakcylem” tanecznym.
Taniec to nie tylko kroki, taniec
to kultura osobista, kształtowanie
osobowości, rozwój wewnętrzny,
a przy okazji zdrowy styl życia.
Muzyka i ruch to najlepsze lekarstwo na psychikę, ale również na
rozwój fizyczny.
Czy pana zajęcia są skierowane do jakiejś konkretnej grupy
dzieci?
Dajemy szansę każdemu dziecku, bo nawyki należy kształtować
od najmłodszych lat. Dodam, że
w chwili obecnej rozpoczynamy
współpracę z pewną fundacją.
Tworzymy projekt, który pomoże
dzieciom z domów dziecka zrealizować taneczne marzenia. Nie chcę
na chwilę obecną zdradzać więcej
informacji, do czasu, gdy nie dopracujemy wszystkich szczegółów.
Mogę tylko dodać, że w naszym
studiu kładziemy nacisk na to, aby
grupy były nieliczne, a nasi instrukREKLAMA
Bezpłatny miesięcznik.
Adres korespondencyjny:
Warszawa, ul. Nalewki 6, lok. 60
tel. 22 370 29 88
[email protected]
Wydawca: Marfiel Press
Redaktor naczelny:
Robert Biskupski
Internet:
www.przegladbemowski.pl
Ogłoszenia i reklama:
[email protected]
tel. 502 268 438
FB.com/PrzegladBemowki
Nakład: 30 000 egzemplarzy
ISSN 2391-9582
DRUK: Polskapresse Sp. z o.o.
Kolportaż: AUR Deep
torzy mieli indywidualny kontakt
z każdym dzieckiem, uczestnikiem
zajęć.
Podobno w pana szkole odbywają się zajęcia rodzinne?
Tak, nasze studio wychodzi
również z propozycją zajęć dla
rodziców w tym samym czasie,
kiedy ich pociechy mają swoje zajęcia. Taka inicjatywa wyszła od
jednej z mam. Zamiast czekać na
swoje dziecko w recepcji studia,
mamy spędzają ten czas na swoich
zajęciach. Tak więc w tym samym
czasie odbywają się zajęcia na
dwóch salach ‒ na jednej są dzieci, a na drugiej mamy. Przyjemne
z pożytecznym, a jednocześnie
oszczędność czasu dla rodziców.
Wspominał pan o grupie „aktywni 50+”...
Według nas jest to grupa wiekowa, która w dzisiejszych czasach
jest traktowana „po macoszemu”.
Ludzie w sile wieku, ale jednocześnie pozostawieni samym sobie.
Naszym głównym celem jest zorganizowanie tej grupie wiekowej
wolnego czasu w miłej atmosferze,
przy muzyce, w tańcu, umożliwie-
nie jej wyjścia i nowych aktywności. To również szansa na zawarcie
kolejnych znajomości. Oprócz typowych zajęć dla grupy tej planujemy organizować także wieczorki
taneczne, ale to jest szeroki temat
i wymaga większego omówienia.
Czy jest coś jeszcze, o czym warto byłoby wspomnieć?
Myślę, że tak. Oprócz cyklicznych zajęć w studiu organizujemy
także obozy, wyjazdy taneczne
weekendowe, zimowe i letnie
dla wszystkich grup wiekowych.
Uczestniczymy w różnych projektach, realizujemy zgłoszenia dotyczące oprawy choreograficznej
i artystycznej na eventach organizowanych przez firmy zewnętrzne.
Ogólnie ujmując, dzieje się u nas
sporo, mimo tego, że jesteśmy na
rynku zaledwie kilka miesięcy.
Panie Robercie, czy powyższe
oznacza to, że nie mamy szansy
oglądać pana umiejętności tanecznych?
Na chwilę obecną staram się
poświęcić maksymalną ilość czasu na swoje Studio Tańca. Wykonuję pokazy taneczne w ramach
zamówień eventowych. Obecnie
jestem w trakcie realizacji kolejnego projektu muzyczno-tanecznego, związanego z Hiszpanią,
Kubą, Argentyną... I tyle mogę na
ten moment zdradzić. Cały czas
prowadzę zajęcia taneczne, tym
razem już wyłącznie w swoim studiu. Zainteresowanych zapraszam
do siebie.
Studio Tańca Robert Kochanek
www.robertkochanek.pl
fan page: Studio Tańca Robert
Kochanek
tel. 888 22 22 10
ul. Łazienkowska 7, Warszawa
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
PRACA
PRACODAWCY
PŁACĄ CORAZ
RZETELNIEJ
W 2014 r. inspektorzy Okręgowego Inspektoratu Pracy
w Warszawie przeprowadzili
1795 kontroli dotyczących wypłaty wynagrodzeń i innych
świadczeń pieniężnych.
Wykazały one między innymi
spadek o 32 proc. liczby decyzji
płacowych wydanych przez inspektorów pracy – z 1552 w 2013
r. do 1026 w 2014 r. oraz spadek
o 20 proc. kwoty niewypłaconych
należności ‒ z 26,3 mln zł w 2013 r.
do 20,8 mln zł w 2014 r.
Wzrosła jednak skuteczność
w egzekwowaniu wypłaty zaległych kwot wynagrodzeń. W 2013
r. na skutek decyzji inspektorów
pracy wypłacono kwotę 5,5 mln zł
(tj. 21 proc. sumy kwot wszystkich decyzji), a w 2014 r. była to
już kwota 6 mln zł (29 proc. sumy
kwot wszystkich decyzji).
‒ Skuteczność może się zwiększyć, gdyż w odniesieniu do niektórych zakładów przekazywane
są jeszcze informacje o sposobie
wykonania decyzji w sprawach wynagrodzeń, a także prowadzone są
kontrole – zapowiada rzecznik prasowy OIP Maria Kacprzak-Rawa.
REKLAMA
PRZESTRZEŃ MIEJSKA
PSYCHOLOG
RADZI
SIELSKIE KLIMATY
NIEPOTRZEBNY
STRES
Miejscy aktywiści wpadli na pomysł stworzenia ogrodu, pasieki i łąki
na terenie Fortu Bema.
Fundacja Łąka i Pszczelarium
chcą stworzyć ogród społeczny na
terenie Fortu Bema. Swój pomysł
już przedstawili burmistrzowi. Na
czym on polega?
‒ Tworzymy zupełnie nową
jakość przestrzeni miejskiej. Nasza koncepcja to ogród z sadem,
pasieką i kwietną łąką. Pierwsze
drzewa w sadzie już w Forcie
Bema rosną, kolejne będą dosadzane. Łąkę obok obsiejemy typowymi dla Mazowsza dzikimi
gatunkami roślin. A na warzywnej
grządce mieszkańcy będą mogli uprawiać rośliny jadalne. Już
wkrótce będzie zielono, mieszkańcy będą mogli tutaj odpoczywać i spędzać wspólnie czas,
jednocześnie pracując i robiąc coś
pożytecznego – snuje plany Karol
Podyma z fundacji Łąka, współorganizator projektu.
Wizja ogrodu zakłada, że nie
będzie on tylko kolejnym miejscem rekreacji, ale ma także peł-
7
nić funkcję edukacji ekologicznej
mieszkańców i uczniów z Bemowa. Odbywać się tam mają
wykłady oraz warsztaty prowadzone przez doświadczonych botaników, ornitologów, entomologów, pszczelarzy i ogrodników.
Mieszkańcy mają spotykać się,
żeby brać udział w wydarzeniach
kulturalnych. Według założeń aktywistów ogród miałby być dostępny dla wszystkich.
MT
Gdy jesteśmy zdenerwowani,
zmęczeni, przeciążeni pracą, gdy
mamy wykonać ważne zadanie
lub gdy mimo naszych wysiłków
coś nam nie wyszło, mówimy, że
jesteśmy zestresowani. Stres kojarzy nam się zawsze z czymś przykrym, nieprzyjemnym, trudnym
do zniesienia.
Stres od początku istnienia człowieka pełnił funkcję przystosowawczą. Przygotowywał do walki bądź
ucieczki, powodując mobilizację
organizmu poprzez między innymi
wzrost poziomu adrenaliny, który
zwiększa ilość glukozy we krwi
i tempo akcji serca, zwęża naczynia
krwionośne skóry, mięśni szkieletowych, mózgu i narządów wewnętrznych, tym samym pomaga
przetrwać, przeżyć.
Sytuacje, na które reagujemy
stresem:
zagrożenie – gdy ktoś lub coś
narusza cenioną przez nas wartość,
wartość ta może mieć charakter fizyczny (zagrożenie życia czy zdrowia jednostki), jak też społeczny
(zagrożenie pozycji społecznej,
kompromitacja, krytyka);
przeciążenie – gdy wykonujemy czynności na granicy swoich
możliwości fizycznych i psychicznych, podejmujemy działania wymagające zbyt wielkiego wysiłku;
zakłócenie ‒ gdy nie jesteśmy
w stanie zrealizować skutecznie
podjętych zadań, ze względu na
wiele przeszkód pojawiających się
w trakcie ich realizacji;
deprywacja – gdy nam czegoś
brakuje albo coś tracimy, brak lub
strata mogą mieć charakter fizyczny
lub psychiczny, np. brak pokarmu
lub izolacja jednostki od innych, odosobnienie.
Dzisiaj stres, z powodu dużej
liczby zdarzeń trudnych, z jakimi
się na co dzień spotykamy, zaczyna przynosić coraz więcej negatywnych efektów w naszym życiu.
Dlatego umiejętność radzenia sobie z nim jest obecnie tak ważna
dla naszego zdrowia fizycznego
i psychicznego. O konstruktywnych
sposobach radzenia sobie ze stresem
opowiem w następnych odcinkach.
Marta Jezierska,
psychoterapeutka, psycholog
Pełnia Ośrodek Psychoterapii
i Rozwoju
www.whipnozie.com
tel. 780 071 107
8
Przegląd Bemowski nr 1, 6 lutego 2015 r.
U SĄSIADÓW
WIELKIE ŚWIĘTO WOLSKICH KOTÓW
Wolski Dzień Kota po raz pierwszy zostanie zorganizowany 17 lutego (wtorek) w Cafe Furkot. Dochód z imprezy zostanie
przeznaczony na domki dla kotów wolno żyjących.
7 lutego na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy
Dzień Kota. Po raz pierwszy oficjalnie obchodzić go będziemy
również na Woli. Organizatorami
są: stowarzyszenie Wola Zmian
i fundacja Jeden Muranów.
‒ Zorganizowaliśmy na Facebooku konkurs na najbardziej
wolskiego kota. Można w nim
wziąć udział już teraz – mówi prezes Woli Zmian Aneta Skubida.
‒ Wystarczy wejść na profil Woli
Zmian i zgłosić kandydaturę swojego wąsacza albo wysłać jego
zdjęcie (i kilka słów opisu) na adres: [email protected]. Wygra
kot, który zdobędzie najwięcej
„lajków”.
REKLAMA
Ogłoszenie wyników konkursu odbędzie się 17 lutego o godz.
19 w Cafe Furkot przy ul. Chłodnej 2/18. Na zwycięzców czekają
nagrody: „złota” kuweta, legowiska, zapas karmy, profesjonalna
sesja zdjęciowa, a także prezentacja w „Przeglądzie Wolskim”.
W niedzielę ruszyła też
zbiórka pieniędzy na domki dla
kotów wolno żyjących w naszej
dzielnicy.
‒ Są one bardzo potrzebne,
bo zwierzęta chowają się przed
chłodem na przykład na kołach
samochodów – tłumaczy prezes
fundacji Jeden Muranów Marek
Ślusarz. ‒ Jeśli kierowca nie zauważy odpoczywającego kota,
może skończyć się to tragicznie.
Domki, w których koty będą
mogły bezpiecznie się schronić,
powstają w innych miastach, na
przykład w Gdańsku czy Gdyni.
Niestety, w Warszawie jest ich jak
na lekarstwo.
Podsumowanie
tegorocznej zbiórki odbędzie się również
17 lutego w Cafe Furkot.
‒ Przygotowujemy wiele
atrakcji dla tych, którzy przyjdą
świętować z nami – zapowiada
Aneta Skubida. ‒ Mamy nadzieję,
że w imprezie wezmą udział też
nasi czworonożni, wąsaci przyjaciele.
W akcję włączyły się wolskie klubokawiarnie, restauracje,
sklepy itp. Pieniądze na domki
można wrzucać do puszek między innymi w Cafe Furkot, ToZo
Cafe przy ul. Górczewskiej 80,
w Kids & Friends przy ul. Skierniewickiej 14 i w klubokawiarni
przy ul. Chłodnej 25. Ci, którzy
chcą się dołączyć, proszeni są
o wysłanie e-maila na adres: biu-
[email protected]. Pełna lista
miejsc, w których stoją puszki,
znajduje się na stronie: www.przegladwolski.pl/dzienkota lub pojawi się po zeskanowaniu kodu QR.
Mateusz Tobolewski
ZABIERAJĄ WRAKI
Straż miejska wypowiedziała wojnę zdezelowanym
samochodom. Z warszawskich ulic zniknęło ich 2250.
Coraz mniej takich aut znajduje się na Bemowie.
Strażnicy podsumowują akcję
sprzątania starych, porzuconych samochodów, które nie tylko psują estetykę miasta, ale też blokują miejsca
parkingowe, stanowią zagrożenie
dla mieszkańców i środowiska. Terenówka służąca za reklamę, magazyn w renault, spalony traktor i opel
na łańcuchu – to najdziwniejsze
auta znalezione przez straż miejską.
Łącznie w 2014 r. z warszawskich
ulic zniknęło 2250 wraków, które
usunięto lub które zostały przywrócone do stanu używalności.
Pod lupę były brane samochody bez tablic rejestracyjnych lub te,
których wygląd wskazywał na to, że
były nieużywane.
– W pierwszej kolejności po
ujawnieniu porzucanego pojazdu
staramy się ustalić jego właściciela.
Jeżeli nie jest to możliwe lub występuje realne zagrożenie bezpieczeństwa osób czy środowiska naturalnego, strażnicy wydają dyspozycję
usunięcia pojazdu na parking strzeżony – mówi Krzysztof Kosiński ze
Straży Miejskiej.
25 proc. porzuconych samochódów znaleziono na Mokotowie,
Ursynowie lub w Wilanowie. To
16 proc. więcej niż w roku poprzednim. Najlepsze statystyki odnotowały Wola i Bemowo, w tych dzielnicach odsetek porzuconych aut spadł
o 20 proc.
AZ