BilZETfl CZĘSTOCHOHSKfl arts

Transkrypt

BilZETfl CZĘSTOCHOHSKfl arts
Nb 137
Poniedziałek dnia 23 Maja
IV) 10
ruKu.
ROK li.
BilZETfl CZĘSTOCHOHSKfl
1
Pod łlomfclBoi
ZYBMUHTÄ TRZEBIŃSKIEGO
. .
BDMIfllSTH!E]ö
Ceestaaliowa Il-ga flleja Hr. 13
»głoszeń na stronicy 12-ej.
Cena 5 kop.
araytmują interesantów codziennie z wyjątKiem dni świątecznych, od godz. 7-8 wieczorem.
KBHTAHIira.
OTiiegaTaiiHhm 6e3T> npefluapngemypbi ,V /<
tcjbuom
„Gazeta Częstochowska“
nacja Cudownego Obrazu.
Jef« »trały honoro­
wych.
legacje, duchowieństwo i kapituły, po­ stępnie o. generał witał toastami bisku­
tem delegacja włościańska z b. posłem pów i infułatów, a odpowiadali mu ks,
miit
biskup Zdzśtowiecki przemową na cześć
ceöt
i
/
Jego i ks. biskup Cieplak na cześć Ja­
snej Góry.
JHCT ÄOCTaB-ieUT, KO MHi
Bardzo piękną przemowę wygłosił
ks. biskup Michałkiewicz o jedności na­
ye.inpiio.
rodowej.
Hr. Henryk Potocki z ogrom­
jcaChki]‘kusertZ'EltdzfńSll'C^aez|j^eństwa
nicśli Cudowny 0brazzacz<_
ną swadą, w imieniu ziemian polskich,
a praca oswobodzenia wejść
191*.
przemawiał do o. generała, w którym
U >ic<;tu.
oru, ujęcia rozlanej fali ludzchciałby widzieć następcę ks. Kordec­
kiego.
IIojiayefiMeHCTept Y/l
Koło polskie w Dumie, które przy­
ropoaa BeHCToxoBa
słało na koronację trzech delegatów,
uczcił przemową ks. biskup Zdzitowieki, podnosząc jego polskość i katolickość. Odpowiadali mu wszyscy trzej
delegaci z Koła: Żukowski, ks. Maciere­
wicz i Nakonieczny. Żukowski wska­
snc
zuje na to, że polskość jest zupełnie
ku n
wysta\
=h i kościelnych. Z natuiyVroczystą, mszę świętą, poczem dopełni! złączona z katolicyzmem. Wrogowie w
myśl zasady „divide et impera", starają
obozow.
mi T»amego aktu koronacji.
miejsca nie wszyscy pobożni
" Wstrząsająca swym majestatem i po- się oddzielić polskość od katolicyzmu,
ulicach,
: .znaleźć
kościele lub
nie dokonają tego jednak ziemskie po­
dwórzach.
tęgi. Kto widział dziś pół miljona prze­
Modna, ale
szło ludzi modlących się, wie, że burze
Ody gwia,/ ....
znikną, a wzejdzie po nich słońce. Wia­
czął się we wszystkich biwakach ritĆffT
ra nietylko wzmacnia i uzdrawia, ale
Otrząsano sen z powiek, myto się i od­ gdzie kilkaset
i
organizuje. 1'oseł Żukowski pije zdro­
nawiano ranne pacierze, a następnie fa- mieści.
wzbijał się w górę ku niebiosom, aż wie organizacji kościoła i „niech cresce
a za falą poczęła postępować bliżej muant kapituły”. Z Kościoła idzie potęga
ów klasztoru. Gdy dzień się zaczął,
umysłu, Kościół to największa dyscypli­
e wejścia do klasztoru, place
na społeczna, zespolona z wiarą i na­
>rzfld bramami i te miejsca już w obrędzieją.
. ' rów klasztornych, których spePo [toaście posła Nakoniecznegc,
yainie nie zamknięto tak były zalane
A^.iąco pobożnych rozl^y
da^
który wskazuje, że Jasna Góra jest naj
iźbą ludzką, że zdawało się, iż ani ma- leko aż hen, po park miejski i ulicę
'
__
większą dziś potęgą ludu polskiego,
zyć, by tą powódź głów ludzkich mo­
przemawia poseł ks. Mackiewicz. Na­
na było ująć w jakieś karby i kluby,
wiązując do słów p. Żukowskiego o or­
[dawało się, że ci wszyscy uczestnicy
ganizacji Kościoła i o dyscyplinie, wzy­
iroczystości koronacyjnych, którzy znaj­
wa duchowieństwo do pracy z zapar­
dują się poza klasztorem, różne delega­
ciem
się siebie pod wodzą biskupów
te, korporacje i t d., do udziału w udla wiary, ludu i ziemi.
oczystościach nie zostaną dopuszczeni, zawsze wolną aż do pierwszych poste­
Wnosi toast ks. Kurczewski, dziekan
Bernard Łubieński, redemptorysta.
fala ludzka zaleje wszystko, i klasztor runków strażackich.
Podczas nabożeństwa, odprawionego wileński, O generał czyta telegram, pi­
kościół.
sany po włosku do Ojca św., a nastę­
W kościele
przed obrazem nad bramą Lubomirskich,
kazanie wygłosił ks. prałat Rembieliń- pnie przemawia po włosku delegat sto­
Około godziny dziewiątej kościół był ski. W kościele kazali ks. Ciepliński i licy apostolskiej, ks. prałat Piacenza.
Nie może wyrazić tych uczuć, które ży­
już
pełny.
Zajęto
tam
miejsce
duchoSzlagowski,
LEKARZ-DENTYSTA
kazań podamy w wi w tej chwili. Włosi współczują bó­
nitiiom v z nupiiuiuiin
., przedwieństwo
kapitułami nu
na vłui
czele,
Sprawozdanie
— __ 1 _ _ i . L.«.*..,.).,. ..A - - I A1
A— —_ _ -_ł__ A. 1___- lowi Polaków, a to, co on widział, jest
stawiciele ziemian i obywatelstwa miej­ n-rze jutrzejszym.
fjRo dopełnieniu aktu koronacji pro­ więcej, niż to co oni słyszą On opo­
scowego, przaważnie deputacje i delew CZĘSTOCHOWIE,
gacje i przedstawiciele prasy. Wśród cesja wróciła do kościoła a Cudowny wie wszystko Ojcu św., Ojciec św. uŚ I Aleja Nr. 10, dom p. RaJcherowej,
wielu obecnych widzieliśmy ks. kanoni­ Obraz umieszczono w kaplicy, y Nastę­ cieszy się, że wszystko jest tutaj tak
1 Przyjmuje codziennie od 9—1 rano
ka Chełmickiego, ks. dziekana wileń­ pnie wzdłuż wałów posuwały się inne złączone z wiarą. Ojciec św. życzy
od 3—7 wlecz.;
wszystkiego najlepszego dla polskiego
skiego Kurczewskiego, duchowieńswo procesje.
kleru i ludu.
miejscowe, 0.0. Paulinów, Eugenjusza
Poleca Nr. 1 swego wydawnictwa,
W refektarzu.
Następują toasty ks. biskupa Zdzito­
i Stefana ks. Lubomirskich, hr. Raczyń­
poświęconego krzewieniu zasad zęboiecznictwa wśród mas najszerszych
wieckiego
na cześć znanego działacza
skiego, hr. Potockiego, ks. Czetwertyńp. t. „Ogólne zasady pielęgnowania
w Poznańskiemflks. Kłosa, O. generała na
Około
godz.
2
po
południu
w
olskiego,
posłów
Żukowskiego,
ks.
Mazębów i jamy ustnej". Cena 5
ciejewicza i Nakoniecznego, szambelana brzymim refektarzu klasztornym i w cześć prasy i p. Kosiakiewicza na cześć
Żądać w" księgarniach I
20
gem
Łąckiego, kamerjunkra Karskiego i wie­ przyległych sklepionych salach i kory­
l*o toastach O. Rejmana na cześć
lu innych. Ks. Sędzimir począł organi­ tarzach zgromadzili się przy zastawionych
stołach goście klasztorni. Przybyło więc szambelanów papieskich i straży hono­
zować uroczystą procesję.
Z przybyciem J. E. biskupów i ko­ całe miejscowe i przybyłe duchowień­ rowej, wygłasza przepiękne przemówie­
LEKARZ-DENTYSTA
ronatom ks. biskupa djecezji kujawskiej stwo z 1. E. ks. biskupami na czele, ba­ nie ks. kanonik Fulman o częstochow­
Zdzitowieckiego, ks. biskupa warszaw­ wiący w Częstochowie ziemianie, prasa skim ludzie fabrycznym. Częstochowa
skiego Ruszkiewicza, ks. biskupa płoc­ miejscowa i zamiejscowa i wielu z miej­ znana jest z Jasnej Góry, z przemysłu
trochę, ale z chrześcijańskich uczuć
kiego Nowowiejskiego, ks, biskupa pe­ scowego obywatelstw?.
przyjmuje codziennie od 9 -1 i od
Szereg toastów, i przemówień roz­ swoich mieszkańców mało. Wiele pi­
tersburskiego
Cieplaka i ks. biskupa lu3—7 p. p.
de
belskicga, Jaczewskiego procesja ruszy- począł biskup Zdzitowiecki, pijąc na sano o krwi rozlewanej na ulicach Czę­
fc 8 piimm piłlm du» p. Ijnickiij. > ,a ' pochód.
cześć papieża, a o. generał Rejman na stochowy, ale robotnicy byli raczej ofiaNa przedzie szły przeróżne de- cześć ks. biskupa Zdzitowieckiego. Na- rą. Gdy O, generał zwrócił się do osaKjrioqaio-
Bili mili
arts
/
/
SSüSiBiiH
mmmm.
G iEJHIEC
Artur Broniatowskił
A
KRUSZYŃSKI
i
PROSZOWSKI
Częste' '-owa, Aleja Ill-tie, Wem mimmmg.
PierwszorzędnyZaklad Artyf
Zmwmv
w
reku 1887
WYKONYWA R7.F7T
RYDZEWSKI
i
S-ka
■lin filii™ ■ CifitickswlB, Tsitral. 13
TBLBPPM .»Łese-B-aBBL
ty jzny
Rzeźbiarsko-Kamieniarski i Sztukatorski
r, »MNTKT. ROBOTY BUDOWLANE i SZTUKATERIE.
Instalacje:
_______Trttfas J8 MU
Oświetlenia elektrycznego, przenoszenia siły i prądu m
odległość. Oświetlenia młynów, tartaków, fabryk. Kanalizacja, wodociągi,
eenkake ogrzewani*.
Skład materiałom tmłmm
23 Maja 191# r.
bywateli o straż, musiano poprostu drzwi miejskiego i jedną osobę do Przy­
zamykać z przypływu ludzi Wszyscy tułku.
Pomocy lekarskiej udzielali felczerzy
chcieli oddać hold Marji. 1 teraz go­
dzinami stali i gotowi byli paść trupem, pp. bracia Teichner, którym największe
byle nie dać robić krzywdy nikomu, należy się uznanie gdyż szybko i z dro­
jako proboszcz częstochowski jest ks. biazgową pieczołowitością skracali cier­
kanonik Fulman wdzięczny O. genera­ pienia poszkodowanym, jak również
łowi za zdrowie tego ludu, bo to krew strażacy I-go oddziału pod kierunkiem
z krwi naszej, i może mu dać najlepsze dzielnego naczelnika p. Pruszkowskiego
świadectwo. Pije zdrowie drogiej, ko­ wywiązywali się z swego zadania iście
chanej Częstochowy i oddaje ten lud po chrześcijańsku.
fabryczny pod opiekę pasterzy.
Ks. biskup Zdzitowiecki odpowiada,
ze jest pasterzem 1 i pól milionowej
djecezji i sercem swem wszystkie owie­
czki zarówno ukochał. I ije zdrowie ca­
łego ludu.
,,,,,,
— Z koronacji,
Po jeszcze kilku toastach, wśród któ­
Z przyjemnością i uznaniem zazna­
rych ks. biskup Cieplak wniósł toast na
cześć młodzieży, przystąpiono do od­ czamy, że robotnicy, którzy stanowili
czytania nadeszłych depesz i listów. Na­ liczną część straży obywatelskiej, jak
deszły z różnych stron ziem polskich od nie można lepiej wywiązali się z cięż­
młodzieży, od sodalicji, od stowarzy­ kiego i odpowiedzialnego zadania. Wi­
szeń przeróżnych, od wybitnych osobi­ dzieliśmy robotników, którzy od g. 5-ej
stości i od dostojników kościelnych rano pełnili służbę do samego wieczo­
którzy przybyć nie mogli na uroczystość ra, a jednak nie słyszeliśmy ani jednej
skargi na postępowanie straży obywa­
koronacji.
, t
,
Między innymi nadesłali depesze telskiej i ogniowych. Przeciwnie, stra­
lub listy: ks. arcybiskupi Teodorowicz i żacy właśnie użalali się, że tłum często
Bilczewski ze Lwowa, ks. biskup prze­ nie doceniał pracy i poniekąd poświę­
myski Pelczar, ks. Wasilewski z Mosk­ cenia ze strony strażaków i członków
wy, ks. biskup sufragan Karaś w za­ straży obywatelskiej.
stępstwie biskupa Niedziałkowskiego,
— Konkurs „Gazety".
ks. kardynał Puzyna z Krakowa, ks,
Przez dzień wczorajszy członkowie
kardynał Kopp z Wrocławia. Również jury konkursu, ogłoszonego przez nasze
telegrafowali biskupi terespolski i żmudz- wydawnictwo na najpiękniejsze przybra­
ki a ks. arcybiskup Popiel przystał z nie domów w dniu Koronacji dokonali
Warszawy list.
Z Rzymn telegrafował dwukrotnie w dzień i wieczorem oglę­
arcybiskup Simon.
dzin dekoracji.
Główny naczelnik kraju, generał-lejtRezultat ogłoszony będzie w tych
nant generał adjutant Skałon w depe­ dniach. Postanowiono na nagrody prze­
szy do o. Rejmana przyłącza się do znaczyć 3 żetony srebrne jednakowej
hołdu dla Najświętszej Panny Marji.
wielkości, oraz 4 żetony bronzowe (za­
Duże wrażenie wywołała depesza od miast trzech), nadto postanowiono auto­
izraelickiej gminy wyznaniowej .w Czę­ rom dekoracji, nśenagrodzonych, a je­
stochowie, przywitana oklaskami. 1 oda- dnak wyróżniających się, przesłać dy­
jemy ją in extenso:
plomy z podziękowaniem.
Do przewielebnego Przeora Zgro­
— Wieczór Stefanji Dąbrow­
madzenia Ojców Paulinów na Jasnej
Górze w Częstochowie. W uroczystym skiej.
Dziś o g. 3 w. w teatrze „Lutni",
dniu koronacji obrazu stanowiącego re­
ligijną i narodową świętość Polski, słynna tancerka, uczenica Izadory Dun­
can,
p. Stefanja Dąbrowska daje wie­
obrazu, z którym łączą się najdroższe
wspomnienia świetnej przeszłości ol- czór tańca klasycznego. P. Dąbrowska
skiego Narodu, gmina izraelicka Czę­ wszędzie cieszyła się niebywałym suk­
stochowy, jako część Narodu, solidary­ cesem, nie wątpimy więc, że i u nas
zując się z ogólnem uczuciem, przesyła zdobędzie sobie zasłużone powodze­
na czcigodne ręce Waszej Ekscelencji nie.
— Nagły zgon.
wyrazy hołdu dla wielce uroczystej chwili,
łączy się z modlitwą Narodu i. prosi
Wczoraj o godz. 6 i pół wieczorem
Najwyższego, aby w łaskawości Swej na jasnej Górze po silnym krwotoku
miał w opiece wspólną naszą Ojczyznę. płucnym zmarła pątuiczka, 55-letnia
Zarząd gminy izraelskiej miasta Często­ włościanka, Rogas z Żarnowca.
Bez­
zwłoczna pomoc lekarska nie zdołała
chowy'’.
Około godziny 5 refektarz zaczął pu­ chorej uratować.
— Wypadki.
stoszeć.
Uroczystości wczorajsze ukończyły
Wychodząc po skończonej ceremonji
się na nieszporach.
z murów klasztoru, Janina Głogowiecka przyciśnięta została do muru tak sil­
Wypadki.
W tymczasowym pogotowiu ratun­ nie, że zemdlała. Całe tłumy ludzi prze­
kowym częstochowskiej straży ogniowej szły po jej ciele. Poszwankowaną zao­
ochotniczej udzielono pomocy lekarskiej piekowała sie specjalna pomoc lekarska
46 osobom z tych 9-ciu bardzo chorym na Jasnej Górze.
— Zaginione nuty.
i obrażonym, z których cztery jako naj­
W dniu wczorajszym na Jasnej Góbardziej poszkodowane zgnieceniem i
stratowaniem odwieziono do szpitala_ rze dyr. Karolowi Namysłowskiemu zgi-
KRONIKA.
St. Wiewlórowski
MOMENT.
Wymknęli się z kawiarni bez poże­
gnania z gronem kolegów i koleżanek,
przysięgłych gości tej uprzywilejowanej
knajpy studenckiej. Popłynęły za niemi
domyślne uśmiechy i pseudo-dyskretne
szepty.
Niewiele ich to obchodziło. Szli
wzdłuż starego Boul‘Mich‘u, kierując się
ku Sekwanie
Owionęło ich tchnienie pachnącej
nocy czerwcowej Drzewa ogrodu Clu­
ny, kryjące się w cieniu zmurszałych
ścian, zdawały się szumieć jakiś hymn
odwieczny 1 posępny.
— Dokąd pójdziemy dzisiaj?—zapy­
tał głosem rozpieszczonego dziecka, ja­
kim był zwykł przemawiać do niej.
- Niewiem doprawdy Może do
Tuilleries. .
Pomyślał o mnóstwie par zakocha­
nych przy małej Ilości ławek, o lampach
łukowych, a niedyskretnych i odparł:
— Za blisko. Pójdziemy wybrze­
żem... hen., hen., daleko, aż do naszego
„bezludzia".
— Dobrze —wyszeptała 1 zamarła w
przeczuciu znanych, słodkich chwil.
Na WÓŚcfe Śalńf-Mlchet, *f*r*#yWe,
przysunęli Pod niemi z groźnym szme­
rem, bezsilna jednak, bo skuta kamiennemf brzegi, huczała Sekwana. Czer-
wone latarnie sąsiedniego mostu krwawemi refleksy znaczyły się na ciemnym
jej łonie, co robiło wrażenie ran powa­
lonego w śmiertelnej walce olbrzyma.
— Czemu pan nie patrzy na te cu­
da?—spytała, zwracając ku niemu roz­
marzone tą nocą i tym widokiem oczy.
- Czekałem na pani spojrzenie. O
ileż cudniejszeml wydają się te cuda,
gdy je widzę odbite w pani oczach.
Naprawdę żadnego odbicia w jej oczach nie widział, ale było to powie­
dziane a propos i, jak mu się zdawało,
ładnie.
— A ja nic nie mogę dojrzeć w pa­
na oczach...
— Bo nie um<e pani patrzeć — od­
parł, niemile dotknięty jej szczerością.
Z mostu skręcili na prawo. Na pla­
cu NÓtre-Dame stali przez chwilę w
milczącym zachwycie przed majestaty­
cznym gmachem, koronkowemi kontury
wież odrzynającym się na załunionym
tle nieba.
Minęli Morgę, przysiadłą na samym
brzegu Sekwany, jak czające się, goto­
we do skoku zwierzę, minęli czytelnię
polską 1 muzeum Adama i znaleźli się u
wylotu bulwaru Henryka IV. To był
cel ich wędrówki.
Tu przez kanał, czy odnogę Sekwa­
ny przerzucony był prowizoryczny, słu­
żący do jakichś robót, most drewniany.
Podczas bezcelowych nocnych włó>**r mtejswpira*
zwali je „bezludziem" i odtąd nie było
wieczoru, żeby tu nie zachodzili. Sie­
dząc na pozostawionych przez robotni-
nęła teczka z nutami. Poszkodowany
prosi za naszym pośrednictwem o poin­
formowanie go, o ile ktoś wiedziałby
cośkolwiek o zaginionych nutach.
— Wpływ zaliczeń kolejowych.
Nr. Nr. zaliczeń z frachtów pośpiesz­
nych krajowych: 03826 03834 03839
03845.
Nr. Nr. zaliczeń z frachtów bez­
pośrednich: 06405 06391 06410.
Nr. Nr. zaliczeń z frachtów krajo­
wych zwyczajnych: 35335 35499 35391
35489 35495 35507 35514 35521 35525
35527 35538 35543 35553 35563 35598
35599 35620 35640 35641 35702.
Nr. Nr. zaliczeń z frachtów bezpo­
średnich: 00068 00427 00593 00875
01117 01120 01122 01128 01131 01147
01161 01227012380124301258.
— Rynek pieniężny.
Zapotrzebowanie gotówki na cele
handlowo-przemysłowe nie było oży­
wione; to też stopy procentowe utrzy­
mały się na nizkim poziomie. Materjału
wekslowego jest niewiele, konkurują o
dobre podpisy banki zamiejscowe. Wy­
płacalność na miejscu jest średnia, a
chociaż kilka upadłości w minionym
tygodniu ogłoszonych przez Sąd Han­
dlowy odnoszą się do firm, od dłuż­
szego czasu zachwianych, lub nieznacz­
nych, to jednak ogólna sytuacja jest
nieokreślona i wymaga zdwojonej oglę­
dności.
— Kradzieże.
W dniu- wczorajszym na Jasnej Gó­
rze w czasie koronacji, skradziono przy­
jezdnemu z Warszawy pątnikowi, Stani­
sławowi Zielińskiemu gotówką rb. 60 i
zegarek złoty, wartości 100 rb.
_____________________________ M 137
i budynków gospodarczych, sukcesorów
Konstantego Piaseckiego i Teofila Nej­
mana. W ogniu zginął inwentarz tywy,
Straty wynoszą
kilkanaście tysięcy
rubli.
— Zbrodnia.
Około domu nr. 2 przy ul. Benedyk­
ta znaleziono trupa 50-letniego Antonie­
go Szellera. Padł on ofiarą zbrodni, której przyczyny ustali śledztwo.
Z Wapszawy.
— Otwarcie wystawy pracy ko­
biet.
Po nabożeństwie, odprawionem zrana w kościele św. Krzyża, wczoraj, o
godzinie 4 po południu, otwarto na Dynasach wystawę pracy kobiet.
Wystawa sprawia wrażenie bardzo
dodatnie i niewątpliwie
zainteresuje
szerokie koła publiczności warszaw­
skiej.
Z Lublina
— Jubileusz J. E. ks. biskupa Ja.
czewskiego.
W dniu 18 b. m. j. E. ks. Franci­
szek Jaczewski obchodził dwudziesto­
lecie swej pracy pasterskiej.
Z tego powodu w katedrze lubel­
skiej zebrała się ogromna liczba wier­
nych.
O godz. 10-ej zrana ks, prałat Igna­
cy Szpol odprawił uroczystą <wotywę
na intencję najdostojniejszego pasterza
ziemi lubelskiej, a po odśpiewaniu ,Te
Deum laudamus” przemawiał do J. E
ks. biskupa, życząc mu jaktiajdłuższyci
jeszcze lat tak pożytecznej dla kraju je­
go działalności pasterskiej.
Również składała życzenia zebrana
kapituła lubelska i wierni. Dostojny ju­
bilat serdecznie dziękował wszystkimi
i udzieli? im błogosławieństwa.
Z Krakowa.
Wychodzącemu z klasztoru Józefowi
Opolskiemu z Białegostoku, oderźnięto
kieszeń z portmonetką, w której oprócz
— Repertuar teatru krakowskiecennych dokumentów znajdowało się
gotówką 117 rb.
go zapowiada:
Poniedziałek 23 „Zacżarowane koło'.
Włościaninowi, dającemu na ofiarę, Baśń dramatyczna wierszem L. Rydli
niewiadomy złodziej, wyrwał z ręki wo­ Występ p. Honoraty Leszczyńskiej.
reczek ze 20 rublami i nim ten zorien­
Wtorek 24. Nowość! „Małżeństwo
tował się, co się stało, złodziej zdołał aktorki”.
Komedja w 3 aktach Aleks.
umknąć.
Bissona. Występ p. Honoraty Leszczy#— Ze szpitala.
skiej.
W ciągu dnia wczorajszego w szpi­
talu miejskim znajdowało się na kuracji:
mężczyzn 37 i kobiet 28.
Ostatnia poczta.
W dniu wczorajszym przez dzień ca­
ły w szpitalu miejskim krzątano się nad
opatrunkami rannych. Z powodu wiel­
kiego ścisku na placu Jasnogórskim nie
obeszło się bez poważniejszym i lżej­
szych wypadków.
W szpitalu miejskim dokonano opa­
trunku 11 pątnikom.
CENTRUM RADY PAŃSTWA.
Ostatnie posiedzenie grupy
Rady państwa było bardzo
w
Prezes grupy, ks. Trubeckoj, oś-<- .t)
że nie może nadal stać na czele
nie mającej jednego programu politya
nego i nietrzymającej się pewnej okre
ślonej taktyki partyjnej. Bardzo zwłas
cza, zdaniem księcia, nieokreślonem ja
stanowisko pewnej części grupy w spił
wach narodowych, a więc w sprawi
Z Lodzi.
finlandzkiej i w sprawie wprowadzeń
— Pożar.
ziemstw w guberniach zachodnich. Ki
W Rroboszczowicach pod Łodzią Trubeckoj sądzi, że lepiej jest mieć mn*
spłonęło kilka domów mieszkalnych członków grupy, ale ożywionych jedm
Korespondent e.
ków belkach, mówili sobie masę rzeczy
bez treści, bez związku, dla nich jednak
niezmiernie ważnych i ciekawych. Tu
on, nieśmiały zrazu, pozwalał sobie
stopniowo na coraz śmielsze pieszczoty.
Gładził delikatnie jej fękę, okrywał ją
(rękę) pocałunkami 3 niekiedy cisnął
skołataną, jak mówił, głowę do jej ko­
lan.
| Dziwnie ponuro tu było tego wie­
czoru. Nisko, nisko, pod niemi, rozpo­
ścierało się jakoby morze niezmierne,
gdyż brzegi ginęły w pomroce. Sam
most wydawał się, jakoby okrętem, rzu­
conym na niewiadome fale. Żaden od­
głos nie doiatał z uśpionego już kwar­
tału.
— Jak tu straszno dzisiaj—wyszepta­
ła, bezwiednie przytulając się do niego.
— Boi się pani, dziecko? I czego.
Wszakże ja jestem przy pani.
— Nie, cóż znowu? Nie boję się...
Wiem przecież, że mi nic nie grozi.
Jednakże ta cisza... I tak ciemno do­
okoła...
— A ja kocham łe chwile... Jestem
teraz z panią... tylko z panią... Z nikim
nile potrzebuje się panią dzielić... Nie
widzę tych spojrzeń obrzydłych, któremi panią zjadają. I mam takie uczucie,
że pani jest w mojej mocy.. A to jest
niesłychana rozkosz, zwłasza dla mnie,
który w życiu bardzo slaby jestem i
bardzo bezbronny...
t)htezrgiy>pan talcrmówi» panie
Julku? Nie tizeba... Pan powiedział
sobie, że pan jeił słaby I święcie w to
uwierzył... A tak nie jest wcale. Wła­
ściwie pan ma więcej siły, niż wszyX
ci, których znam, tylko pan jest za k
niwy na to, żeby walczyć. A i*
walki...
— Walczyć?... Walczyć może te
kto wierzy w zwycięstwo. Ja nie wfc
rzę I ot moja tragedja — tu zwiesił p
sępnie głowę na piersi.
Mój Boże, co jabym dała za I
żeby Pan mógł uwierzyć. Panie Jul
ja chcę, zęby pan uwierzył!..
— Dziecko... Czyż to można ust
rzyć tak nagle.,, tak... Zresztą daji
temu pokój... I pocóż zatruwać set
te cudne chwile... Bo czyż nie jesk
teraz szczęśliwy?.. Sam z panią... I P
ni taka dobra...
Pochwycił jej rękę i przycisnął1
rozpalonego czoła... Stała, zwróć«
do niego zupełnie. Z całej twarzy 1
dział tylko oczy, pociemniałe z litość
smutne, smutne... Właściwie, aż doi
chwili wszystko to, co mówił, mówi
przyzwyczajenia. Oddawna już przf
tą pozę człowieka słabego, nleprzyd
sowanego do życia i beznadziejnie s?
tnego, Byłp mu z tym,, do .
wszystkie swoje powodzenia u koo
temu właśnie zawdzięczał.
Ale teraz pod wpływem tych od
z bezmierną litością 1 dobrocią na '
zwisłych I jakoby łagodną plesici
zdających się go pocieszać, uczuł '
■ -aaptawdę .-wsłm. ‘ tbbm
pły aksamit jej dłoni na swej iwsń
czuł teką, szaloną ochoto sWsnK F
taną. jak myślał, głową na )ei *r
Nr 137.
3.
Oma 23 Maja 1910 rolni.
Pod datą 30 kwietnia ten sam kore­
Kijów 22. Rewizja senatora DiediuKometa hasłem rzezi. spondent
donosi: Liczba aresztowanych—
lina wykryła znaczne nadużycia w fortu
murzynów
przekracza już 80 — lecz
tecznym zarządzie inźenieryjnym.
Gdyby nie czujność władz Stanów dalsze aresztowania tu i na całej wys­
Zaburzenia w Persji.
pie
są
w
pełnym
toku. W południowej
Zjednoczonych na wyspie Kubie, dzień
Urmja 22. Tłum Persów napadł na rzekomego spotkania się komety z zie­ jej części uwięziono także murzynów z
członków misji prawosławnej. W obro­ mią, byłby na wyspach Antylskich spro­ wysp Haiti i Jamajka, i skonfiskowano
nie wystąpił oddział rosyjski. Stoczono wadził nie „koniec świata”, lecz zape­ dużo broni i dynamitu.
Rzeź białych
walkę. Nastrój w mieście trwożliwy.
wne krwawy zgon wielu tysięcy tam­ miała się tu i na innych wyspach roz­
Urmja 22. Ukazała się odezwa głó­ tejszych białych mieszkańców.
O nie­ począć dnia 18 maja pod hasłem: „ko­
wnego Muszteidu Niedźefskiego, wzywa­ bezpieczeństwie tern mało dotychczas meta się zjawiła. Rząd kubański ma w
jąca persów, aby powrócili do starych nadeszło wieści do Europy, ponieważ ręku dowody, że jednym z głównych
porządków, gdyż konstytucja występuje interelowane w sprawie tej rządy usi­ kierowników spisku był obok generała
przeciwko wierze.
łowały utrzymać straszne swoje odkry­ Estenoza tutejszy poseł i były prezydent
Tabryz 22. Rozeszła się pogłoska, cie w tajemnicy, ażeby nie wywoływać murzyńskiej republiki na wyspie Haiti,
riEMSTWA NA LITWIE I RUSI.
Natychmiast też zażądano od
że w Urmji persowie napadli na pra­ paniki.
A jakkolwiek zarządzono już Firmin.
w tych dniach paździemikowcy zwo- wosławnych Syryjczyków i wielu z nich wszelkie możliwe środki zaradcze, nie rządu republiki Haiti, ażeby go odwoła­
li posiedzenie frakcyjne w celu obrad wybili, lub uwięzili i że warta wice- jest wykluczone, że na uroczych tych no, co rząd ten już przyrzekł”.
id sprawą ziemstw na Litwie i Rusi. konsulstwa rosyjskiego uwięzionych od­ wyspach tu i ówdzie już krew popły­
Na wyspach antylskich bunty mu­
e 123-ch członków przybyło zaledwie biła. Fakty powyższe są wynikiem od- nie.
rzynów były dawniei, za czasów nie­
„nu Jest to dowód, że frakcja paź- dawna już rozdmuchiwanego przez na­
Korespondent „Frankfurter Zeitung” wolnictwa, niemal na porządku dzien­
riemikowców nie może znaleźć wyjścia cjonalistów ruchu anti-rosyjskiego.
z Hawany tak opisuje tę sprawę — pod nym, Co do obecnego spisku, to naj­
położenia, w jakiem sprawa tych
datą 26 kwietnia:
mniej niebezpiecznem dla ludności bia­
Strajk na wyspach Hawajskich.
emstw się znalazła.
Przed kilku dniami miasto Hawana łej byłby jego wybuch na Kubie; tam
Tokjo 22. Delegowany na wyspy
" W kuluarach Dumy rozdawano prozaalarmowane
zostało
pogłoską,
że
w
bowiem na przeszło półtora miliona
kt prawa z ziemstwach na Litwie i Hawajskie Herberg, powrócił do Tokjo południowej części wyspy Kuby wy­ mieszkańców jest przeszło miljon ludno­
usi Obrady nad tym projektem w pei- ze skargą na emigrantów rosyjskich, buchło powstanie. Pogłoskę tę wywo­ ści białej i mieszkańców bielszych od­
ej izbie rozpoczęły się wczoraj. W so­ którzy zastrajkowaii na plantacjach. Jest łał fakt, że osobnym pociągiem, w wiel­ cieni, ludności czarnej i mulackiej zaś
me odbywały się ostateczne rokowa­ to robote agitatorów, których przywód­ kim pospiechu opuścił miasto pułk pie­ tylko pół miljona. Na innych wyspach
li frakcji, należących do większości w ca, Wasiljew został ujęty i osadzony w
choty i baterja karabinów maszyno­ antylskich, zwłaszcza mniejszych. Mu­
Jurnie, aby projekt ten przyjąć w innej więzieniu. Strajkujący usiłowali go u- wych, udając się w głąb wyspy. Gdy rzyni stanowią przeważnie 80 do 90 pro­
wolnić, ale zostali odparci przez po­
później pojawiły się obwieszczenia rzą­ cent ludności.
Tam więc los białych
°™e dyskusji generalnej w sprawie licję.
du, że pogłoski o wybuchu rewolucji są mógłby być straszny.
Udogodnienie dla uczniów.
iemstw ze strony polskiej wezmą umylne i że wojsko owo wyjechało tyl­
zial- Jabłonowski, Dymsza, Montwiłł,
Petersburg 22. Departament kole­ ko na ćwiczenia, publiczność się uspo­
4wisza Święcicki i Wańkowicz.
jowy wyjaśnił, że uczniowie, udający koiła.
pamflet polityczny.
się na wycieczki w celach naukowych,
Tymczasem onegdaj nowy powstał
mogą korzystać z 75 proc. zniżki od bi­ alarm, gdy nagie powołano do służby
Znany niemiecki publicysta pohtyczczynnej wszelkie rezerwy wojskowej
V Martin, dawniejszy radca regencyj- letu III-ej klasy.
policji, a równocześnie rozeszła się
Wybuch benzyny
— Zbytek w żałobie.
J wydal znowu sensacyjną książkę p.
Syzrań 22. W pobliżu mostu eks­ wieść, że w mieście aresztowano kilku­
Wpływowi ludzie współczesnych
Po zmarłym królu angielskim chcą
dziesięciu
murzynów.
Między
areszto­
Hiemiec" (Deutsche Machthaber). Poda- plodował zbiornik benzyny Nobla. Spło­ wanymi znajdował się także były gene­ nosić stroje żałobne nie tylko zamożne
on tam cały szereg charakterystyk nęło 2,000 pudów benzyny.
rał rewolucji przeciwko Hiszpanom Es- warstwy ludności, ale także wcale nie­
rolityków niemieckich, popierając je
Szkoła dla^przestępców nieletenozmulat.
Wówczas też dopiero do­ zamożne, a zwłaszcza kobiety. W skrom­
cznym, po części nieznanym materiałem,
wiedziano się całej prawdy, a była to nych budżetach taki strój czyni znaczny
abarwionym po większej części bardzo
Mohilów 22.
We wsi Barsuki w prawda rzeczywiście groźna. Otóż, wła­ wyłom i dlatego prasa londyńska wy­
lensacyjnie.
pow. mohilowskim dokonano poświęce­ dze kubańskie wpadły na ślad rzekomo stąpiła przeciwko tej manji. Jak donoszą
Między innymi przedstawia autor na nia kolonji 25 przestępców nieletnich. rozgałęzionego, spisku murzynów, które­ z Genewy, szwajcarskie fabryki czarne­
»odstawie autentycznych danych sprawę Przy kolonji utworzono szkołę, gdzie go celem było'równoczesne wymordo­ go jedwabiu nie mogą podołać zamó­
ivmisji Bülowa, przyczem byłego kan- między innemi wykładane są: rolnictwo wanie wszystkich białych. Spisek ten wieniom i zaledwie w ciągu dwuch mie­
ierza w najgorszem opisuje świetle, i rzemiosła.
obejmował także inne wyspy antyl- sięcy będą mogły pokryć wszystkie ob
'rzytacza także decydującą audjencję
stalunki z Anglii. Zabrał w tej sprawie
Szpieg pruski.
skie.
{ulowa u cesarza w dniu i 1 marca r. z.,
Jeżeli się zważy, że wśród murzy­ głos także Bernard Shaw, który w liś­
Lwów 22. Aresztowany, jako po­
la której z powodu głośnej afery „Dainów na Antylach żywo jeszcze utrzy­ cie, wydrukowanym przez wszystkie
y Telegraphu” do gwałtownych przy- dejrzany o szpiegostwo Wojciech jakób muje się marzenie o utworzeniu wiel­ dzienniki, czyni uwagę, że tu żałoba nie­
,zło scen. Bülow wśród łez zapewniał, —jak mówią — nie był podobno szpie­ kiego państwa, obejmującego wszystkie jedną rodzinę narazi na przykre do­
:e o interwiewie cesarza nic nie wie- giem wojskowym, lecz politycznym szpie­ te wyspy, dalej, jeśli się weźmie w ra­ świadczenia skutkiem wydatków na stro­
iział, podczas gdy cesarz dowodził, ze giem pruskim.
żałobne Wystarczyłaby czarna lub
jakób nie będzie oddany pod sąd, chubę dzikość i brutalność murzyńskiej je
nu swego czasu o tern wyraźnie donoludności tych wysp, która pod tym błękitna opaska na rękawie. W szkołach
lecz
wydalony
z
granic
Austrji.
gdyż
nl. Od tej chwili jut dymisja Bülowa
nauczyciele oświadczyli dziatwie, ze wy­
szpiegostwo polityczne nie jest objęte względem przewyższa znacznie murzy­ starczy noszenie czarnej rozety na pier­
>yła postanowiona.
nów w innych częściach Ameryki—po­
kodeksem karnym.
witać należy odkrycie tego spisku z siach.
Nowy tryumf lotnictwa.
wielką radością, ponieważ groził on oParyż 22. Lotnik Lesseps, przygo­ kropną wprost rzezią białej ludności na
TELEGRAMY. towujący
się od kilku dni w Calais do Antylach.
lotu przez kanał La Manche w jedno(Ageocii etersburskicj i własne).
płaszczyznowcu Biedota, o nagrodę RuUroczystości Jasnogórskie.
inarta w kwocie 12,500 franków, wzbił
3. Pleskaczyńskiego
Warszawa 22. Dziś z powodu uro- się w powietrze wczoraj o godzinie 3-ej
iw Częstochowie
:zystości Jasnogórskich wszystkie pol­ m. 38 po południu z Sangatte, miejsco­
wości położonej pod Calais i wylądo­
skie sklepy pozamykane.
Nagrodzony wielkiem srebrwał szczęśliwie o godzinie 4-ej na wy­
Rewizje senatorskie.
nera medalem
Warszawa 22. Komisja rewizyjna brzeżu angielskiem kanału, w miejsco­
. n Aleja Nr. 38, filie: UL AL Nr. 60, Dojazi ............. t'oiec»,
wości
Kingsdown,
na
północno-wsehód
v
lelkiem
wjhort)
wstelkte^et'mr enae te swej do­
ozpoczęła rewizję budowli wojskowych,
broci i wybornego »makn_wjń^nle_świeje
twracając specjalną uwagę na roboty od Doveru. Cała zatem podróż przez
kanał La Manche trwała 22 minuty.
ntenierskie.
cześnie uczuł, Ze wysuwa mu się z rąk...
nade wszystko usta... przeszkodziła. Uczepiłabym się, zaczęła­
Nic tylko przycisnąć twarz do jej piersi cz y i pani usta
Przeraźliwy krzyk...
bym krzyczeć. Chcąc to zrobić, mu­
Musi
bvć
cudne,
jak
pani
i
dobre,
jak
i tak trwać przez chwilę... Nie śmiał
Błyskawicznym, rozpacznym ruchem
siałby pan mnie pierwej wrzucić..
jednak... Był pewny, że nie byłoby to pani...
A wie pani, toby było ciekawe... czepia się lewego jego ramienia,..
— Oh. jeżeli tylko to, to przecież...
ile przyjęte... Nie śmiał i był zły na
Stracił
ziemię pod nogami... Zrozu­
Wtedy umierałbym zupełnie szczęśliwy,
— Przecież?...
siebie. Puścił jej rękę, przeprowadził
— To... to pan baidzo niewiele wy­ bo w życiu nie zostawiłbym jut nic, miał sytuację...
dłonią po czole i przechylił się przez
Przegięty przez poręcz, wisiał nad
cobv mnie mogło z nim wiązać...
maga od swego szczęścia...
poręcz.
.
— Więc proszę... — Niech pan to przepaścią, z ciężarem, ciągnącym go
— Może...
— Nieraz, zwłaszcza gdy stoję nad
ku
dołowi...
Zamilkli... Skądś... tam... z zaułków zrobi...
wodą, przychodzi mi na myśl: ot rzucić
Jeszcze chwila...
wyrwał się wichr... W pląsach podle­
— Panno Liii, niech pani nie żartu­
się i skończyć ]yt jaz to wszystko..
— Puść!—wycharknął...
ciał nad rzekę... Załomotał pióropusza­ je... Bo ja...
— I nie bałby się pan śmierci?
A ona oszalała ze strachu, wpijała
— Śmierć?!—Ha, ha... : 1 cóż to jest mi drzew na wybrzeżu, zaskrzypiał wią­
— ' roszę.
mu coraz głębiej paznogcie w ramię...
Zbliżył się do niej, starając sobie
śmierć, jeżeli nie przejście do innego zaniami mostu i zginął po drugiej stronie..
Wtedy podniósł wolną rękę i z catej
życia, kto wie, może lepszego, może Jnljusz zdjął kapelusz, jak gdyby chciał nadać wyraz twarzy możliwie najbardziej siły uderzył między szeroko rozwarte,
skąpać czoło w ożywczym podmuchu zdeterminowany.
bardziej mi odpowiadającego?
obłędne z trwogi i błagalne razem oPanno Liii
— Gdyby się jednak okazało, że wiatru.
czy.. i bit potym raz po raz w oczy,
- Proszę, la jestem gotowa.
— Eh, co tam!.. Po co mówić o rzenie?
.
.
w nos, w usta... nadewszystko w usta...
Uczul przedsmak rozkoszy, jakie go
- Ha w takim razie nowa śmierć t czach, które nigdy, nigdy stać się nie
Bił wściekle, z nienawiścią, dopóki
mogą... Widzi pani, ja jestem człowiek czekają... Drżąc, pochylił się i chwycił nie stracił cudem aZ dotąd utrzymywa­
znowu nowe życie.
Zdawała się chwilę namyślać nad zupełnie stracony... Mógłbym się mo­ ją na ręce...
nej równowagi I nie runął wraz z nią
— Wi... widzi pani., że... że.
ja na dół.niedostępną dla niej, jak sądziła, mądro­ le odrodzić przez jedno jedyne słowo,
ścią jego repliki, poczym odezwała się które nigdy jeszcze nie przeszło przez nie żartuję...
Głuchy łoskot dwuch ciał, wpadają­
aie znalazłszy narazle nic bardziej od­ moje usta... Ale to tylko .może"... Dla­
Nie odpowiedziała, jeno wlepiła w cych do wody...
tego też słowa tego nigdy nie wypo­ niego oczy, w których zdawał się czy­
powiedniego.
Chwila ciszy..
— Jednak i to nasze życie jest pię­ wiem... A najlepiej bym zrobił, gdybym tać wyzwanie.,. Postąpił kilką kroków...
Potym przeraźliwy glos kobiecy:
się w tej chwili rzucił do wody... Umarł­ Oparty łokciami n poręcz mostu, unosił
kne...
— Ratunku... Ratu... un...
— Nie przeczę ale nie dla mnie. bym przynajmniej szczęśliwy, bo w pa­ ją na samych dłoniach nad czarną tonią
I nie mniej przeraźliwe, aczkolwiek
Żyję przecież dwadzieścia trzy lata... ni oczach... Pożałowałaby pani trochę, kanału... Piersią dotykał prawie jej francuskie, męskie:
Słyszy pani? Dwa-dzie-ścia-trzy-la-ta... co?
piersi. Prawą ręką wyczuwał obok
— Au secourst.. Au secours... Au...
I co? Czyliż zaznałem szczęścia?.. Pra­
— Nie miałabym czasu na żale, gdyż sprzączki podwiązki ciepło pełnej mięk­
wdziwego, ogromnego, osobistego szczę­ w tej chwili skoczyłabym za panem
kiej nogi.. Pochylił głowę 1 dotykając
I cisza...
ścia?... No tak, miewam chwile, jak
— Pani? Pani, co lak kocha życie? niemal ustami jej ust, wionął drżące, a
teraz, naprzykład - Ale w gruncie rze I dlaczegóż to?
niby groźne:
czy...
— No,, o...
Paryż, w llpcu 1908 r.
— Chociażby dlatego, żeby nie wra­
— Nlewiem, co pan nazywa tym
Zamiast odpowiedzi, przymknąwszy
swoim szczęściem, zdaje ml się jednak.. cać samej do domu.
powieki,
niedostrzegalnym
prawie
ru­
— Pani żartuje, a ja jestem w słanie
— Szczęście?.. Niewkm napewno,
chem podała mu usta...
jak ono wygląda, ale zdaje mi się, że zrobić to na serjo...
WpU się w nie wargami I... jedno— Przedewszyslltlm, jabym panu
•musi ono posiadać pani włosy, pani li­
m duchem, aniżeli takich, którzy, jak.
ecnie w ważniejszych sprawach żynańśtwowego glosują rozmaicie. Ks.
nbeckoj zaproponował, ażeby wszyst, członkom grupy rozesłać program
nolityczny; kto się nań podpisze, po­
silnie w grupie, kto nie zechce, moustapić. Wniosek księcia wywołał
rdzo burzliwą dyskusję,, w toku któ1 wyrażono obawę, by krok ten me
uprowadził do rozłamu. Książę obstaat jednak przy wniosku, który w końzostał przyjęty.
IDZMtlTOŚGI.
"Skład wędlin
bat» 23 Maja 1910 r.
J* 131
Tow. Akc. Zakładów Ceramicznych Dziewulski i Lange w Warszawie,
Fabryki: w Opocznie i Sławiańsku.
POLECA:
+
posadzki terrakoto we, płytki terrakntowe, glazurowane, zwykłe i fantazyjne, licówki zwykłe i glazurowane. Wyroby ogniotrw«]
Zamówienia
przyjmuje:
Przedstawiciel: ZDZISŁAW RYLSKI, Częstochowa Aleja II Hr. 33 Tel, a
ZDRÓJ
Fabryka wód mineralnych
aptekarza 6t. Wągrowskieg
h w Częstochowie III sieje Mi 62, tel. 31 f|
Nagrodzona medalami n ■■ ii u n m
Picie wód mineralnych ogrzewanych I zimnych na szklanki oraz kefiru w parku miejskim w altanie wprost pawilonu Akc. Tow, „Zawiercie«
Wszystkie wody ściśle podług analizy przyrządzane na wodzie dystylowanej i kwasie węglanym płynnym Wyłączna reprezentacja na Częstochowę i Zagfcfcj
eapoju orzeźwiającego „Sinalco“. „Sinalco sprzedają altany należące do fabryki „Zdrój“ jedna w parku i w alejach.
alejach Żądać
Zariaó „Sinalco“
. Sin aim« w restauracjach,
reataiim^inrłi caki»
—i»:_
■lachy bufetach kolejowych, składach aptecznych i sklepach kolonjalnycb. Abonament na Kefir po 15 kop. przyjmują apteki: Niemierko i Bielobra*
oraz składy apteczne: Orła i Popławskiego.
Dostawo wód, lemoniad i sinaloo na zabawy i przyjęcia.
H. KOCZflLSKl i Co, Om
Komisowo-Spedycyjny
R
Częstochowa, Herby pr., Herby ros. I Granica
15 książek zalrb.ZO hop
Kantor mieści się przy ul. Panny-Maryi Nr. 18 w oficynie na lewo (parter). Telefon 38.
W aakres operacji wchodzi: cierne i ekapedyq» 1
»rów przywozowych i wywozowych na warunkach
azjpreygtępni^gr-
Na mocy umowy z wydawnictwem „TANIEJ
BIBLJOTEKI", każdy prenumerator „GAZETY CZĘ­
STOCHOWSKIEJ", nabyć może niżej wymienione 15
TOMÓW, których cena księgarska wynosi 2 rb. 25 kop.
a cenę wyjątkowo żniźoną tylko 1 rb. 20 kop.
„LECH" Kantor Przewozowy
Wykaz tomów;
Karol Libelt, O miłości ojczyzny.
Artur Glisczyńrki. Obrazki.
W|. K.Woycicki. Amerykanin, powieść z życia Kościuszki
H. G. Wells. Wojna dwśob światów, powieść fan la•*
styczna, z angielskiego, 2 tomy.
Młod * lltwa. Kowel« autorów litewskich, przełożył
Herbaczo'>aki.
A. J. Kuprin. Olesia, powieść, tfómaczyła H. Olendzka.
W/. Trąmpc
t*c/.vii^hi. Dw
Dwa powstania poiznońekie.
i 846 i 1841 -raz Proces w Muabicie.
Z Bartkiewicz. zstroje, nowele różnych autorów.
W, M. Doroazewiez. Opowiadania.
Helena Bühlau Pół-zwierzę, powieść w 2 tomach.
Leooidais Andrejew. Życie człowieka, w ö obrazach
z prologiem.
Edmund Bernstein Strajk, jego istota i oddziaływanie.
Piotr Nansen. Próba ogniowa, nowele.
Aleja 3-oia M S3, telef.323.
Uskuteczni* szybkę i dokładnie przeprowadzki mieszkań, biur, fabryk i t, p. t gwarangą. Wysyła i odbiera wszelkie
towary * kolei. Kantor otwarty od 9 rano do 1 wieczór.
Na uroczystość
Skład
apteczny
Wacława Orzeł
KORONACH
od Lipca r. b.
napisał A. Biernacki, Warszawa
Geberthner I Wolf. Do nabycia
we wszystkich księgarniach.
Cena 30 kop
1005
Cudownego Obrazu Matki Boskiej
Częstochowskiej na Dasnej Górze
d. 22 Maja 1910 r.
Marsz Ceremonjalny
przeniesiony zostanie
do domu W-nej Wnorowskiej
= Razem 15 tomów za 1.20 kop. ----Zamówienia oraz należność nadsyła
lać należy do
Administracji „Gazety Częstochowskiej6. Zamiejscowi
abonenci pta<
płacą za koszta przesyłki 60 kop.
ip. Na życzenie
wysyła się za 'zalicz, poczto w. fo 10 k. więcej)
iaaaaaaaaaaasiaaasiaai
Zgubiono^T^lZL
III Aleja róg ul. Szkolnej
ko na imię Jacentego Site!
administracji Gazety.
DLA PRENUMERATORÓW
„Gazety Częstochowskiej”
złożyć w
1002.
»I
HANDEL WIN)
Stochowie,
e. Wielkim S
Srebrnym
Medalem.
i towarów kolonialnych
Panie i Panny!
UBIORY KOŚCIELNE, MATER3E LITURGICZNE, cHoRĄGWIE I PROPORCE
5z.\" [*_
„Spojrzyjcie na twarz i ręce moje, a przeko­
nacie się o zdumiewającym rezultacie codzien­
nego użyeia idealnego wynalazku
869
w Częstochowie, 3 Aleja Nr. 49.
Poleca po icenach możliwie nizkieh:
wino węgieiirskie, reńskie, francuzlde,
kaukazkie. koniaki zagraniczne i kra­
jowe, wódki likiery, rumy, araki i
wszelkie delikatesy, kawa co dzień
świeżo palom
Mydło „FLORA“
D. Hartman a, w Wiedniu
Tak odpowiada na zapytanie jedna z najFłyn
niejezych artystek ■wiedeńskich
PIEGI,, PRYSZCZE
PRY CZE i wszelkie wysypki już po
tygodniowem u:życiu stanowczo bezpowrotnie znikają.
Tysiące podziękowań!
Kości eine, Cechowe, Górnicze, dla Straty ogniowych,
Bract w i Stowarzyszeń. Hafty Artystyczne złote, srebr­
ne. Obrazy i Emblematy do chorągwi i wszelkie przybory Kościelne polecają
K. M. Sakowskie ul. Barbary JN» 2,
własny
OKULISTA
Tylko z oryginalnym podpisem wynalazcy „D. Hartman, Wien"
i w ezerwonem opakowaniu, żądać w składach aptecznych i
perfumerjacb. Cena większego kawałka 75 k., mniejszego 50 k.
Br. md. 5T. EES888!
b. Asystent Lwowskiej Kliniki
Okulistycznej
zamieszkał w Częstochowie przy ul.
Teatralnej 16 13 w domu p. Konow ej
Przyjmuje chorych na oczy od 16-19
rano i ud 5-6 po południa.
Główny skład u Ludwika Hartmana w Sosnowcu.
Skład Towarów Dewocyjnych
T. NAGŁOWSKIEGO
S Żgdajoja wuzgdaiq 1
Każdy gospodarz powinien wiedzieć, że hodowla świi
daje bogactwo i jedynym środkiem do ich tuczenia jut
„PROSUS”
w Częstochowie ul. Wieluńska Nr. 30.
POLECA, Obrazki do lwiątek, medaliki, krzyżyki, krzyże
stojące na postumentach, szkaplerze, koronki, różańce,
kropielnlce, lichtarze, lampki przed obrazy i L p.
Centralna Stacya Elektryczna
Wszelkie zlecenia zamiejscowe wykonywane są
punktualnie i sumiennie.
i
j
I
CERT RIIKIE
I
triuZf,
" J u“y Y
*01, ÄUÖUHIB I
Do sprzedania!fjideal i |)oV/ wynajęcia
chamy Teatralna Nr. 72.
"^wygody zaraź lub od 1 Lipca Cerkiewna
PRENUMiliTĘ
i
niezawodna środek III dla cery chropowaprzeciw wągrom, I tej
zmarszczonej,
pryszczom i watel- I od piegów i wazelklin zakażeniom
I kim zaczerwieniem
eery.
1,1
Latem na wsi, na wycieczkach, w podruiy, kiedy skóra podlega szkodliwy wpływ
słońca, potu, kurza Boroiyl chroniąc i
znakomicie doświetajęc twarz jest niezbędn. artykuł toaletowy. (Sprawozdanie
klinik dr. Lustra Kraków, l3|Ulzl907 r.)
w Częstochowie
Oddział Instalacyi
I
Poleca urządzanie instalacyi oświetlenia elektrycznego,
dostawę, ustawianie I wynajem elektromotorów po ce­
nach najniższych.
Wszelkie artykuły elektrotechniczne stale na składzie.
Projekty i kosztorysy bezpłatnie
W. Mul aptiki ZłginMz, Siriziii
•mmd
Kantor własny Częstochowa Aleja II Nr. 43—w Zawiercia księ­
OBŁDSIlIfl EMMĘ. garnia
p. K. Lubekę i S-ka, — w Rakowle p. Leon Piotrowski.
Rocznie rb. B, półrocznie rb. 3, kwartalnie rb.
• I kop. 60, miesięcznie kop. BO, wraz z prze* syłką pocztową, lub odnoszeniem do dorńów.
Za wiersz jednoszpaltowy lub jego miejsce; przed tekstem k.
j/H *po
ipo tekście *.
k. »«,
16, vuu„
obok tekstu
ic&mu ruaucsiaiicj
(nadesłane) k
k.. su
80 ncKroiogi
nekrologi a.
k.
ILU I»Drobne ogłoszenia po 3 k. za wyraz. Najtańsze ogłoszeak k.
Redaktor i Wydawca Z. TRZEBIŃSKI
Drak. F. D. Wilkoszewskiego w Częstochowie.