Szanowni u ytkownicy forum.outdoor.org.pl! Dziękuję bardzo za

Transkrypt

Szanowni u ytkownicy forum.outdoor.org.pl! Dziękuję bardzo za
Szanowni użytkownicy forum.outdoor.org.pl!
Dziękuję bardzo za krytyczne uwagi dotyczące mojego tekstu-wstępniaka
do testu soft shelli z numeru 3/2009 Magazynu Turystyki Górskiej „n.p.m.”.
Każda krytyczna uwaga świadczy o zainteresowaniu poruszanymi na
naszych łamach tematami. Dla redakcji, jak i współpracowników „n.p.m.”
jest to bardzo ważne.
Niestety, nie mogę się zgodzić z Państwa uwagami, gdyż w większości
wynikają one z niedostatecznego zapoznania się z treścią mojego artykułu.
Pozwolę sobie posługiwać się cytatami z Waszego listu i odpowiadać
adekwatnymi fragmentami, by wyjaśnić poruszane przez Was kwestie.
Zachowałem pisownię oryginalną z Państwa listu:
„(…) albo dalej o tym ze dopiero użycie membrany sprawilo ze sa wiatroodporne <sic!> no i ze
polepszylo to jakos SS i obnizylo jego cene (…)”
Niestety, tutaj użytkowniczka Waszego forum przeczytała zbyt pośpiesznie
artykuł, wyciągając niezgodne z prawdą wnioski.
Otóż napisałem w cytowanym artykule, iż membrana zwiększyła
wiatrodoporność i nieprzemakalność, jednak za cenę pogorszenia
oddychalności i wydłużenia czasu schnięcia takiego ubrania.
Cytat z artykułu :
„(…)Dzięki takiemu rozwiązaniu zyskano na nieprzewiewności i nieprzemakalności, a
także, co najważniejsze dla nas, górskich turystów – znacznie obniżono cenę. Jednak
nie ma nic za darmo. Oszczędność ta wiąże się, niestety, z pogorszeniem parametrów
oddychalności (nadal jednak o wiele wyższych niż w zwykłej hardshellowej kurtce) i, co
za tym idzie, wydłużonym czasem schnięcia.(…)”
Następnie piszecie:
„(…)nie jest to tylko jeden rodzaj kurtek, ale ogólna, jak wcześniej napisałem, koncepcja mająca
na celu odejście od 3-warstwowego sposobu ubierania. najczęściej dąży się do tego, żeby unikać
używania
membran,
ponieważ
SS
ma
dać
nam,
jak najlepszy komfort
paroprzepuszczalności.(…)”
Ponownie muszę się odnieść do swojego artykułu:
„(…)W klasycznym wydaniu soft shell (ang. miękka skorupka – w odróżnieniu od
nylonowych kurtek membranowych tzw. hard shell) był strojem, w którym oddychalność i
termika były ważniejsze od nieprzemakalności.(…)”
Jak widać wymieniam imperatyw oddychalności jako klasyczny przykład
założenia soft shell. Dodatkowo podkreśliłem w dalszej części artykułu
zmiany, jakie zaszły w pojmowaniu tego cały czas ewoluującego pojęcia.
Obecnie odnosi on się do takich kurtek jak wymienione w artykule.
Oczywiście, istnieją pewne wyjątki, jednak w szerokiej ofercie zbliżonych
konstrukcyjnie bluz stanowią one margines.
Teraz kolejny Wasz cytat:
„(…)"Latem soft shell noszony na oddychającym podkoszulku świetnie nadaje się na marsze w
czasie mokrej mgły czy okresowo pojawiającej się mżawki. Na wypadek ciężkiej ulewy warto
nosić w plecaku dodatkową ultralekką kurtkę membranową, która uchroni nas przed
przemoczeniem. Softshellowych produktów można używać również zimą, pamiętając, by ubrać
pod nie cieplejszą bieliznę i mieć dodatkowo w plecaku np. lekką kamizelkę lub sweter
puchowy."
te obydwa akapity praktycznie zupełnie się wykluczają.(…)”
Tutaj Wasze wątpliwości także są wynikiem błędnego pojmowania terminu
„wodoodporność”
i
mylenia
go
prawdopodobnie
z
pojęciem
„wodoszczelność”.
Jak pamiętacie, imperatywem przy tworzeniu soft shella jest oddychalność,
potem wiatrodoporność, termika i wodoodporność. Niestety, jak to bywa,
pewne pojęcia nie współgrają ze sobą stuprocentowo. Tak też się dzieje z
tymi wymienionymi wyżej, chcąc uzyskać np. lepszą oddychalność musimy
zrezygnować z pewnej części wodoodporności czy termiki. Jest to cena,
jaką się płaci za uniwersalny charakter takiego ubioru. Niestety, nie
sprawdzi się on w ulewie czy trzaskającym mrozie - stąd należy jako
uzupełnienie na wypadek takich warunków nosić lekką kurtkę lub kamizelkę
puchową. Moje rozwinięcie tematu i objaśnienie, na czym ta
wodoodporność polega, odbywa się poprzez cytowany akapit artykułu.
Chciałbym podkreślić, że wymienione przeze mnie kurtki i kamizelki zwykle
po skompresowaniu mają postać pakunku oscylującego w wielkości nieco
przerastającej pięść, a ostatnio dane mi było oglądać kurtkę wodoodporną,
która po skompresowaniu ma postać batonika energetycznego. Jednym
słowem dalej realizowany jest postulat lekkości, zawarty w klasycznym
pojmowaniu soft shella.
Swoje zdanie opieram nie tylko na materiale źródłowym, ale także na
doświadczeniach przewodnika górskiego zajmującego się szkoleniem z
zakresu bezpieczeństwa w górach.
Kolejny cytat z listu:
„(…)"ja się jeszcze tylko raz powtórzę, że moim zdaniem sam dobór kryteriów oceny, czyli,
cytując wg. npm:
"Te kryteria to:
-wytrzymałość
-ergonomia
-funkcjonalność
-estetyka.
Każde z kryteriów mogło otrzymać max. 5 punktów. "świadczy już o nieznajomości tematu, lub
jego złym pojmowaniu. zresztą kryteria te strasznie kłócą się w tym momencie z założeniem
autora, że:
Cytuj z npm
"Soft shell opiera się na założeniu, by jak najbardziej odchudzić ekwipunek. To połączenie
wierzchniej, nieprzemakalnej warstwy z ociepliną polarową"(…)”
Czy materiał lekki nie posiada wytrzymałości?? Otóż obecnie dział nauki
nazywany „materiałoznawstwem” ewoluował do tego stopnia, że
zachowując pierwotne cechy wytrzymałości, można odchudzić znacznie
sam materiał. Dąży się do tego poprzez m.in. zmiany struktury, materiału,
strefowe wzmocnienia (np. ripstop), stosowanie materiału o odmiennej
charakterystyce mechanicznej w zależności od części ubioru i jego
podatności na uszkodzenia, kończąc wreszcie na metodach opierających
się na zmianie składu chemicznego takich tekstyliów.
Ubiór w górach musi posiadać elementarną wytrzymałość nie tylko
materiału, ale także poszczególnych elementów, jak zamki błyskawiczne,
stopery czy w końcu szwy i takie cechy były poddawane naszemu badaniu.
Kategorie ergonomia i funkcjonalność zawierają w sobie bardziej
szczegółowe pojęcia, jak m.in. wygoda, a co za tym idzie wiatrodoporność,
wodoszczelność i oddychalność. W końcu nie może być nam wygodnie,
kiedy cały tułów oblewają litry potu lub jest on nadmiernie wentylowany
porywistymi podmuchami wiatru. W tej kategorii zawierały się również inne
cechy wpływające na działanie takiego ubioru - jak np. ilość i usytuowanie
kieszeni, łatwość ich obsługi, wentylacja, dodatkowe ułatwienia
niewpisujące się w tę listę.
Z powyższych przesłanek widać, że kryteria jak najbardziej odpowiadają
charakterystyce produktu, jakim jest soft shell.
Jeszcze raz dziękuję za przysłane komentarze, które przeczytałem z
ogromną uwagą, choć z Państwa argumentami się nie zgadzam.
Z górskim pozdrowieniem
Sebastian Fijak
Przewodnik Górski i Terenowy