S.T.O.R.M. by lyrics
Transkrypt
S.T.O.R.M. by lyrics
S.T.O.R.M. by lyrics słowa: Artur Bas KRZYK (z dedykacją dla organizacji „Walka o Marzenia”) na krawędzi samotności walczyć z bezsilnością dnia kruche szkło ludzkiego życia potłuczone w tysiąc gwiazd myśli niczym wrogie wojska atakują wiary szczyt mały krok do zatracenia w nieistnienia byt pytałem się czy to ma sens chciałem zasnąć wiele razy i ukradkiem odejść w cień jednak jakaś siła karze marzyć jakiś głos gotuje krew i do przodu prze jak burza demolując bólu brzeg niemoc jest już zapomnieniem z piersi mej wyrywa się krzyk wyrywa się wyrywa się wyrywa się walczyć o marzenia swe chcę życia cudny smak i każdy dzień ludzi w których światło wciąż jest a nadziei duch rozprasza lęk walczyć o marzenia swe chcę życia cudny smak i każdy dzień ludzi w których światło wciąż jest a nadziei duch rozprasza lęk najtrudniejszą sztuką życia nigdy jest nie poddać się to jest moje ludzkie wieczne prawo moja droga i mój cel z podniesioną głową naprzód nic już nie zatrzyma mnie a gdy coś na drodze stanie z piersi znów wyrywa się krzyk wyrywa się wyrywa się wyrywa się walczyć o marzenia swe chcę życia cudny smak i każdy dzień ludzi w których światło wciąż jest a nadziei duch rozprasza lęk walczyć o marzenia swe chcę życia cudny smak i każdy dzień wiem że nigdy nie poddam się a nadziei duch poniesie mnie www.s-t-o-r-m.com