VI P 532/11 - Sąd Rejonowy w Białymstoku
Transkrypt
VI P 532/11 - Sąd Rejonowy w Białymstoku
WYROK SĄDU REJONOWEGO W BIAŁYMSTOKU VI WYDZIAŁ PRACY I UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH z dnia 15 lutego 2012r. w sprawie VIP 532/11 Przewodniczący SSR Karolina Szerel Ławnicy: Hanna Maria Koc Ryszard Woronowicz Sąd Rejonowy w Białymstoku VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2012 r. w Białymstoku sprawy z powództwa X przeciwko Muzeum Y w B o przywrócenie do pracy I. Oddala powództwo. II. Zasądza od powódki X na rzecz pozwanego Muzeum Y w B kwotę 60 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Uzasadnienie Powódka X pozwem skierowanym przeciwko Muzeum Y w B. wniosła o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach oraz zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i kosztów postępowania. W uzasadnieniu stanowiska wskazała, iż w dniu 12.10.2011 r. pracodawca wręczył jej pismo w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych polegającego na kradzieży czasopisma „Focus Historia” należącego do innego pracownika pozwanego. Stwierdziła, iż po zakończeniu spotkania nikt nie zabrał udostępnionych uczestnikom materiałów, stąd uznała, iż może wziąć periodyk do swego pokoju i spokojnie zapoznać się z interesującym ją artykułem nawiązującym do dorobku naukowego jej ojca. Dodała, iż nie wyniosła czasopisma poza siedzibę pracodawcy i nikt nie zwrócił się do niej z prośbą o zwrot. Dyrektor pozwanego odmówił również wysłuchania wyjaśnień, które chciała złożyć po wręczeniu rozwiązania umowy o pracę. Dodatkowo podała, iż w okresie zatrudnienia była traktowana gorzej niż inni pracownicy w zakresie zlecanych czynności oraz pozwany bezpodstawnie dokonał rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., pomijając w ten sposób fakt, iż korzystała z ochrony wynikającej z przepisu art. 39 k.p. Pozwany Muzeum Y w B. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazał, iż wręczone powódce rozwiązanie umowy o pracę spełniało wymagania formalne określone w przepisach, a wskazana przyczyna była prawdziwa i uzasadniona. Działanie powódki w dniu 07.10.2011 r. w trakcie spotkania w siedzibie pozwanego i polegające na zaborze mienia innego pracownika było zawinione i naruszało podstawowe obowiązki pracownicze oraz godziło w zasady współżycia społecznego i wizerunek pracodawcy. Pozwany podkreślił, iż fakt dokonania przez powódkę kradzieży czasopisma został zarejestrowany kamerą monitoringu z sali, w której odbywało się spotkanie. Sąd ustalił i zważył, co następuje: Powódka X została zatrudniona w pozwanym Muzeum na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od dnia 01.09.1979 r. na stanowisku asystenta muzealnego w pełnym wymiarze czasu pracy. W ostatnim okresie powódka wykonywała pracę na stanowisku starszego kustosza w Dziale Reklamy i Promocji Wystaw pozwanego (akta osobowe X ). W dniu 12.10.2011 r. pracodawca wręczył powódce pismo w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Precyzując przyczynę rozwiązania umowy o pracę pozwany wskazał, iż w dniu 07.10.2011 r., będąc obecną w siedzibie pracodawcy na spotkaniu promocyjnym najnowszego „Zeszytu Naukowego Muzeum Wojska” z udziałem osób spoza zakładu pracy, powódka dokonała kradzieży archiwalnego egzemplarza czasopisma „Focus Historia” na szkodę innego pracownika Muzeum. Pracodawca podkreślił, iż powódka swoim postępowaniem naruszyła obowiązek pracowniczy w postaci dbania o dobro zakładu pracy, chronienia jego mienia oraz przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego, jednocześnie narażając wizerunek pracodawcy. Bezsporne pomiędzy stronami pozostawały wymienione powyżej okoliczności dotyczące nawiązania i przebiegu zatrudnienia powódki. Spór sprowadzał się natomiast do zasadności rozwiązania z powódką umowy o pracę bez wypowiedzenia. W tym zakresie przede wszystkim należało dokonać ustaleń odnoszących się do zachowania i zabrania przez powódkę ze spotkania czasopisma „Focus Historia”. W dniu 07.10.2011 r. w siedzibie Muzeum zorganizowano spotkanie dotyczące promocji „Zeszytu Naukowego Muzeum ”. Spotkanie odbywało się w wąskim gronie kilku pracowników Muzeum (między innymi: powódki, Ł R, T W i dyrektora R S) oraz gości (wśród których byli: J J M, M K, A C D i A S). Powódka podczas spotkania siedziała sama w ostatnim rzędzie, a przed nią siedzieli inni uczestnicy. Sala Rycerska, prowadzący do niej korytarz oraz hol przy wyjściu były objęte monitoringiem. Na spotkanie jeden z pracowników Muzeum T W przyniósł, stanowiące jego własność, archiwalne wydania „Zeszytów Naukowych” oraz inne periodyki o tematyce historycznej, w tym czasopismo „Focus Historia”. Uczestnicy mieli dyskutować o nowowydanym „Zeszycie”, lecz z uwagi na niską frekwencję zmieniono temat i podjęto dyskusję o pismach wydawanych na Podlasiu o zagadnieniach historyczno – wojskowych. Gościom spoza Muzeum zaproponowano możliwość darmowego wzięcia nowego „Zeszytu”. T W puszczając w obieg swoje czasopisma zaznaczył, iż stanowią one jego własność, co jednoznacznie potwierdzili świadkowie M K (k. 54), Ł R (k. 56), T W (k. 59), A C D (k. 100), A S (k. 101) i R S (k. 103 – 104). Świadek Ł R podkreślił, iż sala była niewielka, T W ma donośny głos, więc na pewno usłyszeli to wszyscy uczestnicy (k. 56). T W także dodał, iż ma zwyczaj głośnego mówienia i dwukrotnie powtórzył, że materiały są jego własnością Zebrani podczas spotkania przeglądali czasopisma. Powódka zapoznawał się między innymi z pismem „Focus Historia”, zaś pod koniec spotkania zwinęła je w rulon i schowała pod zdjęty uprzednio żakiet (k. 32 nagranie z monitoringu plik I – 12 min. 10 s nagrania) . Do końca dyskusji powódka w ten sposób trzymała periodyk i tak też opuściła Salę Rycerską, mając cały czas schowane czasopismo pod żakietem (k. 32 nagranie z monitoringu plik I – 14 min. 52 s nagrania; plik II 7 s; k. 46 nagranie z monitoringu plik II – 15 min. 29 s nagrania). W momencie, gdy T W chciał zebrać swoje materiały zorientował się, iż brakuje wydawnictwa „Focus Historia” i wraz z A S (k. 101) i Ł R (k. 56 – 57) przeszukali, lecz bez rezultatu miejsce spotkania ( k. 46 nagranie z monitoringu plik III – 16 min. 00 s, 18 min. 21 s; plik IV 15 min. 56 s; 18 min. 19 s nagrania). Bezpośrednio po spotkaniu T W (k. 60) poinformował o incydencie dyrektora R S (k. 104). Następnie w dniu 12.10.2011 r. T W zapoznał się z zapisem monitoringu ze spotkania, z którego jasno wynikało, iż to powódka dokonała zaboru czasopisma (k. 60). W tym samym dniu 12.10.2011 r. T W pisemnie (k. 15 C akt osobowych powódki) poinformował dyrektora R S o kradzieży i dodał, iż po przejrzeniu monitoringu ze spotkania ustalił, iż to powódka przywłaszczyła sobie czasopismo. Dyrektor R S niezwłocznie zapoznał się z nagraniem, po czym podjął decyzję o rozwiązaniu z powódka umowy o pracę (k. 104 – 105). T W wskazał, iż powódka nie prosiła o pożyczenie czasopisma, ani nie mówiła, że je posiada. Po rozwiązaniu z powódką stosunku pracy, w związku z tym, iż nie odzyskał od razu swojej własności, T W w dniu 14.10.2011 r. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia (k. 1 akt KPI.E.5730.811.11). Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających organ postępowania przygotowawczego sporządził wniosek o odstąpienie od kierowania wniosku o ukaranie (k. 19 1 akt KPI.E.5730.811.11). W uzasadnieniu podano, iż z zapisu z monitoringu wynika, że czasopismo, które powódka schował pod żakiet było częściowo widoczne i mógł je zauważyć T W, który siedział bokiem w niewielkiej odległości i mógł odpowiedni zareagować. Należy jednak zaznaczyć, iż Sąd nie był związany ustaleniami wynikającymi z wymienionego wniosku. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 11 k.p.c. sąd w postępowaniu cywilnym jest związany jedynie ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa. Sąd w toku postępowania dowodowego zapoznał się z zapisem z monitoringu (płyty k. 36, 42; odtworzenie zapisu k. 78 – 83). Na wspomnianych nagraniach jednoznacznie widać, jak powódka chowała czasopismo „Focus Historia” pod żakiet. Sposób w jaki powódka trzymało pismo świadczy o tym, iż nie chciał, aby ktoś zauważył, iż zabrała periodyk. Pismo było zakryte i nie widoczne z perspektywy uczestników spotkania, w tym T W. Jedynie na ujęciu z monitoringu (z gór) widać fragment pisma, przy czym nie było ono zauważalne z innej perspektywy. Powódka opuszczając salę i przechodząc korytarzem w dalszym ciągu nie wyjmowała czasopisma spod żakietu. Podsumowując powyższe rozważania zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, iż powódka podczas spotkania w dniu 07.10.2011 r. dokonała zaboru czasopisma „Focus Historia” będącego własnością T W. Sąd, mając na uwadze zeznania wymienionych powyżej świadków oraz zapis z monitoringu, nie dał wiary stanowisku i wyjaśnieniom powódki, w których negowała, iż dokonała zaboru periodyku oraz, że nie słyszała, informacji, że pismo było własnością T W. Jednocześnie bez znaczenia dla oceny czynu pozostają podnoszone przez powódkę okoliczności, iż nie wyniosła pisma poza siedzibę pozwanego, chciała się zapoznać z jednym z artykułów w swoim pokoju oraz nikt nie prosił jej o zwrot. W tym miejscu koniecznym jest bowiem poczynienie rozważań w zakresie definicji kradzieży. Generalnie kradzież polega na zaborze cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Przez zabór należy rozumieć wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby nią władającej (właściciela, posiadacza lub dzierżyciela) i objęcie we własne władanie. Chodzi tutaj o faktyczne władztwo nad rzeczą, które w wyniku zaboru zostaje wbrew woli posiadacza naruszone. W swych konsekwencjach jednak zabór taki godzi w prawo własności, gdyż sprawca zaboru działa w celu przywłaszczenia zabranej rzeczy, tj. włączenia jej do swego stanu posiadania lub bezprawnego rozporządzenia nią na rzecz innej osoby. Należy podkreślić, że stanowiący istotę kradzieży zabór następuje bezprawnie, bez żadnej ku temu podstawy i bez zgody właściciela lub osoby, której mienie (rzecz) zabrano (wyrok SN z dnia 18 grudnia 1998 r., IV KKN 98/98, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 7-8). Kradzieżą jest również zabór pozostawionego przez osobę władającą przedmiotem pozostawionym przez nią w znanym mu miejscu, w zamiarze późniejszego jego zabrania. Znamion kradzieży nie ma sytuacja, w której osoba obejmuje w posiadanie rzecz znaleziona lub jej powierzoną, bądź też przedmiot, którego właściciel się wyzbył. Żaden z tych przypadków nie zaistniał w realiach przedmiotowej sprawy. Zabór dokonany jest w momencie objęcia przez sprawcę rzeczy w faktyczne władanie, a nie w chwili dotknięcia, uniesienia lub wyniesienia przedmiotu kradzieży. W tym kontekście bezprzedmiotowe dla oceny postępowania powódki są podnoszone przez nią argumenty, iż nie chciała dokonać zaboru czasopisma, ponieważ zabrała jej jedynie do swojego gabinetu. Powódka w momencie ukrycia periodyku pod żakietem pozbawiła T W władztwa nad jego własnością. Nie można uznać, iż celem powódki było jedynie czasowe pozbawienie T W możliwości dysponowania jego własnością. Powódka bowiem nie podjęła żadnych starań przed lub po zdarzeniu, które mogłyby na to wskazywać. Uczestnicy spotkania jednoznacznie potwierdzili, że T W informował, że puszczone w obieg materiały stanowią jego własność. Przechodząc do oceny wręczonego powódce rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia należy wskazać, iż czyniło zadość wymaganiom formalnym określonym w art. 30 § 3 – 5 k.p., zostało sporządzone na piśmie ze wskazaniem przyczyny oraz zawierało pouczenie o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy. ponieważ zawierało pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania się do sądu pracy. Pozwany w sposób konkretny i precyzyjny sformułował przyczynę rozwiązania umowy o pracę wskazując na czym polegało uchybienie powódki obowiązkom pracowniczym. Pracodawca zachował również wynikający z art. 52 § 2 k.p. miesięczny okres przewidziany do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy, licząc od dnia uzyskania przez niego wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy, Na podstawie przepisu art. 52 § 1 pkt 1 k.p pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Przepis art. 56 § 1 k.p. stanowi, iż pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. O przywróceniu do pracy lub odszkodowaniu orzeka sąd pracy. Pracownikowi, który podjął pracę w wyniku przywrócenia do pracy, przysługuje wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy (art. 57 § 1 i 2 k.p.). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego (np. wyrok z dnia 23.09.1997 r., I PKN 274/97, OSNAP 98/13/396) przyczyną rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. mogą być szczególnego rodzaju, zawinione uchybienia pracownicze, które spowodowały zagrożenie interesów lub istotną szkodę w mieniu pracodawcy. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia jako nadzwyczajny sposób rozwiązania stosunku pracy musi być przez pracodawcę stosowany wyjątkowo i z ostrożnością, działanie pracownika stanowiące podstawę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno też być rezultatem złej woli pracownika w postaci winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa a nie jedynie zwykłym zaniedbaniem pracownika lub działaniem poniżej oczekiwań pracodawcy (tak wyroki SN z dnia 2.06.1997 r., I PKN 191/97, OSNAP 1998/9/268; 2.06.1997 r., I PKN 193/97, OSNAP 1998/9/269). Ocena, czy dane naruszenie obowiązku jest ciężkie, zależy od okoliczności każdego indywidualnego przypadku. Naruszenie obowiązków pracowniczych może być podstawą niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę tylko wówczas, gdy przedmiotem naruszenia był obowiązek o charakterze podstawowym. Żaden przepis prawa pracy nie zawiera katalogu takich obowiązków. Obowiązki pracownika zostały natomiast określone w art. 100 k.p. i innych przepisach kodeksu pracy. Ocena, czy dany obowiązek pracownika ma charakter podstawowy, musi się łączyć z charakterem wykonywanej przez niego pracy, (L. Florek: Komentarz do art. 52 k.p., LEX 2011). Ciężar dowodu faktów stanowiących podstawę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia ciąży na pracodawcy (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, działanie powódki stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych wymienionych przez pozwanego. Należy podkreślić, iż każdy pracownik jest zobligowany w ramach przestrzegania zasad współżycia społecznego do poszanowania innych współpracowników. W zakresie tego obowiązku mieści się nie tylko prawidłowe układanie relacji interpersonalnych, ale również poszanowania praw, w tym prawa własności. Dodatkowo mając na uwadze charakter pracy powódki oraz T W, niewątpliwie istotne znaczenie w ich pracy mają zbiory czasopism i innych materiałów dotyczących wykonywanej pracy. W tym kontekście bez znaczenia dla negatywnej oceny zachowania powódki jest fakt, czy dokonany przez nią zabór należało zakwalifikować jako przestępstwo lub też wykroczenie przy uwzględnieniu wartości czasopisma. Periodyk „Focus Historia” nie miał wprawdzie istotnej wartości materialnej, tym nie mniej był materiałem wykorzystywanym w pracy zawodowej i naukowej T W. Świadek posiadał go od kilku lat i, jak wynika z przebiegu spotkania, korzystał z niego podczas wykonywania swoich obowiązków. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż powódka dokonała zaboru pisma w trakcie spotkania, na którym obecni byli zaproszeni goście, co mogło negatywnie odbić się na wizerunku pozwanego. Popełnienie czynu zabronionego przez powódkę na szkodę innego współpracownika stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Działanie powódki było zawinione. Oceny tej nie mogą również zmienić podnoszone przez powódkę okoliczności, iż chciała się zapoznać z artykułem nawiązującym do dorobku naukowego jej ojca. Powódka mogła to uczynić to za zgodą T W. Wobec powyższego powódka niezasadnie twierdzi również, iż pozwany naruszył zasady współżycia społecznego. Z powołania się na zasady współżycia społecznego nie może korzystać ten, kto sam te zasady narusza w sposób świadomy i rażący (wyrok SN z dnia 07.04.2011 r., I PK 239/10, LEX nr 896460). W toku postępowania powódka podnosił, iż pracodawca odmówił wysłuchania jej wyjaśnień. Należy wskazać, iż pracodawca decydując na rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia nie jest zobligowany do wcześniejszego lub też następczego wysłuchania pracownika. Pracownik podważając decyzję pracodawcy w zakresie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia jest w każdym przypadku uprawniony do wniesienia odwołania do sądu pracy, gdzie może przedstawiać dowody na poparcie swoich twierdzeń. Powyższe znajduje również odzwierciedlenie w poglądzie wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 19.05.1997 r. (I PKN 172/97), w którym stwierdzono, iż pracodawca nie ma obowiązku wysłuchania pracownika i poinformowania go o zamiarze rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p. Wybór przez pracodawcę takiego sposobu zakończenia współpracy z pracownikiem powoduje natychmiastowy skutek w postaci ustania stosunku pracy, a zatem bezprzedmiotowe byłoby przyjęcie w takiej sytuacji następczych wyjaśnień od pracownika. Bez znaczenia dla oceny roszczenia powódki były podnoszone przez nią okoliczności dotyczące naruszenia przez pozwanego zakazu dyskryminacji. Należy wskazać, iż przedmiotem sprawy były roszczenia związane z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, a nie żądania związane z dyskryminacją. Bezzasadny okazał się również sformułowany przez stronę powodową zarzut nadużycia przez pozwanego prawa celem obejścia regulacji z art. 39 k.p. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe potwierdziło zasadność dokonanej przez pozwanego czynności prawnej rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Ochrona przewidziana w wymienionym przepisie dotyczy jedynie zakazu wypowiadania umowy o pracę. Wbrew twierdzeniom powódki okoliczność, iż pracodawca nie żądał zwrotu zabranego miesięcznika, nie świadczy o naruszeniu art. 39 k.p. Ponownie trzeba podkreślić, iż dla oceny zachowania powódki istotny był sam moment dokonania zaboru, wyjęcia rzeczy spod władztwa T W, a nie fakt, gdzie powódka przechowywała czasopismo. Mając na uwadze powyższe, na podstawie wymienionych przepisów, orzeczono, jak w sentencji orzeczenia. O kosztach zastępstwa procesowego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi stronę powodową, która w procesie przegrała. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono na podstawie § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm. ). WYROK SĄDU OKRĘGOWEGO SĄDU PRACY W BIAŁYMSTOKU z dnia 21 czerwca 2012r. sygn. akt V Pa 32/12 Przewodniczący: SSO Urszula Płecha (spr.) Sędziowie: SSO Helena Mironiuk SSR del. Tomasz Kałużny Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2012 roku w Białymstoku sprawy z powództwa X przeciwko Muzeum w B o odszkodowanie na skutek apelacji X od wyroku Sądu Rejonowego Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 15 lutego 2012 roku sygn. akt VI P 532/11 I. II. Oddala apelację. Zasądza od powódki X na rzecz pozwanego Muzeum w B kwotę 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. Uzasadnienie Powódka X domagała się przywrócenia jej do pracy w pozwanym Muzeum w B na poprzednich warunkach pracy i płacy oraz zasądzenia na jej rzecz wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy i kosztów postępowania. W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że w dniu 12.10.2011 roku pracodawca rozwiązał z nią umowę o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na kradzieży czasopisma „Focus Historia” należącego do innego pracownika. Wymieniony periodyk wzięła do swojego pokoju ze spotkania zorganizowanego w Muzeum, by zapoznać się z jednym z artykułów nawiązujących do dorobku naukowego jej ojca. Po zakończeniu spotkania nikt nie zebrał udostępnionych uczestnikom materiałów. Powódka podniosła, iż nie wyniosła czasopisma poza siedzibę pracodawcy i nikt nie zwrócił się do niej z prośbą o zwrot. Dyrektor pozwanego odmówił wysłuchania jej wyjaśnień w tym przedmiocie. Dodała, iż w okresie zatrudnienia była traktowana gorzej, niż inni pracownicy w zakresie zlecanych czynności. Pozwany bezpodstawnie dokonał rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., pomijając w ten sposób fakt, iż korzystała z ochrony wynikającej z przepisu art. 39 k.p. Pozwane Muzeum w B. wnosiło o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, podnosząc, że wręczone powódce rozwiązanie umowy o pracę spełniało wymagania formalne określone w przepisach, a podana przyczyna była prawdziwa i uzasadniona. Działanie powódki w dniu 07.10.2011 r. w trakcie spotkania w siedzibie pozwanego i polegające na zaborze mienia innego pracownika było zawinione i naruszało podstawowe obowiązki pracownicze oraz godziło w zasady współżycia społecznego i wizerunek pracodawcy. Fakt dokonania przez powódkę kradzieży czasopisma został zarejestrowany kamerą monitoringu z sali, w której odbywało się spotkanie. Sąd Rejonowy Sąd Pracy w Białymstoku wyrokiem z dnia 15.02.2012 r. oddalił powództwo rozstrzygając o kosztach zastępstwa procesowego. Powódka została zatrudniona w pozwanym Muzeum na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony od dnia 01.09.1979 r. W ostatnim okresie wykonywała pracę na stanowisku starszego kustosza w Dziale Reklamy i Promocji Wystaw. W dniu 12.10.2011 r. pracodawca wręczył jej pismo w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Precyzując przyczynę pozwany wskazał, iż w dniu 07.10.2011 r., będąc obecną w siedzibie pracodawcy na spotkaniu promocyjnym najnowszego „Zeszytu Naukowego Muzeum”, z udziałem osób spoza zakładu pracy, dokonała kradzieży archiwalnego egzemplarza czasopisma „Focus Historia” na szkodę innego pracownika Muzeum. Pracodawca podkreślił, iż powódka swoim postępowaniem naruszyła obowiązek pracowniczy w postaci dbania o dobro zakładu pracy, chronienia jego mienia oraz przestrzegania w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego, jednocześnie narażając wizerunek pracodawcy. Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i zapisów z monitoringu Sąd I instancji ustalił, iż w dniu 07.10.2011 r. w siedzibie Muzeum w Sali Rycerskiej zorganizowano spotkanie dotyczące promocji „Zeszytu Naukowego Muzeum W”. Spotkanie odbywało się w wąskim gronie kilku pracowników Muzeum (między innymi: powódki, Ł. R., T. W. i dyrektora R.S.) oraz gości (wśród których byli: J. J. M., M. K., A. C. D. i A. S.). Powódka podczas spotkania siedziała sama w ostatnim rzędzie, a przed nią siedzieli inni uczestnicy. Sala Rycerska, prowadzący do niej korytarz oraz hol przy wyjściu były objęte monitoringiem. Na spotkanie T. W. przyniósł, stanowiące jego własność, archiwalne wydania „Zeszytów Naukowych” oraz inne periodyki o tematyce historycznej, w tym czasopismo „Focus Historia”. Gościom spoza Muzeum zaproponowano możliwość darmowego wzięcia nowego „Zeszytu”. T. W. puszczając w obieg swoje czasopisma zaznaczył dwukrotnie donośnym głosem, iż stanowią one jego własność. Zebrani podczas spotkania przeglądali czasopisma. Powódka zapoznawała się między innymi z pismem „Focus Historia”. Pod koniec spotkania zwinęła je w rulon i schowała pod zdjęty uprzednio żakiet. Do końca dyskusji w ten sposób trzymała periodyk i tak też opuściła Salę Rycerską, mając cały czas schowane czasopismo pod żakietem. W momencie, gdy T. W. chciał zebrać swoje materiały zorientował się, iż brakuje wydawnictwa „Focus Historia” i wraz z A. S. i Ł. R. przeszukali, lecz bez rezultatu, miejsce spotkania. Bezpośrednio po spotkaniu T. W. poinformował o incydencie dyrektora. Następnie w dniu 12.10.2011 r. T. W. zapoznał się z zapisem monitoringu ze spotkania, z którego jasno wynikało, iż to powódka dokonała zaboru czasopisma. W tym samym dniu T. W. pisemnie poinformował dyrektora o kradzieży. Dyrektor R. S. niezwłocznie zapoznał się z nagraniem, po czym podjął decyzję o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę. T. W. wskazał, iż powódka nie prosiła o pożyczenie czasopisma, ani nie mówiła, że je posiada. Po rozwiązaniu z powódką stosunku pracy, w związku z tym, iż nie odzyskał od razu swojej własności, T. W. w dniu 14.10.2011 r. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających organ postępowania przygotowawczego sporządził wniosek o odstąpienie od kierowania wniosku o ukaranie. Sąd I instancji po analizie uzasadnienia tej decyzji, powołując się na przepis art. 11 k.p.c., wskazał, iż nie był związany przedmiotowym rozstrzygnięciem. Sąd Rejonowy podkreślił, że na nagraniach z monitoringu jednoznacznie widać, jak powódka chowała czasopismo „Focus Historia” pod żakiet. Sposób w jaki trzymała pismo świadczy o tym, iż nie chciała, aby ktoś zauważył, iż zabrała periodyk. Pismo było zakryte i nie widoczne z perspektywy uczestników spotkania, w tym T. W. Jedynie na ujęciu z monitoringu (z gór) widać fragment pisma, przy czym nie było ono zauważalne z innej perspektywy. Powódka opuszczając salę i przechodząc korytarzem w dalszym ciągu nie wyjmowała czasopisma spod żakietu. Podsumowując Sąd I instancji przyjął, iż powódka dokonała zaboru czasopisma „Focus Historia” będącego własnością T. W., odmawiając jednocześnie wiary złożonym przez nią wyjaśnieniom. Sąd Rejonowy odniósł się również do definicji kradzieży i stwierdził, iż powódka w momencie ukrycia periodyku pod żakietem pozbawiła T. W. władztwa nad jego własnością. Celem powódki nie było jedynie czasowe pozbawienie T. W. możliwości dysponowania jego własnością. Powódka bowiem nie podjęła żadnych starań przed lub po zdarzeniu, które mogłyby na to wskazywać. Przechodząc do analizy prawnej Sąd I instancji wskazał, że wręczone powódce rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia spełniało wymogi formalne określone w przepisie art. 30 § 3 – 5 k.p. i art. 52 § 2 k.p. Następnie w oparciu przepis art. 52 § 1 pkt 1 k.p. oraz poglądy judykatury Sąd Rejonowy stwierdził, iż działanie powódki stanowiło ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Każdy pracownik jest zobligowany w ramach przestrzegania zasad współżycia społecznego do poszanowania innych współpracowników. W zakresie tego obowiązku mieści się nie tylko prawidłowe układanie relacji interpersonalnych, ale również poszanowanie praw, w tym prawa własności. Mając na uwadze charakter pracy powódki oraz T. W. istotne znaczenie w ich pracy mają zbiory czasopism i innych materiałów dotyczących wykonywanej pracy. W tym kontekście Sąd I instancji uznał, iż bez znaczenia dla negatywnej oceny zachowania powódki jest fakt, czy dokonany przez nią zabór należało zakwalifikować jako przestępstwo lub też wykroczenie przy uwzględnieniu wartości czasopisma. Periodyk „Focus Historia” nie miał istotnej wartości materialnej, tym nie mniej był materiałem wykorzystywanym w pracy zawodowej i naukowej jego właściciela. Powódka dokonała zaboru pisma w trakcie spotkania, na którym obecni byli zaproszeni goście, co mogło negatywnie odbić się na wizerunku pozwanego. Działanie powódki było zawinione. Sąd I instancji dodał, iż pracodawca decydując się na rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia nie jest zobligowany do wcześniejszego lub też następczego wysłuchania pracownika. W odniesieniu do podnoszonych przez powódkę okoliczności dotyczących naruszenia przez pozwanego zakazu dyskryminacji Sąd I instancji przyjął, iż nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie. Bezzasadny był również zarzut nadużycia przez pozwanego prawa celem obejścia regulacji z art. 39 k.p. Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe potwierdziło zasadność dokonanej przez pozwanego czynności prawnej. Natomiast ochrona przewidziana w wymienionym przepisie dotyczy jedynie zakazu wypowiadania umowy o pracę. O kosztach zastępstwa procesowego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. Powyższy wyrok zaskarżyła apelacją powódka. Zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez: 1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, iż na organizowanym w Muzeum spotkaniu po godzinach pracy dokonała kradzieży czasopisma na szkodę innego pracownika; 2) sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z wymową zebranego w sprawie materiału wskutek naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie wybiórczej, powierzchownej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego i dokonanie jego oceny w sposób sprzeczny z zasadami logicznego wnioskowania oraz doświadczeniem życiowym przez przyjęcie, iż powódka dokonała kradzieży, miała świadomość, że musi zwrócić czasopismo T. W., i uznanie, że bez znaczenia pozostaje okoliczność, iż powódka nie wyniosła czasopisma z budynku Muzeum, jak też ustalenie, że dokonała kradzieży przedmiotu o znikomej wartości, w sytuacji gdy brakowało jej niewielu lat do nabycia prawa do emerytury oraz uznanie, iż pozwany poprzez swoje działanie nie starał się obejść regulacji wynikającej z art. 39 k.p.; 3) naruszenie przepisów prawa materialnego – art. 52 § 2 pkt. 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż powódka w ciężkim stopniu naruszyła podstawowe obowiązki pracownicze – wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie odszkodowania w kwocie 11.340 zł i zwrot kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według kwot wynikających z umów o czynności adwokackie, ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z rozstrzygnięciem o kosztach instancji odwoławczej. Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku ustalił i zważył co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna w stopniu oczywistym i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu II instancji Sąd Rejonowy wnikliwie i wszechstronnie rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku całego postępowania dowodowego i na ich podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób dokładny i skrupulatny, a zgromadzony w sprawie materiał dowodowy ocenił zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, wyciągając trafne wnioski. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy Sąd Okręgowy uznał w związku z powyższym za prawidłowe i poczytał je za własne bez potrzeby ich ponownego przytaczania. Chybione okazały się zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego. Ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego nie przekracza ram zakreślonych przez przepis art. 233 § 1 k.p.c. Dla skuteczności zarzutu naruszenia wskazanego przepisu nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19.06.2008r. I ACa 180/08; LEX nr 468598, OSA 2009/6/55). Powódka negując ustalenia poczynione przez Sąd I instancji nie wskazała jednocześnie jakie kryteria oceny naruszył Sąd Rejonowy przy ocenie konkretnych dowodów i po raz kolejny powiela argumenty, które były już przedmiotem rozważań. W związku z tym jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.09.2002r. II CKN 817/00; LEX nr 56906). W ocenie Sądu Okręgowego mając na uwadze powyższe nie można postawić Sądowi I instancji zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych i naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sąd bowiem wszechstronnie rozważył zebrany w sprawie materiał dowody i na jego podstawie sformułował wnioski zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy zasadnie uznał, że powódka dokonała zaboru czasopisma na szkodę innego pracownika Muzeum. Sąd I instancji prawidłowo dokonał analizy zachowania powódki i okoliczności towarzyszących, w tym na podstawie zapisów z monitoringu, oceniając je jako kradzież. W szczególności, wbrew stanowisku skarżącej, nie wykazała ona skutecznie, iż nie miała świadomości, że powinna zwrócić periodyk T W, na co z kolei wskazywali świadkowie. Nie bez znaczenia pozostaje również okoliczność, iż na początku spotkania poinformowano zebranych, że goście spoza Muzeum mogą wziąć dla siebie jeden egzemplarz „Zeszytu Naukowego Muzeum ”, który miał być przedmiotem spotkania. Sąd Okręgowy w pełni podziela także rozważania Sądu I instancji dotyczące definicji pojęcia kradzież w kontekście czynu powódki. Jednocześnie należy dodać, iż oceny tej nie może zmieniać sama wartość czasopisma istotne jest bowiem naruszenie interesów innego pracownika i pośrednio pracodawcy. Sąd Rejonowy samodzielnie dokonał analizy czynu powódki, odmiennej od decyzji organu postępowania przygotowawczego, do czego był uprawniony zgodnie z dyspozycją przepisu art. 11 k.p.c. Sąd Okręgowy nie znalazł również podstaw do podważenia ustaleń Sądu I instancji w zakresie braku nadużycia przez pozwanego prawa celem obejścia regulacji z art. 39 k.p. Sąd Rejonowy właściwie zakwalifikował zachowanie powódki jako przejaw działania sprzecznego z zasadami współżycia społecznego, co skutkowało odmową udzielenia ochrony prawnej z powołaniem się na klauzulę generalną wyrażoną w art. 8 k.p. Natomiast w odniesieniu do formułowanych zastrzeżeń o pominięcie przez Sąd Rejonowy zarzutu naruszenia zakazu dyskryminacji, należy zauważyć, iż powódka nie sprecyzowała w tej części żadnego roszczenia, a nadto nie przedstawiła dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Nieuzasadniony był również zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 52 § 1 pkt. 1 k.p. Sąd Rejonowy prawidłowo dokonał oceny stopnia i rodzaju winy powódki na podstawie całokształtu okoliczności związanych z jej zachowaniem oraz w stosunku do naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, jak i z uwzględnieniem zagrożenia lub naruszenia interesów pracodawcy, ale i innych współpracowników. W judykaturze prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym przywłaszczenie mienia pracodawcy jest zawsze ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, niezależnie od tego, czy ze względu na jego wartość stanowi przestępstwo czy wykroczenie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.11.1999 r., I PKN 361/99, OSNP 2001/7/216). Zdaniem Sądu Okręgowego powyższy pogląd można odpowiednio przenieść na grunt niniejszej sprawy uznając za Sądem Rejonowym, iż także zabór mienia innego pracownika jest uzasadnioną podstawą do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c orzeczono jak w punkcie I sentencji orzeczenia. O kosztach zastępstwa procesowego za drugą instancję rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c. ustalając wysokość kosztów na podstawie § 11 ust. 1 pkt. 1 w zw. z § 12 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 ze zm. ).