Politechnika Gdańska Wydział Mechaniczny
Transkrypt
Politechnika Gdańska Wydział Mechaniczny
Politechnika Gdańska Wydział Mechaniczny KATASTROFA ELEKTROWNI ATOMOWEJ W CZARNOBYLU Gdańsk 2001 r. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 2 Spis treści 1. MIEJSCA ZDARZENIA..................................................................................................3 2. PRZEBIEG KATASTROFY ...........................................................................................3 3. PO WYBUCHU.................................................................................................................8 4. SKUTKI ...........................................................................................................................10 5. PRZEMIESZCZANIE SIĘ CHMURY RADIOAKTYWNEJ ...................................12 6. ODPOWIEDZIALNI......................................................................................................12 7. BIBLIOGRAFIA.............................................................................................................13 Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 1. 3 Miejsca zdarzenia Czarnobyl, Czernobyl, miasto w północnej części Ukrainy, na północ od Kijowa, przy ujściu Prypeci do Zbiornika Kijowskiego, przy granicy z Białorusią, 14 tys. mieszkańców (1986), po awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej ludność ewakuowano. Historia: wzmiankowane 1193, wchodziło w skład Księstwa Kijowskiego. Od XIV w. naleŜało do Litwy, 1569 wcielone do Korony, własność królewska. W XVI w. rozwijało się jako centrum handlowe, połoŜone przy szlakach wodnych. Od 1566 naleŜało do rotmistrza królewskiego i starosty orszańskiego Filona Kmity, zw. Czarnobylskim, następnie do rodu Sapiehów, od połowy XVIII wieku do Chodkiewiczów. Podupadło w XVII w. podczas powstania B. Chmielnickiego. Od 1793 pod zaborem rosyjskim. 1922-1991 w Ukraińskiej SRR. Prawa miejskie 1941. Od 1991 w granicach niepodległej Ukrainy. W pobliŜu Czarnobyla znajduje się Elektrownia Jądrowa (pierwotnie im. W. I. Lenina) posiadająca 4 reaktory typu RMBK1-1000 o mocy elektrycznej 1000 MW kaŜdy. 26 kwietnia 1986 roku, o godzinie 1.23 czasu moskiewskiego, doszło do utraty kontroli nad reaktorem bloku IV 2. Przebieg katastrofy W styczniu 1986 Briuchanow2 przesłał program pewnego eksperymentu w celu uzgodnienia do projektanta reaktora - biura Gidroprojekt i Państwowego Nadzoru Energetyki Jądrowej. Odpowiedzi nie otrzymał z Ŝadnej strony. Zignorowały go wszystkie odpowiedzialne instytucje. Ówczesna propaganda twierdziła, Ŝe eksploatacja reaktorów 1 2 Skrót nazwy rosyjskiego reaktora z moderatorem grafitowym Dyrektor Czarnobylskiej elektrowni atomowej, z wykształcenia urbanista; Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 4 atomowych3 jest niezawodna. „Pokojowy atom” , „Elektrownie jądrowe to dzienne gwiazdy” - wykrzykiwano. A więc, jak wszystko jest takie niezawodne, to po co zatwierdzać program eksperymentu, skoro i tak wszystko pójdzie dobrze. Jednak w rzeczywistości projekt eksperymentu gwałci wszelkie zasady bezpieczeństwa eksploatacji reaktora. Jakie? Oto lista: – wyłączono układ awaryjnego schładzania reaktora (został bez wody chłodzącej, która zapewne uratowałaby reaktor). Fatalny błąd, na który Ŝaden (ani Briuchanow, ani Diatłow4) nie zareagowali. – Niedbalstwo i niechlujstwo personelu eksploatacyjnego. Poprawne działanie elektrowni przez wiele lat obniŜyła czujność fizyków. – ObniŜono moc reaktora podczas jego pracy (taką sytuację przewiduje maksymalna awaria projektowa) dla „czystości eksperymentu” I tak: obniŜając moc, spadła ona z 1500 MW do 30 MW, co zapoczątkowało zatruwanie się reaktora produktami rozpadu (głównie jodu). Były z tego dwa wyjścia: albo zwiększyć momentalnie moc (co było bardzo trudne do zrealizowania) albo czekać dobę na odtrucie. W tej sytuacji eksperyment musi być przerwany. A tego nie chciano. Za mało było prętów pochłaniających zanurzonych w strefie aktywnej, które mogłyby zatrzymać pracę reaktora. TakŜe zaczęto podwyŜszać moc reaktora, co stanowiło podpisanie wyroku śmierci na wszystkich zebranych w sterowni. O godzinie 1:00 26 kwietnia osiągnięto stan 200 MW przy nadal zatruwającym się reaktorze. Przy takiej mocy i przy tak małym zapasie reaktywności (to znaczy określonej liczby prętów pochłaniających przy danej mocy) nie dało się podnosić mocy. Czyli zdolność reaktora do przyrostu mocy przewyŜszała zdolność posiadanych zabezpieczeń do jego wygaszenia. Reaktor nie dało się zatrzymać ani przy pomocy wody, ani przy pomocy prętów pochłaniających. Reaktor był mało sterowny. Trehub - kierownik 4 bloku energetycznego - przekazał zmianę Akimowi i Toptunowi. 3 Reaktor jądrowy, reaktor atomowy, stos atomowy, urządzenie słuŜące do wytwarzania kontrolowanej reakcji łańcuchowej, tj. ciągłego pozyskiwania energii z rozszczepiania jąder atomowych 4 Zastępcy naczelnego inŜyniera d/s eksploatacji drugiej nitki Czarnobylskiej elektrowni, Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 5 Siedem minut potem włączono 6 dodatkowych pomp, które miałyby po zakończeniu eksperymentu, pompować wodę. Ale nawet tu popełniono błąd - ilość wody przepływającej przez reaktor wzrosła do 60000 m/h przy dopuszczającej ilości 45000 m/h. W tej sytuacji dochodzi do zadławienia się wodą pomp i ich niemoŜności poprawnego działania. TakŜe odłączono 7 i 8 zestaw pomp, co unieruchomiło moŜliwość schładzania reaktora. Została tylko ta woda w reaktorze, która zdołała wpłynąć do strefy aktywnej tuŜ przed odłączeniem pomp (1:23:04). I zaczęło się dławienie parą, pomp cyrkulacyjnych w strefie aktywnej. Wrzał nośnik ciepła (woda). Toptunow, starszy inŜynier sterowania reaktorem, jako pierwszy podniósł alarm. – Trzeba zrzucać zabezpieczenie awaryjne - powiedział do Akimowa. Ten spojrzał na wydruk komputerowy. Proces dławienia rozwijał się. Oprócz tego, na wydruku, ku zdziwieniu Akimowa, w strefie aktywnej zamiast 28 prętów, znajdowało się 18. Ale on nie zwrócił na to zbytecznej uwagi. Jedynie ten fakt trochę go zaniepokoił. To wszystko. Po chwili zastanowienia Akimow uruchomił przycisk awaryjnego zabezpieczenia. (1:23:40). Do strefy aktywnej zaczęto wsuwać pręty regulacyjne. I to akurat w momencie intensywnego wydzielania pary (ciśnienie w strefie aktywnej osiągało wartość 15 atmosfer/sek.). Ale najpierw do strefy aktywnej weszły grafitowe końcówki, dające przyrost reaktywności o 0,5 jednostek beta/min. (rozpęd na neutronach natychmiastowych). Biorąc pod uwagę wydzielanie się pary (a więc wody o temperaturze min.1000) i wzrost o 0,5 beta, to dochodzimy do wniosku, Ŝe cierpliwość reaktora jest na wyczerpaniu. I tu rozpoczyna się początek końca. Pręty runęły w dół, ale niemal natychmiast się zatrzymały. Po chwili z hali maszyn zaczęły dobiegać odgłosy uderzeń. Akimow zauwaŜył, Ŝe zamiast na planowanej głębokości 8 metrów, pręty weszły tylko dwa, trzy metry do strefy aktywnej – akurat ta grafitwa końcówka. Próbowano jeszcze zrobić tak, aby pręty spadły do strefy pod własnym cięŜarem, jednak ta próba skończyła się totalnym niepowodzeniem. Najwyraźniej kanały reaktora uległy zdeformowaniu i zaklinowały. Włączono zabezpieczenie awaryjne 5-stopnia. Jednak to Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 6 spowodowało czerwone podświetlenie skali. W tym momencie kaŜdego jądrowca ogarnia strach. Reaktor ulega niszczeniu. Ta świadomość zapewne zaczęła docierać do kierownika zmianowego bloku, Akimowa; starszego inŜyniera kierowaniem reaktora, Toptunowa; zastępcy naczelnego inŜyniera d/s eksploatacji, Diatłowa; starszego inŜyniera sterowania blokiem Borysa Stolarczuka i kilku dodatkowych ludzi, którzy znajdowali się wtedy w 4 bloku energetycznym. Posadzka drŜy, a wszyscy odczuwają niepokój. Do wybuchu zostało 20 sekund... W tym czasie w strefie aktywnej rozpoczęły się najrozmaitsze reakcje chemiczne, w wyniku których wydzielał się wodór i tlen, czyli wybuchająca mieszanina piorunująca, która rozrywała strefę aktywną. W pewnym momencie zadziałały na krótko zawory bezpieczeństwa, ale nie potrafiły wytrzymać tak duŜego ciśnienia i uległy zniszczeniu. Ciśnienie takŜe zerwało górne i dolne rurociągi. O godz.1:23:58 stęŜenie mieszaniny piorunującej w wielu miejscach osiągnęło stan krytyczny i rozpoczęły się kolejno potęŜne dwa, trzy wybuchy mieszaniny wodoru i tlenu. Ostatni, najstraszliwszy, doprowadził do rozerwania strefy aktywnej i wybuchu reaktora. RozŜarzone kawałki paliwa jądrowego w postaci drobnoziarnistej zawiesiny dwutlenku uranu, wysoko radioaktywnych radionuklidów5 poleciały w górę przedostając się do atmosfery i spadły na dach hali maszyn, powodując jego poŜar. Niektóre części paliwa spadła na dach hali maszyn, niektóre na teren przyległy elektrowni, niektóre na transformatory, szyny odbiorcze, komin wentylacyjny i dach hali głównej 3 bloku energetycznego. Jaka była masa wyrzuconego paliwa jądrowego? Przypuszcza się, Ŝe około 70 ton nie licząc ok. 700 ton wysokoaktywnego grafitu, który takŜe został rozrzucony na całym terenie elektrowni. Przy czym aktywność paliwa sięgała do 20000 rentgenów/godzinę, a aktywność powietrza: od 3 do 5 rentgenów/godzinę. Na terenie przyległym elektrowni utworzyło się ogromne pole radiacyjne o aktywności do 15000 rentgenów/godzinę. Pozostały grafit w reaktorze, przez kilka najbliŜszych dni wypalił się, a waŜący ok. 500 ton krąŜek osłony biologicznej reaktora został podrzucony w górę i spadł pod 5 NUKLID-[łac. – gr.], jądro charakteryzujące się określonym składem (tj. liczbą protonów i neutronów); zatem róŜnymi nuklidami są zarówno jądra róŜnych pierwiastków jak i jądra tego samego pierwiastka, lecz zawierające róŜne liczby neutronów. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 7 kątem na reaktor, odsłaniając prawą i lewą stronę strefy aktywnej. Reaktor tak palił się przez mniej więcej tydzień. W dodatku 4 blok energetyczny został pozbawiony prądu - wybuch zerwał kable napięcia transformatora. Woda nie trafia do reaktora, tylko zalewa poziomy poniŜej, linie kablowe i rozdzielnie wysokiego napięcia. Oto relacje naocznych świadków katastrofy: StraŜaka pełniącego słuŜbę: Zobaczyłem czarną, ognistą kulę, która wytrysnęła ponad dach hali maszyn czwartego bloku energetycznego... Dozorcy firmy budującej reaktor firmy GidroelektromontaŜ mieszczącej się trzysta metrów od budynku 4 bloku energetycznego Danijiła MiruŜenko: Usłyszawszy pierwsze wybuchy, podbiegłem do okna. W tym momencie rozległ się ostatni, straszliwy wybuch, potęŜny łoskot przypominający grzmot, jaki wydaje myśliwiec przy przekraczaniu bariery dźwięku, jaskrawy błysk oświetlił pomieszczenie. ZadrŜały ściany, zabrzęczały...wyleciały okna, pod nogami podskoczyła podłoga (...) W nocne niebo trysnął słup płomieni, iskry, rozŜarzone kawałki czegoś. W ogniu wybuchały i koziołkowały odłamki metalowych konstrukcji i betonowych płyt (...) Ogarnął mnie strach, czułem serce podskakujące do piersi i jakiś skurcz, suchość na całym ciele, jakbym błyskawicznie schudł. Wielka, kłębiąca się czarno-ognista kula zaczęła wspinać się ukośnie ku niebu, znoszona przez wiatr...(...) Zadzwoniłem na dyŜurkę, ale nikt nie odbierał (...) Postanowiłem czuwać do rana... Relacjonuje dyŜurny słuŜby dozymetrycznej6, Gorbaczenko: W momencie wybuchu i po nim znajdowałem się przy pulpicie dozymetrycznym. Kilka razy potwornie rąbnęło. Pomyślałem: koniec(...). Otworzyłem drzwi na korytarz(...). Tablice czwartego bloku na pulpicie zgasły od razu. (...) Na tablicach trzeciego bloku zadziałała sygnalizacja awaryjna. Wszystkie przyrządy zablokowało na końcu skali. (...) Zawiadomiłem o sytuacji kierownikowi zmianowemu słuŜby dozymetrycznej, Samojlece, który znajdował się przy pulpicie pierwszego bloku energetycznego, a on przedzwonił do kierownictwa słuŜby bezpieczeństwa radiacyjnego. (...) Spróbowałem określić sytuację radiacyjną w swoim pomieszczeniu i 6 dozymetria – pomiar wykorzystujący pomiar napromieniowanej folii dozymetrycznej, która ma postać długiej wąskiej wstęgi, pomiar dokonuje się przy wybranej długości fali światła. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 8 korytarzu za drzwiami. Dysponowałem tylko radiometrem (...) o zakresie do tysiąca mikrorentgenów na sekundę. Zablokował się na końcu skali. Miałem jeszcze jeden przyrząd ze skalą do 1000 rentgenów, ale po włączeniu jak na złość spalił się. Innego nie było. Wówczas poszedłem do sterowni bloku i zameldowałem Akimowowi o sytuacji. Wszędzie (...) 4 rentgeny na godzinę. Jeśli tak, to moŜna pracować przez 5 godzin... Jednak właśnie tam promieniowanie radioaktywne wynosiło 100 rentgenów/godzinę 3. Po wybuchu W reaktorze i hali głównej wybuchł straszliwy poŜar. Tu i ówdzie leŜały zdruzgotane turbiny, dach został przedziurawiony i groził zawaleniem, tu i ówdzie leŜały rozŜarzone kawałki grafitu, czarny popiół spadał płatami na dół, pokrywając ludzi i maszyny. Po upływie pewnego czasu przyjechali straŜacy i zaczęli gasić poŜar. Powietrze było jak po burzy - metaliczne. Szczypało w oczy, dziwna suchość w gardle - to dolegliwości, które dokuczały gaszącym poŜar widzialny, nie zdawali sobie sprawy z tego, Ŝe spalał ich poŜar niewidzialny, ten, którego wodą ugasić się nie da. Nad ranem zaczęli padać jeden po drugim. Najpierw mieli wraŜenie palenia w piersiach i oczach. Niektórzy nawet, Ŝadnego niebezpieczeństwa nie podejrzewając, poczęli zdejmować maski. Ogarnęły ich: mdłości, wymioty, zakłócenia świadomości (nieopanowany śmiech i podniecenie), śmiertelna słabość, brązowo – brunatna barwa skóry. Bóle głowy spowodowane przebywaniem w hali głównej elektrowni, na dachach bloku B, przebywaniem na pełnym od wysokoaktywnych kawałków grafitu i pokruszonego paliwa, terenie elektrowni. rozrzuconych Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 9 Nad ranem „przyszła kolej” na fizyków. Wszystkich na początku odstawiono do Czarnobylskiego szpitala, a potem do Moskwy. Tam lekarze musieli poradzić sobie z silnie napromieniowanymi ciałami wielu straŜaków i fizyków. W dodatku większość z nich miała jeszcze inne obraŜenia, np. oparzenia skóry w wyniku kontaktu z parą o temperaturze kilkutysięcy stopni lub połamane Ŝebra lub kręgosłup. Wszyscy padali - oprócz dwóch nieustraszonych ludzi - Toptunowa i Akimowa - którzy uwierzyli legendzie, Ŝe reaktor jest cały. Ich działania (m.in.: próby dostarczania wody do reaktora) wynikały ze spóźnionego poczucia winy. Mimo iŜ brnęli w zwałach o aktywności 5000 rentgenów/godzinę, i powinni dawno umrzeć, oni jeszcze pracowali. Przewiezieni do Moskiewskiej kliniki umarli w straszliwych męczarniach. Zastępca kierownika wydziału elektrycznego - Leczeczenka - pracował po kolana w wysokoaktywnej wodzie. Mógł wysłać swoich podwładnych, jednak jego Ŝycie nie liczyło się w obliczu zagroŜenia śmiercią wielu młodych elektryków, którzy wraz z nim chcieli iść. Dostał dawkę 2500 radów, która wystarczyłaby na... 5 śmierci! Tak samo, jak Akimow i Toptunow, zmarł śmiercią męczeńską. Około godziny 4 nad ranem wiadomość o awarii dotarła do Moskwy, lecz nie podano w niej stanu faktycznego. W tym czasie Gorbaczenkę zastąpił zastępca szefa słuŜby bezpieczeństwa radiologicznego elektrowni - KrasnoŜon. Jako ekspert w dziedzinie pomiaru promieniowania wokół i wewnątrz elektrowni, nie był w stanie określić rzeczywistej sytuacji - czujniki blokowały się na końcu skali. Dopiero nad ranem inŜynier d/s eksploatacji pierwszego bloku energetycznego Sitkow7, sprawdził i ocenił rzeczywistą sytuację - reaktor uległ zniszczeniu. Wybuch zniszczył cały rdzeń wyrzucając 96 % elementów reaktorowych na teren elektrowni (wedle oficjalnych – fałszywych – danych było na odwrót - 4 % elementów z reaktora uległo zniszczeniu). 7 Z objawami poraŜenia centralnego układu nerwowego przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Nie pomógł nawet przeszczep szpiku kostnego. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 4. 10 Skutki Na miejscu wypadku w wyniku eksplozji i poŜaru 187 osób zapadło na ostrą chorobę popromienną8, a 31 z nich zmarło. Większość spośród pierwszych ofiar stanowili straŜacy. Zniszczony reaktor wyzwolił setki razy więcej promieniowania jonizującego9 niŜ zbombardowanie Hiroszimy i Nagasaki. Intensywność promieni gamma na terenie elektrowni przewyŜszała 100 R/h (rentgenów na godzinę), a to oznacza, Ŝe dawka, którą Międzynarodowa Komisja Ochrony Radiologicznej uznaje za maksymalną roczną, została tam przekroczona kilkaset razy w ciągu zaledwie godziny. Natomiast na dachu zniszczonego bloku energetycznego promieniowanie osiągnęło przeraŜający poziom 100 000 R/h. Przez kilkanaście miesięcy nad resztkami reaktora zbudowano gigantyczny sarkofag. Pod jego stropem spoczywa 610 kg plutonu i 17 kg ameryku. Wznoszono go jednak w wielkim pośpiechu, w warunkach silnego promieniowania, co oznacza kiepską jakość wykonanych robót - juŜ dzisiaj sarkofag pilnie wymaga naprawy. Stal skorodowała, popękało ponad 1000 m2 betonu. Do wnętrza moŜe przenikać deszcz i śnieg. W przypadku zawalenia się budowli (choćby na skutek trzęsienia ziemi) gruzowisko stałoby się źródłem radioaktywnego pyłu. W efekcie skaŜenia w promieniu 10 km od elektrowni utworzono strefę szczególnego zagroŜenia, a w promieniu 30 km strefę zakazaną o najwyŜszym stopniu skaŜenia. Zlikwidowano 20 okolicznych kołchozów i wyłączono z uprawy 100 tys. ha ziemi. Ewakuowano całą ludność miasta Prypeć - około 50 tys. mieszkańców. Pierwsza strefa skaŜenia, tzw. strefa wyobcowania ma 2,5 tys. km kw. powierzchni. Wysiedlono z niej wszystkich mieszkańców. Od strony ukraińskiej dostępu do niej broni 377 8 Popromienna choroba, zespół objawów występujących w wyniku napromieniowania, których obraz kliniczny zaleŜy od wchłoniętej przez organizm dawki promieniowania jonizującego. Dawka 400-600 remów powoduje pełny rozwój choroby, atakującej układ krwiotwórczy, układ limfatyczny, układ pokarmowy oraz hamującej działanie mechanizmów odpornościowych. Najgorzej rokującym objawem jest tzw. triada objawów szybkiej śmierci popromiennej: podwyŜszenie temperatury ciała, wymioty i biegunki. Przy mniejszych dawkach promieniowania choroba moŜe rozwinąć się w postaci ostrych schorzeń układu krwiotwórczego. Napromieniowanie zwiększa częstość występowania białaczek. W wyniku napromieniowania powstają teŜ tzw. zmiany późne, ujawniające się nawet po kilkunastu latach (niepłodność, zaćma, nowotwory złośliwe). 9 Okres połowicznego rozpadu jodu 131 wynosi zaledwie 8 dni, bezpośrednio jednak po katastrofie izotop ten wyemitował ogromną dawkę promieniowania. Trwalsze są stront 90 i cez 137. Specjaliści twierdzą, Ŝe najbardziej szkodliwy w dłuŜszej skali czasu będzie właśnie cez. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 11 km drutu kolczastego i 300 milicjantów. Po północnej, białoruskiej stronie zabezpieczeniem są jedynie nie zaludnione mokradła. Według niektórych szacunków, z ponad 600 tys. osób (mieszkańców najbardziej skaŜonych obszarów oraz uczestników akcji ratunkowej) zmarło dotychczas około 4 tysięcy. Opublikowane przez ONZ w końcu kwietnia obliczenia podają, Ŝe u około 7,1 miliona ludzi mogą pojawić się powaŜne powikłania zdrowotne będące następstwem awarii reaktora nr 4 w elektrowni atomowej w Czarnobylu. Opublikowany raport rządu ukraińskiego głosi, Ŝe większość dzieci w rodzinach osób, które przebywały w skaŜonej strefie od urodzenia, ma problemy ze zdrowiem. Chorują one głównie na tarczycę oraz choroby układu krąŜenia i układu nerwowego. Według obliczeń władz, od 1991 r. na walkę ze „skutkami Czarnobyla” wydano prawie 5 mld USD. Jeszcze gorzej jest na Białorusi. Według szefa komitetu ds. usuwania skutków katastrofy w Czarnobylu Iwana Kenika, wciąŜ zwiększa się liczba osób z wrodzonymi wadami rozwojowymi. Pięciokrotnie wzrosła zachorowalność wśród cięŜarnych kobiet. Zwiększyła się bezpłodność (sześciokrotnie u męŜczyzn i trzykrotnie u kobiet). W pełni zdrowy jest co czwarty obywatel Białorusi, podczas gdy chronicznie choruje ponad 40 proc. Białorusinów. Na skaŜonych terenach zachorowalność na raka tarczycy jest czterokrotnie większa niŜ na terenach radiologicznie czystych. Wzrasta teŜ liczba chorych na białaczkę. Nadal do skaŜonych naleŜy zaliczyć ponad 1,3 mln ha ziemi i pól uprawnych. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 5. Przemieszczanie się chmury radioaktywnej 6. Odpowiedzialni 12 Śledztwo wykazało, Ŝe odpowiedzialność za tę monstrualną tragedię spada na wiele osób, niekiedy zupełnie nie związanych z zespołem, który w nocy z 25 na 26 kwietnia 1986 pełnił dyŜur w elektrowni. Niestety jak zwykle w państwie totalitarnym największą winą obarczono tych nieŜyjących. Sposób prowadzenia śledztwa i jego szczegóły do dnia dzisiejszego są w znacznej części utajnione, a te które dotarły do opinii publicznej zostały w sporej mierze spreparowane tak, by jak najbardziej zatuszować przyczyny i skutki tragedii wybuchu 4 bloku elektrowni. Katastrofa elektrowni atomowej w Czarnobylu 7. Bibliografia 1. Internet – http://czarnobyl.eggs.sim.pl/main.html – http://www.atomowe.hg.pl/czarnobyl.htm – http://www.nowe-panstwo.pl – http://republika.pl/fbigazetka/czarnobyl.htm 2. Multimedialna Encyklopedia „WIEM” http://wiem.onet.pl/wiem 3. A – Z Mała Encyklopedia PWN wyd. 2 poprawione Warszawa 1996 r. 13