Czysty kościół

Transkrypt

Czysty kościół
Program TV z11.08.2013 (Nr 957)
„Czysty kościół”
Pastor Christian Wegert ©
Christian
Kazanie:
„Słyszy się powszechnie o wszeteczeństwie między wami i to takim
wszeteczeństwie, jakiego nie ma nawet między poganami, mianowicie, że ktoś
żyje z żoną ojca swego. A wyście wzbili się w pychę, zamiast się raczej
zasmucić i wykluczyć spośród siebie takiego, kto takiego uczynku się dopuścił.
Lecz ja, choć nieobecny ciałem, ale obecny duchem, już osądziłem tego, który
to uczynił, tak jak bym był obecny. Gdy się zgromadzacie w imieniu Pana naszego,
Jezusa Chrystusa, wy i duch mój z mocą Pana naszego, Jezusa. Oddajcie takiego
szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony w dzień Pański. Nie macie się
czym chlubić. Czy nie wiecie, że odrobina kwasu cały zaczyn zakwasza? Usuńcie stary
kwas, abyście się stali nowym zaczynem, ponieważ jesteście przaśni; albowiem na
naszą Wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus. Obchodźmy więc święta
nie w starym kwasie ani w kwasie złości i przewrotności, lecz w przaśnikach
szczerości i prawdy. Napisałem wam w liście, abyście nie przestawali z
wszetecznikami. Ale nie miałem na myśli wszeteczników tego świata albo chciwców
czy grabieżców, czy bałwochwalców, bo inaczej musielibyście wyjść z tego świata.
Lecz teraz napisałem wam, abyście nie przestawali z tym, który mieni się bratem, a
jest wszetecznikiem lub chciwcem, lub bałwochwalcą, lub oszczercą, lub pijakiem, lub
grabieżcą, żebyście z takim nawet nie jadali. Bo czy to moja rzecz sądzić tych, którzy
są poza zborem? Czy to nie wasza rzecz sądzić raczej tych, którzy są w zborze? Tych
tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród
siebie!
(1 Koryntian 5, 1-13)
Australijska agencja informacyjna złożyła następujące sprawozdanie: W październiku 2005 roku, na atak serca
zmarł w swoim samochodzie starszy mężczyzna. Ale nikt nie zauważył go za kierownicą samochodu. Po
pewnym czasie przyszedł policjant i włożył za wycieraczkę przedniej szyby mandat za złe parkowanie. Jednak
nie zauważył martwego.
Później burmistrz dzielnicy przeprosił za ten incydent. Powiedział: „To jest bardzo tragiczne. Dla rodziny
to wszystko musi być bardzo bolesne, i chcemy wyrazić członkom rodziny nasze szczere kondolencje!”
Arka TV
Gemeinde und Missionswerk ARCHE e.V.
Doerriesw eg 7 • D-22525 Hamburg (Stellingen)”
Tel.: +49 (0)40/54 70 50 • Fax: +49 (0)40/54 70 52 99
[email protected] • www.arche-gemeinde.de
Bankverbindungen
Ev. Darlehensgenossenschaft eG Kiel • Konto-Nr. 113522 • BLZ 210 602 37
Schweiz: Postgiroamt Basel • Konto-Nr. 40-10270-9
Österreich: P.S.K. Österreichische Postsparkasse • Konto-Nr. 7726.796
Strona 2 -Program -TV nr 957 / „Czysty kościół”
A następnie jeszcze dodał: „Oto przypadek braku uwagi naszych urzędników”. Urzędnik nie widział
prawdziwej rzeczywistości. Podobnie było w kościele w Koryncie. Członkowie tego kościoła nie
spostrzegli czegoś oczywistego. To w prawdzie nie był trup, który siedział wśród nich, ale było to takie
zachowanie, że ktoś wśród nich leżał w tym dniu, a oni tego nie zauważyli.
Mężczyzna z kościoła miał stosunek z żoną swego ojca. To zapewne nie była jego biologiczna matkawynika to z kontekstu, lecz tylko jego macochą. Ale przecież to była żona jego ojca. A więc są dwie
rzeczy, o których oprócz tego jest mowa. Jedna to: Biblia nienawidzi takiego związku. W Starym
Testamencie jest oczywiste, że kontakty seksualne z macochą (ojczymem) stoją na tym samym
poziomie co z rodzoną matką To jest kazirodztwo. Kto coś takiego zrobił, powinien być wyłączony
spośród ludu, czekała go więc kara śmierci (3 Mojżesz 18, 7-8 + 29; porównaj 5 Mojżesz 22, 30).
Ale to nie wszystko, także w społeczeństwie w tym czasie takie zachowanie było wyszydzane i było
skandalem. Rzymski prawnik Gajus w 2 wieku napisał: „Zabronione jest przez prawo, poślubić kobietę,
(mężczyznę), która była w pewnym czasie teściową lub macochą (ojczymem)”. Też filozof i polityk
Cyceron wyraził sto lat przed Pawłem swoje oburzenie, gdy pewna teściowa poślubiła swojego zięcia.
Sam seksualnie liberalny poeta Catullus powiedział w tym kontekście o ohydnym i obrzydliwym
procederze. Kiedy Paweł pisał teraz do Koryntian: „Słyszy się powszechnie o wszeteczeństwie między
wami i to takim wszeteczeństwie, jakiego nie ma nawet między poganami!” (werset 1). Innymi słowy
wyświetlił: „Wy macie takie zachowanie w swoim kościele, którego nie można znaleźć nawet pośród
niewierzących! Wasze świadectwo przed światem jest zabrudzone. Nie zauważyliście wcale, co robicie!
Niewątpliwie nie widzicie tego!”
Obawiam się, że kościoły i wspólnoty i my jako Arka musimy odnośnie tego też wciąż na nowo się
sprawdzać. Dziś często zachowanie nie jest inne i oczy zdecydowanie grzeszą z różnych powodów w
naszych własnych szeregach. Dlatego ten tekst powinien nas szczególnie zachęcić! Pod zasłoną i
płaszczykiem tolerancji, która jest dzisiaj tak wielkim pojęciem, jest to oczywiście ignorowane. Już nie
chcą spojrzeć, chcą by rządziła tolerancja. Dlatego nikt nie może zająć stanowiska na ten temat. I tak
będzie - w sensie przenośnym - jak z tym martwym za kierownicą, nie wykryty, nie usunięty i nie
pogrzebany. Apostoł skonfrontował kościół z ich nieposłuszeństwem, że nie upomnieli własnego
członka. Zamiast porozmawiać odnośnie grzechu i wezwać do pokuty, oni nie reagowali na grzech i nie
wzywali do nawrócenia pośród nich, woleli nic nie robić. Postanowili ukryć grzech, zamiast się
sprzeciwić. Paweł żąda wyjaśnienia tej niejasności w kościele i wymaga zdyscyplinowania. Przy tym
jego podejście było strukturalne.
Werset 2: Ten, kto popełnił ten czyn, powinien być spośród nich usunięty!
Werset 5: Powinien być przekazany szatanowi na zatracenie ciała.
Werset 9: Abyście nie przestawali z nimi.
Werset 11: Abyście nie przestawali z tym, który się mieni bratem.
Werset 12: Sądzić tych, którzy są w zborze.
Werset 13: Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie.
Ale w napomnieniu Pawła znajdujemy bardzo precyzyjne zrównoważenie. Na przykład mówi w 2
wersecie, że, jeśli odkryją grzeszne zachowanie brata, siostry, to właściwie powinno być im przykro.
Nie chodzi o to, żeby wskazać na innych palcem a siebie uważać za lepszego. Upomnienie wewnątrz
kościoła nie może być więc aktem zimnego serca, przeprowadzone z wyniosłością. Nie może być
szorstkie, w własnej ocenie albo następować z podniesionym nosem. Nie, biblijne upomnienie wynika z
zatroskanego i zmartwionego serca. Ale z drugiej strony Koryntianie powinni braci i siostry nie tylko
żałować, ale też tak traktować - obie są ważne. Nie powinni pod „płaszczykiem miłości” ukrywać i
przez to mieć współudział w grzechu, przez zatuszowanie, lecz nazwać go po imieniu i wykorzenić.
Strona 3 - TV-Program - TV nr 957/„Czysty kościół”
Po co więc upominać w kościele? Do tego trzy punkty z naszego tekstu.
Dla dobra grzesznika
„Lecz ja, choć nieobecny ciałem, ale obecny duchem, już osądziłem tego, który to uczynił, tak jak bym był
obecny. Gdy się zgromadzacie w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa, wy i duch mój z mocą Pana
naszego, Jezusa, oddajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby duch był zbawiony w dzień Pański!”
Jakie działanie ma być wykonane dla dobra grzesznika? Ma być oddany szatanowi. Co to oznacza? Biblia
uczy nas, że szatan jest władcą tego świata, 2 Koryntian 4 nazywa go bogiem tego świata. On zaślepia
umysły ludzi. Ale osoba, która wierzy w Jezusa Chrystusa, zostaje z królestwa ciemności przeniesiona do
królestwa jego umiłowanego Syna. I tam, wewnątrz kościoła, jesteśmy mocni i bezpieczni w dłoni Jezusa
Chrystusa. W kościele doświadczamy błogosławieństwa i działania Ducha Świętego.
A teraz Paweł mówi: „Jeśli jest wśród was ktoś, kto trwa w grzechu” - i czyni to, co właśnie widzieliśmy,
że mianowicie ma kontakty seksualne z żoną swego ojca - tego powinni przekazać szatanowi”. To znaczy:
macie go wykluczyć z ochrony kościoła i oddać w taki sposób szatanowi, żeby znów powrócił do stanu,
jaki miał przed poznaniem Chrystusa. Wtedy jest znowu w obrębie władzy szatana. Nawiasem mówiąc:
jak wdzięczni możemy być jako wierzący, że możemy żyć w schronieniu kościoła!
Przed dojściem do punktu, gdzie osoba musi być wykluczona z kościoła, musi według Mateusza 18
postąpić zgodnie z tym , co powiedział Jezus czyli dać możliwość do pokuty i nawrócenia. Jeśli jednak
nadal trwać będzie w grzechu, mówi Paweł: „Nie można zamknąć oczu na rzeczywistość ale trzeba
działać. I to robicie dla dobra grzesznika przez usunięcie go spod ochrony kościoła”.
Rezultat tego postępowania Paweł nazywa w wersecie 5: „To powinno doprowadzić do zatracenia
ciała”. Co właściwie znaczy to wyrażenie? Niektórzy uważają, że należy przez to rozumieć, że może
wystąpić choroba psychiczna lub nawet śmierć. To jest możliwe. Jestem jednak zdania, że nie jest to trafny
rdzeń przesłania.
W języku biblii i także w języku Apostoła jest oczywiste, że dla Pawła „ciało” jest grzeszną orientacją
człowieka. To jest stara istota, ciało pożąda zgodnie z Galacjan 5 przeciw duchowi. To oznacza, że jeśli
ktoś został wykluczony z kościoła, to powinno doprowadzić to do tego, że ciało starego człowieka,
grzeszna skłonności zostaną zniszczone. Celem nie jest zniszczenie grzesznika, ale aby pomóc mu, żeby na
podstawie wykluczenia sam zdał sobie sprawę i poznał, że jego postępowanie przed Bogiem nie zdało
egzaminu.
Paweł oczekuje więc, że wykluczenie z kościoła, da to, iż grzeszne skłonności, to, co opanowało ciało i
wnętrze grzesznika, umrze. To jest rezultat takiego działania dla dobra grzesznika.
I jaka jest intencja, która się za tym się kryje? Werset 5: Nie żeby grzesznik został zatracony na zawsze i
na wieki, ale „…aby duch był zbawiony w dzień Pana Jezusa” (tłum niem). To jest cel. Nie wykluczać,
żeby komuś zaszkodzić, ale pomóc mu z zamiarem, że znajdzie zbawienie w dniu Pańskim.
Jezus jest naszym dobrym pasterzem. Znamy przypowieść o pasterzu, który opuszcza 99 owiec, aby
szukać jednej zbłąkanej. I nie poddaje się, aż ją znajdzie - złapana w cierniach, z których sama nie mogła
wybrnąć. Ona potrzebuje czegoś więcej - ręki miłości, która ją wyciąga. Wierzę, że w tym znaczeniu
Apostoł Paweł rozumie, co znane jest w historii kościoła pod pojęciem „dyscyplina kościoła”. „Wy drodzy
Koryntianie, nie zamykajcie swoich oczu na rzeczywistość - grzech w waszym szeregu - ale to wychodzi dla
dobra tego, kto nie pozwala siebie skorygować. Wykluczcie go po to, aby umarły jego grzeszne skłonności,
a on był zbawiony na dzień Pański”. W ten sposób Jezus też postępował. Idzie za owieczką. I chce, żeby
ten uwikłany w ciernisty krzew grzechu człowiek, z powrotem się odnalazł.
Dla uzdrowienia kościoła
Po drugie wykluczenie służy uzdrowieniu kościoła, wersety 6-7: „Nie macie się czym chlubić! Czy nie
wiecie, że odrobina kwasu cały zaczyn zakwasza? Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem,
ponieważ jesteście przaśni!”
Strona 4- TV-Program - nr 957/„Czysty kościół”
Apostoł używa tu obrazu kwasu. Wtedy nie można było iść do supermarketu i kupić drożdży, ale z wypieku
chleba urywano kawałek ciasta i przechowywano w wodzie. Gdy miał być upieczony nowy chleb, to reszta
ciasta – zaczynu – zostało dodane do nowego ciasta jako środek spulchniający. To były drożdże. Trochę
kwasu zatroszczy się o to, że zakwasza całe ciasto. Paweł używa zaczynu jako wpływowy obraz. W Biblii
kwas zawsze oznacza zły wpływ. Całe ciasto stoi tutaj w miejscu kościoła. Jeśli pozwala się na to, grzech
będzie egzekwować w całym kościele, tak jak zaczyn zakwasza całe ciało. Tak jak w zaczynie leży natura
grzechu, rozprzestrzenia się zło, fermentuje, pomnaża się. Grzech jest jak rak w kościele. Co to oznacza dla
ciebie i dla mnie? Nie prowadzimy naszego życia w odizolowaniu od naszych sióstr i braci w kościele, lecz
złe i grzeszne zachowanie wpływa i szkodzi innym. To jest jak wiszący most. Wyobraź sobie taki most,
który rozciąga się nad wąwozem. Idziesz po nim i odważyłeś się dojść już do połowy, ostrożnie krok po
kroku. Ale potem ktoś podchodzi do ciebie i zaczyna skakać w górę i w dół na moście. Co się stanie? Most
trzęsie się i huśta, tak że ty sam będziesz potrząsany i będziesz mieć problem, aby utrzymać się na nogach.
Jego działanie ma więc na ciebie wpływ. Tak jest to też z grzechem. Ty wstrząsasz, a cały kościół to czuje.
Jesteś uwięziony we wzór grzechu, a cały kościół jest przez to osłabiony. To oznacza, że wszyscy jako
wierzący nie żyjemy w izolacji i nie możemy robić to co chcemy. Nie, lecz to, co robimy, ma wpływ na całe
ciasto. Tak było też już w Starym Testamencie. Kiedy Izrael miał wejść do ziemi obiecanej, mężczyzna
Achan pozostawił trochę z łupów i ukrył je w swoim namiocie. Można by pomyśleć, że ta „prywatna
sprawa”, że tak powiem, było dopuszczalna. Ale w konsekwencji jego nieposłuszeństwa Izrael stracił
przeciw Ai i wielu ludzi umarło. Daniel, Ezdrasz i Nehemiasz byli bogobojnymi, niewinnymi ludźmi. A
jednak wołali do Boga: „Panie, przebacz nam nasze grzechy! Jesteśmy winni jako cały naród przed Tobą!
Oczyść nas!” Oni rozumieli, że w kościele każdy członek niesie moralną odpowiedzialność za innych. I
dlatego dla dobra kościoła każdy, kto nie pozwoli sobie na skorygowanie, w tym wymienionym kontekście,
albo też w innych obszarach, musi zostać usunięty ze wspólnoty, żeby kościół nie poniósł w całości szkody.
Dla chwały naszego Zbawiciela
Ponadto takie postępowanie służy na chwalę naszego Zbawiciela. Nigdy nie wolno nam stracić z oczu
Jezusa Chrystusa, bez względu na to, do jakiego tekstu przyjdziemy w Piśmie Świętym. I też tutaj spotyka
nas ponownie.
Apostoł wielokrotnie podkreśla, że siła dążenia do czystości nie leży w naszym własnym wysiłku, ale tylko
w oczyszczającym działaniu Jezusa Chrystusa w naszym życiu. On jest podstawą naszego oczyszczenia.
Dlatego Paweł napomina Koryntian w wersecie 7: „Usuńcie stary kwas, abyście się stali nowym zaczynem,
ponieważ jesteście przaśni!” Innymi słowy to znaczy: „Pozbądźcie się starego kwasu!” To powinni zrobić
Izraelici wtedy, gdy byli wyprowadzeni z Egiptu i też wciąż na nowo kiedy obchodzona była Pascha na
pamiątkę wyjścia z Egiptu. Apostoł wymaga: „Usuńcie go!” Dlaczego? „Abyście się stali nowym
zaczynem”. Należy pamiętać, że nie pisze: „Usuńcie go, żebyście zostali nowym zaczynem”, lecz raczej:
„Usuńcie go, bo wy już przaśni jesteście”. Wzywa Koryntian i także nas nie ażeby przynieść miotłę i
dokładnie zamieść, żeby u nas było czysto. Nie, zamiast tego mówi: „Ty nie jesteś w kościele, ponieważ
możesz sam siebie oczyścić, ale dlatego ponieważ Chrystus już ciebie oczyścił. A teraz żyj według tego, kim
już jesteś”. Chrystus nas oczyścił, On sam się dla nas ofiarował i oddzielił nas dla swych boskich celów i
intencji. A teraz drodzy Koryntianie, drodzy chrześcijanie, żyjcie tak żebyście stale utrzymywali się w
czystości ponieważ już jesteście czyści, oczyszczajcie się stale.
W drugiej części wersetu 7 Paweł prowadzi do uzasadnienia czystości, że Koryntianie byli przaśni, mówi:
„Jesteście już czyści, albowiem na naszą Wielkanoc jako baranek został ofiarowany Chrystus”.
Uzasadnienie, dlaczego kościół jest czysty, leży w Chrystusie, ponieważ On został zabity za nas.
Strona 5- TV-Program - nr 957/„Czysty kościół”
Pamiętajmy, że apostoł mówi tutaj do nawróconych pogan. Bóg wybrał Abrahama i zawarł z nim
przymierze. Potem dalej rozwija swój plan zbawienia. A teraz Paweł stawia Koryntian, a więc pogańskich
chrześcijan w środku historii zbawienia i mówi im, że są spadkobiercami historii Izraela. Jesteście czyści.
Dlaczego? Bo też za nich został zabity Baranek paschalny - Chrystus.
Przy wyjściu z Egiptu musiał być przecież zabity baranek i jego krwią posmarowano słupy w drzwiach
Izraelitów. Gdy anioł udał się, aby w całym kraju zabić pierworodnych, omijał domy, które były
posmarowane krwią niewinnego, czystego baranka.
Dlatego Apostoł może teraz powiedzieć też do Koryntian: „Jesteście czyści”. Tak jak wtedy, krew baranka
paschalnego była posmarowana na słupach drzwi, aby zachować naród izraelski przed śmiercią. Również
dla was Baranek Paschalny został zabity, przez tą krew jesteście oczyszczeni i wyratowani od wiecznej
śmierci. I tak Izraelici rok po roku świętowali Paschę, kiedy się oczyszczali i zamiatali zaczyn i
przypominali baranka paschalnego, wy również powinniście rok po roku, dzień po dniu, świętować swoje
wyzwolenie. I jak to zrobić? Tak samo, jak Izraelici świętowali podczas gdy przypominali sobie baranka
paschalnego, że przelał za nich krew”.
Również my jako kościół Chrystusa możemy przypominać o tym, co On dla nas uczynił, podczas gdy
usuniecie stary kwas, podczas gdy odwrócicie się od grzechu i przez to jak będziecie dążyć do czystości w
swoim życiu..
Paweł uświadamia nam przed oczami życie chrześcijańskie jako ciągle trwającą uroczystość.
I jak świętujemy? Gdy oczyszczamy się z grzechu na chwałę naszego Pana! Amen!
*Przekład z języka niemieckiego; kazanie prof. Wolfgang Wegert © z Hamburga (Niemcy)
*Uwaga – wszystkie dotychczasowe kazania dostępne są także na stronie internetowej: www.arka-tv.com
Teraz możesz zamówić także - bezpłatny Newsletter. Szczegóły dostępne na naszej stronie. Zapraszamy!