Publikacja darmowa

Transkrypt

Publikacja darmowa
dr hab. Kazimierz Zawada
Uniwersytet Jagielloński
Problematyka kauzalności przelewu*)
§ 1. Causa - uwagi ogólne
I. Z chwilą przejścia wierzytelności majątku cedenta do majątku cesjonariusza, ten ostatni uzyskuje przysporzenie kosztem
swego kontrahenta. Również nabycie roszczenia o przelew oznacza uzyskanie przysporzenia. Umowy, które wywołują takie
skutki, należy zatem zaliczyć do czynności prawnych przysparzających. Ma to tę konsekwencję, że wprowadza do naszych rozważań problematykę causaeowych umów.1
II. Niniejsze uwagi koncentrują się na tym ujęciu causae,
jakie jest przyjmowane w prawie polskim i stanowią jedynie
niezbędne wprowadzenie do omówionego zagadnienia causae
przy przelewie.
1. Wyróżniając czynności przysparzające podkreśla się, że wynikające z nich przysporzenie pewnej korzyści do majątku danej
osoby jest skutkiem zamierzonym przez tego, czyim kosztem ono
następuje.2 Skoro przysporzenie jest zamierzone, to czyni się je z
jakiegoś powodu, w jakimś celu. Nikt bowiem rozsądnie myślący,
jak się powiada, nie dokonuje przysporzenia innej osobie, bez
skłaniającej go do tego przyczyny. Motywy działania podmiotu
przysparzającego drugiemu korzyść mogą być różne, może on
zmierzać do osiągnięcia różnych celów. Spośród tych motywów
walor prawny przypisuje się tylko wyobrażeniu o „najbliższym
celu gospodarczym przysporzenia, odzwierciedlającym istotę gospodarczą danej czynności prawnej", powtarzającym się stereotypowo przy wszystkich czynnościach prawnych danego rodzaju".
Ow właśnie cel jest określany jako causa, podstawa lub przyczyna prawna przysporzenia albo jako cel prawny przysporzenia.
7
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
Można więc powiedzieć, że causa w powyższym znaczeniu stanowi „prawniczo ujęty cel przysporzenia, który tłumaczy dlaczego
przysporzenie zostało dokonane". Podkreślony jest tu przede
wszystkim subiektywny aspekt causae, przez wskazanie, że tłumaczy ona, dlaczego przysporzenie zostało dokonane, ale i zasygnalizowany jest jej aspekt obiektywny - przez zaznaczenie, iż
stanowi ona cel typowy, związany z istotą gospodarczą danej
czynności.3
Tradycyjnie w naszej doktrynie wyróżnia się trzy postacie
causae. Są to:
- causa solvendi - przysporzenie następuje celem zwolnienia z długu; podstawą prawną przysporzenia jest więc
zamiar, chęć zwolnienia się z obowiązania;
- causa obligandi vel acąuirendi - przysporzenie następuje
w celu uzyskania jakiejś korzyści majątkowej; przysparzający podejmuje zatem swą czynność dlatego, że w
zamian otrzymuje pewną korzyść majątkową;
- causa donandi - przysporzenie ma stanowić wyłącznie akt
szczodrobliwości.
Jedni autorzy uważają, że ten trójpodział jest w zasadzie wyczerpujący.4 Inni są zdania, że można, a nawet należy, wprowadzić inne jeszcze postacie causae, w szczególności causam
zabezpieczającą (causa cavendi). 5
Prawne znaczenie causae wyraża się w jej wpływie na ważność czynności przysparzających lub na definitywność przysporzenia. Czynności prawne przysparzające, w zależności od tego
czy causa wpływa na ich ważność, dzieli się na klauzule przyczynowe i abstrakcyjne, czyli oderwane od causae. Ważność czynności kauzalnych zależy od istnienia i prawidłowości causae,
uchybienie tej przesłance powoduje bezwzględną nieważność
czynności. Natomiast czynności abstrakcyjne są ważne także w
przypadku braku lub wadliwości causae, ale dokonywane wówczas przysporzenie nie jest definitywne i podlega zwrotowi na
podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Obie te
konstrukcje uznają więc prawną doniosłość causae przy czynnościach przysparzających, a różnią się tylko tym, że wiążą inne
konsekwencje z jej brakiem lub nieprawidłowością. Konstrukcja
czynności abstrakcyjnej jest powszechnie krytykowana za sztucz-
8
Problematyka kauzalności przelewu
ność, nieliczenie się z wolą przysparzającego - skoro bowiem
przysparzający chce dokonać swej czynności tylko w określonym
celu, oddającym jej sens gospodarczy, nie powinno się uznawać
tej czynności za ważną mimo nieosiągnięcia tego celu.6 Poszczególne systemy prawne, na tle których wyłania się problematyka
causae, dopuszczają jednak w pewnym zakresie, niekiedy zupełnie tylko marginalnie, czynności abstrakcynej. Uzasadnia się to
zwykle potrzebami obrotu, potrzebą jego pewności i szybkości.
2. Z powyższych wypowiedzi wynikałoby, że problematyka
causae dotyczy w jednakowym stopniu wszystkich czynności
przysparzających. Jednak już uwagi prawnoporównawcze pouczają, że tak być nie musi.
Interesująca różnica zachodzi pomiędzy ustawodawstwami,
zwłaszcza między francuskim Kodeksem cywilnym a kodeksami:
austriackim, niemieckim i szwajcarskim, gdy chodzi o traktowanie causae przy umowach zobowiązujących. Różnica ta wynika z
rozejścia się poglądów nauki francuskiej i niemieckiej na doniosłość problematyki causae przy umowie zobowiązującej z chwilą
ugruntowania się w XVII w. na terenie Francji i Niemiec zasady
swobody umów, wyrażającej się w możliwości kreowania zobowiązań w drodze nieformalnej, swobodnie kształtowanej przez
strony w zakresie treści, umowy kauzalnej. Francuski Kodeks
cywilny zaliczył causam pod wpływem nauki do przesłanek ważności umowy zobowiązującej (art. 1108). Stosownie do art. 1131
tego Kodeksu „zobowiązanie bez przyczyny albo o przyczynie
fałszywej lub niegodziwej nie może mieć żadnego skutku". Inne
kwestie dotyczące causae, a mianowicie, że nie musi być ona
wyrażona w umowie oraz kiedy jest niegodziwa, zostały unormowane w art. 1132 i 1133; zgodnie z tym ostatnim przepisem
„przyczyna jest niegodziwa, gdy jest zabroniona prawem, przeciwna dobrym obyczajom lub porządkowi publicznemu". Według
nauki francuskiej i twórców francuskiego Kodeksu cywilnego,
wymóg godziwej causae dla ważności umowy miał do odegrania
istotną rolę w związku z przyjęciem zasady swobody umów jako
element wyznaczający granice tej swobody. Stanowisko francuskiego Kodeksu cywilnego spotkało się z ostrą krytyką. Zarzucono mu w szczególności, że causa nie można odegrać
przypisywanej jej roli. Będąc elementem typowym, powtarzają-
9
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
cym się zawsze przy umowach danego rodzaju, nie nadaje się do
zastosowania jako kryterium oceny umowy, z punktu widzenia
zgodności z dobrymi obyczajami i porządkiem publicznym. Przy
tej ocenie należy uwzględnić konkretną treść danej umowy. W
związku z tym spostrzeżeniem nauka francuska i judykatura
zaczęły obejmować pojęciem causae (w pewnym zakresie) także
motywy osobiste, indywidualne, zobowiązującego się dłużnika.7
Natomiast nauka niemiecka, gdy doszło do definitywnego uznania mocy wiążącej nieformalnej, swobodnie kształtowanej
przez strony, umowy kauzalnej, nie potraktowała causae jako
przesłanki ważności umów zobowiązujących. Powyższe stanowisko znalazło odzwierciedlenie w austriackim Kodeksie cywilnym,
niemieckim Kodeksie cywilnym oraz szwajcarskim Kodeksie zobowiązań; żaden z nich nie wymienia causae w charakterze przesłanki ważności umowy zobowiązującej. Ich śladem poszły
również Kodeksy cywilne innych państw, m.in. nasz Kodeks cywilny, oraz poprzedzający go Kodeks zobowiązań.
Stanowisko to należy uznać za trafne. Rozpatrywanie bowiem
causae w charakterze przesłanki ważności czynności prawnej,
może być użyteczne tylko wtedy, gdy się ją stawia na równi z
innymi przesłankami ważności czynności prawnej, wymogiem
zdolności do czynności prawnych, zawieraniem przez czynność
określonej treści itd., czyli gdy się ją ujmie jako przesłankę niezależną od pozostałych przesłanek ważności czynności prawnej, tj.
taką, która się nie zawiera w żadnej innej. W odniesieniu zaś do
umów zobowiązujących, z reguły trudno ją traktować jako przesłankę tego rodzaju. Znakomita większość umów nazwanych obejmuje causam swą konieczną treścią. Na przykład causa
zobowiązania kupującego polega na uzyskaniu wzajemnego zobowiązania sprzedawcy, zaś causa zobowiązania poręczyciela - na
daniu zabezpieczenia wierzytelności, a causa zobowiązania darczyńcy na uczynieniu szczodrobliwości - i wszystkie te przyczyny
muszą być wyrażone w treści umowy. Innymi słowy można powiedzieć, że causam - prawny i znajdujący w nim wyraz gospodarczy
cel zobowiązania - umowy te zawierają w sobie. To samo dotyczy
umów zobowiązujących nienazwanych.8 Otóż, co do wszystkich
tych czynności, nie ma potrzeby, żeby causam rozpatrywać jako
samodzielną, niezależną przesłankę ich ważności. Wystarcza po-
10
Problematyka kauzalności przelewu
przestać na analizie treści danej czynności - czy jest odpowiednia,
aby czynność doszła do skutku. Rozstrzygnie się tym samym o
istnieniu causae, skoro jej ujawnienie należy do koniecznej treści
czynności.1 Krytyczna ocena, z jaką się spotkało stanowisko francuskiego ustawodawcy, dowodzi także nieprzydatności causae
jako kryterium oceny treści umowy z punktu widzenia zgodności
z ustawą i zasadami współżycia społecznego (dobrymi obyczajami,
porządkiem publicznym).
To, co wyżej powiedziano, nie oznacza zatem odmówienia
wspomnianym czynnościom kauzalnego charakteru. Causa traci
tu jedynie samodzielne znaczenie jurydyczne przy ustalaniu
ważności czynności, pochłonięta przez inną przesłankę, dotyczącą treści, może być jednak przydatna przy objaśnianiu gospodarczego sensu czynności.10
Problematyka causae nabiera doniosłości jedynie w odniesieniu do tych czynności przysparzających, które teoretycznie mogą
być dokonane bez ujawnienia causae w swej treści. Do tej kategorii należą przede wszystkim czynności rozporządzające oraz nieliczne ze znanych czynności zobowiązujących - chodzi tu w
szczególności o czynności zobowiązujące z zakresu prawa wekslowego i czekowego, a także o przyjęcie przekazu, w niektórych zaś
systemach prawnych jeszcze, np. o zapis długu na okaziciela,
przyrzeczenie długu czy uznanie długu.11 Nadto do omawianej
kategorii należy zaliczyć przejęcie długu, które nastręcza trudności w zakwalifikowaniu go do czynności rozporządzających bądź
zobowiązujących.12 Co się tyczy wymienionych wyżej czynności
zobowiązujących, trzeba jednak zaznaczyć, że mają one rację
bytu, przynajmniej w swej klasycznej postaci13, wyłącznie wtedy,
gdy są ujmowane jako czynności abstrakcyjne.14 Problematyka
causae w odniesieniu do tych czynności sprowadza się więc niejako od razu do zagadnienia roszczeń z tytułu bezpodstawnego
wzbogacenia, przysługujących w razie braku lub wadliwości causae.
Pełną doniosłość problematyka causae posiada więc zasadniczo tylko w stosunku do czynności rozporządzających. W zasadzie jedynie w odniesieniu do nich wyłania się problem ich
ukształtowania jako czynności kauzalnych, dla których causa
stanowi przesłankę ważności, lub abstrakcyjnych, przy których
11
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
brak lub wadliwość causae uzasadnia jedynie przesunięcia majątkowe, oparte na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.
Wybór jednej bądź drugiej konstrukcji może być wyraźnie przesądzony przez ustawodawcę albo pozostawiony orzecznictwu i
doktrynie.
O wadze tak rozumianej problematyki causae w danym systemie prawnym decyduje zatem stanowisko tego systemu w sprawie rozporządzeń - czy i w jakim zakresie wyodrębnia on
czynności rozporządzające, które przeciwstawia czynnościom
zobowiązującym.
§ 2. Problematyka kauzalności przelewu w świetle Kodeksu zobowiązań i projektów Kodeksu cywilnego
I. Jak wiadomo, według Kodeksu zobowiązań, który poszedł
tu śladem prawa niemieckiego, szwajcarskiego i austriackiego,
przelew wierzytelności dochodził do skutku wyłącznie w drodze
umowy czysto rozporządzającej. Kodeks zobowiązań nie przesądzał o kauzalnej lub abstrakcyjnej konstrukcji tej umowy, pozostawiając to do rozstrzygnięcia nauce.15 W piśmiennictwie do
Kodeksu zobowiązań reprezentowane były wszystkie trzy stanowiska, jakie się spotyka na tle ustawodawstw, w których przelew
następuje w drodze czynności czysto rozporządzającej. Przeważał
pogląd, który uznawał umowę przelewu za czynność abstrakcyjną, dochodzącą do skutku niezależnie od istnienia zobowiązania,
w wykonaniu którego ona następowała, i zachowującą ważność
mimo upadku tego zobowiązania. Głównym reprezentantem takiego punktu widzenia był R. Longchamps de Berier. 16 Pogląd
ten był zbieżny ze stanowiskiem prawa niemieckiego oraz zapatrywaniem, panującym pierwotnie na gruncie zobowiązań Kodeksu szwajcarskiego. Zdaniem W. Czachórskiego umowę
przelewu, w świetle Ęodeksu zobowiązań, należało jednak uważać za czynność kauzalną.17 Zapatrywanie to miało swój odpowiednik w prawie austriackim, gdzie umowie przelewu
przypisuje się charakter kauzalny (niekiedy wszakże z pewnym
zastrzeżeniem, o czym niżej). W kierunku ujmowania przelewu jako czynności kauzalnej - ewoluują też od kilkudziesięciu lat
poglądy nauki i judykatury szwajcarskiej. Wreszcie, według niektórych autorów, umowa przelewu w świetle Kodeksu zobowią-
12
Problematyka kauzalności przelewu
zań była czynnością kauzalną, ale tylko w stosunku między cedentem i cesjonariuszem, zaś wobec dłużnika miała charakter
abstrakcyjny. 18 Innymi słowy, należało ją uważać za czynność
abstrakcyjną jedynie w odniesieniu do dłużnika. 19 Analogiczne
stwierdzenia spotyka się w piśmiennictwie austriackim, zwłaszcza starszym, i szwajcarskim.
II. Projekt Kodeksu cywilnego z 1948 r.20 wyraźnie uznawał
przelew za czynność rozporządzającą oderwaną, przez stwierdzenie, iż dochodzi ona do skutku „niezależnie od podstawy prawnej
przysporzenia, chyba że umówiono się inaczej" (art. 531). Był to
wyjątek od wyrażonej w tym projekcie generalnej zasady kauzalności czynności przysparzających (art. 38). Kolejny projekt z
1954 r. zrezygnował z obu tych rozstrzygnięć. Począwszy zaś od
projektu z 1955 r. twórcy Kodeksu cywilnego przyjmowali, różnie
to formułując 21 , że wierzytelność przenosi na nabywcę w zasadzie już umowa zobowiązująca do przeniesienia wierzytelności.
Ostatecznie, jak wiadomo, rozwiązanie to znalazło wyraz w art.
510 § 1 Kc.
§ 3. Problematyka kauzalności przelewu w świetle art. 510
Kc.
I. Przyjęcie rozwiązania zawartego w art. 510 § 1 Kc. spowodowało utratę doniosłości prawnej problematyki causae przelewu
w zakresie zastosowania tego rozwiązania. Skutek rozporządzający wywołuje tutaj już umowa zobowiązująca. Zagadnienie causae przelewu sprowadza się więc tu do zagadnienia causae
umowy zobowiązującej. Jak zaś wcześniej wyjaśniono, problematyka causae umowy zobowiązującej, nie ma w zasadzie samodzielnego znaczenia jurydycznego.
II. Problematyka causae przelewu zachowała aktualność jedynie w tych przypadkach, w których przelew następuje w drodze czynności czysto rozporządzającej. Przyjęcie rozwiązania,
zawartego w art. 510 § 1 Kc., przesądziło o nadaniu przelewowi
w tych przypadkach charakteru kauzalnego. Ukształtowanie bowiem czysto rozporządzającej umowy przelewu jako czynności
abstrakcyjnej nie harmonizowałoby z rozstrzygnięciem, według
13
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
którego wierzytelność przenosi w zasadzie już umowa zobowiązująca, a więc z istoty swej kauzalna, bo obejmująca causam swą
konieczną treścią.
W sprawie kauzalnego charakteru czysto rozporządzającej
umowy przelewu wypowiada się art. 510 § 2 Kc. Także on jest
wyrazem ogólniejszej koncepcji, przyjętej również co do innych
czynności czysto rozporządzających (zob. art. 156, 234, 237, 245 §
1 i 1052 § 2 Kc.). Przepis ten zakłada, że przeniesienie wierzytelności przez cedenta następuje z zamiarem zwolnienia się z określonego zobowiązania (causa solvendi) i uzależnia ważność
przelewu od tej causae. Causa ta jest prawidłowa, jeśli, po pierwsze, jest objęta porozumieniem stron. Innymi bowiem słowy,
zawarcie umowy przelewu w rozpatrywanym przypadku stanowi
spełnienie świadczenia. Gdy zaś świadczenie polega na zawarciu
umowy, nie ma wątpliwości, że zarówno dłużnik winien działać z
zamiarem wykonania zobowiązania, jak i po stronie wierzyciela
powinna istnieć wola przyjęcia świadczenia jako wypełnienia
obowiązku dłużnika. 22 Jeśliby przeto cedent sądził, że wypełnia
zobowiązanie, wynikające z darowizny, nabywca zaś mniemał, iż
chodzi o wykonanie zapisu, i rozbieżności tej nie dałoby się usunąć przez wykładnię oświadczenia cedenta, umowa przelewu byłaby nieważna. 23 Po wtóre, prawidłowość causae zależy od
istnienia zobowiązania, w wykonaniu którego nastąpiło zawarcie
umowy przelewu. Brak tego zobowiązania lub jego upadek powoduje nieważność przelewu. Zapewne dlatego niekiedy, jako podstawę prawną (causam) umowy przelewu, wymienia się wprost
zobowiązanie lub zdarzenie, z którego ono wynika. Należy zaznaczyć, że tego rodzaju terminologia, wedle której causa, podstawa
prawna (Rechtagrund) czynności rozporządzającej - to zobowiązanie, w wykonaniu którego czynność ta została zawarta, lub
zdarzenie (czynność prawna) rodzące owo zobowiązanie; jest ona
szeroko rozpowszechniona w piśmiennictwie niemieckiego obszaru prawnego.
Przepis art. 510 § 2 Kc. ma charakter normy bezwzględnie
obowiązującej.
W literaturze naszej spotyka się wypowiedzi, że causa nie
musi być ujawniona w treści umowy przelewu, w rezultacie czego
umowa ta, aczkolwiek materialnie kauzalna, formalnie jest ode-
14
Problematyka kauzalności przelewu
rwana od causae. Wypowiedzi te pojawiają się w związku z przeciwstawieniem czynności materialnie kauzalnych, ale formalnie
oderwanych, czynnościom materialnie i formalnie kauzalnym,
tzn. tym, które ujawniają causam w swej treści (np. przeniesienie
własności nieruchomości - art. 158 Kc.). Między tymi dwiema
kategoriami czynności ma zachodzić różnica w kwestii ciężaru
dowodu. Twierdzi się mianowicie, że przy czynnościach materialnie i formalnie kauzalnych ten, kto z czynności wywodzi skutki
prawne, ma udowodnić istnienie i prawidłowość causae, natomiast przy czynnościach formalnie oderwanych na jego przeciwniku spoczywa ciężar dowodu nieistnienia causae lub jej
nieprawidłowości.24 Powyższe zapatrywanie nasuwa jednak poważne zastrzeżenia. Po pierwsze, przy kauzalnym ukształtowaniu umowy - przelewu,
zaliczenie bądź niezaliczenie
porozumienia w sprawie causae do treści tej umowy sprowadza
się wyłącznie do czysto pojęciowego wyobrażenia pozbawionego
jakichkolwiek konsekwencji prawnych. Po wtóre, Kodeks cywilny nie uzasadnia takiego rozkładu ciężaru dowodu co do causae
umowy przelewu, o jakim wyżej wspomniano.25 Zgodnie z ogólną
regułą z art. 6 K c . ten, kto twierdzi, iż nabył wierzytelność,
powinien udowodnić wszystkie przesłanki nabycia, m.in. istnienie prawidłowej causae.
O formalnej abstrakcyjności umowy przelewu mówi się w obcym piśmiennictwie, ale w innym sensie. Na tle art. 165 Kz.
szwajc., który wymaga pod rygorem nieważności stwierdzenia
umowy przelewu pismem, rozpatrywany jest problem, czy dokument przelewu musi wymieniać causam. Odpowiedź pozytywna
jest utożsamiana z uznaniem umowy przelewu za formalnie kauzalną, natomiast negatywna - z uznaniem umowy przelewu za
formalnie abstrakcyjną. Za prawidłową uważana jest odpowiedź
negatywna, czyli ta, według której umowa przelewu jest formalnie abstrakcyjna. Wyprowadza się ją z wykładni funkcjonalnej
art. 165 Kz. szwajc. Celem przewidzianej w tym przepisie formy
jest zapewnienie bezpieczeństwa obrotu. Osoba trzecia, zwłaszcza dłużnik, powinna móc ustalić, komu przysługuje wierzytelność. Pisemny dokument przelewu ułatwia to ustalenie. Do
osiągnięcia tego celu w pełni wystarczy pisemne stwierdzenie
samego przelewu. Wymienienie w dokumencie causae nie uła-
15
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
twia ustalenia osoby cesjonariusza jako nowego wierzyciela. Jest
tak również wtedy, gdy causam traktuje się jako przesłankę
ważności umowy przelewu. Wymienienie jej bowiem w dokumencie przelewu nie przesądza o tym, czy jest ona prawidłowa. O tak
rozumianej formalnej abstrakcyjności umowy przelewu, w świetle obowiązującego prawa polskiego, nie może być jednak mowy,
gdyż Kodeks cywilny w zasadzie nie wymaga formy szczególnej
dla umowy przelewu, a w wypadku, gdy ją zastrzega, czyni to
jedynie dla celów dowodowych (art. 511 Kc.).
§ 4. Znaczenie art. 515 Kc. dla problematyki kauzalność i
przelewu
I. Przyjęcie w Kodeksie cywilnym konstrukcji umowy o podwójnym skutku, zobowiązującej do przeniesienia wierzytelności i
jednocześnie przenoszącej wierzytelność oraz wyraźne przesądzenie kauzalnego charakteru czysto rozporządzającej umowy
przelewu było wyrazem niechęci twórców Kodeksu cywilnego do
konstrukcji czynności abstrakcyjnych.26 W ramach tej tendencji
brali oni jednak pod uwagę w toku prac kodyfikacyjnych jeszcze
inne rozwiązania. A. Szpunar, podczas obrad Zespołu Prawa Cywilnego Materialnego Komisji Kodyfikacyjnej nad projektem Kodeksu cywilnego z 1955 r., wyraził zapatrywanie, że „kauzalność
przelewu, której ideą kierowali się twórcy projektu, można (...)
osiągnąć przez odpowiednie sformułowanie zarzutów, jakie będą
przysługiwać dłużnikowi". 27 Rozstrzygnięcie, jakie zarzuty mają
przysługiwać dłużnikowi w związku z kauzalnością przelewu,
uważał on za potrzebne także po przyjęciu przez Zespół przepisu,
będącego odpowiednikiem art. 510 § 1 i § 2 Kc. (art, 418 § 1
projektu). „Jeżeli bowiem przyjmuje się, że przelew jest umową
kauzalną, należy tę kauzalność poodkreślić". W związku z tym
zaproponował przepis, według którego: „Dłużnikowi przysługują
przeciwko nabywcy wierzytelności zarzuty dotyczące ważności
przelewu oraz wszelkie inne zarzuty, które miał przeciw zbywcy
w chwili, kiedy przelew stał się względem niego skuteczny". A.
Szpunar wyjaśnił, że „przy takim sformułowaniu charakter kauzalny przelewu nie będzie (...) budził żadnych wątpliwości. Jeżeli
natomiast dłużnik nie kwestionuje skuteczności przelewu, nabywca nie musi udowadniać ważności umowy, wystarcza że po-
16
Problematyka kauzalności przelewu
woła się na jej istnienie". Propozycji A. Szpunara przeciwni byli
W. Czachórski i K. Przybyłowski. Pierwszy twierdził, że A. Szpunar „bez należytego uzasadnienia zmierza do rozszerzenia
uprawnień dłużnika, podczas gdy nader wątpliwą jest kwestia,
czy dłużnik ma być zainteresowany w podniesieniu wszystkich
tych zarzutów, które wynikają z umowy cesji". K. Przybyłowski
zaś wypowiedział m.in. pogląd, iż Kodeks zobowiązań i projekt
Kodeksu cywilnego prawidłowo rozwiązują poruszany problem i
że cel, do którego zmierza Koreferent (A. Szpunar - K.Z.), w swej
poprawce zostanie osiągnięty bez potrzeby dodawania jakiegokolwiek uzupełnienia". Dalsza dyskusja nad wnioskiem A. Szpunara zaowocowała przepisem art. 515 Kc. Ani Kodeks
zobowiązań, ani żaden z projektów Kodeksu cywilnego do 1960 r.
nie zawierał odpowiednika tego przepisu. Dopiero w toku wspomnianej dyskusji J. Wasilkowski zaproponował przepis, któremu
po rozważeniu kilku ewentualności nadano sformułowanie wprowadzone po minimalnych tylko zmianach redakcyjnych do projektu z 1960 r., stąd zaś do następnych projektów i Kodeksu
cywilnego już bez zmian. Art. 515 stanowi, że: „Jeżeli dłużnik,
który otrzymał o przelewie pisemne zawiadomienie pochodzące
od zbywcy, spełnił świadczenie do rąk nabywcy wierzytelności,
zbywca może powołać się wobec dłużnika na nieważność przelewu albo na zarzuty wynikające z jego podstawy prawnej tylko
wtedy, gdy w chwili spełnienia świadczenia były one dłużnikowi
wiadome. "Przepis ten stosuje się odpowiednio do innych czynności prawnych dokonanych między dłużnikiem a nabywcą wierzytelności".
II. 1. Otóż niektórzy autorzy widzą w tym przepisie ograniczenie kauzalności przelewu, wyrażające się w zacieśnieniu możliwości powoływania się na nieważność cesji lub jej podstawy
prawnej wobec osoby, względem której w świetle zasad ogólnych
przy kauzalności przelewu podobne zarzuty byłyby skuteczne,
gdyby nie ów przepis. 28 Innymi słowy można powiedzieć, że autorzy ci uważają przelew we wspomnianym zakresie za czynność
abstrakcyjną. Teza ta jest zaskakująca - po tym, co powiedziano
na temat przyjętej w Kodeksie cywilnym, w odniesieniu do przelewu, konstrukcji umowy zobowiązująco-rozporządzającej oraz
17
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
wyraźnie statuowanej w Kodeksie kauzalności czysto rozporządzającej umowy przelewu, a także jeśli się zważy, że wniosek,
który dał impuls do sformułowania przepisu art. 515 K.c., zmierzał do jeszcze mocniejszego podkreślenia kauzalnego charakteru przelewu. Już to stanowi dostateczny powód, ażeby się bliżej
przyjrzeć tej tezie, będącej odmianą reprezentowanej na tle Kodeksu zobowiązań i niektórych obcych ustawodawstw koncepcji pośredniej, przyznającej umowie przelewu charakter kauzalny w
stosunku między stronami, a względem dłużnika, uznającej ją za
czynność abstrakcyjną.
2. Różnorodność poglądów w sprawie kauzalnego lub abstrakcyjnego charakteru przelewu w prawie polskim w okresie od
uchwalenia Kodeksu zobowiązań i zmiany, jakim te poglądy podlegały, skłaniają do połączenia weryfikacji tej tezy z merytoryczną oceną kauzalnego lub abstrakcyjnego ukształtowania
przelewu. Wymaga to rozważenia interesów osób, których dotyka
przeniesienie wierzytelności, i porównania skutków jednego oraz
drugiego rozwiązania. Porównanie to przeprowadzę oddzielnie:
a) gdy chodzi o wpływ wadliwości podstawy prawnej na
stosunek pomiędzy cedentem i cesjonariuszem,
b) gdy chodzi o skutki wadliwości podstawy prawnej wobec
dłużnika.
Ad a. Wpływ wadliwości podstawy prawnej na stosunek
pomiędzy cedentem i cesjonariuszem będę badał:
aa) z punktu widzenia stron przelewu,
bb) z punktu widzenia stron przelewu i innych osób (wierzycieli cesjonariusza, osoby trzeciej nabywającej wierzytelność od cesjonariusza).
Ad aa. Z punktu widzenia stron abstrakcyjne albo kauzalne ukształtowanie przelewu jest w istocie obojętne.
W przypadku, gdy wierzytelność nie wygasła, z przyjęciem
jednego lub drugiego rozwiązania w zasadzie nie łączą się dla
stron różnice merytoryczne. Wybór bowiem jednego z tych rozwiązań nie opiera się na rozważeniu interesów cedenta i cesjonariusza; obojętnie czy cesję ujmie się jako abstrakcyjną, czy jako
kauzalną, wadliwość podstawy prawnej jest doniosła i prowadzi
w ostatecznym rezultacie do identycznego skutku: przynależno-
18
Problematyka kauzalności przelewu
ści wierzytelności do cedenta, różna jest jedynie dogmatyczna
konstrukcja, za pomocą której osiąga się ten skutek. Przy pierwszym rozwiązaniu przelew jest nieważny i cedent pozostaje
nadal wierzycielem, przy drugim zaś przelew jest ważny, ale
cesjonariusz musi z powrotem przelać wierzytelność, przy czym
w przypadku obu konstrukcji cedent musi, co jest praktycznie
bardzo ważne, pozbawić cesjonariusza dokumentów dotyczących
29
wierzytelności.
W wypadku zaś, gdy wierzytelność wygasła, np. dlatego że
dłużnik spełnił świadczenie cesjonariuszowi (wygaśnięcie) wierzytelności w tym wypadku przy abstrakcyjnym ukształtowaniu
przelewu jest oczywiste, ale i w tych systemach prawnych, które
ujmują przelew jako czynność kauzalną, wierzytelność może w
tym wypadku pod pewnymi warunkami wygasnąć - zob. niżej),
między abstrakcyjnym a kauzalnym ukształtowaniem przelewu
nie ma żadnej różnicy. Przy jednym i przy drugim rozwiązaniu
cedentowi przysługuje roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia wobec cesjonariusza.30
To, czy przelew zostanie ukształtowany jako czynność kauzalna, czy też jako czynność abstrakcyjna, ma z punktu widzenia
stron pewne znaczenie jedynie w odniesieniu do przypadku dwukrotnego przelewu tej samej wierzytelności przez cedenta. Jeżeli
cedent przeleje tę samą wierzytelność najpierw na B, a następnie
na C, nabywcą wierzytelności w razie niewadliwości causae będzie przy jednej i przy drugiej konstrukcji, jako pierwszy w czasie, B. C nie może wówczas nabyć wierzytelności, bo ma już do
czynienia z cedentem nieuprawnionym, a w zasadzie niedopuszczalne jest nabycie wierzytelności od nieuprawnionego. Jeśliby
jednak podstawa prawna pierwszej cesji była wadliwa, a drugiej
nie, to przy ukształtowaniu cesji jako czynności kauzalnej do
skutku dochodziłaby druga, ponieważ C nabyłby wierzytelność
od uprawnionego. Natomiast przy ukształtowaniu cesji jako
czynności abstrakcyjnej, druga cesja byłaby wówczas nieważna,
bo C wywodziłby swe prawo od nieuprawnionego. Za bardziej
właściwą z punktu widzenia omawianego przypadku należy uznać konstrukcję przelewu kauzalnego, gdyż pozwala ona uniknąć
dwóch procesów, zapewniając osiągnięcie ostatecznego rezultatu
bezpośrednio. Jednakże ów przypadek nie jest tak dalece donio-
19
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
sły, ażeby powyższy wniosek uznać za rozstrzygający w kwestii,
która z omawianych kontrukcji jest odpowiedniejsza dla przelewu. 31
Ad bb. To, według której z tych konstrukcji ukształtuje się
przelew, ma natomiast doniosłe znaczenie dla przypadku upadłości nabywcy wierzytelności oraz egzekucji
skierowanej do wierzytelności przez wierzyciela cesjonariusza, a także dla przypadku, gdy osoba trzecia nabywa
wierzytelność od cesjonariusza. Przy kauzalnym przelewie nie ma przeszkód, ażeby cedent w razie wadliwości
causae wyłączył wierzytelność z masy upadłości, na egzekucję zaś ze strony wierzyciela cesjonariusza może on
wówczas zareagować żądaniem zwolnienia wierzytelności od egzekucji. Inaczej jest w razie ukształtowania
przelewu jako czynności abstrakcyjnej. To ograniczenie
ochrony interesów zbywcy stanowi poważną wadę abstrakcyjnego przelewu, a zarazem istotny argument na
rzecz przelewu kauzalnego.
Z kolei jednak interesy osób trzecich nabywających wierzytelność od cesjonariusza i stanowiące ich odbicie potrzeby obrotu
prawnego przemawiają silnie za abstrakcyjnym przelewem. Przy
kauzalnej cesji osoba trzecia nabywająca wierzytelność musi się
zawsze liczyć z tym, że może się zgłosić ktoś, kto wykaże, że
wierzytelność ze względu na wadliwość causae wcześniejszego
przelewu przynależy do niego. Osoba trzecia nie jest w takim
wypadku chroniona przez możliwość nabycia w dobrej wierze
wierzytelności od nieuprawnionego, gdyż możliwość taka - jak się
powszechnie przyjmuje - jest w zasadzie, inaczej aniżeli w przypadku praw rzeczowych, wykluczona. Stanowi to okoliczność hamującą obrót wierzytelnościami. Nie są one wprawdzie w takim
stopniu jak rzeczy ruchome przeznaczone do obrotu, ale rozwój
współczesnego życia gospodarczego z jego tendencją do bezgotówkowych rozliczeń sprawia, że nie można nie uwzględniać potrzeb
obrotu. Te niekorzystne zjawiska eliminuje ukształtowanie przelewu jako czynności prawnej abstrakcyjnej. Należy jednak przy
tym mieć na względzie, że ukształtowanie przelewu jako czynności abstrakcyjnej wykracza poza swój cel, chroniąc także nabyw-
20
Problematyka kauzalności przelewu
cę w złej wierze. Dla wypadku zatem dalszej cesji na rzecz osoby
trzeciej konstrukcja ta wykazuje zarówno zalety, jak i wady. 32
Można zająć stanowisko, że wspomniane dopiero co zalety
konstrukcji przelewu abstrakcyjnego przeważają ze względu na
wagę interesów obrotu nad jej mankamentami oraz korzyściami,
jakie wynikają z przyjęcia konstrukcji przelewu kauzalnego. To
stanowisko przeważa w prawie zachodnioniemieckim, choć nie
brak tam także wypowiedzi kiytycznych pod adresem przelewu
abstrakcyjnego. Jednocześnie doktryna niemiecka podkreśla, że
odróżnienie abstrakcyjnej, rozporządzającej umowy przelewu od
leżącej u jej podstaw umowy zobowiązującej ma w dużej mierze
tylko teoretyczne znaczenie. Niewymaganie przez niemiecki Kodeks cywilny dla skuteczności umowy przelewu formy szczególnej, ani też jakiegoś realnego aktu - odpowiednika wydania przy
przeniesieniu własności ruchomości - sprawia, że w praktyce obie
umowy dochodzą do skutku najczęściej jednocześnie i zlewają się
ze sobą tak, że można je wyodrębnić tylko pojęciowo. Wówczas
przyczyny nieważności lub zaczepialności umowy zobowiązującej
z reguły odnoszą się także do umowy przelewu; nieważność umowy zobowiązującej łączy się więc z nieważnością abstrakcyjnej
umowy przelewu. Poza tym dopuszcza się uznanie przez strony
wyraźnie, a nawet milcząco skuteczności umowy zobowiązującej
za warunek (conditio in praesens relata) przelewu, jak też dopuszcza się ujęcie obu umów jako jednolitej czynności, do której
stosuje się § 139 Kcn., postanawiający, że nieważność części
czynności pociąga za sobą nieważność całej czynności, chyba że
czynność zostałaby sporządzona bez nieważnej części.
Można też jednak nie przyznawać wspomnianym zaletom
przelewu abstrakcyjnego rozstrzygającego znaczenia. Za ważniejszą można uważać prawidłowość obrotu dobrami majątkowymi, nie tylko formalną, ale i materialną, i wynaczać ważną rolę
do odegrania w urzeczywistnieniu tego celu konstrukcji czynności prawnej kauzalnej. 33 Takie właśnie stanowisko zajmowali
twórcy Kodeksu cywilnego, dając mu wyraz w rozwiązaniach
przyjętych w art. 510 § 1 i 2 Kc.
Niektórzy autorzy szwajcarscy, po rozważeniu wszystkich zalet i wad przelewu abstrakcyjnego oraz przelewu kauzalnego,
stwierdzają, iż wzgląd na bezpieczeństwo obrotu wierzytelnościa-
21
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
mi, przy założeniu nieistnienia ochrony nabywcy w dobrej wierze, przemawia za ukształtowaniem przelewu jako czynności
abstrakcyjnej; ostatecznie jednak opowiadają się za nadaniem
przelewowi charakteru kauzalnego w połączeniu z przyjęciem
ochrony nabywcy wierzytelności w dobrej wierze na wzór ochrony istniejącej w zakresie prawa rzeczowego i prawa papierów
wartościowych.
Dotychczasowe wywody nie dostarczyły więc argumentów na
rzecz konstrukcji przelewu abstrakcyjnego, a przeciwko rozwiązaniom przyjętym w art. 510 § 1 i 2 Kc. Wzgląd na bezpieczeństwo obrotu wierzytelnościami, a tylko on przemawia za
ukształtowaniem przelewu jako czynności oderwanej, może być,
w zależności od przyjętych racji nadrzędnych, wysunięty na plan
pierwszy bądź - jak to ma miejsce w prawie polskim - podporządkowany innym wartościom. Poza tym zalet, które rzeczywiście
może mieć przelew abstrakcyjny, nie wolno przeceniać. Jak dowodzi przykład prawa niemieckiego wadliwość podstawy prawnej przelewu może w wielu przypadkach łączyć się z
wadliwością samej czynności przelewu.
Ad b. Zwolennicy abstrakcyjnej cesji, oprócz przytaczanych
zwykle argumentów za ujmowaniem rozporządzeń jako
czynności oderwanych, podnoszą jednak jeszcze, iż takiego ukształtowania cesji wymaga interes dłużnika.
Argument ten wysuwają także ci autorzy, którzy uważają, że przelew należy traktować jako czynność oderwaną
wobec dłużnika, a w stosunku między stronami jako
czynność kauzalną. Przy kauzalnym przelewie (kauzalnym wobec dłużnika) - twierdzą oni - dłużnik byłby
uprawniony, a zarazem zobowiązany do badania stosunku między cedentem a cesjonariuszem, stanowiącego
podstawę przelewu. Jeśliby bowiem spełnił świadczenie
cesjonariuszowi, a stosunek ów nie istniałby bądź upadłby, byłby narażony na ponowne uiszczenie długu cedentowi. Lecz dłużnikowi nie można narzucać badania tego
stosunku, ani też zezwalać na podnoszenie z niego zarzutów. On nie zna tego stosunku, nie uczestniczy w nim, i
trudno wymagać od niego jego znajomości, jak też trudno
obciążać go konsekwencjami jego wadliwości.
22
Problematyka kauzalności przelewu
Również to ograniczenie kauzalności przelewu w stosunku do
dłużnika, które ma wynikać z art. 515 Kc., uzasadnia się ochroną
dłużnika.
Niewątpliwie przy przelewie ukształtowanym jako czynność
oderwana dłużnik nie musi się troszczyć o to, czy istnieje prawidłowa causa przelewu. Ale to nie załatwia jeszcze problemu ochrony
dłużnika
przed
niebezpieczeństwem
świadczenia
cesjonariuszowi, który nie nabył wierzytelności. Oderwanie umowy przelewu od causae nie wyklucza przecież jej nieważności z
innych przyczyn, np. z powodu nieposiadania przez stronę zdolności do czynności prawnych, wadliwości oświadczeń woli stron,
braku po stronie cedenta uprawnienia do rozporządzenia wierzytelnością (należy przy tym pamiętać, że w wielu przypadkach
okoliczność powodująca wadliwość podstawy prawnej jest jednocześnie przyczyną nieważności umowy przelewu). Dłużnik mś
jest osobą trzecią także w stosunku do umowy przelewu w
takim samym stopniu jak wobec zobowiązania leżącemu u pod
staw przelewu. Wobec tego argumenty wysuwane przeciwko
obarczaniu dłużnika troską o to, czy istnieje prawidłowa causa
przelewu, przemawiają w ogóle za tym, ażeby dłużnikowi nie
narzucać badania ważności umowy przelewu i nie obarczać go
konsekwencjami jej nieważności.
Problem ochrony dłużnika przed niebezpieczeństwem świadczenia osobie nieuprawnionej istnieje więc zarówno wtedy, gdy
przeniesienie wierzytelności następuje w drodze umowy czysto
rozporządzającej kauzalnej lub umowy zobowiązująco-rozporządzającej, jak i wtedy, gdy dochodzi ono do skutku w drodze umowy abstrakcyjnej. A jego właściwe rozwiązanie może nastąpić,
bez względu na przyjętą konstrukcję umowy przelewu, tylko
przez określenie sposobu, w jaki ma być stwierdzone wobec dłużnika nabycie wierzytelności przez cesjonariusza, i przyjęcie, że
świadczenie do rąk odpowiednio legitymowanego cesjonariusza
zwalnia dłużnika, choćby umowa przelewu od początku była nieważna lub stała się nieważna później. 34
To, że oderwanie przelewu od causae nie załatwia problemu
ochrony dłużnika przed niebezpieczeństwem świadczenia cesjonariuszowi, który nie nabył wierzytelności, i że sprawa może być
właściwie rozwiązana tylko w sposób uprzednio wspomniany,
23
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
dobrze ilustruje przykład prawa niemieckiego. Abstrakcyjny charakter przelewu, aczkolwiek wyraźnie nie stwierdzony w niemieckim kodeksie cywilnym, jest - jak się przyjmuje zakotwiczony w ujęciu i wewnętrznym związku tego kodeksu.
Mimo to ów kodeks zawiera przepis, który chroni dłużnika w
niezbędnym zakresie przed skutkami świadczenia nieuprawnionemu cesjonariuszowi. Wedle § 409 tegoż kodeksu, jeżeli cedent
zawiadomił dłużnika o przelewie albo jeżeli wystawił dokument
przelewu cesjonariuszowi, który cesjonariusz przedłożył dłużnikowi, to musi on wobec dłużnika uznać przelew za skuteczny
względem siebie, chociażby przelew nie nastąpił lub nie był skuteczny. Gdyby w świetle prawa niemieckiego przelew miał charakter kauzalny, wymieniony przepis chroniłby dłużnika także w
przypadku nieważności przelewu z powodu wadliwości jego przyczyny.
Przypisywanie przelewowi charakteru oderwanego tylko w
stosunku do dłużnika jest nadto rozwiązaniem niepoprawnym
jurydycznie. Według powszechnie przyjmowanego założenia,
przez nikogo nie kwestionowanego, nieistnienie prawidłowej causae lub jej upadek powoduje bezwzględną nieważność czynności
prawnej kauzalnej. Wobec tego nie można, bez odrzucenia tego
założenia, twierdzić, iż umowa przelewu jest czynnością kauzalną w stosunku między stronami - w domyśle: nieważną dla nich
w razie nieistnienia lub upadku causae, a wobec dłużnika czynnością oderwaną - w domyśle: ważną względem niego, chociażby
causa nie istniała lub upadła. Nie jest to zgodne ze stereotypem
czynności bezwzględnie nieważnej. Dotknięta tą sankcją czynność prawna jest nieważna dla wszystkich zainteresowanych
osób.
3. W świetle powyższych wyjaśnień teza, że z art. 515 Kc.
wynika w stosunku do dłużnika ograniczenie kauzalności przelewu, jest nie do obrony. Jak wykazano, interes dłużnika nie uzasadnia ukształtowania przelewu jako czynności oderwanej.
Zresztą gdyby nawet było inaczej, ograniczenie kauzalności wysuwane z art. 515 Kc. byłoby w obecnym stanie prawnym i tak
pozbawione większego znaczenia. Jego zwolennicy odnoszą je
chyba tylko do przelewu następującego w drodze czynności czy-
24
Problematyka kauzalności przelewu
sto rozporządzającej zawieranej w wykonaniu uprzednio powstałego zobowiązania, gdyż co do umów zobowiązująco-rozporządzających problem kauzalności w ogóle nie powstaje i trudno sobie
nawet wyobrazić, na czym miałoby tutaj polegać ograniczenie
kauzalności. Jak zaś wiadomo, według prawa polskiego, przeniesienie wierzytelności jest zasadniczo skutkiem umowy zobowiązująco-rozporządzającej. Oczywiście, omawiane ograniczenie
kauzalności, jak wszystkie koncepcje przyznające przelewowi
charakter abstrakcyjny jedynie względem dłużnika, jest także
konstrukcją wadliwą jurydycznie, niezgodną z założeniem, że
brak prawidłowej causae lub jej upadek powoduje nieważność
bezwzględną czynności prawnej kauzalnej. Wadliwość tej konstrukcji jest nawet szczególnie rażąca, ze względu na pewne dodatkowe osobliwości, którymi się ona cechuje. Ograniczenie
kauzalności i odpowiednio do tego oderwanie przelewu od causae
ma się tu wyrażać tym, że cedent w sytuacji przewidzianej w art.
515 Kc. nie może się powołać wobec dłużnika na nieważność
przelewu spowodowaną nieistnieniem lub upadkiem podstawy
prawnej przelewu. Ograniczenie to zależałoby więc m.in. od wiedzy dłużnika. Gdyby dłużnik w chwili spełnienia świadczenia
wiedział o braku podstawy prawnej przelewu, umowa przelewu
byłaby w pełni kauzalna, gdyby zaś nie wiedział, jej kauzalność
byłaby ograniczona.
4. Właściwy sens art. 515 zd. 1 Kc. jest inny. Przepis ten
nakazuje uznać dłużnika za zwolnionego z zobowiązania, mimo
iż spełnił on świadczenie do rąk cesjonariusza, który nie nabył
wierzytelności z powodu nieważności umowy przelewu. Warunkiem jest, ażeby następstwo prawne cesjonariusza względem
świadczącego dłużnika było stwierdzone pisemnym zawiadomieniem o przelewie pochodzącym od cedenta i aby dłużnik w momencie spełnienia świadczenia nie wiedział o nieważności
umowy przelewu. Dłużnik korzysta z tej ochrony bez względu na
to czy przeniesienie wierzytelności miało nastąpić na podstawie
umowy zobowiązująco-rozporządzającej, czy też umowy czysto
rozporządzającej. Obojętna jest także przyczyna wadliwości umowy przelewu: czy jest nią brak lub upadek causae, czy też co
innego.
25
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
Ponieważ ochrona dłużnika w razie przelewu wierzytelności
jest osobnym zagadnieniem, pełna analiza art. 515 Kc. może być
przeprowadzona tylko w opracowaniu poświęconym temu zagad35
niemu.
26
Problematyka kauzalności przelewu
Przypisy
*) Jest to trzeci rozdział pracy, której druk rozpoczęliśmy w
numerze 7-8/91 Rejenta.
1. Dla uproszczenia wspominam tu tylko o umowach, jakkolwiek roszczenie o
przelew teoretycznie może wynikać także z przyrzeczenia publicznego, będącego
jednostronną czynnością prawną, w odniesieniu do której również stawia się
pytanie o causam. Odnośnie do tej czynności w pełni jednak aktualne są uwagi
dotyczące umów zobowiązujących do przelewu. Co się zaś tyczy zapisu, z którego
też może wynikać roszczenie o przelew, to pytanie o causa jest wobec niego jako
rozrządzenie ostatniej woli bezprzedmiotowe choćby nawet uważać go za czynność
prawną przysparzającą. Czynności przysparzające wyodrębnia się jednak w zasadzie tylko spośród czynności prawnych rozporządzających i zobowiązujących - zob.
Grzybowski S. [w:] System... 1.1, s. 501; Czachórski W.: Czynności prawne... s. 94
i n.
2. Czachórski W.: Czynności prawne... s. 23, 82 i n.
3. Czachórski W.: Czynności prawne... s. 23, 36 i n. Wolter A.: Prawo cywilne, Zarys
części ogólnej (w opr. J. Ignatowicza), Warszawa 1986, s. 289; Grzybowski S. [w:]
System... t. I s. 503.
4. Czachórski W.: Czynności prawne... s. 102 i 103 oraz 107 i 171.
5. Wolter A.: Prawo cywilne... s. 289i290;Łętowska E.: Umowa oświadczenie przez
osobę trzecią, Warszawa 1970, s. 101; Skąpski J.: Przewłaszczenie... s. 315 i 317.
6. Czachórski W.: Czynności prawne... s. 47; Wolter A.: Prawo cywilne... s. 291.
7. Krytyczną ocenę stanowiska K.c.franc. przeprowadza Drozd E.: Przeniesienie
własności... s. 100 i n.
8. Co do minimalnej, koniecznej treści umowy zobowiązującej zob. Radwański Z.:
Teoria umów, Warszawa 1977, s.70 i n.
9. Co do tego, że causa czynności zobowiązujących sprowadza się z reguły wyłącznie
co do ich treści, zob. Drozd E.: Przeniesienie własności... s. 100 i n.; Radwański Z.:
Zarys części ogólnej... s. 172; Mojak J.: Przelew wierzytelności w polskim... s. 37 i
38.
10. Trzeba jednak zaznaczyć, że w polskim piśmiennictwie, wbrew temu, co wyżej
powiedziano, dość często ujmuje się causam jako przesłankę ważności i tych
czynności zobowiązujących, które causam obejmują swą konieczną treścią - zob.
np. Wolter A.: Prawo cywilne... s. 291.
11. Np. wszystkie te instytucje zna Kcn. (§ 780, 781, 793 i n.).
12. Zob. Czachórski W.: Czynności prawne... s. 94.
13. Co do abstrakcyjnego charakteru przyjęcia przekazu j a k o środka umożliwiającego realizację funkcji przekazu zob. Czachórski W.: Prawo zobowiązań w zarysie, Warszawa 1970, s. 701; Radwański Z.: Prawo zobowiązań, Warszawa 1986, s.
27
R E J E N T Nr 2 - luty 1992 r.
141. Zob. jednak Grzybowski S. [w:] System... t. III.cz. 2, s. 739, 743, 745;Szpunar
A.: Przekaz w obowiązującym prawie polskim, Z N U J - Prace z wynalazczości i
Ochrony Własności Intelektualnej, 1985, z. 41, s. 118 na tle stanu prawnego sprzed
noweli do Kc. z dnia 28 lipca 1990 r.
14. Zoll F.: Zobowiązania w zarysie według polskiego Kodeksu zobowiązań, Warszawa 1948, s. 25 i 26.
15. Longchamps de Berier R.: Uzasadnienie projektu Kodeksu zobowiązań, Warszawa 1935, s. 255.
16. Longchamps de Berier R.: j.w. s. 255.
17. Czachórski W.: Czynności... s. 147, 154-156, 161-163, 171-175, 178-179.
18. Fischer A.: O przelewie wierzytelności według Kodeksu zobowiązań „Głos
P r a w a " 1934/2, s. 159.
19. Domański L.: Instytucje... s. 689, 695.
20. Opublikowany w „Demokratycznym Przeglądzie Prawniczym" 1947/12,1948/4,
6, 8-12, 1949/1-3.
21. Zob. przypis 6 w moim artykule „ U m o w y przenoszące wierzytelność".
22. Zob. Dybowski T. [w:] System... t. I I I cz. 1, s. 78.
23. Por. Piątowski J. St. [w:] System... t. II, s. 233.
24. Wolter A.: Prawo cywilne... s. 292; Grzybowski S. [w:] System... t. I, s. 508 i
509; Mojak J.: Przelew wierzytelności... s. 33.
25. Byłby on oczywiście uzasadniony, gdyby umowa przelewu była ukształtowana
jako czynność oderwana. Taki rozkład ciężaru dowodu był też postulowany w
naszej literaturze na gruncie prawa obowiązującego przed wejściem w życie Kc.
przez J. Góreckiego (Górecki 1950, s. 42 i 43) w odniesieniu do wyodrębnionej przez
niego kategorii czynności dyspozytywnie oderwanych. Zaliczył tu czynności charakteryzujące się tym, że przyczyna ich mogła się znajdować albo w treści oświadczenia woli, albo poza j e g o treścią - w zależności od tego, j a k oświadczenie woli
zostało in concreto sformułowane; wola stron decydowała zatem o tym, czy czynność należąca do tej kategorii miała in concreto charakter przyczynowy, czy też
oderwany. W istocie jednak ów autor traktował te czynności j a k o oderwane. W
wypadkach wątpliwych bowiem czynności dyspozytywnie oderwane nakazywał
traktować jako oderwane. Swoje stanowisko w sprawie rozkładu ciężaru dowodu
przyczyny tych czynności uzasadniał, powołując się na to, że powoda może obciążać
jedynie dowód faktów, które bezpośrednio i prawidłowo tworzą jego prawo. Przyczyny owych czynności nie zaliczał do faktów prawo-tworzących. Stanowisko to nie
było w pełni trafne. Mianowicie w tych wypadkach, w których konkretną czynność
należało wg J. Góreckiego uważać za przyczynową, przyczynę powinno się przecież
traktować jako fakt prawo-tworzący.
26. Wasilkowski J.: Prawo własności... s. 165.
28
Problematyka kauzalności przelewu
27. Protokół (niepublikowany) z posiedzeń Zespołu Prawa Cywilnego Materialnego
Komisji Kodyfikacyjnej w dniach 23 i 24 X 1957 r.
28. Łętowska E. [w:] System... t. III, cz. l , s . 916;MojakJ.: Przelew wierzytelności...
s. 43 i n.
29. Jaggi P.: Zur „Rechtsnatur" der Zession, Schweizerische Juristen - Zeitung
1971/1, s. 9.
30. Moecke H. J.: Kausale Zession und Gutglaubiger Fordel-ungserwerb, Freiburg
1962, s. 47 i 48.
31. Moecke H. J.: Kausale... s. 52 i n.
32. j.w. s. 49, a także Górecki J.: Przeniesienie własności rzeczy ruchomej, Wrocław
1950, s. 55 i 56.
33. Czachórski W.: Czynności... s. 172-175.
34. Por. Górecki J.: Przeniesienie... s. 54 i 55; Czachórski W.: Czynności... s. 156.
35. Poświęciłem temu osobny rozdział II w monografii: Ochrona dłużnika przy
przelewie, Z N U J (w druku).
29