Sieczkowe Turnie, wschodnia ściana

Transkrypt

Sieczkowe Turnie, wschodnia ściana
szlakiidrogi.wordpress.com
https://szlakiidrogi.wordpress.com/2015/06/29/jedna-sciana-trzy-drogi-sieczkowe-turnie-sciana-wschodnia-2/
„Jedna ściana – Trzy drogi” – Sieczkowe Turnie, ściana wschodnia
Krzysiek Sobiecki
Widok na wschodni filar Zadniej Sieczkowej Turni, w tle Pośredni i Skrajny Granat oraz siodło Granackiej Przełęczy, a na
prawo od niej Orla Baszta.
Sieczkowe Turnie (ok. 2220 m n.p.m.m.) stanowią fragment wybitnego muru skalnego ciągnącego się od Buczynowej
Strażnicy, przez Czarne Ściany po Granaty, od których oddziela je wyraźne siodło Sieczkowej Szczerby (ok. 2210 m
n.p.m.). Ku Dolince Buczynowej opadają wysoką na 350-360 m wschodnią ścianą, która kulminuje w odsuniętej od Orlej
Grani Pośredniej Turni. Urwisko jest bardzo rozległe i rozczłonkowane na kilka charakterystycznych formacji. Jego lewym
ograniczeniem jest głęboko wcięty żleb spadający z Zadniej Sieczkowej Przełączki. Na prawo od tego żlebu znajduje się
rozległy filar, w dolnej części skalny i skrzesany, a ku górze mocno rozczłonkowany trawiastymi zachodami,
wyprowadzający na Zadnią Sieczkową Turnię (droga Biela). Na prawo od filara, bezpośrednio nad górnymi piętrami Dolinki
Buczynowej wznoszą się urwiska wschodniej ściany Pośredniej Sieczkowej Turni. Trójkątną, niesymetryczną ścianę, o
szerokiej podstawie rozdziela na dwie części system depresji przechodzących w głęboki i wyraźny komin (Komin
Sawickiego). Lewa część ściany kulminuje w grzędzie stanowiącej prawe ograniczenie wspomnianego filara z drogą Biela.
U podnóża ściany, w jej środkowej części zaznacza się wyraźna „bula” skalna, z połogimi płytowymi zacięciami i trawiastymi
zachodami. Bezpośrednio nad „bulą” i na prawo od Komina Sawickiego wznosi się zasadnicza, prawa część wschodniej
ściany Pośredniej Sieczkowej Turni. Jej dolne partie znaczy charakterystyczny pas okapów, środek stanowią płytowe
zacięcia poprzedzielane krótkimi, pionowymi filarami, a lewa cześć ściany, wznosząca się bezpośrednio nad Kominem
Sawickiego, to żółto-pomarańczowe wywieszające się płyty. W trzech czwartych wysokości całej wschodniej ściany
znajdują się szerokie trawiaste zachody, z których lewa „odnoga” wyprowadza pod kopułę szczytową Zadniej Sieczkowej
Turni i pobliską Zadnią Sieczkową Przełęcz, zaś prawa odnoga, przechodzi w szeroką prawą grzędę Pośredniej Sieczkowej
Turni i daje możliwość dostania się do wybitnego żlebu wyprowadzającego pomiędzy Pośredni i Skrajny wierzchołek.
Powyżej opisanych zachodów wznosi się „piramida” skalna stanowiąca zwieńczenie wschodniej ściany P.Ś.T., nazywana
„Dwoistą Ścianą”. Liczy ona maksymalnie ok. 120-140 m wysokości.
Otoczenie Dolinki Buczynowej. Podejście pod wschodnią ścianę Sieczkowych Turni. KP – Komin Pokutników, FB – Filar
Biela na Zadniej Sieczkowej Turni, KS – Komin Sawickiego, OŚ – Oberwana Ściana, DS – Dwoista Ściana / Zdjęcie:
Mariusz Norwecki // Kliknięcie otwiera większy obrazek – skalowanie Ctrl +/-
Nim przejdę do propozycji dróg, trochę historii.
W artykule pt. „Drogi z archiwum pamięci i „tajnej kancelarii” opublikowanym w Taterniku nr 2 z 1998 r. Janusz Mączka
opisał oraz zilustrował na schematycznych rysunkach i zdjęciach przebieg kilkunastu dróg przebytych w latach 70-tych i 80 tych XX w. Dla mnie, w kontekście tego wpisu ciekawa jest zwłaszcza informacja o drodze na Pośredniej Sieczkowej Turni
(w artykule mowa jest jeszcze o wschodniej ścianie Zadniego Granata, informacja dot. nazewnictwa w tym wpisie),
poprowadzonej przez J. Maczkę i J. Ropka na prawo od filara Biela, wyraźną depresją w środku ściany. Przebyli oni tę
linię o dwa lata wcześniej (5.10.1986 r) niż duet Lewosiński-Zdzitowiecki (29.07.1988). Tymczasem zarówno w Taterniku nr
2/88, jak i w wydanym w 1992 r. przewodniku: „Granaty” A.Skłodowskiego i M.Wołoszańskiego, droga Mączki została
pominięta. Również w przewodniku W.Cywińskiego, tom 18 „Granaty” z 2013 r. pojawia się błąd związany z przebiegiem tej
drogi. O ile, od strony opisowej W.Cywiński uporządkował cały ten bałagan, wskazując iż tzw. droga Lewosiński-Zdzitowiecki
jest kombinacją dwóch, wcześniej poprowadzonych dróg, tj. drogi Mączki własnie i górnej części drogi Sawickiego, o tyle na
kolorowej wkładce dołączonej do tego przewodnika błędnie przedstawił jej przebieg. Tymczasem linia drogi Mączki, ręką
samego jej autora została wrysowana w zdjęcie Grzegorza Głazka we wspomnianym numerze Taternika z 1998 r.
Zdjęcie z Taternika nr 2, 1998 r. – Droga Mączki nr 2
Pozwalam więc sobie na delikatną korektę fototopo z przewodnika W.Cywińskiego i zamieszczam poniżej prawidłowy
przebieg drogi Janusza Mączki wraz z korektą linii dla Filara Biela. Tę ostatnią drogę przebyłem latem 2013 r . Schemat z
przewodnika Skłodowski-Wołoszyński kompletnie się nie sprawdził, tak jakby autorzy rysunku „zgubili gdzieś” 2 długości
liny. Po każdym przebytym wyciągu rysowałem wówczas kolejny odcinek do własnego schematu, który potem
skonfrontowałem z opisem z przewodnika Cywińskiego oraz zawartym w nim kolorowym zdjęciem. Poprawka/korekta
rysunku Cywińskiego dotyczy dolnej części drogi Biela, bo o ile opis mówi o płycie z hakami („płytą z pomocą haka, V”) o tyle
na załączonym do tomu 18 fototopo linia drogi (nr 8) całkowicie omija rzeczoną płytę z trzema hakami ;-) Płyta robiona
klasycznie ma VI, więc droga Biela powinna mieć wycenę V z adnotacją, iż na płycie są wyższe trudności, albo V, A0, jeśli
robić płytę z pomocą haków ;-).
Kliknięcie otwiera większy obrazek – skalowanie Ctrl +/-
Proponowane drogi:
1. „Filar Biela, Zadnia Sieczkowa Turnia, V (miejsce VI, lub V A0), 6 godz., Stanisław Biel, Zbigniew
Jaworski,
2. „Droga Mączki”, Pośrednia Sieczkowa Turnia, V, 4-5 godz., Janusz Mączka, Jarosław Ropek,
3. „Komin Sawickiego”, Skrajna Sieczkowa Turnia, IV, 3-4 godz., Jerzy Sawicki, Jan Zaunar,
Sprzęt: zestaw standardowy + komplet haków
Podejście: 1h30min
Od schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich żółtym szlakiem prowadzącym na przełęcz Krzyżne w 30 min na próg
Dolinki Buczynowej. Dalej schodzimy w zasłane głazami obniżenie i kierujemy się wgłąb doliny. Mijamy dwie koleby, a
następnie podnóże piargu u wylotu Komina Pokutników. Trawersujemy stożek usypiskowy u wylotu żlebu schodzącego z
Zadniej Sieczkowej Przełęczy i podchodzimy do podnóża „buli” skalnej pod środkową częścią wschodniej ściany Pośredniej
Sieczkowej Turni.
Zejście:
Drogi zejściowe z Sieczkowych Turni: 1. Orla Perć, Żleb Kulczyńskiego, Kozi Wierch i czarnym szlakiem do Piątki, 2.
zachodem Bednarskiego, 3. przez Granaty do Granackiej Przełęczy i żlebem do dolinki Buczynowej Mapa: Rafał Jońca,
http://adventuremapping.pl/
– Orlą Percią, przez żleb Kulczyckiego i stoki Koziego Wierchu, do dol. Pięciu Stawów Polskich – 2h30min
Z uwagi na fakt, iż ściany Skrajnej i Zadniej Sieczkowych Turni, to strome żebra, z dolnymi ostrogami znajdującymi się
odpowiednio 130 i 80 m pod granią, którą wiedzie Orla Perć, stąd też zejścia z ich wierzchołków nie nastręczają żadnych
trudności. Nieco tylko trochę trudniejsze (0+) zejście z Pośredniej Sieczkowej Turni, wymaga krótkiego lawirowania między
blokami skalnymi, by przez przełączkę i przez trawiaste stoki Skrajnej Sieczkowej Turni osiągnąć Orlą Grań, a po jej
północnej stronie Orlą Perć. Trawersując stoki Czarnych Ścian osiągamy żleb Kulczyckiego, którym wchodzimy na Przełęcz
nad Dolinką Buczynową. Dalej osiągamy szlak schodzący z Koziego Wierchu i nim do schroniska w Dol.Pięciu Stawów.
– tzw. „Zachodem Bednarskiego”, przez Skrajną Sieczkową Przełączkę i południowo-wschodnimi stokami
Skrajnego Granata wprost do dolinki Buczynowej – 1h30, WC t.18 d55
Po osiągnięciu Orlej Perci, szlakiem przez Zadni i Pośredni Granat, na Skrajną Sieczkową Przełączkę, oddzielającą go od
Skrajnego Granatu. Z przełączki w dół, ku wschodowi, trawiastymi stokami na ramię Skrajnego Granata i nim w prawo w
dół. Stok południowo-wschodni przechodzi w trawiasty zachód, który w dolnych partach przecina stoki Pośredniego i
Zadniego Granata. Początkowo schodzimy szerokim trawnikiem, który robi się coraz węższy, im bardziej obniżamy się i
zbliżamy do podstawy wschodniej ściany Zadniego Granta. Ostatecznie zachód przyjmuje formę skalnej załupy (II), którą po
kilkudziesięciu metrach osiągamy szczyt trawiasto-skalistej buli u podstawy Pośredniej Sieczkowiej Turni. Ze szczytu buli
orograficznie lewym jej obrzeżem, kilkadziesiąt metrów (0-I) na piargi górnego piętra Dolinki Buczynowej. Stąd do
schroniska w dolinie Pięciu Stawów Polskich jeszcze 1h. Opisane zejście nadaje się wyłącznie w warunkach dobrej pogody
– mokre, strome trawy oraz mało przyjemna skalna i zasłana rumoszem dolna część załupy, są niezwykle niebezpieczne
podczas deszczu.
– przez Granaty i Granacką Przełęcz, południowo-wschodnim żlebem do dolinki Buczynowej – 1h20min,
WC t.18 d113
Po osiągnięciu Orlej Perci, szlakiem przez Zadni, Pośredni i Skrajny Granat na Granacką Przełęcz (1h). Z przełęczy ku SE
głębokim, kruchym, zacienionym żlebem (często śnieg w lecie), wprost na piargi (20 min). Trudność I, uwaga na spadające
kamienie!
JEDNA ŚCIANA – TRZY DROGI
Kliknięcie otwiera wersję większą – skalowanie z przyciskiem Ctrl +/_
1. „Filar Biela”, Zadnia Sieczkowa Turnia, V (miejsce VI), 6 godz., Stanisław Biel, Zbigniew Jaworski,
10.08.1951 r.
Wejście w drogę znajduje się w środkowej części zielonkawej płyty (kopczyk) położonej na prawo od wyraźnego czarnego
okapu i żółtych ścianek (vide schemat). Środkiem płyty przez depresyjki (III+) pod ciemne spiętrzenie przewieszek.
Delikatny trawers 2 m w prawo i w lewo do góry (V) do zacięcia, którym dalej ok 10-12 m, aż zmienia się w depresję z
trawami (II). U końca depresji, w nyży, stały hak i stanowisko nr 1. Na prawo odchodzi z tego miejsca trawiasty zachód. Ze
stanowiska w lewo do góry, na niewielki blok i wygodną półkę u podnóża czarnej omszałej płyty. Środkiem płyty (V) do jej
końca (problematyczna asekuracja). Wychodzimy na trawiasto-skalną niewielką grzędę (II), a następnie zacięcie
wyprowadzające pod charakterystyczny próg skalny. W jego środkowej części znajduje się przewieszone zacięcie u
podnóża którego (litwory) zakładamy stanowisko nr 2. Trawersujemy trawiastym zachodem ok. 4 m w lewo i wyraźną ryską
(III) wchodzimy na spiętrzenie wspomnianego progu. W prawo odchodzi z tego miejsca szeroki trawiasty zachód. Droga
odbija na lewo i przez niewysokie prożki skalne i strome trawki po ok 35 m wyprowadza na ostrze filara (tu już mające
charakter grzędy), pod koniec obchodząc po prawej skalny blok (II+). Stanowisko nr 3 zakładamy na pochyłej półce u
podnóża gładkiej płyty z 3-ma hakami. Kolejny wyciąg jest kluczowy na drodze. Płyta robiona dokładnie w linii haków
oferuje kilka ciekawych ruchów (VI). Powyżej płyty wchodzimy w strome trawki (II), którymi w prawo osiągamy ciemne,
krótkie zacięcie (III) u podnóża spiętrzenia, po minięciu którego łatwym terenem (I) osiągamy skalny prożek (stanowisko nr
4). Kolejne 4-y wyciągi (każdy po ok. 45-50m) wiodą wyraźną trawiasto-skalną grzędą (I-II). Kierunek wspinaczki wyznacza
widoczna w kopule szczytowej ciemna załupa rozdzielająca obie kulminacje, której wylot znajduje się ok. 15 m na lewo od
charakterystycznych różowych ścianek.
Podstawę załupy (stanowisko nr 8)
osiągamy żlebem (vide schemat).
Następny wyciąg pozwoli nam znów
cieszyć się skałą, po, co tu dużo
mówić, „dość trawiastym” wspinaniu
na grzędzie :-). Załupą (III) aż do jej
końca, po dobrze urzeźbionej skale.
Stanowisko nr 9 wypada pod ciemną
przewieszką, którą pokonujemy z
lekkim wywinięciem na prawo (IV), po
czym osiągamy szeroką depresję (I).
Stromo do góry, wśród luźnych
bloków i łopianów wychodzimy na
całą długość liny pod niewielki blok
(stanowisko nr 10). Stąd 20 m po
trawie pod grań i w lewo do góry,
przez bloki (0+) na szczyt.
Od lewej: start w drogę – zielona płyta i wyżej spiętrzenie (V-), płyta z 3-ma hakami (VI), załupa wyjściowa (III+)
Schemat rysowany podczas przejścia – w tym wpisie.
2. „Droga Mączki”, Pośrednia Sieczkowa Turnia, V-, 4-5 godz., Janusz Mączka, Jarosław Ropek, 5.10.1986
r.
Wejście w ścianę kilkanaście metrów na prawo od drogi nr 1, mniej więcej w linii spadku żółtych okapów, znajdujących się
ok. 50 m nad piargami. Pierwszy wyciąg (III, depresja, trawy, kominek) doprowadza do platformy z blokiem pod
przewieszoną ścianą (żółta plama). Z platformy płytowymi skałami 15 m skośnie w prawo (IV+) i po ominięciu dwóch
przewieszek (V-) rozdzielonych płytowym zacięciem na stanowisko u podstawy kolejnego zacięcia. Nim 20-25 m wprost w
górę (IV) i na koniec przez niską ściankę w lewo, do zacięcia pod wyraźną, skrzesaną barierą skalną. W prawo odchodzi
gładka płyta. Dalej droga biegnie wprost do góry przez zacięcie (IV+) i małą przewieszkę, za którą łatwiejszym terenem (III)
za krawędź ściany do szerokiego, płytowego zachodu, poprzerastanego trawami. Wyciąg kończy się u stóp skalnej ściany.
Depresją od prawej omijamy ściankę (II) i przez leżącą płytę osiągamy trawiaste spłaszczenie. Kolejne 90-100 m
wyznaczają trawiaste depresje, którymi wychodzimy do żlebu, powyżej Komina Sawickiego. Żleb stromo wznosi u podstawy
Dwoistej Ściany w Pośredniej Sieczkowej Turni. W ścianę wchodzimy wyraźnym zagłębieniem w jej prawej części, którym
do końca na pochyłą płytą. Stąd przez płytowe ścianki (V-) do stóp krótkiego zacięcia (stanowisko), skąd wprost do góry (V-)
na ukośną półkę (możliwość wytrawersowania w lewo do załupy wyjściowej na Filarze Biela). Wyciąg kończymy zacięciem i
depresją, skośnie w lewo (III-IV) wspinając się pod widoczny i charakterystyczny ciąg płytowych zachodów. Nimi dwie
długości liny (III-IV) na szczyt Pośrednej Sieczkowej Turni.
3. „Komin Sawickiego”, Skrajna Sieczkowa Turnia, IV, 3-4 godz., Jerzy Sawicki, Jan Zaunar, 2.08.1951 r.
Zasadniczy kierunek drogi przez dolne urwiska wschodniej ściany, w tym miejscu około 310 metrów wysokiej wyznacza
podcięty w dole, stromy, biegnący z odchyleniem w lewo kominowaty żleb.
Wejście w ścianę z wybitnej, piarżystej zatoki (trzeciej licząc od żlebu opadającego z Granackiej Przełęczy), na lewo od
dużej, skrzesanej buli skalnej, w lini spadku wielkich żółtych plan na Oberwanej Ścianie. Płytowymi skałami wprost w górę
do początku skośnie w prawo biegnącego zacięcia. Nim, a następnie ukosem przez ściankę (III) i dalej łatwymi skałkami w
górę na górną część trawiastego, skośnie w lewo biegnącego zachodu pod urwiskiem Oberwanej Ściany. Zachodem w lewo
do końca.
Z końca zachodu trawers w lewo (III) na piarżystą platformę w żlebie, przechodzącym wyżej w dość trudny i kruchy komin,
który odchyla się w lewo. Stromym kominem kilkadziesiąt metrów w górę do miejsca, gdzie traci on na nachyleniu i
przechodzi znów w żleb. Około 30 metrów wyżej widać w żlebie duży próg. Na jego wysokości po lewej stronie wznosi się
kazalnica, a po prawej, nieco wyżej, wybitna turniczka. Z komina jego prawą, lekko przewieszoną ścianką wprost w górę
(IV), pod koniec przez większą przewieszkę do szerokiego, płytowego zacięcia u stóp wspomnianej turniczki. Zacięciem tym
łatwo przewijamy się w prawo poza krawędź turniczki na trawnik ponad urwiskiem Oberwanej Ściany. Trawiastym
zachodem kilkadziesiąt metrów w prawo u podstawy Dwoistej Ściany, aż za jej krawędź, tu mającej charakter grzędy.
Osiągamy głęboki żleb, którym w górę skalno-trawiastym terenem (II-III) na kulminację Skrajnej Sieczkowej Turni.
Wycena zimowa Komina Sawickiego to M5 – vide komentarze pod tym wpisem.
Podsumowanie
Zainteresowanych dalszymi informacjami odsyłam do następujących publikacji:
W. Cywiński, „Granaty. Tatry, przewodnik szczegółowy”, t.18, 2013 r.
A. Skłodowski, „Otoczenie Dolinki Buczynowej”, Taternik, nr 2, 1979 r.
A. Skłodowski, M. Wołoszyński, „Granaty”, 1992 r.
K. Sobiecki, „Buczynowa Strażnica i Czarne Ściany – mini monografia”, Szlaki i Drogi –
https://szlakiidrogi.wordpress.com/2014/01/15/buczynowa-straznica-i-czarne-sciany-mini-monografia/, 2014 r.