Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd

Transkrypt

Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd
Eduardo
MENDOZA
Prześwietny raport
kapitana Dosa
Prześwietny
raport
kapitana Dosa
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 1
2012-02-01 12:21:17
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 2
2012-02-01 12:22:16
Eduardo
Mendoza
Prześwietny
raport
kapitana Dosa
tłumaczenie
Magdalena Tadel
Kraków 2012
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 3
2012-02-01 12:22:16
Tytuł oryginału
El último trayecto de Horacio Dos
Copyright © Eduardo Mendoza 2002
Copyright © for the translation by Magdalena Tadel
Projekt okładki
Paweł Bator
Fotografia na pierwszej stronie okładki
© Josh Gosfield/Corbis/FotoChannels
Opieka redakcyjna
Anna Pasieka
Ewa Polańska
Adiustacja
Ewa Polańska
Korekta
Katarzyna Onderka
Opracowanie typograficzne
Jan Krzysztofiak
Łamanie
Irena Jagocha
ISBN 978-83-240-1689-1
Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37
Dział sprzedaży: tel. (12) 61 99 569, e-mail: [email protected]
Wydanie I, Kraków 2012
Druk: Toruńskie Zakłady Graficzne ZAPOLEX
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 4
2012-02-22 13:37
Wtorek, 30 maja
Braki w ładowniach. Do jedzenia po pół porcji ryżu na
mleku, do picia stęchła woda z chlorofilem. Ogólne niezadowolenie i próby wzniecenia buntu w sektorze Przestępców.
Pierwszy starszy oficer pokładowy sugeruje, żeby ich zagazować w ramach prewencji. Drugi starszy oficer pokładowy
opowiada się za perswazją, być może dlatego, że uważa ten
sposób za bardziej skuteczny, albo dlatego, że chce sprzeciwić się pierwszemu starszemu oficerowi pokładowemu. Argumentuje, że nawet gdyby Przestępcom udało się przejąć
władzę nad statkiem i dezaktywować mechanizmy prewencyjnej autodestrukcji, na co by się im zdał, skoro lodówka
jest pusta? To jego rozumowanie, nie moje. Nienaganne pod
warunkiem, że Przestępcy wysłuchaliby tych argumentów.
No tak, ale gdyby ich wysłuchali, czy nadal byliby przestępcami, czy też obraliby styl życia bardziej dostosowany do reguł społecznych? Pytanie to wzbudza pewne zainteresowanie
5
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 5
2012-02-01 12:22:16
jedynie z teoretycznego punktu widzenia, przez co kwestia
pozostaje nierozstrzygnięta aż do najbliższej narady dowództwa.
Środa, 31 maja
Braków w ładowniach, do których odniosłem się wczoraj
w tym prześwietnym Raporcie, nie należy przypisywać złemu
rozporządzaniu zapasami z mojej strony ani krótkowzroczności władz, które zajmowały się zaopatrzeniem nas w prowiant
przed opuszczeniem Ziemi.
W rzeczywistości zarówno oszacowanie ilości zapasów, jak
i ich codziennej dystrybucji było bardzo trudne, gdyż ani zaopatrujący nas, ani ja nie znaliśmy celu, do którego zmierza
statek i – co za tym idzie – czasu, jaki będzie potrzebny do
dotarcia do niego.
Wyznaczono mi jedynie prowizoryczny kurs, którego staram się trzymać w ramach marginesu błędu dopuszczalnego
w tego typu podróżach.
Dochodzi do tego fakt, że być może przypadkowo znaleźliśmy się w strefie helikoidalnej, gdzie, jak wiadomo, czas podlega wahaniom, które można by określić jako zabawne, gdyby
nie uniemożliwiały jakiejkolwiek racjonalnej organizacji i nie
pobudzały apetytu załogi i pasażerów. Ledwie skończą obiad,
a już proszą o podwieczorek. I tak w kółko. Wspomnieć też
należy, że zarówno w skład załogi, jak i pasażerów wchodzą
ludzie niemający zbytnich skłonności do regularnych, higienicznych i zdrowych nawyków w odniesieniu do jedzenia, picia i wszystkich pozostałych spraw.
Z uwagi na to, co powyżej zostało powiedziane, i jak zawsze z należnym szacunkiem, korzystam ze sposobności, żeby
6
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 6
2012-02-01 12:22:16
powtórzyć, że ja, Horacio Dos, jak powszechnie wiadomo, piastujący stanowisko dowódcy, niechętnie przyjąłem tę misję, wyrażając słownie swoje zastrzeżenia z następujących powodów:
a) niepewny i zdecydowanie kłopotliwy charakter misji
b) nieokreślony, ale bez wątpienia długi czas trwania wspomnianej misji
c) trudny lub delikatny charakter pasażerów
d) statek wysłużony i w złym stanie
e) krnąbrny charakter kadry oficerskiej i załogi
f ) nieadekwatny żołd dowódcy.
W odpowiedzi przywołano pewne epizody z mojej kariery,
przypisywane według jednej z wersji niedbalstwu, niekompetencji i bezczelności. Powiem tylko, że stanowczo odrzucam
te insynuacje, które nie są poparte żadnymi dowodami, czy
to materialnymi, czy innego rodzaju.
Ponadto misja ta przypada na czas dosyć nieodpowiedni, ponieważ ja sam, wyczuwając we właściwych władzach niechęć
do mojej osoby, postanowiłem wystąpić z wnioskiem o wcześniejszą emeryturę z prawem do pełnego żołdu, w którym to
celu złożyłem niedawno podanie, jakie rozpatruje obecnie
Komitet do spraw Ewaluacji. Nie mam wątpliwości, że to nie
zbieg okoliczności i że opinia komitetu będzie zależała od pomyślnego wypełnienia misji.
Czwartek, 1 czerwca
W porze śniadania znów doszło do protestów, ze względu na
które zapobiegawczo rozkazuję dodać do stęchłej wody siarczan śmiechu. Odnosi to skutek w przypadku Przestępców,
7
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 7
2012-02-01 12:22:16
którzy porzucają swoje wrogie nastawienie i pożytkują energię
na śpiew i zabawy, ale powoduje zaburzenia oddychania w sektorze Nieobliczalnych Staruszków. Przywołuję lekarza pokładowego i po wysłuchaniu jego opinii postanawiam zmienić
kurs w celu zawinięcia na najbliższą Stację Kosmiczną i uzupełnienia tam zapasów.
W instrukcjach, które otrzymałem, kiedy przyznano mi tę
misję, nie wspomina się o możliwości nawiązywania jakiegokolwiek kontaktu ze Stacjami Kosmicznymi, a tym bardziej
o lądowaniu na nich. Jednak ta ewentualność nie jest wyraźnie
zabroniona, dlatego też uważam, że mogę skorzystać z możliwości postąpienia wedle własnego uznania, zwłaszcza w sytuacji takiej jak nasza.
Wiem oczywiście, że władze federalne odradzają – żeby nie
powiedzieć „dezaprobują” – kontakty pomiędzy Stacjami Kosmicznymi i statkami – zwłaszcza wypełniającymi misję taką
jak ta, która mnie została przydzielona – ze względu na zaburzenia, jakie kontakty te, których regulamin nie waha się
określić mianem „odwiedzin”, mogą spowodować w rytmie
funkcjonowania danej Stacji Kosmicznej. Regulamin przewiduje nawet kary dla łamiących ten przepis bez uzasadnionego
powodu. Dlatego też, sporządzając ten prześwietny Raport,
szeroko opisuję zmienne koleje naszego losu. Postanowiłem
zresztą ograniczyć wymiar naszej wizyty na Stacji Kosmicznej do minimum, zarówno w odniesieniu do czasu trwania,
jak i do liczby uczestniczących w niej osób.
Co do opóźnienia, jakie z tego wyniknie w stosunku do przewidywanego harmonogramu podróży, trudno mi go uniknąć
przede wszystkim dlatego, że nie znam jeszcze przewidywanego harmonogramu.
8
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 8
2012-02-01 12:22:16
Tego samego dnia wieczorem
W celu dokonania oceny sytuacji i znalezienia na wszelki wypadek jakiejś Stacji Kosmicznej w Cyfrowym Astrolabium przywołuję na naradę pierwszego starszego pokładowego. Zanim
przechodzę do rzeczy – postępując zgodnie z naukami wyniesionymi ze Szkoły Dowódców Villalpando – przeznaczam chwilę na pozyskanie jego przychylności: obsypuję go pochwałami i,
co ważniejsze, wyrażam się pogardliwie o drugim starszym pokładowym, o którym mówię zawsze „trzeci starszy pokładowy”.
Potem przywołuję drugiego starszego pokładowego i zwracam
się do niego per „pierwszy starszy pokładowy”. W ten sposób zapewniam sobie lojalność obu i podsycam ich wzajemną niechęć.
Następnie rozsyłam szpiegów, żeby dowiedzieć się, czy oni dwaj
próbują robić to samo między sobą w stosunku do mojej osoby.
Czynności te nie pozostawiają czasu na zlokalizowanie Stacji
Kosmicznej w Cyfrowym Astrolabium. Poszukiwania zostają
zawieszone aż do najbliższej narady dowództwa.
Piątek, 2 czerwca
Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdyż o wysłuchanie
prosi komisja z sektoru Upadłych Kobiet. Przyjmuję ją. Składa
się z trzech kobiet, które, jak mówią, przychodzą w imieniu
wszystkich, ale gdy dochodzi do wyjawienia powodów wizyty,
żadna nie chce zabrać głosu. Po długiej ciszy wszystkie trzy
zgodnie się wycofują.
Po upływie godziny wraca jedna z trzech i, mówiąc w imieniu tych trzech, a wobec tego także w imieniu wszystkich
Upadłych Kobiet przebywających na pokładzie, informuje
mnie, że kończy się szampon i róż do policzków.
9
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 9
2012-02-01 12:22:16
Odpowiadam, że to ich wina, gdyż używały obu produktów bez umiaru, wiedząc przecież, że zapas jest ograniczony,
a podróż długa, i proszę ją o przekazanie mojej odpowiedzi
kobietom, które reprezentuje. Niemniej jednak, by uniknąć
wzrostu niezadowolenia także w tym sektorze, informuję ją,
że kierujemy się ku najbliższej Stacji Kosmicznej w celu zaopatrzenia się w żywność i uzupełnienia zapasów innych produktów, o ile będą tam dostępne. Dlatego proszę ją, żeby zebrała
i przedstawiła mi zatwierdzoną przez towarzyszki podróży
listę zamówień. Mam nadzieję, że w ten sposób Upadłe Kobiety będą czymś zajęte przez kilka dni lub że przynajmniej
zasieję różnicę zdań w tym sektorze.
Sektor Upadłych Kobiet jest z założenia mało buntowniczy. Nieoceniony natomiast jest jego potencjał zmieniania wewnętrznego porządku publicznego na statku i, ogólnie rzecz
biorąc, wszelkiego porządku publicznego.
Przed wyjściem przedstawicielka Upadłych Kobiet pyta
mnie, ile czasu zajmie nam dotarcie do wspomnianej przeze
mnie Stacji Kosmicznej, bo powinna złożyć szczegółowy raport z naszej rozmowy swoim towarzyszkom z sektora. Odpowiadam, że zajmie, ile zajmie, ponieważ lecimy w strefie helikoidalnej, a w związku z tym zwiększanie lub zmniejszanie
prędkości nic by nie dało. Przykładnie mi dziękuje, a przed
wyjściem robi zabawny ukłon. Widać wyraźnie, że pretenduje do stanowiska stałej reprezentantki Upadłych Kobiet i kto
wie, czy nie wszystkich pasażerów, co czyni ją potencjalnie niebezpieczną. Fakt ten jednakże nie przeszkadza mi przyznać,
że ma atrakcyjny wygląd. Sądząc po aparycji, musi być całkiem młoda, dlatego przykre jest, że podróżuje na pokładzie
tego statku, i to w sektorze Upadłych Kobiet. Bez wątpienia
zawdzięcza to prowadzeniu się, które nie wiem, czy uważać
10
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 10
2012-02-01 12:22:16
mam za naganne, czy godne. Ponadto jej rysy twarzy wskazują na wysokie pochodzenie, być może szlacheckie, a jej ogólna postawa jest skromna, ani nie pogardliwa, ani zalękniona.
Zauważywszy powyższe, rozkazuję jej wrócić do przewidzianego regulaminem miejsca odosobnienia.
W drzwiach mija się z drugim starszym pokładowym, któremu uprzednio zleciłem zlokalizowanie najbliższej Stacji Kosmicznej w Cyfrowym Astrolabium i który przychodzi złożyć
raport.
Jednak przed poinformowaniem mnie o tym, co zdołał ustalić, drugi starszy pokładowy zauważa, że kobieta, która właśnie
wyszła, pożegnała się, jak on sam mógł stwierdzić, z zabawnym ukłonem w rodzaju tak zwanych à la manière de Versailles. Jest to typ ukłonu wywodzący się z wieku XVIII Ery
Etnologicznej, który praktykowany był w niektórych więzieniach o zaostrzonym rygorze jako przejaw obraźliwego traktowania skazanych.
W tym względzie trzeba zwrócić uwagę na to, co mówi
drugi starszy pokładowy, M. Gaston-Philippe de la Ville
de St. Jean-Fleurie alias Szczur, dlatego, że należy on do
rodziny o dworskich korzeniach i dlatego, że jedenaście lat
swego życia spędził w ciupie. Rozkazuję mu, żeby w wolnym
czasie przejrzał archiwa i dowiedział się, ile tylko możliwe na
temat kobiety, o której mowa: przodkowie, powód, dla którego została wybrana, by wchodzić w skład naszej ekspedycji itd. Najpierw jednak polecam, by złożył mi swój raport
na temat Stacji Kosmicznej.
Najbliższa Stacja Kosmiczna według danych uzyskanych
przez drugiego starszego pokładowego nosi nazwę Fermat IV. Dotarcie do niej zajęłoby nam niecałe trzy dni i wymagałoby
nieznacznego zboczenia z kursu. Jednak, dodaje drugi starszy
11
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 11
2012-02-01 12:22:16
pokładowy, ma również złe wieści – Astrolabium radzi, by
statki nie zawijały na wspomnianą Stację Kosmiczną Fermat IV
nawet w przypadku skrajnej konieczności.
Zapytany o powód tej przestrogi, Szczur odpowiada, że nie
zadał sobie trudu poczynienia odpowiednich ustaleń, gdyż
zostało mu zlecone jedynie zlokalizowanie Stacji Kosmicznej. Żegnam go, dziękując za wykonanie zadania, i dokonuję
negatywnego wpisu w jego aktach służbowych.
Wzywam pierwszego starszego pokładowego Grafa Ruprechta von Hohendölfera, D.D.M. de F. alias Głuptasa, i rozkazuję
mu obrać kurs na Stację Kosmiczną Fermat IV. Powstrzymuję
się od poinformowania go o przestrodze zawartej w Astrolabium z racji tego, że osobiście do niego nie zaglądałem. Bardzo możliwe, że odnosi się ona do problemu już rozwiązanego czy do jakiegoś błędu w ocenie sytuacji, lub po prostu jest
przejawem jakichś uprzedzeń ze strony osób zajmujących się
zbieraniem i aktualizowaniem danych w Astrolabium. A może
chodzi o błahostkę.
W każdym razie dyskusja na temat za i przeciw tej decyzji
zostaje odłożona do następnej narady dowództwa.
Z drugiej strony, sytuacja nie pozwala na długie grymaszenie,
ponieważ braki w ładowniach powiększają się, osiągnąwszy
już jeden punkt ponad „uciążliwe” i dwa punkty poniżej „niebezpieczne”. Na wszelki wypadek rozkazuję podwoić dawkę
chlorofilu w stęchłej wodzie, żeby zatuszować jej smak i fetor,
a także zapobiegawczo, żeby zneutralizować przeciwbiegunkowe skutki ryżu, które według pisemnego raportu złożonego
przez lekarza pokładowego sieją spustoszenie wśród Nieobliczalnych Staruszków.
12
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 12
2012-02-01 12:22:16
Sobota, 3 czerwca
W drodze do Wodoszczelnej Kabiny, gdzie znajduje się
Główna Baza Danych i dokąd udaję się w celu sprawdzenia
w Astrolabium, co może budzić zastrzeżenia na Stacji Kosmicznej Fermat IV, ku której aktualnie zmierzamy z zamiarem
zaopatrzenia się w prowiant i nabycia innych przedmiotów, jeśli będą dostępne, słyszę dziwne hałasy, jakby kłótni, dochodzące z Sali Urządzeń Pomocniczych. Dokonawszy stosownej inspekcji, stwierdzam, że wielu członków załogi, wśród
których znajdują się wszyscy przypisani do wspomnianej już
Sali Urządzeń Pomocniczych, świętuje bez zezwolenia, jak mi
się tłumaczą, na cześć kolegi, który dzisiejszego dnia kończy
dwadzieścia lat, a kończyłby czterdzieści sześć, gdyby przebywał na Ziemi.
Uświadamiam im, że w chwili, gdy oni bez zezwolenia i jakiejkolwiek dyskrecji świętują urodziny kolegi, statek przemierza przestrzeń, zboczywszy z kursu i bez kontroli, narażony na wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwa i awarie.
Sygnalizuję im również, że opuszczenie służby z powodu
świętowania albo czegokolwiek innego jest surowo karane,
niezależnie od liczby osób, które biorą udział we wspomnianej uroczystości.
Odpowiadają, że guzik ich to obchodzi, z czego wnioskuję,
jak również z ich ogólnego zachowania, że wszyscy popełnili
również dodatkowe przestępstwo konsumpcji napojów alkoholowych.
Przepytani na tę okoliczność przyznają się do konsumpcji
wódki i innych substancji toksycznych i dalszego zamiaru ich
konsumowania, aż do wyczerpania zapasów, jakimi dysponują, a które są pokaźne.
13
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 13
2012-02-01 12:22:16
Zapytani o sposób zaopatrzenia się we wspomniane napoje
i substancje toksyczne, mówią, że dostarczył je im za równie
pokaźną sumę pieniędzy pierwszy starszy pokładowy.
Sprawy przybierają nieco poważny obrót, choć nie taki, jakiego nabrałyby, gdyby uczestniczyła w nich któraś z Upadłych Kobiet albo któryś z Przestępców. Okoliczność łagodzącą stanowi fakt, że zarówno one, jak i oni nadal odosobnieni
są w odpowiednich sektorach. Ponieważ nie mogę poróżnić
się z tak liczną częścią załogi, od której w dużej mierze zależy
funkcjonowanie statku, dokonuję negatywnego wpisu w aktach służbowych osób zamieszanych w tę sprawę i postanawiam odłożyć jej rozważenie do najbliższej narady dowództwa.
Niedziela, 4 czerwca
Zjawia się drugi starszy pokładowy, aby przedstawić mi raport dotyczący kobiety, która dwa dni temu przyszła zobaczyć
się ze mną w imieniu Upadłych Kobiet.
Drugi starszy pokładowy zdołał ustalić, że kobieta, o którą
chodzi, figuruje na liście pasażerów jako „panna Struna”. Możliwe, dodaje, że chodzi o jakieś przezwisko, pseudonim artystyczny, przydomek, a nawet jej prawdziwe nazwisko.
Zapytany o informacje zgromadzone w Bazie Danych odnośnie do wspomnianej panny Struny, odpowiada, że jeszcze ich
nie sprawdził. Nie mam moralnego prawa do krytykowania
jego niedbalstwa, gdyż ja sam w dniu wczorajszym w wyniku
wydarzeń, jakie zaszły w Sali Urządzeń Pomocniczych, zapomniałem o sprawdzeniu w Astrolabium informacji dotyczących Stacji Kosmicznej Fermat IV, w której kierunku zmierzamy na pełnych obrotach silników, zakładając, że ci, którzy
powinni ich pilnować, są w stanie to robić; postanawiam więc
14
Seria Eduardo Mendozy w Znaku:
Przygoda fryzjera damskiego
Sekret hiszpańskiej pensjonarki
Oliwkowy labirynt
Mauricio, czyli wybory
Niezwykła podróż Pomponiusza Flatusa
Prawda o sprawie Savolty
Miasto cudów
Brak wiadomości od Gurba
Lekka komedia
Trzy żywoty świętych
Niewinność zagubiona w deszczu
Wyspa niesłychana
Mendoza_Ostatnia podroz Horacia.indd 159
2012-02-01 12:22:19