Nr specjalny

Transkrypt

Nr specjalny
Spis treści
Kapłaństwo
Czcigodny Księże Proboszczu!
Każdego dnia z uznaniem patrzymy na Twoją pracę, z troską i poświęceniem
wypełnianą dla powierzonej Ci 25 lat temu parafii.
Codziennie doświadczamy Twojej opieki, miłości i zrozumienia.
Patrzymy z podziwem na Twoją pomoc biednym, głodnym i potrzebującym,
których nikt inny nie przygarnął, nie nakarmił i nie napoił.
Spoglądamy na kościoły i ołtarze, które powstały dzięki Tobie, na to dzieło
Twoich rąk, które powstało z myślą o innych.
W tym roku mija 25 lat Twojej posługi Duszpasterskiej w Kościele pw. św. Bpa Stanisława
w Łańcucie, 25 lat bezinteresownej służby tym,
którzy potrzebują Twojej troski i opieki.
Za te lata ofiarnej pracy – w imieniu własnym oraz wszystkich parafian
- z całego serca Bogu i Tobie dziękujemy.
Modlimy się, dzisiaj by Bóg błogosławił Ci oraz umacniał nieustannie
swoją łaską i pokojem.
Niech darzy Cię zdrowiem i pozwoli jak najowocniej dalej służyć
budowaniu Królestwa Bożego na ziemi.
Abyś nadal z wielką gorliwością i zapałem wypełniał powołanie,
które wiele lat temu przyjąłeś – a On,
Dobry Pasterz, daje ciągle nowe siły do pracy z ludźmi,
których postawił na drodze Twojego kapłaństwa,
abyś przykładem swojego życia prowadzili ich ku Bogu.
Szczęść Boże!
Przewodniczący Rady Miasta
Zastępca Burmistrza Miasta Łańcuta
Burmistrz Miasta Łańcuta
Krzysztof Szczepaniak
Henryk Pazdan
Stanisław Gwizdak
Spis Treści
• Uchwała Nr XXIX z dnia 17 czerwca 2009 r. Rady Miasta Łańcuta
w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łańcuta
• Nadanie tytułu honorowego obywatela Miasta Łańcuta Księdzu
Prałatowi Władysławowi Kenarowi w 25. rocznicę Posługi Duszpasterskiej
w Łańcucie
• Rodzina Księdza Proboszcza Władysława Kenara
• Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta.
Powinno się być dobrym jak chleb...
• List otwarty z okazji XXV – lecia posługiwania w Parafii
Łańcut-Fara przez Księdza Proboszcza Władysława Kenara
• Budowa Kościoła pw. św. Bpa Józefa Sebastiana
Pelczara w Łańcucie – dzielnica Kąty
• Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Łańcuckiego
Uniwersytetu Trzeciego Wieku
• Przez wiele lat niesiesz nam Słowo, Sakrament, Błogosławieństwo i Serce...
Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Rodzin
Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie
• Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Koła
Przyjaciół Misji
• Honorowi Obywatele Miasta Łańcuta
str. 2
str. 3
str. 7
str. 8
str. 9
str. 10
O, namaszczone,
O, tajemnicze
Kapłańskie ręce.
Ojciec was lepił,
Syn umiłował
Duch was poświęcił.
Ojciec się z wami
łamie,
jak chlebem
swą stwórczą mocą,
Duch was pomazał,
Duch was napełnił
i przeistoczył.
Syn was, jak owce
pilnie odszukał
wśród rąk tysięcy,
by złożyć na was
swoje, przebite,
skrwawione ręce.
O, tajemnicze!
O, przemienione!
Kapłańskie dłonie!
Pieczęć wieczystą
wypalił na was
wieczysty Płomień.
Z bojaźni drżeniem
odgadnąć pragnę co się w was chowa.
Czy też wy jeszcze
jesteście moje
czy Chrystusowe?...
Siostra Nulla
Służebniczka Krzyża
str. 13
str. 14
str. 15
str. 15
Wydawca: Urz¹d Miasta, Pl Sobieskiego 18, 37-100 £añcut, tel. 17 249 04 13; tel./fax (017) 225 20 21, e-mail: [email protected]
Redakcja: pismo redagowane przez pracowników Urzêdu Miasta w £añcucie,
Fotografie: Edward Soñski Sk³ad: www.studiodg.pl Druk: Zak³ad Poligraficzny „ Techgraf „
Nak³ad: 3000 egzemplarzy
Wydawca zastrzega sobie prawo do wyboru i redagowania nades³anych tekstów. Wydawca nie zwraca materia³ów nie zamówionych. Artyku³y podpisane
odzwierciedlaj¹ jedynie pogl¹dy ich autorów- wydawca nie odpowiada za ich treœæ. Zastrzega siê mo¿liwoœæ b³êdów w druku.
sierpieñ 42/2009
1
Wydanie Specjalne
Uchwała Nr XXIX z dnia 17 czerwca 2009 r. Rady Miasta Łańcuta w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łańcuta
2
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
Nadanie tytułu honorowego obywatela Miasta Łańcuta Księdzu Prałatowi
Władysławowi Kenarowi w 25. rocznicę Posługi Duszpasterskiej w Łańcucie
Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława Bpa w Łańcucie, Dziekan i Archiprezbiter Łańcucki, ksiądz Prałat
Władysław Kenar, jest osobą niezwykle zasłużoną dla Łańcuta, nieustannie
działającą na rzecz pomocy wszystkim
potrzebującym. Osobowość i charyzma
Księdza Prałata na zawsze wpisała się
w dzieje Łańcuta jako wzór postawy dobrego duszpasterza i dobrego, wrażliwego człowieka.
Ksiądz Prałat Władysław Kenar urodził się 25 kwietnia 1937 roku
w Iwoniczu, gdzie w latach 1944-1951
uczęszczał do Szkoły Podstawowej.
Szkołę średnią ukończył w 1955 roku
w Iwoniczu Zdroju. W latach 1955-1961
odbył studia filozoficzno-teologiczne
w Wyższym Seminarium Duchownym
w Przemyślu. Święcenia kapłańskie
otrzymał 18 czerwca 1961 roku.
Ksiądz Dziekan, pierwszy raz spotkał się z łańcucką parafią jako wikariusz,
w latach 1972-1973. Następnie pełnił on
funkcję proboszcza w parafii Nisko-Malce, gdzie wybudował kościół Matki Bożej Królowej Polski.
Po dziesięciu latach sprawowania tej
funkcji Ksiądz Władysław Kenar, 26
sierpnia 1984 roku, objął obowiązki proboszcza w parafii Św. Stanisława Biskupa w Łańcucie.
Lista dokonań Księdza Prałata Władysława Kenara dla Łańcuta oraz całej Łań-
cuckiej Ziemi jest długa i znana wszystkim tylko w nieznacznym stopniu. Wiele
zasług wiadoma jest tylko tym, którzy
otrzymali pomoc Księdza nie rozgłaszając jej. Warto jednak spróbować nakreślić
kilka z tych, które znamy.
Ksiądz Prałat jest pomysłodawcą oraz
założycielem Towarzystwa Pomocy im.
Św. Brata Alberta Koło Łańcuckie. Towarzystwo to działa od 1990 roku na wielu
płaszczyznach: Kuchnia – wydaje posiłki przeciętnie dla 130-140 osób; Łaźnia
– umożliwia bezdomnym kąpiel, wydaje
jednorazowo środki czystości i bieliznę
osobistą; Świetlica – dysponuje prasą
katolicką, radiem, TV – jest to miejsce
spotkań, uroczystości, w którym odbywają się spotkania grup modlitewnych
i grup trzeźwościowych; Punkt medyczny – świadczy doraźną pomoc pielęgniarską oraz udziela porad lekarskich raz
w miesiącu; Punkt odzieżowy – przyjmuje i rozdziela używaną odzież.
Ks. Władysław Kenar za swoją działalność i zaangażowanie na rzecz ubogich
2 kwietnia 2005 – podczas odbywających
się w Łańcucie diecezjalnych obchodów
15-lecia Caritas Diecezji Przemyskiej
otrzymał prestiżową nagrodę za całokształt pracy charytatywnej, a w szczególności tej w Kole Towarzystwa Św.
Brata Alberta.
Dnia 2 kwietnia 2005 odbyło się
wręczenie statuetek
DOBREGO PASTERZA
III Edycji Nagrody Caritas
Archidiecezji Przemyskiej
Ks. Władysław Kenar
Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława
Bpa w Łańcucie, dziekan i archiprezbiter
łańcucki. Inicjator, założyciel i opiekun
duchowy Towarzystwa Św. Brata Alberta przy parafii Farnej. Towarzystwo od
1990 roku prowadzi kuchnię dla ubogich i bezdomnych, z której codziennie
korzysta 150 osób żyjących na krawędzi
ubóstwa. Wspiera działalność Świetlicy dla dzieci oraz Klubu dla młodzieży
„Wzrastanie”, działających przy parafii.
Propagator trzeźwości wśród podopiecznych - w okresie od 2001 roku do lutego
2005 roku 27 (przypis autora: obecnie już
39) osób podpisało dobrowolną krucjatę
abstynencką. Przy parafii działa 2 zespoły charytatywne, które udzielają pomocy
potrzebującym. Ks. Władysław Kenar za
swoją działalność i zaangażowanie na
rzecz ubogich zasługuje na uznanie i wyróżnienie.
„Niech Dobry Pasterz błogosławi
i umacnia na drodze kapłańskiej posługi.
Niech darzy pokojem i radością płynącą
z oddania na rzecz ubogich.”
www.przemysl.caritas.pl
Bardzo znaczącą inicjatywą dla łańcuckich rodzin było i jest wieloletnie organizowanie, przez Księdza Prałata, „Dni
Kultury Chrześcijańskiej”, mających
na celu pokazanie wszystkim ludziom,
a przede wszystkim rodzinom, tę kulturę, która na co dzień nie znajduje miejsca
w mediach czy w miejskim obiegu kultury. O tym, jak ważne były Dni Kultury Chrześcijańskiej w trudnych latach
osiemdziesiątych pisze Teresa Fabijańska
– Żurawska, kustosz Muzeum-Zamku
w Łańcucie:
Fot. arch. Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta
sierpieñ 42/2009
Z mroku stanu wojennego, ze sparaliżowanego nagle życia społecznego, towarzyskiego, rodzinnego, z odrętwienia
i przerażenia, z niepewności jutra i świadomej bezsilności narodziła się potrzeba
3
Wydanie Specjalne
spotkań ludzi o podobnym sposobie myślenia, o tej samej mentalności i przynależności kulturowej, religijnej, narodowościowej.
Z tej wielkiej potrzeby zrodziły się spontanicznie i równocześnie w różnych
ośrodkach Polski – Dni Kultury Chrześcijańskiej jako nowa forma wypowiedzi
artystycznych, prezentacji twórczości
literackiej, filmowej, teatralnej, muzycznej i plastycznej o wymowie narodowopatriotycznej, głęboko katolickiej, naszej
– polskiej!
W tym momencie polski Kościół rzymsko-katolicki stał się opiekunem inteligencji twórczej, stał się społecznym
wychowawcą dorosłych i młodzieży poprzez piękno słowa literackiego, muzyki,
poezji, dzieł filmowych i teatralnych oraz
wystaw plastycznych.
Ks. Władysław Kenar – proboszcz i ówczesny dziekan łańcucki – przyjął inicjatywę kilkuosobowej grupy społeczników,
historyków sztuki, pracowników Muzeum-Zamku w łańcucie i przez 9 kolejnych
lat patronował i organizował Dni Kultury
Chrześcijańskiej, w których uczestniczyło całe chętne społeczeństwo Łańcuta.
Zawsze w kwietniu, tydzień po świętach
Wielkanocnych, początkowo przez dwa
tygodnie, później w ciągu tygodnia, odbywały się wykłady bardzo znanych ludzi
zapraszanych przez ks. Dziekana z Krakowa, np. Jerzego Surykowskiego czy
Tadeusza Szymy. Były występy teatralne profesjonalistów z Wrocławia, Warszawy i Lublina. Przyjeżdżała młodzież
studencka KUL-u z prof. Władysławem
Smoleniem na czele dając społeczeństwu
Łańcuta spektakle teatralne o głębokim
wydźwięku historyczno-filozoficznym.
Były wyświetlane znane, a niedostępne
nam, filmy, odbywały się misteria, koncerty i wieczory poezji z ks. Janem Twardowskim na czele.
Przyjezdnymi gośćmi zawsze opiekował
się ksiądz Proboszcz dając noclegi i wyżywienie. Dni Kultury Chrześcijańskiej
odbywały się przez dziewięć kolejnych
lat od 1985 r. do 1993, z tym, że już
w 1983 r. odbyła się pierwsza wystawa
ekslibrysów związanych z osobą Ojca
Świętego Jana Pawła II, którą zorganizowano w transepcie kościoła farnego.
Inicjatorką i wykonawczynią była Marta
Paterak i kolekcjoner Marek Czarnota
z Rzeszowa.
Teresa Fabijańska – Żurawska
4
Dzięki inicjatywie Księdza Prałata
powstało wiele Grup Apostolskich działających przy kościele pw. św. Stanisława
Bpa, m.in.: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, Domowy Kościół Ruchu Światło – Życie, Koło Przyjaciół Misji, Straż
Honorowa NSPJ.
Wielkim wydarzeniem w życiu
wszystkich Łańcucian była koronacja
Cudownego Obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej koronami poświęconymi przez
Papieża, Jana Pawła II, której, z inicjatywy księdza Prałata Władysława Kenara,
w dniu 20 września 1992 roku dokonał
arcybiskup Ignacy Tokarczuk. Tym samym Kościół Farny został w ten sposób
zaliczony do Sanktuariów Maryjnych.
Warto w tym miejscu przytoczyć tekst
ks. Mariana Bocho, proboszcza parafii
pw. Bożego Ciała w Jarosławiu, dyrektora „Caritas” w Przemyślu, który znalazł
się w Tygodniku Katolickim „Niedziela”
w dziesiątą rocznicę koronacji Obrazu:
Uroczystość dziękczynienia
W niedzielę 22 września br., przy ołtarzu
polowym, z udziałem abp. Józefa Michalika odbyła się w Łańcucie w parafii
farnej uroczystość jubileuszowa 10. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej. W uroczystości wzięli udział
wdzięczni parafianie i pielgrzymi wraz
z kapłanami z dekanatów łańcuckich.
Publicznego aktu czci, przed 10 laty, 22
września 1992 r., dokonał abp Ignacy
Tokarczuk wkładając na skronie Maryi
i Dzieciątka Jezus złote korony poświęcone przez Ojca Świętego Jana Pawła
II w Rzeszowie, podczas czwartej pielgrzymki do ojczyzny.
„Mały to jubileusz, co do ilości lat od koronacji - mówił uradowany proboszcz ks.
Władysław Kenar - ale wielki - 332 latami - od kiedy obraz Matki Bożej Szkaplerznej przebywa w tym kościele. Wielki
miłością, dobrocią i hojnością Maryi dla
mieszkańców tej ziemi. Wielki - naszą
miłością i wdzięcznością dla Maryi”.
Koronacja Matki Bożej Łańcuckiej była
właśnie wynikiem tych wielowiekowych, ponad trzechsetletnich starań ludu
i proboszczów łańcuckiej fary. Dopiero
jednak zabiegi obecnego proboszcza ks.
Władysława Kenara doprowadziły do tej
podniosłej uroczystości. Ten etap przygotowań rozpoczął ks. Michał Kochman,
proboszcz w latach 1976-1984. On to
wydobył ze skarbca dziejów łańcuckiej
fary złotą kartę zapisaną 10 stycznia 1701
r.: „Obraz Matki Bożej Szkaplerznej jest
cudowny!”. Słowa te zapisała specjalna
Komisja Kapituły Przemyskiej. W gronie komisji znajdował się ks. Andrzej
Podolski, prepozyt łańcucki, wielki czciciel Matki Bożej Szkaplerznej i pierwszy
promotor tego kultu. Opinia została wyrażona po zbadaniu okoliczności cudownych wydarzeń i znaków, które stawały
się za przyczyną Maryi doświadczeniem
ludu łańcuckiej ziemi. Ks. Kochman odczytał te słowa z właściwą sobie mocą
i charyzmatem. „Obraz Matki Bożej Szkaplerznej jest cudowny - wołał jak biblijny
prorok w niejednym kazaniu. Zdejmijcie
obuwie z nóg, bo ziemia, na której stoicie
jest ziemią świętą. Ten skrawek łańcuckiej ziemi święty jest, bo tutaj obrała sobie miejsce i króluje Matka Boża, Matka
naszego Pana. Któż z nas choćby jednej
łaski nie otrzymał od Niej?”. Zebrał on
w swoim sercu trzy wieki kultu i swą gorliwą posługą i miłością do Matki Bożej
sprawił, że ożyły zapomniane modlitwy
i nadzieje na koronację cudownego wizerunku. Rozpalił wielki ogień w sercach
parafian, budząc w nich pragnienie koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej,
który lubił nazywać Panią Łańcucką. Na
ołtarzu ofiarnym dla Maryi położył swoje
życie, umierając nagle 16 lipca 1984 r.,
w dniu odpustu, w czasie trwania uroczystej Sumy. Przygotowywał parafian do
Audiencja u Ojca Świętego Jana Pawła II łańcuckich pielgrzymów z ks. Władysławem Kenarem
- prośba o koronację Cudownego Obrazu Matki
Bożej Szkaplerznej, Castel Gandolfo, 1986 r.
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
przeżycia odpustu, mimo nasilającej się
choroby serca, prowadząc triduum.
Ten rozpalony ogień w sercach łańcuckich mieszkańców zastał nowy proboszcz, ks. Władysław Kenar. Swoją
sumiennością i troską ten ogień nie tylko
podtrzymuje, ale rozpala coraz bardziej.
Do istniejących form kultu dodaje kolejne, nawiązując do dawnych tradycji,
wprowadza uroczyste odsłonięcie rano
a wieczorem po Mszy św. zasłonięcie cudownego wizerunku Matki Najświętszej.
W wigilię dorocznej uroczystości odpustowej organizuje Mszę św. na cmentarzu za zmarłych czcicieli Matki Bożej
Łańcuckiej. Kontynuuje zwyczaj hołdu
składanego Matce Bożej Szkaplerznej po
każdej Mszy w dniu Jej święta, 16 lipca.
Szczególnym wyrazem czci dla Matki
Bożej Szkaplerznej było powołanie w Jej
święto w 1990 r. Towarzystwa św. Brata
Alberta, aby cześć dla Matki Bożej wyrazić konkretnymi czynami ewangelicznymi, troską o ubogich. Ta, która w Kanie Galilejskiej zauważyła, że „wina nie
mają”, staje się wzorem dla Swoich czcicieli, aby zauważyli tych, którzy chleba
nie mają...
Podejmowane wysiłki i zabiegi a także
modlitwy wiernych z Łańcuta i okolic zaowocowały tym historycznym i bez wątpienia jednym z największych w dziejach
parafii i miasta wydarzeniem. Chwila,
o której marzyły pokolenia stała się faktem. „Dziesięć lat temu spełniły się marzenia tylu pokoleń naszych przodków...
Dzielnych rycerzy, zacnych mieszczan
i pracowitych chłopów...” - mówił podczas uroczystości dziękczynnej młody
parafianin w imieniu młodzieży.
Na Jubileusz parafianie przynieśli w darze
dla Maryi swoje serca pełne wdzięczności a także dar odrestaurowanej świątyni.
W ostatnich latach nabrała nowego blasku, została bowiem odnowiona polichromia i ołtarze, które pozłocone
i przywrócone do pierwotnej kolorystyki
wyglądają imponująco, wykonano piękną, granitową posadzkę z nowoczesnym
ogrzewaniem, oświetlenie, powiększono
ilość ławek. Wszystko to dzięki ofiarności parafian i niestrudzonym zabiegom
i pracowitości Księdza Proboszcza, zarazem kustosza sanktuarium Matki Bożej
Szkaplerznej. Łańcucka fara jest godnym
i jednym z najpiękniejszych w metropolii
przemyskiej domem Matki Najświętszej.
Ksiądz Arcybiskup mówiąc w homilii
o roli Maryi w życiu Kościoła podkreślił,
że to „sanktuarium w ostatnich latach
wypiękniało w niezwykły sposób”. Podziękował też Księdzu Proboszczowi za
jego troskę o rozwój kultu Matki Bożej
sierpieñ 42/2009
Fot. A. Piechowski - ołtarz polowy
Łańcuckiej. Do tej wdzięczności dołączają się wszyscy parafianie.
W tak ważnej i radosnej chwili dziękczynienia, świadomi
obecności Maryi na łańcuckiej
ziemi, chcemy śpiewać z Nią
Magnificat. I chcemy prosić jak
wspomniany wcześniej młody
parafianin: „Pozostań z nami na
zawsze Mamo, Nasza Pani Łańcucka! Błogosław kolejnym pokoleniom, które przyjdą po nas.
Niech tak jak my doświadczają
Twojej opieki”.
Ks. Marian Bocho
Tygodnik Katolicki „Niedziela”
49/2002
Łańcucianie, z inicjatywy
księdza Prałata Władysława Kenara, w 2000 roku zyskali Polowy Ołtarz, który został poświecony w dniu 17 wrześniu 2000
roku przez bpa Jana Styrnę, a
następnie pięknie odnowioną
zabytkową polichromię kościoła pw. Św. Stanisława Bpa
w Łańcucie.
Fot. E. Soński - Nawa główna
Na jubileusz 2000 roku oraz 650-lecie istnienia parafii Łańcut, wybudowano
nowy ołtarz polowy, który został poświecony w dniu 17 wrześniu 2000 roku przez
bpa Jana Styrnę. Łańcucianie ufundowali
również swojej farze nową granitową
posadzkę z ogrzewaniem podłogowym
projektu architekta Wrzesława Żurawskiego.
Środek kościoła ozdobiła rozeta z granitu
przedstawiająca św. Michała Archanioła
wraz z napisem TEDEUM LAUDAMUS
AD 2000. Dotychczasowa posadzka
w nawie głównej wykonana była z płytek
terakotowych 15x15 cm w kolorze czarno - białym, zaś w nawach bocznych
z płytek kamiennych 30x30 cm z marmuru krakowskiego w kolorze białym
i szarym. Posadzka w nawach bocznych
była najstarszym elementem z dawnego
kościoła.
5
Wydanie Specjalne
Wkład w budowę i renowację tych świątyń dowodzi niezwykłego zaangażowania księdza Prałata w
życie swoich parafian, jak
również wyjściu na przeciw
ich potrzebom duchowym.
Kościoły w dzielnicy Kąty
oraz na Osiedlu Braci Śniadeckich, znacznie ułatwiły
i ułatwią dostęp do Świątyni tym mieszkańcom, którzy mieszkają na terenach
znacznie oddalonych od
Kościoła Farnego.
Jeszcze jednym, ważnym wydarzeniem w życiu
Fot. A. Piechowski - Kościół pw. św. bpa Józefa Pelczara na Kątach
Fot. A. Piechowski - Budowa kościoła
mieszkańców miasta Łańcuta,
będącym
również zasługą księdza
W kwietniu 2001 roku rozpoczęto też miejscem, gdzie człowiek spotka się
Prałata
było
umieszczenie
krzyża na murenowację zabytkowej polichromii wnę- z Bogiem, gdzie sprawowany jest pubtrza kościoła, którą ukończono tuż przed liczny kult naszej wiary. Niemniej jednak rach kościoła pw. Św. Stanisława bpa,
świętami Bożego Narodzenia jeszcze te dwa święta wskazują jeszcze na inną na którym umieszczono dwa mniejsze
w tym samym roku. Była to już trzecia prawdę, a mianowicie tę, że my sami krzyże, z których najmniejszy wykonany
renowacja wnętrza kościoła od daty jego jesteśmy świątyniami Boga. Bowiem jest z drewna katafalku, na którym stała
powstania.
św. Paweł pisał:” Czyż nie wiecie, żeście trumna księdza Jerzego Popiełuszki.
20 września 2001 roku w krypcie ro- świątynią Boga i że Duch Boży mieszka W tym miejscu umieszczona jest również
dowej Potockich łańcuckiej fary złożono w was? (…)Świątynia Boga jest święta urna z ziemią z grobu Księdza Męczennika. Nasze miasto dołączyło do 35 miast
prochy ostatniego ordynata - Alfreda Po- i wy nią jesteście”.
tockiego, jego matki Elżbiety Potockiej,
Społeczność ludzi wierzących ceni w Polsce, które w szczególny sposób
oraz senatora i ambasadora RP - Jerzego sobie, że ma własną świątynię, mogą uczciły pamięć zamordowanego księdza
Potockiego oraz jego żony Susany Iture- wspólnie gromadzić się na Mszę św., Jerzego Popiełuszki.
gui.
modlitwę i przyjmować sakramenty. Niekiedy nawet słyszy się, jak ktoś mówi: Krzyż pątniczy składa się z trzech krzywww.lancut-fara.przemysl.opoka.org.pl
„nigdzie nie pomodlę się tak dobrze jak ży: najmniejszy, dwunastocentymetrowy
we własnym kościele”. Tak więc dba- (bo 12 lat kapłaństwa księdza Jerzego),
Dużym sukcesem księdza Prałata łość o świątynię, tę materialną, pomaga wykonany jest z drewna katafalku, na
Władysława Kenara zasługującym na nam odkrywać i troszczyć się o świąty- którym stała trumna z ciałem ks. Jerzego
jeszcze większy podziw i szacunek były nię swojego ciała. Kto chętnie przebywa w czasie jego pogrzebu. Dwa pozostałe
budowy kościołów: pw. Chrystusa Króla w kościele i to miejsce nigdy nie nuży zrobiono z drewna bukowego i dębooraz pw. Św. Bpa Józefa Sebastiana Pel- – temu łatwiej dostrzec mieszkanie Boga wego. Pierwszy krzyż zaniesiony został
czara w łańcuckiej dzielnicy Kąty, który w swojej duszy i sercu. Dlatego nie bez przez pielgrzymów Duszpasterstwa Ludzi
został poświęcony w dniu 31 paździer- znaczenia były i są wysiłki tych, którzy Pracy z Warszawy przez Suwałki, Wilno
nika 2004 roku. Również wielkie zaan- trud wznoszenia materialnych kościołów na Górę Krzyży w Szawlach na Litwie
gażowanie i poświęcenie, ksiądz Prałat podejmują. Nie szczędzą sił, zaangażo- i ustawiony w obecności ks. bp. WładysłaWładysław Kenar wkłada w budowę wania, wsparcia materialnego i modlitwy wa Miziołka 19 października 1994 roku,
świątyni na osiedlu Braci Śniadeckich, w tej intencji. Dobre dzieło ludzkie, któ- w 10. rocznicę męczeńskiej śmierci ks.
którego patronem będzie św. Michał Ar- re wypływa z wiary i miłości do Boga, Jerzego Popiełuszki. Na krzyżu umieszchanioł – Patron Łańcuta.
niewątpliwie wsparte jest Bożym bło- czony jest napis: „Zło dobrem zwyciężaj”
gosławieństwem.Także nasza wspólnota
BUDOWA ŚWIĄTYNI
podjęła ten mozolny wysiłek, niełatwy
W ostatnich tygodniach kończącego się w dzisiejszych czasach. Budowa kościoroku kościelnego Kościół w liturgii aż ła na osiedlu Braci Śniadeckich, którego
dwa razy przypominał nam, jak ważny patronem będzie św. Michał Archanioł,
jest znak „świątyni”. Czynił to w ostat- mimo pierwszych trudności postępuje
nią niedzielę października w Rocznicę w oczach. Tym bardziej ten fakt nas raPoświęcenia Kościoła Własnego, jak i 9 duje. Dlatego wszystkim parafianom, jak
listopada w Świto Poświęcenia Bazyliki i osobom spoza, serdecznie dziękujemy
Laterańskiej. Kościół – świątynia mate- za wszelkie dotychczasowe wsparcie,
rialna, uroczyście poświęcona i konse- ofiary materialne, jak i duchowe. Liczykrowana, jest miejscem, gdzie zamiesz- my na pomoc i prosimy o nią nadal.
kuje Bóg, a szczególnym wyrazem tego
Ks. Władysław Kenar
jest obecność żywego Chrystusa w NajProboszcz Parafii
świętszym Sakramencie. Świątynia jest
Łańcucki Biuletyn Miejski, nr 38/2008
Krzyż Pątniczy.
6
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
- przesłanie zamordowanego kapłana. Bo
jak napisał Ojciec Święty Jan Paweł II do
pielgrzymów w Wilnie w swoim telegramie z 11 października 1994 roku: „Krzyż
Chrystusowy był dla księdza Jerzego
Popiełuszki drogą i przewodnikiem jego
chrześcijańskiego i kapłańskiego życia;
z tego krzyża czerpał siłę nieustraszonego głoszenia prawdy i dawania o niej
świadectwa”.
Mówi Jan Marczak, szef Kościelnej Służby Porządkowej pełniącej od 25 lat honorową wartę przy grobie Sługi Bożego
księdza Jerzego Popiełuszki przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim
Żoliborzu, prezes „Grupy Kampinos”
Armii Krajowej.
Piotr Czartoryski-Sziler
www.iskry.pl
Wymienione, jakże ważne wydarzenia dla wszystkich mieszkańców Łańcuta, to tylko część zasług Księdza Prałata
Władysława Kenara dla naszego Miasta.
Są to akty szeroko znane poprzez swoją wielkość. Nieznane są jednak zasługi Księdza Prałata dla tych wszystkich,
którzy otrzymali Jego pomoc odwdzięczając się za nią miłością, szacunkiem
i podziwem. Każdy Łańcucianin wie, że
zawsze, gdy zwróci się do Księdza Prałata z prośbą, nie pozostanie on obojętny na
nasze potrzeby, ale wszelkimi możliwymi
środkami udzieli swojej pomocy, modlitwy oraz zrozumienia. Jego 25 lat służby
na funkcji Proboszcza parafii w naszym
mieście były i są pełne zaangażowania,
mozolnego wysiłku i poświęcenia. Nie
sposób wymienić, co Łańcucianie zyskali
dzięki Księdzu Prałatowi. Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że w sercach mieszkańców Łańcuta, ksiądz Prałat
Władysław Kenar już jest Honorowym
Obywatelem.
Rodzina Księdza Proboszcza
Władysława Kenara
Kamila Kuter, wnuczka siostry
Księdza W. Kenara p. Aliny
Kandefer
Siostra ks. W. Kenara p. Alina Kandefer
z mężem Józefem, córką Magdaleną Penar
Fot. arch. Antonina (z domu Boczar) i Andrzej Kenarowie, rodzice
księdza Prałata Władysława Kenar
Kościół pw. Wszystkich Świętych
w Iwoniczu
Zastępca Burmistrza Łańcuta p. Henryk
Pazdan z Proboszczem Kościoła pw.
Wszystkich Świętych
p. Andrzej i p. Dariusz Kenar(synowie brata
ks. W. Kenara Kazimierza), p. Krystyna, żona
Dariusza, Zastępca Burmistrza Łańcuta
Siostra Księdza Prałata W. Kenara p. Czesława Turowska
Zastępca Burmistrza Łańcuta z p. Kamilą Kuter
przed Kościołem w Iwoniczu
Pamiątkowe zdjęcie z Audiencji
ks. W. Kenara u Papieża Jana Pawła II
Fot. A. Piechowski
Wpis Ks. Władysława Kenara do Księgi Ochrzczonych, kościół w Iwoniczu
sierpieñ 42/2009
7
Wydanie Specjalne
TOWARZYSTWO POMOCY
im. Św. BRATA ALBERTA
KOŁO ŁAŃCUCKIE
„Powinno się być dobrym jak chleb...”
Św. Brat Albert
W dniu 29 stycznia 1990 r. w godzinach popołudniowych, na zapleczu Plebani w Łańcucie, odbyło się zebranie,
którego celem było założenie placówki
Towarzystwa Pomocy Brata Alberta.
Inicjatorami powołania tej organizacji
społecznej (w owym czasie już działającej we Wrocławiu) był ks. Proboszcz Parafii Farnej Władysław Kenar. Takie były
początki niezmiernie aktywnej pracy
i współpracy Ks. Proboszcza, obecnego
nominata do tytułu Honorowego Obywatela miasta Łańcuta. Zaproponowany
zebranym charakter działalności charytatywnej został przyjęty z aprobatą.
Pierwsze czynności związane były
z pracami organizacyjnymi placówki,
poszukiwanie pomieszczenia dla Kuchni, budowa zaplecza oraz wyposażenie
Kuchni dla ubogich.
Był to czas bardzo intensywnej
współpracy ks. Proboszcza z grupą osób
– Członków założycieli Koła Łańcuckiego.
W dniu 16 lipca 1990 roku, w święto
Matki Boskiej Szkaplerznej, nastąpiło
otwarcie Kuchni. W tym też dniu została ona poświęcona i zawierzona Opiece
Matki Bożej. Kuchnia działa do dnia dzisiejszego, wydaje codziennie około 150
posiłków dwudaniowych dla osób bezdomnych i będących w potrzebie, zarówno z miasta, jak i okolic Łańcuta.
Dziewiętnastoletnia działalność kuchni opiera się na pracy wolontariatu
i bardzo ścisłej współpracy z ks. Proboszczem, który jest członkiem Zarządu Koła,
ale jako kapłan jest przede wszystkim
jego opiekunem duchowym.
Ksiądz Proboszcz troszczy się o rozwój dzieła miłosierdzia, wspiera działalność placówki radą, pomocą duchową
i materialną, przewodniczy wspólnym
spotkaniom modlitewnym, świątecznym
i pielgrzymkowym.
Ks. Dziekan jest również propagatorem trzeźwości wśród podopiecznych
umożliwiając im udział w rekolekcjach
trzeźwości w Ośrodku Rekolekcyjnym
Diakonii Wyzwolenia w Przemyślu.
Dzięki tym poczynaniom, z nałogu podźwignęło się 39 osób, podejmując do-
8
browolną krucjatę abstynencką.
Nie bez znaczenia jest rola Ks. Proboszcza Władysława Kenara w uwrażliwienie serc Parafian na potrzeby ludzie
biednych. Dzięki tym staraniom zyskujemy ofiarodawców, ludzi życzliwych,
wspierających nas na co dzień modlitwą,
ofiarą i darami. Tą życzliwość ze strony
parafian zyskujemy i za nią dziękujemy.
Ksiądz Proboszcz, swoim autorytetem, toruje drogę wszelkim charytatywnym poczynaniom i ma wyjątkowe zasługi dla naszej placówki albertyńskiej.
Albert Chmielowski
Fot. arch., dzieci podopiecznych na wycieczce w Julinie 1996 rok
Fot. arch., opłatek w 1999 r.
Fot. arch., liczenie pieniędzy z kwesty na rzecz Towarzystwa
Pomocy im. Brata Alberta, 2004 r.
Fot. arch., opłatek w 1997 roku
Fot. arch., pierwszy opłatek w 1990 r.
Fot. arch., majówka w Julinie na 10-lecie koła 28.05.2000
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
List otwarty z okazji XXV – lecia posługiwania
w Parafii Łańcut-Fara przez Księdza Proboszcza
Władysława Kenara - Lipiec 2009
Czcigodny Księże Proboszczu Władysławie!
Maciej Płażyński, w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”, powiedział: „Dziś potrzeba księży, którzy patrzą na kapłaństwo
jak na służbę, nie jak na pracę i przez to budują swoją wiarygodność”. Świeckim katolikom potrzeba księży, którzy mają silne
powołanie, księży zaangażowanych w życie parafii, księży, którzy znają problemy młodych, umieją zmobilizować swoich parafian
do pomocy tym, którzy jej potrzebują, a kościół staje się miejscem, w którym wspólnota się wspiera. Tym bardziej, właśnie, czymś
najważniejszym dla kapłana jest osobiste doświadczenie wiary: to znaczy rozumienia własnej słabości i miłości do Boga, właśnie
do tego „słabego”.
Dostojny Księże Proboszczu – Jubilacie!
Z naszą, wówczas bardzo dużą parafią i Kościołem – Farą, po raz pierwszy spotkałeś się, w latach 1972 - 1973, jako wikariusz tej
parafii. Właśnie tutaj, przed obrazem Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej, wymadlałeś swoją formację, doświadczenie
i mądrość kapłańską. Tutaj korzystałeś również z doświadczenia ówczesnego proboszcza śp. księdza prałata Stanisława Decowskiego, człowieka wielkiej wiary i pokory, a równocześnie znanego parafianom i szanowanego człowieka w naszym mieście. Zdobyte
przez Księdza doświadczenie, wymodlona wiedza i mądrość w pracy duszpasterskiej sprawiły, iż ówczesny Biskup Przemyski mianował Ciebie, Księże, proboszczem parafii Nisko-Malce koło Stalowej Woli, m.in. po to, by rozwijać i umacniać tamtejszą parafię,
jak też, byś wybudował nowy kościół.
W lipcu bieżącego roku upłynęło 25 lat od nagłej śmierci śp. Księdza Prałata Michała Kochmana, poprzedniego u nas proboszcza, nie tylko gospodarza parafii, ale misjonarza i orędownika koronacji obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej.
Nas parafian nie zdziwiło, iż po śmierci ks. M. Kochmana – ks. Biskup Ignacy Tokarczuk, w sierpniu 1984 roku, na Pasterza naszej parafii, wybrał właśnie Ciebie, Księże Prałacie, by powierzyć Ci duszpasterskie, pastoralne i gospodarcze kierowanie łańcucką
wspólnotą wiernych.
Księże Jubilacie! Pamiętamy dzień (26.08.1984r.) Twojego ingresu do naszej parafii – w pokorze i zaufaniu do Patronów Parafii
– św. Stanisława Biskupa oraz Matki Boskiej Szkaplerznej. Już wówczas, po doświadczeniach wikariuszowskich, kilkuletniej pracy
jako proboszcz, słusznie uwierzyłeś, przychodząc do Łańcuta, iż Patronowie naszego Kościoła i parafianie – ludzie mocnej wiary,
nie zostawią Pasterza parafii samego. I tak jest aż do dzisiaj. Uwierzyłeś w to również Ty, Księże, przewodniku parafian, i nie tylko
parafian, ale również obywateli naszego miasta oraz całej Ziemi Łańcuckiej, z którymi spotykałeś się w różnych okolicznościach.
Tak, od początku swego pasterzowania w naszej parafii Księże Prałacie Władysławie, kontynuowałeś zamiar swojego poprzednika,
by koronacja obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej stała się faktem, co miało miejsce we wrześniu 1992 roku. Pewnie nie byłoby tej
koronacji, gdyby nie było zorganizowanej przez Proboszcza duszpasterskiej formacji duchownej parafian i pogłębiania naszej wiary, kształtowania odpowiedzialnych postaw i sumień. Ta praca formacyjna jest jakby ciągła do dni obecnych. W parafii rozwijały
się różne wspólnoty wiernych, które są wdzięczne za chrześcijańską opiekę i apostolstwo. Tworzyły się też, z inicjatywy Gospodarza
parafii, nowe zespoły gotowe wspierać w działaniach swego Proboszcza. Nie będę wymieniał wszystkich. Niektóre z nich to:
Łańcuckie Towarzystwo im. Św. Brata Alberta, prowadzące kuchnię i łaźnię dla ubogich, działające od 16 lipca 1990 roku;
Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, założony w listopadzie 1995 roku jako stowarzyszenie katolików świeckich, Akcja Katolicka to
działanie Łańcuckich Katolików, tak formacyjne, jak i apostolskie;
Rada Duszpasterska i Społeczna – reaktywowana w 2001 r. – ważny współpracownik i pomoc Księdzu Proboszczowi. Chociaż ludzie wchodzący w skład Rady nie zawsze działali „in gremio”, to jednak ich wsparcie osobowe dla Księdza Proboszcza było i jest
znaczące.
Straż Honorowa Najświętszego Serca Jezusowego – to zespół parafian, którzy wymadlają Miłosierdzie Boże dla kapłanów i dla nas,
każdego świeckiego.
Drogi Księże Proboszczu!
Mija ćwierć wieku Twojego posługiwania w naszej parafii. Pracą i modlitwą zdobyłeś zaufanie u swoich parafian. Jednak nie mogę
nie zauważyć, iż, dla naszego bezpieczeństwa duchowego, w głoszeniu Słowa Bożego, katechezie w konfesjonale i innych poczynaniach Twoich, we wzajemnym współdziałaniu, pomagali i pomagają księża wikariusze, osoby konsekrowane z Domów Zakonnych,
będących w tym mieście, osoby świeckie pracujące w parafii, których nazwisk w wielu przypadkach nie znałem lub nie pamiętam.
Nie mniej jednak, im wszystkim, przy okazji Twojego, Księże, Jubileuszu – Bóg zapłać!
Gospodarzu Parafii – Kustoszu Cudownego Obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej i jednocześnie, według godności (przy swej skromności) – Księże Dziekanie, Archiprezbiterze, Członku Archidiecezjalnej Rady Duszpasterskiej i Kapłańskiej
przy Metropolicie Przemyskim! Od początku swego posługiwania w naszej parafii włączyłeś się, nie tylko słowem, ale i czynem
w rozwój oraz umacnianie sąsiednich parafii, które przed laty wchodziły w skład dużej parafii Farnej w Łańcucie. Wybudowane
zostały nowe kościoły wraz z zapleczem „materialnym i komunalnym”. Obecnie budowany jest nowy kościół pod wezwaniem św.
Michała Archanioła i Błogosławionego E. Bojanowskiego na tzw. Osiedlu Braci Śniadeckich w Łańcucie. Ile trzeba było wsparcia
duchowego, materialnego i intelektualnego by kościół lokalny, u nas i w parafiach sąsiednich, umacniał się, rozwijał i integrował
się wie tylko Bóg, Matka Chrystusa Pani Łańcucka i Ksiądz Prałat Władysław, który w wieloraki sposób wspierał swych proboszczów i ich wiernych, by „nie ustawali w drodze”.
Inicjatywa, modlitwa, organizacja i wiara, gospodarność Księdza Proboszcza Władysława sprawiła i sprawia, iż zabytkowe
obiekty parafialne, ich urządzenia i wystrój, z każdym rokiem stają się piękniejsze, zadbane, a także bezpieczne.
Trzeba też podkreślić, iż na Jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa, nasz kościół otrzymał nową polichromię i granitową posadzkę, jak
sierpieñ 42/2009
9
Wydanie Specjalne
też wykonany został monumentalny polowy ołtarz, jako wotum wdzięczności dla Ojca
Świętego Jana Pawła II.
W okresie swego 25-letniego gospodarowania i duszpasterzowania w Parafii Farnej Ksiądz Proboszcz, z woli Chrystusa, za aprobatą Pasterza Archidiecezji, przejawiał
wiele innych duchowych i materialnych przedsięwzięć, których, z perspektywy minionego 25 – lecia, nie sposób ewidentnie wymienić.
Nie mniej jednak, nie mogę nie zauważyć takich zrealizowanych zadań, jak np.:
Wieloletnia organizacja, „Dni Kultury Chrześcijańskiej”;
Budowa kościoła pw. Chrystusa Króla, kościoła w dzielnicy Kąty, a obecnie, wcześniej
wspomniana, budowa nowego kościoła na osiedlu Braci Śniadeckich;
Wykonanie „ołtarza koronacyjnego Matki Boskiej Szkaplerznej”;
Wieloletnie, pracochłonne remonty Kościoła pw. Św. Stanisława bpa.: zbicie starej
elewacji zewnętrznej kościoła i położenie nowej elewacji; renowacja organów kościelnych na koncertowe; remont ołtarzy w kościele, wykonanie ogrzewania podłogowego
oraz wymiana całej posadzki; modernizacja i konserwacja oświetlenia, nagłośnienia,
klimatyzacji; remont i zwiększenie ilości ławek; urządzenie „Nekropolii Potockich” w
podziemiach kościoła; remont i wypełnienie ubytków w murze oporowym przy kościele; remonty i ocieplenie budynków parafialnych, przebudowa zewnętrznej infrastruktury przy kościele i plebanii;
Budowa wieży przy kaplicy cmentarnej;
Na przestrzeni minionych 25 lat, nasz Kościół duchowy zmienił się i rozwijał, ale
też wzbogacił się Kościół tworzony materialnie. Gdyby nie Twoja, Księże Prałacie,
wiara i modlitwa, upór organizacyjny, intelekt i gospodarność, współdziałanie z władzami samorządowymi, parafianami i wieloma innymi ludźmi z poza parafii, wiele z
w/w osiągnięć nie byłoby możliwe do zrealizowania.
Wierzymy jednak, iż Ta, „co u wrót Łańcuta stanęła”, dodawała Tobie sił i roztropności, by udźwignąć realizację podjętych przedsięwzięć i niech tak będzie dalej, gdyż
każdy kapłan i Ty Księże, nasz Proboszczu, jest „radykalnie” w służbie ludziom: „Kapłan (...) jest sługą ich zbawienia, ich szczęścia, ich autentycznego wyzwolenia, dojrzewając w coraz pełniejszym przyjmowaniu woli Chrystusa” (Papież Benedykt XVI).
Więc za wszystko, jako parafianie, dziękujemy. Bóg zapłać! Szczęść Boże na kolejne dni
Twego posługiwania w kapłaństwie, nie tylko w „Roku Kapłaństwa”!
Józef Szczupak
- członek Parafialnej Rady Duszpasterskiej i Społecznej,
- członek, założyciel Parafialnej Akcji Katolickiej.
Fot. arch. Ksiądz Władysław Kenar
Budowa Kościoła pw. św. Bpa Józefa
Sebastiana Pelczara w Łańcucie
– dzielnica Kąty
Fot. S. Pelc, stopa fundamentalna kościoła, rozpoczęcie budowy, ks. W. Kenar
z robotnikami
Mieszkańcy dzielnicy Łańcuta – Kąty
byli od lat bardzo zainteresowani budową
kościoła, gdyż odległość od centrum miasta, a tym samym kościoła farnego, jest
bardzo duża, natomiast komunikacja nie
najlepsza. Wiele pokoleń marzyło, aby
właśnie tu powstał kościół. Sprawa stała się realna z chwilą ofiarowania działki
przez panią Józefę Rejman z przeznaczeniem pod budowę kościoła. Plac wielkości 30 arów znajdujący się 100 metrów
10
od głównej ulicy był wystarczający na
ten cel.
Podczas wizyty duszpasterskiej tzw. kolędy w roku 2001, ksiądz Prałat Władysław Kenar – proboszcz parafii farnej, do
której należała dzielnica Kąty, pomimo
trudnych warunków atmosferycznych:
duże opady śniegu i silny mróz, osobiście
odwiedził wszystkich parafian wkładając
w te odwiedziny wiele wysiłku. Jednym
z celów wizyty była rozmowa na temat
budowy kościoła w naszej dzielnicy.
Wszyscy mieszkańcy byli zgodni, że
kościół jest potrzebny i obiecali, w miarę
możliwości, pomóc przy jego wznoszeniu.
Od tego czasu ksiądz proboszcz rozpoczął starania przygotowując dokumentację i wszystkie uzgodnienia potrzebne do
budowy. Projekt kościoła oraz cała dokumentacja techniczna z wszystkimi obliczeniami konstrukcyjnymi został bardzo
szybko wykonany przez mgr inż. Janusza
Hanusa z Krosna. Prace budowlane rozpoczęto 20 sierpnia 2003 roku od poświęcenia placu przez księdza proboszcza
parafii farnej Władysława Kenara, który
razem z robotnikami, modląc się, prosił
o Boże Błogosławieństwo dla budowanej
świątyni.
Uroczyste poświęcenie kościoła przez
księdza arcybiskupa Józefa Michalika
w koncelebrze z księdzem Prałatem Władysławem Kenarem i księdzem Prałatem
Marianem Bocho miało miejsce 31 października 2004 roku.
Budowa Świątyni pw. św. Józefa Sebastiana Pelczara Biskupa była ważnym
wydarzeniem dla mieszkańców i całej
parafii. Codzienne zmagania z trudnościami napotkanymi podczas budowy oraz
praca z parafianami przy wznoszeniu
Świątyni zostały zapisane każdego dnia
pracy. Duże zaangażowanie księdza Pra-
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
Fot. A. Piechowski, kościół pw. św. Bpa Pelczara
łata Władysława Kenara, wspomagane
ciągłą modlitwą pozwoliło nam w krótkim czasie, bez żadnych niespodzianek,
wybudować Dom Boży oraz wyposażyć
w potrzebne szaty i przedmioty liturgiczne. Pragnę wyrazić wdzięczność księdzu
proboszczowi parafii farnej za dużo serca
i wiele godzin pracy włożonej w budowę
naszej świątyni. Bez jego zaangażowania, także tego modlitewnego powstałe
dzieło nie byłoby tak doskonałe.
Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób
przyczynili się do budowy oraz upiększenia wnętrza świątyni i jej wyposażenia
składam staropolskie Bóg zapłać.
Stanisław Pelc
(niezastąpiony animator, który każdego
dnia czuwał nad organizacją pracy dostarczaniem materiałów na plac budowy
i nad bezpieczeństwem wszystkich parafian niosących pomoc przy wznoszeniu
Świątyni)
Fragment Wprowadzenia do Kroniki budowy kościoła pw. św. Bpa Józefa Pelczara w Łańcucie – dzielnica Kąty
Przemówienie mieszkańców dzielnicy
Kąty z okazji poświęcenia kościoła:
Ekscelencjo Księże Arcybiskupie!
Ze szczerym, otwartym sercem, staropolskim zwyczajem, chlebem i solą witamy
Fot. A. Kuźniar, ołtarz
sierpieñ 42/2009
na łańcuckiej ziemi. Dzień dzisiejszy jest
dla nas szczególnie radosny, ponieważ
wieńczy pracę księdza Prałata i mieszkańców tej dzielnicy.
(...) Odwiedzenie placu budowy przez
księdza Arcybiskupa 28 sierpnia 2003
roku, jego modlitwa z robotnikami i błogosławieństwo utwierdziło nas w przekonaniu, że podjęte dzieło jest potrzebne
i słuszne. Za to: Bóg zapłać.
Cały czas budowie towarzyszyła modlitwa o błogosławieństwo Boże dla tego
przedsięwzięcia. Oprócz indywidualnych
modlitw mieszkańców, na placu budowy
7 września 2003 r. została odprawiona
Msza Święta przez księdza Proboszcza,
a dwa tygodnie później – droga krzyżowa z kościoła farnego w Łańcucie na
plac budowy, z krzyżem niesionym przez
mężczyzn. Został on zamontowany i poświęcony na placu, a następnie zostało
odprawione nabożeństwo Maryjne przed
obrazie Matki Bożej Szkaplerznej. Tak,
dzięki opatrzności Bożej, która czuwała
z nami przez cały czas budowy, mając
sprzyjającą pogodę, wznoszono mury,
przygotowywano strop, wykonano konstrukcję dachu, a na początku grudnia
2003 r. kościół został przykryty blachą
i zabezpieczony na zimę.
(...) Wiele prac niefachowych wykonali
mieszkańcy, sami, na Chwałę Bożą. Nie
liczono godzin przepracowanych przy
wznoszeniu świątyni i ilości przygotowanych posiłków. Wszystkiemu towarzyszyły modlitwy zanoszone do Pana
o szczęśliwe zakończenie tej budowy.
Nawet niektóre z prac, jak układanie
posadzki w kościele, część stolarki, czy
układanie części kostki brukowej, wykonali nieodpłatnie mieszkańcy Kątów.
Wielokrotnie ksiądz Prałat przyjeżdżał na
budowę ustalać różne szczegóły i podejmować decyzje wynikające z prac związanych z budową.
To wspólne obmodlenie całego przed-
sięwzięcia dopomogło bezpiecznie, bez
żadnego wypadku i przy sprzyjającej pogodzie, wybudować w tak krótkim czasie Świątynię, co wcale nie było rzeczą
łatwą, zwarzywszy, że podmokły teren,
na którym wzniesiono kościół, wymagał
głębokich wykopów i solidnego zbrojenia.
W rok od rozpoczęcia budowy prace zostały zakończone, teren wokół uporządkowany, przygotowano parking, posadzono krzewy, obsiano trawę.
Mieszkańcy zakupili także naczynia
i szaty liturgiczne do naszego kościoła.
Przygotowaliśmy się także duchowo na
dzień poświęcenia, przez odmawianie różańca w miesiącu październiku, trzydniowe nabożeństwo, pod przewodnictwem
ks. Prałata Mariana Bocho oraz sakrament pokuty.
Prosimy więc o poświęcenie naszej świątyni i błogosławieństwo, by kościół ten
służył ludowi Bożemu w drodze do Pana.
Mamy nadzieję, że patron naszego kościoła – święty Biskup Sebastian Pelczar,
będzie wypraszał łaski dla naszej dzielnicy i całego miasta.
„A na tej opoce zbuduję Kościół Mój”
Edward Kwolek
Powoli odchodzą w przeszłość te czasy,
gdy na naszej łańcuckiej ziemi do świątyni Pańskiej trzeba było iść wiele kilometrów. Np. do parafii farnej w Łańcucie
należało nie tylko samo miasto, ale kilka
okolicznych wiosek. W rezultacie starań
i wielu wysiłków w samym Łańcucie
są obecnie trzy kościoły, a w wioskach,
które należały do parafii farnej dalszych
pięć. Ale życie pokazuje, że i tego jest
za mało. Zmienia się gorliwość i wzrasta
inwencja mieszkających tutaj katolików.
Ludzie chcą być bliżej Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Podejmują trud budowy nowych kościołów.
I choć czasy są ciężkie, to jednak gorące
Fot. S. Pelc, uroczysta msza święta na placu budowy - 7.09.03
11
Wydanie Specjalne
Fot. arch. - 31.10.04 - podpisanie aktu erekcyjnego kościoła przez księdza
arcybiskupa
serca potrafią czynić cuda.
Tak też się stało w dzielnicy Łańcuta
– Kąty, oddalonej od macierzystej parafii
o 4-5 km. Inicjatorem budowy kościoła
(już trzeciego w swej posłudze kapłańskiej) jest ks. prał. Władysław Kenar
– proboszcz parafii pw. św. Stanisława
w Łańcucie, a sponsorem budowy cała
parafia farna. Znalazła się szczodra osoba
– darczyńca Józefa Rejman, która przekazała na ten cel parcelę o powierzchni
30 arów. Ten fakt stał się „zaczynem”
budowy. Sprawami z tym związanymi
zajęli się mieszkający tutaj członkowie
Rady Duszpasterskiej w macierzystej parafii: Stanisław Pelc – kierownik budowy,
Tadeusz Stachniczek, Bronisław Dołęga,
Jan Olszówny – majster budowy. Projekt
obiektu sakralnego wykonał architekt Janusz Hanus z Krosna, który niezwykle
ciekawie przedstawił rozwiązanie architektoniczne. Nadzór budowlany sprawował mgr inż. bud. Janusz Bełz. Wystrój
wnętrza zaprojektował i nadzorował arch.
Wiesław Żurawski.
(...) W rezultacie wielu pracochłonnych
wysiłków w ciągu zaledwie jednego roku,
wybudowano, wykończono i wyposażono cały kościół. Świątynia lśni pięknem.
Posiada posadzki i schody wykonane
z granitu i marmuru, wzorzyście ułożone,
nawiązujące do starej posadzki w kościele farnym. Wykonane zostały w czynie
społecznym przez majstrów W. Głubisza
i K. Turkosza. Kościół zdobi przepiękny
ołtarz i ambonę z marmuru w jasnym kolorze. Stolarka drzwi i bariery na chórze
to dzieło sporządzone z dębu przez Stanisława Pelca. Główne oświetlenie świątyni, to sześć mosiężnych żyrandoli zawieszonych w dwóch rzędach. Boki ścian
oświetlone są kinkietami. Zawieszono
kolorowe stacje drogi krzyżowej. Wzdłuż
dwóch ścian umieszczono chór, na którym
można zobaczyć piękne organy, dar serca
12
Fot. arch. - 31.10.04 - uroczyste wejście do kościoła
ks. prał. W. Kenara. Również inni kapłani
pochodzący z dzielnicy Kąty ofiarowali:
tabernakulum z wizerunkiem baranka
(ks. prał. Marian Bocho), monstrancje
(ks. E. Kołodziej). Kościół wyposażono
w komplet szat liturgicznych na każdą
uroczystość, oraz misternej roboty złotniczej naczynia liturgiczne. Ofiarodawcami
były poszczególne rodziny ze społeczności parafialnej. Zostały one przekazane we Mszy św., jako dary ofiarne. Dwa
obrazy w ołtarzu głównym, Matki Bożej
Częstochowskiej i Józefa Sebastiana Pelczara wykonała art. malarka Stanisława
Kudła. Społecznie wykonano ławki do
wnętrza. Nie zapomniano nawet o zawieszeniu sygnaturki na wieży. Zainstalowano ogrzewanie nadmuchowe. Urządzono zakrystię. Wybudowano mieszkanie
z kompletnym wyposażeniem. I pomimo,
że obiekt będzie na razie kościołem filialnym, to przecież w przyszłości może się
to przydać. Świątynia będzie pod wezwaniem św. Józefa Sebastiana Pelczara.
Należy podkreślić wykonanie wszystkich
prac czynem społecznym. Trzeba wyróżnić prawie wszystkich mieszkańców Kątów. Mieszkańcy natomiast Bogu i Matce Najświętszej dziękowali przez cały
październik za szybką i bezwypadkową
budowę. Przez cały ten miesiąc były odprawiane nabożeństwa różańcowe prowadzone przez kapłanów macierzystej
parafii. Przygotowaniem do poświęcenia
było triduum, które poprowadził ks. prał.
Marian Bocho, dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej – rodak łańcucki.
31 października 2004 r. nadeszła chwila historyczna dla najstarszej dzielnicy
Łańcuta – Kątów. W dniu tym Metropolita Przemyski dokonał uroczystego poświęcenia kościoła pw. Józefa Sebastiana
Pelczara. Z tej okazji wewnątrz budowli
sakralnej wmurowano pamiątkową tablicę informującą o tym fakcie obecne
Fot. arch. - 31.10.04 - błogosławieństwo na
zakończenie mszy
i przyszłe pokolenia. (...)
I tak skróciła się droga wiernych z Kątów
do Chrystusa, a łańcuckie górki przestały być dla nich uciążliwe. Sprzyja temu
teraz bliskość świątyni. Wybudowano do
kościoła drogę z asfaltu, urządzono parking, wykonano oświetlenie. Wszędzie
widać uważne oko wykonawców i doświadczenie gospodarskie. Te wszystkie
działania, to chlubny przykład oddania
Bogu, Matce Najświętszej i Kościołowi.
W tych trudnych czasach braku pracy
i perspektyw, ogólnej apatii, powstał
żywy pomnik miłości człowieka do Boga.
Niech więc kościół materialny i duchowy
na Kątach służy przez następne pokolenia
i niech trwa jako Opoka Chrystusowa.
„Niedziela” Tygodnik Katolicki,
27 II 2005 r.
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
PODZIĘKOWANIE DLA KSIĘDZA PRAŁATA
WŁADYSŁAWA KENARA ŁAŃCUCKIEGO
UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU
Zarząd, Rada Programowa oraz słuchacze Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku składają serdeczne podziękowanie Wielebnemu Księdzu Prałatowi Władysławowi Kenarowi, za współpracę i duchowe wspieranie naszej pracy na rzecz
drugiego człowieka. Wspólne przeżywanie uroczystych Mszy Świętych, Świąt Wielkanocnych, Świąt Narodzenia Pańskiego, wspólny udział w spotkaniach z wykładowcami, koncertach, organizowanych w ramach współpracy z przedstawicielami UTW
Podkarpacia i Małopolski oraz młodzieżą łańcuckich szkół – przyczyniły się do wzbogacenia form pracy Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Z nadzieją dalszej współpracy, życząc zdrowia, spełnienia szczytnych zamierzeń oraz wszelkich Łask Bożych.
Otylia Piechowska
Kanclerz Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku
Fot. arch. - ksiądz Prałat W. Kenar i kanclerz ŁUTW p. O. Piechowska
Podziękowanie dla Księdza Prałata
Władysława Kenara Rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie
Czcigodny Księże Dziekanie!
Dziękując Bogu za 25 lat Twojej posługi jako proboszcza naszej parafii pw. św.
Stanisława bpa w Łańcucie, pragniemy
jako rodziny Domowego Kościoła Ruchu
Światło – Życie tej parafii wyrazić naszą
głęboką wdzięczność, że byłeś przy nas,
gdy 22 lata temu zawiązaliśmy pierwsze
kręgi rodzin. Idąc za charyzmatem założyciela naszego ruchu, Sługi Bożego, ks.
Franciszka Blachnickiego, pragnęliśmy
uświęcać się w naszych małżeństwach
i rodzinach. Rozumiałeś ten nowy Boży
Dar, jaki został nam dany i z ojcowską
troską zachęcałeś nas do jego zgłębienia.
Byłeś z nami niejednokrotnie podczas
naszych pierwszych czuwań i adoracji
Najświętszego Sakramentu, z radością
przyjmowałeś zaproszenia na spotkania
opłatkowe oraz rozpoczęcia czy zakończenia roku pracy przy kaplicy św. Huberta w Białobrzegach. Służyłeś nam
radą i pomocą wyznaczając do pracy
z kręgami rodzin oddanych nam kapłanów. Wielokrotnie gościłeś w swej parafii nasze rekolekcje ewangelizacyjne czy
tematyczne.
Dziękujemy Księże Dziekanie za Twoje
otwarte kapłańskie serce i za to świadectwo, że różne są drogi prowadzące do
Boga. Ty pomagałeś odkryć nam tę prowadzącą poprzez Ruch Światło-Życie.
Sługo Boży księże Franciszku Blachnicki
– wstawiaj się za nami.
Rodziny Domowego Kościoła
Ruchu Światło – Życie
Fot. arch. Spotkanie rodzin Domowego Kościoła
Fot. arch., ŁUTW Inauguracja roku akademickiego 2008-09
Fot. arch. Ksiądz W. Kenar z państwem Rogowskimi
sierpieñ 42/2009
13
Wydanie Specjalne
Przez wiele lat niesiesz nam Słowo, Sakrament,
Błogosławieństwo i Serce...
Pan stanął kiedyś na drodze,
Patrzył na przechodzących.
Uśmiechał się do nich.
Czasem z żalem spoglądał na odchodzących...
Do Ciebie zawołał głosem serca
Po imieniu,
Abyś został Jego kapłanem.
Karmił Jego ciałem i Krwią spragnionych...
Otwierał drogę do Niego,
Tym,
Którzy przyszli do kratek konfesjonału...
Wreszcie stał się Pasterzem Jego Owiec
Powierzonych Tobie w naszej Parafii.
Powierzył Ci także troskę o Jego Dom
O tych,
Których miałeś doprowadzić do Niego.
Pan napełnił Twoje serce miłością,
Abyś nadawał ją w Jego imieniu
Tym,
Którym nikt jej nie okazał.
Pan obdarzył Cię roztropnością,
Abyś dbał o Jego Owce...
Dał Ci tę łaskę,
Że za Twojego Pasterzowania
Spełniły się marzenia tylu pokoleń,
Kiedy nasz Arcypasterz włożył na skronie Jezusa i
Maryi
Korony
Poświęcone przez Jana Pawła II w czasie pobytu
w Rzeszowie...
Jerzy Rybak
Czcigodny Księże Proboszczu
Wiemy, że Jesteś człowiekiem skromnym, nie lubisz, żeby Cię publicznie
chwalono, bo to, co czynisz, czynisz dla
Pana i powierzonych Tobie owiec, a nie
dla własnej korzyści.
Są jednak takie chwile, kiedy nie sposób
przemilczeć tego, co dokonałeś przez 25
lat Twojego Pasterzowania w naszej Parafii.
Przez te lata budowałeś nie tylko te materialne Domy Boże, a teraz dbasz, aby
powstał kolejny, pod wezwaniem św.
Michała Archanioła i bł. Edmunda Bojanowskiego.
Wiemy, że wolałbyś, abyśmy nie wspominali tyle o Twoich wcześniejszych
dokonaniach, ale tak trzeba dla zbudowania innych. Wystarczy wejść do naszego Kościoła Parafialnego, aby dostrzec
Twoją troskę o Dom Boży. Wspaniale
prezentujące się wnętrze naszej Świątyni,
ogrzewanie podłogowe, jakże potrzebne
w zimowej porze, klimatyzacja, nowe
nagłośnienie i tyle, tyle koniecznych prac
wykonanych w Kościele.
Skoro podejdziemy do obrazu Naszej
Matki Szkaplerznej, Tej, która wraz z Jezusem nosi korony poświęcone przez Jana
Pawła II, to nie możemy nie wspomnieć
z wdzięcznością o przeprowadzonej dzięki Twoim staraniom renowacji Obrazu
Pani Łańcuckiej. Wspaniały ołtarz polowy – wotum z okazji Drugiego Tysiąclecia i stojący obok pamiątkowy głaz no-
14
szący tablicę przypominającą wszystkim
o pobycie Karola Wojtyły, przyszłego
papieża Jana Pawła II w mieście, które
wybrała sobie Pani Szkaplerzna na Swoją
siedzibę, skąd płynie tyle łask...
Nie można nie wspomnieć o Twojej trosce o budynki Parafii: Dom Katechetyczny, Salę Katechetyczną, Plebanię...
Nie zapominasz o wygodzie mieszkańców Łańcuta i przyjeżdżających gości,
świadczy o tym parking dla samochodów, odnowione schody, wzmocniony
mur oporowy.
To tylko niektóre z Twoich dokonań Wielebny Księże Proboszczu, są i inne...
Wybudowany w dzielnicy Kąty kościół,
jakże potrzebny tamtejszym mieszkańcom, zwłaszcza tym starszym i dzieciom, a wcześniej Twoje starania i troska
o obecny kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla.
Nie wspominasz o tym, że kiedy przyszła ciemna noc stanu wojennego nie
uchylałeś się od pomocy potrzebującym.
Wystarczy wspomnieć aptekę wydzielającą jakże potrzebne a niedostępne inaczej leki, punkt, w którym potrzebujący
otrzymywali dary przekazane przez solidaryzujących się z Polakami ludzi. Koncerty z udziałem słynnych artystów odbywające się dzięki Twojej przychylności
w naszym kościele parafialnym, wystawy, Msze św. za Ojczyznę, Dni Kultury
Chrześcijańskiej.
Jako pasterz dbasz o życie duchowe Parafii interesując się działającymi na jej
terenie grupami modlitewnymi i różnymi
organizacjami. Mimo tylu zajęć, jesteś
także Asystentem Parafialnej Akcji Katolickiej, założycielem Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta.
Wielebny Księże Proboszczu!
To tylko nieliczne z Twoich dokonań.
Wybacz, że postępujemy wbrew Twej
skromności, ale tego wymaga zwykła
ludzka rzetelność i uczciwość, aby uczcić
Twój Jubileusz 25-lecia Pasterzowania
w naszej parafii.
Tyle Tobie zawdzięczamy!
Pan obdarzył Cię wieloma talentami. Nie
„zakopałeś ich”, nie zmarnowałeś. Chwała Ci za to.
Nie możemy nie wspomnieć o Twojej
delikatności, wrażliwości w kontaktach
z innymi. Zawsze, jako Dobry Ojciec Parafii starasz się, aby nawet najtrudniejsze
sprawy przedstawić tak, żeby nikomu nie
sprawić przykrości. Za to też jesteśmy Ci
wdzięczni!
Niech Ten, któremu całe życie służysz
błogosławi Ci w dalszej pracy dla dobra
innych, a my będziemy pamiętać o Tobie
w naszej modlitwie.
Wdzięczni parafianie
sierpieñ 42/2009
Wydanie Specjalne
PODZIĘKOWANIE DLA KSIĘDZA PRAŁATA
WŁADYSŁAWA KENARA KOŁA PRZYJACIÓŁ MISJI
„Upływa szybko życie, jak potok płynie czas...”
...Tak upłynęło 25 lat włodarzenia
Przewielebnego naszego Dziekana ks.
Władysława Kenara w naszej parafii pw.
Św. Stanisława Biskupa.
Kapłaństwo to wielki Sakrament miłości,
ofiarności, a przede wszystkim, służby.
Nasz Jubilat wywiązuje się ze swojego
powołania w sposób wzorowy, godny podziwu i uznania.
Koło Przyjaciół Misji jest to mała
„trzódka”, znajdująca się pod wnikliwym
okiem naszego opiekuna ks. Władysława
sprawującego nad nią duchową opiekę,
ciężko pracuje wspierając wszystkimi dostępnymi środkami Misje Święte – przede wszystkim codzienną i comiesięczną
modlitwą różańcową.
Głoszenie Ewangelii wymaga odpowiednich środków i zabezpieczeń. W tym
celu zbieramy środki, między innymi rozprowadzając, przed Niedzielą Palmową,
palmy, robione przez członków naszego
Koła.
Zbierając ofiary otrzymane od naszych parafian wspomagamy naszych
misjonarzy.
I tak nasze ofiary pieniężne otrzymują
między innymi misjonarze w Kazachstanie, Kamerunie, Peru, na Krecie oraz
Misjonarze Świętej Rodziny.
Nad naszym Kołem, jak wspomniano,
czuwa i opiekuje się nasz Przewielebny
ks. Dziekan, za co składamy mu nasze
skromne podziękowania życząc, aby
przez następne 25 lat w zdrowiu, radości
i zadowoleniu sprawował włodarstwo
w naszej parafii i opiekował się naszym
Kołem Przyjaciół Misji. Niech Łańcucka
Pani wyprasza u Stwórcy to wszystko,
czego Księdzu potrzeba do rozbudzenia
w nas ducha oddania się wielkiemu dziełu misyjnemu.
Szczęść Boże!
Honorowi Obywatele miasta Łańcuta
Józef Piłsudski
Marszałek Polski
sierpieñ 42/2009
Edward Rydz Śmigły
Stanisław Maczek
Marszałek Polski, Naczelny
Wódz Sił Zbrojnych
Generał, dowódca 1 Dywizji Pancernej w skład której wchodził 10
Pułku Strzelców Konnych stacjonujący w Łańcucie
15
Wydanie Specjalne
Tadeusz Szymański
Stanisław hr. Potocki
Współtwórca i wieloletni kustosz
Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau
Potomek właścicieli zamku
Władysław Czajewski
Krystyna i Mirosław
Ławrynowiczowie
Długoletni dyrektor Muzeum
Zamku wŁańcucie, przewodniczący
komitetu organizacyjnego Międzynarodowych Kursów Muzycznych
im.prof. Zenona Brzewskiego
Profesorowie, organizatorzy Międzynarodowych Kursów Muzycznych im.
prof. Zenona Brzewskiego w Łańcucie
Bogusław Kaczyński
Ignacy Tokarczuk
Ksiądz Arcybiskup Senior
Dyrektor artystyczny „Muzycznego
Festiwalu w Łańcucie”
w latach 1980 – 1991
16
Józef Michalik
Ksiądz Arcybiskup,Metropolita
Przemyski
Andrzej Maria Gołaś
Profesor, Prezydent Miasta
Krakowa w latach 1998-2002
Władysław Kenar
Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława
Bpa w Łańcucie, Dziekan
i Archiprezbiter Łańcucki
sierpieñ 42/2009