Nr specjalny
Transkrypt
Nr specjalny
Spis treści Kapłaństwo Czcigodny Księże Proboszczu! Każdego dnia z uznaniem patrzymy na Twoją pracę, z troską i poświęceniem wypełnianą dla powierzonej Ci 25 lat temu parafii. Codziennie doświadczamy Twojej opieki, miłości i zrozumienia. Patrzymy z podziwem na Twoją pomoc biednym, głodnym i potrzebującym, których nikt inny nie przygarnął, nie nakarmił i nie napoił. Spoglądamy na kościoły i ołtarze, które powstały dzięki Tobie, na to dzieło Twoich rąk, które powstało z myślą o innych. W tym roku mija 25 lat Twojej posługi Duszpasterskiej w Kościele pw. św. Bpa Stanisława w Łańcucie, 25 lat bezinteresownej służby tym, którzy potrzebują Twojej troski i opieki. Za te lata ofiarnej pracy – w imieniu własnym oraz wszystkich parafian - z całego serca Bogu i Tobie dziękujemy. Modlimy się, dzisiaj by Bóg błogosławił Ci oraz umacniał nieustannie swoją łaską i pokojem. Niech darzy Cię zdrowiem i pozwoli jak najowocniej dalej służyć budowaniu Królestwa Bożego na ziemi. Abyś nadal z wielką gorliwością i zapałem wypełniał powołanie, które wiele lat temu przyjąłeś – a On, Dobry Pasterz, daje ciągle nowe siły do pracy z ludźmi, których postawił na drodze Twojego kapłaństwa, abyś przykładem swojego życia prowadzili ich ku Bogu. Szczęść Boże! Przewodniczący Rady Miasta Zastępca Burmistrza Miasta Łańcuta Burmistrz Miasta Łańcuta Krzysztof Szczepaniak Henryk Pazdan Stanisław Gwizdak Spis Treści • Uchwała Nr XXIX z dnia 17 czerwca 2009 r. Rady Miasta Łańcuta w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łańcuta • Nadanie tytułu honorowego obywatela Miasta Łańcuta Księdzu Prałatowi Władysławowi Kenarowi w 25. rocznicę Posługi Duszpasterskiej w Łańcucie • Rodzina Księdza Proboszcza Władysława Kenara • Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta. Powinno się być dobrym jak chleb... • List otwarty z okazji XXV – lecia posługiwania w Parafii Łańcut-Fara przez Księdza Proboszcza Władysława Kenara • Budowa Kościoła pw. św. Bpa Józefa Sebastiana Pelczara w Łańcucie – dzielnica Kąty • Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku • Przez wiele lat niesiesz nam Słowo, Sakrament, Błogosławieństwo i Serce... Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie • Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Koła Przyjaciół Misji • Honorowi Obywatele Miasta Łańcuta str. 2 str. 3 str. 7 str. 8 str. 9 str. 10 O, namaszczone, O, tajemnicze Kapłańskie ręce. Ojciec was lepił, Syn umiłował Duch was poświęcił. Ojciec się z wami łamie, jak chlebem swą stwórczą mocą, Duch was pomazał, Duch was napełnił i przeistoczył. Syn was, jak owce pilnie odszukał wśród rąk tysięcy, by złożyć na was swoje, przebite, skrwawione ręce. O, tajemnicze! O, przemienione! Kapłańskie dłonie! Pieczęć wieczystą wypalił na was wieczysty Płomień. Z bojaźni drżeniem odgadnąć pragnę co się w was chowa. Czy też wy jeszcze jesteście moje czy Chrystusowe?... Siostra Nulla Służebniczka Krzyża str. 13 str. 14 str. 15 str. 15 Wydawca: Urz¹d Miasta, Pl Sobieskiego 18, 37-100 £añcut, tel. 17 249 04 13; tel./fax (017) 225 20 21, e-mail: [email protected] Redakcja: pismo redagowane przez pracowników Urzêdu Miasta w £añcucie, Fotografie: Edward Soñski Sk³ad: www.studiodg.pl Druk: Zak³ad Poligraficzny „ Techgraf „ Nak³ad: 3000 egzemplarzy Wydawca zastrzega sobie prawo do wyboru i redagowania nades³anych tekstów. Wydawca nie zwraca materia³ów nie zamówionych. Artyku³y podpisane odzwierciedlaj¹ jedynie pogl¹dy ich autorów- wydawca nie odpowiada za ich treœæ. Zastrzega siê mo¿liwoœæ b³êdów w druku. sierpieñ 42/2009 1 Wydanie Specjalne Uchwała Nr XXIX z dnia 17 czerwca 2009 r. Rady Miasta Łańcuta w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Łańcuta 2 sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne Nadanie tytułu honorowego obywatela Miasta Łańcuta Księdzu Prałatowi Władysławowi Kenarowi w 25. rocznicę Posługi Duszpasterskiej w Łańcucie Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława Bpa w Łańcucie, Dziekan i Archiprezbiter Łańcucki, ksiądz Prałat Władysław Kenar, jest osobą niezwykle zasłużoną dla Łańcuta, nieustannie działającą na rzecz pomocy wszystkim potrzebującym. Osobowość i charyzma Księdza Prałata na zawsze wpisała się w dzieje Łańcuta jako wzór postawy dobrego duszpasterza i dobrego, wrażliwego człowieka. Ksiądz Prałat Władysław Kenar urodził się 25 kwietnia 1937 roku w Iwoniczu, gdzie w latach 1944-1951 uczęszczał do Szkoły Podstawowej. Szkołę średnią ukończył w 1955 roku w Iwoniczu Zdroju. W latach 1955-1961 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. Święcenia kapłańskie otrzymał 18 czerwca 1961 roku. Ksiądz Dziekan, pierwszy raz spotkał się z łańcucką parafią jako wikariusz, w latach 1972-1973. Następnie pełnił on funkcję proboszcza w parafii Nisko-Malce, gdzie wybudował kościół Matki Bożej Królowej Polski. Po dziesięciu latach sprawowania tej funkcji Ksiądz Władysław Kenar, 26 sierpnia 1984 roku, objął obowiązki proboszcza w parafii Św. Stanisława Biskupa w Łańcucie. Lista dokonań Księdza Prałata Władysława Kenara dla Łańcuta oraz całej Łań- cuckiej Ziemi jest długa i znana wszystkim tylko w nieznacznym stopniu. Wiele zasług wiadoma jest tylko tym, którzy otrzymali pomoc Księdza nie rozgłaszając jej. Warto jednak spróbować nakreślić kilka z tych, które znamy. Ksiądz Prałat jest pomysłodawcą oraz założycielem Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta Koło Łańcuckie. Towarzystwo to działa od 1990 roku na wielu płaszczyznach: Kuchnia – wydaje posiłki przeciętnie dla 130-140 osób; Łaźnia – umożliwia bezdomnym kąpiel, wydaje jednorazowo środki czystości i bieliznę osobistą; Świetlica – dysponuje prasą katolicką, radiem, TV – jest to miejsce spotkań, uroczystości, w którym odbywają się spotkania grup modlitewnych i grup trzeźwościowych; Punkt medyczny – świadczy doraźną pomoc pielęgniarską oraz udziela porad lekarskich raz w miesiącu; Punkt odzieżowy – przyjmuje i rozdziela używaną odzież. Ks. Władysław Kenar za swoją działalność i zaangażowanie na rzecz ubogich 2 kwietnia 2005 – podczas odbywających się w Łańcucie diecezjalnych obchodów 15-lecia Caritas Diecezji Przemyskiej otrzymał prestiżową nagrodę za całokształt pracy charytatywnej, a w szczególności tej w Kole Towarzystwa Św. Brata Alberta. Dnia 2 kwietnia 2005 odbyło się wręczenie statuetek DOBREGO PASTERZA III Edycji Nagrody Caritas Archidiecezji Przemyskiej Ks. Władysław Kenar Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława Bpa w Łańcucie, dziekan i archiprezbiter łańcucki. Inicjator, założyciel i opiekun duchowy Towarzystwa Św. Brata Alberta przy parafii Farnej. Towarzystwo od 1990 roku prowadzi kuchnię dla ubogich i bezdomnych, z której codziennie korzysta 150 osób żyjących na krawędzi ubóstwa. Wspiera działalność Świetlicy dla dzieci oraz Klubu dla młodzieży „Wzrastanie”, działających przy parafii. Propagator trzeźwości wśród podopiecznych - w okresie od 2001 roku do lutego 2005 roku 27 (przypis autora: obecnie już 39) osób podpisało dobrowolną krucjatę abstynencką. Przy parafii działa 2 zespoły charytatywne, które udzielają pomocy potrzebującym. Ks. Władysław Kenar za swoją działalność i zaangażowanie na rzecz ubogich zasługuje na uznanie i wyróżnienie. „Niech Dobry Pasterz błogosławi i umacnia na drodze kapłańskiej posługi. Niech darzy pokojem i radością płynącą z oddania na rzecz ubogich.” www.przemysl.caritas.pl Bardzo znaczącą inicjatywą dla łańcuckich rodzin było i jest wieloletnie organizowanie, przez Księdza Prałata, „Dni Kultury Chrześcijańskiej”, mających na celu pokazanie wszystkim ludziom, a przede wszystkim rodzinom, tę kulturę, która na co dzień nie znajduje miejsca w mediach czy w miejskim obiegu kultury. O tym, jak ważne były Dni Kultury Chrześcijańskiej w trudnych latach osiemdziesiątych pisze Teresa Fabijańska – Żurawska, kustosz Muzeum-Zamku w Łańcucie: Fot. arch. Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta sierpieñ 42/2009 Z mroku stanu wojennego, ze sparaliżowanego nagle życia społecznego, towarzyskiego, rodzinnego, z odrętwienia i przerażenia, z niepewności jutra i świadomej bezsilności narodziła się potrzeba 3 Wydanie Specjalne spotkań ludzi o podobnym sposobie myślenia, o tej samej mentalności i przynależności kulturowej, religijnej, narodowościowej. Z tej wielkiej potrzeby zrodziły się spontanicznie i równocześnie w różnych ośrodkach Polski – Dni Kultury Chrześcijańskiej jako nowa forma wypowiedzi artystycznych, prezentacji twórczości literackiej, filmowej, teatralnej, muzycznej i plastycznej o wymowie narodowopatriotycznej, głęboko katolickiej, naszej – polskiej! W tym momencie polski Kościół rzymsko-katolicki stał się opiekunem inteligencji twórczej, stał się społecznym wychowawcą dorosłych i młodzieży poprzez piękno słowa literackiego, muzyki, poezji, dzieł filmowych i teatralnych oraz wystaw plastycznych. Ks. Władysław Kenar – proboszcz i ówczesny dziekan łańcucki – przyjął inicjatywę kilkuosobowej grupy społeczników, historyków sztuki, pracowników Muzeum-Zamku w łańcucie i przez 9 kolejnych lat patronował i organizował Dni Kultury Chrześcijańskiej, w których uczestniczyło całe chętne społeczeństwo Łańcuta. Zawsze w kwietniu, tydzień po świętach Wielkanocnych, początkowo przez dwa tygodnie, później w ciągu tygodnia, odbywały się wykłady bardzo znanych ludzi zapraszanych przez ks. Dziekana z Krakowa, np. Jerzego Surykowskiego czy Tadeusza Szymy. Były występy teatralne profesjonalistów z Wrocławia, Warszawy i Lublina. Przyjeżdżała młodzież studencka KUL-u z prof. Władysławem Smoleniem na czele dając społeczeństwu Łańcuta spektakle teatralne o głębokim wydźwięku historyczno-filozoficznym. Były wyświetlane znane, a niedostępne nam, filmy, odbywały się misteria, koncerty i wieczory poezji z ks. Janem Twardowskim na czele. Przyjezdnymi gośćmi zawsze opiekował się ksiądz Proboszcz dając noclegi i wyżywienie. Dni Kultury Chrześcijańskiej odbywały się przez dziewięć kolejnych lat od 1985 r. do 1993, z tym, że już w 1983 r. odbyła się pierwsza wystawa ekslibrysów związanych z osobą Ojca Świętego Jana Pawła II, którą zorganizowano w transepcie kościoła farnego. Inicjatorką i wykonawczynią była Marta Paterak i kolekcjoner Marek Czarnota z Rzeszowa. Teresa Fabijańska – Żurawska 4 Dzięki inicjatywie Księdza Prałata powstało wiele Grup Apostolskich działających przy kościele pw. św. Stanisława Bpa, m.in.: Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, Domowy Kościół Ruchu Światło – Życie, Koło Przyjaciół Misji, Straż Honorowa NSPJ. Wielkim wydarzeniem w życiu wszystkich Łańcucian była koronacja Cudownego Obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej koronami poświęconymi przez Papieża, Jana Pawła II, której, z inicjatywy księdza Prałata Władysława Kenara, w dniu 20 września 1992 roku dokonał arcybiskup Ignacy Tokarczuk. Tym samym Kościół Farny został w ten sposób zaliczony do Sanktuariów Maryjnych. Warto w tym miejscu przytoczyć tekst ks. Mariana Bocho, proboszcza parafii pw. Bożego Ciała w Jarosławiu, dyrektora „Caritas” w Przemyślu, który znalazł się w Tygodniku Katolickim „Niedziela” w dziesiątą rocznicę koronacji Obrazu: Uroczystość dziękczynienia W niedzielę 22 września br., przy ołtarzu polowym, z udziałem abp. Józefa Michalika odbyła się w Łańcucie w parafii farnej uroczystość jubileuszowa 10. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej. W uroczystości wzięli udział wdzięczni parafianie i pielgrzymi wraz z kapłanami z dekanatów łańcuckich. Publicznego aktu czci, przed 10 laty, 22 września 1992 r., dokonał abp Ignacy Tokarczuk wkładając na skronie Maryi i Dzieciątka Jezus złote korony poświęcone przez Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzeszowie, podczas czwartej pielgrzymki do ojczyzny. „Mały to jubileusz, co do ilości lat od koronacji - mówił uradowany proboszcz ks. Władysław Kenar - ale wielki - 332 latami - od kiedy obraz Matki Bożej Szkaplerznej przebywa w tym kościele. Wielki miłością, dobrocią i hojnością Maryi dla mieszkańców tej ziemi. Wielki - naszą miłością i wdzięcznością dla Maryi”. Koronacja Matki Bożej Łańcuckiej była właśnie wynikiem tych wielowiekowych, ponad trzechsetletnich starań ludu i proboszczów łańcuckiej fary. Dopiero jednak zabiegi obecnego proboszcza ks. Władysława Kenara doprowadziły do tej podniosłej uroczystości. Ten etap przygotowań rozpoczął ks. Michał Kochman, proboszcz w latach 1976-1984. On to wydobył ze skarbca dziejów łańcuckiej fary złotą kartę zapisaną 10 stycznia 1701 r.: „Obraz Matki Bożej Szkaplerznej jest cudowny!”. Słowa te zapisała specjalna Komisja Kapituły Przemyskiej. W gronie komisji znajdował się ks. Andrzej Podolski, prepozyt łańcucki, wielki czciciel Matki Bożej Szkaplerznej i pierwszy promotor tego kultu. Opinia została wyrażona po zbadaniu okoliczności cudownych wydarzeń i znaków, które stawały się za przyczyną Maryi doświadczeniem ludu łańcuckiej ziemi. Ks. Kochman odczytał te słowa z właściwą sobie mocą i charyzmatem. „Obraz Matki Bożej Szkaplerznej jest cudowny - wołał jak biblijny prorok w niejednym kazaniu. Zdejmijcie obuwie z nóg, bo ziemia, na której stoicie jest ziemią świętą. Ten skrawek łańcuckiej ziemi święty jest, bo tutaj obrała sobie miejsce i króluje Matka Boża, Matka naszego Pana. Któż z nas choćby jednej łaski nie otrzymał od Niej?”. Zebrał on w swoim sercu trzy wieki kultu i swą gorliwą posługą i miłością do Matki Bożej sprawił, że ożyły zapomniane modlitwy i nadzieje na koronację cudownego wizerunku. Rozpalił wielki ogień w sercach parafian, budząc w nich pragnienie koronacji obrazu Matki Bożej Szkaplerznej, który lubił nazywać Panią Łańcucką. Na ołtarzu ofiarnym dla Maryi położył swoje życie, umierając nagle 16 lipca 1984 r., w dniu odpustu, w czasie trwania uroczystej Sumy. Przygotowywał parafian do Audiencja u Ojca Świętego Jana Pawła II łańcuckich pielgrzymów z ks. Władysławem Kenarem - prośba o koronację Cudownego Obrazu Matki Bożej Szkaplerznej, Castel Gandolfo, 1986 r. sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne przeżycia odpustu, mimo nasilającej się choroby serca, prowadząc triduum. Ten rozpalony ogień w sercach łańcuckich mieszkańców zastał nowy proboszcz, ks. Władysław Kenar. Swoją sumiennością i troską ten ogień nie tylko podtrzymuje, ale rozpala coraz bardziej. Do istniejących form kultu dodaje kolejne, nawiązując do dawnych tradycji, wprowadza uroczyste odsłonięcie rano a wieczorem po Mszy św. zasłonięcie cudownego wizerunku Matki Najświętszej. W wigilię dorocznej uroczystości odpustowej organizuje Mszę św. na cmentarzu za zmarłych czcicieli Matki Bożej Łańcuckiej. Kontynuuje zwyczaj hołdu składanego Matce Bożej Szkaplerznej po każdej Mszy w dniu Jej święta, 16 lipca. Szczególnym wyrazem czci dla Matki Bożej Szkaplerznej było powołanie w Jej święto w 1990 r. Towarzystwa św. Brata Alberta, aby cześć dla Matki Bożej wyrazić konkretnymi czynami ewangelicznymi, troską o ubogich. Ta, która w Kanie Galilejskiej zauważyła, że „wina nie mają”, staje się wzorem dla Swoich czcicieli, aby zauważyli tych, którzy chleba nie mają... Podejmowane wysiłki i zabiegi a także modlitwy wiernych z Łańcuta i okolic zaowocowały tym historycznym i bez wątpienia jednym z największych w dziejach parafii i miasta wydarzeniem. Chwila, o której marzyły pokolenia stała się faktem. „Dziesięć lat temu spełniły się marzenia tylu pokoleń naszych przodków... Dzielnych rycerzy, zacnych mieszczan i pracowitych chłopów...” - mówił podczas uroczystości dziękczynnej młody parafianin w imieniu młodzieży. Na Jubileusz parafianie przynieśli w darze dla Maryi swoje serca pełne wdzięczności a także dar odrestaurowanej świątyni. W ostatnich latach nabrała nowego blasku, została bowiem odnowiona polichromia i ołtarze, które pozłocone i przywrócone do pierwotnej kolorystyki wyglądają imponująco, wykonano piękną, granitową posadzkę z nowoczesnym ogrzewaniem, oświetlenie, powiększono ilość ławek. Wszystko to dzięki ofiarności parafian i niestrudzonym zabiegom i pracowitości Księdza Proboszcza, zarazem kustosza sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej. Łańcucka fara jest godnym i jednym z najpiękniejszych w metropolii przemyskiej domem Matki Najświętszej. Ksiądz Arcybiskup mówiąc w homilii o roli Maryi w życiu Kościoła podkreślił, że to „sanktuarium w ostatnich latach wypiękniało w niezwykły sposób”. Podziękował też Księdzu Proboszczowi za jego troskę o rozwój kultu Matki Bożej sierpieñ 42/2009 Fot. A. Piechowski - ołtarz polowy Łańcuckiej. Do tej wdzięczności dołączają się wszyscy parafianie. W tak ważnej i radosnej chwili dziękczynienia, świadomi obecności Maryi na łańcuckiej ziemi, chcemy śpiewać z Nią Magnificat. I chcemy prosić jak wspomniany wcześniej młody parafianin: „Pozostań z nami na zawsze Mamo, Nasza Pani Łańcucka! Błogosław kolejnym pokoleniom, które przyjdą po nas. Niech tak jak my doświadczają Twojej opieki”. Ks. Marian Bocho Tygodnik Katolicki „Niedziela” 49/2002 Łańcucianie, z inicjatywy księdza Prałata Władysława Kenara, w 2000 roku zyskali Polowy Ołtarz, który został poświecony w dniu 17 wrześniu 2000 roku przez bpa Jana Styrnę, a następnie pięknie odnowioną zabytkową polichromię kościoła pw. Św. Stanisława Bpa w Łańcucie. Fot. E. Soński - Nawa główna Na jubileusz 2000 roku oraz 650-lecie istnienia parafii Łańcut, wybudowano nowy ołtarz polowy, który został poświecony w dniu 17 wrześniu 2000 roku przez bpa Jana Styrnę. Łańcucianie ufundowali również swojej farze nową granitową posadzkę z ogrzewaniem podłogowym projektu architekta Wrzesława Żurawskiego. Środek kościoła ozdobiła rozeta z granitu przedstawiająca św. Michała Archanioła wraz z napisem TEDEUM LAUDAMUS AD 2000. Dotychczasowa posadzka w nawie głównej wykonana była z płytek terakotowych 15x15 cm w kolorze czarno - białym, zaś w nawach bocznych z płytek kamiennych 30x30 cm z marmuru krakowskiego w kolorze białym i szarym. Posadzka w nawach bocznych była najstarszym elementem z dawnego kościoła. 5 Wydanie Specjalne Wkład w budowę i renowację tych świątyń dowodzi niezwykłego zaangażowania księdza Prałata w życie swoich parafian, jak również wyjściu na przeciw ich potrzebom duchowym. Kościoły w dzielnicy Kąty oraz na Osiedlu Braci Śniadeckich, znacznie ułatwiły i ułatwią dostęp do Świątyni tym mieszkańcom, którzy mieszkają na terenach znacznie oddalonych od Kościoła Farnego. Jeszcze jednym, ważnym wydarzeniem w życiu Fot. A. Piechowski - Kościół pw. św. bpa Józefa Pelczara na Kątach Fot. A. Piechowski - Budowa kościoła mieszkańców miasta Łańcuta, będącym również zasługą księdza W kwietniu 2001 roku rozpoczęto też miejscem, gdzie człowiek spotka się Prałata było umieszczenie krzyża na murenowację zabytkowej polichromii wnę- z Bogiem, gdzie sprawowany jest pubtrza kościoła, którą ukończono tuż przed liczny kult naszej wiary. Niemniej jednak rach kościoła pw. Św. Stanisława bpa, świętami Bożego Narodzenia jeszcze te dwa święta wskazują jeszcze na inną na którym umieszczono dwa mniejsze w tym samym roku. Była to już trzecia prawdę, a mianowicie tę, że my sami krzyże, z których najmniejszy wykonany renowacja wnętrza kościoła od daty jego jesteśmy świątyniami Boga. Bowiem jest z drewna katafalku, na którym stała powstania. św. Paweł pisał:” Czyż nie wiecie, żeście trumna księdza Jerzego Popiełuszki. 20 września 2001 roku w krypcie ro- świątynią Boga i że Duch Boży mieszka W tym miejscu umieszczona jest również dowej Potockich łańcuckiej fary złożono w was? (…)Świątynia Boga jest święta urna z ziemią z grobu Księdza Męczennika. Nasze miasto dołączyło do 35 miast prochy ostatniego ordynata - Alfreda Po- i wy nią jesteście”. tockiego, jego matki Elżbiety Potockiej, Społeczność ludzi wierzących ceni w Polsce, które w szczególny sposób oraz senatora i ambasadora RP - Jerzego sobie, że ma własną świątynię, mogą uczciły pamięć zamordowanego księdza Potockiego oraz jego żony Susany Iture- wspólnie gromadzić się na Mszę św., Jerzego Popiełuszki. gui. modlitwę i przyjmować sakramenty. Niekiedy nawet słyszy się, jak ktoś mówi: Krzyż pątniczy składa się z trzech krzywww.lancut-fara.przemysl.opoka.org.pl „nigdzie nie pomodlę się tak dobrze jak ży: najmniejszy, dwunastocentymetrowy we własnym kościele”. Tak więc dba- (bo 12 lat kapłaństwa księdza Jerzego), Dużym sukcesem księdza Prałata łość o świątynię, tę materialną, pomaga wykonany jest z drewna katafalku, na Władysława Kenara zasługującym na nam odkrywać i troszczyć się o świąty- którym stała trumna z ciałem ks. Jerzego jeszcze większy podziw i szacunek były nię swojego ciała. Kto chętnie przebywa w czasie jego pogrzebu. Dwa pozostałe budowy kościołów: pw. Chrystusa Króla w kościele i to miejsce nigdy nie nuży zrobiono z drewna bukowego i dębooraz pw. Św. Bpa Józefa Sebastiana Pel- – temu łatwiej dostrzec mieszkanie Boga wego. Pierwszy krzyż zaniesiony został czara w łańcuckiej dzielnicy Kąty, który w swojej duszy i sercu. Dlatego nie bez przez pielgrzymów Duszpasterstwa Ludzi został poświęcony w dniu 31 paździer- znaczenia były i są wysiłki tych, którzy Pracy z Warszawy przez Suwałki, Wilno nika 2004 roku. Również wielkie zaan- trud wznoszenia materialnych kościołów na Górę Krzyży w Szawlach na Litwie gażowanie i poświęcenie, ksiądz Prałat podejmują. Nie szczędzą sił, zaangażo- i ustawiony w obecności ks. bp. WładysłaWładysław Kenar wkłada w budowę wania, wsparcia materialnego i modlitwy wa Miziołka 19 października 1994 roku, świątyni na osiedlu Braci Śniadeckich, w tej intencji. Dobre dzieło ludzkie, któ- w 10. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. którego patronem będzie św. Michał Ar- re wypływa z wiary i miłości do Boga, Jerzego Popiełuszki. Na krzyżu umieszchanioł – Patron Łańcuta. niewątpliwie wsparte jest Bożym bło- czony jest napis: „Zło dobrem zwyciężaj” gosławieństwem.Także nasza wspólnota BUDOWA ŚWIĄTYNI podjęła ten mozolny wysiłek, niełatwy W ostatnich tygodniach kończącego się w dzisiejszych czasach. Budowa kościoroku kościelnego Kościół w liturgii aż ła na osiedlu Braci Śniadeckich, którego dwa razy przypominał nam, jak ważny patronem będzie św. Michał Archanioł, jest znak „świątyni”. Czynił to w ostat- mimo pierwszych trudności postępuje nią niedzielę października w Rocznicę w oczach. Tym bardziej ten fakt nas raPoświęcenia Kościoła Własnego, jak i 9 duje. Dlatego wszystkim parafianom, jak listopada w Świto Poświęcenia Bazyliki i osobom spoza, serdecznie dziękujemy Laterańskiej. Kościół – świątynia mate- za wszelkie dotychczasowe wsparcie, rialna, uroczyście poświęcona i konse- ofiary materialne, jak i duchowe. Liczykrowana, jest miejscem, gdzie zamiesz- my na pomoc i prosimy o nią nadal. kuje Bóg, a szczególnym wyrazem tego Ks. Władysław Kenar jest obecność żywego Chrystusa w NajProboszcz Parafii świętszym Sakramencie. Świątynia jest Łańcucki Biuletyn Miejski, nr 38/2008 Krzyż Pątniczy. 6 sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne - przesłanie zamordowanego kapłana. Bo jak napisał Ojciec Święty Jan Paweł II do pielgrzymów w Wilnie w swoim telegramie z 11 października 1994 roku: „Krzyż Chrystusowy był dla księdza Jerzego Popiełuszki drogą i przewodnikiem jego chrześcijańskiego i kapłańskiego życia; z tego krzyża czerpał siłę nieustraszonego głoszenia prawdy i dawania o niej świadectwa”. Mówi Jan Marczak, szef Kościelnej Służby Porządkowej pełniącej od 25 lat honorową wartę przy grobie Sługi Bożego księdza Jerzego Popiełuszki przy kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, prezes „Grupy Kampinos” Armii Krajowej. Piotr Czartoryski-Sziler www.iskry.pl Wymienione, jakże ważne wydarzenia dla wszystkich mieszkańców Łańcuta, to tylko część zasług Księdza Prałata Władysława Kenara dla naszego Miasta. Są to akty szeroko znane poprzez swoją wielkość. Nieznane są jednak zasługi Księdza Prałata dla tych wszystkich, którzy otrzymali Jego pomoc odwdzięczając się za nią miłością, szacunkiem i podziwem. Każdy Łańcucianin wie, że zawsze, gdy zwróci się do Księdza Prałata z prośbą, nie pozostanie on obojętny na nasze potrzeby, ale wszelkimi możliwymi środkami udzieli swojej pomocy, modlitwy oraz zrozumienia. Jego 25 lat służby na funkcji Proboszcza parafii w naszym mieście były i są pełne zaangażowania, mozolnego wysiłku i poświęcenia. Nie sposób wymienić, co Łańcucianie zyskali dzięki Księdzu Prałatowi. Nie ulega jednak najmniejszej wątpliwości, że w sercach mieszkańców Łańcuta, ksiądz Prałat Władysław Kenar już jest Honorowym Obywatelem. Rodzina Księdza Proboszcza Władysława Kenara Kamila Kuter, wnuczka siostry Księdza W. Kenara p. Aliny Kandefer Siostra ks. W. Kenara p. Alina Kandefer z mężem Józefem, córką Magdaleną Penar Fot. arch. Antonina (z domu Boczar) i Andrzej Kenarowie, rodzice księdza Prałata Władysława Kenar Kościół pw. Wszystkich Świętych w Iwoniczu Zastępca Burmistrza Łańcuta p. Henryk Pazdan z Proboszczem Kościoła pw. Wszystkich Świętych p. Andrzej i p. Dariusz Kenar(synowie brata ks. W. Kenara Kazimierza), p. Krystyna, żona Dariusza, Zastępca Burmistrza Łańcuta Siostra Księdza Prałata W. Kenara p. Czesława Turowska Zastępca Burmistrza Łańcuta z p. Kamilą Kuter przed Kościołem w Iwoniczu Pamiątkowe zdjęcie z Audiencji ks. W. Kenara u Papieża Jana Pawła II Fot. A. Piechowski Wpis Ks. Władysława Kenara do Księgi Ochrzczonych, kościół w Iwoniczu sierpieñ 42/2009 7 Wydanie Specjalne TOWARZYSTWO POMOCY im. Św. BRATA ALBERTA KOŁO ŁAŃCUCKIE „Powinno się być dobrym jak chleb...” Św. Brat Albert W dniu 29 stycznia 1990 r. w godzinach popołudniowych, na zapleczu Plebani w Łańcucie, odbyło się zebranie, którego celem było założenie placówki Towarzystwa Pomocy Brata Alberta. Inicjatorami powołania tej organizacji społecznej (w owym czasie już działającej we Wrocławiu) był ks. Proboszcz Parafii Farnej Władysław Kenar. Takie były początki niezmiernie aktywnej pracy i współpracy Ks. Proboszcza, obecnego nominata do tytułu Honorowego Obywatela miasta Łańcuta. Zaproponowany zebranym charakter działalności charytatywnej został przyjęty z aprobatą. Pierwsze czynności związane były z pracami organizacyjnymi placówki, poszukiwanie pomieszczenia dla Kuchni, budowa zaplecza oraz wyposażenie Kuchni dla ubogich. Był to czas bardzo intensywnej współpracy ks. Proboszcza z grupą osób – Członków założycieli Koła Łańcuckiego. W dniu 16 lipca 1990 roku, w święto Matki Boskiej Szkaplerznej, nastąpiło otwarcie Kuchni. W tym też dniu została ona poświęcona i zawierzona Opiece Matki Bożej. Kuchnia działa do dnia dzisiejszego, wydaje codziennie około 150 posiłków dwudaniowych dla osób bezdomnych i będących w potrzebie, zarówno z miasta, jak i okolic Łańcuta. Dziewiętnastoletnia działalność kuchni opiera się na pracy wolontariatu i bardzo ścisłej współpracy z ks. Proboszczem, który jest członkiem Zarządu Koła, ale jako kapłan jest przede wszystkim jego opiekunem duchowym. Ksiądz Proboszcz troszczy się o rozwój dzieła miłosierdzia, wspiera działalność placówki radą, pomocą duchową i materialną, przewodniczy wspólnym spotkaniom modlitewnym, świątecznym i pielgrzymkowym. Ks. Dziekan jest również propagatorem trzeźwości wśród podopiecznych umożliwiając im udział w rekolekcjach trzeźwości w Ośrodku Rekolekcyjnym Diakonii Wyzwolenia w Przemyślu. Dzięki tym poczynaniom, z nałogu podźwignęło się 39 osób, podejmując do- 8 browolną krucjatę abstynencką. Nie bez znaczenia jest rola Ks. Proboszcza Władysława Kenara w uwrażliwienie serc Parafian na potrzeby ludzie biednych. Dzięki tym staraniom zyskujemy ofiarodawców, ludzi życzliwych, wspierających nas na co dzień modlitwą, ofiarą i darami. Tą życzliwość ze strony parafian zyskujemy i za nią dziękujemy. Ksiądz Proboszcz, swoim autorytetem, toruje drogę wszelkim charytatywnym poczynaniom i ma wyjątkowe zasługi dla naszej placówki albertyńskiej. Albert Chmielowski Fot. arch., dzieci podopiecznych na wycieczce w Julinie 1996 rok Fot. arch., opłatek w 1999 r. Fot. arch., liczenie pieniędzy z kwesty na rzecz Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta, 2004 r. Fot. arch., opłatek w 1997 roku Fot. arch., pierwszy opłatek w 1990 r. Fot. arch., majówka w Julinie na 10-lecie koła 28.05.2000 sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne List otwarty z okazji XXV – lecia posługiwania w Parafii Łańcut-Fara przez Księdza Proboszcza Władysława Kenara - Lipiec 2009 Czcigodny Księże Proboszczu Władysławie! Maciej Płażyński, w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”, powiedział: „Dziś potrzeba księży, którzy patrzą na kapłaństwo jak na służbę, nie jak na pracę i przez to budują swoją wiarygodność”. Świeckim katolikom potrzeba księży, którzy mają silne powołanie, księży zaangażowanych w życie parafii, księży, którzy znają problemy młodych, umieją zmobilizować swoich parafian do pomocy tym, którzy jej potrzebują, a kościół staje się miejscem, w którym wspólnota się wspiera. Tym bardziej, właśnie, czymś najważniejszym dla kapłana jest osobiste doświadczenie wiary: to znaczy rozumienia własnej słabości i miłości do Boga, właśnie do tego „słabego”. Dostojny Księże Proboszczu – Jubilacie! Z naszą, wówczas bardzo dużą parafią i Kościołem – Farą, po raz pierwszy spotkałeś się, w latach 1972 - 1973, jako wikariusz tej parafii. Właśnie tutaj, przed obrazem Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej, wymadlałeś swoją formację, doświadczenie i mądrość kapłańską. Tutaj korzystałeś również z doświadczenia ówczesnego proboszcza śp. księdza prałata Stanisława Decowskiego, człowieka wielkiej wiary i pokory, a równocześnie znanego parafianom i szanowanego człowieka w naszym mieście. Zdobyte przez Księdza doświadczenie, wymodlona wiedza i mądrość w pracy duszpasterskiej sprawiły, iż ówczesny Biskup Przemyski mianował Ciebie, Księże, proboszczem parafii Nisko-Malce koło Stalowej Woli, m.in. po to, by rozwijać i umacniać tamtejszą parafię, jak też, byś wybudował nowy kościół. W lipcu bieżącego roku upłynęło 25 lat od nagłej śmierci śp. Księdza Prałata Michała Kochmana, poprzedniego u nas proboszcza, nie tylko gospodarza parafii, ale misjonarza i orędownika koronacji obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej. Nas parafian nie zdziwiło, iż po śmierci ks. M. Kochmana – ks. Biskup Ignacy Tokarczuk, w sierpniu 1984 roku, na Pasterza naszej parafii, wybrał właśnie Ciebie, Księże Prałacie, by powierzyć Ci duszpasterskie, pastoralne i gospodarcze kierowanie łańcucką wspólnotą wiernych. Księże Jubilacie! Pamiętamy dzień (26.08.1984r.) Twojego ingresu do naszej parafii – w pokorze i zaufaniu do Patronów Parafii – św. Stanisława Biskupa oraz Matki Boskiej Szkaplerznej. Już wówczas, po doświadczeniach wikariuszowskich, kilkuletniej pracy jako proboszcz, słusznie uwierzyłeś, przychodząc do Łańcuta, iż Patronowie naszego Kościoła i parafianie – ludzie mocnej wiary, nie zostawią Pasterza parafii samego. I tak jest aż do dzisiaj. Uwierzyłeś w to również Ty, Księże, przewodniku parafian, i nie tylko parafian, ale również obywateli naszego miasta oraz całej Ziemi Łańcuckiej, z którymi spotykałeś się w różnych okolicznościach. Tak, od początku swego pasterzowania w naszej parafii Księże Prałacie Władysławie, kontynuowałeś zamiar swojego poprzednika, by koronacja obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej stała się faktem, co miało miejsce we wrześniu 1992 roku. Pewnie nie byłoby tej koronacji, gdyby nie było zorganizowanej przez Proboszcza duszpasterskiej formacji duchownej parafian i pogłębiania naszej wiary, kształtowania odpowiedzialnych postaw i sumień. Ta praca formacyjna jest jakby ciągła do dni obecnych. W parafii rozwijały się różne wspólnoty wiernych, które są wdzięczne za chrześcijańską opiekę i apostolstwo. Tworzyły się też, z inicjatywy Gospodarza parafii, nowe zespoły gotowe wspierać w działaniach swego Proboszcza. Nie będę wymieniał wszystkich. Niektóre z nich to: Łańcuckie Towarzystwo im. Św. Brata Alberta, prowadzące kuchnię i łaźnię dla ubogich, działające od 16 lipca 1990 roku; Parafialny Oddział Akcji Katolickiej, założony w listopadzie 1995 roku jako stowarzyszenie katolików świeckich, Akcja Katolicka to działanie Łańcuckich Katolików, tak formacyjne, jak i apostolskie; Rada Duszpasterska i Społeczna – reaktywowana w 2001 r. – ważny współpracownik i pomoc Księdzu Proboszczowi. Chociaż ludzie wchodzący w skład Rady nie zawsze działali „in gremio”, to jednak ich wsparcie osobowe dla Księdza Proboszcza było i jest znaczące. Straż Honorowa Najświętszego Serca Jezusowego – to zespół parafian, którzy wymadlają Miłosierdzie Boże dla kapłanów i dla nas, każdego świeckiego. Drogi Księże Proboszczu! Mija ćwierć wieku Twojego posługiwania w naszej parafii. Pracą i modlitwą zdobyłeś zaufanie u swoich parafian. Jednak nie mogę nie zauważyć, iż, dla naszego bezpieczeństwa duchowego, w głoszeniu Słowa Bożego, katechezie w konfesjonale i innych poczynaniach Twoich, we wzajemnym współdziałaniu, pomagali i pomagają księża wikariusze, osoby konsekrowane z Domów Zakonnych, będących w tym mieście, osoby świeckie pracujące w parafii, których nazwisk w wielu przypadkach nie znałem lub nie pamiętam. Nie mniej jednak, im wszystkim, przy okazji Twojego, Księże, Jubileuszu – Bóg zapłać! Gospodarzu Parafii – Kustoszu Cudownego Obrazu Matki Boskiej Szkaplerznej – Pani Łańcuckiej i jednocześnie, według godności (przy swej skromności) – Księże Dziekanie, Archiprezbiterze, Członku Archidiecezjalnej Rady Duszpasterskiej i Kapłańskiej przy Metropolicie Przemyskim! Od początku swego posługiwania w naszej parafii włączyłeś się, nie tylko słowem, ale i czynem w rozwój oraz umacnianie sąsiednich parafii, które przed laty wchodziły w skład dużej parafii Farnej w Łańcucie. Wybudowane zostały nowe kościoły wraz z zapleczem „materialnym i komunalnym”. Obecnie budowany jest nowy kościół pod wezwaniem św. Michała Archanioła i Błogosławionego E. Bojanowskiego na tzw. Osiedlu Braci Śniadeckich w Łańcucie. Ile trzeba było wsparcia duchowego, materialnego i intelektualnego by kościół lokalny, u nas i w parafiach sąsiednich, umacniał się, rozwijał i integrował się wie tylko Bóg, Matka Chrystusa Pani Łańcucka i Ksiądz Prałat Władysław, który w wieloraki sposób wspierał swych proboszczów i ich wiernych, by „nie ustawali w drodze”. Inicjatywa, modlitwa, organizacja i wiara, gospodarność Księdza Proboszcza Władysława sprawiła i sprawia, iż zabytkowe obiekty parafialne, ich urządzenia i wystrój, z każdym rokiem stają się piękniejsze, zadbane, a także bezpieczne. Trzeba też podkreślić, iż na Jubileusz 2000 lat chrześcijaństwa, nasz kościół otrzymał nową polichromię i granitową posadzkę, jak sierpieñ 42/2009 9 Wydanie Specjalne też wykonany został monumentalny polowy ołtarz, jako wotum wdzięczności dla Ojca Świętego Jana Pawła II. W okresie swego 25-letniego gospodarowania i duszpasterzowania w Parafii Farnej Ksiądz Proboszcz, z woli Chrystusa, za aprobatą Pasterza Archidiecezji, przejawiał wiele innych duchowych i materialnych przedsięwzięć, których, z perspektywy minionego 25 – lecia, nie sposób ewidentnie wymienić. Nie mniej jednak, nie mogę nie zauważyć takich zrealizowanych zadań, jak np.: Wieloletnia organizacja, „Dni Kultury Chrześcijańskiej”; Budowa kościoła pw. Chrystusa Króla, kościoła w dzielnicy Kąty, a obecnie, wcześniej wspomniana, budowa nowego kościoła na osiedlu Braci Śniadeckich; Wykonanie „ołtarza koronacyjnego Matki Boskiej Szkaplerznej”; Wieloletnie, pracochłonne remonty Kościoła pw. Św. Stanisława bpa.: zbicie starej elewacji zewnętrznej kościoła i położenie nowej elewacji; renowacja organów kościelnych na koncertowe; remont ołtarzy w kościele, wykonanie ogrzewania podłogowego oraz wymiana całej posadzki; modernizacja i konserwacja oświetlenia, nagłośnienia, klimatyzacji; remont i zwiększenie ilości ławek; urządzenie „Nekropolii Potockich” w podziemiach kościoła; remont i wypełnienie ubytków w murze oporowym przy kościele; remonty i ocieplenie budynków parafialnych, przebudowa zewnętrznej infrastruktury przy kościele i plebanii; Budowa wieży przy kaplicy cmentarnej; Na przestrzeni minionych 25 lat, nasz Kościół duchowy zmienił się i rozwijał, ale też wzbogacił się Kościół tworzony materialnie. Gdyby nie Twoja, Księże Prałacie, wiara i modlitwa, upór organizacyjny, intelekt i gospodarność, współdziałanie z władzami samorządowymi, parafianami i wieloma innymi ludźmi z poza parafii, wiele z w/w osiągnięć nie byłoby możliwe do zrealizowania. Wierzymy jednak, iż Ta, „co u wrót Łańcuta stanęła”, dodawała Tobie sił i roztropności, by udźwignąć realizację podjętych przedsięwzięć i niech tak będzie dalej, gdyż każdy kapłan i Ty Księże, nasz Proboszczu, jest „radykalnie” w służbie ludziom: „Kapłan (...) jest sługą ich zbawienia, ich szczęścia, ich autentycznego wyzwolenia, dojrzewając w coraz pełniejszym przyjmowaniu woli Chrystusa” (Papież Benedykt XVI). Więc za wszystko, jako parafianie, dziękujemy. Bóg zapłać! Szczęść Boże na kolejne dni Twego posługiwania w kapłaństwie, nie tylko w „Roku Kapłaństwa”! Józef Szczupak - członek Parafialnej Rady Duszpasterskiej i Społecznej, - członek, założyciel Parafialnej Akcji Katolickiej. Fot. arch. Ksiądz Władysław Kenar Budowa Kościoła pw. św. Bpa Józefa Sebastiana Pelczara w Łańcucie – dzielnica Kąty Fot. S. Pelc, stopa fundamentalna kościoła, rozpoczęcie budowy, ks. W. Kenar z robotnikami Mieszkańcy dzielnicy Łańcuta – Kąty byli od lat bardzo zainteresowani budową kościoła, gdyż odległość od centrum miasta, a tym samym kościoła farnego, jest bardzo duża, natomiast komunikacja nie najlepsza. Wiele pokoleń marzyło, aby właśnie tu powstał kościół. Sprawa stała się realna z chwilą ofiarowania działki przez panią Józefę Rejman z przeznaczeniem pod budowę kościoła. Plac wielkości 30 arów znajdujący się 100 metrów 10 od głównej ulicy był wystarczający na ten cel. Podczas wizyty duszpasterskiej tzw. kolędy w roku 2001, ksiądz Prałat Władysław Kenar – proboszcz parafii farnej, do której należała dzielnica Kąty, pomimo trudnych warunków atmosferycznych: duże opady śniegu i silny mróz, osobiście odwiedził wszystkich parafian wkładając w te odwiedziny wiele wysiłku. Jednym z celów wizyty była rozmowa na temat budowy kościoła w naszej dzielnicy. Wszyscy mieszkańcy byli zgodni, że kościół jest potrzebny i obiecali, w miarę możliwości, pomóc przy jego wznoszeniu. Od tego czasu ksiądz proboszcz rozpoczął starania przygotowując dokumentację i wszystkie uzgodnienia potrzebne do budowy. Projekt kościoła oraz cała dokumentacja techniczna z wszystkimi obliczeniami konstrukcyjnymi został bardzo szybko wykonany przez mgr inż. Janusza Hanusa z Krosna. Prace budowlane rozpoczęto 20 sierpnia 2003 roku od poświęcenia placu przez księdza proboszcza parafii farnej Władysława Kenara, który razem z robotnikami, modląc się, prosił o Boże Błogosławieństwo dla budowanej świątyni. Uroczyste poświęcenie kościoła przez księdza arcybiskupa Józefa Michalika w koncelebrze z księdzem Prałatem Władysławem Kenarem i księdzem Prałatem Marianem Bocho miało miejsce 31 października 2004 roku. Budowa Świątyni pw. św. Józefa Sebastiana Pelczara Biskupa była ważnym wydarzeniem dla mieszkańców i całej parafii. Codzienne zmagania z trudnościami napotkanymi podczas budowy oraz praca z parafianami przy wznoszeniu Świątyni zostały zapisane każdego dnia pracy. Duże zaangażowanie księdza Pra- sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne Fot. A. Piechowski, kościół pw. św. Bpa Pelczara łata Władysława Kenara, wspomagane ciągłą modlitwą pozwoliło nam w krótkim czasie, bez żadnych niespodzianek, wybudować Dom Boży oraz wyposażyć w potrzebne szaty i przedmioty liturgiczne. Pragnę wyrazić wdzięczność księdzu proboszczowi parafii farnej za dużo serca i wiele godzin pracy włożonej w budowę naszej świątyni. Bez jego zaangażowania, także tego modlitewnego powstałe dzieło nie byłoby tak doskonałe. Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do budowy oraz upiększenia wnętrza świątyni i jej wyposażenia składam staropolskie Bóg zapłać. Stanisław Pelc (niezastąpiony animator, który każdego dnia czuwał nad organizacją pracy dostarczaniem materiałów na plac budowy i nad bezpieczeństwem wszystkich parafian niosących pomoc przy wznoszeniu Świątyni) Fragment Wprowadzenia do Kroniki budowy kościoła pw. św. Bpa Józefa Pelczara w Łańcucie – dzielnica Kąty Przemówienie mieszkańców dzielnicy Kąty z okazji poświęcenia kościoła: Ekscelencjo Księże Arcybiskupie! Ze szczerym, otwartym sercem, staropolskim zwyczajem, chlebem i solą witamy Fot. A. Kuźniar, ołtarz sierpieñ 42/2009 na łańcuckiej ziemi. Dzień dzisiejszy jest dla nas szczególnie radosny, ponieważ wieńczy pracę księdza Prałata i mieszkańców tej dzielnicy. (...) Odwiedzenie placu budowy przez księdza Arcybiskupa 28 sierpnia 2003 roku, jego modlitwa z robotnikami i błogosławieństwo utwierdziło nas w przekonaniu, że podjęte dzieło jest potrzebne i słuszne. Za to: Bóg zapłać. Cały czas budowie towarzyszyła modlitwa o błogosławieństwo Boże dla tego przedsięwzięcia. Oprócz indywidualnych modlitw mieszkańców, na placu budowy 7 września 2003 r. została odprawiona Msza Święta przez księdza Proboszcza, a dwa tygodnie później – droga krzyżowa z kościoła farnego w Łańcucie na plac budowy, z krzyżem niesionym przez mężczyzn. Został on zamontowany i poświęcony na placu, a następnie zostało odprawione nabożeństwo Maryjne przed obrazie Matki Bożej Szkaplerznej. Tak, dzięki opatrzności Bożej, która czuwała z nami przez cały czas budowy, mając sprzyjającą pogodę, wznoszono mury, przygotowywano strop, wykonano konstrukcję dachu, a na początku grudnia 2003 r. kościół został przykryty blachą i zabezpieczony na zimę. (...) Wiele prac niefachowych wykonali mieszkańcy, sami, na Chwałę Bożą. Nie liczono godzin przepracowanych przy wznoszeniu świątyni i ilości przygotowanych posiłków. Wszystkiemu towarzyszyły modlitwy zanoszone do Pana o szczęśliwe zakończenie tej budowy. Nawet niektóre z prac, jak układanie posadzki w kościele, część stolarki, czy układanie części kostki brukowej, wykonali nieodpłatnie mieszkańcy Kątów. Wielokrotnie ksiądz Prałat przyjeżdżał na budowę ustalać różne szczegóły i podejmować decyzje wynikające z prac związanych z budową. To wspólne obmodlenie całego przed- sięwzięcia dopomogło bezpiecznie, bez żadnego wypadku i przy sprzyjającej pogodzie, wybudować w tak krótkim czasie Świątynię, co wcale nie było rzeczą łatwą, zwarzywszy, że podmokły teren, na którym wzniesiono kościół, wymagał głębokich wykopów i solidnego zbrojenia. W rok od rozpoczęcia budowy prace zostały zakończone, teren wokół uporządkowany, przygotowano parking, posadzono krzewy, obsiano trawę. Mieszkańcy zakupili także naczynia i szaty liturgiczne do naszego kościoła. Przygotowaliśmy się także duchowo na dzień poświęcenia, przez odmawianie różańca w miesiącu październiku, trzydniowe nabożeństwo, pod przewodnictwem ks. Prałata Mariana Bocho oraz sakrament pokuty. Prosimy więc o poświęcenie naszej świątyni i błogosławieństwo, by kościół ten służył ludowi Bożemu w drodze do Pana. Mamy nadzieję, że patron naszego kościoła – święty Biskup Sebastian Pelczar, będzie wypraszał łaski dla naszej dzielnicy i całego miasta. „A na tej opoce zbuduję Kościół Mój” Edward Kwolek Powoli odchodzą w przeszłość te czasy, gdy na naszej łańcuckiej ziemi do świątyni Pańskiej trzeba było iść wiele kilometrów. Np. do parafii farnej w Łańcucie należało nie tylko samo miasto, ale kilka okolicznych wiosek. W rezultacie starań i wielu wysiłków w samym Łańcucie są obecnie trzy kościoły, a w wioskach, które należały do parafii farnej dalszych pięć. Ale życie pokazuje, że i tego jest za mało. Zmienia się gorliwość i wzrasta inwencja mieszkających tutaj katolików. Ludzie chcą być bliżej Chrystusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Podejmują trud budowy nowych kościołów. I choć czasy są ciężkie, to jednak gorące Fot. S. Pelc, uroczysta msza święta na placu budowy - 7.09.03 11 Wydanie Specjalne Fot. arch. - 31.10.04 - podpisanie aktu erekcyjnego kościoła przez księdza arcybiskupa serca potrafią czynić cuda. Tak też się stało w dzielnicy Łańcuta – Kąty, oddalonej od macierzystej parafii o 4-5 km. Inicjatorem budowy kościoła (już trzeciego w swej posłudze kapłańskiej) jest ks. prał. Władysław Kenar – proboszcz parafii pw. św. Stanisława w Łańcucie, a sponsorem budowy cała parafia farna. Znalazła się szczodra osoba – darczyńca Józefa Rejman, która przekazała na ten cel parcelę o powierzchni 30 arów. Ten fakt stał się „zaczynem” budowy. Sprawami z tym związanymi zajęli się mieszkający tutaj członkowie Rady Duszpasterskiej w macierzystej parafii: Stanisław Pelc – kierownik budowy, Tadeusz Stachniczek, Bronisław Dołęga, Jan Olszówny – majster budowy. Projekt obiektu sakralnego wykonał architekt Janusz Hanus z Krosna, który niezwykle ciekawie przedstawił rozwiązanie architektoniczne. Nadzór budowlany sprawował mgr inż. bud. Janusz Bełz. Wystrój wnętrza zaprojektował i nadzorował arch. Wiesław Żurawski. (...) W rezultacie wielu pracochłonnych wysiłków w ciągu zaledwie jednego roku, wybudowano, wykończono i wyposażono cały kościół. Świątynia lśni pięknem. Posiada posadzki i schody wykonane z granitu i marmuru, wzorzyście ułożone, nawiązujące do starej posadzki w kościele farnym. Wykonane zostały w czynie społecznym przez majstrów W. Głubisza i K. Turkosza. Kościół zdobi przepiękny ołtarz i ambonę z marmuru w jasnym kolorze. Stolarka drzwi i bariery na chórze to dzieło sporządzone z dębu przez Stanisława Pelca. Główne oświetlenie świątyni, to sześć mosiężnych żyrandoli zawieszonych w dwóch rzędach. Boki ścian oświetlone są kinkietami. Zawieszono kolorowe stacje drogi krzyżowej. Wzdłuż dwóch ścian umieszczono chór, na którym można zobaczyć piękne organy, dar serca 12 Fot. arch. - 31.10.04 - uroczyste wejście do kościoła ks. prał. W. Kenara. Również inni kapłani pochodzący z dzielnicy Kąty ofiarowali: tabernakulum z wizerunkiem baranka (ks. prał. Marian Bocho), monstrancje (ks. E. Kołodziej). Kościół wyposażono w komplet szat liturgicznych na każdą uroczystość, oraz misternej roboty złotniczej naczynia liturgiczne. Ofiarodawcami były poszczególne rodziny ze społeczności parafialnej. Zostały one przekazane we Mszy św., jako dary ofiarne. Dwa obrazy w ołtarzu głównym, Matki Bożej Częstochowskiej i Józefa Sebastiana Pelczara wykonała art. malarka Stanisława Kudła. Społecznie wykonano ławki do wnętrza. Nie zapomniano nawet o zawieszeniu sygnaturki na wieży. Zainstalowano ogrzewanie nadmuchowe. Urządzono zakrystię. Wybudowano mieszkanie z kompletnym wyposażeniem. I pomimo, że obiekt będzie na razie kościołem filialnym, to przecież w przyszłości może się to przydać. Świątynia będzie pod wezwaniem św. Józefa Sebastiana Pelczara. Należy podkreślić wykonanie wszystkich prac czynem społecznym. Trzeba wyróżnić prawie wszystkich mieszkańców Kątów. Mieszkańcy natomiast Bogu i Matce Najświętszej dziękowali przez cały październik za szybką i bezwypadkową budowę. Przez cały ten miesiąc były odprawiane nabożeństwa różańcowe prowadzone przez kapłanów macierzystej parafii. Przygotowaniem do poświęcenia było triduum, które poprowadził ks. prał. Marian Bocho, dyrektor Caritas Archidiecezji Przemyskiej – rodak łańcucki. 31 października 2004 r. nadeszła chwila historyczna dla najstarszej dzielnicy Łańcuta – Kątów. W dniu tym Metropolita Przemyski dokonał uroczystego poświęcenia kościoła pw. Józefa Sebastiana Pelczara. Z tej okazji wewnątrz budowli sakralnej wmurowano pamiątkową tablicę informującą o tym fakcie obecne Fot. arch. - 31.10.04 - błogosławieństwo na zakończenie mszy i przyszłe pokolenia. (...) I tak skróciła się droga wiernych z Kątów do Chrystusa, a łańcuckie górki przestały być dla nich uciążliwe. Sprzyja temu teraz bliskość świątyni. Wybudowano do kościoła drogę z asfaltu, urządzono parking, wykonano oświetlenie. Wszędzie widać uważne oko wykonawców i doświadczenie gospodarskie. Te wszystkie działania, to chlubny przykład oddania Bogu, Matce Najświętszej i Kościołowi. W tych trudnych czasach braku pracy i perspektyw, ogólnej apatii, powstał żywy pomnik miłości człowieka do Boga. Niech więc kościół materialny i duchowy na Kątach służy przez następne pokolenia i niech trwa jako Opoka Chrystusowa. „Niedziela” Tygodnik Katolicki, 27 II 2005 r. sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne PODZIĘKOWANIE DLA KSIĘDZA PRAŁATA WŁADYSŁAWA KENARA ŁAŃCUCKIEGO UNIWERSYTETU TRZECIEGO WIEKU Zarząd, Rada Programowa oraz słuchacze Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku składają serdeczne podziękowanie Wielebnemu Księdzu Prałatowi Władysławowi Kenarowi, za współpracę i duchowe wspieranie naszej pracy na rzecz drugiego człowieka. Wspólne przeżywanie uroczystych Mszy Świętych, Świąt Wielkanocnych, Świąt Narodzenia Pańskiego, wspólny udział w spotkaniach z wykładowcami, koncertach, organizowanych w ramach współpracy z przedstawicielami UTW Podkarpacia i Małopolski oraz młodzieżą łańcuckich szkół – przyczyniły się do wzbogacenia form pracy Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Z nadzieją dalszej współpracy, życząc zdrowia, spełnienia szczytnych zamierzeń oraz wszelkich Łask Bożych. Otylia Piechowska Kanclerz Łańcuckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Fot. arch. - ksiądz Prałat W. Kenar i kanclerz ŁUTW p. O. Piechowska Podziękowanie dla Księdza Prałata Władysława Kenara Rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie Czcigodny Księże Dziekanie! Dziękując Bogu za 25 lat Twojej posługi jako proboszcza naszej parafii pw. św. Stanisława bpa w Łańcucie, pragniemy jako rodziny Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie tej parafii wyrazić naszą głęboką wdzięczność, że byłeś przy nas, gdy 22 lata temu zawiązaliśmy pierwsze kręgi rodzin. Idąc za charyzmatem założyciela naszego ruchu, Sługi Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego, pragnęliśmy uświęcać się w naszych małżeństwach i rodzinach. Rozumiałeś ten nowy Boży Dar, jaki został nam dany i z ojcowską troską zachęcałeś nas do jego zgłębienia. Byłeś z nami niejednokrotnie podczas naszych pierwszych czuwań i adoracji Najświętszego Sakramentu, z radością przyjmowałeś zaproszenia na spotkania opłatkowe oraz rozpoczęcia czy zakończenia roku pracy przy kaplicy św. Huberta w Białobrzegach. Służyłeś nam radą i pomocą wyznaczając do pracy z kręgami rodzin oddanych nam kapłanów. Wielokrotnie gościłeś w swej parafii nasze rekolekcje ewangelizacyjne czy tematyczne. Dziękujemy Księże Dziekanie za Twoje otwarte kapłańskie serce i za to świadectwo, że różne są drogi prowadzące do Boga. Ty pomagałeś odkryć nam tę prowadzącą poprzez Ruch Światło-Życie. Sługo Boży księże Franciszku Blachnicki – wstawiaj się za nami. Rodziny Domowego Kościoła Ruchu Światło – Życie Fot. arch. Spotkanie rodzin Domowego Kościoła Fot. arch., ŁUTW Inauguracja roku akademickiego 2008-09 Fot. arch. Ksiądz W. Kenar z państwem Rogowskimi sierpieñ 42/2009 13 Wydanie Specjalne Przez wiele lat niesiesz nam Słowo, Sakrament, Błogosławieństwo i Serce... Pan stanął kiedyś na drodze, Patrzył na przechodzących. Uśmiechał się do nich. Czasem z żalem spoglądał na odchodzących... Do Ciebie zawołał głosem serca Po imieniu, Abyś został Jego kapłanem. Karmił Jego ciałem i Krwią spragnionych... Otwierał drogę do Niego, Tym, Którzy przyszli do kratek konfesjonału... Wreszcie stał się Pasterzem Jego Owiec Powierzonych Tobie w naszej Parafii. Powierzył Ci także troskę o Jego Dom O tych, Których miałeś doprowadzić do Niego. Pan napełnił Twoje serce miłością, Abyś nadawał ją w Jego imieniu Tym, Którym nikt jej nie okazał. Pan obdarzył Cię roztropnością, Abyś dbał o Jego Owce... Dał Ci tę łaskę, Że za Twojego Pasterzowania Spełniły się marzenia tylu pokoleń, Kiedy nasz Arcypasterz włożył na skronie Jezusa i Maryi Korony Poświęcone przez Jana Pawła II w czasie pobytu w Rzeszowie... Jerzy Rybak Czcigodny Księże Proboszczu Wiemy, że Jesteś człowiekiem skromnym, nie lubisz, żeby Cię publicznie chwalono, bo to, co czynisz, czynisz dla Pana i powierzonych Tobie owiec, a nie dla własnej korzyści. Są jednak takie chwile, kiedy nie sposób przemilczeć tego, co dokonałeś przez 25 lat Twojego Pasterzowania w naszej Parafii. Przez te lata budowałeś nie tylko te materialne Domy Boże, a teraz dbasz, aby powstał kolejny, pod wezwaniem św. Michała Archanioła i bł. Edmunda Bojanowskiego. Wiemy, że wolałbyś, abyśmy nie wspominali tyle o Twoich wcześniejszych dokonaniach, ale tak trzeba dla zbudowania innych. Wystarczy wejść do naszego Kościoła Parafialnego, aby dostrzec Twoją troskę o Dom Boży. Wspaniale prezentujące się wnętrze naszej Świątyni, ogrzewanie podłogowe, jakże potrzebne w zimowej porze, klimatyzacja, nowe nagłośnienie i tyle, tyle koniecznych prac wykonanych w Kościele. Skoro podejdziemy do obrazu Naszej Matki Szkaplerznej, Tej, która wraz z Jezusem nosi korony poświęcone przez Jana Pawła II, to nie możemy nie wspomnieć z wdzięcznością o przeprowadzonej dzięki Twoim staraniom renowacji Obrazu Pani Łańcuckiej. Wspaniały ołtarz polowy – wotum z okazji Drugiego Tysiąclecia i stojący obok pamiątkowy głaz no- 14 szący tablicę przypominającą wszystkim o pobycie Karola Wojtyły, przyszłego papieża Jana Pawła II w mieście, które wybrała sobie Pani Szkaplerzna na Swoją siedzibę, skąd płynie tyle łask... Nie można nie wspomnieć o Twojej trosce o budynki Parafii: Dom Katechetyczny, Salę Katechetyczną, Plebanię... Nie zapominasz o wygodzie mieszkańców Łańcuta i przyjeżdżających gości, świadczy o tym parking dla samochodów, odnowione schody, wzmocniony mur oporowy. To tylko niektóre z Twoich dokonań Wielebny Księże Proboszczu, są i inne... Wybudowany w dzielnicy Kąty kościół, jakże potrzebny tamtejszym mieszkańcom, zwłaszcza tym starszym i dzieciom, a wcześniej Twoje starania i troska o obecny kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla. Nie wspominasz o tym, że kiedy przyszła ciemna noc stanu wojennego nie uchylałeś się od pomocy potrzebującym. Wystarczy wspomnieć aptekę wydzielającą jakże potrzebne a niedostępne inaczej leki, punkt, w którym potrzebujący otrzymywali dary przekazane przez solidaryzujących się z Polakami ludzi. Koncerty z udziałem słynnych artystów odbywające się dzięki Twojej przychylności w naszym kościele parafialnym, wystawy, Msze św. za Ojczyznę, Dni Kultury Chrześcijańskiej. Jako pasterz dbasz o życie duchowe Parafii interesując się działającymi na jej terenie grupami modlitewnymi i różnymi organizacjami. Mimo tylu zajęć, jesteś także Asystentem Parafialnej Akcji Katolickiej, założycielem Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta. Wielebny Księże Proboszczu! To tylko nieliczne z Twoich dokonań. Wybacz, że postępujemy wbrew Twej skromności, ale tego wymaga zwykła ludzka rzetelność i uczciwość, aby uczcić Twój Jubileusz 25-lecia Pasterzowania w naszej parafii. Tyle Tobie zawdzięczamy! Pan obdarzył Cię wieloma talentami. Nie „zakopałeś ich”, nie zmarnowałeś. Chwała Ci za to. Nie możemy nie wspomnieć o Twojej delikatności, wrażliwości w kontaktach z innymi. Zawsze, jako Dobry Ojciec Parafii starasz się, aby nawet najtrudniejsze sprawy przedstawić tak, żeby nikomu nie sprawić przykrości. Za to też jesteśmy Ci wdzięczni! Niech Ten, któremu całe życie służysz błogosławi Ci w dalszej pracy dla dobra innych, a my będziemy pamiętać o Tobie w naszej modlitwie. Wdzięczni parafianie sierpieñ 42/2009 Wydanie Specjalne PODZIĘKOWANIE DLA KSIĘDZA PRAŁATA WŁADYSŁAWA KENARA KOŁA PRZYJACIÓŁ MISJI „Upływa szybko życie, jak potok płynie czas...” ...Tak upłynęło 25 lat włodarzenia Przewielebnego naszego Dziekana ks. Władysława Kenara w naszej parafii pw. Św. Stanisława Biskupa. Kapłaństwo to wielki Sakrament miłości, ofiarności, a przede wszystkim, służby. Nasz Jubilat wywiązuje się ze swojego powołania w sposób wzorowy, godny podziwu i uznania. Koło Przyjaciół Misji jest to mała „trzódka”, znajdująca się pod wnikliwym okiem naszego opiekuna ks. Władysława sprawującego nad nią duchową opiekę, ciężko pracuje wspierając wszystkimi dostępnymi środkami Misje Święte – przede wszystkim codzienną i comiesięczną modlitwą różańcową. Głoszenie Ewangelii wymaga odpowiednich środków i zabezpieczeń. W tym celu zbieramy środki, między innymi rozprowadzając, przed Niedzielą Palmową, palmy, robione przez członków naszego Koła. Zbierając ofiary otrzymane od naszych parafian wspomagamy naszych misjonarzy. I tak nasze ofiary pieniężne otrzymują między innymi misjonarze w Kazachstanie, Kamerunie, Peru, na Krecie oraz Misjonarze Świętej Rodziny. Nad naszym Kołem, jak wspomniano, czuwa i opiekuje się nasz Przewielebny ks. Dziekan, za co składamy mu nasze skromne podziękowania życząc, aby przez następne 25 lat w zdrowiu, radości i zadowoleniu sprawował włodarstwo w naszej parafii i opiekował się naszym Kołem Przyjaciół Misji. Niech Łańcucka Pani wyprasza u Stwórcy to wszystko, czego Księdzu potrzeba do rozbudzenia w nas ducha oddania się wielkiemu dziełu misyjnemu. Szczęść Boże! Honorowi Obywatele miasta Łańcuta Józef Piłsudski Marszałek Polski sierpieñ 42/2009 Edward Rydz Śmigły Stanisław Maczek Marszałek Polski, Naczelny Wódz Sił Zbrojnych Generał, dowódca 1 Dywizji Pancernej w skład której wchodził 10 Pułku Strzelców Konnych stacjonujący w Łańcucie 15 Wydanie Specjalne Tadeusz Szymański Stanisław hr. Potocki Współtwórca i wieloletni kustosz Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau Potomek właścicieli zamku Władysław Czajewski Krystyna i Mirosław Ławrynowiczowie Długoletni dyrektor Muzeum Zamku wŁańcucie, przewodniczący komitetu organizacyjnego Międzynarodowych Kursów Muzycznych im.prof. Zenona Brzewskiego Profesorowie, organizatorzy Międzynarodowych Kursów Muzycznych im. prof. Zenona Brzewskiego w Łańcucie Bogusław Kaczyński Ignacy Tokarczuk Ksiądz Arcybiskup Senior Dyrektor artystyczny „Muzycznego Festiwalu w Łańcucie” w latach 1980 – 1991 16 Józef Michalik Ksiądz Arcybiskup,Metropolita Przemyski Andrzej Maria Gołaś Profesor, Prezydent Miasta Krakowa w latach 1998-2002 Władysław Kenar Proboszcz Parafii pw. Św. Stanisława Bpa w Łańcucie, Dziekan i Archiprezbiter Łańcucki sierpieñ 42/2009