Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy

Transkrypt

Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy
Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy Puyol, to najlepsze wzmocnienie
ViscaElBarca.pl • Barça • FC Barcelona
Komentator SportKlubu Mateusz Bystrzycki w rozmowie z ViscaElBarca.pl
odpowiedział na kilka ciekawych pytań przed sezonem 2013/2014. Nie
zabrakło wypowiedzi między innymi o sprzedaży Villi i Thiago, konflikcie
Guardioli z zarządem klubu i transferze Neymara.
FC Barcelona pod rządami Joana Laporty, a Sandro Rosella ? Które pan
uważa za lepsze ? Joan Laporta wielokrotnie w wywiadach zaznacza, ze
ówczesny zarząd może celowo przyśpieszyć wybory, czy naprawdę może
być ''coś na rzeczy.'' ?
Obliczeniowe zestawienie dokonań Joana Laporty i Sandro Rosella nie jest łatwe.
Warto w tym miejscu podkreślić, że obaj byli kiedyś bliskimi współpracownikami i
orędownikami kontynuacji światłej myśli Johana Cruijffa. Bój o wpływy i podział
kompetencji sprawił, że w 2005 roku Rosell, wraz z grupą dyrektorów, postanowił
opuścić Camp Nou, aby po 5 latach wziąć udział w wyborach. Możemy spierać się na
merytoryczne argumenty, ale na polu pewnej estetyki, etyki pracy Rosell ewidentnie
niedomaga. Jego sławetna transparentność z przejrzystością działań ma tyle
wspólnego, co Miss Polski z miską. Symptomatyczną była ostatnia wypowiedź Odilo
Rodriguesa, w-ce prezydenta Santosu, który na pytanie o „zagubionych” przy
transferze Neymara 40 mln euro, odpowiedział: „Zapytajcie Bartomeu”.
Postępowanie kwartetu Rosell, regularnie mijający się z prawdą Zubizaretta,
kompletnie oderwany od rzeczywistości Freixa i niekompetentny Bartomeu jest
dalekie od mojego wyobrażenia o pewnej etyce pracy. Lista większych lub
mniejszych przewinień obecnego kierownictwa klubu jest długa, pozwolę sobie
jedynie użyć pewnych uproszczonych haseł, aby nie wyszedł z tego przydługi
elaborat – sprawy Guardioli i „Dalajlamy”, Cruijffa, Zubizaretty i jego lojalności
względem współpracowników, a nie klubu, proceduralnych problemów młodych
piłkarzy Barcy, przedłużenia kontraktów z pracownikami i zawodnikami szkółki,
Abidala, Muniesy, Grada d’Animacio, bilansu rocznej pracy Vilanovy, Valdesa i
Puyola. Sporo, dlatego rozwijanie tych wątków jest karkołomne, myślę, że osoby
zainteresowane losem Barcelony wiedzą, o czym wspominam.
Czy Neymar po dobrych występach w swoim rodzinnym kraju w Europie
będzie nadal czarował?
Nie dysponuje zdolnościami profetycznymi, ale zalecam daleko posuniętą
ostrożność w przypadku przyszłości Neymara. W aspekcie matematycznym jego
występy w trakcie Pucharu Konfederacji nie budzą zastrzeżeń, ale np. kolektywne
pojęcie o futbolu kulało. Odsyłam do półfinałowego starcia z Urugwajem. Ponadto,
warto zwrócić uwagę na kwestie pozaboiskowe czy pozapiłkarskie. Neymar wręcz
ostentacyjnie krzyczy, że jest zakochany we własnym, lustrzanym odbiciu. W
Barcelonie podobne postępowanie nie jest i nie powinno być akceptowane. Nikt nie
jest ważniejszy niż drużyna. Funkcjonowanie tzw. grupy „Toiss” również jest
ciekawym przypadkiem do analizy.
Thiago Alcantara postanowił odejść do Bayernu Monachium, kto powinien
1/5
Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy Puyol, to najlepsze wzmocnienie
ViscaElBarca.pl • Barça • FC Barcelona
zająć jego miejsce ? Sergi Roberto, to wielka okazja dla młodego
zawodnika, czy skazanie go na status wiecznego rezerwowego?
Miejsce Thiago Alcantary powinien zająć Sergi Roberto. To piłkarz młody,
perspektywiczny, bardzo poukładany mentalnie i przywiązany do wartości Katalonii i
„Barcelonismo”. Sergi powinien być wzorem dla młodszych adeptów piłkarskiej
sztuki. Boję się jednak, że miejscem jego występów w kampanii 2013/2014 będą
trybuny. Tito Vilanova wielokrotnie udowodnił, że raczej skłania się ku koncepcji
zarządu, a nie kontynuacji pracy Pepa Guardioli. Otóż nowy szkoleniowiec Barcy
niewłaściwie dysponuje minutami młodych „canteranos”. To wypadkowa ogólnej
bojaźni i braku charyzmy, obawy przed porównaniami do poprzednika, dążenie do
niewiele znaczącego wyrównania rekordu „100 punktów” Jose Mourinho czy braku
pomysłu na dyskontowanie potencjału wychowanków klubu. W tym zakresie
Vilanova zdegradował politykę transferowo – kadrową Barcelony do poziomu „minus
1”. Po płodnym okresie jurysdykcji Pepa nadeszły trudne czasy dla wychowanków,
którzy zamiast przywilejów otrzymują dodatkowe trudności. Podobne trendy już
obowiązywały, wówczas klub stawiał na kosztujących krocie zblazowanych
gwiazdorów, pozwalając na odejścia Gerard Pique i Cesca Fabregasa. Szkoda, bo
omawiana filozofia stoi w opozycji do właściwego ducha „Barcelonismo”. Nie jestem
zwolennikiem myślenia w kategoriach „na wszystkie bolączki Neymar i Thiago
Silva”. „Zubi” mówił, że zgonie z dotychczasową koncepcją, klub, w celu
wzmocnienia drużyny, najpierw spogląda do własnych zasobów, aby następnie
pozyskać piłkarza spoza układu. Rzeczywistość skrzeczy, co osobiście bardzo mnie
niepokoi. My, Polacy, powinniśmy jednak rozumieć ten schemat postępowania.
Fałszujemy codzienność stereotypami. To mentalne znieczulenie na zjawiska, które
drażnią, których nie możemy pojąć. Symptomatyczna jest historia Marca Bartry,
regularnie wysyłanego na trybuny, wskutek kontuzji i wykluczeń powołanego na
kluczowe mecze sezonu, a finalnie linczowanego za popełnione błędy. Ten sam
Bartra wyjeżdża do Izraela na Mistrzostwa Europy U21 i jest profesorem pośród
piłkarzy, mających za sobą moc seniorskich doświadczeń. Podobnie rzecz ma się w
przypadku Montoyi oraz Tello. „Minuty”, klauzula, brak komunikacji i
profesjonalizmu okręgów decyzyjnych, a w konsekwencji odejście Thiago to także
kamyczek do tego ogródka.
W ostatnim czasie w Barcelonie pod wieloma względami wszystko nie
wygląda najlepiej, co w ostatnim czasie pozostawiło na panu (osoba, która
odpowiada na pytania) nie najlepsze odczucia ?
Pep powiedział kiedyś: „Jedyną rzeczą, która w tym klubie nie może przestać istnieć,
jest jego szkółka”. Pełna zgoda, to w końcu część tożsamości Barcelony i Katalonii,
wypełnienie aspektu społeczno – kulturalno – pedagogicznego funkcjonowania
klubu, jeden z fundamentów tego, co odróżnia Barcę od innych instytucji. Narcis de
Carreras, kataloński nacjonalista, zakochany w swojej niewielkiej
ojczyźnie, powiedział kiedyś: „Barcelona to coś więcej niż klub. Barcelona to
więcej niż miejsce, gdzie idziesz w niedzielę obejrzeć spotkanie, więcej niż każda z
tych rzeczy. To duch zakorzeniony w każdym z nas, barwy, które kochamy ponad
2/5
Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy Puyol, to najlepsze wzmocnienie
ViscaElBarca.pl • Barça • FC Barcelona
wszystko". Barcelona to odnośnik niewinnego nacjonalizmu i zniewolonych przez
lata Katalończyków, jednocześnie kumulatywny koncept wyrażania tożsamości,
która zakłada spoglądanie w bogatą przeszłość klubu i narodu katalońskiego. Duch
Barcelony sprawił, że jest ona postrzegana zdecydowanie ponad sportowe sukcesy i
niepowodzenia. Zawołanie „Mes que un club” to największa wartość Barcy.
Wymienione przeze mnie przewiny Sandro Rosella, przynajmniej w części, zmierzają
do unicestwienia unikalnej tożsamości Barcelony, której nie powaliły nawet
najpotężniejsze tąpnięcia geopolityczne. Ale to moje, subiektywne stanowisko,
którym absolutnie nie chcę nikogo urazić. Uważam siebie za cervantesowską,
romantyczną, emocjonalną postać. Gonię za swoimi ideałami, które czasem
opakowuję w sarkazm albo ironię. I to jest moja misja, mój sposób bycia, mówienia
o ukochanej Barcelonie i etyka pracy, którą uskuteczniam od ponad 10 lat. Uważam,
że powinniśmy uczyć „cules” myślenia i odważnego pytania o najważniejsze
kwestie.
Transfer obrońcy ? Czy jest koniecznie potrzebny, jeśli tak to kto właśnie
powinien przybyć tego lata na Camp Nou ?
Jest bardzo niewielu obrońców, mogących aspirować do miana stanowiącego
defensywę Barcelony. Wspominał o tym Carles Puyol, który w rozmowie z
dziennikiem „Sport” skrupulatnie wymienił trudności związane z grą na tej pozycji w
„Blaugranie”. Kabaretowo w tym kontekście brzmi kandydatura Marquinhosa, nieco
mniej śmiesznie Daniela Aggera, całkiem poważnie Thiago Silvy. Problem w tym, że
Brazylijczyk, jego agent oraz aktualny klub wysyłają w świat konkretną wiadomość –
Thiago Silva wypełni swój kontrakt z PSG. Ponownie, z uporem maniaka, będę
wskazywał na intelektualną i kompetencyjną ułomność myślenia w kategoriach
„Silva albo nikt. Silva nas zbawi”. Wspominałem o tym w którymś z wywiadów.
Problemem Barcy nie jest obsada poszczególnych pozycji, a kolektywne, fizyczne i
mentalne braki całego zespołu oraz złe zarządzanie teamem.
Jak Barcelona powinna postąpić w przypadku Afellaya i Cuenci, którzy
powrócili do klubu po wypożyczeniu i rozpoczęli z drużyną przygotowania
do sezonu ?
Mam nadzieję, że obaj w najbliższym czasie opuszczą Camp Nou. Nie te
umiejętności, a przy tym zdrowie noworodka.
Carles Puyol ? Czy Hiszpan w przyszłym sezonie w większym stopniu
będzie przydatny zespołowi ?
Oczywiście. Zdrowy Carles Puyol to najlepsze wzmocnienie drużyny przed
nadchodzącą kampanią. Nie mam wątpliwości, że „Puyi” ciągle dysponuje
odpowiednią pulą umiejętności. Problemem są kolejne wiosny na karku, ale to nie
jest jeszcze moment łabędziego śpiewu. Zdrowy i dobrze przygotowany do gry
Puyol to klasowy stoper, jeden z najlepszych na świecie. Sercem jest w stanie
nadrobić braki sprawnościowe czy kondycyjne.
3/5
Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy Puyol, to najlepsze wzmocnienie
ViscaElBarca.pl • Barça • FC Barcelona
Sezon 2012/13 dla Alexisa Sancheza był zupełną klapą czy mimo to jest
wstanie odrodzić się na nowo w sezonie 2013/14 ?
Nie zgodzę się z tezą, że sezon 2012/2013 był w wykonaniu Chilijczyka klapą. Nie
sztuką jest piętnowanie błędów piłkarza, którego jeszcze do niedawna witaliśmy z
omdleniowymi zachwytami. Pytanie o słabszą dyspozycję Alexisa, Cesca czy
Xaviego jest również pytaniem o pracę sztabu szkoleniowego. Ci zawodnicy nie
zapomnieli nagle, jak gra się w piłkę. Potencjał Alexisa nie powinien podlegać
kwestionowaniu. Jest szybki, błyskotliwy, bardzo aktywny w poszukiwaniu wolnych
przestrzeni, świetnie drybluje i dośrodkowuje. Przy odpowiednim przygotowaniu
mentalno – fizycznym powinien wybiegać w podstawowym składzie. Sam wspominał
ostatnio, że po transferze do Barcy musiał na nową pojąć futbol. Musimy uzbroić się
w cierpliwość i pamiętać o jego doskonałych występach na pozycji prawego
pomocnika w ostatnim sezonie Pepa Guardioli, kiedy Barcelona grała „trójką” w
obronie.
Czy Guardiola poradzi sobie w Bayernie Monachium ? To będzie dla niego
rok prawdy ?
Nie ma lepszego kandydata na udoskonalenie niemal idealnej drużyny. W żadnym
przypadku nie będzie to rok prawdy. Nikt już nie odbierze „Guardiemu” tego, czego
dokonał jako piłkarz i trener Barcelony. Nawet jak nie uda mu się z Bayernem i tak
będzie zwycięzcą, którego obronią reprezentowane wartości i niekwestionowana
pasja. Pep to gwarancja erudycji, zaangażowania i zawodowstwa. To, że na
premierowej konferencji prasowej Guardiola doskonale posługiwał się językiem
niemieckim nie było dla mnie zaskoczeniem. Wszak po czterech dniach od przybycia
do Brescii udzielił on wywiadu w języku włoskim. To profesjonalista zakochany w
szczegółach. Roman Abramowicz oferował Guardioli 22 miliony euro brutto za sezon
pracy na Stamford Bridge, ale pieniądze nigdy nie były istotą rzeczy. Silne
przywiązanie do etyki i nienagannie moralnego postępowania zaszczepił w nim
ojciec, który był murarzem. Czternaście tytułów dla Barcelony, w tym pamiętny rok
2009, to najlepsze świadectwo działalności Pepa. Imponująca jest także jego
lojalność względem etyki, zasad i ludzi. Nie wiem, czy największym sukcesem
Guardioli nie jest styl jego drużyny oraz fenomenalne wręcz rozwinięcie i
popularyzacja Barcy jako „czegoś więcej niż klub”. Nie podoba mi się umniejszanie
zasług Pepa przez obecne kierownictwo klubu, które w tym celu obrzydliwie gra
chorobą Tito Vilanovy. Rzekome wypowiedzi Guardioli, kwestionujące trenerskie
kompetencje Tito, oraz wypuszczanie sygnałów o tym, że trener z Santpedor nie
odwiedzał przyjaciela w szpitalu w Nowym Jorku to niestosowne zachowanie. Rosell,
Freixa i spółka uosabiają niemal wszystko, czym Pep po prostu się brzydzi.
Królewscy po zmianie na ławce trenerskiej są wstanie ugrać coś więcej niż
w poprzednich latach ?
Nie wiem. Jedna z telewizji zapytała mnie ostatnio czy przyjście Carlo Ancelottiego
odmieni Real. Odpowiedź na podobne pytania przyniesie czas. Niepodważalnym jest
4/5
Mateusz Bystrzycki specjalnie dla VeB.pl: Zdrowy Puyol, to najlepsze wzmocnienie
ViscaElBarca.pl • Barça • FC Barcelona
jednak fakt, że Jose Mourinho zaplątał się w swoich opętańczych,
spiskowych wizjach, które w ostatnich latach uskuteczniał wszędzie, gdzie
tylko się pojawił. Wytoczenie najcięższych broni przeciwko Ikerowi Casillasowi,
ikonie, legendzie klubu, jest symptomatyczną cenzurą pozaboiskowych szaleństw
Mourinho. Ostatnie niepowodzenia „Królewskich” sukcesywnie ukazywały oblicze
człowieka nieobliczalnego, zaniepokojonego i zakompleksionego. W swoich
wojenkach oszczędził chyba jedynie swoje lustrzane odbicie, degradując i
profanując etos wielkiego Realu Madryt jako klubu seniorów. Portugalczyk splamił
honor i ponad 100 – letnią historię „Królewskich”.
Podsumowując czego w sezonie 2013/14 możemy spodziewać się po FC
Barcelonie ?
Trzymam kciuki, bo to „mój” klub. Barca jest częścią mojego życia. Jestem jednak
pełen obaw. Chętnie samokrytycznie uderzę się w piersi, ale boję się, że niejasne,
nieetyczne postępowanie kierownictwa klubu oraz brak odpowiednich kwalifikacji
sztabu szkoleniowego doprowadzą do końca cyklu. On trwa, ale jest konsekwentnie
osłabiany. Radzę wszystkim „cules” owinąć ciała grubą blachą i czekać na
nadchodzące ciosy. Bądźmy razem i odpowiadajmy na wszystkie zarzuty i
wątpliwości na boisku, nigdy poza nim. W końcu to, co nas łączy, to miłość do tego
klubu. Skupmy się na futbolu i ciężkiej pracy.
Autor: Łukasz Dębowski
5/5
Powered by TCPDF (www.tcpdf.org)