Bohaterom Sokolnik

Transkrypt

Bohaterom Sokolnik
Bohaterom Sokolnik
Wpisany przez redakcja
środa, 30 stycznia 2013 15:48
Poniżej przedstawiam fragment rozmowy z Janem Baczmańskim z Wrocławia, piszącym
książkę o Sokolnikach k. Lwowa i ich mieszkańcach. Pamięć o przodkach z Sokolnik była
pielęgnowana także w mojej rodzinie, dlatego też staram się pomóc autorowi, o co też proszę wszystkich zainteresowanych publikacją. W tym wydaniu NGJ zamieszczam fragment na temat
nieistniejącego już pomnika w Sokolnikach oraz jego zdjęcie i nazwiska bohaterów.
Jan Baczmański: - Postanowiłem spisać losy wsi, gdzie mamy swoje korzenie. Chciałbym,
żeby książka była swego rodzaju pamiętnikiem z Sokolnik, w którym moje wspomnienia
przeplatały się z różnymi przekazami dawnych mieszkańców, którzy żyją lub żyli w Sokolnikach. Ja tam się urodziłem. W szczególnym momencie mojego życia wiele się tam
zdarzyło, a potem była wojna, a po niej wysiedlenia – i moja bliska i dalsza rodzina osiadła się
w Męcince, Roztoce, Dzierżoniowie, Jaworze.
Z Sokolnik wywodzi się też wielu mieszkańców Jawora i powiatu jaworskiego . Dla wielu to
wspomnienia z dzieciństwa, młodości - tam dorastali, uczyli się, kochali, umierali - ziemia ta
uświęcona jest prochami przodków.
Zgromadziłem już trochę materiałów, pamiątek, wspomnienia, zdjęcia przekazane do
publikacji. Odtworzyłem nazwiska bohaterów wyryte na zniszczonym pomniku – tego pomnika
już dawno nie ma. Do tej pory nie udało mi się odnaleźć dokumentacji pomnika z tamtych lat.
Zapamiętałem jednak z moich chłopięcych czasów, jak moja mama pokazując mi tablicę na
pomniku mówiła, że tam też jest wyryte nazwisko mojego wujka Michała Markowskiego, który zginał w obronie Lwowa. To nie dawało mi spokoju. Postanowiłem, że muszę tę historię poznać
i przekazać następnym pokoleniom, aby pamięć o tych co przelali krew za Ojczyznę utrwalić.
Było to trudne, ponieważ pomnik został zburzony - zatarto ślady polskości. Rodziców, którzy
opowiedzieli mi tę historię, też już nie było…
Zacząłem więc szukać na ten temat informacji w ocalałych zbiorach Ossolineum oraz szukać
osób, które by mi pomogły. Pierwszą informacją, jaką zdobyłem, były zapisane wspomnienia
Marcina Boczuli, które udostępniła jego córka Zofia Chabros zd. Boczula ze Szczawna Zdroju.
Jednak czas zatarł pamięć, bo zapamiętał tylko kilka nazwisk. Ale to był już początek. Dopiero
kiedy zwróciłem się z prośbą do redakcji „Semper Fidelis” i Gazety Wrocławskiej o
umieszczenie mojego apelu do Czytelników z prośbą o informację i zdjęcia tego pomnika –
nastąpił przełom. Po moich artykułach, jakie ukazały się w tych pismach, otrzymałem wiele
informacji na powyższy temat i zdjęcia pomnika. Początkowo miałem zamiar tylko odtworzyć
nazwiska bohaterów z Sokolnik, ale z czasem dotarło do mnie dużo informacji o walkach
Sokolniczan w obronie Lwowa. Uzbierało się tego tyle, że zainspirowało mnie to do szerszego
opisania historii Sokolnik.
Potem cenne informacje dotarły do mnie z Jawora od śp. ks. prałata Walentego Szałęgi, który
1/2
Bohaterom Sokolnik
Wpisany przez redakcja
środa, 30 stycznia 2013 15:48
odnalazł zdjęcie pomnika u Józefa Herlendera. Następnie otrzymałem informacje od Rozalii
Najwer, Marii Brylowskiej zd. Pawlaczek, Zofii Woźniakiewicz z Wrocławia, Alicji Polak zd. Wilk
- z rodziny Kroczaków z Kanady, Krystyny Pawełek zd. Boczula i Stanisława Baczmańskiego
z Bielawy oraz Zenona Grządziela ze Szczecina i wielu innych. Bezcenne informacje i dobrej
jakości zdjęcia otrzymałem od Alicji Karaś zd. Pawlaczek z Bielawy, w oparciu o które mogłem
dokładnie zweryfikować ustalone już wcześniej nazwiska z tablicy zburzonego pomnika. U ks.
Stanisława Pawlaczka we Wrocławiu przechowany został w dobrym stanie sztandar
Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej w Sokolnikach, które tam działało od 1926 r.
Za tę pomoc w zbieraniu informacji o Sokolnikach wszystkim, którzy odpowiedzieli na mój apel,
składam serdeczne podziękowania.
Sokolniczanie zawsze pamiętali o swoich bohaterach i obrońcach Lwowa, którzy oddali swoje
życie za Kresy w latach 1918/1919 oraz w wojnie z bolszewikami w 1920 roku. Ku ich czci
postawiono najpierw na cmentarzu w Sokolnikach niewielki postument z orłem na szczycie i
tablicą z nazwiskami poległych i pomordowanych. Dopiero po kilku latach zbierano fundusze na pomnik. Został on postawiony po 20 latach na
sokolnickich błoniach .Uroczystość miała miejsce 11 XI 1938 r. w rocznicę Odzyskania
Niepodległości, którą obchodzono bardzo uroczyście.
Na pomniku wyryto 69 nazwisk tych, którzy oddali swoje życie w obronie Lwowa i Kresów
Wschodnich: ks. Wincenty Czyżewski - proboszcz Sokolnik, Marian Gerstmann (kier. szkoły),
Jakub Hubisz (naczelnik gminy), Jan Boczula, Jan Mackiewicz, Michał Markowski, Ignacy
Najwer, Marcin Boczula, Jan Piwko, Andrzej Białek, Michał Piwko, Paweł Białek, Andrzej
Reczuch, Franciszek Chryplewicz, Jan Reczuch, Jan Chryplewicz, Józef Reczuch, Józef
Cwynar, Wojciech Reczuch, Jakub Dziedzic, Józef Styś, Kazimierz Ekiert, Antoni Sowiński,
Wojciech Ekiert, Ignacy Sowiński, Jan Grabowski, Tomasz Sowiński, Michał Kaszuba, Józef
Skowron, Andrzej Kroczak, Józef Szpyrka, Jan Kroczak, Jakub Sztarkowski, Wojciech Kroczak,
Jan Uchman, Tomasz Kilian, Marcin Kucharski, Tomasz Białek, Anna Wolecka, Jan Cwynar,
Wawrzyniec Czop, Agnieszka Dudek, Jakub Dudek, Józef Dudek, Wojciech Duziak, Marcin
Gajda, Józef Hubisz, Józef Jaworski, Andrzej Jaworski, Wojciech Karmelita, Jan Kaszuba,
Szymon Kiljan, Tadeusz Kilian, Kasper Kroczak, Józef Kroczak, Marcin Kroczak, Jan
Kozakiewicz, Katarzyna Kozakiewicz (żona Jana), Katarzyna Kozakiewicz (matka Jana),
Kazimierz Ornowicz, Ludwik Reczuch, Maria Szponar, Regina Szponar, Andrzej Socha, Jan
Socha, J an Socha s. Jakuba, Wojciech Socha s. Jakuba, Maria Woźniak, Andrzej Jaworski.
Jeśli ktoś z Czytelników posiada zdjęcia z tamtych czasów lub ma dodatkową wiedzę o
poległych wymienionych powyżej oraz historii Sokolnik, również z okresu II wojny - wywózki
na Sybir, wspomnienia z okresu głodu, działalności AK w Sokolnikach itp. to bardzo proszę o
kontakt aby można było uzupełnić wiedzę o tej naszej bohaterskiej wsi. Proszę o kontakt tel. pod numerem 71 349 4481 lub pisać na adres: Jan Baczmański, 54-020 Wrocław, ul.
Młodzieżowa 23, ew. e-mail [email protected] lub Maria Ugniewska – tel.603 931 166 lub
e-mail [email protected]
Maria Ugniewska{jcomments on}
2/2