Ch. H. Spurgeon – Szybko biegnie Słowo Jego

Transkrypt

Ch. H. Spurgeon – Szybko biegnie Słowo Jego
Charles Spurgeon The swiftly running Word
Szybko biegnące Słowo
Kazanie nr 1607, wygłoszone w niedzielny poranek 3-giego lipca 1881 roku przez C.H.
Spurgeona w Kościele Metropolitan Tabernacle w Newington
„Szybko biegnie słowo jego” Ps. 147:15
Słowo jest wyrazem myśli. To, co człowiek ma w myślach, może żyć i umrzeć wraz z nim, ale
jeśli pragnie, by jego myśl zaczęła żyć w zewnętrznym świecie, ubiera ją w słowa i daje ją
poznać innym. Nie wyrażona myśl, jest jak podniesione ramię, które niczego nie wykonuje,
mimo iż jest główną sprężyną czynu. Ale według możliwości człowieka jego myśl przemienia
się w fakt, jeśli jest w stanie wypowiedzieć z mocą rozkaz. Stąd też słowo jest bardzo ważne
jako sposób ubierania myśli i dokonywania czynów. Słowo jest objawieniem człowieka.
Dryden powiedział: „Mowa jest światłem, porankiem myśli. Maluje na zewnątrz wspaniałe
obrazy, które inaczej spoczywałyby jedynie w duszy”.
„Przemów” powiedział stary filozof, „bym mógł cię zobaczyć”. W słowach można odkryć
więcej z człowieka niż w czymkolwiek innym, co do niego należy. Możesz przyglądać się
bacznie jego interesom, a jednak źle go rozumieć. Ale jeśli posłuchasz jego codziennych
rozmów, wkrótce poznasz go naprawdę! Serce zdradza swoje sekrety, gdy język jest w
ruchu. Jak pełne wiadro zdradza, że w studni jest woda, tak też człowieka rozpoznać można
po jego mowie. Dlatego też słowo zajmuje poczesne miejsce w odniesieniu do wszystkich
inteligentnych istot, co się sprawdza szczególnie w przypadku Boga, naszego Pana. Słowo
Boże jest objawieniem Jego ukrytych myśli. Poprzez Słowo ujawnia swe zamiary. W ten
sposób manifestuje swoją naturę. Poprzez Słowo realizuje swe cele.
„On rzekł - stało się. On rozkazał i stanęło”1. Jeśli pragniesz poznać Boga, musisz poznać
Jego Słowo. Jeśli pragniesz pojąć Jego moc, musisz zobaczyć, w jaki sposób działa poprzez
swoje Słowo. Jeśli chcesz poznać Jego zamysły zanim jeszcze się ziszczą, możesz zwrócić
się bezpośrednio do Jego Słowa. Obserwując dzieła Opatrzności, obserwujesz jedynie to,
czego dokonuje Słowo, które Bóg posyła na ten świat. Jak powiedział do swego sługi,
Ezechiela: „Ja, Pan wypowiem słowo, a co ja wypowiem, to się stanie”2.
Zgodnie z tym, co mówi nasz dzisiejszy tekst: „On posyła swój rozkaz na ziemię, szybko
biegnie słowo jego”. Słowo, które pochodzi od Boga, przybiera kilka postaci. Po pierwsze
pojawia się jako „fiat” – „Niech się stanie” – i tak się dzieje. Kiedy nie było jeszcze aniołów,
1
Ps. 33:9 (przyp. tłum.)
2
Ez. 12:25 (przyp. tłum.)
1
którzy mogliby Go posłuchać. Gdy nie istniała materia, która mogłaby być Mu posłuszna.
Kiedy nie było nic poza Nim samym, istniejący sam z siebie Bóg Jahwe przemówił i powołał
rzeczy do istnienia! Od tej pory przemawia do swych stworzeń, wydając rozkazy, które
zawsze powinny być posłusznie wykonane. Jak mówi Dawid: „Mam upodobanie w
przykazaniach twoich, nie zapominam słowa twego!”3. Słowo Pana dochodzi nas w postaci
przepisów z jego świątyni i ustaw z jego tronu, powinniśmy zatem z największą czcią cenić
każdą sylabę, którą wypowiada Bóg, gdyż jesteśmy jego sługami.
Przemawia także poprzez naukę. Poucza nas objawiając samego siebie w swym słowie.
Wszelka prawdziwa nauka jest Słowem Bożym i należy z oddaniem jej wierzyć. Niech naszą
modlitwą będą słowa: „Obdarz mnie rozumem według słowa swego”4. Jego Słowo przybiera
także postać bogatych, łaskawych, dobrowolnych obietnic, dzięki którym żyją jego dzieci. W
tej postaci jest słodsze niż plaster miodu. Ale jego groźba jest jak blask błyskawicy, gdy Bóg
potępia bezbożnych lub ostrzega przed tym, co spadnie na nich, jeśli się nie upamiętają.
Zaiste przerażające jest Słowo, którym sprawiedliwość wywiera pomstę na niegodziwych!
Ale przede wszystkim, najważniejsze jest SŁOWO, o którym mówi Jan: „Na początku było
Słowo, a Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”5. Czytamy o Nim w Księdze Objawienia:
„Przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże” 6. To Słowo
jest Wcieleniem Boga, poprzez które upodobało się Bogu objawić samego siebie pełniej niż
przez inne słowa czy czyny, gdyż to w Synu lepiej dostrzegamy blask chwały Ojca niż w
czymkolwiek innym – zgodnie z Jego własnym świadectwem „Kto widział mnie, widział
Ojca”7. Boże imię zostało tak prosto i wyraźnie wypisane w osobie Jezusa, że nawet nieuk
może je przeczytać, jeśli Duch Święty otworzy mu oczy.
Osoba Jezusa Chrystusa, Jego życie, śmierć, zmartwychwstanie i chwała są Słowami, które
ujawniają serce Boga i Jego służbę. Nasz Pan najpełniej objawił usposobienie Boga, gdy
powiedział o swych uczniach: „Ja dałem im Słowo Twoje”8. Nasz dzisiejszy tekst można z
powodzeniem odnieść do wszystkich postaci, które przyjmuje Słowo Boże. „Szybko biegnie
słowo jego”. Najpierw z pomocą Bożego Ducha, chcę przedstawić lekcje płynące z
dzisiejszego tekstu. Potem, spojrzymy na poszczególne przypadki, ilustrujące zawartą w nim
prawdę. Po trzecie zaś, jeśli Pan nam pomoże, spojrzymy na to, czego możemy osobiście
nauczyć się z tego tekstu.
3
Ps. 119:16 (przyp. tłum.)
4
Ps. 119:169 (przyp. tłum.)
5
Jana 1:1 (przyp. tłum.)
6
Obj. 19:13 (przyp. tłum.)
7
Jana 14:9 (przyp. tłum.)
8
Jana 17:14 (przyp. tłum.)
2
Po pierwsze więc, zaczerpnijmy z tego fragmentu pożyteczną lekcję: „Szybko biegnie słowo
jego”. Z tego zdania wynika więc najpierw, że Słowo Boże, które działa od dawna, nadal
działa. „Od dawna były niebiosa i była ziemia, która z wody i przez wodę powstała mocą
Słowa Bożego”9 Bóg nie stworzył świata, a potem pozostawił go samemu sobie, gdyż świat
wróciłby do nicości, z której powstał – „ale teraźniejsze niebo i ziemia mocą tego samego
Słowa zachowane są dla ognia”10. Stworzenie nie jest jak zegarek, który Bóg stworzył,
nakręcił, a potem zostawił, by szedł dalej sam, ale każde poruszenie ogromnej maszynerii
zwanej Naturą jest zależne od nieprzerwanego dopływu mocy płynącej ze Słowa Bożego, bo
„wszystko na nim jest ugruntowane”11.
Nasi uczeni stale mówią o prawach natury. Wiemy, że takie prawa istnieją albo – inaczej
mówiąc – że Bóg zazwyczaj działa w taki a taki sposób. Lecz przypuszczenie, że istnieje
jakaś moc w samym prawach natury jest całkowitą niedorzecznością! Możecie wprowadzić
pewne prawa w swoim domu, by rzeczy działy się w jakiś konkretny sposób, ale dopóki ktoś
nie będzie ich wykonywał, prawa są niczym. Parowóz podporządkowuje się pewnym prawom
ruchu, ale bez pary, same prawa ruchu mogą jedynie doprowadzić do zardzewienia
lokomotywy w parowozowni! Istnieje prawo ciężkości, ale siła ciężkości nie pochodzi z tego
prawa, ale od Boga. Istnieje prawo wzrostu, ale moc, dzięki której rosną rośliny i zwierzęta,
jest energią płynącą od Boga.
Faktem jest, że siła działa w pewien sposób, podobnie jak rzeka płynie w pewnym korycie,
ale tak jak koryto nie jest rzeką, tak też prawa natury nie są siłą natury. Zarówno człowiek,
jak i natura istnieją dzięki Słowu Boga, gdyż nikt nie może się sam utrzymać przy życiu12.
Słowo mocy, którym Bóg stworzył świat, nadal przenika przestrzeń. Gdy kilka dni temu
oglądaliśmy przelatującą przez niebo kometę, widzieliśmy w tym tę samą rękę Bożą, którą
widzieli aniołowie, gdy pierwszy raz spostrzegli gwiazdę zaranną zwiastującą nadejście dnia!
Światło gwiazd, które widzieliśmy setki razy, jest w takim samym stopniu rezultatem boskiej
mocy, jak wówczas gdy lampy te zostały po raz pierwszym zawieszone na nieboskłonie.
Planety stale poruszają się po orbitach z nową siłą. Pan Zastępów nakazał im ten marsz.
Gwiazdy pozostają na swoim miejscu, ponieważ wciąż podtrzymuje je dłoń, która je tam
umieściła! Porządek jest rezultatem ciągłego objawiania się Bożej mocy, inaczej wszystko
obróciłoby się w chaos i zagładę. Jak fale przypływu rozbijają się o brzeg i znikają na
zawsze, tak i wszechświat zniknąłby na zawsze i obrócił się wniwecz. O Boże! Jego Słowo
nadal działa i szybko biegnie, jak za dawnych czasów. Niebo i ziemia rozpadłyby się, gdyby
9
2 Pt 3:5 (przyp. tłum.)
10
2 Pt 3:7 (przyp. tłum.)
11
Kol. 1:17 (przyp. tłum.)
12
Ps. 22. 30 (przyp. tłum.)
3
Jego Słowo ich nie podtrzymywało. Słusznie śpiewano dawniej: „Ty jedynie jesteś Panem!
Ty stworzyłeś niebiosa, niebiosa niebios i cały ich zastęp, ziemię i wszystko, co jest na niej,
morza i wszystko, co jest w nich, Ty też wszystko to utrzymujesz przy życiu, a zastęp
niebieski oddaje ci pokłon”13.
Idźmy krok dalej. Słowo Boże, które działało na początku, nada działa z tą samą siłą.
Rozważany tekst mówi: „Szybko biegnie słowo jego”, co oznacza, że utrzymuje to samo
tempo, co w przeszłości. Nie zaczęło zwalniać, a wiemy o tym, gdyż On ” dosiadł cheruba i
uleciał, i poszybował na skrzydłach wiatru”14. Siły natury mogłyby ulec spowolnieniu, gdyby
zostały jedynie stworzone przez Boga i pozostawione sobie samym. Ale Bóg jest nadal
obecny wszędzie, działa w niebie, na ziemi i w morzach, w głębinach, a ponieważ wszystkie
moce stale czerpią swe siły z Bożej ręki, nic nie chyli się ku upadkowi.
Jeśli tak się spodoba Bogu, stworzenie może zostać zwinięte jak stara szata, ale ręka, która
je stworzyła jest nadal tak samo potężna. Światło słoneczne i wszystko to, co – zgodnie z
Bożym postanowieniem – niezbędne jest człowiekowi nigdy się nie wyczerpie, gdyż Pan o to
dba. Jeśli któraś z sił natury zawodzi, oznacza to jedynie, że Bóg wycofał swą moc z tego
szczególnego rodzaju działania. Ale Słowo ma ciągle tę samą moc. Gdyby nauka mogła
dowieść, że jakaś siła słabnie, powinniśmy jedynie wierzyć, że Bóg pozwala, by pewne
stworzone źródła energii wyczerpywały się, ponieważ zgodnie z przeznaczonym im planem,
chce, by uległy całkowitemu wyczerpaniu.
Ludzie są zawsze gotowi kwestionować doktrynę boskiego działania. „Wszystko będzie się
toczyć w ten sam sposób” – mówią jednego dnia. „Wszystko chyli się ku upadkowi” –
powiadają innym razem. Żadne z tych stwierdzeń nie jest całkowicie prawdziwe. Istnieją
wielkie zmiany w sposobie Bożego działania, ale nie ma żadnych zmian w ręce, która działa!
Dziś, tak samo jak dawniej, Bóg przemawia i coś się dzieje! On rozkazuje i to się wypełnia.
Ten świat będzie trwał tak długo, jak się to podoba Bogu, ale kiedy przyjdzie czas, On, który
kiedyś przemówił do głębin, by zalały świat wodą – przywoła płomienie ognia, które sprawią,
że żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną. Żaden paraliż nie
dotknie wiecznego ramienia – końcowa scena dziejów świata będzie tak samo wspaniała, jak
rozdział otwierający stworzenie!
„On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość”15. Warto jednak zauważyć, że
Słowo Boże, o którym mówi rozważany tekst, działa bezgłośnie. Czytamy o tym, że On
posyła słowo, które topi lód, mróz i śnieg. Czy słyszysz to Słowo Boże? Widziałeś, jak sroga
zima poddała się tchnieniu wiosny i wierzysz, że ta niezwykła zmiana jest skutkiem Bożego
13
Neh. 9:6 (przyp. tłum.)
14
Ps. 18:11 (przyp. tłum.)
15
Iz. 40:28 (przyp. tłum.)
4
Słowa, ale czy słyszałeś ten szept? Nie! Nikt tego nie słyszał, gdyż Słowo Boże w naturze
wykonuje Jego wolę bezgłośnie. „Nie jest to mowa, nie są to słowa, Nie słychać ich głosu”16.
Niemniej nazywamy to Jego Słowem i chcę zwrócić waszą uwagę na ten fakt, gdyż mamy
skłonność sądzić, iż Bóg w swym Królestwie łaski jest musi polegać na ludzkich ustach,
języku i słowach.
Powiadam wam, że Słowo Boże, które nie wraca do niego próżne, nie jest słowem mojego
języka, ale słowem pochodzącym z Jego umysłu. Bóg może, jeśli zechce, przemówić do
głębi ludzkiego serca bez jakiegokolwiek szeptu kaznodziei! Jego słowo przenika do ludzkiej
duszy, choć nie słychać ani jednego dźwięku! Znamy przypadki, gdy ktoś z dala od
społeczności, usłyszał jednak w duchu cichy głos Słowa Bożego, Słowa które szybko
biegnie. Jeśli Bóg używa języka i głosu, jak zwykle to czyni, chwalmy Go za to, że upodobało
mu się przekazywać swoje potężne słowo przy pomocy tak słabego instrumentu. Ale
tajemnica Słowa mocy, które szybko biegnie, nie zależy od dźwięków, brzmienia, języka i
uszu!
Ten fakt powinien dawać nam wszystkim pociechę i powinien skłonić milczących do
mówienia, skoro Boże błogosławieństwo nie zależy od zdolności oratorskich, talentu czy
podobnych rzeczy. Czyż nie zauważyliście – mówię to bez egotyzmu – jak od ponad
dwudziestu lat ludzie przychodzą tłumnie na każde nabożeństwo, jak gromadzą się wokół
ołtarza, a Bóg zbawia rzesze ludzkich dusz? Krytycy powiadają: „Ten człowiek nie jest
oratorem!”. Mówią prawdę. Nigdy nie kultywowałem sztuki przemawiania, nie używałem
elokwentnego języka. Mówię to, co wiem ze słowa Bożego i składam moje uczciwe
świadectwo o Ewangelii Jezusa Chrystusa takimi słowami, jakie przychodzą mi na myśl. To
wszechmocne Słowo Boże dociera do ludzkich serc i przemienia je. Im bardziej pozwolimy
działać mu w nieskrępowany sposób, w naturalnej prostocie, tym większe odniesie
zwycięstwo! Słowo, ono samo „szybko biegnie”, a cielesna mądrość nie może mu w tym
przeszkodzić!
Pozwólmy mu złożyć wszelkie brzemię! Pragnąłbym, by ludzie wyciągnęli z siebie oratorstwo
za uszy i powiesili jak przestępcę, gdyż plagą i przekleństwem Kościoła Bożego jest to, że
ludzie próbują przemawiać w piękny, wyrafinowany sposób, przybierając zdania poetyckimi
ozdobnikami i starannie je opracowując! Głoś ewangelię, człowieku, na tym polega twoje
zadanie! Nie jesteśmy karierowiczami, którzy muszą się przypodobać, by coś osiągnąć, ale
łowcami dusz, którzy nie szukają poklasku u ludzi, ale pragną ich zbawić! Głoś Słowo Boże
takimi słowami, jakie dyktuje ci serce. Wyrwij z korzeniami wszelką kwiecistość mowy, która
rośnie na Bożym polu i nie oddawaj się studiom nad sztuką tworzenia pięknej prozy! Bóg
pobłogosławi swoje Słowo, gdyż to Jego Słowo szybko biegnie!
16
Ps 19:4 (przyp. tłum.)
5
Zwróćmy też uwagę na to, że – według rozważanego tekstu – Słowo Boże jest najbardziej
skuteczne. To właśnie oznacza zdanie „szybko biegnie”. Nikt nie może zaprzeczyć temu
znaczeniu słów „szybko biegnie”. Nikt nie może się mu oprzeć, gdyż Bóg jest w nim. To Boża
wola, a gdy Bóg czegoś chce, żaden sprzeciw nie ma znaczenia. „Wiele zamysłów jest w
sercu człowieka, lecz dzieje się wola Pana”17. Wola Boża zmiecie wszystkich przeciwników
jak powódź lub burza zmiata suche liście. Nic dziwnego, że Jego Słowo szybko biegnie. Jeśli
taka jest Boża wola, którzy mógłby się jej przeciwstawić? Nie tylko nie można się mu
przeciwstawić, ale nawet nie można go spowolnić, gdyż jest to Słowo Boże.
Istnieje Słowo Boże, któremu można się przeciwstawić – Jego Ewangelia. Można się jej
sprzeciwić i odrzucić. Ale prawdziwemu Słowu Bożemu, skrytej, tajemnej woli Najwyższego
nie można się sprzeciwić. Łagodnie pokonuje ludzką wolę, bez gwałcenia jej wolności i
prowadzi ludzi w łańcuchach, których nie pragną porwać – trzyma ich w swej mocy siłą, która
sprawia im przyjemność! Poddają się, oczarowani muzyką Bożej miłości! Wspaniale, że Bóg
nadal działa zarówno w obszarze swej łaski, jak i w przyrodzie, posługując się mocą, która
jest wszechpotężna i że moc ta biegnie bardzo szybko. Nie ma czegoś takiego jak Czas dla
Boga, dla którego jeden dzień jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Może w ciągu
stuleci wypełniać swój cel, ale – jeśli tylko zechce – może go zrealizować natychmiast! Może
przedłużyć działanie swej Opatrzności do tysięcy lat, nie z braku mocy, ale ponieważ tak mu
się podoba. „Pan wykona wyrok, rychło i w krótkim czasie na ziemi”18.
Słowo Boże nigdy nie kuleje ani nie zwalnia. Nie można powiedzieć o Nim, jak o zastępach
faraona, że odpadły koła rydwanów i z trudnością posuwali się naprzód. Rada Pana trwa na
wieki. „Przysiągł Pan Zastępów, mówiąc: Jak pomyślałem, tak się dzieje, i jak postanowiłem,
tak się staje”19. Nad waszymi głowami, o śmiertelnicy, rozlega się głos gromu. Pan Bóg
Wszechmogący panuje! Nie chełpcie się swoją wolnością działania, myśląc, że możecie
pozbawić Go Jego wszechmocy. On nadal czyni to, co chce, wśród zastępów niebieskich i
wśród mieszkańców ziemskiego padołu. Któż może podnieść rękę i zapytać Go: „Co
czynisz?” Jeśli w słowie króla jest moc, jakaż moc tkwi w słowie Króla królów? Jego Słowo
szybko biegnie.
II. Próbowałem w ten sposób przedstawić ogólną prawdę Bożą. Zwróćmy teraz uwagę na
konkretne przypadki. Po pierwsze, „słowo biegnie szybko” w kwestii stworzenia. Cóż takiego
mówi pierwszy rozdział Księgi Rodzaju o powstaniu świata? Powiada, że świat w swej
obecnej formie powstał w ciągu sześciu dni, siódmego zaś Pan odpoczął od swoich dzieł.
17
Przyp. Sal. 19:21 (przyp. tłum.)
18
Rzym. 9:28 (przyp. tłum.)
19
Iz. 14:24 (przyp. tłum.)
6
Czy było kiedyś takie słowo? Czy kiedykolwiek tak potężne dzieło zostało ukończone w tak
krótkim czasie?
Niewykluczone, że stworzenie świata nastąpiło znacznie wcześniej, gdyż „na początku
stworzył Bóg niebo i ziemię”20, ale nawet dla tego pierwszego dzieła stworzenia nie
potrzebował czasu – Jego słowo mogło powołać wszechświat do życia w mgnieniu oka. Pan
mógł pozwolić, by przetoczyły się epoki, nim dokonał ostatecznych przygotowań ziemi na
pojawienie się człowieka, ale wystarczyło, że przemówił. I rzekł Bóg „Niech stanie się
światłość. I stała się światłość”21. Powiedział „Niech powstanie sklepienie”22 i tak się stało.
Słowem powołał do istnienia ryby, ptactwo i dzikie zwierzęta. I tak się stało. „W sześciu
dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest”23, gdyż Jego słowo
szybko biegnie.
Ciągle widzimy zmiany, jakich dokonuje Bóg w dziełach natury. Wiatr może zwykle wiać z
północy, ale gdy Pan rozkazuje, przychodzi łagodny wietrzyk z południa. Niemal w jednej
chwili może rozpętać się huragan, który wzburzy spokojną taflę morską. Potężne przemiany,
jakie powoduje Bóg w naturze, objawiają się nam stopniowo, inaczej nie bylibyśmy na nie
przygotowani i katastrofa następowałaby za katastrofą. Mimo wszystko, jeśli chodzi o Boga,
działa On natychmiast, gdy tylko zapragnie i jak zapragnie. Jego wola objawiła się w
stworzeniu w tej samej chwili, w której wypowiedział Słowo!
Przyjrzyjmy się bliżej kwestii Bożej Opatrzności i zobaczmy, w jaki sposób Słowo Boże działa
i szybko biegnie. Spójrzmy na Jego sądy. Bóg ostrzegł ludzi, że zniszczy ich z powodu
grzechu. Dał im czas na upamiętanie i posłał swego sługę, Noego, by głosił sprawiedliwość.
Noe zbudował arkę, która była dla ludzi widzialnym kazaniem. Ale w końcu, gdy Boża
cierpliwość się wyczerpała, nie zajęło dużo czasu nim otworzyły się upusty nieba. Jakże
szybko zalał Bóg szczyty gór wodami potopu. Piotr powiada nam, że ówczesny świat zginął
zalany wodą przez Słowo Boże.
Spójrzmy na dwa miasta. Kiedy dojrzały do zagłady, Lot ujrzał słońce wschodzące nad
Sodomą. Było cicho i spokojnie w ten sobotni poranek, ale w jednej chwili Pan spuścił
deszcz ognia i siarki na Sodomę, niszcząc miasto. Kiedy Pan uderzył faraona, władcę
Egiptu, jakże szybki i natychmiastowy był cios, który spowodował, że tyran ugiął się wreszcie
i wypuścił Boży lud! Tak, „szybko biegnie słowo jego”. Czy to w przypadku przemiany wody
w krew, ciemności, spuszczenia gradu czy śmierci pierworodnych w Egipcie – „szybko
biegnie jego słowo”.
20
1 Moj. 1:1 (przyp. tłum.)
21
1 Moj. 1:3 (przyp. tłum.)
22
1 Moj. 1:6 (przyp. tłum.)
23
2 Moj. 20:11 (przyp. tłum.)
7
Słowem pokonał Bóg zastępy Sancheryba, wprowadzając jeźdźca i konia w głęboki sen
śmierci. Jego sądy są zdumiewające! Spójrzcie na Jerozolimę – poszukajcie ruin świątyni –
jak szybko wypełnił Bóg swój wyrok. Wybierzcie się w podróż do Tyru, Moabu czy Edomu.
Wyruszcie do Babilonu czy Niniwy. Spójrzcie na potężne niegdyś imperia, gnijące w
luksusie. Bóg powiedział prorokom, że to i to nastąpi, i tak właśnie się stało, gdyż „szybko
biegnie słowo jego”. „Pójdźcie i zobaczcie dzieła Pana, Który czyni dziwne rzeczy na ziemi!
Łamie łuki i kruszy włócznie, Wozy ogniem pali!”24, gdyż „szybko biegnie słowo jego”.
Podobnie szybko biegnie Jego słowo, gdy zostaje wysłane z poselstwem pokoju. Gdy Bóg
pragnie błogosławić ludziom, jakże szybko pośpieszają jego aniołowie, przynosząc dar z
nieba! Pomyślcie o Izraelu zamkniętym z jednej strony przez Morze Czerwone, z drugiej zaś
prze góry. Jakże szybko Pan zstąpił z nieba, by wyratować swój lud!
Po królewsku mknie przez świat
Na cherubach szybko sunie
Na potężnych wichru skrzydłach
Wnet przemierzy całą ziemię
Rozdzielił wody Morza Czerwonego i przeprowadził Izraela jak stado przez pustynię, szybko
biegnącym Słowem tworząc drogę przez środek morza. W całym Piśmie Świętym widzimy
przykłady utrapionych ludzi, którzy wołali do Boga, a On posłał swoje Słowo i uzdrowił ich!
Chwała niech będzie Imieniu Boga przymierza! We wszystkich swych dziełach, czy to w
dziełach sądu czy miłosierdzia, nie opóźnia się, lecz wypełnia swoje plany tak, jak Mu się to
podoba.
Pomyślmy z szacunkiem o NAJISTOTNIEJSZYM SŁOWIE, o Tym, którego imię musi być
zawsze wymieniane z największą czcią. Jakże szybko działa On w sprawach Swego Ojca.
Jak ujął to jeden z naszych poetów:
„Z wyżyn niebiańskich na ziemię zstąpił radośnie”
Życie Jezusa na ziemi trwało niewiele ponad 30 lat, a jednak wykonał dzieło, dla którego
zstąpił na ziemię z Chwały. Odkupienie ludzkości, obdarzenie jej wieczną sprawiedliwością,
położenie kresu występkom i wypełnienie zakonu – wszystko to dokonało się w tak krótkim
czasie! Musimy to jeszcze skrócić, gdyż większa część życia Chrystusa pozostaje nam
nieznana. Z pewnością czynił w tym czasie wiele, ale ta część jego życia jest dla nas
nieuchwytna. W ciągu trzech lat dokonał całego dzieła, które polecił mu Ojciec!
24
Ps 46:9-10 (przyp. tłum.)
8
Jakże pilnie pracował! A samo Odkupienie – chociaż uważam, że obejmuje ono całe Jego
życie, niemniej jego centralną częścią była męka i śmierć. W przypadku komety, która się
pojawiła ostatnio, blask spowodowany jest w większości warkoczem pyłu gwiezdnego, ale to
jądro komety jest jej stałą częścią. Podobnie, dzieło pojednania dokonane przez Jezusa
świeci jasno począwszy od żłóbka aż do ogrodu Getsemane, ale najważniejsze elementy
skupiają się w ciągu tych kilku godzin między Getsemane a krzyżem. To właśnie w tym
czasie Szatan został zmiażdżony, śmierć pokonana, piekło zdobyte, grzech zmazany na
zawsze, święci odkupieni, Bóg uwielbiony, a ziemia wyzwolona z niewoli! Nasz Pan dokonał
tego wszystkiego w ciągu kilku zaledwie godzin męki i śmierci. „Szybko biegnie słowo jego”.
A jakże szybko biegło, gdy nasz Pan wyszedł jak Oblubieniec ze swej komnaty, radując się
jak bohater, biegnąc swoją drogą!25 Biegł tak szybko myśląc, o radości, która była przed nim,
że spływał z niego pot (inny niż nasz pot) – krople krwi – co pokazuje, jaką mękę przeżywał,
zmierzając do ukończenia dzieła, które Ojciec mu zlecił! Nie był opieszały. Czyż nie jest to
wyrzutem wobec naszych leniwych kroków, że w tak krótkim czasie można było dokonać tak
wspaniałego, tak nieskończonego, wiecznego dzieła? Zaprawdę szybko biegnie słowo jego!
Kończąc tę kwestię dodam, że zdanie to jest prawdziwe w odniesieniu do łaski „szybko
biegnie słowo jego”. Z pewnością przykuję waszą uwagę, jeśli poznacie ogromną wagę
prawdy Bożej, którą chcę wam przekazać, mianowicie, że Słowo Boże jest w stanie wypełnić
swój cel szybko, gdy chodzi o skuteczne działanie w ludzkim sercu.
Przypuszczam, że w wielu wypadkach – jeśli nie wręcz we wszystkich – przekonanie o
grzechu pojawia się w jednej chwili! Nieodrodzony umysł człowieka jest jak krzemień,
którego nie przełamuje się stopniowo – wystarczy jedno uderzenie, by rozpadł się na
kawałki. Oto umysł człowieka jest jak ciemny loch. Bóg odsuwa okiennice i natychmiast
wchodzi światło dzienne. Przekonanie jest jak postrzał. Potężny Duch naciąga łuk, strzała
wylatuje i w jednej chwili przebija serce! Przez kolczugę przesądów przebija się ostra strzała
i zabija grzech w sercu człowieka. To wszystko dzieje się w jednej chwili! „Szybko biegnie
słowo jego”.
Wiem, że Bóg w ten sposób dokonuje odnowienia. Odnowienie nie jest dziełem lat. Z
konieczności zasadnicza część tego dzieła dokonuje się w jednej chwili. W jednym
momencie człowiek jest martwy, a w następnej chwili zostaje ożywiony! Nie ma takiego
okresu, w którym nie byłby albo żywy, albo martwy. Ożywienie musi być natychmiastowym
działaniem. Musi pojawić się życie, choćby bardzo słabe, inaczej człowiek jest martwy. Linia
między życiem a śmiercią jest cienka jak ostrze noża. Chociaż my nie widzimy tej linii, ona
istnieje. Człowiek jest albo martwy, albo żywy. Ożywienie duszy w życiu duchowym jest
dowodem na to, że Słowo Boże „szybko biegnie”.
25
PS. 19:6 (przyp. tłum.)
9
Podobnie dzieje się w kwestii usprawiedliwienia. Kiedy człowiek uwierzy w Jezusa
Chrystusa, zostaje natychmiast usprawiedliwiony. Dowiodę wam, że tak właśnie musi być.
Człowiek może być albo winny, albo niewinny, ale nie może znajdować się w stanie
pośrednim. Może wprawdzie – zgodnie z prawniczym językiem Szkocji – znajdować się w
stanie w którym „wina nie została dowiedziona, ale przed Bogiem, który nie potrzebuje
dowodów, człowiek musi być albo potępiony, albo ułaskawiony, nie ma stanu pośredniego”.
W jednej chwili Bóg mówi do winnego: „Przebaczam ci”. Przebaczenie jest natychmiastowym
darem. Można otrzymać przebaczenie wszystkich swoich grzechów w mgnieniu oka i przejść
ze śmierci do życia szybciej niż ja wypowiadam te słowa!
Jak wspaniałym widokiem są zmiany, których dokonuje Boża łaska w sercu ludzkim w chwili
nawrócenia! Człowiek nie odwraca się i nie przemienia w jednej chwili, ale początek owych
przemian następuje w konkretnym momencie i właśnie w takiej chwili większość ukochanych
bożków zostaje obalona! Bałwochwalstwo duszy zostaje zgromione. Człowiek może tego nie
rozumieć, ale zaczyna nienawidzić to, co kiedyś kochał i kochać to, co kiedyś nienawidził, co
prowadzi do zdumiewającej zmiany! Ktoś zarzucił nam kiedyś, że uważamy, iż charakter
człowieka tworzy się w ciągu kilku godzin. Że budowla życia powstaje w ciągu jednego
nabożeństwa. Nie zamierzam obalać tego zarzutu. Takie stwierdzenie nie jest właściwe, ale
poprzestańmy na tym!
Słyszeliśmy wszyscy o duchownym, który wybrał się w odwiedziny do umierającej kobiety,
chcąc doprowadzić ją do radosnej wiary w Chrystusa. Zanim opuścił jej dom, kobieta umarła.
Powiedział potem, że zastał ją w stanie natury, wprowadził w stan łaski i pozostawił ją w
stanie łaski – a wszystko to w ciągu godziny! Nie trzeba zatem wiele mocy Bożej, by w
krótkim czasie dokonał się cud! Nowe narodzenie jest cudem dokonanym przez Ducha
Świętego poprzez Słowo Boże. Nie mogłoby nastąpić w żaden inny sposób. Gdyby
chrześcijaństwu odebrano ten cud, cóż by pozostało?
Nawrócenie i odnowienie stanowi kolejne znaczące zjawisko, dowodzące tego, że
chrześcijaństwo jest boskiego pochodzenia. Słowo Boże nagle przekształca naturę ludzi i w
prowadza ich w całkowicie odmienny styl życia, w którym objawia się charakter przynoszący
Bogu chwałę! Istota owego charakteru powstaje w jednej chwili! Boże ziarno, z którego
wszystko wyrośnie, zostaje zasiane w jednym momencie. „Szybko biegnie słowo jego”.
Adopcja (przyjęcie do rodziny Bożej) jest także jednym z tych natychmiastowych darów.
Człowiek staje się Bożym dzieckiem w jednej chwili, gdyż może być dzieckiem Bożym albo
nim nie być, ale nie może być czymś pośrednim. Przyjęcie do rodziny następuje zatem w
konkretnej chwili i właśnie ta chwila dowodzi, że „szybko biegnie Słowo jego”.
Zwróćcie uwagę drodzy bracia i siostry, że to zdanie jest prawdziwe nie tylko w odniesieniu
do zbawienia, ale także do pracy, którą wykonuje łaska w sercu człowieka. Czy czujesz się
zmęczony i ociężały tego poranka? Bóg może cię ożywić w jednej chwili! „Niespodziewanie
10
znalazłam się wśród wozów książęcego orszaku”26. Czy popadłeś w odstępstwo jak
Laodycea? Czy stałeś się letni? „Och, potrzeba miesięcy – powiadasz – bym mógł powrócić”.
Nie potrzeba, gdyż tak brzmi Słowo Chrystusa do Laodycei: „Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli
ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze
mną”27. Otwórz drzwi i wpuść Chrystusa, a wszystko zostanie naprawione! „Szybko biegnie
Słowo jego”.
Czy jesteś zniechęcony, czy jesteś zrozpaczony? On zabierze popiół z twojej głowy, dając w
zamian piękny diadem. Cóż powiada oblubienica w Pieśni nad Pieśniami? „Słuchaj! To mój
miły. Oto idzie on, wspina się po górach, skacze po pagórkach”28. Nie trzeba wiele czasu,
byś dostąpił odświeżenia i odnowienia. Jezus może przyjść do ciebie z bogactwem swej łaski
i sprawić, byś natychmiast zaczął się w nim radować. Czyż Jezus nie dokonywał
natychmiastowych uzdrowień sparaliżowanych i chromych? Czyż nie może równie potężnie
błogosławić? Nasze zbory często wymagają, by odstępcy odczekali pewien okres nim
zostaną przywróceni do społeczności. Jeśli brat zbłądzi, zbory wydają go Szatanowi na całe
lata i potem, może, próbują go wydobyć.
Nie powinno tak być! Jan zaopiekował się Piotrem zaraz po tym, jak Piotr zaparł się Pana. A
sam Jezus trzy dni po upadku Piotra powiedział: „Idźcie, powiedzcie uczniom i Piotrowi”.
Przebaczająca miłość mojego Pana biegnie szybko. Odnawiająca łaska mojego Pana mknie
szybciej niż skrzydła orle. Zarówno wobec jednostek, jak i wobec zborów. Cały zbór może
zostać ożywiony w jednej chwili, nie, nie tylko cały zbór, lecz cała grupa zborów! Więcej
nawet, jeśli Bóg zechce, wszystkie zbory i Kościoły chrześcijańskie mogą zostać odnowione
deszczami błogosławieństw w ciągu tygodnia. „Szybko biegnie Słowo jego”.
Pamiętacie, jak to było za pierwszym razem. W krótkim czasie od dnia Pięćdziesiątnicy
wszystkie narody usłyszały Słowo Boga i Paweł mógł powiedzieć: „Czy nie słyszeli? Ależ tak:
po całej ziemi rozległ się ich głos, a słowa ich dotarły aż do krańców ziemi”29. Jak
nadchodzący poranek, tak Słowo Pana rozświetliło całe niebo z właściwą prędkością. I
znowu tak się stanie, ale musimy się na to przygotować. Naczynia muszą zostać
oczyszczone zanim Mistrz użyje ich w swym wielkim dziele. Gdyby Bóg miał użyć większość
dzisiejszych chrześcijan i dzisiejszych duchownych w takim stanie, w jaki obecnie się
znajdują, jako narzędzi do wypełnienia swojej woli, mogłyby minąć setki stuleci zanim praca
zostałaby wykonana. Ale On może to wszystko zmienić i sprawić, by jego słudzy byli jak
aniołowie, a jego duchowni jak płomienie ognia!
26
PnP 6:12 – Biblia Tysiąclecia (przyp. tłum.)
27
Obj. 3:20 (przyp. tłum.)
28
PnP 2:8 (przyp. tłum.)
29
Rzym. 10:18 (przyp. tłum.)
11
Wielu ludzi wykonuje pracę Pańską w ślimaczym tempie, ale jeśli Bóg nawiedzi
wspomnianych utrudzonych ojców i sprawi, by biegali rączo jak jelenie, pełni gorliwości i
odwagi wiary – a potem pośle przez nich swoje słowo – cóż stanie na przeszkodzie
przebudzeniu? Przypuśćmy, że cały Kościół obudzi się jutro z pragnieniem dni modlitwy. Cóż
mogłoby przeszkodzić Bogu w wysłuchaniu zjednoczonego wołania jego ludu? Cóż mogłoby
przeszkodzić mu w powołaniu setek duchownych, którzy będą głosić słowo z językami
ognia? Cóż może przeszkodzić wysłaniu misjonarzy do najdalszych części ziemi? Któż może
oprzeć się jego podniesionej ręce, gdy podwinie rękawy i stanie do walki?
Obyśmy mieli większą wiarę w Boga! Niemal nie wierzymy w niego w dzisiejszych czasach.
Sprawdzamy dochody i rozchody towarzystw misyjnych i przeliczamy pracowników. Wierzę
w nasze wspaniałe towarzystwa, ale wierzę też w Boga, który jest ponad nimi wszystkimi.
Wierzę w agendy, mody, systemy czy metody, ale dużo bardziej wierzę w Boga, który może
działać znacznie obficiej niż prosimy czy myślimy. Oby Pan zabrał nas na głębię, a wówczas
zarzucimy sieci i wyciągniemy mnóstwo ryb. Niestety, na razie wiosłujemy blisko brzegu i
uznajemy za wielki sukces, jeśli złapiemy kilka krewetek.
III. Zbliżając się do końca, zwróćmy uwagę na to, jakie nauczanie możemy wyciągnąć z
omawianego tematu. Pierwsza lekcja brzmi: szukający grzesznik może zostać zbawiony w
tej chwili. Jeśli natychmiast poszuka zbawienia, natychmiast je otrzyma. Czy w czyimś
umyśle pojawia się pragnienie Boga? Czy mówisz: „wstanę i pójdę do Ojca”? Czy doszedłeś
już tak daleko? Ile czasu zajmie ci powrót do Ojca? Nie potrafię ci tego powiedzieć, to długa
droga, ale pozwól, że szepnę ci do ucha inne obliczenie. Ile czasu potrzebuje Ojciec, by do
ciebie przyjść? Przypowieść mówi nam „Gdy jeszcze był daleko, ujrzał go jego ojciec, użalił
się i pobiegłszy rzucił mu się na szyję i pocałował go”30.
Nie potrafię odgadnąć, jak szybko biegł starzec w przypowieści, gdyż serce jest czasem
silniejsze niż nogi, ale wiem, że jeśli Ten, na którego wskazuje ta przypowieść, biegnie, nikt
nie może go wyprzedzić! Jeśli Bóg biegnie, bracia i siostry, jakież tempo musi osiągać!
Grzeszniku, jeśli wstaniesz i pójdziesz do niego, On wybiegnie ci na spotkanie! „Szybko
biegnie Słowo jego”.
Jakże szybko Boża litość
Na spotkanie duszy śpieszy
I słowami pokrzepienia
Grzeszną duszę wnet pocieszy
30
Łuk. 15:20 (przyp. tłum.)
12
W Psalmie 107 czytamy o tych, którzy byli już blisko bram śmierci, w otchłani i ostatkiem sił
zawołali do Pana. I zaraz czytamy, że On „posłał słowo swoje, aby ich uleczyć”31.
Uzdrowienie było natychmiastowe i zupełne. Dlaczego? Pan może wyprzedzić czas! Czyż
nie napisano: „I zanim zawołają, odpowiem i podczas gdy jeszcze będą mówić, Ja już ich
wysłucham”32? To szybsze niż telegram. Dostajesz odpowiedź, zanim jeszcze wyślesz
wiadomość albo gdy jeszcze piszesz wiadomość, nadchodzi odpowiedź!
O biedna duszo, nabierz otuchy! Możesz otrzymać natychmiastowe przebaczenie,
natychmiastowe przyjęcie do rodziny Bożej, natychmiastowe usprawiedliwienie! Miłosierdzie
nadejdzie w jednej chwili i możesz pójść swoją drogą, mówiąc: „Mam! Mam! Dlaczego
szukałem tak długo, gdy Słowo Boże jest blisko mnie, na moich ustach i w moim sercu?” Bóg
natychmiast udzieli ci łaski, obdarzy słowem, które zbawia dusze. Kolejna nauka odnosi się
do naszej pracy dla innych dusz. Jeśli Słowo Boże biegnie szybko, może nawet prześcignąć
tych, którzy przed nim uciekają! Pan przychodzi szybko nie tylko do tych, którzy go szukają,
ale może również dogonić tych, którzy przed nim uciekają! Widzę uciekające owce. Z jakąż
prędkością się poruszają! Owce nigdy nie biegną tak szybko za pasterzem, jak uciekają od
niego. Wystarczy, że znajdą jakąś dziurę i już ich nie ma!
Wbiegają na wzgórze i natychmiast znikają z oczu. Czy pasterz zdoła je schwytać? Czy to
błogosławione Słowo, które jest ich pasterzem, może prześcignąć uciekinierów? Tak!
„Szybko biegnie słowo jego”. On może dogonić zbłąkanych. Wielki Pasterz porusza się tak
szybko, że może dogonić owcę, która osiągnęła maksymalną prędkość. Mówię o tym, by
zachęcić tych, którzy odwiedzają chorych. Będziecie chętniej rozmawiać z wiekowymi
ludźmi, wiedząc, że nikt nie jest zbyt daleko od Chrystusa. Gdybyśmy byli pewni, że bez
nawrócenia dany człowiek znajdzie się w piekle za pięć minut, byłoby jednocześnie naszym
obowiązkiem i naszym przywilejem zwiastować mu ewangelię, wierząc, że w czasie owych
pięciu minut Boża łaska może go zbawić!
„Niebezpieczna doktryna” – powie malkontent – ludzie mogą mieć pokusę, by odkładać
nawrócenie na później”. Niestety, jeśli nawet nie wykują sobie wymówki z tej prawdy Bożej,
znajdą ją tak czy owak, gdyż kiedy ludzie zamierzają czynić zło, wszystko wydaje się im
służyć! Nie mogę zaprzeczyć tej prawdzie tylko dlatego, że źli ludzie mogą ją zniekształcić.
Byłoby to śmieszne! Lina jest czymś użytecznym. Czy chcecie, byśmy zniszczyli wszystkie
liny świata tylko dlatego, że kilku szaleńców się na nich powiesiło? Będziemy ogłaszać po
krańce świata, że Bóg może zbawić w jedenastej godzinie! Nigdy nie jest dla ciebie za
późno, bez względu na to, w jakim jesteś wieku. A co jeśli masz umrzeć jutro? Mam
wrażenie, że niektórzy tu obecni zbliżają się do swojego końca, ale „szybko biegnie słowo
31
Ps. 107:20 (przyp. tłum.)
32
Iz. 65:24 (przyp. tłum.)
13
jego”. Bóg może cię uwolnić jeszcze przed jutrzejszym wieczorem. „Szybko biegnie słowo
jego” i nawet teraz może cię zbawić.
Łotr na krzyżu zaprzecza wszelkiej koncepcji głoszącej, że jakiś skruszony grzesznik może
się zwrócić do Chrystusa za późno. Nie odkładaj zbawienia. Jeśli jednak zwlekasz od lat,
pośpiesz teraz, a Boże miłosierdzie może przyjść do ciebie jeszcze tej godziny. Zakończę
ostatnią uwagą. Jeśli ty i ja, drogi przyjacielu, nie należymy do liczby niezbawionych, lecz
dzisiejszego poranka jesteśmy zbawieni, a mimo to ciężko nam na duszy, jest dla nas
pociecha. Pan może w jednej chwili dać nam radość i pokój. „Jestem w wielkim kłopocie –
powiadasz – i jeśli nie otrzymam pomocy do jutra wieczorem, nie wiem, co się ze mną
stanie.” Cóż, Bóg może cię uwolnić do jutra. „Szybko biegnie słowo jego”.
„Och, ale wisi nade mną taka katastrofa, że jeśli szybko jej nie zapobiegnę, pogrążę się w
rozpaczy”. On może pocieszyć cię natychmiast, gdyż Pocieszyciel został już zesłany.
„Chciałbym przystąpić do Stołu Pańskiego” – powiada ktoś inny – „już dawno nie brałem w
nim udziału, ale nie czuję się godny i nie sądzę, bym mógł się odpowiednio przygotować w
tak krótkim czasie, jak jedno popołudnie.” Owszem, możesz, gdyż „szybko biegnie słowo
jego”. Jeśli Jezus obmyje twe stopy, od razu staniesz się czysty! On może wznieść cię na
szczyty społeczności i doprowadzić cię do bliskiej więzi ze sobą w jednej chwili. Nie
ograniczaj Wszechmogącego w kwestii szybkości działania – nie ograniczaj Go w żadnej
kwestii – gdyż dla Boga wszystko jest możliwe!
On może spowodować, że sucha gałąź wypuści pączek, zakwitnie i wyda owoc. Oddaj mu
się i módl się, by On uczynił cię doskonałym we wszelkim dobrym dziele, które jest jego
wolą, czyniąc w tobie to, co znajduje upodobanie w jego oczach, a On to uczyni. Jemu niech
będzie chwała na wieki wieków. Amen.
14