Oglądaj/Otwórz - Repozytorium UPH

Transkrypt

Oglądaj/Otwórz - Repozytorium UPH
Nr 6
DOCTRINA
Studia Spo eczno-Polityczne
2009
Mariusz Kubiak
Akademia Podlaska
Siedlce
Wilhelm Dietl, Kai Hirschmann, Rolf Tophoven,
Terroryzm, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN
2009, 384 s.
W ród wielu pozycji wydawniczych podejmuj cych w ostatnich latach
w w szym lub szerszym zakresie problematyk terroryzmu, na szczególn
uwag , wed ug mnie, zas uguje wydana w Polsce w 2009 roku (w Niemczech
w 2006) ksi ka trzech autorów, uznanych niemieckich badaczy terroryzmu
– pracowników Instytutu Bada nad Terroryzmem i Polityk Bezpiecze stwa
w Bonn. Recenzowane opracowanie jest godne lektury tak e i z tego wzgl du,
e Niemcy jako pa stwo posiadaj znaczne do wiadczenia w walce z ró nymi
organizacjami terrorystycznymi (lata siedemdziesi te i osiemdziesi te ubieg ego
wieku), a obecnie, na tle innych pa stw Europy Zachodniej, wietnie sobie radz w praktyce z potencjalnymi zagro eniami i wyzwaniami tego typu.
Ksi ka sk ada si z przedmowy redaktora naukowego, Krzysztofa Riedla, dwóch wst pów, w tym jednego adresowanego do polskiego czytelnika,
o miu rozdzia ów, podsumowania, kalendarium wydarze , krótkich biografii
najbardziej znanych terrorystów ostatnich 40 lat, a tak e bibliografii i indeksu
nazwisk. Bez w tpienia trzeba zgodzi si z opini redaktora naukowego, i posiada ona ca o ciowy charakter, poniewa jej autorzy „(...) pokusili si o stworzenie kompendium wiedzy o terroryzmie. Praca obejmuje analiz terroryzmu
jako zjawiska o charakterze politycznym, ale tak e umieszcza je w kontek cie
historycznych korzeni jego poszczególnych fal, po wi caj c szczególn uwag
tej postaci terroryzmu, która nam zagra a najbardziej, tj. terroryzmowi islamistycznemu i d ihadyzmowi” (s. 16-17).
Rozdzia pierwszy stanowi swoist prolegomen , wst p do prezentacji
kolejnych, jasno okre lonych zagadnie , ci le zwi zanych z podj t w ksi ce
problematyk . Odnajdujemy tu przede wszystkim: krótki rys historyczny wspó czesnego terroryzmu; genez , przyczyny i próby zdefiniowania terroryzmu; jego
spo eczne i psychologiczne aspekty; zarys istoty i charakteru dwóch zasadniczych, wed ug badaczy z Bonn, rodzajów (typów) terroryzmu ostatniego pó wiecza. W tym wzgl dzie wyra aj oni nast puj c opini : „(...) Istniej dwa obszary, które obejmuj wszystkie ataki terrorystyczne ostatnich 50 lat. Pierwszym
jest wiecki terroryzm etniczno-narodowy, u którego podstaw le
tendencje
320
M. Kubiak
separatystyczne; tu celem jest stworzenie w asnego pa stwa (IRA, ETA, OWP,
PKK-Partia Pracuj cych Kurdystanu itp.). Drugi to terroryzm ideologicznowiatopogl dowy, który mo na podzieli na dwa nurty pod wzgl dem ró nej
ideologii politycznej” (s. 31). Jest to zarówno wiecki terroryzm spo ecznorewolucyjny, jak i terroryzm ideologiczno-religijny, b d cy rezultatem fa szywej
interpretacji wi tych ksi g, g ównie islamu, chrze cija stwa i judaizmu. Zgodnie z zarysowanym podzia em, czy te klasyfikacj typów terroryzmu, badacze
niemieccy w kolejnych rozdzia ach przybli aj czytelnikowi histori , motywy
i ideologi oraz sposoby dzia ania najbardziej znanych organizacji terrorystycznych.
W rozdziale drugim autorzy skupiaj uwag na charakterystyce terroryzmu etniczno-narodowego, szczegó owo opisuj c sposób dzia ania takich organizacji jak: OWP – Organizacja Wyzwolenia Palestyny, ETA – Kraj Basków
i Wolno , IRA – Irlandzka Armia Republika ska, LTTE – Tamilskie Tygrysy,
ASALA – Arme ska Tajna Armia Wyzwolenia Armenii i PKK. Z dokonanych
analiz wynika, e w przypadku terroryzmu etniczno-narodowego w adnym
przypadku cele walki nie zosta y przez nich ca kowicie osi gni te, jednak przeciwnik zwykle by zmuszany przynajmniej do pewnych ust pstw i przyznawania
okre lonej sfery wolno ci w postaci autonomii. Autorzy trafnie zauwa aj , i
w tego typu organizacjach „(...) du e znaczenie odgrywa o polityczne rami organizacji. Czy rozwi zania na drodze negocjacji by yby mo liwe do osi gni cia
równie bez dzia a terrorystycznych? W ka dym razie odpowiednie rz dy zosta y zmuszone równie przez rozlew krwi do rozmów” (s. 68). Podsumowuj c
te cz
rozwa a stwierdzaj , e w ostrych konfliktach na tle etnicznonarodowym, gdzie zwykle dominuje asymetryczno si , tak naprawd nie ma
zwyci zców – s jedynie liczne, zwykle niewinne ofiary.
W rozdziale trzecim autorzy analizuj funkcjonowanie organizacji terrorystycznych przyporz dkowanych do terroryzmu spo eczno-rewolucyjnego. Odnajdujemy tu pog bion , cho w syntetycznej formule, charakterystyk dzia alno ci nast puj cych organizacji: RAF – Frakcja Czerwonej Armii, Ruch
2 Czerwca, Komórki Rewolucyjne, Rote Zora i Komórki Antyimperialistyczne,
Czerwone Brygady, AD - Akcja Bezpo rednia, 17N – Organizacja Terrorystyczna 17 Listopada, GRAPA – Grupy Oporu Antyfaszystowskiego 1 Pa dziernika,
Dev Sol – Si y Lewicy Rewolucyjnej, JRA – Japo ska Armia Czerwona. Wed ug
badaczy, z czym chyba trudno si nie zgodzi , tego typu terroryzm lewicowy
w latach dziewi dziesi tych ubieg ego wieku ca kowicie zanikn , poniewa
„(...) «walka zbrojna» nie mia a ju sensu. Poza tym zabrak o wsparcia i patronatu istniej cych w rzeczywisto ci pa stw socjalistycznych” (s. 69). Mo na jednak wyrazi w tpliwo , czy racj maj autorzy twierdz c, i spo ecze stwo
w adnym momencie nie aprobowa o pogl dów organizacji spod znaku terroryzmu lewicowego i e dzia a y one w ca kowitej izolacji. Wieloletnie okresy spektakularnego i pe nego zbrojnej aktywno ci funkcjonowania tego typu ugrupowa , nie by yby mo liwe bez chocia by biernej, a cz sto czynnej, wspieraj cej
te dzia ania, postawy cz ci spo ecze stwa.
W rozdziale czwartym zawarta jest charakterystyka, analiza i ocena terroryzmu z udzia em pa stwa. Autorzy przedstawiaj w nim konkretne przyk ady
Wilhelm Dietl, Kai Hirschmann, Rolf Tophoven,
321
(np. Libia, Iran, Syria, KRL-D, Francja, Izrael, Republika Po udniowej Afryki) na
istnienie trzech rodzajów zastosowania terroryzmu przez w adze pa stwowe.
„(...) organa pa stwowe mog same organizowa akcje terrorystyczne (terroryzm pa stwowy), pa stwo wspiera aktywnie indywidualne ugrupowania terrorystyczne (pa stwowo wspierany terroryzm), pa stwo toleruje na swoim terytorium zaplanowanie, przygotowanie i przeprowadzanie akcji terrorystycznych
(terroryzm tolerowany przez pa stwo)” (s. 90).
Wydaje si , e najbardziej interesuj c , poznawczo najwarto ciowsz
cz
ksi ki stanowi jej dwa kolejne rozdzia y po wi cone islamizmowi i d ihadyzmowi jako ideologiom wiatowym (rozdzia V) oraz dzia alno ci konkretnych organizacji d ihadystycznych (rozdzia VI). W pierwszym z nich umieszczono wszechstronn , opart
na pog bionej analizie historycznej
charakterystyk islamu i islamizmu, wiele uwagi po wi caj c kierunkom rozwoju tego ostatniego (s. 114). W ciekawy sposób przedstawiono ponadto genez ,
istot i ideologi wspó czesnego d ihadyzmu, prezentuj c jego twórców, ideologów i liderów. Odr bn cz
rozwa a zajmuje opis mi dzynarodowego
modelu d ihadu 3-2-1. Rozdzia szósty to przede wszystkim wszechstronna panorama ró norodnych ugrupowa d ihadystycznych funkcjonuj cych w pa stwach muzu ma skich i organizuj cych ataki terrorystyczne na europejskie
metropolie w ostatnich latach. Wiele interesuj cych wiadomo ci zamieszczono
w cz ci tego rozdzia u, po wi conej zarówno regionalnemu, jak i wirtualnemu
d ihadowi.
W rozdziale siódmym autorzy omówili najcz ciej stosowane i spektakularne formy terroryzmu. Niemieccy badacze przedstawiaj w nim zarówno
konwencjonalne, jak i zupe nie nowe metody terroryzmu, na czele z tzw. cyberterroryzmem.
Najciekawsz , a by mo e tak e najwarto ciowsz cz ci ósmego,
ostatniego rozdzia u omawianego opracowania, zatytu owanego Metody zwalczania ró nego typu zjawisk terrorystycznych, jest ten jego fragment (s. 265-309), w którym autorzy prezentuj zasadnicze rodki zaradcze nakierowane
przeciwko istniej cym strukturom i organizacjom terrorystycznym. W trakcie lektury tego rozdzia u zwraca uwag bardzo krytyczna ocena administracji George’a. W. Busha w zakresie dzia a antyterrorystycznych. Niemieccy znawcy
problemu stwierdzaj : „Prezydent George W. Bush, ust puj c ze sprawowanego przez dwie kadencje stanowiska, pozostawi swojemu nast pcy Barackowi
Obamie fataln spu cizn . «Najmarniejszy prezydent» w historii Ameryki
(Elizabeth Anders, Katedra Historii na uniwersytecie Cornell) rozpocz po wydarzeniach 11 wrze nia tzw. wojn z terroryzmem i w ci gu siedmiu lat przegra
j na prawie wszystkich frontach” (s. 301).
Niew tpliwym walorem omawianej ksi ki jest wzbogacenie jej tre ci
o kalendarium wydarze (s. 318-338), biografie i portrety psychologiczne czoowych terrorystów (s. 338-361) oraz indeks nazwisk (378-384).
Reasumuj c, ksi ka autorstwa bo skich badaczy w znacznej mierze
spe nia oczekiwania i kryteria kompetentnego oraz warto ciowego kompendium
wiedzy na temat ró nych form dzisiejszego terroryzmu. Polecam j nie tylko
osobom zainteresowanym t problematyk niejako z obowi zku, ale przede
322
M. Kubiak
wszystkim mniej obeznanym i pocz tkuj cym w tej dziedzinie czytelnikom.
Z pewno ci mo e by ona wykorzystana przez studentów kierunków politologia, bezpiecze stwo czy historia, w trakcie przygotowywania si do przedmiotów podejmuj cych w ró nych kontekstach i odniesieniach problematyk wspó czesnego terroryzmu.