Co dalej z produkcją świń w Polsce?

Transkrypt

Co dalej z produkcją świń w Polsce?
EKONOMIA
Co dalej z produkcją świń w Polsce?
Andrzej Konarkowski, Poznań
Trzoda Chlewna (2011) Vol. 49, nr 7, str. 16-19
Jeszcze nie tak dawno Polska była jedną ze świńskich potęg w Europie! I chociaŜ od pewnego czasu
staliśmy się importerami nie tylko wieprzowiny, ale takŜe prosiąt i tuczników, to nagły i dość
znaczny spadek pogłowia świń w ciągu zaledwie kilkunastu ostatnich miesięcy zaskoczył wszystkich.
Co więcej, raczej nie zapowiada się, Ŝe w najbliŜszych latach pogłowie świń w Polsce zostanie
odbudowane do poziomu z dawnego okresu. To dobrze czy źle?
Z pewnością nie jestem najbardziej doświadczonym specjalistą w zakresie produkcji świń i
być moŜe moja wypowiedź będzie obarczona osobistymi przemyśleniami, ale mimo to chciałbym
wywołać rzeczową dyskusję, opartą na bardzo konkretnych danych, na temat dalszych perspektyw
utrzymania, rozwoju, a moŜe zapaści, tej waŜnej – moŜna wręcz powiedzieć – narodowej gałęzi
produkcji rolniczej w Polsce.
W ostatnim czasie wiele waŜnych osób prezentowało prognozy dalszego rozwoju produkcji
świń w Polsce. Właściciele ferm trzodowych i rolnicy-producenci świń teŜ prezentują swoje
przemyślenia, ale oni zmuszeni są pójść o jeden krok dalej: muszą podjąć decyzję, co zrobić z
produkcją świń w swoim gospodarstwie? Zmniejszyć lub powiększyć skalę produkcji, zamienić
cykl zamknięty na otwarty lub odwrotnie, skarmić własne zboŜe czy je sprzedać, kupować prosięta,
zboŜe i pasze czy przejść na tucz kontraktowy… A moŜe w ogóle zrezygnować z produkcji świń?
Na pewno nie moŜna być zupełnie obojętnym wobec sytuacji w produkcji świń, z jaką
mamy do czynienia w tej chwili w Polsce.
Najpierw kilka waŜnych danych
Rok temu mało kto spodziewał się, Ŝe w produkcji świń w Polsce zajdą aŜ tak powaŜne
zmiany. A jednak! Ceny zbóŜ i pasz poszły w górę, a cena skupu świń zmieniła się w niewielkim
tylko stopniu. Długotrwały i znaczny spadek opłacalności spowodował, Ŝe wielu rolników po
prostu zaprzestało produkcji świń. Wg GUS1 pogłowie tuczników (trzoda chlewna na ubój powyŜej
50 kg) spadło w Polsce od listopada 2010 r. do marca 2011 r. z 5,18 mln do 4,21 mln sztuk (aŜ o
18,73 %).
Ceny skupu zbóŜ w Polsce na koniec maja 2011 r. wzrosły w porównaniu do cen sprzed
roku w róŜnym stopniu (Wykres 1):
• pszenŜyta o 97,37 %
• jęczmienia o 87,13 %
• pszenicy o 71,15 %
• kukurydzy o 58,21 %
Ceny sprzedaŜy mieszanek paszowych równieŜ wzrosły w tym okresie, ale znacznie mniej
niŜ ceny zbóŜ (Wykres 2):
• mieszanka uzupełniająca grower/finiszer o 7,5 %
• mieszanka uzupełniająca prestarter/starter o 13,9 %
• mieszanka pełnoporcjowa prestarter/starter o 28,5 %
• mieszanka pełnoporcjowa grower/finiszer o 38,9 %
Zmieniały się takŜe ceny skupu świń wg wbc kl. E (Wykres 3), ale przebieg tych zmian był
całkowicie róŜny od zmian cen zbóŜ i pasz, podstawowych czynników kształtujących koszty
produkcji świń. MoŜna śmiało powiedzieć, Ŝe ceny skupu świń były arbitralnie (niektórzy mówią,
Ŝe przezornie) ustalane przez zakłady mięsne wg ceny sprzedaŜy półtusz, zapewniając zakładom w
1
Pogłowie trzody chlewnej wg stanu na koniec marca 2011 r. GUS, Warszawa 17 maja 2011 r.
duŜej mierze stałą, mniej więcej podobną opłacalność produkcji w całym okresie czasu od lipca
2010 r. do końca maja 2011 r.
1000
Ceny skupu zbóŜ (zł/tonę)
900
800
700
600
500
400
26
31
36
41
46
51
4
9
14
19
tygodnie 2010/2011
pszenica
jęczmień
kukurydza
pszenŜyto
Wykres 1. Ceny skupu zbóŜ paszowych w Polsce w okresie od lipca 2010 r. do końca maja 2011 r.
(dane wg ZSRIR MRiRW www.minrol.gov.pl)
2700
2400
Ceny pasz (zł/tonę)
2100
1800
1500
1200
900
600
7
8
9
10
11
12
1
2
3
4
miesiące 2010/2011 r.
mp prestarter/starter
mp grower/finiszer
mu prestarter/starter
mu grower/finiszer
Wykres 2. Ceny mieszanek paszowych pełnoporcjowych i uzupełniających dla trzody chlewnej w
Polsce w okresie od lipca 2010 r. do końca maja 2011 r. (dane wg ZSRIR MRiRW www.minrol.gov.pl)
7000
1000
6500
900
850
6000
800
750
5500
700
650
5000
Cena skupu pszenicy (zł/tonę)
Cena skupu świń wbc kl. E i sprzedaŜy
półtusz (zł/tonę)
950
600
550
4500
500
26
31
36
41
46
51
4
9
14
19
tygodnie 2010/11
cena skupu pszenicy
cena skupu wg wbc kl. E
cena sprzedaŜy półtusz
Wykres 3. Ceny skupu pszenicy, skupu świń wg wbc kl. E i sprzedaŜy półtusz wieprzowych w
Polsce w okresie od lipca 2010 r. do końca maja 2011 r. (dane wg ZSRIR MRiRW www.minrol.gov.pl)
Afera dioksynowa załamała ceny skupu
„Rynek trzody w Polsce, mimo swego dynamicznego charakteru, staje się coraz bardziej
przewidywalny, a gospodarstwa na nim funkcjonujące nauczyły się juŜ w duŜej mierze reagować na
jego zmiany: przewidywać je, a nawet wyprzedzać” – twierdziła dr M. Kozera w swoim artykule2 w
styczniowym wydaniu czasopisma „Trzoda Chlewna”. Niestety, nie wszystko moŜna przewidzieć!
Na przełomie stycznia i lutego 2011 r. nastroje wśród polskich producentów trzody chlewnej
były bardzo niespokojne. Ceny zbóŜ były wysokie i nadal rosły, ceny mieszanek paszowych
wzrastały z kaŜdym tygodniem, a ceny skupu tuczników gwałtownie załamały się! Powodem był
niespodziewanie duŜy import mięsa z Niemiec, spowodowany „aferą dioksynową”. „Niemcy z dnia
na dzień drastycznie obniŜyli ceny mięsa i postawili przetwórców przed wyborem – bezpieczniej
czy taniej. ZwycięŜyła opcja taniej. Import się zwiększył, a krajowy Ŝywiec jeszcze bardziej
staniał” – podawał w styczniu 2011 r. serwis redakcji TVP/Rolna.
Wprawdzie po kilku tygodniach ceny skupu trzody powróciły do poziomu sprzed kilkunastu
miesięcy (Wykres 3), ale i tak nie gwarantowały opłacalności produkcji. Rolnicy „…borykają się z
barierą malejącej opłacalności produkcji Ŝywca, stając wobec dylematu kaŜdego przedsiębiorcy:
czy dalej produkować, czy zmienić kierunek produkcji?” – postawiła pytanie2 dr M. Kozera.
Dylemat ten pozostaje aktualny do dzisiaj!
Działania podjęli ministerstwo, KE i związki branŜowe producentów trzody chlewnej
Minister rolnictwa uspakajał twierdząc, Ŝe styczniowy kryzys na rynku mięsa wieprzowego
nie ma takiej skali jak w roku 2007 i nie wpływa w znaczącym stopniu na spadek konsumpcji. JuŜ
w listopadzie została uruchomiona sprzedaŜ zbóŜ z zapasów interwencyjnych w celu złagodzenia
sytuacji na rynku paszowym. Komisja Europejska podjęła decyzję o uruchomieniu wsparcia rynku
2
M. Kozera: „Rynek trzody okiem ekonomisty i nie tylko…” Trzoda Chlewna (2011) nr 1, str. 14-15
wieprzowiny w postaci dopłat do prywatnego przechowywania. W Polsce wnioski o dopłaty moŜna
było składać od 1 lutego 2011 r. Niestety, Ŝadne z tych działań nie poprawiło opłacalności
produkcji świń w Polsce.
Przedstawiciele Związku „POLSUS” na spotkaniu z ministrem rolnictwa 27 stycznia 2011 r.
postawili wniosek o wprowadzenie w Polsce obowiązku etykietowania wieprzowiny oznaczeniem
kraju pochodzenia. Przeciwnicy takiego rozwiązania twierdzą, Ŝe jest to niezgodne z zasadą
swobodnego przepływu towarów w obrębie Unii Europejskiej. Na spotkaniu zaapelowano o
przyspieszenie działań MRiRW w zakresie wpisania do PROW 2007-2013 systemów jakości mięsa
wieprzowego PQS, podjęcia skutecznych działań w zakresie podnoszenia kwalifikacji producentów
trzody (szkolenia) oraz zwiększania integracji pionowej.
Wnioski środowiska producentów zostały przez Ministra przyjęte. Zobowiązano się teŜ do
kolejnych spotkań celem wypracowania mechanizmów sprzyjających tworzeniu się integracji
pionowej. Niestety, dotychczasowe doświadczenia wskazują, Ŝe tworzenie pionowo zintegrowanej
produkcji świń moŜe w Polsce napotykać powaŜne trudności jeszcze przez bardzo wiele lat. Dla jej
rozwoju potrzebne są nie tylko zmiany w mentalności rolników i właścicieli zakładów mięsnych
czy wprowadzanie kolejnych przepisów prawa, ale przede wszystkim instytucjonalne
zagwarantowanie skutecznej realizacji zawieranych umów integracyjnych. Trudności w tej sferze
widać na przykładzie złudnego funkcjonowania umów kontraktacyjnych.
Minister na spotkaniu z przedstawicielami POLSUS wyraził teŜ chęć ściślejszej współpracy
z branŜą mięsną w celu wypracowania mechanizmów skutecznej i zintegrowanej promocji polskich
produktów poza granicami kraju.
Cykl otwarty lub zamknięty, pasze własne czy z zakupu, grupy producenckie…
Świnie moŜna produkować w róŜny sposób, byleby ta produkcja gwarantowała opłacalność,
czyli generowała dochód. Niestety, „wszystkie kalkulacje prezentowane przez ośrodki doradztwa
rolniczego wskazują na brak moŜliwości generowania dochodu rolniczego z produkcji trzody (…)
niezaleŜnie od przyjętego wariantu chowu (w cyklu otwartym czy zamkniętym, z zakupem
warchlaków krajowych lub zagranicznych). Wyjątek w tych kalkulacjach stanowi produkcja oparta
na paszach własnych” – stwierdziła dr M. Kozyra3.
Potwierdzają to wyliczenia wskaźnika opłacalności produkcji tuczników4. Przy własnej
produkcji warchlaków i pszenicy koszt wyprodukowania jednego kilograma tucznika wynosi 4,05
zł (Tabela 1), a przy zakupie warchlaków i pszenicy koszt ten wzrasta i wynosi 5,20 zł. W
obliczeniach tych przyjęto, Ŝe pozostałe składniki kosztów wyprodukowania tucznika stanowią ok.
30 % sumy wartości warchlaka oraz zboŜa i koncentratu potrzebnych do wytuczenia tucznika.
Tabela 1. Koszt wyprodukowania tucznika (obliczony dla wskaźnika opłacalności produkcji
tuczników WOPT równego 1,00)
Cena*
warchlaka
(zł/szt.)
150
150
100
Cena*
pszenicy
(zł/t)
800
600
600
Cena zakupu 20 %
koncentratu
(zł/t)
2000
2000
2000
Koszty wyprodukowania tucznika**
(zł/kg wagi Ŝywej)
5,20
4,70
4,05
* Ceny warchlaka i pszenicy (szacunkowo) przy zakupie z zewnątrz lub produkcja własna
** Koszt = 0,013 [cena warchlaka + 0,192 x cena pszenicy + 0,048 x cena koncentratu) – więcej informacji patrz: A.
Konarkowski „Opłacalność tuczu świń” Trzoda Chlewna (2008) nr 12, str. 14-16
Bardzo waŜnym elementem zwiększenia opłacalności produkcji świń powinno być
polepszenie efektywności tej produkcji. Nadal w wielu polskich gospodarstwach mamy słabe
wykorzystanie paszy na kg przyrostu czy zbyt małą liczbę urodzonych i odchowanych prosiąt w
3
4
M. Kozera „Problematyczna kwestia opłacalności produkcji trzody” Trzoda Chlewna (2011) nr 3, str. 18-20
A. Konarkowski „Opłacalność tuczu świń” Trzoda Chlewna (2008) nr 12, str. 14-16
przeliczeniu średnio na jedną lochę w ciągu roku. MoŜna z duŜą dozą prawdopodobieństwa
przypuszczać, Ŝe na skutek wzrastających wymogów rynku w produkcji świń pozostaną wyłącznie
ci producenci, którzy potrafią tanio produkować świnie.
Korzystnym rozwiązaniem moŜe być integrowanie się rolników w grupach producenckich,
co pozwala na obniŜenie kosztów zakupu środków produkcji oraz podejmowanie próby przejęcia
części marŜy do tej pory zagospodarowywanej przez pośredników i handlowców.
Zwiększenie skali produkcji, a moŜe tucz kontraktowy
Wśród prezentowanych propozycji moŜna teŜ spotkać takie, gdzie sugeruje się zwiększenie
skali produkcji. Część generowanych kosztów ogólnych moŜe wtedy rzeczywiście ulec
zmniejszeniu w przeliczeniu na liczbę wyprodukowanych świń. Ale właściciele wielkich ferm zdają
sobie sprawę, Ŝe wielkość dochodu jest zaleŜna przede wszystkim od poziomu uzyskiwanych
wskaźników produkcyjnych (zuŜycie paszy, liczba prosiąt urodzonych i odsadzonych od lochy,
skuteczność krycia, upadki itd.) oraz poziomu zmienności cen zakupu środków produkcji, głównie
warchlaków, zbóŜ i pasz.
Niestety, wysokie ceny zbóŜ i trudna do przewidzenia ich zmienność powoduje, Ŝe
zwiększenie skali produkcji teŜ nie jest dobrym rozwiązaniem na poprawę opłacalności produkcji
świń. Dowodem na to moŜe być stopniowe odchodzenie duŜych organizatorów produkcji
wieprzowiny od prowadzenia własnych ferm tuczu świń i rozszerzanie tuczu kontraktowego.
Część rolników rezygnując z własnej produkcji wykorzystuje posiadane pomieszczenia do
prowadzenia tuczu kontraktowego świń. Ale… Czasami brak umiejętności, niedostateczna
współpraca z lekarzem weterynarii, kiepskie warunki tuczu oraz brak środków na
inwestycje/modernizacje powodują, Ŝe część rolników nie uzyskuje obiecanych w umowie
profitów. Czasami pasze, dostarczane przez organizatora tuczu, mają stosunkowo niską jakość i
wartość pokarmową. Rolnicy, aby zmieścić się w parametrach umowy i nie płacić kar za gorsze
wskaźniki zuŜycia paszy czy wolniejsze tempo wzrostu świń, próbują obniŜać „na papierze”
zuŜycie paszy dodając własne zboŜa lub poprawiać wartość pokarmową pasz dodając koncentraty
paszowe. Niestety, tacy rolnicy i organizatorzy tuczu nie są najlepszymi dla siebie partnerami w
tuczu kontraktowym.
A umowy oraz warunki tuczu kontraktowego są coraz lepsze. Korporacje zapewniają juŜ nie
tylko zdrowe i wyrównane prosięta oraz dobrej jakości paszę o wysokiej wartości pokarmowej, ale
takŜe stały nadzór weterynaryjny i zootechniczny oraz bardziej przyjazne warunki finansowe. Tucz
kontraktowy, trochę z rynkowej konieczności, jest ciągle udoskonalany i coraz bardziej atrakcyjny
dla rolników, którzy nie mając własnej bazy paszowej są gotowi zaryzykować wejście w ten
kierunek produkcji świń.
Ryzyko w produkcji świń i jego ograniczanie
Bardzo waŜnym elementem produkcji świń jest rozsądne gospodarowanie ryzykiem utraty
części produkcji, złej inwestycji, wynikającym ze zmian popytu czy z przyrodniczego charakteru
produkcji5. „Ryzyko (…) jest tym większe, Ŝe znacząca grupa wiodących producentów trzody to
gospodarstwa wyspecjalizowane w produkcji Ŝywca, nie posiadające jednak wystarczającego
zaplecza paszowego – stwierdza dr M. Kozera. „Co więcej (…) Ŝywiec wieprzowy nie moŜe być
przechowywany ani zagospodarowywany na miejscu w wypadku utrudnień z jego zbytem”.
Warto w tym miejscu zacytować fragment artykułu dr M. Kozery: „W przypadku
gospodarstw trzodowych istotne wydają się kontrola i transfer ryzyka. (Kontrolować ryzyko –
przyp. ak) moŜna dzięki takim działaniom jak: dostosowanie organizacyjne gospodarstw
(powiększenie obszaru lub zwiększenie skali produkcji, dobór odpowiednich odmian roślin
uprawnych i poprawa techniki uprawy roli, dbałość o dobrostan zwierząt, opiekę weterynaryjną,
właściwą strukturę produkcji oraz róŜnicowanie źródeł dochodów). RównieŜ państwo dysponuje
określonymi narzędziami ograniczania ryzyka. (…) naleŜą płatności bezpośrednie i dopłaty ONW
5
M. Kozera „Oczekiwać czy działać?” Trzoda Chlewna (2011) nr 4, str. 20-21
czy (…) system kwotowania produkcji. Dzielenie się ryzykiem poprzez rynek polega na rozłoŜeniu
go między podmioty uczestniczące w całym łańcuchu dystrybucji. Działania moŜliwe w tym
zakresie to kontraktacja, tworzenie grup producenckich, kontrakty terminowe czy dąŜenie do
integracji pionowej. Metodą dzielenia czy teŜ transferu ryzyka są ubezpieczenia. Pozwalają one
ograniczyć nie tylko ryzyko produkcyjne, ale takŜe dochodowe. (…) Co zrobić, Ŝeby uniknąć
ryzyka i zapewnić sobie stabilne dochody? Integrować się, kooperować, rozwijać produkcję,
postulować powstanie systemu ubezpieczeń dochodów rolniczych, ale teŜ równolegle szukać
alternatywnego źródła dochodu”.
Co dalej z produkcją trzody chlewnej w Polsce?
Na wnioski z dyskusji czeka bardzo wielu rolników w całej Polsce. Myślę, Ŝe dyskusją
mogą być teŜ zainteresowani właściciele zakładów mięsnych i punktów skupu, pośrednicy
skupujący w terenie świnie dla ubojni, a takŜe liczne grono lekarzy weterynarii. Najmniej chyba
handel, zwłaszcza ten powiązany z wielkimi międzynarodowymi marketami. Na świecie ciągle
moŜna tanio kupić mięso wieprzowe po cenach konkurencyjnych do tych oferowanych przez
zakłady mięsne w krajach UE.
Warto moŜe teŜ zapytać ekonomistów, czy świński przemysł w Polsce, zapewniający
znaczącą ilość mięsa Polakom w ich codziennej diecie, a takŜe dziesiątki tysięcy miejsc pracy
generowanych przez ten przemysł, powinien poddać się wyłącznie siłom wolnego rynku, czy teŜ
naleŜałoby podjąć trud wspólnego przeciwstawienia się w jakimś stopniu międzynarodowej
konkurencji. Nie wiem, kto mógłby podjąć się tego trudu. Rolnicy, związki samorządowe rolników,
właściciele zakładów mięsnych, państwowi urzędnicy, politycy? I na czym głównie powinny
polegać podejmowane działania?
Na pewno pojedyncze akcje niewiele pomogą, a w sytuacji coraz większej groźby
utrzymania się wysokich cen zbóŜ takŜe po Ŝniwach ‘2011 problem zamiast przygasać, będzie
narastał coraz bardziej. Pytanie „Co dalej z produkcją świń w Polsce?” jest więc ciągle aktualne…