Materiały DDK - Strony Ocalenia
Transkrypt
Materiały DDK - Strony Ocalenia
Dwana cie Stara DDK 1. Dopuszczamy, e wzajemne wsparcie w grupach mo e nam pomóc otrz sn si z kazirodztwa i odzyska peøni . 2. Bior c opiek nad naszym yciem i zdrowiem we wøasne r ce, podejmujemy trud wewn trznej przemiany. 3. Rozpoznajemy swoje wzorce powielania dawnych nadu y , blokowania wspomnie oraz znieczulania emocji i porzucamy te obrony. 4. Robimy przegl d doznanych strat oraz dopuszczamy i wyra amy uczucia, jakie si z nimi wi . 5. Rekonstruujemy nasze historie osobiste i dzielimy si odkrywan prawd o dawnych nadu yciach. 6. Si gaj c po wsparcie innych Ofiar, uczymy si koi wracaj ce retrospekcje i stany oraz wierzy tej pami ci. 7. Uciszamy wrogie, degraduj ce gøosy wewn trzne i wychodzimy z bø dnych przekona na temat wykorzystania. 8. Odwa amy si czu : do wiadcza swej peønej wra liwo ci i delikatno ci, jak te caøej pot gi støumionego gniewu. 9. Odnajdujemy w sobie wewn trzne dziecko i – staj c si dla niego kochaj cym, chroni cym rodzicem – wychowujemy je od nowa. 10. Badamy swoje funkcjonowanie w bliskich zwi zkach, decyduj c o ich naprawie b d zerwaniu i stawiaj c konieczne granice. 11. Obejmujemy w posiadanie wszystkie „cz ci” siebie – odzyskujemy swoj seksualno , moc sprawcz , energi i siø ducha. 12. Uwolnieni dzi ki tym staraniom z kazirodztwa, wnosimy wiadomo ocalenia w wiat i niesiemy t nadziej innym Ofiarom. PRZYCHOD , BY SPEèNIAè SI W TOBIE CUD PRZYCHOD , BY SPEèNIAè SI W TOBIE CUD PREAMBUèA DDK Wspólnota DDK, Dorosøe Dzieci Kazirodztwa, tworzy sie samopomocowych grup i warsztatów. Pod poj ciem kazirodztwa rozumiemy ka de wykorzystanie seksualne w dzieci stwie. Jedynym wymogiem uczestnictwa jest gotowo dotarcia do tych dawnych zranie i pracy nad ich uzdrowieniem. Bez wzgl du na pøe , ras , wyznanie, orientacj seksualn i typ doznanych nadu y , identyfikujemy si i wspieramy poprzez nasze historie osobiste, uczucia i wspólne d enie do ocalenia. Pedofile, gwaøciciele, satani ci ani inni oprawcy czy wspóøoprawcy nie maj wst pu na nasze grupy – nasze spotkania s tylko dla Ofiar chc cych zmierzy si ze swoj traum i zdrowie z jej skutków. Ze specjaln trosk dbamy o anonimowo ka dego uczestnika. * * * Spotykamy si tu dzi , by zmierzy si ze swoj przeszøo ci : by odzyska siebie i nasze ycie z kazirodztwa i innych nadu y . Wiemy – intuicyjnie b d wiadomie – e byli my w dzieci stwie wykorzystywani seksualnie, fizycznie i/lub emocjonalnie. Wiemy, e nadu ycia te negatywnie wpøyn øy na to, jacy stali my si w yciu dorosøym. Wiemy, e nie jeste my ju døu ej sami z naszym cierpieniem. Jeste my gotowi zmienia siebie, by odzyska to, co nam zostaøo zabrane: nasz niewinno , moc, potencjaø oraz zdolno wolnego wyboru i okre lania siebie. Nasz peøni . Czynimy naszych oprawców – kimkolwiek s – odpowiedzialnymi za to, co nam zrobili. Nie mieli my w tym adnego udziaøu, bo jako dzieci potrzebowali my tylko bezpiecze stwa, uwagi i miøo ci. Czynimy siebie odpowiedzialnymi za przepracowanie tej traumy, godz c si przyjmowa wspomnienia, uczucia i stany, jakie si z ni wi . Obok chwilowego bólu, jaki nios , nios te siø odrodzenia pogrzeban na dnie naszej duszy. Aby przemieni wstyd, poczucie winy i l k w empati , siø i samoakceptacj , potrzebujemy swojej wzajemnie wspieraj cej pomocy i dzielenia si . Ka dy z nas ma swój wøasny, unikalny i cz sto zapomniany dramat z dzieci stwa, który stara si pozna . Zobowi zujemy si søucha nawzajem swoich historii i wspiera si w staraniach docierania do prawdy, opøakiwania strat, uwalniania gniewu i kojenia potraumatycznych stanów. Oferuj c sobie nawzajem szacunek, wspóøczucie, uwag , czas i nadziej , porzucamy os dzanie i obwinianie siebie, l ki, autosabota , nieufno i zawstydzenie, trzymaj ce nas w okowach wykorzystania. Dzi ki temu ka dy sam mo e zdecydowa , jakie znaczenie ma dla niego ta przeszøo . Jeste my gotowi zaanga owa caøe swoje serce, wol , umysø i ducha w przepracowanie kazirodztwa oraz przemian siebie i naszego ycia. Jako dzieci stali my si ofiarami. Jako doro li jeste my tymi, którzy przetrwali. Dzi ki DDK mo emy zosta wyzwoleni. Wkøadaj c prac i serce w zdrowienie, odradzamy si jako ludzie integralni i peøni – Ocaleni. Podejmuj c wspólny wysiøek, by si wyzwoli z kazirodztwa, zobowi zujemy si sta razem i razem d y do tego celu. Robimy to dla samych siebie, dla siebie nawzajem i dla wci cierpi cych ofiar wykorzystania seksualnego. Najzdrowszy czøonek rodziny W grupach DDK søyszymy, e Ofiary kazirodztwa s zazwyczaj najzdrowszymi czøonkami swych rodzin. Jeste my zdziwieni. Ofiara ma przecie jakie symptomy chorobowe - oskar anie si , depresje, zaburzenia, l ki, zachowania autodestrukcyjne, kompulsje seksualne, próby samobójcze, naøogi natomiast reszta rodziny cz sto wydaje si pozornie zdrowa. Jednak e to wøa nie Ofiara ma ostatecznie najpeøniejszy obraz prawdy: To ona zostaøa zmuszona do po wi cenia siebie dla ukrycia szale stwa, dewiacji i konfliktów w systemie rodzinnym; To ona przez caøe ycie d wigaøa straszliw tajemnic i odpowiadaøa za konsekwencje, jakie spowodowaøoby ujawnienie; To ona niosøa niesøuszny wstyd, win , l k oraz pogard dla siebie wdrukowane przez oprawc , by ten mógø nie przejmowa si niczym. To ona, najlepiej jak mogøa, sama radziøa sobie z piekielnym emocjonalnym bólem, by prze y i utrzyma mit dobrej rodziny. Dlatego te , to wøa nie Ofiara pierwsza rozpoznaje problem i szuka dla siebie pomocy. Jest to znakiem nie tylko jej zdrowienia, ale jej niezmiernej siøy i odwagi. _________________________ W zdrowieniu nie mo emy zaj dalej, ni si ga nasza wizja ocalenia. Dlatego musimy stale rozszerza t wizj na nowe obszary. Chcemy wychodzi yciu naprzeciw, a nie tylko ucieka przed bólem. Naszym celem jest mie w yciu zdrowe wi zi, a dzi ki DDK staj si one wspieraj ce, trwaøe i konsekwentne. Niech dzisiejsza praca nad sob pomo e nam skupi si na naszym d eniu do peøni. Twoje wewn trzne, zranione dziecko prosi ci ... 1. Prosz , miej cierpliwo , a przestan si ba i zdecyduj , czy mog ci ufa . Tak døugo przecie ignorowaøe mój ból. 2. Pozwól mi opowiada moj histori . Caø . Moimi symbolami i na mój sposób. Nie zaprzeczaj. 3. Przyjmij, e tego, co mnie spotkaøo, nie mogøem unikn , a dzi staje si to najlepsz rzecz , jak mog ci da . 4. Prosz , wsøuchuj si w uczucia, doznania i obrazy, które ci przynosz . Wierz im i akceptuj je. Je li ty tego nie robisz, jak e ja zdoøam? 5. Pozwól mi pøaka - przecie w ten sposób mnie odnalazøe : pøacz c. Wspóøczuj ze mn , lecz nie lamentuj nade mn . 6. Pami taj, nie jestem „kim tam,” ale T osob : niewinn , czyst i wyj tkow . Jestem TOB . 7. Nie os dzaj, czy jestem zøy czy dobry, silny czy søaby. Nie mam innego siebie. Akceptuj mnie, jakim jestem, a odkryj , kim mog si sta . 8. Nie zakøadaj, e twoja wiedza o mnie jest lepsza od mojej. Wiesz tyle, ile umiaøem ci powiedzie , a to jedynie fragment. 9. Nigdy nie decyduj za mnie, kiedy i jak powinienem si odsøoni . Nie wiesz tego. Czekaj - a to, co trzeba, powiem ci z pewno ci . 10. Nie truj mnie naøogami, nie barykaduj si przede mn , ani nie gwaø moich granic. Towarzysz mi i pomagaj je znale . 11. Nie stawiaj mnie w sytuacji speøniania twoich oczekiwa ; mam do problemów z wøasnym wstydem. 12. Przytulaj mnie i chro ; mów do mnie i uspokajaj; zabieraj ze sob , zwøaszcza do innych zranionych dzieci; kochaj mnie i czekaj, a dorastaj c dam ci SIè . Twoje wewn trzne, zranione dziecko prosi ci ... 1. Prosz , miej cierpliwo , a przestan si ba i zdecyduj , czy mog ci ufa . Tak døugo przecie ignorowaøa mój ból. 2. Pozwól mi opowiada moj histori . Caø . Moimi symbolami i na mój sposób. Nie zaprzeczaj. 3. Przyjmij, e tego, co mnie spotkaøo, nie mogøam unikn , a dzi staje si to najlepsz rzecz , jak mog ci da . 4. Prosz , wsøuchuj si w uczucia, doznania i obrazy, które ci przynosz . Wierz im i akceptuj je. Je li ty tego nie robisz, jak e ja zdoøam? 5. Pozwól mi pøaka - przecie w ten sposób mnie odnalazøa : pøacz c. Wspóøczuj ze mn , lecz nie lamentuj nade mn . 6. Pami taj, nie jestem „kim tam”, ale T osob : niewinn , czyst i wyj tkow . Jestem TOB . 7. Nie os dzaj, czy jestem zøa czy dobra, silna czy søaba. Nie mam innej siebie. Akceptuj mnie, jak jestem, a odkryj , kim mog si sta . 8. Nie zakøadaj, e twoja wiedza o mnie jest lepsza od mojej. Wiesz tyle, ile umiaøam ci powiedzie , a to jedynie fragment. 9. Nigdy nie decyduj za mnie, kiedy i jak powinnam si odsøoni . Nie wiesz tego. Czekaj - a to, co trzeba, powiem ci z pewno ci . 10. Nie truj mnie naøogami, nie barykaduj si przede mn , ani nie gwaø moich granic. Towarzysz mi i pomagaj je znale . 11. Nie stawiaj mnie w sytuacji speøniania twoich oczekiwa ; mam do problemów z wøasnym wstydem. Przytulaj mnie i chro ; mów do mnie i uspokajaj; zabieraj ze sob , zwøaszcza do innych zranionych dzieci; kochaj mnie i czekaj, a dorastaj c dam ci SIè . Je li jako dziecko byøe wykorzystywany seksualnie, wszystkie albo wi kszo uznasz za prawdziwe: zda z poni szej listy Masz gø boko zakorzenione poczucie swej bezwarto ciowo ci, winy i wstydu; czujesz si brudny, zøy lub wybrakowany. Inni z øatwo ci wykorzystuj ci , oszukuj i manipuluj tob ; Jest ci bardzo trudno zaufa wøasnemu ciaøu - broni si , odczuwa je lub troszczy si o nie. yjesz z obaw , e mo e ci ono zawie , zdradzi . Nienawidzisz swojego ciaøa lub boisz si go; uwa asz e jest ono wstr tne, niebezpieczne lub nieobliczalne. Traktujesz je w sposób destrukcyjny - przekarmiasz je lub gøodzisz, zatruwasz narkotykami, zam czasz lub u ywasz do rozpusty, karania i samoponi ania. Jest ci bardzo trudno zaufa swym postrze eniom, my lom i uczuciom; nie jeste pewien, czy to, co widzisz lub wiesz, naprawd istnieje. Czujesz si zmuszony udawa , e wszystko jest w porz dku, gdy tak nie jest; Nie jeste pewien, co jest w porz dku, a co nie - cho czujesz zam t, boisz si pyta . Nieraz nie rozumiesz swoich reakcji, l ków, waha nastrojów; obawiasz si , e jeste nienormalny lub niedopasowany. Nieraz nagle odrywasz si kompletnie od rzeczywisto ci i bujasz gdzie poza sob - poza ciaøem, uczuciami i my lami. Dr twiejesz, znikasz lub zamra asz si . Nie pami tasz caøych, døugich okresów swojego ycia. Miewasz my li o mierci jako rozwi zaniu; nie wiesz, czy chcesz umrze , czy boisz si y . Nienawidzisz i krytykujesz siebie, gardzisz sob i nieludzko wymagasz, tak e od innych. Zaprzeczasz komplementom i nie dopuszczasz my li, e by mo e jest w tobie wiele dobra i talentu. Nie wierzysz, e zasøugujesz na sukces, szcz cie czy udany zwi zek; z góry nastawiasz si na pora k i torpedujesz swoje mo liwo ci. Wierzysz, e wszyscy inni s wa niejsi od ciebie; Wierzysz, e jedynym sposobem zaskarbienia sobie miøo ci, jest zaspokajanie potrzeb innych kosztem twoich wøasnych; Sprawy seksu i seksualno-uczuciowa sfera twego ycia kr puj ci , zniewalaj i rani . Albo caøkiem rezygnujesz z blisko ci uczuciowej lub seksu, albo nie trzymasz w tej sferze rozs dnych granic. Od wstydu uciekasz w bezwstyd i odwrotnie. Starasz si ukry sw pøe lub j przesadnie eksponujesz. Jest ci bardzo trudno zdoby si na ufno wobec innych. Z góry zakøadasz, e ludzie zdradz ci , porzuc albo zrani ; Przyci gasz do siebie osoby faøszywe, bezwzgl dne lub chamskie i trwasz przy nich. Wierzysz, e sprawisz, i pokochaj ci , doceni lub b d dla ciebie miøe; Jest ci bardzo ci ko narzuca innym pewne ograniczenia, wyra a swój gniew czy mówi „nie”; Boisz si , e gdyby inni znali ci prawdziwego, odrzuciliby ci ; d wigasz tajemnice i chowasz si . Boisz si , e nie ujawniaj c z miejsca wszystkiego, co czujesz i prze ywasz, zostaniesz przez innych pomini ty lub podeptany. W kontaktach z dorosøymi czujesz si jak pojemnik na ich nie zaøatwione konflikty, problemy i frustracje. W kontaktach z dzie mi czujesz zøo lub l k - chcesz si na nich wyøadowa , zdoby ich miøo lub przed nimi uciec. Jest ci bardzo trudno wyzwoli w sobie luz, rado i spontaniczno - czujesz, e musisz trzyma kontrol i nadodpowiedzialno . Czujesz, e nigdy nie miaøe dzieci stwa; Czujesz, e wiat jest dla ciebie niebezpieczny i nieprzewidywalny; próbujesz kontrolowa zdarzenia za pomoc magii, religii i przes dów. Zastanawiasz si , jak by to byøo, gdyby mógø czu si i funkcjonowa jak normalny m czyzna? Je li jako dziecko byøa wykorzystywana seksualnie, wszystkie albo wi kszo uznasz za prawdziwe: zda z poni szej listy Masz gø boko zakorzenione poczucie swej bezwarto ciowo ci, winy i wstydu; czujesz si brudna, zøa lub wybrakowana. Inni z øatwo ci wykorzystuj ci , oszukuj i manipuluj tob ; Jest ci bardzo trudno zaufa wøasnemu ciaøu - broni si , odczuwa je lub troszczy si o nie. yjesz z obaw , e mo e ci ono zawie , zdradzi . Nienawidzisz swojego ciaøa lub boisz si go; uwa asz e jest ono wstr tne, niebezpieczne lub nieobliczalne. Traktujesz je w sposób destrukcyjny - przekarmiasz je lub gøodzisz, zatruwasz narkotykami, zam czasz lub u ywasz do rozpusty, karania i samoponi ania. Jest ci bardzo trudno zaufa swym postrze eniom, my lom i uczuciom; nie jeste pewna, czy to, co widzisz lub wiesz, naprawd istnieje. Czujesz si zmuszona udawa , e wszystko jest w porz dku, gdy tak nie jest; Nie jeste pewna, co jest w porz dku, a co nie - cho czujesz zam t, boisz si pyta . Nieraz nie rozumiesz swoich reakcji, l ków, waha nastrojów; obawiasz si , e jeste nienormalna lub niedopasowana. Nieraz nagle odrywasz si kompletnie od rzeczywisto ci i bujasz gdzie poza sob - poza ciaøem, uczuciami i my lami. Dr twiejesz, znikasz lub zamra asz si . Nie pami tasz caøych, døugich okresów swojego ycia. Miewasz my li o mierci jako rozwi zaniu; nie wiesz, czy chcesz umrze , czy boisz si y . Nienawidzisz i krytykujesz siebie, gardzisz sob i nieludzko wymagasz, tak e od innych. Zaprzeczasz komplementom i nie dopuszczasz my li, e by mo e jest w tobie wiele dobra i talentu. Nie wierzysz, e zasøugujesz na sukces, szcz cie czy udany zwi zek; z góry nastawiasz si na pora k i torpedujesz swoje mo liwo ci. Wierzysz, e wszyscy inni s wa niejsi od ciebie; Wierzysz, e jedynym sposobem zaskarbienia sobie miøo ci, jest zaspokajanie potrzeb innych kosztem twoich wøasnych; Sprawy seksu i seksualno-uczuciowa sfera twego ycia kr puj ci , zniewalaj i rani . Albo caøkiem rezygnujesz z blisko ci uczuciowej lub seksu, albo nie trzymasz w tej sferze rozs dnych granic. Od wstydu uciekasz w bezwstyd i odwrotnie. Starasz si ukry sw pøe lub j przesadnie eksponujesz. Jest ci bardzo trudno zdoby si na ufno wobec innych. Z góry zakøadasz, e ludzie zdradz ci , porzuc albo zrani ; Przyci gasz do siebie osoby faøszywe, bezwzgl dne lub chamskie. Wierzysz, e sprawisz, i pokochaj ci , doceni lub b d dla ciebie miøe; Jest ci bardzo ci ko narzuca innym pewne ograniczenia, wyra a swój gniew czy mówi „nie”; Boisz si , e gdyby inni poznali ciebie prawdziw , odrzuciliby ci ; d wigasz tajemnice i chowasz si . Boisz si , e nie ujawniaj c z miejsca wszystkiego, co czujesz i prze ywasz, zostaniesz przez innych pomini ta lub podeptana. W kontaktach z dorosøymi czujesz si jak pojemnik na ich nie zaøatwione konflikty, problemy i frustracje. W kontaktach z dzie mi czujesz zøo lub l k - chcesz si na nich wyøadowa , zdoby ich miøo lub przed nimi uciec. Jest ci bardzo trudno wyzwoli w sobie luz, rado i spontaniczno - czujesz, e musisz trzyma kontrol i nadodpowiedzialno . Czujesz, e nigdy nie miaøa dzieci stwa; Czujesz, e wiat jest dla ciebie niebezpieczny i nieprzewidywalny; próbujesz kontrolowa zdarzenia za pomoc magii, religii i przes dów. Zastanawiasz si , jak by to byøo, gdyby mogøa czu si i funkcjonowa jak normalna kobieta? Na koniec chc podzieli si z wami jeszcze jedn tajemnic o tym, jaki naprawd jestem. Poniewa dzieci s prostolinijne i szczere, ch tnie czytuj ksi ki dla dzieci. W jednej z nich, Pluszowym Króliczku Margaret Williams, znalazøem passus o byciu sob , który – jak s dz – wietnie pokazuje, dlaczego mityngi sprawdzaj si je li chodzi o moje poczucie prawdziwo ci. Na pocz tku opowie ci maøy Pluszowy Króliczek pyta inn zabawk , m drego, starego Konia Ze Skóry: – Co to znaczy PRAWDZIWY? Czy to znaczy, e masz warcz cy mechanizm i wystaj cy kluczyk? – Nie. Nie chodzi o to, jak jeste zrobiony. Kiedy twoje dziecko kocha ci , i kocha naprawd , a nie eby si tob tylko pobawi , wtedy stajesz si PRAWDZIWY. – Czy to boli? – Czasami – odparø Ko Ze Skóry, bo zawsze mówiø prawd . – Kiedy jeste prawdziwy, nie przeszkadza ci, e to boli. – Czy to si dzieje za jednym zamachem, tak jak nakr canie? – dopytywaø si dalej Pluszowy Króliczek – Czy po troszeczku? Nie, to nie dzieje si za jednym zamachem – odpowiedziaø Ko Ze Skóry. – Trzeba si sta . To wymaga du o czasu. Dlatego rzadko udaje si tym, którzy øatwo si tøuk , albo maj ostre kanty, albo na których trzeba szczególnie uwa a . Na ogóø, zanim staniesz si prawdziwy, b dziesz miaø ju zgøaskan wi kszo sier ci, oczy ci odpadn , øapki si obluzuj i w ogóle zøachmaniejesz. Ale to nie ma znaczenia, bo kiedy jeste Prawdziwy, nie mo esz ju by brzydki, chyba e dla tych, którzy niczego nie rozumiej ". Na koniec chc podzieli si z wami jeszcze jedn tajemnic o tym, jaka naprawd jestem. Poniewa dzieci s prostolinijne i szczere, ch tnie czytuj ksi ki dla dzieci. W jednej z nich, Pluszowym Króliczku Margaret Williams, znalazøam passus o byciu sob , który – jak s dz – wietnie pokazuje, dlaczego mityngi sprawdzaj si je li chodzi o moje poczucie prawdziwo ci. Na pocz tku opowie ci maøy Pluszowy Króliczek pyta inn zabawk , m drego, starego Konia Ze Skóry: – Co to znaczy PRAWDZIWY? Czy to znaczy, e masz warcz cy mechanizm i wystaj cy kluczyk? – Nie chodzi o to, jak jeste zrobiony. Kiedy twoje dziecko kocha ci , i kocha naprawd , a nie eby si tob tylko pobawi , wtedy stajesz si PRAWDZIWY. – Czy to boli? – Czasami – odparø Ko Ze Skóry, bo zawsze mówiø prawd . – Kiedy jeste prawdziwy, nie przeszkadza ci, e to boli. – Czy to si dzieje za jednym zamachem, tak jak nakr canie? – dopytywaø si dalej Pluszowy Króliczek – Czy po troszeczku? – Nie, to nie dzieje si za jednym zamachem – odpowiedziaø Ko Ze Skóry. – Trzeba si sta . To wymaga du o czasu. Dlatego rzadko udaje si tym, którzy øatwo si tøuk , albo maj ostre kanty, albo na których trzeba szczególnie uwa a . Na ogóø, zanim staniesz si prawdziwy, b dziesz miaø ju zgøaskan wi kszo sier ci, oczy ci odpadn , øapki si obluzuj i w ogóle zøachmaniejesz. Ale to nie ma znaczenia, bo kiedy jeste Prawdziwy, nie mo esz ju by brzydki, chyba e dla tych, którzy niczego nie rozumiej ". Moja deklaracja dla wewn trznego dziecka Ofiarowuj Ci moj bezgraniczn i bezwarunkow yczliwo . Odt d b d szanowa Twoje prawa, b d je przestrzega , b d wychodzi naprzeciw Twoim potrzebom i zostan przy Tobie. Nie b d Ci podwa a , sabotowa ani kara . B d Ci søucha i nigdy Ci nie porzuc , Zaakceptuj wszystkie Twoje zachowania i potrzeby – twoj zøo , smutek, straty, zabawy, pasje i styl ycia. B d Ci przytula zawsze, gdy b dziesz tego potrzebowaø. Odpowiem na Twój ból i pragnienie bezpiecze stwa. Odpowiem na Twoje cierpienie i b d si z Tob cieszy . B d zawsze dost pny dla Ciebie. Podziwiam Twoj siø i wytrwaøo . Zasøugujesz na to, by inni Ci poznali, kochali i szanowali. Jeste niewinnym, dobrym i bardzo silnym – cho maøym – chøopcem. Dzi kuj Ci za przerwanie milczenia. Dzi kuj Ci za ujawnienie tych tragicznych dla nas obu prze y . Dzi ki odsøoni ciu przeszøo ci i jej skutków, teraz mo emy wyzwoli si spod ich wøadzy. Wiedza o tym pomo e nam obu zmieni nasze ycie. Prawda, któr przechowywaøe i ujawniøe , byøa dla mnie jako dorosøego bardzo trudna. Podziwiam Twój upór w kruszeniu mojego oporu. Przyrzekam odt d zawsze ju søucha Twojego gøosu z mojego wn trza. Zasøu yøe - zawsze zasøugiwaøe na to - aby by wolnym i móc si bawi , rozwija si i wzrasta . Obiecuj Ci urz dzi pokój w moim wn trzu i sp dza tam z Tob czas. Kocham Ci i b d Ci wspiera . Nigdy Ci nie skrzywdz i nie pozwol na to nikomu. Pomogøe mi, wøasnym kosztem, przetrwa ten ból, który nas zawsze dzieliø. To, co Ciebie tak zraniøo, zraniøo i mnie. Obaj byli my wtedy mali, podatni i bezbronni. Teraz ja jestem tu, aby Ci ochroni i zaj si Tob . Kocham Ci . Moja deklaracja dla wewn trznego dziecka Ofiarowuj Ci moj bezgraniczn i bezwarunkow yczliwo . Odt d b d szanowa Twoje prawa, b d je przestrzega , b d wychodzi naprzeciw Twoim potrzebom i zostan przy Tobie. Nie b d Ci podwa a , sabotowa ani kara . B d Ci søucha i nigdy Ci nie porzuc , Zaakceptuj wszystkie Twoje zachowania i potrzeby – twoj zøo , smutek, straty, zabawy, pasje i styl ycia. B d Ci przytula zawsze, gdy b dziesz tego potrzebowaø. Odpowiem na Twój ból i pragnienie bezpiecze stwa. Odpowiem na Twoje cierpienie i b d si z Tob cieszy . B d zawsze dost pna dla Ciebie. Podziwiam Twoj siø i wytrwaøo . Zasøugujesz na to, by inni Ci poznali, kochali i szanowali. Jeste niewinn , dobr i bardzo siln – cho maø – dziewczynk . Dzi kuj Ci za przerwanie milczenia. Dzi kuj Ci za ujawnienie tych tragicznych dla nas obu prze y . Dzi ki odsøoni ciu przeszøo ci i jej skutków, teraz mo emy wyzwoli si spod ich wøadzy. Wiedza o tym pomo e nam obu zmieni nasze ycie. Prawda, któr przechowywaøa i ujawniøa , byøa dla mnie jako dorosøej bardzo trudna. Podziwiam Twój upór w kruszeniu mojego oporu. Przyrzekam odt d zawsze ju søucha Twojego gøosu z mojego wn trza. Zasøu yøa - zawsze zasøugiwaøa na to - aby by woln i móc si bawi , rozwija si i wzrasta . Obiecuj Ci urz dzi pokój w moim wn trzu i sp dza tam z Tob czas. Kocham Ci i b d Ci wspiera . Nigdy Ci nie skrzywdz i nie pozwol na to nikomu. Pomogøa mi, wøasnym kosztem, przetrwa ten ból, który nas zawsze dzieliø. To, co Ciebie zraniøo, zraniøo i mnie. Obie byøy my wtedy maøe, podatne i bezbronne. Teraz ja jestem tu, aby Ci ochroni i zaj si Tob . Kocham Ci . Wykorzystanie seksualne zachodzi zawsze: Kiedy osoba dorosøa (lub starsza) w dotyka dziecko w jakikolwiek seksualny sposób; Kiedy je namawia, zmusza lub wmanipulowuje tak, by ono seksualnie dotykaøo j ; Kiedy fotografuje dziecko w celach seksualnych; Kiedy u ywa - przy nim lub wobec niego - seksualizuj cych lub wulgarnych sformuøowa ; Kiedy pokazuje dziecku materiaøy pornograficzne lub trzyma je tak, by mogøo je znale ; Kiedy dorosøy przekazuje dziecku informacje o seksie nieodpowiednie do jego wieku lub gdy seks jest w domu tematem tabu. Kiedy osoba dorosøa (lub starsza) zawstydza seksualnie dziecko lub komentuje wygl d intymnych cz ci jego ciaøa; Kiedy osoba dorosøa (lub starsza) odsøania przed dzieckiem swoje genitalia czy piersi, by uzyska jak gratyfikacj ; Kiedy onanizuje si przed dzieckiem lub w inny sposób zachowuje si przy nim seksualnie; Kiedy nie szanuje jego potrzeby prywatno ci (przy przebieraniu, k pieli itp.) Kiedy je podgl da lub osacza po dliwymi spojrzeniami; Kiedy narzuca mu ubiór pruderyjnie zakrywaj cy seksualno ubiór wøa ciwy pøci przeciwnej; lub nadmiernie j odsøaniaj cy - b d Kiedy rozbiera dziecko, by da mu klapsa czy sprawi lanie Kiedy bije w intymne cz ci ciaøa lub gdy przy biciu prze ywa podniecenie seksualne; Kiedy u ywa dziecko do zaspokajania swego pragnienia emocjonalno-miøosnej wi zi z partnerem; Kiedy wchodzi w „partnerski” zwi zek z dzieckiem i przez to wci ga je w „trójk t”, odsuwaj c od niego drugiego rodzica; Kiedy skøania je do zachowa seksualnych ze zwierz tami, innymi lud mi, innymi dzie mi czy do masturbacji; Kiedy je zmusza do prostytucji - sprzedaje je b d u ycza innym w celach seksualnych; Kiedy je zmusza by patrzyøo na seksualne wykorzystywanie innych dzieci. Kiedy uprawia seks z partnerem w obecno ci dziecka lub nara a je na „przypadkowe” ujrzenie tego aktu. Ta lista nadu y seksualnych jest oczywi cie niepeøna; s jeszcze inne sposoby wykorzystania - nieraz bardzo subtelne, lecz tak samo destrukcyjne. Je li zostali my ofiarami, rzadko chodzi o tylko jeden rodzaj nadu ycia lub jedno zdarzenie; wi kszo z nas cierpi wskutek przynajmniej kilku jego form równocze nie. Cz sto te d wigamy równolegle traum nieseksualn - nadu ycia fizyczne, emocjonalne i duchowe.