Pedagogia wobec dominacji ikonosfery w mediach*

Transkrypt

Pedagogia wobec dominacji ikonosfery w mediach*
Edukacja medialna
Pedagogia wobec dominacji ikonosfery w mediach!
Ogólnie rzecz biorąc, przez ikonosferę, rozumie się środowisko obrazu, w którym żyje
człowiek (z grec. eikon – obraz, sfaira – kula, środowisko), które oddziałuje na niego i
powodują w jego psychice określone reakcje. Każdy człowiek ma własną, specyficzną
ikonosferę, często stosowną do osobistych preferencji i oczekiwań, dlatego również
reagowanie na nią u poszczególnych ludzi jest zróżnicowane. Wyróżnia się ikonosferę
g l o b a l n ą, czyli sumę wszystkich środowisk obrazu, w których człowiek partycypuje,
oraz p o d s t a w o w ą, która obejmuje obrazy danego środowiska np. rodziny, szkoły,
dzielnicy miasta itd. Obrazy konkretnej ikonosfery mogą być: n a t u r a l n e (krajobrazy,
pola, łąki, las), o r y g i n a l n e (dzieła malarskie czy architektoniczne) oraz i m i t a c j e
(reprodukcje, fotografie, obrazy telewizyjne i wirtualne). Ikonosfera medialna należy
oczywiście do tych ostatnich. I ona będzie głównym przedmiotem naszego zainteresowania. Z
punktu widzenia pedagogicznego trzeba wyróżnić także ikonosfrę kontrolowaną, kiedy to
dorośli (rodzice, nauczyciele), uczestniczący w środowisku obrazu zdają sobie sprawę z jego
wpływu na dziecko uczestniczące w tym środowisku i kontrolują do niego dostęp np. do
mediów, oraz niekontrolowaną. Oprócz ikonosfery człowiek funkcjonuje także w innych
środowiskach, takich jak sonosfera (dźwięki), logosfera (słowo) i galenosfera (świat ciszy).
Symptomy dominacji ikonosfery i jej skutki
Poczynając od drugiej połowy XX wieku daje się zauważyć dominację obrazu w
środowisku człowieka. Dzisiaj mówi się nawet o cywilizacji obrazu. Bez przesady można
powiedzieć, że dzieci w niej uczestniczą od chwili urodzenia. Jej przejawami są m.in.:
1. Dynamicznie rozwijające się media audiowizualne i multimedia, i związany z nimi
przemysł produkujący obrazy dynamiczne i statyczne.
2. Rozwój telewizji, który przyczynił się do powstania różnych nośników obrazu
telewizyjnego, takich jak: kasety wideo czy płyty wizyjne (CD-ROM, DVD). Jego efektem
jest również tzw. „kino domowe”,
3. Rozwija się prasa magazynowa, w której jest zdecydowana przewaga obrazu nad słowem
drukowanym. Adresowana do młodzieży osiąga jednorazowo nakład 40 mln. egzemplarzy.
Wydawcy, najczęściej zagraniczni, zainteresowani są osiągnięciem jak największych zysków,
a nie moralnym czy intelektualnym rozwojem młodego czytelnika.
3. Rośnie też ilość wydawnictw albumowych, czyli książek do oglądania. Powstają także
różnego rodzaju wydawnictwa ilustrowane np. Biblia w obrazkach, komiksy itd.
4. Przy ulicach i chodnikach umieszczona jest duża ilość plakatów, billboardów i reklam
wizualnych. Coraz więcej plakatów i fotosów znajduje się także w mieszkaniach, szczególnie
w pomieszczeniach zajmowanych przez dzieci i młodzież.
Człowiek od dzieciństwa przyzwyczaja się do otaczających go obrazów, nie zdając sobie
sprawy z wywieranego przez nich wpływu. Obok skutków pozytywnych dla dziecka, takich
jak możliwość dokładniejszego poznania świata (np. plansze, filmy geograficzne i
przyrodnicze), zagadek nauki, osiągnięć techniki, dokonań kulturalnych, pogłębienia wiedzy
religijnej i życia religijnego, mają także następstwa negatywne dla jego osobowości. Do tych
ostatnich zalicza się: kształtowanie się postawy konsumizmu medialnego, która prowadzi do
postawy uzależnienia od mediów. Obydwie są skutkiem nadmiernego obcowania przez
dziecko z telewizją. Działanie tych postaw połączone z preferencją wartości hedonistycznych
powoduje zamykanie się dziecka na korzystny dla jego rozwoju dialog międzyosobowy. Staje
się mało komunikatywne, a w konsekwencji jest niezdolne do budowania wspólnoty z
innymi.
Nadmierne korzystanie z mediów ikonicznych, a w szczególności telewizji,
doprowadza dziecko do postawy zaniku wrażliwości na egzystencjalne problemy człowieka,
1
takie jak cierpienie i śmierć oraz dramaty ludzkości np. nieszczęścia na wielką skalę,
kataklizmy, wojny i tragedie rodzinne. Przyczyną barku tej wrażliwości jest powolne
przyzwyczajanie się dziecka do scen drastycznych i szokujących, pokazywanych przez media
audiowizualne. Znieczulica jest przyczyną braku empatii, czyli umiejętności wczuwania się w
przeżycia drugiego człowieka. Innym następstwem nadmiernego korzystania z mediów
obrazowych, połączone z brakiem refleksji, jest postawa bierności. Jeśli dziecko w odbiorze
telewizji nie jest wspierane przez rodziców czy wychowawców, to ten odbiór nie wymaga od
niego większego wysiłku intelektualnego, co powoduje nie ukształtowanie się u niego, lub
zanikanie, krytycyzmu, brak refleksyjności, spadek jego kreatywności. Do pasywności
przyczynia się też tzw. teatralizacja życia społecznego. Dziecko oglądając widowiska
ikoniczne, zachwyca się nim, wzrusza się, ale tak naprawdę w nim nie uczestniczy. Przeżywa
tylko pozory uczestnictwa, która nie zastąpi potrzebę aktywności społecznej.
Dominacja obrazu ma także wpływ negatywny na zachowania dzieci. Oglądanie
filmów pełnych przemocy (gangsterskich, horrorów itd.) i korzystanie z agresywnych gier
komputerowych, przyczynia się do powstawania w nich postawy agresji. Bohaterowie tego
typu filmów i gier imponują dziecku siłą, przebiegłością, sprytem, co uruchamia u niego
mechanizm identyfikacji, który dodatkowo zwiększa wpływ ikonosfery na jego psychikę.
Media i multimedia często instruują dzieci w zachowaniach agresywnych oraz percepcji
antywartości. Negatywne skutki działania scen przemocy nie muszą u dziecka ujawnić się
natychmiast. Na zasadzie kumulacji mogą dać znać o sobie później, nawet w życiu dorosłym.
Dominacja obrazu skutkuje w życiu dzieci również seksualizacją życia (pornografia i
pornowizja), narkomanią (filmy o charakterze instruktażowym). Niebezpieczne jest również
oddziaływanie mediów ikonicznych na podświadomość dziecka, które może prowadzić go do
narkomanii, satanizmu, zboczeń seksualnych, apostazji religijnej. Przewaga ikonosfery w
środowisku może także zahamować rozwój umysłowy dziecka, jako, że funkcjonowanie
dziecka w logosferze jest warunkiem sine qua non jego rozwoju psychicznego. Widoczna po
1989 r. marginalizowanie słowa doprowadziło do spadku czytelnictwa, a w konsekwencji, do
upadku wielu bibliotek. Daje się też zauważyć niechęć dzieci do lektur szkolnych.
Nadmiar odbieranych obrazów powoduje u dzieci niemożliwość ich zrozumienia.
Przewaga obrazu w mediach ma swoje reperkusje w języku mówionym. Pedagodzy i
nauczyciele alarmują, iż coraz bardziej widoczne są przejawy kryzysu słowa mówionego u
dzieci, jego degradacji, czego przejawem jest: prymitywizm, spłycenie i wulgaryzacja języka,
co stanowi zagrożenie dla przyszłości kultury w ogóle. Widać u dzieci trudności w czytaniu i
rozumieniu tekstów pisanych. Trzeba z naciskiem podkreślić, że słowo zarówno pisane jak i
mówione jest niezbędnym komponentem krystalizowania się i uściślania poznania człowieka.
Widzą to również ludzie mediów, którzy podejmują konkretne kroki zapobiegawcze, jak np.
akcja „cała Polska czyta dzieciom”.
Oddziaływanie pedagogiczne
Opisana w skrócie rzeczywistość ikonosfery i jej negatywne skutki dla dziecka
skłaniają do wyciagnięcia odpowiednich wniosków pedagogicznych.
1. Antidotum na negatywne skutki dominacji obrazu na dzieci jest uczulanie ich na logosferę,
czyli środowiska słowa. W jego skład wchodzi: żywe słowo w dialogu z drugim człowiekiem,
słowo odbierane z mediów, modlitwa (prywatna i wspólna), cisza, lektura (prywatna i
wspólna). Ważne są zwłaszcza rozmowy bezpośrednie rodziców, pedagogów i w ogóle
dorosłych z dziećmi, których nie zastąpią rozmowy za pośrednictwem telefonów, faksu,
ineternetu, aczkolwiek mogą one spełniać również ważną rolę. Jednak rozmowie
bezpośredniej towarzyszą takie jej cechy jak intonacja głosu (ciepła – chłodna), emocje
(pozytywne – negatywne), a także gestykulacja i mimika twarzy. Dużą rolę w kształtowaniu
logosfery u dzieci może odegrać teatr amatorski, poczynając od zespołów rodzinnych,
podwórkowych, po szkolne, harcerskie, parafialne, ponieważ jest korelatem dwóch zjawisk:
2
mówienia i słuchania, a także jedną z form aktywizacji dziecka i środowiska. Ważna rolę
odgrywają także spotkania z mistrzami słowa, np. pisarzami, aktorami, dziennikarzami i
publicystami.
Na słowo odbierane z mediów ma wpływ postawa dzieci wobec samych mediów.
Trzeba im ukazywać dobre strony mediów i kształtować wobec nich postawę pozytywną, a
równocześnie odporności oraz aktywności własnej. Niebezpieczne są postawy przeciwne:
negatywna, obojętna i uległości, ponieważ uniemożliwiają selekcję słowa płynącego z
mediów. Wychowawcy powinni kształtować u dzieci postawy: krytyczne, odbioru
selektywnego oraz twórczej aktywności. W dzisiejszych czasach trzeba podkreślać rolę ciszy
(galenosfery), którą nie należy rozumieć jako brak hałasu, ale jako jeden z czynników
kształtujących człowieka, a także jej wartość w dialogu interpersonalnym. Dla dziecka
wychowanego w duchu religijnym również modlitwa (indywidualna i wspólna) połączona z
ciszą, wywiera niezwykle korzystny wpływ na kształtowanie się jego logosfery.
Ważna rolę w współtworzeniu logosfery odgrywają odpowiednio dobrane lektury dla
dziecka. O ich wartości decydują takie czynniki jak: odpowiednia treść, wysoki poziom
literacki, używany język, aktualność. Szczególnie korzystne jest grupowe czytanie książki z
udziałem dzieci. Dobrze dobrany i interesująco zaprezentowany tekst może być początkiem
kształtowania się odpowiedniego nastawienia dziecka do czytelnictwa.
2. Wobec widocznego u niektórych dzieci, i nie tylko, uzależnienia od mediów (mówi się o
„telemaniakach” i „siecioholikach”), należy im ukazywać niebezpieczeństwa płynące z
takiego zjawiska oraz dopomóc im w znalezieniu odpowiednich dla nich dziedzin aktywności.
3. Trzeba też im uświadamiać prawdę, że obraz, zwłaszcza telewizyjny, wprowadza je w
świat iluzji, czyli subiektywnego przekonania o istnieniu czegoś, co tak naprawdę nie istnieje.
4. Wychowawcy powinni też wiedzieć o tym, że obraz telewizyjny, filmowy, plakatowy,
megaplakatowy, billobardowy, innetrnetowy może być środkiem manipulacji i propagandy
politycznej i ideologicznej, przed którą należy chronić dzieci.
5. Wychowanie do mediów nie powinno ograniczać się tylko do znajomości ich historii, czy
zasad funkcjonowania, ale konieczne jest kształtowanie w dziecku odpowiednich wobec nich
postaw, w tym postawy krytycznej, selektywnego z nich korzystania i twórczej aktywności.
6. Naturalnym środowiskiem wychowania do odbioru mediów jest rodzina. Stąd odpowiednią
edukacją w pierwszej kolejności należy objąć rodziców, a następnie nauczycieli i
wychowawców.
7. Ważna rolę mogą odegrać także spotkania pedagogów i rodziców z ludźmi mediów i
wzajemna wymiana poglądów i przemyśleń. Tym bardziej, że na świecie w edukacji
medialnej jest trend, zwany „edukacją metodą mediów”, sugerujący, by do właściwego
odbioru mediów wychowywały same media, co w praktyce oznacza, że do telewizji najlepiej
wychowuje telewizja, do radia – radio, do prasy – prasa. Odpowiedzialne traktowanie swojej
pracy, żeby nie powiedzieć posługi, misji, a nawet powołania, wymaga także od ludzi
mediów, a więc ich dysponentów i dziennikarzy, specjalnej pedagogizacji, czy
autopedagogizacji.
Uważam, że spotkanie wykładowców naszej uczelni, młodych pedagogów, ludzi
mediów, pracowników poradni psychologiczno-wychowawczych, z racji sympozjum
„Dziecko w świecie mediów”, jest kamieniem milowym na drodze do stworzenia wspólnego
frontu odpowiedzialności za dziecko obcujące z mediami. Należy wyrazić też nadzieję, że to
seminarium naukowe zaowocuje podejmowaniem coraz to nowych inicjatyw na naszym
terenie, mających na celu przygotowanie dziecka do właściwego korzystania z mediów, przez
co staną się one nie tylko przyjazne dla niego, ale będą również pomocne w jego
wychowywaniu.
Ks. Czesław Galek
3
_______________________
!
Referat wygłoszony w ramach sympozjum: „Dziecko w świecie mediów”, WSZiA, 15.04.2005 r.
4