Erasmus w Bremen - Niedużak

Transkrypt

Erasmus w Bremen - Niedużak
Erasmus w Bremen
Mój Erasmus w Bremie trwał tylko pół roku, od września do lutego. Zdecydowanie za krótko!
Znalezienie mieszkanie w Bremie nie jest trudne. Jest specjalna strona polecona przez Hochschule, na
której wystawione są ogłoszenia mieszkań. Najlepiej wybrać mieszkanie w dzielnicy Neustadt, bo jest
to dość blisko uczelni. Hochschule nie ma swoich akademików, więc jeśli ktoś preferuje tę opcję
mieszkania, należy zainteresować się akademikami przy Universitaet. Ale ja niewiele o tym wiem.
Przy wynajęciu mieszkania zawsze płaci się depozyt na początku, który wynosi 100-200 euro od osoby
i jest zwracany, jeśli mieszkanie oddajemy w odpowiednim stanie.
Brema jest wspaniałym miastem jeśli chodzi o komunikacje. Praktycznie wszędzie można dojechać
tramwajem, z czego każda linia jeździ niemal co 5 minut. Autobusy też jeżdzą często. Poza tym wielu
bremeńczyków jeździ na rowerach, ponieważ wszędzie są drogi rowerowe i ruch rowerowy jest
równie ważny, co samochodowy. Dzięki temu, że komunikacja jest świetnie zorganizowana, w
Bremen nigdy nie ma korków.
Wszyscy studenci muszą kupić Semesterticket, który upoważnia do przejazdów po całej Bremie
wszystkimi środkami komunikacji miejskiej i po prawie całej Dolnej Saksonii. Można dojechać do
Bremerhaven, Hannoveru, Hamburga, czy Osnabrueck zupełnie za darmo!
Studia w Bremie nie różnią się zbyt wiele od tych w Polsce. Co prawda na architekturze nie ma zbyt
wielu Erasmusów, więc mieliśmy zajęcia po niemiecku, i to było czasami uciążliwe, ale w razie czego
prawie wszyscy Niemcy dobrze mówią po angielsku. Dużą pomocą jest kurs niemieckiego. Intensywny
trwa tylko tydzień i jest obowiązkowy dla wszystkich Erasmusów, jednak poźniej można kontynuować
naukę na semestralnym. Na studiach trzeba bardzo pilnować terminów oddania projektów itp. Sami
Niemcy nie są aż tak punktualni, jak o nich wszyscy myślą, ale nauczyciele wymagają punktualności
od nas, studentów. No i czasem trzeba udowadniać, że umiemy tyle samo , co Niemcy…
Brema jest pięknym i pełnym atrakcji miastem. Zachwyca Starówką, gotyckim Ratuszem, romańską
Katedrą i innymi zabytkami. Na pewno warto wspomnieć o uroczej dzielnicy Schnoor, Böttcherstraße,
czy Schüttingu. Świetnym miejscem na spędzenie niedzieli jest Burger Park - ogromny park miejski z
małym domowym zoo, jeziorami, kawiarenkami. Jest jeszcze wiele innych miejsc, o których można by
pisać.
Dla tych którzy lubią nocne życie, Brema jest bardzo dobrym miastem, gdyż ma wiele dyskotek,
klubów, które w konkretne dni tygodnia są darmowe dla studentów. Dzielnica Viertel to doskonałe
miejsce na spotkania ze znajomymi, gdyż jest tutaj naprawdę dużo barów, pubów.
Dla fanów piłki nożnej ważne może być to, że bremeński Werder ciągle gra w Bundeslidze.
Jeśli chodzi o jedzenie w Niemczech, to w supermarketach jest niewiele, niemal niezauważalnie
droższe niż w Polsce. Jednak jeśli chcemy zjeść coś poza domem, to trzeba się naprawdę naszukać,
żeby znaleźć coś stosunkowo niedrogiego.
Brema jest miastem, w którym bez problemu można spotkać Polaka. W każdą niedzielę są polskie
msze, które są zawsze pełne. Na Kornstrasse przyjmuje polski lekarz rodzinny, jest sklep z polskimi
specjałami, w la vivie pracuje pani z Polski, a na uczelni wielu studentów ma polskie korzenie.
Na koniec mogę szczerze polecić Niemcy na Erasmusa. Ludzie w sklepach, urzędach, na ulicy są
niezwykle sympatyczni i pomocni. Bez problemu można również spotkać naszych rodaków, których
jest tam dużo. Pół roku w Niemczech było dla mnie wyjątkową przygodą życia, lekcją samodzielności i
odpowiedzialności i okazją do poznania fantastycznych ludzi ze wszystkich zakątków świata.