czytaj
Transkrypt
czytaj
Łódź,10.08.2010 Jerzy Kropiwnicki List otwarty W sprawie fontanny na pl. H. Dąbrowskiego do p. Rafała Szrajbera, autora projektu oraz do członków Sądu Konkursowego p.p. - Marka Lisiaka, Architekta Miasta, przewodniczącego Sądu Konkursowego - Zbigniewa Dudka, artysty rzeźbiarza, Kierownika Pracowni Rzeźby ASP w Łodzi - Jacka Ferdzyna, architekta, Prezesa Oddziału Łódź, Stowarzyszenia Architektów Polskich - Marka Janiaka, architekta, Prezesa Zarządu Fundacji Ulicy Piotrkowskiej - Wojciecha Szygendowskiego, architekta, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - Marka Pabicha, architekta, profesora Wydz. Budownictwa, Architektury i Inżynierii Środowiska Politechnika Łódzkiej. Szanowny Twórco, Autorze Projektu, Ze zdziwieniem słuchałem Pana publicznych wypowiedzi, w których dystansował się Pan od swego dzieła, sugerując, iż bez Pana zgody wprowadzono zasadnicze zmiany w Pana projekcie. Nigdy nie poinformował Pan, jakie zmiany. Przecież fakty były następujące. Zdobył Pan Pierwszą Nagrodę w konkursie w wys. 20.000 zł. Projekt został skierowany do realizacji. Propozycje korekt, polegających na niewielkiej procentowo zmianie wymiarów fontanny całkowicie Pan zaakceptował w mojej obecności, mając pewność, że bez Pana zgody zmiany będą niemożliwe. Jeśli realizatorzy projektu tego zażądają, potwierdzę to w sądzie. Wydaje mi się, iż raczej powinien Pan wyjaśnić, w jakim stopniu korzystał Pan z inspiracji dziełami Marcela Duchamp (oraz powstałymi w jego kręgu), malarza i rzeźbiarza żyjącego w latach 1887-1968. Takie bowiem opinie spotkałem. I rzeczywiście znalazłem w galerii internetowej dedykowanej Mistrzowi obraz pt. „Jego Przyjaciel Marcel – Marcel Duchamp”, przedstawiający usta zawieszone w przestrzeni, przypominający nieco Pana dzieło. Jego Przyjaciel Marcel – Marcel Duchamp str. 1 Szanowni Członkowie Sądu Konkursowego Nie do wszystkich Członków Sądu Konkursowego się tu zwracam, a jedynie do tych (wymienionych w adresie), którzy są kompetentni w ocenie walorów artystycznych dzieła zrealizowanego na pl. H. Dąbrowskiego. Mieliście Szanowni Panowie, większość w składzie Sądu i dominację w obszarze autorytetu. Wybraliście projekt p. Rafała Szrajbera ze względu na (cytuję tu zapis ze „Sprawozdania z prac Sądu Konkursowego…”): - zaproponowanie formy, która integralnie łączy się z przestrzenią placu, - aranżację przestrzeni płyty placu umożliwiającą wielorakie jej wykorzystanie, - trafne połączenie rzeźbiarskiej formy fontanny z jej możliwościami ekspresji programu wodnego. Skoro tak wówczas Panowie uznaliście, to dlaczego dziś milczycie? Dlaczego milczycie, gdy dzieło przez Was wybrane jest od wielu miesięcy ośmieszane? Wzywam Was, Szanowni Panowie, do publicznej obrony Waszej decyzji. Gdy czynili to niektórzy radni przywiązani do odmiennych tradycji kulturowych lub politycznych i mający obsesyjne skojarzenia wynikające z tych uzależnień – mogło się wydawać, iż nie warto się włączać w dyskusję na tym poziomie. Dziś, niestety, określenie „kontrowersyjna fontanna” zaczyna się upowszechniać. Rozumiem, że najbardziej kontrowersyjna jest ona dla tych, którzy chcieli utrzymania w tym miejscu wielkiego parkingu. Smród benzyny i hałas zapalanych silników im nie przeszkadzał. Przeszkadza im fontanna, muzyka klasyczna oraz publiczny plac (w tym – koncertowy) w centrum miasta. To nie jest problem polityczny. To problem jakości naszego miasta. Wzywam Was, Szanowni Członkowie Sądu Konkursowego do dania świadectwa prawdzie. Dobrze też byłoby, gdyby wypowiedzieli się w sprawie programu muzycznego ci, którzy byli w jego sprawie konsultowani. Może przekonaliby tych krytyków, którzy woleliby w tym miejscu muzykę popularną zamiast klasycznej. Dla ułatwienia identyfikacji uprzejmie informuję, iż ich miejscem pracy jest (lub była) scena Teatru Wielkiego. Z wyrazami należnego szacunku /Jerzy Kropiwnicki/ str. 2