Polacy w parlamentach państw zaborczych do 1918 roku.

Transkrypt

Polacy w parlamentach państw zaborczych do 1918 roku.
Polacy w parlamentach państw zaborczych do 1918 roku.
Autor: Tomasz Mielko
W swojej pracy przedstawię działalność Polaków w parlamentach państw
zaborczych. Ramy czasowe wyznaczają III rozbiór Polski w 1795 r. oraz odzyskanie przez
Polskę niepodległości w 1918 r. Ze względu na szczupłość pracy nie będzie możliwa pełna
analiza wszystkich wątków jakie pojawiają się w związku z działalnością parlamentarną
Polaków, spróbuję uchwycić tylko te, które są istotne dla całego procesu.
W 1810 r. w ramach reform Sperańskiego powołany został parlament o dość
ograniczonych prerogatywach, zwany Radą Państwa Imperium Rosyjskiego. W parlamencie
tym zasiadało kilku Polaków: Adam Jerzy Czartoryski, Franciszek Drucki-Lubecki, Wincenty
Krasiński, Seweryn Potocki, czy Józef Tymowski. Z uwagi na panujący w Rosji styl
rządzenia, rodzaj absolutyzmu – samodzierżawie, parlament spełniał w zasadzie funkcje
doradcze i nie mógł być istotny dla sprawy polskiej. Tymczasem w Imperium Rosyjskim
narastał kryzys, którego apogeum ujawniło się w wyniku rewolucji po przegranej wojnie
rosyjsko-japońskiej w 1905 r. Dnia 19 VIII 1905 r. ogłoszono ukaz o zwołaniu dwuizbowego
parlamentu. Izbą niższą była Duma, natomiast wyższą Rada Państwa. W wyniku strajku
powszechnego z października 1905 r., 30 X car Mikołaj II wydał manifest, w którym zgodził
się na wybory powszechne, społeczeństwu zaś nadał podstawowe swobody demokratyczne.
Wybory do Dumy były przeprowadzane według ustalonej wcześniej ordynacji wyborczej,
natomiast połowa posłów do Rady Państwa była wirylistami. Wybory, które odbyły się pod
koniec marca 1906 r. okazały się wielkim zwycięstwem endencji, gdyż bojkot ogłosiły partie
robotnicze. Partia ta zdobyła 34 na 37 mandatów, do Polaków w Dumie przyłączyli się rodacy
z Koła Kresowego, w sumie dało to 54 głosy. Najważniejszą sprawą, jaką mieli zająć się
Polacy w parlamencie rosyjskim, była sprawa autonomii Królestwa. „Społeczeństwo
oczekiwało natychmiastowych realizacji: liczyło ono na autonomię Królestwa i spodziewało
się ją w każdej chwili dostać. Myśmy w autonomię nie wierzyli” 1. Taka postawa posłów
wynikała z polityki manewrowania pomiędzy rządem, a opozycyjnymi kadetami, na sojusz
z którymi zdecydowane było Koło. W marcu 1907 roku powołano II Dumę,
przewodniczącym Koła Polskiego został Roman Dmowski. W wyborach, które odbyły się
w styczniu 1907 r. podobnie jak w wyborach do I Dumy dominowała Narodowa Demokracja.
W wyniku porozumienia, wśród jej posłów znaleźli się również określani mianem
„postępowych". Należał do nich Henryk Konic - współredaktor projektu autonomii dla
Królestwa. Innym aktem prawnym był wniosek o spolszczenie szkolnictwa państwowego
1
R. Dmowski, Polityka polska i odbudowa państwa, Warszawa 1989, s. 73.
wszystkich stopni, „wniosek ten postanowiliśmy traktować realnie”2. Niestety oba projekty
nie uzyskały aprobaty. Posłowie polscy poparli projekt ustawy o dostawie rekruta, deklarując
przy tym (poseł Konic) antyniemiecki charakter polityki polskiej. Za wnioskiem oddano 193
glosy, a przeciw 129. Bez 46 głosów polskich wniosek ten nie byłby uchwalony. W dniu 16
VI 1907 r. wydany został ukaz rozwiązujący II Dumę i wprowadzający nową ordynację
wyborczą. Dekret ten, zaprojektowany przez P. A. Stołypina uznaje się za koniec okresu
rewolucyjnego w Rosji. Na jego mocy ograniczono liczebność reprezentacji polskiej z 37 do
12 posłów. 14 XI 1907 r. obrady zainaugurowała Duma trzeciej kadencji. Większość (292
głosy) posiadała koalicja październikowców oraz skrajnej prawicy. W tamtym czasie
uwidaczniało się rosnące naprężenie w polityce międzynarodowej, skromna reprezentacja
Koła Polskiego nie mogła już odegrać większej roli, skupiono się więc na działalności
propagandowej. Na III Dumie kończy się etap zainteresowania Polaków walką parlamentarną,
jako głównym elementem polskiej polityki międzynarodowej. „Jednakże teren działania
w Dumie już się znalazł w akcji naszej na drugim planie. Akcja ta zaczęła szukać innego
terenu, na którym szybciej mogłaby się posuwać naprzód”3. Na forum III Dumy, od listopada
1907 r. do czerwca 1908 r., pięciokrotnie przemawiał R. Dmowski, który złożył rezygnację
31 I 1909r. Skutkiem tego nowym prezesem Koła został Jan Harusewicz. Koło Polskie w IV
Dumie składało się po wyborach w październiku 1912 r. z 9 posłów.
W lecie 1914 r. deputowani udali się na wypoczynek, wtedy to, wraz z wybuchem
wojny zwołano sesję nadzwyczajną Dumy. Posłowie polscy w większości nie zdołali przybyć
na nagłe posiedzenie, oprócz posła Jarońskiego. Odczuwając potrzebę przedstawienia sytuacji
z perspektywy narodowej racji stanu ogłosił on deklarację, w której stwierdził: „Oby krew
przez nas przelana i okropności bratobójczej dla nas wojny przyniosły połączenie rozdartego
na trzy części narodu polskiego”4.
W wyniku zaborów północne oraz zachodnie ziemie Rzeczpospolitej przypadły
Prusom. Państwo to zorganizowane było zupełnie inaczej niż szlachecka Rzeczpospolita, co
miało istotny wpływ na kształtowanie się stosunku do zaborcy. Tworzenie nowej
administracji oparte było na planie silnej centralizacji. W wyniku postanowień kongresu
wiedeńskiego powstało, należące do Prus, Wielkie Księstwo Poznańskie. Przełomową wydaje
się być odezwa króla pruskiego z 15 V 1815 r., która mówiła o otwartym dostępie do
urzędów, czy równouprawnieniu języka polskiego. Od 21 X 1827 r. – na mocy wspomnianej
2
R. Dmowski, op.cit., s. 88.
R. Dmowski, op.cit., s. 92.
4
R. Dmowski, op.cit., załącznik nr 6.
3
rezolucji – funkcjonował Sejm Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Utworzony był na zasadzie
stanowej i miał ograniczone kompetencje. Lech Trzeciakowski pisze: „wbrew intencji
monarchy i kół konserwatywnych obrady sejmów stanowych stały się zalążkiem
parlamentaryzmu w Prusach”5.
W wyniku rewolucji marcowej w 1848 r. w Berlinie powstał pierwszy parlament
zaborczy, w którym znaleźli się deputowani polscy. Wybory miały być tajne i dwustopniowe,
tymczasem odbywały się w niewyobrażalnym chaosie. Władze pruskie uznały polskie
Komitety Narodowe za nielegalne. Dopiero co zakończone zostały walki powstańcze, obóz
niepodległościowy był zdecydowanym przeciwnikiem udziału Polaków w obu parlamentach.
Ostatecznie zdecydowano się na wybór posłów do parlamentu w Berlinie. W wyniku
wyborów majowych 1848 r. Polacy wyłonili reprezentację parlamentarną, w skład której
weszli posłowie z Księstwa Poznańskiego, Prus zachodnich oraz Śląska. Obrady nowego
sejmu, określanego mianem Zgromadzenia Narodowego rozpoczęły się 22 V 1848 r. Wiosną
i latem 1848 r. większe nadzieje wiązano jednak z parlamentem frankfurckim. Zdzisław Grot
pisze o posłach iż „ilekroć czynili porównania pomiędzy parlamentem berlińskim,
a frankfurckim zawsze wypadały one na niekorzyść berlińskiego”6. Początkowo posłowie
polscy dość konsekwentnie popierali niemiecką lewicę, szukając sprzymierzeńca dla sprawy
polskiej. Wyróżnili się kilkoma ambitnymi wnioskami: poseł Florenty Lisiecki dnia 29 VI
zgłosił projekt zniesienia kary śmierci. Na forum izby wielokrotnie wypowiadał się
A. Cieszkowski. Głównym celem działalności posłów polskich była reorganizacja Wielkiego
Księstwa Poznańskiego. Sprawa zakończyła się sukcesem, udało się powołać specjalną
komisję do zbadania jej zbadania, której ważnym osiągnięciem było zniesienie stanu
oblężenie w Poznaniu. Dnia 6 XII 1848 r. rozwiązane zostało Zgromadzenie Narodowe w
Berlinie, a król Wilhelm IV nadał nową konstytucję, co spowodowało unieważnienie
wszystkich prac parlamentu. Dnia 25 VI 1848r. powstała, odpowiedzialna za agitację, Liga
Polska, sprawdzianem jej możliwości były wybory z lutego 1849 r., które okazały się
zwycięskie, Polacy zdobyli 28 mandatów. Kolejnym krokiem milowym w działalności
polskich parlamentarzystów było utworzenie Koła Polskiego, na mocy „Ustawy grona
polskiego deputowanych polskich na sejm w Berlinie”7 z dnia 16 VIII 1849 r. Rozwój
parlamentu rozpoczął się na dobre w 1858 r. Wybory przeprowadzone 12 i 23 XI 1858 r.
były dla Polaków sukcesem. W ławie deputowanych zasiadło 19 posłów, wśród nich
5
L. Trzeciakowski, Posłowie polscy w Berlinie 1848-1928, Warszawa 2003, s. 25.
Z. Grot, Działalność posłów polskich w sejmie pruskich 1848-1850, Poznań 1961, s. 46.
7
Z. Grot, Protokoły posiedzeń Koła Polskiego w Berlinie, Poznań 1956 , s. 99.
6
doświadczeni parlamentarzyści: Działyński, Cieszkowski, Potworowski, czy Mielżyński. Dla
parlamentu okres 1858 – 62 to walki o przekształcenie monarchii parlamentarnej w
konstytucyjną. Wilhelm I, w odpowiedzi na stopniową liberalizację, tekę premia w 1862 r.
powierzył Ottonowi von Bismarckowi. W 1863 r. sprawą numer jeden pozostało powstanie
styczniowe, a właściwie stosunek Prus do wydarzeń w Królestwie. Koło Polskie zgłosiło
interpelację i tak pierwszy raz wywiązała się walka pomiędzy posłami polskimi, a
Bismarckiem, pojedynek ten będzie trwał prawie 27 lat. 18 II 1863 r. opozycja wystąpiła z
interpelacją, w której domagano się ścisłej neutralności Prus, wobec wydarzeń w Królestwie.
Sprawa
polska
budziła
wtedy
powszechne
zainteresowanie,
nawet
na
arenie
międzynarodowej.
Z powstaniem styczniowym związane jest duże zwycięstwo Koła Polskiego, otóż w
wyniku głosowania 19 I 1864 r. udało się uwolnić posłów: Niegolewskiego, Łubieńskiego,
Szumana i Sulerzyskiego. W wyniku kolejnych wyborów przypadających na 2 IX 1863 r.
posłowie polscy, w bardzo trudnych warunkach, zdobyli 26 miejsc. Ważnym motywem
związanym z powstaniem, była działalność Działyńskiego, który organizował pomoc
materialną, by w końcu wziąć udział w walkach. Zapowiedzią czasów kulturkampfu było
rozporządzenie Bismarcka o zakazie osiedlania się w Niemczech jezuitów nieposiadających
obywatelstwa. Wywołało to kryzys wewnętrzny w Kole Polskim, prezesurę złożył Władysław
Niegolewski. Kompromitującą porażką było działanie Koła Polskiego w tzw. sprawie
duńskiej. Klub poparł wniosek o wcielenie do Niemiec mieszkańców Szlezwiku-Holsztyna.
Od 1867 r. istniały dwa Koła Polskie, jedno w sejmie pruskim, drugie w sejmie niemieckim w
ramach Związku Północnoniemieckiego, a od 1871 r. w sejmie Rzeszy Niemieckiej. Od
połowy lat 70. Koło Polskie znalazło sojusznika w postaci katolickiej partii Centrum oraz
socjaldemokracji, której hasła rewolucyjne będą jednak obce konserwatywnej ideologii
posłów polskich. Aktywność polskich parlamentarzystów przejawiała się przede wszystkim
na obronie języka polskiego. W wyniku walk przeciwko germanizacji rosła spójność
wewnętrzna Koła Polskiego, tym samym dobiegł końca etap walk frakcyjnych pomiędzy
konserwatystami, a liberałami. Apogeum walki z polskością przypada na lata 1885-87. 15 I
1886 r. na forum Izby Deputowanych miała miejsce burzliwa dyskusja nad interpelacją
Jażdżewskiego w sprawie rugów pruskich. Debaty lat 1885-90 pomimo dużego
zaangażowania, nie przyniosły żadnych korzyści. Szukano więc innej drogi, aby chociaż
częściowo złagodzić kurs antypolski. Tendencje te zbiegły się w czasie z dymisją Bismarcka i
nastaniem „ery Capriviego”. Pierwszymi oznakami nowej polityki Koła Polskiego była
dyskusja w sprawie projektu rozbudowy armii, Polacy głosowali za projektem. Odczuwalnym
skutkiem zbliżenia rosyjsko-francuskiego było dążenie do zgody narodowej, stąd sympatia
Wilhelma II do przywódcy polskich konserwatystów – Józefa Kościelskiego, któremu
powierzono prestiżowe stanowisko referenta budżetu szybko rozwijającej się marynarki
wojennej. Od maja 1893 r. datuje się pewną odwilż w polityce germanizacyjnej. Polacy żądali
m.in. przywrócenie języka polskiego jako wykładowego w szkolnictwie, czy zlikwidowania
Komisji Kolonizacyjnej. „Nawet w okresie największego zbliżenia na linii rząd-ugodowcy w
czasie posiedzeń Rady Ministrów nie brano w ogóle pod uwagę ewentualności złagodzenia
ustawy z 1886r.”8. Ważnym motywem była sprawa dzieci wrzesińskich, która urosła do
symbolu walki z wynaradawianiem. W sprawie tej Koło Polskie zgłosiło interpelację na
forum Reichstagu, dnia 10 XII 1901r. miała miejsce dyskusja. Działania posłów polskich
miały poważny wymiar moralny, nie do przecenienia jest przebieg wydarzeń w Wiedniu. W
zbiórkę pieniędzy zaangażował się Dawid Abrahamowicz, natomiast ostrej krytyki polityki
germanizacyjnej
dopuścił
się
deputowany
Dzieduszycki.
Kolejnym
przełomowym
wydarzeniem była walka o „ustawę kagańcową”. W dniu 4 IV 1908 r. miało miejsce
głosowanie, rządowy wniosek przeszedł stosunkiem 200 do 179 głosów. Niemniej
kontrowersji wzbudziła akcja wywłaszczeniowa. I znów wsparcie pochodziło z Koła
Polskiego w Wiedniu. Pod koniec stycznia 1913r. Reichstag stosunkiem głosów 213 do 97
opowiedział się za polskim wnioskiem potępiającym wywłaszczenia.
Wybuch I wojny światowej postawił Koło Polskie w sytuacji określenia swojego
stosunku do Niemiec. Po raz kolejny starły się dwie odmienne koncepcje, lojalistyczna oraz
narodowo-demokratyczna. Okazją do weryfikacji założeń polityki polskiej była dyskusja, jaką
wywołało powstanie Królestwa Polskiego. Sprawa polska stopniowo wchodziła na firmament
spraw polityki międzynarodowej, po ogłoszeniu 14 punktów Wilsona lojalizm stracił
jakiekolwiek racje bytu. Epilogiem działalności Koła Polskiego były dni 23-25 X 1918 r.,
wtedy to poseł Trąmpczyński zdruzgotał politykę germanizacyjną, otwarcie żądano
przyłączenia ziem zaboru pruskiego do Polski. Dnia 25 X 1918r. zakończyła się historia Koła
Polskiego, Korfanty powiedział, iż: „Od tej chwili posłowie polscy nie będą uczestniczyli w
pracach ciał ustawodawczych, są bowiem obywatelami państwa polskiego”9.
Początkowo zabór austriacki charakteryzował się represyjnością, a monarchia
habsburska traktowała Galicję – w najlepszym wypadku – jako przygraniczną prowincję z
której można było czerpać podatki i rekruta. Wydarzeniami, które miały wielki wpływ na
kształtowanie się postawy lojalistycznej, były represje związane z upadkiem powstania
8
9
L. Trzeciakowski, , op.cit., s. 418.
L. Trzeciakowski, op.cit., s. 458.
listopadowego, nieudane powstanie krakowskie w 1846 r. i tragiczna rabacja galicyjska,
której skutkiem było ostateczne zerwanie przez szlachtę z koncepcjami wybijania się na
niepodległość. Wiosna Ludów spowodowała istotne zmiany w Austrii, w wyniku rewolucji
7 III została nadana konstytucja, zwana ołomuniecką. Na jej mocy powstał dwuizbowy
parlament – Reichsrat. Wkroczenie Austrii na drogę parlamentarną, przerwaną krótką erą
neoabsolutyzmu Bacha, zbiegło się w czasie z faktycznym zakorzenieniem się
w świadomości szlacheckiej podstaw lojalizmu, będącego jednym z filarów działalności
legalistycznej. W wyniku przegranej wojny francusko-austriackiej w 1859 r. musiało nastąpić
pewne odprężenie w stosunkach wewnętrznych. Preludium zapowiadającym późniejsze
sukcesy była nominacja 30 VII 1848 r. Wacława Zaleskiego na gubernatora Galicji. Po jego
nagłej śmierci nowym gubernatorem został hr. Agenor Gołuchowski. W miarę trwania na
stanowisku uwidaczniała się powolna polonizacja urzędów. Gołuchowski toczył walki ze
świętojurcami, nazywając starorusinów moskalofilami, niebezpiecznymi dla całości państwa.
21 VIII 1859 r. Agenor Gołuchowski został mianowany ministrem spraw wewnętrznych.
20 X 1860 r. zostało ogłoszone postanowienie cesarskie zwane dyplomem październikowym,
którego twórcą był Agenor Gołuchowski „(…) o ile z jednej strony nie uznaje dualizmu
państwowego, o tyle z drugiej odsuwa też zasadę zbyt daleko idącej centralizacyi
prawodawstwa, daje on wyraz idei autonomistycznej w urządzeniu spraw ustawodawczych
austryjackich”10. Dokument ten dzielił władzę na ogólnopaństwową sprawowaną przez
cesarza przy współudziale Rady Państwa oraz na krajową, w której decydował cesarz oraz
sejmy krajowe. Oczywistym jest, iż sprawa polska mogła zaistnieć tylko w drodze stopniowej
federalizacji państwa. Statut Krajowy Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem
Krakowskim z 26 II 1861 r. ustanowił w Galicji Sejm Krajowy i Wydział Krajowy
z marszałkiem na czele. L. Borkowski powiedział, iż Galicji pozostawiono „łatanie dziur w
mostach i zaopatrywanie chorych w szpitalach”11. Dnia 15 IV 1861 r. otwarto sejm galicyjski,
pierwszym marszałkiem został Leon Sapieha. W kraju tymczasem zapanował nastrój
patriotycznego podniesienia, związanego z wybuchem powstania styczniowego. Faktem jest,
iż wielu stańczyków zaangażowanych było w działalność konspiracyjną. Tego samego roku
na podstawie nowego prawa po raz pierwszy została zwołana dwuizbowa Rada Państwa.
W Izbie Panów zasiadł m.in. Agenor Gołuchowski, zaś w Izbie Poselskiej m.in.: Kazimierz
Grocholski, Adam Potocki, Antoni Golejewski, Alojzy Bocheński czy Tomasz Horodyski.
10
11
O. Balzner, Historya ustroju Austryi w zarysie, Lwów 1899, s. 487.
R. Kochnowski, Monarchia habsburska w polskiej myśli politycznej lat 1860-1914, Kraków 2009, s. 71.
Dnia 20 IX 1865 r. zawieszony został reakcyjny patent lutowy Antoniego
Schmerlinga, dokument ten miał ograniczyć zbyt autonomistyczną politykę Gołuchowskiego.
W wyniku przegranej przez Austrię wojny z Prusami w roku 1866 nastąpiła dalsza
liberalizacja. Z dniem 10 XII 1866 r. wiąże się słynny apel Przy Tobie, Najjaśniejszy Panie
stoimy i stać chcemy. Był to rodzaj kontraktu, w zamian za wierność Polaków, cesarz
zobowiązał się nadać Galicji autonomię, a także orędować za sprawą polską na zewnątrz. W
wyniku odprężenia w stosunkach wewnętrznych nadana została konstytucja z 21 XII 1867 r.,
która z niewielkimi zmianami obowiązywała do końca istnienia C.K. Monarchii. Tymczasem
w kraju uchwalona została dnia 24 IX 1868 r. rezolucja sejmu galicyjskiego, w której
postulowano
konstytucyjne
rozszerzenie
autonomii
i
stwierdzono,
że
„stworzony
państwowymi ustawami zasadniczymi z dnia 21 grudnia 1867 r. ustrój monarchii, nie dający
naszemu krajowi tyle ustawodawczej i administracyjnej samodzielności, ile mu się należy ze
względu na jego historyczno-polityczną przeszłość”12. Wniosek ten spowodował przejściowy
kryzys polityczny w Galicji, odwołana została bardzo ważna z prestiżowego punktu widzenia
wizyta cesarza. Tymczasem w zamian za głosy polskich parlamentarzystów, rząd zdecydował
przyznać Galicji prawa idące w kierunku linii wytyczonym przez rezolucję, dnia 4 VI 1869 r.
język polski stał się w Galicji językiem urzędowym. W „Przeglądzie Polskim” zaczęła
ukazywać się Teka stańczyka, pamflet wycelowany przede wszystkim w federacyjną politykę
F. Smolki. Wyolbrzymiano w niej politykę rezolucyjną, która miała być namiastką przyszłej
konspiracji. Gorąco potępiali ją przedstawiciele krakowskiej szkoły historycznej, poprzez
piętnowanie liberum konspiro, gubiącego Polaków wieku XIX. Na mocy konstytucji z
grudnia 1867 r. powstał polski klub sejmowy, Koło Polskie, które miało stanowić emanację
Sejmu Krajowego i realizować politykę polsko-galicyjską. 12 IV 1870 r. premierem został
mianowany Alfred Potocki. Najważniejszym ministerstwem, które stale kojarzyło się w
Wiedniu z Polakami był skarb. W powstałym 12 IX 1879 r. rządzie Eduarda Taafego
ministrem skarbu został lider stańczyków - Julian Dunajewski. Czasy rządów E. Taafego
kojarzą się głównie z „żelaznym pierścieniem”, czyli koalicją konserwatystów polskich,
czeskich oraz niemieckich. W tamtym czasie Koło Polskie mogło poszczycić się dużymi
sukcesami: Dunajewski został ministrem skarbu, Grocholski prezesem Koła, a ministrem
galicyjskim właśnie Ziemiałkowski. Wielkim dokonaniem Dunajewskiego było uporanie się
z deficytem wynoszącym ponad 12,7 miliona guldenów. W 1891 r. nowym prezesem Koła
został Apolinary Jaworski. Sprawą najważniejszą była reforma wyborcza. 30 IX 1895 r.
12
M. Kallas, M. Krzymkowski, Historia ustroju i prawa w Polsce - wybór źródeł, Warszawa 2006, s. 252.
Kazimierz Badeni został mianowany premierem. Z wyborem Polaka wiązano rozmaite
nadzieje, w kraju wybuchł entuzjazm. Za rządów Badeniego uregulowano podatek gruntowy
oraz dochodowy. Najtrudniejszym zadaniem była jednak reforma wyborcza, której nie
podołał ani Taaffe ani Windischgrätz. Większość posłów rozumiała potrzebę reformy, jednak
była jej niechętna, szukano więc rozwiązania kompromisowego. Prawo miało być powszechne,
ale nie równe, postulowano więc wprowadzenie pewnej poprawki i w tym sensie należy patrzeć
na badeniowską V kurię. Zakładano, że liczba deputowanych zwiększona zostanie do 425, z V
kurii pochodziły 72 mandaty. 15 II 1896 r. przedstawiono nową ustawę, „osiągnięto stan, w
którym po kwaśne jabłko sięgano, nie mając raczej złudzeń co do jego smaku”13. Wynik
głosowania okazał się pełnym sukcesem, 234 głosy za, 19 przeciw. Franciszek Józef dnia 12 IV
1897 r. otworzył nową sesję Izby. Rząd miał problem z uzyskaniem większości, ponadto dużo
kontrowersji budziły, ogłoszone 6 IV, rozporządzenia językowe. Spór niemiecko-czeski, jaki z
tego aktu wyrósł, wyrządził największą szkodę samemu Badeniemu, ponieważ to na Polaku
skupiła się reakcja obu stron konfliktu. Podczas inauguracji XIII sesji Izby Badeniego powitały
niewybredne okrzyki, poseł Wolf obraził premiera Badeniego, z tego powodu doszło do
pojedynku, który był honorowym protestem przeciwko postępującemu i wszechobecnemu
upadkowi zasad. 26 XI doszło do prowokowania interwencji policji, była szarpanina, bijatyki,
strzelanie z proc, a któryś z posłów rzucił w Dawida Abrahamowicza kałamarzem. Na szczęście
poseł zachował spokój, w chwilę potem policja wyniosła kilku awanturujących się socjalistów,
wśród nich Kozakiewicza, Daszyńskiego oraz Wolfa. 27 XI polski rząd zebrał się po raz ostatni,
nastroje w Wiedniu były fatalne, szumiały głosy rewolucyjne, na nic zdały się namowy, aby
Niemcy zechcieli ponieść ofiarę na rzecz Czechów w imię dobra całego państwa. Cesarz kazał
rozwiązać gabinet, co też niezwłocznie uczyniono. W historiografii austriackiej określany jest
jako ostatni rząd w wielkim stylu.
W
tamtym
okresie
da się zauważyć
stopniowo
wzrastające antagonizmy czesko-niemieckie, natomiast dla Koła Polskiego kwestią palącą
była stopniowa demokratyzacja monarchii oraz stosunek do Ukraińców. 23 X 1906 r. z
urzędu ministra spraw zagranicznych ustąpił Agenor Maria Gołuchowski. Była to jedna z
największych polskich karier w monarchii austro-węgierskiej. Zarzucano mu, iż kierował się
głównie austriacką racją stanu. Niezaprzeczalną prawdą jest jednak, iż Polacy mieli wobec
swojego rodaka-ministra wymagania minimalne, istotnie stosunki z Rosją kształtowały się
nienagannie, co z perspektywy czasu było wielkim osiągnięciem. Do stycznia 1907 r. politycy
starali się w imię różnych zasad ograniczyć równość przyszłego głosowania. 30 I zakończyła
13
W. Łazuga, Kalkulować. Polacy na szczytach C.K. Monarchii, Kraków 2013,
się ostatnia kadencja sejmu kurialnego. W Galicji zwycięstwem w nowym systemie
wyborczym mogli poszczycić się ludowcy. Od roku 1904, po śmierci Apolinarego
Jaworskiego, daje się zauważyć stopniowy spadek dyscypliny, a co za tym idzie znaczenia
klubu. Stopniowo, przewaga w Kole przechyliła się z obozu stańczykowskiego na blisko ze
sobą współpracujących podolaków i narodowych-demokratów. Rok 1907 okazał się
brzemienny w skutkach, w listopadzie zmarł Julian Dunajewski. Ostro zarysował się konflikt
w sprawie ugody z Ukraińcami. Bobrzyński proponował szeroko pojętą ugodę, nawet w
zamian za pewne ustępstwa. Po objęciu urzędu namiestnika przez Pinińskiego, który ostro
zwalczał socjalistów oraz nacjonalistów ukraińskich, nastąpiła polaryzacja nastrojów w
Galicji, czego skutkiem było zamordowanie przez ukraińskiego zamachowca nowego
namiestnika - Potockiego. W konsekwencji, paradoksalnie, zwyciężyła ugodowa koncepcja
Bobrzyńskiego. Czasami wspomina się, iż Bobrzyński, ostatni z wielkich stańczyków miał
duży udział w przygotowaniach wojennych, tak naprawdę był on architektem rozwiązania
polsko-austriackiego, zresztą chciał uchodzić za galicyjskiego Cavoura. W roku 1909 trwała
polityczna „bitwa o kanały”, przypomnę, iż od 1901 r. istniała koncepcja, aby kanałami
połączyć rozlewiska Wisły, Odry i Dunaju. Plan ten wydawał się bardzo ambitny i musiał
przerastać możliwości finansowe państwa. W 1909 r. kłopoty z powodu kanałów miał
minister Dulęba, ponieważ pomimo nacisków Koła Polskiego nie wyraził aprobaty na
realizację planu. Wybory do Rady Państwa w 1911 r. wygrał Bobrzyński, a nowym prezesem
koła
został
Leon
Biliński. W
tamtym
okresie
stańczyków
niepokoiła
Komisja
Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, zdawano sobie sprawę z konieczności
określenia stanowiska, w razie wybuchu wojny pomiędzy państwami zaborczymi.
Rozmawiano o tym na tajnym zjeździe czołowych polityków polskich w Pieniakach,
w dniach 15-19 IX 1912 r.
28 VI 1914 r. doszło do zamachu na arcyksięcia Ferdynanda. Planowano wywołanie
powstania w zaborze rosyjskim, jednakże Bobrzyński zajmował niejasne stanowisko wobec
Piłsudskiego. Tymczasem w miarę rozwoju sytuacji, posłowie polscy obrali za główny cel
niedopuszczenie do podziału zdobytego przez Niemców Królestwa. Starano się zapewnić
jedność, a wyrazem atmosfery tamtych dni było powołanie Naczelnego Komitetu
Narodowego na czele z Juliuszem Leo, w skład którego weszli najwybitniejsi posłowie,
różnych orientacji. Na przełomie lat 1915 i 1916 można było realnie kalkulować szanse
w oparciu o Austrię, zwycięstwa na frontach, neutralna postawa Niemców, wszystko to
napawało optymizmem. Lato 1916 r. obfitowało w wydarzenia, cesarz obchodził 86 urodziny,
zastanawiał się nad poważnymi zmianami w konstytucji. 21 XI 1916 r. zmarł Franciszek
Józef, Polacy odnosili się do nowego cesarza z wyraźną rezerwą. W grudniu trwały prace nad
ustawą wyodrębniająca Galicję. Ignacy Daszyński pisał, iż „przez szereg miesięcy
rozbijaliśmy sobie głowy próbując obmyślić taki stosunek do reszty Austrii, (…) aby
równocześnie jak najwięcej dostać i jak najmniej płacić”14. 30 V 1917 r. zwołano Radę
Państwa. Zdawano sobie sprawę z konieczności przejścia ku polityce niepodległości.
Przełomem wydaje się wniosek W. Tetmajera, że „jedynym dążeniem narodu polskiego jest
odzyskanie zjednoczonej, niepodległej Polski z dostępem do morza”15. Od początku grudnia
1917 r. trwały w Brześciu rozmowy pokojowe pomiędzy państwami centralnymi, a Rosją.
Według konserwatystów sprawa polska, była właśnie wtedy na świeczniku i należało się
liczyć z wyczekiwanym, pozytywnym zakończeniem. Brześć okazał się katastrofą. W miarę
rozpadu monarchii Polacy rozpoczęli organizowanie Państwowej Komisji Likwidacyjnej,
oświadczając przy tym, iż przestają się uważać za obywateli Austro-Węgier.
Reasumując, trudno jednoznacznie ocenić pracę parlamentarną polskich posłów, gdyż
każda z frakcji miała inne możliwości działania, jednak starano się realnie kalkulować dla
sprawy polskiej. W Austrii przejawiało się to makiaweliczną polityka kompromisów
pomiędzy polityką galicyjską, a polską, wierności rozdzielanej na cesarza i klub. Efekty były
znakomite, Polacy w C.K. Monarchii piastowali najbardziej prestiżowe stanowiska, nie bez
znaczenia jest wielki sukces jakim była autonomia galicyjska. Jednak taktyka ta, podobnie
jak monarchia nie wytrzymała próby czasu. W okresie, gdy Polska zaistniała na arenie
polityki międzynarodowej stańczycy nie mogli zrozumieć, iż w tym momencie historycznym
nie jest to już tylko sprawa jednego z zaborców. Największe zasługi pod działalność
parlamentarną położyli posłowie działający pod zaborem pruskim. Stworzyli oni taktykę
działań, opracowali regulaminy, wymyślili też zasadę solidarności, bez której nie możliwe
byłoby zachowanie odrębności, a co za tym idzie siły klubu. Pod zaborami pruskim i
rosyjskim polityka lojalistyczna, nawet w bardzo okrojonym zakresie, okazywała się być nie
możliwą do zrealizowania. O wiele większy sens miała postawa broniąca sprawy polskiej,
służąca także umacnianiu solidaryzmu narodowego. Innym motywem była działalność
posłów w Dumie, od początku nastawiona ogólnonarodowo, ograniczone cele polityki
lokalnej starano się realizować w ramach sprzyjającej koniunktury politycznej.
14
15
A. Ajnenkiel, Parlamentaryzm II Rzeczypospolitej, Warszawa, 1975, s. 84.
W.Łazuga, op.cit., s. 372.
Bibliografia:
1. Ajnenkiel A., Parlamentaryzm II Rzeczypospolitej, Warszawa 1975.
2. Balzner O., Historya ustroju Austryi w zarysie, Lwów 1899. (Federacja Bibliotek
Cyfrowych).
3. Buszko J., Galicja 1859-1914: Polski Piemont?, Warszawa 1989.
4. Dmowski R., Polityka polska i odbudowa państwa, Warszawa 1989.
5. Dmowski R., Pisma t. IV, Upadek myśli konserwatywnej w Polsce, Częstochowa 1938.
6. Górski A., Podolacy. Obóz polityczny i jego liderzy, Warszawa 2013.
7. Grot Z., Działalność posłów polskich w sejmie pruskich 1848-1850, Poznań 1961.
8. Grot Z., Protokoły posiedzeń Koła Polskiego w Berlinie, Poznań 1956 . (Wielkopolska
Biblioteka Cyfrowa).
9. Hemmerling Z., Posłowie polscy w parlamencie Rzeszy Niemieckiej i Sejmie Pruskim:
1907-1914, Warszawa 1968.
10. Jakóbczyk W., Przetrwać nad Wartą 1815-1914, Warszawa 1989.
11. Kallas M., Krzymkowski M., Historia ustroju i prawa w Polsce - wybór źródeł,
Warszawa 2006.
12. Kieniewicz S., Historia Polski 1795-1918, Warszawa 1987.
13. Kochnowski R., Monarchia habsburska w polskiej myśli politycznej lat 1860-1914,
Kraków 2009.
14. Król M., Stańczycy – antologia myśli społecznej i politycznej konserwatystów
krakowskich, Warszawa 1985.
15. Łazuga W., Kalkulować. Polacy na szczytach C.K. Monarchii, Kraków 2013.
16. Michalik H., Józef Szujski 1835-1883: światopogląd i działanie, Łódź 1987.
17. Pobóg-Malinowski W., Najnowsza historia polityczna Polski: 1864-1914, Gdańsk 1991.
18. Tych F., Rok 1905, Warszawa 1990.