Wydanie 397 - 9.8.2013
Transkrypt
Wydanie 397 - 9.8.2013
R W stanie ruiny E K L A M A W numerze Zamiast aspiryny We wtorek prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dworu w Bartodziejach. Mazowiecki konserwator zabytków zarzucił właścicielce nieruchomości „uporczywe zaniechanie” remontu, co może doprowadzić do unicestwienia całego zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego Lokal, gdzie do wiosny mieściła się historyczna Apteka pod Białym Orłem, wynajęła instytucja finansowa. str. 2 Wybudują i wyremontują IWONA KACZMARSKA – Chodzi o art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, którego punkt pierwszy mówi o niszczeniu lub uszkadzaniu zabytku – tłumaczy Andrzej Alberski, szef Prokuratury Rejonowej Radom – Zachód, która zajmuje się sprawą. – Postępowanie dopiero się zaczęło; na razie musimy zapoznać się z całą dokumentacją, a jest jej sporo – już w tej chwili mamy dwa tomy akt. Uszkodzenie lub niszczenie zabytku zagrożone jest karą pozbawienie wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. W rękach prywatnych Zespół pałacowo-parkowy w Bartodziejach, przypomnijmy, jest własnością prywatną. Od rodziny Janowskich kupiła go w 1988 roku, Krystyna Gancarczyk-Hjorth. Wpisany do rejestru zabytków w 1957 roku miał być odrestaurowany i prace nawet się zaczęły, ale wkrótce zostały przerwane. W połowie lat 90. właścicielka przeniosła się do Szwecji. W żaden sposób niezabezpieczony dwór popadał w ruinę. Pożar w listopadzie 2003 roku zniszczył wnętrze głównego budynku i cały dach, zawaliły się stropy. Na początku tego roku sprawą dworu w Bartodziejach zainteresował się wojewoda Jacek Kozłowski. Zaprosił do Warszawy przedstawi- cieli gminy Jastrzębia, Starostwa Powiatowego w Radomiu, wojewódzkiego konserwatora zabytków oraz wydziału skarbu urzędu wojewódzkiego. Zastanawiano się wspólnie, co zrobić – wyegzekwować na właścicielce obowiązek opieki nad zabytkiem, a może przejąć obiekt na rzecz skarbu państwa. – W maju odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego omówiono możliwości wywłaszczenia nieruchomości. Podkreślono, że zgodnie z prawem można to zrobić jedynie na cel publiczny – mówi Ivetta Biały, rzecznik wojewody mazowieckiego. – Konserwator zabytków wysłał pisma do wójta gminy Jastrzębia oraz do starosty radomskiego z prośbą o wskazanie takiego celu. Niestety, żaden z tych organów nie był w stanie tego zrobić ze względu na brak środków na zagospodarowanie obiektu. W czerwcu strażacy przeprowadzili wizję lokalną na terenie obiektu. Ustalono, że nie jest on należycie zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. Przestępstwo i wykroczenie Wtedy wojewódzki konserwator zabytków zdecydował się na działania bardziej radykalne – powiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na „uszkodzeniu, niszczeniu i braku zabezpieczenia zabytkowego ze- społu dworskiego w Bartodziejach” – Sprawę skierowano do prokuratury w momencie ujawnienia miejsca pobytu właścicielki zabytku – mówi Agnieszka Żukowska, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków. – W przypadku dworu w Bartodziejach, zdaniem konserwatora, mamy do czynienia zarówno z przestępstwem, jak i z wykroczeniem z innego artykułu ustawy o ochronie zabytków, który mówi, że kto będąc właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Wskutek zaniedbań Jeśli rzeczywiście doszłoby do takiego wykroczenia, można orzec nawiązkę do wysokości 20-krotnego minimalnego wynagrodzenia na wskazany cel społeczny związany z opieką nad zabytkami. „Od ok. 1990 r. do czasu obecnego stan zachowania zespołu uległ znacznemu pogorszeniu: dwór znajduje się w stanie ruiny, całe założenie pozbawione jest jakiejkolwiek opieki i ulegało dewastacji wskutek stopniowego niszczenia obiektów” – czytamy w uzasadnieniu pisma konserwatora do prokuratury. – „Wielokrotnie przeprowadzane oględziny zespołu dworskiego wykazały pogar- szający się stan techniczny obiektów wskutek zaniedbań, niewłaściwego użytkowania, braku opieki i braku prowadzenia prac remontowych oraz zabezpieczających. Pozostawienie zespołu dworskiego w dalszym ciągu w takim stanie spowoduje jego całkowite zniszczenie, a w konsekwencji utratę cennego dobra kultury”. Da się uratować – Jeszcze w sierpniu planowane jest kolejne spotkanie w sprawie dworu w Bartodziejach – informuje Ivetta Biały. – Kwestia ta będzie także poruszana podczas narady wojewódzkich konserwatorów zabytków. Choć sam dworek to kompletna ruina, w niezłym stanie technicznym są obie oficyny. Park – z kilkunastoma pomnikami przyrody – pełen teraz samosiejek i chwastów wymaga uporządkowania i pielęgnacji. – Zespół dworski w obecnym stanie da się uratować – twierdzi Agnieszka Żukowska. – Konserwator ma możliwości administracyjne wydawania decyzji nakazujących stosowne zabezpieczenie przez właściciela zabytku. Ich realizacja zależy jednak wyłącznie od właściciela. Ten właściciel znajduje się poza granicami Polski i nie odpowiada na korespondencję, co uniemożliwiło przeprowadzenie postępowań administracyjnych – w tym kontroli – zgodnie z przepisami prawa. • str. 3 Pasaż bez handlu Przez ponad dekadę można tu było kupić pieczywo i owoce, biżuterię i odzież. Teraz pasaż przy dworcu PKP jest pusty – został tylko jeden pawilon. Zniknęły także kontenery, które przez dwa lata służyły podróżującym pociągami. str.4 Rikszą po cmentarzu Nie masz siły iść na groby bliskich? Dowiezie cię riksza. Na cmentarzu przy ul. Limanowskiego już można skorzystać z tego środka transportu. str. 5 Jak ćwiczyć w upał? Za gorąco na trening? Nieprawda. Ćwiczyć można nawet w upale. Wystarczy tylko odpowiednio się przygotować, wtedy aktywność fizyczna w wysokich temperaturach też będzie przyjemna. str. 6 Trochę historii Czy w Radomiu stanie ławeczka prof. Leszka Kołakowskiego? Czy będzie szlak pamięci radomskich Żydów? Radomskie Towarzystwo Naukowe apeluje o głosowanie na te projekty. NA PIELGRZYMIM SZLAKU str. 8 Więcej zalewu We wrześniu ma się rozpocząć rozbudowa i modernizacja zbiornika na Zwolence. Amatorów pływania i miłośników sportów wodnych na pewno cieszy, że zalew będzie dwukrotnie większy niż obecnie. str. 9 Rozbieg ekipy Czarnych Fot. Małgorzata Laskowska Już czwarty dzień ok. 7 tys. pątników wędruje do Częstochowy w 35. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Radomskiej. Mają różne intencje, jedni chcą prosić o wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych, inni modlą się za swoich bliskich. Radomska pielgrzymka składa się z pięciu kolumn. W dwóch idą grupy z regionu radomskiego, w pozostałych ze Starachowic, Skarżyska-Kamiennej, Opoczna i Końskich. Z samego Radomia wyruszyło 29 grup. Do przejścia mają około 200 km. Wędrowanie na Jasną Górę rozpoczęli tradycyjnie – w święto Przemienienia Pańskiego, czyli we wtorek. Hasłem przewodnim jest słowo „Wierzę”. – W ten sposób chcemy jeszcze lepiej poznawać wiarę, wdrażać ją do codziennego życia – mówi ks. Mirosław Kszczot, dyrektor radomskiej pielgrzymki. Dzisiaj (piątek, 9 sierpnia) pątnicy nocują w Radoszycach. Na Jasną Górę dotrą 13 sierpnia. MP Od strony ul. Wałowej trzeba postawić budynek, a w kamienicy Rwańska 16 przeprowadzić generalny remont – spółka Rewitalizacja ogłosiła w czwartek przetarg na wykonawcę inwestycji. Cerrad Czarni Radom, tak jak zaczęli kompletowanie składu, tak skończyli. Zrobili to w wybornym stylu. Podopieczni Roberta Prygla zainaugurowali także przygotowania do debiutu na salonach ekstraklasy. str. 12 2 OD DRUGIEJ STRONY www.7dni.radom.pl Na polu chwały w skansenie w skrócie Kup bilet na Air Show. Bilety na Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show 2013 można kupować w punktach firmowych MZDiK. Przedsprzedaż biletów prowadzą punkty: przy ul. Traugutta 2 (w pobliżu dworca kolejowego), przy ul. Traugutta 30/30A (w siedzibie MZDiK, I piętro, pok. 17) oraz przy ul. Malczewskiego 15 (u zbiegu z ul. Wernera). Jednodniowy bilet normalny kosztuje 40 zł, a ulgowy 30 zł. Konkurs fotograficzny, wspólne śpiewanie, ale przede wszystkim widowisko historyczne proponują radomianom organizatorzy tegorocznej imprezy w rocznicę cudu nad Wisłą Koncert w klubie. W piątek, 9 sierpnia o godz. 21 w MK Bowling przy ul. Mickiewicza wystąpi Kari Amirian. Wszechstronnie uzdolniona kompozytorka, wokalistka i producentka, znana m.in. ze współpracy z Royksopp, wraz ze swoim zespołem złożonym z młodych multiinstrumentalistów stworzyła nowe, oryginalne brzmienie, jakość i energię. Na koncert wstęp wolny. Tym razem spotykamy się – w czwartek, 15 sierpnia o godz. 13 – w Muzeum Wsi Radomskiej, a nie na Koniówce. – Na Koniówce impreza odbyła się trzy razy, mamy już dużo zdjęć i filmów w tym plenerze. W skansenie wykorzystamy wspaniałą scenerię – mówi Przemysław Bednarczyk, autor scenariusza widowiska. Ale zadecydowały także względy praktyczne: – Przygotowanie terenu rozpoczynaliśmy na dwa tygodnie przed imprezą. Potem trzeba było zatroszczyć się o zaplecze dla ludzi i koni. A w skansenie mamy wszystko gotowe. Nowością tegorocznego „Na polu chwały” będzie konkurs fotograficzny „Jak z obrazu Kossaka”. W różnych miejscach skansenu – m.in. w zagrodach, przy kościele czy młynie – będzie można zobaczyć scenki rodzajowe, np. ślub dziewczyny i ułana, spotkanie przy studni czy dziewczynę i piechura. Publiczność ma za zadanie uchwycić je na fotografii tak, by jak najbardziej przypominały obrazy Kossaka. Widowisko – zatytułowane w tym roku„Twierdzą nam będzie każdy próg” – rozpocznie się o godz. 15 na polu za chałupą z Chomentowa. Weźmie w nim udział siedem grup rekonstrukcyjnych, z Radomia, Kielc, Garbatki, Kozienic, Płocka i Przasnysza. To 30 konnych, kawaleria, piesze formacje polskie i rosyjskie – łącznie około 120 osób. Półtorej godziny później będziemy mogli podziwiać paradę oddziałów i włączyć się w śpiewanie pieśni patriotycznych. Na głodnych mają czekać kuchnie polowe. Impreza, w odróżnieniu od tej na Koniówce, jest biletowana. Normalny kosztuje 10 zł, ulgowy 6 zł, a bilet rodzinny 20 zł. MP Akrobacje i Miss Polka. Dzisiaj (piątek, 9 sierpnia) o godz. 20 na placu przed urzędem miejskim na ul. Żeromskiego odbędzie się Passion Activation – różnego rodzaju akrobacje sportowe na rolkach, deskorolkach czy rowerach. Potem w klubie Kosmos zaprezentują się półfinalistki z województwa mazowieckiego zakwalifikowane do kolejnego etapu konkursu Miss Polka 2013. Dziewczyny wystąpią w kreacjach zaprojektowanych przez radomską projektantkę mody Żanetę Głowacką. Most już przejezdny. Od poniedziałku można już jeździć mostem na ul. Ofiar Firleja w dzielnicy Krzewień. Drogowcy naprawili nawierzchnię obiektu. Nie ma już potrzeby korzystania z objazdów. MZDiK przypomina, że na przeprawie na ul. Ofiar Firleja obowiązuje ograniczenie nacisku na oś pojazdu do 3,5 tony. Piknik historyczny. W niedzielę, 11 sierpnia w godz. 9-18 na terenie byłej szkoły podstawowej w Studziankach Pancernych odbędzie się piknik historyczny. W programie m.in. prezentacja czołgu PT-91 oraz trenażerów wojskowych do nauki strzelania, prezentacja techniki saperskiej i wykrywacza metali, strzelnica ASG z torem dynamicznym, gry i zabawy dla dzieci, a także prezentacja Kozienickiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych oraz Towarzystwa Miłośników Historii Wojskowości. CPR szuka pracowników. Centrum Powiadamiania Ratunkowego poszukuje operatora numerów alarmowych. Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie musiała m.in. obsługiwać numer alarmowy 112 oraz inne numery alarmowe, współpracować z policją, Państwową Strażą Pożarną, a także Państwowym Ratownictwem Medycznym. Dokumenty należy złożyć do 9 sierpnia do godz. 10 w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej przy ul. Traugutta 57. MP Zamiast aspiryny Zaplanują park Fot. Iwona Kaczmarska W połowie grudnia ma być gotowy projekt nowego parku na Ustroniu. Zajmie się tym wrocławska firma Archiland W dawnej Aptece pod Białym Orłem możemy teraz wziąć kredyt Lokal, gdzie do wiosny mieściła się historyczna Apteka pod Białym Orłem, wynajęła instytucja finansowa TROCHĘ PIEPRZU, TROCHĘ SOLI Gadu, gadu Zaczęło się zwyczajnie – po południu odebrałam telefon. Z niepokojącym pytaniem: – Słyszałaś, że podobno był jakiś wybuch w elektrowni atomowej na Ukrainie? Możesz włączyć TVN 24, może coś mówią? Włączam, nic nie mówią. Nic też alarmującego nie leci, ani na wąskim, ani na szerokim, żółtym pasku tej stacji. Biegnę do komputera, otwieram newsowe portale. Wybuchu ani śladu. Może znowu ukrywają? – przez głowę przelatuje mi pierwsza myśl i wspomnienie Czarnobyla z 1986 roku. Ale szybko przywołuję się do porządku – przecież to zupełnie inne czasy. Polska należy teraz do zupełnie innego politycznego świata. Wtedy, 27 lat temu, Rosjanie (bo Ukraina – przypominam dla porządku – była wówczas republiką radziecką) przyznali się do awarii w atomowej elektrowni kilka dni po fakcie, a dostępu do zagranicznych źródeł informacji wszak nie posiadaliśmy. Dziś mamy Internet i nic (no, albo prawie nic) nie uda się zamieść pod dywan – tłumaczę sobie. Podobnie główkuje osoba, która zadzwoniła do mnie z wiadomością – próbuje potwierdzić „newsa” w innych źródłach. Pracuje w branży medycznej, dzwoni więc do koleżanki w aptece. – Macie jakieś wieści? Dostaliście zalecenie, by przygotować płyn Lugola? – dopytuje. – Nic mi o tym nie wiadomo, ale ludzie już przychodzą. Była też młoda matka, która pytała, czy może podać płyn noworodkowi… – znajoma farmaceutka nie ukrywa zdziwienia. Zanim dojdzie do zdementowania „wiadomości” na forach internetowych – burza. Ktoś słyszał o wybuchu od szwagra, ktoś od „znajomego z kręgów wojskowych”, ktoś przekonuje, że jego informacje są jak najbardziej wiarygodne, bo pochodzą od sąsiada – polityka, „a przecież wiadomo, że oni sobie krzywdy nie dadzą zrobić”. Niektórzy próbują sprowadzić wszystko do żartu, pytając np. ile soli trzeba zjeść, by zabezpieczyć się przed radioaktywnymi skutkami wybuchu jądrowego, ale większość wypowiada się w poważnym, a nawet zatroskanym tonie. Na drugi dzień czytam komentarz socjologa, który próbuje wyjaśnić genezę tej, a także innych plotek. Plotka powstaje i roznosi się wtedy – tłumaczy naukowiec – gdy „ma znamiona czegoś, co mogłoby się wydarzyć”. Ponadto w przypadku katastrofy atomowej – dodaje socjolog – dotyczy krajów postsowieckich, w stosunku do których ciągle przejawiamy dużą nieufność, a ta po katastrofie w Smoleńsku jeszcze w części społeczeństwa wzrosła. To prawda – nieufność do państw (państw, nie narodów) postsowieckich my, Polacy, wyssaliśmy z mlekiem matki. I choćbyś się urodził już po rozpadzie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, to i tak na pytanie, dlaczego nie było w latach 70. i 80. w polskich sklepach mięsa, odpowiesz „bo wywieźli do ruskich”. Dlaczego tak trudno było kupić buty? Bo wywieźli do ruskich. Dlaczego nie mieliśmy cukru? Bo wywieźli do ruskich. Dlaczego musieliśmy podróżować naszymi pociągami, jak śledzie w beczce? Bo wagony wywieźli do ruskich. I to, proszę pani/proszę pana, najprawdziwsza prawda! Mój wujek pracuje na kolei i na własne oczy widział te transporty! A, proszę pani/proszę pana, te szynki to oni pakowali do takich beczek; na dnie leżały, a na górze, żeby nikt nie widział, była smoła! I dopiero, jak przez przypadek beczka się rozleciała, to wyszło szydło z worka! Znajomy brata to wszystko opowiadał… Bo plotka sama stara się uwiarygodniać – wierzymy w nią tym mocniej, im z większej liczby ust usłyszymy, że szwagier naprawdę to widział, że znajomy pracuje „w takiej firmie”, że kolejny jest policjantem, kontrolerem... Prawdopodobnie podobną genezę mają powszechnie powtarzane wieści, np. na temat Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na Józefowie. Dlaczego ciągle się zadłuża i ma problemy finansowe? Otóż – opowiadał jeden młody człowiek drugiemu młodemu człowiekowi, podczas gdy autobus, którym jechali, mijał lecznicę przy ul. Aleksandrowicza – żeby marszałek Sejmu (a wcześniej minister zdrowia) Ewa Kopacz, mogła go za grosze sprywatyzować dla swojej córki – lekarki. A dlaczego w ubiegłym roku, przynajmniej w części Radomia, nie było plagi komarów? Bo prezydent Kosztowniak kazał spryskać (czym, plotka nie konkretyzuje) najbardziej zagrożone insektami tereny, w tym oczywiście okolice swojego domu. Jedźcie na Podkarpacie i spytajcie o pałacyk w Sieniawie – założę się, że usłyszycie, że to była premier Hanna Suchocka zbudowała go dla… swojego syna. Chociaż – przynajmniej oficjalnie – syna nie ma. W czasach PRL-u i ZSRR jeden z dyrektorów radomskiej „blaszanki”, która produkowała m.in. kuchenki, opowiadał mi taką historyjkę – zakład wyeksportował za wschodnią granicę kuchnie gazowe. Po jakimś czasie przyszedł list, a w nim podziękowania od użytkowników sprzętu. „Wszystko nam się bardzo podoba, tylko nie wiemy, gdzie sypać węgiel” – martwili się Rosjanie z Syberii. Uwierzyłam w tę opowieść. Ale przyznaję, listu nie widziałam. BOŻENA DOBRZYŃSKA BEZPŁATNY TYGODNIK DLA RADOMIA I REGIONU Radom, ul. Akademicka 5, tel./faks 48 385 05 77 Reklama: tel. 519 119 513, 48 360 25 25 [email protected] [email protected] Redaktor naczelny: Paweł Wolski Kierownik redakcji: Bożena Dobrzyńska Dziennikarze: Iwona Kaczmarska, Aleksandra Załęska, Marta Kania, Łukasz Pęksyk, Robert Monik, Michał Podlewski Projekt graficzny: 7 Dni Skład: Mariola Mężyńska Redakcja nie ponosi odpowiedzialoności za treść reklam i ogłoszeń Wydawca: Agencja Promocyjno-Usługowa Eltast '95, Stefan Tatarek, ul. Toruńska 9, 26-600 Radom Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie, oddział w Kielcach – Drukarnia w Tarnobrzegu, ul. Mechaniczna 12 ISSN 1895-8451 Przy ul. Żeromskiego 5 nie ma już starych, dębowych regałów i mozaikowej posadzki. Meble są jak najbardziej współczesne – stoliki i krzesła. Pomieszczenia dawnej apteki wynajęła bowiem przed kilku dniami kielecka firma Prometeusz Kredyty, udzielająca pożyczek i zajmująca się usługami ubezpieczeniowymi. O poprzednim rodzaju działalności przypomina tylko polichromia na suficie – wielki orzeł. Apteka, przypomnijmy, zakończyła działalność w połowie kwietnia. Powód? Była nierentowna. A zarabiała na siebie od przełomu XVIII i XIX wieku. Mie- ściła się wtedy w drewnianym budynku przy ówczesnej ul. Lubelskiej i była własnością, pochodzącego z Warszawy, aptekarza Jana Konrada Burhardta. W 1824 roku wydzierżawił ją, a potem kupił radomski przedsiębiorca budowlany i kupiec Stanisław Kwiatkowski. W 1835 roku apteka przeniosła się do wybudowanej według projektu Stanisława Balińskiego, klasycystycznej kamienicy. To prawdopodobnie w tamtym czasie główne pomieszczenie apteki zostało przyozdobione przez Karola Franciszka Hoppena romantyczno-klasycystyczną polichromią z plafonem – z białym orłem w roli głównej. Witryny i apteczne szafy znajdują się teraz w Muzeum im. Jacka Malczewskiego. NIKA Na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej założenia parkowego magistrat ogłosił przetarg. Do rywalizacji stanęło aż 12 firm. Najniższą kwotę – 57 tys. zł – zaproponował Archiland z Wrocławia i to jemu miasto powierzyło zadanie. Projektanci mają uwzględnić na terenie przyszłego parku – poza alejkami, ławkami, koszami na śmieci i oświetleniem – dwukierunkową ścieżkę rowerową, górkę saneczkową i plac zabaw z nawierzchnią syntetyczną, miejsce do grillowania oraz siłownię terenową. Konieczna też będzie regulacja potoku i zrobienie nad nim kładek oraz przebudowa przepustu pod ciągiem pieszo–jezdnym. Będą nowe nasadzenia – zarówno drzew, jak i krzewów, a istniejąca zieleń zostanie poddana zabiegom pielęgnacyjnym. Dokumentacja powinna być gotowa do 20 grudnia. Park, przypomnijmy, planowany jest w obrębie ulic Gagarina, Jana Pawła II i Orzechowej. Ma mieć ok. 6,5 ha, a powstanie na działkach podarowanych miastu na ten konkretny cel przez SM Ustronie. NIKA PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 AKTUALNOŚCI www.7dni.radom.pl 3 Gościliśmy uczniów z Litwy Radom od kilkunastu lat współpracuje z Rejonem Wileńskim, stąd wizyta. Grupa 16 uczniów podstawówki w Pakienie była w naszym mieście dwa tygodnie; wyjechali w ostatni wtorek. Program ich pobytu był bardzo bogaty – odwiedzili Muzeum im. Jacka Malczewskiego i Muzeum Wsi Radomskiej, skorzystali z atrakcji pływalni Neptun. Zwiedzili także R E Zwoleń, Czarnolas i Kazimierz Dolny, pojechali do Warszawy i w Góry Świętokrzyskie. Młodzi ludzie wzięli też udział w warsztatach plenerowych „Macierz widziana moim sercem i oczami” pod kierunkiem plastyka Anny Piotrowskiej. – Bardzo im się podobało. Dla części z nich był do pierwszy pobyt w Polsce – mówi Jan Maniak, radny i członek Stowarzyszenia Przyjaciół Osiemnastki, który od lat aktywnie działa na rzecz współpracy z Polakami na Litwie. To właśnie społeczność PSP nr 18 podejmowała rówieśników z Pa- K L A kieny – miejscowości leżącej 30 km od Wilna, niedaleko granicy z Białorusią. Obie szkoły bowiem zostały założone w tym samym roku – 1919. – Ta wizyta była właściwie początkiem współpracy obu placówek. Ale już mamy pewne pomysły, jak ją rozwijać. Myślimy np. o wspólnych obozach: uczniów „osiemnastki” i uczniów szkoły w Pakienie – zdradza Jan Maniak. Młodzi radomianie i mieszkańcy Pakieny spotkają się już w październiku. Pojadą na Litwę na uroczystość nadania pakieńskiej szkole imienia Czesława Miłosza. NIKA Budownictwo M A Fot. Iwona Kaczmarska Pełni wrażeń i pięknych wspomnień wrócili na Litwę uczniowie polskiej szkoły w Pakienie. W październiku będą gościć u siebie młodych radomian Solidne studia w Wyższej Inżynierskiej Szkole Bezpieczeństwa i Organizacji Pracy w Radomiu Studenci mają do dyspozycji 26 laboratoriów i pracowni znajdujących się w siedzibie Uczelni W WISBiOP w Radomiu rekrutacja na rok akademicki 2013/2014 trwa do 30 września. Jednym z kierunków, na który kandydaci mogą składać dokumenty, jest budownictwo. Uczelnia oferuje studia w zakresie budownictwa w formie stacjonarnej i niestacjonarnej, realizowane z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Trwają one 7 semestrów, a ich absolwenci otrzymują dyplom ukończenia wyższych studiów zawodowych z tytułem inżyniera budownictwa. Realizowany program studiów, uwzględniający wszystkie wymagania Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, przewiduje znacznie zwiększoną liczbę godzin zajęć praktycznych, gdzie około 60% godzin treści programowych obejmują zajęcia praktyczne w postaci ćwiczeń laboratoryjnych i projektowych. Studenci mogą korzystać z zespołu 26 laboratoriów i pracowni znajdujących się w siedzibie Uczelni. Laboratoria są wyposażone w nowoczesną aparaturę naukowo-badawczą, a pracownie komputerowe – w specjalistyczne oprogramowanie do projektowania w 2D i 3D obiektów budowlanych w branży budowlanej, architektonicznej i instalacyjnej, a także do sporządzania świadectw energetycznych budynków nowych, istniejących modernizowanych, remontowanych i przystosowywanych do nowych funkcji. Zajęcia praktyczne zapewniają odpowiednie przygotowanie absolwentów WISBiOP do pracy w inwestycjach, wykonawstwie, pro- R E jektowaniu w biurach i pracowniach projektowych. Władze Uczelni wdrożyły dodatkowo nowe formy nieodpłatnych zajęć praktycznych – w ramach opłat czesnego. Autorskie programy WISBiOP – Akademia Uprawnień Budowlanych, Uczelniany System Kształcenia Praktycznego i BON EDUKACYJNY – oferują kursy i szkolenia kwalifikacyjne dające uprawnienia do pracy w wielu atrakcyjnych zawodach, np. spawacza, operatora wózków jezdniowych czy operatora sprzętu i maszyn budowlanych. Zgodnie z zaleceniami Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa program studiów nie przewiduje specjalności, a zamiast nich studenci wybierają kierunki dyplomowania. Dzięki temu absolwenci uzyskują ogólne wszechstronne wykształcenie budowlane na poziomie studiów zawodowych I stopnia i mają znacznie więcej możliwości zatrudnienia. Kierunki dyplomowania realizowane w WISBiOP w ramach kierunku budownictwo to: budowa i eksploatacja dróg oraz konstrukcje budowlane – są one zgodne ze specjalnościami, w których PIIB nadaje uprawnienia budowlane. Realizacja procesu kształcenia: • formalnie i merytorycznie sprzyja staraniom absolwentów o uzyskanie w przyszłości uprawnień budowlanych do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie (dzięki uwzględnieniu przez Uczelnię w programie kształcenia wszystkich zaleceń i opinii KKK – PIIB), K L A • umożliwia studentom, poprzez samodzielne wykonywanie ćwiczeń w laboratoriach na kilkudziesięciu stanowiskach w małych kilkuosobowych grupach, nabycie praktycznych umiejętności w zakresie badań właściwości fizykomechanicznych elementów i wyrobów konstrukcyjnych, materiałów budowlanych i określaniu parametrów cech gruntów budowlanych, • umożliwia studentom udział w prowadzonych przez pracowników Uczelni badaniach naukowych oraz w świadczonych usługach na rzecz budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych poprzez wykonywanie ekspertyz i badań materiałów i elementów konstrukcyjnych, tj. badań wytrzymałościowych i pomiarów deformacji, badań cech fizykomechanicznych i strukturalnych materiałów. Od 2012 roku kierunek budownictwo jest prowadzony na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Lądowej jako kierunek zamawiany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach projektu „Inżynier Budownictwa – Nowa jakość kształcenia na WISBiOP w Radomiu”, a od nowego roku akademickiego na tym samym wydziale zostaną uruchomione, również z projektu unijnego, bezpłatne studia podyplomowe: Odnawialne źródła energii oraz Bezpieczeństwo w użytkowaniu dróg. W roku ubiegłym Uczelnia otrzymała prestiżową nagrodę przyznawaną przez Naczelną Organizację Techniczną – Radomski Laur Techniki w kategorii Nauka i Oświata za całokształt działalności dydaktycznej, w szczególności za wdrożenie i realizację innowacyjnego programu kształcenia na studiach I stopnia w zakresie budownictwa. W tegorocznym rankingu Niepublicznych Uczelni Licencjackich 2013 organizowanym przez Fundację Edukacyjną „Perspektywy” – w grupie uczelni niepublicznych licencjackich i inżynierskich WISBiOP zajęła wysokie 16. miejsce w kraju, a w grupie uczelni prowadzących kształcenie wyłącznie na kierunkach technicznych – drugie miejsce w kraju i pierwsze miejsce w regionie. M A PINAKLE NA SKARPACH Powoli dobiega remont katedry i jej otoczenia. W ubiegłym tygodniu zamontowane zostały na przyporach zdobiących wejście do świątyni cztery wykonane z piaskowca pinakle. Pinakiel to w architekturze gotyckiej i neogotyckiej pionowy element dekoracyjny w postaci smukłej kamiennej wieżyczki, zakończonej od góry ostrosłupem, którego krawędzie często dekorowane są żabkami, i często zwieńczonej kwiatonem. Architekt Józef Pius Dziekoński, który zaprojektował kościół, zaopatrzył przypory w pinakle, ale budowniczowie je pominęli. Proboszcz parafii katedralnej, ks. Edward Poniewierski postanowił przy okazji remontu zrealizować w pełni wizję Józefa Dziekońskiego. Od tego poniedziałku natomiast zaczęły się prace przy układaniu nawierzchni na przykościelnym placu. Wcześniej grunt został wyrównany i ustabilizowany betonem. Plac ma być kolorowy – to mozaika z żółtych, czarnych i czerwonych kwadratów. Z placu na stopnie katedry przeniesione zostały pomniki papieża Jana Pawa II i kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ostatnim etapem remontu będzie założenie nowych trawników i posadzenie drzew oraz krzewów. NIKA Wybudują i wyremontują Od strony ul. Wałowej trzeba postawić budynek, a w kamienicy Rwańska 16 przeprowadzić generalny remont – spółka Rewitalizacja ogłosiła w czwartek przetarg na wykonawcę inwestycji Zainteresowane firmy mogą się zgłaszać do 23 sierpnia. Zwycięzca przetargu będzie musiał przede wszystkim uzupełnić pierzeję ul. Wałowej. – W miejscu wyburzonych obiektów powstanie kamienica wraz z oficyną. Oczywiście dostosowana stylem do istniejącej zabudowy – mówi Mariusz Mróz, prezes spółki Rewitalizacja. – Będzie tu pięć lokali usługowych. Zaplanowaliśmy też szósty – dwupoziomowy; chcemy, by była tu kawiarnia albo restauracja. Kamienica przy ul. Wałowej 4 wraz z oficyną została wyłączona z użytkowania przez inspektora nadzoru budowlanego, przypomnijmy, w 2005 roku. Fatalny stan techniczny nie pozwalał na remont obiektów; Rewitalizacja musiała je wyburzyć. Spółka przeprowadziła także badania archeologiczne. Archeolodzy odkryli pozostałości murów miejskich, co sensacji nie stanowiło. Nie spodziewali się natomiast w tym miejscu baszty. – Relikty zarówno baszty, jak i średniowiecznych murów miejskich zostaną wyeksponowane – zapewnia prezes Mróz. – Ponieważ obie kamienice mają pełnić funkcje usługowe, radomianie będą mogli zajrzeć na dzie- dziniec i zobaczyć, jak biegły dawne fortyfikacje Radomia. Firma, która wygra przetarg, zajmie się także remontem, wybudowanej w końcu XVIII wieku, kamienicy Rwańska 16; z Wałową 4 mają wspólny dziedziniec. W sieni budynku znajduje się oryginalny fragment fortyfikacji z czasów lokacji Radomia. Również on zostanie odrestaurowany i odpowiednio wyeksponowany. W kamienicy Rwańska 16 znajdzie się pięć lokali biurowych, pub oraz Centrum Informacji Turystycznej. – Będzie się można dowiedzieć, gdzie w Radomiu są hotele i restauracje, co warto zobaczyć i jaka w najbliższym czasie odbywa się w mieście impreza – wylicza Mariusz Mróz. – Turysta kupi tu plany, przewodniki, pamiątki czy gadżety. Chcemy też, by uzyskał informacje dotyczącą historii Miasta Kazimierzowskiego oraz Starego Miasta wraz z kościołem św. Wacława i grodziskiem Piotrówka. Rewitalizacja chce, by budowa i remont zostały zrealizowane do końca września przyszłego roku. Spółka – poza wyłożeniem własnych pieniędzy – postanowiła skorzystać z inicjatywy JESSICA (Joint European Suport for Sustainable Investment in City Areas). To unijne wsparcie, ale w formie pożyczki, z tym, że niskooprocentowanej. – Wnioskujemy o 3,8 mln zł – mówi prezes Mróz. – Czekamy teraz na decyzję banku. NIKA 4 AKTUALNOŚCI PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 www.7dni.radom.pl Pasaż bez handlu Krzywdzący mechanizm Projekt Regionalnego Programu Operacyjnego Mazowsza na lata 2014-20 daje finansowe fory tylko Warszawie, a na to się nie zgadzamy – twierdzi prezydent Andrzej Kosztowniak Fot. Iwona Kaczmarska Przez ponad dekadę można tu było kupić pieczywo i owoce, biżuterię i odzież. Teraz pasaż przy dworcu PKP jest pusty – został tylko jeden pawilon. Zniknęły także kontenery, które przez dwa lata służyły podróżującym pociągami Miasto nie chce mieć handlu w tym miejscu wadzący do tunelu – właściciele zabrali wszystkie, poza jedną, budki, w których handlowano od sześciu lat. – I bardzo dobrze – cieszy się Teresa Cieślak. – To było okropne wrażenie – człowiek wychodził z dworca na bazar, na dodatek zaniedbany. Nas, radomian może ten widok tak nie raził, bo się przyzwyczailiśmy, ale trzeba myśleć o przyjezdnych. Zapamiętają przecież to, co zobaczą po wyjściu z pociągu. Bardzo mnie drażniło, że tak wygląda wizytówka naszego miasta. Gdyby jeszcze sprzedawali, dajmy na to, skrzypce, a nie majtki... IWONA KACZMARSKA Kontenery zostały rozebrane we wtorek. – W tym miejscu będzie utworzony postój taksówek; tak, jak było przed remontem dworca – mówi Aleksandra Dąbek z biura prasowego spółki PKP. Własnością kolei jest również teren z pasem zieleni za miejscem, gdzie znajdowały się kontenery. Jak informuje Aleksandra Dąbek, również on ma być wkrótce uporządkowany, by nie odbiegał od odnowionego placu dworcowego. Zmienił się także sam pasaż pro- Teren naprzeciwko siedziby Poczty Polskiej należy do PP; ona wydzierżawiała handlującym działki pod drewniane pawilony. Ale nadzór architektoniczny sprawuje miasto, które uznało, że bawełniane podkoszulki i kuchenne ściereczki powinny zniknąć z pasażu prowadzącego do tunelu. Zwłaszcza, że miejscowy plan zagospodarowania handlu w tym miejscu nie przewiduje. Remont dworca PKP wydawał się ku temu doskonałą okazją. – Miasto nie chciało, by handlujący w tym miejscu musieli rezygnować z pracy i zarobku. Zaproponowaliśmy im więc działkę z drugiej strony, przy ul. Domagalskiego – przypomina Katarzyna Piechota-Kaim, rzecznik prezydenta Radomia. – Mogli ją zagospodarować tak, jak chcieli – przenieść budki albo postawić pawilon. Projektant przygotował nawet dla kupców koncepcję. Ale tylko jedna z handlujących przy dworcu osób przyszła do urzędu, żeby powiedzieć, że jest gotowa przenieść się na Domagalskiego. Kupcy pomysł z zagospodarowaniem placu przy ul. Domagalskiego odrzucili z powodów finansowych – zwyczajnie ich nie stać na takie przedsięwzięcie. Mieli natomiast swoją koncepcję. I nadzieję, że uda się do niej przekonać miasto. Chcie- R Niebezpieczne zabawy młodszego brata i strzelił, raniąc go w szyję – mówi Alicja Śledziona, rzecznik KWP w Radomiu. Ze szpitala w Kozienicach chłopiec został przewieziony do Radomia, gdzie usunięto mu śrut. Zdaniem lekarzy życiu i zdrowiu sześciolatka nie zagraża niebezpieczeństwo. Teraz zwoleńscy policjanci sprawdzają, czy dziadek chłopców zostawił załadowaną wiatrówkę w miejscu dostępnym dzieciom. Od tych ustaleń są uzależnione dalsze czynności w sprawie. Policja apeluje do osób sprawujących opiekę nad dziećmi – nie pozostawiajmy ich bez stałego nadzoru. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. MP Sześcioletni chłopiec z raną postrzałową szyi trafił do szpitala w Kozienicach. Prawdopodobnie postrzelił go o rok starszy brat W poniedziałek po południu lekarz dyżurny kozienickiej lecznicy poinformował policję, że jest tam sześcioletni chłopiec z raną postrzałową szyi. Jak się okazało, zranienie było wynikiem postrzału z wiatrówki, a do zdarzenia doszło na posesji w jednej z miejscowości powiatu zwoleńskiego. – Rodzice zostawili synów pod opieką dziadków. Podczas zabawy starszy z braci znalazł w komórce wiatrówkę należącą do dziadka. Siedmiolatek wycelował w kierunku A U T O R E K L A M Zareklamuj się w BezpłatnymTygodniku DZWOŃ OD RAZU! 48 360 25 25 A E li, by na miejscu budek, naprzeciwko poczty, stanęły przeszklone pawilony korespondujące z odnowionym dworcem. Miasto się jednak nie ugięło – żadnego handlu. Pomysł pawilonów nie spodobał się także konserwatorowi zabytków. Kupcy mieli umowy dzierżawy terenu do końca lipca. Po tym terminie budki zaczęły znikać. – Część przeniosła się na Śląską; sama widziałam – mówi pani Elżbieta. – Żal mi tych ludzi, bo wiem, jak to jest, jak się nie ma pracy. A w Radomiu o nią ciężko. Może rzeczywiście handel w tym miejscu nie wyglądał za dobrze, ale mnie nie przeszkadzał. Kupowałam tutaj chleb u Gajdy, grzyby, jagody... Kiedyś kupiłam parasolkę. Dla starszych mieszkańców Plant to była wygoda – nie musieli iść po zakupy aż na Śląską. Co z opuszczonym przez kupców pasażem zrobi Poczta Polska? – Nie mamy na ten temat żadnych informacji. Nie wiemy, jakie PP ma zamiary – mówi Katarzyna Piechota-Kaim. – Poczta Polska nie planuje w tej chwili inwestycji na tym terenie – poinformował nas Grzegorz Warchoł z biura prasowego Poczty Polskiej SA. – Zwłaszcza, że znaczna część nawierzchni już została przez nas wyremontowana i wyłożona kostką. Remont pozostałej części placu miał pozostać w gestii magistratu i PKP. • K L A Zintegrowane Inwestycje Terytorialne to nowy mechanizm finansowy przeznaczony dla miast rangi wojewódzkiej. To dodatkowa – poza trybem konkursowym - możliwość unijnego dofinansowania. Marszałkowie województw mogą (ale nie muszą) dla dużych miast wprowadzić Regionalne Instrumenty Terytorialne. Na Mazowszu ma funkcjonować ZIT dla Warszawy oraz RIT-y dla obszarów związanych z Radomiem, Płockiem, Ciechanowem i Siedlcami. - Problem w tym, że warunki korzystania z RIT przez te cztery miasta znacznie różniłyby się od tych dla Warszawy. Stolica mogłaby zarówno startować w konkursach, jak i pozyskiwać ekstra unijne dofinansowanie dzięki ZIT – mówi prezydent Kosztowniak. - Natomiast możliwości starania się o wsparcie z UE przez Radom, Płock, Ciechanów czy Siedlce byłyby ograniczone i związane z koniecznością dokonania wyboru: albo aplikowanie konkursowe, albo korzystanie z ZIT. Czyli de facto pod względem możliwości rozwoju Warszawa uciekałaby reszcie Mazowsza w coraz szybszym tempie. O braku zgody na zapisy zawarte w projekcie RPO prezydent poinformował marszałka Adama Struzika. Kopię pisma otrzymali też radni sejmiku Mazowsza i parlamentarzyści. NIKA M A PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 E K L A M A 5 Rikszą po cmentarzu Fot. Małgorzata Laskowska R AKTUALNOŚCI www.7dni.radom.pl Przejażdżka rikszą kosztuje symboliczną złotówkę Nie masz siły iść na groby bliskich? Dowiezie cię riksza. Na cmentarzu przy ul. Limanowskiego już można skorzystać z tego środka transportu R E K L A M A Pojazd jest od kilkunastu dni testowany, a za jego sterami siedzi sam dyrektor nekropolii, ks. Piotr Zamaria lub któryś z pracowników. Riksza wzbudza duże zainteresowanie odwiedzających cmentarz. – Pomysł na wprowadzenie takiego środka transportu pojawił się podczas poprzedniej edycji Air Show. Wtedy to moi znajomi z Francji zwrócili uwagę na riksze, które dowoziły ludzi na lotnisko. Pomyślałem, że warto by było takie udogodnienie wprowadzić na naszym cmentarzu, gdzie przychodzi wiele osób starszych, mających problemy z poruszaniem się czy też niepełnosprawnych, np. na wózkach – tłumaczy ks. Piotr Zamaria. Pomysł udało się zrealizować teraz, kiedy 85 proc. alejek jest już utwardzonych; niektóre są wąskie, więc inny pojazd się tam nie zmieści. Do tego cmentarz jest zabytkowy, w niektórych miejscach dość gęsto zabudowany. – Riksza jest na tyle zwrotna i lekka, że prawie wszędzie można nią dojechać – mówi dyrektor nekropolii. Pojazd wykonał radomski przedsiębiorca Marek Szeląg. Riksza ma dwuosobową kanapę, podnóżek, przerzutki i hamulec. Na razie jest w fazie testów, ale już wiadomo, że będą ulepszenia. – Dodamy daszek chroniący od deszczu czy słońca, poszerzymy kanapę, podnóżek będzie składany – wylicza ks. Zamaria. Z rikszy można skorzystać za symboliczną złotówkę. Wystarczy zgłosić się do kancelarii i poprosić o podwiezienie. – Również ktoś z rodziny lub znajomy będzie mógł sam zawieźć swoich bliskich na grób. Wystarczy dowód w zastaw – mówi kapłan. I dodaje, że ten pojazd będzie także przydatny podczas pogrzebów, gdyż często przychodzą na nie osoby mające problem z poruszaniem się. – Żeby zarezerwować rikszę na dzień pogrzebu, należy zadzwonić do kancelarii cmentarza i podać datę i godzinę – wyjaśnia dyrektor. Riksza będzie też udogodnieniem dla osób, które przyjeżdżają na cmentarz z osobami na wózkach inwalidzkich. Zamiast pchać wózek można niepełnosprawnego na nią przesadzić i podwieźć pod grób. Przez kilka dni sam ks. Zamaria woził chętnych. Jednak wkrótce będą to robili także pracownicy cmentarza. – W sezonie letnim chcielibyśmy skorzystać z pomocy młodzieży, np. wolontariuszy z Arki. Zamiast siedzieć w domu przed komputerem, mogliby zrobić dobry uczynek, a przy tym zarobić na lody – mówi ksiądz. Po uliczkach cmentarza riksza będzie jeździła do późnej jesieni. Być może na zimę ks. Piotr coś wymyśli. – Trzeba być kreatywnym i wdrażać w życie praktyczne rzeczy – tłumaczy. MAŁGORZATA LASKOWSKA Dosyć brawury – Motocykliści nie dają nam żyć – takie skargi słyszymy zewsząd. – Dla łamiących przepisy nie ma taryfy ulgowej – zapewnia policja i wlepia mandaty Już dwukrotnie – wieczorem i nocą policja prowadziła działania „Bezpieczny motocyklista”. – Większość motocyklistów to osoby odpowiedzialne, myślące i dbające o przestrzeganie prawa. Niestety, wśród nich zdarzają się osoby, które brawurę i ostrą jazdę stawiają przed rozwagą. Dla nich nie będzie taryfy ulgowej – mówi Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu. Policjanci z drogówki sprawdzali stan techniczny pojazdów, uprawnienia do kierowania oraz stan trzeź- wości kierujących. – Skontrolowali około 70 motocyklistów. Nałożyli ponad 30 mandatów i zatrzymali 18 dowodów rejestracyjnych. Zatrzymali również siedmiu mężczyzn, który kierowali motocyklem nie mając do tego uprawnień – wylicza Leszczyńska. Mandat za przekroczenie prędkości otrzymał m.in. 23-letni mężczyzna, który jechał ponad 130 km/h. Oprócz 500-złotowego mandatu dostał 10 punktów karnych. Natomiast w Makowie 26-latek postawił motocykl na jednym kole, po czym nie utrzymał pojazdu i się wywrócił. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości i okazało się, że miał ponad 1 prom. alkoholu w organizmie. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. MP 6 PORADNIKOWO PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 www.7dni.radom.pl Jak ćwiczyć w upał? Fot. Internet Wypicie dużej ilości wody przed treningiem pozwoli na dłuższe ćwiczenia ALEKSANDRA ZAŁĘSKA Temperatury rosną, a ludzie zamiast na zewnątrz wolą ćwiczyć w klimatyzowanych pomieszczeniach. Zamiast kryć się pod dachem przez całe lato warto ruszyć w teren. Nawet w upale można przyjemnie trenować. Ćwiczenia w wysokiej temperaturze i wilgotności powietrza wymagają od organizmu wytężonej pracy. Nawet w chłodne dni podczas ak- Herbata bez cytryny Nie tylko ludzie nie dogadują się ze sobą. Podobnie relacje zachodzą między jedzonymi przez nas składnikami pokarmów Jedne osłabiają korzystne dla naszego zdrowia działanie drugich i mogą nieźle nabroić w organizmie. Dietetycy przestrzegają, by nie łączyć: • ogórków zielonych z pomidorami – ich enzymy niszczą witaminę C z pomidorów; • ryb z jajami – jaja blokują działanie witaminy H, w którą bogata jest makrela czy tuńczyk; • herbaty z cytryną – lepiej zaparzyć słabą – esencjonalna „zabija” witaminę C; • kapusty z rybą – kapusta, sałata, brukselka, kapusta pekińska utrudniają przyswajanie jodu, który jest w rybach; • żółtego sera i warzyw strączkowych – fasola utrudnia przyswajanie przez organizm wapnia; • kawy i mleka – koniec z latte – kwasy z kawy i białka z mleka zakłócają trawienie; • makaronu i mięsa – takie połączenie grozi wzdęciami, co nie jest przyjemne i każdy z nas woli ich unikać. IZA FRYSZKOWSKA www.fit.pl tywności fizycznej wzrasta ciepłota ciała. W upale ten sam proces trwa o wiele krócej. Organizm uruchamia gruczoły potowe, skóra staje się bardziej ukrwiona, a serce zaczyna pracować jeszcze szybciej. Jednak pocenie się oznacza utratę wody, co może doprowadzić nawet do odwodnienia. Niewielkie odwodnienie (do 2 proc. masy ciała) powoduje obniżenie wydajności psychofizycznej. Szybciej się zmęczymy, a dalszy trening bez uzupełnienia płynów może skutkować jeszcze gorszymi konsekwencjami. Ale istnieją sposoby, by uniknąć przykrości. Oto sześć rad dzięki którym ćwiczenia w upale będą bezpieczniejsze i sprawią nam więcej radości. Pamiętaj o nawodnieniu organizmu. Trening w upalny dzień zacznij od dobrego nawodnienia organizmu. Wypicie dużej ilości wody przed treningiem pozwoli na dłuższe ćwiczenia bez ryzyka odwodnienia. Dwie godziny przed ćwiczeniami wypij więc 1,5 l niegazowanej wody. W trakcie aktywności co 15 min. wypijaj kilka łyków. Dobrze, jeśli wcześniej do płynów dodasz odrobinę soli lub sięgniesz po napój izotoniczny, który dodatkowo uzupełni elektrolity. Nie popadajmy jednak w skrajność. Duża ilość płynów w trakcie ćwiczeń może być również niebezpieczna, a z pełnym brzuchem zawsze ćwiczy się mniej komfortowo. Coś zimnego przed treningiem. W gorące dni dobrze jest sięgnąć po coś zimnego – np. schłodzoną wodę. Kilka jej łyków bezpośrednio przed ćwiczeniami delikatnie ochłodzi organizm. W jednym z eksperymentów naukowcy podali kolarzom tę samą ilość wody na pół godziny przed treningiem. Ci, którzy wypili zimny płyn, mogli jechać dłużej, a temperatura ich ciała i ciśnienie krwi były mniejsze niż u tych, którzy wypili ciepły napój. Dlaczego więc nie przetestować tego na sobie? Elektrolity są ważne. Podczas ćwiczeń, zwłaszcza w upale, niezwykle ważne jest uzupełnienie elektrolitów wydalonych z organizmu razem z potem. Sód i potas pomagają absorbować wodę w komórkach. Znajdziemy je w napojach izotonicznych. Te jednak często zawierają dodatkowy cukier. Jeśli więc zależy nam na niskiej kaloryczności, lepiej do zwykłej wody wsypać 2-3 łyżeczki soli lub zmieszać ją z sokiem owocowym. Węglowodany równie ważne. Podczas intensywnego wysiłku organizm potrzebuje nie tylko elektrolitów. Węglowodany dostarczą mu paliwa niezbędnego do ćwiczeń. Na tydzień przed treningami spróbuj włączyć je do swojej diety tak, by dostarczały łącznie 50 proc. twojej dziennej dawki kalorii. W dni treningowe ich ilość może sięgnąć nawet do 70 proc. Przyzwyczaj się do ciepła. Aklimatyzacja, czyli przyzwyczajenie się do warunków atmosferycznych i żaru lejącego się z nieba, powinna być stopniowa. Powoli zwiększaj więc intensywność i czas trwania ćwiczeń na świeżym powietrzu. Dzięki temu organizm dostosuje się do zmieniających się warunków. Prawidłowa aklimatyzacja sprawi, że mniej będziemy się pocić, zmniejszy się też tętno i temperatura skóry. Cały proces może potrwać nawet 10-14 dni. Kto rano wstaje... O poranku temperatura jest niższa niż w innych porach dnia, dlatego to właśnie wtedy warto ruszyć w teren i zacząć ćwiczyć. Pamiętaj też o jasnym ubiorze, który odbija światło i pomoże utrzymać chłodniejszą temperaturę ciała. Ciemne barwy pochłaniają światło i działają trochę jak termos. • Miejsce dla szczoteczki Kupując szczoteczkę do zębów, zwracamy uwagę na jej sprężystość czy kształt główki, ale zapominamy o pielęgnowaniu przyrządu. Ważne jest, gdzie trzymamy przybory Nie w sąsiedztwie toalety. Wydaje się to oczywiste. Podczas spłukiwania wody bakterie potrafią rozprzestrzenić się na dużą odległość. Według badaczy z uniwersytetu w Arizonie, mogą to być nawet dwa metry wzwyż. Bakterie osiadają na ręcznikach, kosmetykach i szczoteczkach do zębów. Jeśli nasza łazienka jest mała i nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, trzymajmy szczoteczkę w zamkniętej szafce. Koniecznie też po skorzystaniu z sedesu, za każdym razem zamykajmy jego klapę. To skutecznie ograniczy zasięg bakterii. Nie w rękach dziecka. Najmłodsze dzieci znajdują nowe zastosowanie dla wielu przedmiotów codziennego użytku. Znaleziona szczoteczka do zębów może więc posłużyć do szorowania dywanu lub dłubania w doniczce. Ale to nie jedyne zagrożenia. – Nie powinniśmy dopuszczać do tego, by małe dziecko gryzło szczoteczkę do zębów innego z domowników. Należy pamiętać o tym, że próchnica jest chorobą zakaźną. Kontakt dziecka z przypadkową szczoteczką, to wymiana bakterii i chorób – tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel kliniki stomatologicznej w Katowicach. Trzeba zadbać, by szczoteczki były poza zasięgiem najmłodszych. Nie na umywalce. Zaskakujące? Jak przekonują badacze z uniwersytetu w Manchesterze, umywalka również nie jest dobrym miejscem do przechowywania szczoteczek do zębów. Naukowcy odkryli bowiem, że na pozostawionej w kubku szczoteczce znajduje się ponad 100 mln bakterii, wśród nich bakterie E. coli, mogące powodować problemy żołądkowe. Jest ich tak wiele, ponieważ w umywalce wykonujemy masę czynności: pierzemy skarpetki, intensywnie myjemy ręce chlapiąc dookoła, a nawet kąpiemy mniejsze zwierzęta domowe. Z tego powodu na nasze szczoteczki przenoszą się bakterie, wirusy i grzyby. Z dala od zwierząt. Jeśli zdecydujemy się na trzymanie szczoteczki na odkrytej półce, upewnijmy się, że nie sięgnie do niej ani pies, ani kot. Zwierzęta mogą spowodować także straty, jeśli ukochany pies pogryzie nową, elektryczną szczoteczkę do zębów. Nie w pobliżu detergentów. Wybór łazienkowej szafki, jako miejsca do trzymania szczoteczki, wydaje się słuszny. Jednak nie powinna to być wspólna szafka ze środkami czyszczącymi. – Sąsiedztwo detergentów, nawet tych szczelnie zamkniętych, zawsze będzie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Związki chemiczne, także w najmniejszych ilościach, mogą nie tylko niszczyć zęby, ale też powodować inne dolegliwości zdrowotne. Wiele osób używa zużyte szczoteczki do szorowania trudno dostępnych miejsc w łazience. Należy zwrócić szczególną uwagę, by nikt z domowników nie pomylił ich z własnymi – dodaje dr Duda. Nie pod prysznicem. To miejsce również nie jest zbyt dobre dla naszych szczoteczek. Pod prysznicem używamy różnego rodzaju płynów, szamponów i mydeł, które nie powinny mieć kontaktu ze szczoteczką. Jest to również idealne miejsce dla rozwoju grzybów, ze względu na sprzyjającą im wilgoć i temperaturę. Jak zatem prawidłowo ulokować szczoteczki do zębów w łazience? – Powinniśmy przechowywać je w pozycji pionowej, dzięki której będą łatwiej schły. Dobrze, gdyby nie stykały się ze sobą główkami. Po każdym myciu zębów strzepnijmy z nich resztki wody. Nie chowajmy szczoteczek do plastikowych pojemników, kosmetyczek czy worków foliowych. Zamknijmy je bezpiecznie w łazienkowych szafkach – radzi dr Mariusz Duda. MARTA KANIA www.superpani.pl Fot. Internet Za gorąco na trening? Nieprawda. Ćwiczyć można nawet w upale. Wystarczy tylko odpowiednio się przygotować, wtedy aktywność fizyczna w wysokich temperaturach też będzie przyjemna TIRAMISU SKŁADNIKI – 6 jajek, – 6 łyżek cukru (najlepiej drobnego), – 6 łyżek mąki pszennej, – 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia, – 30 dag mascarpone, – 0,5 szklanki cukru pudru, – 6 żółtek, – 2-3 łyżeczki likieru, – 200 ml śmietany 36 proc., – 2 łyżeczki żelatyny, – 2 łyżeczki kakao, – szklanka espresso PRZYGOTOWANIE Żółtka jaj (6 sztuk) oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do nich na przemian po jednym żółtku i łyżce cukru. Na koniec do masy dodajemy po łyżce mąki i proszek do pieczenia, delikatnie ją mieszając. Ciasto rozsmarowujemy na płaskiej blaszce wyłożonej pergaminem i pieczemy przez około 20 min. w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po upieczeniu biszkopt kroimy na 4-5 części, wedle uznania. Kawałki biszkoptu nasączamy słodkim espresso. Żółtka jaj oddzielany od białek. Żółtka ucieramy na puszystą masę z cukrem pudrem. Następnie do masy dodajemy mascarpone, likier (np. pomarańczowy lub kawowy). Śmietanę ubijamy i dodajemy do masy. Na koniec dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Gdy masa będzie miała jednolitą konsystencję, wówczas przekładamy nią kawałki biszkoptu. Wierzch posypujemy kakao. AZ Spalaj na urlopie Zamiast leżeć plackiem na plaży lub nad brzegiem basenu, lepiej się ruszaj i spalaj kalorie w czasie zabawy Oto sporty, które zmienią tradycyjny trening kardio w rozrywkę i staną się atrakcją twojego urlopu. Wartości kaloryczne liczone są dla kobiety, która waży 65 kg. Zagraj ze znajomymi w siatkówkę na plaży; to także znakomita okazja do nawiązania nowych znajomości, Dzięki ruchowi na piasku, który utrudnia poruszanie się, spalisz w godzinę ok. 490 kalorii. Zapakuj do plecaka frisbee. Rzucanie kółka do przyjaciół to świetna zabawa oraz trening, dzięki któremu spalisz w godzinę nawet 208 kalorii. Złap za wiosło i wskocz do kajaka. Woda stwarza opór, którego pokonanie pozwoli spalić w godzinę ok. 350 kalorii. Wejdź do wody, by się ochłodzić. Nieważne, czy w morzu czy w basenie – w czasie pływania pracują najważniejsze grupy mięśni. Godzina pływania z prędkością 22 m. na minutę to aż 415 spalonych kalorii. ALEKSANDRA ZAŁĘSKA www.fit.pl PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 ZDROWIE www.7dni.radom.pl 7 Soki – źródło zdrowia i urody Zamiast filiżanki herbaty lub kawy wypij na śniadanie szklankę świeżego soku. Witaminy i minerały zawarte w warzywach i owocach dodadzą ci sił na dłużej niż kawa Gdyby zjadać pięć zalecanych przez dietetyków porcji warzyw i owoców dziennie, twój jadłospis musiałby się składać prawie wyłącznie z nich. Znacznie łatwiej go zestawić, gdy dwie porcje zastąpisz sokami. Soki oczyszczają organizm, pomagają usunąć z niego toksyny i zbędne produkty przemiany materii. Pomagają walczyć z wieloma dolegliwościami, ale nie wszystkie w jednakowy sposób. Winogrona i ananasy zawierają kwas winowy, który powstrzymuje rozwój szkodliwych bakterii. Jabłka, morele, cytryny i śliwki są bogate w kwas jabłkowy, który pomaga oczyścić wątrobę i nerki. Papaja zawiera papainę, a ananas bromelinę – enzymy ułatwiające trawienie i zachowanie szczupłej sylwetki. Soki zawierają też przeciwutleniacze. Po spożyciu soku np. ze szpinaku ich poziom we krwi jest przez 2,5 godziny wyższy o ponad 15 proc. Kwasy owocowe z truskawek, winogron i jabłek neutralizują rakotwórcze substancje w wysoko przetworzonej żywności. Bioflawonoidy z prawie wszystkich owoców obniżają ryzyko wielu nowotworów i ułatwiają przyswajanie witaminy C. Likopen – czerwony barwnik pomidorów, arbuzów i truskawek – obniża ryzyko raka prostaty i chorób serca. R E W kartonach i butelkach Na rynku jest coraz więcej soków. Oprócz klarowanych pojawiło się wiele znacznie bogatszych w błonnik soków przecierowych. Producenci wzbogacają je czym mogą – dodatkiem wapnia dla dzieci oraz kobiet ciężarnych i zagrożonych osteoporozą, dodatkiem witamin. Nie są one konserwowane chemicznie, ale w procesie pasteryzacji i tak tracą wiele cennych właściwości. Niestety, przy produkcji soków na skalę przemysłową proces ten jest konieczny. Niepasteryzowane trzeba wypić w dniu ich produkcji. Dlatego najlepsze są te zrobione w domu. Można je przyrządzić z większości owoców i warzyw, także tych, które rzadko jadamy na surowo – buraczków czy selera. Aby soki były naprawdę zdrowe, wybieraj owoce i warzywa niepryskane środkami chemicznymi, z roślin nawożonych naturalnie i niezmodyfikowanych genetycznie. Znacznie łatwiej kupić takie owoce u rolnika, na bazarze czy targu, niż w supermarketach. Możesz je zmiksować ze skórką. Na dobry początek Zacznij od dwóch szklanek soku dziennie, ale nie zastępuj nimi posiłków. Dietę opartą na sokach przeprowadza się tylko pod kontrolą lekarza. Poza tym duża ilość oczyszczających organizm soków może z początku K wywoływać bóle głowy, wypryski, zaczerwienienia skóry. Bogate w błonnik, a nierozcieńczone soki z zielonolistnych warzyw mogą wręcz powodować wzdęcia i niestrawność. Dlatego najlepiej pić je po wymieszaniu z wodą lub innymi sokami. A już na pewno tylko w tej postaci podawać je dzieciom. Najzdrowsze zestawienia Przy domowej „produkcji” soków możesz miksować ze sobą wiele owoców i warzyw. Od ich kombinacji zależy, jakie dolegliwości mogą zwalczyć. Jabłka, zawierające mnóstwo przeciwutleniaczy, zmiksuj z marchewką, pomarańczami, ananasem lub imbirem. Taki sok pomaga walczyć z infekcją, oczyszcza organizm, dodaje energii, wygładza skórę i łagodzi stany zapalne, np. w reumatyzmie. Pomarańcze, bogate w witaminę C, ale też inne przeciwutleniacze, zestawiaj z cytryną, limonką, marchewką lub bananami. Sok z nich pobudza pracę serca, krążenie krwi i pracę układu pokarmowego. Działa też lekko przeczyszczająco. Buraczki, zawierające mnóstwo żelaza i innych minerałów, możesz zmiksować ze szpinakiem, selerem lub ogórkiem. Doskonale wpływają na pracę wątroby i nerek, oczyszczają krew i dodają energii. Pomidory, bogate źródło kwasu fo- L Fot. Internet ALEKSANDRA ZAŁĘSKA Najlepsze są soki zrobione w domu liowego, witaminy C, beta – karotenu, wapnia, magnezu, sodu i innych minerałów, możesz zestawić z selerem. Sok z nich wzmacnia system odpornościowy i zapobiega zatrzymywaniu wody w organizmie. Szpinak zmiksuj z buraczkami, kabaczkiem, jabłkami albo awokado. Nie pij tego soku zbyt dużo jednorazowo. Najzdrowszy jest wymieszany z niegazowaną wodą mineralną. Pomaga on zwalczyć, wrzody, anemię, artretyzm i pokonać zmęczenie. A Wzmacnia kości i zęby, reguluje ciśnienie krwi, działa przeczyszczająco. Czarne jagody, bogate w witaminę C i minerały, zmiksuj z soczystymi jabłkami albo arbuzem. Taki sok wzmacnia i oczyszcza organizm, poprawia odporność. Koper włoski – sok z niego zawsze mieszaj z sokiem z ogórków albo miksuj bulwy z jabłkami i marchewką. Taki zestaw doskonale łagodzi mdłości, bóle miesiączkowe, oczyszcza skórę i krew. • M A KULTURA Spotkajmy się z Wodeckim Znamy go z takich przebojów, jak „Chałupy welcome to”, „Zacznij od Bacha” czy „Pszczółka Maja”. Zbigniew Wodecki zaśpiewa w Radomiu w ramach cyklu „Spotkajmy się na Żeromskiego” Zbigniew Wodecki – instrumentalista, kompozytor, aranżer – swoją przygodę z muzyką rozpoczął jako pięciolatek. Z wyróżnieniem ukończył szkołę w klasie skrzypiec Juliusza Webera. Grał m.in. z Ewą Demarczyk, Markiem Grechutą, Zygmuntem Koniecznym, w zespołach Czarne Perły i Anawa. Był skrzypkiem Orkiestry Symfonicznej PRiTV oraz Krakowskiej Orkiestry Kameralnej. W latach 70. zadebiutował jako wokalista. Jest laureatem wielu konkursów i festiwali. Sam o sobie mówi, że jest „śpiewającym muzykiem”. W 2012 roku wydał kolejną płytę „platyNOWA”. Na scenie przy Łaźni zobaczymy go w niedzielę, 11 sierpnia; początek koncertu o godz. 19. Zbigniewowi Wodeckiemu towarzyszy zespół w składzie: Zbigniew Stelmasiak (gitara), Mirosław Wiśniewski (bas), Jarosław Zawadzki (klawisze), Michał Bylica (trąbka) i Paweł Twardoch (perkusja). MP SPROSTOWANIE W ostatnim numerze tygodnika „7 Dni”, w artykule „Gościu, odpocznij w Czarnolesie”, znalazła się błędna informacja dotycząca kosztów prac pielęgnacyjnych przy sośnie wejmutce, lipach i jesionie. Ich koszt całkowity wyniósł ponad 4 tys. 530 tys. zł, z czego dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie to 3 tys. 360 tys. zł (pielęgnacja sosny wejmutki). Czytelników i zainteresowanych przepraszam. BOŻENA DOBRZYŃSKA Trochę historii Pierwszym wyświetlonym po przerwie obrazem był wenezuelski dramat „Brat” w reżyserii Marcela Rasquina. We środę, 14 sierpnia KDF zaprasza zaś na brawurową komedię Olivera Ziegenbalga „Russendisko” (Niemcy 2012). Jest lato 1990 roku i niedawno upadł berliński mur. Trzej przyjaciele z Moskwy – Vladimir, Misza i Andriej przyjeżdżają do niemieckiej stolicy. Jest w nich wiele wiary i pozytywnej energii, mimo problemów z uzyskaniem karty stałego pobytu i brakiem pieniędzy. Snują marzenia, palą ogromne ilości papierosów i wypijają mnóstwo piwa. Prawdziwy przełom w ich życiu następuje, gdy postanawiają otworzyć klub nocny z rosyjską muzyką disco, który staje się ulubioną rozrywką berlińczyków. Tydzień później w KDF będzie można zobaczyć „Niebo w gębie” (Francja 2012) w reżyserii Christiana Vincenta. Inspiracją dla filmu stała się prawdziwa historia prezydenta Francji Franço- I N F O R M AT O R K U LT U R A L N Y TEATR POWSZECHNY im. JANA KOCHANOWSKIEGO Plac Jagielloński 15, tel. 48 384 53 06 www.teatr.radom.pl Teatr nieczynny Czy w Radomiu stanie ławeczka prof. Leszka Kołakowskiego? Czy będzie szlak pamięci radomskich Żydów? Radomskie Towarzystwo Naukowe apeluje o głosowanie na te projekty IWONA KACZMARSKA Postawienie ławeczki – pomnika prof. Leszka Kołakowskiego oraz stworzenie szlaku upamiętniającego społeczność żydowską Radomia to wspólny projekt Towarzystwa i Resursy Obywatelskiej. – Od pięciu lat Resursa organizuje festiwal filozoficzny i każdej edycji towarzyszyło jakieś spektakularne wydarzenie związane z osobą wielkiego filozofa – mówi Marcin Kępa, prezes RTN i kierownik działu dziedzictwa kulturowego Resursy. – Na pomysł ustawienia ławeczki profesora wpadł już kilka lat temu dr Wiesław Chudoba. Ławeczka miałaby stanąć na deptaku obok budynku dawnej szkoły, gdzie mały Leszek się uczył, a gdzie teraz mieści się bank (Żeromskiego 41/43), naprzeciwko Sezamu. Na karcie do głosowania ten projekt do budżetu obywatelskiego znajduje się w obszarze I, pozycja 55. – Prof. Kołakowski to postać o wymiarze światowym; nasze miasto może być dumne, że jest honorowym obywatelem Radomia – przypomina Marcin Kępa. – A ławeczka mogłaby się stać atrakcją turystyczną i znakomicie uzupełnić przestrzeń publiczną. Zorganizowanie szlaku pamięci radomskich Żydów również wiąże się z działalnością Resursy, a konkretnie – z organizowanymi co roku Spotkaniami z Kulturą Żydowską „Ślad”. – Jednym z punktów tegorocznego Śladu – zaproponowanym przez członka zarządu RTN, polonistę Zbigniewa Wieczorka – był Filmy są dobre na lato Po wakacyjnej przerwie znów działa Klub Dobrego Filmu w Resursie Obywatelskiej. W sierpniu proponuje widzom dwie komedie i dwa dramaty PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 www.7dni.radom.pl isa Mitteranda, który odpowiedzialną za menu w Pałacu Elizejskim uczynił Hortense Laborie, mistrzynię kuchni z Dordonii. Jej niezwykłe potrawy trafiają nie tylko do podniebienia, ale i do serca prezydenta. Natomiast 28 sierpnia KDF proponuje dramat „We mgle” w reżyserii Siergieja Łoźnicy. Jest rok 1942, zachodnia granica Związku Radzieckiego. Niedaleko od wioski, w której mieszka pracownik kolei Suszenja wraz z rodziną, dochodzi do wykolejenia pociągu, z czym Suszenja nie ma nic wspólnego. Jednak wraz z grupą sabotażystów zostaje aresztowany. Ale niemiecki oficer postanawia, że nie powiesi go z pozostałymi partyzantami. Suszenja odzyskuje wolność. W okolicy szybko rozchodzą się plotki o jego rzekomej zdradzie, a zlecenie wyjścia z lasu i pomszczenia śmierci współtowarzyszy broni otrzymują partyzanci Burow i Wojtek... Obraz Łoźnicy porównywany jest do „Obławy” Marcina Krzyształowicza. Seanse w KDF-ie rozpoczynają się o godz. 18. Bilet kosztuje 12 zł, a karnet – na pięć dowolnych projekcji – 45 zł. NIKA Fot. Iwona Kaczmarska 8 A gdyby tak siedział tutaj prof. Leszek Kołakowski... happening, podczas którego oznakowaliśmy w Radomiu dziewięć miejsc związanych ze społecznością żydowską. Odwiedziliśmy m.in. dzielnice, gdzie Niemcy utworzyli małe i duże getto, plac, na którym stała synagoga, dawny przytułek i szpital starozakonnych – wylicza Marcin Kępa. Kartonowe tablice ze ścian kamienic i bram bardzo szybko padły łupem wandali. RTN i Resursa Obywatelska proponują więc tablice metalowe, z krótką informacją – po polsku i angielsku – o danym miejscu. Szlak pamięci radomskich Żydów w budżecie obywatelskim znalazł się wśród propozycji ogólnomiejskich, czyli w obszarze O; pozycja 115. – Bardzo nam zależy, by zrealizować oba te projekty – nie ukrywa prezes RTN. – Dlatego apelujemy do wszystkich humanistów czy miłośników historii albo filologów o poparcie tych przedsięwzięć. Głosować można do końca sierpnia, m.in. w urzędzie miejskim albo w którejś ze szkół. Wykaz miejsc, gdzie można pobrać kartę do głosowania znajduje się na oficjalnej stronie miasta. • Przęśliki i nóż Zmienia się wystawa „Piotrówka. Pamięć rodowodu” w Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Można na niej zobaczyć znaleziska dosłownie sprzed kilkunastu dni Ekspozycja, otwarta pod koniec stycznia tego roku, prezentuje radomianom efekty badań archeologicznych prowadzonych na terenie Piotrówki i okolicznych osiedli zarówno podczas badań milenijnych, jak i tych od 2009 roku. Jak już pisaliśmy, prowadzą je archeolodzy z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN, pod kierunkiem dr. Macieja Trzecieckiego. A skoro na wystawie zgromadzono najnowsze znaleziska, nie mogło zabraknąć tych tegorocznych – zaledwie z lipca. – Chodzi tu przede wszystkim o pochówek kobiecy z przełomu XII i XIII wieku; pierwszy średniowieczny, na który natrafili archeolodzy – mówi Ilona Pulnar-Ferdjani z Muzeum im. Jacka Malczewskiego. – Niezwykle rzadkie znalezisko, kolejne zresztą na starym cmentarzu z przełomu XVIII i XIX wieku na Piotrówce, to czaszka mężczyzny ze śladami bardzo fachowo przeprowadzonej sekcji zwłok. Zarówno wczesnośredniowieczny pochówek kobiecy i grób mężczyzny z XVIII/XIX wieku przedstawione zostały na fotografii. Ponadto dwóch oddzielnych gablotach umieszczonych w przestrzeni wystawy możemy podziwiać krzyżyki – zawieszki z brązu (z grobów XVIII-, XIX-wiecznych), kabłączek, pierścionki, obrączkę szklaną, zawieszkę dzwoneczkową, groty strzał, ciężarek, ołowianą plombę towarową, przęślik kamienny, nóż żelazny, sprzączki i monety. Zaprezentowano także fotografie wykonane podczas prac archeologicznych w lipcu tego roku. – Zwiedzający ma niepowtarzalną okazję zobaczenia efektów pracy archeologów niemal od razu po dokonaniu niezwykle interesujących odkryć – zachęca do odwiedzenia muzeum Ilona Pulnar-Ferdjani. Wystawa „Piotrówka. Pamięć rodowodu”, przypomnijmy, składa się z bogato ilustrowanych plansz omawiających przemiany krajobrazu okolic grodu w okresie holocenu (w tym we wczesnym średniowieczu), zabudowę grodu i osad, strój i rozrywki dawnych radomian, ich codzienne zajęcia, najważniejsze rzemiosła, wymianę handlową z Europą i Azją oraz militaria. Planszom towarzyszą zabytki: importy, czyli przedmioty przywożone przez kupców z różnych stron świata, wspaniałe ozdoby średniowiecznego stroju, a także przedmioty towarzyszące radomianom w życiu codziennym. NIKA KINA HELIOS ul.Poniatowskiego 5, tel. 48 362 80 50 www.heliosnet.pl 9.08-15.08 (piątek-czwartek) BYZANTIUM – pt-czw: 20.30 DO ZALICZENIA – pt-śr: 12.30, 17, 19.15, 21.30; czw: 17, 19.15, 21.30 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – pt-czw: 11, 15.15, 19.45, 2.45 KONESER – pt-czw: 15.45 MILEROWIE – sb: 21.15; czw: 21.15 MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – pt-śr: 10.15, 14.45 OBECNOŚĆ – pt, nd, pn, wt, śr: 21.15 R.I.P.D AGENCI Z ZAŚWIATÓW – pt-czw: 13, 22.15 R.I.P.D AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – pt-czw: 17.30, 20.15 SAMOLOTY (3D, dubbing) – czw: 11, 15 SAMOLOTY (dubbing) – czw: 13 SKLEP DLA SAMOBÓJCÓW– pt-czw: 13.45, 18.30 SMERFY 2 (3D, dubbing) – pt-czw: 11.15, 13.30, 15.45, 18 SMERFY 2 (dubbing) – pt-czw: 10, 12.15, 14.30, 16.45, 19 WOLVERINE – pt-czw: 11 ZESTAW BAJEK – nd: 10.30 MULTIKINO ul. Chrobrego 1, tel. 48 370 33 00 www.multikino.pl 9.08 (piątek) DO ZALICZENIA – 17.30, 20 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 JEŹDZIEC ZNIKĄD – 14.20, MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10 RED 2 – 10.50 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11.45 WOLVERINE (3D) – 21.20 10-11.08 (sobota-niedziela) DO ZALICZENIA – 17.30, 20 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 JEŹDZIEC ZNIKĄD – sb: 10.20, nd: 14.20 MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10.30, 12 RED 2 – sb: 14.50, 10.50 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 WOLVERINE – sb: 21.20 WOLVERINE (3D) – nd: 21.20 12.08 (poniedziałek) DO ZALICZENIA – 17.30, 20 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 JEŹDZIEC ZNIKĄD – 10.20 MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10 RED 2 – 14.50 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 12 WOLVERINE – 21.20 13.08 (wtorek) DO ZALICZENIA – 17.30, 20 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 JEŹDZIEC ZNIKĄD – 14.20, MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10 RED 2 – 10.50 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11.45 WOLVERINE (3D) – 21.20 14.08 (środa) DO ZALICZENIA – 18.10, 20.45 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 MILLEROWIE– 21.20 MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 MULTIBABYKINO: JEŹDZIEC ZNIKĄD – 12 OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11 WOLVERINE – 15.15 9.08 (czwartek) DO ZALICZENIA – 17.30, 20 JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30 MILLEROWIE– 21.20 MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30 MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15 OBECNOŚĆ – 17.45, 22 PORANKI DLA DZIECI – 10 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40 R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30, 18.15 SAMOLOTY (dubbing) – 13.10, 15.20 SAMOLOTY (3D, dubbing) – 11.20 SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30 SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30 UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 10.20 WOLVERINE (3D) – 20.20 PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 REGIONALNE www.7dni.radom.pl Więcej zalewu Zalew znów będzie zasługiwał na swoją nazwę IWONA KACZMARSKA Zbiornik powstał w 1977 roku i przez lata służył nie tylko mieszkańcom Zwolenia. Jednak od dawna nie czyszczony coraz bardziej przypominał muliste bajoro. A już zupełnie przestał się nadawać do rekreacji przed dwoma laty, kiedy to zepsuły się tzw. szandory, czyli drewniane zasuwy na zaporze wodnej. Kontrola wykazała, że cały obiekt wymaga gruntownego remontu. Zwoleński samorząd postanowił więc, R E że opracuje dokumentację projektową kompleksowej modernizacji zbiornika i jego rozbudowy w kierunku północno-zachodnim. Wiosną ubiegłego roku okazało się jednak, że Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych dysponuje pieniędzmi z unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na przygotowanie projektu. By jednak zarząd mógł zainwestować unijne pieniądze w rozbudowę zwoleńskiego zalewu, musi być właścicielem nieruchomości. K L A Przed miesiącem samorząd przekazał na rzecz skarbu państwa teren, na którym ma być realizowane przedsięwzięcie – ponad 8 ha gruntu, wartego prawie 790 tys. zł. Zgodnie z umową WZMiUW zajmie się retencyjną częścią zalewu, a miasto – infrastrukturą rekreacyjną. Miasto zastrzegło sobie prawo do nieodpłatnego korzystania z części nieruchomości – tej, na której znajdzie się m.in. plaża, molo i przystań sprzętu wodnego. Umożliwi to miastu, w przyszłości, rozbudowywanie infrastruktury turystycznej wokół zalewu. Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych zamierza rozpocząć roboty związane z przygotowaniem terenu do rozbudowy zalewu we wrześniu. Zimą – jeśli aura na to pozwoli – mają być robione wykopy, a wiosną przyszłego roku powinny ruszyć prace przy budowie nowej zapory. Samorząd z kolei planuje, że jesienią tego roku będzie gotowy projekt rozbudowy infrastruktury rekreacyjnej wraz z zagospodarowaniem zabytkowego parku, który znajduje się przy zalewie. Miejska część robót rozpocznie się nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku. Zwoleń na inwestycję zarezerwuje pieniądze w budżecie, ale liczy także na pozyskanie funduszy zewnętrznych. Solary zapewnią ciepło czeń. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2015 rok. Wartość netto całego przedsięwzięcia to 2 mln 575 tys. zł. Samorząd Warki zdecydował się na pożyczkę w ramach instrumentu finansowego JESSICA. – Ten projekt rozwiązuje konkretny problem Warki – powiedział podpisując kilka dni temu umowę pożyczki wicemarszałek Leszek Ruszczyk. – Mam nadzieję, że w państwa ślady pójdą inne samorządy, które również zechcą korzystać z tak pożyczanych pieniędzy. Pierwsze umowy na pożyczki w ramach projektu JESSICA podpisane zostały przez samorząd Mazowsza w czerwcu tego roku, a dotyczyły rewitalizacji przestrzeni miejskiej. Zarządu Mazowsza przeznaczył na projekt pieniądze zasilające Regionalny Program Operacyjny. Podpisana przez samorząd Warki umowa jest pierwszą z obszaru efektywności energetycznej. NIKA WARKA. Mieszkańcy dwóch osiedli mogą liczyć na poprawę warunków dostawy ciepła, a to dzięki przebudowie kotłowni i zainstalowanym solarom. Wartość całej inwestycji to przeszło 2,5 mln zł Projekt Zakładu Usług Komunalnych dotyczy przebudowy kotłowni na osiedlach 35-lecia i Książąt Mazowieckich. Ponadto ta część Warki wzbogaci się o instalację solarną i system monitorowania wydajności energetycznej. – Realizacja przedsięwzięcia pozwoli na zagwarantowanie stałych dostaw ciepła, bez zakłóceń. W tej chwili borykamy się ciągle z szukaniem wypływów ciepłej wody użytkowej; bez przerwy jest problem z awariami w systemie – mówi Roman Korczak, prezes Zakładu Usług Komunalnych. – Zmniejszenie strat ciepła pozwoli zmniejszyć koszty gazu. Nowa infrastruktura pozwoli także na zmniejszenie emisji zanieczysz- Przy gościńcu • M A Fot. Nadleśnictwo Kozienice Fot. UMiG Zwoleń ZWOLEŃ. We wrześniu ma się rozpocząć rozbudowa i modernizacja zbiornika na Zwolence. Amatorów pływania i miłośników sportów wodnych na pewno cieszy, że zalew będzie dwukrotnie większy niż obecnie 9 Kapliczkę poświęcił proboszcz parafii Cecylówka - ks. Jerzy Dziułka wasza praca pomoże uratować piękno polskich lasów dla dobra naszej Ojczyzny i jej mieszkańców”. Fundatorem kapliczki jest Nadleśnictwo Kozienice. A ma ona stanowić początek ścieżki dydaktycznej „Śródborze”. Sam Królewski Gościniec pamięta czasy Jagiellonów. To tędy wiódł szlak ze stolicy Rzeczpospolitej – Krakowa do stolicy Litwy – Wilna, który Władysław Jagiełło pokonywał ponad 20 razy. Przerwy w podróży władca robił w Jedlni lub Kozienicach, a to po to, by zapolować na grubego zwierza. NIKA PIONKI. Patron leśników – św. Jan Gwalbert ma swoją kapliczkę przy Królewskim Gościńcu Na pomysł ustawienia przy szkółce leśnej kapliczki poświęconej obecnym i byłym pracownikom Nadleśnictwa Kozienice wpadł Witold Krawczyk, naczelnik wydziału gospodarowania ekosystemami Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Realizacją zadania zajął się artysta plastyk Mirosław Dziedzicki, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Garbatce-Letnisku. Na tablicy umieszczono słowa papieża Jana Pawła II: „Niech R E K L A M A 10 SŁUCHAJ W RADIU REKORD/AKTUALNOŚCI PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 www.7dni.radom.pl Kronika policyjna Wakacyjny Gość Dnia w Radiu Rekord od poniedziałku do piątku, godz. 8.20 Fot. Radio Rekord Jak najwięcej zobaczyć Rafał Siankowski – Swój urlop dzielę – zdradza Rafał Siankowski z Aeroklubu Radomskiego. Część poświęcam na swoją pasję, czyli latanie, a część na taki typowy odpoczynek. Rafał Siankowski na urlopowe wojaże stara się wybierać interesujące miejsca, przede wszystkim południową Europę. – Od paru lat jeżdżę do Włoch – mówi. – Polecam wszystkim Toskanię i okolice Rzymu. Urlopowe wyprawy są przygotowywane odpowiednio wcześniej. – Staram się dużo zwiedzać, więc jeździmy z mapami i przewodnikami – tłumaczy gość radia Rekord. – Poznajemy mieszkańców i turystów, takich jak my, ale staramy się też dowiedzieć jak najwięcej o kraju, w którym jesteśmy, o jego kulturze czy historii. Jeździmy z regionu do regionu, by jak najwięcej zwiedzić. Rafał Siankowski jest zwolennikiem aktywnego odpoczynku. – Nie siedzimy w jednym miejscu, przemieszczamy się. Chociaż, gdy poczujemy się zmęczeni, robimy sobie przerwę na leniuchowanie – przyznaje. Pytany o kuchnię, odpowiada: – Lubię włoskie specjały, dużą ilość warzyw i ten zapach porannej kawy... Na wakacje pilot Rafał Siankowski leci samolotem. – Ale samolot ma mnie dostarczyć na miejsce i pozwolić wrócić do domu – zaznacza. – Na miejscu wypożyczam samochód i przemierzam w ciągu tygodnia kilkaset kilometrów. Fot. Radio Rekord Z hipisami na Ibizie Tomasz Siwak – Trochę szkoda, że moje wakacje już się skończyły – żałuje Tomasz Siwak, prezes spółki Port Lotniczy Radom. – Wybrałem się do bardzo pięknego i, przyznaję, komercyjnego miejsca – na Ibizę. Byłem tam całe dwa tygodnie. Wszystkim polecam wycieczkę na hiszpańskie Baleary. Świetne plaże, krystalicznie czysta woda. Tomasz Siwak starał się spędzać urlop w sposób aktywny. – Jako stary żeglarz wyczarterowałem dwunastometrowy katamaran – zdradza. – Pożeglowaliśmy nim na wyspę oddaloną o osiem mil od Ibizy; taki jednodniowy wypad. Szef spółki przyznaje, że sporo czasu spędzał pod wodą. – Nurkowanie to sport tani, a co ważniejsze – sprawia mi dużą frajdę – mówi Tomasz Siwak. – Udało mi się nawet zarazić tą pasją moją dziesięcioletnią córkę. Podczas pobytu na Ibizie prezes Portu Lotniczego podziwiał rafy koralowe, meduzy i wielobarwne ryby. – Polecam Ibizę wszystkim, którzy cenią sobie spokój – zachęca Tomasz Siwak. – Są tu np. takie miejsca, gdzie żyją hipisi. Przyjechali tam w latach 70. i zostali; utrzymują się z rękodzielnictwa. Jest tam cicho i spokojnie. Można zapomnieć o telefonach i problemach, spokojnie odpocząć. Fot. www.maliszewskimiroslaw.eu Bałtyk ma swoje uroki Bożena Pacholczak – Mój urlop zacznie się pod koniec sierpnia – zdradza Bożenna Pacholczak, główna księgowa Wojewódzkie- go Szpitala Specjalistycznego i wiceprzewodnicząca sejmiku Mazowsza. – Wybieram się nad piękne polskie morze, do Stegny. Od wielu lat nie jeżdżę za granicę; sądzę, że można spokojnie wypocząć u nas w kraju. A Bałtyk jest urokliwy, nawet w pochmurne dni i przy padającym deszczu. Wtedy właśnie w powietrzu jest dużo jodu, który bardzo dobrze działa na nasz organizm. Bożenna Pacholczak lubi spacery nad morzem, kiedy to wiele rzeczy można przemyśleć. Wakacje pozwalają jej także na lekturę. – Teraz technika poszła do przodu. Już nie trzeba zabierać całej walizki książek; wystarczy Kradł rowery. Siedem rowerów z terenu Grójca padło od początku lipca łupem 36-latka. Łączna wartość jednośladów to prawie 7 tys. zł. Mężczyzna przyznał się do części zarzucanych mu czynów, a grójecki sąd zastosowywał wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Grozi mu do 10 lat więzienia. Chciał wyłudzić kredyt. Ponad 100 tys. zł kredytu usiłował wyłudzić w jednym z banków 37-letni mieszkaniec Radomia. Żeby uzyskać gotówkę, posłużył się fałszywym zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach. Z dokumentu wynikało, że jest przedstawicielem handlowym jednej z radomskich firm i zarabia kilka tysięcy złotych. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Grozi mu do ośmiu lat więzienia. Znęcał się nad psem. 49-letni mężczyzna prowadził na smyczy psa, bijąc i kopiąc zwierzę. Świadkowie zajścia na ul. Domagalskiego w Radomiu wyrwali mężczyźnie smycz, by pies mógł uciec i zadzwonili po policję. 49-latek, jak się okazało, był kompletnie pijany – miał ok. 2,5 prom. alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi mu grzywna, ograniczenie wolności albo jej pozbawienie nawet na rok. Pijany w rowie. Dwie osoby (kierujący i 17-letni pasażer) trafiły do szpitala po tym, jak w Kolonii Zakrzew motorower wjechał do rowu. Jak ustalili policjanci, kierujący stracił panowanie nad pojazdem. Okazało się, że 18-letni kierowca był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało blisko 1 prom. alkoholu w organizmie. Nietrzeźwy jechał ciągnikiem. W Mniszku policjanci zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy. 29-letni mieszkaniec gminy Wolanów prowadził go nie mając uprawnień. Do tego okazało się, że mężczyzna jest pijany. Miał blisko 3 prom. alkoholu w organizmie. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Papierosy bez akcyzy. Policjanci z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą KMP zatrzymali 26- i 32-latka za posiadanie wyrobów bez polskich znaków akcyzy. Mężczyźni wieźli w samochodzie 32 tys. sztuk papierosów o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Mężczyźni odpowiedzą za przestępstwo karno-skarbowe, za które oprócz odpowiedzialności karnej grozi także grzywna. Okradł swojego pracodawcę. Ponad 100 kart telefonicznych o wartości kilku tysięcy złotych ukradł 22-letni pracownik firmy kurierskiej. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Za przestępstwo, którego się dopuścił, grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. MP R E K L A M A KOSTKA BRUKOWA KOMPLEKSOWE USŁUGI BRUKARSKIE tablet, na który można pobrać interesującą lekturę – cieszy się radna sejmiku Mazowsza. – Może to i bierny wypoczynek, ale dla kogoś, kto jest aktywny zawodowo, to dobra rzecz. Urlop to też czas na rozmowy z córką. – Na co dzień brakuje nam czasu, tam mamy dla siebie całe dnie – przyznaje. Czy zdarza się tak, że od wypoczynku odrywają ją sprawy służbowe? – Staram się przewidzieć, co może się wydarzyć podczas mojej nieobecności. Jeżeli ktoś czegoś ode mnie potrzebuje, może zadzwonić – mówi Bożenna Pacholczak. – Staram się odbierać telefony albo rano, albo wieczorem. Dzięki temu mam cały dzień dla siebie. SPRZEDAŻ I UKŁADANIE KOSTKI BRUKOWEJ I GRANITOWEJ UTWARDZANIE TERENU BETON, KRUSZYWO POSIADAMY PRODUKTY WIODĄCYCH MAREK Fot. Radio Rekord Marzenia o Nowej Zelandii Sebastian Murawski – Jestem jeszcze przed urlopem i na razie nie mam skonkretyzowanych Rozmawiała Anna Orzeł planów – zdradza Sebastian Murawski, dyrektor Wydziału Funduszy Unijnych i Strategii UM. – Zastanawiam się, kiedy się wybrać – jeszcze latem czy jesienią. Na razie jestem smutny, bo w tym roku nie udało mi się pójść na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Jako specjalista od finansów Sebastian Murawski pozwala sobie na wakacjach na ekstra wydatki. – Niestety, miliony liczę tylko w pracy – śmieje się. – A ekstra wydatki ograniczają się do kupowania dzieciom lodów i zabawek. Jak to dzieci – „tato, kup mi piłkę”, „tato, kup mi łopatkę”... Zazwyczaj przekraczam budżet właśnie z ich powodu. Staram się jednak liczyć każdy grosz; tak, jak każdy. Na wakacjach mam spory komfort psychiczny, kiedy dzieci budują zamki na plaży i nie muszę się o nie martwić. Sebastian Murawski lubi polskie morze. – Nigdy jeszcze nie wyjeżdżałem do egzotycznych krajów – przyznaje. – Zanim urodziły się dzieci, jeździliśmy w góry i szliśmy na pielgrzymkę. Teraz jest nam wygodniej jechać nad Bałtyk. Ale leżąc nad Bałtykiem marzę czasem o Nowej Zelandii. Oglądam zdjęcia z tamtego regionu; chciałbym tam pojechać. Chciałbym też zobaczyć średniowieczne zamki Anglii i Francji. wszystkie rozmowy na www.radiorekord.pl Dawidów 2, 26-630 Jedlnia-Letnisko tel.: 792 350 678 R E K L A M A PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 – To najbardziej prestiżowe zawody motoryzacyjne dla studentów z całego świata. Nie chodzi w nich wyłącznie o oszczędne parametry. Liczy się, by zaprojektowany bolid był jak najbardziej podobny do tego z Formuły1; ważne są więc szybkość i przyspieszenie – wyjaśnia lider zespołu projektowego Koła Naukowego PolSl Racing Aleksander Bilewski. Zespół projektujący pojazd to ok. 40 osób. Jak zapewnia Aleksander Bilewski, powstał już projekt karoserii i prawie gotowe są projekty ramy i zawieszenia. W październiku studenci planują rozpocząć budowę bolidu. Wyścigowe auto dostanie jednostkę napędową Hondy, w którą wyposażony jest sportowy motocykl 600RR. Pracę poszczególnych podzespołów kontrolował będzie nowoczesny komputer sterujący, pozwalający na ustawienie odpowiednich parametrów pracy oraz umożliwiający zastosowanie nowoczesnych systemów wspomagających, takich, jak kontrola zmiany biegów, kontrola trakcji, system startowy czy układ telemetryczny. Co ciekawe, podczas zawodów Formuła Student 2014 międzynarodowe jury konkursu oceniać będzie – oprócz wymienionych już parametrów – również podejście biznesowe i ekonomiczne do zagadnienia. Dlatego zespół PolSl Racing będzie musiał przedstawić także biznesplan. Koszt całego przedsięwzięcia, jak zdradził Aleksander Bilewski, szacowany jest na 200-300 tys. zł. ROBERT MONIK www.twardziel.pl Szybki i wściekły Możliwe, że nie słyszeliście o firmie Lucra, ale z pewnością widzieliście jeden z jej sportowych samochodów. Żółty LC470 wystąpił w najnowszej, szóstej już, części filmowego hitu „Szybcy i wściekli”. Niedługo ma się pojawić jego następca Lucra to niewielki producent super szybkich samochodów. Firma działa głównie na lokalnym rynku w USA, ale wśród fanów „sportowców” jest znana na całym świecie. Jej pierwsze auto – LC470 zyskało popularność dzięki najnowszej części „Szybkich i wściekłych”. Teraz w ofercie carmakera z Kalifornii znajdzie się kolejny model, oznaczony wstępnie symbolem 2.2. Producent LC470 słynie z montowania w lekkich konstrukcjach silników General Motors, a od niedawna także Mercedesa. Pod maskami LC470 znalazły się 7-litrowe GM V8 z Corvette Z06 i 6,2-litrowa litrowe V8 z AMG C63 Copue o mocy 457 KM. Bardzo możliwe, że te same jednostki trafią do modelu 2.2. Młodszy brat filmowego auta ma być kabrioletem z szerokimi nadkolami, krótkim tyłem i czterema – umieszczonymi po bokach – końcówkami wydechów. Na razie nie są znane szczegóły techniczne i osiągi 2.2. Nieoficjalnie mówi się, że będzie się rozpędzać do setki w niecałe trzy sekundy, co oznacza moc blisko 600 KM. ŁUKASZ PĘKSYK www.twardziel.pl Wybierasz się po raz pierwszy w długą, zagraniczną podróż? Mamy dla ciebie kilka rad, dzięki którym przejechanie ponad tysiąca kilometrów nie będzie tak trudne, jak się wydaje Na długą podróż bagażnik trzeba zapakować racjonalnie Jeśli wcześniej nie sprawdzaliśmy naszego auta na tak długich przejazdach, dobrze byłoby poddać je rutynowej kontroli. Stacje diagnostyczne za niewielką opłatą sprawdzą hamulce, zawieszenie, zbieżność i ustawią światła. Niektóre z nich w wakacje takie usługi realizują w promocji lub nawet za darmo. Samemu powinniśmy skontrolować stan oleju i głębokość bieżnika opon – zgodnie z prawem nie może być on mniejszy niż 1,6 mm. Dla własnego bezpieczeństwa ogumienie lepiej wymienić dużo wcześniej. Koniecznie skontroluj też ciśnienie w oponach, pamiętając o tym, że obciążony pojazd potrzebuje większej ilości powietrza. Dokładne wartości można odczytać z naklejki na drzwiach, wlewie paliwa lub w instrukcji pojazdu. Podstawową czynnością przed wyjechaniem w długą trasę jest jej dobre zaplanowanie. Oczywiście GPS wskaże nam drogę zakręt po zakręcie, jednak warto z dystansem podejść do zaproponowanej trasy i wcześniej samemu spojrzeć na mapę. Pozwoli to na zorientowanie się w czasie przejazdu i zaplanowanie niezbędnych postojów w najlepszych do tego miejscach – np. na leśnych parkingach. Warto także przygotować się teore- tycznie do podróży po innych krajach. Prawo drogowe w państwach Unii Europejskiej z zasady jest takie samo, jednak czasem zdarzają się różnice. Pakowanie się i umieszczanie bagażu w samochodzie jest męczące, dlatego najlepiej zabrać się do tego z odpowiednim planem – na początek największe walizki i plecaki. Mniejsze i pojedyncze przedmioty umieśćmy w wolnych przestrzeniach między nimi tak, by nic nie przemieszczało się po bagażniku. Na wierzch można położyć mniejsze pakunki. Zadbajmy o łatwy dostęp do gaśnicy, trójkąta ostrzegawczego, kamizelki i apteczki. Przed samym wyjazdem powinniśmy odpocząć, a najlepiej dobrze się wyspać. Zmęczenie to najgorszy wróg kierowcy, ale wypoczęci powinni być także pasażerowie. Długa, nieznana trasa, zwłaszcza w dużym ruchu, może być bardziej wyczerpująca niż się nam wydaje. Dlatego postoje powinniśmy robić mniej więcej co dwie godziny. Warto wtedy trochę się porozciągać, zrobić kilka przysiadów i dotlenić organizm. Eksperci zalecają minimum 15-minutowe postoje. Warto pamiętać o nich kalkulując czas przejazdu. Podczas jazdy należy często pić wodę, ale duże posiłki lepiej zamienić na kilka mniejszych przekąsek. Po przejedzeniu bowiem czujemy się ociężali i senni. Ponad tysiąc kilometrów do dużo nawet dla wprawionego kierowcy. Najlepiej więc zmieniać się za kierownicą z jednym z pasażerów. Drugi kierowca siedząc obok zawsze może też w porę ostrzec przed potencjalnym zagrożeniem. Ze zmianą nie czekajmy do momentu, gdy nie będziemy mogli już prowadzić. Z zapasem sił organizm szybciej zregeneruje się na fotelu pasażera. Podróżując po Polsce często widzi się kierowców zmieniających się (lub co gorsza robiących postój) na pasie awaryjnym lub poboczu. To miejsca niegwarantujące bezpieczeństwa, gdyż przejeżdżające obok samochody pędzą z dużą prędkością. Jeśli już musimy zatrzymać się w takim miejscu, pamiętajmy o rozłożeniu trójkąta ostrzegawczego i założeniu kamizelki. Zamiast tego lepiej jednak przejechać jeszcze kilka kilometrów do najbliższej stacji benzynowej. Szerokiej drogi! ŁUKASZ PĘKSYK www.twardziel.pl Pożegnanie z kultowym Gallardo Gallardo, który zadebiutował w 2003 roku, jest najdłużej produkowanym modelem w historii Lamborghini. Nowa generacja LP 570-4 Squadra Corse ma jednak być już ostatnią Podczas Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych we Frankfurcie zadebiutuje nowy model Lamborghini Gallardo LP 570-4 Squadra Corse. Do salonów trafi zapewne w 2014 roku i będzie to ostatnie Gallardo, jakie zjedzie z taśmy produkcyjnej. Lamborghini nie zamierza pracować dalej nad kultowym autem. Gallardo LP 570-4 Squadra Corse ma być najbardziej ekstremalnym z dotychczasowych modeli, bazującym na aucie wyścigowym, które startowało w Lamborghini Blancpain Super Trofeo. „Squadra corse” to po włosku nic innego, jak „zespół rajdowy”. Pod jego maską znalazła się ta sama jednostka, co w modelu rajdowym – 5-litrowa V10 o mocy 562 KM. Napędza ją sześciobiegowa przekładnia e-gear, sterowana łopatkami przy kierownicy. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,4 sek., natomiast na osiągnięcie 200 km/h potrzebuje nieco ponad 10 sek. Prędkość maksymalna wynosi 340 km/h. Squadra Corse jest trzy razy bardziej aerodynamiczna od swojego poprzednika. W pojeździe umieszczono duże tylne skrzydło, zapewniające odpowiednią siłę docisku podczas jazdy z dużą prędkością oraz maskę silnika ze specjalnymi zaczepami, umożliwiającymi jej szybkie otwarcie. W nadwoziu znalazły się także czarne akcenty dekoracyjne oraz trójkolorowe pasy biegnące wzdłuż bocznych paneli. W środku samochodu pojawiły się sportowe fotele i deska Fot. Internet Studenci z Politechniki Śląskiej projektują bolid, który ma wystartować na międzynarodowych zawodach Formuła Student 2014 11 Długą podróż warto zaplanować Fot. Internet Studenci budują bolid MOTO www.7dni.radom.pl Lamborghini Gallardo LP 570-4 Squadra Corse rozdzielcza, które zostały pokryte alcantarą oraz aluminiowe pedały, wstawki z włókna węglowego i emblematy Squadra Corse. Samochód będzie dostępny w kolorze żółtym, białym, szarym i czerwonym, z czarnymi akcentami z włókna węglowego oraz trzema barwnymi pasami. ŁUKASZ PĘKSYK, ROBERT MONIK www.twardziel.pl 12 SPORT PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013 www.7dni.radom.pl Rozbieg ekipy Czarnych W KAŻDY CZWARTEK I PIĄTEK OD 18 DO 21 LISTA PIEKIELNIE GORĄCYCH HITÓW! DAREK JANIK A od 21 do 22 w każdy czwartek i piątek – mixy i remixy SUPERHIT CLUB piekielnie klubowe granie! ŁUKASZ MOJECKI SUPERHIT CHARTS 08.08.2013 NOTOWANIE 260 Cerrad Czarni Radom, tak jak zaczęli kompletowanie składu, tak skończyli. Zrobili to w wybornym stylu. Podopieczni Roberta Prygla zainaugurowali także przygotowania do debiutu na salonach ekstraklasy MICHAŁ PODLEWSKI Gdy zamykaliśmy poprzedni numer „7 Dni”, nie opadł jeszcze kurz po wspaniałym ruchu, jakim było pozyskanie Francuza Mariena Moreau. Tymczasem kolejnym graczem radomskiego teamu został Dirk Westphal. Tym samym siatkarz występujący ostatnio w Knack Roeselare, reprezentant Niemiec, został trzecim obcokrajowcem pozyskanym przez radomski klub. – Pozyskaliśmy interesującego zawodnika na newralgiczną pozycję, jaką jest przyjęcie – cieszy się Robert Prygiel, trener Czarnych. Ze swoim ostatnim klubem w minionym sezonie wywalczył mistrzostwo Belgii, zdobył też puchar kraju. Teraz swoje doświadczenie przeniesie na polski grunt. Swoją karierę rozpoczynał w Berliner TSC, ale w 2005 roku, jako młody obiecujący zawodnik trafił do znanego SCC Berlin. Od czterech lat gra poza gra- nicami Niemiec. Dwa sezony spędził na parkietach Włoch (Prisma Taranto, Feniche Volley Iseria), ostatnio, jak występował w Belgii. Systematycznie broni także barw swojego kraju, gdzie w pełni wykorzystuje świetne warunki – 203 cm wzrostu. W miniony poniedziałek tymczasem radomianie w komplecie spotkali się na pierwszym treningu, którym oficjalnie rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Przed zawodnikami oraz sztabem trenerskim okres ciężkich treningów przeplatanych grami kontrolnymi. – Rozpoczęliśmy LISTA PRZEBOJÓW RADIO REKORD RADOM 106,2 treningami biegowymi oraz zmaganiami na plaży. Od poniedziałku wchodzimy już w najcięższy etap – zapowiada szkoleniowiec. Przy okazji pierwszych zajęć trener Prygiel przyznał, że marzy mu się, żeby zbudowany przez niego zespół awansował do fazy play-off. – To nasze ciche marzenie, chociaż wiem, że stanowiłoby ogromny sukces – przyznaje. W najbliższą sobotę, 10 sierpnia o godz. 14, pod marketem E.Leclerc w Radomiu, kibice będą mieli możliwość spotkania i zapoznania się z zespołem Czarnych Radom. • KADRA CZARNYCH RADOM, KTÓRA SPOTKAŁA SIĘ NA PIERWSZYCH ZAJĘCIACH: ZAWODNICY Bartłomiej Neroj, Łukasz Zugaj, Kuba Wachnik, Kuba Radomski, Kamil Gutkowski, Bartłomiej Bołądź, Michał Ostrowski, Bartłomiej Grzechnik, Paweł Filipowicz, Adam Kowalski, Bartosz Malec. SZTAB SZKOLENIOWY NR WYKONAWCA 1 LUMIDEE VS. FATMAN SCOOP 2 DAN VAN BEAT FEAT SORAYA VIVIAN 3 EDYTA BARTOSIEWICZ 4 SYLWIA GRZESZCZAK 5 EWA FARNA 6 KRIST VAN D F DHANY 7 LOLITA JOLIE 8 MIKE CANDYS F EVELYN F TONY T 9 FLUSH FEAT NATHAN 10 CASCADA 11 MANIAN & NICCO 12 BBX VS. BENNY G 13 KATIA FEAT. WILDBOYZ 14 SIMON FROM DEEP DIVAS 15 DJ ASSAD FT ALAIN 16 HOUSESHAKER & MUSIC P 17 SEREBRO 18 DJ KUBA & NE!TAN FT. NICCO 19 RIHANNA FT. DAVID GUETTA 20 EWELINA LISOWSKA 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 POCZEKALNIA: FREAKY BOYS DARIUS & FINLAY FEAT MR SHAMMI ONE DIRECTION AHMED CHAWKI FEAT. PITBULL GRAFFITI & CHARMANI FEAT. FLO REMADY & MANU-L FEAT. J-SON ARIANNA FEAT PITBULL DJ BOBO FT. MANU-L AVRIL LAVIGNE LOU BEGA TYTUŁ DANCE! L.O.V.E ROZBITKOWIE POZYCZONY ZNAK HANGOVER MOI LOLITA (RADIO EDIT) EVERYBODY REVOLUTION OF LOVE THE WORLD IS IN MY HANDS TONIGHT (R.I.O. VIDEO EDIT) FEEL IT WAY DOWN BOOM SEM PARAR BABY BABY LI TOURNER 2013 LIGHTERS UP ANGELS KISS BODY MOVE RIGHT NOW JUTRA NIE BEDZIE STATUS W GÓRĘ 1 W GÓRĘ 1 W GÓRĘ 3 W GÓRĘ 9 BEZ ZMIAN W GÓRĘ 3 W GÓRĘ 12 W DÓŁ 7 W DÓŁ 2 W DÓŁ 6 W GÓRĘ 6 W GÓRĘ 6 W DÓŁ 2 W DÓŁ 6 W GÓRĘ 5 W DÓŁ 6 W DÓŁ 5 N W DÓŁ 4 POWRÓT Z MIEJSCA 2/9 3/8 6/8 13/11 5/7 9/9 19/2 1/6 7/3 4/11 17/3 18/10 11/12 8/3 20/2 10/10 12/6 15/12 - FREAKY 2NITE SUMMER_IS_HERE BEST SONG EVER HABIBI I LOVE YOU PAINT THIS TOWN HOLLYWOOD ENDING SEXY PEOPLE (THE FIAT SONG) SOMEBODY DANCE WITH ME ROCK N ROLL GIVE IT UP I trener: Robert Prygiel; II trener: Wojciech Stępień; fizjoterapeuta: Marcin Górka; Statystyk: Krzysztof Michalski GDZIE ZNAJDZIECIE BEZPŁATNY TYGODNIK „7 DNI” Ostatni będą pierwszymi? 25-letni rozgrywający ze Stanów Zjednoczonych – Korian Lucious został jednym z ostatnich zakontraktowanych na nowy sezon do gry w Tauron Basket Lidze zawodników Rosy Mocnym akcentem rozpoczęli sierpień szefowie Rosy Radom. Gdy wydawało się, że ulegli letniej kanikule i finalizację oczekiwanych spraw transferowych przełożą na ochłodzenie temperatur, w środowisku wystrzeliła informacja o kolejnym zawodniku ze Stanów Zjednoczonych, który dołączy do jej kadry. Amerykanin Korian „Korie” Lucious urodził się 5 listopada 1989 roku. Jest absolwentem Iowa State Univerity i podstawowym rozgrywającym drużyny Cyclones (NCAA). W latach 2008-2011 reprezentował uczelnię Michigan State University, gdzie z drużyną Spartans (NCAA) awansował do Final Four ligi. Jest autorem niesamowitego rzutu w ostatnich sekundach meczu przeciwko University of Maryland. Trener Rosy Wojciech Kamiński podkreśla, że wybór podstawowego rozgrywającego dla radomskiej drużyny nie był decyzją łatwą. – Szukaliśmy bowiem zawodnika świetnie czującego się w grze pick and roll oraz mającego bardzo dobry rzut z dystansu. Korie pasuje do takiej gry, a ponadto Rosa będzie jego pierwszą drużyną w karierze zawodowej. Myślę, że jako rookie będzie chciał coś udowodnić i sobie, i polskim kibicom – tłumaczy. Zawodnik ostatnio grał w lidze letniej Orlando Summer League w drużynie Detriot Pistons. Jego statystyki pokazują, że potrafi trafiać z obwodu, a także podawać swoim kolegom. Teraz o swoich umiejętnościach będzie przekonywał fanów radomskiego zespołu. MVP SPORTOWY TYDZIEŃ PIŁKA NOŻNA Ekipa drugoligowego Radomiaka ma na swoim koncie w tym sezonie triumf i remis. Ten drugi, w stosunku 1:1, padł ich łupem w meczu z Wigrami Suwałki, rozegranym w miniony weekend na stadionie przy ul. Struga. Po kolejne punkty podopieczni Janusza Niedźwiedzia wybierają się w najbliższą sobotę, 10 sierpnia do Tarnobrzega. Zagrają tam z miejscową Siarką. Przebudowany team, jak na razie, ma zerowy dorobek punktowy i zajmuje ostatnią pozycję w tabeli. SIATKÓWKA PLAŻOWA Piotr Filipowicz okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem eliminacji cyklu Grand Prix Radomia Amatorów w siatkówce plażowej, organizowanego przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Uzbierał 250 punktów. W czubie rywalizacji znajdują się także Karol Ślażyński, Andrzej Wojcieszak, Jan Firlej i Piotr Dominiak. Najlepszych 16 zawodników eliminacji zostało uprawnionych do udziału w turnieju Masters, który odbędzie się 17 sierpnia. LEKKOATLETYKA Ciekawy sprawdzian przeszedł ostatnio Dominik Witczak z ZTE Radom. Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz olimpijski zaprosił na towarzyskie zawody wielu wyśmienitych zawodników. Wśród nich był także młody radomianin. U boku mistrza, który triumfował w zawodach, Witczak zaprezentował się całkiem nieźle, plasując się ostatecznie na piątym miejscu. ZAPASY W przeciwieństwie do poprzednich edycji w tym roku żaden z trzech radomskich zapaśników nie awansował do strefy medalowej międzyna- rodowego memoriału Władysława Pytlasińskiego. Już po pierwszej walce z Węgrem Laszlo Szabem w kategorii do 74 kg zszedł z maty pokonany Piotr Przepiórka – największa nadzieja radomskiego Olimpijczyka na turniej. Także pozostały duet radomskiego teamu wrócił do domu w mieszanych nastrojach. PIŁKA NOŻNA Bramkarz Konrad Kapusta jest znany w naszym regionie z występów m.in. w Radomiaku, Broni Radom, Zwoleniance Zwoleń, Pilicy Białobrzegi czy Orle Wierzbica. 25-letni bramkarz postanowił jednak wpisać się teraz w historię irlandzkiego futbolu. Dostał niedawno pozwolenie na grę w nowym klubie – drugoligowym Mervue United. To czwarta drużyna w tabeli rozgrywanej systemem wiosna – jesień irlandzkiej ligi. MVP RADOM: – co piątek od godz. 7.30 na skrzyżowaniach: 25 Czerwca – Słowackiego; 25 Czerwca – Żeromskiego; Mireckiego – Wernera; Okulickiego – Zielona; Limanowskiego – rondo im. Kisielewskiego; Struga – 25 Czerwca; Wjazdowa – Wierzbicka oraz pod Dworcem PKP. ŚRÓDMIEŚCIE: sklep Mirat ul. 25 Czerwca 48; apteki grupy „E”: ul. Mireckiego 14 (przy Billi), ul. Traugutta 1a, ul. Traugutta 30, ul. Traugutta 42, ul. Tochtermana 1, ul. Żeromskiego 64, ul. Żeromskiego 79/81, ul.Niedziałkowskiego 19/21; sklepy PSS Społem: ul. Sienkiewicza 8, Kelles-Krauza 36; Prokuratura Okręgowa, ul. Malczewskiego; piekarnia Gajda, ul. Żeromskiego 46; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Moniuszki 17; Radomski Szpital Specjalistyczny, ul. Tochtermana (hol główny); ul. Żeromskiego: księgarnia Sonet; Urząd Miejski (salonik Kolportera); przychodnia Corten Medic, ul. Prażmowskiego 33a. PLANTY: ul. Chałubińskiego: sklep Ekopunkt; apteka ul. Chałubińskiego 12/14, apteka grupy „E”: ul. Mariacka 5/7; Centrum Filmowe „Helios”, ul. Poniatowskiego 5; Drukarnia Cyfrowa, ul. Traugutta 20; biurowiec Łucznika, ul. 1905 Roku 20; sklep Fachowiec, ul. 1905 roku 21; „Brymorex”, ul. Młodzianowska 77. XV-LECIE: delikatesy Szagar, ul. 11 Listopada 61/63; PSS Społem: „Tęcza”, ul. Chrobrego 15; sklep „Ganesa 2”, ul. Chrobrego; Galeria Słoneczna ul. Chrobrego 1; Targ nad Rzeczką – piekarnia Gajda; „Witamina”, ul. Struga 54; apteki grupy „E”: ul. Chrobrego 9, ul. 11 Listopada 67/77, ul. Struga 52, ul. Struga 57a; Księgarnia, ul. Kusocińskiego; piekarnia Gajda, ul. Kusocińskiego; Galeria Słoneczna, ul. Chrobrego 1. AKADEMICKIE: PSS Społem „Żak”, ul. Akademicka 1. MICHAŁÓW: PSS Społem, ul. Królowej Jadwigi 1; Sklep cukierniczy, ul. Królowej Jadwigi 9a pawilon 16; Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul. Aleksandrowicza; hipermarket Carrefour (punkt obsługi klienta); sklep AllSport, ul. Mieszka I 1/3. GOŁĘBIÓW I: PSS Społem, ul. ks. Skorupki 1. GOŁĘBIÓW II: „Ganesa”, ul. Paderewskiego 10. OBOZISKO: PSS Społem, ul. Rodziny Winczewskich 10; apteka grupy „E”, ul. Warszawska 4; Automobilklub Radomski (stacja kontroli pojazdów), ul. ul. Warszawska 17/21. NAD POTOKIEM: sklep PSS Społem, ul. Olsztyńska; sklep z pieczywem Fogiel&Fogiel oraz masarnia Krawczyk, ul. Szklana 52. KAPTUR: „Selgros”, ul. Czarnieckiego. GLINICE: apteki grupy „E”: ul. Lubońskiego 9, ul. Słowackiego 107, ul. Słowackiego 191; sklep PSS Społem „Perła”, ul. Słowackiego 72; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Słowackiego 92. USTRONIE: hipermarkety REAL i Praktiker; apteki grupy „E”: „W Galerii Feniks”, ul. Grzecznarowskiego 29/31, ul. Domagalskiego 7, ul. Kolejowa 15, ul. Komandosów 4; ul. Osiedlowa 20, sklep Iskra III, ul. Młodzianowska 154 A. PRĘDOCINEK: PSS Społem, ul. Czackiego 1. POŁUDNIE: apteka grupy „E”, ul. Czarnoleska 21; Natura Drogeria – Solarium, ul. Czarnoleska 23; piekarnia Gajda, ul. Czarnoleska 20; sklep Rolmlecz, ul. Toruńska, Powiatowy Urząd Pracy, ul. ks. Łukasika; firma Rodex, ul. Wierzbicka 26/44. POŁUDNIE II: apteka grupy „E”, ul. Policka 2. BORKI: PSS Społem, ul. Limanowskiego 86a; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Sucha 2. WOŚNIKI: sklep PSS Społem, ul. Wośnicka 26; apteka grupy „E”, ul. Pośrednia 29. ZAMŁYNIE: sklep „Mleczny Raj 3”, ul. Okulickiego (przy targu), apteka grupy „E” ul. Główna 12; sklep Agapol, ul. Okulickiego 59 WSOLA: sklep vis a vis kościoła; JEDLIŃSK: sklep Ambra, ul. Warecka; BIAŁOBRZEGI: apteka grupy „E” przy ul. Krakowskiej 79; GARBATKA LETNISKO: apteka grupy „E” przy ul. Spacerowej 3; POTWORÓW: apteka grupy „E”; PRZYSUCHA: apteka grupy „E” przy ul. Radomskiej 1; SKARYSZEW: apteka grupy „E” przy ul. Targowej 12; KAZANÓW: apteka grupy „E” przy ul. Zwoleńskiej 8; ZWOLEŃ: apteka grupy „E” przy ul. Św. Jana 1. Od poniedziałku do piątku zapraszamy po gazetę również do redakcji przy ul. Akademickiej 5.