Wydanie 397 - 9.8.2013

Transkrypt

Wydanie 397 - 9.8.2013
R
W stanie ruiny
E
K
L
A
M
A
W numerze
Zamiast aspiryny
We wtorek prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie dworu w Bartodziejach. Mazowiecki
konserwator zabytków zarzucił właścicielce nieruchomości „uporczywe zaniechanie” remontu, co może
doprowadzić do unicestwienia całego zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego
Lokal, gdzie do wiosny mieściła się
historyczna Apteka pod Białym Orłem, wynajęła instytucja finansowa.
str. 2
Wybudują i wyremontują
IWONA KACZMARSKA
– Chodzi o art. 108 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, którego punkt pierwszy mówi
o niszczeniu lub uszkadzaniu zabytku – tłumaczy Andrzej Alberski,
szef Prokuratury Rejonowej Radom
– Zachód, która zajmuje się sprawą.
– Postępowanie dopiero się zaczęło;
na razie musimy zapoznać się z całą
dokumentacją, a jest jej sporo – już
w tej chwili mamy dwa tomy akt.
Uszkodzenie lub niszczenie zabytku
zagrożone jest karą pozbawienie wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
W rękach prywatnych
Zespół pałacowo-parkowy w Bartodziejach, przypomnijmy, jest własnością prywatną. Od rodziny Janowskich kupiła go w 1988 roku,
Krystyna Gancarczyk-Hjorth. Wpisany do rejestru zabytków w 1957
roku miał być odrestaurowany i prace nawet się zaczęły, ale wkrótce zostały przerwane. W połowie lat 90.
właścicielka przeniosła się do Szwecji. W żaden sposób niezabezpieczony dwór popadał w ruinę. Pożar
w listopadzie 2003 roku zniszczył
wnętrze głównego budynku i cały
dach, zawaliły się stropy.
Na początku tego roku sprawą
dworu w Bartodziejach zainteresował się wojewoda Jacek Kozłowski.
Zaprosił do Warszawy przedstawi-
cieli gminy Jastrzębia, Starostwa
Powiatowego w Radomiu, wojewódzkiego konserwatora zabytków
oraz wydziału skarbu urzędu wojewódzkiego. Zastanawiano się wspólnie, co zrobić – wyegzekwować na
właścicielce obowiązek opieki nad
zabytkiem, a może przejąć obiekt na
rzecz skarbu państwa.
– W maju odbyło się kolejne spotkanie, podczas którego omówiono możliwości wywłaszczenia nieruchomości.
Podkreślono, że zgodnie z prawem
można to zrobić jedynie na cel publiczny – mówi Ivetta Biały, rzecznik
wojewody mazowieckiego. – Konserwator zabytków wysłał pisma do wójta gminy Jastrzębia oraz do starosty
radomskiego z prośbą o wskazanie
takiego celu. Niestety, żaden z tych organów nie był w stanie tego zrobić ze
względu na brak środków na zagospodarowanie obiektu.
W czerwcu strażacy przeprowadzili wizję lokalną na terenie obiektu. Ustalono, że nie jest on należycie
zabezpieczony przed dostępem osób
postronnych.
Przestępstwo i wykroczenie
Wtedy wojewódzki konserwator
zabytków zdecydował się na działania bardziej radykalne – powiadomił
prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego
na „uszkodzeniu, niszczeniu i braku
zabezpieczenia zabytkowego ze-
społu dworskiego w Bartodziejach”
– Sprawę skierowano do prokuratury w momencie ujawnienia miejsca
pobytu właścicielki zabytku – mówi
Agnieszka Żukowska, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków.
– W przypadku dworu w Bartodziejach, zdaniem konserwatora, mamy
do czynienia zarówno z przestępstwem, jak i z wykroczeniem z innego artykułu ustawy o ochronie
zabytków, który mówi, że kto będąc
właścicielem lub posiadaczem zabytku nie zabezpieczył go w należyty
sposób przed uszkodzeniem, zniszczeniem, zaginięciem lub kradzieżą,
podlega karze aresztu, ograniczenia
wolności albo grzywny.
Wskutek zaniedbań
Jeśli rzeczywiście doszłoby do
takiego wykroczenia, można orzec
nawiązkę do wysokości 20-krotnego minimalnego wynagrodzenia na
wskazany cel społeczny związany
z opieką nad zabytkami.
„Od ok. 1990 r. do czasu obecnego stan zachowania zespołu uległ
znacznemu pogorszeniu: dwór znajduje się w stanie ruiny, całe założenie pozbawione jest jakiejkolwiek
opieki i ulegało dewastacji wskutek
stopniowego niszczenia obiektów” –
czytamy w uzasadnieniu pisma konserwatora do prokuratury. – „Wielokrotnie przeprowadzane oględziny
zespołu dworskiego wykazały pogar-
szający się stan techniczny obiektów
wskutek zaniedbań, niewłaściwego
użytkowania, braku opieki i braku
prowadzenia prac remontowych oraz
zabezpieczających.
Pozostawienie
zespołu dworskiego w dalszym ciągu
w takim stanie spowoduje jego całkowite zniszczenie, a w konsekwencji
utratę cennego dobra kultury”.
Da się uratować
– Jeszcze w sierpniu planowane jest kolejne spotkanie w sprawie
dworu w Bartodziejach – informuje
Ivetta Biały. – Kwestia ta będzie także poruszana podczas narady wojewódzkich konserwatorów zabytków.
Choć sam dworek to kompletna
ruina, w niezłym stanie technicznym
są obie oficyny. Park – z kilkunastoma pomnikami przyrody – pełen teraz samosiejek i chwastów wymaga
uporządkowania i pielęgnacji. – Zespół dworski w obecnym stanie da
się uratować – twierdzi Agnieszka
Żukowska. – Konserwator ma możliwości administracyjne wydawania
decyzji nakazujących stosowne zabezpieczenie przez właściciela zabytku. Ich realizacja zależy jednak wyłącznie od właściciela. Ten właściciel
znajduje się poza granicami Polski
i nie odpowiada na korespondencję,
co uniemożliwiło przeprowadzenie postępowań administracyjnych
– w tym kontroli – zgodnie z przepisami prawa.
•
str. 3
Pasaż bez handlu
Przez ponad dekadę można tu
było kupić pieczywo i owoce, biżuterię i odzież. Teraz pasaż przy
dworcu PKP jest pusty – został
tylko jeden pawilon. Zniknęły także kontenery, które przez dwa lata
służyły podróżującym pociągami.
str.4
Rikszą po cmentarzu
Nie masz siły iść na groby bliskich?
Dowiezie cię riksza. Na cmentarzu
przy ul. Limanowskiego już można
skorzystać z tego środka transportu.
str. 5
Jak ćwiczyć w upał?
Za gorąco na trening? Nieprawda. Ćwiczyć można nawet w upale. Wystarczy tylko odpowiednio
się przygotować, wtedy aktywność fizyczna w wysokich temperaturach też będzie przyjemna.
str. 6
Trochę historii
Czy w Radomiu stanie ławeczka prof. Leszka Kołakowskiego?
Czy będzie szlak pamięci radomskich Żydów? Radomskie
Towarzystwo Naukowe apeluje
o głosowanie na te projekty.
NA PIELGRZYMIM
SZLAKU
str. 8
Więcej zalewu
We wrześniu ma się rozpocząć rozbudowa i modernizacja zbiornika
na Zwolence. Amatorów pływania
i miłośników sportów wodnych na
pewno cieszy, że zalew będzie dwukrotnie większy niż obecnie.
str. 9
Rozbieg ekipy Czarnych
Fot. Małgorzata Laskowska
Już czwarty dzień ok. 7 tys. pątników
wędruje do Częstochowy w 35. Pieszej Pielgrzymce Diecezji Radomskiej.
Mają różne intencje, jedni chcą prosić
o wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych, inni modlą się za swoich bliskich.
Radomska pielgrzymka składa się z pięciu
kolumn. W dwóch idą grupy z regionu
radomskiego, w pozostałych ze Starachowic, Skarżyska-Kamiennej, Opoczna
i Końskich. Z samego Radomia wyruszyło 29 grup. Do przejścia mają około 200
km. Wędrowanie na Jasną Górę rozpoczęli tradycyjnie – w święto Przemienienia Pańskiego, czyli we wtorek.
Hasłem przewodnim jest słowo „Wierzę”.
– W ten sposób chcemy jeszcze lepiej
poznawać wiarę, wdrażać ją do codziennego życia – mówi ks. Mirosław Kszczot,
dyrektor radomskiej pielgrzymki.
Dzisiaj (piątek, 9 sierpnia) pątnicy nocują w Radoszycach. Na Jasną Górę dotrą
13 sierpnia.
MP
Od strony ul. Wałowej trzeba postawić budynek, a w kamienicy
Rwańska 16 przeprowadzić generalny remont – spółka Rewitalizacja ogłosiła w czwartek przetarg
na wykonawcę inwestycji.
Cerrad Czarni Radom, tak jak
zaczęli kompletowanie składu, tak
skończyli. Zrobili to w wybornym
stylu. Podopieczni Roberta Prygla
zainaugurowali także przygotowania do debiutu na salonach
ekstraklasy.
str. 12
2
OD DRUGIEJ STRONY
www.7dni.radom.pl
Na polu chwały
w skansenie
w skrócie
 Kup bilet na Air Show. Bilety na Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air
Show 2013 można kupować w punktach firmowych MZDiK. Przedsprzedaż
biletów prowadzą punkty: przy ul. Traugutta 2 (w pobliżu dworca kolejowego), przy ul. Traugutta 30/30A (w siedzibie MZDiK, I piętro, pok. 17) oraz
przy ul. Malczewskiego 15 (u zbiegu z ul. Wernera). Jednodniowy bilet normalny kosztuje 40 zł, a ulgowy 30 zł.
Konkurs fotograficzny, wspólne
śpiewanie, ale przede wszystkim
widowisko historyczne proponują
radomianom organizatorzy
tegorocznej imprezy w rocznicę cudu
nad Wisłą
 Koncert w klubie. W piątek, 9 sierpnia o godz. 21 w MK Bowling przy ul.
Mickiewicza wystąpi Kari Amirian. Wszechstronnie uzdolniona kompozytorka, wokalistka i producentka, znana m.in. ze współpracy z Royksopp, wraz
ze swoim zespołem złożonym z młodych multiinstrumentalistów stworzyła
nowe, oryginalne brzmienie, jakość i energię. Na koncert wstęp wolny.
Tym razem spotykamy się – w czwartek,
15 sierpnia o godz. 13 – w Muzeum Wsi
Radomskiej, a nie na Koniówce. – Na
Koniówce impreza odbyła się trzy razy,
mamy już dużo zdjęć i filmów w tym
plenerze. W skansenie wykorzystamy
wspaniałą scenerię – mówi Przemysław
Bednarczyk, autor scenariusza
widowiska. Ale zadecydowały także
względy praktyczne: – Przygotowanie
terenu rozpoczynaliśmy na dwa
tygodnie przed imprezą. Potem trzeba
było zatroszczyć się o zaplecze dla
ludzi i koni. A w skansenie mamy
wszystko gotowe.
Nowością tegorocznego „Na polu
chwały” będzie konkurs fotograficzny
„Jak z obrazu Kossaka”. W różnych
miejscach skansenu – m.in.
w zagrodach, przy kościele czy młynie
– będzie można zobaczyć scenki
rodzajowe, np. ślub dziewczyny i ułana,
spotkanie przy studni czy dziewczynę
i piechura. Publiczność ma za zadanie
uchwycić je na fotografii tak, by jak
najbardziej przypominały obrazy
Kossaka.
Widowisko – zatytułowane w tym
roku„Twierdzą nam będzie każdy próg”
– rozpocznie się o godz. 15 na polu za
chałupą z Chomentowa. Weźmie w nim
udział siedem grup rekonstrukcyjnych,
z Radomia, Kielc, Garbatki, Kozienic,
Płocka i Przasnysza. To 30 konnych,
kawaleria, piesze formacje polskie
i rosyjskie – łącznie około 120 osób.
Półtorej godziny później będziemy
mogli podziwiać paradę oddziałów
i włączyć się w śpiewanie pieśni
patriotycznych. Na głodnych mają
czekać kuchnie polowe.
Impreza, w odróżnieniu od tej na
Koniówce, jest biletowana. Normalny
kosztuje 10 zł, ulgowy 6 zł, a bilet
rodzinny 20 zł.
MP
 Akrobacje i Miss Polka. Dzisiaj (piątek, 9 sierpnia) o godz. 20 na placu
przed urzędem miejskim na ul. Żeromskiego odbędzie się Passion Activation
– różnego rodzaju akrobacje sportowe na rolkach, deskorolkach czy rowerach. Potem w klubie Kosmos zaprezentują się półfinalistki z województwa
mazowieckiego zakwalifikowane do kolejnego etapu konkursu Miss Polka
2013. Dziewczyny wystąpią w kreacjach zaprojektowanych przez radomską
projektantkę mody Żanetę Głowacką.
 Most już przejezdny. Od poniedziałku można już jeździć mostem na ul.
Ofiar Firleja w dzielnicy Krzewień. Drogowcy naprawili nawierzchnię obiektu. Nie ma już potrzeby korzystania z objazdów. MZDiK przypomina, że na
przeprawie na ul. Ofiar Firleja obowiązuje ograniczenie nacisku na oś pojazdu do 3,5 tony.
 Piknik historyczny. W niedzielę, 11 sierpnia w godz. 9-18 na terenie byłej szkoły podstawowej w Studziankach Pancernych odbędzie się piknik historyczny. W programie m.in. prezentacja czołgu PT-91 oraz trenażerów
wojskowych do nauki strzelania, prezentacja techniki saperskiej i wykrywacza metali, strzelnica ASG z torem dynamicznym, gry i zabawy dla dzieci,
a także prezentacja Kozienickiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych oraz Towarzystwa Miłośników Historii Wojskowości.
 CPR szuka pracowników. Centrum Powiadamiania Ratunkowego poszukuje operatora numerów alarmowych. Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie musiała m.in. obsługiwać numer alarmowy 112 oraz inne numery alarmowe, współpracować z policją, Państwową Strażą Pożarną, a także
Państwowym Ratownictwem Medycznym. Dokumenty należy złożyć do 9
sierpnia do godz. 10 w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej
przy ul. Traugutta 57.
MP
Zamiast aspiryny
Zaplanują park
Fot. Iwona Kaczmarska
W połowie grudnia ma być gotowy
projekt nowego parku na Ustroniu.
Zajmie się tym wrocławska firma
Archiland
W dawnej Aptece pod Białym Orłem możemy teraz wziąć kredyt
Lokal, gdzie do wiosny mieściła
się historyczna Apteka pod Białym
Orłem, wynajęła instytucja finansowa
TROCHĘ PIEPRZU, TROCHĘ SOLI
Gadu, gadu
Zaczęło się zwyczajnie – po południu odebrałam telefon. Z niepokojącym
pytaniem: – Słyszałaś, że podobno był jakiś wybuch w elektrowni atomowej na
Ukrainie? Możesz włączyć TVN 24, może coś mówią? Włączam, nic nie mówią.
Nic też alarmującego nie leci, ani na wąskim, ani na szerokim, żółtym pasku tej
stacji. Biegnę do komputera, otwieram newsowe portale. Wybuchu ani śladu.
Może znowu ukrywają? – przez głowę przelatuje mi pierwsza myśl i wspomnienie Czarnobyla z 1986 roku. Ale szybko przywołuję się do porządku – przecież
to zupełnie inne czasy. Polska należy teraz do zupełnie innego politycznego
świata. Wtedy, 27 lat temu, Rosjanie (bo Ukraina – przypominam dla porządku
– była wówczas republiką radziecką) przyznali się do awarii w atomowej elektrowni kilka dni po fakcie, a dostępu do zagranicznych źródeł informacji wszak
nie posiadaliśmy. Dziś mamy Internet i nic (no, albo prawie nic) nie uda się
zamieść pod dywan – tłumaczę sobie. Podobnie główkuje osoba, która zadzwoniła do mnie z wiadomością – próbuje potwierdzić „newsa” w innych źródłach.
Pracuje w branży medycznej, dzwoni więc do koleżanki w aptece. – Macie jakieś
wieści? Dostaliście zalecenie, by przygotować płyn Lugola? – dopytuje.
– Nic mi o tym nie wiadomo, ale ludzie już przychodzą. Była też młoda matka,
która pytała, czy może podać płyn noworodkowi… – znajoma farmaceutka nie
ukrywa zdziwienia.
Zanim dojdzie do zdementowania „wiadomości” na forach internetowych – burza. Ktoś słyszał o wybuchu od szwagra, ktoś od „znajomego z kręgów wojskowych”, ktoś przekonuje, że jego informacje są jak najbardziej wiarygodne, bo
pochodzą od sąsiada – polityka, „a przecież wiadomo, że oni sobie krzywdy nie
dadzą zrobić”. Niektórzy próbują sprowadzić wszystko do żartu, pytając np. ile
soli trzeba zjeść, by zabezpieczyć się przed radioaktywnymi skutkami wybuchu jądrowego, ale większość wypowiada się w poważnym, a nawet zatroskanym tonie.
Na drugi dzień czytam komentarz socjologa, który próbuje wyjaśnić genezę tej,
a także innych plotek. Plotka powstaje i roznosi się wtedy – tłumaczy naukowiec – gdy „ma znamiona czegoś, co mogłoby się wydarzyć”. Ponadto w przypadku katastrofy atomowej – dodaje socjolog – dotyczy krajów postsowieckich,
w stosunku do których ciągle przejawiamy dużą nieufność, a ta po katastrofie
w Smoleńsku jeszcze w części społeczeństwa wzrosła.
To prawda – nieufność do państw (państw, nie narodów) postsowieckich my,
Polacy, wyssaliśmy z mlekiem matki. I choćbyś się urodził już po rozpadzie
Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, to i tak na pytanie, dlaczego nie
było w latach 70. i 80. w polskich sklepach mięsa, odpowiesz „bo wywieźli do
ruskich”. Dlaczego tak trudno było kupić buty? Bo wywieźli do ruskich. Dlaczego
nie mieliśmy cukru? Bo wywieźli do ruskich. Dlaczego musieliśmy podróżować
naszymi pociągami, jak śledzie w beczce? Bo wagony wywieźli do ruskich. I to,
proszę pani/proszę pana, najprawdziwsza prawda! Mój wujek pracuje na kolei
i na własne oczy widział te transporty! A, proszę pani/proszę pana, te szynki to
oni pakowali do takich beczek; na dnie leżały, a na górze, żeby nikt nie widział,
była smoła! I dopiero, jak przez przypadek beczka się rozleciała, to wyszło
szydło z worka! Znajomy brata to wszystko opowiadał…
Bo plotka sama stara się uwiarygodniać – wierzymy w nią tym mocniej, im
z większej liczby ust usłyszymy, że szwagier naprawdę to widział, że znajomy
pracuje „w takiej firmie”, że kolejny jest policjantem, kontrolerem...
Prawdopodobnie podobną genezę mają powszechnie powtarzane wieści, np. na
temat Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na Józefowie. Dlaczego ciągle
się zadłuża i ma problemy finansowe? Otóż – opowiadał jeden młody człowiek
drugiemu młodemu człowiekowi, podczas gdy autobus, którym jechali, mijał
lecznicę przy ul. Aleksandrowicza – żeby marszałek Sejmu (a wcześniej minister
zdrowia) Ewa Kopacz, mogła go za grosze sprywatyzować dla swojej córki – lekarki. A dlaczego w ubiegłym roku, przynajmniej w części Radomia, nie było plagi
komarów? Bo prezydent Kosztowniak kazał spryskać (czym, plotka nie konkretyzuje) najbardziej zagrożone insektami tereny, w tym oczywiście okolice swojego
domu. Jedźcie na Podkarpacie i spytajcie o pałacyk w Sieniawie – założę się,
że usłyszycie, że to była premier Hanna Suchocka zbudowała go dla… swojego
syna. Chociaż – przynajmniej oficjalnie – syna nie ma.
W czasach PRL-u i ZSRR jeden z dyrektorów radomskiej „blaszanki”, która produkowała m.in. kuchenki, opowiadał mi taką historyjkę – zakład wyeksportował
za wschodnią granicę kuchnie gazowe. Po jakimś czasie przyszedł list, a w nim
podziękowania od użytkowników sprzętu. „Wszystko nam się bardzo podoba,
tylko nie wiemy, gdzie sypać węgiel” – martwili się Rosjanie z Syberii.
Uwierzyłam w tę opowieść. Ale przyznaję, listu nie widziałam.
BOŻENA DOBRZYŃSKA
BEZPŁATNY TYGODNIK DLA RADOMIA I REGIONU
Radom, ul. Akademicka 5, tel./faks 48 385 05 77
Reklama: tel. 519 119 513, 48 360 25 25
[email protected] [email protected]
Redaktor naczelny: Paweł Wolski
Kierownik redakcji: Bożena Dobrzyńska
Dziennikarze: Iwona Kaczmarska, Aleksandra Załęska, Marta Kania, Łukasz Pęksyk, Robert Monik, Michał Podlewski
Projekt graficzny: 7 Dni
Skład: Mariola Mężyńska
Redakcja nie ponosi odpowiedzialoności za treść reklam i ogłoszeń
Wydawca: Agencja Promocyjno-Usługowa Eltast '95, Stefan Tatarek, ul. Toruńska 9, 26-600 Radom
Druk: Media Regionalne Sp. z o.o. w Warszawie, oddział w Kielcach – Drukarnia w Tarnobrzegu, ul. Mechaniczna 12
ISSN 1895-8451
Przy ul. Żeromskiego 5 nie ma już
starych, dębowych regałów i mozaikowej posadzki. Meble są jak najbardziej współczesne – stoliki i krzesła.
Pomieszczenia dawnej apteki wynajęła
bowiem przed kilku dniami kielecka
firma Prometeusz Kredyty, udzielająca pożyczek i zajmująca się usługami
ubezpieczeniowymi. O poprzednim
rodzaju działalności przypomina tylko
polichromia na suficie – wielki orzeł.
Apteka, przypomnijmy, zakończyła
działalność w połowie kwietnia. Powód?
Była nierentowna. A zarabiała na siebie
od przełomu XVIII i XIX wieku. Mie-
ściła się wtedy w drewnianym budynku przy ówczesnej ul. Lubelskiej i była
własnością, pochodzącego z Warszawy,
aptekarza Jana Konrada Burhardta.
W 1824 roku wydzierżawił ją, a potem
kupił radomski przedsiębiorca budowlany i kupiec Stanisław Kwiatkowski.
W 1835 roku apteka przeniosła się do
wybudowanej według projektu Stanisława Balińskiego, klasycystycznej kamienicy. To prawdopodobnie w tamtym
czasie główne pomieszczenie apteki
zostało przyozdobione przez Karola
Franciszka Hoppena romantyczno-klasycystyczną polichromią z plafonem
– z białym orłem w roli głównej.
Witryny i apteczne szafy znajdują
się teraz w Muzeum im. Jacka Malczewskiego.
NIKA
Na wykonanie dokumentacji
projektowo-kosztorysowej założenia
parkowego magistrat ogłosił przetarg.
Do rywalizacji stanęło aż 12 firm.
Najniższą kwotę – 57 tys. zł
– zaproponował Archiland z Wrocławia
i to jemu miasto powierzyło zadanie.
Projektanci mają uwzględnić na
terenie przyszłego parku – poza
alejkami, ławkami, koszami na śmieci
i oświetleniem – dwukierunkową
ścieżkę rowerową, górkę saneczkową
i plac zabaw z nawierzchnią
syntetyczną, miejsce do grillowania
oraz siłownię terenową. Konieczna też
będzie regulacja potoku i zrobienie nad
nim kładek oraz przebudowa przepustu
pod ciągiem pieszo–jezdnym. Będą
nowe nasadzenia – zarówno drzew, jak
i krzewów, a istniejąca zieleń zostanie
poddana zabiegom pielęgnacyjnym.
Dokumentacja powinna być gotowa
do 20 grudnia.
Park, przypomnijmy, planowany
jest w obrębie ulic Gagarina, Jana
Pawła II i Orzechowej. Ma mieć ok.
6,5 ha, a powstanie na działkach
podarowanych miastu na ten konkretny
cel przez SM Ustronie.
NIKA
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
AKTUALNOŚCI
www.7dni.radom.pl
3
Gościliśmy uczniów z Litwy
Radom od kilkunastu lat współpracuje z Rejonem Wileńskim, stąd wizyta. Grupa 16 uczniów podstawówki w Pakienie była w naszym mieście
dwa tygodnie; wyjechali w ostatni
wtorek. Program ich pobytu był bardzo bogaty – odwiedzili Muzeum
im. Jacka Malczewskiego i Muzeum
Wsi Radomskiej, skorzystali z atrakcji pływalni Neptun. Zwiedzili także
R
E
Zwoleń, Czarnolas i Kazimierz Dolny, pojechali do Warszawy i w Góry
Świętokrzyskie. Młodzi ludzie wzięli
też udział w warsztatach plenerowych „Macierz widziana moim sercem i oczami” pod kierunkiem plastyka Anny Piotrowskiej.
– Bardzo im się podobało. Dla
części z nich był do pierwszy pobyt
w Polsce – mówi Jan Maniak, radny
i członek Stowarzyszenia Przyjaciół
Osiemnastki, który od lat aktywnie
działa na rzecz współpracy z Polakami na Litwie.
To właśnie społeczność PSP nr
18 podejmowała rówieśników z Pa-
K
L
A
kieny – miejscowości leżącej 30 km
od Wilna, niedaleko granicy z Białorusią. Obie szkoły bowiem zostały
założone w tym samym roku – 1919.
– Ta wizyta była właściwie początkiem współpracy obu placówek.
Ale już mamy pewne pomysły, jak ją
rozwijać. Myślimy np. o wspólnych
obozach: uczniów „osiemnastki”
i uczniów szkoły w Pakienie – zdradza Jan Maniak.
Młodzi radomianie i mieszkańcy
Pakieny spotkają się już w październiku. Pojadą na Litwę na uroczystość nadania pakieńskiej szkole
imienia Czesława Miłosza.
NIKA
Budownictwo
M
A
Fot. Iwona Kaczmarska
Pełni wrażeń i pięknych
wspomnień wrócili na Litwę
uczniowie polskiej szkoły
w Pakienie. W październiku będą
gościć u siebie młodych radomian
Solidne studia w Wyższej Inżynierskiej Szkole Bezpieczeństwa
i Organizacji Pracy w Radomiu
Studenci mają do dyspozycji 26 laboratoriów i pracowni znajdujących się w siedzibie Uczelni
W WISBiOP w Radomiu rekrutacja na
rok akademicki 2013/2014 trwa do 30
września. Jednym z kierunków, na który
kandydaci mogą składać dokumenty, jest
budownictwo. Uczelnia oferuje studia
w zakresie budownictwa w formie stacjonarnej i niestacjonarnej, realizowane
z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość. Trwają one 7 semestrów, a ich absolwenci otrzymują dyplom
ukończenia wyższych studiów zawodowych z tytułem inżyniera budownictwa.
Realizowany
program
studiów,
uwzględniający wszystkie wymagania
Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa,
przewiduje znacznie zwiększoną liczbę godzin zajęć praktycznych, gdzie
około 60% godzin treści programowych
obejmują zajęcia praktyczne w postaci
ćwiczeń laboratoryjnych i projektowych.
Studenci mogą korzystać z zespołu 26
laboratoriów i pracowni znajdujących
się w siedzibie Uczelni. Laboratoria są
wyposażone w nowoczesną aparaturę naukowo-badawczą, a pracownie
komputerowe – w specjalistyczne oprogramowanie do projektowania w 2D
i 3D obiektów budowlanych w branży
budowlanej, architektonicznej i instalacyjnej, a także do sporządzania świadectw energetycznych budynków nowych, istniejących modernizowanych,
remontowanych i przystosowywanych
do nowych funkcji. Zajęcia praktyczne
zapewniają odpowiednie przygotowanie absolwentów WISBiOP do pracy
w inwestycjach, wykonawstwie, pro-
R
E
jektowaniu w biurach i pracowniach
projektowych. Władze Uczelni wdrożyły
dodatkowo nowe formy nieodpłatnych
zajęć praktycznych – w ramach opłat
czesnego. Autorskie programy WISBiOP – Akademia Uprawnień Budowlanych, Uczelniany System Kształcenia
Praktycznego i BON EDUKACYJNY –
oferują kursy i szkolenia kwalifikacyjne
dające uprawnienia do pracy w wielu
atrakcyjnych zawodach, np. spawacza,
operatora wózków jezdniowych czy operatora sprzętu i maszyn budowlanych.
Zgodnie z zaleceniami Polskiej Izby
Inżynierów Budownictwa program studiów nie przewiduje specjalności, a zamiast nich studenci wybierają kierunki
dyplomowania. Dzięki temu absolwenci
uzyskują ogólne wszechstronne wykształcenie budowlane na poziomie
studiów zawodowych I stopnia i mają
znacznie więcej możliwości zatrudnienia. Kierunki dyplomowania realizowane
w WISBiOP w ramach kierunku budownictwo to: budowa i eksploatacja dróg
oraz konstrukcje budowlane – są one
zgodne ze specjalnościami, w których
PIIB nadaje uprawnienia budowlane.
Realizacja procesu kształcenia:
• formalnie i merytorycznie sprzyja
staraniom absolwentów o uzyskanie
w przyszłości uprawnień budowlanych
do pełnienia samodzielnych funkcji
technicznych w budownictwie (dzięki
uwzględnieniu przez Uczelnię w programie kształcenia wszystkich zaleceń
i opinii KKK – PIIB),
K
L
A
• umożliwia studentom, poprzez samodzielne
wykonywanie
ćwiczeń
w laboratoriach na kilkudziesięciu stanowiskach w małych kilkuosobowych
grupach, nabycie praktycznych umiejętności w zakresie badań właściwości
fizykomechanicznych elementów i wyrobów konstrukcyjnych, materiałów
budowlanych i określaniu parametrów
cech gruntów budowlanych,
• umożliwia studentom udział w prowadzonych przez pracowników Uczelni
badaniach naukowych oraz w świadczonych usługach na rzecz budownictwa i przemysłu materiałów budowlanych poprzez wykonywanie ekspertyz
i badań materiałów i elementów konstrukcyjnych, tj. badań wytrzymałościowych i pomiarów deformacji, badań
cech fizykomechanicznych i strukturalnych materiałów.
Od 2012 roku kierunek budownictwo
jest prowadzony na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Lądowej jako kierunek zamawiany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach
projektu „Inżynier Budownictwa – Nowa
jakość kształcenia na WISBiOP w Radomiu”, a od nowego roku akademickiego na tym samym wydziale zostaną
uruchomione, również z projektu unijnego, bezpłatne studia podyplomowe:
Odnawialne źródła energii oraz Bezpieczeństwo w użytkowaniu dróg.
W roku ubiegłym Uczelnia otrzymała
prestiżową nagrodę przyznawaną przez
Naczelną Organizację Techniczną
– Radomski Laur Techniki w kategorii
Nauka i Oświata za całokształt działalności dydaktycznej, w szczególności za
wdrożenie i realizację innowacyjnego
programu kształcenia na studiach
I stopnia w zakresie budownictwa.
W tegorocznym rankingu Niepublicznych Uczelni Licencjackich 2013 organizowanym przez Fundację Edukacyjną
„Perspektywy” – w grupie uczelni niepublicznych licencjackich i inżynierskich
WISBiOP zajęła wysokie 16. miejsce
w kraju, a w grupie uczelni prowadzących kształcenie wyłącznie na kierunkach technicznych – drugie miejsce
w kraju i pierwsze miejsce w regionie.
M
A
PINAKLE NA SKARPACH
Powoli dobiega remont katedry i jej otoczenia. W ubiegłym tygodniu zamontowane zostały na przyporach zdobiących wejście do świątyni cztery wykonane
z piaskowca pinakle. Pinakiel to w architekturze gotyckiej i neogotyckiej pionowy element dekoracyjny w postaci smukłej kamiennej wieżyczki, zakończonej od
góry ostrosłupem, którego krawędzie często dekorowane są żabkami, i często
zwieńczonej kwiatonem. Architekt Józef Pius Dziekoński, który zaprojektował
kościół, zaopatrzył przypory w pinakle, ale budowniczowie je pominęli. Proboszcz
parafii katedralnej, ks. Edward Poniewierski postanowił przy okazji remontu zrealizować w pełni wizję Józefa Dziekońskiego.
Od tego poniedziałku natomiast zaczęły się prace przy układaniu nawierzchni na
przykościelnym placu. Wcześniej grunt został wyrównany i ustabilizowany betonem. Plac ma być kolorowy – to mozaika z żółtych, czarnych i czerwonych kwadratów. Z placu na stopnie katedry przeniesione zostały pomniki papieża Jana
Pawa II i kardynała Stefana Wyszyńskiego. Ostatnim etapem remontu będzie założenie nowych trawników i posadzenie drzew oraz krzewów.
NIKA
Wybudują
i wyremontują
Od strony ul. Wałowej trzeba
postawić budynek, a w kamienicy
Rwańska 16 przeprowadzić
generalny remont – spółka
Rewitalizacja ogłosiła w czwartek
przetarg na wykonawcę inwestycji
Zainteresowane firmy mogą się zgłaszać do 23 sierpnia. Zwycięzca przetargu będzie musiał przede wszystkim uzupełnić pierzeję ul. Wałowej.
– W miejscu wyburzonych obiektów
powstanie kamienica wraz z oficyną.
Oczywiście dostosowana stylem do
istniejącej zabudowy – mówi Mariusz
Mróz, prezes spółki Rewitalizacja.
– Będzie tu pięć lokali usługowych.
Zaplanowaliśmy też szósty – dwupoziomowy; chcemy, by była tu kawiarnia albo restauracja.
Kamienica przy ul. Wałowej 4 wraz
z oficyną została wyłączona z użytkowania przez inspektora nadzoru
budowlanego, przypomnijmy, w 2005
roku. Fatalny stan techniczny nie pozwalał na remont obiektów; Rewitalizacja musiała je wyburzyć. Spółka
przeprowadziła także badania archeologiczne. Archeolodzy odkryli pozostałości murów miejskich, co sensacji
nie stanowiło. Nie spodziewali się
natomiast w tym miejscu baszty. –
Relikty zarówno baszty, jak i średniowiecznych murów miejskich zostaną
wyeksponowane – zapewnia prezes
Mróz. – Ponieważ obie kamienice
mają pełnić funkcje usługowe, radomianie będą mogli zajrzeć na dzie-
dziniec i zobaczyć, jak biegły dawne
fortyfikacje Radomia.
Firma, która wygra przetarg, zajmie się także remontem, wybudowanej w końcu XVIII wieku, kamienicy Rwańska 16; z Wałową 4 mają
wspólny dziedziniec. W sieni budynku znajduje się oryginalny fragment
fortyfikacji z czasów lokacji Radomia.
Również on zostanie odrestaurowany
i odpowiednio wyeksponowany.
W kamienicy Rwańska 16 znajdzie
się pięć lokali biurowych, pub oraz
Centrum Informacji Turystycznej.
– Będzie się można dowiedzieć, gdzie
w Radomiu są hotele i restauracje, co
warto zobaczyć i jaka w najbliższym
czasie odbywa się w mieście impreza
– wylicza Mariusz Mróz. – Turysta
kupi tu plany, przewodniki, pamiątki
czy gadżety. Chcemy też, by uzyskał
informacje dotyczącą historii Miasta Kazimierzowskiego oraz Starego
Miasta wraz z kościołem św. Wacława
i grodziskiem Piotrówka.
Rewitalizacja chce, by budowa
i remont zostały zrealizowane do
końca września przyszłego roku.
Spółka – poza wyłożeniem własnych
pieniędzy – postanowiła skorzystać z inicjatywy JESSICA (Joint
European Suport for Sustainable
Investment in City Areas). To unijne wsparcie, ale w formie pożyczki, z tym, że niskooprocentowanej.
– Wnioskujemy o 3,8 mln zł – mówi
prezes Mróz. – Czekamy teraz na
decyzję banku.
NIKA
4
AKTUALNOŚCI
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
www.7dni.radom.pl
Pasaż bez handlu
Krzywdzący
mechanizm
Projekt Regionalnego Programu
Operacyjnego Mazowsza na lata
2014-20 daje finansowe fory tylko
Warszawie, a na to się nie zgadzamy
– twierdzi prezydent Andrzej
Kosztowniak
Fot. Iwona Kaczmarska
Przez ponad dekadę można tu było kupić pieczywo i owoce, biżuterię i odzież. Teraz pasaż przy dworcu
PKP jest pusty – został tylko jeden pawilon. Zniknęły także kontenery, które przez dwa lata służyły
podróżującym pociągami
Miasto nie chce mieć handlu w tym miejscu
wadzący do tunelu – właściciele zabrali wszystkie, poza jedną, budki,
w których handlowano od sześciu lat.
– I bardzo dobrze – cieszy się Teresa Cieślak. – To było okropne wrażenie – człowiek wychodził z dworca na
bazar, na dodatek zaniedbany. Nas,
radomian może ten widok tak nie raził, bo się przyzwyczailiśmy, ale trzeba
myśleć o przyjezdnych. Zapamiętają przecież to, co zobaczą po wyjściu
z pociągu. Bardzo mnie drażniło, że
tak wygląda wizytówka naszego miasta. Gdyby jeszcze sprzedawali, dajmy
na to, skrzypce, a nie majtki...
IWONA KACZMARSKA
Kontenery zostały rozebrane we wtorek. – W tym miejscu będzie utworzony postój taksówek; tak, jak było przed
remontem dworca – mówi Aleksandra
Dąbek z biura prasowego spółki PKP.
Własnością kolei jest również teren z pasem zieleni za miejscem,
gdzie znajdowały się kontenery. Jak
informuje Aleksandra Dąbek, również on ma być wkrótce uporządkowany, by nie odbiegał od odnowionego placu dworcowego.
Zmienił się także sam pasaż pro-
Teren naprzeciwko siedziby Poczty Polskiej należy do PP; ona wydzierżawiała handlującym działki
pod drewniane pawilony. Ale nadzór
architektoniczny sprawuje miasto,
które uznało, że bawełniane podkoszulki i kuchenne ściereczki powinny
zniknąć z pasażu prowadzącego do
tunelu. Zwłaszcza, że miejscowy plan
zagospodarowania handlu w tym
miejscu nie przewiduje. Remont
dworca PKP wydawał się ku temu doskonałą okazją.
– Miasto nie chciało, by handlujący w tym miejscu musieli rezygnować
z pracy i zarobku. Zaproponowaliśmy im więc działkę z drugiej strony,
przy ul. Domagalskiego – przypomina Katarzyna Piechota-Kaim, rzecznik prezydenta Radomia. – Mogli
ją zagospodarować tak, jak chcieli
– przenieść budki albo postawić pawilon. Projektant przygotował nawet
dla kupców koncepcję. Ale tylko jedna z handlujących przy dworcu osób
przyszła do urzędu, żeby powiedzieć,
że jest gotowa przenieść się na Domagalskiego.
Kupcy pomysł z zagospodarowaniem placu przy ul. Domagalskiego
odrzucili z powodów finansowych
– zwyczajnie ich nie stać na takie
przedsięwzięcie. Mieli natomiast
swoją koncepcję. I nadzieję, że uda
się do niej przekonać miasto. Chcie-
R
Niebezpieczne
zabawy
młodszego brata i strzelił, raniąc
go w szyję – mówi Alicja Śledziona,
rzecznik KWP w Radomiu.
Ze szpitala w Kozienicach chłopiec
został przewieziony do Radomia,
gdzie usunięto mu śrut. Zdaniem lekarzy życiu i zdrowiu sześciolatka nie
zagraża niebezpieczeństwo.
Teraz zwoleńscy policjanci sprawdzają, czy dziadek chłopców zostawił załadowaną wiatrówkę w miejscu
dostępnym dzieciom. Od tych ustaleń są uzależnione dalsze czynności
w sprawie.
Policja apeluje do osób sprawujących opiekę nad dziećmi – nie pozostawiajmy ich bez stałego nadzoru.
Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii.
MP
Sześcioletni chłopiec z raną
postrzałową szyi trafił do szpitala
w Kozienicach. Prawdopodobnie
postrzelił go o rok starszy brat
W poniedziałek po południu lekarz
dyżurny kozienickiej lecznicy poinformował policję, że jest tam sześcioletni chłopiec z raną postrzałową
szyi. Jak się okazało, zranienie było
wynikiem postrzału z wiatrówki,
a do zdarzenia doszło na posesji
w jednej z miejscowości powiatu
zwoleńskiego.
– Rodzice zostawili synów pod
opieką dziadków. Podczas zabawy
starszy z braci znalazł w komórce wiatrówkę należącą do dziadka.
Siedmiolatek wycelował w kierunku
A
U
T
O
R
E
K
L
A
M
Zareklamuj się
w BezpłatnymTygodniku
DZWOŃ OD RAZU!
48 360 25 25
A
E
li, by na miejscu budek, naprzeciwko
poczty, stanęły przeszklone pawilony korespondujące z odnowionym
dworcem. Miasto się jednak nie
ugięło – żadnego handlu. Pomysł
pawilonów nie spodobał się także
konserwatorowi zabytków.
Kupcy mieli umowy dzierżawy terenu do końca lipca. Po tym terminie
budki zaczęły znikać. – Część przeniosła się na Śląską; sama widziałam
– mówi pani Elżbieta. – Żal mi tych
ludzi, bo wiem, jak to jest, jak się nie
ma pracy. A w Radomiu o nią ciężko.
Może rzeczywiście handel w tym miejscu nie wyglądał za dobrze, ale mnie
nie przeszkadzał. Kupowałam tutaj
chleb u Gajdy, grzyby, jagody... Kiedyś kupiłam parasolkę. Dla starszych
mieszkańców Plant to była wygoda –
nie musieli iść po zakupy aż na Śląską.
Co z opuszczonym przez kupców
pasażem zrobi Poczta Polska? – Nie
mamy na ten temat żadnych informacji. Nie wiemy, jakie PP ma zamiary –
mówi Katarzyna Piechota-Kaim.
– Poczta Polska nie planuje w tej
chwili inwestycji na tym terenie – poinformował nas Grzegorz Warchoł
z biura prasowego Poczty Polskiej
SA. – Zwłaszcza, że znaczna część
nawierzchni już została przez nas
wyremontowana i wyłożona kostką.
Remont pozostałej części placu miał
pozostać w gestii magistratu i PKP.
•
K
L
A
Zintegrowane Inwestycje Terytorialne
to nowy mechanizm finansowy
przeznaczony dla miast rangi
wojewódzkiej. To dodatkowa – poza
trybem konkursowym - możliwość
unijnego dofinansowania. Marszałkowie
województw mogą (ale nie muszą) dla
dużych miast wprowadzić Regionalne
Instrumenty Terytorialne. Na Mazowszu
ma funkcjonować ZIT dla Warszawy
oraz RIT-y dla obszarów związanych
z Radomiem, Płockiem, Ciechanowem
i Siedlcami.
- Problem w tym, że warunki
korzystania z RIT przez te cztery
miasta znacznie różniłyby się od
tych dla Warszawy. Stolica mogłaby
zarówno startować w konkursach,
jak i pozyskiwać ekstra unijne
dofinansowanie dzięki ZIT – mówi
prezydent Kosztowniak. - Natomiast
możliwości starania się o wsparcie
z UE przez Radom, Płock, Ciechanów
czy Siedlce byłyby ograniczone
i związane z koniecznością dokonania
wyboru: albo aplikowanie konkursowe,
albo korzystanie z ZIT. Czyli de
facto pod względem możliwości
rozwoju Warszawa uciekałaby reszcie
Mazowsza w coraz szybszym tempie.
O braku zgody na zapisy zawarte
w projekcie RPO prezydent
poinformował marszałka Adama
Struzika. Kopię pisma otrzymali
też radni sejmiku Mazowsza
i parlamentarzyści.
NIKA
M
A
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
E
K
L
A
M
A
5
Rikszą
po cmentarzu
Fot. Małgorzata Laskowska
R
AKTUALNOŚCI
www.7dni.radom.pl
Przejażdżka rikszą kosztuje symboliczną złotówkę
Nie masz siły iść na groby bliskich?
Dowiezie cię riksza. Na cmentarzu
przy ul. Limanowskiego już można
skorzystać z tego środka transportu
R
E
K
L
A
M
A
Pojazd jest od kilkunastu dni testowany, a za jego sterami siedzi sam
dyrektor nekropolii, ks. Piotr Zamaria lub któryś z pracowników. Riksza
wzbudza duże zainteresowanie odwiedzających cmentarz.
– Pomysł na wprowadzenie takiego środka transportu pojawił
się podczas poprzedniej edycji Air
Show. Wtedy to moi znajomi z Francji zwrócili uwagę na riksze, które
dowoziły ludzi na lotnisko. Pomyślałem, że warto by było takie udogodnienie wprowadzić na naszym
cmentarzu, gdzie przychodzi wiele
osób starszych, mających problemy
z poruszaniem się czy też niepełnosprawnych, np. na wózkach – tłumaczy ks. Piotr Zamaria.
Pomysł udało się zrealizować teraz,
kiedy 85 proc. alejek jest już utwardzonych; niektóre są wąskie, więc
inny pojazd się tam nie zmieści. Do
tego cmentarz jest zabytkowy, w niektórych miejscach dość gęsto zabudowany. – Riksza jest na tyle zwrotna
i lekka, że prawie wszędzie można nią
dojechać – mówi dyrektor nekropolii.
Pojazd wykonał radomski przedsiębiorca Marek Szeląg. Riksza ma
dwuosobową kanapę, podnóżek,
przerzutki i hamulec. Na razie jest
w fazie testów, ale już wiadomo, że
będą ulepszenia. – Dodamy daszek
chroniący od deszczu czy słońca, poszerzymy kanapę, podnóżek będzie
składany – wylicza ks. Zamaria.
Z rikszy można skorzystać za symboliczną złotówkę. Wystarczy zgłosić
się do kancelarii i poprosić o podwiezienie. – Również ktoś z rodziny lub
znajomy będzie mógł sam zawieźć
swoich bliskich na grób. Wystarczy
dowód w zastaw – mówi kapłan.
I dodaje, że ten pojazd będzie także przydatny podczas pogrzebów,
gdyż często przychodzą na nie osoby
mające problem z poruszaniem się.
– Żeby zarezerwować rikszę na dzień
pogrzebu, należy zadzwonić do kancelarii cmentarza i podać datę i godzinę – wyjaśnia dyrektor.
Riksza będzie też udogodnieniem dla osób, które przyjeżdżają
na cmentarz z osobami na wózkach
inwalidzkich. Zamiast pchać wózek
można niepełnosprawnego na nią
przesadzić i podwieźć pod grób.
Przez kilka dni sam ks. Zamaria
woził chętnych. Jednak wkrótce będą
to robili także pracownicy cmentarza.
– W sezonie letnim chcielibyśmy skorzystać z pomocy młodzieży, np. wolontariuszy z Arki. Zamiast siedzieć
w domu przed komputerem, mogliby
zrobić dobry uczynek, a przy tym zarobić na lody – mówi ksiądz.
Po uliczkach cmentarza riksza będzie jeździła do późnej jesieni. Być
może na zimę ks. Piotr coś wymyśli.
– Trzeba być kreatywnym i wdrażać
w życie praktyczne rzeczy – tłumaczy.
MAŁGORZATA LASKOWSKA
Dosyć brawury
– Motocykliści nie dają nam żyć
– takie skargi słyszymy zewsząd.
– Dla łamiących przepisy nie ma
taryfy ulgowej – zapewnia policja
i wlepia mandaty
Już dwukrotnie – wieczorem i nocą
policja prowadziła działania „Bezpieczny motocyklista”. – Większość
motocyklistów to osoby odpowiedzialne, myślące i dbające o przestrzeganie prawa. Niestety, wśród
nich zdarzają się osoby, które brawurę i ostrą jazdę stawiają przed rozwagą. Dla nich nie będzie taryfy ulgowej
– mówi Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Policjanci z drogówki sprawdzali
stan techniczny pojazdów, uprawnienia do kierowania oraz stan trzeź-
wości kierujących. – Skontrolowali
około 70 motocyklistów. Nałożyli
ponad 30 mandatów i zatrzymali 18
dowodów rejestracyjnych. Zatrzymali
również siedmiu mężczyzn, który kierowali motocyklem nie mając do tego
uprawnień – wylicza Leszczyńska.
Mandat za przekroczenie prędkości
otrzymał m.in. 23-letni mężczyzna,
który jechał ponad 130 km/h. Oprócz
500-złotowego mandatu dostał 10
punktów karnych. Natomiast w Makowie 26-latek postawił motocykl na
jednym kole, po czym nie utrzymał
pojazdu i się wywrócił. Policjanci
sprawdzili jego stan trzeźwości i okazało się, że miał ponad 1 prom. alkoholu w organizmie. Mężczyzna z obrażeniami ciała został przewieziony
do szpitala.
MP
6
PORADNIKOWO
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
www.7dni.radom.pl
Jak ćwiczyć w upał?
Fot. Internet
Wypicie dużej ilości wody przed treningiem pozwoli na dłuższe ćwiczenia
ALEKSANDRA ZAŁĘSKA
Temperatury rosną, a ludzie zamiast
na zewnątrz wolą ćwiczyć w klimatyzowanych pomieszczeniach. Zamiast
kryć się pod dachem przez całe lato
warto ruszyć w teren. Nawet w upale
można przyjemnie trenować.
Ćwiczenia w wysokiej temperaturze i wilgotności powietrza wymagają od organizmu wytężonej pracy.
Nawet w chłodne dni podczas ak-
Herbata
bez cytryny
Nie tylko ludzie nie dogadują się
ze sobą. Podobnie relacje zachodzą
między jedzonymi przez nas
składnikami pokarmów
Jedne osłabiają korzystne dla
naszego zdrowia działanie drugich
i mogą nieźle nabroić w organizmie.
Dietetycy przestrzegają, by nie łączyć:
• ogórków zielonych z pomidorami
– ich enzymy niszczą witaminę C
z pomidorów;
• ryb z jajami – jaja blokują
działanie witaminy H, w którą
bogata jest makrela czy tuńczyk;
• herbaty z cytryną – lepiej zaparzyć
słabą – esencjonalna „zabija”
witaminę C;
• kapusty z rybą – kapusta, sałata,
brukselka, kapusta pekińska
utrudniają przyswajanie jodu, który
jest w rybach;
• żółtego sera i warzyw strączkowych
– fasola utrudnia przyswajanie
przez organizm wapnia;
• kawy i mleka – koniec z latte
– kwasy z kawy i białka z mleka
zakłócają trawienie;
• makaronu i mięsa – takie
połączenie grozi wzdęciami, co nie
jest przyjemne i każdy z nas woli
ich unikać.
IZA FRYSZKOWSKA
www.fit.pl
tywności fizycznej wzrasta ciepłota
ciała. W upale ten sam proces trwa
o wiele krócej. Organizm uruchamia gruczoły potowe, skóra staje się
bardziej ukrwiona, a serce zaczyna
pracować jeszcze szybciej. Jednak
pocenie się oznacza utratę wody,
co może doprowadzić nawet do odwodnienia. Niewielkie odwodnienie
(do 2 proc. masy ciała) powoduje
obniżenie wydajności psychofizycznej. Szybciej się zmęczymy, a dalszy
trening bez uzupełnienia płynów
może skutkować jeszcze gorszymi
konsekwencjami. Ale istnieją sposoby, by uniknąć przykrości. Oto sześć
rad dzięki którym ćwiczenia w upale
będą bezpieczniejsze i sprawią nam
więcej radości.
Pamiętaj o nawodnieniu organizmu. Trening w upalny dzień
zacznij od dobrego nawodnienia organizmu. Wypicie dużej ilości wody
przed treningiem pozwoli na dłuższe
ćwiczenia bez ryzyka odwodnienia.
Dwie godziny przed ćwiczeniami
wypij więc 1,5 l niegazowanej wody.
W trakcie aktywności co 15 min.
wypijaj kilka łyków. Dobrze, jeśli
wcześniej do płynów dodasz odrobinę soli lub sięgniesz po napój izotoniczny, który dodatkowo uzupełni
elektrolity. Nie popadajmy jednak
w skrajność. Duża ilość płynów
w trakcie ćwiczeń może być również
niebezpieczna, a z pełnym brzuchem
zawsze ćwiczy się mniej komfortowo.
Coś zimnego przed treningiem. W gorące dni dobrze jest
sięgnąć po coś zimnego – np. schłodzoną wodę. Kilka jej łyków bezpośrednio przed ćwiczeniami delikatnie ochłodzi organizm. W jednym
z eksperymentów naukowcy podali
kolarzom tę samą ilość wody na pół
godziny przed treningiem. Ci, którzy wypili zimny płyn, mogli jechać
dłużej, a temperatura ich ciała i ciśnienie krwi były mniejsze niż u tych,
którzy wypili ciepły napój. Dlaczego
więc nie przetestować tego na sobie?
Elektrolity są ważne. Podczas
ćwiczeń, zwłaszcza w upale, niezwykle ważne jest uzupełnienie elektrolitów wydalonych z organizmu razem
z potem. Sód i potas pomagają absorbować wodę w komórkach. Znajdziemy je w napojach izotonicznych.
Te jednak często zawierają dodatkowy cukier. Jeśli więc zależy nam na
niskiej kaloryczności, lepiej do zwykłej wody wsypać 2-3 łyżeczki soli
lub zmieszać ją z sokiem owocowym.
Węglowodany równie ważne. Podczas intensywnego wysiłku
organizm potrzebuje nie tylko elektrolitów. Węglowodany dostarczą
mu paliwa niezbędnego do ćwiczeń.
Na tydzień przed treningami spróbuj włączyć je do swojej diety tak, by
dostarczały łącznie 50 proc. twojej
dziennej dawki kalorii. W dni treningowe ich ilość może sięgnąć nawet
do 70 proc.
Przyzwyczaj się do ciepła.
Aklimatyzacja, czyli przyzwyczajenie
się do warunków atmosferycznych
i żaru lejącego się z nieba, powinna być stopniowa. Powoli zwiększaj
więc intensywność i czas trwania
ćwiczeń na świeżym powietrzu.
Dzięki temu organizm dostosuje
się do zmieniających się warunków.
Prawidłowa aklimatyzacja sprawi,
że mniej będziemy się pocić, zmniejszy się też tętno i temperatura skóry.
Cały proces może potrwać nawet
10-14 dni.
Kto rano wstaje... O poranku
temperatura jest niższa niż w innych
porach dnia, dlatego to właśnie wtedy warto ruszyć w teren i zacząć ćwiczyć. Pamiętaj też o jasnym ubiorze,
który odbija światło i pomoże utrzymać chłodniejszą temperaturę ciała.
Ciemne barwy pochłaniają światło
i działają trochę jak termos.
•
Miejsce dla szczoteczki
Kupując szczoteczkę do zębów,
zwracamy uwagę na jej sprężystość
czy kształt główki, ale zapominamy
o pielęgnowaniu przyrządu. Ważne
jest, gdzie trzymamy przybory
Nie w sąsiedztwie toalety. Wydaje się to oczywiste. Podczas spłukiwania wody bakterie potrafią rozprzestrzenić się na dużą odległość.
Według badaczy z uniwersytetu
w Arizonie, mogą to być nawet dwa
metry wzwyż. Bakterie osiadają na
ręcznikach, kosmetykach i szczoteczkach do zębów. Jeśli nasza łazienka
jest mała i nie mamy zbyt wielkiego
pola manewru, trzymajmy szczoteczkę w zamkniętej szafce. Koniecznie
też po skorzystaniu z sedesu, za każdym razem zamykajmy jego klapę. To
skutecznie ograniczy zasięg bakterii.
Nie w rękach dziecka. Najmłodsze dzieci znajdują nowe zastosowanie dla wielu przedmiotów
codziennego
użytku.
Znaleziona
szczoteczka do zębów może więc posłużyć do szorowania dywanu lub
dłubania w doniczce. Ale to nie jedyne zagrożenia. – Nie powinniśmy
dopuszczać do tego, by małe dziecko
gryzło szczoteczkę do zębów innego z domowników. Należy pamiętać
o tym, że próchnica jest chorobą zakaźną. Kontakt dziecka z przypadkową szczoteczką, to wymiana bakterii
i chorób – tłumaczy dr n. med. Mariusz Duda, właściciel kliniki stomatologicznej w Katowicach. Trzeba
zadbać, by szczoteczki były poza zasięgiem najmłodszych.
Nie na umywalce. Zaskakujące? Jak przekonują badacze z uniwersytetu w Manchesterze, umywalka
również nie jest dobrym miejscem do
przechowywania szczoteczek do zębów. Naukowcy odkryli bowiem, że na
pozostawionej w kubku szczoteczce
znajduje się ponad 100 mln bakterii,
wśród nich bakterie E. coli, mogące
powodować problemy żołądkowe. Jest
ich tak wiele, ponieważ w umywalce
wykonujemy masę czynności: pierzemy skarpetki, intensywnie myjemy ręce
chlapiąc dookoła, a nawet kąpiemy
mniejsze zwierzęta domowe. Z tego
powodu na nasze szczoteczki przenoszą się bakterie, wirusy i grzyby.
Z dala od zwierząt. Jeśli zdecydujemy się na trzymanie szczoteczki na
odkrytej półce, upewnijmy się, że nie
sięgnie do niej ani pies, ani kot. Zwierzęta mogą spowodować także straty,
jeśli ukochany pies pogryzie nową,
elektryczną szczoteczkę do zębów.
Nie w pobliżu detergentów.
Wybór łazienkowej szafki, jako miejsca do trzymania szczoteczki, wydaje
się słuszny. Jednak nie powinna to być
wspólna szafka ze środkami czyszczącymi. – Sąsiedztwo detergentów,
nawet tych szczelnie zamkniętych,
zawsze będzie niebezpieczne dla naszego zdrowia. Związki chemiczne,
także w najmniejszych ilościach, mogą
nie tylko niszczyć zęby, ale też powodować inne dolegliwości zdrowotne.
Wiele osób używa zużyte szczoteczki do szorowania trudno dostępnych
miejsc w łazience. Należy zwrócić
szczególną uwagę, by nikt z domowników nie pomylił ich z własnymi
– dodaje dr Duda.
Nie pod prysznicem. To miejsce również nie jest zbyt dobre dla
naszych szczoteczek. Pod prysznicem
używamy różnego rodzaju płynów,
szamponów i mydeł, które nie powinny mieć kontaktu ze szczoteczką. Jest
to również idealne miejsce dla rozwoju
grzybów, ze względu na sprzyjającą im
wilgoć i temperaturę.
Jak zatem prawidłowo ulokować
szczoteczki do zębów w łazience?
– Powinniśmy przechowywać je w pozycji pionowej, dzięki której będą łatwiej schły. Dobrze, gdyby nie stykały
się ze sobą główkami. Po każdym myciu zębów strzepnijmy z nich resztki
wody. Nie chowajmy szczoteczek do
plastikowych pojemników, kosmetyczek czy worków foliowych. Zamknijmy je bezpiecznie w łazienkowych
szafkach – radzi dr Mariusz Duda.
MARTA KANIA
www.superpani.pl
Fot. Internet
Za gorąco na trening? Nieprawda. Ćwiczyć można nawet w upale. Wystarczy tylko odpowiednio się
przygotować, wtedy aktywność fizyczna w wysokich temperaturach też będzie przyjemna
TIRAMISU
SKŁADNIKI
– 6 jajek,
– 6 łyżek cukru (najlepiej drobnego),
– 6 łyżek mąki pszennej,
– 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia,
– 30 dag mascarpone,
– 0,5 szklanki cukru pudru,
– 6 żółtek,
– 2-3 łyżeczki likieru,
– 200 ml śmietany 36 proc.,
– 2 łyżeczki żelatyny,
– 2 łyżeczki kakao,
– szklanka espresso
PRZYGOTOWANIE
Żółtka jaj (6 sztuk) oddzielamy
od białek. Białka ubijamy na
sztywną pianę i dodajemy do
nich na przemian po jednym
żółtku i łyżce cukru. Na koniec
do masy dodajemy po łyżce mąki
i proszek do pieczenia, delikatnie ją
mieszając. Ciasto rozsmarowujemy
na płaskiej blaszce wyłożonej
pergaminem i pieczemy przez
około 20 min. w piekarniku
nagrzanym do 180 stopni.
Po upieczeniu biszkopt kroimy
na 4-5 części, wedle uznania.
Kawałki biszkoptu nasączamy
słodkim espresso. Żółtka jaj
oddzielany od białek. Żółtka
ucieramy na puszystą masę
z cukrem pudrem. Następnie do
masy dodajemy mascarpone, likier
(np. pomarańczowy lub kawowy).
Śmietanę ubijamy i dodajemy
do masy. Na koniec dodajemy
rozpuszczoną żelatynę. Gdy masa
będzie miała jednolitą konsystencję,
wówczas przekładamy nią kawałki
biszkoptu. Wierzch posypujemy
kakao.
AZ
Spalaj na urlopie
Zamiast leżeć plackiem na plaży lub
nad brzegiem basenu, lepiej się ruszaj
i spalaj kalorie w czasie zabawy
Oto sporty, które zmienią tradycyjny
trening kardio w rozrywkę i staną się
atrakcją twojego urlopu. Wartości
kaloryczne liczone są dla kobiety, która
waży 65 kg.
Zagraj ze znajomymi w siatkówkę na
plaży; to także znakomita okazja do
nawiązania nowych znajomości, Dzięki
ruchowi na piasku, który utrudnia
poruszanie się, spalisz w godzinę ok.
490 kalorii.
Zapakuj do plecaka frisbee. Rzucanie
kółka do przyjaciół to świetna zabawa
oraz trening, dzięki któremu spalisz
w godzinę nawet 208 kalorii. Złap
za wiosło i wskocz do kajaka. Woda
stwarza opór, którego pokonanie
pozwoli spalić w godzinę ok. 350 kalorii.
Wejdź do wody, by się ochłodzić.
Nieważne, czy w morzu czy
w basenie – w czasie pływania pracują
najważniejsze grupy mięśni. Godzina
pływania z prędkością 22 m. na minutę
to aż 415 spalonych kalorii.
ALEKSANDRA ZAŁĘSKA
www.fit.pl
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
ZDROWIE
www.7dni.radom.pl
7
Soki – źródło zdrowia i urody
Zamiast filiżanki herbaty lub kawy wypij na śniadanie szklankę świeżego soku. Witaminy i minerały zawarte w warzywach
i owocach dodadzą ci sił na dłużej niż kawa
Gdyby zjadać pięć zalecanych przez
dietetyków porcji warzyw i owoców
dziennie, twój jadłospis musiałby
się składać prawie wyłącznie z nich.
Znacznie łatwiej go zestawić, gdy dwie
porcje zastąpisz sokami.
Soki oczyszczają organizm, pomagają usunąć z niego toksyny i zbędne
produkty przemiany materii. Pomagają walczyć z wieloma dolegliwościami,
ale nie wszystkie w jednakowy sposób.
Winogrona i ananasy zawierają kwas
winowy, który powstrzymuje rozwój
szkodliwych bakterii. Jabłka, morele,
cytryny i śliwki są bogate w kwas jabłkowy, który pomaga oczyścić wątrobę
i nerki. Papaja zawiera papainę, a ananas bromelinę – enzymy ułatwiające
trawienie i zachowanie szczupłej sylwetki. Soki zawierają też przeciwutleniacze. Po spożyciu soku np. ze szpinaku ich poziom we krwi jest przez 2,5
godziny wyższy o ponad 15 proc.
Kwasy owocowe z truskawek, winogron i jabłek neutralizują rakotwórcze substancje w wysoko przetworzonej żywności. Bioflawonoidy z prawie
wszystkich owoców obniżają ryzyko
wielu nowotworów i ułatwiają przyswajanie witaminy C. Likopen – czerwony barwnik pomidorów, arbuzów
i truskawek – obniża ryzyko raka prostaty i chorób serca.
R
E
W kartonach i butelkach
Na rynku jest coraz więcej soków.
Oprócz klarowanych pojawiło się wiele
znacznie bogatszych w błonnik soków
przecierowych. Producenci wzbogacają je czym mogą – dodatkiem wapnia
dla dzieci oraz kobiet ciężarnych i zagrożonych osteoporozą, dodatkiem
witamin. Nie są one konserwowane
chemicznie, ale w procesie pasteryzacji
i tak tracą wiele cennych właściwości.
Niestety, przy produkcji soków na skalę
przemysłową proces ten jest konieczny.
Niepasteryzowane trzeba wypić w dniu
ich produkcji. Dlatego najlepsze są te
zrobione w domu.
Można je przyrządzić z większości
owoców i warzyw, także tych, które
rzadko jadamy na surowo – buraczków czy selera. Aby soki były naprawdę
zdrowe, wybieraj owoce i warzywa niepryskane środkami chemicznymi, z roślin nawożonych naturalnie i niezmodyfikowanych genetycznie. Znacznie
łatwiej kupić takie owoce u rolnika, na
bazarze czy targu, niż w supermarketach. Możesz je zmiksować ze skórką.
Na dobry początek
Zacznij od dwóch szklanek soku
dziennie, ale nie zastępuj nimi posiłków. Dietę opartą na sokach przeprowadza się tylko pod kontrolą lekarza.
Poza tym duża ilość oczyszczających
organizm soków może z początku
K
wywoływać bóle głowy, wypryski, zaczerwienienia skóry. Bogate w błonnik,
a nierozcieńczone soki z zielonolistnych warzyw mogą wręcz powodować
wzdęcia i niestrawność. Dlatego najlepiej pić je po wymieszaniu z wodą lub
innymi sokami. A już na pewno tylko
w tej postaci podawać je dzieciom.
Najzdrowsze zestawienia
Przy domowej „produkcji” soków
możesz miksować ze sobą wiele owoców i warzyw. Od ich kombinacji zależy, jakie dolegliwości mogą zwalczyć.
Jabłka, zawierające mnóstwo przeciwutleniaczy, zmiksuj z marchewką,
pomarańczami, ananasem lub imbirem. Taki sok pomaga walczyć z infekcją, oczyszcza organizm, dodaje
energii, wygładza skórę i łagodzi stany
zapalne, np. w reumatyzmie.
Pomarańcze, bogate w witaminę C,
ale też inne przeciwutleniacze, zestawiaj z cytryną, limonką, marchewką
lub bananami. Sok z nich pobudza
pracę serca, krążenie krwi i pracę układu pokarmowego. Działa też lekko
przeczyszczająco.
Buraczki, zawierające mnóstwo
żelaza i innych minerałów, możesz
zmiksować ze szpinakiem, selerem
lub ogórkiem. Doskonale wpływają
na pracę wątroby i nerek, oczyszczają
krew i dodają energii.
Pomidory, bogate źródło kwasu fo-
L
Fot. Internet
ALEKSANDRA ZAŁĘSKA
Najlepsze są soki zrobione w domu
liowego, witaminy C, beta – karotenu,
wapnia, magnezu, sodu i innych minerałów, możesz zestawić z selerem.
Sok z nich wzmacnia system odpornościowy i zapobiega zatrzymywaniu
wody w organizmie.
Szpinak zmiksuj z buraczkami, kabaczkiem, jabłkami albo awokado.
Nie pij tego soku zbyt dużo jednorazowo. Najzdrowszy jest wymieszany z niegazowaną wodą mineralną.
Pomaga on zwalczyć, wrzody, anemię, artretyzm i pokonać zmęczenie.
A
Wzmacnia kości i zęby, reguluje ciśnienie krwi, działa przeczyszczająco.
Czarne jagody, bogate w witaminę C i minerały, zmiksuj z soczystymi jabłkami albo arbuzem. Taki sok
wzmacnia i oczyszcza organizm, poprawia odporność.
Koper włoski – sok z niego zawsze
mieszaj z sokiem z ogórków albo
miksuj bulwy z jabłkami i marchewką.
Taki zestaw doskonale łagodzi mdłości, bóle miesiączkowe, oczyszcza
skórę i krew.
•
M
A
KULTURA
Spotkajmy się
z Wodeckim
Znamy go z takich przebojów, jak
„Chałupy welcome to”, „Zacznij
od Bacha” czy „Pszczółka Maja”.
Zbigniew Wodecki zaśpiewa
w Radomiu w ramach cyklu
„Spotkajmy się na Żeromskiego”
Zbigniew Wodecki – instrumentalista,
kompozytor, aranżer – swoją przygodę
z muzyką rozpoczął jako pięciolatek.
Z wyróżnieniem ukończył szkołę
w klasie skrzypiec Juliusza Webera.
Grał m.in. z Ewą Demarczyk, Markiem
Grechutą, Zygmuntem Koniecznym,
w zespołach Czarne Perły i Anawa. Był
skrzypkiem Orkiestry Symfonicznej
PRiTV oraz Krakowskiej Orkiestry
Kameralnej. W latach 70. zadebiutował
jako wokalista. Jest laureatem
wielu konkursów i festiwali. Sam
o sobie mówi, że jest „śpiewającym
muzykiem”. W 2012 roku wydał kolejną
płytę „platyNOWA”.
Na scenie przy Łaźni zobaczymy go
w niedzielę, 11 sierpnia; początek
koncertu o godz. 19. Zbigniewowi
Wodeckiemu towarzyszy zespół
w składzie: Zbigniew Stelmasiak
(gitara), Mirosław Wiśniewski (bas),
Jarosław Zawadzki (klawisze), Michał
Bylica (trąbka) i Paweł Twardoch
(perkusja).
MP
SPROSTOWANIE
W ostatnim numerze tygodnika
„7 Dni”, w artykule „Gościu, odpocznij w Czarnolesie”, znalazła się błędna
informacja dotycząca kosztów prac
pielęgnacyjnych przy sośnie wejmutce, lipach i jesionie. Ich koszt całkowity wyniósł ponad 4 tys. 530 tys. zł, z
czego dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej w Warszawie to
3 tys. 360 tys. zł (pielęgnacja sosny
wejmutki). Czytelników i zainteresowanych przepraszam.
BOŻENA DOBRZYŃSKA
Trochę historii
Pierwszym wyświetlonym po przerwie obrazem był wenezuelski dramat
„Brat” w reżyserii Marcela Rasquina.
We środę, 14 sierpnia KDF zaprasza
zaś na brawurową komedię Olivera
Ziegenbalga „Russendisko” (Niemcy
2012). Jest lato 1990 roku i niedawno
upadł berliński mur. Trzej przyjaciele
z Moskwy – Vladimir, Misza i Andriej
przyjeżdżają do niemieckiej stolicy.
Jest w nich wiele wiary i pozytywnej
energii, mimo problemów z uzyskaniem karty stałego pobytu i brakiem
pieniędzy. Snują marzenia, palą
ogromne ilości papierosów i wypijają
mnóstwo piwa. Prawdziwy przełom
w ich życiu następuje, gdy postanawiają otworzyć klub nocny z rosyjską
muzyką disco, który staje się ulubioną
rozrywką berlińczyków.
Tydzień później w KDF będzie można zobaczyć „Niebo w gębie” (Francja
2012) w reżyserii Christiana Vincenta.
Inspiracją dla filmu stała się prawdziwa historia prezydenta Francji Franço-
I N F O R M AT O R
K U LT U R A L N Y
TEATR
POWSZECHNY im. JANA KOCHANOWSKIEGO
Plac Jagielloński 15, tel. 48 384 53 06
www.teatr.radom.pl
Teatr nieczynny
Czy w Radomiu stanie ławeczka prof. Leszka Kołakowskiego? Czy będzie
szlak pamięci radomskich Żydów? Radomskie Towarzystwo Naukowe apeluje
o głosowanie na te projekty
IWONA KACZMARSKA
Postawienie ławeczki – pomnika
prof. Leszka Kołakowskiego oraz
stworzenie szlaku upamiętniającego
społeczność żydowską Radomia to
wspólny projekt Towarzystwa i Resursy Obywatelskiej.
– Od pięciu lat Resursa organizuje
festiwal filozoficzny i każdej edycji towarzyszyło jakieś spektakularne wydarzenie związane z osobą wielkiego filozofa – mówi Marcin Kępa, prezes RTN
i kierownik działu dziedzictwa kulturowego Resursy. – Na pomysł ustawienia
ławeczki profesora wpadł już kilka lat
temu dr Wiesław Chudoba.
Ławeczka miałaby stanąć na deptaku obok budynku dawnej szkoły,
gdzie mały Leszek się uczył, a gdzie
teraz mieści się bank (Żeromskiego
41/43), naprzeciwko Sezamu. Na
karcie do głosowania ten projekt do
budżetu obywatelskiego znajduje się
w obszarze I, pozycja 55.
– Prof. Kołakowski to postać o wymiarze światowym; nasze miasto
może być dumne, że jest honorowym
obywatelem Radomia – przypomina
Marcin Kępa. – A ławeczka mogłaby
się stać atrakcją turystyczną i znakomicie uzupełnić przestrzeń publiczną.
Zorganizowanie szlaku pamięci
radomskich Żydów również wiąże
się z działalnością Resursy, a konkretnie – z organizowanymi co roku
Spotkaniami z Kulturą Żydowską
„Ślad”. – Jednym z punktów tegorocznego Śladu – zaproponowanym
przez członka zarządu RTN, polonistę Zbigniewa Wieczorka – był
Filmy są dobre
na lato
Po wakacyjnej przerwie znów działa
Klub Dobrego Filmu w Resursie
Obywatelskiej. W sierpniu proponuje
widzom dwie komedie i dwa dramaty
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
www.7dni.radom.pl
isa Mitteranda, który odpowiedzialną
za menu w Pałacu Elizejskim uczynił
Hortense Laborie, mistrzynię kuchni
z Dordonii. Jej niezwykłe potrawy trafiają nie tylko do podniebienia, ale i do
serca prezydenta.
Natomiast 28 sierpnia KDF proponuje dramat „We mgle” w reżyserii
Siergieja Łoźnicy. Jest rok 1942, zachodnia granica Związku Radzieckiego. Niedaleko od wioski, w której
mieszka pracownik kolei Suszenja
wraz z rodziną, dochodzi do wykolejenia pociągu, z czym Suszenja nie ma
nic wspólnego. Jednak wraz z grupą
sabotażystów zostaje aresztowany.
Ale niemiecki oficer postanawia, że
nie powiesi go z pozostałymi partyzantami. Suszenja odzyskuje wolność.
W okolicy szybko rozchodzą się plotki
o jego rzekomej zdradzie, a zlecenie
wyjścia z lasu i pomszczenia śmierci
współtowarzyszy broni otrzymują partyzanci Burow i Wojtek... Obraz Łoźnicy porównywany jest do „Obławy”
Marcina Krzyształowicza.
Seanse w KDF-ie rozpoczynają się
o godz. 18. Bilet kosztuje 12 zł, a karnet
– na pięć dowolnych projekcji – 45 zł.
NIKA
Fot. Iwona Kaczmarska
8
A gdyby tak siedział tutaj prof. Leszek Kołakowski...
happening, podczas którego oznakowaliśmy w Radomiu dziewięć miejsc
związanych ze społecznością żydowską. Odwiedziliśmy m.in. dzielnice,
gdzie Niemcy utworzyli małe i duże
getto, plac, na którym stała synagoga, dawny przytułek i szpital starozakonnych – wylicza Marcin Kępa.
Kartonowe tablice ze ścian kamienic i bram bardzo szybko padły
łupem wandali. RTN i Resursa Obywatelska proponują więc tablice metalowe, z krótką informacją – po polsku i angielsku – o danym miejscu.
Szlak pamięci radomskich Żydów
w budżecie obywatelskim znalazł się
wśród propozycji ogólnomiejskich,
czyli w obszarze O; pozycja 115.
– Bardzo nam zależy, by zrealizować oba te projekty – nie ukrywa
prezes RTN. – Dlatego apelujemy do
wszystkich humanistów czy miłośników historii albo filologów o poparcie tych przedsięwzięć.
Głosować można do końca sierpnia, m.in. w urzędzie miejskim albo
w którejś ze szkół. Wykaz miejsc,
gdzie można pobrać kartę do głosowania znajduje się na oficjalnej stronie miasta.
•
Przęśliki i nóż
Zmienia się wystawa „Piotrówka.
Pamięć rodowodu” w Muzeum im.
Jacka Malczewskiego. Można na
niej zobaczyć znaleziska dosłownie
sprzed kilkunastu dni
Ekspozycja, otwarta pod koniec stycznia tego roku, prezentuje radomianom efekty badań archeologicznych
prowadzonych na terenie Piotrówki
i okolicznych osiedli zarówno podczas
badań milenijnych, jak i tych od 2009
roku. Jak już pisaliśmy, prowadzą je
archeolodzy z Instytutu Archeologii
i Etnologii PAN, pod kierunkiem dr.
Macieja Trzecieckiego. A skoro na wystawie zgromadzono najnowsze znaleziska, nie mogło zabraknąć tych tegorocznych – zaledwie z lipca.
– Chodzi tu przede wszystkim
o pochówek kobiecy z przełomu XII
i XIII wieku; pierwszy średniowieczny, na który natrafili archeolodzy
– mówi Ilona Pulnar-Ferdjani z Muzeum im. Jacka Malczewskiego.
– Niezwykle rzadkie znalezisko, kolejne zresztą na starym cmentarzu
z przełomu XVIII i XIX wieku na
Piotrówce, to czaszka mężczyzny ze
śladami bardzo fachowo przeprowadzonej sekcji zwłok.
Zarówno wczesnośredniowieczny
pochówek kobiecy i grób mężczyzny
z XVIII/XIX wieku przedstawione
zostały na fotografii. Ponadto dwóch
oddzielnych gablotach umieszczonych w przestrzeni wystawy możemy
podziwiać krzyżyki – zawieszki z brązu (z grobów XVIII-, XIX-wiecznych), kabłączek, pierścionki, obrączkę szklaną, zawieszkę dzwoneczkową,
groty strzał, ciężarek, ołowianą plombę towarową, przęślik kamienny, nóż
żelazny, sprzączki i monety. Zaprezentowano także fotografie wykonane
podczas prac archeologicznych w lipcu tego roku.
– Zwiedzający ma niepowtarzalną okazję zobaczenia efektów pracy
archeologów niemal od razu po dokonaniu niezwykle interesujących odkryć – zachęca do odwiedzenia muzeum Ilona Pulnar-Ferdjani.
Wystawa „Piotrówka. Pamięć rodowodu”, przypomnijmy, składa się
z bogato ilustrowanych plansz omawiających przemiany krajobrazu okolic grodu w okresie holocenu (w tym
we wczesnym średniowieczu), zabudowę grodu i osad, strój i rozrywki
dawnych radomian, ich codzienne
zajęcia, najważniejsze rzemiosła,
wymianę handlową z Europą i Azją
oraz militaria. Planszom towarzyszą
zabytki: importy, czyli przedmioty
przywożone przez kupców z różnych
stron świata, wspaniałe ozdoby średniowiecznego stroju, a także przedmioty towarzyszące radomianom
w życiu codziennym.
NIKA
KINA
HELIOS
ul.Poniatowskiego 5, tel. 48 362 80 50
www.heliosnet.pl
9.08-15.08 (piątek-czwartek)
BYZANTIUM – pt-czw: 20.30
DO ZALICZENIA – pt-śr: 12.30, 17, 19.15, 21.30;
czw: 17, 19.15, 21.30
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – pt-czw: 11, 15.15,
19.45, 2.45
KONESER – pt-czw: 15.45
MILEROWIE – sb: 21.15; czw: 21.15
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – pt-śr: 10.15,
14.45
OBECNOŚĆ – pt, nd, pn, wt, śr: 21.15
R.I.P.D AGENCI Z ZAŚWIATÓW – pt-czw: 13, 22.15
R.I.P.D AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – pt-czw:
17.30, 20.15
SAMOLOTY (3D, dubbing) – czw: 11, 15
SAMOLOTY (dubbing) – czw: 13
SKLEP DLA SAMOBÓJCÓW– pt-czw: 13.45, 18.30
SMERFY 2 (3D, dubbing) – pt-czw: 11.15, 13.30,
15.45, 18
SMERFY 2 (dubbing) – pt-czw: 10, 12.15, 14.30,
16.45, 19
WOLVERINE – pt-czw: 11
ZESTAW BAJEK – nd: 10.30
MULTIKINO
ul. Chrobrego 1, tel. 48 370 33 00
www.multikino.pl
9.08 (piątek)
DO ZALICZENIA – 17.30, 20
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
JEŹDZIEC ZNIKĄD – 14.20,
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10
RED 2 – 10.50
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11.45
WOLVERINE (3D) – 21.20
10-11.08 (sobota-niedziela)
DO ZALICZENIA – 17.30, 20
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
JEŹDZIEC ZNIKĄD – sb: 10.20, nd: 14.20
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10.30, 12
RED 2 – sb: 14.50, 10.50
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
WOLVERINE – sb: 21.20
WOLVERINE (3D) – nd: 21.20
12.08 (poniedziałek)
DO ZALICZENIA – 17.30, 20
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
JEŹDZIEC ZNIKĄD – 10.20
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10
RED 2 – 14.50
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 12
WOLVERINE – 21.20
13.08 (wtorek)
DO ZALICZENIA – 17.30, 20
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
JEŹDZIEC ZNIKĄD – 14.20,
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10
RED 2 – 10.50
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11.45
WOLVERINE (3D) – 21.20
14.08 (środa)
DO ZALICZENIA – 18.10, 20.45
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
MILLEROWIE– 21.20
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
MULTIBABYKINO: JEŹDZIEC ZNIKĄD – 12
OBECNOŚĆ – 17.45, 20.20, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 11
WOLVERINE – 15.15
9.08 (czwartek)
DO ZALICZENIA – 17.30, 20
JESZCZE WIĘKSZE DZIECI – 13, 15.30, 18, 20.30
MILLEROWIE– 21.20
MINIONKI ROZRABIAJĄ (dubbing) – 10.30, 15.30
MINIONKI ROZRABIAJĄ (3D, dubbing) – 13.15
OBECNOŚĆ – 17.45, 22
PORANKI DLA DZIECI – 10
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW – 15.50, 20.40
R.I.P.D. AGENCI Z ZAŚWIATÓW (3D) – 13.30,
18.15
SAMOLOTY (dubbing) – 13.10, 15.20
SAMOLOTY (3D, dubbing) – 11.20
SMERFY (dubbing) – 11, 13.30, 16, 18.30
SMERFY (3D, dubbing) – 10.15, 12, 14.30, 17, 19.30
UNIWERSYTET POTWORNY (dubbing) – 10.20
WOLVERINE (3D) – 20.20
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
REGIONALNE
www.7dni.radom.pl
Więcej zalewu
Zalew znów będzie zasługiwał na swoją nazwę
IWONA KACZMARSKA
Zbiornik powstał w 1977 roku i przez
lata służył nie tylko mieszkańcom
Zwolenia. Jednak od dawna nie czyszczony coraz bardziej przypominał muliste bajoro. A już zupełnie przestał się
nadawać do rekreacji przed dwoma
laty, kiedy to zepsuły się tzw. szandory, czyli drewniane zasuwy na zaporze
wodnej. Kontrola wykazała, że cały
obiekt wymaga gruntownego remontu.
Zwoleński samorząd postanowił więc,
R
E
że opracuje dokumentację projektową
kompleksowej modernizacji zbiornika i jego rozbudowy w kierunku północno-zachodnim. Wiosną ubiegłego
roku okazało się jednak, że Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych dysponuje pieniędzmi z unijnego
Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na przygotowanie projektu. By
jednak zarząd mógł zainwestować
unijne pieniądze w rozbudowę zwoleńskiego zalewu, musi być właścicielem nieruchomości.
K
L
A
Przed miesiącem samorząd przekazał na rzecz skarbu państwa teren, na
którym ma być realizowane przedsięwzięcie – ponad 8 ha gruntu, wartego
prawie 790 tys. zł. Zgodnie z umową
WZMiUW zajmie się retencyjną częścią zalewu, a miasto – infrastrukturą rekreacyjną. Miasto zastrzegło
sobie prawo do nieodpłatnego korzystania z części nieruchomości –
tej, na której znajdzie się m.in. plaża,
molo i przystań sprzętu wodnego.
Umożliwi to miastu, w przyszłości,
rozbudowywanie infrastruktury turystycznej wokół zalewu.
Wojewódzki Zarząd Melioracji
i Urządzeń Wodnych zamierza rozpocząć roboty związane z przygotowaniem terenu do rozbudowy zalewu
we wrześniu. Zimą – jeśli aura na to
pozwoli – mają być robione wykopy,
a wiosną przyszłego roku powinny ruszyć prace przy budowie nowej zapory.
Samorząd z kolei planuje, że jesienią tego roku będzie gotowy projekt
rozbudowy infrastruktury rekreacyjnej wraz z zagospodarowaniem zabytkowego parku, który znajduje się
przy zalewie. Miejska część robót
rozpocznie się nie wcześniej niż w połowie przyszłego roku.
Zwoleń na inwestycję zarezerwuje
pieniądze w budżecie, ale liczy także na
pozyskanie funduszy zewnętrznych.
Solary
zapewnią ciepło
czeń. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2015 rok. Wartość netto
całego przedsięwzięcia to 2 mln 575
tys. zł. Samorząd Warki zdecydował
się na pożyczkę w ramach instrumentu finansowego JESSICA.
– Ten projekt rozwiązuje konkretny
problem Warki – powiedział podpisując kilka dni temu umowę pożyczki wicemarszałek Leszek Ruszczyk. – Mam
nadzieję, że w państwa ślady pójdą
inne samorządy, które również zechcą
korzystać z tak pożyczanych pieniędzy.
Pierwsze umowy na pożyczki w ramach projektu JESSICA podpisane
zostały przez samorząd Mazowsza
w czerwcu tego roku, a dotyczyły
rewitalizacji przestrzeni miejskiej.
Zarządu Mazowsza przeznaczył na
projekt pieniądze zasilające Regionalny Program Operacyjny. Podpisana przez samorząd Warki umowa
jest pierwszą z obszaru efektywności
energetycznej.
NIKA
WARKA. Mieszkańcy dwóch
osiedli mogą liczyć na poprawę
warunków dostawy ciepła, a to
dzięki przebudowie kotłowni
i zainstalowanym solarom. Wartość
całej inwestycji to przeszło 2,5 mln zł
Projekt Zakładu Usług Komunalnych
dotyczy przebudowy kotłowni na osiedlach 35-lecia i Książąt Mazowieckich.
Ponadto ta część Warki wzbogaci się
o instalację solarną i system monitorowania wydajności energetycznej. – Realizacja przedsięwzięcia pozwoli na zagwarantowanie stałych dostaw ciepła,
bez zakłóceń. W tej chwili borykamy
się ciągle z szukaniem wypływów ciepłej wody użytkowej; bez przerwy jest
problem z awariami w systemie – mówi
Roman Korczak, prezes Zakładu Usług
Komunalnych. – Zmniejszenie strat
ciepła pozwoli zmniejszyć koszty gazu.
Nowa infrastruktura pozwoli także
na zmniejszenie emisji zanieczysz-
Przy gościńcu
•
M
A
Fot. Nadleśnictwo Kozienice
Fot. UMiG Zwoleń
ZWOLEŃ. We wrześniu ma się rozpocząć rozbudowa i modernizacja zbiornika
na Zwolence. Amatorów pływania i miłośników sportów wodnych na pewno
cieszy, że zalew będzie dwukrotnie większy niż obecnie
9
Kapliczkę poświęcił proboszcz parafii Cecylówka - ks. Jerzy Dziułka
wasza praca pomoże uratować piękno
polskich lasów dla dobra naszej Ojczyzny i jej mieszkańców”.
Fundatorem kapliczki jest Nadleśnictwo Kozienice. A ma ona stanowić początek ścieżki dydaktycznej
„Śródborze”.
Sam Królewski Gościniec pamięta czasy Jagiellonów. To tędy wiódł
szlak ze stolicy Rzeczpospolitej –
Krakowa do stolicy Litwy – Wilna,
który Władysław Jagiełło pokonywał
ponad 20 razy. Przerwy w podróży
władca robił w Jedlni lub Kozienicach, a to po to, by zapolować na
grubego zwierza.
NIKA
PIONKI. Patron leśników – św. Jan
Gwalbert ma swoją kapliczkę przy
Królewskim Gościńcu
Na pomysł ustawienia przy szkółce leśnej kapliczki poświęconej obecnym
i byłym pracownikom Nadleśnictwa
Kozienice wpadł Witold Krawczyk, naczelnik wydziału gospodarowania ekosystemami Regionalnej Dyrekcji Lasów
Państwowych w Radomiu. Realizacją
zadania zajął się artysta plastyk Mirosław Dziedzicki, dyrektor Zespołu
Szkół Ponadgimnazjalnych w Garbatce-Letnisku. Na tablicy umieszczono
słowa papieża Jana Pawła II: „Niech
R
E
K
L
A
M
A
10
SŁUCHAJ W RADIU REKORD/AKTUALNOŚCI
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
www.7dni.radom.pl
Kronika policyjna
Wakacyjny Gość Dnia w Radiu Rekord
od poniedziałku do piątku, godz. 8.20
Fot. Radio Rekord
Jak najwięcej zobaczyć
Rafał Siankowski
– Swój urlop dzielę – zdradza Rafał
Siankowski z Aeroklubu Radomskiego. Część poświęcam na swoją
pasję, czyli latanie, a część na taki
typowy odpoczynek.
Rafał Siankowski na urlopowe wojaże stara się wybierać interesujące
miejsca, przede wszystkim południową Europę. – Od paru lat jeżdżę do Włoch – mówi. – Polecam
wszystkim Toskanię i okolice Rzymu.
Urlopowe wyprawy są przygotowywane odpowiednio wcześniej.
– Staram się dużo zwiedzać, więc
jeździmy z mapami i przewodnikami – tłumaczy gość radia Rekord.
– Poznajemy mieszkańców i turystów, takich jak my, ale staramy się
też dowiedzieć jak najwięcej o kraju,
w którym jesteśmy, o jego kulturze
czy historii. Jeździmy z regionu do
regionu, by jak najwięcej zwiedzić.
Rafał Siankowski jest zwolennikiem
aktywnego odpoczynku. – Nie siedzimy w jednym miejscu, przemieszczamy się. Chociaż, gdy poczujemy
się zmęczeni, robimy sobie przerwę
na leniuchowanie – przyznaje. Pytany o kuchnię, odpowiada: – Lubię
włoskie specjały, dużą ilość warzyw
i ten zapach porannej kawy...
Na wakacje pilot Rafał Siankowski leci
samolotem. – Ale samolot ma mnie
dostarczyć na miejsce i pozwolić wrócić do domu – zaznacza. – Na miejscu
wypożyczam samochód i przemierzam
w ciągu tygodnia kilkaset kilometrów.
Fot. Radio Rekord
Z hipisami na Ibizie
Tomasz Siwak
– Trochę szkoda, że moje wakacje już
się skończyły – żałuje Tomasz Siwak,
prezes spółki Port Lotniczy Radom. –
Wybrałem się do bardzo pięknego i,
przyznaję, komercyjnego miejsca – na
Ibizę. Byłem tam całe dwa tygodnie.
Wszystkim polecam wycieczkę na hiszpańskie Baleary. Świetne plaże, krystalicznie czysta woda.
Tomasz Siwak starał się spędzać urlop
w sposób aktywny. – Jako stary żeglarz
wyczarterowałem dwunastometrowy
katamaran – zdradza. – Pożeglowaliśmy nim na wyspę oddaloną o osiem
mil od Ibizy; taki jednodniowy wypad.
Szef spółki przyznaje, że sporo czasu
spędzał pod wodą. – Nurkowanie to
sport tani, a co ważniejsze – sprawia
mi dużą frajdę – mówi Tomasz Siwak.
– Udało mi się nawet zarazić tą pasją
moją dziesięcioletnią córkę.
Podczas pobytu na Ibizie prezes Portu
Lotniczego podziwiał rafy koralowe,
meduzy i wielobarwne ryby. – Polecam
Ibizę wszystkim, którzy cenią sobie
spokój – zachęca Tomasz Siwak. – Są
tu np. takie miejsca, gdzie żyją hipisi.
Przyjechali tam w latach 70. i zostali;
utrzymują się z rękodzielnictwa. Jest
tam cicho i spokojnie. Można zapomnieć o telefonach i problemach, spokojnie odpocząć.
Fot. www.maliszewskimiroslaw.eu
Bałtyk ma swoje uroki
Bożena Pacholczak
– Mój urlop zacznie się pod koniec
sierpnia – zdradza Bożenna Pacholczak, główna księgowa Wojewódzkie-
go Szpitala Specjalistycznego i wiceprzewodnicząca sejmiku Mazowsza.
– Wybieram się nad piękne polskie
morze, do Stegny. Od wielu lat nie
jeżdżę za granicę; sądzę, że można
spokojnie wypocząć u nas w kraju.
A Bałtyk jest urokliwy, nawet w pochmurne dni i przy padającym deszczu. Wtedy właśnie w powietrzu jest
dużo jodu, który bardzo dobrze działa na nasz organizm.
Bożenna Pacholczak lubi spacery nad
morzem, kiedy to wiele rzeczy można przemyśleć. Wakacje pozwalają
jej także na lekturę. – Teraz technika
poszła do przodu. Już nie trzeba zabierać całej walizki książek; wystarczy
 Kradł rowery. Siedem rowerów z terenu Grójca padło od początku lipca
łupem 36-latka. Łączna wartość jednośladów to prawie 7 tys. zł. Mężczyzna
przyznał się do części zarzucanych mu czynów, a grójecki sąd zastosowywał
wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Grozi mu do 10 lat więzienia.
 Chciał wyłudzić kredyt. Ponad 100 tys. zł kredytu usiłował wyłudzić
w jednym z banków 37-letni mieszkaniec Radomia. Żeby uzyskać gotówkę, posłużył się fałszywym zaświadczeniem o zatrudnieniu i zarobkach.
Z dokumentu wynikało, że jest przedstawicielem handlowym jednej z radomskich firm i zarabia kilka tysięcy złotych. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.
 Znęcał się nad psem. 49-letni mężczyzna prowadził na smyczy psa, bijąc i kopiąc zwierzę. Świadkowie zajścia na ul. Domagalskiego w Radomiu
wyrwali mężczyźnie smycz, by pies mógł uciec i zadzwonili po policję.
49-latek, jak się okazało, był kompletnie pijany – miał ok. 2,5 prom. alkoholu w organizmie. Usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Grozi
mu grzywna, ograniczenie wolności albo jej pozbawienie nawet na rok.
 Pijany w rowie. Dwie osoby (kierujący i 17-letni pasażer) trafiły do
szpitala po tym, jak w Kolonii Zakrzew motorower wjechał do rowu. Jak
ustalili policjanci, kierujący stracił panowanie nad pojazdem. Okazało się,
że 18-letni kierowca był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało blisko
1 prom. alkoholu w organizmie.
 Nietrzeźwy jechał ciągnikiem. W Mniszku policjanci zatrzymali do kontroli ciągnik rolniczy. 29-letni mieszkaniec gminy Wolanów prowadził go
nie mając uprawnień. Do tego okazało się, że mężczyzna jest pijany. Miał
blisko 3 prom. alkoholu w organizmie. Za prowadzenie pojazdu w stanie
nietrzeźwości grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
 Papierosy bez akcyzy. Policjanci z wydziału dw. z przestępczością gospodarczą KMP zatrzymali 26- i 32-latka za posiadanie wyrobów bez polskich znaków akcyzy. Mężczyźni wieźli w samochodzie 32 tys. sztuk papierosów o wartości kilkunastu tysięcy złotych. Mężczyźni odpowiedzą za
przestępstwo karno-skarbowe, za które oprócz odpowiedzialności karnej
grozi także grzywna.
 Okradł swojego pracodawcę. Ponad 100 kart telefonicznych o wartości
kilku tysięcy złotych ukradł 22-letni pracownik firmy kurierskiej. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Za przestępstwo, którego się dopuścił, grozi
do pięciu lat pozbawienia wolności.
MP
R
E
K
L
A
M
A
KOSTKA BRUKOWA
KOMPLEKSOWE USŁUGI
BRUKARSKIE
tablet, na który można pobrać interesującą lekturę – cieszy się radna sejmiku Mazowsza. – Może to i bierny
wypoczynek, ale dla kogoś, kto jest
aktywny zawodowo, to dobra rzecz.
Urlop to też czas na rozmowy z córką.
– Na co dzień brakuje nam czasu, tam
mamy dla siebie całe dnie – przyznaje.
Czy zdarza się tak, że od wypoczynku
odrywają ją sprawy służbowe? – Staram się przewidzieć, co może się wydarzyć podczas mojej nieobecności.
Jeżeli ktoś czegoś ode mnie potrzebuje,
może zadzwonić – mówi Bożenna Pacholczak. – Staram się odbierać telefony albo rano, albo wieczorem. Dzięki
temu mam cały dzień dla siebie.
SPRZEDAŻ I UKŁADANIE KOSTKI BRUKOWEJ I GRANITOWEJ
UTWARDZANIE TERENU
BETON, KRUSZYWO
POSIADAMY PRODUKTY
WIODĄCYCH MAREK
Fot. Radio Rekord
Marzenia o Nowej Zelandii
Sebastian Murawski
– Jestem jeszcze przed urlopem i na
razie nie mam skonkretyzowanych
Rozmawiała Anna Orzeł
planów – zdradza Sebastian Murawski, dyrektor Wydziału Funduszy Unijnych i Strategii UM. – Zastanawiam
się, kiedy się wybrać – jeszcze latem
czy jesienią. Na razie jestem smutny,
bo w tym roku nie udało mi się pójść
na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.
Jako specjalista od finansów Sebastian Murawski pozwala sobie na wakacjach na ekstra wydatki. – Niestety,
miliony liczę tylko w pracy – śmieje
się. – A ekstra wydatki ograniczają się
do kupowania dzieciom lodów i zabawek. Jak to dzieci – „tato, kup mi piłkę”, „tato, kup mi łopatkę”... Zazwyczaj przekraczam budżet właśnie z ich
powodu. Staram się jednak liczyć każdy grosz; tak, jak każdy. Na wakacjach
mam spory komfort psychiczny, kiedy
dzieci budują zamki na plaży i nie muszę się o nie martwić.
Sebastian Murawski lubi polskie morze. – Nigdy jeszcze nie wyjeżdżałem
do egzotycznych krajów – przyznaje.
– Zanim urodziły się dzieci, jeździliśmy
w góry i szliśmy na pielgrzymkę. Teraz
jest nam wygodniej jechać nad Bałtyk.
Ale leżąc nad Bałtykiem marzę czasem
o Nowej Zelandii. Oglądam zdjęcia
z tamtego regionu; chciałbym tam pojechać. Chciałbym też zobaczyć średniowieczne zamki Anglii i Francji.
wszystkie rozmowy na www.radiorekord.pl
Dawidów 2, 26-630 Jedlnia-Letnisko
tel.: 792 350 678
R
E
K
L
A
M
A
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
– To najbardziej prestiżowe zawody
motoryzacyjne dla studentów z całego
świata. Nie chodzi w nich wyłącznie
o oszczędne parametry. Liczy się, by
zaprojektowany bolid był jak najbardziej
podobny do tego z Formuły1; ważne
są więc szybkość i przyspieszenie –
wyjaśnia lider zespołu projektowego
Koła Naukowego PolSl Racing
Aleksander Bilewski.
Zespół projektujący pojazd to ok.
40 osób. Jak zapewnia Aleksander
Bilewski, powstał już projekt karoserii
i prawie gotowe są projekty ramy
i zawieszenia. W październiku studenci
planują rozpocząć budowę bolidu.
Wyścigowe auto dostanie jednostkę
napędową Hondy, w którą wyposażony
jest sportowy motocykl 600RR.
Pracę poszczególnych podzespołów
kontrolował będzie nowoczesny
komputer sterujący, pozwalający
na ustawienie odpowiednich
parametrów pracy oraz umożliwiający
zastosowanie nowoczesnych systemów
wspomagających, takich, jak kontrola
zmiany biegów, kontrola trakcji, system
startowy czy układ telemetryczny.
Co ciekawe, podczas zawodów
Formuła Student 2014
międzynarodowe jury konkursu
oceniać będzie – oprócz wymienionych
już parametrów – również podejście
biznesowe i ekonomiczne do
zagadnienia. Dlatego zespół PolSl
Racing będzie musiał przedstawić także
biznesplan.
Koszt całego przedsięwzięcia,
jak zdradził Aleksander Bilewski,
szacowany jest na 200-300 tys. zł.
ROBERT MONIK
www.twardziel.pl
Szybki i wściekły
Możliwe, że nie słyszeliście o firmie
Lucra, ale z pewnością widzieliście
jeden z jej sportowych samochodów.
Żółty LC470 wystąpił w najnowszej,
szóstej już, części filmowego hitu
„Szybcy i wściekli”. Niedługo ma się
pojawić jego następca
Lucra to niewielki producent super
szybkich samochodów. Firma działa
głównie na lokalnym rynku w USA,
ale wśród fanów „sportowców” jest
znana na całym świecie. Jej pierwsze
auto – LC470 zyskało popularność
dzięki najnowszej części „Szybkich
i wściekłych”. Teraz w ofercie
carmakera z Kalifornii znajdzie się
kolejny model, oznaczony wstępnie
symbolem 2.2.
Producent LC470 słynie
z montowania w lekkich konstrukcjach
silników General Motors, a od
niedawna także Mercedesa. Pod
maskami LC470 znalazły się 7-litrowe
GM V8 z Corvette Z06 i 6,2-litrowa
litrowe V8 z AMG C63 Copue o mocy
457 KM. Bardzo możliwe, że te same
jednostki trafią do modelu 2.2.
Młodszy brat filmowego auta
ma być kabrioletem z szerokimi
nadkolami, krótkim tyłem i czterema
– umieszczonymi po bokach –
końcówkami wydechów. Na razie nie
są znane szczegóły techniczne i osiągi
2.2. Nieoficjalnie mówi się, że będzie
się rozpędzać do setki w niecałe trzy
sekundy, co oznacza moc blisko 600
KM.
ŁUKASZ PĘKSYK
www.twardziel.pl
Wybierasz się po raz pierwszy w długą, zagraniczną podróż? Mamy dla ciebie kilka rad, dzięki którym
przejechanie ponad tysiąca kilometrów nie będzie tak trudne, jak się wydaje
Na długą podróż bagażnik trzeba zapakować racjonalnie
Jeśli wcześniej nie sprawdzaliśmy
naszego auta na tak długich przejazdach, dobrze byłoby poddać je rutynowej kontroli. Stacje diagnostyczne
za niewielką opłatą sprawdzą hamulce, zawieszenie, zbieżność i ustawią
światła. Niektóre z nich w wakacje
takie usługi realizują w promocji
lub nawet za darmo. Samemu powinniśmy skontrolować stan oleju
i głębokość bieżnika opon – zgodnie
z prawem nie może być on mniejszy
niż 1,6 mm. Dla własnego bezpieczeństwa ogumienie lepiej wymienić
dużo wcześniej. Koniecznie skontroluj też ciśnienie w oponach, pamiętając o tym, że obciążony pojazd
potrzebuje większej ilości powietrza.
Dokładne wartości można odczytać
z naklejki na drzwiach, wlewie paliwa lub w instrukcji pojazdu.
Podstawową czynnością przed
wyjechaniem w długą trasę jest jej
dobre zaplanowanie. Oczywiście
GPS wskaże nam drogę zakręt po
zakręcie, jednak warto z dystansem
podejść do zaproponowanej trasy i wcześniej samemu spojrzeć na
mapę. Pozwoli to na zorientowanie
się w czasie przejazdu i zaplanowanie niezbędnych postojów w najlepszych do tego miejscach – np. na leśnych parkingach.
Warto także przygotować się teore-
tycznie do podróży po innych krajach.
Prawo drogowe w państwach Unii
Europejskiej z zasady jest takie samo,
jednak czasem zdarzają się różnice.
Pakowanie się i umieszczanie bagażu w samochodzie jest męczące,
dlatego najlepiej zabrać się do tego
z odpowiednim planem – na początek największe walizki i plecaki.
Mniejsze i pojedyncze przedmioty
umieśćmy w wolnych przestrzeniach
między nimi tak, by nic nie przemieszczało się po bagażniku. Na
wierzch można położyć mniejsze
pakunki. Zadbajmy o łatwy dostęp
do gaśnicy, trójkąta ostrzegawczego,
kamizelki i apteczki.
Przed samym wyjazdem powinniśmy odpocząć, a najlepiej dobrze
się wyspać. Zmęczenie to najgorszy
wróg kierowcy, ale wypoczęci powinni być także pasażerowie.
Długa, nieznana trasa, zwłaszcza
w dużym ruchu, może być bardziej
wyczerpująca niż się nam wydaje.
Dlatego postoje powinniśmy robić
mniej więcej co dwie godziny. Warto
wtedy trochę się porozciągać, zrobić kilka przysiadów i dotlenić organizm. Eksperci zalecają minimum
15-minutowe postoje. Warto pamiętać o nich kalkulując czas przejazdu.
Podczas jazdy należy często pić
wodę, ale duże posiłki lepiej zamienić na kilka mniejszych przekąsek.
Po przejedzeniu bowiem czujemy się
ociężali i senni.
Ponad tysiąc kilometrów do dużo
nawet dla wprawionego kierowcy. Najlepiej więc zmieniać się za
kierownicą z jednym z pasażerów.
Drugi kierowca siedząc obok zawsze
może też w porę ostrzec przed potencjalnym zagrożeniem. Ze zmianą
nie czekajmy do momentu, gdy nie
będziemy mogli już prowadzić. Z zapasem sił organizm szybciej zregeneruje się na fotelu pasażera.
Podróżując po Polsce często widzi
się kierowców zmieniających się (lub
co gorsza robiących postój) na pasie
awaryjnym lub poboczu. To miejsca
niegwarantujące
bezpieczeństwa,
gdyż przejeżdżające obok samochody pędzą z dużą prędkością. Jeśli
już musimy zatrzymać się w takim
miejscu, pamiętajmy o rozłożeniu
trójkąta ostrzegawczego i założeniu
kamizelki. Zamiast tego lepiej jednak
przejechać jeszcze kilka kilometrów
do najbliższej stacji benzynowej.
Szerokiej drogi!
ŁUKASZ PĘKSYK
www.twardziel.pl
Pożegnanie z kultowym Gallardo
Gallardo, który zadebiutował
w 2003 roku, jest najdłużej
produkowanym modelem w historii
Lamborghini. Nowa generacja LP
570-4 Squadra Corse ma jednak
być już ostatnią
Podczas Międzynarodowych Targów
Motoryzacyjnych we Frankfurcie zadebiutuje nowy model Lamborghini
Gallardo LP 570-4 Squadra Corse.
Do salonów trafi zapewne w 2014
roku i będzie to ostatnie Gallardo,
jakie zjedzie z taśmy produkcyjnej.
Lamborghini nie zamierza pracować
dalej nad kultowym autem.
Gallardo LP 570-4 Squadra Corse ma być najbardziej ekstremalnym
z dotychczasowych modeli, bazującym na aucie wyścigowym, które
startowało w Lamborghini Blancpain Super Trofeo. „Squadra corse”
to po włosku nic innego, jak „zespół
rajdowy”. Pod jego maską znalazła
się ta sama jednostka, co w modelu
rajdowym – 5-litrowa V10 o mocy
562 KM. Napędza ją sześciobiegowa
przekładnia e-gear, sterowana łopatkami przy kierownicy. Auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,4 sek.,
natomiast na osiągnięcie 200 km/h
potrzebuje nieco ponad 10 sek. Prędkość maksymalna wynosi 340 km/h.
Squadra Corse jest trzy razy bardziej aerodynamiczna od swojego
poprzednika. W pojeździe umieszczono duże tylne skrzydło, zapewniające
odpowiednią siłę docisku podczas
jazdy z dużą prędkością oraz maskę
silnika ze specjalnymi zaczepami,
umożliwiającymi jej szybkie otwarcie.
W nadwoziu znalazły się także czarne akcenty dekoracyjne oraz trójkolorowe pasy biegnące wzdłuż bocznych paneli. W środku samochodu
pojawiły się sportowe fotele i deska
Fot. Internet
Studenci z Politechniki Śląskiej
projektują bolid, który ma
wystartować na międzynarodowych
zawodach Formuła Student 2014
11
Długą podróż
warto zaplanować
Fot. Internet
Studenci
budują bolid
MOTO
www.7dni.radom.pl
Lamborghini Gallardo LP 570-4 Squadra Corse
rozdzielcza, które zostały pokryte
alcantarą oraz aluminiowe pedały,
wstawki z włókna węglowego i emblematy Squadra Corse.
Samochód
będzie
dostępny
w kolorze żółtym, białym, szarym
i czerwonym, z czarnymi akcentami
z włókna węglowego oraz trzema
barwnymi pasami.
ŁUKASZ PĘKSYK,
ROBERT MONIK
www.twardziel.pl
12
SPORT
PIĄTEK – CZWARTEK 9 SIERPNIA – 15 SIERPNIA 2013
www.7dni.radom.pl
Rozbieg
ekipy Czarnych
W KAŻDY CZWARTEK I PIĄTEK OD 18 DO 21
LISTA PIEKIELNIE GORĄCYCH HITÓW!
DAREK JANIK
A od 21 do 22 w każdy czwartek i piątek
– mixy i remixy SUPERHIT CLUB piekielnie klubowe granie!
ŁUKASZ MOJECKI
SUPERHIT CHARTS
08.08.2013 NOTOWANIE 260
Cerrad Czarni Radom, tak jak zaczęli kompletowanie składu, tak skończyli.
Zrobili to w wybornym stylu. Podopieczni Roberta Prygla zainaugurowali także
przygotowania do debiutu na salonach ekstraklasy
MICHAŁ PODLEWSKI
Gdy zamykaliśmy poprzedni numer
„7 Dni”, nie opadł jeszcze kurz po
wspaniałym ruchu, jakim było pozyskanie Francuza Mariena Moreau.
Tymczasem kolejnym graczem radomskiego teamu został Dirk Westphal. Tym samym siatkarz występujący ostatnio w Knack Roeselare,
reprezentant Niemiec, został trzecim
obcokrajowcem pozyskanym przez
radomski klub. – Pozyskaliśmy interesującego zawodnika na newralgiczną
pozycję, jaką jest przyjęcie – cieszy się
Robert Prygiel, trener Czarnych.
Ze swoim ostatnim klubem w minionym sezonie wywalczył mistrzostwo Belgii, zdobył też puchar kraju.
Teraz swoje doświadczenie przeniesie na polski grunt. Swoją karierę
rozpoczynał w Berliner TSC, ale
w 2005 roku, jako młody obiecujący zawodnik trafił do znanego SCC
Berlin. Od czterech lat gra poza gra-
nicami Niemiec. Dwa sezony spędził
na parkietach Włoch (Prisma Taranto, Feniche Volley Iseria), ostatnio,
jak występował w Belgii. Systematycznie broni także barw swojego
kraju, gdzie w pełni wykorzystuje
świetne warunki – 203 cm wzrostu.
W miniony poniedziałek tymczasem radomianie w komplecie spotkali się na pierwszym treningu, którym
oficjalnie rozpoczęli przygotowania
do nowego sezonu. Przed zawodnikami oraz sztabem trenerskim okres
ciężkich treningów przeplatanych
grami kontrolnymi. – Rozpoczęliśmy
LISTA PRZEBOJÓW RADIO REKORD RADOM 106,2
treningami biegowymi oraz zmaganiami na plaży. Od poniedziałku
wchodzimy już w najcięższy etap
– zapowiada szkoleniowiec.
Przy okazji pierwszych zajęć trener
Prygiel przyznał, że marzy mu się, żeby
zbudowany przez niego zespół awansował do fazy play-off. – To nasze ciche marzenie, chociaż wiem, że stanowiłoby ogromny sukces – przyznaje.
W najbliższą sobotę, 10 sierpnia
o godz. 14, pod marketem E.Leclerc
w Radomiu, kibice będą mieli możliwość spotkania i zapoznania się
z zespołem Czarnych Radom.
•
KADRA CZARNYCH RADOM, KTÓRA SPOTKAŁA SIĘ NA PIERWSZYCH ZAJĘCIACH:
ZAWODNICY
Bartłomiej Neroj, Łukasz Zugaj, Kuba Wachnik, Kuba Radomski, Kamil Gutkowski,
Bartłomiej Bołądź, Michał Ostrowski, Bartłomiej Grzechnik, Paweł Filipowicz, Adam
Kowalski, Bartosz Malec.
SZTAB SZKOLENIOWY
NR WYKONAWCA
1 LUMIDEE VS. FATMAN SCOOP
2 DAN VAN BEAT FEAT SORAYA VIVIAN
3 EDYTA BARTOSIEWICZ
4 SYLWIA GRZESZCZAK
5 EWA FARNA
6 KRIST VAN D F DHANY
7 LOLITA JOLIE
8 MIKE CANDYS F EVELYN F TONY T
9 FLUSH FEAT NATHAN
10 CASCADA
11 MANIAN & NICCO
12 BBX VS. BENNY G
13 KATIA FEAT. WILDBOYZ
14 SIMON FROM DEEP DIVAS
15 DJ ASSAD FT ALAIN
16 HOUSESHAKER & MUSIC P
17 SEREBRO
18 DJ KUBA & NE!TAN FT. NICCO
19 RIHANNA FT. DAVID GUETTA
20 EWELINA LISOWSKA
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
POCZEKALNIA:
FREAKY BOYS
DARIUS & FINLAY FEAT MR SHAMMI
ONE DIRECTION
AHMED CHAWKI FEAT. PITBULL
GRAFFITI & CHARMANI FEAT. FLO
REMADY & MANU-L FEAT. J-SON
ARIANNA FEAT PITBULL
DJ BOBO FT. MANU-L
AVRIL LAVIGNE
LOU BEGA
TYTUŁ
DANCE!
L.O.V.E
ROZBITKOWIE
POZYCZONY
ZNAK
HANGOVER
MOI LOLITA (RADIO EDIT)
EVERYBODY
REVOLUTION OF LOVE
THE WORLD IS IN MY HANDS
TONIGHT (R.I.O. VIDEO EDIT)
FEEL IT WAY DOWN
BOOM SEM PARAR
BABY BABY
LI TOURNER 2013
LIGHTERS UP
ANGELS KISS
BODY MOVE
RIGHT NOW
JUTRA NIE BEDZIE
STATUS
W GÓRĘ 1
W GÓRĘ 1
W GÓRĘ 3
W GÓRĘ 9
BEZ ZMIAN
W GÓRĘ 3
W GÓRĘ 12
W DÓŁ 7
W DÓŁ 2
W DÓŁ 6
W GÓRĘ 6
W GÓRĘ 6
W DÓŁ 2
W DÓŁ 6
W GÓRĘ 5
W DÓŁ 6
W DÓŁ 5
N
W DÓŁ 4
POWRÓT
Z MIEJSCA
2/9
3/8
6/8
13/11
5/7
9/9
19/2
1/6
7/3
4/11
17/3
18/10
11/12
8/3
20/2
10/10
12/6
15/12
-
FREAKY 2NITE
SUMMER_IS_HERE
BEST SONG EVER
HABIBI I LOVE YOU
PAINT THIS TOWN
HOLLYWOOD ENDING
SEXY PEOPLE (THE FIAT SONG)
SOMEBODY DANCE WITH ME
ROCK N ROLL
GIVE IT UP
I trener: Robert Prygiel; II trener: Wojciech Stępień; fizjoterapeuta: Marcin Górka;
Statystyk: Krzysztof Michalski
GDZIE ZNAJDZIECIE BEZPŁATNY TYGODNIK „7 DNI”
Ostatni będą pierwszymi?
25-letni rozgrywający ze Stanów
Zjednoczonych – Korian Lucious
został jednym z ostatnich
zakontraktowanych na nowy sezon
do gry w Tauron Basket Lidze
zawodników Rosy
Mocnym akcentem rozpoczęli sierpień
szefowie Rosy Radom. Gdy wydawało
się, że ulegli letniej kanikule i finalizację oczekiwanych spraw transferowych
przełożą na ochłodzenie temperatur,
w środowisku wystrzeliła informacja o kolejnym zawodniku ze Stanów
Zjednoczonych, który dołączy do jej
kadry. Amerykanin Korian „Korie”
Lucious urodził się 5 listopada 1989
roku. Jest absolwentem Iowa State
Univerity i podstawowym rozgrywającym drużyny Cyclones (NCAA). W latach 2008-2011 reprezentował uczelnię Michigan State University, gdzie
z drużyną Spartans (NCAA) awansował do Final Four ligi. Jest autorem
niesamowitego rzutu w ostatnich sekundach meczu przeciwko University
of Maryland.
Trener Rosy Wojciech Kamiński
podkreśla, że wybór podstawowego
rozgrywającego dla radomskiej drużyny nie był decyzją łatwą. – Szukaliśmy bowiem zawodnika świetnie
czującego się w grze pick and roll
oraz mającego bardzo dobry rzut
z dystansu. Korie pasuje do takiej
gry, a ponadto Rosa będzie jego
pierwszą drużyną w karierze zawodowej. Myślę, że jako rookie będzie
chciał coś udowodnić i sobie, i polskim kibicom – tłumaczy.
Zawodnik ostatnio grał w lidze
letniej Orlando Summer League
w drużynie Detriot Pistons. Jego statystyki pokazują, że potrafi trafiać
z obwodu, a także podawać swoim
kolegom. Teraz o swoich umiejętnościach będzie przekonywał fanów radomskiego zespołu.
MVP
SPORTOWY TYDZIEŃ
PIŁKA NOŻNA
Ekipa
drugoligowego
Radomiaka
ma na swoim koncie w tym sezonie
triumf i remis. Ten drugi, w stosunku
1:1, padł ich łupem w meczu z Wigrami Suwałki, rozegranym w miniony
weekend na stadionie przy ul. Struga. Po kolejne punkty podopieczni
Janusza Niedźwiedzia wybierają się
w najbliższą sobotę, 10 sierpnia do
Tarnobrzega. Zagrają tam z miejscową Siarką. Przebudowany team, jak na
razie, ma zerowy dorobek punktowy
i zajmuje ostatnią pozycję w tabeli.
SIATKÓWKA PLAŻOWA
Piotr Filipowicz okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem eliminacji cyklu
Grand Prix Radomia Amatorów w siatkówce plażowej, organizowanego
przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Uzbierał 250 punktów. W czubie
rywalizacji znajdują się także Karol
Ślażyński, Andrzej Wojcieszak, Jan
Firlej i Piotr Dominiak. Najlepszych 16
zawodników eliminacji zostało uprawnionych do udziału w turnieju Masters,
który odbędzie się 17 sierpnia.
LEKKOATLETYKA
Ciekawy sprawdzian przeszedł ostatnio Dominik Witczak z ZTE Radom.
Tomasz Majewski, dwukrotny mistrz
olimpijski zaprosił na towarzyskie zawody wielu wyśmienitych zawodników.
Wśród nich był także młody radomianin. U boku mistrza, który triumfował
w zawodach, Witczak zaprezentował
się całkiem nieźle, plasując się ostatecznie na piątym miejscu.
ZAPASY
W przeciwieństwie do poprzednich
edycji w tym roku żaden z trzech
radomskich zapaśników nie awansował do strefy medalowej międzyna-
rodowego memoriału Władysława
Pytlasińskiego. Już po pierwszej walce z Węgrem Laszlo Szabem w kategorii do 74 kg zszedł z maty pokonany Piotr Przepiórka – największa
nadzieja radomskiego Olimpijczyka
na turniej. Także pozostały duet radomskiego teamu wrócił do domu
w mieszanych nastrojach.
PIŁKA NOŻNA
Bramkarz Konrad Kapusta jest znany
w naszym regionie z występów m.in.
w Radomiaku, Broni Radom, Zwoleniance Zwoleń, Pilicy Białobrzegi czy
Orle Wierzbica. 25-letni bramkarz
postanowił jednak wpisać się teraz
w historię irlandzkiego futbolu. Dostał niedawno pozwolenie na grę
w nowym klubie – drugoligowym
Mervue United. To czwarta drużyna
w tabeli rozgrywanej systemem wiosna – jesień irlandzkiej ligi.
MVP
RADOM: – co piątek od godz. 7.30 na
skrzyżowaniach: 25 Czerwca – Słowackiego; 25 Czerwca – Żeromskiego;
Mireckiego – Wernera; Okulickiego –
Zielona; Limanowskiego – rondo im.
Kisielewskiego; Struga – 25 Czerwca; Wjazdowa – Wierzbicka oraz pod
Dworcem PKP.
ŚRÓDMIEŚCIE: sklep Mirat ul. 25 Czerwca 48; apteki grupy „E”: ul. Mireckiego
14 (przy Billi), ul. Traugutta 1a, ul.
Traugutta 30, ul. Traugutta 42, ul.
Tochtermana 1, ul. Żeromskiego 64, ul.
Żeromskiego 79/81, ul.Niedziałkowskiego 19/21; sklepy PSS Społem: ul.
Sienkiewicza 8, Kelles-Krauza 36; Prokuratura Okręgowa, ul. Malczewskiego;
piekarnia Gajda, ul. Żeromskiego 46;
piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Moniuszki
17; Radomski Szpital Specjalistyczny, ul.
Tochtermana (hol główny); ul. Żeromskiego: księgarnia Sonet; Urząd Miejski
(salonik Kolportera); przychodnia Corten Medic, ul. Prażmowskiego 33a.
PLANTY: ul. Chałubińskiego: sklep
Ekopunkt; apteka ul. Chałubińskiego
12/14, apteka grupy „E”: ul. Mariacka
5/7; Centrum Filmowe „Helios”, ul.
Poniatowskiego 5; Drukarnia Cyfrowa,
ul. Traugutta 20; biurowiec Łucznika,
ul. 1905 Roku 20; sklep Fachowiec, ul.
1905 roku 21; „Brymorex”, ul. Młodzianowska 77.
XV-LECIE: delikatesy Szagar, ul. 11 Listopada 61/63; PSS Społem: „Tęcza”,
ul. Chrobrego 15; sklep „Ganesa 2”,
ul. Chrobrego; Galeria Słoneczna ul.
Chrobrego 1; Targ nad Rzeczką – piekarnia Gajda; „Witamina”, ul. Struga 54;
apteki grupy „E”: ul. Chrobrego 9, ul.
11 Listopada 67/77, ul. Struga 52, ul.
Struga 57a; Księgarnia, ul. Kusocińskiego; piekarnia Gajda, ul. Kusocińskiego;
Galeria Słoneczna, ul. Chrobrego 1.
AKADEMICKIE: PSS Społem „Żak”, ul.
Akademicka 1.
MICHAŁÓW: PSS Społem, ul. Królowej Jadwigi 1; Sklep cukierniczy, ul.
Królowej Jadwigi 9a pawilon 16; Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, ul.
Aleksandrowicza; hipermarket Carrefour (punkt obsługi klienta); sklep
AllSport, ul. Mieszka I 1/3.
GOŁĘBIÓW I: PSS Społem, ul. ks. Skorupki 1. GOŁĘBIÓW II: „Ganesa”, ul.
Paderewskiego 10. OBOZISKO: PSS
Społem, ul. Rodziny Winczewskich 10;
apteka grupy „E”, ul. Warszawska 4; Automobilklub Radomski (stacja kontroli
pojazdów), ul. ul. Warszawska 17/21.
NAD POTOKIEM: sklep PSS Społem, ul.
Olsztyńska; sklep z pieczywem Fogiel&Fogiel oraz masarnia Krawczyk, ul.
Szklana 52.
KAPTUR: „Selgros”, ul. Czarnieckiego.
GLINICE: apteki grupy „E”: ul. Lubońskiego 9, ul. Słowackiego 107, ul.
Słowackiego 191; sklep PSS Społem
„Perła”, ul. Słowackiego 72; piekarnia
Fogiel&Fogiel, ul. Słowackiego 92.
USTRONIE: hipermarkety REAL i Praktiker; apteki grupy „E”: „W Galerii Feniks”,
ul. Grzecznarowskiego 29/31, ul. Domagalskiego 7, ul. Kolejowa 15, ul. Komandosów 4; ul. Osiedlowa 20, sklep
Iskra III, ul. Młodzianowska 154 A.
PRĘDOCINEK: PSS Społem, ul. Czackiego 1. POŁUDNIE: apteka grupy „E”,
ul. Czarnoleska 21; Natura Drogeria –
Solarium, ul. Czarnoleska 23; piekarnia
Gajda, ul. Czarnoleska 20; sklep Rolmlecz, ul. Toruńska, Powiatowy Urząd
Pracy, ul. ks. Łukasika; firma Rodex, ul.
Wierzbicka 26/44.
POŁUDNIE II: apteka grupy „E”, ul.
Policka 2. BORKI: PSS Społem, ul. Limanowskiego 86a; piekarnia Fogiel&Fogiel, ul. Sucha 2. WOŚNIKI: sklep
PSS Społem, ul. Wośnicka 26; apteka
grupy „E”, ul. Pośrednia 29.
ZAMŁYNIE: sklep „Mleczny Raj 3”, ul.
Okulickiego (przy targu), apteka grupy „E” ul. Główna 12; sklep Agapol, ul.
Okulickiego 59
WSOLA: sklep vis a vis kościoła; JEDLIŃSK: sklep Ambra, ul. Warecka;
BIAŁOBRZEGI: apteka grupy „E” przy
ul. Krakowskiej 79; GARBATKA LETNISKO: apteka grupy „E” przy ul. Spacerowej 3; POTWORÓW: apteka grupy
„E”; PRZYSUCHA: apteka grupy „E”
przy ul. Radomskiej 1; SKARYSZEW:
apteka grupy „E” przy ul. Targowej 12;
KAZANÓW: apteka grupy „E” przy ul.
Zwoleńskiej 8; ZWOLEŃ: apteka grupy
„E” przy ul. Św. Jana 1.
Od poniedziałku do piątku zapraszamy
po gazetę również do redakcji przy ul.
Akademickiej 5.