kaśka? - Kultura.rybnik.eu

Transkrypt

kaśka? - Kultura.rybnik.eu
„KAŚKA?”
RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production -
12.IX.2013.
KOLEJNOŚĆ SCEN
1. SCENA 8 – Judyta potrąca samochodem zwierzątko.
Napis: „DWA TYGODNIE WCZEŚNIEJ”
2. SCENA 1 – Jacek jedzie w pociągu do Rybnika. Pierwszy raz spotyka Anioła i
znajduje talizman.
3. SCENA 22 – Wspomnienia Jacka z dzieciństwa i młodości.
4. SCENA 2 – Jacek przyjeżdża do Rybnika i idzie pod Politechnikę. Spaceruje po
Rybniku.
5. SCENA 3 – Radek rozmawia z Sabiną o zatrudnieniu nowej sekretarki.
6. SCENA 4 – Scena w barze. Antek dostaje propozycję współpracy z Mafią.
7. SCENA 11 – Hanys i Erwin (Jorg) siedzą na Placu Wolności i rozmawiają o
budowie NCK-u.
8. SCENA 16 – Jacek zostaje pobity przez Nazi Hanysów w parku. Ratuje go
„Fuckman” z przyjaciółmi.
9. SCENA 17 – Rozmowa Jacka i „Fuckmana” w parku.
10. SCENA 15 – Rozmowa Ivo z Antkiem na temat zorganizowania pożaru na
budowie NCK-u.
11. SCENA 5 – Jacek (jako Jacek) przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną o pracę. Nie
dostaje jej gdyż jest mężczyzną.
12. SCENA 6 – Jacek wraca przez miasto (Rybnik) po rozmowie kwalifikacyjnej. Jest
smutny. Drugi raz spotyka Anioła.
13. SCENA 7 – Jacek „robi” z siebie Kaśkę. Wybiera się na drugą rozmowę
kwalifikacyjną o pracę.
14. SCENA 9 – Scena z siedzącymi w korytarzu kandydatkami na sekretarkę.
15. SCENA 12 – Kaśka rozmawia z Radkiem (rozmowa kwalifikacyjna) w jego
gabinecie.
16. SCENA 13 – Sabina prosi Kaśkę (dziewczyna z numerkiem 13) o wejście do
gabinetu Radka, a reszcie towarzystwa dziękuje za przybycie. Patrycja (dziewczyna
z numerkiem 14) wkurza się i odgraża Kaśce.
17. SCENA 14 – Radek rozmawia z Kaśką (druga rozmowa) o jej przyjęciu do pracy
jako sekretarkę.
18. SCENA 10 – Kaśka dzwoni do Jadzi swojej siostry i mówi jej o dostaniu pracy.
Jadzia opowiada jej swój sen z Aniołem.
19. SCENA 48 - Rozmowa Gosi (dziewczyna z numerkiem 4) z barmanem Tadkiem w
herbaciarni ’’White Monkey”. Gosia zwierza mu się ze swoich problemów.
20. SCENA 23 – Rozmowa Radka z Judytą w sypialni o Kaśce (nowej sekretarce
właśnie przyjętej do pracy)
1
21. SCENA X – Jakaś krótka scena (bez dialogów z muzyką w tle) pokazująca pracę
Kaśki w sekretariacie (coś pisze, podaje Radkowi kawę, zanosi do innych biur
jakieś papiery, rozmawia z Sabiną).
22. SCENA 21 – Antek Cwański podkłada materiały wybuchowo-zapalające na
budowie NCK-u.
23. SCENA 19 – Informacja w mediach o pożarze na budowie NCK-u. Scena w
gabinecie Radka oraz scena w biurze (mieszkaniu) Ivo. Radek dostaje list od Mafii.
24. SCENA 26 A - SOFT - Spotkanie „Fuckmana” i „Pacynki” w „Domku Jagi”.
„Fuckman” robi maskę „rurarską” do przedstawienia.
25. SCENA 31 – Judyta przychodzi do biura Radka żeby zobaczyć Kaśkę.
26. SCENA 25 – Rozmowa Hanysa i Erwina (Jorga) w parku obok Bazyliki.
Rozmawiają i piją „Gorzołę Rybnicką”.
27. SCENA ? – (NIE NAPISANA) Konferencja prasowa prokurator Blond dotycząca jej
śledztwa w sprawie pożaru na budowie NCK-u.
28. SCENA 28 – Rozmowa prokurator Blond z detektywem Filipczakiem przez telefon.
29. SCENA X – Rozmowa prokurator Blond z córką Olą.
30. SCENA ? – (NIE NAPISANA) Spotkanie Oli (córki prokurator Blond) a Kamilem
(jej chłopakiem). Idą na lody i do schroniska dla zwierząt. Ola przekazuje
pieniądze, które dostała od mamy, na schronisko.
31. SCENA 39 – Impreza studencka w „Domku Jagi”. „Pacynka” dowiaduje się, że
Jacek to dziewczyna (Kaśka). Rozmowa Kaśki z „Pacynką”.
32. SCENA 40 – „Pacynka” i Kaśka robią sobie żarty z „Fuckmana”. „Fuckman”
dowiaduje się, że Jacek to kobieta.
33. SCENA 27 – Spotkanie Radka z detektywem Filipczakiem w herbaciarni ’’White
Monkey”. Radek wynajmuje detektywa i daje mu list od Mafii.
34. SCENA 32 – Scena w Klubie Energetyka podczas premiery spektaklu „Rurarze”.
Kaśka rozmawia z Aniołem.
35. SCENA 47 - Scena w jakiejś knajpie. Antek poznaje Angelę (tancerkę „gogo”!) i
zakochuje się w niej.
36. SCENA 29 – Scena w Galerii malarstwa europejskiego. Kaśka przychodzi kupić
prezent dla taty i spotyka Judytę z Denisem.
37. SCENA 24 – Mężczyzna 1 z „B” dzwoni z budki telefonicznej do Radka.
38. SCENA 41 (A,B,C,D) – Scena na stadionie miejskim w Rybniku podczas meczu
żużlowego. Scena z Hanysem i Erwinem (Jorgiem), Ivo, Antkiem, Kaśką, Radkiem,
Judytą, „Fuckmanem”, „Filecikiem”, Anią, DJ Ciziewskim, „Pacynką”.
39. SCENA 37 – Kaśka mówi Radkowi, że będąc w galerii spotkała Judytę z Denisem
jej „bratem”.
40. SCENA 38 – Kłótnia Radka z Judytą dotycząca Denisa.
41. SCENA 30 – Scena w mieszkaniu Judyty. Judyta rozmawia z wypchanymi
zwierzętami. Do Judyty przychodzi jej matka i poleca jej dr A.Kuppera.
42. SCENA 35 – Radek przynosi do galerii obraz.
43. SCENA 36 – Do galerii przychodzi podstawiony klient w celu „kupienia” obrazu.
44. SCENA 33 – ”Fuckman”, „Filecik” oraz Ania siedzą w knajpie i piją piwo.
„Fuckman” poznaje Judytę (Amelię).
2
45. SCENA 34 – ”Fuckman” zaprasza Judytę (Amelię) do pokoju w hoteliku „Domek
Jagi”. Judyta (Amelia) daje „Fuckmanowi” narkotyk.
46. SCENA ? – (NIE NAPISANA) Dom rodzinny Kaśki. Urodziny taty Kaśki. Scena
przy stole.
47. SCENA ? - (NIE NAPISANA) Pokój Jadzi. Jadzia pokazuje Kaśce głowę Anioła,
którą ulepiła.
48. SCENA 18 – Judyta przychodzi do dr A.Kuppera i daje mu łapówkę w zamian za
fałszywe zaświadczenie, że jest w ciąży.
49. SCENA ? – (NIE NAPISANA) Kłótnia pomiędzy panią Jagną, a jej sąsiadką panią
Gapińską. Gapińska ma pretensje, że co weekend odbywają się w „Domku Jagi”
głośne studenckie imprezy. Jagna broni studentów.
50. SCENA 20 – Aresztowanie dr A.Kuppera przez CBA.
SCENY UŁOŻONE TYMCZASOWO
51. SCENA 42 – Ivo Waratinović będąc na koncercie arii operetkowych i musicalowych w
Domu Kultury Chwałowice poznaje przypadkowo Sabinę.
52. SCENA 43 – Spotkanie Ivo i Sabiny w „Oberży” po koncercie w Domu Kultury
Chwałowice. Ivo opowiada o sobie.
53. SCENA 51 – Drugie spotkanie Antka i Angeli w knajpie, w której tańczy Angela.
54. SCENA 50 – „Pacynka” będąc z koleżanką w pubie zauważa „Fuckmana” całującego
się z Judytą. Podchodzi do stolika przy którym siedzi „Fuckman”, robi mu awanturę i
zrywa z nim.
55. SCENA 49 – Spotkanie Kaśki i Radka. Radek zaprasza Kaśkę do kawiarni. Rozmawiają
o swoich zainteresowaniach.
56. SCENA 44 – Ivo dzwoni do „Fuckmana”, który jest w Albanii. „Fuckman” aby zarobić
forsę na narkotyki zgodził się przewieść do Serbii pewną paczkę od Ivo, a z Albanii
przywieść inną.
57. SCENA 45 – „Fuckman” siedzi na plaży w Durres w Albanii i oblicza na tablecie ile
zarobi sprzedając zawartość albańskiej paczki Ivo.
58. SCENA 46 – Kaśka zostaje pobita przez Patrycję w galerii handlowej. Traci
przytomność.
3
SPIS POSTACI oraz OSÓB JE
GRAJĄCYCH:
KAŚKA WITNICKA vel JACEK – SEKULSKA KATARZYNA
RADEK PANKOWICZ – CHUDEK MARIUSZ
JUDYTA PANKOWICZ – OPAŁKO MONIKA
ZOFIA WITNICKA – PORWOŁ DOROTA
JERZY WITNICKI JUSTYNA LITZ – MAŃKA KATARZYNA
JOANNA WITNICKA – MAZUR AGATA
JADZIA WITNICKA – IZABELA MALARZ
”FUCKMAN” – KUBAT SŁAVEK
”PACYNKA” – KOZIELSKA AGNIESZKA
ANTEK CWAŃSKI – WÓJCIK PIOTR
DETEKTYW FILIP FILIPCZAK – KAJSTURA MARIUSZ
SABINA KRAJCZOK – CIERNIAK ALINA
ANIOŁ – CESARZ LECH
IVO WARATINOVIĆ – RACZYŃSKI ANDRZEJ
MĘŻCZYZNA 1 z „BUDOWY” – GRZELEC ADAM
MATKA JUDYTY – WAŁACH IRENA
DENIS – HOLDENMAJER PIOTR
PATRYCJA (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 14) – GŁODOWICZ DOMINIKA
PANI JAGNA – KRÓL RENATA
HANYS – MITKO PIOTR
ERWIN (JORG) – BARANIOK STANISŁAW
PROKURATOR ALDONA BLOND – SEIFERT TERESA
„FILECIK” – GROBORZ PATRYK
ANIA – WOJACZEK DANUTA
4
BARMAN TADEK – BANASZKIEWICZ ARTUR
KOLEGA „FUCKMANA” – SZULIK DAWID
KOLEŻANKA „FUCKMANA” DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 1 DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 2 DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 3 DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 4 DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 5 ZAKONNICA (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 6) – SALUK MAGDALENA
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 7 BLIŹNIACZKA 1 (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 9) - SABINA
BLIŹNIACZKA 2 (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 10 - MARZENA
GOSIA (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 11) – SOŁTYSIŃSKA PATRYCJA
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 12 I PSEM – ŁACIAK KATARZYNA
DR A.KUPPER – DUSIŃSKI SEBASTIAN
PACJENTKA DR A.KUPPERA – SOŁTYSIŃSKA PATRYCJA
NAZI HANYS – PAWLAK ARKADIUSZ
DRESIARZ 1 – WAWOCZNY RAFAŁ
DRESIARZ 2 INŻ. GRZEGORZ GIL SPIKER TELEWIZJI DZIENNIKARZ RADIA – KOHUT ŁUKASZ
OFICER CBA – KAMCZYK SZYMON
AGENT CBA 1 - DERIK
AGENT CBA 2 - KOŃ GRZEGORZ
AGENT CBA 3 – WAWOCZNY RAFAŁ
MAŁA KAŚKA WITNICKA –
5
SĄSIADKA GAPIŃSKA – LUBOMIRSKA JOLANTA
INŻYNIER BYRSKI – URBAŃCZYK MICHAŁ
GANGSTER 1 Z MAFII – WAWOCZNY RAFAŁ
STUDENT 1 – POZIEMSKI KAMIL
KAMIL – POZIEMSKI KAMIL
WŁAŚCICIEL GALERII MALARSTWA – BODACH TOMASZ
KLIENT GALERII – KUZYN JÓZEF – ROPIAK MIROSŁAW
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012-2013.
OPIS POSTACI I MIEJSC
MIEJSCE: RYBNIK – miasto na prawach powiatu położone w południowej Polsce,
w województwie śląskim. Największy ośrodek centralny aglomeracji
rybnickiej i Rybnickiego Okręgu Węglowego. Historycznie leży na Górnym Śląsku.
Rybnik składa się z 27 dzielnic zamieszkiwanych przez 140,9 tys. mieszkańców oraz jest
siedzibą powiatu rybnickiego ziemskiego. Zajmuje 14 miejsce na liście największych miast
Polski według powierzchni i 25 miejsce na liście największych miast Polski według ludności.
CZAS: XXI wiek, lata po roku 2012,
OSOBY:
KAŚKA WITNICKA vel JACEK – około 22-25 letnia ładna, inteligentna
dziewczyna, rodzice Kaśki mając trzy córki pewnego razu zaliczyli „wpadkę” i urodziła im
się czwarta córka. Marząc zawsze o synu postanowili traktować Kaśkę jak chłopca.
Zwracając się w domu do niej imieniem Jacek.Od najmłodszych lat Kaśka wolała bawić się
zabawkami dla chłopców,zachowywać się i ubierać jak chłopak.
Skończyła technikum mechaniczno-elektryczne w swoim rodzinnym małym miasteczku
Ciachoszynie. Nie widząc przyszłości w swojej miejscowości postanawia wyjechać na studia
6
na Śląsk do Rybnika.Chce studiować na Politechnice kierunek związany z górnictwem
(maszyny i urządzenia górnicze i wiertnicze,studia stacjonarne I stopnia 7-semestralne),żeby
po studiach móc pracować na kopalni. Bez problemów dostaje się na wybrany przez siebie
kierunek (w technikum była prymusem).
RADEK PANKOWICZ – przystojny mężczyzna około 33 letni,inżynier budownictwa
posiadający własną,dobrze prosperującą firmę budowlaną „RAPADOM” .
Aktualnie jego firma buduje wielki kompleks budynków „CKN”-u Centrum Kultury
Niezależnej (kilka sal widowiskowych,hotel dla artystów i gości,pracownie i sale do
prób,sala bankietowo-konferencyjna,galerie i w ogóle wszystko w jedym miejscu).
Największa inwestycja budowlana w Rybniku!!!
Żonaty, nie ma dzieci, uczciwy, dba o firmę i pracowników. Pochodzi z bogatej rodziny o
korzeniach żydowskich ze wschodu Polski. Aktualnie poszukuje sekretarki (poprzednia
umarła niespodziewanie lub zginęła w wypadku)
JUDYTA PANKOWICZ – ładna kobieta około 30 letnia,żona Radka,blondynka lub
brunetka,przez całe życie nie przepracowała ani jednego dnia tak jak jej matka! Pochodzi z
bogatej od wielu pokoleń rodziny, lubi rozrywkowe życie,wykrztałcenie średnie,bez
zawodu,wredna sucz, liczy się dla niej tylko forsa męża, są małżeństwem od 10 lat.
Jej najbardziej tajemniczą tajemnicą jest to,że od dzieciństwa lubiła patroszyć martwe
zwierzęta,a następnie je wypychać i z nimi rozmawiać! Ma objawy schizofrenii czego nie jest
świadoma.
ZOFIA WITNICKA – mama Kaśki, kobieta około 60-65 letnia, obecnie na
emeryturze,całe życie pracowała fizycznie jako krawcowa w państwowej firmie odzieżowej
lub emerytowana nauczycielka, uczciwa, bardzo opiekuńcza,
JERZY WITNICKI - tata Kaśki, mężczyzna około 65-70 letni, rencista, pracował
kiedyś w fabryce, w której uległ wypadkowi nie ze swojej winy, stracił lewą nogę.
Zawsze chciał mieć syna. Stanowczy, uczciwy, pracowity. Kaśka to jego „oczko w głowie”,
często pomaga mu w typowo męskich pracach w gospodarstwie,
JUSTYNA LITZ – siostra Kaśki, starsza od niej o 17 lat, zamężna, ma dwoje dzieci
dziewczynkę i chłopca, skończyła studia, pracuje w prywatnej firmie informatycznej,
Mieszka w większym mieście, około 100 km od Ciachoszyna.
JOANNA WITNICKA – siostra Kaśki, starsza od niej o 12 lat, panna, mieszka ze
swoim chłopakiem Damianem w Ciachoszynie, średnie wykształcenie, ciągle zmienia pracę,
typ dzikusa.
7
JADZIA WITNICKA - siostra Kaśki, starsza od niej o 3 lat, niewidoma, dostaje rentę,
panna, uzdolniona artystycznie (lepi z gliny twarze, które daje w prezencie lub
sprzedaje),chociaż nie widzi to wewnętrznie czuje, że z Jackiem jest coś nie tak.
”FUCKMAN” – kolega Kaśki, starszy od niej o 12 lat, mieszkają razem w hoteliku
„Domek Jagi” w jednym pokoju, wieczny student (aktualnie studiuje kulturoznawstwo, to
jego dziewiąty kierunek który próbuje studiować), anarchista lewicujący związany z kulturą
alternatywną w Rybniku, ma dziewczynę „Pacynkę”.
”PACYNKA” – dziewczyna „Fuckmana”, hippiska, lubi tańczyć i pokazywać piersi,
bardzo kocha „Fuckmana”, zostaje najlepszą przyjaciółką Kaśki,
ANTEK CWAŃSKI – kolega Radka ze studiów (razem skończyli ten sam kierunek),
zazdrości Radkowi sukcesu, za oszustwa podatkowe w swojej firmie deweloperskiej siedział
3 lata w więzieniu, typowy cwaniak, kobieciarz i pijaczyna,
FILIP FILIPCZAK – prywatny detektyw, za pieniądze zrobi prawie wszystko, ma
jednak swoją godność,nie lubi być oszukiwany,
SABINA KRAJCZOK – główna księgowa w firmie Radka Pankowicza, kobieta około
55-60 letnia,wdowa, najbardziej zaufany pracownik Radka,najlepszy jego doradca,
ANIOŁ – mężczyzna około 60 letni, duchowy opiekun Kaśki vel Jacka,
„BUDOWA” – nazwa firmy budowlanej Ivo Waratinovića,zarazem nazwa mafii
budowlanej, działalność mafii polega na fałszowaniu dokumentów,szantażu i
sabotażu.Aktualnie celem mafii jest budowa CKN-u.
Ivo czeka aż Radek doprowadzi budowę do stanu surowego (ściany,dach). Następnie mafia
poprzez szantaż i sabotaż chce zmusić Radka do wycofania się z dalszej budowy (prace
wykończeniowe) i przekazania jej mafii budowlanej.
IVO WARATINOVIĆ – szef mafii budowlanej,mężczyzna około 55-60 letni,
Serb (jego ojciec Serb był komunistą na wysokim stanowisku w partii,matka Polka pracowała
jako lekarz w Serbi,oboje już nie żyją),dobrze zna język polski,
Podczas wojny na Bałkanach w latach 1992-1995 zajmował się zaopatrzeniem armii
serbskiej, po wojnie dorobił się majątku na nielegalnym zajmowaniu zniszczonych
domów,ich odbudowie,fałszowaniu dokumentów ich własności oraz sprzedaży, założył wtedy
firmę „BUDOWA”, od 2 lat działa na terenie Polski, straszny
nerwus,bezwzględny,inteligentny,do swoich celów wykorzystuje luki prawne,
MĘŻCZYZNA 1 z „BUDOWY” – mężczyzna 1 z mafii budowlanej, prawa ręka Ivo
Waratinovića.
8
DENIS – mężczyzna około 25 letni,przystojny,kochanek Judyty Pankowicz, model,
pracował kiedyś w agencji erotycznej „Uśmiechnięty Penis”,
PATRYCJA – DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 14 - dziewczyna koło 20-25
letnia,blondynka szuka zemsty na Kaśce za to,że to ona dostała pracę sekretarki w firmie
Radka, bywalczyni dyskotek i solariów!
HANYS & ERWIN (JORG) – dwaj przyjaciele, mieszkańcy Rybnika, wiek około 4560 lat, znają się od przedszkola, prześmiewcy i komentatorzy życia publicznego, mówią
gwarą śląską,
PANI JAGNA-kobieta około 50-60 letnia, miła, sympatyczna, „ciocia dobra rada”,
właścicielka hoteliku na godziny ”Domek Jagi”, wegetarianka, zajmuje się szamaństwem,
ziołolecznictwem i wróżeniem, ma czasami problemy z pamięcią (nie potrafi zapamiętać
imion),
PROKURATOR ALDONA BLOND-kobieta,blondynka lub brunetka, prowadzi
śledztwo w sprawie tajemniczych wydarzeń związanych z osobą Radka Pankowicza, kocha
swoją pracę,którą wykonuje profesjonalnie, często stosuje niekonwencjonalne metody,
OLA - CÓRKA PROKURATOR BLOND
KAMIL - CHŁOPAK OLI
MATKA JUDYTY
„FILECIK” - przyjaciel „Fuckmana”,
ANIA - koleżanka „Fuckmana” i „Pacynki”
BARMAN TADEK - mężczyzna (wiek bez znaczenia), potrafi cierpliwie słuchać
opowieści klientów, swego rodzaju psycholog, posiadacz wielu informacji o klientach na
podstawie ich opowieści, za niewielkie pieniądze udziela informacji,
KOLEGA „FUCKMANA”- z parku (Scena 16 i 17),
KOLEŻANKA „FUCKMANA”-z parku (Scena 16 i 17),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 1-blondynka, wiek ok.20-25 lat (Scena 9),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 2-blondynka,dosyć gruba, wiek ok.25-30 lat
(Scena 9),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 3-blondynka, wiek ok.50 lat (Scena 9),
GOSIA - DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 4 – blondynka, wiek ok.20-25 lat
(Scena 9),
9
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 5-blondynka z warkoczykami, wiek ok.16-18
lat (Scena 9),
ZAKONNICA - DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM –blondynka lub ruda, wiek
ok.30 lat (Scena 9),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 7-blondynka, wiek ok.20-40 lat (Scena 9),
BLIŹNIACZKA 1 (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 9)-blondynka, siostra
bliźniaczki 2,wiek obojętny (Scena 9),
BLIŹNIACZKA 2 (DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 10)-blondynka, siostra
bliźniaczki 1,wiek obojętny (Scena 9),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 11-brunetka z długimi włosami (Scena 9),
DZIEWCZYNA Z NUMERKIEM 12 + PIES-blondynka lub ruda, (Scena 9),
NAZI HANYS - należy do grupy tzw.”Nazi Hanysów”, typowy nacjonalista śląski,
DRESIARZ 1- należy do grupy tzw.”Nazi Hanysów”,
DRESIARZ 2- należy do grupy tzw.”Nazi Hanysów”,
DR A.KUPPER – skorumpowany lekarz specjalista ginekolog-położnik, łapówkarz,
PACJENTKA DR A.KUPPERA -kobieta około 30 letnia,
INŻ. GRZEGORZ GIL – młodszy brygadier, zastępca komendanta miejskiego
Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku.
SPIKER TELEWIZJI TVT
DZIENNIKARZ RADIA 90
OFICER CBA (Scena 20A)
AGENT CBA 1 (Scena 20A)
AGENT CBA 2 (Scena 20A)
MAŁA KAŚKA WITNICKA – dziewczynka ok.8-11 letnia.
10
SĄSIADKA GAPIŃSKA - kobieta ok. 65-75 letnia, wdowa, wścibska, obserwatorka (z
okna) życia na ulicy, wie wszystko o wszystkich, kłótliwa, wszystkie informacje trzyma tylko
dla siebie, nikogo nie obgaduje, zazdrości Jagnie życia jakie prowadzi,
INŻYNIER BYRSKI – inżynier pracujący w firmie „RAPADOM”, zaufany człowiek
Radka Pankowicza,
STUDENT 1
GANGSTER 1 Z MAFII
WŁAŚCICIEL GALERII
KLIENT GALERII – KUZYN JÓZEF – kuzyn Radka Pankowicza, pobożny Żyd,
PRACOWNICA GALERII (CÓRKA WŁAŚCICIELA GALERII)
11
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENARIUSZ
SCENA 1:
Jacek (Kaśka) jedzie w pociągu wpatrzony w okno.Jest koniec września,pogoda jesienna.
Wagon jest raczej pusty,siedzi tylko kilka osób. Naprzeciw Jacka (Kaśki) siedzi Anioł.
Czyta jakąś książkę (trzyma ją w prawej ręce),w palcach lewej ręki obraca okrągły, metalowy
talizman na rzemyku.
Anioł czytając książkę zasypia.W pewnym momencie z ręki wypada mu na podłogę talizman.
Jacek (Kaśka) zauważa to i podnosi talizman spoglądając przez chwilę na niego.
Lekko szturcha Anioła w ramię chcąc go obudzić.
*Jacek (Kaśka):Przepraszam!Przepraszam pana!
Anioł budzi się.Nie wie co się stało.
*Jacek (Kaśka):Zasnął pan i zdaje się coś panu z ręki wypadło!
Jacek podaje talizman Aniołowi.
*Anioł:Oooo!Dziękuję bardzo! Często zdarza mi się zasnąć w czasie podróży. Co
niestety wykorzystują niektóre osoby. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
*Jacek (Kaśka):Nie ma za co!
Jacek uśmiecha się do Anioła.
*Jacek (Kaśka):Przepraszam nie wie pan czy do Rybnika jeszcze daleko?
Anioł patrzy na talizman tak jakby patrzył na zegarek lub w jakąś czarodziejską kulę.
*Anioł:Nie!Już nie daleko.Za jakieś pół godziny powinien być Rybnik.
*Jacek (Kaśka):Hmmm!Dziękuję!A czy mógłby mi pan na chwilę popilnować torby
chciałbym skorzystać z toalety?
*Anioł:Oczywiście!
Jacek (Kaśka) wstaje i wychodzi do toalety.
Jacek (Kaśka) wraca z toalety, jego torba leży na półce ,a na miejscu gdzie siedział Anioł leży
jego talizman.
12
Jacek (Kaśka) podnosi talizman, rozgląda się po wagonie szukając Anioła. Siada trzymając
talizman w ręce, patrzy w okno.
Pociąg wjeżdża na stację w Rybniku. Jacek (Kaśka) wychodzi z pociągu, ciągnie za sobą
walizkę na kółkach.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 2:
Jacek (Kaśka) podchodzi pod Politechnikę. Na tablicy wisi kartka z informacją,że w dniu
dzisiejszym wszystkie formalności związane ze studiami będą załatwiane od godziny 15:00.
Jacek (Kaśka) patrzy na swój telefon komórkowy, na którym jest godzina 9:15.
Jacek (Kaśka) chodzi po Rybniku podziwiając miasto. Kilka ujęć najbardziej
charakterystycznych miejsc w centrum Rybnika.
SCENA 3:
Biuro (sekretariat) w firmie budowlanej Radka Pankowicza.Za biurkiem siedzi Sabina
cichutko płacze wycierając oczy chusteczką, coś pisze na klawiaturze komputera.
Z drugiego pokoju wychodzi Radek Pankowicz. Podchodzi do Sabiny, głaszcze ją po plecach.
*Radek: No już dobrze pani Sabinko! Wiem co pani czuje.Mi też bardzo brakuje naszej
zawsze uśmiechniętej Karolinki.Na samą myśl o tym,że jeszcze tydzień temu była tu z
nami łzy same cisną mi się do oczu.Jedyna pewność oczywista to nasza śmierć!
Gdybyśmy tylko wiedzieli kiedy ta pewność nastąpi dużo można by zmienić.
*Sabina: (szlochając) Panie Radku wszystko mogę zrozumieć,ale dlaczego tak młodo i
tak bezsensownie? Przecież Karolinka miała dopiero 24 lata. I w dodatku na motocyklu.
Przecież ona i jej motocykl byli jak para zakochanych!
Naprawdę bezsensowne to wszystko! (dalej szlocha)
*Radek: No cóż pani Sabinko w naszym ludzkim życiu tak jest,że coś lub ktoś kogo
kochamy najbardziej w życiu staje się nagle naszym największym przekleństwem!
Nic na to nie poradzimy.No już dobrze.
Radek głaszcze czule Sabinę po plecach.
*Radek: Wiem,że to w tej chwili nie na miejscu,ale chciałbym zapytać czy wysłała już
pani do gazet ogłoszenie o tym,że poszukujemy nowej sekretarki?
Sabina przestaje szlochać,wyciera z łez oczy chusteczką i patrzy na Radka.
13
*Sabina: Tak panie Radku wysłałam. Do „Nowin”, do „Tygodnika Rybnickiego”, do
Urzędu Pracy, nawet do Radia 90 maila wysłałam.
*Radek: Bardzo dziękuję pani, pani Sabinko!
Ahaaa! Od ewentualnych kandydatek na sekretarkę proszę nie przyjmować CV.
Wie pani papier przyjmie wszystko. Można różne dziwne rzeczy na nim napisać.
Dlatego wolałbym osobiście rozmawiać z dziewczynami, które się zgłoszą.
*Sabina: Dobrze panie prezesie! Umówię je na konkretne dni.
*Radek: Ależ pani Sabinko!!!Jaki prezesie! Radku!
No niech się pani uśmiechnie. Chociaż troszeczkę tak jak nasza Karolinka!!!
Sabina uśmiecha się lekko przez łzy. Radek także się uśmiecha i wychodzi do swojego
gabinetu.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 4:
Wnętrze baru.Słychać gwar rozmów.Przy jednym ze stolików siedzi pijany Antek Cwański.
Na stoliku stoi piwo i kieliszek z wódką (50ml).
Do baru wchodzi Mężczyzna 1 z „Budowy”. Podchodzi do barku i rozmawia o czymś z
barmanem. Barman wskazuje ręką Mężczyźnie 1 z „B” stolik ,przy którym siedzi Antek.
Mężczyzna 1 z „B” obraca się i spogląda na Antka.
*Barman: Teeee! Al. Capone!!! Klient do Ciebie!!!
Antek nie zwraca uwagi na barmana,podnosi kieliszek i wypija wódkę.Mężczyzna 1 z „B”
zamawia dwa kieliszki wódki (50ml) i siada do stolika przy,którym siedzi Antek.
*Mężczyzna 1 z „B”: Dzień dobry! Czy pan Antoni Cwański?
Antek podnosi głowę i spogląda na Mężczyznę 1 z „B”.
*Antek:Nooo! A o co niby chodzi?
*Mężczyzna 1 z „B”:Oj! Licho pan dzisiaj wygląda panie Antku!
*Antek: Jakby pan tydzień temu wyszedł z pierdla i przesiedział w nim 3 lata to też by
pan licho wyglądał!!!
Do stolika podchodzi barman i stawia przed meżczyznami dwa kieliszki z wódką (50ml).
14
*Mężczyzna 1 z „B”:Może się napijemy? Pana zdrowie panie Antku!!!
Mężczyźni podnoszą kieliszki i wypijają po pół kieliszka.Antek spogląda podejrzliwie na
Mężczyznę 1 z „B”.
*Antek:Powiedz mi pan coś się do mnie tak doczepił?Jeżeli chodzi o forsę to nic z
tego.Nie posiadam że tak powiem.
*Mężczyzna 1 z „B”:A tak jakby pan zgadł! Dokładnie chodzi o forsę i pana wiedzę.
Mężczyzna 1 z „B” podnosi kieliszek,Antek robi to samo. Wypijają wodkę równocześnie.
Mężczyzna 1 z ”B” pokazuje barmanowi,że ma nalać jeszcze raz to samo.Barman kiwa
głową,że zrozumiał. Ujęcie jak barman nalewa wódki do kieliszków i przynosi je do stolika.
*Mężczyzna 1 z „B”:Dziękuję! Widzi pan panie Antku jesteśmy z tej samej branży.
Działamy w tzw. budownictwie! Pan aktualnie potrzebuje pieniędzy,a my potrzebujemy
pana! Czy jest pan zainteresowany naszą propozycją,o której tu i teraz chciałbym panu
opowiedzieć?
Antek ożywia się,wyglada jakby się zastanawiał. Bierze kieliszek,podnosi go do góry. To
samo robi Mężczyzna 1 z „B”.Stukają się kieliszkami.
*Antek: Wie pan,że aktualnie nie mam nic do stracenia.Niech pan opowiada!
Wypijają jednocześnie wódkę z kieliszków.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 5:
Budynek firmy budowlanej Radka Pankowicza.W korytarzu siedzi Jacek (Kaśka),czeka na
spotkanie z prezesem firmy w sprawie pracy.
Otwierają się drzwi sekretariatu.Z biura wychodzi młoda, sexownie ubrana dziewczyna (jedna
z kandydatek na sekretarkę).Przez otwarte drzwi sekretariatu słychać głos pani Sabiny.
*Sabina:Proszę wejść!
Jacek (Kaśka) trochę zdenerwowany wchodzi do sekretariatu. Staje przed biurkiem, za
którym siedzi Sabina.
*Jacek (Kaśka):Dzień dobry!Ja w sprawie pracy w biurze.
*Sabina:Dzień dobry!Proszę chwileczkę poczekać.
15
Sabina podnosi słuchawkę telefonu,naciska jakiś przycisk i łączy się z prezesem.
*Sabina:Panie prezesie przyszła następna osoba w sprawie pracy.Czy może wejść?
Kadr na Radka siedzącego za biurkiem.W ręce trzyma słuchawkę telefonu.
*Radek:Tak pani Sabino!Niech wejdzie!
*Sabina:Proszę wejść!
Pokazuje Jackowi (Kaśce) drzwi do biura Radka.
Jacek (Kaśka) wchodzi do biura prezesa.
*Jacek (Kaśka): Dzień dobry!
*Radek:Dzień dobry!Pan w sprawie pracy zgadza się?
*Jacek (Kaśka):Tak!
*Radek:Proszę usiąść!
Radek wskazuje Jackowi (Kaśce) fotel przy stoliku i lekko się uśmiecha.
*Radek:Tak się składa,że szukamy kogoś na stanowisko sekretarki oraz kierownika
budowy.Czy ma pan może jakieś doświadczenie w pracy z ludźmi jako osoba
dozorująca?Bo jeżeli chodzi o pracę biurową to szukamy raczej kobiety.
*Jacek (Kaśka):Niestety nie! Aktualnie jestem na pierwszym roku studiów.Wcześniej
pracowałem zaraz po skończeniu szkoły średniej przez dwa lata w pewnej firmie
handlowo-produkcyjnej w mojej rodzinnej miejscowości jako osoba zajmująca się
księgowością oraz sprawami biurowymi.
*Radek:Hmmmm? No cóż. Chciałbym panu zaproponować pewien test,który dajemy do
rozwiązania wszystkim osobom ubiegajacym się o pracę w naszej firmie.
Radek podaje Jackowi (Kaśce) długopis oraz kilka kartek testu.
*Radek:Jest to test psychologiczny na czas.Ma pan 15 minut na rozwiązanie tego
testu.Czy możemy już zaczynać?
*Jacek (Kaśka):Tak oczywiście!
Radek załącza minutnik (do jajek!!!)
Po około 10 minutach Jacek (Kaśka) wstaje i oddaje test Radkowi.
*Radek: Dziękuję!Oooo!Widzę,że zdążył pan przed czasem!!!
Radek czyta test z zainteresowaniem.
16
*Radek:Moje gratulacje!Nie dość,że szybko to jeszcze bezbłędnie pan rozwiązał
test.Szkoda,że nie ma pan doświadczenia jako kierownik budowy,bo gdyby był pan
kobietą to już miałby pan pracę!!!
Radek uśmiecha się.
*Radek:Tak się składa,że jest pan pierwszą osobą,która się do nas zgłosiła i ma jakieś
doświadczenie w pracy biurowej.
*Jacek (Kaśka): No cóż trudno. Chyba będę musiał poszukać innej pracy. Do widzenia!
Jacek (Kaśka) uśmiecha się.
*Radek:Do widzenia! Życzę powodzenia!
*Jacek (Kaśka): Dziękuję!
Jacek (Kaśka) wychodzi z gabinetu Radka.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 6:
Centrum Rybnika.Chodnikiem idzie Jacek (Kaśka),wraca ze spotkania z Radkiem w sprawie
pracy.Wygląda na smutnego i zamyślonego.
Zatrzymuje się na pasach,czeka na zielone światło.Obok stoi kilka osób.
Zapala się zielone światło,Jacek (Kaśka) idzie dalej.
Na chodniku stoi Anioł i rozdaje przechodniom ulotki.
Jedną z ulotek daje Jackowi (Kaśce).
Jacek (Kaśka) bierze ulotkę od Anioła nie spoglądając na niego.
*Jacek (Kaśka):Dziękuję!
*Anioł:Ależ proszę bardzo….pani Kasiu!!!
Jacek (Kaśka) idzie dalej czytając ulotkę.
Nagle zatrzymuje się i przez moment zastanawia się dlaczego mężczyzna rozdający ulotki
(Anioł) powiedział do niego….Kasiu!!!
Jacek (Kaśka) obraca się i wzrokiem szuka Anioła. Anioł znika.
Jacek (Kaśka) jeszcze raz dokładnie czyta ulotkę.
„METAMORFOZA”
STUDIO WISAŻU & PIELĘGNACJI CIAŁA I DUSZY
17
„U NAS NAWET MĘŻCZYZNA MOŻE STAĆ SIĘ KOBIETĄ!!!”
RYBNIK ul.ANIELSKA 44.
Jacek (Kaśka) głośno czyta ulotkę.
*Jacek (Kaśka):…nawet mężczyzna może stać się kobietą???Hmmm?
Kadr na tajemniczo i podejrzanie uśmiechniętą twarz Jacka (Kaśki).
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 7:
Pokój Jacka (Kaśki) i „Fuckmana” w hoteliku „Domek Jagi”. Dzwoni budzik. Na zegarze jest
godzina 7:00. „Fuckman” budzi się,przeciąga w łóżku,w końcu wstaje i idzie do łazienki.
Kadr na Jacka (Kaśkę) leżącego w łóżku,nie śpi,ma otwarte oczy,leży na boku.
Do pokoju wchodzi „Fuckman”,patrzy na leżącego ciągle w łóżku Jacka (Kaśkę). Budzi go.
*”Fuckman”: A Ty nie wstajesz? Już po 7:00!
*Jacek (Kaśka): Źle się dziś jakoś czuję. Całą noc bolał mnie żołądek, a teraz chce mi
głowa z bólu pęknąć. Pójdę chyba do lekarza. Niech mi da skierowanie na jakieś
badania, bo te moje bóle głowy powtarzają się ostatnio dosyć często.
*”Fuckman”: O.Key! To ja lecę bo umówiłem się z „Pacynką” na śniadanie w
„Tawernie”. To na razie!!!
*Jacek (Kaśka): Cześć!
„Fuckman” ubiera buty i kurtkę, zakłada czapkę „patrolówkę”, bierze plecak i wychodzi z
pokoju. Zamyka za sobą drzwi na klucz.
Jacek (Kaśka) leży chwilę (30 sekund) w łóżku. Nagle szybko wstaje, biegnie do szafy i
wyciąga z niej dużą torbę zapinaną na zamek. Wchodzi z torbą do łazienki. Kadr na
zamknięte drzwi łazienki.
Po pewnym czasie drzwi się otwierają i wychodzi z łazienki ładna, ubrana w sukienkę młoda
dziewczyna (Jacek-Kaśka). Staje przed lustrem, przegląda się w nim,poprawia szminką
pomalowane usta. Wyjmuje z torby buty oraz damską torebkę. Ubier a buty, jeszcze raz się
poprawia przed lustrem.
*Kaśka: Nieźle!!!
Uśmiecha się do lustra.
18
*Kaśka: No to powodzenia……..pani Kasiu!!!
Kaśka bierze do ręki torebkę i wychodzi z pokoju.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 8:
Jest późne popołudnie lub wczesny wieczór (jeszcze świeci słońce). Drogą biegnącą przez las
jedzie samochodem Judyta. Nagle z lasu wyskakuje na drogę jakieś zwierzę (sarenka lub
borsuk lub lis lub jeż, może też być mały,ale nie za duży…żubr).
Judyta uderza w to zwierzę samochodem.
Nie wie co się stało.Szybko odpina pasy i wychodzi z samochodu. Staje przed autem
przerażona. Wokół panuje cisza. Nagle ciszę przerywa głośny dzwonek telefonu!
Judyta wyciąga telefon z torebki.
*Judyta:Taaak!Słucham!
Dzwoni Radek.
*Radek:Cześć! Czy jesteś może na zakupach?
Judyta podchodzi do leżącego,martwego zwierządka.Schyla się i delikatnie dotyka rany,z
której wycieka krew.
*Judyta:No…prawie!
*Radek:To kup coś ciekawego na kolację. Będę około 19:00.
Judyta oblizuje lubieżnie palce z krwi zwierzaka.
*Judyta:Już…kupiłam kochanie!Kolacja będzie naprawdę egzotycznie-dzika! Przygotuj
najlepsze wino jakie mamy.
Kadr na obłąkaną twarz Judyty.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
19
SCENA 9:
Budynek biurowca firmy budowlanej Radka Pankowicza.
Korytarz, w którym przed sekretariatem siedzą osoby ubiegające się o pracę w firmie.
Każda z osób dostała numerek.
Kadr na osobę z numerkiem 1.
Dziewczyna (młoda, blondynka) siedzi i maluje sobie paznokcie czerwonym lakierem.
Kadr na osobę z numerkiem 2.
Dziewczyna (około 25-30 letnia, dosyć gruba, blondynka) siedzi, w jednej ręce trzyma talerz
z parówkami i musztardą, a w drugiej widelec z nabitą parówką. Je parówkę długo żując.
Kadr na osobę z numerkiem 3.
Kobieta (około 50 letnia, blondynka) siedzi i robi dłuuugiiii szalik na drutach.
Kadr na osobę z numerkiem 4.
Dziewczyna (około 25 letnia, blondynka) czesze sobie włosy szczotką, patrzy w jeden punkt
na podłodze, jakby w transie.
Kadr na osobę z numerkiem 5.
Dziewczyna (około 16-18 letnia, blondynka z warkoczykami) siedzi i śpi przytulona do
pluszowego misia.
Kadr na osobę z numerkiem 6.
Kobieta (zakonnica, około 30 letnia,) siedzi i odmawia różaniec.
Kadr na osobę z numerkiem 7.
Mężczyzna, Denis przebrany za kobietę (blondynkę) siedzi i czyta „SMILING PENIS”
(pornograficzno-perwersyjny miesięcznik dla kobiet !!!)
Kadr na osobę z numerkiem 8.
Dziewczyna (blondynka) trzyma w ręce lusterko i czyści sobie zęby szczoteczką, ma twarz
ubrudzoną pastą do zębów.
Kadr na osoby z numerkiem 9 i 10.
Dziewczyny (bliźniaczki, wiek obojętny) siedzą i grają ze sobą w szachy.
Kadr na osobę z numerkiem 11.
Dziewczyna (brunetka z długimi włosami) siedzi i patrzy na dziewczynę z numerkiem 10 oraz
na dziewczynę z numerkiem 12. Dotyka swoich włosów i patrzy na nie. Nagle wstaje i
wychodzi do ubikacji.Po chwili wychodzi z ubikacji i ma ubraną blond perukę!
Kadr na osobę z numerkiem 12.
Dziewczyna (blondynka, „różowa landrynka”) siedzi w czerwonej chustce na głowie lub
czerwonym berecie, na kolanach trzyma małego psa, który też ma na głowie czerwoną
chustkę lub czerwony beret.
20
Kadr na osobę z numerkiem 13.
Kaśka siedzi spokojnie i patrzy na psa w czerwonej chustce lub czerwonym berecie.
Kadr na osobę z numerkiem 14.
Dziewczyna Patrycja (blondynka) siedzi i maluje sobie usta czerwoną szminką.
Z sekretariatu wychodzi Radek.
*Radek: Dzień dobry!
Radek uśmiecha się do Patrycji. Wchodzi do ubikacji.
Radek wracając z ubikacji znowu uśmiecha się do Patrycji.
Wchodzi do sekretariatu.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 10:
Dom Kaśki w Ciachoszynie. Pokój – pracownia Jadzi Witnickiej.
Jadzia siedzi przy stoliku i lepi coś z gliny. W tle słychać jakąś muzykę.
Dzwoni telefon. Jadzia obraca się i ręką szuka telefonu. Podnosi słuchawkę.
*Jadzia:Haaalooo! Słucham!
Dzwoni Kaśka z budki telefonicznej z Rybnika.
*Kaśka:Cześć Jadziu! Tu Kasia! Czy są rodzice w domu?
*Jadzia:Cześć! Nie,nie ma!Pojechali na zakupy!
*Kasia: Oj!Szkoda. Aaaaa! To Tobie powiem jako pierwszej! Maaaaam
praaaaacę!!!Juuuuupiiiii!!!
*Jadzia:Naprawdę!Świetnie! No to opowiadaj!!!
*Kaśka:Nie,nie ,nie!!! Najpierw Ty opowiadaj. Co nowego w domu? Jak tam Twoje
gliniane głowy?
*Jadzia:Właśnie skończyłam lepić jedną. Jest to głowa…..Tylko się nie śmiej!
*Kaśka:No mów! Przecież wiesz, że kocham wszystko co ulepisz!
*Jadzia:Bo wiesz miałam kilka dni temu taki sen….Dobra powiem! Śnił mi się Anioł.
Ale nie taki typowy ze skrzydełkami, tylko starszy mężczyzna z długimi, siwiejącymi
21
włosami. Zwykły człowiek. Bardzo dobrze zapamiętałam jego twarz i właśnie ją
ulepiłam.
W ogóle to ten mój sen był tak bardzo realny, że gdy się obudziłam to czułam się tak
jakby ten Anioł ze snu całą noc stał obok i ze mną rozmawiał.
*Kaśka: No cóż. Mama zawsze mówi żeby zapamiętywać sny. Ja tam nie wiem? Anioły
jakoś do mnie nie przemawiają tak jak Święty Mikołaj i inne dziwolągi. Dobra to może
teraz moja kolej na opowieść.
*Jadzia: No to zaczynaj nie mogę się doczekać!!!
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 11:
Ciepły, słoneczny dzień. Na ławce na Placu Wolności w Rybniku siedzą Hanys i Jorg.
Opalają się. Hanys otwiera jedno oko i patrzy na Teatr Ziemi Rybnickiej (RCK).
*Hanys: Ciekawe jak długo tyn nosz teatr jeszcze obstoi?
*Jorg: A co?Majom go zbulić?
*Hanys: To nic żeś nie słyszoł o tyj nowyj budowie?
*Jorg: Pieronie co chwila we tym Rybniku coś budujom! Jak ni sklep, to droga jakoś
naprawiają, abo ruły kładom!
*Hanys: Nie narzekej! Jakby nic nie robili też byś miałczoł! Ale chciołech Ci o tyj
budowie pedzieć.
*Jorg: Nooo! To godej!
*Hanys: Bezmała to co budujom to mo być taki dupny dom kultury! Mo tam być 5 sal
ze scynami, galeryje na obrazy, hotel do aktorów i wiysz co jeszcze?
*Jorg: Ja! Wiym! Haziel!!!
*Hanys: Jaaa! Haziel tyż, ale ze prawdziwom restauracjom w kierej bydzie dzinnie grać
orkestra, i dansingi we sobota bydom! Noooo wiysz! Taki klub ze żywom muzykom. Ja!
I jeszcze filharmonijo rybnicko mo być! Tak jak kedyś! Pamjintosz?
*Jorg: A gorzołka bydzie?
*Hanys: Chopie co Ty godosz? Gorzołka we domu kultury?
22
*Jorg: A co? Jak żech roz był na takij wystawie obrazow we Chwałowicach we domu
kultury to wino loli!
*Hanys: Jaaaa! Boś Ty na wystawie obrazow był! A musisz wiedzieć, że to wino
dowajom po to żebyś zrozumioł co tyn chop, co to malowoł, co un mioł na myśli!
*Jorg: Jaaa! Jaaa! Ale Ty dzisio fandzolisz chopie!!!Powiydz mi jeszcze jak ta orkestra i
filharmonijo bydzie to skund oni tela tych muzykantow weznom?
*Hanys: Jak to skund? Ze naszyj szkoły muzycznej chopie!!!
*Jorg: Jaaa! Tak to jaaa! Przinajmnij robota bydom mieć.
*Hanys: Jaaa! Robota jest najważniejszo!!!
Hanys przeciąga się leniwie. Zamyka oczy i razem z Jorgiem dalej się opala.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 12:
Sekretariat firmy budowlanej Radka. Wchodzi Kaśka z numerkiem 13 w ręce.
*Sabina: Proszę wejść!
Pokazuje Kaśce ręką drzwi do gabinetu Radka.
Gabinet prezesa firmy budowlanej.
Za biurkiem siedzi Radek, ogląda jakieś papiery. Wchodzi Kaśka.
*Kaśka: Dzień dobry!
Radek wstaje i podchodzi do Kaśki.
*Radek: Dzień dobry! Proszę siadać!
Kaśka siada w fotelu. Obok niej siada Radek.
*Radek: Pani, mam rozumieć, chciałaby pracować w naszej firmie jako sekretarka?
*Kaśka: Tak zgadza się!
*Radek: Proszę mi coś o sobie powiedzieć.
*Kaśka: Nazywam się Katarzyna Witnicka. Pochodzę z małego miasteczka
Ciachoszyna. Posiadam wykształcenie średnie techniczne, a obecnie studiuję na
23
Politechnice Śląskiej na pierwszym roku. Przez dwa lata pracowałam w biurze jako
księgowa i sekretarka w prywatnej firmie.
Radek z zaciekawieniem przygląda się Kaśce.
*Radek: Przepraszam,że pani przerwę. Czy posiada może pani rodzeństwo? Tak mniej
więcej w pani wieku. Na przykład brata.
Kaśka jest zaskoczona pytaniem Radka.
*Kaśka: Niestety nie! Mam tylko trzy starsze siostry.
Radek uśmiecha się.
*Radek:Może wydać się to pani dziwne, ale odnoszę wrażenie, że już kiedyś się
widzieliśmy.
*Kaśka: No cóż. Podobno każdy ma gdzieś tam swojego sobowtóra. I akurat może pan
kiedyś na mojego trafił?
Radek uśmiecha się.
*Radek:Wszystko jest możliwe! Chciałbym teraz pani zaproponować wypełnienie
naszego testu psychologicznego.
Radek podaje Kaśce długopis oraz test.
*Radek: Proszę. Na wypełnienie testu ma pani 15 minut.
*Kaśka: Dziękuję! Właściwie możemy już zaczynać!
Radek załącza minutnik (ten do jajek). Kaśka wypełnia test. Po 7 minutach wstaje i oddaje
test Radkowi.
Radek patrzy na Kaśkę zaskoczony, odbiera od niej test i sprawdza go.
*Radek: Coraz bardziej mnie pani zaskakuje pani Kasiu! Idealnie i szybko! Na 6 z
plusem!
*Kaśka: Dziękuję!
Kaśka uśmiecha się do Radka trochę zawstydzona.
*Radek: Na razie pani dziękuję. Proszę jeszcze chwilę poczekać na korytarzu. Dobrze!
Kaśka wstaje i wychodzi z gabinetu.
24
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 13:
Budynek biurowca firmy Radka Pankowicza. Korytarz, w którym siedzą osoby ubiegające się
o pracę w firmie. Czekają na informację czy zostały przyjęte do pracy.
Z sekretariatu wychodzi Sabina.
*Sabina:Czy mogłabym prosić panią z numerem 13?
Kaśka wstaje i podchodzi do Sabiny.
*Sabina: Pan prezes chciałby z panią jeszcze porozmawiać! Proszę wejść do jego
gabinetu!
Kaśka wchodzi do sekretariatu.
*Sabina:A pozostałym paniom i……panu!:-). Bardzo dziękuję! Do widzenia!
Sabina z pożałowaniem patrzy na Denisa i jego ubranie.
Kobiety i Denis wychodzą. Na końcu idzie Patrycja, która w pewnym momencie obraca się w
stronę drzwi do sekretariatu.
*Patrycja: Pierdolona gówniara ze wsi! Pewnie mu fiuta obciągnęła?! Jeszcze tego
pożałuje!!!
Patrycja zdenerwowana wychodzi z budynku.
SCENA 14:
Gabinet Radka Pankowicza. Wchodzi Kaśka.
*Radek: Proszę usiąść pani Kasiu.
Kaśka siada w fotelu, jest trochę zdenerwowana.
*Radek: Mam do pani jeszcze tylko jedno dosyć nietypowe pytanie.
*Kaśka: Proszę niech pan pyta.
*Radek: Dobrze. Proszę mi powiedzieć dlaczego studzienki kanalizacyjne zabudowane
w ulicach są okrągłe, a nie na przykład kwadratowe?
*Kaśka: Hmmm? No cóż…..
25
Kaśka zastanawia się. W ręce ściska amulet Anioła.
*Kaśka: Dlatego, że……..
Kaśka spogląda na amulet.
*Kaśka: Dlatego, że większe koło nigdy nie przejdzie przez mniejsze, a większy kwadrat
może przejść przez mniejszy! Co oczywiście może spowodować wpadnięcie kwadratowej
pokrywy do środka studzienki!
*Radek: Jestem pod wrażeniem! Znowu mnie pani zaskoczyła pani Kasiu! Zatem moje
gratulacje! Witam w naszej firmie!
Radek podaje rękę Kaśce.
*Kaśka: Bardzo! Bardzo dziękuję! Od kiedy mogłabym zacząć pracę?
*Radek: Choćby od zaraz pani Kasiu!
Radek uśmiecha się.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2012
SCENA 15:
Budynek firmy „Budowa” (mafii budowlanej). Biuro Ivo Waratinovića. W fotelu siedzi Ivo,
przed nim na biurku stoją dwie miski, telefon, żółta gumowa kaczka, leżą jakieś papiery itp.
Jedna (większa) miska pełna jest prażynek, w drugiej (mniejszej) misce jest majonez.
Ivo bierze prażynkę, macza ją w majonezie i zjada.
Obok stoi Mężczyzna 1 z „Budowy”. Ivo wyciąga w kierunku Mężczyzny 1 z „B” zaciśniętą
w pięść rękę. Mężczyzna 1 z „B” wyciąga z kieszeni garnituru pudełeczko z tabaką i sypie ją
na kciuk mafioso.
Ivo wciąga tabakę i zjada kolejną prażynkę z majonezem.
Przed mafioso na stołku siedzi Antek Cwański. Obserwuje jak Ivo je prażynki.
*Ivo: Zatem panie Antku jak tam przygotowania do naszej niespodzianki?
*Antek: No cóż mogę powiedzieć? Pożar na budowie może wybuchnąć w każdej chwili!
Obawiam się tylko czy to dobry pomysł?
Ivo wyciąga znowu w stronę Mężczyzny 1 z „B” zaciśniętą pięść. Mężczyzna 1 z „B” tak jak
wcześniej sypie mu na kciuk tabakę.
26
Mafioso wciąga tabakę do lewej dziurki w nosie.
*Ivo: Od oceniania moich pomysłów….
Ivo wciąga tabakę do prawej dziurki w nosie.
*Ivo: To jestem ja, i tylko ja! Panie Antku!
*Antek: Tak oczywiście rozumię panie Waratinović! Ma pan całkowitą rację! Martwię
się jednak o ludzi tam pracujących. Wie pan podczas takiego pożaru wszystko może się
zdarzyć!
Ivo spokojnie bierze prażynkę, macza ją w majonezie i zjada. Kadr na twarz Ivo patrzącego
na Antka. Bierze następną prażynkę, macza w majonezie i zjada. Czynność powtarza jeszcze
z dwa albo trzy razy. Scena w stylu telenoweli brazylijskich, gdzie kamera przez kilkadziesiąt
sekund pokazuje twarz aktora. ! Słychać jedynie chrupanie prażynek w ustach mafioso.
*Ivo: Pan mnie chyba nie docenia panie Antku? Ten pożar, który sam pan spowoduje,
to tylko pierwsze, niegroźne ostrzeżenie dla Radka Pankowicza! O ludzi tam
pracujących proszę się nie martwić! Nikomu nic się nie stanie! Zresztą jeżeli pański
kolega po fachu. Panowie zdaje się razem studiowali budownictwo.
*Antek: Tak zgadza się.
*Ivo: Jeżeli pan Pankowicz po tym ostrzeżeniu przystanie na nasze warunki wszystko
skończy się dobrze i szczęśliwie! Jak w bajce!!!
Ivo uśmiecha się i wyciąga w kierunku Mężczyzny 1 z „B” rękę z zaciśniętą pięścią.
Mężczyzna 1 z „B” sypie mu na kciuk tabakę z pudełeczka.
Ivo wciąga tabakę i zjada prażynkę z majonezem.
*Ivo: Skończmy może ten temat. Proszę mi opowiedzieć drogi panie Antku jak tam
prace budowlane w budynku za który jest pan odpowiedzialny? Cieszę się,że przyjął
pan naszą propozycję współpracy, a przy okazji przydały się pańskie znajomości z lat
studenckich! No,no! Niech pan opowiada!
Kadr na zakłopotaną i zmartwioną twarz Antka.
0”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
27
SCENA 16:
Jacek (Kaśka) w dniu swojego przyjazdu na studia do Rybnika siedzi w parku na ławce i je
kanapkę. Czeka na otwarcie sekretariatu Politechniki.
W pewnym momencie do Jacka (Kaśki) podchodzą trzej mężczyźni (nazi hanys i dwaj
dresiarze).
Jeden z nich bierze z ławki termos Jacka (Kaśki).Odkręca go.
*Dresiarz 1: Aaaaa! Co to tu momy?
Wącha termos i upija trochę z niego.
*Dresiarz 1: Herbatka od mamusi!
Wylewa zawartość termosa na ziemię. Jacek (Kaśka) zrywa się z ławki.
*Jacek (Kaśka): Co pan robi? Proszę to zostawić!!!
*Nazi Hanys: Eeeee! Rafał ciepnij do mie!
Dresiarz 1 rzuca termos w stronę Nazi Hanysa, który z całej siły w niego kopie.
Wszyscy trzej mężczyźni śmieją się.
Jacek (Kaśka) widząc co się dzieje pakuje resztkę kanapki do torby.
Chce odejść.
W tym momencie Nazi Hanysa staje przed Jackiem (Kaśką) i rękami odpycha go.
*Nazi Hanys: Teee! Kaj gorolu! Nikt Ci nie kozoł nikaj iść!
*Jacek (Kaśka): Niech mnie pan zostawi!
*Nazi Hanys: Cooo! To! Pudziesz jak zapłacisz! A u nos gorole ze wsi dużo płacom!
*Jacek (Kaśka): Nie mam dla was żadnych pieniędzy! Odczepcie się!!!
*Nazi Hanys: Nie zapłacisz to sami se weznymy! „Brejk”! Bier ta jego tasza!
Dresiarz 2 bierze torbę na kółkach Jacka (Kaśki) i zaczyna z nią uciekać. Jacek (Kaśka) chce
biec za nim zostaje jednak uderzony przez Nazi Hanysa i przewraca się na ziemię.
Nazi Hanys i Dresiarz 1 zaczynają kopać leżącego Jacka (Kaśkę).
Zauważa to ”Fuckman” idący przez park ze znajomymi (dwie koleżanki,kolega oraz jego
przyjaciel „Filecik”).
*”Fuckman”: Hej! Patrzcie naziole kogoś biją!
”Fuckman” rzuca plecak na ziemię i biegnie w stronę Jacka (Kaśki).
To samo robią jego koledzy.
”Fuckman” odciąga Nazi Hanysa od Jacka (Kaśki) i uderza go w twarz.
28
Nazi Hanys upada na ziemię.
Dresiarz 1 widząc nadbiegających kolegów „Fuckmana” ucieka (w innym kierunku niż
Dresiarz 2).
Nazi Hanys szybko podnosi się z ziemi i też ucieka.
*Nazi Hanys: Zajebia Cie Ty Żydzie!!!
„Fuckman” obraca się w stronę Nazi Hanysa i lewą, zaciśniętą w pięść ręką grozi mu, a prawą
pokazuje gest ”fuck off”.
Do leżącego Jacka (Kaśki) podbiegają koleżanki „Fuckmana”.
Jedna z dziewczyn (Ania) pochyla się nad leżącym na ziemi Jackiem (Kaśką).
*Ania: Wszystko w porządku?
*Jacek (Kaśka): Raczej tak, ale jeden z nich ukradł mi moją torbę.
„Fuckman” rozgląda się po parku, zauważa uciekającego z torbą na kółkach Dresiarza 2.
Rzuca się za nim w pogoń. „Fuckman” biegnie za Dresiarzem 2. Wyprzedza go o jakieś 5-6
metrów, zatrzymuje się i obraca w stronę Dresiarza 2. Gdy ten podbiega do niego z
ukradzioną torbą „Fuckman” zatrzymuje go ciosem w brzuch (cios ręką lub efektowne
kopnięcie, chyba lepiej to drugie )
Dresiarz 2 upada na ziemię i chwyta się za brzuch z bólu.
„Fuckman” przez chwilę patrzy na leżącego Dresiarza 2, następnie podchodzi do niego,
zrzuca mu czapkę z głowy i stuka palcem w czoło tak jakby pukał w drzwi.
*”Fuckman”: Puk! Puk! Puk! Jest tam kto?
Dresiarz 2 robi zdziwioną, głupią minę.
*”Fuckman”: (mówi zmienionym piskliwym głosem) Tak! To ja Różowa Galaretkaaa!
Dresiarz 2 dalej robi zdziwioną minę, nie wie o co chodzi.
*”Fuckman”: Synku! Mniej mięsa i „jaboli”, a dłużej pożyjesz! Do widzenia ślepa
Gienia!
„Fuckman” bierze torbę na kółkach i odchodzi w stronę Jacka (Kaśki).
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 17:
29
Jacek (Kaśka) siedzi obolały na ławce w parku. Obok niego stoją koleżanki i jeden z kolegów
„Fuckmana”. Do ławki podchodzi „Filecik” niosąc termos w ręce.
W tym samym czasie do ławki zbliża się także „Fuckman” z torbą na kółkach.
*”Filecik”: (mówi do Jacka) Udało mi się go znaleźć!
(mówi do „Fuckmana”) Nie powiem złego słowa kondycję masz niezłą!
*”Fuckman”: Stokrotne dzięki obywatelu „Filecik”! Jednak ten mój „Sport
Performance” na coś się przydał!
„Fuckman” podchodzi do Jacka (Kaśki) i stawia obok ławki jego torbę.
*”Fuckman”: Proszę oto ofiara porwania cudownie ocalona!
*Jacek (Kaśka): Bardzo dziękuję! Naprawdę bardzo wam dziękuję za pomoc!
Nie wiem czym im się naraziłem?
*”Flecik”: Niczym! Po prostu takie łyse ciule zawsze znajdą jakiś powód żeby się
doczepić! Tak się składa, że tych trzech to ja dobrze znam. Wybitnie nie cierpią
przyjezdnych z poza Śląska. My ich nazywamy Nazi Hanysami.
Wiesz te ich pojebane hasełka: „Śląsk dla Ślązaków” czy „Kto nie godo tego zajebać”.
Prawda jest taka, że co drugi to tzw. „krojcok”, matka ze Śląska,a ojciec jak to oni
pogardliwie mówią „gorol”. Segregację chcą robić!!!
*”Fuckman”: Uuuu! To nam kolega „Filecik” wykład z emocjami wygłosił!!!
Ale niestety to prawda.
*Ania: Wiecie co chłopaki my już musimy lecieć bo za 10 minut mamy autobus.
*”Filecik”: Ja też już pójdę.
Dziewczyny,kolega „Fuckmana” i „Flecik” żegnają się z Jackiem (Kaśką) oraz „Fuckmanem”
i odchodzą.
„Fuckman” siada na ławce obok Jacka (Kaśki).
*”Fuckman”: A tak przy okazji „Fuckman” jestem.
„Fuckman” podaje rękę Jackowi (Kaśce).
*Jacek (Kaśka): Jacek.
Jacek (Kaśka) patrzy na komórkę, na zegarze jest 14:40.
*Jacek (Kaśka): Chyba też się będę zbierał. Właśnie zaczynam studia i muszę jeszcze na
Politechnice załatwić pewne sprawy z nimi związane. Musiałbym też rozejrzeć się za
jakimś akademikiem lub chociaż pokojem do wynajęcia.
*”Fuckman”: Chłopie nie mogłeś lepiej trafić!!! Tak się składa, że też studiuję w
Rybniku. Aktualnie kończę kulturoznawstwo, a zaliczyłem już różne uczelnie i kierunki.
30
Taki ze mnie wieczny student! W końcu znalazłem to czego szukałem właśnie tu w
Rybniku!
Jeżeli chodzi o mieszkanie to myślę, że problem masz rozwiązany! Jest w Rybniku taka
kamienica, a której znajduje się pierwszy i jak na razie jedyny w tym mieście hotelik na
godziny. Dosyć egzotyczne miejsce, wiadomo z czym kojarzone.
Nazywa się „DOMEK JAGI”. Właścicielką hoteliku jest bardzo miła i sympatyczna pani
Jagna, która chyba już wszystko w życiu widziała i robiła?
Siedzi w takich szamańskich klimatach. Wiesz zdrowe, ekologiczne, własnej produkcji
jedzonko, ziołolecznictwo, wróżby i takie różne rzeczy.
Trochę tylko czasami z pamięcią u niej cienko zwłaszcza jeżeli chodzi o zapamiętanie
imion!
Jacek (Kaśka) uśmiecha się.
*Jacek (Kaśka): Nie wiem czy mnie stać na taki hotelik? Rodzice dali mi jakieś
pieniądze, ale i tak będę musiał poszukać jakiejś pracy.
*”Fuckman”: Właściwie to spadłeś mi z nieba jak Anioł jakiś! Tak się składa, że mój
dotychczasowy współlokator musiał się wyprowadzić. Jakbyś chciał zamieszkać w
„DOMKU JAGI” to koszty za pokój moglibyśmy dzielić na pół. Co Ty na to?
*Jacek (Kaśka): O.Key! Wiesz ja tam w Anioły nie wierzę, ale z Twojej propozycji
skorzystam! Dobra zbierajmy się bo o 15:00 otwierają sekretariat.
Jacek (Kaśka) i „Fuckman” wstają z ławki i idą przez park w stronę Politechniki.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 18:
Gabinet lekarski doktora A.Kuppera. Lekarz wypisuje receptę, przed jego biurkiem siedzi
pacjentka.
*Dr A.Kupper: Proszę oto recepta. Lekarstwo proszę brać tak jak wcześniej pani
mówiłem. No i to chyba wszystko.
*Pacjentka: Bardzo dziękuję panie doktorze! Ile płacę?
*Dr A.Kupper: Tak jak zawsze 220 zł.
Pacjentka wyjmuje z torebki portmonetkę, otwiera ją, wyjmuje 220 zł i daje doktorowi.
Doktor bierze od pacjentki pieniądze, wkłada je do kieszeni, wstaje z fotela i podaje pacjentce
rękę na pożegnanie.
31
*Dr A.Kupper: Dziękuję bardzo! Widzimy się zatem za dwa tygodnie.
Doktor wychodzi zza biurka i odprowadza pacjentkę do drzwi.
*Pacjentka: Do widzenia!
*Dr A.Kupper: Do widzenia! Życzę miłego dnia!
Pacjentka wychodzi na korytarz, idzie do wyjścia. Doktor A.Kupper wychyla się i patrzy czy
na korytarzu jeszcze ktoś jest. Zauważa siedzącą Judytę.
*Dr A.Kupper: Dzień dobry! Czy pani może do mnie?
*Judyta: Tak!
*Dr A.Kupper: Proszę bardzo! Niech pani wejdzie!
Judyta wstaje i wchodzi do gabinetu. Zamykają się drzwi.
Kadr na wizytówkę na drzwiach do gabinetu.
Dr A. KUPPER
SPECJALISTA GINEKOLOG-POŁOŻNIK
Judyta siedzi przed biurkiem. Za biurko wchodzi Dr A.Kupper i siada w fotelu.
*Dr A.Kupper: Słucham panią! W czym mogę pomóc?
*Judyta: Potrzebuję dokumentację medyczną stwierdzającą, że jestem w ciąży!!!
Dr A.Kupper uśmiecha się.
*Dr A.Kupper: Ooooo! To nie żaden problem. Czy pani była już u mnie wcześniej na
jakiś badaniach?
*Judyta: Nie! Nie miałam robionych żadnych badań, bo nie są mi do niczego potrzebne.
Ja po prostu muszę mieć zaświadczenie, że jestem w ciąży!!!
Dr A.Kupper robi zdziwioną minę.
*Dr A.Kupper: Nie bardzo rozumiem. Potrzebuje pani dokumentacje medyczną
stwierdzającą, że jest pani w ciąży, a nie miała pani robionych żadnych badań.
Zatem na podstawie czego mam stwierdzić, że w ogóle jest pani w ciąży?
*Judyta: Na podstawie tego!
Judyta wyjmuje z torebki kopertę formatu A5 i kładzie ją na biurku przed lekarzem.
32
Dr A.Kupper bierze kopertę do ręki, otwiera ją (koperta nie jest zaklejona) i wyjmuje z niej
kartkę z imieniem, nazwiskiem i innymi danymi Judyty Pankowicz.
Patrzy podejrzanie na Judytę.
*Judyta: To nie wszystko.
Dr A.Kupper wkłada rękę do koperty i wyjmuje z niej drugą mniejszą kopertę. Otwiera ją, w
kopercie leży plik banknotów 100 złotowych (około 2000 zł).
Kadr na przerażoną, a zarazem chciwą twarz Dr A.Kuppera.
Kadr na uśmiechniętą twarz Judyty.
*Dr A.Kupper: No cóż. Tak jak wcześniej pani mówiłem to nie żaden problem aby
przygotować dla pani taką dokumentację. Proszę przyjść do mnie za tydzień.
Judyta wstaje i podaje rękę lekarzowi.
*Judyta: Dziękuję i do zobaczenia w następnym tygodniu panie doktorze!
Judyta wychodzi z gabinetu Dr A.Kuppera. Lekarz stoi i patrzy na wychodzącą Judytę
trzymając w oby dwóch dłoniach kopertę z pieniędzmi.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 19:
Informacja w Radiu 90 oraz Telewizji TVT dotycząca tajemniczego pożaru na budowie
Niezależnego Centrum Kultury.
SCENA 19A:
Biuro mafijnej firmy „Budowa”. W fotelu siedzi Ivo Waratinović i je prażynki maczając je w
misce z majonezem. Obok stoi Mężczyzna 1 z „Budowy”. Oglądają w telewizorze
wiadomości Telewizji TVT.
*Spiker TVT: Dziś w godzinach nocnych, w jednym z budynków Niezależnego Centrum
Kultury największej inwestycji budowlanej w Rybniku wybuchł z niewyjaśnionych
dotychczas przyczyn pożar. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach gdyż w budynku,
w którym pojawił się pożar nikt nie przebywał. Jak poinformował nas prezes firmy
„RAPADOM”, która buduje Niezależne Centrum Kultury Radek Pankowicz, straty są
dość duże. Mogą sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych.
Ivo ścisza pilotem telewizor. Bierze prażynkę, macza ją w majonezie i zjada. Uśmiecha się.
*Ivo: No to nam się Antoś spisał na medal. Teraz kulturalnie poinformujemy pana
prezesa Pankowicza o naszej propozycji i poczekamy na reakcję.
33
Ivo wyciąga w kierunku Mężczyzny 1 z „B” rękę z zaciśniętą pięścią. Mężczyzna 1 z „B”
sypie mu na kciuk tabakę z pudełka.
*Ivo: Przygotuj dla pana Cwańskiego premię motywacyjną od naszej firmy.
Mafioso wciąga tabakę i zjada prażynkę z majonezem.
SCENA 19B:
Gabinet prezesa firmy budowlanej „RAPADOM” Radka Pankowicza.
Za biurkiem siedzi Radek obok niego siedzi pani Sabina.
Słuchają w Radiu 90 wiadomości.
*Dziennikarz Radia 90: Rozmawiam z zastępcą Komendanta Miejskiego Państwowej
Straży Pożarnej w Rybniku młodszym brygadierem inż. Grzegorzem Gilem.
Właśnie kończy się akcja gaszenia pożaru jaki wybuchł dziś w nocy na budowie
Niezależnego Centrum Kultury.
Proszę nam powiedzieć co właściwie stało się w nocy w jednym z budynków.
*Młodszy brygadier inż.Grzegorz Gil: Dziś w nocy o godzinie 1:55 dyżurny straży
pożarnej otrzymał zgłoszenie o pożarze w jednym z budynków powstającego przy ulicy
Rybickiego Niezależnego Centrum Kultury.
Na miejsce pożaru wysłano trzy jednostki straży pożarnej. Pożar wybuchł na piątym
piętrze budynku w czterech różnych miejscach. Cała akcja gaszenia trwała około sześciu
godzin. Aktualnie na miejscu pożaru pracuje zespół dochodzeniowo-śledczy z udziałem
prokuratora. Ustala on przyczyny i inne okoliczności pożaru. Na szczęście obyło się bez
ofiar w ludziach. Straty jakie wstępnie ocenił prezes firmy „RAPADOM” budującej
kompleks budynków NCK-u mogą sięgnąć kilkuset tysięcy złotych. Z informacji jakie
posiadamy wynika, ze wszystkie budynki kontrolowane były w poprzednim miesiącu
pod względem przeciwpożarowym.
*Radek: I co pani o tym wszystkim myśli pani Sabino?
*Sabina: Trudno mi powiedzieć. Wszystko przecież niedawno było kontrolowane.
*Radek: No właśnie! Kierownicy mają zresztą obowiązek codziennie po skończonej
pracy sprawdzać czy wszystkie maszyny zostały wyłączone i czy wszystko jest w
porządku. Zastanawia mnie to, że pożar wybuchł aż w czterech miejscach.
Nagle słychać pukanie do drzwi gabinetu.
*Radek: Proszę!
Do pokoju wchodzi Kaśka trzymając w ręce kopertę.
*Kaśka: Przepraszam panie prezesie, ale przed chwilą kurier przyniósł ten list i prosił
aby go natychmiast panu dać.
Kaśka daje list Radkowi.
34
*Radek: Bardzo dziękuję pani Kasiu. Proszę chwilkę zaczekać chciałbym pani dać kilka
podpisanych dokumentów.
Radek otwiera kopertę, wyjmuje z niej list i czyta go. Jest zdenerwowany.
*Radek: Proszę niech pani sama przeczyta pani Sabino!
Sabina bierze od Radka list. Czyta go na głos.
*Sabina: Do prezesa pana Radka Pankowicza! Szanowny panie prezesie firmy
„RAPADOM”.
Pożar, który wybuchł dziś w nocy na pańskiej budowie to tylko wstęp do naszej dla pana
propozycji. Bardzo dziękujemy panu i pana pracownikom za doprowadzenie budowy do
stanu surowego. W związku z tym proponujemy panu przekazanie całej budowy oraz
prac wykończeniowych naszej firmie. Gdyby jednak szanowny pan odrzucił naszą jakże
wspaniałą propozycję takie niespodziewane zdarzenia mogą się powtórzyć co bardzo
może zaszkodzić pana firmie, tej wspaniałej inwestycji budowlanej oraz panu!
Proszę się spokojnie zastanowić. Nasz przedstawiciel skontaktuje się z panem w
odpowiednim czasie. Cieplutko pozdrawiamy (jak to przy pożarze!)
P.S. Myślimy, że tzw. Organa ścigania raczej nie powinny dowiedzieć się o tym liście.
Niech spokojnie zajmują się swoim oficjalnym śledztwem. Po co dodatkowo zawracać
głowę prokuraturze i policji.
Sabina kończy czytać list, robi przerażoną minę.
*Sabina: O Boże! Panie Radku! Przecież to jest szantaż!
*Radek: Dokładnie pani Sabino! Dokładnie! Szantaż i sabotaż dokonany przez
podejrzewam jakąś konkurencję. Obawiam się jednak, że zainteresowała się naszą
budową mafia!!!
*Sabina: Nie wiem co o tym myśleć. Może należałoby zawiadomić policję o tym
wszystkim?
Radek zaczyna nerwowo chodzić po gabinecie.
*Radek: Niestety nie możemy. Zresztą sama pani czytała.
Kadr na zasmuconą twarz Sabiny. Kadr na twarz Kaski. Kadr na lewą rękę Kaski, na której
zawieszony jest talizman Anioła. Kaśka dotyka talizmanu.
*Kaśka: Przepraszam panie prezesie. Nie wiem czy to w czymś mogłoby pomóc, ale
mam pewien pomysł.
*Radek: W obecnej sytuacji myślę, że każdy pomysł może się przydać. Proszę mówić
pani Kasiu.
*Kaśka: W liście napisano aby nie informować policji i prokuratury. Więc może by tak
wynająć prywatnego detektywa, który dyskretnie zająłby się wyjaśnieniem tej sprawy.
35
Kadr na twarz Radka. Radek jest zaskoczony pomysłem Kaski.
Kadr na twarz Sabiny. Sabina robi wielkie, zdziwione oczy, lekko się uśmiecha.
*Radek: Niesamowite! Pani Kasiu! Genialny pomysł! Jest pani prawdziwym aniołem!
Radek podchodzi do Kaśki, podaje jej rękę i przytula do siebie.
*Radek: Bardzo! Bardzo dziękuję!!!
Kadr na uśmiechniętą Sabinę.
*Kaśka: Nie ma za co panie prezesie. Jakoś tak nagle wpadło mi do głowy.
*Radek: Znowu mnie pani zaskoczyła pani Kasiu! Jeszcze dziś poszukam w internecie
jakiegoś detektywa, którego moglibyśmy wynająć. Mam do pań jeszcze tylko jedną
prośbę. O liście wiemy tylko my i chciałbym aby tak zostało. Dobrze?
Radek bierze z biurka jakieś papiery i daje je Kaśce.
*Radek: Proszę pani Kasiu oto podpisane dokumenty, które chciałem pani dać.
Radek mówi ściszonym głosem przybliżając się do Kaśki.
*Radek: Bardzo dziękuję pani Kasiu. Jestem pani dłużnikiem.
Radek uśmiecha się do Kaśki.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 20:
Aresztowanie Dr A.Kuppera.
SCENA 20A:
Gabinet lekarski Dr A.Kuppera. Za biurkiem siedzi doktor Kupper i przegląda jakieś papiery.
Nagle słychać pukanie do drzwi.
*Dr A.Kupper: Proszę!!!
Do gabinetu wchodzą dwaj agenci CBA w kominiarkach (ubrani są w czarne „bojówki”,
czarne „glany”, czarne koszulki z napisem „CBA”).
Agent CBA 1 trzyma karabin, Agent CBA 2 trzyma kajdanki, stają obok lekarza, każdy z
innej strony.
36
Za nimi do gabinetu wchodzi Oficer CBA dowodzący akcją (ubrany jest w czarny garnitur,
białą koszulę i czarny krawat).
*Oficer CBA: Dzień dobry! Centralne Biuro Antykorupcyjne! Oto nakaz aresztowania
pana pod zarzutem brania łapówek oraz fałszowania dokumentacji medycznych!
Oficer CBA pokazuje Dr A.Kupperowi swoją legitymację służbową oraz nakaz aresztowania.
Dr A.Kupper jest zdziwiony i zaskoczony zaistniałą sytuacją.
*Dr A.Kupper: Przepraszam bardzo, ale to chyba jakaś pomyłka…
Oficer CBA przerywa mu.
*Oficer CBA: czy pan doktor A.Kupper, specjalista ginekolog-położnik?
*Dr A.Kupper: Tak zgadza się.
*Oficer CBA: Zatem nie ma żadnej pomyłki jest pan aresztowany! Proszę się ubrać!!!
Dr. A.Kupper wstaje zza biurka, ubiera kurtkę lub płaszcz. Agent CBA 2 zakłada mu na ręce
kajdanki i pokazuje skinieniem głowy Oficerowi CBA, że wszystko jest O.K!
*Oficer CBA: Dobrze! Proszę wyprowadzić pana Kupper do samochodu.
Agenci CBA wychodzą z gabinetu z lekarzem. Na korytarzu czekają inni Agenci CBA (trzy
osoby).
*Oficer CBA: Proszę panowie! Zapraszam do środka. Musimy dokładnie przejrzeć to
całe „Archiwum Q” jak Kupper.
Pozostali Agenci CBA wchodzą do gabinetu i zamykają drzwi.
SCENA 20B:
Korytarzem w kierunku gabinetu Dr A.Kuppera idzie Judyta.
Judyta idzie odebrać sfałszowaną dokumentację medyczną. Na korytarzu stoją trzej agenci
CBA z czarnymi teczkami (walizkami).
Judyta zbliża się do drzwi gabinetu. W tym samym momencie z gabinetu wychodzą dwaj
Agenci CBA eskortując skutego kajdankami Dr A.Kuppera.
*Judyta: Dzień dobry panie doktorze! Co się stało?
*Dr A.Kupper: Dzień dobry. (nie chce mu się rozmawiać, jest załamany i zrezygnowany)
*Judyta: Co z moją dokumentacją medyczną?
*Agent CBA 1: Wszystko zostaje zarekwirowane!
37
Judyta stoi zdziwiona i zaskoczona całą sytuacją. Gdy trzej Agenci CBA z korytarza wchodzą
do gabinetu i zamykają drzwi, Judyta robi się wściekła, zaciska ze złości zęby i uderza pięścią
w ścianę!!!
*Judyta: Kurwa mać!!!
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 21:
Jeden z budowanych budynków Niezależnego Centrum Kultury.
Antek Cwański (aktualnie kierownik jednego z budowanych budynków) chodzi po budowie i
podkłada (w czterech miejscach) pod różne urządzenia materiały wybuchowe zapalające.
Robi to dyskretnie. Wokół chodzą robotnicy kończący pracę. Jest zdenerwowany.
SCENA 22:
Sceny z dzieciństwa i młodości Jacka (Kaśki).
SCENA 22A:
Dzieci bawią się w strzelanie z procy. Jacek (Kaśka,ok.8-11 lat) stoi z procą w ręce i celuje do
butelki. Obok stoją dzieci (dwóch chłopców i dwie dziewczynki).
SCENA 22B:
Jacek (Kaśka,ok.8-11 lat) siedzi w swoim pokoju na podłodze i bawi się samochodem,
żołnierzami i innymi zabawkami dla chłopców. W pewnym momencie do pokoju wchodzi
Zofia Witnicka mama Jacka (Kaśki).
*Zofia Witnicka: Jacuś zostaw na chwilkę zabawki, umyj porządnie ręce i zejdź do
kuchni na kolację!
*Jacek (Kaśka): Dobrze mamo zaraz tylko odwiozę żołnierzy do koszar!
Kadr na uśmiechnięta twarz mamy Jacka (Kaśki).
SCENA 22C:
38
Jacek (Kaśka,ok.8-11 lat) razem z innymi dziećmi gra w kapsle (dwóch chłopców i dwie
dziewczynki).
SCENA 22D:
Dzieci bawią się w wojsko. Jacek (Kaśka,ok.8-11 lat) biegnie z karabinem i udaje, że strzela.
To samo robią inne dzieci (trzech chłopców i dwie dziewczynki).
SCENA 22E:
W jednym z pomieszczeń w domu (pokój, piwnica, garaż) Jerzy Witnicki tata Jacka
(Kaśki,ok.16-18 lat) pokazuje mu jak wiercić wiertarką w murze. Jacek (Kaśka) zakłada
wiertło do wiertarki i wierci otwór w ścianie.
SCENA 22F:
Jacek (Kaśka,ok.16-18 lat) gra z kolegami (8-10 chłopców w wieku Jacka) w piłkę.
SCENA 22G:
Jacek (Kaśka,ok.16-18 lat) wspólnie ze swoim tatą (Jerzy Witnicki) tnie deski piłą. Następnie
zbija je razem gwoździami (robią jakąś drewnianą konstrukcję).
SCENA 22H:
Jacek (Kaśka,ok.16-18 lat) maluje na drabinie sufit lub ścianę lub coś innego.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 23:
Dom Radka i Judyty. Sypialnia. W dużym łóżku leży Radek i przegląda prasę.
Obok łóżka stoi toaletka z dużym lustrem przy której siedzi w nocnej koszuli Judyta.
*Radek: Jestem dziś wykończony! Dobrze, że takie rozmowy kwalifikacyjne nie
odbywają się codziennie. Naprawdę bardzo to męczące.
Judyta patrzy w lustro i zmywa z twarzy makijaż.
*Judyta: I jak znalazła się jakaś nowa sekretarka?
*Radek: Wyobraź sobie, że tak! I to dziewczyna, która dwa tygodnie temu przyjechała
do Rybnika na studia. Ma na imię Katarzyna. Pochodzi z jakiegoś małego miasteczka.
Właściwie ze wszystkich kandydatek to tylko ona posiadała odpowiednie kwalifikacje.
Judyta zaczyna się denerwować.
39
*Judyta: Ładna?
*Radek: Ładna, bardzo inteligentna i wyjątkowo skromna. Zresztą czy to ważne czy
ładna? Dla mnie liczy się przede wszystkim fachowość i zaangażowanie pracownika w to
co robi.
Apropos fachowości! Twoje zdolności kulinarne są niesamowite!
Pieczeń z dziczyzny, którą zrobiłaś dziś na kolację była wyśmienita!!!
Powiedź mi Juta gdzie Ty kupujesz takie dobre mięso?
Judyta patrząc ciągle w lustro robi zaskoczoną minę.
*Judyta: Moja mama poleciła mi pewnego swojego znajomego. Taki jej kolega z czasów
szkoły średniej. Nazywa się Gienek i jest myśliwym. Kupiłam od niego trochę różnej
dziczyzny. Cieszę się, że Ci smakowało!
Kadr na zadowoloną z siebie twarz Judyty.
Judyta podobnie jak w SCENIE 8 oblizuje lubieżnie palce.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 24:
Biuro Radka Pankowicza. Radek siedzi za biurkiem i czyta jakieś dokumenty.
Nagle dzwoni jego telefon komórkowy. Radek podnosi telefon i patrzy kto dzwoni, naciska
przycisk rozmowy.
*Radek: tak! Słucham Radek Pankowicz!
Budka telefoniczna w centrum Rybnika np. na ul. Chrobrego lub na ul. Zebrzydowickiej
(obok „DOMUS”-u).
W budce stoi Mężczyzna 1 z „Budowy” i dzwoni do Radka Pankowicza.
*Mężczyzna 1 z „B”: Dzień dobry panie prezesie!
*Radek: Dzień dobry!?
*Mężczyzna 1 z „B”: Nie zajmę panu zbyt wiele czasu. Chciałbym tylko dowiedzieć się
jaka jest pana odpowiedź na propozycję naszej firmy dotyczącą pańskiej budowy?
*Radek: Cóż mogę panu odpowiedzieć? Myślę, że wasza firma pomyliła adresy. Przykro
mi! Żegnam!!!
Radek wyłącza swój telefon.
Kadr na twarz Radka. Radek zastanawia się czy jego odpowiedź była właściwa.
40
*Radek: (mówi do siebie) Nieźle! No to zaczęło się! Zresztą nikt nie mówił, że będzie
łatwo!
Budka telefoniczna. Radek przerywa rozmowę z Mężczyzną 1 z „B”.
*Mężczyzna 1 z „B”: Hallo!!!
Mężczyzna 1 z „B” patrzy na słuchawkę telefonu.
*Mężczyzna 1 z „B”: Sam pan zdecydował panie prezesie Pankowicz!
Mężczyzna 1 z „B” odkłada słuchawkę na widełki i wychodzi z budki telefonicznej.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 25:
Centrum Rybnika. Zieleniec POW (ul. Kościuszki i ul. Powstańców Śląskich). Na ławce
siedzą Hanys i Jorg. Leniwie patrzą na Bazylikę.
*Hanys: Pamiyntosz Jorg jak żech Ci ostatnio godoł o tyj nowej budowie we Rybniku?
*Jorg: Ja! Pamiyntom! Tyn dupny dom kultury mo tam być.
*Hanys: Dokładnie! Ostatnio godali we radiu, że coś im się tam spoliło na budowie. Nie
wiadomo na razie czy to kto podpolił czy same się chyciło?
*Jorg: Jo Ci jedno powiym Hanys! Wiysz jak to jest na budowach. Gorzoła się piło, pije
i bydzie piło! Jakiś ożyrok na pewno coś podpolił!
*Hanys: Nie wierza! Mom kumpla co tam robi i jak kieregoś chycom, że mo wypite to
jest zaroz wywalony z roboty! A musisz wiedzieć, że wypłaty tam mają fajne i kożdy se
ta robota szanuje!
*Jorg: Jo tam swoi wiym!
Jorg i Hanys siedzą dalej na ławce i patrzą na Bazylikę.
*Hanys: Jak już godomy o pożarach to moja mama opowiadała mi kiedyś jak sie ta
jedna wieża ze Bazyliki spoliła, a przi okazji tyż organy. To dopiero musiało wyglądać!
Potym ludzie ze całego Rybnika się na nowe organy zbiyrali.
*Jorg: Mie zaś mój ołpa godoł, że przed wojnom na dworcu kolejowym wysadziło trzi
abo cztyry wagony ze dynamitym. Jak dupło to w Bazylice tyż jakieś fest szkody
porobiyło!
41
Obejż kaj dworzec, a kaj Bazylika!
*Hanys: Nooo! Siła musiała być pieruńsko! A kto Ci to godoł?
*Jorg: Mój ołpa.
*Hanys: Co za opa?
*Jorg: Powiydz, że nie wiysz kto to jest ołpa?
*Hanys: Jaaa wiym! OPA (Ośrodek Pomiarów i Automatyki) jest w Niedobczycach na
Rymerze i pomiary robiom!
*Jorg:(śmieje się) Chyba mie rozerwie ze śmiychu! Wiysz kto to jest ołpa? To jest
dziadek po naszymu!
*Hanys: Do mnie dziadek to jest starzik.
*Jorg: Starzik to godajom we Raciborzu, a u mie w doma zawsze się godało ołpa!!!
*Hanys: Dooobra! Dobra! Kończymy ta godka, bo zaczynomy się wadzić skuli tego jak
kto co nazywao! Polyj po kieliszku na harta!
Jorg wyjmuje z wewnętrznej kieszeni kurtki butelkę wódki „GORZOŁA RYBNICKO”.
Kadr na etykietę wódki.
*Jorg: To wyciąg z kapsy tyn szczewik!!!
Hanys wyjmuje z kieszeni kurtki lub spodni szklany kieliszek w kształcie buta i podaje go
Jorgowi. Jorg nalewa mu do kieliszka wódkę.
Hanys podnosi kieliszek w geście toastu.
*Hanys: Tuż pyrsk za ta naszo Bazylika!
Hanys wypija kieliszek wódki i krzywi się przy tym.
*Hanys: Dej ino ta flaszka tyż Ci naleja, bo przeca som se nie bydziesz polewoł! Jakoś
kultura picia musi być!!!
Jorg podaje Hanysowi butelkę wódki „GORZOŁA RYBNICKO”. Hanys nalewa ją do
kieliszka, który daje Jorgowi. Jorg podnosi kieliszek.
*Jorg: Zdrowie ”Antoniczka”!!! Co by stoł jak nojdłużyj!!!
*Hanys: Zdrowie!
Jorg wypija wódkę i robi zadowoloną minę.
*Jorg: Mmmmm! Ni ma to jak naszo swojsko „GORZOŁA RYBNICKO”!!! Aż się
zapijać nie chce!
42
Hanys podaje Jorgowi butelkę wódki, którą Jorg chowa do kieszeni kurtki.Hanys i Jorg siedzą
i podziwiają Bazylikę.
*Hanys: A tyn wypadek pamiyntosz co się niedowno zdarzył? Tako młodo dziołszka się
na motorze zabiła.
*Jorg: Ja! Pamiyntom. Jechała dość pryntko Kościuszki i we mur Bazyliki
rombła.Bezmała jej się kierownica zablokowała.
*Hanys: Powiym Ci Jorg tyn nasz ”Nowy Kościół” tyż wiela widzioł i przeżył!
*Jorg: Ja!Ja! Prowda godosz! To co po jednym zaś na harta.
*Hanys: Aaaaa lyj!!!
Hanys wyciąga z kieszeni kieliszek i podaje Jorgowi. Jorg wyjmuje butelkę wódki, odkręca ją
i nalewa do kieliszka.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 26 B - hard:
Pokój Jacka (Kaśki) i „Fuckmana” w Hoteliku „Domek Jagi”. Przy stoliku siedzi „Fuckman”
i robi papierową maskę z rurek. W tle leci muzyka, utwór zespołu „Bebiki” (coś punkowoskankowego). W pewnej chwili słychać pukanie do drzwi.
*”Fuckman”: Niech wejdzie!!!
Do pokoju wchodzi „Pacynka”, dziewczyna „Fuckmana”.
*”Pacynka”: Cześć „Faki”!!!
„Fuckman” nie przerywając robienia maski obraca się w stronę „Pacynki”.
*”Fuckman” Cześć dziewczynko „Pacynko”!
„Pacynka” kładzie swoją torbę na łóżku i podchodzi do „Fuckmana”.
Staje za nim, przytula się do niego i cmoka w policzek.
*”Pacynka”: A co sobie wylepiasz chłopczyku?
43
*”Fuckman”: A rurarską maskę do nowego spektaklu Mariana Bednarka. Już trzy
miesiące mamy próby. Tak w ogóle to sztuka będzie się nazywać „Rurarze”. Jest na
końcu taka scena, w której wszyscy zakładamy rurarskie maski. Ta jest pierwszą jaką
zacząłem robić. Potrzebne są jeszcze cztery takie, ale z innym układem rurek.
„Pacynka” ogląda maskę.
*”Pacynka”: Fajna! Jak ją jeszcze odpowiednio pomalujesz.
„Pacynka” bierze maskę ze stolika, zakłada ją sobie na głowę. Wkłada palce w rurki.
*”Pacynka”: Huuu! Huuu! Jest tam kto? Jak ta maska się nazywa?
*”Fuckman”: Maska rurarska.
*”Pacynka”: Ja bym ją nazwała „maska obciągarska”! Zobacz. Jakaś kobieta zakłada
ją sobie na głowę. Klęka na podłodze, a kilku facetów wkłada w te rurki z boku swoje
penisy. Kobieta w masce przykłada usta, do której rurki chce i delikatnie najpierw
językiem…..
„Pacynka” zdejmuje maskę i stawia ją na stoliku. Kadr na uśmiechniętą twarz „Pacynki”.
*”Fuckman”: Jasne!!! Jasne!!! Jasne!!! A potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie z
rurkami na siusiakach!!!
„Pacynka” i „Fuckman” śmieją się patrząc na siebie.
*”Pacynka”: A gdzie jest Jacek?
*”Fuckman”: Na „Polibudzie”. Od poniedziałku do piątku robi w jakiejś firmie
budowlanej, a w weekendy ma zajęcia na uczelni. Wróci jakoś tak koło 17.
Kadr na podejrzanie uśmiechniętą twarz „Pacynki”.
*”Pacynka”: To wiesz co! Ty sobie wyklejaj swoją „rurarkę obciągarkę”, a ja zaraz
wrócę.
„Pacynka” bierze swoją torebkę i wychodzi do łazienki.
„Fuckman” przerywa robienie maski, wyciera ręce w szmatę leżącą na stole.
*”Fuckman”: Ja Ci zaraz pokażę „rurarkę obciągarkę”!
„Fuckman” wstaje od stolika, podchodzi do półki z książkami. Wyjmuje jedną książkę
(„Dzieje kanibalizmu”), za którą schowany jest mały, płócienny woreczek.
„Fuckman” wyciąga woreczek. Kadr na napis na woreczku „GUM KOWCE”.
Otwiera go i wyjmuje paczkę z prezerwatywą. Kadr na nazwę na opakowaniu „FUCK ME”.
„Fuckman” otwiera paczkę i wyjmuje z niej prezerwatywę.
Podchodzi do szafki i wyciąga z niej inny większy worek.
44
Wyjmuje z niego straszną szamańską maskę o długich włosach, wielkich wyłupiastych
oczach, „kościstych zębach” (zrobionych z kości kurczaczych) i o długim „wiedźmowatym”
nosie.
Z łazienki wychodzi „Pacynka”.
Ubrana jest w:
a) białe pończochy (samonośne) i białą rozpinaną koszulę lub białą halkę,
b) czerwone lub czarne pończochy „kabaretki” (samonośne), czerwony lub czarny biustonosz
oraz czerwoną lub czarną spódniczkę mini (najlepsza byłaby lateksowa),
Rozgląda się po pokoju. Widząc, że nie ma w pokoju „Fuckmana” podchodzi do maski
rurarskiej i wkłada palec do jednej z rurek.
*”Pacynka”: „Faki”!!! Jesteś tu czy gdzieś obok?
Z ukrycia cicho skradając się wychodzi „Fuckman” w szamańskiej masce na twarzy. Na nos
maski „Fuckman” założył prezerwatywę.
„Fuckman” podchodzi do „Pacynki”. Staje za nią i kładzie jej ręce na ramionach.
*”Fuckman”: Mam Cię niewierna kobieto!!! Jestem „Władcą Prezerwatyw” o
szpetnym pysku!
„Fuckman” ryczy jak porąbany „Władca Prezerwatyw” o szpetnym pysku.
„Pacynka” zaczyna krzyczeć (strasznie się przestraszyła) i ucieka przed „Fuckmanem” po
pokoju.
„Fuckman” goni „Pacynkę” udając strasznego, obleśnego „Władcę Prezerwatyw”.
„Pacynka” wskakuje na łóżko, skacze po nim i krzyczy.
„Fuckman” łapie „Pacynkę” za łydki. „Pacynka” siada, a następnie kładzie się na łóżku.
Udaje, że jest przerażona.
*”Pacynka”: Łaaaa! Odejdź ode mnie Ty paskudny nosowy gwałcicielu!!!
„Fuckman” klęcząc nad „Pacynką” łapie ją za nadgarstki i nosem z maski łaskoczę ją pod
pachami i na brzuchu.
„Pacynka” śmieje się, nie może wytrzymać łaskotania.
*”Pacynka”: Raaatunkuuuu!!!
„Fuckman” uwalnia ręce „Pacynki” z uścisku i dotyka „Pacynkę” nosem maski w brzuch,
następnie schodzi na biodra i dalej na udo, kolano, łydkę i stopę prawej nogi.
Przechodzi na lewą nogę. Dotyka stopy, łydki, kolana, uda, brzucha i lewej piersi.
„Fuckman” lekko podnosi głowę i patrzy w masce na „Pacynkę”. „Pacynka” delikatnie liże
językiem prezerwatywę na nosie maski, następnie chwyta ją zębami i ściąga z nosa.
Chwyta obiema rękami maskę, zdejmuje z twarzy „Fuckmana”, przyciąga go do siebie i
cmoka w usta.
*”Pacynka”: Kocham Cię Ty mój psychopato!!!
45
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 26 A - soft:
Pokój Jacka (Kaśki) i „Fuckmana” w Hoteliku „Domek Jagi”. Przy stoliku siedzi „Fuckman”
i robi papierową maskę z rurek. W tle leci muzyka, utwór zespołu „Bebiki” (coś punkowoskankowego). W pewnej chwili słychać pukanie do drzwi.
*”Fuckman”: Niech wejdzie!!!
Do pokoju wchodzi „Pacynka” (dziewczyna „Fuckmana”).
*”Pacynka”: Cześć „Faki”!!!
„Fuckman” nie przerywając robienia maski obraca się w stronę „Pacynki”.
*”Fuckman” Cześć dziewczynko „Pacynko”!
„Pacynka” kładzie swoją torebkę na łóżku i podchodzi do „Fuckmana”.
Staje za nim, przytula się do niego i cmoka w policzek.
*”Pacynka”: A co sobie wylepiasz chłopczyku?
*”Fuckman”: A rurarską maskę do nowego spektaklu Mariana Bednarka. Już trzy
miesiące mamy próby. Tak w ogóle to sztuka będzie się nazywać „Rurarze”. Jest na
końcu taka scena, w której wszyscy zakładamy rurarskie maski. Ta jest pierwszą jaką
zacząłem robić. Potrzebne są jeszcze cztery takie, ale z innym układem rurek.
„Pacynka” ogląda maskę.
*”Pacynka”: Fajna! Jak ją jeszcze odpowiednio pomalujesz.
„Pacynka” bierze maskę ze stolika, zakłada ją sobie na głowę. Wkłada palce w rurki.
*”Pacynka”: Huuu! Huuu! Jest tam kto? Jak ta maska się nazywa?
*”Fuckman”: Maska rurarska.
*”Pacynka”: Widziałam kiedyś podobną maskę. Była to….hiii hiiiii hiiii „maska
obciągarska”!!! Jakaś kobieta zakładała ją sobie na głowę. Klękała na podłodze i……
„Pacynka” zdejmuje maskę i stawia ją na stoliku. Kadr na uśmiechniętą twarz „Pacynki”.
*”Fuckman”: Jasne!!! Jasne!!! Jasne!!! A potem wszyscy żyli długo i szczęśliwie z
rurkami na siusiakach!!!
46
„Pacynka” i „Fuckman” śmieją się patrząc na siebie.
*”Pacynka”: A gdzie jest Jacek?
*”Fuckman”: Na „Polibudzie”. Od poniedziałku do piątku robi w jakiejś firmie
budowlanej, a w weekendy ma zajęcia na uczelni. Wróci jakoś tak koło 17.
Kadr na podejrzanie uśmiechniętą twarz „Pacynki”.
*”Pacynka”: To wiesz co! Ty sobie wyklejaj swoją „rurarkę obciągarkę”, a ja zaraz
wrócę.
„Pacynka” bierze swoją torebkę i wychodzi z pokoju.
„Fuckman” przerywa robienie maski, wyciera ręce w szmatę leżącą na stole.
*”Fuckman”: Ja Ci zaraz pokażę „rurarkę obciągarkę”!
„Fuckman” wstaje od stolika, podchodzi do półki z książkami. Wyjmuje jedną książkę
(„Dzieje kanibalizmu”), za którą schowany jest mały, płócienny woreczek.
„Fuckman” wyciąga woreczek. Kadr na napis na woreczku „GUM KOWCE”.
Otwiera go i wyjmuje paczkę z prezerwatywą. Kadr na nazwę na opakowaniu „FUCK ME”.
„Fuckman” otwiera paczkę i wyjmuje z niej prezerwatywę.
Podchodzi do szafki i wyciąga z niej inny większy worek. Idzie do łazienki.
Do pokoju wchodzi „Pacynka”. Wyjmuje z torby butelkę wina „WINO DLA BABCI”.
Stawia je na stoliku obok maski rurarskiej.
*”Pacynka”: „Faki”!!! Jesteś tu czy gdzieś obok?
„Pacynka” patrzy na maskę rurarską i wkłada palec do jednej z rurek.
Z łazienki cicho skradając się wychodzi „Fuckman” w szamańskiej masce na twarzy.
Maska ma długie włosy, wielkie wyłupiaste oczy, „kościste zęby” (zrobione z kości
kurczaczych) i długi „wiedźmowaty” nos, na który „Fuckman” założył prezerwatywę.
„Fuckman” podchodzi do „Pacynki”. Staje za nią i kładzie jej ręce na ramionach.
*”Fuckman”: Mam Cię niewierna kobieto!!! Jestem „Władcą Prezerwatyw” o
szpetnym pysku!
„Fuckman” ryczy jak porąbany „Władca Prezerwatyw” o szpetnym pysku.
„Pacynka” zaczyna krzyczeć (strasznie się przestraszyła) i ucieka przed „Fuckmanem” po
pokoju.
„Fuckman” goni „Pacynkę” udając strasznego, obleśnego „Władcę Prezerwatyw”.
„Pacynka” wskakuje na łóżko, skacze po nim i krzyczy.
„Fuckman” łapie „Pacynkę” za łydki. „Pacynka” siada, a następnie kładzie się na łóżku.
47
Udaje, że jest przerażona.
*”Pacynka”: Łaaaa! Odejdź ode mnie Ty paskudny nosowy gwałcicielu!!!
„Fuckman” klęcząc nad „Pacynką” łapie ją za nadgarstki i nosem z maski łaskoczę ją pod
pachami i na brzuchu.
„Pacynka” śmieje się, nie może wytrzymać łaskotania.
*”Pacynka”: Raaatunkuuuu!!!
„Fuckman” uwalnia ręce „Pacynki” z uścisku. „Pacynka” delikatnie zdejmuje mu maskę z
twarzy, przyciąga do siebie i cmoka w usta.
*”Pacynka”: Kocham Cię Ty mój psychopato!!!
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 27:
Herbaciarnia „White Monkey”. Przy jednym ze stolików siedzi Radek i czyta jakąś gazetę,
pije kawę.
Na stoliku leży koperta.
Do lokalu wchodzi Filip Filipczak prywatny detektyw. Rozgląda się. Podchodzi do barku. W
ręce trzyma czarną teczkę.
*Barman: Dzień dobry! Co dla szanownego pana?
*Filip Filipczak: ”PIWO ZIMNE WSTRZĄŚNIĘTE LEKKO WYLANE”!!!
Barman wyjmuje z lodówki butelkę ”PIWA ZIMNEGO WSTRZĄŚNIĘTEGO LEKKO
WYLANEGO Z RYBNIKA”.
Wstrząsa delikatnie butelką, otwiera ją. Z butelki wylatuje trochę piwa. Barman bierze
szklankę i sprawnym ruchem nalewa do niej pieniące się piwo.
Podaje szklankę z piwem Filipowi. Butelkę odstawia na bok.
Kadr na etykietę ”PIWA ZIMNEGO WSTRZĄŚNIĘTEGO LEKKO WYLANEGO Z
RYBNIKA”.
*Barman: Proszę bardzo! Piwo dla pana.
*Filip Filipczak: Dziękuję.
Filipczak bierze piwo i rozgląda się po lokalu. Zauważa Radka. Podchodzi do niego.
*Filip Filipczak: Przepraszam. Czy pan Radek Pankowicz?
48
Radek przerywa czytanie gazety. Spogląda na Filipa.
*Radek; Tak!
*Filip Filipczak: Jestem Filip Filipczak prywatny detektyw.
Radek wstaje i podaje Filipowi rękę na powitanie.
*Radek: Dzień dobry! Radek Pankowicz! Proszę siadać.
Filipczak stawia swoje piwo na stole i siada naprzeciw Radka.
*Radek: Może od razu przedstawię panu całą sprawę z powodu, której postanowiłem pana
wynająć.
Niedawno na budowie Niezależnego Centrum Kultury, której moja firma jest wykonawcą,
doszło do pożaru.
Oficjalnie nie wiadomo co było przyczyną pożaru gdyż prokuratura ciągle prowadzi
dochodzenie. Całą sprawę skomplikował dodatkowo list, który otrzymałem zaraz po pożarze.
Dotyczy on pewnej dla mnie propozycji, ale bardziej jest to szantaż niż propozycja.
Oczywiście list zawiera odpowiednią informację dotyczącą nie powiadamiania policji i
prokuratury o złożonej mi ofercie.
Dlatego chciałbym się zwrócić do pana o pomoc.
Wiem z informacji od innych pana klientów, że ma pan na swoim koncie wiele pozytywnie
rozwiązanych tego typu spraw i jest pan godny zaufania.
Chciałem się po prostu tylko dowiedzieć kto mnie szantażuje. Czy zgodziłby się pan zająć tą
sprawą?
Filipczak robi duży łyk piwa.
*Filip Filipczak: No cóż. Ma pan rację. Rozwiązałem już kilka tego typu spraw związanych z
szantażem. Powstaje jednak pytanie kto szantażuje? Czy osoba prywatna czy, że się tak
wyrażę organizacja?
*Radek: Mam pewne podejrzenia, że może chodzić o to drugie.
*Filip Filipczak: Hmmmm?
Filip robi łyk piwa.
*Filip Filipczak: Dosyć ryzykowna zabawa zwłaszcza, że można stracić wszystko, nawet to
co najcenniejsze, a nie zyskać nic.
*Radek: O bezpieczeństwo i koszty proszę się nie martwić. Będzie pan mógł korzystać z
usług prywatnej firmy ochraniarskiej, która pilnuje budowy, a sprawa finansowa to tylko
kwestia umowy między nami.
Filip uśmiecha się.
*Filip Filipczak: W takim razie z przyjemnością przyjmę to zlecenie! Czego się nie robi dla
49
klienta i pieniędzy.
Detektyw podnosi szklankę z piwem w geście toastu i wypija kilka łyków.
*Radek: Bardzo dziękuję! Oto koperta z informacjami o pożarze, list oraz pierwsza zaliczka.
Radek podaje Filipowi kopertę. Filip odbiera kopertę i chowa ją do czarnej teczki. Wypija
resztę piwa.
Detektyw podaje rękę Radkowi.
*Filip Filipczak: Zatem panie Radku jak tylko uzyskam jakieś informacje niezwłocznie pana
poinformuję. Do widzenia.
*Radek: Do widzenia!
Filip Filipczak wstaje od stolika i podchodzi do barku.
*Filip Filipczak: Za piwo chciałbym zapłacić.
Barman podaje detektywowi rachunek.
*Barman: Proszę bardzo! Pięć złotych polskich się należy.
Filip wyjmuje z kieszeni płaszcza pięć złotych, kładzie na barku i bierze rachunek.
*Barman: Dziękuję!!!
Filip wychodzi z herbaciarni.
Do stolika Radka podchodzi barman i zabiera pustą szklankę po piwie.
*Barman: Coś jeszcze specjalnego podać panie Radku?
*Radek: A wie pan co panie Tadku! Skuszę się! Niech mi pan zrobi takiego konkretnego
”OŻARTEGO HAJERA” z lodem.
*Barman: Z „GORZOŁY RYBNICKIEJ” ma się rozumieć?
*Radek: No ba!!!
Kadr na uśmiechniętą twarz barmana.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
50
SCENA 28:
Pani prokurator Blond wraca z konferencji prasowej dotyczącej pożaru na budowie NCK-u.
Kadr od środka mieszkania na drzwi wejściowe.
Blond otwiera drzwi i wchodzi do mieszkania. Zapala światło. Kładzie na podłodze torbę,
zdejmuje płaszcz, a następnie buty.
Podnosi torbę z podłogi i idzie dalej do innego, większego pokoju.
Zapala światło. Rzuca torbę na kanapę (wersalkę lub fotel).
Pilotem lub ręcznie (zależy od urządzenia) załącza odtwarzacz płyt. Z głośników leci jakiś
utwór zespołu „Bebiki” (jakiś spokojny).
Prokurator Blond idzie do kuchni i wyjmuje z szafki szklankę (do drinków).
Następnie z lodówki wyjmuje lód, wódkę „Gorzoła Rybnicko” i jakiś sok. Robi sobie drinka.
Do szklanki wrzuca lód, następnie nalewa pół szklanki wódki i uzupełnia sokiem.
Bierze drinka do ręki i podchodzi do stolika.
Stawia drinka na stoliku i siada na kanapie (wersalce lub fotelu).
Wyjmuje z torby teczkę z napisem „RAPADOM”.
Otwiera ją, wyjmuje jakiś dokument czyta go. Bierze do ręki drinka i upija trochę.
Odstawia drinka na stolik. Wyjmuje z torby telefon komórkowy. Wybiera numer telefonu (z
książki telefonicznej) i dzwoni.
Z drugiej strony ktoś odbiera telefon (detektyw Filip Filipczak).
*Filip Filipczak: Słucham Filipczak!
*Prokurator Blond: Dobry wieczór panie Filipie Aldona Blond z tej strony!
*Filip Filipczak: A dobry wieczór Aldonko!
*Prokurator Blond: Panie Filipie dzwonię do pana bo właśnie prowadzę pewną sprawę
związaną z firmą „RAPADOM”. Chodzi o pożar na budowie, której wykonawcą jest ta
firma.
*Filip Filipczak: Coś mi się obiło o uszy.
*Prokurator Blond: Mam pewne podejrzenia i w związku z tym chciałabym się pana coś
poradzić.
*Filip Filipczak: Dla Ciebie Aldonko wszystko. Pytaj o co chcesz. Gdy z twoim ojcem
Marianem pracowaliśmy w latach 70-tych w służbach specjalnych też korzystaliśmy z
doradztwa starszych kolegów. Wtedy była taka nie oficjalna zasada, że za wiedzę
przekazaną trzeba było płacić alkoholem! A przy alkoholu można się różnych rzeczy
dodatkowo dowiedzieć.
*Prokurator Blond: A propos alkoholu! Jeżeli aktualnie nie ma pan nic ciekawego do
roboty to zapraszam do siebie na dobrze zmrożoną „Gorzołę Rybnicką”.
*Filip Filipczak: Aldonko! Pół godziny i jestem u Ciebie z informacjami!
Aldona śmieje się.
*Prokurator Blond: Zatem do zobaczenia za pół godziny panie Filipie.
51
Aldona wyłącza telefon i kładzie go na stoliku. Bierze do ręki szklankę z drinkiem i upija
trochę.
Odstawia szklankę i wyjmuje z torby lusterko w metalowej obudowie. Otwiera je. W
schowku leży woreczek z ganją. Kadr na woreczek.
Aldona bierze do ręki drinka i robi łyk.
Kadr na uśmiechniętą twarz prokurator Blond.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 29:
Scena w „Galerii i domu aukcyjnym malarstwa europejskiego” w Rybniku. (ul. Kościelna 4)
Pomieszczenie galerii. Przed jednym z obrazów stoją Judyta i Denis.
Trzymają się za ręce. Judyta rozgląda się po galerii.
*Judyta: A może ten będzie pasował ?
Przechodzą przed inny obraz. Z zaplecza wychodzi właściciel galerii.
*Właściciel galerii: Dzień dobry! Czy mogę w czymś państwu pomóc ?
*Judyta: Dzień dobry! Szukamy jakiegoś obrazu, który by pasował do pokoju, w
którym jest dużo wypchanych zwierząt. Może z jakimś motywem myśliwskim.
Improwizacja – Właściciel galerii oprowadza Judytę i Denisa po galerii pokazując różne
obrazy. O każdym coś mówi.
Ulicą Kościelną od strony Rynku idzie Kaśka. Rozgląda się szukając „Galerii i domu
aukcyjnego malarstwa europejskiego”.
Zauważa tablicę z informacja o galerii. Podchodzi pod galerię, wchodzi do środka.
*Kaśka: Dzień dobry!
*Właściciel galerii: Dzień dobry!
Kaśka ogląda obrazy wiszące w galerii. W pewnym momencie zauważa Judytę i Denisa
trzymających się za ręce.
Jest zaskoczona i zdziwiona tym co zobaczyła.
*Judyta: Bardzo panu dziękujemy! Rozejrzymy się jeszcze i zastanowimy co wybrać.
*Właściciel galerii: Proszę bardzo!
52
Judyta obraca się i zauważa Kaśkę. Odruchowo puszcza rękę Denisa. Kobiety patrzą na
siebie.
*Kaśka: (uśmiechając się) Dzień dobry pani Judyto!
*Judyta: Dzień dobry! Co za przypadkowe spotkanie pani Kasiu! Właśnie z moim
bratem szukamy jakiegoś prezentu dla naszej mamy na urodziny.
Denis robi bardzo zdziwioną minę (wielkie oczy!).Czuje że zaraz wybuchnie śmiechem!!! :-)
*Judyta: Wy chyba się jeszcze nie znacie? To jest mój brat Denis.
Kaśka podaje rękę Denisowi.
*Denis: Miło mi! Denis!
*Kaśka: Kasia!
*Judyta: (zwracając się do Denisa) Pani Kasia jest nową sekretarką Radka!
Kaśka uśmiecha się.
*Kaśka: Co za zbieg okoliczności! Tak się składa, że mam zamiar też kupić prezent.
Mój tata jest zapalonym numizmatykiem, a słyszałam, że w tej galerii można kupić poza
obrazami także monety.
*Judyta: My z mężem uwielbiamy malarstwo współczesne, a szczególnie hiperrealizm.
Kolekcjonowanie obrazów to takie ciche hobby Radka, a zarazem pewna inwestycja i
zabezpieczenie na przyszłość.
*Kaśka: Oooo! Nie wiedziałam! Pan prezes jeszcze się nie pochwalił swoim hobby!
*Judyta: No cóż. Miło nam się rozmawia, ale niestety musimy z bratem załatwić jeszcze
pewną sprawę. Zatem do zobaczenia pani Kasiu!
Judyta podaje rękę Kaśce na pożegnanie. Kobiety patrzą sobie w oczy.
Kaśka się uśmiecha, a Judyta robi dziwną, wredną minę. Kaśka podaje rękę Denisowi.
*Kaśka: Do widzenia! Proszę pozdrowić pana Radka.
Judyta i Denis wychodzą razem z galerii i zatrzymują się obok. Kaśka uśmiechając się patrzy
za nimi.
*Judyta: Cholera jasna! Musiała nas widzieć!!!
*Denis: Nie powiem! Niezła ta sekretarka Twojego mężusia!!!
Judyta patrzy na Denisa wściekłym spojrzeniem.
*Judyta: Nie dla Ciebie!!! Daruj sobie!!!
53
Do Kaśki podchodzi właściciel galerii.
*Właściciel galerii: Przepraszam! W czym mogę pani pomóc?
*Kaśka: Chciałabym kupić monetę na prezent dla taty. Czy mógłby mi pan pokazać co
aktualnie jest w sprzedaży.
*Właściciel galerii: Oczywiście! Proszę tu podejść.
Kaśka idzie za właścicielem galerii.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 30:
Mieszkanie Judyty, o którym nie wie Radek.
W pokoju na podłodze siedzi Judyta. Przed nią stoi wypchane zwierzę. Inne wypchane
zwierzęta i ptaki wiszą na ścianach lub stoją na meblach.
Judyta trzyma w rękach jedno ze zwierząt i je głaszcze.
*Judyta: (mówi do zwierzaka stojącego przed nią na podłodze) Tak! Tak! Hrabino! Oni
są jak marchewka z groszkiem!!!
**Judyta: (mówi do zwierzaka trzymanego na rękach) A mówiłam Ci, że żółta
skarpetka nie nadaje się na barszcz czerwony tylko zielona!
*Judyta: (mówi do zwierzaka stojącego przed nią na podłodze) To niemożliwe Hrabino
żeby moja skarbonka była pusta! Ona musi być pełna, zawsze pełna, pełna, pełna!!!
**Judyta: (mówi do zwierzaka trzymanego na rękach) Bo jak włożysz kamyczek do
słoiczka to i tak pójdzie za Tobą. A gałązka powiedziała: no żryj, żryj ten piasek z
cebulą!!!
*Judyta: (mówi do zwierzaka stojącego przed nią na podłodze) Co robić, co robić
hrabino? Pusto, pusto, pusto!!! Nic nie myśli!!!
**Judyta: (mówi do zwierzaka trzymanego na rękach) A zegarek sobie tyka!!! Tik tak!
Tik tak! Tik tak! Narysuj kredką ogóreczka, a powiem Ci jak długo umrzesz!!!
Nagle słychać pukanie do drzwi (lub dzwonek). Judyta wolno wstaje z podłogi i idzie do
drzwi. Ciągle głaszcze zwierzaka na rękach.
54
Judyta patrzy przez wizjer. Otwiera drzwi i idzie z powrotem do pokoju ciągle głaszcząc
zwierzaka na rękach.
Do mieszkanie wchodzi matka Judyty.
*Matka Judyty: Cześć „Myszko”!!!
Matka Judyty zdejmuje płaszcz i buty. Wchodzi do pokoju.
Judyta odstawia zwierzaka na półkę lub szafkę. To samo robi ze zwierzakiem stojącym na
podłodze.
Podchodzi do swojej matki.
*Judyta: Cześć mamo!
Kobiety witają się ze sobą (przytulają, cmokają).
*Judyta: Czego się napijesz?
*Matka Judyty: Zrób mi jakiegoś zimnego drinka. Cały dzień jakaś taka otępiała
jestem. To pewnie przez tą pogodę.
Judyta idzie do kuchni.
*Matka Judyty: A co u Ciebie słychać „Myszko”? Wszystko w porządku? Widzę, że
powiększyła Ci się kolekcja zwierzątek!
Matka Judyty rozgląda się po pokoju.
Judyta w kuchni przygotowuje drinka dla matki i siebie. Kroi cytrynę dużym nożem.
W momencie gdy matka zadaje pytanie „czy wszystko w porządku”, zdenerwowana Judyta
szybko wychodzi z kuchni z nożem w ręce.
Kadr na bardzo zdenerwowaną twarz Judyty.
*Judyta: Nic nie jest w porządku!!!!
Judyta wraca do kuchni.
*Matka Judyty: (mówi spokojnie) Oj „Myszko” nie denerwuj się. Każdy problem
można rozwiązać. Przynieś mi drinka i opowiedz mi co Cię tak zdenerwowało?
Judyta przynosi z kuchni dwa drinki. Stawia je na stoliku.
Matka Judyty bierze swojego drinka i wypija trochę. Odstawia szklankę na stolik.
*Matka Judyty: No opowiadaj!
Judyta podnosi swoją szklankę z drinkiem i wypija trochę.
*Judyta: Radek wie, że spotykam się z Denisem!!! Ta nowa sekretarka mnie
podkablowała!!!
*Matka Judyty: I co na to Radek?
55
*Judyta: Pytał kim jest Denis? W ogóle to ta gówniara widziała nas jak trzymaliśmy się
za ręce i na szybko wymyśliłam, że Denis to mój brat. Nie wiem czy w to uwierzyła?
Radek stwierdził, że chyba go zdradzam. I, że w ogóle mi nie zależy na naszym
małżeństwie, a ja jestem z nim tylko dla pieniędzy!
*Matka Judyty: Spokojnie „Myszko”. Napijmy się.
Kobiety podnoszą szklanki z drinkami i wypijają trochę.
*Matka Judyty: Czy Radek zagroził Ci rozwodem?
*Judyta: Tak! Podejrzewam, że ta sekretareczka chce mieć Radka dla siebie, a ja mam
iść w odstawkę!!!
*Matka Judyty: Nie panikuj! Ja też miałam taką sytuację. Mój pierwszy mąż, a
oficjalnie Twój ojciec też podejrzewał mnie o zdradę. I raczej się nie mylił.
Ja żeby dalej móc wydawać jego pieniądze, bo musisz wiedzieć, że kobiety w naszej
rodzinie nie są stworzone do pracy, musiałam coś wymyśleć aby dalej być jego żoną.
Wtedy Twoja świętej pamięci babcia podsunęła mi pomysł z ciążą.
Szybko z moim kochankiem Stasiem, bardzo przystojnym, inżynierem z Warszawy,
zrobiliśmy co trzeba. I nim mój mąż w ogóle pomyślał o rozwodzie już byłam w ciąży, a
za dziewięć miesięcy urodziłaś się Ty „Myszko”.
*Judyta: Mamo!!! Ciąża w ogóle mnie nie interesuje!!! Przecież wiesz jak nie cierpię
dzieci!!!
*Matka Judyty: A kto Ci mówi, że masz być w ciąży! Wystarczy koperta z
odpowiednim wkładem!!!
*Judyta: Tak dobrze Ci mówić „koperta z odpowiednim wkładem”!
*Matka Judyty: Ooooo! Widzę „Myszko”, że słabo znasz swoją matkę. Mam pewnego
zaufanego lekarza, który kolekcjonuje koperty. Nazywa się doktor Kupper, jest
specjalistą ginekologiem i ma prywatny gabinet w Rybniku. On Ci wystawi odpowiednie
zaświadczenie oraz dokumentację medyczną.
Judyta patrzy na matkę i uśmiecha się.
Matka Judyty wyjmuje z torebki portmonetkę i kładzie na stoliku 1000 zł.
*Matka Judyty: Proszę! Tu masz połowę, a resztę sobie dołóż!
Judyta patrzy na pieniądze, uśmiecha się. Wstaje i przytula się do swojej mamy.
*Judyta: Mamo jesteś wspaniała! Kocham Cię!!!
*Matka Judyty: Oooo rany bo mnie udusisz i skończę jak te Twoje zwierzaki!!!
Judyta siada na swój fotel. Matka Judyty podnosi szklankę z drinkiem.
*Matka Judyty: No to napijmy się!!! Twoje zdrowie „Myszko”!
56
Kobiety wypijają drinki.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 31:
Sekretariat firmy budowlanej „RAPADOM”. Za biurkiem siedzi sabina, pisze coś na
komputerze. Do sekretariatu wchodzi Judyta.
*Judyta: Dzień dobry pani Sabino! Czy Radek jest u siebie?
*Sabina: Dzień dobry! Tak. Tylko, że aktualnie jest zajęty.
*Judyta: A to mi wcale nie przeszkadza!
Judyta szybko wchodzi do gabinetu Radka. Za biurkiem Radka siedzi Kaśka i coś notuje.
Radek chodzi po gabinecie lub stoi obok biurka i dyktuje Kaśce tekst.
*Judyta: Cześć kochanie!
Judyta podchodzi do Radka i całuje go w policzek lub usta.
*Radek: Część Judytko! Coś się stało, że tak nagle wpadłaś do biura?
Judyta patrząc na Kaśkę.
*Judyta: Nic się nie stało. Miałam po prostu ochotę przytulić się do męża.
Radek zauważa, że Judyta patrzy na Kaśkę.
*Radek: O to bardzo miłe z Twojej strony. Skoro już się niespodziewanie zjawiłaś to
poznaj panią Katarzynę Witnicką. Pani Kasia jest moją nową sekretarką.
Judyta podaje rękę Kaśce. Kaśka wstaje i podaje rękę Judycie.
*Judyta: Judyta Pankowicz.
*Kaśka: Katarzyna Witnicka. Miło mi panią poznać.
Kobiety patrzą na siebie.
57
*Judyta: Radek mówił mi , że pani studiuje na Politechnice. A czy pani praca w firmie i
studia nie będą ze sobą kolidować? Bo musi pani wiedzieć, że praca sekretarki nie jest
łatwa, a bywa nawet niebezpieczna!
Kaśka patrzy na Judytę lekko się uśmiechając. Wyczuwa wredność Judyty.
*Kaśka: Tak się składa, że studiuję zaocznie w weekendy. Zatem praca w biurze nie
będzie dla mnie problemem.
*Judyta: Oby tak było! Czego pani życzę!
Kobiety patrzą na siebie (robią odpowiednie miny!)
*Kaśka: Dziękuję!
*Radek: Mówiłem Ci kochanie, że pani Kasia to inteligentna osoba. Na pewno sobie
poradzi. Prawda pani Kasiu?
Kaśka uśmiecha się do Radka.
*Kaśka: Oczywiście panie prezesie!
Radek uśmiecha się do Kaśki. Widzi to Judyta i robi lekko zdenerwowaną minę.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 32:
Klub Energetyka Fundacji Elektrowni Rybnik. Dzień premiery (6.IV.2013) spektaklu
„Rurarze” Teatru Mariana Bednarka. W holu przed wejściem na salę stoją Kaśka, „Pacynka”,
Ania, kolega „Fuckmana”, koleżanka „Fuckmana”, statyści oraz inne osoby, które przyszły na
przedstawienie (około 80 osób!)
„Pacynka” trzyma w ręce czerwoną różę.
*”Pacynka”: (mówi do Kaśki) Boże! Jaka jestem podniecona! Już się nie mogę
doczekać! Jeszcze nigdy nie widziałam „Fuckmana” grającego w przedstawieniu!
*Kaśka: Długo jesteście już ze sobą?
*”Pacynka”: Oooo! Będzie już prawie rok. Dla jednych to może niezbyt długo, ale my
mamy takie wrażenie jakbyśmy się znali zawsze!
*Ania: (mówi do Kaśki) Znają się jak łyse konie i kudłate foki!
58
Dziewczyny śmieją się.
Otwierają się drzwi na salę gdzie ma się odbyć premiera spektaklu.
*”Pacynka”: Chodźcie idziemy! O matko! Cała się trzącham!
Kaśka i Ania śmieją się z „Pacynki”.
Wszyscy wchodzą na salę i zajmują krzesła.
Zaczyna się przedstawienie.
Ujęcia: 1.Spektakl (Anioł, ”Filecik”, „Fuckman”)
2.Publiczność (Kaśka, „Pacynka”, Ania, koleżanka i kolega „Fuckmana”, statyści)
Kończy się przedstawienie. Aktorzy kłaniają się. Z widowni w stronę „Fuckmana” idzie
uśmiechnięta „Pacynka”.
Rzuca się mu na szyję i całuje w policzek lub usta. Daje mu czerwoną różę.
*”Pacynka”: Dziękuję „Faki”! Kocham Cię wiesz!
*”Fuckman”: Wiem dziewczynko „Pacynko”! Ja też Cię kocham tylko nikomu nie mów.
„Pacynka” i „Fuckman” śmieją się. Do aktorów podchodzą Kaśka i Ania oraz inne osoby.
Gratulują im występu. W pewnym momencie do Anioła (grającego w spektaklu) podchodzi
Kaśka.
*Kaśka: Moje gratulacje!
*Anioł: (uśmiecha się) Bardzo dziękuję!
*Kaśka: Świetny spektakl! Obserwowałam pana z widowni i wydaje mi się, że chyba już
gdzieś się widzieliśmy? Pana twarz jest mi dziwnie znajoma.
*Anioł: Bardzo żałuję, ale nie przypominam sobie. Podobno każdy ma gdzieś tam
swojego sobowtóra i akurat może pani na mojego trafiła?
Anioł spogląda na talizman, który Kaśka ma powieszony na szyi.
*Anioł: Bardzo ładny amulet!
Kaśka spogląda na swój talizman.
*Kaśka: (mówi patrząc na talizman) Dziękuję! Znalazłam go kiedyś w pociągu gdy
jechałam pierwszy raz do Rybnika.
Kaśka podnosi głowę, chce spojrzeć na Anioła. Anioł znika.
Kaśka zaskoczona i zdziwiona rozgląda się szukając wzrokiem Anioła.
Dziewczyna dotyka talizmanu i uśmiecha się.
Kilka ujęć z bankietu po premierze spektaklu. Improwizacje aktorów podczas bankietu i
imprezy towarzyszącej premierze.
59
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 33:
Wnętrze jakiejś knajpy w Rybniku (”White Monkey”, ”Żelazna” lub jakaś inna).
„Fuckman” siedzi przy stoliku z „Flecikiem” i Anią. Piją piwo i o czymś rozmawiają.
Przy barku siedzi Judyta. Dyskretnie obserwuje „Fuckmana”. W pewnym momencie
„Fuckman” wychodzi na zewnątrz knajpy zapalić fajkę z ganją. Po chwili podchodzi do niego
Judyta.
*Judyta: Cześć!
„Fuckman” paląc fajkę spogląda na Judytę.
*”Fuckman”: Cześć!
Judyta zapala papierosa. W tym samym momencie „Fuckman” wypuszcza dym z fajki.
*Judyta: Mmmmm!!! Marysia Konopnicka! Poezja! Dawno nie czytałam!
„Fuckman” spogląda na Judytę i podaje jej fajkę.
*”Fuckman”: Proszę bardzo.
Judyta bierze fajkę od „Fuckmana”.
*Judyta: Ooooo! Dzięki!
Judyta zaciąga się dymem i oddaje fajkę „Fuckmanowi”.
*Judyta: Wspaniała!!! A tak przy okazji. Jestem Amelia, a dla bliskich znajomych
Amka!
Judyta podaje rękę „Fuckmanowi”. „Fuckman” podaje rękę Judycie.
*”Fuckman”: „Fuckman”, a krócej „Faki”! Miło mi!
„Fuckman”, Judyta, „Filecik” i Ania siedzą razem przy stoliku, piją piwo i rozmawiają
(improwizacja).
*Judyta: Fajnie się z wami siedzi, ale ja będę musiała się już zbierać. Muszę jeszcze
koleżance zanieść ciuchy, które od niej pożyczyłam. Wiecie może gdzie jest w Rybniku
taki hotelik „Domek Jagi”? Bo ta moja kumpela tam mieszka.
„Fuckman” spogląda na Judytę.
60
*”Fuckman”: A jak koleżanka ma na imię?
*Judyta: Kasia! Kasia Witnicka!
*”Fuckman”: Ooooo! To dziewczynko trafiłaś jak kluczyk do dziurki!!!
Kaśka to moja współlokatorka!
*Judyta: Niemożliwe! Chyba żartujesz?
*”Fuckman”: Gdzież bym śmiał! Mieszkamy razem w jednym pokoju. Tak się niestety
złożyło, że wczoraj pojechała w swoje rodzinne strony na urodziny taty.
*Judyta: Oj szkoda. Kurde nie chce mi się wozić tych ciuchów z powrotem do domu.
*Judyta: Nie musisz! Ja zaraz też idę bo muszę coś do spektaklu jeszcze przygotować.
Jak chcesz możesz iść ze mną. Oddasz Kaśce ubrania, a przy okazji zobaczysz gdzie
mieszka.
Judyta uśmiecha się.
*Judyta: Tak! To świetnie! Przynajmniej jedną sprawę będę miała załatwioną.
Kadr na podejrzanie uśmiechniętą twarz Judyty.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text: ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 34:
„Fuckman” i Judyta stoją na klatce schodowej w hoteliku „Domek Jagi” przed mieszkaniem
Kaśki i „Fuckmana”.
„Fuckman” otwiera drzwi. Przepuszcza Judytę przodem.
*”Fuckman”: Zapraszam na salony!!!
Judyta uśmiecha się i wchodzi do mieszkania. Wchodzi do pokoju i rozgląda się.
*”Fuckman”: Trochę ograniczona przestrzeń życiowa, ale nie jest źle!
”Fuckman” wchodzi do kuchni.
*”Fuckman”: Napijesz się czegoś?
*Judyta: Jeżeli macie wódkę to możesz mi zrobić drinka.
61
*”Fuckman”: Może być z sokiem imbirowo-goździkowym?
*Judyta: Jasne, że może!
Judyta zatrzymuje się przed półką z książkami. Wyjmuje książkę „Seryjni zabójcy” i ogląda
ją.
*Judyta: Jak długo już jesteście ze sobą? No wiesz Ty i Kasia.
*”Fuckman”: Nie, to nie tak jak myślisz. Kaśka nie jest moją dziewczyną. Po prostu
tylko ze sobą mieszkamy.
*Judyta: Ale chłopaka jakiegoś ma?
”Fuckman” wchodzi do pokoju niosąc drinka i piwo.
*”Fuckman”: Z tego co wiem to raczej chyba nie. Chociaż kiedyś opowiadała mojej
dziewczynie „Pacynce” o swoim szefie. Wiesz takie tam babskie pogaduszki. Że niby
przystojny, miły i na kawę ją kiedyś zaprosił. Nie wiem czy wiesz, ale Kaśka pracuje
jako sekretarka w firmie budowlanej.
Judyta denerwuje się. Kadr na jej twarz.
*Judyta: Tak wiem mówiła mi.
„Fuckman” i Judyta siadają przy stoliku.
Judyta podnosi szklankę z drinkiem i upija trochę.
*Judyta: Mmmmm! Niezły! Gdzie można taki sok kupić?
*”Fuckman”: U właścicielki tego hoteliku pani Jagny. Sama je robi według własnych
przepisów.
Judyta wypija jeszcze jeden łyk drinka. Odstawia szklankę na stolik. Otwiera torebkę i
wyjmuje z niej foliowy woreczek z białym proszkiem.
*Judyta: Ty mnie poczęstowałeś zielem, a ja Ci zaproponuję proszek.
„Fuckman” robi zaskoczoną minę.
*”Fuckman”: Właściwie to używam tylko tego co matka natura stworzyła. Roślinki,
grzybki, soczki….
*Judyta: Bez obaw „Faki”! Trochę chemii mózgu Ci nie rozpuści. Przynajmniej raka
nie będziesz miał!
Judyta uśmiecha się.
*”Fuckman”: W sumie lubię eksperymenty. Czemu by nie spróbować.
62
*Judyta: Spoko! Sam zobaczysz! Daj mi tylko kawałek kartki.
„Fuckman” podaje Judycie małą karteczkę. Judyta skręca z niej rurkę. Następnie wysypuje z
woreczka trochę białego proszku, wyjmuje z portmonetki E-kartę i robi nią dwie „ścieżki”.
Judyta daje „Fuckmanowi” rurkę z papieru.
„Fuckman” trochę się wahając bierze od Judyty rurkę, przykłada ją sobie do prawej dziurki w
nosie i wciąga jedną „ścieżkę”.
Kadr na twarz „Fuckmana”. Następnie kamera schodzi na drugą „ścieżkę”. Cięcie.
Kamera pokazuje samą papierową rurkę leżącą na stoliku, następnie idzie w kierunku łóżka
„Fuckmana”.
Na łóżku leży na plecach „Fuckman”, na nim siedzi Judyta.
„Fuckman” i Judyta całują się namiętnie. Kadr na ich twarze.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:Tomasz Bodach.
Opracowanie & text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 35:
Galeria & dom aukcyjny malarstwa europejskiego w Rybniku (ul. Kościelna 4).
Do galerii wchodzi Radek Pankowicz. Pod pachą niesie zapakowany obraz.
*Radek: Dzień dobry!
*Właściciel galerii: Dzień dobry! Witam pana! W czym mogę pomóc?
Mężczyzna wskazuje Radkowi krzesło. Radek stawia obraz obok biurka i siada na krześle.
*Radek: Chciałbym sprzedać obraz. Wie pan. Prowadzę firmę, która przynosi mi spore
dochody.
Radek przerywa na chwilę. Patrzy na właściciela galerii.
*Radek: Czy mogę mieć do pana zaufanie???
*Właściciel galerii: Oczywiście!!! Jak najbardziej! Śmiało proszę mówić.
*Radek: Mój problem polega na tym, że zarobiłem dwa miliony złotych, ale nie do
końca mam je udokumentowane. A ponieważ potrzebuję zainwestować tę kwotę w
nieruchomości chciałem pana prosić o pomoc.
63
Właściciel galerii okazuje zdziwienie.
*Właściciel galerii: Nie za bardzo rozumiem jak mogę panu pomóc?
*Radek: Chodzi o to, że mam stary obraz warty może z kilkadziesiąt tysięcy złotych, ale
chciałbym aby poszedł nieco drożej.
*Właściciel galerii: To znaczy?
Radek robi poważną minę.
*Radek: Za dwa miliony!!!
Właściciel galerii robi zaskoczoną minę. Zastanawia się (pociera ręką brodę).
*Właściciel galerii: Acha!!! Może coś i by się dało zrobić, ale to niestety kosztuje!!!
*Radek: Ile?
*Właściciel galerii: 20%.
Radek robi zaskoczoną i zdziwioną minę.
*Radek: Nie od kwoty dwóch milionów złotych!!! Myślałem bardziej o 5%.
*Właściciel galerii: Poniżej 10% nie mogę zejść.
Radek zastanawia się.
*Radek: No niech będzie 10%, ale jak pan sobie to wszystko wyobraża?
*Właściciel galerii: Proszę pokazać obraz.
Radek wyjmuje obraz z papieru. Podaje go właścicielowi galerii. Właściciel galerii ogląda
obraz.
*Właściciel galerii: Hmmm… Szkoła holenderska, dziewiętnasty wiek… niech będzie!
Możemy spisać umowę!!!
Właściciel galerii wyjmuje z biurka dokumenty. Wypełnia je.
*Właściciel galerii: (pisze) Obraz za dwa miliony złotych… szkoła
holenderska…malarz… 10% prowizji…
Mężczyzna podaje Radkowi spisaną umowę. Radek czyta ją i podpisuje. Właściciel galerii
czyta jeszcze raz umowę i jeden egzemplarz daje Radkowi.
*Radek: W takim razie załatwione!!! Jutro przyślę klienta!
64
*Właściciel galerii: Spokojnie! Nie tak szybko! To byłoby podejrzane! Proszę się
wstrzymać kilka dni.
*Radek: No dobrze. Więc za trzy dni, ale nie mogę dłużej czekać. Czeka mnie kontrola z
urzędu skarbowego!
*Właściciel galerii: Spokojnie! Kiedyś ten pośpiech wpędzi pana w kłopoty. Proponuję
aby dostarczył mi pan moje 10% za jakiś tydzień. Niech pański obraz kilka dni powisi u
mnie w galerii. Może ktoś da za niego więcej. Chociaż wątpię aby ktoś nosił przy sobie
więcej niż dwa miliony złotych!
Właściciel galerii śmieje się.
*Radek: Mógłby się pan zdziwić! W tym mieście wszystko jest możliwe!
Radek wstaje i podaje rękę na pożegnanie.
*Radek: Bardzo dziękuję i do widzenia.
*Właściciel galerii: Do widzenia i życzę szczęścia podczas kontroli!!!
Radek wychodzi z galerii. Właściciel galerii bierze obraz i stawia go na sztaludze.
Kadr na obraz.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:Tomasz Bodach.
Opracowanie & text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 36:
Galeria & dom aukcyjny malarstwa europejskiego w Rybniku (ul. Kościelna 4).
Do galerii wchodzi mężczyzna (klient galerii) w średnim wieku ubrany w elegancki garnitur.
Za biurkiem siedzi właściciel galerii, pisze coś na laptopie. Obok siedzi pracownica galerii.
*Klient galerii: Dzień dobry!
Mężczyzna rozgląda się po galerii.
*Właściciel galerii: Dzień dobry! W czym mogę pomóc?
Właściciel galerii popija kawę.
*Klient galerii: Szukam jakiegoś obrazu. Interesuje mnie szkoła włoska lub
holenderska.
65
Właściciel galerii ożywia się i uważnie przygląda klientowi.
*Właściciel galerii: Przepraszam, że pytam, ale jaką kwotę jest pan w stanie
zainwestować w obraz?
*Klient galerii: Obojętnie! Jeżeli ma pan na sprzedaż coś ciekawego to pieniądze nie
grają roli!
Właściciel galerii wstaje z fotela i podchodzi do obrazu przyniesionego przez Radka.
*Właściciel galerii: Mam tu jeden obraz. Stara szkoła holenderska i nazwisko bardzo
znane, ale cena jest dość wysoka! Nawet bardzo wysoka!
*Klient galerii: Ile???
*Właściciel galerii: Dwa miliony złotych!!!
Klient galerii przez chwilę uważnie wpatruje się w obraz.
*Klient galerii: No dobrze! Ale czy to autentyk?
*Właściciel galerii: Mamy ten obraz od klienta, którego rodzina jak twierdzi nabyła go
w dziewiętnastym wieku bezpośrednio od tego malarza.
*Klient galerii: W porządku! Proszę mi go zarezerwować! Sam pan rozumie nie noszę
takich pieniędzy przy sobie.
Właściciel galerii uśmiecha się ze zrozumieniem.
*Właściciel galerii: Naturalnie! A może woli pan przelać pieniądze?
*Klient galerii: Nie! Nie! Zapłacę gotówką. Będę jutro o dwunastej. Do widzenia!
*Właściciel galerii: Do widzenia!
Klient wychodzi z galerii. Po wyjściu mężczyzny dzwoni telefon właściciela galerii.
*Właściciel galerii: Taaak! Słucham! Galeria malarstwa europejskiego!
*Radek: Dzień dobry! Tu Radek Pankowicz! I jak się panu podobała ta mała scenka?
*Właściciel galerii: Owszem dość przekonywujące. O mały włos, a sam bym się dał
nabrać.
*Radek: Więc jutro o dwunastej klient przyjdzie po obraz z pieniędzmi. Mam nadzieję,
że nikt oprócz nas dwóch nie dowie się o tej transakcji!
*Właściciel galerii: (zdenerwowany) Żarty pan sobie ze mnie robi! Za kogo pan mnie
bierze? Jak nie ma pan do mnie zaufania to nie trzeba było przychodzić do mojej galerii
i zawracać mi głowy!!!
66
*Radek: Spokojnie!!! Tylko żartowałem! Oczywiście, że mam do pana zaufanie.
*Właściciel galerii: Ja myślę!
Właściciel galerii rozłącza się.
*Właściciel galerii: (mówi do siebie) Dupek!!!
Mężczyzna siada z powrotem za biurkiem.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 37:
Sekretariat firmy „RAPADOM”. Za biurkiem siedzi Sabina i pisze coś na klawiaturze
komputera. Ze swojego gabinetu wychodzi Radek Pankowicz.
*Radek: Pani Sabino czy Kasia jest teraz zajęta? Bo chciałbym jej coś podyktować.
Sabina robi zakłopotaną minę.
*Sabina: Nie wiem jak to panu panie prezesie powiedzieć, ale Kasia jeszcze nie przyszła
do pracy.
Radek patrzy na zegarek.
*Radek: Powinna już być od pół godziny! Ciekawe co się stało?
W tym momencie do sekretariatu wchodzi zdyszana Kaśka.
*Kaśka: Dzień dobry! Bardzo przepraszam za spóźnienie. Komórka mi się rozładowała,
a mam w niej ustawiony budzik i…….
Radek przerywa Kaśce.
*Radek: Dobrze pani Kasiu porozmawiamy o tym później. Za 10 minut proszę przyjść
do mojego biura z notatnikiem.
Radek wychodzi z sekretariatu i idzie do swojego gabinetu.
Kaśka zdziwiona patrzy na Sabinę.
67
Gabinet Radka. Za biurkiem siedzi Kaśka i coś notuje. Radek stoi przed biurkiem i coś
dyktuje.
*Radek: I to by było wszystko pani Kasiu. Proszę to napisać na naszym firmowym
papierze i wysłać na adres firmy, który pani podałem.
*Kaśka: Oczywiście panie prezesie. Jeszcze raz bardzo przepraszam za dzisiejsze
spóźnienie.
*Radek: Dobrze pani Kasiu. Już zapomniałem o pani spóźnieniu. Przydałby się pani
może jakiś dodatkowy budzik jakby komórka znowu padła.
Radek uśmiecha się.
*Kaśka: Wybieram się na urodziny taty, a przy okazji przywiozę sobie mój stary,
niezawodny budzik, który zawsze budził mnie do szkoły!
*Radek: A jak tam prezent dla pani taty? Czy znalazła pani coś ciekawego?
*Kaśka: Tak. Byłam w takiej galerii z obrazami gdzie można kupić także monety i
znaczki. I kupiłam tacie monetę do kolekcji, a przy okazji spotkałam pańską żonę z
bratem.
Radek robi zdziwioną minę.
*Radek: Moją żonę z bratem?
*Kaśka: Tak zgadza się. Z bratem Denisem. Tak został mi przedstawiony.
Radek zastanawia się.
*Radek: Hmmm? No cóż pani Kasiu. Proszę to co pani dziś podyktowałem przepisać i
wysłać. Jeszcze dziś. Dobrze!
Kaśka wstaje i wychodzi z gabinetu.
Kadr na zamyśloną twarz Radka.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 38:
Dom Judyty i Radka. Do domu wchodzi Radek. Wraca z biura. Jest wieczór. Radek wchodzi
do kuchni. Stawia na krześle walizkę. Podchodzi do lodówki i wyjmuje z niej wódkę
„Gorzołę Rybnicką” oraz sok. Robi sobie drinka, siada przy stole i upija trochę.
68
Z piętra po schodach schodzi Judyta. Zauważa siedzącego Radka.
*Judyta: Cześć kochanie!!!! Nie słyszałam jak wszedłeś do domu.
*Radek: (zdenerwowany) Nie słyszałaś bo pewnie rozmawiałaś ze swoim bratem!!!
*Judyta: (zaskoczona) Z jakim bratem?
*Radek: No właśnie z jakim bratem? Może Ty mi odpowiesz od kiedy masz brata? Od
roku, dwóch lat, a może od 10 od kiedy jesteśmy małżeństwem?
Judyta domyśla się o co chodzi Radkowi.
*Judyta: A co ta gówniara Twoja sekretareczka Ci wykablowała?
*Radek: Nie ważne kto! Może i ona? Jeżeli tak bardzo jest Ci źle w naszym małżeństwie
to może się rozwiedziemy. Nikt nikomu nie będzie przeszkadzał i wszystko będzie
o.key!!!
*Judyta: Popatrz lepiej na siebie! Ciągle tylko te budowy i jakieś wyjazdy służbowe!
Właściwie na dłużej widzimy się tylko w weekendy! A ja przez cały tydzień się nudzę!
*Radek: Tak oczywiście! I z nudów pani Judyta znalazła sobie zabawkę braciszka
Denisa!!!
Niesamowite, ale jego imię rymuje mi się z nazwą czegoś innego!!!
Następuje dłuższa cisza.
*Judyta: Przepraszam! Czasami nie wiem co się ze mną dzieje. Denisa znam od
niedawna. Spotkałam go kiedyś na siłowni. To nic poważnego! Przysięgam!!!!
Radek upija drinka i wstaje od stołu. Podchodzi do Judyty. Przytula ją.
*Radek: Powiedz mi tak szczerze. Czy to, że nadal jesteś moją żoną ma związek z
pieniędzmi, które zarabiam?
Kadr na twarz Judyty przytulonej do Radka.
*Judyta: Ależ absolutnie!!! Jak mogłeś tak pomyśleć. Nie wyszłam za Ciebie dla
pieniędzy. Zawsze przecież mogę iść do jakiejś pracy i też zarabiać! Jestem Twoją żoną
bo Cię kocham Radku! Uwierz mi proszę!
Radek czule głaszcze Judytę po głowie. Patrzy jej w twarz.
*Radek: Wcale nie musisz iść do pracy jeżeli nie chcesz. Nie o to chodzi. Chcę tylko aby
w naszym małżeństwie nie było fałszu, a była 100% szczerość!
*Judyta: Też tego chcę! A Denisa już nie znam!!!!!
Radek całuje Judytę w usta.
69
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 39:
Hotelik „Domek Jagi”. W jednym z mieszkań odbywa się impreza. Jest kilka osób. Piją piwo,
wódkę, palą ganję, tańczą. Muzykę puszcza DJ Ciziewski. Na imprezie jest Jacek (Kaśka),
„Fuckman”, „Pacynka”, Ania, „Filecik” oraz dodatkowo dwie lub trzy osoby.
W fotelu lub na krześle siedzi „Fuckman”. Pije piwo. Jest mocno pijany. Podchodzi do niego
„Pacynka”.
*”Pacynka”: No chodź „Faki” potańczyć!!! Nie siedź tak jak dupa jakaś!!!!
*”Fuckman”: Oj! Chyba nic z tego dziewczynko „Pacynko” bo moja dupa mówi, że już
ma dość!!!
*”Pacynka”: Jak chcesz. Ja jeszcze posiedzę. Paaaa!
„Pacynka” całuje „Fuckmana” i idzie tańczyć.
„Fuckman” siedzi jeszcze chwilę. Dopija piwo, wstaje i chwiejnym krokiem wychodzi z
mieszkania gdzie odbywa się impreza.
„Fuckman” stoi przed drzwiami mieszkania, w którym mieszka z Jackiem (Kaśką). Otwiera
drzwi kluczem i wchodzi do środka.
Zdejmuje buty, idzie do pokoju i siada na łóżku Jacka (Kaśki).
Chwilę siedzi, a następnie kładzie się na nim i zasypia.
Impreza trwa dalej. Jacek (Kaśka) rozmawia ze znajomymi i pije wino. W pewnym momencie
wychodzi z pokoju i idzie po swój plecak. Wyjmuje z niego telefon komórkowy. Patrzy, która
jest godzina.
Podchodzi do niego Ania.
*Ania: Chcesz pić dalej wino czy coś mocniejszego? Bo „Filecik” załatwił bimber od
pani Jagny.
*Jacek (Kaśka): Nie dzięki Aniu! Chyba już pójdę bo jutro mam zajęcia na jedenastą i
muszę się wyspać.
*Ania: Jasne! Spoko! Wypijemy za Ciebie.
*Jacek (Kaśka): No to na razie! Bawcie się dobrze!
Jacek (Kaśka) bierze plecak i wychodzi z imprezy. Wchodzi do mieszkania, w którym
mieszka. Zdejmuje buty i wchodzi do pokoju. Zauważa „Fuckmana” leżącego na jego łóżku.
Jacek (Kaśka) siada obok śpiącego „Fuckmana”.
70
*Jacek (Kaśka): No ładnie! „Faki”!!!! Wstawaj! Śpisz w moim łóżku!!!!
Jacek (Kaśka) szturcha śpiącego „Fuckmana”.
„Fuckman” nie reaguje i dalej twardo śpi.
*Jacek (Kaśka): No cóż! Trudno! Tego pana to ja raczej nie dobudzę!
Jacek (Kaśka) ścieli łóżko „Fuckmana” i kładzie się spać.
Impreza w jednym z mieszkań w „Domku Jagi” trwa dalej. Do „Filecika” podchodzi
„Pacynka”.
*”Pacynka”: Nie wiesz gdzie jest „Faki”?
*”Filecik”: Widziałem jak wychodził. Miał już niezłą fazę to pewnie do swojego
mieszkania poszedł.
*”Pacynka”: Dzięki!
„Pacynka” wychodzi z imprezy i idzie do mieszkania Jacka (Kaśki) i „Fuckmana”.
Wchodzi. Zdejmuje buty i idzie do pokoju. Pokój jest tylko lekko oświetlony małą lampką.
„Pacynka” podchodzi do łóżka, na którym śpi Jacek (Kaśka) i kładzie się obok niego
(dokładnie nie wie kto gdzie śpi).
Przytula się do Jacka (Kaśki) myśląc, że jest to „Fuckman”. Wkłada rękę pod kołdrę.
*”Pacynka”: Mmmmmm! „Faki” jaka jestem dziś napalona!
Przez około 10-15 sekund nic się nie dzieje. Cisza!!!!!!!
Nagle oby dwie kobiety wyskakują z łóżka jak oparzone!!!!!
Biegają po pokoju krzycząc. Jacek (Kaśka) próbuje uspokoić wystraszoną „Pacynkę”.
*Jacek (Kaśka): Cicho!!! Uspokój się bo obudzisz „Fuckmana”! Chodź do kuchni.
„Pacynka” i Jacek (Kaśka) wychodzą do kuchni. „Pacynka” siada na stołku, Jacek (Kaśka)
naprzeciw niej.
*Jacek (Kaśka): Zaraz wszystko Ci wytłumaczę. Chcesz się czegoś napić? Może kawy?
*”Pacynka”: Tak. Tak zrób mi kawy!
Jacek (Kaśka) robi dwie kawy. Stawia je na stole i siada na stołku.
*”Pacynka”: Czy możesz mi Jacku powiedzieć co się stało?
*Jacek (Kaśka): Wszystko Ci wyjaśnię. Prawda jest taka, że imię Jacek, którego
używam nie jest moim prawdziwym imieniem. Naprawdę nazywam się Kasia i jestem
kobietą.
*”Pacynka”: Czekaj, czekaj bo nie łapię.
71
*Jacek (Kaśka): Dobra opowiem Ci wszystko od początku. Mam trzy starsze siostry.
Pewnego razu moi rodzice zaliczyli „wpadkę” i urodziłam się ja. A że zawsze chcieli
mieć syna zaczęli traktować mnie jak chłopca. Mama nawet ubierała mnie jakbym była
chłopcem, a w domu zaczęli mówić do mnie Jacek. Z czasem taki styl bycia chłopczycą
spodobał mi się i tak już zostało. Nawet bardziej wolałam bawić się z chłopakami niż z
dziewczynami.
*”Pacynka”: To znaczy, że Ty to nie Jacek tylko Kaśka, a „Fuckman” śpi na Twoim
łóżku.
Jacek (Kaśka) śmieje się.
*Jacek (Kaśka): Dokładnie tak jak mówisz.
*”Pacynka”: O rany! Jak Ty mogłaś tak długo z tym wytrzymać?
*Jacek (Kaśka): Kwestia przyzwyczajenia.
*”Pacynka”: A czy „Faki” wie, że jesteś dziewczyną?
*Jacek (Kaśka): Jeszcze nie! Ale chyba pora mu o tym powiedzieć.
*”Pacynka”: Hmmm? Wiesz co mam pewien pomysł!
Kadr na uśmiechniętą twarz „Pacynki”.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 40:
Pokój Jacka (Kaśki) i „Fuckmana” w Hoteliku „Domek Jagi”. W łóżku Jacka (Kaśki) leży
„Fuckman”. Budzi się. Na drugim łóżku siedzi Kaśka (ubrana jak dziewczyna) i robi sobie
makijaż.
„Fuckman” zauważa Kaśkę i patrzy na nią. Zastanawia się kto to jest.
Kaśka widząc, że obserwuje ją „Fuckman”.
*Kaśka: Cześć „Faki”! Jak tam zdrówko? Wczoraj nieźle pomieszałeś! Roślinki, alkohol
i sex!
*”Fuckman”: Jaki sex?
*Kaśka: No chyba nie będę Ci teraz tłumaczyć co to jest sex.
72
„Fuckman” szybko siada na łóżku. Boli go głowa i nie bardzo pamięta co robił na imprezie.
*”Fuckman”: Co to jest to wiem. Nie bardzo pamiętam tylko kto z kim i dlaczego?
*Kaśka: Jak kto z kim? No my…
*”Fuckman”: Ooooo! Fuck! Fuck! Fuck! A „Pacynka” o tym wie?
*Kaśka: Oczywiście!!!
*”Fuckman”: Oooo! Ja pierdyczę, ale będzie rzeźnia!
W tym momencie do pokoju wchodzi „Pacynka”.
*”Pacynka”: Cześć „Faki”! Widzę, że już poznałeś Kaśkę!
*”Fuckman”: Jaką Kaśkę?
*”Pacynka”: Wczoraj w nocy zrobiliśmy sobie w czwórkę taki mały wieczorek
zapoznawczy. Ty, ja, Jacek i Kasia.
*”Fuckman”: Oooo! Fuck! To Jacek też był?
Dziewczyny nie wytrzymują i zaczynają się śmiać. „Fuckman” patrzy na nie i nie wie o
co chodzi. „Pacynka” śmiejąc się.
*”Pacynka”: Oczywiście, że był! Coś Ci pokażę.
„Pacynka” pokazuje na Kaśkę.
*”Pacynka”: To jest Kaśka.
Kaśka wychodzi z pokoju. Szybko przebiera się w ubranie Jacka i wchodzi z powrotem do
pokoju.
*”Pacynka”: A to jest Jacek.
„Fuckman” patrzy zdziwiony. „Pacynka” siada obok „Fuckmana” na łóżku. Przytula się do
niego.
*”Pacynka”: Biedny „Fuckuś”. Jak dojdziesz do siebie to wszystko Ci wyjaśnię.
Kadr na durnowatą minę „Fuckmana”.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
73
SCENA 41:
Stadion Miejski w Rybniku. Kaśka, „Pacynka”, „Fuckman”, Ania, „Filecik”, DJ Ciziewski,
Hanys, Erwin, Judyta, Radek, Ivo, Antek i Mężczyzna 1 z „Budowy”. Idą na mecz żużlowy
ŻKS ROW RYBNIK.
SCENA 41 A:
Hanys i Erwin po kupieniu biletów wchodzą na stadion. Zatrzymują się i patrzą na tor
żużlowy.
*Erwin: Kaj siodomy?
*Hanys: Kajś dalij od toru. Bo potym nie dość, że nic nie słysza co do mie godosz to
jeszcze cały żech jest umazany!
*Erwin: To siodomy tak w połowie trybuny. Ty nie bydziesz głuchy, a jo wszystko byda
widzioł.
*Hanys: Wolołbych cołkiym ze zadku.
*Erwin: Ale przestóń chopie! Co to chcesz z takigo daleka widzieć? Siodomy w połowie!
*Hanys: Jak tam chcesz.
Erwin i Hanys siadają w połowie trybuny. Zaczyna się mecz żużlowy. Mężczyźni komentują
między sobą zawody (improwizacja).
W pewnej chwili Hanys dyskretnie wyjmuje butelkę „Gorzoły Rybnickiej” schowaną w
wewnętrznej kieszeni kurtki.
*Hanys: Dej ino tyn szczewik!
Erwin odruchowo wyjmuje z kieszeni kieliszek w kształcie buta i podaje go Hanysowi.
Zauważa butelkę wódki, którą Hanys trzyma pod kurtką i chowa kieliszek z powrotem do
kieszeni rozglądając się wokół.
*Erwin: (zdenerwowany) Chopie tyś chyba ochujoł! Jaki szczewik? Chowej szybko ta
flaszka!
*Hanys: A godołech Ci żeby ze zadku siednyć. Nikt by nie widzioł!
*Erwin: Tyś chyba się zapomnioł kaj Tyś jest!!!
*Hanys: No jak kaj? Na żużlu we Rybniku!
*Erwin: Przestóń mi sam fandzolić! By Cie było gańba. Tyś sam przyszoł żużel oglóndać
czy gorzoła pić? Byś mioł chociosz trocha szacunku do zawodników!!!
Hanys zawstydzony chowa butelkę pod kurtkę. Mężczyźni dalej oglądają mecz żużlowy.
74
SCENA 41 B:
Radek i Judyta siedzą na trybunach. Oglądają mecz żużlowy. Rozmawiają (improwizacja).
Firma Radka jest jednym ze sponsorów zawodów.
SCENA 41 C:
Kaśka ze znajomymi („Pacynka”, „Fuckman”, Ania, „Filecik”, DJ Ciziewski ) oglądają
zawody. Kibicują zawodnikom i rozmawiają między sobą (improwizacja).
Zawody kończą się. Kaśka i jej znajomi wychodzą ze stadionu. Zauważa to Radek.
*Radek: (mówi do Judyty) Zobacz kochanie! Moja sekretarka Kasia!!!
Radek pokazuje Judycie Kaśkę. Judyta patrzy na Kaśkę lekceważąco.
*Judyta: No widzę i co z tego. Ciekawe kto jej bilet kupił?
*Radek: Dostałem kilka biletów od organizatorów jako jeden ze sponsorów zawodów i
jeden dałem Kasi bo jeszcze nigdy nie była na żużlu.
Mam nadzieję, że jej się podobało. Poczekaj chwilę Judytko. Zaraz wrócę.
Radek podchodzi do Kaśki.
*Radek: Dzień dobry!!!
*Kaśka: Dzień dobry panie prezesie! Co za miłe spotkanie!
*Radek: Jak się pani podobały zawody?
*Kaśka: Bardzo mi się podobały! Zwłaszcza atmosfera i doping. Jestem pod wielkim
wrażeniem! Będę miała co opowiadać w Ciachoszynie.
*Radek: Cieszę się. A może chciałaby pani, pani Kasiu zobaczyć ze znajomymi całe
zaplecze techniczne zawodów?
*Kaśka: Bardzo chętnie. Jeżeli nie sprawi to problemu.
*Radek: Ależ to żaden problem. Chodźmy zatem.
Radek idzie w stronę Judyty, za nim idzie Kaśka i jej znajomi. Judyta schodzi z trybuny w
kierunku Radka i Kaśki.
*Kaśka: Dzień dobry pani Judyto!
*Judyta: Dzień dobry. Widzę, że mój mąż bardzo panią rozpieszcza. Zaczynam być
zazdrosna!
Judyta fałszywie się uśmiecha.
*Kaśka: Nie ma powodu do zazdrości! Na razie.
75
Radek, Judyta, Kaśka i jej znajomi oglądają zaplecze techniczne (motory oraz inne urządzenia
związane z żużlem).
SCENA 41 D:
Na trybunie (najlepiej VIP-owskiej) siedzi Ivo Waratinović i ogląda zawody żużlowe.
Z jego lewej strony siedzi Antek Cwański, a z prawej Mężczyzna 1 z „Budowy”.
Mężczyzna 1 z „B” w jednej ręce trzyma miseczkę z prażynkami, a w drugiej miseczkę z
majonezem.
Ivo co jakiś czas bierze prażynkę, macza ją w majonezie i zjada (improwizacja).
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 42:
Dom Kultury Chwałowice. Trwa koncert „Viva La Musica” najpiękniejszych arii
operetkowych z okazji Dnia Matki.
Na widowni siedzi Ivo Waratinović. Jeden rząd niżej siedzi Sabina. Oboje słuchają koncertu.
W pewnym momencie Ivo zauważa Sabinę.
Przygląda się jej z zaciekawieniem (kilka ujęć).
Skończył się koncert. Wszyscy wychodzą z sali. W szatni Ivo ubierając płaszcz dyskretnie
obserwuje Sabinę.
Sabina szuka czegoś w torebce. Jest zdenerwowana.
*Sabina: (zwracając się do szatniarza) Przepraszam pana! Czy nie widział pan może
gdzieś damskiej portmonetki? Nie potrafię jej znaleźć. Nie mam jej w płaszczu ani w
torebce. Może gdzieś tu leży?
*Szatniarz: Niestety proszę pani. Nie widziałem.
*Sabina: No to ładnie! Zgubiłam!
Całą sytuację obserwuje Ivo.
Ivo podchodzi do załamanej Sabiny.
*Ivo: Przepraszam bardzo czy coś się stało?
*Sabina: Zgubiłam gdzieś portmonetkę. A może pan widział czy gdzieś nie leżała? Taka
czerwona z zapięciem na zatrzask.
*Ivo: Przykro mi nie widziałem takiej portmonetki. A czy mogę w czymś pomóc?
*Sabina: W portmonetce miałam e-kartę oraz pieniądze! Nie wiem jak się teraz dostanę
do domu. Chyba będę musiała iść pieszo o tej porze?
76
*Ivo: Absolutnie! Proszę o tym nawet nie myśleć! Bardzo chętnie panią odwiozę do
domu. Jeżeli nie będzie pani miała nic przeciwko.
*Sabina: Naprawdę! Bardzo dziękuję! Nie wiem jak się panu odwdzięczę.
*Ivo: Wystarczy, że pozwoli się pani zaprosić dziś na kolację w moim towarzystwie.
Sabina uśmiecha się.
*Sabina: Ależ oczywiście! Z wielką przyjemnością! Jakże bym mogła odmówić mojemu
wybawicielowi!
Sabina podaje rękę Ivo.
*Sabina: Bardzo dziękuję! Sabina Krajczok.
Ivo całuje Sabinę w dłoń.
*Ivo: Ivo Waratinović! Miło mi panią poznać!
Kadr na uśmiechnięte twarze Sabiny i Iva.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 43:
Jakiś lokal w Rybniku, w którym można coś zjeść, napić się kawy oraz wina (restauracja „Pod
Tubą” albo restauracja „Maryna”).
Przy stoliku siedzą Sabina i Ivo. Piją kawę i wino. Rozmawiają.
*Ivo: Zaraz po wojnie bałkańskiej w połowie lat 90-tych założyłem w Serbii moją firmę.
Nazwałem ją „Budowa” żeby nazwa kojarzyła się z branżą w jakiej działam.
Musieliśmy przecież wszystko zaczynać od nowa.
Zniszczenia wojenne były ogromne, a moi rodacy potrzebowali pomocy przy odbudowie
swoich domów.
Później postanowiłem rozszerzyć działalność firmy na inne kraje Europy. No i tak
trafiłem do Polski.
*Sabina: Niesamowite to wszystko co mi opowiadasz i co za zbieg okoliczności.
Ja podobnie jak Ty Ivo pracuję w branży budowlanej.
Od kilkunastu lat jestem główną księgową w firmie ”RAPADOM”, która aktualnie
buduje w Rybniku kompleks budynków Niezależnego Centrum Kultury. Na pewno
słyszałeś o tej budowie bo to największa inwestycja budowlana w okolicy.
77
Ivo jest zaskoczony tym co przed chwilą powiedziała mu Sabina. Robi zdziwioną, trochę
przerażoną minę.
*Ivo: A tak, tak! Coś słyszałem. Podobno ostatnio wybuchł na tej budowie jakiś pożar?
*Sabina: I to aż w czterech miejscach. Prokuratura nadal prowadzi dochodzenie.
*Ivo: Zmieńmy może temat Sabinko. Ile można rozmawiać o nieszczęściach?
*Sabina: Oczywiście. Masz rację.
*Ivo: Jeżeli nie masz nic przeciwko chciałbym Ci opowiedzieć o moich
zainteresowaniach.
*Sabina: Proszę bardzo! Opowiadaj jestem ciekawa.
*Ivo: Poza operetką i muzyką klasyczną bardzo lubię fotografować. Powiem nawet
gdybym nie zajmował się budownictwem to na pewno byłbym zawodowym fotografem.
Mam nawet w domu takie małe studio fotograficzne.
Często też jeżdżę w plener gdzie przeważnie fotografuję architekturę. Ot takie
połączenie pasji z pracą zawodową.
*Sabina: Niesamowite Ivo. Znamy się zaledwie od kilku godzin, a Ty już zrobiłeś na
mnie ogromne wrażenie. A co do fotografii to tak się składa, że będąc na studiach
brałam udział w kilku sesjach jako foto modelka.
*Ivo: Żartujesz! Zobacz Sabinko jak wiele rzeczy ludzi łączy. Zazwyczaj sami o tym nie
wiemy. Napijmy się za nasze dzisiejsze spotkanie.
Ivo podnosi kieliszek z winem w geście toastu, to samo robi Sabina.
Stukają się kieliszkami. Uśmiechają się do siebie.
Kadr na ich twarze.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 44:
Albania - portowe miasto Durrës nad Morzem Adriatyckim.
Kadr na flagę Albanii. Kilka ujęć „Fuckmana” spacerującego po plaży oraz krajobrazu.
Basen hotelowy. Słychać pluskanie wody i śpiew ptaków. W basenie pływa „Fuckman”.
W pewnym momencie słychać dzwoniący telefon.
Kadr na drabinkę basenową. Z basenu wychodzi „Fuckman”.
Podchodzi do leżaka i siada na nim. Jedną ręką sięga po telefon.
Kadr na czerwone trampki „Fuckmana”.
78
W jednym z trampków leży telefon komórkowy i dzwoni.
„Fuckman” wyjmuje telefon z trampka.
*”Fuckman”: Halllloooo! Słucham! Fuck,fuck,fuck!!! Jak mówią małe kaczuszki!!!
Dzwoni Ivo Waratinović. Siedzi w swoim domu i je prażynki z majonezem. Na stole stoi
żółta gumowa kaczka.
*Ivo: Ty sobie „Fuckman” ze mnie nie żartuj!!!!
Ivo zjada prażynkę z majonezem.
*”Fuckman”: Aaaaaa! Mirëmëngjes!!!! Panie Ivo! Mirëmëngjes!
*Ivo: Co Ty wygadujesz? Jakie kaczuszki? Pewnie znowu się tego zielska napaliłeś?
Przesyłkę dostarczyłeś całą i zdrową?
*”Fuckman”: Hmmmm? Jakby to panu powiedzieć? Dostarczyłem tylko trochę za
daleko!!!
*Ivo: Jak to za daleko?
*”Fuckman”: Aaaaa! Bo mi się przysnęło trochę w autobusie i zapomniałem wysiąść w
tym…. Jak to tam było? Svetozarevie.
*Ivo: „Fuckman” czy Ty ze mnie idiotę robisz? A do Albanii chociaż dojechałeś?
*”Fuckman”: Dojechałem i albańską paczuszkę też już odebrałem. Nie powiem żeby
była lekka!
*Ivo: Ty się nie interesuj czy lekka czy ciężka i co w niej jest! Twoim zadaniem jest
paczkę z Polski dostarczyć do Serbii, a paczkę z Albanii przywieść do Polski!!!
Zrozumiałeś? Czy jakoś inaczej Ci to wytłumaczyć?
*”Fuckman”: A niech pan sobie wyobrazi, że zrozumiałem! Bardzo dobrze zrozumiałem
to, że z Albanii nie można wywozić starych monet bo można za to w pierdlu wylądować.
Nie wiem czy pan wie ale na granicy serbskiej i albańskiej wszystkie auta są
skanowane!!!
*Ivo: Kto Ci kurwa mać pozwolił otwierać te paczki? Miałeś je tylko przewieść przez
granice i dostarczyć pod wskazane adresy. Taka była między nami umowa.
*”Fuckman”: Umowa umową, a oszustwo oszustwem panie Waratinović!
Nie powiedział mi pan całej prawdy o paczuszkach. W razie wpadki mogłoby mnie to
drogo kosztować, a tak się składa, że cenię sobie wolność osobistą.
*Ivo: Ty mi tu „Fuckman” nie filozofuj tylko załatwiaj sprawy i wracaj do Rybnika.
79
*”Fuckman”: Wrócę! Wrócę! Kiedyś tam wrócę. Nie śpieszy mi się. Tu w Albanii jest
całkiem fajnie, miło i sympatycznie. Zwłaszcza w Durrës. Niech sobie pan wyobrazi
morze, piasek, cieplutko, a przede wszystkim tanio i roślinnie. Chyba wie pan co mam
na myśli?
*Ivo: Posłuchaj „Fuckman”!!! Masz dwa dni na powrót!!!
*”Fuckman”: Aaaaa! Tam powrót. Właśnie wpadłem na genialny pomysł. Postanowiłem
kupić w Durrës jeden z domów wczasowych, których jest tu pełno na sprzedaż i założyć
w nim komunę artystyczno-anarchistyczną. No wie pan! Tani hotelik, pub muzyczny,
knajpa wegetariańska i galeria ze sztuką niezależną. Fajne nie!!!
*Ivo: „Fuckman” jak to zrobisz za moje pieniądze to możesz bardzo tego żałować.
*”Fuckman”: Halllloooo! Halllloooo! Nic nie słyszę….Halllloooo! Kupa i siku!
Halloooo!!!
„Fuckman” wyłącza telefon komórkowy i wkłada go do trampka. Bierze z drugiego trampka
puszkę z piwem. Wypija jeden łyk piwa.
*”Fuckman”: No to Wasze zdarawje tawariszcz Ivo!!! Zdarawje!!!
Wypija kolejny łyk piwa.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
SCENA 45:
Albania - portowe miasto Durrës nad Morzem Adriatyckim.
Na plaży pod palmą siedzi „Fuckman” i coś pisze na tablecie.
*”Fuckman”: No to pan Ivo ma problem! Tyle kasy na raz się pozbyć! Nieźle!
No ładnie! Wychodzi okrągła sumka 6 666 000 Euro. No to już ładny domek można
kupić!
„Fuckman” dalej pisze coś na tablecie.
”KAŚKA ?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
(JEDYNIE SŁUSZNA)
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Text:ManuFUCKtured SKAVEK.Q. Production’2013
80
SCENA 46:
Sekretariat firmy „RAPADOM”. Godzina 15:15. Sabina i Kaśka kończą pracę.
Sabina pisze jeszcze coś na komputerze. Kaśka pakuje jakieś rzeczy do swojej torebki.
*Kaśka: A pani się nie zbiera pani Sabino?
*Sabina: (ciągle pisząc na komputerze) Muszę skończyć jeszcze pewne zamówienie na
materiał. Myślę, że z godzinę mi to zajmie. Miłego weekendu Kasiu!
*Kaśka: Dziękuję pani Sabino! Do widzenia i do poniedziałku! Papa!
Kaśka wychodzi z sekretariatu.
Rynek w Rybniku. Na ławce obok fontanny siedzi Ania. Czeka na Kaśkę. Co jakiś czas
spogląda na zegarek.
Kadr na idącą przez rynek Kaśkę. Kaśka podchodzi do Ani.
*Kaśka: Cześć Aniu!
*Ania: Cześć!
Dziewczyny cmokają się na powitanie.
*Ania: To co idziemy najpierw do „Fokusa”?
*Kaśka: Dobra. Przy okazji kupię sobie coś do jedzenia.
Kadr na dziewczyny idące z pod fontanny w stronę „Fokusa”.
Kadr na Kaśkę i Anię wchodzące do galerii. Kilka ujęć jak dziewczyny chodzą po centrum
handlowym i oglądają towary.
Schodami ruchomymi jedzie Patrycja. Zauważa Kaśkę i Anię oglądające jakieś ubrania.
Dyskretnie je obserwuje.
*Patrycja: (mówi do siebie) A ta gówniara co tu robi? Pewnie wypłatę dostała i szpanuje
przed koleżanką!!!
W pewnym momencie dziewczyny (Kaśka i Ania) zatrzymują się przed wejściem do toalety.
*Kaśka: Muszę skorzystać z ubikacji.
*Ania: Wiesz co to ja poczekam na Ciebie przy windzie. O.Key!
*Kaśka: Dobra. Będę za 10 minut.
Kaśka idzie w stronę toalety. Ania idzie w stronę windy oglądając wystawy sklepowe.
81
Zauważa to Patrycja, która śledziła dziewczyny.
Patrycja idzie za Kaśką.
Pomieszczenie toalety w „Fokusie”. Z kabiny wychodzi Kaśka. Myje ręce.
W pewnej chwili z drugiej kabiny wychodzi Patrycja.
Podchodzi do Kaśki i uderza ją w ramię.
*Patrycja: Co suko!!! Dobrze Ci się wydaje pieniądze? Zadowolona jesteś z siebie?
No pochwal się jaki numerek zrobiłaś prezesowi?
Kaśka patrzy na Patrycję zaskoczona.
*Kaśka: Przepraszam, ale pani mnie chyba z kimś myli? Nie wiem o czym pani mówi!
*Patrycja: (zdenerwowana) Nie wiesz? To ja Ci kurwa zaraz przypomnę!
Patrycja uderza Kaśkę w twarz. Kaśka przewraca się uderzając głową o kant umywalki oraz
podłogę. Kaśka traci przytomność.
Patrycja patrzy na drzwi wejściowe do toalety czy ktoś nie idzie. Schyla się i przeszukuje
torebkę Kaśki.
Wyjmuje z niej portmonetkę i kradnie pieniądze. Wkłada portmonetkę z powrotem do torebki
Kaśki.
*Patrycja: No to jesteśmy kwita! Słodkich snów gówniaro!!!
Patrycja wychodzi z toalety.
Ania stoi obok windy i czeka na Kaśkę. Od czasu do czasu spogląda na zegarek.
*Ania: (mówi do siebie) No tak! Zapomniałam, że ma problem z punktualnością, ale
żeby pół godziny w kiblu siedzieć!
Ania idzie w stronę toalety. Otwiera drzwi i znajduje Kaśkę nieprzytomną leżącą na podłodze.
*Ania: Ooooo! Boże! Kasia! Co Ci jest? Kasia słyszysz mnie?
Ania podnosi lekko głowę Kaśki. Widzi, że na podłodze jest krew.
Ania wstaje wyjmuje ze swojej torebki lub plecaka telefon komórkowy i dzwoni na
pogotowie.
*Ania: Haaalllloooo! Pogotowie? Mojej koleżance coś się stało! Leży nieprzytomna…….
Kadr na twarz Kaśki.
„KAŚKA?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA OFFOWA
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
82
Tekst: Monika Maria Opałko’2013.
SCENA 47:
Antek Cwański w klubie go-go poznaje Angelę, tancerkę. Pierwsze spotkanie.
Antek siedzi przy barku. Obok niego przechodzi tancerka gogo.
Antek: Gratuluję! Świetny występ!
Angela: (podchodzi do barku i nalewa sobie drinka patrząc na Antka ironicznym wzrokiem)
Następny prostak, któremu tylko dupy w głowie!
Antek: Oooo! Co za reakcja. Za mało płacą? Mogę Ci dać zarobić.
Angela: Palant!
(odchodzi od barku)
Antek: (chwytając ją za rękę)
Hej! Poczekaj! Chyba wiem o co Ci chodzi. Pogadajmy
Angela: (zatrzymuje się na chwilę, rozgląda się na boki i podchodzi do niego)
Mam tego dość! Rozumiesz dość! Tej pracy, tych schlanych ryjów, którzy się ślinią na widok
cycków.
Antek: To co tu jeszcze robisz?
Angela: (zapalając nerwowo papierosa)
Życie mnie zmusiło! Mam na utrzymaniu dziecko, mamę, musiałam szybko zdobyć kasę. Ale
nie, nie będę tu długo tkwiła. Chcę się zakochać, być tylko dla jednego mężczyzny.
Antek: Nieprawdopodobne... Jakie poświęcenie... Jesteś chyba wyjątkiem...
(uśmiecha się)
Antek jestem, miło mi (podaje rękę)
Angela: (gasząc papierosa) Angela.
Nagle ktoś dzwoni do Antka.
Antek: Tak szefie? (chwilę słucha). Ok, będę ( ze zniesmaczoną miną)
Antek: (rozmarzony) Może będziesz moim aniołem. Wpadnę tu jeszcze! Mamy coś wspólnego. Kamera na
Antka jak wychodzi, a potem na Angelę.
83
„KAŚKA?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA
OFFOWA KLUB FILMU
NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Tekst: Monika Maria Opałko’2013.
SCENA 48:
Gosia (dziewczyna z nr 4) po nieudanej rozmowie o pracę idzie do fryzjera a potem do „White Monkey” i żali
się barmanowi Tadkowi.
Kadr na wychodzącą od fryzjera Gosię. (5 sekund. jak idzie). Najazd na „White Monkey”.
Kamera w barze - Gosia wchodzi i siada przy barku.
Barman Tadek: Dzień dobry! Coś podać?
Gosia: Coś mocnego, jestem bardzo zdenerwowana.
Barman Tadek: Rozumiem. Proponuję tequillę z lodem.
Kamera na zdenerwowaną Gosię
Gosia: Cholera co za niesprawiedliwość! Przecież mam najlepsze kwalifikacje! Po co mi
te studia i praktyki!
Barman Tadek: Sądzę, że rozmowa o pracę się nie udała? (podaje drinka)
Gosia: Tak, dobrze Pan myśli! (Gosia upuszcza szklankę) Cholera! Jaka niezdara ze
mnie! Przepraszam bardzo!
Barman Tadek podchodzi do Gosi, podnosi z ziemi szklankę i mówi:
Barman Tadek: Nic się nie stało, rozumiem Pani zdenerwowanie.
(patrząc Gosi w oczy) Może to całe nieszczęście odwróci się na dobre.
Kadr na oboje. Patrzą sobie nieruchomo w oczy.
Barman Tadek: (idąc do barku) Zrobię Pani nowego drinka. Jestem pewny, że taka
sympatyczna, ładna i mądra osoba jak Pani, znajdzie lepszą pracę.
Gosia: Oh dziękuję, ma Pan rację, szef mnie nie docenił.
Barman Tadek podaje nowego drinka.
Gosia: Przyznam, że poprawił mi Pan humor. (Robi łyk) A drink wyśmienity!
84
Barman Tadek: Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że będę spotykał tu Panią częściej. I
zawsze może Pani liczyć na specjalnego drinka. A tak na marginesie to Tadek jestem
(podaje rękę)
Gosia: (podaje rękę) Gosia. Nie mogę nie skorzystać z takiej okazji (uśmiecha się)
Oboje stukają się szklankami. Kamera na uśmiechniętą i rozmarzoną twarz Gosi.
„KAŚKA?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA
OFFOWA KLUB FILMU
NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Tekst: Monika Maria Opałko’2013.
SCENA 49:
Radek zaprasza Kaśkę do kawiarni. Opowiada o swojej rodzinie i o Judycie.
Siedzą przy stoliku.
Kaśka: Bardzo jestem Panu wdzięczna, że był Pan tak uprzejmy za prosić mnie na kawę po pracy,
ale nie wiem za bardzo o czym chciałby Pan porozmawiać. Wszystkie dokumenty odnośnie
firmy mam w biurze.
Radek: Pani Kasiu, może najpierw zacznijmy od tego, że chciałbym z Panią mówić po imieniu. Co
Pani na to?
Kaśka: Sama nie wiem, jak klienci zareagują na takie spoufalanie się się szefa z podwładną.
Radek: No oczywiście moja propozycja dotyczy kontaktów poza służbowych.
Kaśka: Jeśli tak to zgadzam się (uśmiecha się)
Radek: (podając rękę) Radek.
Kasia: Kasia.
Kaśka: Więc jeśli mamy się lepiej poznać Radku (z pewnym wysiłkiem przeszła na „Ty”) to może
opowiesz mi coś o swoich zainteresowaniach?
Radek: Hmm... Interesują mnie dzieła sztuki, zwłaszcza malarstwo. Impresjonizm, surrealizm.
Kaśka: Dosyć odległe masz kierunki w sztuce.
85
Radek: To prawda, ale sztuka jest uniwersalna. Piękno jest warte każdej ceny.
Kaśka: A żona? Ma takie same zainteresowania?
Radek: Moja żona to typowa kolekcjonerka, wręcz numizmatyczka.
Kaśka: No widzisz to jednak coś was łączy.
Radek: Daj mi dokończyć. Moja żona uwielbia pieniądze, z tym, że tylko obiegowe i to w
dużych ilościach. Jakbym nie ukrywał przed nią wszystkich dochodów to puściłaby mnie z
torbami.
Kaśka: Myślałeś żeby się z nią rozwieść?
Radek: Nic w życiu nie jest takie proste jakim się wydaje. Rozwód tylko skomplikowałby mi życie, ale też
straciłbym sporą część majątku.
Kaśka: Rozumiem, ale nie ma sytuacji bez wyjścia.
Radek spogląda się zastanawiająco na Kaśkę.
„KAŚKA?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA
OFFOWA KLUB FILMU
NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Tekst: Monika Maria Opałko’2013
SCENA 50:
Pacynka dowiaduje się o romansie Fuckmana z Judytą. Fuckman zrywa z Pacynką.
„White Monkey”. Fuckman i Judyta siedzą przy stoliku i rozmawiają, są zadowoleni. Do pubu wchodzi
Pacynka z koleżanką.
Fuckman: (do
falach.
Judyty) Jak to dobrze, że Cię poznałem. W końcu z kimś nadaję na tych samych
Judyta: Ja też przy Tobie się zmieniłam (Fuckman
i Judyta całują się w usta)
Koleżanka Pacynki widzi Fuckmana z Judytą, robi zdziwiona minę i pcha nerwowo Pacynkę żeby ta nic nie
zauważyła. Pcha ją żeby usiadły w „kryjówce”.
Pacynka: Kryśka, co mnie tak pchasz, odbiło Ci?
Kadr na Pacynkę. Zauważa Fuckmana. Robi zdziwioną minę. Podbiega do Fuckmana i krzyczy: Pacynka:
86
Faki co to ma znaczyć!? Co to za kobieta!?
Fuckman: (zaskoczony wstaje) Ta kobieta? Ona jest moją znajomą, pomaga mi w jednej sprawie.
Pacynka: Taaak, znajoma!? Wszystko widziałam! Ze znajomą się nie całuje! Zdradzasz mnie! Fuckman:
Yyyy... Jak Ci to powiedzieć...
Pacynka: Tu nie ma nic do gadania! Zrywam z Tobą! Nie chcę Cię znać!
Fuckman: A idź, do tych Twoich postrzelonych koleżaneczek!
Pacynka: (urażona) Do widzenia! Nie chcę Cię znać! (odwraca się na pięcie i wychodzi)
Fuckman: Eee, nawet i dobrze, i tak miałem jej powiedzieć. Z Tobą czuję się lepiej.
(uśmiecha się do Judyty i chwyta ją za rękę).
Judyta lekko się uśmiecha i gładzi twarz Fuckmana.
„KAŚKA?”
PIERWSZA RYBNICKA TELENOWELA
OFFOWA
KLUB FILMU NIEZALEŻNEGO-RYBNIK
Tekst: Monika Maria Opałko’2013
SCENA 51:
Drugie spotkanie Antka Cwańskiego i Angeli. Antek zakochuje się.
Antek wchodzi do klubu, rozgląda się. Dostrzega Angelę, która właśnie zbiera się do domu. Antek:
Cześć
Angela! Mówiłem, że przyjdę.
Angela: Cześć. Właśnie skończyłam na dziś.
Antek: Hmm. A znalazłabyś chwilkę? Porozmawialibyśmy.
Angela: (Zastanawia się chwilę) Okay, to chodź, usiądźmy tutaj.
Siadają na kanapie.
To powiedz jak wygląda Twoje życie.
Kamera na oboje jak rozmawiają, muzyka w tle. Kamera na lokal. Ok. 15 sekund.
Angela: No to mamy coś wspólnego: niemoralne interesy dla kasy. Tylko że tacy jak Ty wychodzą na tym
gorzej, daleko na tym nie zajedziesz.
Antek: Mądra kobieta z Ciebie, ale co z tego jak nie będzie chciała takiego typa jak ja (żartując).
87
Nagle do klubu wchodzi klient i zaczepia Angelę
Klient klubu go-go: O lalunia! Tu jesteś! Zatańczysz dla mnie?! (Dotyka ją)
Antek wstaje i mówi:
Antek: Ej Ty! Zostaw ją! (odpycha go)
Klient klubu go-go: O znalazłaś sobie lepszego (ironicznie)
Antek: Ona jest po pracy! Zjeżdżaj stąd! (chwyta go za ręce)
Klient klubu go-go: Spoko, spoko, inna mnie przygarnie (prześmiewczo)
Angela: Dzięki, nic by się nie stało, mam od tego ludzi.
Antek: Taki odruch, a Ciebie na pewno nie dałbym skrzywdzić.
Angela: (uśmiecha się) Zapunktowałeś, może da się z Tobą coś zrobić.
Oboje uśmiechają się i patrzą na siebie.
88